netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

34 odpowiedzi7 975 wyświetleńzałożony przez marteczka23, 19.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Jestem z chłopakiem 3 lata więc zdąrzyłam go poznać , od pewnego czasu tzn od kwietnia kiedy dostał nową prace zaczął pilnować swojego telefonu wiec raz jak przyuważyłam że tel został na stole a on poszedł to zerknełam w skrzynke odbiorczą i był sms od kasi "hej:* skąd misu wiedziałeś że to ja ?" Ja sie wkurzyłam niesamowicie a moj chlopak tłumaczył sie że to kasia go podrywa i na siłe chce go przelecieć a on ma ją gdzieś... i od tamtej ppry kryje tel nie pozwala mi go dotykać a czasem jak dla jaj zabiore to wyrywa mi go z ręki. No i też często zostaje po godzinach w pracy . Ostatnio wyjechał z kolegami na 3 dni o czym nid wiedzialam i drugiego dnia zadzwonil ze jest po drugiej stronie polski a w tle słyszałam głosy dziewczyn... wybaczyłam mu bo uwierzyłam w jego gatki "kocham cię i jak mnie zostawisz to nie bede zwracał uwagi na życie i sobie go odbiore" jak go bardziej sprawdzic zebym miała pewność czy moge mieć racje ?

2

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Niestety 100 %  że cię zdradza sad
Ja zanim zachorowałam na endometriozę miałam jeden związek w którym u mojego chłopaka były podobne symptomy no i wyszła zdrada sad
Kolejnego chłopaka straciłam przez to że z z powodu wycięcia macicy  łechtaczką nie odczuwam przyjemności z seksu zresztą opisałam to w swoim poście.
Moja rada jak chłop wierzy to powiedz mu żeby przysiągł na Boga że do niczego nie doszło i am ją gdzieś jeśli nie wierzy niech przysięgnie na swoją matkę i swą godność, mój w tym momencie wpierw wkurzył się potem powiedział prawdę zapowiedział prawdę.
Bo jak ktoś nic do drugiej dziewczyny nic nie czuje to nie ukrywa swojego telefonu.

3

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Zgadzam się z poprzedniczką, na bank zdradza. Nie koniecznie muszą to być sprawy łóżkowe, ale na pewno kręci coś z inną kobietą. Dopóki nie złapiesz go na gorącym uczynku, będzie cały czas wypierać się.  Musisz sama zastanowić się jak go przypilnować i jak to zrobić. Co do jego szantażu, od razu po wszystkim, zawiadomiłbym jego rodziców.

4

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

PODSTAWOWE OZNAKI, ŻE FACET ZDRADZA / NIE JEST JUŻ ZAINTERESOWANY ZWIĄZKIEM:

- chowanie telefonu, lub nagłe posiadanie 2 telefonów (z wyłączeniem sytuacji, gdy jest to służbowy telefon i po prostu chce oddzielić sprawy osobiste od służbowych),
- przesadna kontrola telefonu/skrzynki mailowej/konta na portalu społecznościowym itp. - usuwanie wiadomości, pusta skrzynka odbiorcza, mimo że widać że często siedzi w danym miejscu, lub często do kogoś pisze, (mój facet był już tak bezczelny pod koniec związku, że mówił że pisze do mojej matki a pisał z tą k****, dziś oczywiście uważam jego ex za mą wybawczynię smile ),
- nagła zmiana, jeśli chodzi o spotkania - częste spóźnianie się (nawet jeśli to jest 5-10 minut), w tym - brak uprzedzenia, że się spóźni, brak inicjatywy, TY wymuszasz na nim spotkania, myśląc że po prostu jest zmęczony, lub czymś przybity,
- ON zaczyna oskarżać CIEBIE, wyrzucać Ci, że jesteś "nudna", "nie masz swojego życia", ma do Ciebie pretensje o praktycznie wszystko,
- wszystko co dla Ciebie zrobi, robi to z widocznym wielkim wysiłkiem i niechęcią, później Ci to wypomina,
- coraz częściej z jego ust pojawia się "daj mi spokój, jestem zmęczony, nie mam czasu, może później",
- widzisz, że ON ciebie odpycha, ale Ty nie chcesz sobie tego wytłumaczyć i tego zrozumieć, wiecznie szukasz usprawiedliwień dla jego zachowania (taktyka facetów - o której wiem od nich, bo mi powiedzieli i z doświadczenia - najłatwiej facetom, gdy nie wiedzą jak zerwać, zrobić tak, by kobieta sama z nimi zerwała),
- mówi Ci, że go ograniczasz, coraz częściej mówi JA, zamiast MY,
- w jego planach na najbliższą przyszłość nie ma Ciebie, mimo że wcześniej były słowa, obietnice,
(nie mówi - pojedźmy na majówkę do Zakopanego, tylko mówi - a skąd ja mam wiedzieć, co wtedy się wydarzy, nie myślę tak długoterminowo),
- coraz częściej słyszysz o jego koleżance/koleżankach,
- nie odbiera telefonów, gdy Ty dzwonisz, oddzwania co najwyżej po kilku godzinach i jest to nagminne, tak samo z smsami,
- zrzuca winę na Ciebie, wypomina Ci Twoje słowa, które może kiedyś wyrzuciłaś w nerwach z siebie,
- Twoi znajomi/rodzina mówią Ci jednym chórem - z tym człowiekiem coś nie tak, daj sobie z nim spokój/widziałam go z inną/nie pasujecie do siebie/nie widzisz jak on Ciebie traktuje? - skoro otoczenie to widzi, TY też powinnaś to zauważyć,
- ciągle zapomina o ważnych momentach dla Ciebie, czy dla Waszego związku (imieniny, urodziny, rocznice itp.),
- nie cieszy się z Twych sukcesów, zaczyna ich zazdrościć,
- coraz częściej Cię wyśmiewa i robi Ci na złość,
- NAJWAŻNIEJSZY SYGNAŁ DLA MNIE mimo że dość prozaiczny - coraz częściej mówi do Ciebie jak do koleżanki i tak Ciebie traktuje (np. popchnie Cię dla żartu, pociągnie za torbę, takie niby dziecinne zagrywki - zdarzają się nawet u dorosłych facetów),
- jak coś mi przyjdzie jeszcze do głowy, napiszę smile .

5

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Przykro to mówić,ale też miałąm tak. Wydawało się że związek jest szcześliwy, pełen miłości. Do czasu zaczał ukrywać tel, jak szedł spać, kładł pod łóżkiem, zawsze na wyświetlaczu co by nie było widać czy ktoś dzwoni, smsy był kasowane, połączenia też.
A we wrześniu dowiedziałam się o zdradzie, i dziecku. Dwa lata tak ukrywał telefon a ja nic się nie domyślałam, jakoś zawsze sobie tłumaczyłam, on zreszta nie był zbyt rozmowny, raczej zamknięty i myślałąm ze to dlatego.
Uważaj i nie wierz w każde słowo. Jeśli masz złe przeczucie , postaraj się je sprawdzić, żebyś nie była potem zaskoczona jak ja.

6

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
shadzara napisał/a:

PODSTAWOWE OZNAKI, ŻE FACET ZDRADZA / NIE JEST JUŻ ZAINTERESOWANY ZWIĄZKIEM:

- chowanie telefonu, lub nagłe posiadanie 2 telefonów (z wyłączeniem sytuacji, gdy jest to służbowy telefon i po prostu chce oddzielić sprawy osobiste od służbowych),
- przesadna kontrola telefonu/skrzynki mailowej/konta na portalu społecznościowym itp. - usuwanie wiadomości, pusta skrzynka odbiorcza, mimo że widać że często siedzi w danym miejscu, lub często do kogoś pisze, (mój facet był już tak bezczelny pod koniec związku, że mówił że pisze do mojej matki a pisał z tą k****, dziś oczywiście uważam jego ex za mą wybawczynię smile ), u
- nagła zmiana, jeśli chodzi o spotkania - częste spóźnianie się (nawet jeśli to jest 5-10 minut), w tym - brak uprzedzenia, że się spóźni, brak inicjatywy, TY wymuszasz na nim spotkania, myśląc że po prostu jest zmęczony, lub czymś przybity,
- ON zaczyna oskarżać CIEBIE, wyrzucać Ci, że jesteś "nudna", "nie masz swojego życia", ma do Ciebie pretensje o praktycznie wszystko,
- wszystko co dla Ciebie zrobi, robi to z widocznym wielkim wysiłkiem i niechęcią, później Ci to wypomina,
- coraz częściej z jego ust pojawia się "daj mi spokój, jestem zmęczony, nie mam czasu, może później",
- widzisz, że ON ciebie odpycha, ale Ty nie chcesz sobie tego wytłumaczyć i tego zrozumieć, wiecznie szukasz usprawiedliwień dla jego zachowania (taktyka facetów - o której wiem od nich, bo mi powiedzieli i z doświadczenia - najłatwiej facetom, gdy nie wiedzą jak zerwać, zrobić tak, by kobieta sama z nimi zerwała),
- mówi Ci, że go ograniczasz, coraz częściej mówi JA, zamiast MY,
- w jego planach na najbliższą przyszłość nie ma Ciebie, mimo że wcześniej były słowa, obietnice,
(nie mówi - pojedźmy na majówkę do Zakopanego, tylko mówi - a skąd ja mam wiedzieć, co wtedy się wydarzy, nie myślę tak długoterminowo),
- coraz częściej słyszysz o jego koleżance/koleżankach,
- nie odbiera telefonów, gdy Ty dzwonisz, oddzwania co najwyżej po kilku godzinach i jest to nagminne, tak samo z smsami,
- zrzuca winę na Ciebie, wypomina Ci Twoje słowa, które może kiedyś wyrzuciłaś w nerwach z siebie,
- Twoi znajomi/rodzina mówią Ci jednym chórem - z tym człowiekiem coś nie tak, daj sobie z nim spokój/widziałam go z inną/nie pasujecie do siebie/nie widzisz jak on Ciebie traktuje? - skoro otoczenie to widzi, TY też powinnaś to zauważyć,
- ciągle zapomina o ważnych momentach dla Ciebie, czy dla Waszego związku (imieniny, urodziny, rocznice itp.),
- nie cieszy się z Twych sukcesów, zaczyna ich zazdrościć,
- coraz częściej Cię wyśmiewa i robi Ci na złość,
- NAJWAŻNIEJSZY SYGNAŁ DLA MNIE mimo że dość prozaiczny - coraz częściej mówi do Ciebie jak do koleżanki i tak Ciebie traktuje (np. popchnie Cię dla żartu, pociągnie za torbę, takie niby dziecinne zagrywki - zdarzają się nawet u dorosłych facetów),
- jak coś mi przyjdzie jeszcze do głowy, napiszę smile .

No wiec jak dzwonie to nie odbiera i oddzwania po godzinie lub cos kolo i tlumaczy ze mial wyciszony... nic mu sie nie chce bo mial cieżki dzień w pracy wkurza sie o byle co i krzyczy. Dla "kolegow" ma czas i sile bynajmniej mowi mi ze wychodzi do kolegow a do mnie nigdy sily nie ma... może uda mi sie kiedy go przyłapać.

7

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Po co chcesz go przylapywac? Czy Cię zdradza czy nie jest źle.

8 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-12-19 17:18:23)

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

A ja spytam o dwie rzeczy.
Po pierwsze...
Po co chcesz go przyłapać? Co wtedy zrobisz?
Po drugie...
Co jeśli go nie przyłapiesz?

9

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Margolinka napisał/a:

A ja spytam o dwie rzeczy.
Po pierwsze...
Po co chcesz go przyłapać? Co wtedy zrobisz?
Po drugie...
Co jeśli go nie przyłapiesz?

jestem osobą która nie lubi jak robi sie z niej jaja i chce go przyłapać i przy tamtej dać mu w pysk i jej z resztą też... chociaż mi wtedy troche ulży... a jak nie zdradza to i tak wkurza mnie jego zachowanie i musi mieć tajemnice przede mną ja wiem  i rozumiem że nie mówi wszystkiego. no i takze nadużywa alkoholu i wtedy to mi wypomina wszystko i drze się po pijaku, jestem z nim bo kocham go i obiecywał ślub dzieci a co do dzieci to je pragne , ale  widze że to nie ma sensu a każdy pisze ze zachowuje się jakby zdradzał ;(

10

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Czyli jak go przyłapiesz, to dasz ( mu i jej )w pysk, a potem będziecie żyli długo i szczęśliwie, jakby nigdy nic... tak?

Dziewczyno, z kim Ty chcesz brać ślub i mieć te dzieci? Z facetem, który nadużywa alkoholu, drze się na Ciebie po pijaku, ma przed Tobą tajemnice i co więcej możliwe że Cię zdradza? Chcesz to samo przezywać, siedząc z dwójką małych dzieci w domu? Będzie Ci wtedy łatwiej?

11

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Margolinka napisał/a:

Czyli jak go przyłapiesz, to dasz ( mu i jej )w pysk, a potem będziecie żyli długo i szczęśliwie, jakby nigdy nic... tak?

Dziewczyno, z kim Ty chcesz brać ślub i mieć te dzieci? Z facetem, który nadużywa alkoholu, drze się na Ciebie po pijaku, ma przed Tobą tajemnice i co więcej możliwe że Cię zdradza? Chcesz to samo przezywać, siedząc z dwójką małych dzieci w domu? Będzie Ci wtedy łatwiej?

przepraszam zapomniałam dopisać że wtedy gdy go przyłapie jest skreślony na zawsze... nie jesem idiotką poprostu chciałam się kogoś poradzic co robić bo moje koleżanki nie rozumieja mnie i nic nie potrafia mi pomóc. dzis już miałam byc u niego bynajmniej wczoraj tak mówił ale zaraz pewnie dostane telefon ze dłużej w pracy musiał zostać i zadzwoni o 20 zamiast o 15...

12

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:

jestem osobą która nie lubi jak robi sie z niej jaja i chce go przyłapać i przy tamtej dać mu w pysk i jej z resztą też... chociaż mi wtedy troche ulży... (

Ale zważ na to, że gdy "dasz mu w pysk" w obecności tej dziewczyny, to zrobisz niesłychana frajdę właśnie jej,a z siebie furiatkę i histeryczkę.

13

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

wiem głupia jestem ale zawsze jak mi ktos zawdzi to siłą to załatwiam... no szczerze powiem że raz kumpel pisał do tej kasi i się z nia ustawił ale ona w ostatniej chwili zrezygnowała a wtedy miałam załatwic z nią sprawę rozmową ale nie wiem czy by dało radę bo raz napisałam do niej "odpieprz się od mojego chłopaka bo inaczej te sprawę załatwimy" a ona mi odpisała "hehe bedę spobie go podrywała i to nie twoja sprawa co bedę z nim  robic " to byślałam że pier*** telefonem o ziemie a jej wszystkie kudły z głowy powyrywam i połamie ręce... mówisz że agresia lepiej nie ?

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-12-19 17:57:18)

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:

dzis już miałam byc u niego bynajmniej wczoraj tak mówił ale zaraz pewnie dostane telefon ze dłużej w pracy musiał zostać i zadzwoni o 20 zamiast o 15...

Ja bym mu wtedy odpowiedziała, żeby się już nie kłopotał, bo już sobie jakoś zorganizowałam czas. A na jego słowa, że coś kręcę, czy że zachowuje się niepoważnie (bo coś pewnie by powiedział), odpowiedziałabym "dzięki, w końcu uczę się od mistrza".

Tak trochę przesadziłam z tym tekstem, ale powiem Ci, że dopóki będziesz cicho siedzieć, znosić takie zachowanie, to nic się nie zmieni. Po co on niby ma cokolwiek zmieniać, skoro robi co chce, a Ty nadal mówisz "że go kochasz" i z nim jesteś? Bez sensu się wysilać, skoro i tak ma co chce. Powiem Ci krótko "mamy to, na co same się zgadzamy".

Aaaaa i jeszcze jedno... to nie tej Kasi masz "kudły powyrywać". Ona na prawdę może robić co chce i podrywać kogo jej się podoba. Nawet Twojego chłopaka. Będzie ostatnią świnią, bez honoru, ale ma do tego prawo. Nie ma nigdzie ustawy, która nakazuje wszystkim nie tylko mieć, ale i używać rozumu.
To Twój chłopak, ma ją olewać, bo jest z Tobą. Jeśli tego nie zrobi i zdradzi Cię, to będzie tak samo jego jak i jej wina.
To z chłopakiem "załatwiaj sprawę inaczej", nie z nią.

15 Ostatnio edytowany przez marteczka23 (2013-12-19 17:59:50)

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Margolinka napisał/a:
marteczka23 napisał/a:

dzis już miałam byc u niego bynajmniej wczoraj tak mówił ale zaraz pewnie dostane telefon ze dłużej w pracy musiał zostać i zadzwoni o 20 zamiast o 15...

Ja bym mu wtedy odpowiedziała, żeby się już nie kłopotał, bo już sobie jakoś zorganizowałam czas. A na jego słowa, że coś kręcę, czy że zachowuje się niepoważnie (bo coś pewnie by powiedział), odpowiedziałabym "dzięki, w końcu uczę się od mistrza".

Tak trochę przesadziłam z tym tekstem, ale powiem Ci, że dopóki będziesz cicho siedzieć, znosić takie zachowanie, to nic się nie zmieni. Po co on niby ma cokolwiek zmieniać, skoro robi co chce, a Ty nadal mówisz "że go kochasz" i z nim jesteś? Bez sensu się wysilać, skoro i tak ma co chce. Powiem Ci krótko "mamy to, na co same się zgadzamy".

dobra to zaczne go olewać tak konkretnie i dam mu trochę do myślenia i zobacze jak bedzie się zachowywał i pierwsza nie bedę dzwonić a jak on nie zadzwoni to dam sobie spokój wink

rozumiem co do tej kasi ale ja np. za zajetych nigdy sie nie bralam, dlatego nie rozumiem takich świn...

16

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:

... mówisz że agresia lepiej nie ?

Pewnie, ze nie. W sygnaturze masz fajnie napisane "Mądra dziewczyna?? całuje, ale si??e nie zakochuje ??, słucha , ale n??ie wierzy i odch??odzi zanim zosta??nie porzucona...??". Nie daj  tej Kasi satysfakcji, a takie pienienie się, wyrywanie jej kudłów czy, walka o niego jest bez sensu. On się ucieszy, że taki atrakcyjny i walczą o niego kobiety, ona - że stwarza dla Ciebie zagrożenie. Tylko ją to dowartościowuje. Zaserwuj mu kopa w d..., a jej powiedz - "bierz go, bo juz mi sie znudził". Wtedy będziesz wygrana.

17

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Nektaryna napisał/a:
marteczka23 napisał/a:

... mówisz że agresia lepiej nie ?

Pewnie, ze nie. W sygnaturze masz fajnie napisane "Mądra dziewczyna?? całuje, ale si??e nie zakochuje ??, słucha , ale n??ie wierzy i odch??odzi zanim zosta??nie porzucona...??". Nie daj  tej Kasi satysfakcji, a takie pienienie się, wyrywanie jej kudłów czy, walka o niego jest bez sensu. On się ucieszy, że taki atrakcyjny i walczą o niego kobiety, ona - że stwarza dla Ciebie zagrożenie. Tylko ją to dowartościowuje. Zaserwuj mu kopa w d..., a jej powiedz - "bierz go, bo juz mi sie znudził". Wtedy będziesz wygrana.

w sumie dobry pomysł... lubię sie mścic ale wtedy jakbym tak zrbiła to mu by mu sie przykro zrobiło wink

18

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Marteczko, niekoniecznie masz go "konkretnie olewać". Jednak gdy on będzie olewać Ciebie, nie będzie dotrzymywać słowa, to "żyj swoim życiem". Coś na zasadzie... "Miałeś dzwonić o 15, jest 20, co ja miałam robić tyle czasu, siedzieć po raz kolejny sama w domu? Wyszłam z koleżanką. Zobaczymy się jutro."

19

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Najlepiej dać sobie z nim spokój a jak nie ona to znajdzie inną, z mężczyzną tak jest jak raz zdradzi to zdradzi kolejny raz.

20

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:
Nektaryna napisał/a:
marteczka23 napisał/a:

... mówisz że agresia lepiej nie ?

Pewnie, ze nie. W sygnaturze masz fajnie napisane "Mądra dziewczyna?? całuje, ale si??e nie zakochuje ??, słucha , ale n??ie wierzy i odch??odzi zanim zosta??nie porzucona...??". Nie daj  tej Kasi satysfakcji, a takie pienienie się, wyrywanie jej kudłów czy, walka o niego jest bez sensu. On się ucieszy, że taki atrakcyjny i walczą o niego kobiety, ona - że stwarza dla Ciebie zagrożenie. Tylko ją to dowartościowuje. Zaserwuj mu kopa w d..., a jej powiedz - "bierz go, bo juz mi sie znudził". Wtedy będziesz wygrana.

w sumie dobry pomysł... lubię sie mścic ale wtedy jakbym tak zrbiła to mu by mu sie przykro zrobiło wink

No tak... a jemu nie może być przykro, bo to taka szkoda... taki dobry chłopiec...

21

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:
Margolinka napisał/a:

A ja spytam o dwie rzeczy.
Po pierwsze...
Po co chcesz go przyłapać? Co wtedy zrobisz?
Po drugie...
Co jeśli go nie przyłapiesz?

jestem osobą która nie lubi jak robi sie z niej jaja i chce go przyłapać i przy tamtej dać mu w pysk i jej z resztą też... chociaż mi wtedy troche ulży... a jak nie zdradza to i tak wkurza mnie jego zachowanie i musi mieć tajemnice przede mną ja wiem  i rozumiem że nie mówi wszystkiego. no i takze nadużywa alkoholu i wtedy to mi wypomina wszystko i drze się po pijaku, jestem z nim bo kocham go i obiecywał ślub dzieci a co do dzieci to je pragne , ale  widze że to nie ma sensu a każdy pisze ze zachowuje się jakby zdradzał ;(

Jesteś z naduzywajacym alkohol bo Ci obiecał ślub i dzieci? Jesteś głupia to wszystko

22

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Margolinka napisał/a:

Marteczko, niekoniecznie masz go "konkretnie olewać". Jednak gdy on będzie olewać Ciebie, nie będzie dotrzymywać słowa, to "żyj swoim życiem". Coś na zasadzie... "Miałeś dzwonić o 15, jest 20, co ja miałam robić tyle czasu, siedzieć po raz kolejny sama w domu? Wyszłam z koleżanką. Zobaczymy się jutro."

Więc zadzwonił i zapytał czy przycjodze do niego a ja mu pow wiesz pewnie zmęczony jesteś to zostań w domu i koniec rozmowy bo sie poddenerwował... a za jakieś pół goddziny znowu dzwoni wyjdź przed dom bo czekam... to go wpuściłam , ale że miałam dużo roboty to z tatą gadał i pojechał więc można powiedzieć z lekka go olałam

23

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

I bardzo dobrze. Tak jak napisałam "żyj też własnym życiem". Miej swoje zainteresowania, spotykaj się ze znajomymi, miej swoje plany, do których on będzie musiał się dostosować czasami. Nie traktuj go jako "pępka świata". Partnerzy w związku, powinni być ważni na równi, póki co to "on był najważniejszy".
No i podstawowa sprawa, to nadużywanie alkoholu i ślub (tym bardziej posiadanie dzieci) nie idą w parze ze sobą, pamiętaj...

24

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Margolinka napisał/a:

I bardzo dobrze. Tak jak napisałam "żyj też własnym życiem". Miej swoje zainteresowania, spotykaj się ze znajomymi, miej swoje plany, do których on będzie musiał się dostosować czasami. Nie traktuj go jako "pępka świata". Partnerzy w związku, powinni być ważni na równi, póki co to "on był najważniejszy".
No i podstawowa sprawa, to nadużywanie alkoholu i ślub (tym bardziej posiadanie dzieci) nie idą w parze ze sobą, pamiętaj...

Dzięki :-)  bo przez pewien czas urwałam kontakt ze z.ajomymi ale oni wodać mi wybaczają wiec zaczynam być z lekka obojętna do niego i nie obchodzi mnie czy sie wkurzy :-)  i jak nie odstawi alkoholu to go zostawie bo wiem czym to sie wiąrze... dam mu ultimatum jak oleje mnie to dake sobie spokoj i sxukam miłości w ramionach innego o ile takisie znajdzie i dzieki za pomoc ;-)

25

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:

bo przez pewien czas urwałam kontakt ze z.ajomymi ale oni wodać mi wybaczają wiec zaczynam być z lekka obojętna do niego i nie obchodzi mnie czy sie wkurzy :-)  i jak nie odstawi alkoholu to go zostawie bo wiem czym to sie wiąrze... dam mu ultimatum jak oleje mnie to dake sobie spokoj i sxukam miłości w ramionach innego o ile takisie znajdzie i dzieki za pomoc ;-)

Pamiętaj, że przyjaciele są zawsze a facet raz jest raz go nie ma. Przyjaźnie , znajomości trzeba zawsze pielęgnować.

Nie planuj szczęścia z alkoholikiem bo to trudne, często zbyt trudne, dla obu stron, ale zwykle trudniejsze dla tej współuzależnionej.

26

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Droga Marteczko23. Wiele mozna napisac hipotez zachowania faceta ale nie znam ani Ciebie ani jego wiec ogranicze sie do minimum. Przede wszystkim kwestia zasadnicza "zdrada". Co to wlasciwie jest? Na pewno znaczenie tego slowa jest inne dla faceta i inne dla kobiety. To jest pierwszy problem, ktorego doswiadczasz i wiele innych kobiet. Czy facet uprawiajacy seks z prostytutka to zdrada czy zwykla wymiana handlowa? Wiekszosc mezczyzn korzystajacych z uslug cor koryntu to zonaci faceci, ktorzy prowadza zazwyczaj szczesliwe zycie rodzinne, ich zony rowniez. Dlaczego tak sie dzieje? Bo zona nic o tym nie wie a dla faceta jest to czysty seks bez zobowiazan. Czy dopoki sie nie dowiedzialas o tych telefonach nie bylas szczesliwa? Bylas, a przeciez nic sie nie zmianilo, on sie nie zmienil, ty sie nie zmienilas poza tym ze cos wiesz i masz zmacony spokoj (tak przy okazji najwiekszy blad popelniaja kobiety ktore probuja zmienic faceta, BLAD - facet nigdy sie nie zmienia, bierzesz jaki jest, fundujesz sobie wieczne klotnie o pierdoly typu skarpety rozrzucone po katach czy nie opuszczona klapa w WC albo zostajesz stara panna).
Kolejny przyklad, czy pomiedzy para swingersow, ktorzy umawiaja sie wspolnie na seks z innymi swingersami mozna mowic o zdradzie? Zdrada czego? Przeciez akceptuja siebie, swoja seksualnosc i swoje potrzeby. Wiec sam seks nie moze byc traktowany jako zdrada. Dopiero ladunek emocjonalny polaczony z seksem nalezy uznac za prawdziwa zdrade, zdrada to sfera uczuc a nie mechaniczna kopulacja.
Na czym polega problem w twoim zwiazku? Ano na tym ze macie zapewne inne oczekiwania wzgledem siebie, moze chodzi o cechy charakteru, moze jednak nie lubi kobiet zbyt pewnych siebie a ty na taka sie kreujesz, moze macie rozne zainteresowania, rozne poczucie humoru i wiele innych roznic a moze chodzi o prozaiczne sprawy lozkowe. Tobie wystarcza jeden facet a on jak wiekszosc facetow lubi urozmaicenie (faceci to z natury poligamisci i zadna cywilizacja nie zrobi z wilka owieczki). Nie musi to wcale oznaczac ze przestal Cie kochac. Chyba ze faktycznie ma kogos na boku i laczy go z nia ladunek emocjonalny wiekszy niz z Toba.
Zeby ten wywod mial sens to z punktu widzenia faceta powiem Ci jakie masz opcje:
1. spytac go o te telefony, spytac czy to cos powaznego i zrobic mu awanture w nadziei ze cokolwiek to jest to zakonczy znajomosc. Jest na to spora szansa chyba ze jest podobny do ciebie tj. "nie da sobie w kasze dmuchac" i nie jest pantoflarzem wtedy moze kontynuowac ta znajomosc z premedytacja bo kobieta nie bedzie mu mowic co ma robic.
2. mozesz zaakceptowac fakt ze ma wieksze potrzeby seksualne od ciebie i pogodzic sie z mysla ze ma inne kobiety. Wziac slub, urodzic mu dzieci, oberwac od czasu do czasu w ataku szalu alkoholowego i egzystowac tak do konca zycia (pamietaj: ignorancja jest blogoslawienstwem). Ten wariant moim zdaniem wybierzesz.
3. zaproponowac mu otwarty zwiazek albo odpoczynek od tego zwiazku albo spytac co mysli o seksie w wiekszym gronie np. swingersow. Nawet jesli nie masz na to ochoty, jego reakcja na potencjalne zrogowacenie moze byc cenna wskazowka. Faceci zazwyczaj nie lubia jak kobieta przyprawia im przyslowiowe rogi, w druga strone tego juz tak nie postrzegaja.
Skutki takiego dzialania maga byc jednak rozne, mozesz np. oberwac, mozesz go tym zainteresowac, moze tez nie potraktowac cie serio.
4. Mozesz zaczac koresponodowac z innym facetem, ukrywac telefon i robic podobne rzeczy jak on (to nieoficjalna wersja punktu nr 3)
5. Mozesz po prostu odejsc i zostac singielka (dawna nazwa: stara panna). Zaden facet Cie wtedy nie "zdradzi".
Podsumowujac, w zwiazku z facetem zawsze bedziesz miala watpliwosci czy aby jestes jedyna bo facet to lis w kurniku i ma ochate na niejedna kure...
Podpisano: Lis w kurniku

27

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

30 zl kosztuje kontrola nr .wpisz sobie w google i jak wykupisz to dzionstwo to masz cala tresc  sms .to podle tak robic ale czy nie podle jest jego postepowanie ?!?!?
Zawsze mowie ze zeby zaczac nowy zwiazek to trzeba zakonczyc poprzedni.taaaakie zycie z multi niespodziankami

28

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Drogi lisku tak czytam i moim pieknym oczkom nie wierze.
Jak mozna seks z prostytutka porownac do wymiany handlowej.czy uwazasz ze zonaty facet ktory korzysta z takich uslug nie rani nikogo????co z jego przysiega WIERNOSC ???no faktycznie nikt nie bral pod uwage prostytutek .zdrada jest zdrada czy to zakonnica ksiegowa czy prostytutka.no ale facet bedzie mial inne zdanie .bo przeciez sie nie zaangazuje .co z choroba jaka przyniesie do domowego gniazda???? Czyli mamy zrozumiec ze jak powiedzmy twoja zona skorzysta z uslug meskiej dziw&i to nic zlego sie tez nie dzieje ?????bo niech to idzie w dwie strony .jest aktualnie prowadzony watek ,,czy sex z prostytutka to zdradza ,,zdania sa podzielone .czy facet jest tak beznadziejny ze musi placic za sex .przy tym dobrze jeszcze jak kazdy z malzonkow ma kase osobno ,bo czemu cala familia ma finansowac jego eskapady seksualne !!!dobrze ze moj maz nie ma takiego podejscia bo bym chyba znienawidzila caly meski rod .
Pozdrawiam tych wiernych

29 Ostatnio edytowany przez LISwKURNIKU (2014-01-22 09:14:42)

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Watek byl dosc stary nie sadzilem ze ktos skomentuje moja wypowiedz, ciesze sie jednak, ze myszka50 podjela polemike. Swoja wypowiedz zaczalem od kwestii definicji zdrady. Skrajnie negatywna postawa w tym wzgledzie determinuje konsekwencje z tym zwiazane, ktore sa zazwyczaj idiotyczne. Chyba nie do konca zrozumialas o co mi chodzilo, poza tym tendencyjnie powtarzasz regolki, ktore ktosc wbil Ci do glowy za mlodu. Co by bylo gdybys urodzila sie muzulmanka? Odpowiedz jest prosta, nie widzialabys nic zlego w tym ze twoj maz ma inne zony i kocha sie z wami na zmiane. Byloby to dla Ciebie zupelnie naturalne. Dlaczego? Z takiego samego powodu, ktos wbil by Ci do glowy inny system wartosci. Ja osobiscie nie ufam zadnym "autorytetom" i wszystko poddaje w watpliwosc szukajac drugiego dna. Bardzo czesto to drugie dno znajduje ale do tego trzeba miec umiejetnosc czytania miedzy wierszami, nie boje sie po prostu uzywac szarych komorek. Wiekszosc ludzi nie mysli zupelnie - przykladem jest np. jazda po alkoholu. Nie da sie tej umiejetnosci wyksztalcic rozwiazujac testy ktore sa teraz w szkolach. No ale o to tez chodzi rzadzacym - czlowiek powinien placic podatki i nie zadawac za duzo pytan. To co mnie uderza w Twojej wypowiedzi to rownosc "SEKS" = "ZLO". Chyba nie przemyslalas  swojej wypowiedzi. Seks to naturalna potrzeba czlowieka, jak jedzenie i picie - kazdy sie z tym zgodzi. Jest to tez produkt jak kazdy inny, ktory mozna sprzedac i tak sie dzieje. Praca prostytutki niczym sie w tym wzgledzie nie rozni od kosmetyczki do ktorej zapewne chodzisz. Realizuje ona okreslona usluge za ktora otrzymuje wynagrodzenie. Abstrachuje zupelnie od kwestii zdrowotnych zwiazanych z seksem z prostytutka - jesli nie uwazasz co jesz czy pijesz to tez sie mozesz zatruc podobnie jak seks z przypadkowa osoba. Zeby nie bylo niejasnosci, wcale nie uwazam ze seks z prostytutka jest dobry. Wcale nie jest, ale nie dlatego ze to "zdrada" tylko dlatego ze jest to ryzykowna zdrowotnie, slaba jakosciowo usluga za niemale pieniadze. Zawod ten kwitnie i ma sie dobrze, miliony kobiet sa wykorzystywane bo jest to dochodowy biznes dla przestapcow. Wszystko przez nienaturalny porzadek swiata. Ktos kiedys wymyslil co jest dla ludzi dobre a co zle. Ludzie lubia jak sie nimi steruje, zeby za duzo nie myslec. Taka jest cecha ludzi i nic na to nie poradzimy, jest ona brutalnie wykorzystywana przez wszystkich od ksiezy poprzez sprzedawcow, marketingowcow, politykow az po przestepcow. Czy jakikolwiek dom publiczny by funkcjonowal gdyby seks byl traktowany naturalnie? Kto placilby za seks gdyby mial go za darmo, bez idiotycznych konsekwencji typu rozwod? Podoba Ci sie ktos, ty jemu, uprawiacie seks a potem wracacie do domu do partnera. Moze przyjmijmy ze zjedzenie pizzy to zdrada no bo czemu nie, w koncu nie po to kobieta gotuje zeby maz jadl na miescie. Rozwiazanie? Natychmiastowy rozwod, to przeciez zdrada domowej kuchni. W tym miejscu dochodzimy do kwestii, ktora juz poruszalem? Moze Tobie pizza tez smakuje i zjesz razem z mezem. Wtedy nie bedzie zdrady, chyba ze przyjmiemy ze sama mozesz zdradzac swoja kuchnie. Podobnie jest z seksem o czym juz pisalem. Jesli chodzi o Twojego meza, co by sie stalo gdybys sie dowiedziala ze mial przygodny seks, niczym sie nie zarazil a znajomosc nie bylaby kontynuowana. Rozwiodla bys sie? Odpowiadajac na Twoje pytanie - ja bym sie nie rozwiodl. Jesli seks z inna kobieta i na odwrot bylby traktowany jako zdrada to czemu nikt nie bierze pod uwage partnerow sprzed zwiazku? Co to za roznica ze bylo to wczesniej niz Cie poznal? Uprawial seks z innymi kobietami, takie sa fakty. Z pewnoscia nie bylas jedyna partnerka z ktora Twoj maz uprawial seks, szykowalbym wiec na Twoim miejscu wniosek rozowdowy. Doszlismy do absurdow ale takim samym nonsensem jest tradycyjne pojecie zdrady. Oczywiscie wiele rzeczy uproscilem, czlowiek to istota skomplikowana, ktora ma uczucia i czesto nie mozna ich oddzielic skutecznie od seksualnosci, w kazdym razie kobietom przychodzi to duzo trudniej niz facetom.

30

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
marteczka23 napisał/a:
shadzara napisał/a:

PODSTAWOWE OZNAKI, ŻE FACET ZDRADZA / NIE JEST JUŻ ZAINTERESOWANY ZWIĄZKIEM:

- chowanie telefonu, lub nagłe posiadanie 2 telefonów (z wyłączeniem sytuacji, gdy jest to służbowy telefon i po prostu chce oddzielić sprawy osobiste od służbowych),
- przesadna kontrola telefonu/skrzynki mailowej/konta na portalu społecznościowym itp. - usuwanie wiadomości, pusta skrzynka odbiorcza, mimo że widać że często siedzi w danym miejscu, lub często do kogoś pisze, (mój facet był już tak bezczelny pod koniec związku, że mówił że pisze do mojej matki a pisał z tą k****, dziś oczywiście uważam jego ex za mą wybawczynię smile ), u
- nagła zmiana, jeśli chodzi o spotkania - częste spóźnianie się (nawet jeśli to jest 5-10 minut), w tym - brak uprzedzenia, że się spóźni, brak inicjatywy, TY wymuszasz na nim spotkania, myśląc że po prostu jest zmęczony, lub czymś przybity,
- ON zaczyna oskarżać CIEBIE, wyrzucać Ci, że jesteś "nudna", "nie masz swojego życia", ma do Ciebie pretensje o praktycznie wszystko,
- wszystko co dla Ciebie zrobi, robi to z widocznym wielkim wysiłkiem i niechęcią, później Ci to wypomina,
- coraz częściej z jego ust pojawia się "daj mi spokój, jestem zmęczony, nie mam czasu, może później",
- widzisz, że ON ciebie odpycha, ale Ty nie chcesz sobie tego wytłumaczyć i tego zrozumieć, wiecznie szukasz usprawiedliwień dla jego zachowania (taktyka facetów - o której wiem od nich, bo mi powiedzieli i z doświadczenia - najłatwiej facetom, gdy nie wiedzą jak zerwać, zrobić tak, by kobieta sama z nimi zerwała),
- mówi Ci, że go ograniczasz, coraz częściej mówi JA, zamiast MY,
- w jego planach na najbliższą przyszłość nie ma Ciebie, mimo że wcześniej były słowa, obietnice,
(nie mówi - pojedźmy na majówkę do Zakopanego, tylko mówi - a skąd ja mam wiedzieć, co wtedy się wydarzy, nie myślę tak długoterminowo),
- coraz częściej słyszysz o jego koleżance/koleżankach,
- nie odbiera telefonów, gdy Ty dzwonisz, oddzwania co najwyżej po kilku godzinach i jest to nagminne, tak samo z smsami,
- zrzuca winę na Ciebie, wypomina Ci Twoje słowa, które może kiedyś wyrzuciłaś w nerwach z siebie,
- Twoi znajomi/rodzina mówią Ci jednym chórem - z tym człowiekiem coś nie tak, daj sobie z nim spokój/widziałam go z inną/nie pasujecie do siebie/nie widzisz jak on Ciebie traktuje? - skoro otoczenie to widzi, TY też powinnaś to zauważyć,
- ciągle zapomina o ważnych momentach dla Ciebie, czy dla Waszego związku (imieniny, urodziny, rocznice itp.),
- nie cieszy się z Twych sukcesów, zaczyna ich zazdrościć,
- coraz częściej Cię wyśmiewa i robi Ci na złość,
- NAJWAŻNIEJSZY SYGNAŁ DLA MNIE mimo że dość prozaiczny - coraz częściej mówi do Ciebie jak do koleżanki i tak Ciebie traktuje (np. popchnie Cię dla żartu, pociągnie za torbę, takie niby dziecinne zagrywki - zdarzają się nawet u dorosłych facetów),
- jak coś mi przyjdzie jeszcze do głowy, napiszę smile .

No wiec jak dzwonie to nie odbiera i oddzwania po godzinie lub cos kolo i tlumaczy ze mial wyciszony... nic mu sie nie chce bo mial cieżki dzień w pracy wkurza sie o byle co i krzyczy. Dla "kolegow" ma czas i sile bynajmniej mowi mi ze wychodzi do kolegow a do mnie nigdy sily nie ma... może uda mi sie kiedy go przyłapać.

po co czekac .mysle ze on w jakis tam sposob sobie zycie uklada nawet jezeli robi to po cichaczu.po co czekac .jest ci zle w zwiazku wiec sie odchodzi .meczysz sie a to nie zwiastuje nic dobrego.

31

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Autorki nie było już tu od miesiąca...chyba temat niepotrzebnie odgrzebany.

32

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Widze ale lisek ja odgrzebal a ja sobie pogdybalam .

33

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
myszka50 napisał/a:
marteczka23 napisał/a:
shadzara napisał/a:

PODSTAWOWE OZNAKI, ŻE FACET ZDRADZA / NIE JEST JUŻ ZAINTERESOWANY ZWIĄZKIEM:

- chowanie telefonu, lub nagłe posiadanie 2 telefonów (z wyłączeniem sytuacji, gdy jest to służbowy telefon i po prostu chce oddzielić sprawy osobiste od służbowych),
- przesadna kontrola telefonu/skrzynki mailowej/konta na portalu społecznościowym itp. - usuwanie wiadomości, pusta skrzynka odbiorcza, mimo że widać że często siedzi w danym miejscu, lub często do kogoś pisze, (mój facet był już tak bezczelny pod koniec związku, że mówił że pisze do mojej matki a pisał z tą k****, dziś oczywiście uważam jego ex za mą wybawczynię smile ), u
- nagła zmiana, jeśli chodzi o spotkania - częste spóźnianie się (nawet jeśli to jest 5-10 minut), w tym - brak uprzedzenia, że się spóźni, brak inicjatywy, TY wymuszasz na nim spotkania, myśląc że po prostu jest zmęczony, lub czymś przybity,
- ON zaczyna oskarżać CIEBIE, wyrzucać Ci, że jesteś "nudna", "nie masz swojego życia", ma do Ciebie pretensje o praktycznie wszystko,
- wszystko co dla Ciebie zrobi, robi to z widocznym wielkim wysiłkiem i niechęcią, później Ci to wypomina,
- coraz częściej z jego ust pojawia się "daj mi spokój, jestem zmęczony, nie mam czasu, może później",
- widzisz, że ON ciebie odpycha, ale Ty nie chcesz sobie tego wytłumaczyć i tego zrozumieć, wiecznie szukasz usprawiedliwień dla jego zachowania (taktyka facetów - o której wiem od nich, bo mi powiedzieli i z doświadczenia - najłatwiej facetom, gdy nie wiedzą jak zerwać, zrobić tak, by kobieta sama z nimi zerwała),
- mówi Ci, że go ograniczasz, coraz częściej mówi JA, zamiast MY,
- w jego planach na najbliższą przyszłość nie ma Ciebie, mimo że wcześniej były słowa, obietnice,
(nie mówi - pojedźmy na majówkę do Zakopanego, tylko mówi - a skąd ja mam wiedzieć, co wtedy się wydarzy, nie myślę tak długoterminowo),
- coraz częściej słyszysz o jego koleżance/koleżankach,
- nie odbiera telefonów, gdy Ty dzwonisz, oddzwania co najwyżej po kilku godzinach i jest to nagminne, tak samo z smsami,
- zrzuca winę na Ciebie, wypomina Ci Twoje słowa, które może kiedyś wyrzuciłaś w nerwach z siebie,
- Twoi znajomi/rodzina mówią Ci jednym chórem - z tym człowiekiem coś nie tak, daj sobie z nim spokój/widziałam go z inną/nie pasujecie do siebie/nie widzisz jak on Ciebie traktuje? - skoro otoczenie to widzi, TY też powinnaś to zauważyć,
- ciągle zapomina o ważnych momentach dla Ciebie, czy dla Waszego związku (imieniny, urodziny, rocznice itp.),
- nie cieszy się z Twych sukcesów, zaczyna ich zazdrościć,
- coraz częściej Cię wyśmiewa i robi Ci na złość,
- NAJWAŻNIEJSZY SYGNAŁ DLA MNIE mimo że dość prozaiczny - coraz częściej mówi do Ciebie jak do koleżanki i tak Ciebie traktuje (np. popchnie Cię dla żartu, pociągnie za torbę, takie niby dziecinne zagrywki - zdarzają się nawet u dorosłych facetów),
- jak coś mi przyjdzie jeszcze do głowy, napiszę smile .

No wiec jak dzwonie to nie odbiera i oddzwania po godzinie lub cos kolo i tlumaczy ze mial wyciszony... nic mu sie nie chce bo mial cieżki dzień w pracy wkurza sie o byle co i krzyczy. Dla "kolegow" ma czas i sile bynajmniej mowi mi ze wychodzi do kolegow a do mnie nigdy sily nie ma... może uda mi sie kiedy go przyłapać.

po co czekac .mysle ze on w jakis tam sposob sobie zycie uklada nawet jezeli robi to po cichaczu.po co czekac .jest ci zle w zwiazku wiec sie odchodzi .meczysz sie a to nie zwiastuje nic dobrego.

Do powyższej listy, która w dużym stopniu pokrywa się z moją dodałabym:
- nagła nadmierna dbałość o siebie, ćwiczenia siłownia itp.
- nagłe kupowanie modnych, eleganckich ciuchów, a wcześniej tylko sportowe i tyle co niezbędne, a tu nagle super buty, koszula, płaszcz
- wieczna pomoc kolegom - ciągle gdzieś kolegom komputery biegał naprawiać
- nagle mąż polubił długie kąpiele - oficjalnie słuchał muzyki, nieoficjalnie pisał z kochanką.
W kwestii telefonów mój miał 2 legalne, a trzeci bardzo dobrze ukryty przede mną, dlatego dwa, które sprawdzałam, nie miały żadnych dowodów, a trzeci wydał się przypadkiem.

34

Odp: małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?
Joannka napisał/a:
myszka50 napisał/a:
marteczka23 napisał/a:

No wiec jak dzwonie to nie odbiera i oddzwania po godzinie lub cos kolo i tlumaczy ze mial wyciszony... nic mu sie nie chce bo mial cieżki dzień w pracy wkurza sie o byle co i krzyczy. Dla "kolegow" ma czas i sile bynajmniej mowi mi ze wychodzi do kolegow a do mnie nigdy sily nie ma... może uda mi sie kiedy go przyłapać.

po co czekac .mysle ze on w jakis tam sposob sobie zycie uklada nawet jezeli robi to po cichaczu.po co czekac .jest ci zle w zwiazku wiec sie odchodzi .meczysz sie a to nie zwiastuje nic dobrego.

Do powyższej listy, która w dużym stopniu pokrywa się z moją dodałabym:
- nagła nadmierna dbałość o siebie, ćwiczenia siłownia itp.
- nagłe kupowanie modnych, eleganckich ciuchów, a wcześniej tylko sportowe i tyle co niezbędne, a tu nagle super buty, koszula, płaszcz
- wieczna pomoc kolegom - ciągle gdzieś kolegom komputery biegał naprawiać
- nagle mąż polubił długie kąpiele - oficjalnie słuchał muzyki, nieoficjalnie pisał z kochanką.
W kwestii telefonów mój miał 2 legalne, a trzeci bardzo dobrze ukryty przede mną, dlatego dwa, które sprawdzałam, nie miały żadnych dowodów, a trzeci wydał się przypadkiem.

To ja tez cos dorzuce.

Nagle spoźniaja sie samoloty , autobusy , tramwaje , trolejbusy tongue - niepotrzebne skreślić
Piny na telefonach mimo ze sa na wierzchu ale kodu nam nie ujawni  ( wymówka - mam tam np. pocztę służbową i przy utracie tel. nikt nie powołany nie może dostać sie do informacji firmy - informacje poufne  ) 
Jesli do tej pory wrzucał "nasze" wspolne zdjecia na portale społecznościowe  to teraz jest to duuuzy problem dla niego.
Nadmierna ilosc " like" i komentarzy na portalach społecznościowych od niby zwykłej koleżanki .

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » małe podejrzenia o zdradę. czy moje przypuszczenia mogą być trafne ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026