Hej, napisalam do chlopaka ktorego kiedys spotkalam, mamy wspolnych znajomych. Podoba mi sie i chcialam jakos tak zaczac rozmowe. On odpisuje bardzo wolno, rzadko jest dostepny a nawet jak jest to nie odczytuje wiadomosci. Odpisuje dosc sympatycznie i milo, ale... dopiero na 2 dzien albo po wielu godzinach. Czy jest to sygnal, ze jemu sie nie chce ze mna gadac? Bo owszem, mozna byc zajetym, ale bez przesady.
Facet mnie olewa, prawda? Dac sobie spokoj? Bo chyba bez sensu wypisywac do kogos kto nie jest zainteresowany.