netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

30 odpowiedzi4 733 wyświetleniazałożony przez salamadrala, 23.02.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1 Ostatnio edytowany przez salamadrala (2017-02-23 20:45:11)

Temat: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Cześć.

Mam prawie 30 lat, on ponad 30. Poznaliśmy się dzięki jego inicjatywie, on na początku opowiadał, że myśli o mnie poważnie, w kategorii przyszłej żony. Dla mnie to było zbyt wcześnie, chciałam go najpierw poznać, dopiero wtedy myśleć w takich kategoriach. Powiedziałam mu o tym i wtedy w jakiś sposób się ode mnie oddalił i już nigdy nie był tak blisko, jak na początku. Mieszkaliśmy razem. Mieliśmy jakieś problemy na poziomie porozumienia, nie do końca potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, ale budowaliśmy relację na wierności, oddaniu i wspólnych wartościach. Dlatego wierzyłam, że problem z porozumieniem uda się wypracować przy chęciach deklarowanych z obu stron.

Poznałam go i przekonałam się, że rzeczywiście jest dobrym kandydatem na mojego życiowego partnera, mimo problemów, bo w którym związków problemów nie ma? Zaczęło nam przeszkadzać życie w konkubinacie, dlatego zaproponowałam jakąś decyzję - albo w prawo, albo w lewo. Mamy swoje problemy i jeśli nie chcemy nad nimi razem pracować, to się rozstańmy, a jeśli chcemy, to w małżeństwie.
Podejmowaliśmy decyzję miesiąc, to był trudny dla mnie okres, bałam się. Mimo że wiele razy przekonywał, że nie chce się rozstawać, sam mnie prosił w mojej chwili zwątpienia, żebym tego nie wyrzucała. Ale jego chłód przeczył słowom i stąd moje obawy.

Później mieliśmy burzliwy - ostatni jak się okazało - wspólny tydzień i w najczarniejszym momencie poprosiłam go po kilkudniowym milczeniu o wiadomość, czy podjął jakąś decyzję, zaproponowałam rozmowę. Wiem, ze miał też wtedy bardzo trudny okres w swojej firmie.
Wtedy odpisał mi smsem, że myślał, że to ja z nim skończyłam i dlatego milczał, że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

I tyle. Dlaczego taki "stary" facet, za którego dojrzałość emocjonalną rękę dałabym sobie odciąć, nie kończy ważnego związku twarzą w twarz, tylko smsem? Przestałam przez to wierzyć, że te wspólne lata miały dla niego znaczenie (mimo że mówił co innego, ten jeden gest poddał wszystko w wątpliwość).

Ciekawe co o tym sądzicie.

Wszystkim jestem bardzo wdzięczna za cenne, bezinteresowne rady. Potrzebowałam takiego spojrzenia z innej perspektywy, teraz czas na autorefleksję smile

2

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Poprosiłaś go smsowo o wiadomość, więc otrzymałaś wiadomość. Gdybyś napisała z propozycją spotkania pewnie byście się spotkali.

3

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Myślę, że trafiłaś na Piotrusia Pana, który nie wie czego chce od życia.  Nie wiem jak można na początku znajomości myśleć o kimś w kategoriach przyszłego małżonka.
Facet szuka nie wiadomo czego, zamieszkaliście razem i okazało się, że, cytuję "nie do końca potrafiliśmy ze sobą rozmawiać". Czar prysł, a Ty niestety nie okazałaś się idealną kandydatką na jego "idealną kandydatkę na żonę".
Nie piszesz jak długo się znacie i ile trwał Wasz związek. Jednak on potraktował Cię bez szacunku. Wg mnie Cię nie kocha i tyle.
Wiek nie zawsze idzie w parze z dojrzałością.
Daj sobie z nim spokój.

4

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Klio napisał/a:

Poprosiłaś go smsowo o wiadomość, więc otrzymałaś wiadomość. Gdybyś napisała z propozycją spotkania pewnie byście się spotkali.

To prawda, choc w tej samej wiadomosci proponowalam tez spotkanie. Myslalam ze sms jest tak absurdalnym pomyslem, ze nie wchodzi w gre inna opcja niz proponowane spotkanie. Poza tym 2 dni wczesniej sam prosil zebym tego nie skreslala. Dlatego nie rozumiem.

5 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-02-23 11:32:07)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Pisałaś, że nie potrafiliście ze sobą rozmawiać i być może to, jak zakończył się wasz związek jest kolejnym symptomem tego. Poprosiłaś o wiadomość, dostałaś ją i pewnie nie dostrzegał już sensu spotkania. Albo stchórzył i wolał załatwić wszystko na odległość, bez konfrontacji. Różnie to mogło być. Zwłaszcza, że przebieg waszego związku był dość dziwny.

6

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

(...) Ciekawe co o tym sądzicie.

Niech żyje brak logiki!
Dostałaś to, o co prosiłaś. W związku z tymi masz do niego za to pretensje i zaczęłaś grać rolę ofiary.


(...) Dlatego nie rozumiem. (...)

Są ludzie, którzy nie czytają w myślach innych osób (niektórzy nazywają to odpornością na manipulacje) i w ich wypowiedziach nie szukają drugiego dna.

7 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2017-02-23 11:38:36)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

Cześć.

Mam prawie 30 lat, on ponad 30. Poznaliśmy się dzięki jego inicjatywie, on na początku opowiadał, że myśli o mnie poważnie, w kategorii przyszłej żony. Dla mnie to było zbyt wcześnie, chciałam go najpierw poznać, dopiero wtedy myśleć w takich kategoriach. Powiedziałam mu o tym i wtedy w jakiś sposób się ode mnie oddalił i już nigdy nie był tak blisko, jak na początku. Mieszkaliśmy razem. Mieliśmy jakieś problemy na poziomie porozumienia, nie do końca potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, ale budowaliśmy relację na wierności, oddaniu i wspólnych wartościach. Dlatego wierzyłam, że problem z porozumieniem uda się wypracować przy chęciach deklarowanych z obu stron.

Poznałam go i przekonałam się, że rzeczywiście jest dobrym kandydatem na mojego życiowego partnera, mimo problemów, bo w którym związków problemów nie ma? Zaczęło nam przeszkadzać życie w konkubinacie, dlatego zaproponowałam jakąś decyzję - albo w prawo, albo w lewo. Mamy swoje problemy i jeśli nie chcemy nad nimi razem pracować, to się rozstańmy, a jeśli chcemy, to w małżeństwie.
Podejmowaliśmy decyzję miesiąc, to był trudny dla mnie okres, bałam się. Mimo że wiele razy przekonywał, że nie chce się rozstawać, sam mnie prosił w mojej chwili zwątpienia, żebym tego nie wyrzucała. Ale jego chłód przeczył słowom i stąd moje obawy.

Później mieliśmy burzliwy - ostatni jak się okazało - wspólny tydzień i w najczarniejszym momencie poprosiłam go po kilkudniowym milczeniu o wiadomość, czy podjął jakąś decyzję, zaproponowałam rozmowę. Wiem, ze miał też wtedy bardzo trudny okres w swojej firmie.
Wtedy odpisał mi smsem, że myślał, że to ja z nim skończyłam i dlatego milczał, że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

I tyle. Dlaczego taki "stary" facet, za którego dojrzałość emocjonalną rękę dałabym sobie odciąć, nie kończy ważnego związku twarzą w twarz, tylko smsem? Przestałam przez to wierzyć, że te wspólne lata miały dla niego znaczenie (mimo że mówił co innego, ten jeden gest poddał wszystko w wątpliwość).

Ciekawe co o tym sądzicie.


Skąd w Tobie taka niecierpliwość?
Dlaczego nie dasz czasu czasowi - tydzień, dwa...
Skoro ma trudny okres w firmie - zapytaj jak możesz  mu pomóc a nie oczekuj deklaracji przez sms'y.

Czy ty go kochasz ?  Bo coś sądzę że odczuwasz brak uwagi z jego strony stąd takie konfrontacje urządzasz... Kobiece ego się odezwało?

8 Ostatnio edytowany przez Alberto Salazar (2017-02-23 11:43:20)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

Cześć.

Mam prawie 30 lat, on ponad 30. Poznaliśmy się dzięki jego inicjatywie, on na początku opowiadał, że myśli o mnie poważnie, w kategorii przyszłej żony. Dla mnie to było zbyt wcześnie, chciałam go najpierw poznać, dopiero wtedy myśleć w takich kategoriach. Powiedziałam mu o tym i wtedy w jakiś sposób się ode mnie oddalił i już nigdy nie był tak blisko, jak na początku. Mieszkaliśmy razem. Mieliśmy jakieś problemy na poziomie porozumienia, nie do końca potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, ale budowaliśmy relację na wierności, oddaniu i wspólnych wartościach. Dlatego wierzyłam, że problem z porozumieniem uda się wypracować przy chęciach deklarowanych z obu stron.

Poznałam go i przekonałam się, że rzeczywiście jest dobrym kandydatem na mojego życiowego partnera, mimo problemów, bo w którym związków problemów nie ma? Zaczęło nam przeszkadzać życie w konkubinacie, dlatego zaproponowałam jakąś decyzję - albo w prawo, albo w lewo. Mamy swoje problemy i jeśli nie chcemy nad nimi razem pracować, to się rozstańmy, a jeśli chcemy, to w małżeństwie.
Podejmowaliśmy decyzję miesiąc, to był trudny dla mnie okres, bałam się. Mimo że wiele razy przekonywał, że nie chce się rozstawać, sam mnie prosił w mojej chwili zwątpienia, żebym tego nie wyrzucała. Ale jego chłód przeczył słowom i stąd moje obawy.

Później mieliśmy burzliwy - ostatni jak się okazało - wspólny tydzień i w najczarniejszym momencie poprosiłam go po kilkudniowym milczeniu o wiadomość, czy podjął jakąś decyzję, zaproponowałam rozmowę. Wiem, ze miał też wtedy bardzo trudny okres w swojej firmie.
Wtedy odpisał mi smsem, że myślał, że to ja z nim skończyłam i dlatego milczał, że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

I tyle. Dlaczego taki "stary" facet, za którego dojrzałość emocjonalną rękę dałabym sobie odciąć, nie kończy ważnego związku twarzą w twarz, tylko smsem? Przestałam przez to wierzyć, że te wspólne lata miały dla niego znaczenie (mimo że mówił co innego, ten jeden gest poddał wszystko w wątpliwość).

Ciekawe co o tym sądzicie.

Ech, nic mnie tak nie smuci jak 30 letni ludzie zachowujący się jak emocjonalne dzieci...
Niesamowitym jest, że co niektórym potrzeba miesiąca/miesięcy aby zadecydować czy się rozstają czy formalizują związek ( i to będąc ze sobą lata oraz mieszkając razem). Pominę już fakt, że gdyby facetowi naprawdę zależało to by kupił pierścionek i się oświadczył - zadbawszy wcześniej o oprawę... chociaż każdy może mieć inne poglądy na temat formalizowania... lub nie związku albo postaci dalszego wspólnego życia.
Druga sprawa - wysyłanie sms zamiast normalnej rozmowy twarzą w twarz...
Z resztą dlaczego chcesz/mówisz o  podejmowaniu decyzji w najczarniejszym jak się okazało momencie? Skoro miał trudny okres i o tym wiedziałaś to czemu mimo to to zrobiłaś. Osobną kwestią jest to, że gdyby facetowi zależało to myślę, że tego typu pierdoły nie byłyby dla niego przeszkodą.

salamadrala napisał/a:

że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

Pi*rdolenie o szopenie. (pardon za dosadny język). Ja się pytam jaki dorosły i dojrzały facet, któremu rzekomo zależy na kobiecie - odstawia taki numer... i gada dyrdymały rodem z emocjonalnej podstawówki.

Tak na marginesie, skoro Ci zależało to trzeba było nie prosić sms-owo o wiadomość decyzję/proponować spotkania - tylko zwyczajnie zadzwonić i powiedzieć, że chcesz się spotkać, bo musicie porozmawiać. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ludzie wykorzystują zdobycze techniki do spłycania swoich relacji związkowych.

9

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

W związku źle się układa, facet w pracy ma problemy, a tu na dodatek dostaje SMS czy moglby sie zadeklarowac w te czy wewte.

W takiej sytuacji czlowiek rozwiazuje problem, ktory rozwiazac jest najlatwiej - czyli "idź sobie i nie dokladaj mi wiecej problemow".

10

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Po pierwsze dziękuję Wam wszystkim za bezinteresowne poświęcenie czasu na mój kłopot. Przemyślę wszystkie Wasze odpowiedzi.

Próbuję odpowiedzieć Wam na Wasze wiadomości:

Bardzo często były kłopoty w firmie. Myślałam, że dawałam mu wsparcie. Ale gdybym miała czekać na odpowiedni moment, to czekałabym wiecznie.
Oczywiście go kochałam, mimo, że nie był łatwym charakterem. Ale życie to nie tylko praca, osobiste problemy nie powinny być mniej ważne.

Nie można patrzeć na to w kategoriach "decyzja w tydzień, czy miesiąc". Przecież po to spędziliśmy razem cały czas, żeby podjąć w końcu decyzję (sam z góry mi oświadczył, ze myśli o mnie jak o przyszłej żonie więc trudno mi mieć inne podejście).

Tak, tego się obawiam, że mogło mu w głębi serca nie zależeć, choć biję się z myślami, czy rzeczywiście tak było.
Iceni napisał(a)": W takiej sytuacji czlowiek rozwiazuje problem, ktory rozwiazac jest najlatwiej - czyli "idź sobie i nie dokladaj mi wiecej problemow". Chyba właśnie tak było. Szkoda, że praca była ważniejsza. Problemy w firmie były prawie bez przerwy. Widocznie wybrał to, co dla niego ważniejsze, szkoda że SMSem

Trudno, nie pozostało mi nic innego, jak nie rozumieć, ale pogodzić się z tym i żyć dalej. Mam nadzieję, ze poznam kogoś dojrzałego emocjonalnie i wartościowego. Trzymajcie się!

Pozdrawiam Was wszystkim bardzo ciepło i jeszcze raz dziękuję za wysłuchanie i rady.

11

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Iceni napisał/a:

W związku źle się układa, facet w pracy ma problemy, a tu na dodatek dostaje SMS czy moglby sie zadeklarowac w te czy wewte.

W takiej sytuacji czlowiek rozwiazuje problem, ktory rozwiazac jest najlatwiej - czyli "idź sobie i nie dokladaj mi wiecej problemow".


Jeżeli zakończenie relacji nazwać rozwiązaniem problemu, to nie ma o czym mówić. Co to za relacja, co jest problemem?

12

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
misiando napisał/a:
Iceni napisał/a:

W związku źle się układa, facet w pracy ma problemy, a tu na dodatek dostaje SMS czy moglby sie zadeklarowac w te czy wewte.

W takiej sytuacji czlowiek rozwiazuje problem, ktory rozwiazac jest najlatwiej - czyli "idź sobie i nie dokladaj mi wiecej problemow".


Jeżeli zakończenie relacji nazwać rozwiązaniem problemu, to nie ma o czym mówić. Co to za relacja, co jest problemem?

Dokładnie z tymi myślami się borykam. Wychodzę z założenia, ze wspólnie powinno się rozwiązywać problemy w pracy a nie kończyć związek, bo jest problemem, żeby móc się skupić na pracy. Rozumiem, że mógł zadziałać emocjonalnie, ale minął tydzień, miał czas, żeby to przemyśleć i chociaż przeprosić za to, że wysłał sms a nie porozmawiał, ale jest cisza.

13

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Chyba pomylił miłość z przyzwyczajeniem.

Z tego co widzę, sama poprosiłaś o wiadomość od niego, a nie o spotkanie. Mimo wszystko, jestem zwolennikiem załatwiania takich spraw na żywo, z samego szacunku do drugiej osoby. Inaczej jest to tchórzostwo.

14 Ostatnio edytowany przez Alberto Salazar (2017-02-23 14:32:29)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:
misiando napisał/a:
Iceni napisał/a:

W związku źle się układa, facet w pracy ma problemy, a tu na dodatek dostaje SMS czy moglby sie zadeklarowac w te czy wewte.

W takiej sytuacji czlowiek rozwiazuje problem, ktory rozwiazac jest najlatwiej - czyli "idź sobie i nie dokladaj mi wiecej problemow".


Jeżeli zakończenie relacji nazwać rozwiązaniem problemu, to nie ma o czym mówić. Co to za relacja, co jest problemem?

Dokładnie z tymi myślami się borykam. Wychodzę z założenia, ze wspólnie powinno się rozwiązywać problemy w pracy a nie kończyć związek, bo jest problemem, żeby móc się skupić na pracy. Rozumiem, że mógł zadziałać emocjonalnie, ale minął tydzień, miał czas, żeby to przemyśleć i chociaż przeprosić za to, że wysłał sms a nie porozmawiał, ale jest cisza.

Moim zdaniem to raczej Cie za tego sms-a nie przeprosi, bo powie że Ty mu napisałaś a on tylko odpisał...
Owszem, problemy są od tego żeby je rozwiązywać - ale tylko jeśli komuś zależy. Mała dygresja, faceci nie "myślą" zazwyczaj tyle ile kobiety, nie analizują i nie rozkładają każdej sytuacji na czynniki pierwsze. Tak więc jeśli "myślałaś", że się "domyśli", "przemyśli" i przeprosi... to to się raczej nie stanie bo jak na moje oko to nawet przez myśl mu nie przejdzie że zrobił coś zle. Z drugiej strony po co bawić się w podchody i domysły, jak mozna się na spokojnie spotkać i twarzą w twarz porozmawiać. Słowo tylko  pisane stwarza często ogromne pole do powstawania nieporozumień bo nie widzi się reakcji i emocji swojego rozmówcy dlatego w związku należy rozmawiać ( zwłaszcza na poważne tematy) a sms-y to ma być dodatek.

15

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Alberto Salazar napisał/a:

(...) Mała dygresja, faceci nie myślą zazwyczaj tyle ile kobiety, nie analizują i nie rozkładają każdej sytuacji na czynniki pierwsze. Tak więc jeśli myślałaś, że się domyśli, przemyśli i przeprosi... to to się raczej nie stanie bo jak na moje oko to nawet przez myśl mu nie przejdzie że zrobił coś zle. (...)

Używanie słowa 'myślenie' dla określenia kręcenia w swej głowie scenariuszy jest nadużyciem.

(...) Z drugiej strony po co bawić się w podchody i domysły, jak mozna się na spokojnie spotkać i twarzą w twarz porozmawiać.  (...)

Robi się to po to, by wcielić się w rolę ofiary, a osobę, która tę osobę traktuje serio i przyjmuje jej słowa za szczere, nazwać katem. Jakie wówczas wsparcie dla "ofiary"! Jakie słowa potępienia dla "kata"!

16 Ostatnio edytowany przez Alberto Salazar (2017-02-23 14:35:51)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Wielokropek napisał/a:

Używanie słowa 'myślenie' dla określenia kręcenia w swej głowie scenariuszy jest nadużyciem.

Dzięki za zwrócenie uwagi, już dodaje cudzysłów. wink

Robi się to po to, by wcielić się w rolę ofiary, a osobę, która tę osobę traktuje serio i przyjmuje jej słowa za szczere, nazwać katem. Jakie wówczas wsparcie dla "ofiary"! Jakie słowa potępienia dla "kata"!

Wiesz, kiedy widzę dwoje ludzi ok. 30 tki to zazwyczaj przyjmuje bazowe założenie, że mam do czynienia z ludzmi dojrzałymi emocjonalnie. Niestety, czasem trzeba to korygować. hmm

17

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Robi się to po to, by wcielić się w rolę ofiary, a osobę, która tę osobę traktuje serio i przyjmuje jej słowa za szczere, nazwać katem. Jakie wówczas wsparcie dla "ofiary"! Jakie słowa potępienia dla "kata"!

Wiesz, kiedy widzę dwoje ludzi ok. 30 tki to zazwyczaj przyjmuje bazowe założenie, że mam do czynienia z ludzmi dojrzałymi emocjonalnie. Niestety, czasem trzeba to korygować. hmm

Spokojnie, po co zaraz takie obrażanie. Bardzo łatwo Wam przychodzi ocenianie obcych ludzi.
Nikt nie chce być katem ani ofiarą, próba zrozumienia czyjegoś zachowania, to chyba jednak coś innego?
Nie czekałam, zeby się domyślił, powiedziałam mu wprost, że dla mnie ten związek był ważny i rozstawanie się smsem jest nie na miejscu. Dlatego  Wam napisałam, że miał czas to przemyśleć.

18 Ostatnio edytowany przez Alberto Salazar (2017-02-23 14:49:41)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

Spokojnie, po co zaraz takie obrażanie. Bardzo łatwo Wam przychodzi ocenianie obcych ludzi.
Nikt nie chce być katem ani ofiarą, próba zrozumienia czyjegoś zachowania, to chyba jednak coś innego?
Nie czekałam, zeby się domyślił, powiedziałam mu wprost, że dla mnie ten związek był ważny i rozstawanie się smsem jest nie na miejscu. Dlatego  Wam napisałam, że miał czas to przemyśleć.

Ależ ja Cie/Was absolutnie nie mam zamiaru obrażać ani oceniać. Po prostu uważam, że załatwianie takich spraw w ten sposób to nie jest poziom dorosłego 30 letniego człowieka.
Powiedz mi jedno... powiedziałaś mu wprost, czy mu napisałaś?
Bo nie widzę tego w tekście - jeśli coś przegapiłem to prosze o namiar.

19

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Alberto Salazar napisał/a:
salamadrala napisał/a:

Spokojnie, po co zaraz takie obrażanie. Bardzo łatwo Wam przychodzi ocenianie obcych ludzi.
Nikt nie chce być katem ani ofiarą, próba zrozumienia czyjegoś zachowania, to chyba jednak coś innego?
Nie czekałam, zeby się domyślił, powiedziałam mu wprost, że dla mnie ten związek był ważny i rozstawanie się smsem jest nie na miejscu. Dlatego  Wam napisałam, że miał czas to przemyśleć.

Ależ ja Cie/Was absolutnie nie mam zamiaru obrażać ani oceniać. Po prostu uważam, że załatwianie takich spraw w ten sposób to nie jest poziom dorosłego 30 letniego człowieka.
Powiedz mi jedno... powiedziałaś mu wprost, czy mu napisałaś?
Bo nie widzę tego w tekście - jeśli coś przegapiłem to prosze o namiar.

Bardzo chciałam powiedzieć wprost, proponowałam spotkanie. Ale skoro on napisał mi tego swojego smsa i przestał się odzywać, to przecież nie będę go nachodzić w domu/pracy, bo to byłoby co najmniej nienormalne.

20 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2017-02-23 15:11:40)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Jestem spokojna. smile

Napisałaś na forum, a ja wyraziłam swoją opinię. Weźmiesz ją pod uwagę? Dobrze. Nie weźmiesz? Drugie dobrze.
I nie oceniłam Ciebie, tylko Twoje zachowanie.

21

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

Bardzo chciałam powiedzieć wprost, proponowałam spotkanie. Ale skoro on napisał mi tego swojego smsa i przestał się odzywać, to przecież nie będę go nachodzić w domu/pracy, bo to byłoby co najmniej nienormalne.

Mam więc rozumieć, że mu tylko napisałaś?
Daruj ale ja się Ciebie nie pytam co bardzo chciałaś zrobić, tylko co konkretnie zrobiłaś. smile

Jak już mówiłem, to nie jest kwestia "proponowania" dzwonisz i mówisz, że chcesz/musisz/potrzebujesz się z nim spotkać żeby sytuację wyklarować. Nikt Ci nie każe go nachodzić.
Wyjaśnij mi proszę, czy nienormalnym jest, że komuś w związku zależy na drugiej osobie ( albo raczej obojgu zależy) i ludzie chcą wiedzieć na czym stoją...?

22 Ostatnio edytowany przez salamadrala (2017-02-23 15:50:32)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Alberto Salazar napisał/a:
salamadrala napisał/a:

Bardzo chciałam powiedzieć wprost, proponowałam spotkanie. Ale skoro on napisał mi tego swojego smsa i przestał się odzywać, to przecież nie będę go nachodzić w domu/pracy, bo to byłoby co najmniej nienormalne.

Mam więc rozumieć, że mu tylko napisałaś?
Daruj ale ja się Ciebie nie pytam co bardzo chciałaś zrobić, tylko co konkretnie zrobiłaś. smile

Jak już mówiłem, to nie jest kwestia "proponowania" dzwonisz i mówisz, że chcesz/musisz/potrzebujesz się z nim spotkać żeby sytuację wyklarować. Nikt Ci nie każe go nachodzić.
Wyjaśnij mi proszę, czy nienormalnym jest, że komuś w związku zależy na drugiej osobie ( albo raczej obojgu zależy) i ludzie chcą wiedzieć na czym stoją...?

Okej, tak serio, czym się różni w tym przypadku zadzwonienie i powiedzenie że chcę się spotkać i porozmawiać, od napisania, że chcę się spotkać, bo nie tak się kończy ważne sprawy?

Jeśli to się w tym przypadku różni, to nie brałam tego pod uwagę. Wobec tego spróbuję wieczorem zadzwonić, ale nie mam gwarancji, że w ogóle odbierze. I pytanie czy jeszcze w ogóle jest sens to robić.

23

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

Później mieliśmy burzliwy - ostatni jak się okazało - wspólny tydzień i w najczarniejszym momencie poprosiłam go po kilkudniowym milczeniu o wiadomość, czy podjął jakąś decyzję, zaproponowałam rozmowę. Wiem, ze miał też wtedy bardzo trudny okres w swojej firmie.
Wtedy odpisał mi smsem, że myślał, że to ja z nim skończyłam i dlatego milczał, że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

salamadrala napisał/a:

Bardzo chciałam powiedzieć wprost, proponowałam spotkanie. Ale skoro on napisał mi tego swojego smsa i przestał się odzywać, to przecież nie będę go nachodzić w domu/pracy, bo to byłoby co najmniej nienormalne.

Albo, albo. Zdecyduj się na jakąś wersję wydarzeń.
Ponadto jego myśl o tym, że to Ty z nim skończyłaś już wcześniej nie wzięła się raczej z powietrza...
Na przyszłość popracuj nad klarowną komunikacją i to powinno Ci bardzo ułatwić życie.

24

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
Klio napisał/a:

Ponadto jego myśl o tym, że to Ty z nim skończyłaś już wcześniej nie wzięła się raczej z powietrza...
.

Z ust mi to wyjęłaś...

salamadrala napisał/a:

Okej, tak serio, czym się różni w tym przypadku zadzwonienie i powiedzenie że chcę się spotkać i porozmawiać, od napisania, że chcę się spotkać, bo nie tak się kończy ważne sprawy?

Wyobraz sobie proszę 3 sytuacje:
1. Facet pisze do Ciebie sms: "Kocham Cię"
2. Facet do Ciebie dzwoni i mówi: że się za Tobą stęsknił i bardzo Cie kocha.
3. Facet przychodzi spontanicznie odwiedzić Cie w pracy w porze lunchu z różyczką i mówi, że Cie kocha.
W której z tych sytuacji czujesz się najfajniej a w której najmniej fajnie...?
Ot taka moja głośna myśl...

salamadrala napisał/a:

Jeśli to się w tym przypadku różni, to nie brałam tego pod uwagę.

Różni się to i to dość znacząco. Jedni przykładają do tego większą uwagę inni mniejszą... ale różnice moim zdaniem dostrzega raczej każdy.
Sms to się nadaje do tego żeby komuś wysłać listę zakupów a nie na dłuższą metę o poważnych sprawach dyskutować. big_smile

salamadrala napisał/a:

Wobec tego spróbuję wieczorem zadzwonić, ale nie mam gwarancji, że w ogóle odbierze.


Zadzwoń 2-3 razy w ciągu 2 dni jeśli Ci zależy, jak mu będzie zależeć to albo odbierze albo oddzwoni.

salamadrala napisał/a:

I pytanie czy jeszcze w ogóle jest sens to robić.

A to już musisz zapytać samą siebie...

25

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

Okej, tak serio, czym się różni w tym przypadku zadzwonienie i powiedzenie że chcę się spotkać i porozmawiać, od napisania, że chcę się spotkać, bo nie tak się kończy ważne sprawy? (...)

Gdy chcesz się spotkać, to dzwonisz, prosisz go o spotkanie i pytasz o możliwy dla niego termin; swój terminarz dopasowujesz do jego (bo to Ty chcesz się spotkać). Jeśli rzecz jest dla Ciebie ważna, mówisz to, nie zaś bagatelizujesz rzecz twierdząc, że"'jeśli nie możesz, to trudno.". Hasło, często wypowiadane przez kobiety, 'Chcę porozmawiać' wywołuje u sporej grupy mężczyzn reakcję alergiczną, bo to zapowiedź pogadanki/wykładu połączonego z moralizowaniem/pouczania/krytyki (niepotrzebne skreślić) nie zaś rozmowy dwojga bliskich sobie ludzi. Innym słowy "Chcę/musimy porozmawiać" oznacza "Będzie nieprzyjemnie".

(...) Wobec tego spróbuję wieczorem zadzwonić, ale nie mam gwarancji, że w ogóle odbierze. I pytanie czy jeszcze w ogóle jest sens to robić.

Bez próbowania, wybacz złośliwość, nie możesz zadzwonić? Tak, ot po prostu. Bo to 'spróbuję' sporo mówi o Twym nastawieniu.
Nigdy nie ma się gwarancji, że osoba do której się dzwoni, odbierze. Czy to jednak znaczy, że dzwonić nie można? Tu znowu Twe nastawienie widoczne jest jak na dłoni. Chcesz mieć 100% gwarancji, że Twój wysiłek (wysiłek?) nie będzie daremny.
Czy jest sens to robić? To zależy... od Ciebie. Jeśli jesteś zdeterminowaną, to 'staniesz na uszach', jeśli znajomość z nim (o związku nie wspomnę) jest dla Ciebie sprawą nieistotną, to nie zawracaj sobie głowy. Jemu też.

26 Ostatnio edytowany przez salamadrala (2017-02-23 16:24:12)

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

1. "Różni się to i to dość znacząco. Jedni przykładają do tego większą uwagę inni mniejszą... ale różnice moim zdaniem dostrzega raczej każdy.
Sms to się nadaje do tego żeby komuś wysłać listę zakupów a nie na dłuższą metę o poważnych sprawach dyskutować. big_smile"

Sms to miejsce w którym można się umawiać na spotkanie, by porozmawiać o ważnej sprawie. I tak go wykorzystałam, a nie do dyskusji z moim ex.

Klio napisał/a:
salamadrala napisał/a:

Później mieliśmy burzliwy - ostatni jak się okazało - wspólny tydzień i w najczarniejszym momencie poprosiłam go po kilkudniowym milczeniu o wiadomość, czy podjął jakąś decyzję, zaproponowałam rozmowę. Wiem, ze miał też wtedy bardzo trudny okres w swojej firmie.
Wtedy odpisał mi smsem, że myślał, że to ja z nim skończyłam i dlatego milczał, że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

salamadrala napisał/a:

Bardzo chciałam powiedzieć wprost, proponowałam spotkanie. Ale skoro on napisał mi tego swojego smsa i przestał się odzywać, to przecież nie będę go nachodzić w domu/pracy, bo to byłoby co najmniej nienormalne.

Albo, albo. Zdecyduj się na jakąś wersję wydarzeń.
Ponadto jego myśl o tym, że to Ty z nim skończyłaś już wcześniej nie wzięła się raczej z powietrza...
Na przyszłość popracuj nad klarowną komunikacją i to powinno Ci bardzo ułatwić życie.

W porządku, popełniłam błąd, prosząc o wiadomość i spotkanie jednocześnie. Dlatego, żeby to naprawić, dałam znać, że to dla mnie zbyt ważne i sms jest nie w porządku.
Widocznie niepotrzebnie mierzyłam go własną miarą. Ja nie skończyłabym smsem (i nigdy tego nie zrobiłam) - żadnej relacji, ani mało dla mnie ważnej w fazie początkowej ani  tym bardziej tak zaawansowanego związku, deklarując miłość.

To prawda, było wcześniej podczas kłótni kilka słów za dużo (z obu stron). Z tym, że to nie były słowa wprost o definitywnym końcu, a raczej stawianie sobie nawzajem pytań, "czy wobec tego jest sens?" itp.

Już Wam nie będę więcej truła. Daliście mi wiele fajnych uwag i spostrzeżeń, tego potrzebowałam.

Dziękuję i pozdrawiam:)

27

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:

W porządku, popełniłam błąd, prosząc o wiadomość i spotkanie jednocześnie.

Dlatego, żeby to naprawić, dałam znać, że to dla mnie zbyt ważne i sms jest nie w porządku.

Skoro tak, to zadzwoń do niego i:
- przyznaj że popełniłaś ten błąd,
- powtórz że to dla Ciebie zbyt ważne, żeby załatwiać to przez telefon, chcesz się spotkać i spokojnie porozmawiać
Nie miej do niego w rozmowie telefonicznej żadnych pretensji- zakładam że do niego z Twojego komunikatu dotarło tylko to co powyżej wytłuściłem (czyli pretensja)

28

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?
salamadrala napisał/a:
misiando napisał/a:
Iceni napisał/a:

W związku źle się układa, facet w pracy ma problemy, a tu na dodatek dostaje SMS czy moglby sie zadeklarowac w te czy wewte.

W takiej sytuacji czlowiek rozwiazuje problem, ktory rozwiazac jest najlatwiej - czyli "idź sobie i nie dokladaj mi wiecej problemow".


Jeżeli zakończenie relacji nazwać rozwiązaniem problemu, to nie ma o czym mówić. Co to za relacja, co jest problemem?

Dokładnie z tymi myślami się borykam. Wychodzę z założenia, ze wspólnie powinno się rozwiązywać problemy w pracy a nie kończyć związek, bo jest problemem, żeby móc się skupić na pracy. Rozumiem, że mógł zadziałać emocjonalnie, ale minął tydzień, miał czas, żeby to przemyśleć i chociaż przeprosić za to, że wysłał sms a nie porozmawiał, ale jest cisza.


Chyba mnie nie zrozumiałaś. Ja nie oceniam sytuacji tylko wskazuję jedną z możliwych reakcji. Czlowiek, któremu się sporo rzeczy w życiu nie układa może nie być w stanie myśleć chłodno i racjonalnie, ale działać impulsywnie. Kiedy pojawia się problem, problem, problem ... a do tego sms partnerki z problemem to reakcja w głowie moze byc wlasnie taka: mam dość wszystkiego, nie radzę sobie z problemami, nie jestem w stanie podjąć zadnej decyzji wiec pora to (zwiazek) zakonczyc.
Dlaczego tak zakonczyc? Bo ma dosc tlumaczenia, bo go to w danej chwili przerasta, bo nie chce walkowac po raz kolejny tego samego tematu, bo... bo... bo...

powodow moze byc mnostwo.


A wracajac do sedna sprawy - jezeli chcesz by ktos cos tam zdecydowal to nie stosuj metody naciskania, zwlaszcza w momencie kryzysu, bo wtedy w ogromnej wiekszosci przypadkow odpowiedz bedzie negatywna. W stresie ludzie unikaja podejmowania decyzji i odpowiedzialnosci.

Inaczej brzmi "Jak widzisz dalej nasz zwiazek?" inaczej "Jak widzisz nasz zwiazek, pora żebyś podjął jakąś decyzję."

29

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Naprędce, Iceni - macie rację, mniej pretensji i negatywnych sygnałów. Jedną rzecz można napisać pięknie albo tak, że się drugiemu odechce.
W tych wszystkich silnych emocjach naprawdę można stracić głowę i logiczne rozumowanie.

30

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

"super" ze usunelas temat...

31

Odp: Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

W przyrodzie nic nie ginie, pierwszy post dwukrotnie został skopiowany. smile
A to jest trzecia kopia:

salamadrala napisał/a:

Cześć.

Mam prawie 30 lat, on ponad 30. Poznaliśmy się dzięki jego inicjatywie, on na początku opowiadał, że myśli o mnie poważnie, w kategorii przyszłej żony. Dla mnie to było zbyt wcześnie, chciałam go najpierw poznać, dopiero wtedy myśleć w takich kategoriach. Powiedziałam mu o tym i wtedy w jakiś sposób się ode mnie oddalił i już nigdy nie był tak blisko, jak na początku. Mieszkaliśmy razem. Mieliśmy jakieś problemy na poziomie porozumienia, nie do końca potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, ale budowaliśmy relację na wierności, oddaniu i wspólnych wartościach. Dlatego wierzyłam, że problem z porozumieniem uda się wypracować przy chęciach deklarowanych z obu stron.

Poznałam go i przekonałam się, że rzeczywiście jest dobrym kandydatem na mojego życiowego partnera, mimo problemów, bo w którym związków problemów nie ma? Zaczęło nam przeszkadzać życie w konkubinacie, dlatego zaproponowałam jakąś decyzję - albo w prawo, albo w lewo. Mamy swoje problemy i jeśli nie chcemy nad nimi razem pracować, to się rozstańmy, a jeśli chcemy, to w małżeństwie.
Podejmowaliśmy decyzję miesiąc, to był trudny dla mnie okres, bałam się. Mimo że wiele razy przekonywał, że nie chce się rozstawać, sam mnie prosił w mojej chwili zwątpienia, żebym tego nie wyrzucała. Ale jego chłód przeczył słowom i stąd moje obawy.

Później mieliśmy burzliwy - ostatni jak się okazało - wspólny tydzień i w najczarniejszym momencie poprosiłam go po kilkudniowym milczeniu o wiadomość, czy podjął jakąś decyzję, zaproponowałam rozmowę. Wiem, ze miał też wtedy bardzo trudny okres w swojej firmie.
Wtedy odpisał mi smsem, że myślał, że to ja z nim skończyłam i dlatego milczał, że jest tym wszystkim zmęczony, że aktualnie nie ma siły na ustalenia i dlatego chce się rozstać. Kocha mnie, nie jest pewny tej decyzji ale jakąś trzeba podjąć.

I tyle. Dlaczego taki "stary" facet, za którego dojrzałość emocjonalną rękę dałabym sobie odciąć, nie kończy ważnego związku twarzą w twarz, tylko smsem? Przestałam przez to wierzyć, że te wspólne lata miały dla niego znaczenie (mimo że mówił co innego, ten jeden gest poddał wszystko w wątpliwość).

Ciekawe co o tym sądzicie.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego dorosły mężczyzna kończy relację przez SMS?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026