Hej. Ponad rok temu poznalam fajnego faceta u znajomych. Rozmawialismy chwile, pytal czy mam chlopaka i mialam wrazenie, ze mnie podrywa jednak akurat wtedy kogos mialam wiec powiedzialam mu o tym i sobie odpuscilam. Jednak myslalam o nim bo bardzo mi sie spodobal. Teraz jestem singielka. Postanowilam dodac go do znajomych na fb i napisac do niego na luzie. Tak tez zrobilam, napisalam do niego co slychac i jakie ciekawe miejsca sa w miescie w ktorym mieszka. Odpisal mi ze zalezy co lubie i tak dosc z humorem. Pytal sie co u mnie. Odpisalam mu rowniez na luzie, ale teraz przez caly dzien on nie odpowiada (nie ma go na fb). Nie oczekuje, ze facet rzuci sie mi na kolana, ale czy gdybym mu sie podobala to nie wszedl by specjalnie, aby zobaczyc wiadomosc ode mnie? Wiem, ze studiuje i moze byc zajety, ale przez caly dzien zero odzewu i nie odczytal nawet wiadomosci. Nie chce po prostu brnac w to, jezeli facet ma mnie totalnie gdzies.
Podobne tematy
Jeden dzień to nic takiego przecież:) Może jest zajęty a nie każdy przesiaduje na fb ciagle wiec spokojnie;)
Eyesofblue zejdź trochę na ziemię i przyjmij do wiadomości, że on nie umierał z miłości do Ciebie w ciągu tego roku i że nie drżą mu rączki gdy trzyma telefon i czyta wiadomości od Ciebie
Jeżeli jesteś w stanie napisać do niego na luzie, to chyba jesteś też w stanie podejść do znajomości na luzie. Nie spinaj się tak i traktuj to jak normalną znajomość, z której być może coś będzie, a być może nie. Już na starcie nie stawiaj mu poprzeczki nie wiadomo gdzie, bo być może on nie zdaje sobie sprawy z istnienia poprzeczek
i tego, że chciałabyś żeby wynikło coś więcej z waszej znajomości. Skoro piszecie sobie na luzie, to zachowujcie się na luzie. On to wie, a Ty?
Klio no jasne, ze wiem ze nie umiera z milosci do mnie, bez przesady!
Chodzi po prostu o to, ze gdyby zalozmy napisal do mnie facet ktory mi sie podoba to staralabym sie utrzymac kontakt i odpisywac. A on nie odpisuje, czyli nie jest zbyt zainteresowany ![]()
Primo upłynęło mało czasu od ostatniego kontaktu.
Secundo, zaliczył u Ciebie już porażkę, a to zmienia postać rzeczy. Teraz zastanowi się i piąty i dziesiąty raz zanim spróbuje z Tobą czegokolwiek, jeśli już... Raz się sparzył a to pozostawia ślad na psychice
Trzeba podejść do takiej znajomości inaczej i jeżeli czegoś chcesz, to tym razem Ty musisz się bardziej postarać. Opłaci się, albo nie... Różnie może być, ale nie oczekuj, że stojąc z założonymi rękami i oczekując że się domyśli cokolwiek osiągniesz poza luźną wymianą zdań.
A skąd on ma wiedzieć, że nie jesteś nadal zajęta? W szklanej kuli ma to odczytać?
A skąd on ma wiedzieć, że nie jesteś nadal zajęta? W szklanej kuli ma to odczytać?
Założyłam, że w luźnej rozmowie otrzymał wiadomość o tym, ale rzeczywiście, jeśli nie to Jacenty w punkt
W takim razie nie ma co marzyć o dalszym rozwoju.
Skoro go nie ma na fb, to znaczy, że jest czymś zajęty... Faceci, jak są w pracy, to myślą o pracy, jak są na meczu, to myślą o meczu, jak są na piwie z kolegami, to myślą o doopie Maryni... a nie o pisaniu smsów czy na fb. Nawet jeśli się im kobieta podoba nieziemsko.
Jak wejdzie na fb i się nie odezwie, to wtedy będziesz mogła rozkminiać. Teraz cierpliwie poczekaj.
Rzeczywiscie, moze nie wiedziec, ze nie mam chlopaka z tym, ze moj status na fejsie mowi WOLNY. Ale moze rzeczywiscie nie kazdy na to patrzy. Zreszta... nie mam pewnosci, czy ja go w ogole interesuje. Chyba musze poczekac na rozwoj wypadkow
Studiuje dosc wymagajacy kierunek, wiec moze nie powinnam sie dziwic ze nie odpisuje.
Rzeczywiscie, moze nie wiedziec, ze nie mam chlopaka z tym, ze moj status na fejsie mowi WOLNY. Ale moze rzeczywiscie nie kazdy na to patrzy. Zreszta... nie mam pewnosci, czy ja go w ogole interesuje. Chyba musze poczekac na rozwoj wypadkow
![]()
Studiuje dosc wymagajacy kierunek, wiec moze nie powinnam sie dziwic ze nie odpisuje.
To może być za mało, jeśli nie jest fejsomaniakiem. W luznej rozmowie spróbuj przemycić tą informację pomiędzy wierszami, jednocześnie zobaczysz jak on na to zareaguje. Co do nie odpisywania cierpliwość w takiej sytuacji to ważna cecha.
eyesofblue napisał/a:Rzeczywiscie, moze nie wiedziec, ze nie mam chlopaka z tym, ze moj status na fejsie mowi WOLNY. Ale moze rzeczywiscie nie kazdy na to patrzy. Zreszta... nie mam pewnosci, czy ja go w ogole interesuje. Chyba musze poczekac na rozwoj wypadkow
![]()
Studiuje dosc wymagajacy kierunek, wiec moze nie powinnam sie dziwic ze nie odpisuje.
To może być za mało, jeśli nie jest fejsomaniakiem. W luznej rozmowie spróbuj przemycić tą informację pomiędzy wierszami, jednocześnie zobaczysz jak on na to zareaguje. Co do nie odpisywania cierpliwość w takiej sytuacji to ważna cecha.
Nawet jezeli nie jest facebookowym maniakiem, to jezeli bym mu sie podobala to chyba by zwrocil uwage na to czy jestem w zwiazku
Tak mi sie wydaje.
Jacenty89 napisał/a:eyesofblue napisał/a:Rzeczywiscie, moze nie wiedziec, ze nie mam chlopaka z tym, ze moj status na fejsie mowi WOLNY. Ale moze rzeczywiscie nie kazdy na to patrzy. Zreszta... nie mam pewnosci, czy ja go w ogole interesuje. Chyba musze poczekac na rozwoj wypadkow
![]()
Studiuje dosc wymagajacy kierunek, wiec moze nie powinnam sie dziwic ze nie odpisuje.
To może być za mało, jeśli nie jest fejsomaniakiem. W luznej rozmowie spróbuj przemycić tą informację pomiędzy wierszami, jednocześnie zobaczysz jak on na to zareaguje. Co do nie odpisywania cierpliwość w takiej sytuacji to ważna cecha.
Nawet jezeli nie jest facebookowym maniakiem, to jezeli bym mu sie podobala to chyba by zwrocil uwage na to czy jestem w zwiazku
Tak mi sie wydaje.
Nie bądź tego taka pewna, niektórzy nawet nie wiedzą, że na fb coś takiego wogóle jest. Jak sama coś przemycisz to nie będziesz miała wątpliwości że wie, a tak możesz się bawić w przypuszczenia i zgadywanki.
Nie no to na pewno wie
bez przesady.
Nie no to na pewno wie
bez przesady.
Odpisał? :-D
Hej. Ponad rok temu poznalam fajnego faceta u znajomych. Rozmawialismy chwile, pytal czy mam chlopaka i mialam wrazenie, ze mnie podrywa jednak akurat wtedy kogos mialam wiec powiedzialam mu o tym i sobie odpuscilam. Jednak myslalam o nim bo bardzo mi sie spodobal. Teraz jestem singielka. Postanowilam dodac go do znajomych na fb i napisac do niego na luzie. Tak tez zrobilam, napisalam do niego co slychac i jakie ciekawe miejsca sa w miescie w ktorym mieszka. Odpisal mi ze zalezy co lubie i tak dosc z humorem. Pytal sie co u mnie. Odpisalam mu rowniez na luzie, ale teraz przez caly dzien on nie odpowiada (nie ma go na fb). Nie oczekuje, ze facet rzuci sie mi na kolana, ale czy gdybym mu sie podobala to nie wszedl by specjalnie, aby zobaczyc wiadomosc ode mnie? Wiem, ze studiuje i moze byc zajety, ale przez caly dzien zero odzewu i nie odczytal nawet wiadomosci. Nie chce po prostu brnac w to, jezeli facet ma mnie totalnie gdzies.
Na tym etapie znajomości nie dziw się że nie odpisuje po jednym dniu... Druga sprawa to przecież fb to nie jest całe życie (!!!!!!#!!!) ja to widzę nawet pozytywnie że on tak tam na fb nie wysiaduje tylko świat bawi go na ambitniejszym poziomie. Jak Ty chcesz chłopaka poznawać poprzez fb.... Bez sensu. Jak już chcesz go zdobywać to podaj mu do Ciebie numer telefonu, żadne tam fb !####!####!! Ale kolejna i decydującą sprawa... Kiedy ten student przejmie inicjatywę??? Ty chcesz go zdobyć czy wolisz aby on zaczął walczyć o Ciebie?? Ustal jego stopień zainteresowania, a nie czasu spędzonego przed fikcyjnym światem Facebook-a
Klio no jasne, ze wiem ze nie umiera z milosci do mnie, bez przesady!
Chodzi po prostu o to, ze gdyby zalozmy napisal do mnie facet ktory mi sie podoba to staralabym sie utrzymac kontakt i odpisywac. A on nie odpisuje, czyli nie jest zbyt zainteresowany
Nie starałabyś sie odpisać lecz podać numer telefonu, jakby Ci się facet podobał.