netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Mam problem z samooceną

16 odpowiedzi3 677 wyświetleńzałożony przez marleska, 19.01.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Mam problem z samooceną

Tak jak w temacie, mam problem z niską samooceną, co wpływa na mój związek...
Zawsze byłam dziewczyną niezbyt pewną siebie i wiecznie zabiegającą o względy facetów, ich uwagę, żeby w końcu uwierzyć, że jestem czegoś warta, ładna czy cokolwiek... Jakiś czas pomagało, ale odkąd znalazłam u chłopaka w telefonie i na kompie filmiki typu striptiz i typowe, czy mniej typowe porno, wszystko legło w gruzach i wróciłam do punktu wyjścia albo nawet i niżej...
On mi mówi, że oglądał, bo brakowało mu mnie... No dobre sobie! zwyczajnie w to nie wierzę...
Poczułam się trochę tak jakby mnie zdradził, no i teraz mam mega ograniczone zaufanie do niego...

Razem nigdzie nie wychodzimy, natomiast z kumplami wyjdzie, a ja już mam jakieś myśli niestworzone w głowie...
Jest mi ciężko samej ze sobą, już sobie z tym nie radzę...
Potrzebuje pewności, że w końcu dla kogoś jestem ładna itp, i ''wystarczę'' mu tylko ja, ale w tej chwili tak nie jest...
Pomocy drogie kobietki! hmm

2 Ostatnio edytowany przez Alberto Salazar (2017-01-19 16:35:59)

Odp: Mam problem z samooceną
marleska napisał/a:

Pomocy drogie kobietki! hmm

Kobietką nie jestem ale zdradzę Ci swój męski punkt widzenia...


marleska napisał/a:

Jakiś czas pomagało, ale odkąd znalazłam u chłopaka w telefonie i na kompie filmiki typu striptiz i typowe, czy mniej typowe porno, wszystko legło w gruzach i wróciłam do punktu wyjścia albo nawet i niżej...

Rozumiem, że jesteś dziewczyną na tyle dziecinną aby taka pierdoła podkopała w sposób znaczący Twoją samoocenę?



marleska napisał/a:

On mi mówi, że oglądał, bo brakowało mu mnie... No dobre sobie! zwyczajnie w to nie wierzę...

Uwierz mi moja droga, że faceci oglądają porno niezależnie od tego czy są w związkach czy są singlami i o ile w tym pierwszym przypadku, nie przeważa to ponad kontakty ze swoją partnerką ( i nie rzutuje jakoś patologicznie) to w sumie nie jest to niczym złym.
Faceci z reguły oglądają się za innymi ale w tym przypadku to Ciebie trzyma za rękę, Ciebie przytula i o Tobie myśli - jeśli mówimy o w miarę zdrowym związku.


marleska napisał/a:

Poczułam się trochę tak jakby mnie zdradził, no i teraz mam mega ograniczone zaufanie do niego...

A Ty nie masz żadnych fantazji?
Czytając to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać...
Żeby taka błahostka spowodowała, że przez to rzucasz mu fochy i masz do niego ograniczone zaufanie. Aż strach pomyśleć co będzie jak się biedaczyna spózni na randkę z Tobą 10 minut przez korki... albo nie daj boże jak się uśmiechnie do jakiejś dziewczyny bez podtekstu... normalnie awantura z Twojej strony gotowa...
Rób tak dalej... to niedługo będziesz singielką. W mojej ocenie.



marleska napisał/a:

Razem nigdzie nie wychodzimy, natomiast z kumplami wyjdzie, a ja już mam jakieś myśli niestworzone w głowie...

A gdzie się podziało zaufanie do partnera?
Chciałabyś aby on zachowywał się w stosunku do Ciebie tak samo?


marleska napisał/a:

Jest mi ciężko samej ze sobą, już sobie z tym nie radzę...

Trudno nie zauważyć... swoją drogą to smutne że  lat masz prawie 21 a zachowanie wskazuję troszkę na 16.


marleska napisał/a:

Potrzebuje pewności, że w końcu dla kogoś jestem ładna itp, i ''wystarczę'' mu tylko ja, ale w tej chwili tak nie jest...

Mam wrażenie, że nawet jeśli Twój partner będzie Cie na każdym kroku zapewniał szczerze o tym jaka jesteś wyjątkowa i że jesteś dla niego wszystkim to Ty i tak znajdziesz sobie jakiś argument na nie. Twoje powyższe słowa najlepiej o tym świadczą.
Jak czegoś nie akceptujesz u partnera to z nim o tym rozmawiaj i mów o tym co Cie martwi, męczy i dlaczego a nie strój fochów i nie zadzieraj nosa jak dziewczynka... bo to bynajmniej nie wpłynie dobrze na Twój związek.

3

Odp: Mam problem z samooceną

Serio? Faceci po prostu oglądają takie filmy. Kobiety też. Nic wielkiego

4

Odp: Mam problem z samooceną
marleska napisał/a:

Potrzebuje pewności, że w końcu dla kogoś jestem ładna itp, i ''wystarczę'' mu tylko ja, ale w tej chwili tak nie jest...
Pomocy drogie kobietki! hmm

Zacznij od siebie. Baź ładna i wystarczająca dla siebie. "Wiszenie" na drugiej osobie z reguły kończy się katastrofą.

5

Odp: Mam problem z samooceną
marleska napisał/a:

Tak jak w temacie, mam problem z niską samooceną, co wpływa na mój związek...
Zawsze byłam dziewczyną niezbyt pewną siebie i wiecznie zabiegającą o względy facetów, ich uwagę, żeby w końcu uwierzyć, że jestem czegoś warta, ładna czy cokolwiek... Jakiś czas pomagało, ale odkąd znalazłam u chłopaka w telefonie i na kompie filmiki typu striptiz i typowe, czy mniej typowe porno, wszystko legło w gruzach i wróciłam do punktu wyjścia albo nawet i niżej...
On mi mówi, że oglądał, bo brakowało mu mnie... No dobre sobie! zwyczajnie w to nie wierzę...
Poczułam się trochę tak jakby mnie zdradził, no i teraz mam mega ograniczone zaufanie do niego...

Razem nigdzie nie wychodzimy, natomiast z kumplami wyjdzie, a ja już mam jakieś myśli niestworzone w głowie...
Jest mi ciężko samej ze sobą, już sobie z tym nie radzę...
Potrzebuje pewności, że w końcu dla kogoś jestem ładna itp, i ''wystarczę'' mu tylko ja, ale w tej chwili tak nie jest...
Pomocy drogie kobietki! hmm

To, ze chłopak ma potrzebę oglądania tego typu filmików to nie oznacza, ze Cie nie kocha. U nich jest to na porządku dziennym. Jezeli Tobie to przeszkadza porozmawiaj z nim na ten temat ale nie pozwól zeby przez taki drobiazg cos się między wami skończyło. Jesteś młoda osoba i pewnie dlatego tak emocjonalnie do tego podchodzisz. Ale uwierz mi to naprawdę normalne zachowanie, odpusc a będziesz b. spokojna.

6

Odp: Mam problem z samooceną

Dopóki nie przekracza to jakiejś chorej granicy, to nie powinnaś się tym przejmować. I dopóki nie czujesz się w związku ignorowania - również nie powinnaś się tym przejmować. Bądź czujna, ale nie rób scen. Rozumiem, że jesteś na tym etapie, gdzie to jest szokujące, ale w pewnym momencie zobaczysz, że to w znacznej większości przypadków nie zagraża związkowi, a już na pewno nie oznacza, że partner uważa, że jesteś nieatrakcyjna.

Poprawę swojej samooceny zacznij od siebie, od tego, jaka Ty według siebie chciałabyś być.

7

Odp: Mam problem z samooceną
interlokutorka napisał/a:

Dopóki nie przekracza to jakiejś chorej granicy, to nie powinnaś się tym przejmować. I dopóki nie czujesz się w związku ignorowania - również nie powinnaś się tym przejmować. .

dokładnie jak wyżej wink

8

Odp: Mam problem z samooceną

a Ty nie masz nigdy ochoty sobie obejrzeć nic ?
My czasem oglądamy razem tongue
kiedyś mialam problem jak zobaczyłam folder, w którym miał ponad 300 zdjęć nagich bab, bo nie rozumiałam po co to ściągać, ale już machnęłam ręką.
Sama oglądam i nie chce być hipokrytką

9

Odp: Mam problem z samooceną
dr Andrzej Wiśniewski napisał/a:

- Celem związku nie jest jednak zwiększanie naszego poczucia wartości. Jeśli nie mamy go w momencie zawierania umowy na bycie ze sobą, można je odbudowywać w trakcie psychoterapii. Poczucie wartości to stan, który powstaje bardzo wcześnie w relacjach z ważnymi ludźmi, najczęściej z rodzicami.

Natomiast partner nie może być naszym psychoterapeutą ani rodzicem. Może być nam miło i sympatycznie, możemy być dumni z tego, że ta właśnie osoba nas wybrała, ale jeżeli ludzie dobierają się dlatego, że spodziewają się, iż ta druga strona dostarczy im tych wszystkich uczuć i zaspokoi potrzeby, których nigdy nie dostali w życiu, to taki związek przeważnie kończy się klęską.

- Dlaczego?

- Jeżeli nie mam wystarczająco wysokiego poczucia wartości i ważności, to ciągle się boję, że mój partner odkryje, jaki jestem naprawdę, i odejdzie. Na świecie przecież jest dużo innych, przeważnie atrakcyjniejszych osób. Wystarczająco o tym zostałem przekonany w dzieciństwie. Ciągle wtedy słyszałem, jaki jestem beznadziejny, słaby, pozbawiony zalet, nie spełniam oczekiwań. W związku z tym do czego dążę? Żeby ograniczyć jego wolność. Żeby go przypisać do siebie, mieć nad nim władzę. A władzę w przestrzeni życia psychicznego osiąga się poprzez manipulacje polegające na wzbudzaniu poczucia winy, zagrożeniu odejściem, zagrożeniu wycofaniem miłości.

10

Odp: Mam problem z samooceną

Facet czasami potrzebuje się "nakręcić".Ale puki nie zaniedbuję się seksualnie, wszystko jest ok.Trochę więcej zaufania w związku.

11

Odp: Mam problem z samooceną

W moich oczach zwyczajnie nie doroslas do zwiazku, potrzebujesz jeszcze mamusi, ktora poglaszcze po glowce i powie, ze jestes cacy. W zwiazku - to nie tylko jedna strona ma zapewniac druga, ze jest ok, ale to jest wzajemne wspieranie sie codzienne. Jestes tak slaba psychicznie, ze nie dajesz zadnego oparcia swojemu facetowi - jestes bardzo zyczeniowa i strzelasz fochy, jak problem cie przerasta - a z tego co piszesz problemy dorosych po protu cie przerastaja.

Nie myslalas poddac sie kilku seansom  u psychologa, aby wyleczyc swoja infantylnosc?

12 Ostatnio edytowany przez MeWoman (2017-01-31 12:42:45)

Odp: Mam problem z samooceną
celinienne napisał/a:

W moich oczach zwyczajnie nie doroslas do zwiazku, potrzebujesz jeszcze mamusi, ktora poglaszcze po glowce i powie, ze jestes cacy. W zwiazku - to nie tylko jedna strona ma zapewniac druga, ze jest ok, ale to jest wzajemne wspieranie sie codzienne. Jestes tak slaba psychicznie, ze nie dajesz zadnego oparcia swojemu facetowi - jestes bardzo zyczeniowa i strzelasz fochy, jak problem cie przerasta - a z tego co piszesz problemy dorosych po protu cie przerastaja.

Nie myslalas poddac sie kilku seansom  u psychologa, aby wyleczyc swoja infantylnosc?

Co ze nieczuły wpis. Jak już zidentyfokowałaś, że autorka posta ma pewne problemy, i rozumiem że sama siebie uważasz za "dojrzałą" to powinnaś wiedzieć, że Twój komentarz tylkopociągnie ją w dół. Psycholożka ani doradzca od spraw sercowych z Ciebie lichy.

MARLESKA to, że Twój chłopak ogląda porno, nie ma wiele wspólnego z tym jaka Ty jesteś. Jeśli jest to jakieś normalne sporadyczne oglądanie, to jest to raczej normalne, natomiast jeśli podejrzewasz, że on stale siedzi w tym porno, to znaczy że to ON a nie Ty ma problemy ze swoją seksualnością. Bo jeśli ma prawdziwą dziewczynę, a notorycznie ucieka do porno, to znaczy, że ma jakiś problem z którym sobie nie radzi, z intymnością, coś z przeszłości... ciężko tak "na odległość" określić.
Obserwuj jego żeby stwierdzić, czy jest to poważny problem, czy tylko sporadyczne oglądanie.
A w międzyczasie polecam techiki Emocjonalnej Wolności z pomocą których możesz dojść do tego jak podwyższyć swoją samoocenę i czuć się pewniej w związku. Wrzucam filmik, jest po angielsku. Musisz powtarzać za Bradem i stukać w te same miejsca. Jeśli nie bardzo łapiesz o co chodzi, napisz ja Ci pomogę. To jest tylko jedna z setek tysięcy technik na czucie się lepiej sama ze sobą. Wszyscy czasem się czujemy niepewnie, nie jesteś sama.

Ściskam gorąco, głowa do góry!
Film na Youtube: Tapping for Rejection and Abandonment - EFT with Brad Yates

13

Odp: Mam problem z samooceną

Alberto Salazar,fajnie odpowiedziałeś tej dziewczynie,może coś do niej dotarło?,chłopak ogląda porno i pewnie nie on jeden,a co powiecie na to gdy bardzo dobry mój znajomy komplementuje każdą kelnerkę gdy jesteśmy np.w kawiarni,restauracji,zagaduje,prosi o kawę z ładnym uśmiechem i tego typu teksty,a ostatnio gdy byliśmy w sklepie ekspedientka pyta czy jedziemy nad jezioro,zimą też jest fajnie nad wodą,wypić kawkę gorącą z termosu,taki miły wypoczynek i oczywiście mój znajomy,który twierdzi ze mu się podobam i o mnie zabiega i zależy mu na mnie jak zwykle mówił coś że może ją zaprosić nad to jezioro i coś w tym rodzaju a ta,że może się wybierze itp.,słuchałam tego i w pewnym momencie mówię"to ja stanę za ladą a wy jedżcie razem skoro takie macie plany",babka zdębiała,facet od razu wziął mnie za rękę,ona zaczęła się tłumaczyć,że to tylko zwykłe żarty,ja powtórzyłam swoją propozycję,babka była tak roztargniona,że pomyliła sok o który prosiliśmy,widziałam,że było jej głupio,i na koniec zyczyła miłego pobytu i że tylko żartowała,a ja pytam,co to było?,to żarty czy flirty?,wg mnie facet flirtuje na moich oczach i uważa to za normę,odpowiedział mi nawet,że powinnam się cieszyć,że robi to na moich oczach,i dlatego nie dostrzege w nim kandydata na partnera,co o tym myślisz Alberto?,jeśli mogę spytać?,wg mnie tak się nie postępuje a co myśli o tym mężczyzna?,chętnie poznam męski punkt widzenia.

14

Odp: Mam problem z samooceną
kasi11.65 napisał/a:

Alberto Salazar,fajnie odpowiedziałeś tej dziewczynie,może coś do niej dotarło?,chłopak ogląda porno i pewnie nie on jeden,a co powiecie na to gdy bardzo dobry mój znajomy komplementuje każdą kelnerkę gdy jesteśmy np.w kawiarni,restauracji,zagaduje,prosi o kawę z ładnym uśmiechem i tego typu teksty,a ostatnio gdy byliśmy w sklepie ekspedientka pyta czy jedziemy nad jezioro,zimą też jest fajnie nad wodą,wypić kawkę gorącą z termosu,taki miły wypoczynek i oczywiście mój znajomy,który twierdzi ze mu się podobam i o mnie zabiega i zależy mu na mnie jak zwykle mówił coś że może ją zaprosić nad to jezioro i coś w tym rodzaju a ta,że może się wybierze itp.,słuchałam tego i w pewnym momencie mówię"to ja stanę za ladą a wy jedżcie razem skoro takie macie plany",babka zdębiała,facet od razu wziął mnie za rękę,ona zaczęła się tłumaczyć,że to tylko zwykłe żarty,ja powtórzyłam swoją propozycję,babka była tak roztargniona,że pomyliła sok o który prosiliśmy,widziałam,że było jej głupio,i na koniec zyczyła miłego pobytu i że tylko żartowała,a ja pytam,co to było?,to żarty czy flirty?,wg mnie facet flirtuje na moich oczach i uważa to za normę,odpowiedział mi nawet,że powinnam się cieszyć,że robi to na moich oczach,i dlatego nie dostrzege w nim kandydata na partnera,co o tym myślisz Alberto?,jeśli mogę spytać?,wg mnie tak się nie postępuje a co myśli o tym mężczyzna?,chętnie poznam męski punkt widzenia.

Haha, dobre sobie. Przecież jak sama piszesz to twój znajomy nie chłopak. Więc ma prawo zabiegać o kogokolwiek nawet jeśli podobasz się mu. Szuka okazji skoro ty łaskawie zbywasz go. Poza tym takim zachowaniem tylko zniechęcasz go do jakiegokolwiek związku z tobą.

15

Odp: Mam problem z samooceną

Nie zgadzam się z Tobą Revenn,jako kobieta mam inne zdanie na ten temat i nie chce wchodzić w bliższą relację z facetem,który komplementuje inne babki w mojej obecności,dlatego traktuję go tylko jak znajomego,skoro teraz takie zachowania to co będzie pózniej?,życie nauczyło mnie weryfikować i dostrzegać niepokojące sygnały już na początku,dla mnie to zwykły cham,a jeżeli ty postępujesz podobnie to......bez komentarza,a jak może być chłopakiem skoro pokazuje się z tej gorszej strony?,i teraz dopiero jest to śmieszne,hahaha

16

Odp: Mam problem z samooceną
kasi11.65 napisał/a:

Nie zgadzam się z Tobą Revenn,jako kobieta mam inne zdanie na ten temat i nie chce wchodzić w bliższą relację z facetem,który komplementuje inne babki w mojej obecności,dlatego traktuję go tylko jak znajomego,skoro teraz takie zachowania to co będzie pózniej?,życie nauczyło mnie weryfikować i dostrzegać niepokojące sygnały już na początku,dla mnie to zwykły cham,a jeżeli ty postępujesz podobnie to......bez komentarza,a jak może być chłopakiem skoro pokazuje się z tej gorszej strony?,i teraz dopiero jest to śmieszne,hahaha

Rozumiem to, ale twoja reakcja była niezrozumiała. Bo zachowałaś się jak zazdrosna żona czy dziewczyna będąc tylko jego koleżanką. Jeżeli niespodobało ci się to to trzeba było go otagować jako złego kandydata, ale nie robić cyrku. Poza tym masz pewność że dalej chce być z tobą? Może dał za wygraną.

17

Odp: Mam problem z samooceną

Jesteś wspaniała:* Uwierz w to! Wpisz w wyszukiwarkę na youtube : przesłanie do kobiet

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026