Tak jak w temacie, mam problem z niską samooceną, co wpływa na mój związek...
Zawsze byłam dziewczyną niezbyt pewną siebie i wiecznie zabiegającą o względy facetów, ich uwagę, żeby w końcu uwierzyć, że jestem czegoś warta, ładna czy cokolwiek... Jakiś czas pomagało, ale odkąd znalazłam u chłopaka w telefonie i na kompie filmiki typu striptiz i typowe, czy mniej typowe porno, wszystko legło w gruzach i wróciłam do punktu wyjścia albo nawet i niżej...
On mi mówi, że oglądał, bo brakowało mu mnie... No dobre sobie! zwyczajnie w to nie wierzę...
Poczułam się trochę tak jakby mnie zdradził, no i teraz mam mega ograniczone zaufanie do niego...
Razem nigdzie nie wychodzimy, natomiast z kumplami wyjdzie, a ja już mam jakieś myśli niestworzone w głowie...
Jest mi ciężko samej ze sobą, już sobie z tym nie radzę...
Potrzebuje pewności, że w końcu dla kogoś jestem ładna itp, i ''wystarczę'' mu tylko ja, ale w tej chwili tak nie jest...
Pomocy drogie kobietki! ![]()