Moja psychika czy realia ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Moja psychika czy realia ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Moja psychika czy realia ?

Cześć!
Trafiłam tu bo chyba jak każdy chciałabym się wygadać. Jestem w związku, w sumie to niedługo bo od miesiąca. Dość długo byłam sama. Mój ostatni facet jak się później okazało był żonaty. Kompletna katastrofa :< a ja do tej pory jestem zła na siebie, że tego nie zauważyłam. D jest dla mnie kimś bardzo ważnym. Długo czekałam na takiego faceta. Gdy jesteśmy razem nie widzimy świata poza sobą, często mi też powtarza, że dla niego jestem najważniejsza. Niby brzmi jak sielanka lecz pojawia się moje ALE.
Zauważyłam to już u siebie w poprzednich dwóch związkach - mianowicie mam wrażenie, że to się nie uda, że on jednak nie chce być ze mną a wszystko przez głupie pisanie tj. sms, fb itd. Ja wiem, że rzyganie tęczą nie będzie wieczne, wiem że praca itd ( w końcu sama pracuje ) ale nie mogę pozbyć się myśli, że on jednak chce mnie zbyć pisząc ze mną.. Może i wygląda to śmiesznie ale uwierzcie mi, dla mnie to nie jest zabawne :< męczy mnie to psychicznie już jakiś czas. Jemu boje się powiedzieć, żeby nie uznał mnie za wariatkę. Gdy jest obok jest zupełnie inaczej. Nie wiem co mam z tym zrobić.. Zależy mi cholernie na nim. Widzę, że jemu też ale gdy go nie ma obok to moje myśli wariują :< Co mogę z tym zrobić? Bo nie pozwolę na to by to mnie wykończyło psychicznie. Nie chcę też zwariować ani stracić do niego zaufania.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja psychika czy realia ?
nejman.alicja napisał/a:

Cześć!
Trafiłam tu bo chyba jak każdy chciałabym się wygadać. Jestem w związku, w sumie to niedługo bo od miesiąca. Dość długo byłam sama. Mój ostatni facet jak się później okazało był żonaty. Kompletna katastrofa :< a ja do tej pory jestem zła na siebie, że tego nie zauważyłam. D jest dla mnie kimś bardzo ważnym. Długo czekałam na takiego faceta. Gdy jesteśmy razem nie widzimy świata poza sobą, często mi też powtarza, że dla niego jestem najważniejsza. Niby brzmi jak sielanka lecz pojawia się moje ALE.
Zauważyłam to już u siebie w poprzednich dwóch związkach - mianowicie mam wrażenie, że to się nie uda, że on jednak nie chce być ze mną a wszystko przez głupie pisanie tj. sms, fb itd. Ja wiem, że rzyganie tęczą nie będzie wieczne, wiem że praca itd ( w końcu sama pracuje ) ale nie mogę pozbyć się myśli, że on jednak chce mnie zbyć pisząc ze mną.. Może i wygląda to śmiesznie ale uwierzcie mi, dla mnie to nie jest zabawne :< męczy mnie to psychicznie już jakiś czas. Jemu boje się powiedzieć, żeby nie uznał mnie za wariatkę. Gdy jest obok jest zupełnie inaczej. Nie wiem co mam z tym zrobić.. Zależy mi cholernie na nim. Widzę, że jemu też ale gdy go nie ma obok to moje myśli wariują :< Co mogę z tym zrobić? Bo nie pozwolę na to by to mnie wykończyło psychicznie. Nie chcę też zwariować ani stracić do niego zaufania.

Co możesz zrobić?
Przestać. Przestać żyć wyobrażeniami. Przestać uważać, że na to, co myślisz (a raczej to, co sobie wyobrażasz) nie masz wpływu. Przestać ubierać chłopaka w kostium szyty dla kogoś innego. Przestać wiedzieć od niego lepiej. Przestać być podejrzliwą.

Co możesz zrobić?
Zacząć. Zacząć mu ufać (mówienie o tym, że mu ufasz nie znaczy, że tak jest faktycznie). Zacząć trzymać swą wyobraźnię na smyczy, (ona na tyle szaleje, na ile jej pozwalasz). Zacząć oddzielać przeszłość od teraźniejszości. Zacząć być przytomną.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Moja psychika czy realia ?

A nie próbujesz mu czasem założyć smyczy? Może o to chodzi i dlatego tak czujesz. Poza tym faceci wolą rozmawiac w 4 oczy niż przez tel/sms.
Żyj i dać żyć innym - zawsze się tym kierowałam. Bądź sobą, jemu też pozwól. Jak się uda to super, jak nie to wyciągniesz lekcję i życie będzie toczyło się dalej wink

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Moja psychika czy realia ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018