Zerwał ze mną chłopak bo z kolegą stwierdzili że nie pasujemy do siebie zresztą prawie w ogóle czasu mi nie poświęcał w ostatnim czasie nawet jak ja chciałam, co do rodziny to ma dziwny stosunek bo według niego mężczyzna powinien być całkowicie wolna nawet po ślubie. Wszystkich traktuje strasznie z góry i m. in. przez to ze mną zerwał bo ja tylko z pedagogiki a on z inżynierii. Teraz mu się nagle odwidział i powiedział że jednak mu na mnie bardzo zależy i że się postara i że muszę z nim być. Tylko, że ja już nie wiem czy chcę. Z drugiej strony on strasznie naciska, że przeze mnie nie może pracować i że muszę wrócić do niego. Mama zaś strasznie na mnie krzyczy, że co mi się nagle odwidziało że nie chcę wrócić, że zostanę starą panną jak bd tak wydziwiać i źle robię. A ja już się pogubiłam.
To , ze bedziesz stara panna nie bierz pod uwage
Bo to nie jest dobry motywator w takich sytuacjach.... Na pierwszy rzut oka on ma charakterek i ciężkie jest życie z taka osoba.. i czy na dluzsza mete mozna tworzyc szczesliwy zwiazek z kims takim... nie wiem... nie jestem przekonana. Jezeli bardzo zalezy Ci na nim to ok daj mu szanse ale najlepiej powiedz mu prosto co Ci nie pasuje z nim, przez co czujesz sie zle i zobaczysz... jak znow bedzie identycznie to uciekaj od niego:) trafisz na kogos wspanialego jeszcze.
Uuuuuu...ja tu nie widzę ani "zachęty" z jego strony ani dobrej rady od mamy. Mama "krzyczy", on "każe" i wręcz szantażuje... Ja osobiście nie chciałabym kogoś, kto za sprawą kolegi stwierdza, że nie pasujemy do siebie a potem mówi mi, że coś "muszę". Co do mamy...to nie ona będzie z nim potem żyła... Zastanów się czy naprawdę chcesz z nim być i czy związek z tym człowiekiem da Ci szczęście.