Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 65 z 65 ]

39

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

A na pewno wyprobuje, jesli znajde jakies fajne filmy z cwiczeniami wink
A tobie jakie daly efekty?

Ja w sumie 'najbardziej' to musze schudnac, wtedy moze bylabym calkiem atrakcyjna fizycznie. Chociaz oczywiscie to nie jest w zyciu najwaznejsze. Schudnac tak i tak chce dla zdrowia i samopoczucia wink

Screw gravity.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Zianteresowaly mnie te cwiczenia callanetics, mysle ze wyprobuje, tylko ze warunki mam jedynie w weekendy i to troche utrudnia, ale przeciez lepsze cokolwiek niz nic... smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

41

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Mi dużo dały ku mojemu zaskoczeniu. Mam podniesione pośladki nie mam cellulitu ,mam  wysmuklone nogi i podniesione cycki. Rewelacja tym bardziej, że naginałam te ćwiczenia że szok. Ćwiczę codziennie po 15 min i wybrane ćwiczenia. Np na piersi ( rozkładam ręce na za 15 trzecia. "wykręcam" dłonie tak aby kciuki były w górze i tak jakbym chciała za plecami złączyć ręce). Na cellulit na nogach ( staje równolegle do ściany. Opieram dłonie o ścianę składając palce do wewnątrz  . Następnie układam stopy na za 5 pierwsza i staję na palcach w tej pozycji. Uginam kolana coś jakbym robiła przysiady). I tak przez 100 sekund w przypadku pierwszego i drugiego ćwiczenia. Resztę ćwiczen znajdziecie w necie. Te podałam bo nie zauważyłam aby ktoś je opisał a są świetne.

=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl
Reklama

42

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Ja znalazłam sobie ucieczkę w aktywność fizyczną. Zimą mam skakankę i basen, latem rower i rolki. Potrafię śmigać centrum miasta po ścieżkach rowerowych przez parę godzin. Stalowe poślady, uda i wzmocniony brzuch widać po porządnej serii dwutygodniowego pędzenia. Ja jeżdżę 4 rok i po ramionach też widać różnicę. Najważniejsze, to czuć się ze sobą lepiej! smile
Dla mnie koszmarem są pompki. Nie wyraaabiam smile

43

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Aktywność fizyczna to bardzo dobry pomysł, kiedy robimy coś dla siebie i widzimy efekty to pewność siebie też się zwiększa, poza tym poprawia się samopoczucie, sprawność, odporność- same zalety. Ktoś tu już pisał, że to, jak siebie postrzegamy bardzo wpływa na nasz odbiór przez innych- to prawda. I najważniejsze- nie szukać ideałów wśród gwiazd bo one też bez makijażu na co dzień wcale takie olśniewające nie są.

Reklama

44

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?
paulina20 napisał/a:

Macie jakis pomysl, rady? Moze opowiesci z wlasnego zycia? Jestem dziewczyna zmeczona swoim niskim poczuciem wartosci, swoim dolowaniem sie (pokonalam to na jakis czas,ale znow wraca). Nie umiem sobie poradzic z pokonaniem zazdrosci w stosunku do ladnych,seksownych dziewczyn. Wtedy wszystko co mam wydaje mi sie nic niewarte. Zasmuca mnie gdy je widze, czasem chce mi sie plakac. Mam wrazenie, ze moj wyglad blokuje mi wszystkie marzenia i wszystko co dobre w zyciu. Nie chce zepsuc sobie calego zycia..

Nie kaceptować brak atrakcyjności fizycznej. Znaleźć coś co ci się nie podoba najbardziej, coś co uważasz że zatruwa ci życie (np. wybielenie zębów, pozbycie się pajączków na twarzy itp.), znaleźć na to sposób, rozprawić się i... pokochać swoją ATRAKCYJNOŚĆ fizyczną. Ja np. zawsze denerowałam się, ze mam taka susza i szirstką skórę. Poszłam do dermatologa, ten mi postawił diagnoze, że moja skóra jest przesuszona. i po prostu zaczęłam szukać różnych kosmetyków, które by mi nawilżyły skórę i sprawiły że będę miała delikatną cerę. I znalazłam:)

45

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Wiesz, ale to jest prosta rada, jesli brak wynika z czegos, co MOZNA naprawic. Jesli ktos ma brzydkie rysy twarzy albo proporcje ciala to nijak, tylko musisz to zaakceptowac.

Screw gravity.
Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Paulina20 a skad wiesz , ze jestes nieatrakcyjna  i brzydka? Nie od dzis wiadomo, ze pojecie piekna jest pojeciem NIEOBIEKTYWNYM tylko kwestia GUSTU. Nie to ladne co sie komu podoba ale to jest ladne co kto lubi. Nie wzoruj sie na innych .Badz soba , bo jestes niepowtarzalna osobowoscia. Nie ma tak , ze cos jest tylko ladne , albo tylko brzydkie. To my ludzie tworzymy swoj wlasny wizerunek i na jego podstawie akceptujemy swoj wyglad badz nie. Naprawde Paulina20 troche rozsadku by ci sie przydalo. Wszak nie jestes mala dziewczynka, ale kobieta ktora powinna wydobyc ze swojego wygladu to co ladne i niepowtaralne, a UKRYC to co chce ukryc. Myslisz , ze wszystkie gwiazdy ekranu to super piekne kobiety? Niestety sa wsrod nich takie brzydoty , ze trudno mowic. A wiesz co czyni je pieknymi? Makijaz , fryzura i odpowiedni stroj. Wszystkie te zabiegi potrafia z PASKUDY zrobic ZJAWISKOWO PIEKNA KOBIETE, do ktorej wzdychaja miliony podobnych do ciebie. Wiec nie zamartwiaj sie wygladem i nie porownuj sie z innymi niby super laskami, ale STWORZ SIEBIE NA NOWO. A uwierz mi , ze to mozna osiagnac i nie jest to trudne. Nie bez znaczenia jest obiegowe powiedzenie ZROBIE SIE NA BOSTWO.  Naprawde wyciag dla siebie wnioski z tego co ci napisalam i nie czekaj jak zdarzy sie cud , a sama stworz ten swoj CUD. Trzyma sie piekna.

47

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Kiko, dzieki za post wink Nie chce sie uzalac nad soba, bo mam w zyciu wiele rzeczy, za ktore moge byc wdzieczna - chocby zdrowie, dobry dom. Wyglad niby nie jest najwazniejszy, ale jednak dziewczyny maja taka potrzebe ''bycia piekna''. Niedawno nawet czulam sie taka z powodu 'zalet wewnetrznych' - ale to juz inny temat wink W kazdym razie raz przebudowalam system wartosci 'na chwile', docenilam to, ze staram sie byc dobrym czlowiekiem - i to bylo naprawde sliczne uczucie, lepsze nawet niz gdy sie sobie podobasz w lustrze, bo mialam wrazenie, ze ze mnie takie wewnetrznie piekno emanuje. Nawet moj chlopak inaczej sie zachowywal.

Co do makijazu, fryzury i stroju.
Dosc niedawno zorientowalam sie, jak niewyobrazalnie duzo potrafi dac makijaz.. Tyle ze nie na swoim przykladzie, a na przykladzie Ani Piszczalki z Top Model. W wersji naturalnej jest brzydka, a z odpowiednim makijazem wyglada jak laska. Wiele dziewczat tam przechodzilo ogromna metamorfoze. Ja pod wzgledem urody od nich nie odstaje, uwazam, ze mam ladne rysy twarzy (chociaz ten poglad czasem zmienia sie jak w kalejdoskopie - czesto myslalam, zeby dac tu fotke zeby ktos ocenil - ale to jednak troche cyrk). Niestety, praktycznie nie umiem sobie zrobic dobrego makijazu tongue (Albo nie mam dobrych kosmetykow, co jest calkiem mozliwe, bo kupuje tylko te najtansze). Bez makijazu nie wygladam zle. Maluje sie i tak od wilkiego swieta.. Ogladalam pare ''filmikow instruktazowych' w internecie, zeby sie nauczyc lpiej robic makijaz, ale niektore dziewczyny maja tam taka TONE kosmetykow, ze az mi sie odechciewa w tym babrac ;/ Najwazniejszy bylby dla mnie korektor, zeby zlikwidowac cienie pod i nad oczami.

Fryzura? Mam teraz dosc nietwarzowa, czekam na odrosniecie wlosow (ktore mialam krociutkie wink), zeby sobie robic ciasnego kucyka. Mam dosc szeroka, ale nie okragla twarz, pulchne policzki, przy tym male oczy. Tutaj kolejny problem - czy wyskubywanie brwi powoduje, ze odrasta ich wiecej? ;/

Co do stroju to..coz. Zwykle nie zastanawiam sie nad nim dlugo i biore cos wygodnego z szafy. Moja figura tez nie powala - mam kilka kg nadwagi i ogolnie nie widze w niej nic pociagajacego.

Pewnie daloby sie cos ze mnie wydobyc, ale szczerze - nie wiem jak to zrobic. Najpierw bardzo chcialabym schudnac ok.10 kg - zabieram sie do tego od dawna.

Screw gravity.

48

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Mi nie odrastają brwi jakoś szczególnie szybko i nie jest ich więcej - więc wyrywaj śmiało smile

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

49

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Ja nigdy nie dbalam specjalnie o wyglad, bo i nie lubie w sensie makijaz itp, wiec nie mam zamiaru sie zmuszac, nawet by wygladac lepiej, bo mi to jakos frajdu nie daje, lecz uwazana raczej bylam zawsze za brzydka. Mialam kompleksy, ale chyba lepiej smile Mam tez spora przerwe miedzy jedynkami, to czesto byl obiekt kpin, jednak nie mam tego jeszcze skorygowanego bo nie stac mnie na aparat, ale spokojnie jak zaczne prace to sobie odloze. Jednakze mimo wszystko uwazam, ze dla naszych najblizszych przyjaciolek itp nasz wyglad nie ma znaczenia, skoro sa przy nas, zgadzacie sie ze mna kobietki ? smile A jak nowi znajomi np odrzucaja przez wyglad, to olac takich pustakow.
Ja tam u drugiej osoby bardzo mala role przykladam do wygladu i mowie szczerze, duzo bardziej jaka ta osoba est.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

50

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

ja zawsze gdy myślę o tym że coś jest nie tak albo brzydkie we mnie przypominam sobie ilu jest ludzi bez nóg, wzroku, słuchu którzy cieszą się życiem i wtedy zdaje sobie sprawę że jestem głupi tracąc czas na takie myśli.

Nie da się zaprzeczyć też robiłem złe rzeczy zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety, mając do bliskich pretensje skupiony na używkach i przypadkowym seksie, nie odzyskasz dawnego życia, czasy niewinności mamy dawno już za sobą dziś kolejne słowo o tym że możesz na nowo wystartować, ja nie skreśle z listy ziomków których znam połowe życia, ludzką rzeczą zbłądzić z błędów wyprowadzić boską.

51

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Kazda z nas ma w sobie coś pięknego. Naprawdę, tylko trzeba umieć to dostrzec. I na pewno nic nie da takie siedzenie i biadolenie o tym, jaka to ja nie jestem. No sorki, ale dobrze wiemy, że tak jest. Niekiedy wystarczy pójscie do fryzjera, zmienie fryzury, makijażu czy też odzieży. Trzeba wierzyć w siebie, Ja nie jestem niewiadomo jaką pięknościa. Mam kompeksy, a nawet dużo na swoim punkcie ale staram się z tym walczyć. Jak? tak, jak napisalam to wyżej i wierzcie lub nie, ale to pomoga:) kiedy coś się w sobie zmienie, w wyglądzie zewnętrznym człowiek w jakiś tam sposób dowsrtościowuje się, bardziej się sobie podoba. Dlatego weźmy się w kupę i coś z sobą zrobmy. Fakt, wyglad nie ejst najwazniejszy, ale nie ma co ukryć, że jest on WAZNY! moze wystarczy te,z wyjść do ludzi, znajomych, pójść na piwo, na imprezę, ogólnie ruszyć się!

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

52

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Podstawą są ćwiczenia fizyczne. Od tego musisz zacząć! Powodzenia! Nie ma nic piękniejszego jak skoordynowana kobieta.
Mika09 makijaż jest do kitu!

53

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

zapachdrzewa, dlaczego? ja nie mówie tutaj o mocnym makijazu tylko takim lekkim. Jeśli ktoś ma ładną cere, nie ma problemu z niedoskonałośćiami, tradziekiem czy wągrami to nie musi się malować. Troche tuszu, podkładu nikomu nie zaszkodziło. Przynanmniej inaczej się wygląu. Przeciez nie mam na myśli nakładania tapety tylko prawie ze niewidocznego makijażu, ktory nada jakiś tam koloryt naszej skorze i zakryje wszelkie niedoskonałości smile można użyc samego tuszu, kredki do oczu czy też cieni do powiek i też od razu inaczej się wygląda

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

54

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Ja osobiście wolę naturę. Makijaż nie jest rozwiązaniem! Trzeba się pozbyć niedoskonałości i tyle. Czy nie jest tak, że makijaż potęguje te defekty? Ale jak kobieta ma się przez to lepiej czuć to niech stosuje.

55

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Naturalnośc naturalnościa i nie mam nic przeciwko. Sama dopiero od niedawna zaczęłam lekko się malowac i nie uwazam sie za nienaturalną smile tego makijążu nawet nie widać, jedynie tusz do rzęs. A jak wiadomo niedoskonałości ot tak sobie się nie pozbędziemy. Do tego potrzeba czasu, a przez ten czas można leciutko się pomalować. No ale tak jak juz pisałam można też wybrac sie do fryzjera, kosmetyczki, na zakupy. Jeśli kto nie chcę sie malować, to ok, nie namawiam przecież. Podałam tylko sposoby, dzięki którym człowiek może poczuć się lepiej i wyjść z tej swojej skorupki, poczuć się bardziej pięknym ,atrakcyjnym.

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

56

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?
Mika09 napisał/a:

Kazda z nas ma w sobie coś pięknego. Naprawdę, tylko trzeba umieć to dostrzec. I na pewno nic nie da takie siedzenie i biadolenie o tym, jaka to ja nie jestem. No sorki, ale dobrze wiemy, że tak jest. Niekiedy wystarczy pójscie do fryzjera, zmienie fryzury, makijażu czy też odzieży. Trzeba wierzyć w siebie, Ja nie jestem niewiadomo jaką pięknościa. Mam kompeksy, a nawet dużo na swoim punkcie ale staram się z tym walczyć. Jak? tak, jak napisalam to wyżej i wierzcie lub nie, ale to pomoga:) kiedy coś się w sobie zmienie, w wyglądzie zewnętrznym człowiek w jakiś tam sposób dowsrtościowuje się, bardziej się sobie podoba. Dlatego weźmy się w kupę i coś z sobą zrobmy. Fakt, wyglad nie ejst najwazniejszy, ale nie ma co ukryć, że jest on WAZNY! moze wystarczy te,z wyjść do ludzi, znajomych, pójść na piwo, na imprezę, ogólnie ruszyć się!

Dokladnie, ja kiedys jak pisalam wielkie kompleksy, a teraz mimo ze nie maluje sie w ogole nawet i nie przykladam duzej wagi do wygladu, to znam swoja wartosc i bardziej w siebie wierze apropo wygladu, bo w inych sprawach czasem mam niskie mniemanie jeszcze o saobie tongue

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

57

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

To może ja zapytam o coś nieco innego - co was dziewczyny najbardziej odrzuca w mężczyznach jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny ( pomijając charakter, zachowanie, uosobienie i tak dalej ). No na przykład słyszałem że niektóre nie przepadają za nieogolonymi, inne za niskimi, jeszcze inne nie lubią "żelusiów" i pięknisiów. No i takie pytanie dodatkowe - jak zachowujecie się w stosunku do jąkających się, tak facetów jak i kobiet? Czy to was w jakiś sposób odrzuca?

Gdy osiągasz coś czego pragnąłeś - jesteś w tym dobry. Jeśli udaje Ci się zrobić to samo gdy inni nie wierzyli że Ci się powiedzie - jesteś lepszy niż byłeś. Ale gdy zdobędziesz to o czym marzyłeś zaczynając od kompletnego zera i dna, gdy spełniają się rzeczy o których nawet nie marzyłeś - wtedy jesteś profesjonalistą.

58

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Nie przepadam za nieogolonymi facetami. Musi być gładziutki smile oczywiście jakiś tam mały zarost może miec, ale nie żeby od razu zapuszczać z tego niewiadomo jakie kłaczki big_smile hmm wole wysokich facetów, nie typowych misiaczków napakowanych tylko chłopców o normalnej budowie ciała. Nie przepadam tez za łysymi, musi mieć włosy. Hmm co by tu jeszcze dodać? ogólnie powinien być zadbany, nie miec brudu za paznokciami, nie powinień śmierdzieć tylko jakoś dbać o tą higienę.
Nie mam nic do jąkających się facetów. Mój brat ma ta wadę, więc już sie do tego przyzwycziałm i nie skreślam na starcie faceta z tego powodu. Dla mnie licza się inne wartości smile

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

59

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?
Ciemnooki napisał/a:

To może ja zapytam o coś nieco innego - co was dziewczyny najbardziej odrzuca w mężczyznach jeżeli chodzi o wygląd zewnętrzny ( pomijając charakter, zachowanie, uosobienie i tak dalej ). No na przykład słyszałem że niektóre nie przepadają za nieogolonymi, inne za niskimi, jeszcze inne nie lubią "żelusiów" i pięknisiów. No i takie pytanie dodatkowe - jak zachowujecie się w stosunku do jąkających się, tak facetów jak i kobiet? Czy to was w jakiś sposób odrzuca?

Ja nie lubie tych mtroseksualnych, na ich widok moglabym zwrocic obiad, choc wiem, ze sa kobiety, dla ktorych sa atrakcyjni - dla mnie.
Jak jakis zarosniety, nieogolony czyli druga skrajnosc to tez odrzuca
Czy wysoki czy niski nie ma dla mnie wiekszego znaczenia, nawet mialam nizszego troche od siebie chlopaka i nie przeszkadzalo mi, choc wiadomo bardziej rzuca sie w oczy wysoki, ale to traci sens, gdy sie kogos blizej pozna w mym przypadku
Jak jaka sie, to moze i torche odrzuca, ale jestem wyrozumiala
Nigdy nie podobali mi sie wizualnie blondyni, wole brunetow, oczywiscie co nie znaczy, ze nie moglabym byc z blondynem, przeciez czesto zakochujemy sie w kim kto odbiega od naszergo 'idealu', ale takzewnetrznie wole brunetow
Nie lubie tez napakowanych gosci
Otylych

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

60

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Odrzuca mnie łysina, włosy na żel, albo wygolone na krótko. Tak samo ogólne zaniedbanie, brud za paznokciami, rozwalające się adidasy, przyciasne spodnie i stara, wymiętolona bluza dresowa (wielu takich na ulicy mijam oj wielu!). Nie obraziłabym się gdyby mężczyźni czasem zastanowili się nad tym jak wyglądają - chodzi mi o odzież. Naprawdę jeansy i buty sportowe to nie są obowiązkowe elementy stroju...
Jąkanie się mi w ogóle nie przeszkadza. Jak facet jest fajny, to mam to gdzieś.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

61

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?
Szczurunia napisał/a:

rozwalające się adidasy

...czyli biedaków odrzucasz

62

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Ja też miałam swój ideał. Marzył mi się brunet o ciemnej karnacji, bez zarostu na klacie, wysoki, i oby szczupły nie był. Ale jak to w życiu bywa i przychodzi miłość to ideały odchodzą na bok. Mam swojego księcia: średniego wzrostu, blondyna o niebieskich oczach, z zarostem na klacie i szczupłego;)

Mika09 napisał:

"Każda z nas ma w sobie coś pięknego".

Dokładnie. Nic dodać, nic ująć.

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

63

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?
zapachdrzewa napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

rozwalające się adidasy

...czyli biedaków odrzucasz

Nie chodziło mi o rozwalone adidasy jako wyznacznik statusu materialnego, ale jako o wyraz niedbalstwa - nie chce się kupić nowych, cały rok niezależnie od pogody te same buty. Znam i widuję wiele takich osób, które naprawdę stać na nowe rzeczy.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

64

Odp: Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?
paulina20 napisał/a:

Wiesz, ale to jest prosta rada, jesli brak wynika z czegos, co MOZNA naprawic. Jesli ktos ma brzydkie rysy twarzy albo proporcje ciala to nijak, tylko musisz to zaakceptowac.

Myślę, że wszystko da się naprawić. Jak ktoś narzeka na wiórowatą skórę, to polecamSiquens do cery przesuszonej i wrażliwej. Jak ktoś mówi, że jest zbyt otyły, to próbuję mobilizować (sama zrzuciłam swego czasu ponad 15 kilo!). Jak toś mówi, że ma krzywe zęby, to da się coś poradzić na to! Zasięga się porady dentysty. Nie ma się wpływu na choroby nieuleczalne. A brak samoakceptacji nie jest nieuleczalny.

Posty [ 39 do 65 z 65 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak zaakceptowac brak atrakcyjnosci (fizycznej)?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018