Hej
Mam pytanie na forum. Czy według was jak dać sobie spokój z byłą ex dziewczyną. Poszła do innego jest niby w nim zakochana, Poznała go w 2 tyg, czy to miłość?hmm..
Jednak chcę ze mną kontaktu jako dobrzy przyjaciele, Co zrobić czy olać ją, nie odbierać sms , tel od niej, niech zrozumie kogo straciła?... tak robicie? Jak jej dac do zrozumienia, że zależy mi na niej, ale skoro wybrała innego, to czemu chce ze mną kontaktu?
Podobne tematy
2 2015-12-27 23:21:17 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 23:23:54)
Olej Ją.
Chce mieć z Tobą kontakt, by w razie niewypału wrócić.
Oczywiście nie będzie Cię szanować, jak znajdzie się kolejny kandydat, Ty znów pójdziesz w odstawkę.
Zamknij ten rozdział.
hehe ile ona ma lat ? 13 ? weeeeź ją olej chłopie
Ona będzie się dobrze bawiła z tamtym, Ty zaś będziesz cierpiał. Wgl nie wyobrażam sobie przyjaźni po rozstaniu. Zerwij kontakt, odpocznij, z czasem może poznasz kogoś bardziej wartościowego
.
Pozdrawiam! ![]()
Nie, odzywałem, się od wigili, jak pisaliście, napisała mi wczoraj jak po świętach, w końcu jej napisałem, tylko czy dobrze... napisałem żeby była sprawa jasna, nie chcę z Tobą żadnego kontaktu,masz juz o kogo sie martwić i miłość oddać ze wzajemnością, ja układam sobie zycie. Nie jestem w stanie być z Tobą w kontakcie czy w przyjaźni nie po tym co nas łaczyło tyle lat i razem tyle przeliśmy, jednak gdybyś może czasem upoirządkowała swoje życie relację i zwiazek, to daj znać. na koncu pozdrawiam, czy tak jej wystarczy?
Nie, odzywałem, się od wigili, jak pisaliście, napisała mi wczoraj jak po świętach, w końcu jej napisałem, tylko czy dobrze... napisałem żeby była sprawa jasna, nie chcę z Tobą żadnego kontaktu,masz juz o kogo sie martwić i miłość oddać ze wzajemnością, ja układam sobie zycie. Nie jestem w stanie być z Tobą w kontakcie czy w przyjaźni nie po tym co nas łaczyło tyle lat i razem tyle przeliśmy, jednak gdybyś może czasem upoirządkowała swoje życie relację i zwiazek, to daj znać. na koncu pozdrawiam, czy tak jej wystarczy?
To zdanie z daniem znać jak sobie uporządkuje życie trochę niepotrzebne, ale moim zdaniem dobrze napisałeś.
Chłopie Ty ogarnij jedną rzecz - mowa do autora - tzw. "miłość" w wykonaniu dużej grupy kobiet znika kiedy na horyzoncie pojawia się facet prezentujący większą wartość niż dotychczasowy obiekt westchnień.
Wartość = wygląd + kasa + mindset.
Twoja wartośc była dla tej panny mniejsza niż nowego gościa.
Weź się za siebie, poznaj nowe kobiety, a o tej szybko zapomnij.
Nie można w tak krótkim czasie stwierdzić czy się kogoś kocha, na początku jest jedynie zauroczenie, zakochanie. Chce mieć z Toba kontakt, bo zapewne liczy na to, że jak jej się tamten znudzi to będzie mogła wrócić do Ciebie. Daj spokój sobie z nią.
widzę, efekt tego jak teraz wydzwania i pisze do mnie... czyzby ją sumienie ruszyło. czyżby zatęskniła....?co sądzicie, odbierać połączenia pisać sms? ale wiaodmo że ogólnikowo jesli coś?
I co z tego, że wydzwania i pisze ?
Ona wybrała, a Ty bądź konsekwentny.
Zrobiła to raz, zrobi następny, a Ty jak ten baran będziesz się męczył.
Szkoda czasu na taką dziewczynę
Są inne które na pewno czekają na takiego faceta jak ty. A "twoja" ze tak brzydko się wyrażę to pustak... Jak można po 2 tyg znajomosci stwierdzic ze kogos sie kocha. Moze tamten ma więcej kasy, lepsze auto albo dobrze ją wyruchał sorry za ostrość ale tak też czasami jest. [nie mówie ze ty jestes kiepieski nie rób sobie kompleksów
] Nie bądz oponą zapasową !! Powodzenia ![]()
Nic z tych rzeczy, raczej... jak mi powiedziała jest spokojny, bardziej spokojny pewnie w tym, że może okręcić sobie całego w wokół palca swego. Pewnie jest taki co nie ma swojego zdania, ja miałem swoje zdanie i byłem pewny co do związku, zycia i założenia rodziny. A pewnie była wraz ze swoją mamą, chciała mnie okręcić i żebym chodził po ich myśli, jak ona i jej mama pytała się mnie nie raz, czy będę płącił gdyby coś alimenty na nią? skąd takie pomysły, u mnie w rodzinie nikt o takie rzeczy nie pyta, a tu chciały miec pewnie wszystko na papierze wypisane może..dramat, 5 lat dramat i ciągła walka z byłą, czego sama nie mogła nic zrozumieć, tylko wespół z pośrednictwem swej mamy, masakra. tak, daje sobie spokój nie ma sensu, aczkolwiek wspomnienia wracają ahhhh
13 2016-01-05 23:21:54 Ostatnio edytowany przez mediamario1983 (2016-01-05 23:22:25)
po tylu latach i tylu dobra co dla niej zrobiłem i jej rodziny, ahh nie wspomnę, że zostawiłem dla niej dom, pracę , rodzine i pojechałem do jej miejscowości ponad 220km od domu rodzinnego, tak mnie kochała.... ahhh i nic nie doceniła mojego i dla niej poświęcenia...
14 2016-01-06 22:54:13 Ostatnio edytowany przez polskipolak (2016-01-07 00:30:55)
Do autora:
Nie ma sensu żaden kontakt, ona już odpłynęła uczuciowo do innego. Kontakt chce utrzymywać tylko po to żeby miała otwartą furtkę w razie jak jej nie wyjdzie z tamtym, bo przecież Ty ją przyjmiesz, bo ją kochasz.
Najlepiej zerwać całkowicie kontakt, nie odbierać telefonów, nie odpisywać na SMS i inne wiadomość (mail, facebook), pousuwać wszystko co z nią związane (nr telefony, profil na facebooku, jej zdjęcia, rzeczy, które Ci ja przypominają).
Piszę tak, bo niedawno przechodziłem podobną sytuację i wiem jak kontakt z taką osobą się kończy. To nic dobrego dla Twojego zdrowia, samopoczucia i nastawienia.
Jak to się mówi "tego kwiatu jest pół światu", więc weź się za siebie, a z czasem znajdzie się odpowiednia kobieta ![]()
Edit:
Przeczytaj sobie mój temat i nie bądź taką ci*ą jaką ja byłem. Zerwij kontakt i pokaż, że masz jaja.
dziękuje za miłe i ciepłe słowa ;)
16 2016-01-07 10:54:00 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2016-02-04 12:46:52)
Daj sobie spokój i poszukaj nowej dziewczyny do dobrej zabawy, na przykład na [spam]:-)
dziękuje za miłe i ciepłe słowa
Sama szczera prawda. Poczytaj wątki innych i przekonasz się, że Twój przypadek to nic nadzwyczajnego. Ważne żeby wyjść z tego z godnością ![]()
Pozdrawiam i powodzenia życzę ![]()
18 2016-01-07 20:04:21 Ostatnio edytowany przez mediamario1983 (2016-01-07 20:04:49)
dzisiaj moja była mi pisze w sms, ze raczej zostawi obecnego chlopaka dla ktorego mnie wymieniła na niego. pisze ze teskni i mysli o mnie... czy jej wierzyć? czyzby jej sie nie ułozyło z nowym kolega. hmmm... co robic? wiadomo, ze nie pojde z otwartymi ramionami.... ale jak teraz kontakt z nią mieć?... zawrotna sytuacja masakra...
dzisiaj moja była mi pisze w sms, ze raczej zostawi obecnego chlopaka dla ktorego mnie wymieniła na niego. pisze ze teskni i mysli o mnie... czy jej wierzyć? czyzby jej sie nie ułozyło z nowym kolega. hmmm... co robic? wiadomo, ze nie pojde z otwartymi ramionami.... ale jak teraz kontakt z nią mieć?... zawrotna sytuacja masakra...
Widzisz to jest ta otwarta furtka. Ona zabawiła się z innym, ale to jednak nie to, więc chce wrócić tam gdzie już ma wszystko sprawdzone. Aż do momentu kiedy znajdzie się kolejny "nowy chłopak", a Ty znów pójdziesz w odstawkę.
Pisze, że tęskni i myśli o Tobie żebyś się poczuł ważny, żeby zmiękły Ci jajca i przyjął ją z otwartymi ramionami mówiąc "nic się nie stało kochanie".
Najlepiej nie odpisuj, nie odbieraj telefonu itp.
Wiem to po sobie, chociaż wiem również, że łatwiej się komuś doradza niż samemu ma się to zrobić...
No chyba, że chcesz mieć powtórkę z rozrywki to bądźcie dalej razem...
Jak to ktoś z forumowiczów miał w napisane w podpisie
"Gdy mnie skrzywdzisz pierwszy raz-to jest Twoja wina.Gdy mnie skrzywdzisz drugi raz-to jest moja wina."
hej.
Ostatnio moja była, o której wyżej opisuje zadzwoniła do mnie, odebrałem telefon, chwile zamieniliśmy dwa słowa, ok rozmowa, rozmowa rozmowa, następnie dalej mi wyznała z płaczem, że mysli o mnie, zalezy jej na mnie, że tęskni, że obecnego kogościa któego ma mówi mi otwarcie, że chyba go zostawi, bo coś jej nie pasuje.... dalej pyta sie czy ja się z kimś spotykam. mowie, że tak... i dalej poszła rozmowa spokojna. nastepnie piszę jej sms żeby dali sobie jeszcze nadzieje i szansę itp. po dłuższej chwili mi odpisuje, że nie chce mi mieszać w związku, najlepiej jak nie bedzie pisać, chore to, to po co dzowniła do mnie, najpierw tęskni, pozniej pisze jak pisze. Pewnie chciała mnie wybadać, czy jestem z kimś, czy myśle o niej pewnie.... dalej jestem jak pies ogrodnika...
Jak byś się zgodził na przyjaźń to by było totalne poniżenie dla Ciebie. Taka przyjaźń nie istnieje na tym świecie. No chyba że panna wiedząc co straciła chciałaby zjeść ciastko i mieć ciastko i nie wystarczy jej jeden facet.
Nie jest warta... Przyjaźń po związku to porażka, a koniec końców gdybyś wrócił do niej to byś co wieczór w łóżku tego żałował i wyobrażał sobie ją z innym.
23 2016-01-22 11:09:31 Ostatnio edytowany przez Crash (2016-01-22 11:12:35)
Cześć.
Przeczytałem Twój watek i widzę wiele podobieństw do sytuacji która kiedyś przeżyłem.
Także mówie z pozycji doświadczenia.
Zanim zrozumiałem o co chodzi w rozstaniach do czego dąży kontakt z ex, i w ogóle po co się z nią kontaktować to nie raz zrobiłem z siebie błazna i zachowywałem się jak ciapa. Mało tego, dochodziło do tego ze sam się poniżałem. Ale spoko ! jest i nadzieja dla Ciebie, ze się nauczysz ![]()
W rozstaniach jest taka zasada myślę ze w 90% nie są podyktowane całkowitym przekonaniem o rozstaniu. Coś tam przeszkadza coś nie gra i osoba która podejmuje decyzje z reguły jest to kobieta nie jest do końca pewna tej decyzji. Swoim zachowaniem aż krzyczy o to by Ciebie sprawdzić czy aby na pewno dobrze zrobiła. O tyle o ile jest jej dożo łatwiej bo odeszła do drugiego faceta wiec ma czym się zająć i myśli jej nie będą aż tak zadręczać ze jest znowu singiel ka. O tyle Ty masz mętlik w głowie wywołany rozstaniem,co jest również naturalne. Konkluzja jest taka ze Ona się teraz upewnia czy dobrze postąpiła.
Tutaj Twoja rola czy chcesz być z nią czy nie. Czytałem kiedyś dobre opracowanie " Jak odzyskać była" - kopiłem za 29,99zl
i o dziwo metody opisane tam zadziałały. ALE! Tutaj ważna uwaga na pierwszej Stronie był napis dużymi literami PO CO CHCESZ WRÓCIĆ DO BYŁEJ?. i właściwie na tej stronie powinno się zakończyć dalsze czytanie lektury. Także jest ładne powiedzenie Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - tłumacząc na nasza sytuacje - powroty nic nie dają i nigdy nie wychodzą. Znam jedna tylko jedna parkę która wróciła do siebie po 8 miesiacach rozstania i sie pobrali. jedna na ileś tam.... także statystyka nawet mówi ze to się nie udaje.
Ona pisze bo tęskni. Teksty typu ze chce zinm zerwać i sugeruje Tobie ze może MOŻE wrócicie do Siebie to taki wabik na Ciebie. Sprawdź powiedz jej ze ja kochasz to sam się zdziwisz jak ona szybko Ciebie Oleje.
. Możesz to zrobić tak w formie przekonania się czy mam racje - mogę się mylić
.
Wiem ze serce boli bo ze chciałbyś byście byli razem. Tez tak miałem, przechodziłem przez to i powiem Tobie, tak: Myślałem raz ze bylem zakochany po uszy, przechodziłem bardzo podobna sytuacje do Twojej + upodliłem się i bylem takim psem dla niej, Ona i tak zrobiła co chciała odeszła do innego. później wielki powrót i znowu się rozstaliśmy. Po jakiś czasie poznałem inna i jestem zadowolony aktualna Kobieta ma wszystkie cechy które zawsze chciałem by moja partnerka miała. Także wniosek jest jeden poczekaj pojawi się inna kobieta na horyzoncie i wtedy zapomnisz o tamtej i tak jak powiedziałeś kiedyś zrozumie co odpuściła, a Ty będziesz już szczęśliwy z inna - przytoczę tekst mojego taty który zawsze mi po rozstaniach to mówił "przynajmniej poruchałeś" ![]()
Podsumowując, gdybym był Tobą to bym całkowicie z nią ograniczył kontakt dopóki bym się emocjonalnie nie oczyścił z niej. Sam tak zawsze robię.
A z byłymi się kontaktowałem po jakiś czasie i jak były wolne to zawsze kończyło się w łózko, dwa trzy razy i znowu kontakt się urywa.
PS. W moim odczuciu teksty w smsmach typu bądź szczęśliwa, mam nadzieje ze ci się ułoży, dobrze odnalazłaś miłość itp - są delikatnie mówiąc słabe.
Jesteś facetem
Jesteś Skałą, Jesteś bezpieczną przystanią,Twoje ramiona to schron a ona w nich się cz
PS. 2 - W relacjach Damsko - Męskich musisz zawsze zostawić miejsce na domysły, bo co by Ciebie bądź Ją ciekawiło w drugiej osobie skoro wszystko juz wie i co dokładnie robi. Zawsze zostaw miejsce na domysły - aha i zawsze stawiaj na rozmowę w 4 oczy nie przez sms / gg/ facebooki, nawet nie przez telefon - to sluzy tylko w celu umowienia się, nigdy jakos łącznik konwersacyjny ![]()
dziękuję za wiadomośc, mocne i prawdziwe słowa. dodają mi otuchy i właściwego wyboru
owszem, tak jak piszesz, odzywa się, mowi mi że u nich się nie uklada, że jest inny... to po co mi to mówi...? dalej jakby mnie kochała to by wszystko zrobiła aby zerwać z nim znajomosć i może abyśmy wrócili do siebie, a mimo to jest z nim, nie uklada im się i mnie ma na smyczy, gdyby czase,... ale czy mnie kocha... wątpie.... więc nie daje sobie złudzenia niepotrzebnego,... to jest chore musze kontakt zerwać... definitywnie....
dziękuję za wiadomośc, mocne i prawdziwe słowa. dodają mi otuchy i właściwego wyboru
owszem, tak jak piszesz, odzywa się, mowi mi że u nich się nie uklada, że jest inny... to po co mi to mówi...? dalej jakby mnie kochała to by wszystko zrobiła aby zerwać z nim znajomosć i może abyśmy wrócili do siebie, a mimo to jest z nim, nie uklada im się i mnie ma na smyczy, gdyby czase,... ale czy mnie kocha... wątpie.... więc nie daje sobie złudzenia niepotrzebnego,... to jest chore musze kontakt zerwać... definitywnie....
Jesteś klucha i dla niej tylko nadajesz się na materiał zastępczy... Nie kocha Cię więc olej sprawę. Radzę.
Masz rację.... tak jak mówisz, ona mnie nie kocha.... to fakt... olewam ją!!!!!!!!!!!!!!
Hej, Nie odzywam się do byłej juz 4 tygodnie, proponowała mi nie raz, nie dwa spotkanie, spacer a nawet wyjście na lody, Jednak ma nowego chłopaka, mnie wymieniała na inny model można powiedzieć... tak to wygląda. Jak dała propozycje spaceru to powiedziałem jej delikatnie że nie widzę sensu, gdyż nie wiem co Twój chłopak na to. i od tego czasu spokój, Czy dobrze zdobiłem? Też chcę jej pokazać, że jestem niedostępny, że straciła wartościowego faceta przez to, czy też nie odzywając się do niej, łudzę się że może jednak zatęskni i wrócimy może kiedyś do siebie...Czy według was dobrze postępuje?Czy mam zmienić na inną taktykę?Tylko jaką, zna ktoś jakąś inną taktykę czy miał podobną sytuację..?
28 2016-04-25 13:49:08 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2016-04-25 13:53:37)
Na przyszłosć mów że nie masz czasu , jesteś zajęty . Nie dawaj jej frajdy że o niej myślisz mówiąc co jej chłopak na to. Co Cie obchodzi jej życie. Sam widzisz Twoje rozkminy więc najlepiej wiesz jak jej obecność Ci mąci w życiu. Olej na maxa. Ona Ci szkodzi , traktuj ją jak kamień w bucie, jak wodę w baku. Jak zrozumiesz że jest na prawdę szkodnikiem żerującym na Twoim poczuciu wartości to nastąpi zmiana po której wszystko co będziesz czuł do niej to jakieś obrzydzenie i politowanie. U mnie to nastąpiło ekspresowo jak zrozumiałem że Ex mi szkodzi. Pozdro
cenne słowa dzięki za info ![]()
chcesz po kimś sprzątać syf, po co Ci to...mam nadzieję, że masz jaja!
Tak jak radzą poprzednicy, nie myśl o niej i zapomnij. Nie pisz, nie rozmawiaj i nie domagaj się jakiegokolwiek kontaktu, pewnie że nie możesz udawać że jej nie ma, ale nie wiąż z nia już jakiś planów.
Wiem, że post stary, ale sytuacja identyczna jak u mnie. Byłem z narzeczoną ponad 6 lat poznała chłopa zostawiła mnie z dnia na dzień. Po 2 tygodniach już związek na FB ustawila z tym typem :-D . Nagle minęły kolejne 2 tygodnie związku na FB nie ma i nagle zaczęła do mnie jakieś głupoty pisać. W sumie to olałem i następnego dnia związek już na FB znowu u niej zawitał.
Na początku to one same nie wiedzą co chcą jak to obserwuje. U mnie już w sumie polroku bez żadnego kontaktu - jedynie napisała życzenia na święta, ale jej nie odpisalem.
Wiadomo tęsknię za nią, ale żeby coś z tego znowu wyszło musi dostać grubo po dupie.