netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

KOBIETY BEZ JAJ

41 odpowiedzi7 498 wyświetleńzałożony przez bink, 23.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1 Ostatnio edytowany przez bink (2014-08-23 23:51:48)

Temat: KOBIETY BEZ JAJ

Kobiety - bez jaj...

Czytam te wszystkie wątki (w pamięci mam też swoje) i widzę swoje błędy... i Wasze!

*czy on odpisze?
*czy jest szansa, że on się odezwie?
*nie rozumiem jego zachowania... wyjaśnijcie mi!
*zdradził... ale ja go kocham, pomóżcie!
*on mnie bije, nie mam dokąd pójść...


Dziewczyny, proszę. Kobiety. Robiłam dokładnie to samo, nie niszczcie siebie dla faceta. Nie warto...

Kilka zasad.

1. Jeśli on nie odpisał, to już więcej nie napisze. Jeśli napisze po czasie, to tylko dlatego że mu się nudzi i chce Was mieć na zawołanie.
2. Jeśli on bije to używa przemocy i jest psychoza. Zostawcie tego palanta, idźcie na policję, cokolwiek. Nie rańcie siebie.
3. Jeśli on ma kochankę, ale zrozumiał po czasie co stracił, to on KALKULUJE. A nie "kocha". Z tamtą było gorzej, niż z Tobą. To nie miłość. Takie osoby nie potrafią kochać.
4. Jeśli on dostosowuje Ciebie pod siebie - spotykacie się wtedy, kiedy on chce, kiedy on ma czas, nie liczą się Twoje potrzeby patrz - druga część pkt. 1.
5. Jeśli on Cię poniża przed innymi, wyzywa... to nie znaczy nic innego, że Cię właśnie poniża i wyzywa i to nic nie ma wspólnego z miłością!
6. Jeśli nagle zmienia swoje zachowania - staje się bardziej milczący, unika poważnych rozmów, denerwuje się gdy mówicie o swej przyszłości - to jest inna! Jeśli milczy jeden dzień, dwa - rzeczywiście, coś mogło się stać - rozwolnienie itp. ... smile
7. (*za radą thepassa, dzięki!) Jeśli poprzedni traktowali Ciebie tak jak wyżej, nie mów o tym zbyt przesadnie nowemu "kandydatowi" - może się okazać, że jest taki sam jak pozostali i może żerować na Twojej łatwowierności, wykorzystując to za Twój słaby punkt.

2

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Dobrze powiedziane. Niestety my Kobiety, zawsze wierzymy, że w naszym przypadku jest inaczej, stąd te posty i pytania...

3

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

@bink
Powinnaś gdzieś opublikować te swoje spostrzeżenia - bardzo są bowiem celne.
Myślę, że często takie postępowanie kobiet jest wynikiem pewnego modelu wychowywania - mają być szlachetne i posłuszne.
Kiedy powiedziałam kiedyś moim koleżankom w pracy, że chcę, aby moja córka była egoistką o mało mnie nie zadziobały. A mi zależy, aby ona myślała także o sobie, nie o  mężu i dzieciach w pierwszej kolejności, a o sobie na końcu. Aby nigdy nie dała się nikomu zgnoić, przekonać, że jest nic nie warta, aby miała dość siły, aby odejść, gdy ktoś ją będzie chciał skrzywdzić, by nie rozpaczała, że ktoś jej nie chce i od tego uzależniała swoje poczucie wartości, by umiała wyznaczać granice
i tak bym mogła bez końca pisać...

4

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Ale jaki to ma wydzwiek - chce by corka była egoistka? No to wychowasz ją w nienawisci do innych i Ciebie tez kopnie;P
Raczej przyda sie po prostu balans miedzy szanowaniem siebie i swoich potrzeb, a innych ludzi z ktorymi tworzymy relacje.

Co do samego wątku, to mi sie rzuciło od razu
"6. Jeśli nagle zmienia swoje zachowania - staje się bardziej milczący, unika poważnych rozmów, denerwuje się gdy mówicie o swej przyszłości - to jest inna! "

Nie ma co proroczyć o innych. Prędzej, ze przestało mu zalezeć.

5

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
thepass napisał/a:

Ale jaki to ma wydzwiek - chce by corka była egoistka? No to wychowasz ją w nienawisci do innych i Ciebie tez kopnie;P
Raczej przyda sie po prostu balans miedzy szanowaniem siebie i swoich potrzeb, a innych ludzi z ktorymi tworzymy relacje.

Co do samego wątku, to mi sie rzuciło od razu
"6. Jeśli nagle zmienia swoje zachowania - staje się bardziej milczący, unika poważnych rozmów, denerwuje się gdy mówicie o swej przyszłości - to jest inna! "

Nie ma co proroczyć o innych. Prędzej, ze przestało mu zalezeć.

jak facetowi przestaje zależeć, to rozstaje się z dziewczyną a nie trwa w związku...  smile

nie znam przypadku, naprawdę, ażeby facetowi przestało zależeć i żeby odszedł tak po prostu - jeśli tak się dzieje, to są to naprawdę wyjątki. zawsze jest jakiś "inny" powód - a ten "inny" powód to "inna" smile

6

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

bink, bardzo dobrze napisane smile
ja już na szczęście przyswoilam sobie te zasady i ich sie trzymam big_smile

7 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-23 23:04:27)

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
bink napisał/a:

jak facetowi przestaje zależeć, to rozstaje się z dziewczyną a nie trwa w związku...  smile

nie znam przypadku, naprawdę, ażeby facetowi przestało zależeć i żeby odszedł tak po prostu - jeśli tak się dzieje, to są to naprawdę wyjątki. zawsze jest jakiś "inny" powód - a ten "inny" powód to "inna" smile

Czyli mozna to bardzo fajnie podpiąć pod obie płcie:)

Z reszta bink taka mała rada. Pamietam jak pisałaś, że zwierzalas sie jednemu mezczyznie jak to inny Cie zranił, jak chcesz tego uniknąć itp cos w tym stylu. Takim zachowaniem dajesz narzędzie oprawcy, bo przyznajesz sie do swojego najsłabszego punktu w psychice. Moze mozna z tego jakis pkt zrobic (do obecnych) smile

8

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
epilenka napisał/a:

@bink
Powinnaś gdzieś opublikować te swoje spostrzeżenia - bardzo są bowiem celne.
Myślę, że często takie postępowanie kobiet jest wynikiem pewnego modelu wychowywania - mają być szlachetne i posłuszne.
Kiedy powiedziałam kiedyś moim koleżankom w pracy, że chcę, aby moja córka była egoistką o mało mnie nie zadziobały. A mi zależy, aby ona myślała także o sobie, nie o  mężu i dzieciach w pierwszej kolejności, a o sobie na końcu. Aby nigdy nie dała się nikomu zgnoić, przekonać, że jest nic nie warta, aby miała dość siły, aby odejść, gdy ktoś ją będzie chciał skrzywdzić, by nie rozpaczała, że ktoś jej nie chce i od tego uzależniała swoje poczucie wartości, by umiała wyznaczać granice
i tak bym mogła bez końca pisać...

właśnie gdzieś to opublikowałam smile

zgadzam się z tym, co piszesz.....

9

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
thepass napisał/a:

Ale jaki to ma wydzwiek - chce by corka była egoistka? No to wychowasz ją w nienawisci do innych i Ciebie tez kopnie;P
Raczej przyda sie po prostu balans miedzy szanowaniem siebie i swoich potrzeb, a innych ludzi z ktorymi tworzymy relacje.

Ciężko to nabyć.. lepiej jak "to coś" ma się wrodzone.

10

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

No tak, zawsze lepiej jak coś "samo" sie robi smile ale da sie to wszystko zmienic, powiedzieć stop i start.

11

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

No dobra.. to mówię: stop! a teraz: start!
To takie proste?
Fine, I`ll try big_smile

12

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

6. też może być objawem depresji czy czegoś w tym stylu.

13

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
MaciekM napisał/a:

6. też może być objawem depresji czy czegoś w tym stylu.

zgadzam się, ale wtedy rozmowa smile dałam przykład - rozwolnienie, może głupi ale chodzi też o inne choroby. zwykle kobieta wyczuje, czy chodzi o depresję, chorobę psychiczną itp., czy o zdrady (chociaż często zdrady też mają podłoże jakichś chorób psychicznych np. seksoholizmu itd.)

14 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-08-24 00:45:58)

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Co tak się oburzacie co do ostatniego punktu czyżbyście mieli wyrzuty sumienia, bo to w was uderza, uderz w stół... wink

15

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
Madowa napisał/a:

No dobra.. to mówię: stop! a teraz: start!
To takie proste?
Fine, I`ll try big_smile

Pieknie smile Teraz tylko nie wracaj do tego co było before last stop smile

16

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
bink napisał/a:

Kobiety - bez jaj...
6. Jeśli nagle zmienia swoje zachowania - staje się bardziej milczący, unika poważnych rozmów, denerwuje się gdy mówicie o swej przyszłości - to jest inna!

Z innymi punktami się zgadzam, z tym zdecydowanie nie. Znam mnóstwo przypadków, że facet się rozstał z dziewczyną z innych powodów, niż inna. Zdecydowanie częściej z powodu innej osoby rozstają się kobiety, niż mężczyźni. Mężczyźni często się rozstają, bo czują presję na zalegalizowanie związku, na co nie mają ochoty, albo po czasie odkrywają, że kobieta ma zachowania, które im nie odpowiadają. Albo po prostu kończy się etap "motyli w brzuchu", po 3-4 latach i tracą zainteresowanie.A  niektórzy młodzi z kolei bardziej są zainteresowani skakaniem z kwiatka na kwiatek niż czymś stałym,szybko się nudzą.

17

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Dla mnie trochę dziwny wątek "kobiety bez jaj" bo niby dlaczego kobieta musi mieć jaja? To kobiety są bardziej wrażliwe, uczuciowe, często wiszą na facecie i chyba nie można mieć im to za złe. Kobiety roztrząsają każdą sprawę, każdy detal, doszukują się innych intencji, dużo myślą itd. Ja bym bardziej była za wątkiem "faceci bez jaj" bo to chyba stało się nagminne..

18 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-24 11:08:26)

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

To kobiety zawsze kreowały mezczyzn, bo to one wybierają. Macie bardzo duzy wplyw na to jacy sa mezczyzni. Czesto wlasnie nie dostają przyzwolenia na bycie slabymi, wiec popadaja w kompleksy i te jaja same im ucinacie smile A kobieta słaba, ma przyzwolenie na bycie taką... nic do zarzucenia sobie.

19

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

thepass
no właśnie ja boleję nad tym, że zawsze to ja muszę mieć te przysłowiowe jaja, tak było od zawsze odkąd byłam dziewczynką. Wszyscy uważali, ze dam sobie radę i po prostu musze bo nikt nie nade mną nie rozczulał, w rzeczywistości jestem kruchą, wrażliwą kobietą, która po prostu nie ma siły nosić spodni i czasem chciałabym, żeby to ktoś wziął mnie za rączkę i powiedział co mam zrobić.

Natomiast ja obserwuję straszną zniewieściałość u facetów, facet to w dzisiejszych czasach nie facet, jedynie władzę trzymają jak ja to nazywam "starsze samce", ale już niedługo. Wydaję mi się, ze jest to niestety wpływ wychowania przez kobiety, bez ojców.

20

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Bink - piszesz z perspektywy siebie.
Nie czuję się kobietą bez jaj, pomimo bycia z Mężem po Jego zdradzie. Wręcz przeciwnie miałam jaja, by stawić czoło temu co się wydarzyło smile.
Nie zniszczyłam siebie, stałam się lepszym człowiekiem smile

21

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
stokrotka1978 napisał/a:

thepass
no właśnie ja boleję nad tym, że zawsze to ja muszę mieć te przysłowiowe jaja, tak było od zawsze odkąd byłam dziewczynką. Wszyscy uważali, ze dam sobie radę i po prostu musze bo nikt nie nade mną nie rozczulał, w rzeczywistości jestem kruchą, wrażliwą kobietą, która po prostu nie ma siły nosić spodni i czasem chciałabym, żeby to ktoś wziął mnie za rączkę i powiedział co mam zrobić.

Natomiast ja obserwuję straszną zniewieściałość u facetów, facet to w dzisiejszych czasach nie facet, jedynie władzę trzymają jak ja to nazywam "starsze samce", ale już niedługo. Wydaję mi się, ze jest to niestety wpływ wychowania przez kobiety, bez ojców.

To nie tylko matki, ale i wy same kiedy mezczyzna juz od okresu dojrzewania jest odrzucany i ciagle w czyms "za słaby", gorszy itp więc albo chce cos zmienic na siłe, albo popada w kompleksy ktore kobieta wytwarza. I ciagle czegos brakuje, az w koncu ze tak powiem mezczyzna nie bierze zycie za łeb i kobiety za tą rączke. Dla mnie tez to jest dosc wydumane pojecie z tego wzgledu, ze co? Kobieta to mozgu nie ma? Nie wie co ma robic? W zyciu? W typowych sytuacjach? Kiedy? Ok, czasem potrzebuje pocieszenia, ale mezczyzna tez. Badzmy ludzmi i nie rozdzielajmy tego na płeć. A mozg mamy. Brakuje czego? Mezczyzna jest pod tyloma wzgledami oceniany, ze czesto mowi pas i juz nie chce prowadzic, bo i tak bedzie zle. Kto sie rozczula nad mezczyzną? Co najwyzej wysmieje, ze jest niemęski, a nad kobietą da sie rozczulac. I pozniej taki mezczyzna sobie bierze taką słabą, bo ona taka nieporadna i tylko tym sie dowartosciowuje.

22

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
stokrotka1978 napisał/a:

(...)To kobiety są bardziej wrażliwe, uczuciowe, często wiszą na facecie i chyba nie można mieć im to za złe. Kobiety roztrząsają każdą sprawę, każdy detal, doszukują się innych intencji, dużo myślą itd. Ja bym bardziej była za wątkiem "faceci bez jaj" bo to chyba stało się nagminne..

Kobiety są bardziej wrażliwe od mężczyzn? A jaką miarą można to zmierzyć? Bardziej uczuciowe? Na jakiej podstawie to twierdzenie? Na tej, że bardziej od mężczyzn te uczucia eksponują? To od pokazywania uczuć uzależniamy określanie kogoś wrażliwym? W taki wypadku tzw. osoby histeryczne są wzorem do naśladowania.

Nie można mieć za złe kobietom tego, że wiszą na mężczyznach? Co kto lubi. Wiem, że jest sporo mężczyzn broniących się przed kobietami, które przed sobą i światem udają, że nie mogą stać na własnych nogach. Wcześniej czy później mężczyźni, nie chcąc być uduszonymi, uciekają. I wówczas płacz i zgrzytanie zębów, bo 'ja taka mala' (na zewnątrz, bo w środku - stalowa magnolia).

23

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Jak dla mnie to autorka tymi radami Ameryki nie odkryła. To są zasady powszechnie znane i żadna to recepta na życie, bo w kluczowych momentach, kiedy serce bierze górę nad rozsadkiem i tak się o nich nie pamięta. W innym przypadku nie są potrzebne. tongue

24

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

@Iceni
Zależy w jakim momencie życia i zależy, jaka kobieta. Niektóre kierują się sercem, ale mam wrażenie, że ostatnio coraz rzadziej.
Jeśli jednak kierujesz się głównie sercem i trafisz nędznie - rady bink  mogą się przydać.
@thepass
Bardzo ciekawa perspektywa - myślę, że wiele kobiet nie dostrzega, że kultura partiarchalna jest także źródłem cierpień dla mężczyzn. Mogę Cię jednak zapewnić, że również dla wielu kobiet, które trafiają na drania, i za mało zarabiają, aby od niego odejść. Itd. Znakomitym filmowym przykładem tego, o czym mówię, jest ,,Volver? Almodovara.
Wierz mi, że kobiety są bardzo różne. Jest bardzo wiele takich, które potrafią być wspaniałym wsparciem i przyjacielem dla mężczyzny.

25

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Zgodnie z prawem przyciągania powinno sie takie spotykac (bo o takich sie marzy, mysli), a nie na odwrot. No ale pewnie takie gdzieś są i ich mozliwosc spotkania nie jest taka, jak spotkac UFO. Te kobiety ktora są i chcą byc wsparciem wiążą sie z takimi, ktorzy tego wsparcia nie potrzebują/odrzucają. A na odwrot cos nie mogą się znalezc i połączyć. Jak obserwuje to kobiety swoje najlepsze cechy marnują po prostu, a mogłyby je rozwijac, byc tymi potrzebnymi, tak naprawde.

26

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
thepass napisał/a:

Zgodnie z prawem przyciągania powinno sie takie spotykac (bo o takich sie marzy, mysli), a nie na odwrot. No ale pewnie takie gdzieś są i ich mozliwosc spotkania nie jest taka, jak spotkac UFO. Te kobiety ktora są i chcą byc wsparciem wiążą sie z takimi, ktorzy tego wsparcia nie potrzebują/odrzucają. A na odwrot cos nie mogą się znalezc i połączyć. Jak obserwuje to kobiety swoje najlepsze cechy marnują po prostu, a mogłyby je rozwijac, byc tymi potrzebnymi, tak naprawde.

Zgadzam się - dokładnie taką zależność obserwuję. Ale zdarzają się wyjątki, naprawdę. Znam takie małżeństwa, w którym kobieta spotkała właściwego mężczyznę, a mężczyzna właściwą kobietę. Mam wrażenie, że w moim otoczeniu obecnie - kto miał się rozwieść już to po prostu zrobił wink - nie jest to rzadkość. I nie tylko chodzi o to, że należy trafić na właściwą osobę, czy kierować się miłością (serce potrafi nas bowiem bardzo oszukać). Chyba trzeba się przyjaźnić- wiele z tych par najpierw było przyjaciółmi, a potem przychodziła miłość - kierować się przy wyborze rozsądkiem, zdrowym egoizmem (to znaczy związać się z osobą, która jest dobra dla mnie). Choć nie chcę się tu mądrzyć, bo recepty nie ma. Niestety bardzo często osoby dobre, wydają nam się nudne i nie zawsze pociągają seksualnie. I w tym cały problem, że ,,pasożyty" pociągają osoby dobre, a ,,pasożyty" doskonale wiedzą, że z dobrymi ludźmi ustawią się do końca życia, więc takich szukają. I naprawdę ,,pasożyty" nie mają płci.

27

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

No tak, ale tez mozna zrozumiec czemu ludzie nie chcą się przyjaznic.
- nie wiadomo czy uczucia przyjdą (w trakcie mozna sie rozglądać za kims z kims szybciej zaiskrzy i sie wtedy zrani tą osobę)
- brak cierpliwosci (zycie ucieka, atrakcyjnosc spada, a jeszcze presja)

Na to chyba nie ma rady, oprocz tego by dawac sobie szanse i starac sie siebie doceniac. Czyli ten zdrowy egoizm.

28

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
stokrotka1978 napisał/a:

Dla mnie trochę dziwny wątek "kobiety bez jaj" bo niby dlaczego kobieta musi mieć jaja? To kobiety są bardziej wrażliwe, uczuciowe, często wiszą na facecie i chyba nie można mieć im to za złe. Kobiety roztrząsają każdą sprawę, każdy detal, doszukują się innych intencji, dużo myślą itd. Ja bym bardziej była za wątkiem "faceci bez jaj" bo to chyba stało się nagminne..

chodzi o kobiety - bez jaj, a nie kobiety bez jaj smile to taka gra słów.

29

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
Iceni napisał/a:

Jak dla mnie to autorka tymi radami Ameryki nie odkryła. To są zasady powszechnie znane i żadna to recepta na życie, bo w kluczowych momentach, kiedy serce bierze górę nad rozsadkiem i tak się o nich nie pamięta. W innym przypadku nie są potrzebne. tongue

skoro nie odkryłam Ameryki, to po co tutaj piszesz? wiele dziewczyn tutaj się udziela, więc jak ktoś ma problem i sobie przeczyta kilka punktów, może coś się rozjaśni. ja chcę tylko pomóc, udzielam się tutaj ostatnio wyłącznie dlatego że chcę komuś doradzić - nie chciałabym ażeby wiele kobiet powielało te same błędy. choć przed tym ich nie ustrzegę smile więc... daruj sobie ironizowanie, bo jest tutaj wiele innych osób które "Ameryki nie odkryło" tylko doświadczyło ich życie. po prostu.

30

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
thepass napisał/a:

No tak, ale tez mozna zrozumiec czemu ludzie nie chcą się przyjaznic.
- nie wiadomo czy uczucia przyjdą (w trakcie mozna sie rozglądać za kims z kims szybciej zaiskrzy i sie wtedy zrani tą osobę)
- brak cierpliwosci (zycie ucieka, atrakcyjnosc spada, a jeszcze presja)

Na to chyba nie ma rady, oprocz tego by dawac sobie szanse i starac sie siebie doceniac. Czyli ten zdrowy egoizm.

Rad nie będę Ci udzielać, bo nie wiem jak to się dzieje, że jednemu spada z nieba, a drugi się męczy i błąka po świecie sam.
Mogę tylko napisać, że trzeba być otwartym. Niektórzy są samotni, bo nie widzą w kimś, kto jest obok nich kandydata na męża/żonę. Po prostu mają oni określone oczekiwania i wymagania (na przykład dotyczące wyglądu) i nie chcą z nich zejść. Często widziałam świetną dziewczynę, niezbyt może atrakcyjną, ale po bliższym poznaniu po prostu uroczą, która była odrzucona przez mojego kolegę tylko dlatego że mierzył wyżej. Zresztą on do dnia dzisiejszego jest samotny, bo atrakcyjne go nie chciały, a tych mniej atrakcyjnych nie chciał on. Nie wiem, czy można coś z tym zrobić, ale sądzę, że osoba otwarta na miłość potrafi zakochać się w ,,pasztecie", jeśli zobaczy w nim pięknego człowieka. Czasami przywiązujemy zbyt dużą wagę do atrakcyjności fizycznej, a ona jest bardzo złudna. Kobiety mają natomiast skłonność do zakochiwania się w draniach ... Czasami też czekamy na wielką miłość, ona przychodzi i tak nas rani, że zginamy się do ziemi. Moim zdaniem lepiej takie rozczarowanie przeżyć we wczesnej młodości, bo potem szuka się czegoś innego. Znam też takie osoby, które po tej wielkiej miłości znalazły nudnego faceta, wcale nie było jakiś szaleństw, bo się wypaliły, ale z tym nudnym facetem są naprawdę szczęśliwe.
No i nic na siłę, ale z drugiej strony trzeba działać, a nie czekać aż miłość przyjdzie.

31

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

To chyba mowisz o jakichś starszych kobietach. Czyli najpierw szukają wielkiej miłości, znajdują, rozczarowują się, a pozniej rewidują poglądy?
Ale to też proste by było. Kobietom poradzic - uciekać od drani, a mezczyznom by wybierali mniej atrakcyjne smile Tyle ,ze to by znowu wychodziło 'z braku laku'.

32

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
thepass napisał/a:

Tyle ,ze to by znowu wychodziło 'z braku laku'.

Kwestia interpretacji. Jedni powiedzą tak jak Ty, inni, że to zdrowy rozsadek smile Jest taki znakomity film ,,Kochankowie", dla mnie jako osoby romantycznej - bolesny, ale myślę, że jednocześnie prawdziwy. Jedni mocno stąpają po ziemi i nie cierpią z powodu kompromisów, które czasem niesie życie. Rad uniwersalnych w tak trudnym temacie niestety nie ma.

thepass napisał/a:

To chyba mowisz o jakichś starszych kobietach.

Mówię także z tej perspektywy, choć:
,,W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta". (G. B. Shaw)

33 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-24 17:52:46)

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
epilenka napisał/a:

@Iceni
Zależy w jakim momencie życia i zależy, jaka kobieta. Niektóre kierują się sercem, ale mam wrażenie, że ostatnio coraz rzadziej.
Jeśli jednak kierujesz się głównie sercem i trafisz nędznie - rady bink  mogą się przydać.

Wiesz, chodziło mi o to, że kobiety, którym te rady by się przydały w ogóle do nich nie trafiają.  W sieci jest na przykład mnóstwo stron - od profesjonalnych prowadzonych przez psychoterapeutów, psychologów itd po prowadzone przez kobiety po przejściach, a finał jest taki, że kobiety i tak pakują się w toksyczne związki.
To jest tak samo jak z informacjami o alkoholizmie - wszędzie tego pełno, ale nikt nie czyta rad "jak nie zostać alkoholikiem" - takich rzeczy dopiero się szuka jak się w ten alkoholizm wpadnie, bo wcześniej ludziom się wydaje, że nie ma takiej potrzeby.

Przede wszystkim, żeby wyrwać się z toksycznego związku, to trzeba najpierw w niego wpaść - Nie ma sztywnej linii od której kobieta "traci jaja" i nie ma konkretnego momentu kiedy zaczyna robić z siebie idiotkę.

( Poza tym to bzdura, że facet, który raz zdradził  nie kocha i będzie zdradzał - ludzie czasem popełniają błędy, których żałują NAPRAWDĘ.
I bzdurą jest to, ze facet, który się nagle zmienia ma kochankę! big_smile
I w zasadzie bzdura jest to, ze facet, który nie odpisał, juz NIGDY nie odpisze, a jeżeli już, to tylko z nudów - ale to juz tak zupełnie na marginesie.. )

Ponadto kobiety, których to dotyczy takich rad nie słuchają. Po prostu.
Za to czytają kobiety, którym takie rady nie są potrzebne, ale to nie chodzi o to, żeby mądry uczył mądrego.

Pogratuluję autorce, kiedy zjawi się ktoś, kto napisze - ok, po przeczytaniu tego otwarły mi się oczy, jestem własnie taką idiotką, która dała się wmanewrować w chory związek i dała sobie odebrać godność.

Bo jak na razie, to są głownie wpisy "Masz racje! Też się zastanawiam dlaczego kobiety są tak naiwne i ślepe".


Ja po prostu nie wierzę w takie "dobre rady" bo się one nie sprawdzają tak samo jak dobre rady dla alkoholików - nie sprawdzają się nie dlatego, że są złe, tylko dlatego, ze nie trafiają do osób, do których są skierowane..

34

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

@Iceni,,Ponadto kobiety, których to dotyczy takich rad nie słuchają. Po prostu".

Problem w tym, że często ludzie słuchają, ale nie słyszą. Jednak jestem optymistką. Przychodzi taki czas, że niektóre usłyszą, może nie na tym forum i w tym wątku, ale usłyszą. Wierzę w siłę słów smile Słowo potrafi nazwać to, co człowieka otacza, wyprowadzić go z chaosu myśli. Osoba tkwiąca w toksycznym związku siebie obwinia za zaistniałą sytuację, najczęściej jest też manipulowana przez gościa i traci grunt. Nie wie, co jest prawdą, czy to co mówi on czy inni. Boi się zmiany, wiec wierzy jemu, ma nadzieję, często jest z patologicznej rodziny, nie ufa więc sobie, nie potrafi właściwie ocenić sytuacji itd. Osobisty terapeuta ,,wyprowadza" je właśnie za pomocą słów - nie że on gada i gada i gada. Tylko czasami coś podsumuje, zauważy, trafi w problem, który z zewnątrz widać inaczej niż z perspektywy własnej głowy.
I na końcu kobiety są jak żaby:,,Ponoć jeśli wrzuci się żabę do garnka z wodą i zacznie się ją powoli podgrzewać, żaba nie zorientuje się, że woda staje się niebezpiecznie gorąca i zamiast wyskoczyć, ugotuje się żywcem".

35

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

No ok... może to  i racja, trzeba mieć nadzieję.

To już się nie wtrącam tongue Mam nadzieję, ze uda się kogoś uratować, nim watek zamieni się w towarzystwo wzajemnej adoracji wink ;P

36

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

to może w ogóle przestańmy zakładać posty, fora - bo każdy ma problemy i dopiero PO FAKCIE, szuka rozwiązania i trafia np. na to forum?

bez sensu fora - i tak ludzie będą popełniać błędy, wpadać w alkoholizm, tego już się nie da zmienić, więc po co w ogóle o tym pisać, skoro każdy wie najlepiej co mu dolega?

nie tędy droga.

37 Ostatnio edytowany przez maya7 (2014-08-24 22:28:24)

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
bink napisał/a:

to może w ogóle przestańmy zakładać posty, fora - bo każdy ma problemy i dopiero PO FAKCIE, szuka rozwiązania i trafia np. na to forum?

Ale fora odwiedzają głównie osoby, które są już po "fakcie", wątki piszą osoby, które wiedzą że jest coś nie tak, w większości osoby szczęśliwe nie szukają problemów na siłę, gdzie ich nie ma ... i nie latają po forach, gdzie dominują tematy jak zdrada czy nieszczęśliwa miłość....

Założyłaś wątek...w jakim celu?...to nie działa w ten sposób, każdy ma prawo do swojego zdania....jeżeli szukałaś poklasku za własne złote odkrywcze myśli to chyba zle trafiłaś..
większość tutaj obecnych to osoby dorosłe niejednokrotnie poranione przez los
chciałaś poklasku własnych myśli...to proponuje udać się na zajęcia z przedszkolakami, które będa naśladować, bo tu walisz focha, bo ktoś ma inne zdanie...

38

Odp: KOBIETY BEZ JAJ
maya7 napisał/a:
bink napisał/a:

to może w ogóle przestańmy zakładać posty, fora - bo każdy ma problemy i dopiero PO FAKCIE, szuka rozwiązania i trafia np. na to forum?

Ale fora odwiedzają głównie osoby, które są już po "fakcie", wątki piszą osoby, które wiedzą że jest coś nie tak, w większości osoby szczęśliwe nie szukają problemów na siłę, gdzie ich nie ma ... i nie latają po forach, gdzie dominują tematy jak zdrada czy nieszczęśliwa miłość....

Założyłaś wątek...w jakim celu?...to nie działa w ten sposób, każdy ma prawo do swojego zdania....jeżeli szukałaś poklasku za własne złote odkrywcze myśli to chyba zle trafiłaś..
większość tutaj obecnych to osoby dorosłe niejednokrotnie poranione przez los
chciałaś poklasku własnych myśli...to proponuje udać się na zajęcia z przedszkolakami, które będa naśladować, bo tu walisz focha, bo ktoś ma inne zdanie...

przepraszam... ale Ty jesteś... tak, szukam poklasku, na forum. to prawda smile no tak, dokonałam przecież odkrycia - założyłam temat, by mieć jak najwięcej postów, najwięcej komentarzy, tak, bo chciałam podzielić się tym, o czym wiedzą wszyscy.

a nie pomyślałaś sobie, że może ja też jestem świeżo po ciężkich traumach i dobrze by było podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi?

chciałabym napisać tutaj coś, ale się chyba powstrzymam.

czekam na oklaski i na uwielbienie mojej osoby, bo założyłam taki fajny wątek. może założę partię, albo coś... w sumie nie myślałam o tym, dzięki za pomysł.

a tak poważnie - tyle zawiści w ludziach i nie wiem czego, jak to nazwać... to forum nie jest dla osób o nieserdecznym i nieprzyjaznym uosobieniu.

Pozdrowienia.

39

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Maju na zakończenie taki cytat fajny znalazłam: "Ważne jest, aby poz­wo­lić pew­nym rzeczom odejść. Uwol­nić się od nich. Od­ciąć. Zam­knąć cykl.Nie po­wodu du­my, słabości czy pychy, ale po pros­tu dla­tego, że na coś już nie ma miej­sca w Twoim życiu.Zam­knij drzwi, zmień płytę, pos­przątaj dom, strzep­nij kurz..."

to też jest chyba oczywiste, więc po co o tym pisać??? bez sensu. smile

40

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

a ja bede twierdzic, ze zachowujesz sie jak najezony kogucik....co ma piernik do wiatraka?.... chyba ze jestes wyjątkowo infantylna lub masz 15 lat...

41

Odp: KOBIETY BEZ JAJ

Swieta racja! Bink, mozemy podac sobie rece!!!
Ale aby dojsc do takich wnioskow, trzeba  czasu, trzeba sie przekonac na wlasnej skorze.
Jakbym przeczytala to wczesniej, podejrzewam, ze obecnie nie przezywalabym rozczarowania tak mocno i intensywnie.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026