netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Pragnienie powrotu

2 odpowiedzi1 823 wyświetleniazałożony przez akinoma91, 23.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pragnienie powrotu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Pragnienie powrotu

Z moim M byłam 5 lat. Było dobrze, nie moge narzekac na Niego ani nasz zwiazek. Nie było oczywiscie idealnie, ale oto był dobry związek. Przez ostatnie kilka miesięcy spadło troche spraw na moją głowę. Przyznaje - stałam  się nerwowa, czepialska i mało rzeczy mnie cieszyło. M cierpliwie to znosił, czasami zdarzały się sprzeczki, ale podnosił mnie na duchu. Wreszcie posprzeczalismy sie o jakas glupotę - cięzko powiedzieć o co. pare dni nie rozmawialismy, a gdy do niego napisałam stwierdził, że to co się dzieje ze mna go przytłacza i nie wie co powinnismy w tej sytuacji zrobic. Po kolejnym tygodniu wymusilam na nim rozmowe, myslalam ze przeprosze i wszystko wroci do normy. Jednak stało się inaczej, M stwierdził, ze musi odpoczac. przez chwile pomyslec o sobie a nie o mnie. ze chce sie rozstac i zobaczyc jak to bedzie. Wszystko w milym tonie z obietnica nadchodzacej przyjazni.

Nie moge tego sobie wybaczyc. Caly czas mysle o tym co bylo i wiem ze to byla, jest prawdziwa milosc.
Wiem, ze jestem w stanie zrobic wszystko zeby wrocil.
Jednak nie jestem obiektywna. Czy wyglada na to ze jest na to szansa? Co powinnam robic?

Pozdrawiam smile

2

Odp: Pragnienie powrotu

Niewesoło...
Piszesz, Akinoma91, że Wasz związek jest raczej udany, partner z tych porządnych, itd.
Napisałaś także, że Twój M. starał się łagodzić rodzące się konflikty i wspierał Cię w tych trudnych dla Ciebie chwilach.
Co takiego wydarzyło się i trwa do tej pory (?) w Twoim życiu, że stabilizacja związku uległa zniszczeniu.
Musi to być coś poważnego, skoro negatywne emocje z tym związane przenosisz na partnera?
Jego odporność na Twoje fochy w końcu runęła i mamy sytuację, jaką mamy.
Moim zdaniem powinnaś dać mu  trochę czasu, może miesiąc, dwa. Nie nękaj go telefonami.
Jeśli Cię jeszcze  kocha, sam porzuci (głupi z założenia) pomysł zamiany Waszych dotychczasowych relacji na "przyjaźń" i sam zacznie szukać porozumienia. Zapewnij go jedynie, że kochasz i czekasz na jego powrót.
Czas oczekiwania przeznacz na poprawę stanu własnych nerwów.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pragnienie powrotu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026