Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 67 z 67 ]

39

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Boszzz... a skad wniosek, że seks bez zobowiazan (w sensie bez planow wspolnej przyszlosci) to jednorazowy numerek?

A jaki problem byc w takim ukladzie chocby i pol roku? Czyli co? Jak ja sobie teraz znalazlam takiego faceta do seksu (no bo glownie po to, bo przyjazn, bliskosc itepe to jednak moge sobie zapewnic innymi sposobami (a co ciekawsze zrobilam to pod wplywem pewnych wypowiedzi z forum, ktore podsunely mi rozwiazanie)) to znaczy, ze co? Ze to za kazdym razem jest przypadkowe? Ze robie to dla sportu, bo sie w sobie nie zakochalismy?

Naprawde dla niektorych osob istnieje tylko opcja "jednorazowy numerek" kontra"zwiazek na cale zycie"? A po srodku tylko pustka i zadnych innych rozwiazan?

Nic tu nie ma ;P
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

to jest straszne w sumie, jak dużo jest stereotypów na temat seksu smile

1) seks bez zobowiazan,to seks bez zadnych uczuc -bezedura (jak mawiał ojciec Tofika) - najczestszym uczuciem jest chociazby pozadanie. moze tez byc lubienie kogos, przyjazn, zaufanie,poczucie bezpieczenstwa itp itd.

2) seks bez milosci to tylko ONS (one night stand) - kolejna bezedura - to mogą być dłuższe relacje, czasem wielomiesieczne lub wieloletnie - zalezy od ludzi. moja przyjaciolka umawia sie na seks ze swoim przyjacielem jak ten akurat nie jest w stalym zwiazku -taki maja uklad od mniej wiecej 10 lat

3) seks bez zobowiazan jest zawsze z facetem egoista, który nie dba o potrzeby kobiety - jeszcze jedna bezedura. owszem, jest sporo facetow egoistow, ale powiedzmy sobie szczerze - jest ich tez pełno w stalych zwiazkach - inaczej nie byloby tych tematow zakladanych przez kobiety tutaj. sa tez mezczyzni uwazni, potrafiący sluchac i obserwowac, którzy dbają o przyjemność kobiety na równi ze swoją. można trafic na różnych. z ktorymi bedzie sie chciało kontynuowac znajomosc, to juz nasz wybór. czasem rzeczywiście to jest ons z jakimś panem,bo wrażenia są kiepskie i nie chce sie ich powtarzać

4) seks z milosci jest super i najlepszy,bo pelny - chyba największa bezedura, jaka zdarzylo mi sie slyszec. kiedy ludzie w seksie są dopasowani (a dopasowanie wynika z ich komunikacji, wspolnej pracy,otwartosci, a nie ukladu gwiazd),  to rzeczywiście moze tak byc. ale wiekszosc uwaza, ze już przez sam fakt kochania sie ich seks powinien byc idealny. sorry,tak to nie działa. zeby miec dobry seks trzeba go sobie wypracowac z partnerem - i nie ma tu znaczenia, czy sie go kocha czy nie, bo zasady sa takie same. ja bym nawet powiedziala, ze seks z milosci zwykle bywa kiepski,bo szczególnie kobiety maja tendencję do przymykania wtedy oczu na to, co robi albo czego nie robi mężczyzna. akceptują jego egoizm,akceptują brak gry wstępnej,słuchania,komunikacji i mnóstwo innych rzeczy. akceptuja wymuszanie seksu, seks dwuminutowy tylko z orgazmem pana itp. ja,mam wrażenie, ze odkad nie uprawiam seksu z milosci,to paradoksalnie jest on lepszy,bo nie akceptuje takich zachowan i nie kontynuuje znajomosci z takimi kochankami. moze i panow zostaje mniej, ale za to sa to tacy, co szanuja moje granice, rozumieja zasady bezpiecznego seksu i np. nie marudza jak dziecko na gumki, nie marudza tez gdy prosze ich o wyniki badan.

5) mezczyznom tylko chodzi o seks i każdy mężczyzna potrafi oddzielic seks od milosci,a kobieto chodzi o milosc i zadna kobieta nie potrafi tego rozdzielic. BEZEDURA - niestety takie stereotypy sprawiaja,ze wiele osob obu plci boi sie przyznać do swoich preferencji czy potrzeb - a wiec kobiety do tego,ze zwyczajnie lubia sie bzykac z mezczyznami i nie potrzebuja zadnej milosci,a panowie, ze sa demiseksualni i potrzebują dluzszej relacji lub zwiazku do rozpoczecia wspolzycia. wszystko to komplikuje jeszcze fakt,ze ludzie nie sa ze soba szczerzy -panowie nie potrafia powiedzieć,ze maja ochote tylko na seks i zdarza sie, ze wprowadzaja panie w blad co do ich intencji. a panie nie mowia, ze chodzi im o zwiazek i pakuja sie w uklad z samym seksem licząc, ze pana rozkochaja w sobie i beda zyli dlugo i szczęśliwie. nic wiec dziwnego,ze potem obie plcie podchodza do kolejnych relacji jak pies do jeża.

41

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Iceni napisał/a:

Boszzz... a skad wniosek, że seks bez zobowiazan (w sensie bez planow wspolnej przyszlosci) to jednorazowy numerek?

A jaki problem byc w takim ukladzie chocby i pol roku? Czyli co? Jak ja sobie teraz znalazlam takiego faceta do seksu (no bo glownie po to, bo przyjazn, bliskosc itepe to jednak moge sobie zapewnic innymi sposobami (a co ciekawsze zrobilam to pod wplywem pewnych wypowiedzi z forum, ktore podsunely mi rozwiazanie)) to znaczy, ze co? Ze to za kazdym razem jest przypadkowe? Ze robie to dla sportu, bo sie w sobie nie zakochalismy?

Naprawde dla niektorych osob istnieje tylko opcja "jednorazowy numerek" kontra"zwiazek na cale zycie"? A po srodku tylko pustka i zadnych innych rozwiazan?

Iceni,czy to tylko taki przyklad mówiony w pierwszej osobie, czy jednak nie? troszkę mnie to zaintrygowało smile

Reklama

42

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
_v_ napisał/a:
Iceni napisał/a:

Boszzz... a skad wniosek, że seks bez zobowiazan (w sensie bez planow wspolnej przyszlosci) to jednorazowy numerek?

A jaki problem byc w takim ukladzie chocby i pol roku? Czyli co? Jak ja sobie teraz znalazlam takiego faceta do seksu (no bo glownie po to, bo przyjazn, bliskosc itepe to jednak moge sobie zapewnic innymi sposobami (a co ciekawsze zrobilam to pod wplywem pewnych wypowiedzi z forum, ktore podsunely mi rozwiazanie)) to znaczy, ze co? Ze to za kazdym razem jest przypadkowe? Ze robie to dla sportu, bo sie w sobie nie zakochalismy?

Naprawde dla niektorych osob istnieje tylko opcja "jednorazowy numerek" kontra"zwiazek na cale zycie"? A po srodku tylko pustka i zadnych innych rozwiazan?

Iceni,czy to tylko taki przyklad mówiony w pierwszej osobie, czy jednak nie? troszkę mnie to zaintrygowało smile

Konkretny przyklad, dość świeży jeszcze, ale już od pewnego czasu wdrażany w zycie.

W zasadzie pomyslalam o tym po przeczytaniu pewnej mojej wypowiedzi sprzed kilku miesiecy i mnie "olsnilo". No a wtedy już poszlo z gorki, choć przyzmam, że początki byly frustrujaco-komiczne big_smile

Nic tu nie ma ;P

43

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Iceni napisał/a:
_v_ napisał/a:
Iceni napisał/a:

Boszzz... a skad wniosek, że seks bez zobowiazan (w sensie bez planow wspolnej przyszlosci) to jednorazowy numerek?

A jaki problem byc w takim ukladzie chocby i pol roku? Czyli co? Jak ja sobie teraz znalazlam takiego faceta do seksu (no bo glownie po to, bo przyjazn, bliskosc itepe to jednak moge sobie zapewnic innymi sposobami (a co ciekawsze zrobilam to pod wplywem pewnych wypowiedzi z forum, ktore podsunely mi rozwiazanie)) to znaczy, ze co? Ze to za kazdym razem jest przypadkowe? Ze robie to dla sportu, bo sie w sobie nie zakochalismy?

Naprawde dla niektorych osob istnieje tylko opcja "jednorazowy numerek" kontra"zwiazek na cale zycie"? A po srodku tylko pustka i zadnych innych rozwiazan?

Iceni,czy to tylko taki przyklad mówiony w pierwszej osobie, czy jednak nie? troszkę mnie to zaintrygowało smile

Konkretny przyklad, dość świeży jeszcze, ale już od pewnego czasu wdrażany w zycie.

W zasadzie pomyslalam o tym po przeczytaniu pewnej mojej wypowiedzi sprzed kilku miesiecy i mnie "olsnilo". No a wtedy już poszlo z gorki, choć przyzmam, że początki byly frustrujaco-komiczne big_smile

ha! brzmi ciekawie smile
życzę powodzenia w realizacji wink

Reklama

44 Ostatnio edytowany przez Chomikowa (2017-09-23 09:16:01)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Iceni napisał/a:

Boszzz... a skad wniosek, że seks bez zobowiazan (w sensie bez planow wspolnej przyszlosci) to jednorazowy numerek?

A jaki problem byc w takim ukladzie chocby i pol roku? Czyli co? Jak ja sobie teraz znalazlam takiego faceta do seksu (no bo glownie po to, bo przyjazn, bliskosc itepe to jednak moge sobie zapewnic innymi sposobami (a co ciekawsze zrobilam to pod wplywem pewnych wypowiedzi z forum, ktore podsunely mi rozwiazanie)) to znaczy, ze co? Ze to za kazdym razem jest przypadkowe? Ze robie to dla sportu, bo sie w sobie nie zakochalismy?

Naprawde dla niektorych osob istnieje tylko opcja "jednorazowy numerek" kontra"zwiazek na cale zycie"? A po srodku tylko pustka i zadnych innych rozwiazan?

Problem w tym, że ja się wypowiadałam o specyficznej sytuacji przedstawionej w wątku - bzykanko raz i nara... z czego tu się cieszyć ma taka kobieta? Bo na pewno nie z super rewelacyjnego jednorazowego razu, gdzie on sobie ulżył z krzyża, a ona - wątpliwe, by miała z tego tak wielką satysfakcję. Nigdzie nie pisałam, że seks to tylko i wyłącznie po ślubie czy coś, a tu już zaczyna się demonizowanie mojej wypowiedzi, bo śmiałam coś wtrącić przeciwko jedynie słusznej postępackiej wizji świata xD Podobnie poprzednik wmawiający, że to, że sugeruję, że źle postrzegane równouprawnienie nie jest takie kolorowe i ma swoje wady, już sugeruje, że chciałabym powrotu do "jaskini" roll nie ma to jak szufladki big_smile

45

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

@Chomikowa... i ten świat się zmienia. Kobiety będą mogły mieć seks i będą go miały dużo. Mężczyźni tylko będą patrzeć z zazdrością, bo będą chcieli, ale nie będą wszyscy wybierani.

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

46 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-09-23 14:49:01)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Chomikowa napisał/a:

Problem w tym, że ja się wypowiadałam o specyficznej sytuacji przedstawionej w wątku - bzykanko raz i nara... z czego tu się cieszyć ma taka kobieta? Bo na pewno nie z super rewelacyjnego jednorazowego razu, gdzie on sobie ulżył z krzyża, a ona - wątpliwe, by miała z tego tak wielką satysfakcję. Nigdzie nie pisałam, że seks to tylko i wyłącznie po ślubie czy coś, a tu już zaczyna się demonizowanie mojej wypowiedzi, bo śmiałam coś wtrącić przeciwko jedynie słusznej postępackiej wizji świata xD Podobnie poprzednik wmawiający, że to, że sugeruję, że źle postrzegane równouprawnienie nie jest takie kolorowe i ma swoje wady, już sugeruje, że chciałabym powrotu do "jaskini" roll nie ma to jak szufladki big_smile

Problem w tym, ze to nie byl jednorazowy numerek, autorka zainicjowala kolejny seks, ktory sie odbyl i z wypowiedzi nie wynika, że byl jakis najgorszy.

Ro, że facet rzucił ją po seksie, to moze byc tylko jej wrazenie - pierwszym przykladem rzucenia po seksie byl kilkumiesieczny (!) zwiazek. Jak mozna podawac za przyklad kilka miesiecy bycia razem, uprawianie w tym czasie seksu i wrzucenie tego do szufladki "rzucil mnie po seksie". No chyba, że ten seks odbyl sie raz czy dwa po tych kilku miesiacach bycia razem i facet zmyl sie z jek zycia kilka dni pozniej.  Ale wtedy pojawia sie pytanie, czy facet czekajacy kilka miesiecy to przypadkowy "bzykacz"?  Nijak tu mi nie wychodzi "rzucil po seksie".

W drugim przypadku rownie dobrze mogla to byc zbieznosc zdarzen - facetowi moglo sie nie podobac cos zupelnie innego (na przyklad cos w autorki zachowaniu).  Moglo byc i tak, że chcial zaliczyc, moglo i tak, ze powod byl inny, a on jej o tym nie powiedzial. Natomiast jego zapal opadl znacznie szybciej niz w pierwszym przypadku.

Czasem jest trudno powiedziec niemila prawde drugiej osobie, szczegolnie osobie wrazliwej, a autorka, cytujac "Malego Ksiecia" w odniesieniu do seksu nie brzmi jak osoba odporna na krytyke. Czy poczula by sie lepiej gdyby powiedzial "sorry, dziewczyno, ale to mnie nie wystarcza".

Ja nie zmam przypadku by ktos to uslyszal, chyba ze w przypadku rozstania dana osoba chcialby celowo zranic te druga osobe.

W innych przypadkach ludzie KŁAMIĄ, że bylo ok, a potem sie zmywają i koncza znajomosc. Dopiero wlasnie wtedy, kiedy sie widzi, ze ktos potrafi przyjac krytyke mozna zaryzykowac konstruktywna rozmowe - nie odpowiada mi to, tamto, owo i o ile nad tym popracujesz, to moze byc ok.

Ale do tego po pierwsze trzeba dorosnac, dojrzec, a po drugie wlasnie trafic na osobe, ktora taka krytyke przyjmie.

My znamy tylko spojrzenie od strony autorki, czyli bardzo subiektywne, biorac pod uwage to, ze czuje sie skrzywdzona.

Czy gdyby on okazal sie prostakiem w lozku i ona po seksie uznala, ze nie ma ochoty tego dluzej kontynuowac - to by oznaczalo, ze go "zaliczyla" i zmyla sie po seksie?

Nic tu nie ma ;P

47

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Jesli facet za czyms biega dlugo,niedostaje tego na tacy bardziej sie stara i docenia ma do takiej Kobiety szacunek pod warunkiem ze nie zalezy mu tylko na jednym. pojscie do lozka z facetem od razu nie wrozy nic dobrego poniewaz nie ma czasu na poznanie tej drugiej osoby takie poznawanie od dupy strony... Facet ktory przeleci laske mysli ze skoro zrobila to tak szybko ze mna to i zrobi z kazdym innym..nie chce nikogo tu obrazac ale tak jest.Z mojego punktu widzenia na sexie niczego sie nie zbuduje straci Kobieta do siebie szacunek i w oczach Faceta.

48

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Moim zdaniem to zależy od przypadku. Bywa, że mężczyzna potrzebuje od kobiety tylko seksu. Ale to łatwo przeważnie rozpoznać. Na jaw często wychodzi niespójność tego co facet mówi, a co sobą pokazuje.
Drugi przypadek - może po prostu nie odpowiada mu kobieta w łóżku.
Trzeci przypadek - być może z czasem nie odpowiada mu jej charakter albo to jak zachowuje się po seksie. Warto dać sobie żyć po seksie i w umiarkowanej ilości nawiązywać kontakt. Osobiście chyba nie wytrzymałabym z mężczyzną, który po seksie wydzwaniałby po dziesięć razy dziennie i traktował mnie już jak partnerkę do grobowej deski. To trochę odstrasza, przynajmniej taką osobę jak ja.
Myślę, że możemy znaleźć x dodatkowych powodów, ale te trzy mam wrażenei są najczętsze.
I wszystkie te sytuacje można również odwrócić, jeśli chodzi o płci. Z tym, że mam wrażenie, że jeśli kobiecie zależy tylko na seksie, paradoksalnie częście pokazuje to bardziej ostentacyjnie, a Panowie bez problemu to zauważają.

Zapraszam również na moją stronę smile

Pozdrawiam Natka! smile

49

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
mambra napisał/a:

Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

... których się nie zostawia?

W 9 przypadkach na 10 różnią się inteligencją i charakterem.

50 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-09-24 11:01:08)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
mambra napisał/a:

Ale "po" wszystko się zmienia. On staje się obojętny, przestaje dbać o relację, przestaje się odzywać.. Ona znów zostaje sama... Dlaczego?

Co się stało? Dlaczego facet może się tak zachować?

Nie pykło coś w trakcie. Emocje opadły. Może zauważył włosa na plecach, albo, albo... Może lubi seks. Na dużo skupiania się na powodach, które mogą być nieistotne.

51

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Mad_Max napisał/a:
mambra napisał/a:

Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

... których się nie zostawia?

W 9 przypadkach na 10 różnią się inteligencją i charakterem.

A ja dodałabym, że różnią się "inteligencją seksualną". Są kobiety (i męzczyzni), które są po prostu rewelacyjne w seksie, są takie, które są przeciętne i wreszcie są takie, które są kiepskie. Męzczyźni identycznie. Do seksu trzeba mieć talent i trudno się tego nauczyć, choć można na pewno się trochę wyrobić.

52

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Tulinka80 napisał/a:
Mad_Max napisał/a:
mambra napisał/a:

Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

... których się nie zostawia?

W 9 przypadkach na 10 różnią się inteligencją i charakterem.

A ja dodałabym, że różnią się "inteligencją seksualną". Są kobiety (i męzczyzni), które są po prostu rewelacyjne w seksie, są takie, które są przeciętne i wreszcie są takie, które są kiepskie. Męzczyźni identycznie. Do seksu trzeba mieć talent i trudno się tego nauczyć, choć można na pewno się trochę wyrobić.

Talent do seksu ?! Nad tą sferą życia można pracować, o ile komuś się chce. I to obojętnie czy się ma/nie ma stałego partnera.

Idź prosto przez życie z podniesioną głową, bo Jeśli paść to paść na szczycie.

53 Ostatnio edytowany przez Rerka (2017-10-07 22:59:08)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Różnią się otwartością na ludzi (choć nie tylko). Jak ktoś ludziom nie ufa, nie łyka pięknych słów, albo się boi pewnych rzeczy, to zwykle nie dochodzi do bliższego, jednorazowego stosunku. Czasem jest to doświadczenie/przeczucie/pesymizm kontra otwartość/ochota.
Ja się jednak zawsze zastanawiałam, co im szkodzi pyknąć się drugi raz??? big_smile Przecież często szukają tylko seksu, znaleźli go w łatwy sposób, więc czemu tylko raz? Przecież np. w mieście średniej wielkości kiedyś im się dziewczyny mogą skończyć big_smile

54

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Chomikowa napisał/a:

Ogólnie to wszystko pokazuje, że to rzekome równouprawnienie, wyzwolenie kobiet często nakłada na kobiety takie role, które w rzeczywistości je obciążają, a nie wyzwalają. Dziś dla kobiety przyznać się, że oczekuje się czegoś więcej, niż jednorazowego numerku jest postrzegane niemal jak jakieś frajerstwo. A facetom tak wygodnie smile mają wszystko, czego chcą, a kobiety zostają z ochłapami..


Bardzo się z tym zgadzam.
I też odrzucam chętnych wyłącznie na przyjemności, idę pod prąd, choć bywam tym sfrustrowana. Liczę się z pomyłką, ale jednak wspólne łóżko to dla mnie wyższy "level" znajomości i związku. Najwyższy.

55

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
natka356 napisał/a:

Warto dać sobie żyć po seksie i w umiarkowanej ilości nawiązywać kontakt. Osobiście chyba nie wytrzymałabym z mężczyzną, który po seksie wydzwaniałby po dziesięć razy dziennie i traktował mnie już jak partnerkę do grobowej deski. To trochę odstrasza, przynajmniej taką osobę jak ja.


Czy po seksie, czy przed - oszalałabym z gościem, który zasypuje SMS-ami i wydzwania z każdym "pierdnięciem". Na wiosnę trafił mi się taki znajomy. Skończyłam z nim po pierwszej randce, a miałam ochotę jeszcze wcześniej, bo katował mnie wiadomościami i telefonami, a nic interesującego nie miał do powiedzenia.

56

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Rerka napisał/a:

Ja się jednak zawsze zastanawiałam, co im szkodzi pyknąć się drugi raz??? big_smile Przecież często szukają tylko seksu, znaleźli go w łatwy sposób, więc czemu tylko raz? Przecież np. w mieście średniej wielkości kiedyś im się dziewczyny mogą skończyć big_smile

Ja też nie rozumiem tej ekonomii, bo skoro zdobył na seks jedną, drugą, trzecią to po co z nimi po seksie zrywa skoro miałby wiele kochanek...

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

57 Ostatnio edytowany przez Tulinka80 (2017-10-08 12:02:39)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Eliza Greenwich napisał/a:
Tulinka80 napisał/a:
Mad_Max napisał/a:

W 9 przypadkach na 10 różnią się inteligencją i charakterem.

A ja dodałabym, że różnią się "inteligencją seksualną". Są kobiety (i męzczyzni), które są po prostu rewelacyjne w seksie, są takie, które są przeciętne i wreszcie są takie, które są kiepskie. Męzczyźni identycznie. Do seksu trzeba mieć talent i trudno się tego nauczyć, choć można na pewno się trochę wyrobić.

Talent do seksu ?! Nad tą sferą życia można pracować, o ile komuś się chce. I to obojętnie czy się ma/nie ma stałego partnera.

Oczywiscie że można pracować, ale jak się nie na talentu to osiągnie się zaledwie poziom mocno przeciętny. Ja porównuję to do tańca. Jesli ma się poczucie rytmu i taki "flow" parkietowy to bez specjalnych kursów tańczy się świetnie. Jak się jest "drewnianym" tancerzem to żaden kurs nie zrobi z ciebie mistrza.
Znaleźc takiego faceta z talentem i jednocześnie z fajną osobowością to jak wygrać na loterii. A jesli jestescie dopasowani to od pierwszego pocałunku wiesz, że nie odpuścisz tej znajomości bo znalazłaś mężczyznę, ktory zawsze będzie cię kręcil. To samo jest w drugą stronę. Jesli kobieta jest fajna w łozku, naturalna, kobieca to facet jej nie odpusci, bo takich kobiet jest mało.
I tu nie chodzi o tzw. bycie kłodą. Jak sie jest kłodą to choćby kobieta się wiła w łozku i starała to będzie tylko "wijącą się kłodą". Dlatego niektorym kobietom pomaga alkohol bo wtedy łapią taki "flow" naturalny.

58

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Wpisz sobie na yt Anna Szlęzak "dlaczego on nie chce się wiązać". Jest psychologiem i potrafi na prawdę w fajny i ciekawy sposób dotrzeć do odbiorcy smile

59 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2017-10-08 21:32:47)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Może mu nie przypasowała.
Po jednym razie stwierdził, że akurat z tą osobą to nie wyjdzie.
Tak sie może zdarzyć.
Poniżej film poglądowy, pokazujący jak taki koncept intelektualny hmm dojrzewa w człowieku.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

60

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Iceni napisał/a:
mambra napisał/a:

Choć z tym wcześniejszym byłam potem przez jakiś czas, ale zachowywał się trochę podobnie jak tutaj. Po seksie spadło jego zainteresowanie mną, ale potem chciał kontynuować znajomość aż mu się znudziło po paru miesiącach bycia razem.

Kiedy doszlo do tego pierwszego seksu? Czy potem dochodzilo do kolejnych zblizen? Jak dlugo po tym pierwszym seksie sie rozstaliscie?

Właściwie to zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku przy trzecim spotkaniu. Myślałam, ze się trochę poznaliśmy i naprawdę przypadliśmy sobie do gustu. Obydwoje zachowywali się, jakby byli mną zauroczeni, byli troskliwi, dobrzy dla mnie.. Z mojej strony zrodziły sie podobnego rodzaju uczucia. Po pierwszym zbliżeniu były kolejne, ale już oni jakby bardziej nieobecni, obojętni.. I coraz dalej ode mnie psychicznie...

61

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Iceni napisał/a:

I ile razy zdarzyla ci sie taka sytuacja, ze facet urwal znajomosc po jednym seksie?

To bylo raz za razem? Czy mialas pomiedzy nimi jakis inny, dluzszy zwiazek?

Nie miałam. Z tamtym wcześniejszym, spotykałam się potem jeszcze kilka miesięcy, aż padło. Potem 2,5 roku byłam sama, aż poznałam tego... I znów to samo.. Tylko, że temu szybciej wyparował entuzjazm, choć na początku naprawdę było super, a on zachowywał sie jakby był mną zachwycony. Był dobry, opiekuńczy, dużo mnie przytulał tak po prostu. Mógł tak siedzieć przytulony godzinami. A potem wszystko padło.. Tak nagle. Nie rozumiem tego... Chciałabym chociaż móc zrozumieć dlaczego tak, ale jeśli go zapytam, to prawdopodobnie i tak nie odstanę szczerej odpowiedzi... Powie, że wszystko fajnie, tylko, że coś tam ... (jakaś bajeczka). Dlatego pytam tutaj, może ktoś miał podobne doświadczenia, może ktoś powie mi coś sensownego..

62

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
takaja87 napisał/a:

Bardzo dobrze Ciebie rozumiem, swoją drogą czasem mi sie wydaje że jest coraz mniej osób o takim myśleniu. Dla mnie całkiem inny smak ma sex z mężczyzną, którego znam już  jakiś dłuższy czas i któremu zaczynam ufać niż z takim, którego znam kilka dni, a chcę po prostu spróbować, bo dawno nie miałam sexu (jakkolwiek to brzmi). Nie miałam wiele razy takiego przypadkowego sexu, ale nie smakuje on tak dobrze. A ja zawsze po nim czuje się dziwnie. I pomimo iż wiem, że to tylko sex i godze się na niego i chcę, to i tak kilka dni po, czuję się nie swojo.. nie wiem może mam nadzieję że coś z tego będzie pomimo że wcale mi na tym akurat w danym przypadku nie zależy... Za dużo chyba jednak myślę i analizuję ;/

Bardzo fajny temat zaczęłaś, jest tu dużo osób, które tak fajnie podchodzą do tego tematu, że aż się miło czyta i można wiele wywnioskować.


Jeśli jest się z kimś blisko i nadaje się na podobnych falach, to nawiązuje sie taka fajna więź, bliskość psychiczna.. Macie wspólne żarty, które tylko wy rozumiecie, wspólne rytuały, czy ulubione zajęcia, na które wyczekujecie w ciągu dnia. Wiesz, ze zawsze możesz liczyć na wsparcie tej bliskiej osoby, choćby przytulenie w chwilach dla Ciebie trudnych. I masz komu ofiarować swoją troskę, miłość. Masz dla kogo wymyślać pyszne dania, by wspólnie spędzić jak najcudowniej ten czas posiłku - to taki przykład z tym posiłkiem, ale chodzi też o inne dziedziny życia. Jest dla kogo się starać i dla kogo myśleć nad najcudwoniejszym prezentem w jego święto..
... A seks jest tego dopełnieniem, jest taką wisienka na torcie, zbliżeniem się do siebie jeszcze bardziej, taką bliskością, jaką dzielimy tylko z tą szczególną osobą.

Czegoś takiego w życiu mi brakuje i za tym tęsknie.

Nie potępiam nikogo, kto seks widzi inaczej. Każdy jest inny, ja  akurat jestem taka. Nie wykluczam, że potrafiłabym zrobić to z kimś tylko dla przyjemności i bez zaangażowania. Ale to nie daje mi pełnej satysfakcji, albo właściwie w ogóle mi jej nie daje...więc nawet mi sie nie chce.

Tutaj w tych przypadkach z tymi obydwoma panami wydawało mi się, ze złapaliśmy te taką wspólną fajną nić, że nadajemy na wspólnych falach i ze  z tego może być coś naprawdę fajnego..bo też tak się zachowywali. Stąd moje zderzenie z podłogą "po"...

63 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-19 12:45:34)

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Napisalam posta, ale przyszlo mi cos innego do glowy.

Piszesz, że do seksu doszlo na 3 spotkaniu (nie wiem jak czesto sie spottkaliscie) a potem byliscie jeszcze razem przez KILKA MIESIECY!

Dziewczyno, na jakiej podstawie ty w takim razie twiwrdzisz, że rzucil cie "po seksie"?

To te lilka miesiecy chodzil za toba za raczke gratis?


Piszesz tez ze wytworzyla sie miedzy wami "specyficzna wiez"... seriously?! Po trzech spotkaniach dla cieboe to juz bylo cos "specyficznego"?

Czy ty sie czytasz?  Pierwszy seks na 3 spotkaniu, facet cie zostawia po KILKU MIESIACACH a ty twiwrdzisz, ze zostawil cie po seksie?!

Nie kumam twojego sposobu rozumowania...

Nic tu nie ma ;P

64

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
Iceni napisał/a:

Problem w tym, ze to nie byl jednorazowy numerek, autorka zainicjowala kolejny seks, ktory sie odbyl i z wypowiedzi nie wynika, że byl jakis najgorszy.

Ro, że facet rzucił ją po seksie, to moze byc tylko jej wrazenie - pierwszym przykladem rzucenia po seksie byl kilkumiesieczny (!) zwiazek. Jak mozna podawac za przyklad kilka miesiecy bycia razem, uprawianie w tym czasie seksu i wrzucenie tego do szufladki "rzucil mnie po seksie". No chyba, że ten seks odbyl sie raz czy dwa po tych kilku miesiacach bycia razem i facet zmyl sie z jek zycia kilka dni pozniej.  Ale wtedy pojawia sie pytanie, czy facet czekajacy kilka miesiecy to przypadkowy "bzykacz"?  Nijak tu mi nie wychodzi "rzucil po seksie".

W drugim przypadku rownie dobrze mogla to byc zbieznosc zdarzen - facetowi moglo sie nie podobac cos zupelnie innego (na przyklad cos w autorki zachowaniu).  Moglo byc i tak, że chcial zaliczyc, moglo i tak, ze powod byl inny, a on jej o tym nie powiedzial. Natomiast jego zapal opadl znacznie szybciej niz w pierwszym przypadku.

Czasem jest trudno powiedziec niemila prawde drugiej osobie, szczegolnie osobie wrazliwej, a autorka, cytujac "Malego Ksiecia" w odniesieniu do seksu nie brzmi jak osoba odporna na krytyke. Czy poczula by sie lepiej gdyby powiedzial "sorry, dziewczyno, ale to mnie nie wystarcza".

Ja nie zmam przypadku by ktos to uslyszal, chyba ze w przypadku rozstania dana osoba chcialby celowo zranic te druga osobe.

W innych przypadkach ludzie KŁAMIĄ, że bylo ok, a potem sie zmywają i koncza znajomosc. Dopiero wlasnie wtedy, kiedy sie widzi, ze ktos potrafi przyjac krytyke mozna zaryzykowac konstruktywna rozmowe - nie odpowiada mi to, tamto, owo i o ile nad tym popracujesz, to moze byc ok.

Ale do tego po pierwsze trzeba dorosnac, dojrzec, a po drugie wlasnie trafic na osobe, ktora taka krytyke przyjmie.

My znamy tylko spojrzenie od strony autorki, czyli bardzo subiektywne, biorac pod uwage to, ze czuje sie skrzywdzona.

Czy gdyby on okazal sie prostakiem w lozku i ona po seksie uznala, ze nie ma ochoty tego dluzej kontynuowac - to by oznaczalo, ze go "zaliczyla" i zmyla sie po seksie?

Aj aj aj hmm Dlaczego w tak negatywny sposób interpretujecie moją wypowiedź? Nigdzie nie napisałam chyba, że jeden czy drugi był chamem, prostakiem, czy liczył na jednorazowy numerek. Nie wiem dlaczego tak mogło sie stać, dlatego pytam, być może bardziej doświadczonych.. Bo sama nie jestem. Tyle. 
Z tym pierwszym wprawdzie byliśmy potem razem, ale moim zdaniem to było takie "letnie" cały czas z jego strony, a ja sie angazowałam. To już nie było to samo co "przed". Byliśmy, ale jakbyśmy nie byli. Tak to czułam. "Przed" on był cudowny dla mnie, a potem ... był, ale taki jakiś inny.. Z seksu głownie on czerpał satysfakcję, a o mnie nawet czesto zapominał. Zresztą mam wrażnie, ze ja miałam dużo częściej ochotę na zbliżenie niż on.
Z drugim tez podobny schemat - "przed" był PRZEKOCHANY... "Po"... inny.. Potem znów był kolejny raz i było nawet dużo lepiej niz za pierwszym, nawet dwa pod rząd.. A później.. juz tylko do mnie pisał .. coraz mniej i mniej, zadzwonił tylko czasem... albo wcale.. i na końcu miałam wrażenie, ze to bardziej ja sie staram ogólnie... W końcu jak przestałam pisać, to on tez przestał....

65

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Facet musi się zakochać po prostu.

66

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Proste : wymagająca księcia na białym rumaku  'Ą,Ę' lalunia ze sloikowa, która niewiele oferuje w zamian za swoje "łaskawe" bycie zwykle rozczarowuje tez w łóżku i facet ma komplet informacji ze nie warto się dalej angażować.

67

Odp: Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...
mambra napisał/a:

... których się nie zostawia?

Typowa historia: Przed seksem on zabiega, wygląda na zauroczonego, dobrego chłopaka, wszystko mu się podoba, dzwoni, pisze, martwi sie jak zostanie odebrany itd..Wygląda na to, że wszystko układa się pięknie i mamy szansę na nową piękną znajomość.
Ona też go polubiła i jest zauroczona tym jaki jest dla niej dobry, jak fajnie to wszystko wychodzi. On nawet nie naciska jej na seks, choć widać, ze jest bardzo napalony. Ona decyduje się z nim przespać... I wszystko wydaje jej się, że było fajnie.

Ale "po" wszystko się zmienia. On staje się obojętny, przestaje dbać o relację, przestaje się odzywać.. Ona znów zostaje sama... Dlaczego?

Co się stało? Dlaczego facet może się tak zachować?


Byc moze ma kogos lepszego juz? Albo ciagle mial a teraz bedziesz kolem zapasowym? Kobiety to niby nie robia tak samo?

Jesli w zwiazku jest spoko to druga strona nie rezygnuje chyba ze ma kogos lepszego

Posty [ 39 do 67 z 67 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czym się różnią dziewczyny, które się zostawia po seksie od tych...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016