Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 168 z 168 ]

131

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
katarina napisał/a:

Nie bądź małym, zawistnym gnomem. Okaż klasę. Zdobyłeś wiele życiowych doświadczeń dzięki tej dziewczynie. Niedługo dojdziesz sam do tego, że była epizodem w Twoim zyciu. Cennym do tego, bo wyglądasz na inteligentnego faceta i wyciągniesz z tej znajomości wnioski na całe swoje życie.
Dlaczego jej życzysz źle? Przestań już o niej myśleć, żyć emocjami. Powinna z czasem stać Ci się obojętna. Zapomnij.
Dalej jej źle życzysz?  - czyli ciągle w Tobie siedzi. Jeśli przestaniesz jej życzyć źle, to będzie znaczyło, że już wykasowałeś emocje w stosunku do niej.

To że życzy jej źle nie musi od razu świadczyć o tym że jest "zawistnym gnomem". Okrutne jest to, że często poprzez obrażanie osoby która nas zraniła możemy odreagować, to napędza nas do działania, podbudowuje nas. Bogaci w nowe doświadczenia życiowe dowartościowujemy się. Nie powinno tak to wyglądać, niestety to często pomaga.

Derp doskonale Cię rozumiem, sama potrafiłam naubliżać mojemu ex by się podnieść, dowartościować. Może to szczeniackie zachowanie ale w takich sytuacjach pojawia się taki impuls, człowiek musi odreagować. Niestety inni mają tak, drudzy jeszcze inaczej odreagowują życiowe porażki..
Nie łatwo jest wykasować taką osobę z pamięci czy emocje z nią związane, często zajmuje to sporo czasu, ale jest możliwe raz na zawsze zapomnieć i ułożyć sobie życie z kimś innym, na nowo smile

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-08-10 13:29:07)

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Przeczytalam jednym tchem.
Jestes fajny facet. Niejedna chcialaby ciebie miec u swojego boku. To tak na poczatek.
Ja uwazam, ze nie zrobiles nic zle. Byles/jestes zakochany, a taki ktos wybacza, czeka, cierpi i ma nadzieje. Miales juz to dziewczynisko  wprawdzie dawno kopnac w zadek, ale tak napisze tylko  ktos, kto nie zaznal choroby, ktora nazywa sie ODRZUCONA MILOSC. To ciezka choroba.....

Ona zachowywala sie paskudnie, nie bede tu tego dalej komentowac. Paskudny charakter.  Napisze tylko, ze gdyby mniej siedziala na FB, to nie potrzebowalaby cie wykorzystywac do pomocy w nauce, ale to przeciez inny temat.
Niech ona sobie siedzi z grubasem. Na zdrowie im. Nie chowaj w sobie juz urazy i zadry, bo ta BOLI TYLKO CIEBIE.
Musisz o niej zapomniec. MUSISZ!!! Czas leczy rany- to takie wyswiechtane. Ale jakze prawdziwe.....
Zycze ci Wielkiej Milosci w twoim zyciu. Zasluzyles na nia w 100%. Takich facetow jakt ty  sie poszukuje, kocha i trzyma jak najwiekszy skarb.Ona tego nie docenila. JEJ szkoda i strata.
Bywaj. Badz dzielny i szczesliwy.

133 Ostatnio edytowany przez Summertime (2016-08-10 14:22:15)

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Hej :)derp .Mężczyźni gdy kobieta zostawi ich dla innego,zwykle porównują się do rywala i zawsze twierdzą ,że najwyraźniej są gorsi.Bo w ich przekonaniu lepszy wygrał.Jednak prawda jest taka, że nie lepszy wygrywa tylko taki ?który najbardziej pasuje do kobiety w ich przekonaniach Czyli np jego sposób podejscia do niej najbardziej do niej dociera .Pary dobierają się na zasadzie również podobieństw według badań ....Być może Twoja była ma podobny intelekt do niego i kilka cech u Niego które bardziej jej odpowiadają.Ale na pewno nie jest On lepszy od Ciebie .To tylko subiektywne odczucia i bardzo inwidualne spowodowały ,że Ona myśli ,że On bardziej do niej pasuje.W rzeczywistości dla innej kobiety, Ty możesz przewyżać Go wielokrotnie.A zatem pozbądź się tej myśli, że On jest lepszy.Po treści listu widać ,że jesteś bystrym inteligentnym mężczyzną.Który tak niefortunnie ulokował swoje uczucia,że teraz próbuje jakoś to okiełznać.Aaaa i jeszcze coś tam, gdzie są emocje ,uczucia człowieka mądrość ,gdzieś się chowa i działamy według tych dwóch czynników.Zawsze .

134 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-08-10 15:39:03)

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Nie tylko mezczyzni tak mysla.
Zostawione kobiety tez zawsze widza w konkurentce zolze, paskude i brzydule. Zawsze jest grubsza, nawet jesli mialyby byc to tylko 2 gramy...Tak juz jestesmy urzadzeni. To nam pomaga w takich chwilach.
Tu nie chodzi, jaki jest ten "grubas", tylko w tej calej tragedii chodzi o to, ze dziewczyna nie dojrzala do tego  zwiazku, nie umiala docenic takiej fajnej, bezgranicznej milosci, cos dziewczyne do tamtego ciagnelo, a do naszego Autora az tak nie. Co to bylo- wie tylko ONA.
Podobno facetow ciagnie do kobiet typu zolza. Podobno kobiety ciagnie do facetow typu Macho. Podobno. Ja nie wiem. Bo naleze do innych kobiet. Ja trzymalabym sie chlopaka, ktory mnie kocha, szanuje, pomaga i wybacza.  Ona prawdopodobnie popelnila blad. Ale to juz nie moze byc problem ani sprawa naszego Autora. Niech ona sobie  zyje z Grubaskiem  sto lat. Niech on jej pomaga na studiach, w czasie, gdy ona sobie bedzie siedziec na FB. Ale jak ona zacznie robic cyrk, bo jej sie cos tam na studiach nie uda, to moze zateskni do przeszlosci. Jak zacznie Grubasowi pyskowac, to dostanie z liscia. Mam tylko WIELKA NADZIEJE, ze nie bedzie Autora dreczyc smsami typu:Wroc. Nie wracaj do niej. Ona nie wie jeszcze, co to milosc. To byloby dla ciebie  fatalne!!! Musisz byc silny i dzielny. Do takich kobiet nie ma po co wracac. Tam nie ma milosci. Dostalbys ochlaby po Grubasie. Chcesz tego? Chcesz ciagle patrzec na jej smsy, pytac gdzie idzie? Gdzie byla? Juz jej nigdy nie zaufasz. Nigdy.
Powoli...bardzo powoli  rozgladaj sie za dziewczyna, ktora cie pokocha szczera miloscia.
Zaslugujesz na to. Bywaj i juz sie nie mazgaj.

135

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Naprawdę dziękuję za te piękne słowa, cenne uwagi i trafną ocenę ocenę mojej sytuacji. W końcu czuję się zrozumiany smile

katarina napisał/a:
derp napisał/a:

Mam nadzieję, że dostanie po dupie od niego, że znou będzie cierpiała z nim. Nie, nie do końca życzę jej źle, niech sobie ułoży życie ale nie z nim, nie z osobą z którą mnie zdradziła, tej dwójce bedącą razem zawsze będę życzył źle.

Nie bądź małym, zawistnym gnomem. Okaż klasę.

Hmm nie do końca tak jest, wtedy jak to pisałem tak czułem, ale teraz po waszych słowach czuję mniejąsz urazę. Chodziło mi o to bardziej że źle jej zyczę będącą z nim (M.) jak dwójka, jako tylko takie połączenie życzę im źłe, nie jej samej, tylko tej parze. Rozumiesz, jako całość. Ja jej osobiście życzę dobrze, niech znajdzie sobie innego, porządniejszego niż M. nie zasługuje na takiego tyrana. Wiem, że to zagmatwane ale tak jest.

angelika.g napisał/a:

Mam nadzieję że zapomnisz szybko i "podniesiesz" się z podwójną siłą w sobie smile

Powoli idzie w zapomnienie, powoli się podnoszę dzięki waszym uwagom i wielkiej otusze z waszej strony smile

Girl_full_of_dreams napisał/a:

Nie na taka milosc w zyciu sie czeka, prawda?

No oczywiście że nie. Tylko już będąc zakochanym wybacza sie wszystko i myśli się że wszystko jest w porządku, że tak ma być hmm.
Szukałem, mądrej, kochającej wiernej kobiety, ja nie wiem jak dostrzegałem to w niej, teraz, widząc co zrobiła sad

angelika.g napisał/a:

To że życzy jej źle nie musi od razu świadczyć o tym że jest "zawistnym gnomem". Okrutne jest to, że często poprzez obrażanie osoby która nas zraniła możemy odreagować, to napędza nas do działania, podbudowuje nas. Bogaci w nowe doświadczenia życiowe dowartościowujemy się. Nie powinno tak to wyglądać, niestety to często pomaga.

Derp doskonale Cię rozumiem, sama potrafiłam naubliżać mojemu ex by się podnieść, dowartościować. Może to szczeniackie zachowanie ale w takich sytuacjach pojawia się taki impuls, człowiek musi odreagować. Niestety inni mają tak, drudzy jeszcze inaczej odreagowują życiowe porażki..
Nie łatwo jest wykasować taką osobę z pamięci czy emocje z nią związane, często zajmuje to sporo czasu, ale jest możliwe raz na zawsze zapomnieć i ułożyć sobie życie z kimś innym, na nowo smile

Trafiłaś w sedno! smile dokładnie tak było.

Gosia1962 napisał/a:

Musisz o niej zapomniec. MUSISZ!!! Czas leczy rany- to takie wyswiechtane. Ale jakze prawdziwe.....
Zycze ci Wielkiej Milosci w twoim zyciu. Zasluzyles na nia w 100%. Takich facetow jakt ty  sie poszukuje, kocha i trzyma jak najwiekszy skarb.Ona tego nie docenila. JEJ szkoda i strata.
Bywaj. Badz dzielny i szczesliwy.

Czekam cierpliwie smile czas powoli leci, powoli zapominam smile jestem na dobrej drodze tongue
Dziękuję że podnosisz mnie na duchu smile Mam nadzieję, że spotkam taką któa doceni mój charakter spokojny smile Ale wydaje mi się że kobiety bardziej doceniaja takich jak ja, które są po przejściach, które doświadczył przykrości i szukają właśnie takiego ciepłego charakteru jak ja. Więc będzie trudno znaleźć singielkę bez przejść któa się mną zauroczy smile

Summertime napisał/a:

Hej :)derp .Mężczyźni gdy kobieta zostawi ich dla innego,zwykle porównują się do rywala i zawsze twierdzą ,że najwyraźniej są gorsi.Bo w ich przekonaniu lepszy wygrał.Jednak prawda jest taka, że nie lepszy wygrywa tylko taki ?który najbardziej pasuje do kobiety w ich przekonaniach Czyli np jego sposób podejscia do niej najbardziej do niej dociera .Pary dobierają się na zasadzie również podobieństw według badań ....Być może Twoja była ma podobny intelekt do niego i kilka cech u Niego które bardziej jej odpowiadają.Ale na pewno nie jest On lepszy od Ciebie .To tylko subiektywne odczucia i bardzo inwidualne spowodowały ,że Ona myśli ,że On bardziej do niej pasuje.W rzeczywistości dla innej kobiety, Ty możesz przewyżać Go wielokrotnie.A zatem pozbądź się tej myśli, że On jest lepszy.Po treści listu widać ,że jesteś bystrym inteligentnym mężczyzną.Który tak niefortunnie ulokował swoje uczucia,że teraz próbuje jakoś to okiełznać.Aaaa i jeszcze coś tam, gdzie są emocje ,uczucia człowieka mądrość ,gdzieś się chowa i działamy według tych dwóch czynników.Zawsze .

Hmm bardzo mądre słowa smile dobrze to wyjaśniłaś i zgadzam się z Tobą. Poprawiłaś mi humor tym tongue

Gosia1962 napisał/a:

Mam tylko WIELKA NADZIEJE, ze nie bedzie Autora dreczyc smsami typu:Wroc. Nie wracaj do niej. Ona nie wie jeszcze, co to milosc. To byloby dla ciebie  fatalne!!! Musisz byc silny i dzielny. Do takich kobiet nie ma po co wracac. Tam nie ma milosci. Dostalbys ochlaby po Grubasie. Chcesz tego? Chcesz ciagle patrzec na jej smsy, pytac gdzie idzie? Gdzie byla? Juz jej nigdy nie zaufasz. Nigdy.
Powoli...bardzo powoli  rozgladaj sie za dziewczyna, ktora cie pokocha szczera miloscia.
Zaslugujesz na to. Bywaj i juz sie nie mazgaj.

Wiem, że sms będą na pewno. Ona po rozstaniu proponowała mi przyjaźń? , nie chciała ze mną zrywac kontaktu, ale ja chciałem już.
Nie, na pewno nie wrócę, nawet jakby błagała ( w co wątpie). Tak naprawdę nie poradziłbym sobie z nią na dłuższą metę, nigdy jej nie zaufam do końca i nie wybaczę jednak zdrady (chcę ale na razie nie potrafię). To jest przegrana miłość, zabita, jej nie ma i nie powstanie z zmarłych, nie da się przecież. Taka toksyczna miłość mnie już nie interesuje. Tylko wybić tudno z głowy tą osobę, tą dziewczynę, ale się uda.
Najbardziej sie martwie powrotu na studiach, jak ona będzie do mnie zagadywać (a bedzie na pewno), nie wime jak jej powiedzieć że nie chce z nią kontaktu, rozmowy, chcę się trzymać z daleka. Ale nie chce wyjśc na wielce obrażoną osobę i taką któa nosi cały czas krzywde. Po prostu nie chcę z nią już rozmowy.

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
Gosia1962 napisał/a:

Podobno facetow ciagnie do kobiet typu zolza. Podobno kobiety ciagnie do facetow typu Macho. Podobno. Ja nie wiem. Bo naleze do innych kobiet. Ja trzymalabym sie chlopaka, ktory mnie kocha, szanuje, pomaga i wybacza.  Ona prawdopodobnie popelnila blad. Ale to juz nie moze byc problem ani sprawa naszego Autora.

Ha, cos w tym jest z tymi zolzami. I wlasnie dlatego jest tyle nieszczesliwych milosci na swiecie, bo sie te niezolzowate kobiety zakochuja w palantach i na odwrot.
Zapewne ex Derpa pozaluje gorzko, tak jak i moj ex, ale to juz nie moj problem smile
I tez bym chciala chlopaka, ktory nie ucieknie i jest stabilny emocjonalnie, a nie znowu dzieciaka, co to sam nie wie czego chce i mysli, ze moze robic z uczuciami drugiej osoby to, co mu sie podoba.
Bardzo duzo z tych postow wyciagam dla siebie i to chyba znak, ze Ty Autorze tego posta napisales na naszym forum wlasnie teraz, bo mialam w ciagu ostatnich dni chwile totalnej slabosci.
Dzieki Wam juz mi lepiej. Dziekuje! smile

137

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

I o to właśnie chodzi :-) żeby wyciągać wnioski z tego co Cię spotkało i słuchać się rad tych co już to przeszli i mają duże doświadczenie :-)  po to tu jesteśmy żeby sobie pomagać nawzajem

138

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Ja jestem doswiadczona kobieta po wielu zawirowaniach i powiem ci tak: moze ona i fajniutka byla, z wygladu itd., ale glupia jeszcze, jak but z lewej nogi.Na cos tam u Grubego poleciala, ale nie snuj domyslow, bo szkoda twojej energii. Nie umiala- w jej wieku wybaczalne-popatrzec na ciebie, jako na material na towarzysza zycia.
Nie rozmyslaj juz. Z tej maki by chleba nie bylo, bo ona uczepiona nie wiadomo czego, ciagle robilaby cie w balonika. I ma tendencje do zdrady. Niestety, tak to trzeba ujac.
Dzis jest M. (M jak Misio?), jutro bylby kto inny. Wieczory spedzalbys na podgladaniu FB i jej smsow. Chcesz tego? nigdy bys nie umial zaufac. Przenigdy. Ladniej by sie ubrala i umalowala, wychodzac z kolezanka na kawe, a ty bys szalal z rozpaczy i myslal, ze idzie znow na dupczenie....Takie cos nie ma sensu. To nie jest kandydatka na wspolne zycie.
To kandydatka na bezsensowna szarpanine.

139

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Dlatego wszystko idzie w niepamięć smile z głowy już prawie wybita, będzie co raz lepiej smile

140

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Jesteś gość derp, głowa do góry. Nie ma co iść w penetratora cipek (nawet jak są ku temu warunki, ha!), a pozostać dobrym, wrażliwym facetem. Spokój ducha płynący z przyjemności obdarowywania wdzięcznej kobiety to coś wspaniałego. Tyle, że podobnie jak ja wiesz już, aby potencjalną, poznawaną partnerkę traktować z dużym dystansem, sprawniej odczytywać pewne sygnały. Mnie też zgubiła niewinność, delikatność, skromność, słodka buźka, beztroska, wtedy jeszcze 16'ki. Uroki młodych dziewcząt bez większych przejść i rozmyślań, z dobrych domów, gdzie wszystko jak na tacy (generalnie). Zdobyta wiedza jest niezbędna do zbudowania prawidłowej relacji, nie nabylibyśmy jej w inny sposób.

youtube. com/watch?v=dgy5ph33BRE

141

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
kuknoyel napisał/a:

Tyle, że podobnie jak ja wiesz już, aby potencjalną, poznawaną partnerkę traktować z dużym dystansem, sprawniej odczytywać pewne sygnały. Mnie też zgubiła niewinność, delikatność, skromność, słodka buźka, beztroska, wtedy jeszcze 16'ki.

No właśnie, boję się że taki jestem, że nie potrafię trzyamć z dystansem. Teraz wydaje sie to takie proste, będąc tego świadomy i mówiąc sobie, potrafię, bede trzymać na dystans. Ale jak jest się zakochanym to wygląda to inaczej, przynajmniej u mnie, pokazuję to bardzo co czuje. I moja wada kolejna, nie potrafię się gniewać długo, szybko mi przechodzi i jak byliśmy pokłóceni, zawsze ja wyciągałem rękę, zawsze ja przepraszałem (nie wiem dlaczego, po prostu nie potrafię być długo w niezgodzie ). Wiem, że to zaleta niby ale też wada sad

142

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Miałem prawie identyczną historię, którą tutaj też opisałem. Odezwij się na gg lub mejla, chętnie pogadam

143

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Autorze, przeczytaj opis w stopce użytkownika enlikkufri, a potem odpowiedz sobie po cichutku w swoim serduszku na pytanie, czy ktoś taki może mieć powodzenie u kobiet i czegoś Cię o nich i związkach nauczyć wink

No, chyba że Twoim marzeniem jest stać się skomlącym frustratem, wtedy faktycznie - wal jak w dym big_smile

144

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Zwróciło to już moja uwagę i znalazłem już wytłumaczenie co do mojej historii ;-)

145

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
Girl_full_of_dreams napisał/a:
derp napisał/a:

Hmm głupio to zabrzmi i bardzo niesmacznie, ale chcę żeby im się nie udało, tylko dlatego że oboje, jako para, wyrządzili mi niezły kocioł. Wiem, nie powinienem tak myśłeć, w ogóle nie powinienem o tym myśleć, ale gdy widzę, że są razem, to czuję się przegranym.

Zyczysz im zle? Hm. Ale dlaczego? To znaczy, ze nadal wzbudza to twoje emocje, a jesli tak jest, to znaczy, ze nadal Ci zalezy. "If you think about it, you care about it".
Nie lepiej po prostu sie odciac, odpuscic? Tak jest naprawde prosciej. Co Cie obchodzi, czy im sie uda, czy nie? Pomysl o sobie, o wakacjach z przyjaciolmi.
Ale ogarniam, ze moze potrzebujesz wiecej czasu, zeby dojsc do tego, ze nie warto pielegnowac w sobie zlosci i zawisci.
Czujesz sie przegrany? Pomysl w druga strone. Moze to sie wydaje teraz niemozliwe, ale kiedys zrozumiesz, ze fakt, ze ona usunela sie z twojego zycia, jest byc moze najlepszym, co Cie moglo spotkac.
Czasem to co boli, to co trudne, otwiera przed nami droge do lepszego zycia.
Ja w to wierze smile

Ps.bo to prawda

146 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-08-16 00:14:15)

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Jakie to przykre, że większość z Was dalej nie widzi nic złego w zachowaniu Autora.

Czy naprawdę akceptujecie to, że ktoś "wpieprza" się w cudzy związek?

Czy może dla Was istotny jest "papierek"?
Może związek bez "papierka" można ot tak zniszczyć, bo ktoś się zauroczył?

147

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
Krejzolka82 napisał/a:

Jakie to przykre, że większość z Was dalej nie widzi nic złego w zachowaniu Autora.


Były komentarze krytyczne co do tej kwestii co mówisz.

Powiem tak, wpieprzam. To nie miało tak być, nie planowałem tego, ukrywałem się cały czas z tym. Tak, dużo pisaliśmy ze sobą w momencie jak byli razem, ale w żaden sposób nie pokazywałem WIĘKSZEGO zainteresowania nią. Dopiero jak powiedziała że zerwali, zacząłem czasem wysyłać emotki buziaki i takie tam (ja albo ona pierwsza, już nie pamiętam) i nawet po dwóch miesiacach po tym jak zerwała nie dawałem jej za bardzo do zrozumienia, że ją kocham, nadal to ukrywałem, ona sama pierwsza wyznała mi miłość.
Ale fakt, bez winy nie zostaje. Zauroczenie wzięło górę.

148

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Ona postąpiła z Tobą tak,jak postępował z nią jej były.
Czasem nabywamy cech od osób z którymi przebywamy,nawet nie
będąc do końca tego świadomi.
Zamiast docenić co ma,wolała piekło.
Ale przecież to jej sprawa,jej wybór,którego na pewno pożałuje.
Ale to już jej żal.
Pierwsze miłości już takie bywają,naiwne.
Tym bardziej jeśli człowiek niedoświadczony.
Mamy nadzieję,że druga strona odwzajemnia uczucia
a tymczasem prawda okazuje się inna,często bolesna.
Ale każda miłość jest potrzebna,by móc uczyć się na błędach
i wiedzieć czego i kogo unikać.
Z biegiem czasu przejdzie to wszystko i zaczniesz nowy,lepszy
rozdział.

149

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
Elle88 napisał/a:

Autorze, przeczytaj opis w stopce użytkownika enlikkufri, a potem odpowiedz sobie po cichutku w swoim serduszku na pytanie, czy ktoś taki może mieć powodzenie u kobiet i czegoś Cię o nich i związkach nauczyć wink

No, chyba że Twoim marzeniem jest stać się skomlącym frustratem, wtedy faktycznie - wal jak w dym big_smile

Elle odbieram to za komplement i dziękuję, pora zakładać biznes w postaci UUK (Uniwersytet Uwodzenia Kobiet). smile

150

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Po długiej mojej ciszy i żadnego kontaktu, napisała do mnie "Hej ...".
Co ta kobieta chce ode mnie? czemu znowu się odzywa, skoro jasno jej napisałem że zrywam kontakt i zeby nie pisała, wróciła do byłego i pisze do mnie?
Co ona sobie wyobraża

151

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
derp napisał/a:

Po długiej mojej ciszy i żadnego kontaktu, napisała do mnie "Hej ...".
Co ta kobieta chce ode mnie? czemu znowu się odzywa, skoro jasno jej napisałem że zrywam kontakt i zeby nie pisała, wróciła do byłego i pisze do mnie?
Co ona sobie wyobraża


Odpisałeś coś?

152

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Nie i nie zamierzam odpisywać. To co było to temat zamknięty już dla mnie, nie mam zamiaru wchodzić z nią w żadne konwersacje. Tylko co ona znowu kombinuje..

153

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
derp napisał/a:

Nie i nie zamierzam odpisywać. To co było to temat zamknięty już dla mnie, nie mam zamiaru wchodzić z nią w żadne konwersacje. Tylko co ona znowu kombinuje..

No i dobrze.
Nie myśl, co kombinuje, daj sobie z Nią spokój.

Jak masz tak rozkminiać, to zablokuj Ją i tyle.

154

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Staram się nie myśleć. Ale ona dobrze wie co robi, tak samo robiła jak była że mną i pisała do tamtego grubasa.. Jej sprawa.
Zablokowalem ja wszędzie gdzie się da ale sms się raczej nie da z tego co wiem

155

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?
derp napisał/a:

Staram się nie myśleć. Ale ona dobrze wie co robi, tak samo robiła jak była że mną i pisała do tamtego grubasa.. Jej sprawa.
Zablokowalem ja wszędzie gdzie się da ale sms się raczej nie da z tego co wiem

Smsy też się da zablokować, wystarczy odpowiednia aplikacja dodajesz do czarnej listy.

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Pewnie zaczęło jej brakować tego poczucia bezpieczeństwa i ciepła które jej dawałeś. Masz rację, olej, bo jak się odezwiesz to nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

To samo bylo u mnie. Wrocil do ex a pisal do mnie.
Ja to olewalam. I nie warto sie zastanawiac, czego oni chca.
Olac smile

158

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Także olewam.
Mnie martwią studia, jak tam się zachować.. Wiem że będzie trudno zwłaszcza że ona kumpluje i to trochę z jedną może dziewczyna, a tak miała mnie jeszcze. Znowu będzie jęczeć i płakać że nie nawidzi tych studiów że nikt jej nie lubi i chce to jak najszybciej skończyć

159

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Nikt jej nie lubi? Niby czyja to zasługa? Nie jej? Źle buduje relacje z ludźmi.
Masz swoich znajomych, ostrzegali Cię przed nią, więc z czym problem ?

160

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Ona uważa że ktoś kogoś na studiach lubi tylko dlatego że może od tej osoby liczyć na pomoc na studiach. A że ona prawie nie ma pojęcia co studiuje także odpowiedź nasuwa się sama.
Kiedyś mi wytknela że ludzie to mnie lubią tylko dlatego że im pomagam i przez to mam dużo znajomych a ona nie. Chyba na złej podstawie ona swoje znajomości buduje skoro patrzy przez pryzmat tego kto jest mądry i może pomóc a kto nie.

161

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Wyskakuje skrzywienie psychiki. Część Twoich znajomych wyczuło ją z automatu, jej fałsz. Bez kompleksów chłopie na następny rok, nie daj się nabrać na jej płacz i będzie dobrze. Nawet tłumaczyć się znajomym nie musisz, wiedzą co jest grane. Jej nie powinieneś się tłumaczyć, nie załapie. Więc nie warto, rób swoje.

162

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Tylko naprawdę, tak po.za tym co mi zrobiła, to szkoda mi jej bo naprawdę dużo nerwów straciła, wymeczyla się i przeplakala dużo godzin. Niestety mam za miękkie serce dlatego muszę mieć twarda dupe. Ale ja już nie mogę jej pomóc, nie mam prawa, sama sobie taką ścieżkę obrala juz nie jestem jej chłopakiem żeby ją wspierać musi sobie sama dać radę. Dlatego wiem że jak wrócimy na studia to ona będzie pisać do mnie i się zalic na pewno będzie chciała się spotkać.
Ale muszę powiedzieć na wszystko 'nie' i mieć to wszystko gdzieś. Jeśli będę tylko potrafił...

163

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Poszukaj sobie testu osobowości zależnej. Może tam siedzi Twoje miękkie serce. Poczytaj o asertywności, popracuj nad tym. Zanim wkopiesz się w podobną relację z inną cwaną dziewuchą.

164 Ostatnio edytowany przez derp (2016-09-11 22:42:14)

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Po dość długim czasie naszego zerowego kontaktu, napisała do mnie. A zaczęło się przypadkiem ode mnie..
Balując w nocy z piatku na sobotę, przypadkiem napisałem do złej osoby (tak napisałem do mojej ex, gdyż mam 4 kontakty o takim samym imieniu jak ona) "gdzie jesteś" gdyż koelżanka długo ze sklepu nie wracała. No i będąc już pod wpływem ogarnąłem, że napisałem to do złej osoby, po czym napisałem po kilku minutach "pomyłka" i tak się skończyło.
Niestety następnego już dnia, mimo tego, że nic nie pisałem już, napisała do mnie co słychać, po zerowym odzewie z mojej strony, zadzowniła a nastepnie po godzinie znowu napisała "pogadamy" ?. Odpisałem (niestety), że nie nie chcę, nie czuję potrzeby i wtedy ona napisała dwie takie wiadomosci do mnie w skróćei :
"chce Ci powiedzieć że mam zrytą głowe, psychicznie jestem słaba. To tż kwestia wychowania. Dużo sie działo złego w moim życiuo czym Ci nie mówiłam. Jestem strzępkiem nerwów. Jeszcze wiele przede mną pracy żebym sie wyleczyła ale wiem że nie moge meiszkać w domu(ma problemy rodzinne, chce sie przeprowadzić do miasta gdzie ja mieszkam aktualnie) bo mnie to wyniszcza, chcę Ci powiedzieć ze dużo mi dałeś światła w życiu za co Ci jestem wdzięczna...chcę zebyś miał jak najelpeiej w życiu"

Napisałem jej że mi przykro z tego powodu ale nie jestem odpowiednią osobą na taką rozmowe, masz od wsparcia swojego chłopaka a ja nie chce sie meiszać już w Twoje życie prywatne. Wybacz

Napisała :

Cholernie żałuję że nie możemy być już przyjaciółmi naprawdę było to dla mnie ważne, spieprzyłam wszystko"

Nie odpsiałem nic, zero kontaktu na razie..

Wiem, nie karzecie myśleć mi co ona może kombinować ale chodzi o to, że tuż tuż zaczyna się rok akdemicki i jak ja będę się z nią mijać na korytarzu

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

O masz... A juz szlo tak dobrze.
Rozumiem, ze to bedzie trudne, ale nie nakrecaj sie. Wszystko sie da. Wytrzymac taka sytuacje tez sie da. To nie jest zbyt komfortowa sytuacja oczywiscie, ale musisz po prostu byc silny. Badz ponad to.

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Nie odpisuj już, nie rób nic. Nie odbieraj. Nie zabieraj sobie tego co już zdazyles osiągnąć. Przecież wiesz, że nic od niej nie chcesz. Radzisz sobie świetnie bez niej. To, że do Ciebie napisała to nie jest jeszcze największe Twoje wyzwanie. Będzie nim jej widok na korytarzu, ale i z tym dasz sobie radę. Przecież jesteś silny. Do wszystkiego można się przyzwyczaić

167

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Narazie trzymam się dobrze i nie ruszają mnie jej wiadomości. Czemu ona nie potrafi o mnie zapomnieć, przecież ma tego którego chciała. Aha w sumie wiem...  Uczelnia się zaczyna.

Odp: Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Mówiłam Ci... Zabrakło jej tego ciepła i bezpieczeństwa które jej dawałeś, plus to, że niepotrzebnie się przypomniałeś. No, ale Ty musisz być już uodporniony na nią smile

Posty [ 131 do 168 z 168 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zawiodłem się tą miłością. Co począć dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024