netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 154 wyświetleniazałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 378 379 380 381 382 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 636 do 24 700 z 30 541 ]

24 636 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-01-30 01:10:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emciu, skarbie moje samopoczucie jest coool .Wróciłam z pracy i sobie siedzę i czytam . Wszystkie słodycze zjadłam , ale zjadłabym jeszcze, a tu nima...
Znaczy mam schowane delicje, ale nie mogę ich ruszac (: Czasem chowam żeby zawsze jakieś ciasta były na " w razie czego " , wiec nie mogę.

Słyszałaś o fetyszu,że ktoś się podnieca na widok baletek . Czy to jest normalne???

Jak dzidziuś , śpi ? czy kopie ?

Beatko spac ? daj spokój ,dopiero tuż po pólnocy.

24 637

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie zamiast spać czytam o fetyszu baletek smile Dla mnie to jest normalne. Dla mnie normalne jest wszystko co nie czyni krzywdy drugiej osobie. A kogo on może tym fetyszem skrzywdzić? Baletki?
Inna sprawa, że wątek mi prowokacją zajeżdża, bo jakoś się kupy nie trzyma smile

Strzałko, w Twojej sytuacji zjadłabym delicje i jutro kupiła nowe. W nocy przecież i tak to "w razie czego nie nastąpi". A na pewno żadne inne "w razie czego" niż Twoja chcica na owe delicje tongue

24 638

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga ,czy Ciebie kręcą glany ? To dlatego je nosisz ? tongue
To nie wiem ,skąd to się ludziom bierze w głowach .

Chcica na delicje...:p To lepsze niż inne chcice tongue

Nie , jak ja powiedziałam sobie : nie rusz! to nie mogę, bo to nie na dzisiaj. O, mam jeszcze lizaki serduszka czerwone, zaraz sobie będę lizac smile

24 639

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata tak to starość idzie,przerzuć się na soczek pomarańczowy big_smile

Może jedna próba to rzeczywiście za mało,aby uznać,że nie umiem robić pączków,ale one mnie wtedy tak wkurzyły,że mi nie wyszły,że drugi raz się za nie nie zabierałam.
A co się dzieje,że biszkopt Ci nie wychodzi? Mój to też żaden szał smile

Spać idziesz? yikes No starość.... tongue

Aniu co za rygor z tymi delicjami tongue  Ja mam w szafce kilka rodzajów ciastek,czekoladek resztki w pudełkach i co tam zaglądam to nic dobrego nie ma tongue A jakby nic nie było,to i by się krakersa zjadło ze smakiem.

R.właśnie nam zupki chińskie robi big_smile Od godziny się zastanawialiśmy na co mamy smaka.

Skoro ludzie podniecają się na widok stóp to i baletki mnie nie dziwią. Ostatnio ogladalismy z R.program na jakimś kanale o pewnej parze. Oboje lubią ubierać się w lateks,do tego mężczyzna przebiera się za psa,a jego kobieta nim rządzi. To ich kręci. Sama nie wiem czy to normalne czy to już choroba... hmm

Dzidziuś nie śpi ! Wierci się i tworzy nierówności tongue

24 640

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też mam chcice...ale nie na słodycze lol

24 641

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Ja też mam chcice...ale nie na słodycze lol

...a na co ...

24 642

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aniu na mizianie big_smile

24 643

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emciu smile romantycznej nocki smile

Buziaki :*

24 644

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, mój biszkopt wygląda jak smętny, zwiędły kapeć, nie jak puszyste ciasto tongue Ale w sumie mogę powiedzieć to samo co Ty o pączkach - nie umiem bo raz robiłam i się nie udało smile

Moje własne glany mnie nie podniecają. Ale chłopaki w glanach już tak smile Podobnie jak łysi, długowłosi, gitarzyści i ci z długimi palcami smile Różne rzeczy różnych ludzi kręcą - nie widzę w tym nic dziwnego. Nawet, jeśli dla mnie obiekt ich zainteresowań jest cudaczny. Zresztą ja zboczeniec jestem przecież smile

Emcia, żebyś wiedziała, że właśnie zabrałam się za sok pomarańczowy smile

Walczę ze starością i jeszcze nie śpię. Ale boję się, że mi przez to doświadczenie nie wyjdzie. Bo skąd będę wiedziała czy rano boli mnie głowa po piwie czy z niewyspania? Znów będę musiała od nowa robić doświadczenie...

24 645

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mi jest w nocy już tak strasznie nie wygodnie od trzech dni..4.00 rano pobudka bo biodro mi drętwieje,przewracam się na drugie,za za godzinę się budzę,bo ono mi już drętwieje,za to jak się kładę na plecy to Bronek ciśnie moje wnętrzności i mam wrażenie jakby mi ktoś na klatkę piersiową usiadł i ciężko mi się oddycha. Masakra... Do tego skóra na brzuchu się cały czas napina i to jest takie poczucie dyskomfortu. hmm

Noc nie może być romantyczna,choć bardzo bym chciała tongue

Ale może Wam się uda smile

24 646 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-01-30 01:52:45)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja się nalizałam lizaków ,że mnie już język świeżbi smile

To ja się dopiero poedukuję , a nuż jakiś fetysz znajdę smile

Na dodatek dzisiaj śpię z kotem ( kotką ) ,ale ona mnie nie kręci smile
To ja mam dzisiaj bardzo romantyczną noc smile

24 647

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Marzenko, mój biszkopt wygląda jak smętny, zwiędły kapeć, nie jak puszyste ciasto tongue Ale w sumie mogę powiedzieć to samo co Ty o pączkach - nie umiem bo raz robiłam i się nie udało smile

Moje własne glany mnie nie podniecają. Ale chłopaki w glanach już tak smile Podobnie jak łysi, długowłosi, gitarzyści i ci z długimi palcami smile Różne rzeczy różnych ludzi kręcą - nie widzę w tym nic dziwnego. Nawet, jeśli dla mnie obiekt ich zainteresowań jest cudaczny. Zresztą ja zboczeniec jestem przecież smile

Emcia, żebyś wiedziała, że właśnie zabrałam się za sok pomarańczowy smile

Walczę ze starością i jeszcze nie śpię. Ale boję się, że mi przez to doświadczenie nie wyjdzie. Bo skąd będę wiedziała czy rano boli mnie głowa po piwie czy z niewyspania? Znów będę musiała od nowa robić doświadczenie...

Beata w takim razie Ty zrobisz biszkopta,a ja pączki i może teraz nam wyjdzie? smile

A mnie chłopaki w długich włosach odstraszają blee tongue Glany,gitary to nie moja bajka. Mnie kręcą faceci,którzy mają coś w mimice twarzy..nie umiem sprecyzować. Lubię jak facet nosi koszulę i ma rozpięty guziczek na górze tak,że widać szyję smile

Beata lubisz długie palce u mężczyzn? big_smile Ciekawe czy to to co myślę tongue Podobno ci,którzy mają długie palce mogą się pochwalić też długim sprzętem,tak słyszałam tongue

Daj sobie spokój z doświadczeniem i jutro zacznij od nowa big_smile

24 648

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
strzała napisał/a:

A ja się nalizałam lizaków ,że mnie już język świeżbi smile

To ja się dopiero poedukuję , a nuż jakiś fetysz znajdę smile

Na dodatek dzisiaj śpię z kotem ( kotką ) ,ale ona mnie nie kręci smile
To ja mam dzisiaj bardzo romantyczną noc smile

Ania jęzora sobie nie uszkodź tongue A może masz jakiś fetysz,tylko jeszcze o nim nie wiesz ? big_smile

Nocka z kotką? Szał big_smile

24 649

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, tak też uważam ,że to doświadczenie to niech Beata przełoży na jutro. Smaka mi narobiła na to piwo. A do miasta 12 km sad
Najdłuzsze palce to ma mój przyjaciel z pracy. On twierdzi ,że nikt w naszym mieście nie ma tak długich smile
Ciekawe dlaczego Vinnga lubi długie palce tongue Ja.. nic nie myślę tongue

Czy je mam fetysz??? hm ... nigdy nie zastanawiałam się , .. ale chyba mam tongue

24 650

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ania przyjaciel z pracy? PRZYJACIEL z długimi palcami? No pięknie... tongue

Nie...nie ja nic nie myślę...

24 651 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-01-30 02:16:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emcia,. co za zberezne myśli chodzą Ci po główce tongue.

Tak, przyjaciel, jeden ma takie palce, inny takie smile

Ale mnie to kompletnie nie kręci smile

A ciekawe jaki Emcia ma fetysz tongue tongue tongue

Chyba nasza Pani Doświadczalska poszła spac smile
Ciekawe , czy będzie miała kaca smile

24 652

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam zbereźna,to przynajmniej teraz sobie odbiję tongue

Nie zaobserwowałam u siebie żadnego fetyszu. smile

Idę się położyć spać. Ciekawe czy się wyśpię,jutro mam kilka spraw do załatwienia na wiosce big_smile

DOBRANOC xxx

24 653

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ok. Teraz i ja mogę iśc spac skoro wszystkie zboczuchy już poszły smile

Dobranoc

Hm ... gdzie moja kotka

Kici kici kici kici kici kici kici....

24 654

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ufff... Nie boli mnie główka. Ani nic innego. Znaczy - nie jest ze mną tak źle smile

Ema napisał/a:

Podobno ci,którzy mają długie palce mogą się pochwalić też długim sprzętem,tak słyszałam tongue

To ja Ci powiem z obserwacji, że to co słyszałaś to kompletna bzdura smile Mogłabym nawet zaryzykować twierdzenie, że jest odwrotnie, gdyby nie to, że moje mięsko ma i długie palce i niczego sobie sprzęt smile Chyba, że mówimy o innym sprzęcie? Np. kijkach do nart? Nie wiem, w tej kwestii obserwacji nie prowadziłam...

Emcia, no jak nie masz fetyszów? A ten guzik przy koszuli? Różne są tylko natężenie fetyszów. U mnie wszystkie niby-fetysze mają małe natężenie. Jak widzę coś co mnie kręci to myślę "mrrrr", ale nie każę Mięsku zakładać glanów do łóżka, bo ja bez tego nie umiem tongue Zresztą Mięsko nie ma glanów, bo jest z innej bajki smile
Zresztą moja lista niby-fetyszów jest dłuuuuga. Niektóre nawet się wzajemnie wykluczają. Np. łysy długowłosy. Wysoki chudzielec i mocno zbudowany niezbyt wysoki smile Kręcą mnie glany, bojówki, irokezy, te wszystkie bransoletki, łańcuchy i inna punkowa biżuteria, ale też bluzy z kapturem smile Tatuaże. Gitarzyści, perkusiści i długie paluchy. Męskie łapki na kierownicy. Wyraźnie zarysowane "trójki" w uzębieniu smile Diabełki w oczach. No mnóstwo rzeczy. Zaraz zacznę uważać, że wszystko mnie kręci tongue W sumie można powiedzieć, że moim głównym fetyszem są faceci tongue

A co mają w sobie długie palce? No cóż, sprawiają wrażenie takich sprytnych i zwinnych smile

Ojejku, co ja wypisuję w samo południe?

24 655

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry big_smile

Ciekawe czy Ania tego kota dopadła czy musiała spać sama? tongue

Beata ile Ty musiałaś tych obserwacji przeprowadzić,aby stwierdzić to co stwierdziłaś o palcach i sprzęcie,nie chcę wiedzieć tongue
Wszyscy dobrze wiemy o jakim sprzęcie mowa big_smile

Jeśli guzik przy koszuli zalicza się do fetyszu,to spoko. tongue Swojemu R. zawsze go odpinam,bo on czasem by wyszedł z takim zapiętym tongue
A z zapiętym się wygląda jak sztywniak. big_smile

Beata zadziwiasz mnie. Rozumiem tatuaże,glany,łańcuchy i nawet jestem w stanie pojąć te diabełki w oczach,ale wyraźnie zarysowane trójki w uzębieniu to już coś z górnej półki tongue

Ja uważam,że urocze są dołeczki w policzkach tongue

A co mają w sobie długie palce? No cóż, sprawiają wrażenie takich sprytnych i zwinnych smile

Ojejku, co ja wypisuję w samo południe?

No właśnie ja nie wiem czy Ty wiesz co wypisujesz o tak wczesnej porze ? tongue

U mnie jest.....SŁOŃCE !

24 656

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cze dziewczyny moje drogie, proszę was uważajcie na tej ślizgawicy smile

Wreszcie jestem w domku, wczoraj rozmawiam z kumpela wieczorem i mówię ze byłam w mieście . Mówię jej że pewien młody mężczyzna zajmował się moją buzią, wkładał i wyjmował coś ciągle i że nie zrobił tego tak dobrze żaden inny. smile
Na to słuchającemu mężowi opadła szczena.

Moja kumpela tez w szoku a ja do niej a co ty myślałaś że ja już taka stara jestem? Stać mnie to sobie zafundowałam taka przyjemność.

Wieczorem wpadła młoda parka zaprosić nas z mężem na wesele, no i co teraz. Mieszkają w tej samej wsi co my, to jedyne dziecko brata mojego ojca a ja nie czuje się na siłach na spęd rodzinny?

Czuję się źle , nie atrakcyjnie, na myśl o kupnie sukienki czy pantofli to mnie mdli i co zrobić?
Na to co pisze mąż mówi nie marudź jakoś to będzie piękne dzięki za takie wsparcie.

Co tu zrobić, w dwa miesiące się nie odmienię, nie stać mnie na pewne sprawy tez finansowo,do tego jeszcze bratowa . Juz wybrała sukienkę i z minimalnym prztyczkiem pyta co tez ja założę.
Nie wiem może namiot?
Taki z antenką.
Fakt jest jeszcze mój ojciec który ma zaproszenie z kochanka na ten ślub i moja matka która tez dostała zaproszenie . Tylko wstydu narobią żrąc sie przy gościach...

Niech mnie ktoś walnie czym aż się obudzę ludzie no help co tu zrobić, co robić.....

Emcia jak chłopaki?

Beata Strzałka o co chodzi z tym kotem?

Uwielbiam facetów z dołeczkami oj naprawdę takie urocze dołeczki to duży plus.

24 657

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczko wiek nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o sprawianie sobie przyjemności big_smile Ciekawe jak wyjaśniłaś to Bronkowi ? tongue

Ty masz od groma tych wesel i chrzcin w rodzinie ! Jak na to wszystko wyrobić finansowo?! yikes
A jak się nie pójdzie to będzie FOCH hmm

A nie masz żadnej sukienki z poprzednich imprez? Może coś tam doszyjesz,dodasz przecież zdolna jesteś i będzie nowa kreacja?


Jeszcze tu wrócę,bo teraz muszę lecieć !

24 658

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeszcze tu wrócę , dziewczyny to chyba nie była grożba???? smile Nie chciała bym podskoczyć ciężarnej zwłaszcza takiej ognistej smile

Jak to wyjaśniłam, ha ha ha sam mi dał kasę na tę przyjemność . U dentysty byłam diablico smile

No mam sukieny nawet kilka ale za małe a to w cyckach a to w zadku, no ludzie jak można przytyć tylko w cyckach....wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Normalnie kupię jaki namiot owinę się zrobię turban i będę udawać daleką krewna z Afryki.

Em mój ojciec miał dwóch braci, a ci mieli każdy po córce. No i teraz ostatnia bierze ślub.
Moja matka za to ma jeszcze 4 siostry i każde z nich ma po 5 dzieci prawie, i te dzieci maja niektórzy nawet 7 dzieci wiec sznurek idzie.....płodna część rodziny

Ale z ojca strony jest nas mało więc naprawdę głupio nie iść.

24 659

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Idź, Różyczko...

Miewałam takie dylematy. Kiedy siadałam pod szafą, czułam się jak wieloryb i nie wiedziałam czy płakać czy się śmiać, że mi się tak ubrania pokurczyły...
Najlepiej wtedy pogodzić się z faktem. Postanowić, że wieloryb stanie się przeszłością a tymczasem znaleźć (lub kupić) coś, co wieloryba przykryje. Nie musi być piękne i nie musi z wieloryba robić lachona (przecież wieloryb już postanowił wcześniej, że będzie lachon, więc teraz jest wieloryb tylko z konieczności). I potem iść na tę imprezę i dobrze się bawić. A na nietaktowne spojrzenia na tłuszczyk zwisający tu i ówdzie reagować myślami "zobaczycie, że niedługo będę chuda smile ). I nieważne, że się nigdy chudą nie będzie smile
To jest mój sposób. Możesz opracować własny w podobnym rodzaju smile

A z kotem... Przeczytaj sobie - Ania sypia z kotem. A nawet jeszcze bardziej perwersyjnie - z kotem płci żeńskiej yikes

24 660

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ha ha ha Różyczko to nie była groźba tongue  Otóż postanowiłam dzisiaj iść na wioskę,gdyż miałam kilka spraw do załatwienia.Od kilku dni nie mogłam wyjść z domu,bo pogoda mi na to nie pozwoliła,non stop lało i wiało. Dziś pogoda zrobiła się odrobinę słoneczna,więc postanowiłam to wykorzystać i wyjść z bunkra pooddychać powietrzem i załatwić co trzeba. Jak już byłam ubrana i praktycznie gotowa do wyjścia to zaczęło lać na potęgę mad a słońce się schowało. Usiadłam więc i postanowiłam poczekać,aż przestanie. Potem pomyślałam,że wejdę do kafejki i odpiszę na Twojego posta. Jak byłam w trakcie wróciło słońce więc musiałam lecieć,aby zdążyć zanim znowu zacznie padać. Wszystko załatwiłam i nawet udało mi się nie zmoknąć ! Juhu !  Sami widzicie jaki ja tutaj mam cyrk z ta pogodą hmm

Udało mi się kupić super świeżą rybkę na obiad,więc dziś ryba na obiad smile
Jutro znowu muszę wyjść na wioskę,mam nadzieję,że nie będzie padać.

Domyśliłam się,że byłaś u dentysty tongue Też mi przyjemność yikes Ty zboczona inaczej jesteś tongue

Różyczka napisał/a:

Normalnie kupię jaki namiot owinę się zrobię turban i będę udawać daleką krewna z Afryki.

Ha ha ha dobre ! lol

Ostatnio w telewizji projektant zrobił sukienkę z koca w kratę. Dodał jakąś tam falbanę i kwiatka u góry i suknia jak ta lala big_smile

Rzeczywiście rodzinka płodna jak króliki tongue

Beata Twoje podejście mi się podoba smile

24 661

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, moje podejście w każdej sprawie polega na zaprzestaniu samoudręczania w kwestii, których się nie da zmienić smile

A pogodę masz taką dziwną, bo Ty sobie tylko na chwilę pożyczyłaś słońce od nas i musiałaś oddać. Ale słabo oddawałaś, bo w stolicy nie zaświeciło dzisiaj nawet na chwilę. Było cały czas pochmurno i mokro...

24 662

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Moja ciocia zawsze sama robi tory i naprawdę mówi, że nie jest to wcale trudne, a jakie pyszne wychodzi! smile

U mnie dziś piękne 10 stopni na plusie, tylko chlapa straszna, więc bez kaloszy się nie obeszło.

Jednak wolne mam dziś od pracy. Jutro idę na 9:00-12:30, a później z kuzynem do McDonalda. I nauka smile

Różyczko ja też kocham dołki w policzkach u mężczyzn!

24 663

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też raczej siebie nie zadręczam takimi sprawami. Jest jak jest i tyle. Mam to w doopie,oto zdrowe podejście tongue

O nie,nie...nie dam się wciągnąć w kradzież słońca tongue

24 664 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-30 19:31:14)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Moja ciocia zawsze sama robi tory i naprawdę mówi, że nie jest to wcale trudne, a jakie pyszne wychodzi! smile

U mnie dziś piękne 10 stopni na plusie, tylko chlapa straszna, więc bez kaloszy się nie obeszło.

Jednak wolne mam dziś od pracy. Jutro idę na 9:00-12:30, a później z kuzynem do McDonalda. I nauka smile

Różyczko ja też kocham dołki w policzkach u mężczyzn!

No pewnie,że torty to prosta sprawa big_smile
A poskakałaś sobie po tej chlapie? tongue
Proszę jakie plany na jutro. Jeszcze pomyślę,że Ty taka porządna i poukładana tongue
Dołki w policzkach...to jest nas już trzy smile

Londonka,a macie już nowa szybę na klatce schodowej?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

24 665

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zapomniałam zapytać. Ogląda któraś z Was ,,Barwy szczęścia'' ? Wiecie co było we wczorajszym odcinku,bo mi wcięło telewizję wczoraj smile

24 666

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja nawet nie wiem co to jest "Barwy szczęścia" smile Chociaż chyba obiło mi się o uszy i podejrzewam, że to jakiś serial...

Kradzież? Ja powiedziałam, że Ty pożyczyłaś słońce, a Ty zaraz z kradzieżą wyjeżdżasz...

A tak na marginesie - zdarzyło Wam się kiedyś coś zabrać bez zgody właściciela? wink

24 667

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak to jest serial smile Szkoda,że nie oglądasz tongue

Fakt,napisałaś,że pożyczyłam słońce,ale zaraz potem,że oddanie nie bardzo mi wyszło,to znaczy,że je sobie zaimałam . A wcale nie tongue

Czy mi się zdarzyło zabrać coś bez zgody właściciela? Hmm.. A zabranie gumy turbo ze stacji benzynowej się liczy? big_smile

24 668

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oczywiście, że się liczy smile Właściwie o takie przypadki mi chodziło smile Ile miałaś wtedy lat?

Ja mam więcej na sumieniu. Duuużo więcej smile Kiedy pracowałam przy różnych inwentaryzacjach w hipermarketach to utarło się, że należy coś z tego hipermarketu wynieść. To była taka głupia forma rozrywki, bo nic poważnego nie wynosiliśmy. Właściwie tylko długopisy smile Głupio mi teraz trochę jak o tym pomyślę, ale wtedy to było takie urozmaicenie nudnej pracy...

A w mojej pracy w biurze podróży czasem zdarzało się coś do domu zabrać... Ja chyba mam bardzo słaby kręgosłup moralny... O ile mam?

24 669

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wtedy miałam jakieś 11 lat. To była nowiutka stacja Shella big_smile Poszłam z braćmi na lody niedaleko tej stacji i jakoś nas naszło,aby tam wejść i coś zaimać  roll Jakbym poszła na lody sama,to jestem więcej niż pewna,że taki pomysł by mi się nigdy w głowie nie zrodził.
Ale musisz wiedzieć,że dziś jest mi wstyd i żałuję oraz,że dla mnie to była akcja rozmiarów napadu na bank tongue Te emocje...
Daleko mi do podobnych zachowań. Jestem z tych grzecznych tongue
Z pracy zdarzyło mi się ze dwa razy zabrać ze sobą do domu paczki biszkoptów. Pracowałam wtedy w fabryce na taśmie,która je produkowała.
Wzięłam sama nie wiem czemu...bo każdy tak robił? tongue  Ale więcej tego nie zrobiłam,ktoś mi wbił do głowy,że okradając firmę okradam siebie. smile

Beata jestem ciekawa jeszcze jakiś zaimań z Twoim udziałem big_smile

24 670 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-01-30 21:00:17)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oczywiście, że poskakałam. Specjalnie w kałuże wchodziłam!!! Hahahah big_smile

Tak, mamy szybę, od razu na drugi dzień pan ze spółdzielni przyszedł i wstawili. Więc cieplej jest.

Jakaś dziewczyna u nas, dosyć młoda, ostatnio zatruła się gazem z junkersu podczas kąpieli i zmarła, bo jakiegoś obrzęku mózgu dostała i niestety nie uratowali jej...

Z seriali ja oglądam tylko "Pierwszą miłość" i czasem "Na Wspólnej". Jak lecieli jeszcze "Lekarze" i "Prawo Agaty" to też oglądałam smile

Zabrać coś bez zgody właściciela zdażyło mi się i to nie raz w szkole - chodzi o podręczniki, długopisy itd big_smile Ale zawsze oddawałam, jak zorientowałam się, że mam np dwie takie same książki big_smile
O i kiedyś jeszcze ze sklepu lizaka zabrałam - stałam przy kasie, płaciłam, trzymałam go w ręku i dopiero po wyjściu ze sklepu dotarło do mnie, że nie skasowali mnie za niego big_smile Miałam wtedy może z 10-12 lat.

Wyobraźcie sobie, że byłam dziś w KFC i w kurczaku znalazłyśmy z koleżanką... pióro hmm Zbyt impulsywnie koleżanka zareagowała, bo od razu to wyrzuciła, a przecież mogłyśmy to zgłosić. Miałyście kiedyś jakieś takie przypadki?

24 671

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobrze,że szybka jest wstawiona. smile
Dziewczyna od was z bloku się zatruła? yikes Przykre.

,,Pierwsza miłość'' oj nie lubię bardzo. tongue  Skoro tak stawiasz sprawę,to ja oglądam ,,Barwy szczęścia'' i ,,Na dobre i na złe''regularnie. ,,Na wspólnej'' też oglądam,ale tylko jak akurat mi się trafi. ,,Lekarze'' i ,,Prawo Agaty'' oglądałam choć nie od pierwszych odcinków. Czekam na nowy sezon ,,Lekarzy''. ,,Prawo Agaty'' mnie nie wciągnęło jednak. I jeszcze ,,Kości'' big_smile Z tym,że opuściłam sporo odcinków,bo nie miałam Polskiej tv przez dość długi czas hmm Teraz w TV leci chyba sezon 5? ,,M jak miłość'' obejrzę tylko jeśli nie mam nic innego do roboty. smile

Lubię oglądać na kanale TLC ,,Słodki biznes'' i tym podobne programy o ciastach i tortach big_smile

Jak tak czytam o Twoich wykroczeniach Karola < tongue > ,to przypomniała mi się jedna akcja. Jakieś trzy lata temu byłam w Lumpeksie z moim chrześniakiem,podczas ogólnych oględzin wrzuciłam do wózka małego pluszaka,za którego zamierzałam zapłacić kiedy już znajdę coś dla siebie.
Przy płaceniu za ubrania na śmierć zapomniałam o tym miśku. Wyszłam z lumpa i wtedy po czasie zauważyłam,że ten pluszak w wózku jest big_smile
Nie wróciłam zapłacić...moja wina,moja bardzo wielka wina roll

Pióro w kurczaku ?! yikes Powinnyście były to zgłosić. Ja bym zgłosiła. Mi się tylko zdarzył kiedyś włos w daniu.

24 672

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pióro w kurczaku? Karola, toż to świadczy o tym, że jadłyście naturalne żarcie! Że kurczak był prawdziwy, nie jakiś chemiczny twór...

Nie pamiętam, żebym coś dziwnego znalazła w jedzeniu. Włos się kiedyś zdarzył. Innych cudactw nie pamiętam smile

Odnośnie moich wyskoków... Kiedy pracowałam jako hostessa przy różnych degustacjach - notorycznie wynosiłyśmy wszystko, co na degustacjach nie poszło. A nawet robiłyśmy tak, żeby poszło jak najmniej smile W ten sposób miewałam gigantyczne zapasy jogurtów i serków smile Nie traktowałam tego nigdy jako jakąś wielką nieuczciwość. Przecież i tak było do zjedzenia smile Ale to fakt - kiedy jest jakieś takie przyzwolenie w stylu "wszyscy tak robią" to łatwiej jest wtedy uciszyć ewentualne sumienie smile

24 673

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej.

Nie miałam takich przypadków w KFC, ale kiedyś zamówiłam z chłopakiem pizzę z Telepizzy. Znaleźliśmy w niej wszywkę ze zszywacza. Mogliśmy to zgłosić, ale nie zgłosiliśmy, wiem, że następnym razem bym powiedziała. Wiadomo, że takie rzeczy nie powinny się znajdować w jedzeniu, czy to KFC czy pizzeria.

Ja lubię "Pierwszą miłość", teraz oglądam często. "Na Wspólnej" czasem, choć moim zdaniem w "Na Wspólnej" wątki są ostatnio bardziej realne niż w "Pierwszej miłości", ale jakoś częściej oglądam "Pierwszą miłość". "M jak miłość" oglądałam kiedyś, ale już od dawna nie oglądam. "Modę na sukces" czasem, ale tu można się pośmiać, nie ogląda się tego chyba dlatego, że się lubi, ale tak dla pośmiania.


Napiłam się ciepłej herbaty niedawno, zażyłam leki.

Bez zgody właściciela nic nie brałam, ale wiem, że każdy coś kiedyś 'przeskrobał', nikt nie rodzi się wiedząc od razu jak się zachowywać w danych sytuacjach.

24 674

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata zawiodłaś mnie tylko jednym opisem wyskoków hmm Opowiedz coś jeszcze,już ja dobrze wiem,że przeskrobałaś coś gorszego tongue
Nie zwymiotowałaś tych wszystkich serków i jogurtów? big_smile

O i nasza ,,chorowitka'' się wykluła z łóżeczka big_smile
Wszywka w pizzy?! yikes Masakra.
Piszecie o KFC. A ja napiszę o Pizza Hut. Byłam tak kiedyś i nigdy więcej tam nie poszłam,bo dla mnie to totalna wiocha,co tam sprzedają.
Pizza na cienkim cieście to totalna kpina. Aby ciasto było cieńsze od papieru toaletowego? Porażka. Do tego bez smaku z trzema,tak tylko z trzema plasterkami salami! Nikt mnie nie poinformował,że w cenie mogę sobie dobrać sałatek. Skąd ja to miałam wiedzieć,jeśli byłam tam po raz pierwszy? Tak więc obsługa też totalnie nie przeszkolona. Mi wystarczyła jedna wizyta w tym miejscu,aby więcej tam nie zaglądać. hmm

Truskaweczka napisał/a:

Napiłam się ciepłej herbaty niedawno, zażyłam leki.

Tutaj by rzekli że jesteś Good girl big_smile Dobra dziewczynka.

A ja piekę chlebek z pomidorem i ziołami smile Jutro po wizycie u lekarza,idę na herbatę do szefowej. Może to dla Was dziwne,ale tęsknie za jej obecnością. smile Zaniosę jej pyszny chlebek własnej roboty smile

Truskaweczka napisał/a:

Bez zgody właściciela nic nie brałam,

Czyżbyś święta była ? yikes

24 675 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-31 00:26:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aż tak to nie Marzenko, święta nie smile

W PizzyHut to jak byłam to bardzo dawno, więc nie pamiętam, my zazwyczaj wybieramy Telepizzę, lubię też DeGrasso, a od koleżanki słyszałam, że dobre jest Dominos, ale jeszcze nie jadłam. W Zakopanem byłam w małej pizzeri Oregano z chłopakiem kiedyś, taka lokalna, pewnie tylko tam jest, ale też dobra była. Ja lubię połączenie szynka i ananas, kiedyś sądziłam, że to pewnie niedobre, bo wędlina ze słodkim, a jednak polubiłam. Podobnie lubię np schab ze śliwką. Do pizzy też często biorę kukurydzę, by była nią posypana czy w niej ta kukurydza, chłopak kiedyś powiedział, że dobre, ja nie byłam też przekonana, bo przyzwyczajona do swoich smaków, ale też teraz lubię. Tak samo szynka, pieczarki czy Margeritha (choć tę jadłam dawno, a tą mi ciężej się najeść, bo bez dodatków typu szynka, ale jeżeli chodzi o smak, to jest dla mnie dobra).
Z fast foodów wolę KFC niż Mc Donald, lubię np ich longery, twistery czy kurczaki. Nie jest to zdrowe, ale bardziej mi smakuje i chyba bardziej bym mogła się najeść tymi kurczakami niż cheesburgerami czy nawet większymi kanapkami, które mnie zapychają tylko na krótko.


Widocznie masz szefową, która jest w porządku. To świetnie, że macie dobre relacje.

Z seriali jeszcze podoba mi się "Przyjaciółki", ale jest przerwa w emisji, wróci w marcu.

"Barw szczęścia" nie oglądam, więc nie wiem co było wczoraj.

24 676

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak mieszkałam jeszcze w Polsce to pizze zamawiałam tylko z jednego miejsca,z Bomboli. Nie wiem czy jeszcze istnieje?
A że jestem istotą mało wymagającą to zazwyczaj zamawiałam pizze z pieczarkami i podwójnym serem big_smile
Tutaj zamawiamy pizze raz na jakiś czas to zwykle z czerwoną cebulą,papryką,salami albo kurczakiem.

A czy wyobrażacie sobie jeść bułkę z frytkami? Albo bułkę z jajkiem sadzonym,plasterkiem boczku usmażonego bądź zgrilowanego,plastrem kaszanki,małą kiełbaską i pomidorem ? smile

Schab ze śliwką mi nie smakuje. To połączenie jest niesmaczne. tongue

Ja w ogóle się nie orientuję jakie jest jedzenie w KFC,nigdy nie jadłam tam. A z McDonalda lubię bardzo 2xcheeseburgera+frytki i koniecznie ciastko na ciepło! Od lat zawsze kupuję ten sam zestaw bez napoju. Dwa razy zamiast frytek wzięłam twist fries,te pokręcone frytki,są świetnie doprawione.  Rzadko niestety bywam w McDonald,bo w pobliżu żadnego nie ma. sad

Moniczko szefowa lepsza nie mogła mi się trafić,naprawdę smile

,,Przyjaciółki'' obejrzałam kilka odcinków. Takie sobie,drażni mnie Magdalena Stużyńska. Według mnie gra strasznie sztucznie i nie potrafi tego robić. hmm  Na dodatek pojawiła się w składzie kabaretu Moralnego Niepokoju po odejściu Katarzyny Pakosińskiej. Powinni się jej jak najszybciej pozbyć,bo zaniża poziom BARDZO .  hmm

Czyli tylko ja oglądam ,,Barwy szczęścia''...niezła wiocha tongue

24 677

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jeśli nawet moje Mięsko "Barw szczęścia" nie ogląda to musi być prawdziwa wiocha tongue

Idę robić kanapki smile

24 678

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bardzo zabawne Beata tongue Ha ha ha...  A co,pytałaś go czy ten też ogląda? tongue

Dla mnie to nie dziwne,mój brat ogląda seriale lol I lubi ,,Pierwszą miłość''...masakra.

Upiekłam chlebek. R. urżnął sobie piętkę,aby sprawdzić czy chlebek dobry. Potem ukroił sobie kromkę,bo mu posmakowało.
Też musiałam spróbować. Zostało mniej niż pół chlebka.  Co ja zaniosę szefowej? 

To dopiero wiocha tongue

Dobranoc . I smacznego Beata smile

24 679

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry Robale tongue

Życzę miłego dzionka smile

24 680

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry, Glistki tongue

Moje Mięsko namiętnie ogląda seriale. Tzn. u niego to jest dziwne. Bo jak się wciągnie to najważniejszy na świecie jest serial - kiedyś tak "Julkę" oglądał i coś jeszcze. A jak ma np. okres natężonej pracy to zapomina o swoich serialach i potem znowu go nachodzi jak na jakiś odcinek przypadkiem trafi...

Nie lubię KFC. Nie smakują mi te tłuste panierki na twardych kurczakach. W dodatku moja koleżanka, która kiedyś pracowała w KFC twierdziła, że nie zawsze tam te kurczaki są świeże. Mówiła, że czasem, jak przychodziła na zmianę to była informacja od przełożonych - dzisiaj nic nie jedzcie lepiej. Masakra. Natomiast ja pracowałam w MCDonald's i, przez prawie rok mojej pracy tam, nie znalazłam absolutnie nic do czego można by się przyczepić pod względem higieny czy jakości. żarełko z McDonald's lubię, szczególnie royala (to zawsze biorę w zestawie). Lubię też lody i ciacha.

Emcia, też bym chętnie posmakowała tego Twojego chlebka smile Zwłaszcza, że jeszcze nie jadłam śniadania smile

24 681 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-31 15:54:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry.

Co do robaczków, to pani w liceum mówiła do nas "robaczki świętojańskie".

Mój tata niby nie lubi seriali, ale mama ogląda, te co ja, ale też np "M jak miłość", "Galerię". Jest u nich jeden telewizor, więc tata z nudów czasem też zaczął patrzeć. A teraz ogląda tak jakby lubił te seriale i oglądał je od zawsze i tylko "Nic nie mów, bo ważna akcja jest". Przy moim chłopaku raz oglądałam "Pierwszą miłość", ale on się tylko z tego serialu śmiał big_smile Są tam absurdalne akcje, ale i tak lubię ten serial, niektóre wątki uważam za ciekawe i często jest tam muzyka, która mi się podoba (może też wtedy, gdy jest ciekawy wątek moim zdaniem), przykład takiej piosenki--> http://www.youtube.com/watch?v=l3_XlclclWo

No c Mc Donalda to też desery lubię, jednak pod względem jedzenie wolałam KFC, teraz będę wiedzieć, że pod względem świeżości lepszy Mc Donald, dzięki smile

Nie znam Bomboli. Wpisałam w google i wyświetla "Bomboli Gliwice". Stamtąd jesteś, prawda? Ta pizzeria nadal jest, możesz wpisać.

Bułka z frytkami? Mogłaby by być, ale jednak wolę same frytki. Ta druga wersja średnio, bo nie lubię za bardzo bułek z jajkiem, jajka ok, ale nie w bułce, reszta tej kanapki myślę, że dobra.

24 682 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-01-31 20:04:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie z bloku Marzenko, ale z miasta.

Ja też wolę KFC od McDonalda. Chociaż dziś byłam w McDonaldzie, ale to ze względu na kuzyna, bo on woli tam zestawy z zabawkami niż te z KFC. big_smile Ale bułkę z frytkami też uwielbiam. Moja mama zawsze się dziwi jak mozna jeść 'bułkę z ziemniakami' hahaha big_smile

Marzenko, moi rodzice też oglądają Barwy Szczęścia i znajomi również, więc nie jesteś sama big_smile

Oooj ja też bym z chęcią spróbowała Twojego chlebka!

Dziś mam jakiś wilczy apetyt, zjadłam na kolację kluski z jajkiem, później puree takie z Knorra i teraz rogalika. Koniec jedzenia na dziś big_smile

Jutro przedostatni egzamin, mam nadzieję, że będzie ok, bo póki co wszystko zaliczam.

24 683

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Robale,glistki,robaczki świętojańskie możemy być kim chcemy,czyż to nie piękne ? tongue

Beata dlaczego jesteś nie grzeczna i nie udzieliłaś odpowiedzi na pytanie o bułki? PHI tongue Istny skandal w biały dzień.

Beata o 12 jeszcze śniadania nie jadła,a Karola o 19 już kolację wszamała...będziesz głodna tongue Ja godzinę temu obiad zjadłam.

Monika mężczyźni zdominowani przez kobiety MUSZĄ oglądać seriale,jeśli chcą mieć spokój w domu,a potem już poprzez siłę wyższą się wkręcają big_smile Mój brat był dobry,oglądał serial i ja coś chciałam powiedzieć do kogoś innego,a on na mnie fuknął,że mam być cicho,bo przeze mnie nie słyszał co Marysia powiedziała do tego swojego. lol Padłam.

Monika wychodzi na to,że Bombola jest Gliwicka,nawet nie wiedziałam tongue

Pytałam was o te bułki,bo tutaj są takie śniadania dla uczniów i nie tylko. Kiedyś wydawało mi się to dziwne,ale już przywykłam.
Podejrzewam,że Beacie była z frytkami by smakowała,skoro placki z chlebem je. smile

London napisał/a:

Marzenko, moi rodzice też oglądają Barwy Szczęścia i znajomi również, więc nie jesteś sama big_smile

YES ! Nie ma wiochy ! big_smile


Widziałam się dziś z szefową. Kupiłam ciasto. big_smile

24 684

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To świetnie London. Ja dzisiaj się uczyłam właśnie. Masz jakieś swoje sposoby na naukę? No bo wiesz, ja to często mam, że biorę się za naukę, ale nie wychodzi tak efektownie, bo a to jeszcze wejdę tutaj czy coś poczytam np gazetkę, a nauka jakaś tak kiepsko idzie. Jak jest w tym temacie u Ciebie? No albo myślę, że mam dobre notatki, a jednak jak wykładowca przysyła pytania jakie mogą się pojawić, to widzę, że wiele brakuje, bo wiadomo ciężko odnotować każdą ważną myśl prowadzącego.

Tak, gliwicka, czytałam opinie o tej pizzeri, były nie za dobre, ale ktoś napisał, że kiedyś było tam dużo lepiej. Wiadomo, czasem się zmienia chociażby szef i już może być inaczej.

Jak na śniadanie dla ucznia, to faktycznie nietypowe. Mamy tak szykują dzieciom czy media zachęcają, by jeść takie śniadanie?

24 685

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Takie bułki są tutaj do kupienia na zamówienie. smile

Praktycznie każdy sklep spożywczy ma oddzielne stoisko na którym są przygotowywanie kanapki z czym chcesz różnego rodzaju. Pizze też.
Do tego można kupić zestaw na lunch albo obiadowy. Jest zupa. Skrzydełka z kurczaka,frytki itd,itp. Sporo tego. Wszystko jest ciepłe i robione na zamówienie tak więc świeże powiedzmy.
My w wiosce mamy dwa sklepy. Jest gimnazjum i z tej właśnie szkoły o godzinie 13.00 wysypuje się mnóstwo uczniów,którzy kupują w tych sklepach te kanapki,bułki,kurczaki. Mają godzinę przerwy. Więc dla tych sklepów do dobry biznes,robią oferty typu śniadanie w bułce.

W tamtym roku w tej szkole robili remont,aby utworzyć stołówkę czy coś w ten deseń,aby dzieciaki nie musiały wychodzić ze szkoły po jedzenie.
Teraz jak się obok szkoły przechodzi to czuć tylko olejem i smażonym kurczakiem,frytkami. Tutaj się tak jada.
Jeszcze niektórzy uczniowie kupują nadal w sklepach,ale od tego roku już im chyba zabronią.

24 686

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bo nie wiem o jaką bułkę wam chodzi... Frytki z kanapką z McDonald's mi smakują, ale zwykłej kajzerki sobie z frytkami nie wyobrażam. Fakt, że nie próbowałam. No ale po co jeść bułkę z frytkami? Toż to zbędna porcja kalorii smile Bo jeśli sama robię sobie frytki to robię je w gigantycznych ilościach. To mi zostało z dawnych czasów, kiedy wieczorami chodziłam do mojej przyjaciółki i siedziałyśmy tam pół nocy smażąc sobie frytki lub gofry. Wszystko zjadałyśmy oczywiście. Tego były niewyobrażalne ilości. Nie wiem, gdzie nam się to mieściło, ale się mieściło. Frytek nadal umiem zjeść mnóstwo, gofrów już nie (wspomniana wcześniej starość? ).
Połączenie bułka z bekonem czy kiełbasą przypomina mi zestawy śniadaniowe z McDonalda. Akurat ten lubię gdzie jest bułka z jakiem i bekonem. Natomiast kiełbasa z McD to jakaś porażka jest, która z kiełbasą nie ma chyba nic wspólnego.

Zestawy śniadaniowe w McD przypominają mi czasy, kiedy z kolezanką miałyśmy w zwyczaju zachodzić do tego przybytku wracając z dyskoteki. A że wracałyśmy między 4 a 5 z reguły to zdarzało nam się stać jak osiołki przed okienkiem McDrive, kiedy obsługa przez pół godziny udawała, że nas nie widzi, bo akurat zmieniali ofertę na śniadaniową i nie chciało im się tylko dla nas robić zamówienia jeszcze nieśniadaniowego...

Sposoby na naukę... Hmmm... Mam to szczęście, że nigdy nie musiałam się uczyć. Ale, kiedy w czasie studiów mieszkałam z przyjaciółką (tę samą od gofrów i frytek) to napatrzyłam się na metody studentów politechniki smile A mianowicie moja psiapsiółka wyznawała zasadę, że przed egzaminem trzeba wieczorem przyswoić 2000 kcal. Na tę okoliczność spożywała tabliczkę czekolady i 4 piwa. Innym jej sposobem było spanie na książce. Strasznie nie lubiła egzaminów z chemii organicznej, bo podręcznik od tego był niebotycznie gruby. Nie dało się go tak upchać pod poduszkę, żeby nie było czuć smile

Ja z kolei uważałam, ze gwarancją zdanego egzaminu jest posiadanie skserowanych notatek (własnych nie miałam z żadnego przedmiotu) i wyspanie się.  Nie wiem,
Monia, czy którykolwiek ze sposobów Ci się przyda, ale to są sprawdzone sposoby smile Jedna z osób testujących te metody ma 5 na dyplomie mgr a druga jest doktorem chemii na politechnice tongue

Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów byłam w kinie smile Film: "Niemożliwe". Dość fajny, ale jednak spodziewałam się fajniejszego.

24 687 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-31 23:22:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję smile  Spanie z książką pod poduszką? Mogę wypróbować big_smile Czasem kserowałam od koleżanki notatki, tym razem nie, ale muszę przyznać, że znam taką, której notatki są bardzo dokładne, zastanawiam się, skąd bierze motywacje, by tego wszystkiego słuchać i pisać. No bo mi wiele wylatuje, ale wiem, że jest to oczywiste, że wszystkiego nie zapamiętujemy z wykładów, mało kto jest w stanie skoncentrować się przez cały wykład, nawet jeżeli go interesuje. A ona ma tak zapisane, jakby słyszała dokładnie każde słowo i tego mogę pozazdrościć, tego skupienia.

Ze śniadaniowego zestawu w Mc Donald jadłam chyba tylko tortillę, ale słyszałam, że np ta kanapka z jajkiem jest średnia. Na śniadanie nie miałam potrzeby tak to zachodzić, bo śniadanie jem raczej w domu.

Frytek też mogę zjeść dużo, są dobre. Gofry to pewnie zależy, bo jednak z bitą śmietaną też uwielbiam, ale jest ona bardzo słodka i po którymś jednak byłoby mi za słodko.

Też widziałam ten film, tylko w domu, z mamą (online). Podobał mi sięł, mamie też. Pod względem emocji jakie przeżywali główni bohaterowie jest dla mnie naprawdę dobry.

Dzięki za wyjaśnienie tych przysmaków z Irlandii. Fajnie czegoś dowiedzieć się o innym kraju.

24 688

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, no właśnie jakoś trudno mi było wczuć się w te emocje. Owszem, było parę wzruszających momentów, ale generalnie miałam jakieś takie dziwne odczucie sztuczności.

W czasach studenckich stawiałam głównie na mój sprawny umysł. A wtedy naprawdę miałam niezawodny, teraz mi się chyba przydymił fajkami i przytruł alkoholem smile Wyrobiłam w sobie przeświadczenie, że jak mój mózg będzie dobrze działał to nie ma opcji, żebym nic nie wymyśliła. Stąd ten zabieg z wyspaniem się smile Jeśli w ogóle czytałam notatki (te skserowane) to wyłącznie ostatniego dnia przed egzaminem przed zaśnięciem. Wiedziałam, że jak pójdę spać to mój mózg je sobie odpowiednio poukłada. To cholernie skuteczne było, bo rano wszystko to, co wieczorem przeczytałam mogłam odtworzyć słowo w słowo. A, i jeszcze uznałam, że skuteczne jest trochę się denerwować przed egzaminem. To akurat jest potwierdzone naukowo (wtedy o tym nie wiedziałam), że rozsądna dawka stresu załącza działanie na najwyższych obrotach. Niestety ja się z natury nie denerwowałam egzaminami w ogóle. Więc zwykle stawałam przed salą i skupiałam się, żeby sobie wmówić, że to takie straszne i się denerwuję smile

24 689 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-01 00:05:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, masz rację, młode umysły, sprawne,by przyswoić wiedzę, gorzej z motywacją, to przez często przez jej brak np olałam egzamin i nie zdałam go. Dlatego Marzenko nie zawsze się uczyłam, choć myślałaś, że pewnie tak, jak tu pisałam, że się uczę itp, ale różnie to bywało z tym.
Wyspanie się też jest ważne, bo inaczej jedyne o czym ma się siłę myśleć, to spanie. Rok temu dostałam np 5, nauczyłam się, z tym, że wykładowca sam powiedział, że wiedzę na ten temat mam, ale mówiłam nieskładnie, niestylistycznie, a na pewno przez stres big_smile Chciałam to mieć szybko za sobą, mówiłam szybko, bez przemyślenia. U niektórych wykładowców to ok i nawet nie zwrócą uwagi, bo dobrze, że odpowiedź prawidłowa, a on jednak patrzył też pod tym kątem, bo dla niego widocznie to też jest ważne i chce, by było jak najlepiej, jeżeli chodzi o wiedzę i to jak wygląda wypowiedź też.

Miłych snów smile

24 690

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry, karaluszki smile

Monia, w moim przypadku egzaminy to był jedyny czas kiedy moja chałupka lśniła czystością smile Bo przecież musiałam mieć jakąś wymówkę, żeby się nie uczyć i zagłuszyć wyrzuty sumienia z tego powodu, więc sprzątałam, sprzątałam, sprzątałam smile A jak miałam pisać magisterkę - to dopiero miałam domek na wysoki połysk tongue

24 691

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry Pluskwiaczki big_smile

Monika napisał/a:

Dlatego Marzenko nie zawsze się uczyłam, choć myślałaś, że pewnie tak, jak tu pisałam, że się uczę itp, ale różnie to bywało z tym.

Teraz wierzę,że święta nie jesteś tongue

24 692 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-01 19:26:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Dzień dobry, karaluszki smile

Monia, w moim przypadku egzaminy to był jedyny czas kiedy moja chałupka lśniła czystością smile Bo przecież musiałam mieć jakąś wymówkę, żeby się nie uczyć i zagłuszyć wyrzuty sumienia z tego powodu, więc sprzątałam, sprzątałam, sprzątałam smile A jak miałam pisać magisterkę - to dopiero miałam domek na wysoki połysk tongue

No to z jednej strony dobrze. Z jednej, bo z drugiej zawsze coś tam traciłaś w sensie, że może mogłabyś np dostać lepszą ocenę, coś jak ktoś dostaje 3, a mógłby mieć 5, gdyby się przyłożył, a z drugiej czyste mieszkanie to też fajna sprawa. Przynajmniej na tyle, że wiesz, gdzie co jest. A jeżeli np mieszkałaś ze współlokatorkami, to na pewno były zadowolone, choć jeśli z rodzicami byś jeszcze mieszkała, to na pewno też, bo być może przy okazji oni mieliby mniej roboty, jakbyś już tak się wzięła za to i całe mieszkanie uprzątnęła smile
Czy teraz też tak czasem masz, że jeśli masz coś do zrobienia, a nie bardzo Ci się chce w tym momencie, to zaczynasz sprzątać?

24 693

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i co tam porabiacie? smile

24 694

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Trochę się zaczęłam uczyć, bo trzeba, jutro przyjedzie do mnie chłopak, pojutrze pojadę na egzamin (bo mam 2 terminy- jutro i pojutrze, a spotkania nie odpuszczę jutro), niedługo będę jeść kolację.
A co u Ciebie?

24 695

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Skończyłam oglądać film. Okrutnie nudny. Nie lubię polskich sensacyjnych, bo one zwykle mają tak zagmatwane wątki, że się w nich nie łapię. No, ale skoro mężczyzna złożył propozycje wspólnego obejrzenia filmu to nie mogłam odmówić. Nie wiadomo, kiedy kolejna okazja się trafi smile

Monia, teraz to raczej sprzątanie mieszkania jest tym, co jest odwlekane na szary koniec smile
Wtedy mieszkałam różnie, przez jakiś czas sama, potem z przyjaciółką. Miałyśmy podobne podejście i do nauki i do sprzątania smile Chociaż w sprzątaniu się uzupełniałyśmy. Mi przeszkadzała usyfiona podłoga, więc odkurzałam czy zamiatałam. Nie przeszkadzały mi natomiast porozwalane rzeczy po pokoju, co przeszkadzało jej więc je zbierała smile Tak sobie myślę, że gdybym była kobietą to ona byłaby moją drugą połówką smile Chociaż to raczej ona często powtarzała "Beatko, jakbyś była facetem to bym ci się od razu oświadczyła" smile

A z nauką to nigdy nie miałam aspiracji na wyższe oceny. Przez całą podstawówkę byłam najlepsza, obrzydliwie faworyzowana przez nauczycieli i mi naprawdę to zbrzydło. Zawsze potem trzymałam się bardziej w środku ocenowo. W pełni świadomie.

Aaaa, warte uwzględnienia jest to, że ja dopiero na 3 roku studiów miałam chłopaka. Więc wcześniej nikt mnie nie rozpraszał w owej "nauce" wink

24 696

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia kolacja już zjedzona pewnie,więc na smacznego za późno. tongue Jakieś plany macie z chłopakiem,czy tylko tak posiedzicie w domku w swych objęciach? smile

Beata, obejrzeliście wspólnie film i nic? Tym bardziej,że był nuudny tongue

A ja upiekłam murzynka i obejrzałam ,,Barwy szczęścia''. Potem poszłam się kąpać. smile

Beata napisał/a:

Tak sobie myślę, że gdybym była kobietą to ona byłaby moją drugą połówką smile

Eee... to czym jesteś ? Mam się do Ciebie zwracać Beat ? tongue

24 697

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To też, ale potem wyjdziemy, chcemy też iść do orange, on miał problemy z kartą, takie, że musiał kupić nowy starter, karta sim przestała działać, mimo że wcześniej było dobrze i karta była doładowywana. Teraz zaczęła działać, ale może uda nam się wyjaśnić tę sprawę. Telefon jest na kartę, ale może coś będą wiedzieli. A teraz z mojego numeru nie dochodzą do mojego chłopaka smsy, a np od mojej mamy jak napiszę, to tak. Spojrzeliśmy w telefon i moje smsy wędrują do spamu, mimo że nic tam nie ustawiał. To jest telefon od brata, może oni znają się na takich telefonach i będą wiedzieli jak zmienić, by te smsy do spamu nie wędrowały.

Ja też już zjadłam. Vinnga, a jaki tytuł filmu?

24 698

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ech, Ty to każde potknięcie człowieka wypatrzysz? "Facetem" miało być. Kobietą jestem, przynajmniej tak to wygląda w lusterku. Aczkolwiek kiedy byłam mała to niezmiernie ubolewałam nad tym, ze nie jestem chłopakiem. Nawet udawałam, że jestem. Miałam wtedy na imię Sebastian. A jak się trochę większa zrobiłam to miałam na imię...Iwan tongue
A kiedy hormony zrobiły swoje i się we mnie prawa natury odezwały to niezmiernie zaczęłam się radować, że jestem kobietą jednak. Bo dziewczyny podobały mi sie tylko troszkę a chłopaki bardzo tongue

No właśnie... Film był nudny a my nic... A teraz Mięsko włączyło sobie kolejny nudny film i nadal nic... Buuu sad Ale kochanka zabronił mi sobie znaleźć... Normalnie pies ogrodnika!

Monia, film się nazywał "Pitbull" czy coś takiego. ładny był jeden pan policjant i to wszystko z atrakcji...

24 699

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Na telefonach się nie znam. Ale jestem pewna,że w Orange Wam pomogą smile

Ja kolacji jeszcze nie jadłam. A na obiad dziś miałam smaka na frytki i sadzone jajo big_smile

Strzała i Różyczka zameldować się tongue

24 700 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-02-01 23:01:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

Ech, Ty to każde potknięcie człowieka wypatrzysz?

Taki już ze mnie zimny drań ha ha ha...

Vinnga napisał/a:

Aczkolwiek kiedy byłam mała to niezmiernie ubolewałam nad tym, ze nie jestem chłopakiem. Nawet udawałam, że jestem. Miałam wtedy na imię Sebastian. A jak się trochę większa zrobiłam to miałam na imię...Iwan tongue

Ha ha ha... lol Tak czułam,że z Tobą coś jest nie tak tongue Robert się pyta  z czego się tak głośno śmieje,bo mu zakłócam oglądanie Drogówki tongue

Dziwni są ci faceci...miziać się nie chcą,a na kochanka się nie zgadzają.. Robert też tak zareagował,jak mu powiedziałam,że pójdę do sąsiada...dziwne tongue

Vinnga napisał/a:

Monia, film się nazywał "Pitbull" czy coś takiego. ładny był jeden pan policjant i to wszystko z atrakcji...

Ale jednego plusa się dopatrzyłaś big_smile

Ostatnimi czasy gram online w mahjonga. Boże,jak mnie ta gra irytuje i wkurza,a zarazem nie umiem się oderwać lol Paranoja tongue

Posty [ 24 636 do 24 700 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 378 379 380 381 382 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026