Beata jeszcze się nie rozmnażam
Wybacz brak drugiego meldunku,ale dzisiaj mój R. miał posiadówę na necie.
Za to teraz nadrabiam.
Jaka mnie idiotyczna nuda dopada od kilku dni !
Jestem w domu,wstaję około 9.00 albo 10.00 rano. Potem trzeba zrobić kilka rzeczy.
Od godziny 15.00 taaak okropnie mi się nudzi,że szok ! No nie ma co robić. Co uda mi się wymyślić,to zrobię i znowu mi się nudzi. A czasem zaczynam coś robić,po chwili już mi się nie chce. I szukam co jeszcze bym mogła robić. Leżeć mi się nie chce. Chodzę po tym domu i sama nie wiem czego ja chcę ?! Chce mi się jeść,ale na co spojrzę,to okazuje się,że akurat na to nie mam ochoty. Co za okropność! To nie jestem ja. 
A teraz mam bułki w piecu,sama robiłam
Ciekawe czy będą zjadliwe?
Zamiast leżeć na kanapie i czuć się wielorybem to ja mam jakąś aktywność włączoną ... Wszystko to jakieś dziwne. Nic nie rozumiem.
Dobrze,że jutro mam spotkanie z koleżanką,to przynajmniej gdzieś wyjdę,coś się będzie działo.
A sorry,dziś byłam w sklepie przecież,czyli wyszłam z domu. Wymyśliliśmy sobie z R.że zmieniamy wszystkie żarówki w domu na te energooszczędne i pozbywamy się tych starych,już dawno temu powinniśmy byli to zrobić.
Vinnga napisał/a:Ja też nie pamiętam czy pytałaś. W ciąży schudłam ze 2 kg. Tzn ważyłam łącznie chyba z 6kg więcej niż przed, ale to była Żaba i potrzebne jej akcesoria typu łożysko i wody
A Tobie ile przyrosło? 
Po pierwsze jak to schudłaś ?? Po drugie jak to przytyłaś TYLKO 6 KG ???! A po trzecie ja przytyłam 14 kg !
W piątek mnie lekarz ważył. Moja normalna waga to 52kg,a teraz ważę 66 !
Te moje kilogramy brzmią tragicznie,ale szczerze mówiąc to jakoś nie odczuwam tego po sobie. Nie widzę na zdjęciach,że jestem jakaś grubsza,poza brzuchem. Tyle tylko,że może buzia mi się zaokrągliła i mam drugą brodę !
Zastanawia mnie jedna rzecz,czy na drugi dzień po porodzie brzuch jest jeszcze duży,czy już w miarę normalny? Bo wiem,że tak szybko się nie zmniejsza.
Vinnga napisał/a:Ja śpię na boku albo na brzuchu. I tu kolejna bajeczka, że niby spanie na brzuchu spłaszcza biust. Przy moim rozmiarze to powinnam mieć teraz cycki rozpłaszczone od brody do pępka 
No właśnie też tak słyszałam,ale i tak to olewałam,bo co ja zrobię,że uwielbiam spać na brzuchu.
I też żadnych spłaszczeń nie odnotowałam.
Tekst o brodzie i pępku the best
Vinnga napisał/a:A w ciąży nie pamiętam takich problemów jak opisujesz, Emuś. Kojarzę, że czułam się krowiasta i niezgrabna, że przewracanie się z boku na bok to najpierw przerzucałam brzuch a potem przekładałam resztę, ale w sumie chyba nic mnie nie uwierało, nie gniotło i nie drętwiało.
Krowiasta i niezgrabna to bardzo trafne określenie! To Ciebie drętwienie ominęło szczęściaro
Vinnga napisał/a:Emcia, teraz ja nie pamiętam czy pytałam - zamierzasz karmić piersią czy butelką?
Chcę przez 6 miesięcy karmić piersią,a jak mi to wyjdzie to się okaże. A Ty jak karmiłaś? 
Zastanawiam się czy powinnam mieć w domu sztuczne mleko dla dziecka na wszelki wypadek? Co myślisz?
Vinnga napisał/a:Kulki na szczęście nie chciały mi się otworzyć. I dobrze, bo mam wrażenie, że ta gra jest podobna do bubble island na fb, która mi zeżarła kilkadziesiąt godzin życia 
A mi się zawsze otwierają dość szybko,dziwne
No to jest gra typu bubble,ale one są takie fajne kudłate i fajne są efekty dźwiękowe 
Człowiek zaczyna grać,po jakimś czasie ma dość,ale gra nadal,,,,znam to
Vinnga napisał/a:Marzenko, jak już będę miała to swoje gospodarstwo agroturystyczne (albo przynajmniej własną chałupę na wsi) to będziesz zobowiązana przybyć do Polski 
Bardzo chętnie
Czuję się zaproszona.
Vinnga napisał/a:Marzenko, a czy Ty wiesz ile teraz waży i mierzy Twój mały facet?
Podobno ma 32cm na chwilę obecną. Pielęgniarka mierzy mój brzuch od góry do dolnej kości i tak stwierdziła ile dziecko ma wzrostu mniej więcej. Więc jak dla mnie to takie na 100% nie jest. Wagi nie znam.
Truskaweczka napisał/a:Marzenka nam uciekła 
Gdzie ja ucieknę,no co Ty? Już prędzej tabun chłopów kafejkę nawiedzi
Vinnga napisał/a:Dlaczego ja mam wrażenie, że ona się rozmnaża właśnie? 
Napij się wody i oddychaj 
Ja pamiętam,że zanim jeszcze zaczęłam odczuwać dolegliwości i kiedy jeszcze nie wiedziałam zupełnie,że jestem w ciąży,to strasznie miałam smaka na colę ! No mogłam pić ją litrami. A raczej nie piję napojów gazowanych. Wtedy to chyba po 3-4 butelki O,33 l coli piłam dziennie.
Śmiałam się do koleżanek w pracy,że chyba jestem w ciąży,bo w życiu takiej ochoty na colę nie miałam..to były tylko żarty..nic nie podejrzewałam. No a parę tygodni poźniej....
Monika proszę nie przypominaj mi o ogórkach !
Adriano z rodziną zazwyczaj się najlepiej wychodzi na zdjęciu. Dlatego mam nadzieję,że uda mi się stworzyć taką rodzinę swoją własną,która będzie dla siebie wzajemnie wsparciem.
BUŁKI MI SIę UDAŁY ! JUPI !
Czas iść spać...chce mi się i nie chce mi się...ehh
xx