netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 143 wyświetleniazałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 375 376 377 378 379 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 441 do 24 505 z 30 541 ]

24 441

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry no i od razu pytam jak to Bardzo Zaginiona? Pojawiam się czasem no Marzenko, Wiśnia to owszem ona ostatnio nie zagląda ale ja???

Bardzo za to chciała bym żeby się pojawiły Meg i Strzałka. Obie dziewczyny są bardzo fajne ale ostatnio mało się udzielają.
Wiem każdy ma kłopoty ale czasem warto się oderwać, choć na chwilę pośmiać beztrosko.

Beata wiesz co, ja pod twoimi postanowieniami noworocznymi spokojnie mogła bym się podpisać.
Moja kondycja jest na minusie,rower w garażu zarósł mchem chyba a tyłek rośnie .
Jedynie z książkami to jest tak że czasem jedna dziennie czytam a bywało i dwa.
Sensowne źródło dochodu i mnie by się przydało.

Londonka a mnie się podoba piosenka z filmu Bejbi blues "Laleczka z saskiej porcelany" w wykonaniu np Magdy Fronczewskiej
Bardzo smutna ale mi się podoba.

Wiecie że to zjawisko nawet u mnie jest jaskrawo widoczne? Weszła jakaś głupia moda na bycie w ciąży,mówię tu o 16 latkach.
Kupują na potęgę jakieś bajeranckie ciuszki wózki i inne i bawią się w mamusie.
Tak jakby wychowanie dziecka to była zabawa,zupełnie nie przygotowane emocjonalnie do roli rodzica. Koszmar.

Mało się udzielam na forum , szczerze powiem że od co najmniej pół roku obserwuje zmianę forum.
Wiele dziewczyn też to widzi. Zupełnie jakby jakieś forum dla nastolatków zechciało się przenieść na netkobiety.
Kiedyś było tu więcej prawdziwych dyskusji, można było bez nerwów pogadać a teraz?
Albo trzymasz się określonej kafejki albo narażasz się na ataki bo masz inne zdanie, bo takie młode panie wiedzą lepiej.
Nie podoba mi się to.

24 442

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczko, chodzi Ci o jakieś konkretne tematy? Według mnie jest nadal wiele wartościowych, ale oczywiście możliwe, że i więcej jest takich tematów o niczym znudzonych ludzi.

Podobno autorka "Bejbi blues" pokazała głównie zjawisko w Stanach. Ja filmu jeszcze nie widziałam. Jakby nie patrzeć u nas w tym wieku to częściej wpadki. A to jeszcze nie przesądza, że ta dziewczyna będzie złą matką, z czasem bywa, że dojrzewa. No, ale wiem, w filmie jest zupełnie inaczej, szkoda dziecka, bo wtedy jest zabawką, której niby się potrzebuje, a zaraz idzie w kąt.

Ja niedługo zabieram się do nauki, więc raczej nie będzie mnie później.

Pozdrawiam smile

24 443

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emo smile ja akurat tego szkolenia nie prowadziłam, robią to bardziej zaawansowani niż ja smile ale bede miała okazje juz niedługo poprowadzić szkolenie dla kobiet więc zobaczymy smile juz sie nie mogę doczekać!!! tajemnicza nie tajemnicza, ale musi coś do pogadania jak się spotkamy w sobote o 16.00:)

24 444

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile

Beata i jak poszła wizyta u Pani psycholog? Stwierdziła coś ciekawego? Bardzo mnie to interesuje,bo byłam podobnym dzieckiem smile
No i nie zabiłaś Pani psycholog oddechem po wczorajszym piciu na podłodze? tongue

Skoro mieszkanie wynajmujesz to pewnie nie wchodzi w grę taki stół składany montowany do ściany? 
Czy taki w ogóle Ci się nie widzi?

Naprawdę nie posiadasz ani jednej sukienki? Nawet takiej workowatej,że to niby nie sukienka?
A na chrzcinach Żaby nie miałaś na sobie sukienki? Albo na jakimś weselu? Mi się zdaje,że kiedyś na jakieś wesele szłaś i miałaś sukienkę na sobie smile Faktem jest,że może już jej nie masz. tongue

Dziękuję za uprzejmość i odpowiedzi big_smile

Punkt 17. Wyjechać w 3 różne miejsca,ale w jednym roku?
Punkt 18. Ja to bym czasem chciała pobyć zupełnie sama. Jakiś weekend byłby dobry. smile

Różyczka napisał/a:

Dzień dobry no i od razu pytam jak to Bardzo Zaginiona? Pojawiam się czasem no Marzenko, Wiśnia to owszem ona ostatnio nie zagląda ale ja???

Oj to przez to,że rzadko tu jesteś smile Chciałabym czytać Cię częściej.  A Wiśnia to już dawno,dawno temu oświadczyła,że nie będzie tu zaglądać.

Meg to już o nas zapomniała chyba hmm Może nie ma ochoty nic pisać. Nikogo się nie da zmusić. smile

A Strzała to na serio by się mogła odezwać ! Skończyła malować mieszkanie już chyba. smile

Ja aktualnie kończę  ,,Dzieci z Bullerbyn'' ( big_smile ) I rozpoczęłam czytać ,,Lilkę'' smile

Monika jak nauka idzie? smile

Adriano ,a ja zrozumiałam,że Ty prowadzisz te spotkania. smile

POZDRAWIAM

24 445

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nauka idzie dobrze, dziękuję.

Adriano, o czym będziesz opowiadać na tym szkoleniu? smile

No właśnie, Różyczko, wpadaj częściej smile

Nie mam teraz czasu pisać więcej, ale pozdrawiam Was smile

24 446

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pozdrowienia przyjęte Obrazek dodany przez użytkowniczkę

24 447

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

smile szalone dziewczyny jestescie.

O czym będę opowiadać to moze wspomnę w sobotę jak sie spotkamy smile miłego wieczoru

24 448 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-09 22:56:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Odważę się spytać,bo nie rozumiem... Spotkanie w sobotę o 16.00 ?

Chcę się pochwalić zdjęciem,ale nie wiem czy uda mi się je wkleić. hmm

24 449 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-09 23:05:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

[img]src=http://www.sendspace.pl/file/pic/2d6f8092e8a7c03403f84a8/3[/img]

Czy ktoś wie,dlaczego widać link,a nie bezpośrednio zdjęcie? sad  Kiedyś nie było z tym problemu..

24 450

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

hej Emo, tak spotkanie o 16.00 w sobotę najbliższą 12.01.2013 smile co do zdjęcia nie jestem Ci w stanie pomoc.

dobrej nocki

24 451

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry Dziewczynki big_smile

Jakie plany na dziś ? smile

24 452

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć dziewczyny  jak wam mija czwartek? Bo dziś czwartek prawda?

Totalnie jestem zakręcona,nie mam zdzieranego kalendarza a taki na cały miesiąc i nie wiem jaki dziś dzień.

W wtorek wieczorem późnym zeszło mi z układaniem włosów, maseczkami i potem jeszcze komputer że szłam spać o 2 w nocy. O 4 rano miałam wstać do lekarza się szykować ,więc uznałam że nie warto rozespać się dwa godziny i nie poszłam spać.

Myślałam że od lekarza wrócę o 9 rano to się położę spać wtedy, a wróciłam o 13. Potem robiłam obiad i inne sprawki i położyłam się dopiero 20.No a teraz nie mogę się pozbierać ,ciągle czegoś szukam sama nie wiem czego, chyba wczorajszego dnia.

Marzenko wiesz że jestem fanka twoich zdjęć i podoba mi się bardzo i ta. Pięknie, uchwyciłaś fakturę .
Pewnie jak urodzi się maleństwo zrobisz mu setki zdjęć,mam nadzieję że do cioci (do mnie)oczywiście tez trafią.

Podoba mi się pomysł z prezentem w formie pięknego albumu z odciskiem stópek,z pierwszymi uśmiechami . Dać taki album po latach na prezent ślubny to coś fantastycznego.
Oglądałam film gdzie matka robiła dziecku zdjęcia i zawsze kilka chowała do albumu i nikomu ich nie pokazywała, kilka co roku dokładała.
Potem oglądały już po ślubie tej córki zdjęcia ,nieznane intymne. Bardzo się wzruszyłam .

Truskaweczko wiele jest na forum tematów , ja mówię tu o typowo 20latkach które są uwaga w "związkach", te związki to chodzenie z kimś 3 lata. Żadne mieszkanie , żadne wspólne życie ale jest się wyrocznią.
Pytania dlaczego on mnie słucha, dlaczego ma kolegów ,jaki seks z nim uprawiać i jak to dla mnie dziecinada.

Wejdziesz gdzieś coś doradzasz ale między mną a tymi paniami jest ponad 10 lat różnicy.Różnica wieku 10 lat w górę to jakoś się dogadam świetnie ale 10 na dół do 20latek no nie mogę...

Jest wiele dziewczyn w wieku 20 lat i są to osoby mądre,ale ogromna ilość tych zakładających bzdurne wątki to jakieś nieprzygotowane do życia istoty. Maja w wczesnym wieku po dwoje już dzieci, nie radzą sobie ani z relacjami w rodzinie, ani z dziećmi ani z partnerem.

Poco pytam w takim razie zakładają rodziny? Czy to nie pokazuje zjawiska na modę najpierw na ślub jak najszybciej, bo fajnie mieć huczne wesele?
Albo zajść w ciąże w gimnazjum bo ekstra jest latać z wózkiem?
Jak owce podążać za głupimi trendami, które ani nie są mądre ani zdrowe.

24 453 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-10 16:13:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, sporo jest takich tematów. Jednak, warto być wyrozumiałym, bo być może nawet dzięki forum czegoś się dowiedzą? Tu najbardziej chodzi o podejście. Ja mam swoje poglądy, ale nie wdaję się w przepychanki, nie lubię kłótni. W kafejce za to zawsze miło smile

Marzenko, piękne zdjęcie, jakbyś miała jeszcze to pokaż smile

Ciekawy pomysł z tym albumem Różyczko. To musi być wspaniała pamiątka. Ja takiego nie mam, ale mam sporo zdjęć, jak byłam mała. W sumie niewiele się zmieniłam, nawet jak patrzę na zdjęcie z zerówki, to rysy twarzy bardzo podobne. 

Biorę się za dokańczanie nauki.
Miłego dnia smile

24 454 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-01-10 19:46:55)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Beata,a ja sobie tą Twoja listę wydrukuję i pod koniec roku sprawdzimy co wyszło z Twoich postanowień big_smile

Jak to przeczytałam, to coś mi się przypomniało big_smile Pani magister, z którą w tamtym roku mieliśmy ćwiczenia na uczelni, pod koniec zajęć kazała napisać nam na kartkach jak widzimy siebie za 5-10 lat i podać maila. Schowała te kartki do magicznej szuflady i powiedziała, że podeśle nam za kilka lat, żeby sprawdzić, czy faktycznie wywiązaliśmy się ze swoich "marzeń" big_smile Oby tylko nie zapomniała... tongue

Różyczko mi też się strasznie ta piosenka podoba! Aż zgrałam ją na telefon.

Dzisiaj miałam zalatany dzień, który od rana zaczął się fatalnie. Zaspałam na wykład, przez korki nie zdążyłam do ZUSu... A muszę tam zajechać, bo jakiś problem jest z moim ubezpieczniem (albo z przychodnią!). Chciałam wczoraj się zarejestrować do ginekologa, zarejestrowałam się, oczywiście dopiero na.... czerwiec. Ale w bazie pacjentów wyświetla się, że jestem nieubezpieczona. Co jest niemożliwe, bo mama płaci składki, u mamy w pracy w bazie widnieje jako ubezpieczona, więc nie wiem o co chodzi... Muszę to wyjaśnić, bo jak w ZUSie powiedzą, że jest wszystko ok, to znaczy, że coś w przychodni nie działa. Miałam dziś pracować od 16:40-18:40, ale mam wolne, bo druga niania została na cały dzień. Pierwszą wypłatę już dostałam smile Jak wspominałam, dzień zaczął się fatalnie, ale skończył przyjemnie. Od promotora na uczelni książkę dostałam, miała być na pożyczenie, ale jest na zawsze. big_smile Przyda się do pracy licencjackiej.

24 455

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczyny piekę sernik ,,złota rosa'' big_smile

Różyczko ja też dziś siebie samej kilka razy pytałam czy jest czwartek tongue
Od dziś jestem na urlopie macierzyńskim big_smile

Co Ty sprawdzasz jak to jest być zombie? tongue

Różyczka napisał/a:

Marzenko wiesz że jestem fanka twoich zdjęć i podoba mi się bardzo i ta. Pięknie, uchwyciłaś fakturę .
Pewnie jak urodzi się maleństwo zrobisz mu setki zdjęć,mam nadzieję że do cioci (do mnie)oczywiście tez trafią.

Dziękuję za komplement big_smile  Maluszkowi pewnie trzasnę setki tysięcy zdjęć tongue W końcu będę miała modela,który nie może się bronić lol
Jeśli tylko sobie życzysz,fotki trafią do Ciebie smile

Pisałaś o albumie. Ja kupiłam sobie taki album-książkę,w którym zapisuje się wszystkie ważne momenty z życia dziecka. smile
Bardzo fajnie jest skomponowana. Jest nawet mała kopertka na pierwszy loczek big_smile

Truskaweczka napisał/a:

Marzenko, piękne zdjęcie, jakbyś miała jeszcze to pokaż smile

Uważaj co mówisz tongue A tak na serio,jeśli naprawdę masz ochotę oglądać moje zdjęcia,to serdecznie zapraszam na mojego foto-bloga,będzie mi bardzo miło smile
Codziennie dodaję trzy nowe fotografie smile ---> http://majella.flog.pl/

Monikajak ja patrzę na zdjęcie z zerówki to wolałabym być niewidoma tongue Na grupowym zdjęciu z zabawy,gdzie byłam przebrana za księżniczkę mam limo pod okiem lol Bo dzień wcześniej nabiłam je sobie o kant stołu hmm

Ty to już musisz wszystko wiedzieć,tak się uczysz i uczysz tongue

Londonka fajna sprawa z tym widzeniem siebie za 10 lat ! Chyba też sobie napiszę coś takiego i schowam big_smile
Nie zazdroszczę zalatanego dnia hmm  Ja byłam dziś u lekarza umówić się na poniedziałek na kontrolną wizytę. Pani w recepcji zamiast mi powiedzieć,że mojego lekarza nie będzie cały tydzień,to kiedy pytałam o poniedziałek odpowiedziała,że lekarza nie ma w ten dzień,spytałam więc o wtorek i znowu ta sama odpowiedź,spytałam o środę i znowu to samo lol Na serio łatwiej było powiedzieć,że go nie ma przez tydzień.
W efekcie idę jutro rano. Czasem u lekarza jest śmiesznie.

Pozdrawiam xxx

24 456 Ostatnio edytowany przez London69 (2013-01-10 22:34:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kocham ten sernik! Dasz kawałeczek? Prosiiiiii big_smile
Ja też bym chciała zdjęcia maluszka!
Dokładnie, pomimo, że do lekarza raczej nie chodzi się ze śmiesznymi sprawami, to same wizyty bywają śmieszne.

A ja jednak jutro podłapałam kolejną fuchę. Zadzwoniła do mnie inna Pani z prośbą o opiekę nad dzieckiem od 9:30-15:00. Więc ja jak zawsze chętna na dodatkową pracę. big_smile

Pozdrówki! smile

24 457

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, oj raczej nie smile Zabrałam się za naukę, ale i tak wyszło średnio efektywnie, kiepsko się dziś czułam na naszą "deszczową pogodę", tak już czasem mam i tak naprawdę powinnam zrobić więcej, by być w pełni przygotowaną, ale teraz nie dam rady.

Zobaczyłam parę zdjęć i już mi się podoba. W najbliższych dniach przejrzę dalej. Dzięki! :)Miłego weekendu, mój będzie szkolny (od jutra).

24 458

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

London smile a gdzies masz ogłoszenia o opieke nad dzieckiem? Bo czasem dla relaksu bym pobawiła smile

Do soboty

24 459

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Sernik upieczony smile  Londonka jakby się dało,to uwierz,że poczęstowałabym Cię wink
Oj,nie reklamuj się tak,bo Cię z Polski do Irlandii ściągnę do mojego bobaska tongue

Monika czy Ty od siebie za dużo nie wymagasz? Wykończysz się sad
Cieszę się,że zdjęcia się podobają smile

Oglądam ,,Kuchenne Rewolucje'' smile

24 460 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-10 23:29:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, nie, po prostu źle to rozplanowałam, zaczęłam dopiero niedawno, a miałam na to około miesiąca, więc sama widzisz jak dawno mogłam zacząć. Także wcześniej się nie działało w tej materii, to coś trzeba było to zrobić.

No szkoda, że nie możemy się poczęstować. Ten sernik jest przepyszny. A lubicie sernik na zimno? Ostatnio mama robiła, w jeden dzień poszła blacha smile Mnie też bardzo smakował.

Miłej nocy.

24 461

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Obejrzałam "Kuchenne rewolucje" smile

A więc u psychologa za dużo się nie dowiedziałam - mam iść za tydzień na omówienie wniosków. pani najpierw mnie maglowała przez godzinę na osobności, potem Żabę na osobności.  Żabie sie bardzo podobało smile
Zapewniam Cię, że nie byłaś TAKIM dzieckiem. Nie znam, nie widziałam i nie słyszałam, żeby ktoś miał taki problem. Ja byłam niemowa, nigdy też specjalnie nie ciągnęło mnie do innych dzieci, ale na pytania pani odpowiadałam. No i generalnie moje oblicze szkolne nie różniło się zbyt drastycznie od tego w domu. A Wiki to tak jakby miała dwa totalnie odmienne wcielenia - w domu ADHD, w szkole zachowanie mebelka...

Stół przykręcany do ściany nie wchodzi w grę, bo gdzieś go trzeba rozłożyć smile Ja na środku pokoju mam miejsce, ale pod ścianami nie smile Za to mam dwa łóżka hmm Jedno cholernie niewygodne (pani właścicielki) i drugie nasze, wygodniejsze. Ale tego pierwszego nie mogę wywalić i o to się wszystko rozchodzi...

Sukienkę jedną mam. Kiedyś sobie kupiłam i sporadycznie w niej występowałam na szczególnych okolicznościach. Taka workowata jest dla mnie większym krokiem w kobiecość niż ta elegancka smile Bo w eleganckiej się chodzi jak trzeba, workowata jest świadomym wyborem. I właśnie jakąś taką "świadomą" bym chciała mieć w garderobie smile

Znajdźcie jakiś link tej "strasznie podobającej się piosenki" i wrzućcie tu, bo nie chce mi się szukać wink

24 462

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emcia, picie na podłodze we wtorek było tylko mikro rozgrzewką przed wczorajszym spotkaniem z moim przyjacielem Marcinkiem. Siostra też do nas dołączyła. Z drogi powrotnej pamiętam tyle, że jechałam na gapę bo do kasownika w tramwaju uznałam, że mam za daleko... No i jeszcze że wracałam 2 przystanki piechotą, bo za daleko pojechałam...

Więc ja dzisiaj też trochę jak zombie smile

Brat poleca mi bardzo "Hobbita". Twierdzi, że jego lady była zachwycona filmem, mimo, że nie lubi fantastyki i wyciągnął ją na silę. Ktoś widział?

Karola, Ty mi imponujesz kobieto smile

24 463 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-11 00:29:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika teraz rozumiem smile Ale człowiek na błędach się uczy i teraz już więcej tak nie zrobisz smile
Sernik na zimno lubię,choć dla mnie to raczej deser,a nie sernik,bo jak coś nazywane jest od sera,a tego sera ma w sobie mało to jaki to sernik? tongue
Takie mam już skrzywienie zawodowe. hmm Ty możesz nie wiedzieć,ale jestem z wykształcenia cukiernikiem,więc dla mnie sernik to musi być sernik big_smile
Bo czy szarlotkę bez jabłek wypada nazywać szarlotką?
A dziś kolega dał mi przepis na ciasto; ,,Sernik bez sera'' lol  To dopiero ciekawe smile

A lubicie galaretkę?

Beata Gesslerowa pojechała z ta oborą lol Co jak co,ale swojej restauracji na pewno bym tak nie nazwała smile

Dziwne,że na omówienie wniosków masz iść dopiero za tydzień. Nie mogła ta Pani psycholog od razu tego omówić po spotkaniu na świeżo? Hmm.
Rozumiem teraz,że u Żaby to lekki hardcore z tym efektem ,,mebelka'' . Miejmy nadzieję,że znajdzie się jakieś rozwiązanie,aby uaktywniła się w szkole. smile Napisz po spotkaniu jakie są wnioski .

No my mamy to samo,też wynajmujemy mieszkanie. Z tym,że dostawić meble to nie problem,miejsce jest. Gorzej z rzeczami,których nie chcemy mieć,a muszą zostać hmm Np. mamy dwie sypialnie. Jedna jest z jednym dużym łóżkiem,tej aktualnie używamy,a druga ma dwa pojedyńcze łóżka których my nie potrzebujemy,ale muszą tu być. Zajmują tylko niepotrzebnie miejsce. W tym pokoju jest wszystko,traktujemy go jako magazyn.Wrzucamy tam wszystko na co nie ma miejsca gdzie indziej. Z tym,że nas jest dwoje i jedna sypialnia nam starcza,a Was jest więcej i nie możesz sobie pozwolić na takie rozwiązanie.

A jaki kolor ma Twoja sukienka? smile
I co to za przyjaciel Marcinek? tongue Nieźle.

Nie widziałam Hobbita. Kiedyś zaczęłam czytać książkę i szybko przestałam,nie umiałam się nią zainteresować.Myślę,że film też by mi się nie podobał.

Karola nie ma nic złego w byciu aktywnym,ale jak się teraz nie oszczędzisz to na starość będziesz się trawy trzymać przy....myślę,że wiesz przy czym tongue
Ja w lato zawsze dostaję takiej aktywacji. Robiłabym wszystko naraz najlepiej. A tutaj się dużo w lato dzieje. smile

Przez mojego R. wciągnęłam się w program ,,Top gear'' . Zna ktoś ten program? To o trzech kolesiach i samochodach. Bardzo wesołe i dowcipne show. Można się pośmiać. A kiedyś tego nie lubiłam. I lubię oglądać ,,wojny magazynowe''. Znacie? smile
Ja  w tej ciąży jakieś przemiany przechodzę.

To chyba o tą piosenkę chodzi --> 

Buźka xx

24 464

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A co tutaj taka cisza?  hmm

24 465

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

no od razu cisza smile))
weekend tongue czas wolny od "pracy" smile

24 466

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

jak chcesz pogadac to zapraszam na FB bedzie szybciej smile

Adriana Wojciechowska ;p

24 467

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W moim życiu weekendy to akurat najbardziej aktywne dni w tygodniu smile

Ee tam Fb...ja lubię jak tutaj się pojawiacie smile smile

Wyobraźcie sobie,że w pracy zorganizowali dla mnie przyjęcie niespodziankę ! Tak zwany ,,baby shower'' big_smile
Nie spodziewałam się...nie lubię być w centrum uwagi,ale strasznie mnie zaskoczyli,że pomyśleli o czymś takim smile
Szok.

A co u Was? Niech zgadnę.. Beata sprząta albo szuka sukienki na allegro ( tongue ),Monika się uczy albo z chłopakiem ten tego ( tongue ) ,Różyczka pewnie znowu coś maluje,tapetuje albo przerabia ( tongue ) ,a Londonka imprezuje big_smile Adriano a Ty? Hmm... nie mam pojęcia smile

W każdym razie POZDRAWIAM xx

24 468

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile

No zgadłaś, bo na uczelni byłam, ten weekend, więc jakby nie patrzeć nauka. Wrzuciłam na WOŚP, jak wracałam z zajęć. Nagła zmiana pogody u nas, bo ostatnio przecież nie było mrozów, a teraz znowu. Nie lubię takiej zmienności, nie przyzwyczaję się do jednego stanu rzeczy, a tu zaraz inaczej.

Na czym polegało "baby shower"? smile Świetna niespodzianka.

Pozdrawiam.

24 469

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

no ja dzis obiadek robiłam itd. smile weekendy to różnie, czasem na wyjazdach nazwijmy to zawodowych smile ale weekendy w hotelach ze spa nie uznaję za prace smile pomimo ze nią jest tongue

24 470

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, pudło smile O 20.02 stałam pod PKiN i gapiłam się na fajerwerki, czyli "światełko do nieba" smile Play takie fajne gwiazdki na głowę rozdawało, ale dla nas nie starczyło, bo niektóre małpy brały całe naręcza sad

Monia, nie lubisz zmienności? Wolałabyś, żeby cały rok był jednostajny mróz? Przeprowadź się na Antarktydę tongue

Adzia, wyszło Ci to spotkanie w Krakowie wczoraj?

24 471

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

pytasz o dziewczyny z forum?

24 472

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj Monika to chyba w Irlandii by Ci się nie podobało,bo tutaj czy to zima czy to lato,pogoda zmienia się z godziny na godzinę. O godzinie 12.00 wyglądasz przez okno i myślisz sobie; Hm..ok 13.00 będę miała wszystko w domu gotowe to pójdę na spacer,bo ładna pogoda,szkoda  w domu siedzieć.  Około 13.00 zaczyna się ściemniać i już wiesz,że nie ma sensu wychodzić,bo zmokniesz hmm Pewnie za godzinę przestanie albo dwie,ale potem znowu będzie padać tongue

,,Baby shower'' - niestety nie znam Polskiej nazwy na ten rodzaj imprezy hmm
Dziewczyny chciały mi życzyć powodzenia przy porodzie,wesprzeć mnie i w sumie pożegnać się na pół roku,bo tyle czasu będę na macierzyńskim urlopie. Pewnie i tak je odwiedzę w pracy,ale co tam. smile  Uczestniczą w tej imprezie tylko Panie.
Pięknie udekorowały Bar w pracy na niebiesko-biało (bo chłopak). Piłyśmy kawę,herbatę,one piły winko. Poczęstunek typu ciastka,cukierki,pączki i kanapki. Potem otwierałam prezenty. Były to ubranka i gadżety dla dziecka .  Spotkanie trwało około 2,5 godziny.
Było bardzo miło,na serio mnie zaskoczyły.  smile

Adriana ja dziś ugotowałam tylko zupę jarzynową smile

24 473

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Niesamowicie sympatycznie z tą praca !!! super smile Mam nadzieje, ze uda nam sie poznać przed porodem bo potem to bedzie ciezko smile

pa

24 474 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-13 23:37:37)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata mogłam się domyślić,że jesteś na WOŚP smile My właśnie oglądamy na dwójce smile
Tutaj w Dublinie też jest WOŚP,a nawet nie wiedziałam. Tak czy siak,za daleko ode mnie.

Adriana bywam w kafejce chyba najczęściej,więc myślę,że zdążymy się troszkę poznać smile

24 475 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-13 23:41:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie vinngo, nie o to chodzi. Jednak męczące jest (pewnie nie tylko dla mnie, a dla wielu ludzi), gdy jest sporo stopni na plusie, a następny dzień np już mróz. To duża zmiana podobnie jak dzień przed świętami śnieg, mroźno, a Wigilia już ciepła, na plusie. Klimat się zmienia moim zdaniem, kiedyś takie zmiany były bardziej stopniowe.

Marzenko, to faktycznie zmienna pogoda.

To świetnie, fajne masz koleżanki w pracy smile

Marzenko, w Dublinie no tak, bo to duże miasto, faktycznie masz daleko, pamiętam.

24 476

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, Ty teraz masz OBOWIĄZEK codziennego meldowania się dwa razy dziennie smile Żebyśmy wiedziały, czy już się rozmnażasz czy jeszcze nie smile

Ale ponieważ napisałaś tak długiego posta, więc w nagrodę poświęcę posta tylko na odpowiedzi na niego smile

[

Ema napisał/a:

Sernik na zimno lubię,choć dla mnie to raczej deser,a nie sernik,bo jak coś nazywane jest od sera,a tego sera ma w sobie mało to jaki to sernik? tongue

Profesjonalistko, a więc jak wygląda prawdziwy sernik na zimno? Bo w moim wykonaniu on się składa prawie z samego sera, więc może on wcale nie jest sernikiem na zimno, skoro w serniku na zimno sera powinno być mało?

Ema napisał/a:

Bo czy szarlotkę bez jabłek wypada nazywać szarlotką?

Jakiś czas temu pewien pan właśnie mi wmawiał, że "szarlotka" oznacza "ciasto z owocami" i że wcale nie muszą być to jabłka... W sumie namieszał mi w głowie i nie wiem, czy miał rację, czy nie. On kupował jabłka na "szarlotkę z jabłkami" i mówił, że piekł już szarlotkę ze wszystkich możliwych owoców...

Ema napisał/a:

A dziś kolega dał mi przepis na ciasto; ,,Sernik bez sera'' lol  To dopiero ciekawe smile

A co tam jest, skoro nie ma sera?

Ema napisał/a:

A lubicie galaretkę?

Ja bardzo lubię. Szczególnie taką z kurczaka tongue

Ema napisał/a:

Beata Gesslerowa pojechała z ta oborą lol Co jak co,ale swojej restauracji na pewno bym tak nie nazwała smile

A mi się podobał pomysł. Obecnie sporo jest takich miejsc, których nazwy kojarzą się niezbyt chlubnie, ale w tych miejscach nabierają jakoś nowego znaczenia...

Ema napisał/a:

Dziwne,że na omówienie wniosków masz iść dopiero za tydzień. Nie mogła ta Pani psycholog od razu tego omówić po spotkaniu na świeżo? Hmm.
Rozumiem teraz,że u Żaby to lekki hardcore z tym efektem ,,mebelka'' . Miejmy nadzieję,że znajdzie się jakieś rozwiązanie,aby uaktywniła się w szkole. smile Napisz po spotkaniu jakie są wnioski .

Nie mogła na świeżo, bo musiała iść na dyżur do szkoły. Zresztą myślę, że musiała się przygotować smile Jakoś zaczynam mieć niezbyt chlubne zdanie o psychologach - mam wrażenie, że to osoby, które wybrały ten kierunek z powodu problemów ze sobą. Nie umiem wytłumaczyć dlaczego, ale moja niezawodna intuicja tak mówi i już. Oczywiście na pewno nie tyczy się to każdego psychologa, ale ci, z którymi dotychczas miałam kontakt ewidentnie sprawiali takie wrażenie smile

Ema napisał/a:

No my mamy to samo,też wynajmujemy mieszkanie. Z tym,że dostawić meble to nie problem,miejsce jest. Gorzej z rzeczami,których nie chcemy mieć,a muszą zostać hmm Np. mamy dwie sypialnie. Jedna jest z jednym dużym łóżkiem,tej aktualnie używamy,a druga ma dwa pojedyńcze łóżka których my nie potrzebujemy,ale muszą tu być. Zajmują tylko niepotrzebnie miejsce. W tym pokoju jest wszystko,traktujemy go jako magazyn.Wrzucamy tam wszystko na co nie ma miejsca gdzie indziej.

Czyli wiesz o czym mówię smile Ja już sporo swoich mebli dostawiłam, więc miejsca nie ma. Jedynym rozwiązaniem jest wywożenie zbędnych mebli do moich rodziców - tam akurat szopek, komórek i strychu pod dostatkiem. Pozbyłam się w ten sposób dużego fotela i kilku drobnych rzeczy. Kiedy się będę wyprowadzać - przywiozę z powrotem. No ale wywiezienie łóżka 100km to już jest grubsze przedsięwzięcie, więc odkładane smile

Ema napisał/a:

Z tym,że nas jest dwoje i jedna sypialnia nam starcza,a Was jest więcej i nie możesz sobie pozwolić na takie rozwiązanie.

Oj już bardzo niedługo liczby się wyrównają tongue

Ema napisał/a:

A jaki kolor ma Twoja sukienka? smile

Nie wiem smile Siostra jakiś czas temu pożyczyła i nie pamiętam. To sukienka z takich bardziej "urzędowych", w kratkę, w kolory przenikające się, bez wyraźnych granic - jakieś brązy, szarości, jakoś tak smile Kiecka lekko za kolana, o dopasowanych kształtach, z suwakiem na plecach, bez rękawów, z takiego jakiegoś grubszego materiału.  No lepiej już nie mogę opisać smile

Ema napisał/a:

I co to za przyjaciel Marcinek? tongue Nieźle.

Marcinek, zwany Blondasem, to mój przyjaciel od wielu lat. I mojej siostry też smile Bez podtekstów smile Znaczy - z podtekstami, ale nierealizowanymi smile

Ema napisał/a:

Nie widziałam Hobbita. Kiedyś zaczęłam czytać książkę i szybko przestałam,nie umiałam się nią zainteresować.Myślę,że film też by mi się nie podobał.

No właśnie ja nie lubię fantastyki. Ale Avatar strasznie mi się podobał... A mój brat mówi, że jego dziewczyna też nie lubi fantastyki i strasznie nie chciała iść na Hobbita a potem wyszła zachwycona.

Ema napisał/a:

Przez mojego R. wciągnęłam się w program ,,Top gear'' . Zna ktoś ten program? To o trzech kolesiach i samochodach. Bardzo wesołe i dowcipne show. Można się pośmiać. A kiedyś tego nie lubiłam. I lubię oglądać ,,wojny magazynowe''. Znacie? smile

Nie widziałam, nawet przypadkiem - pewnie moja kablówka nie posiada smile

Ema napisał/a:

Ja  w tej ciąży jakieś przemiany przechodzę.

No, powinnaś smile Mi w ciąży nieodwracalnie przerzuciły się upodobania ze słodyczy na mięcho smile

24 477

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emo smile z pewnością... teraz widzę ze nie bedzie takie proste to spotkanie bo Ty z Dublina smile

Ja podziwiam wasze ogarnięcie na tym forum... bo ja to wątki gubię ciągle i przez to troche nie moge Waszych historii ogarnąć smile ale troche czasu i opanuje smile

milego wieczoru

24 478

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Adzia, nie wiem co masz na myśli, bo tego nie sprecyzowałaś smile Pisałaś o spotkaniu w Krakowie w sobotę o 16, wiec się zastanawiam czy było.

Emcia, świetne te "Baby Shower"... Aż dziwne, że takiego fajnego zwyczaju nikt do Polski nie przywlókł, a jakieś Halloween tak smile

Monia, ta zmienność w świeta to faktycznie była masakra. Strasznie dużo ludzi potem chodziło zasmarkanych smile Ale wtedy zmiana była mega - przed świętami -15 stopni, dzień później +5 smile
Podobno trzęsienie ziemi w Japonii zmieniło kąt nachylenia Ziemi i może to mieć wpływ na klimat...

24 479

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

aha ... no spotkanie dziewczynek z forum smile myślałam ze któraś jeszcze dotrze jeśli jest z Krakowa, spotkanie bardzo sympatyczne i miło się rozmawiało na żywo, pomimo, że jak to wiadomo pierwsze spotkanie smile

pozdrowienia

24 480

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, zmiana była większa niż teraz i bardziej uciążliwa niż teraz. Coś w tym może być, mogło to mieć wpływ na klimat.

Ja też uważam, że szkoda, że nie ma u nas takiego zwyczaju. No choć wiadomo, są na pewno takie firmy, gdzie pracownicy są zżyci ze sobą, coś też może wymyślają, kto wie? No, ale zwyczaj super, więc mógłby się po prostu u nas przyjąć, to miłe, że w pracy też ludzie o sobie pamiętają, a nie są dla siebie bezosobowi, bo wtedy inna atmosfera na pewno.

24 481

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pogoda zmienna. Tyle,że nie ma dużej różnicy w stopniach smile Tutaj leje albo wieje albo wszystko naraz,a wtedy nie polecam spaceru. Wręcz nienawidzę kiedy idę,a deszcz mi prosto w twarz pada,bo wiatr go tak kieruje wrrr... W parasol nie ma sensu inwestować,ja osobiście miałam ich około 8 sztuk i każdy skończył tak samo czyli został połamany przez wiatr. Nie wiem z jakiego materiału on by musiał być wykonany,aby wytrzymał?
Z parasolem można wyjść jeśli pada,ale nie wieje,a to rzadkość.
Za to kiedy jest ładna pogoda,to naprawdę jest pięknie smile

Koleżanki z pracy są naprawdę sympatyczne smile Wszystkie są Irlandkami i są zupełnie inne ode mnie,dlatego też bardzo miło z ich strony,że specjalnie dla mnie ta imprezka smile
Swoją drogą chyba kiedyś napisze książkę o młodych Irlandkach,ich stylu bycia,mentalności i życiu...na serio tongue

24 482 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-13 23:57:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tak, skoro macie mocny wiatr, to parasolki mogą się łamać. U mnie też się kiedyś to zdarzyło, ale raz gdy była słabej jakości, a inny gdy wiatr był naprawdę bardzo silny, ale jednak to nie jest częste u nas.

To na pewno byłoby ciekawe, takie Twoje doświadczenia. A ile już mieszkasz w Irlandii? smile

Rozumiem Ada, ja akurat do Krakowa mam spory kawałek.

24 483 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-13 23:57:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
adzia43 napisał/a:

Emo smile z pewnością... teraz widzę ze nie bedzie takie proste to spotkanie bo Ty z Dublina smile

Ja podziwiam wasze ogarnięcie na tym forum... bo ja to wątki gubię ciągle i przez to troche nie moge Waszych historii ogarnąć smile ale troche czasu i opanuje smile

milego wieczoru

Hehe Adriana,widzę właśnie,że trochę się jeszcze gubisz,bo ostatnio twierdziłaś,że jesteś z nami umówiona na sobotę,a to chodziło Ci o dziewczyny z innej kafejki. Doszłam do tego po Twoich postach,bo nie bardzo wiedziałam o jakim spotkaniu Ty do nas pisałaś,więc pogrzebałam odrobinkę tongue

Beata,ale przywaliłaś postem,zanim odpiszę to Honolulu tongue

24 484

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

Marzenko, Ty teraz masz OBOWIĄZEK codziennego meldowania się dwa razy dziennie smile  Żebyśmy wiedziały, czy już się rozmnażasz czy jeszcze nie smile

Hahahaha  Na ciężarną obowiązki nakłada tongue

Vinnga napisał/a:

Ale ponieważ napisałaś tak długiego posta, więc w nagrodę poświęcę posta tylko na odpowiedzi na niego smile

Chwała Ci Vinngo tongue

Vinnga napisał/a:

Profesjonalistko, a więc jak wygląda prawdziwy sernik na zimno? Bo w moim wykonaniu on się składa prawie z samego sera, więc może on wcale nie jest sernikiem na zimno, skoro w serniku na zimno sera powinno być mało?

Profesjonalistką się nie ogłaszałam tongue Ja piszę tylko z własnego doświadczenia.
Nie wiem co to jest PRAWDZIWY sernik na zimno. Każdy sernik tak nazwany jaki jadłam,zawierał więcej śmietany niż sera,a wtedy zasługuje na miano deseru smile Tak mnie uczono. Więc kiedy gdzieś zamawiam sernik na zimno,wiem,że dostanę taki nie pieczony i zazwyczaj smakuje jak deser śmietanowy.  Podejrzewam,że większość serników na zimno,to po prostu śmietana. A Twój sernik jest robiony z twarogu?
Bo jeśli tak i do tego bez pieczenia to nazwa sernik na zimno pasuje tongue

Vinnga napisał/a:

Jakiś czas temu pewien pan właśnie mi wmawiał, że "szarlotka" oznacza "ciasto z owocami" i że wcale nie muszą być to jabłka... W sumie namieszał mi w głowie i nie wiem, czy miał rację, czy nie. On kupował jabłka na "szarlotkę z jabłkami" i mówił, że piekł już szarlotkę ze wszystkich możliwych owoców...

Moim zdaniem szarlotka to ciasto z jabłkami i koniec. tongue  Sernik to sernik. Makowiec to makowiec. Ludzie teraz tak modyfikują przepisy i wymyślają nazwy,że trudno się połapać co właściwie sie je.  Przecież też mogę upiec makowiec bez maku i nazwać ciasto makowiec bez maku albo upiec murzynka i nazwać go piernikiem. A ciasto upieczone z owocami innymi niż jabłka to dla mnie osobiście ciasta z owocami i już.
A może upiekę babkę i nazwę ją drożdżówką? tongue Niech sobie ludzię pieką i nazywają jak chcą. smile Ja piszę o własnym spojrzeniu na ten temat.
Ale zobacz co mówi wikipedia na ten temat i masz jasność big_smile -->  ,,Szarlotka (jabłecznik) ? pochodzący z Francji wyrób cukierniczy, wynalazek przypisywany Marie-Antoine'owi Car?me'owi, składający się z półkruchego lub kruchego ciasta oraz owoców. Car?me miał stworzyć ciasto o nazwie charlotte russe specjalnie dla cara Aleksandra I, swego wieloletniego pracodawcy. Nazwę swą szarlotka zawdzięcza księżnej Charlotcie, szwagierce imperatora, późniejszej carycy.
Nadzieniem najczęściej są jabłka, można także używać gruszek, brzoskwiń, moreli i innych owoców, a jako dodatku rodzynek. Do jabłek w polskiej szarlotce dodawane są przyprawy korzenne, najczęściej cynamon i goździki.''

A przepis od kolegi na sernik bez sera zawiera ciasto kruche jako podstawa,a masa to białka,cukier,śmietana,budynie,wiórki kokosowe. big_smile

Vinnga napisał/a:

Ja bardzo lubię. Szczególnie taką z kurczaka tongue

tongue

Vinnga napisał/a:

Nie mogła na świeżo, bo musiała iść na dyżur do szkoły. Zresztą myślę, że musiała się przygotować smile  Jakoś zaczynam mieć niezbyt chlubne zdanie o psychologach - mam wrażenie, że to osoby, które wybrały ten kierunek z powodu problemów ze sobą. Nie umiem wytłumaczyć dlaczego, ale moja niezawodna intuicja tak mówi i już. Oczywiście na pewno nie tyczy się to każdego psychologa, ale ci, z którymi dotychczas miałam kontakt ewidentnie sprawiali takie wrażenie smile

Coś jest nie tak z tymi psychologami,zgadzam się.

Vinnga napisał/a:

Ema napisał:

    Z tym,że nas jest dwoje i jedna sypialnia nam starcza,a Was jest więcej i nie możesz sobie pozwolić na takie rozwiązanie.

Oj już bardzo niedługo liczby się wyrównają tongue

Ołł jeeea !  big_smile

Vinnga napisał/a:

To sukienka z takich bardziej "urzędowych", w kratkę, w kolory przenikające się, bez wyraźnych granic - jakieś brązy, szarości, jakoś tak smile Kiecka lekko za kolana, o dopasowanych kształtach, z suwakiem na plecach, bez rękawów, z takiego jakiegoś grubszego materiału.  No lepiej już nie mogę opisać smile

Fantastycznie opisałaś sukienkę big_smile

Vinnga napisał/a:

Marcinek, zwany Blondasem, to mój przyjaciel od wielu lat. I mojej siostry też smile  Bez podtekstów smile Znaczy - z podtekstami, ale nierealizowanymi smile

Nawet podteksty mi na myśl nie przyszły. No co Ty ? tongue

Vinnga napisał/a:

No, powinnaś smile Mi w ciąży nieodwracalnie przerzuciły się upodobania ze słodyczy na mięcho smile

Oby mnie to nie spotkało ! yikes 

Obejrzałam dziś film ,,Jesteś Bogiem''. Nie moje klimaty,choć to dramat. Ale da się obejrzeć. smile

Vinnga napisał/a:

Emcia, świetne te "Baby Shower"... Aż dziwne, że takiego fajnego zwyczaju nikt do Polski nie przywlókł, a jakieś Halloween tak smile

Może kiedyś dotrze smile

Truskaweczka napisał/a:

No, ale zwyczaj super, więc mógłby się po prostu u nas przyjąć, to miłe, że w pracy też ludzie o sobie pamiętają, a nie są dla siebie bezosobowi, bo wtedy inna atmosfera na pewno.

To fakt. Kilka dziewczyn odeszło od nas w pracy,a mimo to nadal się z nimi spotykam czasem. Fajnie tak. smile

Truskaweczka napisał/a:

To na pewno byłoby ciekawe, takie Twoje doświadczenia. A ile już mieszkasz w Irlandii? smile

Jestem tutaj od 27 listopada 2006 roku big_smile Siódmy roczek się toczy,a przyjechałam na chwilę . Hehe.

Sorry,że ten post tak późno,ale długo w jednej pozycji nie wytrzymuję,więc muszę robić sobie przerwy. smile

24 485

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie musisz się tłumaczyć, rozumiem, to normalne, w końcu niedługo rodzisz, więc trudniej Ci teraz będzie o dobrą pozycję, tak samo mogą być kłopoty z ułożeniem się do snu, by było wygodnie, to zrozumiałe.

Dla mnie ten sernik na zimno to też bardziej deser, a szarlotka to ciastko z jabłkami jak dla Ciebie. Z ciast bardzo lubię też np sękacza.

To długo smile "Zakochałaś" się w Irlandii chyba? smile

24 486

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, wyjechałaś wkrótce po tym, jak u mnie pojawiła się Żaba smile

Tak sobie pomyślałam - ciekawe jaki post Emcia napisze jako ostatni przed wielkim dniem? wink

24 487

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strasznie mi żal,że nie mogę spać w swojej ulubionej pozycji na brzuchu. Nie mogę się doczekać,aż znowu będę mogła big_smile Podobno kobiety ze względu na piersi nie powinny spać w tej pozycji,ale cóż. 
Teraz się w nocy budzę,aby się odwracać jak naleśnik. Bez brzucha człowiek przewraca się śpiąc,a z brzuchem to większe przedsiewzięcie.
Jak drętwieje jedno biodro,przerzucam się na drugie,potem chwila na plecach,ale że tak nie bardzo wygodnie też,to znowu biodro...ale już nie długo smile

Monika napisał/a:

Dla mnie ten sernik na zimno to też bardziej deser, a szarlotka to ciastko z jabłkami jak dla Ciebie. Z ciast bardzo lubię też np sękacza.

Cieszę się,że nie jestem sama big_smile A sękacza to nie wiem czy w ogóle jadłam? Hmm.

Zostałam,bo zakochana byłam  w swoim byłym. Potem zaczęło mi się powodzić,dobra praca i zarobki,nauczyłam się trochę anglika,bo wcześniej nic a nic i człowiek się przyzwyczaja do lepszego smile Nie miałam po co do Polski wracać więc jestem sobie tutaj smile I życie ułożyłam sobie od nowa.

24 488 Ostatnio edytowany przez Ema (2013-01-14 01:16:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

Tak sobie pomyślałam - ciekawe jaki post Emcia napisze jako ostatni przed wielkim dniem? wink

Hehe smile Nie wiem,ale możemy zrobić konkurs tongue

A lecicie czasem w kulki? --> http://www.gry.pl/gra/Woobies.html  tongue


PS> Beata nie pamiętam czy pytałam już. A jak pytałam,to nie pamiętam odpowiedzi. Ile przytyłaś podczas ciąży?

24 489 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-14 15:42:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

No tak, teraz nie masz jak spać na brzuchu. Ja śpię na boku, obojętnie czy na jednym czy na drugim, ale pamiętam jak kiedyś próbowałam spać na plecach, bo tyle się słyszy, że zdrowe itp. Nie udawało się, mimo starań, a potem i tak spałam na boku smile Najlepiej spać tak jak nam najwygodniej, każdy może lubić inaczej, więc już nie próbuję spać na plecach.

No to fajnie, że Ci się ułożyło. A jak często wpadasz do Polski? smile

Nawet lubię tę grę, choć często szybko przegrywam big_smile

24 490

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć i czołem big_smile

Masz rację,nie ma co się zmuszać. Powinno się spać jak jest nam najwygodniej smile

Też lubię grać w te futrzaki i jeszcze nigdy nie udało mi się dojść do ostatniego levelu hmm

Do Polski wpadam bardzo rzadko. Odkąd tu jestem byłam w Polsce może trzy razy. Albo nawet dwa tylko,nie pamiętam. Wiem,że raz pojechałam na wesele i pożałowałam. I w tym roku byłam na komunii bratanicy i też żałuję. Wyjazdy do PL to żadna przyjemność.
Jeśli mam jechać do Polski to raczej w strony mojego R. albo wycieczkowo do Zakopanego albo gdzieś smile Omijając moją rodzinę szerokim łukiem.

Życzę miłego dnia smile

24 491

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

PS> Beata nie pamiętam czy pytałam już. A jak pytałam,to nie pamiętam odpowiedzi. Ile przytyłaś podczas ciąży?

Ja też nie pamiętam czy pytałaś. W ciąży schudłam ze 2 kg. Tzn ważyłam łącznie chyba z 6kg więcej niż przed, ale to była Żaba i potrzebne jej akcesoria typu łożysko i wody smile A Tobie ile przyrosło? wink

Spanie na plecach zdrowe? A niby czemu? Na pewno zaleca się w ten sposób układać do spania noworodki, ale u człowieka dorosłego na czym ten dobroczynny wpływ miałby polegać? U niektórych chrapanie wywołuje smile
Ja śpię na boku albo na brzuchu. I tu kolejna bajeczka, że niby spanie na brzuchu spłaszcza biust. Przy moim rozmiarze to powinnam mieć teraz cycki rozpłaszczone od brody do pępka tongue
A w ciąży nie pamiętam takich problemów jak opisujesz, Emuś. Kojarzę, że czułam się krowiasta i niezgrabna, że przewracanie się z boku na bok to najpierw przerzucałam brzuch a potem przekładałam resztę, ale w sumie chyba nic mnie nie uwierało, nie gniotło i nie drętwiało. Tyle, że na Twoim etapie ciąży to ja już byłam z Żabą w domu, więc może dlatego główne atrakcje mnie ominęły smile

Emcia, teraz ja nie pamiętam czy pytałam - zamierzasz karmić piersią czy butelką?

Kulki na szczęście nie chciały mi się otworzyć. I dobrze, bo mam wrażenie, że ta gra jest podobna do bubble island na fb, która mi zeżarła kilkadziesiąt godzin życia smile

Marzenko, jak już będę miała to swoje gospodarstwo agroturystyczne (albo przynajmniej własną chałupę na wsi) to będziesz zobowiązana przybyć do Polski tongue

24 492

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga, dokładnie nie pamiętam, ale przy spaniu na plecach chodzi chyba o wpływ na kręgosłup.

Niewiele przytyłaś w ciąży, niewiele kobiet tak ma, nawet 8-10 kg przytyć to jest niedużo, ale lekarze twierdzą, że tak najlepiej, tylko wiadomo, każda kobieta, inny organizm.

24 493

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monia, tak do 8kg to nie jest przytycie. Weź pod uwagę, że koło 4kg to masa dziecka. Ze 2kg pewnie to wody płodowe. Dochodzi jeszcze łożysko, pępowina i masa powiększonej macicy. Jeśli "przytyjesz" 8kg to dzień po porodzie ważysz mniej więcej tyle, ile przed ciążą smile

Marzenko, a czy Ty wiesz ile teraz waży i mierzy Twój mały facet?
No i gdzie Twój drugi meldunek dzisiaj? Nie mów, że się rozmnażasz?

24 494

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Faktycznie. Dlatego to sytuacja "idealna". Po ciąży jesteś w sumie taka jak przed, tak jak mówisz. A jak to zrobiłaś, że schudłaś wcześniej w ciąży 2 kg? Chyba rzadko się to zdarza, tak mi się wydaję.

Marzenka nam uciekła big_smile

24 495

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Marzenka nam uciekła big_smile

Dlaczego ja mam wrażenie, że ona się rozmnaża właśnie? yikes

Monia, ja tego nijak nie robiłam. O właśnie, na pewno pisałam już tutaj o tym - wszystko przez to, że całą ciążę mój ex zapewniał mi takie rozrywki, że jakoś apetyt mi odebrało skutecznie smile Nie chciałabyś takiej diety smile Z drugiej strony korzystne było to, że mi się dokumentnie gust odmienił. Wcześniej jadłam głównie snickersy, rożki francuskie i piłam colę, a potem, nawet jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży - nie mogłam patrzeć na żadną z tych rzeczy. Wtedy ciągnęło mnie do zdrowego żarcia - zupełnie bez udziału mojej świadomości smile

24 496

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A no podobno tak jest, że często gust kulinarny w ciąży się zmienia. A jak dodatkowo miałaś stresy, to rozumiem, że schudłaś i nie chciało się jeść. Na ogórki też miałaś dużą chęć, jak to się stereotypowo mówi?

Dobrej nocy smile

24 497

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

ehh nno oo zo rodzina to najlepiej na zdjęciu sie wychodzi podobno, ale coż zrobic. U mnie też tak różnie bywa, ale nie narzekam, bo nie ma co smile

24 498

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata jeszcze się nie rozmnażam tongue Wybacz brak drugiego meldunku,ale dzisiaj mój R. miał posiadówę na necie.
Za to teraz nadrabiam. smile

Jaka mnie idiotyczna nuda dopada od kilku dni ! hmm Jestem w domu,wstaję około 9.00 albo 10.00 rano. Potem trzeba zrobić kilka rzeczy.
Od godziny 15.00 taaak okropnie mi się nudzi,że szok ! No nie ma co robić. Co uda mi się wymyślić,to zrobię i znowu mi się nudzi. A czasem zaczynam coś robić,po chwili już mi się nie chce. I szukam co jeszcze bym mogła robić. Leżeć mi się nie chce. Chodzę po tym domu i sama nie wiem czego ja chcę ?! Chce mi się jeść,ale na co spojrzę,to okazuje się,że akurat na to nie mam ochoty. Co za okropność! To nie jestem ja. hmm
A teraz mam bułki w piecu,sama robiłam big_smile Ciekawe czy będą zjadliwe?
Zamiast leżeć na kanapie i czuć się wielorybem to ja mam jakąś aktywność włączoną ... Wszystko to jakieś dziwne. Nic nie rozumiem.
Dobrze,że jutro mam spotkanie z koleżanką,to przynajmniej gdzieś wyjdę,coś się będzie działo.
A sorry,dziś byłam w sklepie przecież,czyli wyszłam z domu. Wymyśliliśmy sobie  z R.że zmieniamy wszystkie żarówki w domu na te energooszczędne i pozbywamy się tych starych,już dawno temu powinniśmy byli to zrobić.

Vinnga napisał/a:

Ja też nie pamiętam czy pytałaś. W ciąży schudłam ze 2 kg. Tzn ważyłam łącznie chyba z 6kg więcej niż przed, ale to była Żaba i potrzebne jej akcesoria typu łożysko i wody smile  A Tobie ile przyrosło? wink

Po pierwsze jak to schudłaś ?? Po drugie jak to przytyłaś TYLKO 6 KG ???! A po trzecie ja przytyłam 14 kg ! yikes W piątek mnie lekarz ważył. Moja normalna waga to 52kg,a teraz ważę 66 !
Te moje kilogramy brzmią tragicznie,ale szczerze mówiąc to jakoś nie odczuwam tego po sobie. Nie widzę na zdjęciach,że jestem jakaś grubsza,poza brzuchem. Tyle tylko,że może buzia mi się zaokrągliła i mam drugą brodę ! sad

Zastanawia mnie jedna rzecz,czy na drugi dzień po porodzie brzuch jest jeszcze duży,czy już w miarę normalny? Bo wiem,że tak szybko się nie zmniejsza.

Vinnga napisał/a:

Ja śpię na boku albo na brzuchu. I tu kolejna bajeczka, że niby spanie na brzuchu spłaszcza biust. Przy moim rozmiarze to powinnam mieć teraz cycki rozpłaszczone od brody do pępka tongue

No właśnie też tak słyszałam,ale i tak to olewałam,bo co ja zrobię,że uwielbiam spać na brzuchu. smile I też żadnych spłaszczeń nie odnotowałam.
Tekst o brodzie i pępku the best lol

Vinnga napisał/a:

A w ciąży nie pamiętam takich problemów jak opisujesz, Emuś. Kojarzę, że czułam się krowiasta i niezgrabna, że przewracanie się z boku na bok to najpierw przerzucałam brzuch a potem przekładałam resztę, ale w sumie chyba nic mnie nie uwierało, nie gniotło i nie drętwiało.

Krowiasta i niezgrabna to bardzo trafne określenie! To Ciebie drętwienie ominęło szczęściaro smile

Vinnga napisał/a:

Emcia, teraz ja nie pamiętam czy pytałam - zamierzasz karmić piersią czy butelką?

Chcę przez 6 miesięcy karmić piersią,a jak mi to wyjdzie to się okaże. A Ty jak karmiłaś? smile
Zastanawiam się czy powinnam mieć w domu sztuczne mleko dla dziecka na wszelki wypadek? Co myślisz?

Vinnga napisał/a:

Kulki na szczęście nie chciały mi się otworzyć. I dobrze, bo mam wrażenie, że ta gra jest podobna do bubble island na fb, która mi zeżarła kilkadziesiąt godzin życia smile

A mi się zawsze otwierają dość szybko,dziwne hmm  No to jest gra typu bubble,ale one są takie fajne kudłate i fajne są efekty dźwiękowe smile
Człowiek zaczyna grać,po jakimś czasie ma dość,ale gra nadal,,,,znam to big_smile

Vinnga napisał/a:

Marzenko, jak już będę miała to swoje gospodarstwo agroturystyczne (albo przynajmniej własną chałupę na wsi) to będziesz zobowiązana przybyć do Polski tongue

Bardzo chętnie big_smile Czuję się zaproszona.

Vinnga napisał/a:

Marzenko, a czy Ty wiesz ile teraz waży i mierzy Twój mały facet?

Podobno ma 32cm na chwilę obecną. Pielęgniarka mierzy mój brzuch od góry do dolnej kości i tak stwierdziła ile dziecko ma wzrostu mniej więcej. Więc jak dla mnie to takie na 100% nie jest. Wagi nie znam.

Truskaweczka napisał/a:

Marzenka nam uciekła big_smile

Gdzie ja ucieknę,no co Ty? Już prędzej tabun chłopów kafejkę nawiedzi tongue

Vinnga napisał/a:

Dlaczego ja mam wrażenie, że ona się rozmnaża właśnie? yikes

Napij się wody i oddychaj tongue

Ja pamiętam,że zanim jeszcze zaczęłam odczuwać dolegliwości i kiedy jeszcze nie wiedziałam zupełnie,że jestem w ciąży,to strasznie miałam smaka na colę ! No mogłam pić ją litrami. A raczej nie piję napojów gazowanych. Wtedy to chyba po 3-4 butelki O,33 l coli piłam dziennie.
Śmiałam się do koleżanek w pracy,że chyba jestem w ciąży,bo w życiu takiej ochoty na colę nie miałam..to były tylko żarty..nic nie podejrzewałam. No a parę tygodni poźniej.... tongue

Monika proszę nie przypominaj mi o ogórkach ! yikes

Adriano z rodziną zazwyczaj się najlepiej wychodzi na zdjęciu. Dlatego mam nadzieję,że uda mi się stworzyć taką rodzinę swoją własną,która będzie dla siebie wzajemnie wsparciem.  smile

BUŁKI MI SIę UDAŁY !  JUPI ! big_smile big_smile

Czas iść spać...chce mi się i nie chce mi się...ehh   

xx

24 499

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, czy myślisz, ze jak się odhaczyłaś o dzikiej porze w środku nocy to już poranny meldunek tez masz załatwiony?

Ema napisał/a:

Zamiast leżeć na kanapie i czuć się wielorybem to ja mam jakąś aktywność włączoną ... Wszystko to jakieś dziwne. Nic nie rozumiem.

Wiesz...też mnie tak nosiło. Bez sensu i bez powodu. Nie wiedziałam co począć z nadmiarem energii, więc umyłam babci okna. Potem poszłam na długaśne szlajanko z psiapsiółką po lesie. Chciało mi się biegać. Dosłownie. A na drugi dzień urodziła się Żaba... Może to taki przedporodowy zryw energetyczny, o którym medyczne źródła nie mówią? Jeśli jutro urodzisz to będzie znaczyło, że odkryłyśmy nową prawidłowość i zgłosimy się do Nobla tongue

Ema napisał/a:

Po pierwsze jak to schudłaś ?? Po drugie jak to przytyłaś TYLKO 6 KG ???! A po trzecie ja przytyłam 14 kg ! yikes W piątek mnie lekarz ważył. Moja normalna waga to 52kg,a teraz ważę 66 !
Te moje kilogramy brzmią tragicznie,ale szczerze mówiąc to jakoś nie odczuwam tego po sobie. Nie widzę na zdjęciach,że jestem jakaś grubsza,poza brzuchem. Tyle tylko,że może buzia mi się zaokrągliła i mam drugą brodę ! sad

Tłumaczyłam Monice ciut wcześniej. Kilka dni po porodzie ważyłam jakieś 2kg mniej niż przed ciążą. Bo jak się przytyje 6 kg w ciąży to w czasie porodu te 6 kg wydostaje się na zewnątrz smile Jeśli Tobie przybyło 14 to w sumie będziesz miała tylko parę kg do pozbycia się, bo pewnie też z 6 lub więcej zniknie Ci już w dniu porodu smile Dlatego nie widzisz wielkiej różnicy.

Ema napisał/a:

Zastanawia mnie jedna rzecz,czy na drugi dzień po porodzie brzuch jest jeszcze duży,czy już w miarę normalny? Bo wiem,że tak szybko się nie zmniejsza.

Na drugi dzień? On jeszcze parę tygodni wystaje smile Moja koleżanka, która urodziła w wieku 35 lat - kiedy wróciła po macierzyńskim do pracy to dalej była brzuchata. U młodszych kobiet szybciej wraca do normy, ale trochę Ci powisi taki oklapły tongue

Ema napisał/a:

Chcę przez 6 miesięcy karmić piersią,a jak mi to wyjdzie to się okaże. A Ty jak karmiłaś? smile
Zastanawiam się czy powinnam mieć w domu sztuczne mleko dla dziecka na wszelki wypadek? Co myślisz?

Może i powinnaś, ale jeszcze nie teraz. Jak się młody ulęgnie. Dość szybko się zorientujesz, czy dasz radę go wykarmić piersią. Natomiast, jeśli będzie potrzeba dokarmiania sztucznym mlekiem - powinnaś najpierw się dowiedzieć jakie mleko jest zalecane dla niego. Często (w Polsce) maluchom podaje się specjalne mleko na receptę (niby antyalergiczne). Przez pierwsze godziny (a nawet dni) dziecko je zadziwiająco mało, więc zdążysz wysłać R. do sklepu jak coś smile Zasadniczo zachęcam do naturalnego karmienia, nawet, jeśli na początku nie będzie to łatwe smile
Ja karmiłam piersią tylko przez jakiś miesiąc. Ale ja cały czas byłam na sterydach. Potem mi się zrobiły problemy z kolanem i mnie nafaszerowali najsilniejszymi przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi. A i tak lekarze twierdzili, że lepiej karmić piersią, nawet na tych lekach. Ale się poddałam po jakimś czasie. Trochę trudne to było, kiedy byłam w szpitalu i nie mogłam się ruszać... No a Wiki też miała problemy z nauczeniem się odpowiedniego ssania - znacznie łatwiej jej szło z butelki.

Ema napisał/a:

Podobno ma 32cm na chwilę obecną. Pielęgniarka mierzy mój brzuch od góry do dolnej kości i tak stwierdziła ile dziecko ma wzrostu mniej więcej. Więc jak dla mnie to takie na 100% nie jest. Wagi nie znam.

Jakoś w tej Irlandii dziwne mają metody smile 32 cm to zdecydowanie za mało na ten etap ciąży. W 9 miesiącu dziecko niewiele rośnie (na długość), głównie nabiera ciałka. Żaba urodziła się w 34 tygodniu i miała 50cm. Więc Twój maluch też na pewno już jest dłuższy.

Ema napisał/a:

Dlatego mam nadzieję,że uda mi się stworzyć taką rodzinę swoją własną,która będzie dla siebie wzajemnie wsparciem.  smile

Ja też tak chcę smile Aczkolwiek na rodzinę zesłaną przez los za bardzo nie mogę narzekać. Całkiem nieźle trafiłam smile

Monia, na ogórki nie miałam ochoty. W każdym razie nie większą niż normalnie. Marzenko,  z czym Ci się kojarzą ogórki? wink

24 500

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Adriana dawałam ogłoszenie na infoludka i ludzie sami dzwonią, aż mnie czasem dziwi, ze tak ufają niańkom. smile

Marzenko Twoim bobaskiem to z jeszcze większą chęcią bym się zajęła big_smile :*
Co do aktywności to wiem, wiem, ale ja jakoś nie potrafię usiedzieć na miejscu, może kiedyś to się zmieni! big_smile

Beata nie ukrywam - miło, że komuś imponuje <skromniś> smile

W niedzielę byłam na łyżwach, przed łyżwami poszliśmy ze znajomymi na piwo, więc jakoś nie czułam, żeby upadki bolały, ale wczoraj to wstać nie mogłam big_smile
Dziś siedzę w domku i zakuwam, bo jutro mam kolokwium z ped. opiekuńczej, a w czwartek zaliczenie lektury. Lektura przyjemna, bo "Król Maciuś Pierwszy", więc już przeczytana smile

Monika a u Ciebie jak tam z nauką? smile

Byłam wczoraj w ZUSie, bo teraz przez ten eWUŚ same problemy... Masa osób nie pokazuje się w tym systemie, że są ubezpieczone. Jednak Pani w ZUSie wszystko mi wyjaśniła, jestem ubezpieczona, a to, że w przychodni mnie nie wyświetla, to wina złego przepływu informacji do NFZ i to lekarze mają się tym zająć, a nie ja tracić swój cenny czas. I dała mi oświadczenie potwierdzające ubezpieczenie, w razie kłopotów w przychodni.

24 501

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej.

London, teraz będę miała bardziej do zrobienia jakieś prezentacje itp. Nie wszystkie egzaminy mam w sesji, jeden np 5 lutego, inny będzie nawet w marcu, bo wykładowczyni wcześniej nie będzie. Mam zagadnienia, dlatego niedługo będę się brać za to, bo materiału jest sporo. Na jednych zajęciach ćwiczymy występowanie publiczne, jest to dla mnie trudne, wtedy się stresuje, nawet przed moją małą grupą (ok 15-20 osób), często coś przekręcę, przez co wychodzi mi niezbyt dobrze. Może to ćwiczenie pomoże, bo będziemy ćwiczyć, choć wiadomo stres jest i z jednej strony wolałabym tego uniknąć, z drugiej- może jak się zmierzę znowu, to będzie lepiej.

Pozdrawiam smile

24 502

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to tak jak u mnie, na szczęście wszystko póki co wypada mi przed sesją, więc jak dobrze pójdzie to będzie miesiąc wolnego smile Powodzenia! smile

24 503

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję i wzajemnie smile Komu ma pójść dobrze, jak nie nam? wink

24 504

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dokładnie! smile

24 505

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

Marzenko, czy myślisz, ze jak się odhaczyłaś o dzikiej porze w środku nocy to już poranny meldunek tez masz załatwiony?

Tak właśnie myślę ! big_smile Przecież to już było dzisiaj big_smile

Vinnga napisał/a:

Wiesz...też mnie tak nosiło. Bez sensu i bez powodu. Nie wiedziałam co począć z nadmiarem energii, więc umyłam babci okna. Potem poszłam na długaśne szlajanko z psiapsiółką po lesie. Chciało mi się biegać. Dosłownie. A na drugi dzień urodziła się Żaba... Może to taki przedporodowy zryw energetyczny, o którym medyczne źródła nie mówią? Jeśli jutro urodzisz to będzie znaczyło, że odkryłyśmy nową prawidłowość i zgłosimy się do Nobla tongue

Właśnie bez sensu i bez powodu. Poczekajmy więc do jutra big_smile

Vinnga napisał/a:

Na drugi dzień? On jeszcze parę tygodni wystaje smile

TYGODNI ? Buuu... hmm

Dzięki Beatka za poradę na temat karmienia smile xx

Vinnga napisał/a:

Jakoś w tej Irlandii dziwne mają metody smile 32 cm to zdecydowanie za mało na ten etap ciąży. W 9 miesiącu dziecko niewiele rośnie (na długość), głównie nabiera ciałka. Żaba urodziła się w 34 tygodniu i miała 50cm. Więc Twój maluch też na pewno już jest dłuższy.

Też mi się wydaje,że mały jest większy. 32cm to strasznie mało. Najmniejsze ubranka jakie mam są na 56cm. big_smile

Vinnga napisał/a:

Marzenko,  z czym Ci się kojarzą ogórki? wink

Z pawiem. Jakoś na poczatku 3 miesiąca ciąży myślałam,że chce mi się ogórków...cóż źle myślałam hmm Wolę się nie wdawać w szczegóły tongue

Londonka co to jest infoludek?
I ja też chcę na łyżwy !

Monika występy publiczne brr zgroza. Ale bądź dzielna xx smile

POzdrawiam xx

Posty [ 24 441 do 24 505 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 375 376 377 378 379 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026