netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 136 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 370 371 372 373 374 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 116 do 24 180 z 30 541 ]

24 116

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Truskawo nie zamierzam jeszcze więdnąć tongue Teraz to chyba dopiero mam porę kwitnięcia big_smile
A pozytywnie jestem nastawiona,nienawidzę się nad sobą użalać.
Uspokoiłaś się po tym pożarze?

Beata,no to nieźle z tymi ćpunami hmm Szkoda słów. Jak ćpają,to niech te swoje zabawki zabierają ze sobą.  mad
Myślę,że te Twoje plamy to inna bajka niż trądzik. Ty je masz cały czas czy one się pokazują i znikają?

24 117

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie nie wiem z czym ja do aniołków startuje i jak mi to wyjdzie. Kurczę,ja czuję w sobie coś takiego dziwnego,że wiem,że chcę coś jeszcze poza pracą robić,tylko nie wiem co? I to uczucie towarzyszy mi dobrych kilka lat. Myślałam,że ta fotografia mi wypali,że coś więcej z tego będzie,ale jakoś straciłam zapał.  I tak chodzi za mną cały czas coś,że czymś muszę się zająć jeszcze.


Hmm. Z tymi włosami u Beat coś się zgadza. Chyba lubią wyglądać wściekle. tongue

Jak ja bym miała być wiecznie marudząca,to chyba sama bym się ubiła tongue

24 118 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-13 21:47:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, na moim osiedlu nie widziałam. W naszym mieście można spotkać, ale właśnie na innych osiedlach to jest częsty widok, choć wiesz, kto wie.

Tak, uspokoiłam się kochana smile

No moja mama ma ciemne włosy, jak ja smile Czasem farbowała, na rudo też czy coś w tym odcieniu. Ja też miałam rude- raz wink

Jest też gadatliwa, jak się spotka z jakąś znajomą smile Ja niby też umiem sporo mówić, ale ona chyba więcej smile

Ja mam Marzenę w rodzinie, ale rzadko ją widuję. To sympatyczna osoba, ale spalona solarium, co trochę odbiera jej urody, którą naprawdę posiada.

Ja dziś włączyłam też Cosmica TV, normalnie włączyłam ale teraz jakoś do pośmiania się big_smile Był jakiś wróżbita Dawid i dawał wsparcie anielskie big_smile ale śmiać mi się z tego chciało, taką śmieszną manierę w mówieniu miał, wszystko zdrabniał i zachowywał się jak rozemocjonowana nastolatka big_smile Dobra komedia tongue

24 119 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-13 21:55:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A dziś byłam w mieście i kupiłam malutkie pampersiki big_smile

Wiecie,że ja nigdy nie widziałam ćpuna na żywo? To chyba dobrze. To znaczy,znam kogoś kto pali jakiś chaszysz czy jakoś tak,ale czy to się zalicza?

Dobrze,że się uspokoiłaś Moniczko smile Stres szkodzi urodzie .

Solarium to wróg jeśli nie zna się umiaru. Moja bratowa bardzo wielbi ten sposób opalania się,a potem wygląda jak skwarek w lecie z plamami na twarzy i odchodzącą skórą i jak ostatnia kretynka w zimie,kiedy każdy inny jest blady. hmm

Sweet napisał/a:

A ciasto się nazywa :"Zemsta teściowej", nie nie mojej...Fale Dunaju to karpatka czy coś innego?

A jak ja to pominęłam ostatnio? yikes   Fale dunaju to coś innego niż karpatka,ale z tym samym kremem,tyle,że na górze. smile
A zemsta teściowej cóż to takiego? Nie brzmi zbyt przyjaźnie tongue

24 120

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rozumiem. Ja nigdy nie byłam na solarium, nie czuję konieczności, wolę swoją bladość. Wiem, że jest wielkie bum na opaleniznę, więc dla wielu mogę być niemodna/nieatrakcyjna, ale to mnie nie obchodzi  smile

Kiedyś za to blada cera była modna big_smile
No nic, taka jestem i tak czuję się najlepiej.

No to super, czyli pampersiki już są na początek smile

24 121 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-13 22:01:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczyno nie jesteś jedyna blada big_smile  Ja też nie korzystam z solary i nie opalam się,bo moja skóra się nie opala.
Więc spoko maroko. Mnie też nie obchodzi jeśli komuś wydaję się niemodna.Mam to gdzieś,mi tak dobrze.
Może kiedyś w dawnych dziejach trochę mi to przeszkadzało,ponieważ dokuczano mi z tego powodu,ale już mi przeszło,człowiek był młody i głupi to się przejmował.

Pampersiki na początek? Ja już praktycznie wszystko mam kupione big_smile Jeszcze tylko kilka pierdółek brakuje.

A Czarownica-Beata znowu sie szlaja po forum zamiast tutaj tongue

24 122

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To, ze oficjalnie jestem obecna nie oznacza, że jestem tu też duchem smile

Żabę usypiałam smile

Te plamy mam od słońca. Taka specyficzna reakcja. Nie wiem jeszcze czy znikają, bo w zeszłym roku ich na paszczy nie miałam smile Więc, jak łatwo możecie się domyślić, ja też zwolenniczką opalania nie jestem smile Moja cera nie toleruje nawet śladu słońca. Ale nie zawsze jestem blada. Latem paćkam się samoopalaczami, dzięki czemu zbieram komplementy "wow, a gdzie się tak ślicznie opaliłaś?". A ja skromnie odpowiadam, że w łazience...

Wydaje mi się, że solarki wyszły z mody. Teraz to raczej symbol mało błyskotliwych plastikowych panienek. Reszta świata uznała, że jednak trzeba iść w stronę zdrowia, nie sztuczności.

Ema, Ty w listopadzie robisz zakupy na luty? O ile dobrze pamiętam to ja się za to zabrałam jakiś tydzień przed smile

24 123

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

No właśnie nie wiem z czym ja do aniołków startuje i jak mi to wyjdzie. Kurczę,ja czuję w sobie coś takiego dziwnego,że wiem,że chcę coś jeszcze poza pracą robić,tylko nie wiem co? I to uczucie towarzyszy mi dobrych kilka lat. Myślałam,że ta fotografia mi wypali,że coś więcej z tego będzie,ale jakoś straciłam zapał.  I tak chodzi za mną cały czas coś,że czymś muszę się zająć jeszcze.

Jakiś czas temu robiłam sobie jeden z testów osobowościowych - taki, który miał za zadanie ocenić predyspozycje, nazwijmy to, zawodowe. I z tego opisu powyżej jakoś mam przeczucie, że Ty jesteś to samo co ja, czyli profil creator. Ludzik tego profilu ma milion pomysłów na minutę, tyle, że większość mu mija zanim zabierze się za realizację. A jeśli już się zabierze to bardzo rzadko kończy. Bo w tym czasie ma już nowe pomysły i zabiera się za ich realizację smile

24 124

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobra zapamiętam to,jakby co nie będę wołać Ciebie tylko Twojego ducha. smile

Ahh od słońca.. A chce Ci się tak smarować tymi samoopalaczami? To czasochłonne jednak. Ja ich nie lubię...

Rzeczywiście solara wyszła z mody,tak samo jak długie paznokcie,teraz są modne krótkie.

TYDZIEŃ PRZED !  To musiałaś być nieźle na luzie.  Ja muszę być zorganizowana wczesniej na wszelki wypadek.
Chyba bym nie mogła spać,jakbym jeszcze nic nie miała. Teraz zakupię wszystko co potrzebne,przygotuję sobie,a potem tylko relaks,spokój i czekanie. Nie wyobrażam sobie,abym miała na ostatnich nogach latać po sklepach,to nie w moim stylu smile

24 125 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-13 22:34:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to Marzenko, szybko te zakupy na wyprawkę robisz smile No, ale znając mnie pewnie też bym tak robiła, bo jestem niecierpliwa zazwyczaj tongue

No w sumie i macie rację, teraz solara często kojarzy się z takim pustakiem. Kiedyś byl odcinek Rozmów w toku jak to dziewczyny się chwaliły jak często chodzą na solarium, a potem badano stan skóry. To wtedy było przerażające jak postarzało skórę.

Ja miałam raz tipsy, haha , z ciekawości, w sumie nie robiła tego profesjonalistka, ale po kursie, szybko odpadły, generalnie wkurzały mnie big_smile Ja zazwyczaj mam krótkie paznokcie, patrzę tu na wygodę.


Ja lecę, bo będę jeść. Miło się rozmawiało, do nastęeepnego.. smile

24 126

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:
Ema napisał/a:

No właśnie nie wiem z czym ja do aniołków startuje i jak mi to wyjdzie. Kurczę,ja czuję w sobie coś takiego dziwnego,że wiem,że chcę coś jeszcze poza pracą robić,tylko nie wiem co? I to uczucie towarzyszy mi dobrych kilka lat. Myślałam,że ta fotografia mi wypali,że coś więcej z tego będzie,ale jakoś straciłam zapał.  I tak chodzi za mną cały czas coś,że czymś muszę się zająć jeszcze.

Jakiś czas temu robiłam sobie jeden z testów osobowościowych - taki, który miał za zadanie ocenić predyspozycje, nazwijmy to, zawodowe. I z tego opisu powyżej jakoś mam przeczucie, że Ty jesteś to samo co ja, czyli profil creator. Ludzik tego profilu ma milion pomysłów na minutę, tyle, że większość mu mija zanim zabierze się za realizację. A jeśli już się zabierze to bardzo rzadko kończy. Bo w tym czasie ma już nowe pomysły i zabiera się za ich realizację smile

Na to wychodzi.  I o wiele ładniej to brzmi niż tak zwany słomiany zapał big_smile

24 127

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, aż tak całkiem luzacko nie było, bo Żaba urodziła się miesiąc przed terminem smile Więc w 8-mym miesiącu ciąży zaczęłam coś tam przygotowywać. Ale nie za dużo, bo wyszłam z założenia, że nie wiem jaka ona duża będzie po urodzeniu, więc nie wiem jaki rozmiar kupować ubranek smile Poza tym ja byłam troszkę w innej sytuacji - na miejscu miałam nadopiekuńczą siostrę, więc miałam świadomość, że jeśli coś przeoczę to wystarczy jeden sms i za godzinę to mam w ręku smile

24 128

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Monika podoba mi się zwrot Pustak lol  Niestety tego materiału nie brakuje hmm

Też miałam tipsy raz,bo byłam ciekawa. Robiła mi je dziewczyna po kursie jak u Ciebie. Po pierwsze nawaliła mi za dużo brokatu,a po drugie jeden z paznokci się złamał po 3 dniach,a inny po 4 dniach sobie odpadł hmm  Nie wspominam nawet w jakim stanie były moje prawdziwie pazurki po ściągnięciu tych tipsów. hmm
Może jeszcze kiedyś zdecyduje się na założenie ich,ale najpierw upewnię się,że będzie to robić profesjonalistka i z pewnością będą to tipsy króciutkie. O ile w ogóle się jeszcze kiedyś zdecyduje.

Musze Cię Moniko pochwalić. Dzisiaj nie zwiałaś po angielsku i nie trzeba się domyślać,gdzie się podziałaś big_smile  Śpij słodko. :*

24 129

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
truskaweczka19 napisał/a:

Ja lecę, bo będę jeść. Miło się rozmawiało, do nastęeepnego.. smile

No ładnie. Ona nie tylko długo się myje. Wygląda na to, że na jedzenie też kilku godzin potrzebuje...

24 130

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, ale jak zjem, to jeszcze sobie pooglądam może coś w tv, dlatego mnie nie będzie smile Dlatego nie śmiać się big_smile

Wam też życzę miłych snów :* Nie zwiałam, nie mogłabym już Wam tego zrobić tongue Trzymajcie się smile

24 131

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Marzenko, aż tak całkiem luzacko nie było, bo Żaba urodziła się miesiąc przed terminem smile Więc w 8-mym miesiącu ciąży zaczęłam coś tam przygotowywać. Ale nie za dużo, bo wyszłam z założenia, że nie wiem jaka ona duża będzie po urodzeniu, więc nie wiem jaki rozmiar kupować ubranek smile Poza tym ja byłam troszkę w innej sytuacji - na miejscu miałam nadopiekuńczą siostrę, więc miałam świadomość, że jeśli coś przeoczę to wystarczy jeden sms i za godzinę to mam w ręku smile

Miesiąc przed terminem ? OMG.. yikes Dlatego ja muszę być przygotowana ! Nigdy nic nie wiadomo.
Co prawda także posiadam w swym otoczeniu osobę nadopiekuńczą (przyjaciółkę) i wiem,że w razie coś ona do mnie przybiegnie ze wszystkim co będzie mi potrzebne. Mimo to chcę mieć wszystko gotowe,lubię radzić sobie sama i nie żerować na dobroci innych,ale miło i dobrze jest mieć świadomość,że ktoś chcę pomóc i zrobi to mimo wszystko. smile Naprawdę miłe.

A chciałabyś mieć drugie dziecko? Kiedyś chyba już pytałam,ale nie pamiętam co pisałaś. smile

24 132

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Truskaweczka napisał/a:

Wam też życzę miłych snów :* Nie zwiałam, nie mogłabym już Wam tego zrobić tongue  Trzymajcie się smile

Dziękuję big_smile   No nareszcie jakaś dyscyplina big_smile

24 133

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

A chciałabyś mieć drugie dziecko? Kiedyś chyba już pytałam,ale nie pamiętam co pisałaś. smile

Nie, nie, nie, nie, nie!!!!!
Czy ja wyglądam na Matkę Polkę? wink

24 134

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Aż tak stanowczo nie i nie?  Ta Żaba to chyba jest bardzo zajmująca tongue

Spoko,nie panikuj ja Ci drugiego nie zrobię lol

24 135

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No właśnie Mięsko chętnie by zrobiło...
Nie, nie chodzi o absorbującość Żaby. Właściwie to za bardzo ograniczeń macierzyństwa nie odczuwam. O ile w ogóle odczuwam smile Główny powód - względy zdrowotne. żabę odpokutowałam miesiącami w szpitalach. A wtedy byłam znacznie młodsza i w znacznie lepszej kondycji. Drugi powód - Żaba już jest duża, rozumna, nie widzi mi się po raz kolejny zaczynać od gaworzącego zawiniątka. Trzeci powód - Żaba była totalnie bezproblemowym niemowlakiem. A jakby mi się teraz wrzeszczące trafiło? Ja chyba się nie nadaję do wrzeszczących dzieci...

24 136

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No jak powodem jest stan zdrowia to nie ma dyskusji.
Jeśli też nie odczuwasz jakieś silnej chęci posiadania drugiego dziecka i to jedno w zupełności Ci wystarcza to spoko. smile
A wiele kobiet właśnie kiedy dzieci stają się starsze,to odczuwają chęć,aby znowu posiadać takie małe,bezzębne bobasiątko. big_smile

Nie wiesz czy się do wrzeszczących nadajesz czy nie. smile

Ja się zastanawiam jaki temperamencik będzie miało moje dziecię. Mogłoby być spokojne jak mamusia za czasów dzieciństwa,taka grzeczna i poukladana,meldująca za każdym razem gdzie idzie,kiedy wróci,a właściwie nikt jej o to nie pytał. tongue

A jak mały będzie wrzeszczał ?! hmm

24 137

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie odczuwam silnej chęci posiadania drugiego dziecka. Właściwie nie odczuwam żadnej smile Jedynym powodem, dla którego czasem mi się taka chęć pojawia jest, że fajnie byłoby mieć wspólne dziecko z moim Mięskiem smile No i jeszcze drugim powodem jest to, że fajnie byłoby przeżyć ciążę i pierwsze miesiące (lata) malucha tak jak większość kobiet to przechodzi (znaczy mając koło siebie normalnego faceta, nie puszczalską kanalię jak to miałam w pierwszym przypadku)...

Małe bezzębne bobasiątka nie wywołują we mnie jakiś super pozytywnych emocji smile Za to chciałabym, żeby Żaba przez parę lat chociaż miała te 6 lat smile Bo ona teraz taka fajna - teoretycznie rozumie to co się do niej mówi, a jednocześnie jest jeszcze taka super dziecinna. No i ciekawość świata u 6-latki jest porażająca - nawet, jeśli obserwuje to mamuśka, której nigdy ciekawości świata nie brakowało smile

Temperamencik swojego chłopaka z dużym prawdopodobieństwem zaobserwujesz jeszcze w brzuchu smile Z tym, że to pokazuje tylko jakie dziecko będzie przez pierwsze miesiące życia. Żaba była strasznie spokojna w brzuchu. Potem też. Teraz jest też spokojna, ale osioł jej się włącza. I ze stoickim spokojem mówi na wszystko "nie".

A jak będzie wrzeszczące? To nie będziesz się bała następnego, bo pomyślisz, ze gorzej już nie będzie smile

24 138 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-13 23:47:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wyobrażam sobie,że to dosyć przykre,kiedy Puszczalski był jaki był hmm
A u Mięska wszystko w porządeczku ? smile Czy on jest grzeczny ? tongue
Jesteś nieczuła na bobaski ? Baba Jaga tongue
Fajnie się czyta kiedy piszesz tak o Żabie smile

Hmm..coż jak synuś będzie niegrzeczny to mamusia go utemperuje big_smile
A jak się nie uda to na pewno nie bedę sie bała nastepnego big_smile


Czas na mnie już nadszedł .  Życzę kosmatych snów smile

24 139

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pod warunkiem, że bobaski nie drą paszczy to nawet mi się podobają. Ale większość drze paszczę. Przynajmniej czasami smile No i bardziej podobają mi się te bobaski, którymi ktoś inny opiekuje się 24h/dobę a ja mogę popodziwiać przez godzinę smile

Mięsko jest grzeczne. Zbyt grzeczne hmm Więc tylko kosmate sny mi pozostały tongue

24 140 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-14 18:23:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hello ! smile  Co ja za sen miałam ! Masakra lol

Beata widzę,że Ty masz z bobasami tak,jak ja mam ze zwierzętami.Lubię je,ale nie w swoim czystym domku big_smile
Mam nadzieję,że miałaś kosmate sny tongue A Mięsko jak jest zbyt grzeczne,to chyba coś kombinuje.

Szpital był ogromny i cały przeszklony,nie posiadał ani jednej murowanej ściany.Ja byłam pielęgniarką i opiekowałam się kilkoma pacjentami.
Jednym z naszych pacjentów był Maciej Stuhr. < big_smile > Poszłam się z nim przywitać,ponieważ został dopiero co przywieziony.W jego pokoju był prysznic,a właściwie sam brodzik tylko.  Potem byłam na korytarzu i stałam przy szklanej ścianie,obserwowałam ogród.
Nagle patrzę,a tam jacyś ludzie w maskach wpadli i zaczęli strzelać do pacjentów,którzy sobie tam spacerowali !
Wystraszyłam się i pobiegałam do pokoju Macieja,a pod jego prysznicem kąpała się Joanna Liszowska.:lol: (swoją drogą bardzo nie lubię tej aktorki)  Kiedy weszłam to zakryła się jakimś dziwnym kocem,szukała kolczyków i była spłoszona dosyć. Uciekła. Ja wybiegłam za nią,a tutaj przez dach wleciała wielka bomba,rozbijając całe szkło na około. Hałas i Panika krótko mówiąc. Wybuch.Wracam do pokoju Macieja i gadam z nim o tym,że trzeba uciekać,a on do mnie,że przecież nic się nie dzieje i jakoś zaczeliśmy flirtować. lol Był taki spokojny jakby nic się nie działo.
Potem wyszliśmy na korytarz i zobaczyliśmy,że Panika nadal trwa i jakoś sen mi się urwał. 

Taki miałam sen lol  Wszystko rozumiem,ale skąd Liszowska ??   roll

A co u Was ?

24 141

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej.

Piszę jeszcze dziś pracę na zajęcia, trochę opornie idzie, bo jakoś spać nie mogłam i głowa mnie boli, czuję się zmęczona, ale trzeba.


Liszowska, Stuhr, widzę, że masz znajomości wśród celebrytów big_smile No nie powiem, zwariowany sen smile
To dobre, zagrożenie w powietrzu, a Ty flirtujesz ze Stuhrem tongue hehe

To ja lecę, niestety nie zostanę dłużej, bo mam wiele tego pisania.

Gdzieś na weekendzie coś naskrobię, będę mieć więcej czasu, pozdrawiam smile

24 142 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-14 19:30:45)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bo Ty dziewczyno potrzebujesz odpoczynku i relaksu !
Pisz tą swoją pracę,powodzenia,ale potem zrób sobie totalne wolne od wszystkiego. smile
A w trakcie też rób sobie krótkie przerwy,będziesz zdrowsza.

Szkoda,że pojawisz się dopiero na weekend,ale rozumiem.

Buziaczki ***

PS> Strzałko masz wiadomość na NK,bo moje smsy do Polski nie dochodzą. hmm
Będę z tym walczyć.

Vinnga napisał/a:

Nie byłoby to możliwe, gdybym czekała z "byciem szczęśliwą" aż wejdę w związek. To tak jakbym była jakąś hubą na drzewie. Nie chcę być hubą. Chcę być oddzielnym drzewem, które rośnie obok drugiego drzewa i przenikamy się gałązkami smile

Jak to jest pięknie napisane ! Jestem pod wrażeniem. Nadaje się na motto życiowe. Jeśli nie masz nic przeciwko temu,dodam do swego spisu. smile

24 143

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kiedy zaczęłam czytać Marzenkowego posta to pomyślałam, że chyba ciąża jej mózg odebrała... Dobrze, że dodałaś, że to był tylko sen smile

Ja nie pamiętam snów. A szkoda... Ciekawe co chodzi po mojej główce nocami smile Spodziewam się, że wcale nie gorsze durnoctwa niż Emci smile

Co do odpoczynku i relaksu - nie zgadzam się! Monia, potrzebujesz więcej zajęć smile Jakoś tak mi się kojarzy, że zawsze jak miałam wiele rzeczy do zrobienia na wczoraj to byłam w stanie dużo więcej zrobić i jeszcze mieć energię na przyjemności. A kiedy nie mam w grafiku miliona pilnych spraw to się robię jakaś rozleziona, wszystko robię wolniej a jedyny odpoczynek na jaki mam ochotę to nicnierobienie.

Emcia, bierz sobie to motto tongue Ja przecież niedługo będę sławna, ludzie będą mnie cytować - możemy uznać, że Ty jako pierwsza znalazłaś w mojej twórczości coś godnego cytowania tongue

24 144

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tak, teraz zrobiłam sobie przerwę, spokojnie, bez niej bym nie dała rady tongue
Dlatego postanowiłam coś jeszcze naskrobać smile

Faktycznie, bardzo fajny cytat i taki obrazowy smile Dużo kobiet zapomina o sobie w związkach, lecz same nie zdają sobie z tego sprawy i same nie wiedzą jak zmienić ten stan rzeczy. A każdej z nas potrzebny jest swój świat, czasem pomyśleć o sobie, zrobić coś miłego dla siebie. Po prostu każda z nas jest wartościowa sama w sobie smile Na tym to polega smile Być może za jakiś czas faktycznie vinnga będzie sławna tongue

Życzę miłego wieczoru i dalej takich zwariowanych snów Marzenko, byś miała co opisywać. Do weekendu wink

24 145

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

siema

Rżenie było, zadanie wykonane smile
Niestety nie nagrane, za pózno przeczytałam wiadomośc.

Spełniłam jeszcze jedną obietnicę , miałam się postarac coś ograniczyc.... i tak zrobiłam.
Wczoraj...rzuciłam pracę. Obecnie nie mam żadnej.
Miałam cierpliwośc tyle czasu, jednak stwierdziłam w końcu dośc tego.
Chodzi o to ,że przerz jakieś pół roku pracowałam na czarno, potem drugie ok pól roku miałam umowe zlecenie.
Pisali jak chcieli. Raz miałam umowe na 3 tygodnie ,kilka razy na prawie cały mies.
Od końca sierpnia obiecywali mi normalną umowę , szefowa mówiła,że będę miała na bank.
I tak czekałam, czekałam sobie. Biegałam na każdy tel.
Ostatnia umowa skończyła mi się 28 paz. Na początku list szefowa chciała,żebym dała jej 3 dni i umowa będzie. Czekałam więc dalej, oczywiscie pracując normalnie.
W tym tygodniu miałam miec obiecane wolne,tylko środę pracującą. Wczoraj rano dostałam tel żebym przyszła na drugą zmianę. Pojechałam.
Zawołała mnie szefowa ,wręczając do podpisu umowę zlecenie od 12 do 30 list, z kwotą zarobku 800 brutto. Myślałam ,że wyjdę z siebie.
Nie podpisałam , w ten sposób odmówiłam przyjęcia pracy. Miałam zamiar wyjśc do domu ,ale ostatecznie zgodziłam się przepracowac do końca zmiany.
Złośc mi jeszcze nie przeszła. Chodzę jak struta. Nie wiem właściwie co mam ze sobą zrobic i w który kąt wejśc. Nawet jakoś nie mam siły się ruszac. Dzisiaj przespałam prawie cały dzień. Jakaś beznadzieja mnie łapie.

24 146

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oooo...

Strzałko, skoro wczoraj rzuciłaś pracę to dość zrozumiałe, że dzisiaj nie masz żadnej...

Nie popadaj w beznadzieję. Lepiej się już pozłość. Bo w sumie sytuacja bardzo wkurzająca. Ale moje doświadczenie mówi, że jeśli ktoś chce pracować to tę pracę znajdzie. Może nie taką jakby chciał, ale znajdzie. Ty masz w sobie tyle zaangażowania i energii, że na pewno szybciutko coś wyszukasz. Poniżej 800zł brutto raczej nie spadniesz, więc gorsza od tej ta praca nie będzie smile

Teraz sobie pomyśl, że masz niespodziewanie dużo czasu do wykorzystania. A następnie pomyśl, że na pewno długo ten stan nie potrwa i znowu będziesz latać na różne zmiany lub niczym dziewczynka na telefon, więc wykorzystuj ten wolny czas zamiast się smutasić smile

24 147

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinnga , potrafisz kogoś rozweselic smile

A to, że jestem dziewczynka na tel już wiem, to już dawno tak o mnie mówią.

Ale widzisz jakie chamy. W poprzedniej umowie miałam 1500 brutto , a teraz 800 . Normalnie jaja se ze mnie robią. Bo do ręki przecież też dostaje co innego.
Ba wypłata miała byc 10 , ale do mnie jeszcze jakoś nie dotarła. WRRRRRRRRRRR.

Tyle mam do zrobienia rzeczy teraz ,że w sumie to nie wiem za co się najpierw wziąc i .... prawie nic nie robię.
Miałam jechac do pośredniaka się zarejestrowac , ...ale nie mam czasu i nie mam siły.
Normalnie dzisiaj to mnie zatrzymało w miejscu , potrzebuję kopa ,żeby się ruszyc.
Teraz tylko myślę,myślę i myślę.

24 148

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to masz kopa ----->koooop.

Po pierwsze - nie musisz natychmiast jechać się rejestrować. Dzień czy dwa Cię nie zbawi. Możesz porobić nic. Ale nadmiar rozmyślań też nie jest dobry. Postąpiłaś zgodnie ze swoimi odczuciami, w dodatku bardzo honorowo. Z głodu nie pomrzecie na razie, a ja jestem pewna, że Ty długo bez pracy nie będziesz. No chyba, że będziesz siedzieć, rozmyślać i spać, ale tego to ja osobiście Ci zabraniam. No dobra, masz jeszcze jutro na rozmamłanie a potem ma być dawna Strzała i już!

24 149

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

ha ha ha ha smile smile

Jakbym pojechała jutro to bym szybciej coś znalazła.
Na bank jestem pewna,że za parę dni góra i tak do mnie zadzwonią.
Z głodu nie umrzemy , bo mam kasę odłożoną. Tylko teraz nie mam co odkładac.
Siedzenie, rozmyślanie i spanie= bardzo zle.
OK posłucham się smile

24 150

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Spać w dzień, nie spać w nocy = bardzo, bardzo źle. Też się posłuchaj smile

Ty nie chomik, żeby codziennie coś odkładać. Czasem można zjeść zapasy. Więc, póki co, nie masz nad czym tak rozmyślać. Bo niby nad czym? Nad słusznością decyzji? Ona już zapadła. Nad przyszłością? Najbliższa nie jawi się źle. Nad ludzką wrednością i niesłownością? Nie masz na to wpływu. Więc, tak naprawdę nie masz nad czym rozmyślać.

Ja idę spać.
Ja nie spać o tej porze = bardzo, bardzo, bardzo źle.

24 151

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc Vinnga smile
Ale mi się nawet oczy nie chcą kleic , tylko coś mi łzy kapią.
Próbowałam oglądac telewizor ,ale zorientowałam się po czasie ,że tylko się gapię bezmyślnie i nic nawet nie słyszę.
Nad czym myśle? Chyba sama już nie wiem.
Mam dzisiaj głupi nawyk patrzenia w jeden punkt ,albo słuchania bardzo rozczulająch piosenek.

24 152 Ostatnio edytowany przez London69 (2012-11-15 13:14:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej, hej, hej ! smile

Ema napisał/a:
Ruda napisał/a:

Ostatnio byłam na urodzinach koleżanki, to zamiast kulturalnie z jednym zatańczyć, to chyba z dziesięciu mnie obracało!

Oj uważaj z tymi figlarnymi zwrotami,bo mi wyobraźnia działa tongue

Oj widze kosmate myśli Ci chodzą po głowie hahaha big_smile Ale to dobrze, wyobraźnie trzeba codziennie 'gimnastykować' big_smile
Tak kochana, już ostatnia ósemka została mi do usunięcia smile

Beatko, wiem, wiem, zbyt krótkie te posty jak na całodniowe leniuchowanie, ale jakoś tak wyszło... <zawstydzony> big_smile

Karola, powiem Ci, że z tymi ósemkami to naprawdę zależy indywidualnie od każdego. Ja półtora roku temu zdjęłam stały aparat i teraz ortodonta kazał mi usunąć ósemki, a właściwie ich zalążki (więc nie ma innej opcji, tylko usuwanie chirurgiczne), po to aby nie popsuł się efekt noszenia aparatu. Dużo osób straszyło mnie, że po tym zabiegu jest się na tydzień wyłączonym z codziennych czynności itd. U mnie wyglądało to tak: po usunięciu pierwszej ósemki czułam się świetnie, opuchlizna była minimalna, a jeszcze w ten sam dzień poszłam na imprezę big_smile Natomiast z drugą było już gorzej, bo mega spuchło i bolało też strasznie. A do trzeciej nawet antybiotyku nie dostałam. Dwie pierwsze usuwałam prywatnie, bo musiałam je usunąć szybciej, a na pozostałe czekałam na wizytę z NFZ (3 miesiące czekania...). Samo usuwanie trwało u mnie z minutę/dwie, kolejna minuta zszywanie - już dłużej czekałam aż znieczulenie zacznie działać big_smile Tak więc z mojej strony ten zabieg to nic strasznego. Lekarz przepisuje antybiotyk (jak usuwasz prywatnie to zawsze przepisze, bo z NFZ to tylko jeśli jest taka konieczność), tabletki przeciwbólowe (najczęściej ketonal) i do tego bez recepty trzeba kupić jakąś osłonkę do antybiotyku i delikatny płyn do płukania jamy ustnej. Aaa no i przez pierwszy dzień jemy tylko lody, a w kolejne dni jakieś delikatne posiłki i dalej duuuużo, dużo lodów. big_smile

Truskaweczko a Tobie jak tam na zajęciach idzie? smile

Marzenko, ja Tobie szczerze mówiąc zazdroszczę big_smile Kurcze chciałabym strasznie mieć dziecko, nie wiem czy jestem jakimś dziwadłem, ale nawet mogłabym je mieć teraz, faceta nie, ale dziecko strasznie bym chciała. Jak kiedyś będę w ciąży, to będę chyba najszczęśliwszą kobietą na świecie! big_smile

Aaa, no i jeszcze powiem Wam, że zapisałam się do przychodni onkologicznej na badania odnośnie tych guzków w piersiach, dopiero na 22 stycznia... No cóż, poczekam.

24 153 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-15 22:20:03)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tutaj je znajdzie każdy z Was w muminków się przenieście świat ... tongue



Jeśli chodzi o wiele spraw do zrobienia,to miałam tak samo jak Ty Beata,a może nawet gorzej,tyle,że w kwestii sprzątania? Ja potrafiłam wrócić z pracy,tyle co ściągnąć buty i rzucić się w wir sprzątania choć byłam głodna jak wilk. I tak sprzątać do nocy ! Bo ja w domu muszę mieć czysto.Jak to się mówi dostawałam Hopla tongue  Najgorsze w tym wszystkim było to,że jak dokopałam się do jakieś szuflady to brałam ją pod lupę i wszystko zajmowało mi więcej czasu niż powinno. Sama siebie terroryzowałam normalnie. hmm
Aż w końcu zmieniłam taktykę działania. Podczas sprzątania robiłam sobie 15 minutowe przerwy,aby coś zjeść. Spodobało mi się i zauważyłam nawet,że nic złego się wtedy nie dzieje i że jak nie uda mi się porządków skończyć dzisiaj to mogę zrobić to jutro. Ja nie wiem...zawsze mnie jakaś presja wewnętrzna pędziła. A co ja niewolnica Izaura...


Vinnga napisał/a:

Emcia, bierz sobie to motto tongue  Ja przecież niedługo będę sławna, ludzie będą mnie cytować - możemy uznać, że Ty jako pierwsza znalazłaś w mojej twórczości coś godnego cytowania tongue

Wzięłam sobie big_smile  Ja nie pierwszy raz dostrzegłam ciekawą i niecodzienną myśl pochodzącą z Twojego móżdżku,ale nie mogę Cię informować o tym za każdym razem,bo jeszcze obrośniesz w piórka i za dobrze sie poczujesz tongue

Monika mam nadzieję,że pijesz ciepłą herbatkę,podjadasz coś i robisz sobie przerwy.  smile
Bo inaczej będę musiała przydzielić Ci jakąś karę tongue

Ja osobiście wyznaję podobną filozofię jak Beata. Tez uważam,że w związku nie trzeba się zatracać. Należy myśleć o sobie,bo jeśli akurat chodzi o kobietę,to kto o niej pomyśli jak nie ona sama? Zgadzam się,że szczęśliwa mama=szczęśliwe dziecko jak i szczęśliwa kobieta=szczęśliwy partner. smile  Tak jest zdrowo. Nie można poświęcać wszystkiego dla faceta,każdemu potrzebna jest furtka do jego własnej przestrzeni,którą wykorzysta sobie jak tylko zechce.
Przecież to nie oznacza,że nie kochamy swojej rodziny. Wiadomo,że dla niej jesteśmy w stanie zrobić wiele albo wszystko. Ale zgubić siebie gdzieś po drodze? Nie dopuśćmy do tego. Trzeba kochać ludzi takimi jakimi są.  smile

DRoga Aniu rozumiem Twoją sytuację. Nie będę pisać,że mi przykro,bo uważam,że wyjdzie Ci to na dobre !
Na pewno znajdziesz pracę gdzieś indziej,gdzie będziesz czuła się lepiej i gdzie potraktują Cię z szacunkiem. smile
Też miałam w Polsce sytuację z umowami na zlecenie albo robota na czarno. Nic przyjemnego.
Jednak kiedy odeszłam i zanim jeszcze znalazłam nową pracę już poczułam się o niebo lepiej.
Nie ma co kwitnąć w takich miejscach. Uważam,że dobrze zrobilaś odchodząc.
Tylko przykro tak czytać,że CI smutno. Nie łap doła ! To w niczym nie pomoże.
Nie słuchaj tych dołujących piosenek i przestań się gapić w jeden punkt. To nie koniec świata.KUp sobie lody czekoladowe.
Odetchnij i zacznij działaś. A jeśli to odejście z pracy traktujesz jako upadek,to pamiętaj,że po każdym upadku należy wstać,
otrzepać ubranko i wio do przodu.  Każdy upadek czyni nas silniejszym jeśli tylko potrafimy po nim się podnieść. smile

Matko..ale dzisiaj mnie filozofia złapała... tongue

Karola tak samo kiedyś powiedziałam komuś,że kiedy będę w ciąży to będę najszczęśliwszą kobietą na świecie smile I jestem.
Nie mogę się doczekać,aż ten człowieczek się pojawi się na świecie. I będę mogła stworzyć między nami niesamowitą i niepowtarzalną więź.  smile
Myślę,że macierzyństwo to coś w czym sprawdzę się na 100%.  smile To coś dla mnie big_smile

Aż tyle musisz czekać na wizytę ?! OMG ! yikes Paranoja. hmm

24 154

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

po każdym upadku należy wstać, otrzepać ubranko i wio do przodu

Mogę to wziąć na moje motto??? big_smile

Karola, ja uważam, ze Cię do tej przychodni zapisali wyjątkowo szybko smile Wczoraj zapisywałam się do lekarza pierwszego kontaktu i dostałam wizytę na 10 grudnia. Ciekawe jaki chory może czekać 3 tygodnie na wizytę? A nawet jak dożyje to po co mu wtedy ta wizyta?

Twoje guzki jakoś mnie nie wzruszają. Po prostu mam pewność, że to nic groźnego smile Mojej siostrze w ogóle nie mogli jakiegoś badania zrobić (hmmm...mammografii?) właśnie ze względu na to, że miała bardzo dużo takich guzków. Na usg wyszło, że to całkiem normalne zjawisko.

Marzenko, Twoje filozofowanie uzupełnię o własne obserwacje. Wydaje mi się, że większość facetów zachowuje zdrowe podejście do związków. To kobiety mają skłonność do zatracania się, poświęcania, rezygnacji z własnego "ja" na rzecz "my". A faceci tego nie rozumieją i nie doceniają. Bo przecież oni poznają i zakochują się w wolnych, interesujących kobietach. Więc takie cuś bez własnego życia, siedzące zawsze w domku i czekające z obiadkiem prędzej czy później zaczyna im się nudzić. Tym bardziej, jeśli to cuś tego samego wymaga od mężczyzny.

A Ania dalej gapi się w ten sam punkt?

24 155

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Dziewczęta smile

Karola, dzięki Twojej opinii trochę się uspokoiłam, jedna z moich koleżanek miała usuwane ósemki i wszystko zniosła bez większego bólu,więc masz rację mówiąc,że to jak się znosi zabieg zależy od organizmu. Muszę w końcu wybrać się do dentysty, bo tak piszą w moim horoskopie tongue,że jak zrobię porządek z zębami (nie mówię tu o wyrywaniu) to będę miała spokój na parę lat smile hi hi może mnie to w końcu zmotywuje.

Marzena,skąd ja znam to porządkowanie szuflad na przykład...zaczynam od jednej,ale żeby tu poukładać to trzeba zrobić porządek w drugiej i trzeciej i wszystko nagle leży na podłodze i końca nie widać...

Aniu,podobnie jak Ty często mam ochotę rzucić tą robotę i przysięgam,że jak sytuacja spowoduje,że moje nerwy już tego nie będą mogły unieść to zrobię to. Np.siedziałam kiedyś w pracy 33 godziny bez żadnej przerwy (dzień+noc+dzień) i jak wspomniałam,że nazajutrz wolałabym zrobić sobie wolne to była niemiła konsternacja... Ale do rzeczy, nie wiesz co masz zrobić.... wierzę że opadły Ci skrzydła,bo jak zauważyłam pracodawca ma taką dziwną, naiwną mentalność :może pracownik się nie zorientuje,że teraz będzie zarabiał o połowę mniej,niech bierze co dajemy,jeśli nie prosi o premię to widocznie na nią nie zasługuje, podłożymy mu pod nos umowę z innymi warunkami niż się umawialiśmy wcześniej może jednak je przyjmie,jeżeli będzie protestował to wtedy pomyślimy...Dobra dosyć. Odpocznij sobie,kup wino,daj się pocieszyć bliskim,nie siedź sama.Odetchnij. Potem idź do pośredniaka, zarejestruj się bo wtedy będziesz spokojniejsza. Dziewczyny mają rację,znajdziesz coś na pewno,zaczniesz szukać jak nerwy i złość przejdą. Pomyśl, to Ty w tym "układzie" byłaś fair bo byłaś na każde zawołanie. Trzymaj się.

24 156

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Marzenko, Twoje filozofowanie uzupełnię o własne obserwacje. Wydaje mi się, że większość facetów zachowuje zdrowe podejście do związków. To kobiety mają skłonność do zatracania się, poświęcania, rezygnacji z własnego "ja" na rzecz "my". A faceci tego nie rozumieją i nie doceniają. Bo przecież oni poznają i zakochują się w wolnych, interesujących kobietach. Więc takie cuś bez własnego życia, siedzące zawsze w domku i czekające z obiadkiem prędzej czy później zaczyna im się nudzić. Tym bardziej, jeśli to cuś tego samego wymaga od mężczyzny.

Taki trochę paradoks,co nie,że kobieta się poświęca bo chce,żeby było dobrze a facetowi efekt tych starań  wydaje się nudny czyli,prowadzi do rutyny...Też tego doświadczyłam niestety.

Co by tu zjeść...

24 157

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ależ mi dzisiaj dobrze smile Mięsko sobie wyjechało na weekend biznesy załatwiać a ja mam całkiem samotną noc. Jutro chyba też, chociaż mi się brat wpraszał. Odmówiłam mu gościny i teraz mam wyrzuty sumienia hmm
Ale teraz siedzę sobie z desperadosem, przy waniliowej świeczce, słucham sobie mojej muzyczki i stwierdzam, że strasznie lubię samotne wieczory/noce smile

Sweet, ja, o dziwo, lubię porządkować szuflady. I szafki. Nienawidzę sprzątania "ogólnego". Odkurzacz mi za bardzo hałasuje, nienawidzę odkładać na miejsce rzeczy, które nagromadziłam w różnych (niewłaściwych) miejscach przez tydzień, zmywanie mi wysusza ręce i w ogóle wszystko jest bee smile
Ale szafki i szuflady... Można wszystko wyrzucić, poukładać od nowa, poprzekładać, znaleźć mnóstwo rzeczy, które uznawało się za zaginione, znaleźć rzeczy, o których istnieniu nie miało się pojęcia... No fajne to smile

Sweet napisał/a:

Taki trochę paradoks,co nie,że kobieta się poświęca bo chce,żeby było dobrze a facetowi efekt tych starań  wydaje się nudny czyli,prowadzi do rutyny...Też tego doświadczyłam niestety.

To chyba efekt wychowania. Dziewczynki wychowuje się tak, że powinny dbać o wszystkich naokoło, być empatyczne, troskliwe. No i że powinny "zasługiwać". Bo jak dziewczynka jest grzeczna to mamusia zadowolona. I to, niestety, często potem taka dorosła dziewczynka uważa za absolutnie naturalne - że powinna skakać i tańczyć koło swojego lubego. A dorosły facet nie potrzebuje mamusi. On potrzebuje partnerki. Niestety, poświęcająca się "dla dobra związku" panna sama się pcha w szufladkę "mamusia".
Kobieta powinna się poświęcać, ale inaczej. Powinna robić wszystko co w jej mocy, żeby jej było dobrze i żeby zachować swój świat. I już smile

I co zjadłaś?

24 158

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Stara się zrobiłam... Dzisiaj koncert Analogsów, a mi się nie chce. Normalnie jestem załamana!

Ania, odezwij się...

24 159 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-17 21:06:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hello big_smile

Hej Słodka Karolino big_smile


Dlaczego św. Mikołaj jest taki wesoły?

Dlaczego włosy łonowe są kręcone?


Spoko Beata możesz brać to motto tongue Wow,poczułam się taka mądra tongue

Trzeba się umawiać do lekarza pierwszego kontaktu ?! yikes A jak przyjdziesz do przychodni,bo podejrzewasz np.infekcję nerek i boli cię to,to jest szansa,że się dostaniesz do lekarza?
Powiem szczerze,że kiedy mieszkałam w Polsce,to do 18 roku życia chodziłam do przychodni dla dzieci,taki był system.I zawsze się przychodziło bez wcześniejszego umawiania,zresztą sama tak chodziłam z młodszym bratem.
Po 18 roku życia,kiedy zostałam przepisana do przychodni dla dorosłych,tak się złożyło,że nie bywałam chora. Więc nigdy nie poznałam swojego lekarza,a potem wyjechałam. Do ginekologa chodziłam w inne miejsce,bo ten w przychodni nie cieszył się dobrą opinią.
Więc nie mam bladego pojęcia o tym,czy na wizytę z lekarzem rodzinnym powinnam była się umawiać czy nie.Powiem tylko,że szokuje mnie to,że aż tyle czasu trzeba czekać !

Tutaj tak nie jest.Ale to może dlatego,że jednak jest mniej ludzi? Bo w mojej cudownej wiosce Muminków,żyje plus minus 1000 osób.
Jest przychodnia i jest dwóch lekarzy. Zazwyczaj jak chodzę do lekarza,to dzwonię się umówić na kilka dni do przodu,bo tak mi wygodnie.
Ale akurat wczoraj o 5 rano kiedy wstałam na siusiu,doznałam ostrego bólu. Podejrzewałam infekcję nerek,albo pęcherza w każdym bądź razie dróg moczowych.przeżywałam to jakieś 4 lata temu i doskonale pamiętam ten cholerny ból. Jakieś 15 minut od mikcji cierpiałam,ale przeszło i zasnęłam. Kiedy około 7 musialam iść ponownie do toalety obawialam się najgorszego,ale nic z tych rzeczy.
Na 8 miałam do pracy,jak tylko tam dotarłam nalałam sobie soku żurawinowego i doiłam go przez cały czas jaki spędziłam w pracy. Dla oczyszczenia dróg moczowych. Około godziny 11.00 zadzwonilam do przychodni i umówilam się do lekarza na godzinę 16. A nie na za dwa tygodnie !
Wprawdzie od godziny 5 rano,nie czulam już potem żadnych dolegliwości,ale jak sobie tylko pomyślałam,że ten ból może powrócić w weekend,no i że to niebezpieczne w ciąży to chciałam się upewnić.
Nic nie wykryto,lekarz powiedział,że być może dlatego,że wypłukałam wszystko sokiem,że infekcja dopiero się zaczęła i sama zaleczyłam,tylko cukier miałam wyższy. Dal mi receptę na antybiotyki i powiedzial,ze jak tylko objawy wrócą to mam to brać,a jak nie to nie brać,ale tak czy siak za tydzień w piatek mam wrócić do niego i sprawdzimy czy w moczu nic się nie ukrywa.

I w związku z receptą mam do Was pytanie. Już sporo czasu minęło odkąd ja wykupowałam receptę w Polsce,więc nie pamiętam jak to wygląda.
Czy za receptę w Polsce się płaci?
Bo tutaj wszystko co na receptę to jest za darmo.Pokrywa to ubezpieczenie. Od zeszłego roku weszła jakaś nowa zasada,że od recepty trzeba zapłacić symboliczne 50 centów. Taka kasa to nie kasa.

I zgadzam się z Tobą Beata,że to kobiety często robią z siebie męczennice. Podejrzewam,że byłam taka sama do połowy mojego zeszłego związku czyli jakieś 4 lata,po czym mialam wszystkiego dość i sie zmieniłam. Wtedy mój obecny facet się zszokował,że obiadki na niego nie czekają itd. A ja miałam to głęboko gdzieś,jakie to było wspaniałe uczucie ! big_smile
No bo cholera jasna ja o niego dbałam ,a o mnie dbał kto? NIKT !
W obecnym związku dałam jasno do zrozumienia,że żadna ze mnie kura domowa. Że chcę pozostać sobą.
Oczywiście,że gotuję,piekę czy sprzątam. Ale nie w granicach upodlenia.
U nas w ogóle jakoś system sprawnie działa. Mój facet więcej gotuje niż ja,on to po prostu lubi robić. Ja gotuje raz na jakiś czas.
ZA to czasem coś upiekę słodkiego. Sprzątamy zawsze razem.Nigdy się o to nie kłócimy.Jasne jest,że do niego należy odkurzanie i mycie podłóg i wynoszenie śmieci.Ja robię resztę innych rzeczy. Ale trzeba przyznać,że teraz prawie nie zmywam,bo On to robi i nawet łazienki sam z siebie sprząta,nie trzeba go o ty pytać. Wie,że na tym etapie ciąży jest mi już ciężko pewne rzeczy robić,jest kochany. smile

Najgorzej jest,jak baba jest nadgorliwa i robi wszystko sama,samiec się szybko przyzwyczaja do takiego stanu rzeczy. A wtedy to już koniec.
Ameno.

Ja dzisiaj zdecydowałam się zrobić pierwszy raz w życiu kopytka. Mój luby zjadł je z cebulką i boczkiem,a ja z cukrem,cynamonem i masełkiem big_smile
Chyba nam wyszły.

Ja też lubię czasem pobyć sama ze sobą. Posłuchać muzyczki,wprawić się w odpowiedni nastrój nalać sobie lampeczkę winka big_smile
OH...dłuuuuugo nie zaznam takiego spokoju tongue

Kto to są Analogsy? Jakaś mroczna nuta pewnie..


PS.Jeszcze mi się przypomniało,że nigdy nie myje,nie szoruje kuchenki big_smile

24 160

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Analogs, nuta nie mroczna, menelska nuta punkowa:
http://www.youtube.com/watch?v=7IMcQur9gjY&feature=related

A to z zeszłego roku i tam gdzieś pod przednimi barierkami jestem ja: http://www.youtube.com/watch?v=9ua1ZLcpeC8

Cholerka, jak tego słucham, to jednak chciałabym tam być...

24 161

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Za receptę w Polsce się płaci. Czasem część, czasem całość - zależnie od stopnia refundacji specyfiku. Najczęściej jednak jakiś procent.

Do lekarza można się dostać tego samego dnia. Trzeba wstać o 5, o 5.30 stać pod przychodnią, o 7 otwierają i wtedy na pewno jakiś numerek do lekarza na dany dzień się dostanie smile

Można też przyjść o dowolnej porze i pochodzić po gabinetach z pytaniem, czy lekarz przyjmie. Ale wtedy sie ryzykuje śmierć z rąk staruszek pod tymi gabinetami tongue

24 162 Ostatnio edytowany przez strzała (2012-11-17 23:14:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Siemka smile

Jak fajnie ,że ktoś się o mnie martwi smile
I sorki,ale nie rozpiszę się ,bo tak jestem zawalona robotą,że już nóg nie czuje . Na dodatek dzień się kończy ,a ja jeszcze nie skończyłam . I na złośc jutro niedziela, a ja w tym dniu nic nie robię.
Wynalazłam sobie tyle roboty ,że nie wiem kiedy skończę. Dzisiaj trochę malowałam , także posiedziałam sobie trochę na szafie pod sufitem. Na co mój synek zszokowany wykrzyknął: mamo a jak ty stamtąd zejdziesz tongue  Ale ja przecież mam drabinkę . Jeszcze sporo mam tego malowania , bo dzisiaj dopiero była łazienka. A jeszcze okna , firanki , wszystko w meblach , ubrania, kupe zabawek do przebrania i ...będzie glans. Muszę się streszczac , bo za ok 3 tyg będę miała robotę dorywczą i tak zejdzie się do świąt i jeszcze po.
Wiecie ,jak to fajnie ,że w końcu mogę spac dokąd chcę i kiedy chcę i nie muszę na razie nigdzie leciec smile
I nie ,nie ,nie patrze się w żaden punkt tongue
Nawet czuję się świetnie tongue

O i mój facet wrócił przed chwilą z pracy . Poczekam sobie na nagrodę od niego( DZISIAJ), bo czuję,że prezencik to mi się należy bez dwóch zdań smile

To papa
Całuski i pozdrówka :*:*:* smile

Zapomniałam ... dzięki ,że jesteście.

http://youtu.be/m6n7v0-WRhU

To dla Was
http://youtu.be/gCadlN8fexk

24 163

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej, 2 godzinki temu wróciłam z uczelni.
Marzenko, spokojnie, nie przemęczałam się i gdy uczyłam się/robiłam prezentację, to robiłam sobie przerwy. Nie jestem osobą- robotem i bez przerw, bym nie mogła. A zazwyczaj wręcz, to wynajduję wręcz sobie inne zajęcia, byle się nie uczyć, hehe big_smile

Strzała, fajnie, że jesteś taka zadowolona, miło się czyta takie posty smile

Vinnga, fajne video, ale ja raczej Cię nie rozpoznam sad tongue

U nas u lekarza też są numerki, inaczej chyba było nieco jak chodziło się do lekarza dziecięcego. U nas jest kilku lekarzy, do jednego jak umówisz się na 14, to lepiej iść na 15, bo u niego każdy długo siedzi, bo a to znajomy, a to tamto.. W sumie dobry lekarz, wysłucha, pogada, myślę, że wiedzę ma niemałą, z tym, że tak się rozgada, że weź czekaj, jak jesteś na czas. W tym przypadku punktualność nie popłaca wink

Marzenko, to w małej wiosce mieszkasz. A ja w wiosce Gumisiów i pijemy gumisiowy sok, hehe big_smile
U nas jest ok 50 000 ludzisków tongue Jednak miasto samo w sobie nie jest duże, sporo zieleni, to jest fajne smile To dobrze, że umówiłaś się do lekarza i nie musiałaś długo czekać smile

Tak, wiele kobiet myśli, że im więcej będzie robić dla faceta, to tym lepiej będzie się im układać. Łatwo wtedy zatracić siebie, po prostu przesadzić. A przecież równowaga w związku to podstawa, obie strony powinny się starać, by wszystko dobrze funkcjonowało smile

Ciekawe kopytka, oryginalnie, pierwszy raz- robienie kopytek i taka oryginalność- podziwiam smile

Marzenko, jak będziesz miała takie spokojne dziecko jak miała Vinnga (jak pisała tu w kafejce), to zawsze będzie trochę wytchnienia.

Ja podobno niewiele wytchnienia dawałam wink

Jak oglądacie "Mam talent", to dziś był super odcinek moim zdaniem i przeszły akurat te osoby, co chciałam smile Nie ominęły mnie drobne wzruszenia, po prostu jak występ mi się spodoba, to czasem tak mam smile


Chyba się rozpisałam big_smile

24 164

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strzałko...
a czy ktoś niedawno Ci nie pisał, że zanim się obejrzysz już będziesz miała nową robotę? Wprawdzie ta jest dorywcza, ale tamta jaka była tak naprawdę? Chociaż nie, tamta była obiecująca. Ciągle obiecywali i nic z tego nie wynikało smile

My Ci tu nawet siedzenie na szafie i problemy z zejściem wywróżyłyśmy smile Ale czy nie mogłaś zrobić nam tej przyjemności i zjeść na tej szafie czekolady? Zwłaszcza w momencie jak Cię młody nakrył?

A "ktoś" się martwi, bo trudno się nie martwić, jak ktoś inny pisze że się umie tylko w jeden punkt gapić a potem znika bez wieści...

Gdyby Ci roboty zabrakło a zapał się nie wyczerpał to może wpadniesz do mnie i coś mi odmalujesz?

Ja chyba jakaś nienormalna jestem... Wyjęłam kurczaka z lodówki i będę zamieniać go na kebab. Wczoraj poszłam spać o 3:30, więc chyba nie nazywa sie to obżarstwem przed snem?

24 165

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

"Mam talent" oglądałam pierwsze dwie edycje. Teraz jakoś mi się znudził smile

Truskaweczko, a Ty nie mieszkasz gdzieś pod Warszawą? Bo jakoś tak mi się kojarzy.

I co widzisz oryginalnego w kopytkach Marzenki? Nie umniejszając jej zasług - zawsze jem je z jakimiś skwarkami i cebulka lub z cukrem i masłem. Aczkolwiek... cynamonu nie próbowałam smile

24 166 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-18 00:12:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Analogs, nuta nie mroczna, menelska nuta punkowa:
http://www.youtube.com/watch?v=7IMcQur9gjY&feature=related

A to z zeszłego roku i tam gdzieś pod przednimi barierkami jestem ja: http://www.youtube.com/watch?v=9ua1ZLcpeC8

Cholerka, jak tego słucham, to jednak chciałabym tam być...

Wiesz co Beata,ton utworku mnie rozbawił big_smile Jutro przyjdę do pracy i właśnie takim tonem,jak ten facet wykrzyczę im,że ,,nic mnie nie obchodzi jutrzejszy dzień! ''  lol
Przysłuchując się czego słuchasz nie dziwię się już dlaczego jesteś taka oryginalna tongue

Jak tego słucham i pomyślę,że mogłabym tam być,to zastanawiałabym się tylko kiedy zaczną rozbijać mi butelki na głowie albo wyrywać włosy tongue
I jak się przy tym bawić? Walić łbem o ścianę?

Wizja wizyty u lekarza po Polsku jest bardzo kusząca hmm A te wszystkie babcie hipochondryczki to chodzą do lekarza chyba tylko po to,aby ktoś je po dotykał tongue

Wow Aniu zmieniasz się jak jakiś kameleon ! Nie nadążam tongue Jeszcze parę dni temu byłaś w tak dziwnym stanie,że naprawdę chciałam,abyś kupiła sobie te lody czekoladowe. A Ty się tutaj pojawiasz i to taka nabuzowana energią i pozytywizmem,że nie mogę wyjść z podziwu smile
Sama sobie robotę wynalazłaś i to ile ! I plany są jakieś.. JESTEM Z CIEBIE DUMNA ! :* Jesteś mój człowiek .
Dzięki za muzyczkę wink

Truskawo jaka Ty jesteś grzeczna dziewuszka big_smile Masz za to buziaczki do uszka tongue **** cmok,cmok.
Swoją drogą numerki u lekarza,brzmi intrygująco tongue
Moja wioska jest mała,ale śliczna z tym,że naprawdę brakuje mi tutaj takej typowej Polskiej zieleni,tej ilości drzew i krzakorów na każdym kroku.
Naprawdę to jest coś za czym tęsknię. ZA to wody mam aż nadto .

Bardzo bym chciała,abyś się tak rozpisywała! Im więcej tym lepiej. smile
Ja ogladałam ,,mam talent''.  Rzeczywiście przeszły dziś osoby godne tego przejścia. Tylko trochę mi szkoda tej 17 letniej dziewczyny,która pięknie zaśpiewała PO POLSKU. Jurorzy są niezdecydowani.Raz mówią,że szkoda,że nikt po Polsku nie chce śpiewać,a kiedy już ktoś się zdecyduje to go gaszą. hmm A moim zdaniem piosenka wyszła jej na serio dobrze. Poza tym uważam,że kiedy oni komentują wystepy,to mnóstwo ludzi się kieruje ich opinią,pewnie tak to ma dzialać,ale nie podoba mi się to.
A tydzień temu mnie wkurzyli,bo zamiast przepuścić do finału tego młodego tancerza,to postawili i to cała święta trójca na tego żałosnego matematyka mad Mam ogromną nadzieję,że na finale gorzko pożałują swojego wyboru. Phi.

Vinnga napisał/a:

My Ci tu nawet siedzenie na szafie i problemy z zejściem wywróżyłyśmy smile Ale czy nie mogłaś zrobić nam tej przyjemności i zjeść na tej szafie czekolady? Zwłaszcza w momencie jak Cię młody nakrył?

Albo przynajmniej lodów czekoladowych?

Beata,ale Ty tego kurczako-kebaba zamierzasz dopiero robić ? I wszamać go nielegalnie po 12 w nocy? Czy ja to dobrze zrozumiałam?

Nie lubicie się bawić w zagadki tongue


Ciekawe czy Rafix do nas zajrzy przed świętami?

24 167

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Również było mi szkoda tego tancerza w poprzednim odcinku, aczkolwiek też tej gimnastyczki Magdy. Choć nie powiem- takie układanie kostek Rubika robi wrażenie, mnie tam chyba nigdy nie wyszło, a on układa i to parę na raz. Tylko wiadomo, że to nie jest takie świetne show, jakiego oczekuje pewnie większość.

Co do tej dziewczyny, to według mnie fajnie śpiewa, ale dziś ten utwór był dla mnie, tak jak dla Roberta, zbyt patetyczny. No, ale fakt, fajnie, że śpiewała po polsku i podoba mi się u tej dziewczyny to, że naprawdę wczuwa się w to co śpiewa, jest w tym wiele emocji smile

Inna śpiewająca mnie też pozytywnie dziś zaskoczyła, na castingu jakoś mnie do siebie, a dziś bardzo miło mi się jej słuchało. Ciekawą ma barwę głosu smile


Dobrze, że nie ma już Wojewódzkiego, bo jak dla mnie, to on był chamski. Wolę jak jest Kozyra, bo chociaż umie kulturalniej wyrazić swoje zdanie.

Miłej nocy smile

24 168

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kurczako-kebaba robi się szybko. Już zjadłam. Tylko zostały mi plamy na koszulce rodem z reklamy jakiś vanishów - mieszanka majonezu z ketchupem. Ciekawe, czym ja to dopiorę?

Walić głową w ścianę? Nieee... Niektórzy robią tak: http://www.youtube.com/watch?v=S0pR3ePjcNw&feature=related

Albo tak (bardzo kiepskie nagranie dźwiękowe, ale świetnie widać ulubiony "taniec" chuliganów - pogo: http://www.youtube.com/watch?v=Aw1BQK6oQz0

Wiesz, gdybym oryginalność miała od muzyczki to powinnam teraz chodzić po ulicach i rzucać w okna butelki lub kamienie a nie przełączyć się na:
http://www.youtube.com/watch?v=c1_nhsZEBgs&feature=related
i grzecznie pić piwko przy świeczkach wink

24 169

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No fakt,zrobił wrażenie układaniem tej kostki. I nawet fajne sobie wymyślił show nawet. Ale tancerz też wykazał się oryginalnością. Bardziej mnie porwał. smile
Podobał mi się występ tej drugiej dziewczyny. Fajny klimat utworku.

Ja tam lubię Wojewódzkiego,właśnie dlatego,że jest jaki jest. Ale Kozyra jest przystojniejszy i zachowuje się grzecznie big_smile

24 170

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rafix? Marzenko, Ty w tej ciąży masz mega dar przyciągania. Obstawiam więc, że Rafix się tu lada dzień pojawi tongue

Zagadki? Ja nie lubić zagadek? Ja ich tylko nie widzieć!

Dlaczego św. Mikołaj jest taki wesoły?

Pewnie dlatego, że mu przez tyle wieków renifery nie pozdychały...
Albo się śmieje z tych przebierańców, którzy w hipermarketach od listopada się kręcą koło choinek i go przedrzeźniają?

Dlaczego włosy łonowe są kręcone?

Może są odzwierciedleniem myśli?

Ja też lubię Wojewódzkiego. Zazwyczaj. Niektóre jego teksty uważam za zwyczajnie chamskie. Ale chyba nie z "mam talent". Raczej z jego osobistych programów.

24 171

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata,przebierz bluzkę tongue

A te dwa pierwsze linki nawet nie wiem jak skomentować. Powstrzymam się lepiej tongue

Grzecznie pijesz piwko przy świeczkach..obyś tylko znała umiar,żeby potem nie było,że gryzłaś świeczki przy piwku tongue

24 172

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Spokojnie, piwka były tylko dwa i się skończyły. Bluzki nie zmienię, bo jeszcze mnie pokusi, żeby pójść po trzecie i czwarte piwko?

Na pogo się nawet odważyłam (drugi link). Ale na drugi dzień wyglądałam jakby mnie czołg przejechał...

24 173 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-18 00:39:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rafix? Marzenko, Ty w tej ciąży masz mega dar przyciągania. Obstawiam więc, że Rafix się tu lada dzień pojawi tongue

Podejrzewam,że słowa,,obstawiam więc'' to typ zaklęcia czarownico tongue Czekam na efekty big_smile

Zagadki? Ja nie lubić zagadek? Ja ich tylko nie widzieć!

Ja widzieć,że Ty je zauważyć. 
Ja przepraszać,że takie liche żarty wstawiać,ale jakoś mnie tak naszło tongue

Włosy łonowe odzwierciedleniem myśli ? Dobre ! lol

Dlaczego św. Mikołaj jest taki wesoły?

Bo zna adresy wszystkich niegrzecznych dziewczynek smile

Dlaczego włosy łonowe są kręcone?

Żeby nie kuły w oczy tongue

Ja taka byłam z siebie dumna,że kopytka mi wyszły,a Ty z kurakiem po nocach walczysz i przerabiasz go w kebaba... Jak ja mam się teraz czuć? tongue

PS> Wojewódzki bywa chamski,ale taki juz jego urok. ZA to nie trawię Cejrowskiego brrr...

24 174

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Ja taka byłam z siebie dumna,że kopytka mi wyszły,a Ty z kurakiem po nocach walczysz i przerabiasz go w kebaba... Jak ja mam się teraz czuć? tongue

Jak to jak? Podjąć wyzwanie i przerobić kopytka w kebaba. Żeby być szczebelek wyżej niż ja tongue

Możesz być dumna z kopytek, które wyszły. Mi wychodzą średnio raz na 3 podejścia smile

Twoje liche odpowiedzi na liche żarty są the best smile A dzisiaj mogę parskać śmiechem bez obaw, że kogokolwiek obudzę smile

Ja trenować czarowanie, ale to Ty mieć rude włosy, więc Twoja pomoc jest niezbędna w przyciąganiu, no tych co z wojska uciekli, zapomniałam jak się to nazywa wink Ooo, dezerterów tongue

24 175

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Spokojnie, piwka były tylko dwa i się skończyły. Bluzki nie zmienię, bo jeszcze mnie pokusi, żeby pójść po trzecie i czwarte piwko?

Na pogo się nawet odważyłam (drugi link). Ale na drugi dzień wyglądałam jakby mnie czołg przejechał...

A skąd o tej porze wytrzasnęłabyś jeszcze browara? Od sąsiada?
A lubisz czasem dolać soczku malinowego,albo dorzucić pomarańczę?

Odważyłaś się na pogo. No to pięknie. Beata,tak się kobiety nie zachowują ! tongue Ja już nie raz pisałam,że Ty się do armii nadajesz big_smile

24 176

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak to jak? Podjąć wyzwanie i przerobić kopytka w kebaba. Żeby być szczebelek wyżej niż ja tongue

Hahaha   lol  Jeśli zdecyduję się na przerobienie kopytek w gulasz to znajdę się przynajmniej na tym samym szczebelku? tongue
Tylko czy My się tam teraz zmieścimy?

Możesz być dumna z kopytek, które wyszły. Mi wychodzą średnio raz na 3 podejścia smile

Yes,yes,yes.

Twoje liche odpowiedzi na liche żarty są the best smile A dzisiaj mogę parskać śmiechem bez obaw, że kogokolwiek obudzę smile

Pewnie teraz śmiech wychodzi z Ciebie swobodniej...no wiesz po wspomagaczach big_smile

Ja trenować czarowanie, ale to Ty mieć rude włosy, więc Twoja pomoc jest niezbędna w przyciąganiu, no tych co z wojska uciekli, zapomniałam jak się to nazywa wink Ooo, dezerterów tongue

Z tego co mi wiedzieć,ja nie być ruda .  Ale może czegoś nie zauwazyłam tongue

24 177

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Z tego co mi wiedzieć,ja nie być ruda .  Ale może czegoś nie zauwazyłam tongue

Nie możesz mi tego zrobić... Może chociaż łonowe???

Po dwóch piwach wypitych w ciągu kilku godzin to mi co najwyżej chce się siku. Innych objawów działania nie dostrzegam. Alkohol przecież rozpływa się po kilogramach. A ja ich trochę mam.
I z powodu tychże kilogramów uważam, że na tym szczebelku się nie zmieścimy. Jeszcze w 2 i pół osoby? Bez szans. Więc musisz jednak tego kebaba z kopytek zrobić a nie jakiś pospolity gulasz.

24 178

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie możesz mi tego zrobić... Może chociaż łonowe???

lol lol  Ja nic nie piłam,ale nie mogę się przestać chichrać tongue

Oj tam nie zmieścimy się na szczebelku...komplikujesz sprawę. Kebab z kopytek..hmm,a jakbym w każde kopytko wbiła malutką urodzinową świeczkę,uformowała z nich kółeczko, posypała wszystko cukrem pudrem i udawała,że to tort ?

24 179

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Oj tam nie zmieścimy się na szczebelku...komplikujesz sprawę. Kebab z kopytek..hmm,a jakbym w każde kopytko wbiła malutką urodzinową świeczkę,uformowała z nich kółeczko, posypała wszystko cukrem pudrem i udawała,że to tort ?

O ja pierdzielę...
Dobra, szczebelek jest Twój. Ten nade mną. Może sobie przy okazji będę mogła sprawdzić, czy naprawdę nigdzie nie jesteś ruda?

24 180 Ostatnio edytowany przez Ema (2012-11-18 01:10:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahahahaha


Lepiej pójdę już spać. Czuję,że jeśli pociągnę jeszcze tę jakże interesującą konwersację,to może ona się stać kontrowersyjna tongue
I tak już przekroczyłam limit czasowy...jutro będę jak zombie.

Dobranoc smile

Posty [ 24 116 do 24 180 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 370 371 372 373 374 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026