Wejście Rafixa sprawiło, że od samego rana myślę o Viagrze...
No bo czasem się zastanawiałam (ale nigdy nie szukałam informacji) jak to działa... W każdym razie niebieska pastylka ma opinię skutecznej. No ale jak? Zwiększa dopływ krwi do JEDNEGO organu? Że też nikt nie wymyślił pastylki, co zwiększa dopływ krwi tylko do mózgu
Niektórym panom by się to bardziej przydało niż Viagra ![]()
ja wolę rozbierać niż ubierać
Także choinkę
I znowu wychodzi na to, że jestem dziwna. Nie znoszę rozbierać choinki. Towarzyszy mi przy tym takie dołujące uczucie przemijania... Ja chyba za bardzo metafizyczna jestem
A rozbieranie nie-choinek? Też wolę niż ubierać ![]()
Choć obawiam się, że wkrótce w Polsce sytuacja ekonomiczna będzie naprawdę zła. Dojdzie do poważnego kryzysu, przy którym to co mamy teraz będziemy wspominać jako niezłą sielankę. Czy nastąpi to już w 2012 roku? Nie wiem, ale trzeba się zabezpieczyć finansowo na gorszy okres. Tak myślę.
Nie podobają mi się te Twoje myśli. Bardzo nie podobają...
Jestem totalnie nieekonomicza, więc się nie znam na tych kwestiach. Ale może mi powiesz, czy w obliczu spodziewanego kryzysu warto kupować mieszkanie jak najszybciej czy poczekać na koniec kryzysu? To dylemat mojej przyjaciółki, której rodzice bardzo chcą kupić mieszkanie (znaczy wpłacić część a na resztę ona miałaby wziąć kredyt). Jej rodzice argumentują, że powinna się spieszyć, żeby się nie okazało, że pieniążki, które mają odłożone na ten wkład w mieszkanie wystarczą na zakup kury w przypadku jakiś zawirowań gospodarczych. Ale czy nie może się tak zdarzyć, ze ona się wpakuje w kredyt na jedno mieszkanie a będzie musiała spłacić za 10 mieszkań? Nie śmiej się z tego pytania. Ja naprawdę jestem ignorantką w takich kwestiach ![]()
O maskach. Zgadzam się z Zorro, ze wiele osób tutaj (nie mówię o kafejce) wydaje się mieć maski. Chociaż ja jestem mniej radykalna w osądach i uważam, że to niekoniecznie są maski tylko nieco podkreślone wybrane cechy osobowości ![]()
Taki urok wirtualnego świata - można troszkę się przybliżyć do własnego wyobrażenia samego siebie ![]()
Np. jestem tu niezłym przykładem. Oprócz kafejki (gdzie czasem mam "depresję") na pozostałej części forum podkreślam wyłącznie silne cechy mojej osobowości. Czy to maska? Nie sądzę. Wybieram tą stronę do pokazania, którą chcę pokazać. I tyle
A np. wczoraj poszłam na pocztę. Dzikie kolejki, jak to przed świętami. Weszłam za panem w oczojebnej czerwonej kurtce. Więc już się nie dopytywałam "kto ostatni". I nagle pan sobie podszedł do okienka dużo wcześniej niż powinien. Cholerka, miał widocznie zajęte miejsce, za to ja w tym momencie nie miałam... A za mną już wlazło z 10 osób... No to zaczęłam poszukiwania swojego miejsca - wiedziałam, że za mną weszło takie młode dziewczę. Ale dziewczę stanęło okoniem i orzekło, że "ona nie wie, ale ona jest za tą panią i ona się będzie jej trzymać". Reszta też się popatrzyła jak na idiotkę (na mnie oczywiście). No trudno, przecież się z nią bić nie będę. I stałam rozmyślając, jaka jestem cipa. Powinnam ją pogryźć, udusić, rozszarpać... Chyba miałam minę jakbym miała się rozbeczeć, bo kiedy nadeszła kolejka owego dziewczęcia to ta stwierdziła, żebym poszła bo ona przecież wie, że byłam wcześniej... I co, mam taki wizerunek mojej osoby zaprezentować na forum? ![]()
Pewnie podobnie to wygląda w przypadku kontrowersyjnych postaci forumowych. Chcą podkreślać swój indywidualizm, bo ta część ich osobowości im się bardziej podoba od innych części. Myślę, że w realu są bardziej tolerancyjni, ugodowi, łatwiej można ich zaskoczyć i rozłożyć na łopatki
Koniec.
Muszę kupić jakąś nieporządną koszulkę nocną dla siostry, bo sobie taki prezent od Mikołaja zażyczyła... I przeglądając koszulki w necie naprawdę nie rozumiem tych, które się użalają, że mają za mały biust. Cholercia, one przynajmniej mogą sobie wybrać każdą koszulkę... A moja sister ma w staniku tyle co ja, więc na pierwszy rzut oka 3/4 bielizny odpada, bo widać, że w to albo się cycków upchać nie da, albo będą wyłazić i trzeba będzie po łóżku zbierać ![]()




