netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 094 wyświetleniazałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 357 358 359 360 361 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 271 do 23 335 z 30 541 ]

23 271

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)


Witam wszystkich.
Zapach czosnku mi obcy, unikam jak mogę.
smile

23 272

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

jest może ktosik?
Tak się nieśmiało zapytam, nie znam osób, to chociaż wtrącę 2 grosze smile

23 273

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej ludzie moje drogie, coś ostatnio każde z was zabiegane jak króliczki na wiosnę. smile

Cześć Janko może ty choć porozmawiasz z starszą panią? smile (mam na myśli siebie)

Meg co u ciebie moja droga?

Emcia odpisz później jak tak zalatana jesteś smile

23 274

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Marzenko i bardzo dobrze, takie osoby muszą wiedzieć co mogą a czego im nie wolno big_smile Ale ładnie tak kolorowo napisałaś posta big_smile Aż mi słońce z niego zabiło, bo za oknem to szaro i buro tongue

Różyczko co tam u Ciebie moja droga? smile Jak zdrówko?

Ja od dziś zaczynam intensywniej robić brzuszki, bo 9,10,11 września mamy targi motoryzacyjne Motoshow w Szczecinie i będę hostessą w krótkich spodenkach i topie, więc muszę jakoś prezentować mój brzuch lol

23 275

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to ja jestem wiosenny króliczek, wg definicji Różyczki smile

Dzisiaj dzień oddechu. Ale zaraz zamierzam zabrać się za robotę, bo znowu pójdę spać z poczuciem zmarnowanej niedzieli smile

Karola, imponujesz mi dzieciaku smile Taka sprytna, zaradna, zdecydowana... Jeszcze trochę i zostaniesz moim guru smile

Różyczko, fajnie, że Cię przywabiłam. Nie odpowiedziałam na Twojego maila, bo...szukałam. Nie znalazłam tego o co prosisz hmm Powinnam mieć gdzieś w wysłanych mailach, ale poczta netkobietowa działa sobie ostatnio jak chce. Z czego przeważnie nie chce hmm

Ema, Kolory czerwony i niebieski są zarezerwowane dla moderacji tongue
Gdzie Ty latasz, wariatko, że tak mało Cię tutaj? Wiesz, ja myślę, że Twoją wyobraźnią wyszłyby Ci bardzo ładne przetwory smile Nie wiem, czy jadalne, ale zapewne estetyczne. Właściwie to robienie przetworów jest łatwe. W uproszczeniu można przyjąć, że jedyną zasadą jest to, że należy włożyć do słoików produkt, który się wcześniej chwilę pogotowało. A cała reszta - spontan tongue

Te brzuszki Karoli przypomniały mi, że właśnie zauważyłam, że schudłam 4 kg przez niecały miesiąc na bazarku smile Jeszcze z 10 i będę laska smile Albo 10 to za dużo, bo wtedy zachodzi ryzyko, że stukot kości wieczorami może budzić sąsiadów jak mnie najdzie ochota na igraszki z moim kościstym Mięskiem tongue

Zmiatam. Nie do przetworów dzisiaj, ale jeśli chomiki czuję w drugim pokoju to znaczy, że należy zmienić im posłanko w klatce. Jeśli nie widzę rybek z odległości 10 cm to znaczy, że należy im umyś akwarium. Hmmm, a jeśli umyję akwarium i dalej nie będę widziała rybek to będzie chyba znaczyło, że następne rybki trzeba czasem karmić...

23 276

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczko Ty o sobie mówisz starsza pani? <robi wielkie gały> tongue Tak wiem,wiem to był żarcik big_smile
Odpiszę na pewno,tylko nie wiem kiedy smile

Karola Ty jesteś stworzona do modelingu smile A  ie sorry,jednak nie,bo Ty jesteś za mądra smile
Szkoda Ciebie tam ...

Beata,phi i phi ....skoro kolor niebieski jest tylko dla moderacji to dlaczego jest dostępny dla takiego szaraka jak ja? tongue Wlazłam sobie poszalałam  z kolorami i jeszcze ochrzan dostałam  buuuuu lol I weź się pobaw tongue
A czerwonym nie odważyłam się pisać roll

Hmm...dobra więc załóżmy,że zabieram się za zrobienie konfitury z gruszek<robi sie taką??> , obieram te gruszki ze skórek,kroje i wydłubuje pestki,wrzucam do gara z cukrem i sobie się gotują pól godziny? <myśli>
Wsadzam je do słoja i zamykam na góre zakładając jakąś ładną serwetkę w krateczkę i ściskam gumką big_smile
Takie jest moje pojęcie o konfiturach....to co pozwoliłabyś mi je zrobić czy za duże ryzyko? tongue

Z tym stukotem kości ..... lol   Wariatka tongue

Hmm.ustaliłam wcześniej,że na kawę do Ciebie bym nie wpadła,bo wiesz..nie chciałabym abyś prze zemnie musiała szukać czystej szklanki lol I tak sobie myslę,że zwierzątka też bym ci nie powierzyła podczas urlopu..jakby przeżyło to z pewnośćią już nigdy nie było by takie samo tongue 

23 277

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emuś, to Cię zdziwię - od tygodnia mam w miarę czysto w kuchni i jednym pokoju. I, o dziwo, wszystko pozmywane smile

Hmmm...Nie wiem czy się robi konfiturę z gruszek, ale brzmi nieźle smile Jeśli zamierzasz gotować to tylko pół godziny to należy wsypać do tego odpowiednią porcję jakiegoś cukru żelującego. Osobiście nie odważyłabym się włożyć serwetki w kratkę (chyba się fotek w babskich czasopismach naoglądałaś smile ). Fajnie wygląda, ale może być zagrożeniem dla szczelności słoika...

Z opinią co do Karoli się zgadzam - za mądra do modelingu smile Gdzie ją więc widzimy, Emuś? W TV jak prowadzi własny program?

23 278 Ostatnio edytowany przez Rafix (2011-08-01 10:20:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej dziewczyny smile - facetów tu już chyba poza mną nie ma.

Dziękuję na wstępie za wszystkie odpowiedzi. Nie chce mi się wydać na prezent, na podróż i na wszystko co związane z weselem, skoro na 90% będę się kiepsko bawił i pewnie szybko się zmyję. Do tego to ostatni w najbliższym czasie dłuższy weekend i szkoda go marnować. Niby tylko 80km w jedną stronę mam na to wesele, ale wiadomo że jak się coś tam wypije to człowiek z samego rana nie wróci i tak zleci nie tylko sobota ale i znaczna część niedzieli. Chyba macie rację, że lepiej odmówić. Tzn brzydko mówiąc wykręcić się.

Róża - Mierna ta moja opalenizna bo już niemal zupełnie zeszła smile Tzn nic już prawie nie widać. Tak to jest jak młynarz bawi się w grilla smile Remonty jak rozumiem zakończone skoro bawisz się w przetwory? No i z tą starszą panią zaszalałaś smile

Marta - ja teraz pracuję w dziale handlowym więc wiem jak to jest. Do tego w branży o której niemal zupełnie nic nie wiem. A co najlepsze mam całkiem niezłe wyniki w tej firmie smile Już zupełnie nie wiem jak to jest. Wygląda na to, że lepsze wyniki są jak człowiek się nie przykłada niż jak robi wszystko na 100% wink Ale i tak szukam ciekawszej pracy cały czas.

Karola - Szkoda, że tak wyszło w tej pracy. Wyzysk w naszym kraju jest wszechobecny, nic nie poradzisz. Na szczęście każde negatywne doświadczenie nas czegoś uczy. Hostessa na targach moto? No no, ja wiem jak te hostessy nieraz wyglądają wink Aż normalnie człowiek potem nie pamięta czy oglądał samochody czy meble ogrodowe wink

Beata - Z tym gubieniem kg nie przesadzaj, fajnie się mieć do czego przytulić smile To przetwory się robi? Hmm ciekawe, myślałem że jedynie kupuje i konsumuje big_smile A jeśli nie widać rybek z odległości 10cm to znaczy, że czas.... na mocne okulary smile

Em - Co to za zabawy kolorkami? smile Bo się Pani moderator zdenerwuje i zobaczysz wink

Pozdrawiam wszystkich smile

23 279

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Taaa, a mleko wyrasta w kartonach... Ech, te mieszczuchy... Pamiętam jak w czasach praktyk studenckich nabijałyśmy się z koleżanką z innej biednej koleżanki, która wsi na oczy wcześniej nie widziała i przy ćwiczeniu, gdzie trzeba było mapę upraw zrobić powiedziałyśmy jej, że ziemniaki to pomidory. Jakież było zdziwienie wykładowców, jak na mapie Ani znalazły się wielkie pola pomidorów...

Spokojnie... Do gubienia mam sporo i nadal będzie się do czego przytulać smile Posiadanie mężczyzny powoduje, że ubrania się jakoś kurczą... Zwłaszcza spodnie. Kiedy byłam singielką w gotowości do polowań to spodnie były duże i mi spadały smile

Wykręcać się z wesela? Eee tam. Po prostu odmówić i już. Oj, jak ja nie znoszę robić czegoś "bo tak wypada"....

23 280

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej króliczki moje drogie, nawet ta nazwa do was pasuje smile Zwłaszcza do Marzenki bo ona to nie tylko pracuje jak króliczek a jeszcze ekhmmm.... smile

Meg wychodź mi to z łóżka i do nas moja droga, smutki trzeba zwalczać w grupie. Kiedyś musi się poprawić, od dna można się już tylko odbić. smile

Rafał a ja mam w planach, zaraz się iść opalać przed dom. Blada jestem jak córka piekarza. Ale najpierw by trzeba się odwłochacić jak to Beatka mówi.
Dobrze że zrezygnowałeś , życie jest za krótkie by tracić je na coś  co nie sprawi ci radości.

Marzenka ty zobacz Beata to się dopiero rożnych rozmiarów ogórków na dotyka, a potem mięsko swoje konsumuje i kalorie spala pięknie. smile

Londoneczko miła a co w wielkim świecie u ciebie? Zdrówko mi dopisuje, wczoraj zaspałam na autobus,ubrałam się w 5minut,i rowerem dwa km w 10 minut i Hurra zdążyłam .
A dziś mam zakwasy w udach.
Trzeba potrenować.

A właśnie doczytałam że Beatka mi tu pisze że kopała w swojej skrzynce ha ha ha , oj nic się nie stało.
Wiesz właśnie czekam na kuriera ma mi przywieść zamówione książki.

No i tak się zastanawiam,ja na słońcu, w olejku, z włochatym tu i tam, hmmm facet jeszcze ucieknie . Idę się odkopać, może nawet paznokcie pomaluję?

23 281

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Was Kochani smile:)

Udało mi się nareszcie zmienić pracę. Już nie pracuję w tym nieszczęsnym telemarketingu. Wyobraźcie sobie jaką ulgę poczułam smile Od razu chce mi się rano wstawać. Szkoda mi tylko, że już pewnie niektórych tam poznanych mi osób nie spotkam, ale z tymi co się da, to wymienię się nr telefonu no i jeszcze jest facebook.
Od dziś pracuję w sklepie spożywczo-monopolowym. Jak dla mnie praca bardzo fajna smile:) Kasowanie, wykładanie, git. O takiej pierwszej pracy zawsze myślałam smile i się udało smile nawet już na rozmowie byłam w knajpie i na 5h próby, ale podobało mi się tak sobie... ale jak już nie miałabym wyjścia to pracowałabym tam z uśmiechem za 960zł/m-c tutaj pensja większa + premia a za to w miłej atmosferze. Na razie pracuję pod okiem dziewczyny która jest tutaj od 10lat,a  potem zostanę sama na sklepie na zmianie. Na razie się uczę wszystkiego od zera i nawet dobrze mi idzie smile Izka, ta dziewczyna bardzo mnie pochwaliła smile no i kasę opanowałam... teraz tylko dojść do wprawy i będzie ekstra smile:) A tak się panicznie bałam tej kasy fiskalnej. Tą pracę dostałam praktycznie od razu. Wczoraj zadzwoniłam do szefowej, bo ogłaszała się na gumtree. Okazało się, że te sklepy ( szefowa ma dwa te same sklepy pod blokami z dwóch stron ulicy) są ulicę dalej 3-5min spacerkiem smile Poszłam na rozmowe, rozmawiałysmy z szefową na luzie, nie zadawała jakiś tam kosmicznych pytań z jakimi spotkałam się na poprzednich rozmowach, gadałyśmy nawet o rzeczach nie związanych z pracą. mamie nie powiedziałam, bo nie miałam kiedy, że idę na rozmowe i zaczęła do mnie dzwonić... a szefowa na to: Powiedz mamie, ze masz pracę. Najśmieszniejsze jest to, że ja niedowierzałam smile:) Heh smile:) Udało się i to najważniejsze. Ważne jest także to, że będę robić to co mnie kręci smile:) jak na razie smile:) Obsługa kasy fiskalnej wszędzie mi się przyda.
z tego szczęścia popijam piwko w samotności i kupiłam sobie rogalika... a jestem na diecie smile:) ale taki rarytas mi się należy smile

Aaa muszę się pochwalić smile schudłam 1kg smile:) tak, wiem to jakoś niewiele ale pomaleńku będę dążyć z 62kg na 52kg-jak da radę smile:) nie stosuję już diety ehh Dukana... mój organizm ją źle przyjął... więc pozostałam na diecie bez słodyczy, z wodą, chlebem pełnoziarnistym, bez tłustych potraw z sportem typu bieganie smile

A teraz odniosę się do waszych postów.
Karola, po świńsku zrobili ci w tamtej pracy. Co za ludzie. Żal. Szkoda nawet się wypowiadać.
Ulala we wrześniu będzie z ciebie sex bomba założe się, że ty będziesz zbierać więcej zainteresowanych oczu niż te pojazdy smile

Emuś, tobie się znów nudzi, albo znów się czegoś nawąchałaś bądź nawciągałaś, że wszystko teraz widzimy na kolorowo tongue Kurcze, dobry masz ten towar tongue:P

Ema napisał/a:

Marta pleaseeeeee nie nazywaj mnie ,,Lala'' bo to mi się kojarzy z jakąś cizią spod latarni

spoko, Lala, nie będę tak mówić tongue:P lol

aa Kochana, świetny avatarek smile:) Mam perfum playboya, jest świetny yikes

Różyczko, masz rację smile zabiegana jestem jak ten królik, ale tak jak widzisz bardziej latem smile chociaż do Króliczka podobna  nie jestem lol
Przetwory skończone???
Kochana, to ja takie zakwasy jak ty miałam jak pierwszy raz zrobiłam sobie 10x10szt brzuszków. Rankiem myślałam, że umrę.

Co teraz czytasz, bo widzę, że pisałaś, że czekasz za zamówionymi książkami?

vinnga napisał/a:

Te brzuszki Karoli przypomniały mi, że właśnie zauważyłam, że schudłam 4 kg przez niecały miesiąc na bazarku  Jeszcze z 10 i będę laska  Albo 10 to za dużo, bo wtedy zachodzi ryzyko, że stukot kości wieczorami może budzić sąsiadów jak mnie najdzie ochota na igraszki z moim kościstym Mięskiem

Nie no Beatka, rozwaliłaś mnie tym tekstem smile:) Nie no naprawdę, z Wami to humor od razu się poprawia smile:)
masz chomiki? ile? opisz je?? Ja też miałam chomika smile żył 2 latka sad wariat zrzucał się specjalnie z podestu i raz się zachaczył o kant podestu sad wyszła mu wielka bomba i ledwo chodził.. jakoś po pół roku zdechł sad

Meg wracaj tutaj natychmiast, brak tu ciebie. Nie kryj sie pod poduchą tylko wyłaź big_smile

Raf dziękuję za słowa otuchy smile
więc mamy rozumieć, że jednak na to wesele nie idziesz smile w takim razie jakie plany na długi weekend sierpniowy o którym była mowa?

Pozdrawiam :*

23 282

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Co tam słychać w małym-wielkim świecie? wink

Beatko ja Twoim guru? Ojej, toż to byłby zaszczyt. tongue Zazdroszczę Ci, że tak łatwo zrzuciłaś te 4kg, oj jak ja bym tak chciała roll

Marzenko ja siebie jakoś też nie widzę w modelingu. Raz na jakiś czas mogę popozować, gdzieś się pokazać, ale na dłużej "a sio!" mi z tym big_smile W TV już chyba lepiej bym się czuła.. Może kiedyś tongue

Rafi też wiem co nie co o tym wyglądzie hostess. tongue Zawsze jakieś nowe doświadczenie. Ciekawa jestem jak to będzie. wink

Małgosiu u mnie jest jak zawsze, zabiegana, to tu to tam, wszędzie mnie pełno. Cieszę się, że ze zdrówkiem u Ciebie ok. smile Oby tak dalej.

Martulka gratuluję Ci nowej pracy i cieszę się, że chociaż Tobie się w tym powodzi. smile

Ja być może będę sobie dorabiała w przedszkolu, bo znajoma rozmawiała, że poszukują kogoś do pomocy przy kuchni, sprzątaniu itd. Chyba, że ciocia załatwi mi pracę w banku, bo też z nią rozmawiałam na ten temat.

Dzisiaj byłam na plaży, przed wczoraj na działce. Opalona jestem w końcu big_smile

Miłego weekendu wink

23 283 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-08-04 22:23:09)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Yo blade twarze tongue  <mówi to ta biała jak mąka>

Vinnga napisał/a:

Emuś, to Cię zdziwię - od tygodnia mam w miarę czysto w kuchni i jednym pokoju. I, o dziwo, wszystko pozmywane smile

Brawo <klaszcze> big_smile

Vinnga napisał/a:

Hmmm...Nie wiem czy się robi konfiturę z gruszek, ale brzmi nieźle smile  Jeśli zamierzasz gotować to tylko pół godziny to należy wsypać do tego odpowiednią porcję jakiegoś cukru żelującego. Osobiście nie odważyłabym się włożyć serwetki w kratkę (chyba się fotek w babskich czasopismach naoglądałaś smile  ). Fajnie wygląda, ale może być zagrożeniem dla szczelności słoika...

Napisałam to żartobliwie,nie sądziłam że zostanie potraktowane tak poważnie tongue
A ta krateczka z czasopism lol

Vinnga napisał/a:

Z opinią co do Karoli się zgadzam - za mądra do modelingu smile  Gdzie ją więc widzimy, Emuś? W TV jak prowadzi własny program?

Tak całkiem na poważnie nie zdziwłabym się gdybym zobaczyła Karolę w tv. Tylko Karola wolalabym abyś mnie poinformowała jak już się wciśniesz w showbiznes,nie chcę się zakrztusić kawą podczas oglądania ,,dzień dobry tvn'' jak będą mówić o Twoim nowym programie i o Tobie jako celebrytce big_smile

PS> Beata już nie musisz mi odpisywać na moje pytanie,ponieważ minęło tak dużo czasu,że zapomniałam już o co pytałam  roll

Raf gratuluję decyzji big_smile
Zabawy z kolorkami..już nie będę tongue
Chodź tutaj i napisz co porabiasz Nasz JEDYNY RODZYNKU big_smile

Różyczka napisał/a:

Hej króliczki moje drogie, nawet ta nazwa do was pasuje smile  Zwłaszcza do Marzenki bo ona to nie tylko pracuje jak króliczek a jeszcze ekhmmm....

No co... a to  ekhmmm to może i tak,ale dopiero za 22 dni big_smile Tak sobie myślę,że jakby mi doczepić uszy królika i puszysty ogonek to może i bym przypominała króliczka tongue
Napisz czy jak już się odwłochaciłaś to czy słońce Cię nie co pocałowało ? smile

Meg dziewczyno wołam Cię ! Chodź tutaj natychmiast. Nie musisz szaleć z postami,ale przynajmniej się pokaż !
Jest takie powiedzenie - ,,Od dna można się odbić albo starać się tam urządzić'' Nie chcę abyś się urządzała ! sad
Chodź do nas,pogadamy . 
Szybciutko ! Brakuje mi Ciebie tutaj sad

Martunia gratuluję zmiany pracy ! :** <na gg nic nie dostałam hmm >
Kasa fiskalna heh..też się jej bałam,ale okazuje się,że to łatwiejsze niż się wydaje prawda ? smile
Potwora poskromiona big_smile
Powodzenia z Dietą ! Trzymam kciuki :***

Martunia napisał/a:

Emuś, tobie się znów nudzi, albo znów się czegoś nawąchałaś bądź nawciągałaś, że wszystko teraz widzimy na kolorowo tongue  Kurcze, dobry masz ten towar tongue tongue

Co z tego,że towar dobry jak potem muszę dwie godziny się tłumaczyć sąsiadom,co ja robiłam na ich oknie o 3 w nocy na drugim piętrze...i jak ja to zrobiłam? Ktos nawet strzelił fotę. lol 
Mówisz,że perfum z playboya jest dobry? U..

Karolka powodzenia z pracami dodatkowymi smile
Opaliłaś się?? Hmm..więc Ciebie nie dotyczy ,,Yo blade twarze'' tongue
Wiesz co? Ja to Ciebie widzę oczami wyobraźni,że będziesz bardzo zajętą,aktywną kobietą bardzo spełnioną w swojej pracy.
Czytając co piszesz wydaje się,że wszystko Ci tak łatwo przychodzi i wszystko się udaje smile OBy tak dalej :**

23 284

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

DZIEŃ DOBRY !

Co za śpiochy... tongue Wstawać !


Miłego dnia życzę smile   Różyczko masz e-maila. smile

23 285

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Śpiochy to dopiero teraz, skoro jeszcze nikogo nie było smile

Marzenko, a Ty o coś pytałaś? I ja to pominęłam? Ach, ta demencja starcza... Albo może w tym kolorowym szaleństwie się zapodziało? tongue
I jak można niepoważnie potraktować konfiturę z gruszek? No jak? yikes

Chciałam Was uprzedzić, że następny tydzień będzie ode mnie tutaj wolny smile Jadę się urlopować (dziwnie to brzmi bez pracy...). Wyjeżdżam wprawdzie dopiero w niedzielę, ale niewykluczone, że w domu nie mam internetu, więc już mogę nie napisać smile Będę kajakować, zbierać grzyby, pływać w zimnych jeziorach, spać w zimnym namiocie, opędzać się od komarów, wyciskać mokry śpiwór bo podobno ma być deszczowo i inne takie atrakcje smile
A co opalenizny to ja czekoladka smile Ale nie za sprawą słońca tylko polskiego przemysłu kosmetycznego - jak co roku zresztą tongue

Różyczko - nie tylko ogóreczków się nadotykam. Czasem trafi się całkiem pokaźna cukinia tongue

Martuśka - gratuluję sensownej pracy smile

Karola - z każdym postem leziesz do góry po mojej drabinie szacuneczku....

23 286 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-08-06 22:25:26)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani.

W ten piękny, słoneczny dzień pojawiłam się, żeby złożyć Komuś życzenia, bo Ktoś ma dzisiaj (hm... powiedzieć które czy może jednak nie...? <myśli> lol) 18ste urodziny wink

Marzenko proszę Cię o uwagę, bo o Tobie oczywiście mowa wink A zatem:

Kiedy wspomnisz te Młode Chwile,
które odeszły w mroczną dal,
a które dały Ci szczęścia tyle,
poczujesz w sercu cichy żal.
Zatęsknisz wtedy do tej przeszłości,
w której Ci jaśniał cały świat,
bo zapamiętaj, że Czas Młodości
to najpiękniejszy życia czas

Wszystkiego Dobrego z Okazji Urodzin, Kochana :* Zdrówka, miłości, kasy też (bo jednak trochę ułatwia życie), spełnienia każdego najmniejszego marzenia i żeby wszystko Ci się układało tak, jak byś chciała :* <przytula>
Mocno Cię przytulam i ubolewam, że tego szampana nie możemy wypić razem wink

Tego co u mnie, lepiej nie będę pisać, bo nie ma o czym. Poza tym dzisiaj jest dzień Marzenki i to Ona jest najważniejsza wink

Pozdrawiam wszystkich :*

23 287

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojej, Megi, pojawiasz się raz na x czasu i taka pożyteczna jesteś smile Moja skleroza i gapowatość Ci dziękować smile

Emuś, wszystkiego naj, naj, naj! Jeszcze więcej uśmiechu na ryjku, jeszcze więcej przyjemności każdego dnia, chciałam dodać "jeszcze więcej szaleństwa", ale to już może za dużo smile

Buziaki i przytulańce :* :* :*

23 288 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-08-08 08:31:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA  smile smile

Biorę wszystkie wasze buziaki i przytulaski big_smile Zwłaszcza od Beaty,bo Ona nie lubi tego robić  tongue

Nabazgrolę więcej kiedy mi czas na to pozwoli smile

Buziaczki :*****

23 289 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-08-08 11:28:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Marzenko niestety nie znalazłam chwili, żeby napisać Tobie życzonka tutaj, ale mam nadzieję, że te skromne na fb odczytałaś. :* Jeszcze raz sto lat Maleńka :*

W piątek byłam na małej imprezce, sama obaliłam półtorej butelki wina, więc nie pytajcie jak czułam się w sobotę. big_smile

Wiecie co, po wyjeździe tej mojej koleżanki czuję się tu taka samotna... Dobrze, że mam kilku przyjaciół, tych z dobrym sercem. Bo ci źli już przyjaciółmi nie są. wink A no i chciałam dodać, niech mi nawet nikt nie próbuje wmawiać, że przyjaźń damsko-męska bez żadnych podtekstów nie istnieje. Owszem, istnieje i ja się o tym właśnie przekonałam. Czasem wolałabym się wytarzać nago w pokrzywach niż być solidarną z niektórymi "przyjaciółkami".

23 290 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-08-08 20:34:06)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata pytałam,ale teraz to już nie ważne.
No tak..Ty się teraz pewnie urlopujesz wink

Meginka dziękuję za taki piękny wierszyk :* :* :*

Karolka oczywiście,że zauważyłam na Fb nawet odpisałam tongue dziękuję :*
Obaliłaś winko..hmm.. ja też,ale w sobotę big_smile
Naga w pokrzywach hahaha bardzo zdrowa terapia szokowa tongue

Brakuje tutaj Magdy i jej pytań... sad

Mam dla Waszych oczek moje dwa dzieła,mam nadzieję,że się  podobają smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę



I mam do Was pytanie. Co kupić na urodziny kobiecie ,która ma już absolutnie wszystko i na wszystko ją stać?? Chodzi mi o jakiś drobiazg i nie może to być biżuteria hmm
Jakieś podpowiedzi..hmm.. Ona ma ok 55 lat,bardzo się lubimy,jesteśmy w pewien sposób sobie bliskie.
Nie lubi żadnych pierdół tak zwanych zbieraczy kurzu. Chciałabym dać jej coś co będzie używać.
Pomóżcie,nie mam pomysłu... Jak macie pytania to piszcie. smile

23 291

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile

23 292

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobrý večer.

Ale ticho tu!

Dobrú noc. smile

23 293

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja si už zmenili príspevok, tak musím napísať ďalšie.

Kde ste?
Príďte sa na chvíľu a napísať, čo sa deje u vás? smile

23 294

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Em - Co kupić takiej osobie na prezent? Hmmm podam Ci taki przykład, może w czymś pomoże. Otóż osoby w szacownym wieku (tak to nazwijmy wink ), które na wszystko stać można spróbować zaskoczyć kupując im jakiś fajny, przydatny gadżet. Nie ukrywajmy nasi rodzice rzadko są na bieżąco z wszystkimi nowinkami technologicznymi. Kiedyś w poprzednim miejscu pracy pracowała z nami Pani w podobnym wieku i też sprawiała wrażenie osoby, którą na wszystko stać. Kiedy odchodziła z pracy kupiliśmy jej fajny przenośny odtwarzacz MP3. Taki naprawdę zgrabny i efektowny. Do tego koleżanka która znała ją najlepiej wgrała tam jakieś jej ulubione utwory muzyczne. Obdarowana była zachwycona. Uważam, że naprawdę w sklepach jest teraz cała masa małych, zgrabnych i niedrogich przydatnych gadżecików. Do tego jak mówię duża szansa trafić coś czego ta osoba nie ma, bo jak mówię większość osób w wieku 50+ nie jest na bieżąco z nowinkami. Większość bo zdarzają się wyjątki smile Kiedyś widziałem fajną stację pogodową z budzikiem, radyjkiem itd. Dużo funkcji, fajna kolorystyka i ładny design. Przydatna rzecz. Mierzy wszystkie parametry jak temperaturę czy wilgotność powietrza, do tego zastępuje budzik i można posłuchać radia. Takich bajerów jest mnóstwo. I co ważne coraz więcej z tych gadżetów to rzeczywiście rzeczy przydatne, a nie jakieś niepotrzebne buble. Co do zdjęć to ciekawa kolorystyka smile

Karola - wybacz, że wtrącę swoje trzy grosze co do przyjaźni damsko-męskiej. Moim zdaniem prawdziwa i szczera istnieje tylko między dwoma osobami, które mają stałych partnerów. A nawet jeśli mają to taka przyjaźń zawsze może stać się zagrożeniem dla związku którejś z tych osób. Tak uważam i sam się o tym przekonałem. Miałem przyjaciółkę, oboje byliśmy wolni. Przyjaźniliśmy się kilka lat. Ja w tym czasie kogoś miałem, ona sama. Potem przyszedł czas że ja stałem się wolny a ona kogoś znalazła. I wiesz co? Zaczęło mi to przeszkadzać, że kogoś ma. W końcu zdałem sobie sprawę, że ona mnie fascynuje bardziej jako kobieta-partnerka niż jako kobieta-przyjaciółka. Przyjaźń się rozpadła, nie miała prawa przetrwać, bo ona nie chciała nic więcej niż przyjaźń a mnie przestała interesować tylko przyjaźń. Jak jestem w związku wiem, że mógłbym mieć przyjaciółkę kobietę. Ale gdybym był sam, to pewnie też bym mógł spróbować się przyjaźnić smile Choć gwarancja to na rower jak mawiają kolarze smile Tak przy okazji to masz niesamowity da organizowania sobie czasu smile Chyba zapisze się do Ciebie na praktyki w tym zakresie wink

Megi - z tonu Twojego wpisu wnioskuje, że masz doła. Życzę, by ten podły nastrój szybko minął, bo człowiek uśmiechnięty przyciąga do siebie szczęście. Wierzę że tak jest. Pozdrawiam serdecznie.

Beata - Spóźnione ale za to szczere życzenia udanego urlopowania! Wypoczywaj i baw się warzywami smile

Marta - Fajnie że masz pracę, która bardziej Tobie odpowiada. Także jestem na diecie tongue Co prawda nie żadnej słynnej z nazwy, ale takiej swojskiej. No i zabrałem się znowu za bieganie, rower, siłownię itd. Cel? Wyglądać w wieku 30 lat, tak jak wyglądałem w wieku 20 smile Czasu troszkę jest więc zobaczymy.

Róża - Tak zycie zbyt krótkie, by je tracić na niepotrzebne rzeczy. Pochwal się co porabiasz w wolnych chwilach? Zapewne czytasz książki. Może rzuć jakimś ciekawym tytułem?:)

Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku smile

23 295

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Skoro Raf zajrzał to i ja tez nie będę taka i się przywitam. Choć mnie Meg i Beatka wczoraj pewnie na forum widziały smile

Z deszczowych Kujaw pozdrawiam, byłam rano w mieście i kupiłam winogrono i objadając się pisze tu do was.

Emcia fajny ten pomysł Rafała, wiadomo co chłop to chłop ha ha ha smile elektroniką bawić się lubi. Ja dam inny pomysł wiadomo w moim stylu.
Zrobiła bym jej sesje zdjęciowa i dała w albumie zdjęcia. mogła by być sesja z ukrycia  jeszcze fajniejsza, w sepii wiesz jak na starych zdjęciach.
Marzenko wiadomo jako twoja oficjalna fanka powiem że zdjęcia są przepiękne.

Wspomnienia zachowane na przyszłość to pamiątka bezcenna.

Meg słoneczko buziaczki ode mnie, wiem że smuciutka jesteś ale  jakby co to jestem .

Marta zmieniłaś telemarketing na coś lepszego? Powiem ci że ja chętnie bym pracowała przy słuchawce  mam do tego powołanie.
Jednak nie mam stałego łącza a to szittt z orange niestety ledwo na nim jadę. Korzystajcie z mojej osoby bo komp mi się tfu tfu psuje a jak padnie to nie wiem kiedy ja się pojawię.

Raf jak tam podbijanie nowej firmy i pracy? Ja myślę że już ze dwa stanowiska awansowałeś. Pisałam na gg do ciebie ale cisza była a czemuż to tak?A już wiem w dzień pracujesz w nocy robisz i tak w kółko. smile

Magda heloł wer ar ju ????? Czekam na twoje ciekawe tematy smile

Wiecie weszłam a patrze a Marzena jożinem pisze aż oczy musiałam przetrzeć smile Znów świeży towar z Czech jej dowieźli czy co ?

Co u mnie? A przetwórnie otwarłam chyba, słoiki produkuję z rożną zawartością. Poza tym zrobiłam kilka kolorowych świec.
Czytać owszem czytałam i nadal będę czytać. Co nowego? "Ostatnie Pokolenie" książka o Watykanie, no ogólnie sensacyjna.

Dobra a gdzie to się schowała Natalii? Chyba w stajni zamieszkała , w końcu lato natura bliżej ulubieńców.

Karola i jak ci idzie praca hostessy?

23 296

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wow pojawił się ktoś !!! <przeciera oczy ze zdumienia dwa razy> Czyżbyście zauważyli desperacje w moich postach po Słowacku ? lol

Ktoś..ba ! Przeciez nie byle kto big_smile  We własnej  osobie Zorro się objawił i Różyczka big_smile

Raf dziękuję za pomoc :*  Dobry pomysł z gadżetami tylko trudno trafić w gust hmm Ta osoba jest bardzo zajętą kobietą,nie ma czasu na nic. Hmm..wiecznie jest na diecie,może kupię coś małego do ćwiczeń? Jak pojadę do miasta rozejrzę się za jakimiś gadżetami smile
Różyczko Tobie tez dziękuję :* Ona nie lubi siebie oglądać na zdjęciach,twierdzi,że wygląda źle i nie da się przekonać.
Ale pomysł fajny !
Mogłabyś wkleić zdjęcia swoich świec ? Byłoby super ! smile


Dziękuję za pomysły smile


Co sądzicie o rzucaniu słów na wiatr? Kiedy ktoś obiecuje,że coś dla Was zrobi a mimo to wcale tego nie robi? Jak to odbieracie? Czy dla Was to nic takiego,bo przecież każdy jest zajęty,czy może to brak szacunku?

U mnie od wczoraj pada deszcz hmm

23 297 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-08-12 11:13:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej moi kochani. smile

Przepraszam, że Was tak ostatnio zaniedbuję, ale mam bardzo dużo na głowie, byłam na wakacjach i w stajni spędziłam bardzo dużo czasu. A gdy już miałam trochę wolnego to neta nie było. tongue Jak obiecałam wstawię zdjęcia mojego Charliego. smile
http://imageshack.us/photo/my-images/841/p1100586c.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/220/p1100577n.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/823/p1100558h.jpg

Miał tyłeczek trochę uwalony, bo lubi błota a już w ogóle się w nich tarzać, także wbrew pozorom wyglądał pięknie, czysto i schludnie. tongue

Emuś co do rzucania słów na wiatr to poznałam 6 lat temu pewnego kogoś big_smile kto uświadomił mi to, że rzucanie słów na wiatr powoduje, że jest się osobą mało wiarygodną, której ciężko zaufać. I miał świętą rację. Od tego czasu wszystkie słowa ważne jakie wypowiem np. dotyczące uczuć są głęboko przemyślane. Staram się tego trzymać i oczekuję tego też od mojego faceta na przykład.

U mnie też pogoda mało wakacyjna, czym się już nawet nie przejmuję, bo po co się dołować. smile

Poza tym jestem cała w skowronkach. A czemu to zachowam tylko i wyłącznie dla siebie. smile Nie, nie oświadczył mi się chłopak. tongue Ale jestem ostatnio dziwnie bardzo szczęśliwa. big_smile

Życzę miłego dzionka. smile :*


Na wakacjach byłam sobie w Łebie i we Władysławowie. Łeba to jednak zarąbiste miasto, nie byłam w lepszym nadmorskim polskim mieście.

23 298

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Marzenko chętnie bym Ci pomogła, ale jakoś nic mi do głowy nie przychodzi co można takiej osobie kupić... Ja to ogólnie zawsze mam problem z tym, co komu kupić, niezależnie w jakim wieku dana osoba jest. big_smile
Zdjęcia cudowne, ja to widzę, że nie spoczywasz na laurach jeśli chodzi o fotografowanie. smile

Rafał taka jest prawda. Ja mam dwóch przyjacieli, z którymi dobrze się znam, ale jakoś nie pociągają mnie w takim sensie, że myślałabym o związku z którymś z nich. Jak oni mnie postrzegają to nie wiem, wiem tylko, że jeden z nich kiedyś coś tam do mnie próbował wink Ale jest jak jest i cieszę się, oby tak dalej nam się układało... A pogadać z nimi mogę o wszystkim, tym bardziej teraz, kiedy najlepsza przyjaciółka mnie zostawiła, a druga wyjechała...

Różyczko na razie nigdzie nie pracuje, ciężko z tą pracą... A hostessą dopiero we wrześniu będę, 3 dni. smile

Natalko słodki ten Twój psiak! On jest z tych długowłosych? smile

U mnie bez zmian, jak zawsze zalatana. tongue Złożyłam też podanie na studia dzienne, bo skoro pracy znaleźć nie mogę to chyba będę studiowała zaocznie. Teraz mamy pełno konferencji prasowych, bo pierwszoligowcy Pogoni Szczecin (piłka nożna) zaczęli swój sezon, więc i na mecze jeździmy. Ach, piłkarze roll big_smile Weekend też ciężki przede mną, bo w Szczecinie teraz jest Pyromagic, jakieś Święta Leszcza, Dożynki itd... Ech... smile

Pozdrawiam serdecznie smile

23 299

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Natalko,ale ten Twój psiak jest pocieszny ! A ten jego jęzor big_smile Bardzo fajny piesek smile
No właśnie rzucanie słów na wiatr powoduje, że jest się osobą mało wiarygodną, której ciężko zaufać.Niestety sporo osób tak postepuje,a potem są traktowane brakiem zaufania hmm

Karolka nie spoczywam na laurach jeśli chodzi o zdjęcia,masz rację smile Dziubię sobie pomału to i owo smile
Dziękuję za komplement. :*
Masakra z Tobą kobieto,to jakis cud,że w tym całym biegu nie wybiegasz z domu naga tongue
Ahh piłkarze,ahh siatkarze,ahh koszykarze pewnie jeszcze ahh dziennikarze tongue I puścić taką między ludzi lol

Buziaki :***

23 300

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Melduję, że wróciłam, żeby mi potem co niektóre osoby nie wypominały, że błąkam się po forum a do kafejki nie zaglądam smile

Ale konkretniej odezwę się jak się wyśpię po tym urlopie tongue

23 301

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Powinnam płakać, ale się z drugiej strony ciesze. Może sobie przemyśli pare spraw... Do rzeczy. Nie jestem obecnie z M. Zrobił mi okropne świństwo i rozstaliśmy się. Ja spotykam się teraz z dawnym znajomym policjantem. smile Zobaczymy jak sprawy się potoczą.
W stajni mamy dwa nowe konie i zrobiło się mega ciasno. Aż mi się tam jeździć nie chce.

Jak Wam minął długi weekend skowronki? smile Mi mimo wielu nieprzyjemności dobrze. smile

Miłego dnia. :*

23 302

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No jestem. I, jak to rzekła Różyczka - korzystajcie z mojej osoby, bo nie wiadomo, kiedy mi net zniknie i będę odcięta od świata. Królik już wczoraj kabel przegryzł, ale Mięsko naprawiło (królik był łaskawy i najłatwiejszy do naprawy kabel wybrał). A królikiem mam się tydzień opiekować. A on już w pierwszych godzinach szkody robi... Przez tydzień to nawet mnie zje chyba...

Natalia - odpowiedź jest jedna - cieszyć się. Młode z Ciebie dziewczę i atrakcyjne - należy korzystać z życia zamiast ubolewać, że ten, który miał być zawsze wspaniały okazał się prosięciem. Zresztą jak widać szybko umiesz się pocieszyć smile I dobrze.

Emuś - ja też Twoja wielka fanka smile  A jeśli owa niewiasta dojrzała jeszcze urodzin nie miała to ja bym jej zakupiła coś ładnego użytkowego. Np jeśli pija kawę w filiżankach to jakieś ręcznie malowane filiżanki, albo jakieś oryginalne szklaneczki do napojów, albo wazon na kwiatki. Coś w ten deseń. Takie pomysły przyszły mi do głowy po przeczytaniu Twojego pytania. Potem zobaczyłam odpowiedzi Rafa i Różyczki i bardzo mi się ich pomysły podobają smile

Rzucanie słów na wiatr - bardzo mnie zraża do danej osoby. Oczywiście nie mówie tu o incydentalnym przypadku, kiedy ktoś coś obiecał i zapomniał/nie wyszło/inne powody przeszkodziły. Jeśli ktoś notorycznie kłapie jęzorem a potem okazuje się, że jak zwykle to tylko kłapanie - jest dla mnie osobą niewiarygodną. Omijam takie ludziki szerokim łukiem. Ostatnio jednak zrobiłam sie nieco bardziej wyrozumiała, może dlatego, że sama czasem nie dotrzymuję złożonych obietnic. Wiecie - starość, skleroza, zabieganie...

A urlop miałam całkiem udany. Znaczy żyję, mimo 7x24 godz. z dwiema rozbrykanymi 5-latkami. One też żyją smile

23 303

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam, witam

Wpadłam na chwilkę przeprosić, że mnie nie ma. Ale teraz tyle się dzieje, nie mam czasu nawet na to, by porządnie się wyspać. Chodzę taka cała zmęczona. W dodatku teraz jeszcze ta alergia. Pogoda u mnie w kratkę, ale częściej pada. I tak mi to na chwilę obecną nic nie robi, bo czasu wolnego brak smile Tak więc przepraszam Was, i obiecuję, że wkrótce postaram się co nieco nadrobić
:*

23 304

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I tak robię. big_smile Uczę się od cioteczki dobrej rady Beatki-Vinngi smile Robię postępy, jesteśmy dzisiaj umówione z dziewczynkami na babskie picie. smile A potem może spotkam się z panem mundurowym Ł. wink

23 305

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj, Nat, tu wielkiej mądrości życiowej nie trzeba, żeby zauważyć, iż gatunek męski charakteryzuje się wyjątkową ślepotą (w ogromnej większości przypadków). Jak mają jakiś wspaniały żeński okaz to jakoś tego nie dostrzegają, może uważają, ze im się to po prostu z definicji należy. Dopiero jak okaz sobie odfrunie to jest płacz i zgrzytanie zębów i "o matko, jakim byłem kretynem". No i zazwyczaj z tym kretynem to szczera prawda. A jaka mądra dziewczynka chciałaby się zadawać z kretynem?

Alu-Magdo - a na co o tej porze roku można mieć alergię? Chyba już wszystko skończyło wypuszczać pyłki? Wracaj do nas szybko!

23 306

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Piszesz tak jakbyś znała całą sytuację. smile Bo na prawdę tak było. Tak, jak Ty to teraz napisałaś.

23 307 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-08-16 22:26:04)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z góry mówię, że napisałam nieładnie i nieskładnie big_smile Zupełne dno. I jeśli się do kogoś się nie odniosłam, przepraszam, wymęczona jestem :*

Martuś - oj, kupiłam już sobie ziwerza. Tak, właśnie szczurka. Chmoiki są głupiutkie, tylko śpią i jedzą. A u mnie takie ziwerzątko dobrze ma big_smile
Na psycholożkę, dobre. Sama sobie nie umiem pomóc, a co dopiero innym tongue Ale dzięki :*

Co do diety - mam podobne zdanie, co Meg. Moja siostra swego czasu stosowała różne diety. Bez efektów. Jak coś już się udało, to efekt jojo. Ja osobiście nie mam problemu z wagą. A jem tyle, ile chcę i kiedy chcę. Z tym, że ja się właśnie dużo ruszam. Lubię sobie pobiegać, odreagować. I właśnie sport, to jest to. Ewenrualnie, o dietę możesz poprosić lekarza zwykłego, może coś poradzi smile

Cieszę się, że udało Ci się zmienić pracę, że dobrze się czujesz. Oby tak dalej :*


Meg - Pani sąsiadka powinna być wdzięczna, a nie narzekać, masz racje:) Aaa, i powiedz, jak możesz, co z Twoją pracą. Nie doczytałam się sad


London - haha, widzisz. Już Cię na ulicy zaczepiają, taka ładna jesteś! big_smile Co do brzuszków, życzę wytrwałości. Też sobie mówiłam, że będę ćwiczyć. Ale tak tylko od czasu do czasu się z tego wywiązuje. Nie mam dużo do spalenia, więc brak motywacji i zwyczajnie mi się nie chce big_smile Tęsknisz za koleżanką, to normalne. Ale powiedzmy, że "przyzwyczaisz się". I będzie lepiej. Co do przyjaźni damsko-męskiej. Proszę Cię bardzo! Nie wierzę tongue Może nie tyle, co nie wierzę. Wszystko jest możliwe. Ale z moich osobistych doświadczeń wiem, że jakoś ciężko bywa tongue A jakie studia? Kierunek ?

Różyczko - dobrze, że chociaż troszkę sobie odpoczęłaś w przerwie między tym remontem a ogórkami smile Właśnie. Żadna z Ciebie starsza Pani! Pf!

Emuś - też myślałam, że z tymi konfiturami to serio. Już nawet odpowiedź napisałam! A tu co?:) Ja Ci złożę spóźnione(a nawet bardzo spóźnione tongue ) życzenia: życzę Ci, żebyś spełniła swoje wszystkie marzenia i nie miała zbyt wielu powodów do smutku smile Ale piękne, te Twoje dziela yikes Jestem pełna podziwu! Co do prezentu - i tak bym nie pomogła. Zawsze mam z tym problem. Tym bardziej, że nie wiem, co ta pani lubi smile


Vinnga - yh. tak się cieszyłam na myśl o tych książkach. A tu co? jakieś biedne biblioteki mam. Gderają, żeby przyjśc później, bo dopiero dostaną i takie tam głupoty. Obecnie czytam Aronsona sobie tongue Miłego uropowania Kochana :* Króliczki fajne! I mądre bardzo. Ale własnie takie niewychowane, dużo kłopotu mogą narobić. No jeszcze właśnie coś tam pyli niestety.

Rzucanie słów na wiatr. To zależy. Wiadomo - każdy czasem może być przemęczony, każdemu może zdarzyć się zapomnieć o czymś nie tak istotnym. Ale jeśli takie sytuacje zdarzają się notorycznie bądź chodzi o jakąś ważną rzecz to przeszkadza mi to. Od razu widać, że taki człowiek jest nieodpowiedzialny, nie do końca liczy się z odczuciami innych, tylko robi, jak mu wygodnie. Oczywiście, nie chce nikogo szufladkować, ale tak to działa mniej więcej. Jak ktoś mówi "a" a robi "b" to coś jest nie w porządku smile Fakt, takiej osobie ciężko zaufać. A ja przy tym mam pytanko: w każdym kłamstwie ziarnko prawdy. Co o tym myślicie? Ja osobiście uważam, że tak jest. Zawsze musi być powód tego kłamstwa, i zawsze coś w nim jest smile Dalej, co myślicie o tym, że jeśli skłamie się w małej sprawie, łatwiej skłamać w większej? I tak samo, jeśli się dopuści małego grzeszku, to większy przychodzi z większą łatwością ? Ja osobiście myślę, że też tak jest. Z doświadczenia widzę, że "małe kroczki" się sprawdzają. Szczególnie w tą złą stronę. I jeszcze a propos kłamania: "kłamstwo w dobrej sprawie". Jesteście za czy przeciw? Mnie to osobiście odrzuca. Nie ma czegoś takiego. Prawda to prawda, nie można kolorować rzeczywistości, bo tak jest wygodniej. Dalej. Ostatnio denerwuje mnie, że starsze osoby(tak 60+) mają bardzo fanatyczne podejście, do wszystkiego. W większości, oczywiście nie każdy. Mało, ze marudzą, zrzędzą na starość, to jeszcze nie pozwolą sobie niczego przetłumaczyć. "Mają swoje lata i swoje wiedzą". Grrr. straszna irytacja mnie ogarnia! Ogólnie, nie lubię osób przemądrzałych. Jak grochem o ściane. Wie człek, że nie ma racji, a i tak się kłóci, bo głupio się do błędów przyznać. A jak z tym u Was? Potraficie się przyznawać do błędów ? Trochę czasem ciężko, ale raczej trzeba. A już na pewno nie brąć w coś bezsenoswnego i głupio upierać się przy swoim. Ależ się rozpisałam, będziecie mieli co czytać i na co odpowiadać big_smile Tutaj mam jeszcze pytanie jedno. Jakie cechy, zachowania nie podobają się Wam u inncyh ? Poza tym, niedotrzymywaniem słowa, niszczerością. U płci przeciwnej: chamstwo czy arogancja. Pewność siebie jest fajna, ale jak ktoś przesadza to robi się niemiło. A ogólnie denerwuje mnie, jak ktoś nie ma nic do powiedzenia, a ubiera to w słowa smile

Natalia - pojawiła się w końcu dziewczyna, no! big_smile (haha, wiem, mnie też nie było trochę smile ) Pieeesek piękny, pozazdrościć i jakie radosne oczka smile Fajnie, że jesteś(byłaś?) szczęśliwa. Ale mogłabyś się podzielić, a nie tak, ciekawość rozbudzasz i zostawiasz z niczym tongue Co do Twojego M. Wiesz, tego kwiatu jest pół światu tongue Nie współczuję, bo skoro zrobił świństwo, dobrze, że się rozstaliście. Teraz będzie tylko lepiej, wiesz smile

Pozdrawiam kociaki :* I mówię z góry, że mnie nie będzie jakoś do końca tygodnia może.

23 308

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej skarbki smile

Rzucanie słów na wiatro- nigdy tego nie robię. Ja słynę z tego, że ogólnie albo rzadko albo wcale nikomu nic nie obiecuje, więc jeśli już coś obiecam- słowa dotrzymuję. smile

Musze się Wam pochwalić, że pomimo ciężkiego weekendu miałam mega rozrywkę. big_smile W sobotę byliśmy na festynie "Święto leszcza" nad zalewem, był kabaret LIMO, uśmiałam się do łez. big_smile Później pojechaliśmy na I część Pyromagic, wspaniały widok. W niedzielę druga część. Coś jak w Sylwestra, z tym, że za ciepło, bez szampana i bez znajomych, ale za to we wspaniałym redakcyjnym gronie. wink No i najlepiej było w poniedziałek. big_smile Byliśmy na dożynkach i jako media mieliśmy rejs balonem za darmo! Coś fantastycznego... Z początku się bałam, bo tym koszem tak bujało, brrr... Ale niezapomniane wspomnienia. smile

Obecnie zwykłych brzuszków nie robię, za to jestem na 5tym dniu A6W. smile

Marzenko , żebyś wiedziała, dziennikarza też sobie już jednego upatrzyłam lol Koleżanki moje się śmieją, żebym uważała na piłkarzy, bo często jest tak, że redaktorki czy dziennikarki wiążą się z piłkarzami. big_smile

Beatko cieszę się, że na urlopie wypoczęłaś i był udany. Kiedyś trzeba trochę odsapnąć. smile I kto to mówi big_smile

Natalko przykro mi, że się rozstaliście. Ale widocznie tak musiało być. Jak to mówią: nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją... To teraz nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Tobie powodzenia. smile

Ala jak pisałam wyżej, brzuszki mnie znudziły heh. big_smile Idę na pedagogikę opiekuńczą i resocjalizację. smile

Miłego dnia smile

23 309

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

http://slajdzik.pl/slajd/dla-grazynki-od-heni-kraina-pieknych-snow-31584 Pozdarwiam Was bardzo bardzo serdecznie...

23 310

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie wszyscy.

Oj miło spędziłem weekend bo w leśniczówce w Borach Tucholskich. Swoją drogą nigdy nie zrozumiem czemu ten region jest tak słabo promowany. Choć może z drugiej strony to dobrze, bo przynajmniej nadal panuje tam cisza, spokój i można się relaksować. Fajnie, że zrezygnowałem z tego wyjazdu na wesele, bo na pewno nie bawiłbym się lepiej. Dzięki za wsparcie w mojej decyzji smile

Co do rzucania słów na wiatr. Kiedyś mi się zdarzało rzucić coś komuś na odczepnego, ale szybko przekonałem się że to nie jest dobra droga. Każdego człowieka może zranić coś innego i to co po jednym spłynie to dla drugiego wielki cios. Chyba każdemu z nas zdarzyło się w życiu nie dotrzymać obietnicy komuś bliskiemu. Każdy wie zapewne jakie to niemiłe uczucie. Czasem lepiej mówić po prostu prosto z mostu niż owijać w bawełnę. Owszem nadal zdarza mi się czasem rzucić słowa na wiatr ale staram się tego unikać. Ot taka praca nad samodoskonaleniem.

Beata - Skoro wszyscy przeżyli to urlop udany smile Ale królika też oszczędź mimo strat jakie powoduje wink W końcu to tylko niczemu niewinne zwierzątko, które podąża za instynktem. Gatunek męski ma swoje wady i zalety. A z tym, że po czasie wszystko wydaje się oczywiste i żałuje się pewnych decyzji to normalne. Wy kobiety też tak macie wink

Karola - Mówi się rejs balonem czy lot balonem? tongue Wybacz czepiam się smile Ale i tak zazdroszczę atrakcji. A6W to naprawdę ciężki ale efektywny trening. Życzę powodzenia. I też kiedyś byłem na występie LIMO - dają radę smile

Ala - Starsi ludzie mają fanatyczny stosunek do wielu rzeczy. Czasem gdy obserwuję zachowanie osób starszych to zaczynam się zastanawiać jaki ja będę na starość. Jeśli będę dziadkiem (mam nadzieję że tak), to czy będę dziadkiem, którego wszyscy chętnie odwiedzają czy raczej z musu bo wypada. Czy będę cieszył się urokami emerytury, podróżował, wypoczywał i relaksował się, czy może będę zgorzkniałym starym dziadem, którego wszyscy omijają szerokim łukiem. Starość to chyba jedyna rzecz która mnie przeraża w życiu. Nie śmierć albo choroba, a właśnie starość. Chciałbym np do końca swoich dni pozostać osobą zaradną i w pełni samodzielną. Co do metody małych kroczków masz rację. Dlatego trzeba się bardzo pilnować, by tymi kroczkami nie zajść tam skąd już nie ma powrotu. Kłamstwo w słusznej sprawie? Nie uznaję tego. Doświadczenie życiowe nauczyło mnie jednak, że nie warto mówić jednak wszystkim tego co się wie. Czasem dlatego, by ich nie ranić, a czasem dlatego by uniknąć konsekwencji. Wiem, że zawsze obrywa ten co chce być szczery wobec wszystkich.
Jak tam szczurek? Jaki ma kolor? smile

Em - Napisz coś więcej co tam porabiasz smile Może jakieś foty ciekawe nam tu wklej? Może jakiś pejzaż smile

Róża - To prawda podbijam nową firmę smile Jakoś idzie ale na szybki awans nie ma co liczyć. Dobrze że chociaż pensja już urosła troszkę odkąd tam pracuje tongue Kujawy powiadasz? To my jesteśmy ziomale z Kujaw. Nie odpisałem na gg? Hmm gg to schodzi zupełnie na psy, bo nic nie dostałem. Nawet jak ktoś pisze, gdy mnie nie ma to odpisuje jak tylko mogę. Winogrona białe czy czerwone? smile

Natalia - Młodość ma swoje prawa i ciesze się że jak na nastolatkę przystało nie przeżywasz miesiącami rozstania tylko korzystasz z życia. Rozstanie należy postrzegać jako początek a nie koniec. O ile rozumiem jeszcze jak dramatycznie przeżywają rozstanie młodzi ludzie w wieku 20+ to nigdy nie zrozumiem tego, gdy osoba w wieku 40+ chce ze sobą skończyć z powodu rozstania. A i takie tu na forum są wątki.... Nie wiem co takiego zrobił Twój były, ale skoro to doprowadziło do rozstania zakładam, że coś poważnego, więc i decyzja była pewnie słuszna. W pewnych sprawach zasada drugiej szansy po prostu nie może obowiązywać. Powodzenia!

Grażyna - Witaj po dłuższej przerwie. Również pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie smile

Wszystkich Was pozdrawiam serdecznie.

23 311

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No tego to jeszcze nie było, żeby przez tyle dni nikt nie zaglądał!
Natychmiast mi tu wracać i pisać!
Ja jestem, ale napisać teraz nie mam czasu smile

23 312 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-08-24 18:33:55)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Witam, witam i o zdrówko pytam smile

Właśnie Rafik nie wiem, my mówiliśmy i rejs i lot, ale jak prawidłowo to nie mam pojęcia. big_smile

Jutro trening Pogoni, wywiad z piłkarzami... Ostatnio byłam na baletach, wytańczyłam się i po raz drugi spadłam ze schodów lol Najlepsze, że szła przede mną dziewczyna pijana (za przeproszeniem) w trzy dupy i śmiałam się, że pewnie spadnie z tych dwóch śmiesznych stopni. Zeszła normalnie, a ja gleba lol Zaznaczam, że szłam akurat do baru, bo nic wcześniej nie piłam... big_smile W niedzielę był grill, całe wino moje i żałuję, że po tym napiłam się drinka, bo siekło mnie ostro. tongue

23 313

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

WITAM I o zdrowie pytam !
Heloł kochani,
przepraszam że tak na ruski rok wdeptuje ,ale i powodów by się zebrało troszka..
po 7 latach odszedłem z firmy WRESZCIE i po europie mnie trochę nosi za robotą  to też ogrom pracy ze swoją stroną mam,a czasu jak na lekarstwo..
łoj... ze chyba parę set stron mnie nie było! No to czas na lekturę obkukać co tam u  was...
Pozdrawiam przeto znanych mi i jeszcze nie znanych gorąco smile

23 314

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wow, moje oczy patrzą i niedowierzają... Paweł smile Stary kogut z dawnego kurnika tongue

Te 7 lat to chyba jakiś schemat - ja też po 7 latach pracę zostawiłam. Mojego ex też zresztą tuż przed 7 rocznicą smile

Znów nie mam czasu sie rozpisać, więc tylko do Rafixa - widzisz, że kobiet należy zawsze słuchać? Wszystkie Ci radziłyśmy, żebyś na wesele "bo tak wypada" nie jechał smile

Ja mam jeszcze tylko 3 dni wolności od rodzicielstwa - w środę przywożę Wiedźmę i zaczynamy kolejny rok przedszkolny smile

23 315

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam smile
Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społecznościowy ? Facebook.
Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania ?Lubię to!? na naszym netkobietowym fun page?u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was smile
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na facebook.pl, moderatorka Delicious smile

http://www.facebook.com/pages/Netkobietypl/313241256921

23 316

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

U mnie tak sobie duuużo zmian o których nie chce pisać na forum, żeby nie ryczeć...

Początek roku szkolnego.... Martuś wiesz dobrze, co mnie teraz czeka... Ostatnia klasa TE. tongue Koszmar. W szkole codziennie od rana do późna zajęcia. hmm

Muszę wyjść z pieskiem. Potem (jak zwykle) do stajni.

Miłego dnia. :*

23 317

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No Heloooo ! big_smile


Ah...tyle się działo smile

Najpierw Wam napiszę,ponieważ sobie zasłużyliście tongue ,że ten prezent urodzinowy w sprawie którego prosiłam Was o pomoc kupiłam big_smile Znalazłam się w sklepie w odpowiednim czasie i zakupiłam piękną chińską porcelanę smile Filiżankę razem z dzbanuszkiem,taki komplet co to dzbaniszek umieszcza się na filiżance oraz dużo toffi big_smile Ona uwielbia Toffi.

Magda a ja składam spóźnione,bardzo spóźnione podziękowania za życzenia :*

A ja przy tym mam pytanko: w każdym kłamstwie ziarnko prawdy. Co o tym myślicie?
Nie zgadzam się. Czasem kłamstwa biorą się z czystej głupoty i bez powodu. Takie moje zdanie . smile

Co myślicie o tym, że jeśli skłamie się w małej sprawie, łatwiej skłamać w większej? I tak samo, jeśli się dopuści małego grzeszku, to większy przychodzi z większą łatwością ?
Tutaj się zgodzę. Może przychodzi łatwiej,ale te wyrzuty sumienia... hmm

I jeszcze a propos kłamania: "kłamstwo w dobrej sprawie". Jesteście za czy przeciw?
Hmm..wszystko zależy od sytuacji. Często posuwamy się do takiego kłamstwa,aby kogoś nie zranić..

Jakie cechy, zachowania nie podobają się Wam u inncyh ?
Brak szacunku do drugiego człowieka  z powodów tak idiotycznych jak np.różowy kolor włosów albo 10 kolczyków w nosie..


No widzisz Raf,dobrze,że nie pojechałeś na to wesele smile
Em - Napisz coś więcej co tam porabiasz smile Może jakieś foty ciekawe nam tu wklej? Może jakiś pejzaż smile

Oj działo się big_smile Byłam na 5dniowym wypadzie w Dublinie w moim Romeo big_smile Było fantastycznie. Bylismy w paru ciekawych miejscach,a jak byliśmy gdzieś indziej to znaczy,że szlajalismy się po ulicach w celu poznania zakątków i nie ukrywam,że sklepów tez big_smile
Odwiedziliśmy muzeum figur woskowych,ogród botaniczny,akwarium i sławny ogromniasty park. Pospacerowaliśmy po Dublinie,zajadalismy się w restauracjach....ah  smile
Wrzucę jakieś zdjęcia z czasem,bo na razie to staram się je zrzucić na kompa...bo kiedy wyczerpała mi sie bateria w aparacie robiłam zdjęcia komórką...a mam glupi program do obslugi telefonu i cały czas mi się zacina,więc to potrwa jeszcze parę dni hmm <zła>

Vinnga napisał/a:

Ja mam jeszcze tylko 3 dni wolności od rodzicielstwa - w środę przywożę Wiedźmę i zaczynamy kolejny rok przedszkolny smile

MUszę to skomentować,bo jak przeczytałam to aż parsknełam smiechem big_smile
przywożę Wiedźmę - mówi matka o swojej córeczce lol haha No nie moge..to takie słodkie tongue

Wpadnijcie coś napisać ludziki smile

POZDRAWIAM WSZYSTKICH smile










.

23 318

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam smile

Ale tu cicho się zrobiło. Zauważyliście, że już mamy wrzesień? Niedługo koniec lata i znowu zacznie robić się szaro, zimno, ciemno. Może chociaż jeszcze tak ze dwa weekendziki będą ładne, słoneczne? Oby! Napiszcie co tam u Was słychać. U mnie tradycyjnie sporo roboty, do tego na jesieni szykuje się kilka wyjazdów służbowych za granicę. Tu nasuwa się pytanie. Czy jeśli jesteście z kimś dzień w dzień, to jeśli ta osoba wyjedzie dajmy na to na tydzień - tęsknicie czy może to za mało czasu by zdążyła się pojawić tęsknota? Ciekawy jestem zdania kobiet na ten temat.
Planowałem zmienić pracę, ale w sumie na horyzoncie nie ma nic ciekawszego u mnie w mieście, choć cały czas śledzę ogłoszenia. W obecnej pracy nie jest najgorzej, choć wiadomo że zawsze może być lepiej. Zakładam, że zostanę tu minimum do wiosny, bo wiadomo jak jest zimą na rynku pracy.

Poza tym u mnie wszystko dobrze smile Mam nadzieję, że u Was też.

Pozdrawiam

23 319

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej moi mili, zrobiłam sobie przerwę od forum, co prawda czytałam czasem ale nie wpisywałam się.

Rafał ja tez już widzę jesień na dworze. Liście w lesie już niektóre żółkną. Jarzębina jest mocno czerwona, jak usta dziewczyny.
Wszystko szeleści pod nogami, tak kolej na następną porę roku. Kartki mi w kalendarzu spadają tak szybko. Przerażające.

Co u mnie w skrócie, cieszę się byciem ciocią, dużo czasu spędzam z dziewczynami czyli bratanica i bratową. Mąż nie jest z tegho zadowolony, on woli mnie mieć dla siebie.
Poza tym argumentuje że troszczy się abym małej za bardzo nie pokochała...

Co to znaczy za bardzo pokochać małe niewinne dziecko?Uwielbiam małą ale to nie oznacza że jestem chora jak nie widzę jej dwa dni, nie mam tez obsesji żeby ciągle nosić ja dotykać.
Nie,ja uważam że takiej młodej mamie pomoc gdy jest sama z dzieckiem czasem się przydaje.
Wpadam gdy wiem że będzie robiła obiad to wtedy zajmę się małą.
I wieczorem na pół godziny gdy mój mąż jest czymś zajęty.

Czy to dużo?No i robię jej masę zdjęć, chce by miała pamiątkę. Czy to źle?Może ktoś z was podpowie mi czemu on ma taką obawę , strach że co wpadnę w obłęd bo ja nie mam dzieci a oni mają. ?

Dziwni są czasem mężczyźni. Apropo tęsknoty. Nie dawno mieliśmy koleją rocznice ślubu, a wcześniej ja wyjazd.
Z obserwowałam u siebie że tęsknota pojawia się już w trakcie pakowania.
Z samym wyjazdem jest tak że odchorowuję rozłąkę. Martwię się o niego ,i czekam aż znów wrócę i się wtulę.
Wyjazd wekendowy jest dla nas trudny ale ostatnio zdarzały mi sie takie dwu tygodniowe i wtedy każde z nas  chorowało.
Patrzymy na świat podobnie i ciągle łapałam się na tym ile chce mu pokazać, opowiedzieć, a tu on w domu. Za to on ciągle wydzwaniał, ciągle pytał czy dbam o siebie. Czy mi tam dobrze.

Akurat u nas tęsknota nie zmienia się od czasów gdy chodziliśmy na randki, ciągle nie możemy istnieć bez siebie. To tak jakby ci ktoś zabrał połowę siebie. Z wiekiem coraz bardziej doceniamy że jestesmy razem, że jedno drugiemu przyjacielem.

23 320

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam, witam smile

Tak śledzę, śledzę i nikt się nie chciał rozpisać hmm No nie wierzę! Tyle czasu, a nawet jednej stronki nie przybyło. Mnie wyrwało pytanie Rafłka, na które zaraz odpowiem tongue I maacie racje. Jesień widać, szaro, buro, deszcze - ale to akurat towarzyszyło przez sporą część lata. U mnie nic nadzwyczajnego raczej bez zmian. Miałam ostatnio na sobie strasznie niewygodne buty. I obtarłam sobie boleśnie nogę. Chcesz być piękna - cierp. tongue Mój mały zwierzak - szczur ma kolor biało-cynamonowy i trzyma się całkiem nieźle tongue


Vinngo - nie wiem, czy to Twoje, ale wczoraj były imieniny Beatki. Jeśli obchodzisz, to wszystkiego najlepszego :* A jeśli nie, to tak na zapas, hyhy tongue


Emuś - no to ciekawie spędziłaś czas. Czekam na zdjątka również smile I masz racje - Wiedźma brzmi słodko big_smile

Rafix - doszłam do Ciebie w końcu. Interesuje Cię zdanie kobiet tongue To ja Ci powiem, że każda kobietka tęskni, jeśli jest to osoba bliska. Czy tęskni mocno, czy troszkę mniej zależy od relacji. Przecież wiadomo, że za kimś, kogo nie lubimy nawet po roku czasu się nie tęskni. I tak dalej smile

Miłego tygodnia. smile

23 321

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Robaczki smile

Melancholia jesienna mnie dopadła smile Lubię jesienną melancholię smile

Rafix - ja, podobnie jak Różyczka, zaczynam tęsknić już przy pakowaniu smile Co jest tym dziwniejsze, że przecież mam dużą potrzebę niezależności i strasznie lubię samotne dni i wieczory smile Ale samotne dni i wieczory są jeszcze fajniejsze okraszone taką tęsknotkową nutą za kimś milutkim i cieplutkim, kto jest daleko a powinien być obok smile

Różyczko - Twój mąż pewnie boi się, że za bardzo się do małej przywiążesz. Nie masz dzieci, bardzo chciałabyś mieć i może Twój mąż uważa, że to dla Ciebie nie jest zdrowe? Albo w ogóle myśli, że to Twoje duże zainteresowanie maleństwem bierze się z tęsknoty za własnymi dziećmi? Ja Cię rozumiem i nie uważam, żeby to było jakieś chore. Mam taką siostrę smile Tylko proszę Cię, zachowaj umiar i rozsądek. Bo pomyśl co będzie, jeśli oni np się wyprowadzą? Moja siostra się wyprowadziła (przez prawie 4 pierwsze lata Wiki mieszkała ze mną) i teraz zachowuje się jak mąż po rozwodzie - widzenia 2 razy w tygodnie, co drugi weekend Żaba u niej zostaje na noc... O tyle dobrze, że ja nie mam nic przeciwko i że dalej mieszkamy niedaleko siebie... Ale nie możesz wiedzieć jak się życie potoczy i czy maleństwo, które pokochasz nie zostanie Ci zabrane w wyniku jakiejś decyzji jego rodziców... A pomoc młodej mamie jest bardzo mile widziana, pod warunkiem, że nie jest to teściowa, która wie lepiej jak się dzieci myje, przebiera, karmi, zabawia...

Magda - Ty to jesteś chodzący kalendarz smile Dziękuję za życzenia :* Trafiłaś z datą smile
Moja siostra wczoraj przytaszczyła różową kulę dla chomików. Świetne toto. Kup takie coś swojemu cynamonkowi smile Wkładasz zwierzaka do środka, zamykasz i może sobie się turlać po całym mieszkaniu bez obaw, że gdzieś wlezie ale go zdepczesz. U mnie o tyle zabawnie, że wkładam 2 chomiki i one nie zawsze umieją się zsynchronizować tongue

Wiedźma... Tak po indiańsku - imię oddaje cechy danej osoby... Otóż wiedźma się u dziadków rozbestwiła jeszcze bardziej. I teraz trzeba ją trochę przywrócić do pionu, a to wcale łątwe nie jest. Ale ona taka zabawna i urocza jest smile A pomysłowości można 5-latce zazdrościć. Np co można zrobić czarnym markerem? Oczywiście wymalować nowiutkie spodnie, ręce i szyję. Do czego służy dywan? Do zawijania sie w rulonik. Jak uatrakcyjnić kąpiel? Poprzez nalanie wody na podłogę łazienki, aż wykładzina stanie się dnem oceanu. Co zrobić z niesmacznym racuchem? Wyrzucić za balkon. Jak ozdobić akwarium? Wrzucając kolorową plastelinę. Itp, itd, i codziennie od nowa...

Usmarkana jestem...
Miłego dnia smile

23 322

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatko smile Witaam, niestety tylko Ciebie, nikt inny się nie odzywa hmm

Nie ma sprawy, nie musisz dziękować tongue Co do kuli dla chomików to szczurki są za mądre. Przekonałam się za pierwszym razem, poza tym każdy odradza. Poczynając od znajomych, kończąc na sprzedawcach w zoologicznym big_smile Po prostu, takimi zabawkami się bawić nie będą. Kołowrotek, kule - wszystko to odpada.

Wiedźma się rozbestwiła. haha, uśmiałam się tongue  W takim razie, życzę powodzenia w "przywracaniu do pionu". A wyobraźnie dzieci naprawdę mają bujną. Ciekawe, dlaczego z wiekiem ona jakoś zanika hmm

Nagana Wam się moi mili należy! Wracać i zasypywać postami! Długimi!

Miłego wieczorku smile

23 323

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Taaa, szczury są bardzo mądre... Kiedyś miewałam szczurki. Jeden był głupi - napił się piwa i zdechł. Inna była mądra. Szczególnie taka jedna szczurka, która mi zwiała z klatki i ukryła się w materacu. Nie było opcji, żeby ją stamtąd wydobyć. Polowałam na nią 5 dni. W końcu pić jej się zachciało i wlazła do klatki. A ja wtedy myk i zamknęłam paskudę. Ale przez 5 dni czułam się jak na myśliwy na safari...

MadziaAla - a tak o książkach mi się przypomniało. Czy Ty czytałaś kiedyś "Toksyczni rodzice"? To wcale nie jest książka, którą mogą czytać wyłącznie osoby wychowane w patologii. Świetnie tłumaczy pewne sprawy i pozwala dojść do ładu z samym sobą...

23 324

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie wszyscy. W końcu widzę wywołałem kilka osób do tablicy wink

Róża - Czas leci do przodu. Ciekawe czy np w wieku około 60 lat pojawia się np takie poczucie masy straconego czasu. Czy człowiek zastanawia się co jeszcze mógł albo powinien zrobić, na co tracił bezmyślnie czas itd. Ja ostatnio zacząłem mieć jakieś głupie myśli na temat śmierci, tzn zastanawiam się co jest po śmierci, jeśli w ogóle coś jest. Wniosków oczywiście brak, ale te przemyślenia są na swój sposób przerażające. Może dlatego warto właśnie cieszyć się każdą chwilą? A co do Twojego męża, to myślę że faktycznie obawia się że stracisz zdrowy rozsądek, dlatego warto byś od czasu do czasu upewniła go że nie ma takiej możliwości smile Co do tęsknoty za drugą osobą, to dla mnie np najgorsze są takie właśnie wyjazdy na tydzień lub kilka dni. Niby jest telefon ale to nie to samo wiadomo.

Ala - Miło mi że udało mi się Ciebie wyrwać do odpowiedzi wink Chodziło mi o tęsknotę za tą najbliższą osobą. Czy taki kontakt telefoniczny sprawia, że te kilka dni rozłąki staje się niczym, a może przeciwnie w niczym nie pomaga? Czy kobieta mając wiadomo pełno obowiązków, dom, praca itd, ma czas tęsknić za facetem? Przecież za kilka dni wróci. Nie wiem ja może jestem jakiś dziwny, ale jak np ostatnio wyjeżdżałem w podróż służbową (około 1000km w jedną stronę), to dziwnie się czułem przy pożegnaniu. Niby wracam za 3 dni, ale przecież tyle osób ginie na drogach codziennie? Wiem, że nie można popadać w paranoje, ale takie myśli sprawiają, że człowiek zaczyna myśleć. Myśleć o tym, co powinien powiedzieć najbliższym by nigdy nie żałować że tego nie zrobił. Chyba się starzeje, bo same straszne myśli mam ostatnio.

Beata - Na wstępie przyjmij życzenia imieninowe smile Spóźnione ale szczere. Chomiki są chyba dużo głupsze od szczurków nie? Tak przynajmniej myślę, po tym co przeczytałem tutaj wink Opis małej "wiedźmy" zaiste ciekawy smile

Macie jakieś plany weekendowe? Na pewno. Zatem wszystkim życzę miłego słonecznego weekendu!

I niech reszta się poprawi i coś skrobnie od czasu do czasu.

Pozdrawiam

23 325

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Raf, nigdy nie sądziłam, ze to powiem, ale Ty się naprawdę chyba starzejesz tongue Co to za idiotyczne myśli? Tyle osób ginie na drogach, a zobacz ile umiera w domu na zawał czy inną niespodziewajkę.... Zobacz ile osób jest kalekami, nie może korzystać w pełni z uroków życia. Ty możesz, więc korzystaj, zamiast się zastanawiać kiedy i w jaki sposób Twój koniec nastąpi...
Hmmm, w wieku 60 lat? Myślę, że nie będę żałowała niczego (jeśli dożyję w ogóle tongue ). Stwierdzam, że dotychczas wszystko co robiłam - robiłam w zgodzie ze sobą. To daje jakiś taki komfort psychiczny. Więc w wieku 60 lat będę mogła pomyśleć, że to co robiłam i to czego nie zrobiłam to był mój świadomy wybór i nie mam czego żałować. A w ogóle chciałam zauważyć, że 60 lat to wcale nie jest jeszcze starość.

Plany weekendowe? Zaraz idę po wiedźmę do przedszkola i jedziemy na wieś. Mężczyzna mnie opuścił na weekend i pojechał do dalekich krajów smile Tak więc jestem bardzo w temacie wyjazdów i tęsknoty smile I stwierdzam, że mężczyźni nie rozumieją kobiecej podzielności uwagi. Mój mężczyzna też tak ma - twierdzi np, że nie usychał z tęsknoty, bo się zajął pracą. Kobiety mają inaczej. Kobieta umie jednocześnie pracować (normalnie i wydajnie) i tęsknić (też wydajnie smile ). Ja mam dodatkową trzecią opcję - kosmate myśli, które też w dwóch wcześniej wymienionych czynnościach nie przeszkadzają i mogą funkcjonować jednocześnie smile
Co do rozmów telefonicznych - nie cierpię. Lubię smsy, w trakcie rozłąki kilka dziennie. Nie mam bladego pojęcia, jak rozmowa telefoniczna może zmniejszyć tęsknotę za bliskością drugiej osoby. Jak próbuję to sobie wyobrazić to mi wychodzi, że po rozłączeniu jest jeszcze gorzej. Zresztą ja nie widzę potrzeby zmniejszania tęsknoty podczas wyjazdu kilkudniowego. To strasznie miłe uczucie przecież i utwierdzające, że to jest to smile

A chomiki są niewyobrażalnie głupie smile

I dziękuję za życzenia smile

23 326

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Was aniołki :*

Aniołki. Diabełki raczej! No, ale nic big_smile Ja planów weekendowych nie mam. Poza jednym - chce odpocząć tongue Szczurki są mądre! Mój reaguje na imię i umie prosić o jedzenie! tongue Pocieszny zwierzak, naprawdę.

Co do tej rozłąki jeszcze napiszę. Jasne, że się tęskni. Nie widzę innej możliwości. Kilka dni to masa czasu, bez najbliższej osoby. To jak bez ręki tongue Pewnie przesadzam. No, ale rozmowa telefoniczna, smsy, nawet jakieś rozmowy wideo nie zmniejszają tej tęsknoty. Dokładnie wręcz przeciwnie - dobitniej dostrzegasz, że tej osoby przy Tobie nie ma smile Takie moje zdanie.

Beatko - książki nie czytałam. Ostatnio mam mało czasu, jednej skończyć nie mogę.

Ale mam do Was pytanie. Nie szata zdobi człowieka, nie oceniaj książki po okładce, bla bla bla. W każdym razie, wygląd się nie liczy, charakter to jest to. Każdy "głęboki" człowiek ma takie podejście. A ja pytam Was. Co myślicie na ten temat, czy pierwsze wrażenie ma dla Was istotne znaczenie. A później powiem Wam, co myślę, i co ostatnio w tym temacie czytałam;)

23 327

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to Madzia mnie wywołała swoim pytankiem smile

Zapewne wyczytałaś coś o tym, że ocena człowieka odbywa się w ciągu pierwszych 90 sekund smile Co ja myślę? Ślepo wierzę mojej intuicji. Nie staram się nowo poznanego człowieka oceniać na siłę - od podświadomości i tak dostanę zaraz sygnał, czy tego ludzia będę lubić czy nie smile A intuicja/podświadomość zbiera wszelkie sygnały - wygląd, mimika, słowa, wszelkie inne sygnały niewerbalne. I daje gotową ocenę.
Wygląd dla mnie się liczy tylko w przypadku mężczyzn i tylko wtedy zwracam na niego świadomą uwagę. W przypadku kobiet czy męskich osobników, którymi nie jestem zainteresowana jako samica - wygląd nie ma znaczenia. Na pewno jakoś tam wygląd wpływa na mój odbiór, ale łatwo ten odbiór zmienić. Np. osobę ubraną jak menel zakwalifikuję jako menela, chyba, że w dalszym przebiegu spotkania okaże się, że mentalność tej osoby nie pasuje do jej fizyczności. No i zawsze oceniam różowe barbie jako idiotki, ale też mają szansę zmienić moją ocenę jeśli je bliżej poznam.

Natomiast w przypadku osób, które znam - z całą pewnością moge powiedzieć, że wygląd nie ma dla mnie znaczenia. Co mnie obchodzi, jak wygląda kolega czy koleżanka, skoro świetne z nich ludziki? Za to wygląd mojego mężczyzny ma dla mnie znaczenie. Skąd bym wzięła chemię, gdyby fizycznie mnie od niego odrzucało? Za to zaobserwowałam ciekawą rzecz - jeśli człowiek (głównie facetów dotyczy) podobał mi się z charakteru, miał ciekawą osobowość - jego fizyczność bardzo zyskiwałą w moich oczach smile W mojej długiej historii zdarzało mi się biegać za paskudami, które były interesujące, natomiast za modelami z beznadziejną osobowością - nigdy.

23 328

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Beatko,

a reszta robaków gdzie? hmm

W swojej książeczce wyczytałam coś innego. big_smile To, że oceniamy po wyglądzie, ale co więcej. Że ludziom brzydkim automatycznie przypisujemy złe, negatywne cechy. I to już od bardzo młodego wieku, bo nawet dzieci w przedszkolu tak robią. I tak się zastanawiam czy to czysta teoria i suche eksperymenty czy poważnie tak jest smile

Ale była burza wczoraj! I nawet grad spadł. A dzisiaj znów pochmurno. Ta pogoda mnie dobija hmm Poza tym, nic ciekawego. Trzymajcie się ciepło i pisać tu częściej :*

23 329

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ta teoria o ludziach brzydkich też mi się gdzieś o uszy obiła. Poparta przykładami, że nawet w bajkach złe charaktery są zawsze okrutnie brzydkie. Wydaje mi się, że ja nie postępuje wg tej teorii, co więcej - chyba znajome mi osoby też nie. Każdy człowiek budzi jakieś emocje, ale moim zdaniem, one bardziej zależą od zachowania tego człowieka niż wyglądu. Np dwóch paskudnie brzydkich ludzi może być odbieranych w zupełnie odmienny sposób - ten, który będzie ponury i posępny zostanie odebrany jako osoba niesympatyczna, natomiast brzydal uśmiechnięty prawdopodobnie wzbudzi sympatię. Minęły też (przynajmniej w dużym stopniu) czasy, kiedy osoby oszpecone i zniekształcone przez choroby były uważane za siedlisko demonów. Teraz najczęściej budzą współczucie.

Dołączam do wołań Ali - gdzie Wy wszyscy?
Marzenko - co Ty robisz i dlaczego nie tutaj?
Różyczko - owszem, i tak z frekwencją wypadasz lepiej niż niektórzy, ale mogłoby być lepiej smile
Natalia - rzuć nowe światło na aktualny stan swojego życia uczuciowego?
Elnett - czy Ty się totalnie zatraciłaś w swojej pracy?
Megi - w czym Ty się totalnie zatraciłaś?
Karola - a Ty za kim biegasz teraz?
Rafix - nie mów, że Ty znowu w delegacji?
A może i niejaka Wisienka by zajrzała?

Kurde, jestem pewna, że kogoś pominęłam smile Pominiętych proszę o nie obrażanie się, tylko nadrabianie piśmienniczych zaległości tongue

Aaa, jeszcze o rozłące - po ostatnim weekendzie stwierdzam, że nie lubię rozmów telefonicznych, ale świadomości, że nie ma możliwości kontaktu telefonicznego jest bardzo wnerwiająca smile

23 330

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam po weekendowo. Cóż robiłam zapytacie? A wiec sobota była zakupowa do południa a po południu przyglądałam się wreszcie jak powstają mury mojego nowego pokoju.
Ruszył remont, oczekiwany , upragniony a ja chodziłam zamyślona.
Bardzo na to wszystko czekałam, długo i to wprawiło mnie w melancholie.

Za to niedziela była mega słoneczna, piękne bezchmurne niebo. Zrobiliśmy sobie dzień lenistwa i cały dzień zero zajęć.
No prócz jednego byliśmy w lesie na dwie godziny pochodzić.
Znaleźliśmy 4 grzyby , i potem dyskusja co tu z takiej ilości zrobić smile

Oczywiście oglądałam kilka reportaży o tragedii z 11 września. Pamiętam bardzo wyraźnie co robiłam 10 lat temu w ten dzień.

Dziś od rana słoneczko mi w okno świeci. Chcecie trochę? smile

Raf myślę że człowiek ma więcej takich momentów w życiu gdy zatrzymuje się na chwilę i robi mały bilans. Na pewno są to jakieś ważne momenty, np zostanie rodzicem, albo wypadek czy choroba.
Albo przekroczenie jakiegoś wieku, np 30, 40.
Może te wszystkie myśli o przemijaniu, o tym co jest później to objaw tego że zmieniasz się, porzucasz jakby dawną skórę i wkraczasz w nowy nieznany dla siebie czas.
Robisz taki bilans więc może twój organizm przyszykowuje cie do zmian. ?

Jeśli patrząc do tyłu widzisz ile czasu minęło, ile szans już nie wróci to faktycznie może to wywołać tęsknotę za beztroskimi latami. Ale jeśli spojrzysz na to np oczami Beatki naszej to może przyniesie ci to jakąś ulgę.
Po co roztrząsać szanse które nas ominęły, robiłeś wszystko sam świadomie i te wybory były jakie były. nie ma sensu patrzeć co bym zmienił a co jeszcze zrobił.

Warto w twoim przypadku spojrzeć ile dobrego może ci przynieść przyszłość. Facet po 30 to wreszcie coś dobrego, mężczyzna już nie chłopiec. Możesz tyle rzeczy zmienić na inne, może nieznane jak np zmiana miejsca w którym mieszkasz, czy zacząć pracować na własny rachunek.
Przed tobą o wiele więcej plusów niż minusów.Bo na przyszłość masz wpływ, na przeszłość nie.

Ja podobnie jak Beata żyje tak że jak by mi zadzwonili z góry dziś twój dzień idziesz do aniołków to powiem ok, żyłam jak chciałam, z przeszłością się uporałam i pewnie zasypała bym dzwoniącego lawina pytań o nowe nieznane.

U mnie tez często poruszam z mężem temat tego iż w związku musi dojść w końcu do momentu w którym jedno będzie musiało pożegnać drugie. Większość ludzi odpycha tę świadomość daleko .
Woli żyć teraz chwilą, a potem to będzie co ma być, lepiej nie zapeszać.

Tak jakby umieranie było uwarunkowane tym ile razy wypowiemy słowo śmierć. Niestety każdy kiedyś odchodzi , dlatego trzeba pamiętać że to miłość dana nam z terminem ważności użytkownika.
Nie musimy myśleć o tym codziennie ale wystarczy mieć świadomość że jest połowa szansy że to my pożegnamy partnera.
Mnie to mobilizuje do tego by na maksa korzystać z tej miłość, robić milion rzeczy wspólnie by on lub ja miał piękne wspomnienia. Zawsze staram się po kłótni rozmawiać, przeprosić jeśli zrobiłam mu krzywdę.

Mam nadzieje że mając 60 lat zamiast wspominać  ile czego nie zrobiłam będę do męża mówić, a pamiętasz jak to czy tamto...I będziemy się uśmiechać z nostalgia a nie ze smutkiem.

Co do odbierania ludzi w pierwsze 90 sekund. Na rozmowach z tym menadżerem od wizerunku, aktywizacji i świadomego kreowania własnego obrazu na np rozmowie kwalifikacyjnej tez było te pierwsze 90 sekund poruszane.
Podobno właśnie w tym kluczowym momencie właściwa postawą mimiką gestem oraz tym co mówimy jeszcze jestesmy w stanie odwrócić czasem negatywne pierwsze wrażenie.

Ale musimy być świadomi sygnałów wysyłanych przez drugiego człowieka i wtedy mamy szanse jeszcze odwrócić kartę na naszą korzyść. Oczywiście można tez wykreować sztucznie sprzyjające warunki by osoba nam nieznana była przyjaźniej nastawiona do nas już od "wejścia".
Bardzo się to przydaje powiem wam i to nie tylko w poszukiwaniach pracy.
Po tym szkoleniu powiem wam że jest mi łatwiej  wpływać  na ludzi by mimowolnie robili to czego chcę. I nie odraz mowie nie chodzi mi o manipulacje znajomymi.
Mam znajomego , jest mężem mojej kumpeli  nie lubię go za przemądrzałość. Po tym szkoleniu nauczyłam się jak reagować, mówić by on nie miał szans mnie zdominować. Teraz jak do nas przyjdzie to nie daje mu szans na rozkręcanie się.
Przewiduję po jego gestach kiedy chce zacząć i zmieniam temat, bądź otoczenie, typu przesadzam go co go wybija z rytmu.

Także bardzo sobie chwale wszelkie wykłady na temat komunikacji ,autoprezentacji i obsługi trudnego klienta smile

Beatko zastanowiłam się na twoimi radami i spostrzeżeniami odnośnie bycia ciocią. Masz rację, nie wiadomo jak ułożą się relacje miedzy bratem i jego zoną. Gdyby rozdzielili mieszkanie tu i wynieśli się strasznie bym to przeżyła. Jednak pewien zdrowy dystans jest wskazany masz rację smile Dziękuję.

Co do szczurków i chomików o nie , nie miałam i nie to nie dla mnie. Uwielbiam koty i psy i przy tym chwilowo zostanę.

23 331

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie, co za odzew widzę wink

Beata - Może to przez to zbliżam się do trzydziestki wink Fakt faktem, że sporo myślę o przeszłości, sporo o tym co będzie a za mało o tym, co jest teraz. Masz rację codziennie ginie tyle osób, tyle innych musi zmagać się z chorobą, kalectwem itd. Zastanawiam się jak to jest zaplanowane (jeśli gdzieś jest), że jeden dożyje 100 lat w zdrowiu, drugi ma wieku 18 lat wypadek i przychodzi mu resztę życia spędzić na wózku, a jeszcze inny np utonie jako dziecko. Chyba nie ma co rozwodzić się na d tym, że życie jest niesprawiedliwe. Jest i tyle. Co do tęsknoty to dla mnie rozmowa telefoniczna chyba bardziej pomaga niż szkodzi w czasie dłuższej rozłąki. Lubię usłyszeć Jej głos. A dlaczego napisałem, że akurat 60 lat? No tak powiedzmy 60-65 lat - czyli wiek kiedy przechodzimy na emeryturę. Myślę, że gdy człowiek przestaje pracować, to ma więcej czasu na różne przemyślenia.

Ala - Jasne, że rozmowy telefoniczne czy smsy nie zmniejszają tęsknoty, ale myślę że w jakimś małym procenciku wypełniają pustkę. Tak przynajmniej działa to u mnie. Co do Twojego pytania, to sam często łapie się na tym, że widzę człowieka i już mam pierwszą ocenę. Wiem nie jest to dobre. Na przykład Pani w sklepie wygląda na niemiłą albo Pan w banku na takiego, co nie ma o niczym pojęcia. A przecież nie da się tego ocenić choćby bez chwili rozmowy. Ja na przykład nie lubię, gdy w banku lub urzędzie obsługuje mnie osoba ogólnie mówiąc niezadbana. Mam tu na myśli wszystko łącznie ze strojem. Jakoś tak mam, że myślę sobie - ten ktoś nie potrafi zadbać o siebie - jakim cudem zadba o moje sprawy? I nie mam tu na myśli np, że ktoś jest otyły. Bardziej chodzi mi to, gdy widzę brudne paznokcie, przetłuszczone włosy albo totalnie wygniecione ubranie. Chodzi bardziej o rzeczy, które wyrażają lekceważący stosunek do własnej pracy. Uważam, że jakieś minimum przyzwoitości trzeba zachować w pracy, zwłaszcza gdy praca polega na przebywaniu między innymi ludźmi. Także uważam, że pierwsze wrażenie ma duże znaczenie, ale to nie jest tak, że nie można z czasem zmienić zdania. Po prostu trudniej zmienić nam czyjąś ocenę, gdy pierwsze wrażenie było kiepskie. Przykład Beaty z bohaterami kreskówek wręcz idealny smile

Róża - Też dokładnie pamiętam 11 września sprzed 10 lat. Pamiętam to poczucie, że na moich oczach dzieje się coś, co na zawsze zmieni świat. Też wczoraj oglądałem dwa programy na ten temat i do dziś jest tyle pytań i niewiadomych. Co do bilansu to może zbliża się mój bilans trzydziestolatka? wink Kto wie. Jednak dla mnie 30 to tylko liczba. Taka sama jak 29 czy 31. Facet po 30tce to mężczyzna? Nie wiem czy to prawda. Ja myślę, że byłem mężczyzną wcześniej, a i znam takich co mają grubo po 30tce i zachowują się jak chłopcy. Te myśli o tym, że kiedyś trzeba będzie się pożegnać z najbliższą osobą są faktycznie straszne. Wygodniej by było wiadomo być tym, który odejdzie pierwszy, ale ja bym chyba nie mógł znieść myśli, że Ona zostaje sama z tymi wszystkimi problemami, rozterkami itd. I nie mógłbym jej pomóc. I jeszcze jedna ważna kwestia - czy łatwiej znieść to, gdy ktoś umiera powoli we własnym łóżku w otoczeniu najbliższych czy może gdy umiera gdzieś nagle i niespodziewanie z dala od rodziny? Co uważacie? Boże, chyba wyjdę na jakiegoś smutasa albo desperata smile

Pozdrawiam

23 332

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Naśmiewam się z osób, które roztaczają jakąś magię koło granic wiekowych (np. 30 czy 40 lat) a w sumie sama magii uległam. Zapewne na moją decyzję o rzuceniu pracy miały wpływ 30 urodziny smile No bo tak głupio - skończyć 30 lat i tkwić w czymś, co człowieka nie cieszy. Przestraszyłam się, że tracę dawną spontaniczność i zamiłowanie do nieznanego i... wybrałam drogę w nieznane smile Chociaż jak tak sobie myślę, to ja nie miałam w życiu zbyt długich okresów "znanego". Dzieciństwo i wczesna młodość to z założenia okres bardzo zmienny, więc trudno mówić o jakiejś stałości, potem porzucenie wszystkiego co znam i wyjazd do stolicy za nauką i pracą, potem rozmaite sposoby zarobkowania w trakcie studiów, pierwszy pseudozwiązek, drugi poważniejszy, jak mi się związek zaczął nudzić to zaszłam w ciążę, potem prawie 4 lata patologii (baaaardzo urozmaiconej smile ), zakończenie patologii, krótki okres szalonej wolności, wlazłam w obecny związek, jak już obecny związek zrobił się czymś stałym to dla urozmaicenia rzucenie pracy i bazarkowa tułaczka. Kurcze, fajne te moje życie nawet smile A na pewno nie nudne smile

Jeszcze o pierwszym wrażeniu - przypomniało mi się, że czasem jednak oceniam na pierwszy rzut oka. No bo w mojej byłej pracy często przychodzili praktykanci. I, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że większość z nich miała inteligencję (rzadko) lub tępotę (bardzo często) wypisaną na twarzy. I baaaardzo rzadko trzeba było weryfikować później tę pierwszą ocenę...

O umieraniu... Rzadko myślę o śmierci. Chyba przyzwyczaiłam się tego, że ona gdzieś tam jest w tle. Sporo myślałam, jak byłam nastolatką i lekarze orzekli, że większość chorych na moją chorobę żyje do 10 lat od zachorowania. Ojejku, jakie mi się to wtedy wydawało romantyczne - umrzeć młoda i piękna smile Potem przestało być romantyczne i uznałam, żę życie jest zbyt piękne i że nigdzie się nie wybieram. A teraz mam Żabę i jakiekolwiek romantyczne opuszczanie tego świata jest wykluczone smile I tak sobie żyję, nie myśląc o śmierci. Tylko raz, kiedy zachorowałam na sepsę, w nocy za oknem szpitala widziałam taką kostuchę. Tak normalnie, oczami, nie myślami. Pewnie dlatego, że miałam gorączkę, która próbowała wyleźć poza skalę termometru. Powiedziałam jej "spadaj" i poszła tongue

Pytanie Rafixa: wolałabym łóżeczko w domu smile Zarówno dla siebie, jak i dla moich bliskich. Chyba... Dobrze, że tego się nie da przewidzieć...

Różyczko, skąd Ty bierzesz takie fajne kursy i szkolenia? Ja też chcę! Podaj mi, please, skąd to się bierze, jeśli nie chcesz tutaj to mailem.

Idę walczyć z pralką, któa sprawia wrażenie, że jej się wnętrzności pourywały. A otworzyć jej nie mogę, dopóki nie skończy się pranie...
Aha, do marzenkowej wizji mojej osoby jako kury domowej mogę dołożyć to, że aktualnie mam rozciapciane wiadro winogron po kuchni. Zasadniczo wygląda to tak, jakby ktoś tam morderstwo popełnił ze szczególnym okrucieństwem. A to tylko efekt uboczny produkcji soku z winogron...

23 333 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-09-12 12:52:47)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie, witajcie! Ale się za Wami stęskniłam!

Przez weekend biegałam za Hołowczycem, Peterhanselem i innymi rajdowcami, bo u nas w Szczecinie był Baja MotoShow 2011 smile Teraz troche wolnego czasu, ale co z tego jak zaraz studia, 8 października urodziny portalu... O matko, jak ja kocham być taka zabiegana. big_smile

U mnie wszystko w porządku, nic nowego, żadnych zmian. Z resztą widzę, że tutaj też coś mało kto się udziela, chyba brak czasu wszystkim daje się we znaki. Jak ktoś z Was nie ma do mnie numeru gg, to pisać e-mail (na gg częściej mozna mnie złapać..)

Pozdrawiam smile

23 334

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka . Powiem Wam,że uwielbiam jesień !

Vinnga napisał/a:

Melancholia jesienna mnie dopadła smile  Lubię jesienną melancholię smile

Ja także. smile

Raf napisał/a:

U mnie tradycyjnie sporo roboty, do tego na jesieni szykuje się kilka wyjazdów służbowych za granicę. Tu nasuwa się pytanie. Czy jeśli jesteście z kimś dzień w dzień, to jeśli ta osoba wyjedzie dajmy na to na tydzień - tęsknicie czy może to za mało czasu by zdążyła się pojawić tęsknota? Ciekawy jestem zdania kobiet na ten temat.

Akurat mam teraz sporo okazji,aby to sprawdzać. U mnie tęsknota nie pojawia sie tak zaraz,ale w momencie kiedy zdam sobie sprawę z tego,że długo nie zobaczę danej osoby np. Ostatnio tęsknota włączyła mi się dopiero w autobusie. Kiedy mój R.pojechał na lotnisko trzymałam się,ale kiedy wsiadłam do autobusu i obok mnie było puste siedzenie to pekłam.
Innym razem kiedy żegnałam R. na lotnisku było spoko,dopiero kiedy zniknął mi z oczu poczułam tęsknote. sad

Różyczka napisał/a:

Kartki mi w kalendarzu spadają tak szybko. Przerażające.

U mnie tak samo!! Dopiero przecież był sierpień,a tu juz wrzesień !! Masakra. hmm


Rozbawiłyście mnie tymi opowiadaniami o wyobraźni 5-latki big_smile
MI trochę czasu zajęło zanim sie zoorientowałam co znaczy ,, Jibne pajuszki'' albo ,,ciapjusza'' lol  A to poprostu chodziło mojemu 3-letniemu chrzesniakowi o rybne paluszki i czapusie !! Masakra . hahahaha Ale przyznac trzeba ,taki szkrab potrafi humor poprawić smile

Magda02 napisał/a:

Ale mam do Was pytanie. Nie szata zdobi człowieka, nie oceniaj książki po okładce, bla bla bla. W każdym razie, wygląd się nie liczy, charakter to jest to. Każdy "głęboki" człowiek ma takie podejście. A ja pytam Was. Co myślicie na ten temat, czy pierwsze wrażenie ma dla Was istotne znaczenie. A później powiem Wam, co myślę, i co ostatnio w tym temacie czytałam;)

U mnie zawsze to samo. Nie wiem czy kiedys sie naucze hmm Poprostu zawsze sie sprawdza to,że kiedy osoba nie podoba mi sie na pierwszy rzut oka,spisuje ja na straty a po czasie okazuje sie,że  to jedna z  najbliższych mi osob. BO nie rezygnuje z poznania jej. Nie chodzi mi tutaj o wyglad zewnetrzny tylko o to jak dana osoba sie zachowuje.
Za to postanowilam,ze jak tylko pojawia sie negatywne mysli,to musze koniecznie z ta osoba pogadac aby sie przekonac jak jest... Wiem dziwne.,,ale nic nie poradze hmm
Dlatego uwielbiam poznawac ludzi w internecie,bo nie jestem w stanie zobaczyc jak sie zachowuja,wiec po rozmowie zaczynam ja lubic lub nie. smile

Vinnga napisał/a:

Marzenko - co Ty robisz i dlaczego nie tutaj?

Zakręcona jestem na maxa hmm Już sama nie wiem gdzie sie podziewam...ehh
Nie nadązam juz za niczym !

Różyczka napisał/a:

Ja podobnie jak Beata żyje tak że jak by mi zadzwonili z góry dziś twój dzień idziesz do aniołków to powiem ok, żyłam jak chciałam, z przeszłością się uporałam i pewnie zasypała bym dzwoniącego lawina pytań o nowe nieznane.

A ja mam jeszcze za duzo do zrobienia,więc jakby ktos próbował mnie ściągnąc z tego świata to mu nie zazdroszcze !

PIszecie,że pamietacie co robiliście 10 lat temu podczas wybuchu 11 wrzesnia..a ja oczywiście nie pamietam co robiłam..normalka.  Kiedy uslyszlalam ze minelo 10 lat,zszokowalam sie ! 10 lat tak szybko przelecialo !!!!
KUrcze miałam wtedy tylko 16 lat smile


Powiem Wam ,że wszystko mnie zaczyna wkurzać. Drażnić. JUż sama nie wiem co robic. Ja w przeciwienswie do Karoli nie lubie byc taka zabiegana na maxa ... POgubilam sie.. dziś mnnie wszystko smieszy a jutro rycze bez powodu..to chyba brak stabilizacji i bezpieczenstwa. Jestem teraz w takim momencie,ze chcialabym zniknac z powierzchni ziemi na dlugo i olac wszystko,doslownie wszystko!  Nie chce mi sie juz nic...Wchodze na neta i nie wiem gdzie sie podziac,kiedy wracam do domu z pracy potrafie spedzic na kanapie caly dzien nic nie robiac..
A szkoda slow...

Dodatkowo w pracy zaczynam zmiany od 18 do konca czyli do jakies 24 lub 1 ... w srode mamy wieczor francuski i mam byc ubrana jak francuzka....poprostu super...dla mnie masakra.
w nastepna srode pewnie beda Wlochy...i tak co tydzien inny kraj..

JUtro zaczynam drugi rok mojego kursu Photo... na to tez nie mam specjalnej ochoty...


ZYcze milej nocy.

23 335

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, Ty powinnaś czuć się niezmiernie dowartościowana. Wygląda na to, że Twoje pojawienie się tak wszystkim mowę odebrało, że nikt nie jest w stanie słowa wykrztusić od tygodnia...

Wracać mi tu, bo kafejka niedługo spadnie na drugą stronę kafejek... Wstyd.

Zadanie dla Was więc: każdy ma OBOWIĄZEK przyjść i napisać, co aktualnie się u niego dzieje w następujących aspektach:
1. aktualne zajęcia pochłaniające czas
2. temat związkowy
3. praca/szkoła
4. zdrówko
5. najbliższe zamiary

No!

Posty [ 23 271 do 23 335 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 357 358 359 360 361 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026