Witam wszystkich.
Zapach czosnku mi obcy, unikam jak mogę.![]()
23 271 2011-07-30 21:30:16
Podobne tematy
23 272 2011-07-30 21:35:20
jest może ktosik?
Tak się nieśmiało zapytam, nie znam osób, to chociaż wtrącę 2 grosze ![]()
23 273 2011-07-31 00:28:58
Hej ludzie moje drogie, coś ostatnio każde z was zabiegane jak króliczki na wiosnę. ![]()
Cześć Janko może ty choć porozmawiasz z starszą panią?
(mam na myśli siebie)
Meg co u ciebie moja droga?
Emcia odpisz później jak tak zalatana jesteś ![]()
23 274 2011-07-31 13:15:12
Hej kochani ![]()
Marzenko i bardzo dobrze, takie osoby muszą wiedzieć co mogą a czego im nie wolno
Ale ładnie tak kolorowo napisałaś posta
Aż mi słońce z niego zabiło, bo za oknem to szaro i buro ![]()
Różyczko co tam u Ciebie moja droga?
Jak zdrówko?
Ja od dziś zaczynam intensywniej robić brzuszki, bo 9,10,11 września mamy targi motoryzacyjne Motoshow w Szczecinie i będę hostessą w krótkich spodenkach i topie, więc muszę jakoś prezentować mój brzuch ![]()
23 275 2011-07-31 13:30:25
No to ja jestem wiosenny króliczek, wg definicji Różyczki ![]()
Dzisiaj dzień oddechu. Ale zaraz zamierzam zabrać się za robotę, bo znowu pójdę spać z poczuciem zmarnowanej niedzieli ![]()
Karola, imponujesz mi dzieciaku
Taka sprytna, zaradna, zdecydowana... Jeszcze trochę i zostaniesz moim guru ![]()
Różyczko, fajnie, że Cię przywabiłam. Nie odpowiedziałam na Twojego maila, bo...szukałam. Nie znalazłam tego o co prosisz
Powinnam mieć gdzieś w wysłanych mailach, ale poczta netkobietowa działa sobie ostatnio jak chce. Z czego przeważnie nie chce ![]()
Ema, Kolory czerwony i niebieski są zarezerwowane dla moderacji ![]()
Gdzie Ty latasz, wariatko, że tak mało Cię tutaj? Wiesz, ja myślę, że Twoją wyobraźnią wyszłyby Ci bardzo ładne przetwory
Nie wiem, czy jadalne, ale zapewne estetyczne. Właściwie to robienie przetworów jest łatwe. W uproszczeniu można przyjąć, że jedyną zasadą jest to, że należy włożyć do słoików produkt, który się wcześniej chwilę pogotowało. A cała reszta - spontan ![]()
Te brzuszki Karoli przypomniały mi, że właśnie zauważyłam, że schudłam 4 kg przez niecały miesiąc na bazarku
Jeszcze z 10 i będę laska
Albo 10 to za dużo, bo wtedy zachodzi ryzyko, że stukot kości wieczorami może budzić sąsiadów jak mnie najdzie ochota na igraszki z moim kościstym Mięskiem ![]()
Zmiatam. Nie do przetworów dzisiaj, ale jeśli chomiki czuję w drugim pokoju to znaczy, że należy zmienić im posłanko w klatce. Jeśli nie widzę rybek z odległości 10 cm to znaczy, że należy im umyś akwarium. Hmmm, a jeśli umyję akwarium i dalej nie będę widziała rybek to będzie chyba znaczyło, że następne rybki trzeba czasem karmić...
23 276 2011-07-31 22:22:36
Różyczko Ty o sobie mówisz starsza pani? <robi wielkie gały>
Tak wiem,wiem to był żarcik ![]()
Odpiszę na pewno,tylko nie wiem kiedy ![]()
Karola Ty jesteś stworzona do modelingu
A ie sorry,jednak nie,bo Ty jesteś za mądra ![]()
Szkoda Ciebie tam ...
Beata,phi i phi ....skoro kolor niebieski jest tylko dla moderacji to dlaczego jest dostępny dla takiego szaraka jak ja?
Wlazłam sobie poszalałam z kolorami i jeszcze ochrzan dostałam buuuuu
I weź się pobaw
A czerwonym nie odważyłam się pisać ![]()
Hmm...dobra więc załóżmy,że zabieram się za zrobienie konfitury z gruszek<robi sie taką??> , obieram te gruszki ze skórek,kroje i wydłubuje pestki,wrzucam do gara z cukrem i sobie się gotują pól godziny? <myśli>
Wsadzam je do słoja i zamykam na góre zakładając jakąś ładną serwetkę w krateczkę i ściskam gumką ![]()
Takie jest moje pojęcie o konfiturach....to co pozwoliłabyś mi je zrobić czy za duże ryzyko? ![]()
Z tym stukotem kości .....
Wariatka ![]()
Hmm.ustaliłam wcześniej,że na kawę do Ciebie bym nie wpadła,bo wiesz..nie chciałabym abyś prze zemnie musiała szukać czystej szklanki
I tak sobie myslę,że zwierzątka też bym ci nie powierzyła podczas urlopu..jakby przeżyło to z pewnośćią już nigdy nie było by takie samo
23 277 2011-07-31 22:37:17
Emuś, to Cię zdziwię - od tygodnia mam w miarę czysto w kuchni i jednym pokoju. I, o dziwo, wszystko pozmywane ![]()
Hmmm...Nie wiem czy się robi konfiturę z gruszek, ale brzmi nieźle
Jeśli zamierzasz gotować to tylko pół godziny to należy wsypać do tego odpowiednią porcję jakiegoś cukru żelującego. Osobiście nie odważyłabym się włożyć serwetki w kratkę (chyba się fotek w babskich czasopismach naoglądałaś
). Fajnie wygląda, ale może być zagrożeniem dla szczelności słoika...
Z opinią co do Karoli się zgadzam - za mądra do modelingu
Gdzie ją więc widzimy, Emuś? W TV jak prowadzi własny program?
23 278 2011-08-01 10:18:33 Ostatnio edytowany przez Rafix (2011-08-01 10:20:02)
Hej dziewczyny
- facetów tu już chyba poza mną nie ma.
Dziękuję na wstępie za wszystkie odpowiedzi. Nie chce mi się wydać na prezent, na podróż i na wszystko co związane z weselem, skoro na 90% będę się kiepsko bawił i pewnie szybko się zmyję. Do tego to ostatni w najbliższym czasie dłuższy weekend i szkoda go marnować. Niby tylko 80km w jedną stronę mam na to wesele, ale wiadomo że jak się coś tam wypije to człowiek z samego rana nie wróci i tak zleci nie tylko sobota ale i znaczna część niedzieli. Chyba macie rację, że lepiej odmówić. Tzn brzydko mówiąc wykręcić się.
Róża - Mierna ta moja opalenizna bo już niemal zupełnie zeszła
Tzn nic już prawie nie widać. Tak to jest jak młynarz bawi się w grilla
Remonty jak rozumiem zakończone skoro bawisz się w przetwory? No i z tą starszą panią zaszalałaś ![]()
Marta - ja teraz pracuję w dziale handlowym więc wiem jak to jest. Do tego w branży o której niemal zupełnie nic nie wiem. A co najlepsze mam całkiem niezłe wyniki w tej firmie
Już zupełnie nie wiem jak to jest. Wygląda na to, że lepsze wyniki są jak człowiek się nie przykłada niż jak robi wszystko na 100%
Ale i tak szukam ciekawszej pracy cały czas.
Karola - Szkoda, że tak wyszło w tej pracy. Wyzysk w naszym kraju jest wszechobecny, nic nie poradzisz. Na szczęście każde negatywne doświadczenie nas czegoś uczy. Hostessa na targach moto? No no, ja wiem jak te hostessy nieraz wyglądają
Aż normalnie człowiek potem nie pamięta czy oglądał samochody czy meble ogrodowe
Beata - Z tym gubieniem kg nie przesadzaj, fajnie się mieć do czego przytulić
To przetwory się robi? Hmm ciekawe, myślałem że jedynie kupuje i konsumuje
A jeśli nie widać rybek z odległości 10cm to znaczy, że czas.... na mocne okulary ![]()
Em - Co to za zabawy kolorkami?
Bo się Pani moderator zdenerwuje i zobaczysz
Pozdrawiam wszystkich ![]()
23 279 2011-08-01 16:07:48
Taaa, a mleko wyrasta w kartonach... Ech, te mieszczuchy... Pamiętam jak w czasach praktyk studenckich nabijałyśmy się z koleżanką z innej biednej koleżanki, która wsi na oczy wcześniej nie widziała i przy ćwiczeniu, gdzie trzeba było mapę upraw zrobić powiedziałyśmy jej, że ziemniaki to pomidory. Jakież było zdziwienie wykładowców, jak na mapie Ani znalazły się wielkie pola pomidorów...
Spokojnie... Do gubienia mam sporo i nadal będzie się do czego przytulać
Posiadanie mężczyzny powoduje, że ubrania się jakoś kurczą... Zwłaszcza spodnie. Kiedy byłam singielką w gotowości do polowań to spodnie były duże i mi spadały ![]()
Wykręcać się z wesela? Eee tam. Po prostu odmówić i już. Oj, jak ja nie znoszę robić czegoś "bo tak wypada"....
23 280 2011-08-03 11:48:35
Hej króliczki moje drogie, nawet ta nazwa do was pasuje
Zwłaszcza do Marzenki bo ona to nie tylko pracuje jak króliczek a jeszcze ekhmmm.... ![]()
Meg wychodź mi to z łóżka i do nas moja droga, smutki trzeba zwalczać w grupie. Kiedyś musi się poprawić, od dna można się już tylko odbić. ![]()
Rafał a ja mam w planach, zaraz się iść opalać przed dom. Blada jestem jak córka piekarza. Ale najpierw by trzeba się odwłochacić jak to Beatka mówi.
Dobrze że zrezygnowałeś , życie jest za krótkie by tracić je na coś co nie sprawi ci radości.
Marzenka ty zobacz Beata to się dopiero rożnych rozmiarów ogórków na dotyka, a potem mięsko swoje konsumuje i kalorie spala pięknie.
Londoneczko miła a co w wielkim świecie u ciebie? Zdrówko mi dopisuje, wczoraj zaspałam na autobus,ubrałam się w 5minut,i rowerem dwa km w 10 minut i Hurra zdążyłam .
A dziś mam zakwasy w udach.
Trzeba potrenować.
A właśnie doczytałam że Beatka mi tu pisze że kopała w swojej skrzynce ha ha ha , oj nic się nie stało.
Wiesz właśnie czekam na kuriera ma mi przywieść zamówione książki.
No i tak się zastanawiam,ja na słońcu, w olejku, z włochatym tu i tam, hmmm facet jeszcze ucieknie . Idę się odkopać, może nawet paznokcie pomaluję?
23 281 2011-08-04 18:08:58
Witam Was Kochani
:)
Udało mi się nareszcie zmienić pracę. Już nie pracuję w tym nieszczęsnym telemarketingu. Wyobraźcie sobie jaką ulgę poczułam
Od razu chce mi się rano wstawać. Szkoda mi tylko, że już pewnie niektórych tam poznanych mi osób nie spotkam, ale z tymi co się da, to wymienię się nr telefonu no i jeszcze jest facebook.
Od dziś pracuję w sklepie spożywczo-monopolowym. Jak dla mnie praca bardzo fajna
:) Kasowanie, wykładanie, git. O takiej pierwszej pracy zawsze myślałam
i się udało
nawet już na rozmowie byłam w knajpie i na 5h próby, ale podobało mi się tak sobie... ale jak już nie miałabym wyjścia to pracowałabym tam z uśmiechem za 960zł/m-c tutaj pensja większa + premia a za to w miłej atmosferze. Na razie pracuję pod okiem dziewczyny która jest tutaj od 10lat,a potem zostanę sama na sklepie na zmianie. Na razie się uczę wszystkiego od zera i nawet dobrze mi idzie
Izka, ta dziewczyna bardzo mnie pochwaliła
no i kasę opanowałam... teraz tylko dojść do wprawy i będzie ekstra
:) A tak się panicznie bałam tej kasy fiskalnej. Tą pracę dostałam praktycznie od razu. Wczoraj zadzwoniłam do szefowej, bo ogłaszała się na gumtree. Okazało się, że te sklepy ( szefowa ma dwa te same sklepy pod blokami z dwóch stron ulicy) są ulicę dalej 3-5min spacerkiem
Poszłam na rozmowe, rozmawiałysmy z szefową na luzie, nie zadawała jakiś tam kosmicznych pytań z jakimi spotkałam się na poprzednich rozmowach, gadałyśmy nawet o rzeczach nie związanych z pracą. mamie nie powiedziałam, bo nie miałam kiedy, że idę na rozmowe i zaczęła do mnie dzwonić... a szefowa na to: Powiedz mamie, ze masz pracę. Najśmieszniejsze jest to, że ja niedowierzałam
:) Heh
:) Udało się i to najważniejsze. Ważne jest także to, że będę robić to co mnie kręci
:) jak na razie
:) Obsługa kasy fiskalnej wszędzie mi się przyda.
z tego szczęścia popijam piwko w samotności i kupiłam sobie rogalika... a jestem na diecie
:) ale taki rarytas mi się należy ![]()
Aaa muszę się pochwalić
schudłam 1kg
:) tak, wiem to jakoś niewiele ale pomaleńku będę dążyć z 62kg na 52kg-jak da radę
:) nie stosuję już diety ehh Dukana... mój organizm ją źle przyjął... więc pozostałam na diecie bez słodyczy, z wodą, chlebem pełnoziarnistym, bez tłustych potraw z sportem typu bieganie ![]()
A teraz odniosę się do waszych postów.
Karola, po świńsku zrobili ci w tamtej pracy. Co za ludzie. Żal. Szkoda nawet się wypowiadać.
Ulala we wrześniu będzie z ciebie sex bomba założe się, że ty będziesz zbierać więcej zainteresowanych oczu niż te pojazdy ![]()
Emuś, tobie się znów nudzi, albo znów się czegoś nawąchałaś bądź nawciągałaś, że wszystko teraz widzimy na kolorowo
Kurcze, dobry masz ten towar
:P
Marta pleaseeeeee nie nazywaj mnie ,,Lala'' bo to mi się kojarzy z jakąś cizią spod latarni
spoko, Lala, nie będę tak mówić
:P ![]()
aa Kochana, świetny avatarek
:) Mam perfum playboya, jest świetny ![]()
Różyczko, masz rację
zabiegana jestem jak ten królik, ale tak jak widzisz bardziej latem
chociaż do Króliczka podobna nie jestem ![]()
Przetwory skończone???
Kochana, to ja takie zakwasy jak ty miałam jak pierwszy raz zrobiłam sobie 10x10szt brzuszków. Rankiem myślałam, że umrę.
Co teraz czytasz, bo widzę, że pisałaś, że czekasz za zamówionymi książkami?
Te brzuszki Karoli przypomniały mi, że właśnie zauważyłam, że schudłam 4 kg przez niecały miesiąc na bazarku Jeszcze z 10 i będę laska Albo 10 to za dużo, bo wtedy zachodzi ryzyko, że stukot kości wieczorami może budzić sąsiadów jak mnie najdzie ochota na igraszki z moim kościstym Mięskiem
Nie no Beatka, rozwaliłaś mnie tym tekstem
:) Nie no naprawdę, z Wami to humor od razu się poprawia
:)
masz chomiki? ile? opisz je?? Ja też miałam chomika
żył 2 latka
wariat zrzucał się specjalnie z podestu i raz się zachaczył o kant podestu
wyszła mu wielka bomba i ledwo chodził.. jakoś po pół roku zdechł ![]()
Meg wracaj tutaj natychmiast, brak tu ciebie. Nie kryj sie pod poduchą tylko wyłaź ![]()
Raf dziękuję za słowa otuchy ![]()
więc mamy rozumieć, że jednak na to wesele nie idziesz
w takim razie jakie plany na długi weekend sierpniowy o którym była mowa?
Pozdrawiam :*
23 282 2011-08-04 21:51:37
Hej kochani ![]()
Co tam słychać w małym-wielkim świecie? ![]()
Beatko ja Twoim guru? Ojej, toż to byłby zaszczyt.
Zazdroszczę Ci, że tak łatwo zrzuciłaś te 4kg, oj jak ja bym tak chciała ![]()
Marzenko ja siebie jakoś też nie widzę w modelingu. Raz na jakiś czas mogę popozować, gdzieś się pokazać, ale na dłużej "a sio!" mi z tym
W TV już chyba lepiej bym się czuła.. Może kiedyś ![]()
Rafi też wiem co nie co o tym wyglądzie hostess.
Zawsze jakieś nowe doświadczenie. Ciekawa jestem jak to będzie. ![]()
Małgosiu u mnie jest jak zawsze, zabiegana, to tu to tam, wszędzie mnie pełno. Cieszę się, że ze zdrówkiem u Ciebie ok.
Oby tak dalej.
Martulka gratuluję Ci nowej pracy i cieszę się, że chociaż Tobie się w tym powodzi. ![]()
Ja być może będę sobie dorabiała w przedszkolu, bo znajoma rozmawiała, że poszukują kogoś do pomocy przy kuchni, sprzątaniu itd. Chyba, że ciocia załatwi mi pracę w banku, bo też z nią rozmawiałam na ten temat.
Dzisiaj byłam na plaży, przed wczoraj na działce. Opalona jestem w końcu ![]()
Miłego weekendu ![]()
23 283 2011-08-04 22:22:07 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-08-04 22:23:09)
Yo blade twarze
<mówi to ta biała jak mąka>
Emuś, to Cię zdziwię - od tygodnia mam w miarę czysto w kuchni i jednym pokoju. I, o dziwo, wszystko pozmywane
Brawo <klaszcze>
Hmmm...Nie wiem czy się robi konfiturę z gruszek, ale brzmi nieźle
Jeśli zamierzasz gotować to tylko pół godziny to należy wsypać do tego odpowiednią porcję jakiegoś cukru żelującego. Osobiście nie odważyłabym się włożyć serwetki w kratkę (chyba się fotek w babskich czasopismach naoglądałaś
). Fajnie wygląda, ale może być zagrożeniem dla szczelności słoika...
Napisałam to żartobliwie,nie sądziłam że zostanie potraktowane tak poważnie
A ta krateczka z czasopism
Z opinią co do Karoli się zgadzam - za mądra do modelingu
Gdzie ją więc widzimy, Emuś? W TV jak prowadzi własny program?
Tak całkiem na poważnie nie zdziwłabym się gdybym zobaczyła Karolę w tv. Tylko Karola wolalabym abyś mnie poinformowała jak już się wciśniesz w showbiznes,nie chcę się zakrztusić kawą podczas oglądania ,,dzień dobry tvn'' jak będą mówić o Twoim nowym programie i o Tobie jako celebrytce
PS> Beata już nie musisz mi odpisywać na moje pytanie,ponieważ minęło tak dużo czasu,że zapomniałam już o co pytałam ![]()
Raf gratuluję decyzji ![]()
Zabawy z kolorkami..już nie będę ![]()
Chodź tutaj i napisz co porabiasz Nasz JEDYNY RODZYNKU ![]()
Hej króliczki moje drogie, nawet ta nazwa do was pasuje
Zwłaszcza do Marzenki bo ona to nie tylko pracuje jak króliczek a jeszcze ekhmmm....
No co... a to ekhmmm to może i tak,ale dopiero za 22 dni
Tak sobie myślę,że jakby mi doczepić uszy królika i puszysty ogonek to może i bym przypominała króliczka
Napisz czy jak już się odwłochaciłaś to czy słońce Cię nie co pocałowało ?
Meg dziewczyno wołam Cię ! Chodź tutaj natychmiast. Nie musisz szaleć z postami,ale przynajmniej się pokaż !
Jest takie powiedzenie - ,,Od dna można się odbić albo starać się tam urządzić'' Nie chcę abyś się urządzała ! ![]()
Chodź do nas,pogadamy .
Szybciutko ! Brakuje mi Ciebie tutaj
Martunia gratuluję zmiany pracy ! :** <na gg nic nie dostałam
>
Kasa fiskalna heh..też się jej bałam,ale okazuje się,że to łatwiejsze niż się wydaje prawda ?
Potwora poskromiona ![]()
Powodzenia z Dietą ! Trzymam kciuki :***
Emuś, tobie się znów nudzi, albo znów się czegoś nawąchałaś bądź nawciągałaś, że wszystko teraz widzimy na kolorowo
Kurcze, dobry masz ten towar
![]()
Co z tego,że towar dobry jak potem muszę dwie godziny się tłumaczyć sąsiadom,co ja robiłam na ich oknie o 3 w nocy na drugim piętrze...i jak ja to zrobiłam? Ktos nawet strzelił fotę.
Mówisz,że perfum z playboya jest dobry? U..
Karolka powodzenia z pracami dodatkowymi
Opaliłaś się?? Hmm..więc Ciebie nie dotyczy ,,Yo blade twarze''
Wiesz co? Ja to Ciebie widzę oczami wyobraźni,że będziesz bardzo zajętą,aktywną kobietą bardzo spełnioną w swojej pracy.
Czytając co piszesz wydaje się,że wszystko Ci tak łatwo przychodzi i wszystko się udaje
OBy tak dalej :**
23 284 2011-08-05 08:54:37
DZIEŃ DOBRY !
Co za śpiochy...
Wstawać !
Miłego dnia życzę
Różyczko masz e-maila. ![]()
23 285 2011-08-05 18:33:34
Śpiochy to dopiero teraz, skoro jeszcze nikogo nie było ![]()
Marzenko, a Ty o coś pytałaś? I ja to pominęłam? Ach, ta demencja starcza... Albo może w tym kolorowym szaleństwie się zapodziało? ![]()
I jak można niepoważnie potraktować konfiturę z gruszek? No jak? ![]()
Chciałam Was uprzedzić, że następny tydzień będzie ode mnie tutaj wolny
Jadę się urlopować (dziwnie to brzmi bez pracy...). Wyjeżdżam wprawdzie dopiero w niedzielę, ale niewykluczone, że w domu nie mam internetu, więc już mogę nie napisać
Będę kajakować, zbierać grzyby, pływać w zimnych jeziorach, spać w zimnym namiocie, opędzać się od komarów, wyciskać mokry śpiwór bo podobno ma być deszczowo i inne takie atrakcje ![]()
A co opalenizny to ja czekoladka
Ale nie za sprawą słońca tylko polskiego przemysłu kosmetycznego - jak co roku zresztą ![]()
Różyczko - nie tylko ogóreczków się nadotykam. Czasem trafi się całkiem pokaźna cukinia ![]()
Martuśka - gratuluję sensownej pracy
Karola - z każdym postem leziesz do góry po mojej drabinie szacuneczku....
23 286 2011-08-06 11:55:58 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-08-06 22:25:26)
Witajcie Kochani.
W ten piękny, słoneczny dzień pojawiłam się, żeby złożyć Komuś życzenia, bo Ktoś ma dzisiaj (hm... powiedzieć które czy może jednak nie...? <myśli>
) 18ste urodziny ![]()
Marzenko proszę Cię o uwagę, bo o Tobie oczywiście mowa
A zatem:
Kiedy wspomnisz te Młode Chwile,
które odeszły w mroczną dal,
a które dały Ci szczęścia tyle,
poczujesz w sercu cichy żal.
Zatęsknisz wtedy do tej przeszłości,
w której Ci jaśniał cały świat,
bo zapamiętaj, że Czas Młodości
to najpiękniejszy życia czas
Wszystkiego Dobrego z Okazji Urodzin, Kochana :* Zdrówka, miłości, kasy też (bo jednak trochę ułatwia życie), spełnienia każdego najmniejszego marzenia i żeby wszystko Ci się układało tak, jak byś chciała :* <przytula>
Mocno Cię przytulam i ubolewam, że tego szampana nie możemy wypić razem ![]()
Tego co u mnie, lepiej nie będę pisać, bo nie ma o czym. Poza tym dzisiaj jest dzień Marzenki i to Ona jest najważniejsza ![]()
Pozdrawiam wszystkich :*
23 287 2011-08-06 14:35:08
Ojej, Megi, pojawiasz się raz na x czasu i taka pożyteczna jesteś
Moja skleroza i gapowatość Ci dziękować ![]()
Emuś, wszystkiego naj, naj, naj! Jeszcze więcej uśmiechu na ryjku, jeszcze więcej przyjemności każdego dnia, chciałam dodać "jeszcze więcej szaleństwa", ale to już może za dużo ![]()
Buziaki i przytulańce :* :* :*
23 288 2011-08-08 08:30:57 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-08-08 08:31:42)
DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA
Biorę wszystkie wasze buziaki i przytulaski
Zwłaszcza od Beaty,bo Ona nie lubi tego robić ![]()
Nabazgrolę więcej kiedy mi czas na to pozwoli
Buziaczki :*****
23 289 2011-08-08 11:28:25 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-08-08 11:28:41)
Hej kochani ![]()
Marzenko niestety nie znalazłam chwili, żeby napisać Tobie życzonka tutaj, ale mam nadzieję, że te skromne na fb odczytałaś. :* Jeszcze raz sto lat Maleńka :*
W piątek byłam na małej imprezce, sama obaliłam półtorej butelki wina, więc nie pytajcie jak czułam się w sobotę. ![]()
Wiecie co, po wyjeździe tej mojej koleżanki czuję się tu taka samotna... Dobrze, że mam kilku przyjaciół, tych z dobrym sercem. Bo ci źli już przyjaciółmi nie są.
A no i chciałam dodać, niech mi nawet nikt nie próbuje wmawiać, że przyjaźń damsko-męska bez żadnych podtekstów nie istnieje. Owszem, istnieje i ja się o tym właśnie przekonałam. Czasem wolałabym się wytarzać nago w pokrzywach niż być solidarną z niektórymi "przyjaciółkami".
23 290 2011-08-08 18:47:04 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-08-08 20:34:06)
Beata pytałam,ale teraz to już nie ważne.
No tak..Ty się teraz pewnie urlopujesz ![]()
Meginka dziękuję za taki piękny wierszyk :* :* :*
Karolka oczywiście,że zauważyłam na Fb nawet odpisałam
dziękuję :*
Obaliłaś winko..hmm.. ja też,ale w sobotę ![]()
Naga w pokrzywach hahaha bardzo zdrowa terapia szokowa
Brakuje tutaj Magdy i jej pytań...
Mam dla Waszych oczek moje dwa dzieła,mam nadzieję,że się podobają


I mam do Was pytanie. Co kupić na urodziny kobiecie ,która ma już absolutnie wszystko i na wszystko ją stać?? Chodzi mi o jakiś drobiazg i nie może to być biżuteria
Jakieś podpowiedzi..hmm.. Ona ma ok 55 lat,bardzo się lubimy,jesteśmy w pewien sposób sobie bliskie.
Nie lubi żadnych pierdół tak zwanych zbieraczy kurzu. Chciałabym dać jej coś co będzie używać.
Pomóżcie,nie mam pomysłu... Jak macie pytania to piszcie. ![]()
23 291 2011-08-09 08:37:39
Dzień dobry ![]()
23 292 2011-08-10 23:57:30
Dobrý večer.
Ale ticho tu!
Dobrú noc. ![]()
23 293 2011-08-11 00:04:40
Ja si už zmenili príspevok, tak musím napísať ďalšie.
Kde ste?
Príďte sa na chvíľu a napísať, čo sa deje u vás? ![]()
23 294 2011-08-11 12:42:06
Witajcie ![]()
Em - Co kupić takiej osobie na prezent? Hmmm podam Ci taki przykład, może w czymś pomoże. Otóż osoby w szacownym wieku (tak to nazwijmy
), które na wszystko stać można spróbować zaskoczyć kupując im jakiś fajny, przydatny gadżet. Nie ukrywajmy nasi rodzice rzadko są na bieżąco z wszystkimi nowinkami technologicznymi. Kiedyś w poprzednim miejscu pracy pracowała z nami Pani w podobnym wieku i też sprawiała wrażenie osoby, którą na wszystko stać. Kiedy odchodziła z pracy kupiliśmy jej fajny przenośny odtwarzacz MP3. Taki naprawdę zgrabny i efektowny. Do tego koleżanka która znała ją najlepiej wgrała tam jakieś jej ulubione utwory muzyczne. Obdarowana była zachwycona. Uważam, że naprawdę w sklepach jest teraz cała masa małych, zgrabnych i niedrogich przydatnych gadżecików. Do tego jak mówię duża szansa trafić coś czego ta osoba nie ma, bo jak mówię większość osób w wieku 50+ nie jest na bieżąco z nowinkami. Większość bo zdarzają się wyjątki
Kiedyś widziałem fajną stację pogodową z budzikiem, radyjkiem itd. Dużo funkcji, fajna kolorystyka i ładny design. Przydatna rzecz. Mierzy wszystkie parametry jak temperaturę czy wilgotność powietrza, do tego zastępuje budzik i można posłuchać radia. Takich bajerów jest mnóstwo. I co ważne coraz więcej z tych gadżetów to rzeczywiście rzeczy przydatne, a nie jakieś niepotrzebne buble. Co do zdjęć to ciekawa kolorystyka
Karola - wybacz, że wtrącę swoje trzy grosze co do przyjaźni damsko-męskiej. Moim zdaniem prawdziwa i szczera istnieje tylko między dwoma osobami, które mają stałych partnerów. A nawet jeśli mają to taka przyjaźń zawsze może stać się zagrożeniem dla związku którejś z tych osób. Tak uważam i sam się o tym przekonałem. Miałem przyjaciółkę, oboje byliśmy wolni. Przyjaźniliśmy się kilka lat. Ja w tym czasie kogoś miałem, ona sama. Potem przyszedł czas że ja stałem się wolny a ona kogoś znalazła. I wiesz co? Zaczęło mi to przeszkadzać, że kogoś ma. W końcu zdałem sobie sprawę, że ona mnie fascynuje bardziej jako kobieta-partnerka niż jako kobieta-przyjaciółka. Przyjaźń się rozpadła, nie miała prawa przetrwać, bo ona nie chciała nic więcej niż przyjaźń a mnie przestała interesować tylko przyjaźń. Jak jestem w związku wiem, że mógłbym mieć przyjaciółkę kobietę. Ale gdybym był sam, to pewnie też bym mógł spróbować się przyjaźnić
Choć gwarancja to na rower jak mawiają kolarze
Tak przy okazji to masz niesamowity da organizowania sobie czasu
Chyba zapisze się do Ciebie na praktyki w tym zakresie ![]()
Megi - z tonu Twojego wpisu wnioskuje, że masz doła. Życzę, by ten podły nastrój szybko minął, bo człowiek uśmiechnięty przyciąga do siebie szczęście. Wierzę że tak jest. Pozdrawiam serdecznie.
Beata - Spóźnione ale za to szczere życzenia udanego urlopowania! Wypoczywaj i baw się warzywami ![]()
Marta - Fajnie że masz pracę, która bardziej Tobie odpowiada. Także jestem na diecie
Co prawda nie żadnej słynnej z nazwy, ale takiej swojskiej. No i zabrałem się znowu za bieganie, rower, siłownię itd. Cel? Wyglądać w wieku 30 lat, tak jak wyglądałem w wieku 20
Czasu troszkę jest więc zobaczymy.
Róża - Tak zycie zbyt krótkie, by je tracić na niepotrzebne rzeczy. Pochwal się co porabiasz w wolnych chwilach? Zapewne czytasz książki. Może rzuć jakimś ciekawym tytułem?:)
Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku ![]()
23 295 2011-08-11 13:15:46
Skoro Raf zajrzał to i ja tez nie będę taka i się przywitam. Choć mnie Meg i Beatka wczoraj pewnie na forum widziały
Z deszczowych Kujaw pozdrawiam, byłam rano w mieście i kupiłam winogrono i objadając się pisze tu do was.
Emcia fajny ten pomysł Rafała, wiadomo co chłop to chłop ha ha ha
elektroniką bawić się lubi. Ja dam inny pomysł wiadomo w moim stylu.
Zrobiła bym jej sesje zdjęciowa i dała w albumie zdjęcia. mogła by być sesja z ukrycia jeszcze fajniejsza, w sepii wiesz jak na starych zdjęciach.
Marzenko wiadomo jako twoja oficjalna fanka powiem że zdjęcia są przepiękne.
Wspomnienia zachowane na przyszłość to pamiątka bezcenna.
Meg słoneczko buziaczki ode mnie, wiem że smuciutka jesteś ale jakby co to jestem .
Marta zmieniłaś telemarketing na coś lepszego? Powiem ci że ja chętnie bym pracowała przy słuchawce mam do tego powołanie.
Jednak nie mam stałego łącza a to szittt z orange niestety ledwo na nim jadę. Korzystajcie z mojej osoby bo komp mi się tfu tfu psuje a jak padnie to nie wiem kiedy ja się pojawię.
Raf jak tam podbijanie nowej firmy i pracy? Ja myślę że już ze dwa stanowiska awansowałeś. Pisałam na gg do ciebie ale cisza była a czemuż to tak?A już wiem w dzień pracujesz w nocy robisz i tak w kółko. ![]()
Magda heloł wer ar ju ????? Czekam na twoje ciekawe tematy ![]()
Wiecie weszłam a patrze a Marzena jożinem pisze aż oczy musiałam przetrzeć
Znów świeży towar z Czech jej dowieźli czy co ?
Co u mnie? A przetwórnie otwarłam chyba, słoiki produkuję z rożną zawartością. Poza tym zrobiłam kilka kolorowych świec.
Czytać owszem czytałam i nadal będę czytać. Co nowego? "Ostatnie Pokolenie" książka o Watykanie, no ogólnie sensacyjna.
Dobra a gdzie to się schowała Natalii? Chyba w stajni zamieszkała , w końcu lato natura bliżej ulubieńców.
Karola i jak ci idzie praca hostessy?
23 296 2011-08-11 19:24:03
Wow pojawił się ktoś !!! <przeciera oczy ze zdumienia dwa razy> Czyżbyście zauważyli desperacje w moich postach po Słowacku ?
Ktoś..ba ! Przeciez nie byle kto
We własnej osobie Zorro się objawił i Różyczka
Raf dziękuję za pomoc :* Dobry pomysł z gadżetami tylko trudno trafić w gust
Ta osoba jest bardzo zajętą kobietą,nie ma czasu na nic. Hmm..wiecznie jest na diecie,może kupię coś małego do ćwiczeń? Jak pojadę do miasta rozejrzę się za jakimiś gadżetami
Różyczko Tobie tez dziękuję :* Ona nie lubi siebie oglądać na zdjęciach,twierdzi,że wygląda źle i nie da się przekonać.
Ale pomysł fajny !
Mogłabyś wkleić zdjęcia swoich świec ? Byłoby super ! ![]()
Dziękuję za pomysły
Co sądzicie o rzucaniu słów na wiatr? Kiedy ktoś obiecuje,że coś dla Was zrobi a mimo to wcale tego nie robi? Jak to odbieracie? Czy dla Was to nic takiego,bo przecież każdy jest zajęty,czy może to brak szacunku?
U mnie od wczoraj pada deszcz ![]()
23 297 2011-08-12 11:10:16 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-08-12 11:13:34)
Hej moi kochani. ![]()
Przepraszam, że Was tak ostatnio zaniedbuję, ale mam bardzo dużo na głowie, byłam na wakacjach i w stajni spędziłam bardzo dużo czasu. A gdy już miałam trochę wolnego to neta nie było.
Jak obiecałam wstawię zdjęcia mojego Charliego. ![]()
http://imageshack.us/photo/my-images/841/p1100586c.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/220/p1100577n.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/823/p1100558h.jpg
Miał tyłeczek trochę uwalony, bo lubi błota a już w ogóle się w nich tarzać, także wbrew pozorom wyglądał pięknie, czysto i schludnie.
Emuś co do rzucania słów na wiatr to poznałam 6 lat temu pewnego kogoś
kto uświadomił mi to, że rzucanie słów na wiatr powoduje, że jest się osobą mało wiarygodną, której ciężko zaufać. I miał świętą rację. Od tego czasu wszystkie słowa ważne jakie wypowiem np. dotyczące uczuć są głęboko przemyślane. Staram się tego trzymać i oczekuję tego też od mojego faceta na przykład.
U mnie też pogoda mało wakacyjna, czym się już nawet nie przejmuję, bo po co się dołować. ![]()
Poza tym jestem cała w skowronkach. A czemu to zachowam tylko i wyłącznie dla siebie.
Nie, nie oświadczył mi się chłopak.
Ale jestem ostatnio dziwnie bardzo szczęśliwa. ![]()
Życzę miłego dzionka.
:*
Na wakacjach byłam sobie w Łebie i we Władysławowie. Łeba to jednak zarąbiste miasto, nie byłam w lepszym nadmorskim polskim mieście.
23 298 2011-08-12 16:44:51
Hej kochani ![]()
Marzenko chętnie bym Ci pomogła, ale jakoś nic mi do głowy nie przychodzi co można takiej osobie kupić... Ja to ogólnie zawsze mam problem z tym, co komu kupić, niezależnie w jakim wieku dana osoba jest. ![]()
Zdjęcia cudowne, ja to widzę, że nie spoczywasz na laurach jeśli chodzi o fotografowanie. ![]()
Rafał taka jest prawda. Ja mam dwóch przyjacieli, z którymi dobrze się znam, ale jakoś nie pociągają mnie w takim sensie, że myślałabym o związku z którymś z nich. Jak oni mnie postrzegają to nie wiem, wiem tylko, że jeden z nich kiedyś coś tam do mnie próbował
Ale jest jak jest i cieszę się, oby tak dalej nam się układało... A pogadać z nimi mogę o wszystkim, tym bardziej teraz, kiedy najlepsza przyjaciółka mnie zostawiła, a druga wyjechała...
Różyczko na razie nigdzie nie pracuje, ciężko z tą pracą... A hostessą dopiero we wrześniu będę, 3 dni. ![]()
Natalko słodki ten Twój psiak! On jest z tych długowłosych? ![]()
U mnie bez zmian, jak zawsze zalatana.
Złożyłam też podanie na studia dzienne, bo skoro pracy znaleźć nie mogę to chyba będę studiowała zaocznie. Teraz mamy pełno konferencji prasowych, bo pierwszoligowcy Pogoni Szczecin (piłka nożna) zaczęli swój sezon, więc i na mecze jeździmy. Ach, piłkarze
Weekend też ciężki przede mną, bo w Szczecinie teraz jest Pyromagic, jakieś Święta Leszcza, Dożynki itd... Ech... ![]()
Pozdrawiam serdecznie ![]()
23 299 2011-08-14 23:21:57
Natalko,ale ten Twój psiak jest pocieszny ! A ten jego jęzor
Bardzo fajny piesek ![]()
No właśnie rzucanie słów na wiatr powoduje, że jest się osobą mało wiarygodną, której ciężko zaufać.Niestety sporo osób tak postepuje,a potem są traktowane brakiem zaufania ![]()
Karolka nie spoczywam na laurach jeśli chodzi o zdjęcia,masz rację
Dziubię sobie pomału to i owo ![]()
Dziękuję za komplement. :*
Masakra z Tobą kobieto,to jakis cud,że w tym całym biegu nie wybiegasz z domu naga
Ahh piłkarze,ahh siatkarze,ahh koszykarze pewnie jeszcze ahh dziennikarze
I puścić taką między ludzi
Buziaki :***
23 300 2011-08-14 23:29:00
Melduję, że wróciłam, żeby mi potem co niektóre osoby nie wypominały, że błąkam się po forum a do kafejki nie zaglądam ![]()
Ale konkretniej odezwę się jak się wyśpię po tym urlopie ![]()
23 301 2011-08-16 11:24:56
Hej. ![]()
Powinnam płakać, ale się z drugiej strony ciesze. Może sobie przemyśli pare spraw... Do rzeczy. Nie jestem obecnie z M. Zrobił mi okropne świństwo i rozstaliśmy się. Ja spotykam się teraz z dawnym znajomym policjantem.
Zobaczymy jak sprawy się potoczą.
W stajni mamy dwa nowe konie i zrobiło się mega ciasno. Aż mi się tam jeździć nie chce.
Jak Wam minął długi weekend skowronki?
Mi mimo wielu nieprzyjemności dobrze.
Miłego dnia. :*
23 302 2011-08-16 12:57:29
No jestem. I, jak to rzekła Różyczka - korzystajcie z mojej osoby, bo nie wiadomo, kiedy mi net zniknie i będę odcięta od świata. Królik już wczoraj kabel przegryzł, ale Mięsko naprawiło (królik był łaskawy i najłatwiejszy do naprawy kabel wybrał). A królikiem mam się tydzień opiekować. A on już w pierwszych godzinach szkody robi... Przez tydzień to nawet mnie zje chyba...
Natalia - odpowiedź jest jedna - cieszyć się. Młode z Ciebie dziewczę i atrakcyjne - należy korzystać z życia zamiast ubolewać, że ten, który miał być zawsze wspaniały okazał się prosięciem. Zresztą jak widać szybko umiesz się pocieszyć
I dobrze.
Emuś - ja też Twoja wielka fanka
A jeśli owa niewiasta dojrzała jeszcze urodzin nie miała to ja bym jej zakupiła coś ładnego użytkowego. Np jeśli pija kawę w filiżankach to jakieś ręcznie malowane filiżanki, albo jakieś oryginalne szklaneczki do napojów, albo wazon na kwiatki. Coś w ten deseń. Takie pomysły przyszły mi do głowy po przeczytaniu Twojego pytania. Potem zobaczyłam odpowiedzi Rafa i Różyczki i bardzo mi się ich pomysły podobają ![]()
Rzucanie słów na wiatr - bardzo mnie zraża do danej osoby. Oczywiście nie mówie tu o incydentalnym przypadku, kiedy ktoś coś obiecał i zapomniał/nie wyszło/inne powody przeszkodziły. Jeśli ktoś notorycznie kłapie jęzorem a potem okazuje się, że jak zwykle to tylko kłapanie - jest dla mnie osobą niewiarygodną. Omijam takie ludziki szerokim łukiem. Ostatnio jednak zrobiłam sie nieco bardziej wyrozumiała, może dlatego, że sama czasem nie dotrzymuję złożonych obietnic. Wiecie - starość, skleroza, zabieganie...
A urlop miałam całkiem udany. Znaczy żyję, mimo 7x24 godz. z dwiema rozbrykanymi 5-latkami. One też żyją ![]()
23 303 2011-08-16 15:43:12
Witam, witam
Wpadłam na chwilkę przeprosić, że mnie nie ma. Ale teraz tyle się dzieje, nie mam czasu nawet na to, by porządnie się wyspać. Chodzę taka cała zmęczona. W dodatku teraz jeszcze ta alergia. Pogoda u mnie w kratkę, ale częściej pada. I tak mi to na chwilę obecną nic nie robi, bo czasu wolnego brak
Tak więc przepraszam Was, i obiecuję, że wkrótce postaram się co nieco nadrobić
:*
23 304 2011-08-16 16:54:29
I tak robię.
Uczę się od cioteczki dobrej rady Beatki-Vinngi
Robię postępy, jesteśmy dzisiaj umówione z dziewczynkami na babskie picie.
A potem może spotkam się z panem mundurowym Ł. ![]()
23 305 2011-08-16 20:39:37
Oj, Nat, tu wielkiej mądrości życiowej nie trzeba, żeby zauważyć, iż gatunek męski charakteryzuje się wyjątkową ślepotą (w ogromnej większości przypadków). Jak mają jakiś wspaniały żeński okaz to jakoś tego nie dostrzegają, może uważają, ze im się to po prostu z definicji należy. Dopiero jak okaz sobie odfrunie to jest płacz i zgrzytanie zębów i "o matko, jakim byłem kretynem". No i zazwyczaj z tym kretynem to szczera prawda. A jaka mądra dziewczynka chciałaby się zadawać z kretynem?
Alu-Magdo - a na co o tej porze roku można mieć alergię? Chyba już wszystko skończyło wypuszczać pyłki? Wracaj do nas szybko!
23 306 2011-08-16 21:32:59
Piszesz tak jakbyś znała całą sytuację.
Bo na prawdę tak było. Tak, jak Ty to teraz napisałaś.
23 307 2011-08-16 22:19:53 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-08-16 22:26:04)
Z góry mówię, że napisałam nieładnie i nieskładnie
Zupełne dno. I jeśli się do kogoś się nie odniosłam, przepraszam, wymęczona jestem :*
Martuś - oj, kupiłam już sobie ziwerza. Tak, właśnie szczurka. Chmoiki są głupiutkie, tylko śpią i jedzą. A u mnie takie ziwerzątko dobrze ma ![]()
Na psycholożkę, dobre. Sama sobie nie umiem pomóc, a co dopiero innym
Ale dzięki :*
Co do diety - mam podobne zdanie, co Meg. Moja siostra swego czasu stosowała różne diety. Bez efektów. Jak coś już się udało, to efekt jojo. Ja osobiście nie mam problemu z wagą. A jem tyle, ile chcę i kiedy chcę. Z tym, że ja się właśnie dużo ruszam. Lubię sobie pobiegać, odreagować. I właśnie sport, to jest to. Ewenrualnie, o dietę możesz poprosić lekarza zwykłego, może coś poradzi ![]()
Cieszę się, że udało Ci się zmienić pracę, że dobrze się czujesz. Oby tak dalej :*
Meg - Pani sąsiadka powinna być wdzięczna, a nie narzekać, masz racje:) Aaa, i powiedz, jak możesz, co z Twoją pracą. Nie doczytałam się ![]()
London - haha, widzisz. Już Cię na ulicy zaczepiają, taka ładna jesteś!
Co do brzuszków, życzę wytrwałości. Też sobie mówiłam, że będę ćwiczyć. Ale tak tylko od czasu do czasu się z tego wywiązuje. Nie mam dużo do spalenia, więc brak motywacji i zwyczajnie mi się nie chce
Tęsknisz za koleżanką, to normalne. Ale powiedzmy, że "przyzwyczaisz się". I będzie lepiej. Co do przyjaźni damsko-męskiej. Proszę Cię bardzo! Nie wierzę
Może nie tyle, co nie wierzę. Wszystko jest możliwe. Ale z moich osobistych doświadczeń wiem, że jakoś ciężko bywa
A jakie studia? Kierunek ?
Różyczko - dobrze, że chociaż troszkę sobie odpoczęłaś w przerwie między tym remontem a ogórkami
Właśnie. Żadna z Ciebie starsza Pani! Pf!
Emuś - też myślałam, że z tymi konfiturami to serio. Już nawet odpowiedź napisałam! A tu co?:) Ja Ci złożę spóźnione(a nawet bardzo spóźnione
) życzenia: życzę Ci, żebyś spełniła swoje wszystkie marzenia i nie miała zbyt wielu powodów do smutku
Ale piękne, te Twoje dziela
Jestem pełna podziwu! Co do prezentu - i tak bym nie pomogła. Zawsze mam z tym problem. Tym bardziej, że nie wiem, co ta pani lubi ![]()
Vinnga - yh. tak się cieszyłam na myśl o tych książkach. A tu co? jakieś biedne biblioteki mam. Gderają, żeby przyjśc później, bo dopiero dostaną i takie tam głupoty. Obecnie czytam Aronsona sobie
Miłego uropowania Kochana :* Króliczki fajne! I mądre bardzo. Ale własnie takie niewychowane, dużo kłopotu mogą narobić. No jeszcze właśnie coś tam pyli niestety.
Rzucanie słów na wiatr. To zależy. Wiadomo - każdy czasem może być przemęczony, każdemu może zdarzyć się zapomnieć o czymś nie tak istotnym. Ale jeśli takie sytuacje zdarzają się notorycznie bądź chodzi o jakąś ważną rzecz to przeszkadza mi to. Od razu widać, że taki człowiek jest nieodpowiedzialny, nie do końca liczy się z odczuciami innych, tylko robi, jak mu wygodnie. Oczywiście, nie chce nikogo szufladkować, ale tak to działa mniej więcej. Jak ktoś mówi "a" a robi "b" to coś jest nie w porządku
Fakt, takiej osobie ciężko zaufać. A ja przy tym mam pytanko: w każdym kłamstwie ziarnko prawdy. Co o tym myślicie? Ja osobiście uważam, że tak jest. Zawsze musi być powód tego kłamstwa, i zawsze coś w nim jest
Dalej, co myślicie o tym, że jeśli skłamie się w małej sprawie, łatwiej skłamać w większej? I tak samo, jeśli się dopuści małego grzeszku, to większy przychodzi z większą łatwością ? Ja osobiście myślę, że też tak jest. Z doświadczenia widzę, że "małe kroczki" się sprawdzają. Szczególnie w tą złą stronę. I jeszcze a propos kłamania: "kłamstwo w dobrej sprawie". Jesteście za czy przeciw? Mnie to osobiście odrzuca. Nie ma czegoś takiego. Prawda to prawda, nie można kolorować rzeczywistości, bo tak jest wygodniej. Dalej. Ostatnio denerwuje mnie, że starsze osoby(tak 60+) mają bardzo fanatyczne podejście, do wszystkiego. W większości, oczywiście nie każdy. Mało, ze marudzą, zrzędzą na starość, to jeszcze nie pozwolą sobie niczego przetłumaczyć. "Mają swoje lata i swoje wiedzą". Grrr. straszna irytacja mnie ogarnia! Ogólnie, nie lubię osób przemądrzałych. Jak grochem o ściane. Wie człek, że nie ma racji, a i tak się kłóci, bo głupio się do błędów przyznać. A jak z tym u Was? Potraficie się przyznawać do błędów ? Trochę czasem ciężko, ale raczej trzeba. A już na pewno nie brąć w coś bezsenoswnego i głupio upierać się przy swoim. Ależ się rozpisałam, będziecie mieli co czytać i na co odpowiadać
Tutaj mam jeszcze pytanie jedno. Jakie cechy, zachowania nie podobają się Wam u inncyh ? Poza tym, niedotrzymywaniem słowa, niszczerością. U płci przeciwnej: chamstwo czy arogancja. Pewność siebie jest fajna, ale jak ktoś przesadza to robi się niemiło. A ogólnie denerwuje mnie, jak ktoś nie ma nic do powiedzenia, a ubiera to w słowa ![]()
Natalia - pojawiła się w końcu dziewczyna, no!
(haha, wiem, mnie też nie było trochę
) Pieeesek piękny, pozazdrościć i jakie radosne oczka
Fajnie, że jesteś(byłaś?) szczęśliwa. Ale mogłabyś się podzielić, a nie tak, ciekawość rozbudzasz i zostawiasz z niczym
Co do Twojego M. Wiesz, tego kwiatu jest pół światu
Nie współczuję, bo skoro zrobił świństwo, dobrze, że się rozstaliście. Teraz będzie tylko lepiej, wiesz ![]()
Pozdrawiam kociaki :* I mówię z góry, że mnie nie będzie jakoś do końca tygodnia może.
23 308 2011-08-17 11:00:06
Hej skarbki ![]()
Rzucanie słów na wiatro- nigdy tego nie robię. Ja słynę z tego, że ogólnie albo rzadko albo wcale nikomu nic nie obiecuje, więc jeśli już coś obiecam- słowa dotrzymuję. ![]()
Musze się Wam pochwalić, że pomimo ciężkiego weekendu miałam mega rozrywkę.
W sobotę byliśmy na festynie "Święto leszcza" nad zalewem, był kabaret LIMO, uśmiałam się do łez.
Później pojechaliśmy na I część Pyromagic, wspaniały widok. W niedzielę druga część. Coś jak w Sylwestra, z tym, że za ciepło, bez szampana i bez znajomych, ale za to we wspaniałym redakcyjnym gronie.
No i najlepiej było w poniedziałek.
Byliśmy na dożynkach i jako media mieliśmy rejs balonem za darmo! Coś fantastycznego... Z początku się bałam, bo tym koszem tak bujało, brrr... Ale niezapomniane wspomnienia. ![]()
Obecnie zwykłych brzuszków nie robię, za to jestem na 5tym dniu A6W. ![]()
Marzenko , żebyś wiedziała, dziennikarza też sobie już jednego upatrzyłam
Koleżanki moje się śmieją, żebym uważała na piłkarzy, bo często jest tak, że redaktorki czy dziennikarki wiążą się z piłkarzami. ![]()
Beatko cieszę się, że na urlopie wypoczęłaś i był udany. Kiedyś trzeba trochę odsapnąć.
I kto to mówi ![]()
Natalko przykro mi, że się rozstaliście. Ale widocznie tak musiało być. Jak to mówią: nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś tylko opcją... To teraz nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Tobie powodzenia. ![]()
Ala jak pisałam wyżej, brzuszki mnie znudziły heh.
Idę na pedagogikę opiekuńczą i resocjalizację.
Miłego dnia ![]()
23 309 2011-08-17 14:14:04
http://slajdzik.pl/slajd/dla-grazynki-od-heni-kraina-pieknych-snow-31584 Pozdarwiam Was bardzo bardzo serdecznie...
23 310 2011-08-18 10:59:17
Witajcie wszyscy.
Oj miło spędziłem weekend bo w leśniczówce w Borach Tucholskich. Swoją drogą nigdy nie zrozumiem czemu ten region jest tak słabo promowany. Choć może z drugiej strony to dobrze, bo przynajmniej nadal panuje tam cisza, spokój i można się relaksować. Fajnie, że zrezygnowałem z tego wyjazdu na wesele, bo na pewno nie bawiłbym się lepiej. Dzięki za wsparcie w mojej decyzji ![]()
Co do rzucania słów na wiatr. Kiedyś mi się zdarzało rzucić coś komuś na odczepnego, ale szybko przekonałem się że to nie jest dobra droga. Każdego człowieka może zranić coś innego i to co po jednym spłynie to dla drugiego wielki cios. Chyba każdemu z nas zdarzyło się w życiu nie dotrzymać obietnicy komuś bliskiemu. Każdy wie zapewne jakie to niemiłe uczucie. Czasem lepiej mówić po prostu prosto z mostu niż owijać w bawełnę. Owszem nadal zdarza mi się czasem rzucić słowa na wiatr ale staram się tego unikać. Ot taka praca nad samodoskonaleniem.
Beata - Skoro wszyscy przeżyli to urlop udany
Ale królika też oszczędź mimo strat jakie powoduje
W końcu to tylko niczemu niewinne zwierzątko, które podąża za instynktem. Gatunek męski ma swoje wady i zalety. A z tym, że po czasie wszystko wydaje się oczywiste i żałuje się pewnych decyzji to normalne. Wy kobiety też tak macie ![]()
Karola - Mówi się rejs balonem czy lot balonem?
Wybacz czepiam się
Ale i tak zazdroszczę atrakcji. A6W to naprawdę ciężki ale efektywny trening. Życzę powodzenia. I też kiedyś byłem na występie LIMO - dają radę ![]()
Ala - Starsi ludzie mają fanatyczny stosunek do wielu rzeczy. Czasem gdy obserwuję zachowanie osób starszych to zaczynam się zastanawiać jaki ja będę na starość. Jeśli będę dziadkiem (mam nadzieję że tak), to czy będę dziadkiem, którego wszyscy chętnie odwiedzają czy raczej z musu bo wypada. Czy będę cieszył się urokami emerytury, podróżował, wypoczywał i relaksował się, czy może będę zgorzkniałym starym dziadem, którego wszyscy omijają szerokim łukiem. Starość to chyba jedyna rzecz która mnie przeraża w życiu. Nie śmierć albo choroba, a właśnie starość. Chciałbym np do końca swoich dni pozostać osobą zaradną i w pełni samodzielną. Co do metody małych kroczków masz rację. Dlatego trzeba się bardzo pilnować, by tymi kroczkami nie zajść tam skąd już nie ma powrotu. Kłamstwo w słusznej sprawie? Nie uznaję tego. Doświadczenie życiowe nauczyło mnie jednak, że nie warto mówić jednak wszystkim tego co się wie. Czasem dlatego, by ich nie ranić, a czasem dlatego by uniknąć konsekwencji. Wiem, że zawsze obrywa ten co chce być szczery wobec wszystkich.
Jak tam szczurek? Jaki ma kolor?
Em - Napisz coś więcej co tam porabiasz
Może jakieś foty ciekawe nam tu wklej? Może jakiś pejzaż ![]()
Róża - To prawda podbijam nową firmę
Jakoś idzie ale na szybki awans nie ma co liczyć. Dobrze że chociaż pensja już urosła troszkę odkąd tam pracuje
Kujawy powiadasz? To my jesteśmy ziomale z Kujaw. Nie odpisałem na gg? Hmm gg to schodzi zupełnie na psy, bo nic nie dostałem. Nawet jak ktoś pisze, gdy mnie nie ma to odpisuje jak tylko mogę. Winogrona białe czy czerwone? ![]()
Natalia - Młodość ma swoje prawa i ciesze się że jak na nastolatkę przystało nie przeżywasz miesiącami rozstania tylko korzystasz z życia. Rozstanie należy postrzegać jako początek a nie koniec. O ile rozumiem jeszcze jak dramatycznie przeżywają rozstanie młodzi ludzie w wieku 20+ to nigdy nie zrozumiem tego, gdy osoba w wieku 40+ chce ze sobą skończyć z powodu rozstania. A i takie tu na forum są wątki.... Nie wiem co takiego zrobił Twój były, ale skoro to doprowadziło do rozstania zakładam, że coś poważnego, więc i decyzja była pewnie słuszna. W pewnych sprawach zasada drugiej szansy po prostu nie może obowiązywać. Powodzenia!
Grażyna - Witaj po dłuższej przerwie. Również pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie ![]()
Wszystkich Was pozdrawiam serdecznie.
23 311 2011-08-24 11:57:01
No tego to jeszcze nie było, żeby przez tyle dni nikt nie zaglądał!
Natychmiast mi tu wracać i pisać!
Ja jestem, ale napisać teraz nie mam czasu ![]()
23 312 2011-08-24 18:33:10 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-08-24 18:33:55)
Hej kochani ![]()
Witam, witam i o zdrówko pytam ![]()
Właśnie Rafik nie wiem, my mówiliśmy i rejs i lot, ale jak prawidłowo to nie mam pojęcia. ![]()
Jutro trening Pogoni, wywiad z piłkarzami... Ostatnio byłam na baletach, wytańczyłam się i po raz drugi spadłam ze schodów
Najlepsze, że szła przede mną dziewczyna pijana (za przeproszeniem) w trzy dupy i śmiałam się, że pewnie spadnie z tych dwóch śmiesznych stopni. Zeszła normalnie, a ja gleba
Zaznaczam, że szłam akurat do baru, bo nic wcześniej nie piłam...
W niedzielę był grill, całe wino moje i żałuję, że po tym napiłam się drinka, bo siekło mnie ostro. ![]()
23 313 2011-08-28 17:38:39
WITAM I o zdrowie pytam !
Heloł kochani,
przepraszam że tak na ruski rok wdeptuje ,ale i powodów by się zebrało troszka..
po 7 latach odszedłem z firmy WRESZCIE i po europie mnie trochę nosi za robotą to też ogrom pracy ze swoją stroną mam,a czasu jak na lekarstwo..
łoj... ze chyba parę set stron mnie nie było! No to czas na lekturę obkukać co tam u was...
Pozdrawiam przeto znanych mi i jeszcze nie znanych gorąco ![]()
23 314 2011-08-28 21:00:46
Wow, moje oczy patrzą i niedowierzają... Paweł
Stary kogut z dawnego kurnika
Te 7 lat to chyba jakiś schemat - ja też po 7 latach pracę zostawiłam. Mojego ex też zresztą tuż przed 7 rocznicą
Znów nie mam czasu sie rozpisać, więc tylko do Rafixa - widzisz, że kobiet należy zawsze słuchać? Wszystkie Ci radziłyśmy, żebyś na wesele "bo tak wypada" nie jechał
Ja mam jeszcze tylko 3 dni wolności od rodzicielstwa - w środę przywożę Wiedźmę i zaczynamy kolejny rok przedszkolny ![]()
23 315 2011-08-29 18:59:49
Witam ![]()
Nie tak dawno temu nasza Olinka zapraszała Was wszystkich na konto Netkobiet na portali Nasza-Klasa, dziś ja również chcę Was zaprosić, z tym, że na inny portal społecznościowy ? Facebook.
Osoby które mają tam konto serdecznie zapraszam do klikania ?Lubię to!? na naszym netkobietowym fun page?u, czyli po prostu na naszej stronie na facebooku stworzonej z myślą o Was ![]()
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na facebook.pl, moderatorka Delicious ![]()
http://www.facebook.com/pages/Netkobietypl/313241256921
23 316 2011-09-01 13:04:42
Hej. ![]()
U mnie tak sobie duuużo zmian o których nie chce pisać na forum, żeby nie ryczeć...
Początek roku szkolnego.... Martuś wiesz dobrze, co mnie teraz czeka... Ostatnia klasa TE.
Koszmar. W szkole codziennie od rana do późna zajęcia. ![]()
Muszę wyjść z pieskiem. Potem (jak zwykle) do stajni.
Miłego dnia. :*
23 317 2011-09-03 23:09:18
No Heloooo !
Ah...tyle się działo
Najpierw Wam napiszę,ponieważ sobie zasłużyliście
,że ten prezent urodzinowy w sprawie którego prosiłam Was o pomoc kupiłam
Znalazłam się w sklepie w odpowiednim czasie i zakupiłam piękną chińską porcelanę
Filiżankę razem z dzbanuszkiem,taki komplet co to dzbaniszek umieszcza się na filiżance oraz dużo toffi
Ona uwielbia Toffi.
Magda a ja składam spóźnione,bardzo spóźnione podziękowania za życzenia :*
A ja przy tym mam pytanko: w każdym kłamstwie ziarnko prawdy. Co o tym myślicie?
Nie zgadzam się. Czasem kłamstwa biorą się z czystej głupoty i bez powodu. Takie moje zdanie .
Co myślicie o tym, że jeśli skłamie się w małej sprawie, łatwiej skłamać w większej? I tak samo, jeśli się dopuści małego grzeszku, to większy przychodzi z większą łatwością ?
Tutaj się zgodzę. Może przychodzi łatwiej,ale te wyrzuty sumienia...
I jeszcze a propos kłamania: "kłamstwo w dobrej sprawie". Jesteście za czy przeciw?
Hmm..wszystko zależy od sytuacji. Często posuwamy się do takiego kłamstwa,aby kogoś nie zranić..
Jakie cechy, zachowania nie podobają się Wam u inncyh ?
Brak szacunku do drugiego człowieka z powodów tak idiotycznych jak np.różowy kolor włosów albo 10 kolczyków w nosie..
No widzisz Raf,dobrze,że nie pojechałeś na to wesele ![]()
Em - Napisz coś więcej co tam porabiasz
Może jakieś foty ciekawe nam tu wklej? Może jakiś pejzaż
Oj działo się
Byłam na 5dniowym wypadzie w Dublinie w moim Romeo
Było fantastycznie. Bylismy w paru ciekawych miejscach,a jak byliśmy gdzieś indziej to znaczy,że szlajalismy się po ulicach w celu poznania zakątków i nie ukrywam,że sklepów tez
Odwiedziliśmy muzeum figur woskowych,ogród botaniczny,akwarium i sławny ogromniasty park. Pospacerowaliśmy po Dublinie,zajadalismy się w restauracjach....ah ![]()
Wrzucę jakieś zdjęcia z czasem,bo na razie to staram się je zrzucić na kompa...bo kiedy wyczerpała mi sie bateria w aparacie robiłam zdjęcia komórką...a mam glupi program do obslugi telefonu i cały czas mi się zacina,więc to potrwa jeszcze parę dni
<zła>
Ja mam jeszcze tylko 3 dni wolności od rodzicielstwa - w środę przywożę Wiedźmę i zaczynamy kolejny rok przedszkolny
MUszę to skomentować,bo jak przeczytałam to aż parsknełam smiechem ![]()
przywożę Wiedźmę - mówi matka o swojej córeczce
haha No nie moge..to takie słodkie ![]()
Wpadnijcie coś napisać ludziki
POZDRAWIAM WSZYSTKICH
.
23 318 2011-09-07 10:42:44
Witam ![]()
Ale tu cicho się zrobiło. Zauważyliście, że już mamy wrzesień? Niedługo koniec lata i znowu zacznie robić się szaro, zimno, ciemno. Może chociaż jeszcze tak ze dwa weekendziki będą ładne, słoneczne? Oby! Napiszcie co tam u Was słychać. U mnie tradycyjnie sporo roboty, do tego na jesieni szykuje się kilka wyjazdów służbowych za granicę. Tu nasuwa się pytanie. Czy jeśli jesteście z kimś dzień w dzień, to jeśli ta osoba wyjedzie dajmy na to na tydzień - tęsknicie czy może to za mało czasu by zdążyła się pojawić tęsknota? Ciekawy jestem zdania kobiet na ten temat.
Planowałem zmienić pracę, ale w sumie na horyzoncie nie ma nic ciekawszego u mnie w mieście, choć cały czas śledzę ogłoszenia. W obecnej pracy nie jest najgorzej, choć wiadomo że zawsze może być lepiej. Zakładam, że zostanę tu minimum do wiosny, bo wiadomo jak jest zimą na rynku pracy.
Poza tym u mnie wszystko dobrze
Mam nadzieję, że u Was też.
Pozdrawiam
23 319 2011-09-07 11:27:56
Hej moi mili, zrobiłam sobie przerwę od forum, co prawda czytałam czasem ale nie wpisywałam się.
Rafał ja tez już widzę jesień na dworze. Liście w lesie już niektóre żółkną. Jarzębina jest mocno czerwona, jak usta dziewczyny.
Wszystko szeleści pod nogami, tak kolej na następną porę roku. Kartki mi w kalendarzu spadają tak szybko. Przerażające.
Co u mnie w skrócie, cieszę się byciem ciocią, dużo czasu spędzam z dziewczynami czyli bratanica i bratową. Mąż nie jest z tegho zadowolony, on woli mnie mieć dla siebie.
Poza tym argumentuje że troszczy się abym małej za bardzo nie pokochała...
Co to znaczy za bardzo pokochać małe niewinne dziecko?Uwielbiam małą ale to nie oznacza że jestem chora jak nie widzę jej dwa dni, nie mam tez obsesji żeby ciągle nosić ja dotykać.
Nie,ja uważam że takiej młodej mamie pomoc gdy jest sama z dzieckiem czasem się przydaje.
Wpadam gdy wiem że będzie robiła obiad to wtedy zajmę się małą.
I wieczorem na pół godziny gdy mój mąż jest czymś zajęty.
Czy to dużo?No i robię jej masę zdjęć, chce by miała pamiątkę. Czy to źle?Może ktoś z was podpowie mi czemu on ma taką obawę , strach że co wpadnę w obłęd bo ja nie mam dzieci a oni mają. ?
Dziwni są czasem mężczyźni. Apropo tęsknoty. Nie dawno mieliśmy koleją rocznice ślubu, a wcześniej ja wyjazd.
Z obserwowałam u siebie że tęsknota pojawia się już w trakcie pakowania.
Z samym wyjazdem jest tak że odchorowuję rozłąkę. Martwię się o niego ,i czekam aż znów wrócę i się wtulę.
Wyjazd wekendowy jest dla nas trudny ale ostatnio zdarzały mi sie takie dwu tygodniowe i wtedy każde z nas chorowało.
Patrzymy na świat podobnie i ciągle łapałam się na tym ile chce mu pokazać, opowiedzieć, a tu on w domu. Za to on ciągle wydzwaniał, ciągle pytał czy dbam o siebie. Czy mi tam dobrze.
Akurat u nas tęsknota nie zmienia się od czasów gdy chodziliśmy na randki, ciągle nie możemy istnieć bez siebie. To tak jakby ci ktoś zabrał połowę siebie. Z wiekiem coraz bardziej doceniamy że jestesmy razem, że jedno drugiemu przyjacielem.
23 320 2011-09-07 18:24:05
Witam, witam ![]()
Tak śledzę, śledzę i nikt się nie chciał rozpisać
No nie wierzę! Tyle czasu, a nawet jednej stronki nie przybyło. Mnie wyrwało pytanie Rafłka, na które zaraz odpowiem
I maacie racje. Jesień widać, szaro, buro, deszcze - ale to akurat towarzyszyło przez sporą część lata. U mnie nic nadzwyczajnego raczej bez zmian. Miałam ostatnio na sobie strasznie niewygodne buty. I obtarłam sobie boleśnie nogę. Chcesz być piękna - cierp.
Mój mały zwierzak - szczur ma kolor biało-cynamonowy i trzyma się całkiem nieźle ![]()
Vinngo - nie wiem, czy to Twoje, ale wczoraj były imieniny Beatki. Jeśli obchodzisz, to wszystkiego najlepszego :* A jeśli nie, to tak na zapas, hyhy
Emuś - no to ciekawie spędziłaś czas. Czekam na zdjątka również
I masz racje - Wiedźma brzmi słodko ![]()
Rafix - doszłam do Ciebie w końcu. Interesuje Cię zdanie kobiet
To ja Ci powiem, że każda kobietka tęskni, jeśli jest to osoba bliska. Czy tęskni mocno, czy troszkę mniej zależy od relacji. Przecież wiadomo, że za kimś, kogo nie lubimy nawet po roku czasu się nie tęskni. I tak dalej ![]()
Miłego tygodnia. ![]()
23 321 2011-09-08 09:56:41
Cześć Robaczki
Melancholia jesienna mnie dopadła
Lubię jesienną melancholię ![]()
Rafix - ja, podobnie jak Różyczka, zaczynam tęsknić już przy pakowaniu
Co jest tym dziwniejsze, że przecież mam dużą potrzebę niezależności i strasznie lubię samotne dni i wieczory
Ale samotne dni i wieczory są jeszcze fajniejsze okraszone taką tęsknotkową nutą za kimś milutkim i cieplutkim, kto jest daleko a powinien być obok ![]()
Różyczko - Twój mąż pewnie boi się, że za bardzo się do małej przywiążesz. Nie masz dzieci, bardzo chciałabyś mieć i może Twój mąż uważa, że to dla Ciebie nie jest zdrowe? Albo w ogóle myśli, że to Twoje duże zainteresowanie maleństwem bierze się z tęsknoty za własnymi dziećmi? Ja Cię rozumiem i nie uważam, żeby to było jakieś chore. Mam taką siostrę
Tylko proszę Cię, zachowaj umiar i rozsądek. Bo pomyśl co będzie, jeśli oni np się wyprowadzą? Moja siostra się wyprowadziła (przez prawie 4 pierwsze lata Wiki mieszkała ze mną) i teraz zachowuje się jak mąż po rozwodzie - widzenia 2 razy w tygodnie, co drugi weekend Żaba u niej zostaje na noc... O tyle dobrze, że ja nie mam nic przeciwko i że dalej mieszkamy niedaleko siebie... Ale nie możesz wiedzieć jak się życie potoczy i czy maleństwo, które pokochasz nie zostanie Ci zabrane w wyniku jakiejś decyzji jego rodziców... A pomoc młodej mamie jest bardzo mile widziana, pod warunkiem, że nie jest to teściowa, która wie lepiej jak się dzieci myje, przebiera, karmi, zabawia...
Magda - Ty to jesteś chodzący kalendarz
Dziękuję za życzenia :* Trafiłaś z datą
Moja siostra wczoraj przytaszczyła różową kulę dla chomików. Świetne toto. Kup takie coś swojemu cynamonkowi
Wkładasz zwierzaka do środka, zamykasz i może sobie się turlać po całym mieszkaniu bez obaw, że gdzieś wlezie ale go zdepczesz. U mnie o tyle zabawnie, że wkładam 2 chomiki i one nie zawsze umieją się zsynchronizować
Wiedźma... Tak po indiańsku - imię oddaje cechy danej osoby... Otóż wiedźma się u dziadków rozbestwiła jeszcze bardziej. I teraz trzeba ją trochę przywrócić do pionu, a to wcale łątwe nie jest. Ale ona taka zabawna i urocza jest
A pomysłowości można 5-latce zazdrościć. Np co można zrobić czarnym markerem? Oczywiście wymalować nowiutkie spodnie, ręce i szyję. Do czego służy dywan? Do zawijania sie w rulonik. Jak uatrakcyjnić kąpiel? Poprzez nalanie wody na podłogę łazienki, aż wykładzina stanie się dnem oceanu. Co zrobić z niesmacznym racuchem? Wyrzucić za balkon. Jak ozdobić akwarium? Wrzucając kolorową plastelinę. Itp, itd, i codziennie od nowa...
Usmarkana jestem...
Miłego dnia ![]()
23 322 2011-09-08 16:56:19
Beatko
Witaam, niestety tylko Ciebie, nikt inny się nie odzywa ![]()
Nie ma sprawy, nie musisz dziękować
Co do kuli dla chomików to szczurki są za mądre. Przekonałam się za pierwszym razem, poza tym każdy odradza. Poczynając od znajomych, kończąc na sprzedawcach w zoologicznym
Po prostu, takimi zabawkami się bawić nie będą. Kołowrotek, kule - wszystko to odpada.
Wiedźma się rozbestwiła. haha, uśmiałam się
W takim razie, życzę powodzenia w "przywracaniu do pionu". A wyobraźnie dzieci naprawdę mają bujną. Ciekawe, dlaczego z wiekiem ona jakoś zanika ![]()
Nagana Wam się moi mili należy! Wracać i zasypywać postami! Długimi!
Miłego wieczorku ![]()
23 323 2011-09-08 17:18:38
Taaa, szczury są bardzo mądre... Kiedyś miewałam szczurki. Jeden był głupi - napił się piwa i zdechł. Inna była mądra. Szczególnie taka jedna szczurka, która mi zwiała z klatki i ukryła się w materacu. Nie było opcji, żeby ją stamtąd wydobyć. Polowałam na nią 5 dni. W końcu pić jej się zachciało i wlazła do klatki. A ja wtedy myk i zamknęłam paskudę. Ale przez 5 dni czułam się jak na myśliwy na safari...
MadziaAla - a tak o książkach mi się przypomniało. Czy Ty czytałaś kiedyś "Toksyczni rodzice"? To wcale nie jest książka, którą mogą czytać wyłącznie osoby wychowane w patologii. Świetnie tłumaczy pewne sprawy i pozwala dojść do ładu z samym sobą...
23 324 2011-09-09 13:18:30
Witajcie wszyscy. W końcu widzę wywołałem kilka osób do tablicy ![]()
Róża - Czas leci do przodu. Ciekawe czy np w wieku około 60 lat pojawia się np takie poczucie masy straconego czasu. Czy człowiek zastanawia się co jeszcze mógł albo powinien zrobić, na co tracił bezmyślnie czas itd. Ja ostatnio zacząłem mieć jakieś głupie myśli na temat śmierci, tzn zastanawiam się co jest po śmierci, jeśli w ogóle coś jest. Wniosków oczywiście brak, ale te przemyślenia są na swój sposób przerażające. Może dlatego warto właśnie cieszyć się każdą chwilą? A co do Twojego męża, to myślę że faktycznie obawia się że stracisz zdrowy rozsądek, dlatego warto byś od czasu do czasu upewniła go że nie ma takiej możliwości
Co do tęsknoty za drugą osobą, to dla mnie np najgorsze są takie właśnie wyjazdy na tydzień lub kilka dni. Niby jest telefon ale to nie to samo wiadomo.
Ala - Miło mi że udało mi się Ciebie wyrwać do odpowiedzi
Chodziło mi o tęsknotę za tą najbliższą osobą. Czy taki kontakt telefoniczny sprawia, że te kilka dni rozłąki staje się niczym, a może przeciwnie w niczym nie pomaga? Czy kobieta mając wiadomo pełno obowiązków, dom, praca itd, ma czas tęsknić za facetem? Przecież za kilka dni wróci. Nie wiem ja może jestem jakiś dziwny, ale jak np ostatnio wyjeżdżałem w podróż służbową (około 1000km w jedną stronę), to dziwnie się czułem przy pożegnaniu. Niby wracam za 3 dni, ale przecież tyle osób ginie na drogach codziennie? Wiem, że nie można popadać w paranoje, ale takie myśli sprawiają, że człowiek zaczyna myśleć. Myśleć o tym, co powinien powiedzieć najbliższym by nigdy nie żałować że tego nie zrobił. Chyba się starzeje, bo same straszne myśli mam ostatnio.
Beata - Na wstępie przyjmij życzenia imieninowe
Spóźnione ale szczere. Chomiki są chyba dużo głupsze od szczurków nie? Tak przynajmniej myślę, po tym co przeczytałem tutaj
Opis małej "wiedźmy" zaiste ciekawy
Macie jakieś plany weekendowe? Na pewno. Zatem wszystkim życzę miłego słonecznego weekendu!
I niech reszta się poprawi i coś skrobnie od czasu do czasu.
Pozdrawiam
23 325 2011-09-09 13:40:05
Raf, nigdy nie sądziłam, ze to powiem, ale Ty się naprawdę chyba starzejesz
Co to za idiotyczne myśli? Tyle osób ginie na drogach, a zobacz ile umiera w domu na zawał czy inną niespodziewajkę.... Zobacz ile osób jest kalekami, nie może korzystać w pełni z uroków życia. Ty możesz, więc korzystaj, zamiast się zastanawiać kiedy i w jaki sposób Twój koniec nastąpi...
Hmmm, w wieku 60 lat? Myślę, że nie będę żałowała niczego (jeśli dożyję w ogóle
). Stwierdzam, że dotychczas wszystko co robiłam - robiłam w zgodzie ze sobą. To daje jakiś taki komfort psychiczny. Więc w wieku 60 lat będę mogła pomyśleć, że to co robiłam i to czego nie zrobiłam to był mój świadomy wybór i nie mam czego żałować. A w ogóle chciałam zauważyć, że 60 lat to wcale nie jest jeszcze starość.
Plany weekendowe? Zaraz idę po wiedźmę do przedszkola i jedziemy na wieś. Mężczyzna mnie opuścił na weekend i pojechał do dalekich krajów
Tak więc jestem bardzo w temacie wyjazdów i tęsknoty
I stwierdzam, że mężczyźni nie rozumieją kobiecej podzielności uwagi. Mój mężczyzna też tak ma - twierdzi np, że nie usychał z tęsknoty, bo się zajął pracą. Kobiety mają inaczej. Kobieta umie jednocześnie pracować (normalnie i wydajnie) i tęsknić (też wydajnie
). Ja mam dodatkową trzecią opcję - kosmate myśli, które też w dwóch wcześniej wymienionych czynnościach nie przeszkadzają i mogą funkcjonować jednocześnie
Co do rozmów telefonicznych - nie cierpię. Lubię smsy, w trakcie rozłąki kilka dziennie. Nie mam bladego pojęcia, jak rozmowa telefoniczna może zmniejszyć tęsknotę za bliskością drugiej osoby. Jak próbuję to sobie wyobrazić to mi wychodzi, że po rozłączeniu jest jeszcze gorzej. Zresztą ja nie widzę potrzeby zmniejszania tęsknoty podczas wyjazdu kilkudniowego. To strasznie miłe uczucie przecież i utwierdzające, że to jest to
A chomiki są niewyobrażalnie głupie
I dziękuję za życzenia ![]()
23 326 2011-09-09 17:17:27
Witam Was aniołki :*
Aniołki. Diabełki raczej! No, ale nic
Ja planów weekendowych nie mam. Poza jednym - chce odpocząć
Szczurki są mądre! Mój reaguje na imię i umie prosić o jedzenie!
Pocieszny zwierzak, naprawdę.
Co do tej rozłąki jeszcze napiszę. Jasne, że się tęskni. Nie widzę innej możliwości. Kilka dni to masa czasu, bez najbliższej osoby. To jak bez ręki
Pewnie przesadzam. No, ale rozmowa telefoniczna, smsy, nawet jakieś rozmowy wideo nie zmniejszają tej tęsknoty. Dokładnie wręcz przeciwnie - dobitniej dostrzegasz, że tej osoby przy Tobie nie ma
Takie moje zdanie.
Beatko - książki nie czytałam. Ostatnio mam mało czasu, jednej skończyć nie mogę.
Ale mam do Was pytanie. Nie szata zdobi człowieka, nie oceniaj książki po okładce, bla bla bla. W każdym razie, wygląd się nie liczy, charakter to jest to. Każdy "głęboki" człowiek ma takie podejście. A ja pytam Was. Co myślicie na ten temat, czy pierwsze wrażenie ma dla Was istotne znaczenie. A później powiem Wam, co myślę, i co ostatnio w tym temacie czytałam;)
23 327 2011-09-10 15:21:42
No to Madzia mnie wywołała swoim pytankiem ![]()
Zapewne wyczytałaś coś o tym, że ocena człowieka odbywa się w ciągu pierwszych 90 sekund
Co ja myślę? Ślepo wierzę mojej intuicji. Nie staram się nowo poznanego człowieka oceniać na siłę - od podświadomości i tak dostanę zaraz sygnał, czy tego ludzia będę lubić czy nie
A intuicja/podświadomość zbiera wszelkie sygnały - wygląd, mimika, słowa, wszelkie inne sygnały niewerbalne. I daje gotową ocenę.
Wygląd dla mnie się liczy tylko w przypadku mężczyzn i tylko wtedy zwracam na niego świadomą uwagę. W przypadku kobiet czy męskich osobników, którymi nie jestem zainteresowana jako samica - wygląd nie ma znaczenia. Na pewno jakoś tam wygląd wpływa na mój odbiór, ale łatwo ten odbiór zmienić. Np. osobę ubraną jak menel zakwalifikuję jako menela, chyba, że w dalszym przebiegu spotkania okaże się, że mentalność tej osoby nie pasuje do jej fizyczności. No i zawsze oceniam różowe barbie jako idiotki, ale też mają szansę zmienić moją ocenę jeśli je bliżej poznam.
Natomiast w przypadku osób, które znam - z całą pewnością moge powiedzieć, że wygląd nie ma dla mnie znaczenia. Co mnie obchodzi, jak wygląda kolega czy koleżanka, skoro świetne z nich ludziki? Za to wygląd mojego mężczyzny ma dla mnie znaczenie. Skąd bym wzięła chemię, gdyby fizycznie mnie od niego odrzucało? Za to zaobserwowałam ciekawą rzecz - jeśli człowiek (głównie facetów dotyczy) podobał mi się z charakteru, miał ciekawą osobowość - jego fizyczność bardzo zyskiwałą w moich oczach
W mojej długiej historii zdarzało mi się biegać za paskudami, które były interesujące, natomiast za modelami z beznadziejną osobowością - nigdy.
23 328 2011-09-12 08:03:50
Cześć Beatko,
a reszta robaków gdzie?
W swojej książeczce wyczytałam coś innego.
To, że oceniamy po wyglądzie, ale co więcej. Że ludziom brzydkim automatycznie przypisujemy złe, negatywne cechy. I to już od bardzo młodego wieku, bo nawet dzieci w przedszkolu tak robią. I tak się zastanawiam czy to czysta teoria i suche eksperymenty czy poważnie tak jest ![]()
Ale była burza wczoraj! I nawet grad spadł. A dzisiaj znów pochmurno. Ta pogoda mnie dobija
Poza tym, nic ciekawego. Trzymajcie się ciepło i pisać tu częściej :*
23 329 2011-09-12 08:28:35
Ta teoria o ludziach brzydkich też mi się gdzieś o uszy obiła. Poparta przykładami, że nawet w bajkach złe charaktery są zawsze okrutnie brzydkie. Wydaje mi się, że ja nie postępuje wg tej teorii, co więcej - chyba znajome mi osoby też nie. Każdy człowiek budzi jakieś emocje, ale moim zdaniem, one bardziej zależą od zachowania tego człowieka niż wyglądu. Np dwóch paskudnie brzydkich ludzi może być odbieranych w zupełnie odmienny sposób - ten, który będzie ponury i posępny zostanie odebrany jako osoba niesympatyczna, natomiast brzydal uśmiechnięty prawdopodobnie wzbudzi sympatię. Minęły też (przynajmniej w dużym stopniu) czasy, kiedy osoby oszpecone i zniekształcone przez choroby były uważane za siedlisko demonów. Teraz najczęściej budzą współczucie.
Dołączam do wołań Ali - gdzie Wy wszyscy?
Marzenko - co Ty robisz i dlaczego nie tutaj?
Różyczko - owszem, i tak z frekwencją wypadasz lepiej niż niektórzy, ale mogłoby być lepiej ![]()
Natalia - rzuć nowe światło na aktualny stan swojego życia uczuciowego?
Elnett - czy Ty się totalnie zatraciłaś w swojej pracy?
Megi - w czym Ty się totalnie zatraciłaś?
Karola - a Ty za kim biegasz teraz?
Rafix - nie mów, że Ty znowu w delegacji?
A może i niejaka Wisienka by zajrzała?
Kurde, jestem pewna, że kogoś pominęłam
Pominiętych proszę o nie obrażanie się, tylko nadrabianie piśmienniczych zaległości
Aaa, jeszcze o rozłące - po ostatnim weekendzie stwierdzam, że nie lubię rozmów telefonicznych, ale świadomości, że nie ma możliwości kontaktu telefonicznego jest bardzo wnerwiająca ![]()
23 330 2011-09-12 10:31:58
Witam po weekendowo. Cóż robiłam zapytacie? A wiec sobota była zakupowa do południa a po południu przyglądałam się wreszcie jak powstają mury mojego nowego pokoju.
Ruszył remont, oczekiwany , upragniony a ja chodziłam zamyślona.
Bardzo na to wszystko czekałam, długo i to wprawiło mnie w melancholie.
Za to niedziela była mega słoneczna, piękne bezchmurne niebo. Zrobiliśmy sobie dzień lenistwa i cały dzień zero zajęć.
No prócz jednego byliśmy w lesie na dwie godziny pochodzić.
Znaleźliśmy 4 grzyby , i potem dyskusja co tu z takiej ilości zrobić ![]()
Oczywiście oglądałam kilka reportaży o tragedii z 11 września. Pamiętam bardzo wyraźnie co robiłam 10 lat temu w ten dzień.
Dziś od rana słoneczko mi w okno świeci. Chcecie trochę? ![]()
Raf myślę że człowiek ma więcej takich momentów w życiu gdy zatrzymuje się na chwilę i robi mały bilans. Na pewno są to jakieś ważne momenty, np zostanie rodzicem, albo wypadek czy choroba.
Albo przekroczenie jakiegoś wieku, np 30, 40.
Może te wszystkie myśli o przemijaniu, o tym co jest później to objaw tego że zmieniasz się, porzucasz jakby dawną skórę i wkraczasz w nowy nieznany dla siebie czas.
Robisz taki bilans więc może twój organizm przyszykowuje cie do zmian. ?
Jeśli patrząc do tyłu widzisz ile czasu minęło, ile szans już nie wróci to faktycznie może to wywołać tęsknotę za beztroskimi latami. Ale jeśli spojrzysz na to np oczami Beatki naszej to może przyniesie ci to jakąś ulgę.
Po co roztrząsać szanse które nas ominęły, robiłeś wszystko sam świadomie i te wybory były jakie były. nie ma sensu patrzeć co bym zmienił a co jeszcze zrobił.
Warto w twoim przypadku spojrzeć ile dobrego może ci przynieść przyszłość. Facet po 30 to wreszcie coś dobrego, mężczyzna już nie chłopiec. Możesz tyle rzeczy zmienić na inne, może nieznane jak np zmiana miejsca w którym mieszkasz, czy zacząć pracować na własny rachunek.
Przed tobą o wiele więcej plusów niż minusów.Bo na przyszłość masz wpływ, na przeszłość nie.
Ja podobnie jak Beata żyje tak że jak by mi zadzwonili z góry dziś twój dzień idziesz do aniołków to powiem ok, żyłam jak chciałam, z przeszłością się uporałam i pewnie zasypała bym dzwoniącego lawina pytań o nowe nieznane.
U mnie tez często poruszam z mężem temat tego iż w związku musi dojść w końcu do momentu w którym jedno będzie musiało pożegnać drugie. Większość ludzi odpycha tę świadomość daleko .
Woli żyć teraz chwilą, a potem to będzie co ma być, lepiej nie zapeszać.
Tak jakby umieranie było uwarunkowane tym ile razy wypowiemy słowo śmierć. Niestety każdy kiedyś odchodzi , dlatego trzeba pamiętać że to miłość dana nam z terminem ważności użytkownika.
Nie musimy myśleć o tym codziennie ale wystarczy mieć świadomość że jest połowa szansy że to my pożegnamy partnera.
Mnie to mobilizuje do tego by na maksa korzystać z tej miłość, robić milion rzeczy wspólnie by on lub ja miał piękne wspomnienia. Zawsze staram się po kłótni rozmawiać, przeprosić jeśli zrobiłam mu krzywdę.
Mam nadzieje że mając 60 lat zamiast wspominać ile czego nie zrobiłam będę do męża mówić, a pamiętasz jak to czy tamto...I będziemy się uśmiechać z nostalgia a nie ze smutkiem.
Co do odbierania ludzi w pierwsze 90 sekund. Na rozmowach z tym menadżerem od wizerunku, aktywizacji i świadomego kreowania własnego obrazu na np rozmowie kwalifikacyjnej tez było te pierwsze 90 sekund poruszane.
Podobno właśnie w tym kluczowym momencie właściwa postawą mimiką gestem oraz tym co mówimy jeszcze jestesmy w stanie odwrócić czasem negatywne pierwsze wrażenie.
Ale musimy być świadomi sygnałów wysyłanych przez drugiego człowieka i wtedy mamy szanse jeszcze odwrócić kartę na naszą korzyść. Oczywiście można tez wykreować sztucznie sprzyjające warunki by osoba nam nieznana była przyjaźniej nastawiona do nas już od "wejścia".
Bardzo się to przydaje powiem wam i to nie tylko w poszukiwaniach pracy.
Po tym szkoleniu powiem wam że jest mi łatwiej wpływać na ludzi by mimowolnie robili to czego chcę. I nie odraz mowie nie chodzi mi o manipulacje znajomymi.
Mam znajomego , jest mężem mojej kumpeli nie lubię go za przemądrzałość. Po tym szkoleniu nauczyłam się jak reagować, mówić by on nie miał szans mnie zdominować. Teraz jak do nas przyjdzie to nie daje mu szans na rozkręcanie się.
Przewiduję po jego gestach kiedy chce zacząć i zmieniam temat, bądź otoczenie, typu przesadzam go co go wybija z rytmu.
Także bardzo sobie chwale wszelkie wykłady na temat komunikacji ,autoprezentacji i obsługi trudnego klienta ![]()
Beatko zastanowiłam się na twoimi radami i spostrzeżeniami odnośnie bycia ciocią. Masz rację, nie wiadomo jak ułożą się relacje miedzy bratem i jego zoną. Gdyby rozdzielili mieszkanie tu i wynieśli się strasznie bym to przeżyła. Jednak pewien zdrowy dystans jest wskazany masz rację
Dziękuję.
Co do szczurków i chomików o nie , nie miałam i nie to nie dla mnie. Uwielbiam koty i psy i przy tym chwilowo zostanę.
23 331 2011-09-12 11:54:12
Witajcie, co za odzew widzę ![]()
Beata - Może to przez to zbliżam się do trzydziestki
Fakt faktem, że sporo myślę o przeszłości, sporo o tym co będzie a za mało o tym, co jest teraz. Masz rację codziennie ginie tyle osób, tyle innych musi zmagać się z chorobą, kalectwem itd. Zastanawiam się jak to jest zaplanowane (jeśli gdzieś jest), że jeden dożyje 100 lat w zdrowiu, drugi ma wieku 18 lat wypadek i przychodzi mu resztę życia spędzić na wózku, a jeszcze inny np utonie jako dziecko. Chyba nie ma co rozwodzić się na d tym, że życie jest niesprawiedliwe. Jest i tyle. Co do tęsknoty to dla mnie rozmowa telefoniczna chyba bardziej pomaga niż szkodzi w czasie dłuższej rozłąki. Lubię usłyszeć Jej głos. A dlaczego napisałem, że akurat 60 lat? No tak powiedzmy 60-65 lat - czyli wiek kiedy przechodzimy na emeryturę. Myślę, że gdy człowiek przestaje pracować, to ma więcej czasu na różne przemyślenia.
Ala - Jasne, że rozmowy telefoniczne czy smsy nie zmniejszają tęsknoty, ale myślę że w jakimś małym procenciku wypełniają pustkę. Tak przynajmniej działa to u mnie. Co do Twojego pytania, to sam często łapie się na tym, że widzę człowieka i już mam pierwszą ocenę. Wiem nie jest to dobre. Na przykład Pani w sklepie wygląda na niemiłą albo Pan w banku na takiego, co nie ma o niczym pojęcia. A przecież nie da się tego ocenić choćby bez chwili rozmowy. Ja na przykład nie lubię, gdy w banku lub urzędzie obsługuje mnie osoba ogólnie mówiąc niezadbana. Mam tu na myśli wszystko łącznie ze strojem. Jakoś tak mam, że myślę sobie - ten ktoś nie potrafi zadbać o siebie - jakim cudem zadba o moje sprawy? I nie mam tu na myśli np, że ktoś jest otyły. Bardziej chodzi mi to, gdy widzę brudne paznokcie, przetłuszczone włosy albo totalnie wygniecione ubranie. Chodzi bardziej o rzeczy, które wyrażają lekceważący stosunek do własnej pracy. Uważam, że jakieś minimum przyzwoitości trzeba zachować w pracy, zwłaszcza gdy praca polega na przebywaniu między innymi ludźmi. Także uważam, że pierwsze wrażenie ma duże znaczenie, ale to nie jest tak, że nie można z czasem zmienić zdania. Po prostu trudniej zmienić nam czyjąś ocenę, gdy pierwsze wrażenie było kiepskie. Przykład Beaty z bohaterami kreskówek wręcz idealny
Róża - Też dokładnie pamiętam 11 września sprzed 10 lat. Pamiętam to poczucie, że na moich oczach dzieje się coś, co na zawsze zmieni świat. Też wczoraj oglądałem dwa programy na ten temat i do dziś jest tyle pytań i niewiadomych. Co do bilansu to może zbliża się mój bilans trzydziestolatka?
Kto wie. Jednak dla mnie 30 to tylko liczba. Taka sama jak 29 czy 31. Facet po 30tce to mężczyzna? Nie wiem czy to prawda. Ja myślę, że byłem mężczyzną wcześniej, a i znam takich co mają grubo po 30tce i zachowują się jak chłopcy. Te myśli o tym, że kiedyś trzeba będzie się pożegnać z najbliższą osobą są faktycznie straszne. Wygodniej by było wiadomo być tym, który odejdzie pierwszy, ale ja bym chyba nie mógł znieść myśli, że Ona zostaje sama z tymi wszystkimi problemami, rozterkami itd. I nie mógłbym jej pomóc. I jeszcze jedna ważna kwestia - czy łatwiej znieść to, gdy ktoś umiera powoli we własnym łóżku w otoczeniu najbliższych czy może gdy umiera gdzieś nagle i niespodziewanie z dala od rodziny? Co uważacie? Boże, chyba wyjdę na jakiegoś smutasa albo desperata ![]()
Pozdrawiam
23 332 2011-09-12 12:22:14
Naśmiewam się z osób, które roztaczają jakąś magię koło granic wiekowych (np. 30 czy 40 lat) a w sumie sama magii uległam. Zapewne na moją decyzję o rzuceniu pracy miały wpływ 30 urodziny
No bo tak głupio - skończyć 30 lat i tkwić w czymś, co człowieka nie cieszy. Przestraszyłam się, że tracę dawną spontaniczność i zamiłowanie do nieznanego i... wybrałam drogę w nieznane
Chociaż jak tak sobie myślę, to ja nie miałam w życiu zbyt długich okresów "znanego". Dzieciństwo i wczesna młodość to z założenia okres bardzo zmienny, więc trudno mówić o jakiejś stałości, potem porzucenie wszystkiego co znam i wyjazd do stolicy za nauką i pracą, potem rozmaite sposoby zarobkowania w trakcie studiów, pierwszy pseudozwiązek, drugi poważniejszy, jak mi się związek zaczął nudzić to zaszłam w ciążę, potem prawie 4 lata patologii (baaaardzo urozmaiconej
), zakończenie patologii, krótki okres szalonej wolności, wlazłam w obecny związek, jak już obecny związek zrobił się czymś stałym to dla urozmaicenia rzucenie pracy i bazarkowa tułaczka. Kurcze, fajne te moje życie nawet
A na pewno nie nudne
Jeszcze o pierwszym wrażeniu - przypomniało mi się, że czasem jednak oceniam na pierwszy rzut oka. No bo w mojej byłej pracy często przychodzili praktykanci. I, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że większość z nich miała inteligencję (rzadko) lub tępotę (bardzo często) wypisaną na twarzy. I baaaardzo rzadko trzeba było weryfikować później tę pierwszą ocenę...
O umieraniu... Rzadko myślę o śmierci. Chyba przyzwyczaiłam się tego, że ona gdzieś tam jest w tle. Sporo myślałam, jak byłam nastolatką i lekarze orzekli, że większość chorych na moją chorobę żyje do 10 lat od zachorowania. Ojejku, jakie mi się to wtedy wydawało romantyczne - umrzeć młoda i piękna
Potem przestało być romantyczne i uznałam, żę życie jest zbyt piękne i że nigdzie się nie wybieram. A teraz mam Żabę i jakiekolwiek romantyczne opuszczanie tego świata jest wykluczone
I tak sobie żyję, nie myśląc o śmierci. Tylko raz, kiedy zachorowałam na sepsę, w nocy za oknem szpitala widziałam taką kostuchę. Tak normalnie, oczami, nie myślami. Pewnie dlatego, że miałam gorączkę, która próbowała wyleźć poza skalę termometru. Powiedziałam jej "spadaj" i poszła
Pytanie Rafixa: wolałabym łóżeczko w domu
Zarówno dla siebie, jak i dla moich bliskich. Chyba... Dobrze, że tego się nie da przewidzieć...
Różyczko, skąd Ty bierzesz takie fajne kursy i szkolenia? Ja też chcę! Podaj mi, please, skąd to się bierze, jeśli nie chcesz tutaj to mailem.
Idę walczyć z pralką, któa sprawia wrażenie, że jej się wnętrzności pourywały. A otworzyć jej nie mogę, dopóki nie skończy się pranie...
Aha, do marzenkowej wizji mojej osoby jako kury domowej mogę dołożyć to, że aktualnie mam rozciapciane wiadro winogron po kuchni. Zasadniczo wygląda to tak, jakby ktoś tam morderstwo popełnił ze szczególnym okrucieństwem. A to tylko efekt uboczny produkcji soku z winogron...
23 333 2011-09-12 12:51:48 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-09-12 12:52:47)
Witajcie, witajcie! Ale się za Wami stęskniłam!
Przez weekend biegałam za Hołowczycem, Peterhanselem i innymi rajdowcami, bo u nas w Szczecinie był Baja MotoShow 2011
Teraz troche wolnego czasu, ale co z tego jak zaraz studia, 8 października urodziny portalu... O matko, jak ja kocham być taka zabiegana. ![]()
U mnie wszystko w porządku, nic nowego, żadnych zmian. Z resztą widzę, że tutaj też coś mało kto się udziela, chyba brak czasu wszystkim daje się we znaki. Jak ktoś z Was nie ma do mnie numeru gg, to pisać e-mail (na gg częściej mozna mnie złapać..)
Pozdrawiam ![]()
23 334 2011-09-12 23:11:46
Hejka . Powiem Wam,że uwielbiam jesień !
Melancholia jesienna mnie dopadła
Lubię jesienną melancholię
Ja także.
U mnie tradycyjnie sporo roboty, do tego na jesieni szykuje się kilka wyjazdów służbowych za granicę. Tu nasuwa się pytanie. Czy jeśli jesteście z kimś dzień w dzień, to jeśli ta osoba wyjedzie dajmy na to na tydzień - tęsknicie czy może to za mało czasu by zdążyła się pojawić tęsknota? Ciekawy jestem zdania kobiet na ten temat.
Akurat mam teraz sporo okazji,aby to sprawdzać. U mnie tęsknota nie pojawia sie tak zaraz,ale w momencie kiedy zdam sobie sprawę z tego,że długo nie zobaczę danej osoby np. Ostatnio tęsknota włączyła mi się dopiero w autobusie. Kiedy mój R.pojechał na lotnisko trzymałam się,ale kiedy wsiadłam do autobusu i obok mnie było puste siedzenie to pekłam.
Innym razem kiedy żegnałam R. na lotnisku było spoko,dopiero kiedy zniknął mi z oczu poczułam tęsknote.
Kartki mi w kalendarzu spadają tak szybko. Przerażające.
U mnie tak samo!! Dopiero przecież był sierpień,a tu juz wrzesień !! Masakra.
Rozbawiłyście mnie tymi opowiadaniami o wyobraźni 5-latki
MI trochę czasu zajęło zanim sie zoorientowałam co znaczy ,, Jibne pajuszki'' albo ,,ciapjusza''
A to poprostu chodziło mojemu 3-letniemu chrzesniakowi o rybne paluszki i czapusie !! Masakra . hahahaha Ale przyznac trzeba ,taki szkrab potrafi humor poprawić ![]()
Ale mam do Was pytanie. Nie szata zdobi człowieka, nie oceniaj książki po okładce, bla bla bla. W każdym razie, wygląd się nie liczy, charakter to jest to. Każdy "głęboki" człowiek ma takie podejście. A ja pytam Was. Co myślicie na ten temat, czy pierwsze wrażenie ma dla Was istotne znaczenie. A później powiem Wam, co myślę, i co ostatnio w tym temacie czytałam;)
U mnie zawsze to samo. Nie wiem czy kiedys sie naucze
Poprostu zawsze sie sprawdza to,że kiedy osoba nie podoba mi sie na pierwszy rzut oka,spisuje ja na straty a po czasie okazuje sie,że to jedna z najbliższych mi osob. BO nie rezygnuje z poznania jej. Nie chodzi mi tutaj o wyglad zewnetrzny tylko o to jak dana osoba sie zachowuje.
Za to postanowilam,ze jak tylko pojawia sie negatywne mysli,to musze koniecznie z ta osoba pogadac aby sie przekonac jak jest... Wiem dziwne.,,ale nic nie poradze ![]()
Dlatego uwielbiam poznawac ludzi w internecie,bo nie jestem w stanie zobaczyc jak sie zachowuja,wiec po rozmowie zaczynam ja lubic lub nie.
Marzenko - co Ty robisz i dlaczego nie tutaj?
Zakręcona jestem na maxa
Już sama nie wiem gdzie sie podziewam...ehh
Nie nadązam juz za niczym !
Ja podobnie jak Beata żyje tak że jak by mi zadzwonili z góry dziś twój dzień idziesz do aniołków to powiem ok, żyłam jak chciałam, z przeszłością się uporałam i pewnie zasypała bym dzwoniącego lawina pytań o nowe nieznane.
A ja mam jeszcze za duzo do zrobienia,więc jakby ktos próbował mnie ściągnąc z tego świata to mu nie zazdroszcze !
PIszecie,że pamietacie co robiliście 10 lat temu podczas wybuchu 11 wrzesnia..a ja oczywiście nie pamietam co robiłam..normalka. Kiedy uslyszlalam ze minelo 10 lat,zszokowalam sie ! 10 lat tak szybko przelecialo !!!!
KUrcze miałam wtedy tylko 16 lat
Powiem Wam ,że wszystko mnie zaczyna wkurzać. Drażnić. JUż sama nie wiem co robic. Ja w przeciwienswie do Karoli nie lubie byc taka zabiegana na maxa ... POgubilam sie.. dziś mnnie wszystko smieszy a jutro rycze bez powodu..to chyba brak stabilizacji i bezpieczenstwa. Jestem teraz w takim momencie,ze chcialabym zniknac z powierzchni ziemi na dlugo i olac wszystko,doslownie wszystko! Nie chce mi sie juz nic...Wchodze na neta i nie wiem gdzie sie podziac,kiedy wracam do domu z pracy potrafie spedzic na kanapie caly dzien nic nie robiac..
A szkoda slow...
Dodatkowo w pracy zaczynam zmiany od 18 do konca czyli do jakies 24 lub 1 ... w srode mamy wieczor francuski i mam byc ubrana jak francuzka....poprostu super...dla mnie masakra.
w nastepna srode pewnie beda Wlochy...i tak co tydzien inny kraj..
JUtro zaczynam drugi rok mojego kursu Photo... na to tez nie mam specjalnej ochoty...
ZYcze milej nocy.
23 335 2011-09-22 20:37:09
Marzenko, Ty powinnaś czuć się niezmiernie dowartościowana. Wygląda na to, że Twoje pojawienie się tak wszystkim mowę odebrało, że nikt nie jest w stanie słowa wykrztusić od tygodnia...
Wracać mi tu, bo kafejka niedługo spadnie na drugą stronę kafejek... Wstyd.
Zadanie dla Was więc: każdy ma OBOWIĄZEK przyjść i napisać, co aktualnie się u niego dzieje w następujących aspektach:
1. aktualne zajęcia pochłaniające czas
2. temat związkowy
3. praca/szkoła
4. zdrówko
5. najbliższe zamiary
No!