netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 090 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 355 356 357 358 359 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 141 do 23 205 z 30 541 ]

23 141

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Heja smile

Vinnga napisał/a:

Marzenka!!!!
Hurrrraaaa!!!
Aż się zalogowałam jak tę rzadkość zobaczyłam smile

Wow... big_smile Witaj Beato herbato tongue Nie no..żartuję sobie smile Jaka radość..aż sie zarumieniłam tongue
Wróciłam po tułaczce hahaha

Wiesz,że czasem sobie myślę o Tobie...No dlaczego ta Beata nie skoczyła na tej linie ? Hmmm jakos mi to spokoju nie daje hahaha wink  No bo jak sobie myslę.. Beata+lina+skok to mi wychodzi = Yes Yes !!  A tutaj nagle = No.. tongue

Dzięki Bogu sasiedzi doszli do tego,że Żaba jednak twoja..jeszcze by było,że nie swoje dziecko wychowujesz lol

Jak zerwalam z byłym,to w wiosce kazdy napisal wlasny scenariusz z jakiego powodu to zrobilam...Było tego tak wiele,że powinnam urzadzic konkurs na najlepszą historie lol

Natalko..to co powiesz plotkarzom to i tak ci nie uwierza,a jak uwierza to ubarwia...a to czego sie nie dowiedza od Ciebie to sobie na luzie dopowiedza tongue

Londonka..masakra..tak dlugo sie nie pokazywac.,jak tak mozna ja nie rozumiem takich ludzi.. Buahahahahahhha <żatuje > tongue lol
Wow Karola rwie sie do showbiznesu,,,może za chwile zobaczymy Cie jak prowadzisz ,,dzień dobry TVN'' ?? Wiesz,że nawet bym sie nie zdziwila? tongue
Wielkiego świata dotykasz w końcu smile
Co to jest WSH ? A resocjalizacja to cos z dziecmi??  Ty sie czujesz mądra,a ja za to tępa hmm   lol

Pozdrawiam. smile

23 142 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-07-04 15:55:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Marzenko big_smile

No tak obiecuję poprawę. big_smile Ja i "Dzień dobry TVN"? Za rok, może dwa.. Hahaha, żartuje. big_smile Chociaż nie zaprzeczam, że fajnie by było. WSH to jest Wyższa Szkoła Humanistyczna. A resocjalizacja- http://www.wshtwp.pl/index.php/pedagogika-opiekuncza-i-resocjalizacyjna-.html prooszę bardzo big_smile

23 143

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki LOndonka :*

23 144

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć ludziki smile
Oświadczam, że dzisiaj po raz ostatni byłam w mojej pracy... Bardzo dziwne uczucie, bo w ogóle jakoś to do mnie nie dociera. Podejrzewam, że jeszcze długo będzie dla mnie dziwne budzić się i nie musieć wymyślać powodu, dla którego spóźniłam się na 9 tongue

23 145 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-07-04 19:58:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

Jakoś nie widzę, żeby ktoś tutaj za mną szczególnie tęsknił tongue Ale może tylko mi się wydaje big_smile

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to nasza Mała Mi , która się pojawiła po długiej nieobecności smile Kochana, ściskam Cię mocno. Jednocześnie mam nadzieję, że znów wrócą te czasy, kiedy będziesz tutaj częstym gościem :* <przytula>

Moja Kochana Natalka :* Skarbie, bardzo serdecznie Ci gratuluję nowego pieska. Ale ale. Nie ma tak łatwo. Na własne oczy chcę Go zobaczyć, więc wklej proszę jakieś zdjęcie swojego nowego nabytku. Niech nacieszę swoje oczy pięknym widokiem smile
Kochana, jak Twoje zdrówko? Mam nadzieję, że powoli wszystko wraca do normy :* <przytula>

Z tymi ciążami to chyba jakiś standard smile Kilka lat temu też (podobno) byłam w ciąży. Ale byłam na tyle bezczelna, że... usunęłam tongue Sprawę spotęgował fakt, że po rzeczonej aborcji nie było mnie widać na moim osiedlu, bo po prostu ciężko pracowałam. Wcześnie wychodziłam, późno wracałam a wyobraźnia sąsiadów podpowiadała, że pewnie ze wstydu wyjechałam z miasta big_smile Zalecam leczenie natychmiastowe w klinice psychiatrycznej. Chociaż na niektóre przypadki medycyna jest bezsilna...

Karolka Moja :* Serdecznie Ci Kochana gratuluję tak pięknie zdanej maturki :* <przytula> W sumie nie jestem zdziwiona. Wiedziałam przecież, że dobrze Ci pójdzie smile
Teraz masz styczność z samymi gwiazdami tongue Autografy zbierasz? big_smile Bardzo się cieszę, że u Ciebie w dalszym ciągu wszystko dobrze się układa :*

Ja od czwartku nie pracuję. W piątek byłam w Urzędzie Pracy. Na jutro dostałam termin rejestracji, więc zapewne doczekam się Statusu Osoby Bezrobotnej. Nie ma się czym chwalić, ale takie są fakty hmm To naprawdę bardzo dziwne uczucie spać do której się chce a w ciągu dnia snuć się po domu jak smród po gaciach hmm Nie chce mi się spać, nie chce mi się siedzieć przed kompem, nie chce mi się nawet płakać. Taka apatia mnie ogarnęła, że... Nie ma o czym mówić. Nie będę smęcić.

Oddalam się. Zajrzę do Was niedługo. Pozdrawiam Wszystkich niewymienionych. Trzymajcie się, Kochani :* <przytula>

23 146

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam,

przepraszam za zaniedbanie, ale nie miałam internetu przez długi czas. Teraz, jeszcze zachorowałam, straszne zapalenie oskrzeli, zawalone gardło - mówić nawet nie mogłam. Jak będę miała chwilkę, to nadrobię i napiszę coś więcej, co słychać :*

23 147

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to jestem smile

I tak, moi mili, powinniście dostać naganę! Tak długo mnie nie było, a tak mało napisaliście. U mnie raczej w porządku, poza pogodą i tym, że nie mogę ruszyć się z domu. Mam uszkodzone 2 palce u stopy, chyba wybite. I w dodatku zapalenie górnych dróg oddechowych. Muzę łykać antybiotyk, w dodatku niesmaczny! grrr. Pogoda straszna, pada, wieje, wieje, pada. Mam nadzieję, że niedługo będzie ładniej. Ja wróciłam z Kaszub, byłam sobie w miejscowości nad jeziorkiem. Fajnie, gdyby nie ta noga - tam właśnie ją uszkodziłam. Z lekkim opóźnieniem, no ale się odniosę co do niektórych postów:

Co do żylaków, już kurczę, nie pamiętam, kto miał problem. Moja mama też ma. I to straszne, żyły wielkie, siniaki i wszystko się jeszcze wylewa nawet przy małym uderzeniu. Na szczęście nie boli, ale wygląda okropnie! Teraz łyka tam jakieś tabletki i smaruje żelem. A raczej, dopiero zacznie. Z tego, co mówiła jeszcze pani aptekarka, jak się dowiadywałam, trzeba łykać witaminkę C, bo ona wzmacnia te ścianki smile

Co do psów i oddawania. To jest straszne, a nawet bardziej, niż straszne. Nikt, tak jak pies się nie przywiązuje. Sama mam małego kundelka, i nie wyobrażam sobie, jakby bez niego było. Tylko martwię się, jej wiekiem, że może niedługo już umrzeć. Kiedyś, moja mama nie pracowała długi czas, bo dzieciaki małe. I jak już nadszedł ten pierwszy dzień pracy, piesek pobiegł za nią i mama musiała eskortować ją z powrotem do domu tongue

Natalko - Goldenki są wspaniałe. Ale wiesz, mały piesek - mały problem. A ten psiak Ci urośnie na dużego, dużego zwierzaka. Będziesz musiała go zabierać na długie spacery, bo te psy mają dużo energii. I jeszcze więcej miłości. Koleżanka ma takiego, wspaniały jest. I w dodatku mądry smile Co do tych tabletek - współczuję Ci kochana, jeszcze żołądek czy wątrobę tym sobie niszczysz. Bierzesz jakieś osłonki do tego?

Dorin - Witam u nas serdecznie, mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Co do Twojej alergii, przecież możesz mieć Yorka! Jego sierść, a raczej włosy, nie uczulają smile

Megi - nie możesz doprowadzać się do stanu, gdy naprawdę nic Ci się nie chce. Zupełna obojętność nie jest niczym dobrym, Kochana :* Porób coś, co sprawia Ci radość, skoro masz wolny czas. smile

Kurczę, jak tak nowe osóbki przybywają do kafejki, to mi się tak przypomina. Przecież ja tu przed chwilą byłam nowa. A teraz się czuję, jakbym Was znała już długiii czas. Ah, pamiętam, zastanawiałam się czy w ogóle napisać, czy jest sens "wpraszać" się do jakiejś kafejki, gdzie wszyscy są już zgrani. Grrr, pamiętam, jak się dziwnie czułam, tak się narzucając big_smile Przy okazji, z osobą, przez którą założyłam wątek na tym forum, już długo nie mam kontaktu. I żałuję, bardzo, że kontakt się urwał. Ale cóż, nic zrobić nie mogłam smile

Ale mi się n a wspominki zebrało smile Do Was pytanie. Macie jakieś osoby, z którymi kontakt się urwał, popsuł, osłabił i tego żałujecie, chcielibyście to zmienić ?

23 148

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry  wszystkim mimo iż pogoda sentymentalny ma nastrój.

Beatko czyli nadrabianie zaległości domowych i rodzinnych typu odwiedziny u rodziny cię czekają?
Jestem pewna że znajdziesz nowe bardzo kreatywne zajęcie, które będzie cię koteczku odpowiednio stymulować ...intelektualnie smile

Emcia a ty to chyba cała irlandie chcesz kobieto wysprzątać smile Nie połknęłaś jakiejś większej dawki baterii ostatnio?

Londonka resocjalizacja, hmmm czyli praca z trudna młodzieżą? Bo jakoś mi się tak kojarzy.

Natalko a wiesz że akurat o tobie wczoraj rozmyślałam, bo czytałam artykuł o koniach. No a ściśle mówiąc o dzieciach i koniach.
Widziałam apel fundacji Bogdana Smolenia i naprawdę żal mi strasznie jego i sytuacji z jego końmi.
A te dzieciaczki tak kochają tam przebywać.

Natala kupiłaś Goldena? Jej musi być słodki, weź zrób zdjęcie ja tez chce obejrzeć.Jak dasz na imię?

Meg słoneczko nie ma snucia się po domu, trzeba umawiać się z koleżankami na kawę. Szkoda że mam remont bo bym cie zaprosiła na kilka dni do mnie kochana, zaraz by ci się humor poprawił.

Ciekawe co u Bianki, naprawdę dawno jej nie było. Może ktoś wie co tam u niej?

Magda wybiłaś sobie palce u nogi? Jenki znam ten ból. Powiedz komu ty dziewczyno zawaliłaś kopa że ci się taka kontuzja zrobiła ? smile

Dorin witam ciepło. Czytam sobie ciebie tu i tam na forum czasem smile   ]

Wczoraj czytałam historie o wypadku 10misięcznej dziewczynki która kopnął w głowę koń.
Trójka dzieci w tym to małe 10 miesięczne bawiło się przed domem a obok na łańcuchu pasł się koń. Mała podpełzła za blisko i zwierze poczuło się zagrożone i kopnęło.

Jak się zrobił krzyk ojce z domu wybiegli i reanimowali dziecko. Mała z obrażeniami jest w Ełku.

Wiecie wkurza mnie taka głupota, no normalnie głupota bezdenna rodziców. Teraz lament i płacz a wcześniej wygodnie dać  dziecko pod opiekę innym dzieciom.

Miałam podobny przypadek z młodszym moim bratem. Ten 16 brat poszedł z drugim 6letnim przyprowadzić małego cielaka z łąki.
I ten młodszy podszedł za blisko, wieczór był a zwierze głupie i dzikie .
Mały zaczął płakać a ten starszy myślał że ze strachu. Przyniósł go do domu a tam się okazało że ma całą koszulę we krwi.
Cielak owinął temu młodszemu bratu łańcuch wokół nogi i pociągnął, przeciął udo prawie do kości mu.

A moja matka sobie w tym czasie serial oglądała , a dzieci są od roboty to się i narobiło.
Tak to jest jak się dzieci używa do własnych obowiązków. Dno głupoty.

Magda a wracając do twojego pytania, owszem było z 3 osoby z którymi jakoś utraciłam kontakt. Głównie z tego powodu że muszę mieć siłę psychiczną żeby zebrać się do rozmowy czy do wpisania do kafejki.
Tak wiesz zebrać się  w sobie.
A nie każdy zrozumie ze czasem  nie dam rady rozmawiać bo za dużo się we mnie gotuje.

23 149

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Widzę, że zjawisko tzw. urojonej ciąży jest dość powszechne, przynajmniej tak wynika z Waszych opowieści. Cóż, ja od dziecka mieszkam w dużym mieście i tu raczej nie plotkowano za czasów mojej młodości na takie tematy. Może i taka moja obserwacja, gdyż po prostu wychowywałem się w dużym 10-piętrowym wieżowcu i tam ludzie aż tak nie żyli życiem sąsiadów jak np ma to miejsce w mniejszych blokach lub kamienicach, o małych miejscowościach nie wspominając.

Em - Mam nadzieję, że tułaczka była przynajmniej owocna i że nie zapracowujesz się za bardzo teraz smile No i miło Cie zobaczyć znowu tutaj.

Karola - Ambitna dziewczyna jesteś, to się wyczuwa w Twoich postach nawet wink Ja coś tak sobie myślę, że to dziennikarstwo Cie wciągnie baaaardzo smile Ale plany masz naprawdę imponujące, oby się spełniły.

Beata - Znam to uczucie. Z jednej strony człowiek się pewnie cieszy - zwłaszcza jak to sam odchodzi bo miał dość. Jednak z drugiej strony jest tak dziwne uczucie, że opuszczasz na zawsze dobrze Ci znane miejsce. Może nie tylko to smutek czy nostalgia, co bardziej poczucie, że idą zmiany. Wierzę, że w Twoim przypadku to będą zdecydowane zmiany na plus smile

Megi - Mam nadzieję, że ten zaszczytny status to nie na długo. I oczywiście na 99,9% sama sobie znajdziesz nową pracę, bo jakbyś miała liczyć na pomoc urzędników to byś do końca życia była bezrobotna. A swoją drogą zastanawiam się czy doczekam się w Polsce, że politycy zrobią coś tak po prostu dla ludzi. Czy naprawdę u nas trzeba jedynie żyć przeszłością i rozpamiętywać co było? Eh szkoda zaczynać dyskusję na ten temat w ogóle.

Natalia - Dębki to ładna miejscowość. Na jak długo planujesz jechać?

Magda  - Znowu mnie swoim pytaniem niejako wyciągnęłaś do tablicy smile W moim życiu było kilka takich osób, z którymi kontakt się urwał. Z różnych powodów. Co do niektórych to bardzo żałuję, ale myślę sobie, że takie jest życie. Spotykamy ciągle nowych ludzi w życiu, to chyba normalne że kontakty się urywają. Niestety nie mamy czasu, by te wszystkie kontakty pielęgnować. Z resztą to forum także nie jest odosobnionym przypadkiem. Tutaj także poznałem kilka osób lepiej, kilka gorzej. Różnie bywało, ale to prawda z kilkoma osobami kontakt się pogorszył. Mam jednak nadzieję, że to tylko przejściowo, jako i że na forum było mnie po prostu mniej. Co do wybitych palców to polecam maść z borowiną, na noc można usztywnić specjalnym patyczkiem. Do tego próbować leciutko odginać kontuzjowany palec regularnie co wieczór. Jeśli to oczywiście wybicie palca. Jak masz inne podejrzenia to polecam RTG.

Róża - Co do beztroskich rodziców masz rację. Niestety niektórzy muszą się boleśnie przekonać na własnym tyłku, by zrozumieć. Szkoda tylko, że cierpią niewinne dzieci. I zgadzam się z Tobą, że są osoby, które nie rozumieją iż ktoś może nie mieć czasu. Każdy brak kontaktu biorą do siebie i uważają, że skoro się nie odzywasz to nie chcesz po prostu. W końcu życie niesie różne niespodzianki i może się zdarzyć, że ostatnia rzecz o której myślimy to włączyć laptopa, sprawdzić pocztę czy odpisać na gg. Dla mnie znajomości internetowe są ważne, nie chcę byście źle zrozumieli to co chcę wyrazić. Jednak warto mieć jakiś dystans jak w realnym życiu. Nie zawsze jest czas pogadać, nie zawsze jest czas odpisać. Dlatego ciesze się, że poznałem na tym forum osoby, które takie rzeczy rozumieją. Niestety poznałem też osoby, które tego dystansu nie miały i z nimi kontakt wygasł bezpowrotnie. Bardzo możliwe Różyczko, że myślimy o tych samych osobach smile Z resztą na forum nie brakuje takich osób pozbawionych tego dystansu i szukających na siłę akceptacji i zrozumienia. Czasem zastanawiam się z czego to wynika i dochodzę do wniosku, że te osoby prawdopodobnie szukają na forum tego, czego nie mogą znaleźć w życiu rzeczywistym.

Pozdrawiam wszystkich kafejkowiczów, także tych niewymienionych powyżej smile

23 150 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-07-06 18:19:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A dziękuję Wam za rady, kochani :* Wybite, na pewno. Chodzić nie mogłam, tak bolało, grr. Ale już lepiej. A spuchnięta stopa strasznie była big_smile Czy kogoś kopnęłam? Niestety nie. To ja dostałam, przy pływaniu nad jeziorem smile

Co do tego, że poznajemy nowych ludzi to fakt. Ale przecież to, że zawieramy nowe przyjaźnie, nie znaczy, że o starych mamy zapominać. To jest właśnie trudne, gdy komuś nagle przestaje zależeć, relacja powoli się pogarsza, aż kontakt zanika. A później z perspektywy czasu tylko można żałować i nic więcej.

Ostatnio napadła mnie taka ochota na lody. Normalnie nie wytrzymam, już chyba ze 2 pudełka zjadłam big_smile Jak jestem chora, to ciągle mam jakieś zachcianki, a powinnam nie mieć apetytu przecież. Lato jest, o figurę powinnam dbać, a tu jednak pokusa silniejsza.

Co do pokusy, mam do Was spytanie. Słyszałam ostatnio powiedzonko "jedynym sposobem na pozbycie się pokusy jest ulegnięcie jej" czy jakoś tak. I co myślicie na ten temat? Jak tam z Wami i Waszą silną wolą? Potraficie trzymać się niejakich wyrzeczeń, czy raczej ulegacie pokusom ? smile

A, i Rafałku. Cieszy mnie, że interesują Cię, chociaż niektóre z moich pytań, gdyż i tak mało się udzielasz tutaj smile

23 151 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-07-07 00:34:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór smile

Naczytałam się ostatniego czasu tematu,który poruszył jakiś mężczyzna na forum,niestety nie pamiętam jego nicku <upss>,był oburzony sposobem pisania niektórych ludzi,nie podoba mu się to,że niektórzy piszą niepoprawnie.No i teraz jestem w stresie < tongue > ,bo tego posta piszę ze specjalną uwagą..hmm mam nadzieję,że nie popełnię żadnego błędu...

Beata,a tak właściwie to co Ty teraz będziesz robić ?
Odpoczywać na zielonej trawie? smile
Hmm..Ty odeszłaś sama,a ja kiedyś miałam sytuację,że po urlopie miesięcznym wróciłam do pracy,którą naprawdę lubiłam i uwielbiałam ludzi,którzy tam ze mną pracowali. <PIsze się lubiłam czy lubiałam? > <myśli> No i okazało się,że pracy już nie ma ani dla mnie ani dla nikogo,bo firma padła,plajta..ale mi było żal tego miejsca,ludzi i atmosfery...


Madziu(Meg) fajnie,że taka mała, a potrafię rzucać się w oczy smile Heh.. Ja także Ciebie ściskam KObietko. Też mam nadzieję,że będę miała więcej czasu,aby tutaj z wami popisać. smile
Co do ,,ciąży'',no jak mogłaś być na tyle bezczelna,aby usuwać ciążę,gdy całe ,, koło paplotek'' wiedziało,że byłaś w ciąży? Oj niegrzeczna jesteś tongue Zrobiłaś to z prowokacją lol No i jeszcze wyjechałaś? To dopiero przesada tongue Hahaha wink
Madziu wiem,że sytuacja jest ciężka,a do tego dobija fakt,że masz powtórkę z rozrywki,ale pamiętasz,że za pierwszym razem wszystko sie ułożyło? teraz też się ułoży z pewnością. Więc schowaj chusteczki do szuflady i podnieś głowę, Buziaczek.


Natalia ja też chciałabym zobaczyć zdjęcie pieska. smile

Magda miło Cię zobaczyć smile Życzę szybkiego powrotu do zdrówka.
Jeśli chodzi o żylaki,to kolega kiedyś postanowił mi wyjaśnić na czym polega ich usuwanie.Ponieważ on miał z nimi problem i usuwał,a ja oczywiście musiałam się pchać z nosem i wypytywać jak to wyglądało..W połowie historii przestałam słuchać...to było obrzydliwe. Brrr I przerażające.
Co do pytania o zerwane więzi,sporo jest takich ludzi niestety. Przede wszystkim zerwane więzi rodzinne w moim przypadku,bardzo rozległe.
Do tego spora gromada znajomych,która zawsze twierdziła,że cokolwiek by się nie wydarzyło kontakt między nami się nie urwie. Gdy tylko wyjechałam do Irlandii,kontakt zaczął słabnąc coraz bardziej..najlepsze w tym wszystkim jest to,że to właśnie ja najbardziej starałam się te kontakty podtrzymywać.To ja dzwoniłam do nich,ponieważ zdawałam sobie sprawę,że ich na takie połączenie nie stać. Ale niestety,każdy z nich zapomniał o moim istnieniu.Przykre. Kiedy sobie przypomnę chwilę jakie spędzaliśmy razem i jak to robiliśmy to szkoda,że tak się potoczyło.Ja walczyłam,oni zrezygnowali,nie mam sobie nic do zarzucenia.
Z wieloma osobami kontakt się zatracił ,,śmiercią naturalną''. Ale każda osoba,która zaistniała w moim życiu na dłużej,żyje w moich wspomnieniach.Często sobie myślę o nich. Z niektórymi raz na ,,ruski rok'' zamienię słowo na NK..dobre i to.
Ja to widzę tak,że każdy jeden z nich coś w moim życiu  zdziałał.W moim sposobie myślenia.Każdy dodał coś w moją osobowość. :)Wśród zerwanych więzi są osoby z mojej byłej pracy,o której wyżej wspominam.Dwie wspaniałe osoby,które wniosły coś wyjątkowego do mojego żywota,nie dają znać o sobie nic a nic. Do dziś mi brakuje ich.
Są osoby z którymi chciało by się kontakt zerwać,ale za cholerę się nie da tongue


Różyczko,a wiesz,że chyba połknęłam jakiś większy przedmiot ostatnio,aż mnie zabolało gardło..to mogło byc to o czym mówisz <myśli>.. tongue
Masz odemnie e-maila,że tak wtrącę.
Okropna historia 10miesięcznej dziewczynki. sad
Ja za to dzisiaj czytałam też artykuły,które mna wstrząsneły.. !!

http://kobieta.wp.pl/kat,65524,title,Dramatyczne-praktyki-obrzezania-kobiet-takze-w-Europie,wid,13571901,wiadomosc.html?ticaid=1c9d7&_ticrsn=3

To strasznie okrutne co te dzięwczęta przeżywają! Wiele z nich tego właściwie nie przeżywa,a mimo to nadal jest to praktykowane... Dla mnie to straszne. Zwłaszcza,że to jest robione tylko i wyłącznie dla tradycji !!! Nie ma żadnych przesłanek medycznych.I na dodatek podczas ,,zabiegu'' są krępowane sznurem.. sad

Potem czytałam to;

http://kobieta.wp.pl/kat,65524,title,Dramat-5-letnich-dziewczynek-zmuszanych-do-zaslubin,wid,13491629,wiadomosc.html

I aż mi brak słów !!!!!!!! Chyba nie dam rady nawet tego skomentować..To jest chore..!!!!

Póżniej jeszcze to;

http://kobieta.wp.pl/kat,65524,title,Szok-Kobieta-w-drugim-tygodniu-ciazy-zaszla-w-kolejna-ciaze,wid,13559484,wiadomosc.html

Całkiem ciekawe i niesamowite..

Więcej dziś nie czytałam,obawiając się na co się jeszcze mogę natknąć.. hmm


Hmm Raf,o Tobie nikt nie plotkował,że jesteś w ciąży? Ciekawe dlaczego..? Aaa wiem..pewnie dlatego,że nosiłeś obszerne ciuchy i ,,paplotki'' nie były pewne.. wink
A wiesz,że ja swego czasu też mieszkałam w wieżowcu na 10 piętrze. smile
Tułaczka była bardzo owocna. Dziękuję. Ciebie też miło tutaj znowu widzieć smile <JUPI>


"jedynym sposobem na pozbycie się pokusy jest ulegnięcie jej"

Myślę,że to zdanie jest bardziej żartobliwe niż poważne hehe. Fakt,ulegając pozbywasz się pokusy,ale czy ją zwalczasz? NIE.
Z moją silną-słabą wolą to bywa różnie lol
A tak na poważnie,to zależy o co chodzi. Bo jeśli rozmawiamy o czekoladzie,,to ona zawsze wygrywa smile No i z dietą nigdynie dobrnę do końca hmm
Ale jeśli rozmawiamy np.o zaoszczędzeniu pewnej kwoty na coś ważnego dla mnie,oczywiście kupka kasy mnie kusi jak kura koguta,ale to wytrzymuje.Zawsze. smile
I tak jak mówię,zależy o co toczy się pokusa tongue

Nie pamiętam czy to już wszystko co miałam pisać.. tongue
U mnie zapowiada się dość ,,latający'' czas... Hehe

Może napiszę jeszcze na koniec,że w Irlandii sytuacja z pracą ma się nie ciekawie... hmm Przynajmniej u mnie w rejonie.
Ja akurat na brak pracy nie narzekam,ale kilku moich znajomych ma obcięte godziny z 40 jakie mieli zapewnione  spadło na 15 na tydzień ! Tutaj standardem na tydzień jest od 30 do 40 godzin jak ktoś ma szczęście.
Ale i tak mają szczęście,że nie zostali zwolnieni z powodu braku pracy..bo niektórych to spotkało.To przerażające,że w środku lata,w środku sezonu dzieją się takie rzeczy.. hmm


Niech Wam jutro potowarzyszy to motto,które jest ze mną od tygodnia smile
"Wymagaj od siebie nawet wtedy, kiedy nikt by od Ciebie nie wymagał" JPII

A tym pięknym akcentem mówię Wam moi Drodzy DOBRANOC. :*:*

"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł." - Gabriel Garcia Marquez

A w sumie to chyba mówię Wam tym tekstem Dzień dobry big_smile

23 152

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj Emcia pewnie zanim zdążę ci odpisać to już znikniesz. Ale to rano sobie przeczytasz.

Przeczytałam ten artykuł o obrzezaniu i faktycznie straszne co kobiety muszą nadal znosić  mimo iż jest 21wiek.

Tak się akurat złożyło że czytam książkę o rodzinie arabskiej , i jest tam także odnośnik dotyczący tego okaleczania kobiet.
Ogólnie jest tam przytoczone tłumaczenie babki która wykonuje takie "zabiegi "na swoich wnuczkach. Mianowicie ta babka tłumaczy że kobieta nie może odczuwać zadowolenia  pełnego bo był by to powód do przyszłego zdradzania męża.
Poza tym mąż zbyt żywiołowo reagującą kobietę może bez problemu wyrzucić z domu uznając ją za upadłą.
Dlatego obrzezuje się dziewczynki w wieku 7/8 lat.

Pozbawia ich się  możliwości  odczuwania orgazmu . Czyli jak zrozumiałam akt seksualny ma miec na celu zaspokojenie mężczyzny i prokreacje.

Tak książka odnosi się do mieszkańców Kairu czyli Egipcjanek.

Duzo gorsze i bardziej krwawe akty obrzezań są w etiopi. Tam akurat normą jest także zaszywanie wejścia do pochwy, zostawianie maleńkiej dziurki powiedzmy wielkości przekroju  słomki do napojów.
Raz że odbywa się to w warunkach nie higienicznych to byle jakimi narzędziami.

Oglądałam reportaż o brytyjskich studentkach z Etiopii, jedna była tak zaszyta że nie mogła mieć okresu , zwijała się wtedy z bólu totalnego. Poza tym wdały się jej zrosty co uniemożliwiło jej w ogóle stosunek.
Nie można jej było zrobić operacji bo blizny były za grube i głębokie, nie dało by się zrekonstruować  narządów.
Miała męża ale była to dla niej wielka tragedia.

Temat jest bardzo drastyczny ale wiem że jest wiele organizacji które zbierają np podpisy pod petycjami  do rządów krajów które stosują  obrzezanie.
Nawet kiedyś wchodziłam na strony jednej z takich  organizacji tylko nie zapisałam sobie adresu  strony.

Ema kryzys z pracą dotyka coraz szerzej całą Unię więc i na wyspach pewnie gorzej z robotą.
Wiesz ja ostatnio gdzieś czytałam o napadach na polaków zdaje się że w Holandii. Że niby zabieramy pracę im.

Dziś nawet mój mąż coś bluzgał że jak Ukraina wejdzie do Uni to zaleje nas fala pracowników z Ukrainy.
Jak się poznaliśmy to z mężem w pracy pracowało kilku Rosjan i pamiętam ze dostawali połowę męża wypłaty i jeszcze byli super zadowoleni.
No i dziś mówi że jak będzie zniesione wizy dla wschodnich rejonów to każdy będzie chciał tu do pracy.
Będzie pracował tak samo dobrze za mniejsze stawki i Polacy będą znów mieli kłopoty z praca.
Nie wiem może i jest w tym ciut racji.

Magda dobrze przeczytałam że zjadłaś dwa pudełka lodów?? A teraz gardło boli. Ale cie rozumiem bo lody to moja wielka miłość , nawet większa od czekolady smile

Co do ulegania pokusie, to ja jestem inna w tej akurat sprawie. Uwielbiam mieć coś czego zdobycie jest na wyciągnięcie ręki ale upaja mnie samo panowanie nad tym że nie muszę tego robić.
Ekscytuje mnie samo dążenie do spełnienia pokusy bardziej niż sam finał czasem smile

Ogólnie mam w sobie coś z drapieżnika, uwielbiam zapolować ale mając już zwierzątko  pod pazurkami nie koniecznie chce od razu zjeść. smile

23 153

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przeczytałam zaległości, dużo mądrych rzeczy miałam odpisać (znaczy mądrych w moim narcystycznym mniemaniu smile ) a jak dobrnęłam do końca to zapomniałam tych mądrości...

Więc odniosę się do tego, co zapamiętałam:

Megi - ja czasem myślę o Tobie i zauważam Twój brak w kafejce. Podnieś uszka do góry. Wszystkie przeszkody są po to, żeby można było dobywać doświadczenie. Życiowe smile Zadziwiające jest to, że jesteśmy w nieco podobnej sytuacji i mamy diametralnie różne spojrzenie na świat. Ciekawe czy za np miesiąc Twoje będzie bliższe mojemu czy moje się upodobni do Twojego?

Różyczko - jedyne co mam zamiar nadrobić to odebranie mojemu dyplomu z uczelni (po ponad 2,5 roku od obrony tongue ). Na towarzyskie udzielanie się - bez szans. Moje pierwsze 2 dni "bezrobocia" to chyba najbardziej męczące dni tego roku smile

Nie dane mi leżeć na zielonej trawce. Udzielam się aktywnie na bazarkowym stoisku warzywkowym i czekam, aż mi myślenie na właściwe tory wróci i zechce mi się iść do normalnej pracy. Na razie myśl o jakimkolwiek etacie jeży mi włosy na rękach... Za to jak słucham opowieści siostry, która nadal pracuje w mojej byłej już firmie to mam przeczucie, że moja nieomylna intuicja podpowiedziała mi zachowanie szczura, który ucieka z tonącego okrętu. Tam dzieje się nie za fajnie.

Karola - gratuluję maturki. Kurde, normalnie zazdroszczę Ci tego dziennikarstwa smile I podzielam zdanie Zorro, że sprytne i ambitne (i pracowite) z Ciebie dziewczę...

Natalia, a moi rodzice zadobyli sobie malamuta tongue Początkowo psiak był mi jakoś obojętny. Fajny, ale bez emocji. A teraz chyba się w nim zakochuję smile

Marzenka, za którą się stęskniłam, wlazła i wszelkie moje spostrzeżenia przelała na klawiaturę. Bo mnie też zaintrygowało to, że tylko Rafixa nikt o ciążę nigdy nie podejrzewam. Tylko ja pomyślałam, że dlatego, że on z większej miejscowości niż większość podejrzewanych tongue

Raf, zakończenie pracy w moim przypadku to uczucie dziwne, ale zaskakująco krótkotrwałe. Już po 2 dniach jakoś przyjmuję do wiadomości, że tamto jest historią. Bardzo świeżą, ale historią. Jak mi entuzjazm chlapnie chwilowo (no bo jak ma nie chlapnąć jak ja nadal nie wiem co chcę ze sobą zrobić?) to zbiegi okoliczności mi podrzucają kolejnego "napędzacza". Np. dzisiaj siedziałam sobie na tym bazarku, zimno, mokro, klientów praktycznie brak, nudno jak cholera więc grzebnęłam w skrzynkach a tam poprzedni nr "Sensu". Zajrzałam, a tam artykuł, jak to wszyscy wielcy tego świata byli uważani za wariatów, ale mieli to gdzieś i sobie kroczyli drogą, której nikt nie wróżył powodzenia, decydowali się na irracjonalne kroki. Od razu poczułam się na właściwej drodze na tym mokrym stoisku z warzywkami tongue

Pytania Magdy:
- moja silna wola jest bardzo słaba i wszelkiej pokusie ulega. No bo po co mam zużywać energię na walkę z pokusami zamiast ją bardziej twórczo spożytkować? Na szczęście zupełnie nie kusi mnie lenistwo, więc w tej kwestii nie muszę robić żadnych wyrzeczeń. A cała reszta pokus - nie widzę racjonalnego powodu, dla którego miałabym z nimi walczyć.

"Zagubione" znajomości? Dziesiątki, może setki, może tysiące. Większość przypadkowa, bezwartościowa, ale kilku mi szkoda. Odnoszę wrażenie podobne do Marzenki - że często bywam napędem kontynuacji starych znajomości. To ja wyciągam znajomych na piwo, na ploty, jak jadę do mojej rodzinnej znajomości to zaraz organizuję spotkanko z moimi dwoma przyjaciółkami z liceum. Natomiast jeśli nie mam czasu (co u mnie jest częste i chroniczne - i nie badać mi tu czasu na netkobietach, bo rzadko czas, który tu spędzam mogłabym zamienić na towarzyskie spotkanie w realu) to wszystko się jakoś rozłazi. Ale u wielu moich znajomych obserwuję dużą elastyczność w tej kwestii. Tzn. rozumieją, akceptują, nie mają pretensji o czas "zawieszenia kontaktów". I z tymi bez problemu "zawieszone kontakty" po jakimś czasie odżywają.

Na koniec jeszcze tylko ustosunkuję się do Waszych przykładów bezmyślności dorosłych i zrobię lekkie wyłamanie. To nie zawsze jest taka całkowita bezmyślność. To jest wiejska mentalność. Na wsi 16-latek często jest traktowany jak dorosły. Dzieci szybciej stają się samodzielne, starsze opiekują się młodszymi, nie ma miejskich zagrożeń, więc dzieciaki włóczą się po okolicy a małe po podwórku bez nadzoru. Oczywiście nie należy generalizować, ale tam nadal żyje się inaczej. Ludzie na wsi zagrożenia widzą, ale one zawsze były i nikt się nimi nie przyjmował, są oczywiste. Wiejskie dziecko wie, że do konia się nie podchodzi z tyłu. Wiejskie dziecko wie, że nie wolno dać się cielakowi okrążyć łańcuchem. Nikt nie pilnuje takiego dziecka, które od najmłodszych lat ma styczność z koniem czy cielakami. I z reguły nic się nie dzieje. Wypadki się zdarzają, jak wszędzie. Nie zawsze najbardziej zapobiegawczy rodzice potrafią uchronić dziecko przed wypadkiem nawet we własnym domu.
Może bronię tych rodziców z uwagi na własne doświadczenia? Ja byłam takim dzieckiem, którego nikt nie trzymał pod kloszem i pracowałam zawsze ciężej niż teoretycznie wiek pozwalał. Setki, może tysiące razy byłam narażona na potencjalne niebezpieczeństwo. I nic poważnego nigdy mi się nie stało. Bo to był mój świat, w nim wyrosłam i wiedziałam jak w nim przetrwać smile Ale co byście np powiedzieli na rozumek dorosłych, którzy pozwalają 14-latce i 12-latce jechać we dwie same konnym wozem i pozbierać zapaczkowaną słomę z 5 ha pola? Tylko kto miał to do cholerki zrobić skoro tata gdzieś na dachu w Niemczech, mama w pracy, babcia nie ma siły a dziadek skręcił nogę i ubolewał, że świat się skończy jak ta słoma zmoknie? Ja byłam silna i umiałam te paczki na wozie układać (lata treningu smile ), młodsza siostra była zakochana w kobyłce i umiała nią powozić - oczywiście dałyśmy radę. A ile w takiej akcji było niebezpieczeństw? Mnóstwo. Poczynając od spłoszenia konia, który mógł nas podeptać lub rozjechać wozem, poprzez to, że źle ułożone wysoko paczki mogły spaść razem z osobą, która je układała np konikowi pod kopytka lub pod koła wozu aż po fakt, że wkładanie znacznie wyżej niż się ma głowę 500 sztuk dużych i nieporęcznych paczek słomy o wadze ok 10-20 kg każda z pewnością masażem dla nastoletnich układów kostno-mięśniowych nie było i o wszelkie kontuzje łatwo...

23 154 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-07-07 10:06:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za gratulację i za mile słowa. smile Mam nadzieję tylko, że uda mi się zrealizować moje plany.

Ostatnio nie mam czasu, nawet nie chwaliłam się Wam, że od miesiąca sobie randkuje z pewnym miłym panem, jest super, nigdy nie czułam się tak wspaniale. smile Zobaczymy jak to będzie. wink Poza tym dużo się zmieniło, nie mam już najlepszej przyjaciółki. smile Zabawne jest, jak bliscy ludzie nagle stają się jakby obcy... Ty komuś ufasz, a ktoś to wykorzystuje. I nie umie sam przyznać się do swoich błędów.

Megi autografów parę mam, chociaż zwykle czasu nie ma. big_smile A ja mam nadzieję, że Tobie się ułoży wszystko z pracą. Jak będziesz miała jakieś nowe newsy to koniecznie daj znać. smile

Alicjo to ja Ci strasznie współczuje. Jak już się wali to na całego... Wracaj szybko do zdrówka. :* Na pytania odpowiem na końcu posta. smile

Małgosiu zgadza się, resocjalizacja to między innymi praca z trudną młodzieżą. Można pracować w różnych ośrodkach pomocy społecznej, nawet na policji, czy jako kurator sądowy. Fajna sprawa, muszę sobie tylko psychikę wyćwiczyć. wink

Rafi też mi się wydaje, że mnie wciągnie... Ale co tam. Im więcej zajęć tym lepiej. smile A u Ciebie jak tam? Praca pewnie, praca i praca? smile

Marzenko nie ma za co dziękować. :* Jejku to straszne, tak szkoda mi tych dziewczynek, ja nie wiem jak ludzie mogą być tacy okrutni... Jak dla mnie to się w głowie nie mieści echh...

Beata ja się z Tobą zgadzam, co prawda na wsi nie mieszkałam, ale co roku na wakacje od małego rodzice mnie tam 'wywozili' i bite 2 miesiące u ciotki siedziałam, przebywalam z tamtymi dzieciakami i tak naprawdę po części byłam taka jak one jeśli chodzi o to czego wolno a czego nie wolno i co jest niebezpieczne. Teraz tak naprawdę ludzie przykuwają aż za dużą uwagę do rzeczy złych. A nadopiekuńczość wcale nie popłaca. Czasem nawet lepiej jak dziecko nauczy się czegoś na własnych błędach (nie mówię tu o jakiś drastycznych przykładach). Nawet jest takie stwierdzenie: "Nie zabieraj dziecku kamieni spod nóg, bo gdy dorośnie potknie się o ziarenko piasku". smile

No i teraz pytanka. smile

Macie jakieś osoby, z którymi kontakt się urwał, popsuł, osłabił i tego żałujecie, chcielibyście to zmienić ?
Mam, ale nie żałuję i nie chciałabym zmieniać. Jeszcze niedawno byłam szczęśliwa, chwaliłam się Wam jaką to mam super przyjaciółkę, z którą znamy sie od urodzenia. Jak widać ludzie potrzebują niewiele czasu żeby się zmienić. Od jakiś dwóch miesięcy zaczęło się coś psuć. Ona była jakaś dziwna, nie odzywała sie do mnie itd. Ja do niej dzwoniłam, proponowałam wyjścia na kawę, wypady na miasto, zapraszałam do domu. Ona nie miała ochoty, albo sprzątała, albo coś tam. No i wreszcie pękło. Pewnym osobom powiedziała, że nie widujemy się (bo każdy się dziwił, zawsze wszędzie razem chodziłyśmy wink), bo ja nie mam czasu, mam masę zajęść, uczę się, a jej jest przykro, że nigdy z nią nie chcę się spotykać. Co było kompletną bzdurą i jej wymysłem, ponieważ głupio jej było się przyznać, że z niewiadomych powodów zwyczajnie mnie opuściła. No i to był właśnie punkt kulminacyjny. Więc stworzyłam jej bardzo ładną wiązankę, skopiowałam wszystkie sms-y, wiadomości, gdzie to zawsze ja proponowałam jakieś wypady, wyjścia, a ona odmawiała i wysłałam jej z dopiskiem "Może panna by czasem coś od siebie dała? Ja już więcej nie mam zamiaru się przed Tobą płaszczyć. Chcesz zepsuć tą przyjaźń, robisz to na własne życzenie". Ciężko mi było, ale już jest dobrze. Jeśli opuszcza nas prawdziwy przyjaciel, to znaczy, że nigdy nim nie był. A więc nie chciałabym tego zmienić. Mam przyjaciół prawdziwych w redakcji, mam Was i jest mi dobrze. Dziękuję. smile

"Jedynym sposobem na pozbycie się pokusy jest ulegnięcie jej"
Coś w tym jest. Zależy co to za pokusa. Czasem można ulec, czasem nie, albo zwyczajnie nie wypada. I czy warto. Bo czasem warto. wink Ja to podsumuję tak, że niektóre grzechy popełniam z uśmiechem na twarzy. wink

Miłego dnia smile

23 155

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczko - zjadłam, a gardło już nie boli big_smile W sobotę bolało strasznie, nie mogłam mówić. A teraz już jestem prawie zdrowa, chodzę też prawie normalnie. smile Co do tematu obrzezania kobiet. To jest dla mnie coś niewyobrażalnego. Kobieta jest takim samym człowiekiem, jak mężczyzna. Powinna mieć takie same prawa, pod żadnym względem nie powinna być traktowana gorzej. Boże, jak o tym myślę, to krew mnie zalewa. Tym bardziej, że nic nie można zrobić. Bo co może zrobić taki pojedynczy człowieczek, któremu to się nie podoba? Nic. I to jest jeszcze gorsze, taka bezsilność względem krzywdy drugiego człowieka.

Emuś - Dziękuję, już prawie zdrowa jestem smile Niestety muszę Cię zmartwić Kochana. Wybacz, ale rzucił mi się w oczka jeden błąd. Ze mnie już taka pani polonistka. Wiem, bezczelna jestem, ale pisze się "nieciekawie". :*

Co do wiejskich dzieci. Tak, te dzieciaki są samodzielne, więcej pracują. Na nich spadają nie tylko obowiązki domowe(mycie naczyń, pranie, sprzątanie), ale także właśnie opieka nad zwierzętami i młodszym rodzeństwem. Rodzice albo pracują, albo mają inne zajęcia. Szczególnie w małych wsiach. Czy żyją inaczej? Tak, i to bardzo. Właśnie jak byłam na tym wypadzie nad jezioro. Byliśmy na Kaszubach. Poznaliśmy tam córkę sołtysa. Wydawałoby się, że powinni mieć dobrze. A tu co? Bieda straszna, ciepłej wody brak, prysznica, wanny brak. Internetu oczywiście nie mieli. Telewizji chyba też nie. Nie myślałam, że jeszcze takie warunki panują gdzieś w Polsce. Wodę normalnie na kuchence grzeją, wlewają do miedzianej, dużej miski i wtedy się myją. Jeden sklep na całą wieś, w dodatku nie we wszystkie dni otwarty. Z wykształceniem też tam nie najlepiej. Chodźta, pójdziemy, weźmiem, przyniesiem i tego typu słownictwo jest tam używane. Plus gorzej z odmianą. Zdania wyglądają mniej więcej tak "Dajta ta mąką z ten samochód i przynieśta ta mąka do ta kuchnia". Jednym słowem - zacofanie. Z tego, co mówiła Pani Sołtys, nie wszyscy tam potrafią czytać i pisać.

Jak już złapie jaką myśl, to mogłabym pisać w nieskończoność. Ale starczy tego mojego gderania. Na koniec powiem, że bardzo się cieszę, że moje pytania zmotywowały niektórych do dłuższej refleksji, co zaowocowało w długie i ciekawe wypowiedzi. No, w końcu się coś w tej naszej kafejce ruszy. Przy okazji jeszcze. Zauważyliście, że gdy córka jest bez ojca, staje się samodzielna, radzi tam sobie, wszystko w porządku. Gdy syn jest bez ojca, to jest gorzej? Staje się wtedy "synusiem mamusi" jest rozpieszczony i mało samodzielny ? Tak samo, gdy córka nie ma matki, a ma ojca. Istna "córeczka tatusia". A chłopiec w takiej sytuacji radzi sobie doskonale. Ja tak zauważyłam ostatnio. I myślę, że to może wynikać z chęci "wynagrodzenia" braku drugiego rodzica. A Wy co myślicie? Ciekawe czy tylko ja mam takie dziwne spostrzeżenia. big_smile

Miłego dnia :*

23 156 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-07-07 22:16:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

A co to? Towarzystwo spać nie może, że po nocach takie owocne posty pisze? To w takim razie życzę sobie częściej, bo przynajmniej rano miałam co czytać smile Przez cały dzień przetrawiłam, przemyślałam to, co mam do powiedzenia i oto jestem smile

Rafał to, co nasi politycy wyprawiają, woła o pomstę do nieba. Ja już tu kiedyś pisałam, że zamiast zająć się czymś ważnym, pożytecznym dla Polski (np. zapewnić ludziom pracę, zadbać o to, żeby dzieci nie głodowały) to oni cały swój cenny czas poświęcają na nic nie warte utarczki słowne, przepychanki, stawiają pomniki, prowadzają się z krzyżami i spekulują, co się przyczyniło do katastrofy smoleńskiej. A autostrady? Mieli 4 lata na budowę, żeby nagle teraz się okazało, że Chińczycy się wycofują, bo źle oszacowali koszty budowy. I znów wstyd na całą Europę. Za co nasi kochani politycy się nie wezmą, to nic im nie wychodzi. Jedyne co zauważam, to ich rosnąca waga hmm Ale masz rację. Dyskusja na ten temat jest zbędna, bo doprowadza tylko do frustracji.

Heh, no rzeczywiście, ciekawe zjawisko... Rafał nigdy nie został posądzony o ciążę <myśli> Ciesz się, Mój Drogi, bo takie plotki bywają bardzo męczące tongue Zwłaszcza jak się jest obiektem obgadywanym a i przy najbliższej okazji świdrujące oczka taksują wzrokiem człowieka od stóp do głów tongue I nawet mimo wszystko, gdy się wie, że nic się nie ma na sumieniu, to pod presją tych spojrzeń, jakoś tak człowiekowi... niemrawo big_smile

Marzenka napisał/a:

Naczytałam się ostatniego czasu tematu,który poruszył jakiś mężczyzna na forum,niestety nie pamiętam jego nicku <upss>

No wiesz co? Totalna ignornacja z Twojej strony big_smile Ja bym się na Twoim miejscu wstydziła tongue Jak mogłaś nie zapamiętać nicku? Ty nie tylko powinnaś go zapamiętać, ale nawet powinnaś Nas przed tym człowiekiem ostrzec big_smile

Marzenka napisał/a:

był oburzony sposobem pisania niektórych ludzi,nie podoba mu się to,że niektórzy piszą niepoprawnie.No i teraz jestem w stresie < tongue > ,bo tego posta piszę ze specjalną uwagą..hmm mam nadzieję,że nie popełnię żadnego błędu...

Proszę, ile potrafi zdziałać oburzenie na niepoprawne pisanie tongue Zaopatrz się w słownik ortograficzny i stres minie jak ręką odjął tongue

Marzenka napisał/a:

Pisze się lubiłam czy lubiałam?

Zdecydowanie lubiłam tongue

Marzenka napisał/a:

Co do ,,ciąży'',no jak mogłaś być na tyle bezczelna,aby usuwać ciążę,gdy całe ,, koło paplotek'' wiedziało,że byłaś w ciąży? Oj niegrzeczna jesteś tongue Zrobiłaś to z prowokacją lol No i jeszcze wyjechałaś? To dopiero przesada tongue Hahaha wink

W sumie nie przyszło mi do głowy, że powinnam te wiedźmy poinformować o zabiegu tongue Przecież powinnam zdać sprawozdanie, powiedzieć gdzie dokonałam aborcji itd. Podczas gdy ja bezczelnie usunęłam i... uciekłam bez słowa tongue Nie no, trzeba mnie wykluczyć z honorowych mieszkańców mojego osiedla. Absolutnie tongue

Marzenka napisał/a:

a do tego dobija fakt,że masz powtórkę z rozrywki,ale pamiętasz,że za pierwszym razem wszystko sie ułożyło? teraz też się ułoży z pewnością.

No właśnie pamiętam, że za pierwszym razem się udało. Dlatego teraz domyślam się, że nie będę miała tyle szczęścia i zanim znajdę pracę w swojej ukochanej branży, upłynie dużo wody hmm Ułoży się. Tylko kiedy?

Marzenko, Kochana, ja Cię proszę, Ty już nie czytaj żadnych takich artykułów, bo mi się normalnie aż włos na plecach zjeżył tongue
A tak na poważnie. Tam w tych Indiach to te tradycje mają jakieś takie... Obrzezanie jest niewątpliwie problemem, które to Waris Dirie opisała doskonale w swojej książce "Kwiat pustyni" (o której jest nawet wzmianka w artykule). Polecam tą pozycję, chociaż jak ktoś ma słabe nerwy... to niech 5 razy się zastanowi, zanim przeczyta. To całe obrzezanie, wczesne zamążpójścia, gwałty dziewczynek... Żałosne, że w XXI wieku gdzieś na świecie stosuje sie takie praktyki. Normalnie jakby byli kilka wieków za Murzynami (nie obrażając Murzynów, bo mnie zaraz ktoś o rasizm posądzi big_smile).

Małgosia napisał/a:

Wiesz ja ostatnio gdzieś czytałam o napadach na polaków zdaje się że w Holandii. Że niby zabieramy pracę im.

Tak, dokładnie w Holandii. Nie są tam na nas pozytywnie nastawieni. Wczoraj oglądałam obrady z Europarlamentu i europoseł, którego nie znam z imienia i nazwiska (wybaczcie:P), zaatakował właśnie Polaków. Że nie dosyć, że im zabieramy pracę, w efekcie nie ma pracy dla Holendrów, to na dodatek podejmujemy się zadań, ktorych Holendrzy nie chcą się podjąć i pracujemy za mniejsze stawki, znów będąc dla nich konkurencją. Zastanawiają sie nawet nad odesłaniem polaków do Polski. No dobrze, ale zastanawiając się dłużej, w Polsce jest tak samo. Chińczycy są w naszym kraju konkurencją dla nas, jak my w Holandii dla Holendrów.

Malgosia napisał/a:

Będzie pracował tak samo dobrze za mniejsze stawki i Polacy będą znów mieli kłopoty z praca.

Dokładnie. I tego się właśnie obawiam najbardziej hmm

Karolka to zadziwiające. Niby nam sie wydaje, że znamy kogoś od podszewki, że moglibyśmy sobie dać za tego kogoś głowę uciąć (tracąc ją niejednokrotnie) a tu zaskoczenie. Jedna sytuacja i wydaje się nam, że jednak nie znamy tej osoby. Zachowanie nas zaskakuje, bo ta znana nam dobrze osoba, nigdy by się nie zachowała tak, jak się właśnie zachowała. To jest najczęstszy powód rozpadających się przyjaźni. Wniosek z tego taki: rozpadają się miłości, rozpadają się i przyjaźnie. Smutne, ale prawdziwe. Nie przejmuj się :* <przytul>

Kochanie, życzę szczęścia na drodze nowej, bardzo owocnej znajomości :* smile
Ach. No i jak coś się będzie u mnie działo coś nowego z pracą to możesz być pewna, że dam znać :* smile

Madzia napisał/a:

Porób coś, co sprawia Ci radość, skoro masz wolny czas. smile

No właśnie cały problem polega na tym, że czynności, które sprawiały mi do tej pory przyjemność, teraz nie są w stanie tego zrobić. Od kilku dni nie włączałam radia a to już naprawdę dziwne, bo dla mnie radio to najważniejszy przedmiot w domu (w pracy też). Jedyny plus tego wszystkiego to to, że nadrobiłam zaległości w czytaniu książek z biblioteki. Aż dziwne, że w tym całym natłoku myśli, jestem w stanie skupić się na fabule.

Madzia napisał/a:

Macie jakieś osoby, z którymi kontakt się urwał, popsuł, osłabił i tego żałujecie, chcielibyście to zmienić ?

Mam kilka osób, z którymi kontakt się urwał z różnych powodów, ale w większości przypadków nie żałuję tego. Często ja sama inicjowałam spotkania, ale po entej odpowiedzi, że ten ktoś jest bardzo zajęty, odpuszczałam.
Mam z kolei kolegę, z którym mamy takie cykle. Przez tydzień intensywnie sms-ujemy. Czasem nawet sie spotkamy. A potem przez pół roku lub rok nie odzywamy się do siebie. Powrót wtedy smakuje najlepiej smile Mamy o czym opowiadać, sprawdzamy u którego z nas co się zmieniło. I spoko.

Madzia napisał/a:

"jedynym sposobem na pozbycie się pokusy jest ulegnięcie jej"

Z tą moją silną wolą to różnie bywa smile Czasem potrafię się opanować. Zajmuję wtedy myśli i ręce czymś innym. Ale czasem mam tak, że zachowuję sie jak zwierzę i nie jestem w stanie pokusie odmówić smile Wtedy sobie tłumaczę, że życie jest zbyt krótkie, żeby sobie odmawiać przyjemności. Jednak to wszystko zależy od dziedziny, od mojego nastroju.

Co do niebezpieczeństw czyhających na dzieci. Ja uważam, że to nie ma znaczenia czy jest się w mieście czy na wsi, zagrożeń jest tyle samo, tylko nieco się róźnią. Na wsi dzieci ulegają rozmaitym wypadkom, takie jak np przytoczyłyście. W mieście za to dzieci permanentnie spadają z... balkonów. Kilka tygodni wcześniej bardzo głośno było o dzieciaku z Łodzi, który spadł z balkonu kamienicy, podczas gdy jego 20-letnia opiekunka wyszła do toalety. Małe dzieci nie do końca rozpoznają zagrożenie, zachowując się, jakby miały przysłowiowe "klapki na oczach". Chęć zrobienia czegoś, co zaświta mu w główce, przysłania mu wszystko. Dlatego często ofiarami wypadków są tak małe dzieci.
Normalne również jest to, że dzieci pilnują dzieci. Pamiętam jak dziś jak byłam mała i z mamą poszłam do sąsiadki, która miała syna, który był moim kompanem do zabaw. Mamy były tak zajęte rozmową, że nie widziały, co my kombinujemy. Podczas gdy my czuliśmy nieodpartą wręcz pokusę zapalenia światła (a był słoneczny dzień). Niestety, wzrost nie ten, więc jedno drugie musiało podsadzić. Z tego względu, że byłam drobna, nie mogłabym kolegi udźwignąć, więc od podniósł mnie. Złapał oburącz za nogi i podniósl do góry. Niestety, zachwiał się a ja twarzą dosyć konkretnie przejechałam po ścianie tongue Matka do mnie szybko podbiegła sprawdzając, czy nie mam przypadkiem ubytków w uzębieniu, podczas gdy sąsiadka strofowała mojego kolegę tongue Zupełnie nie mam pojęcia, co nam przyszło do głowy. Takich przykładów jednak to ja bym mogła mnożyć, bo pomysłów nam nie brakowało tongue

Ach, miałam już kończyć, bo się rozpisałam, ale zauważyłam, że Magda zadała pytanie. Odpowiem jeszcze na nie.

Nie wiem jak to jest, gdy się nie ma któregoś z rodziców, bo, na szczęście, jacy by nie byli, oboje jeszcze żyją. Mogę jednak odpowiedzieć na przykładzie mojego taty, który stracił swojego ojca dosyć wcześnie. Zgadzam się, że bez niego, jest jak dziecko we mgle. Zupełnie nie radził (i nie radzi sobie nadal) z życiem. I często sie zastanawiam jakby to było, gdyby dziadziuś żył. Na pewno ojciec byłby innym (mam nadzieję, że lepszym) czlowiekiem. Moja (nieżyjąca już babcia) starała się zastąpić mojemu tacie i jego bratu ojca, ale chyba nie do końca jej się to udało. Każdy z rodziców pełni inną rolę w życiu dziecka, dlatego gdy brakuje jednego z nich, równowaga jest nieco zachwiana.

Dobra, pomądrowałam się, bo ciekawe tematy poryszyliście. Teraz idę coś zjeść, po posta tworzyłam prawie półtorej godziny big_smile i zgłodniałam.

Dobrej nocy życzę wszystkim :* <przytula>

23 157

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile
Hehe,jeden post dłuższy od drugiego,chyba wena wróciła do każdego z nas wink Ale Meg to już zaszalała tongue


Różyczko tradycje tradycjami,ale to już jest tylko i wyłącznie okrutne.Naruszane są podstawowe prawa człowieka.Bo jakim prawem odbiera się tym kobietom możliwość przeżywania rozkoszy? To należy tylko i wyłącznie do nich..Tragedia.
Do tego jak już wspomniałam nie istnieje najmniejszy powód medyczny do usuwania.Ehh.Nic tylko się cieszyć,że urodziłam się w tym kraju,a nie w tamtym.
A te biedne kobiety,które mają zaszywany otwór,jak potem uprawiają seks? To musi być straszne !!! Nie dość,że nie odczuwają jakiejkolwiek przyjemności,to jeszcze doznają bólu.
Okrucieństwo nie zna granic.Biedne kobiety poniżone po wszystkim już nigdy nie funkcjonują normalnie.

Co do pracy to tak wiem,że kryzys nie tylko Irlandii dotyczy.Tutaj został wprowadzony dodatkowy podatek dla wszystkich.Jest odciągany z wypłaty aby załatać dziurę budżetową.Oczywiście stawka pracowników spadła w dół i każda pomoc z opieki społecznej oraz wszystkie różne dodatki itp.zostały zmniejszone.Doskonale to rozumiem,Irlandia musi sobie stworzyć system,aby odbudować wszystko.Istnieje także tutaj coś na styl ,, Do pracy najpierw Irlandczyk''.Ale jeszcze nie wszędzie.
Trzeba to przetrwać.
Podejrzewam,że mąż ma rację hmm W Irlandii przecież było to samo. Każdy zatrudnił Polaka bo o prawie połowę tańszy.
Ale muszę powiedzieć z obserwacji i sami Irlandczycy sami o sobie to mówili w mojej obecności,że są leniwi.
Oni nie chcą pracować w hotelach na zmywakach,lub być kelnerkami..a potem się dziwią..ehh
Ale rozumiem oczywiście to,że my jako obcokrajowcy tutaj pracujemy w miejscach,gdzie oni by mogli.Ale cóż zrobić.


Beata też pracowałam kiedyś na stoisku z warzywkami i nawet owocami. Ale nie długo,bo ludzie mnie za bardzo wkurzali..,,A czy te marchewki są zdrowe?'', ,, A czy te jabłka są myte?'', ,, A czy te pomarańcze są słodkie?'' No szału można dostać !!! A kiedy starałam się odpowiedzieć to następowały kolejne pytania ! AAaaa !
No i do tego akurat pracowałam na początku zimy..zimno jak cholera.Tylko herbata i siku na okrągło.Odeszłam.
Ty pewnie też jesteś atakowana tymi idiotycznymi pytaniami,ale wierzę,że masz swoje sposoby na takich big_smile
A kiedy nadejdzie już Tobie ochota na normalny etat,to ciekawa jestem co to będzie? smile

Też jestem zdania,że wypadki zdarzają się wszędzie.I bardzo dużo we własnym mieszkaniu,sporo w szkole.
Myślę,że na wsi ryzyko może jest większe,ale pewności nie mam,bo ja z miasta tongue


Karolcia jak to nie masz już przyjaciółki???!!! Nie mogę uwierzyć,zawsze tak ciepło o niej mówiłaś i byłyście takie zgrane! Oczywiście nie staram się wyciągać jakiś szczegółów,bo to twoja osobista sprawa,ale jestem w szoku.
Bardzo mi przykro . <Przytula>
Masz rację,to dziwne uczucie,kiedy wydaje ci się,że kogoś znasz a tu nagle taka ,,obcość'' się wkrada. hmm No i nie ukrywajmy,że to smutne.
Ooo jakieś ciasteczko się znalazło big_smile Powodzenia.
No i oczywiście,że masz nas big_smile
PS>Nawet spędzając z człowiekiem całe życie,nie poznajemy go do końca.


Magda mnie też krew zalewa kiedy czytam takie reportaże.

Magda02 napisał/a:

Ze mnie już taka pani polonistka. Wiem, bezczelna jestem, ale pisze się "nieciekawie". :*

No masz..!  Wiedziałam,że coś się znajdzie lol  I nie jesteś bezczelna smile

Hmmmm....Córeczki tatusia i synusie mamusi big_smile
No i tutaj się musze zastanowić... Ja nie zaobserwowałam niczego takiego w swoim życiu.
Jedyne co mogę powiedzieć w tym temacie,to że z mojego własnego doświadczenia wynika,że gdy brakuje obojga rodziców,a jest czworo dzieci w domu z tego tylko jedna dziewczynka,to właśnie ona podnosi rękawice do walki,a chłopcy uciekają od problemów..Bo tak jest im najłatwiej.Nie potrafili ogarnąć..ale przeciez ktoś musiał.


Meg owocne posty..hmm.. Ty napisałaś bardzo wielkiego owoca tongue
O polityce także nie będę pisać,bo wiem,że mnie doprowadzi do frustracji smile
Z tymi ciążami,to ja się zastanawiam kiedy będę w trzeciej lol

Meg napisał/a:

No wiesz co? Totalna ignornacja z Twojej strony big_smile  Ja bym się na Twoim miejscu wstydziła tongue Jak mogłaś nie zapamiętać nicku? Ty nie tylko powinnaś go zapamiętać, ale nawet powinnaś Nas przed tym człowiekiem ostrzec big_smile

Tak wiem,wstyd mi tongue Ostrzec Was? hahaha a to dobre lol Tutaj każdy pisze dobrze z tego co zauważyłam. smile

Nie potrzebuję słownika małpo tongue <haha> Od dzieciństwa lubiłam pisać dyktanda.Ale teraz wiem,że czasem zdarzy mi się popełnić jakiś błąd w pisowni hmm  A co..przecież nie mogę być aż taka idealna lol

Meg napisał/a:

Pisze się lubiłam czy lubiałam?

Zdecydowanie lubiłam tongue

No tak,teraz pamiętam,że Ala to samo mi kiedyś napisała smile
Kto pyta nie błądzi.

No ja naprawdę nie rozumiem Twojego postępowania dziewczyno.Nie poinformować wiedźm o aborcji..powinnaś co najmniej wysłać listy informujące tongue
Kochana bądź cierpliwa,znajdziesz pracę. :***
Holendrzy nie chcą się podjąć pracy,a praca musi być wykonana,to kto jest winny? Polak,bo chce i potrafi to zrobić ? Hmm

POzdrawiam. smile

23 158

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

O rany, ale u mnie duszno <wachluje się>. Niby była burza, ale taka jakaś bardzo słaba, aż czuję pewien niedosyt tongue Zresztą zamiast przynieść chłodny wiaterek, to przyniosła duchotę, że aż pot po tyłku leci...

Ja wiedziałam, że wczoraj zapomniałam o czymś napisać. Otóż zupełnie pominęłam posta Beaty <głupek>. No ale to znak, że z moją pamięcią nadal nie jest najlepiej. smile

Beatka napisał/a:

ja czasem myślę o Tobie i zauważam Twój brak w kafejce.

O taaaak, mów mi tak jeszcze tongue

Beatka napisał/a:

Zadziwiające jest to, że jesteśmy w nieco podobnej sytuacji i mamy diametralnie różne spojrzenie na świat. Ciekawe czy za np miesiąc Twoje będzie bliższe mojemu czy moje się upodobni do Twojego?

Jeśli za miesiąc nadal będę bez pracy, to mnie będzie trzeba w szpitalu psychiatrycznym odwiedzać hmm Nie pracuję dopiero 9 dni a ja już wariuję. Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Zdecydowanie chciałabym mieć Twoje podejście.

Marzenka napisał/a:

Ale Meg to już zaszalała tongue

Marzenka napisał/a:

Meg owocne posty..hmm.. Ty napisałaś bardzo wielkiego owoca tongue

To wszystko z nudów, Kochana smile Brak zajęć. I takie długie posty same się tworzą tongue

Marzenka napisał/a:

Nie potrzebuję słownika małpo tongue <haha> Od dzieciństwa lubiłam pisać dyktanda.Ale teraz wiem,że czasem zdarzy mi się popełnić jakiś błąd w pisowni hmm  A co..przecież nie mogę być aż taka idealna lol

Nie potrzebujesz? A to Ci się tylko tak wydaje tongue haha. Ja też lubiłam dyktanda. I nawet byłam z nich dobra <skromna> Hehe tongue Nie no, pewnie. Bycie idealną kiedyś może znudzić tongue Zresztą ja nie wiem, bo mnie do ideału bardzo daleko lol
A tak poważnie. Każdemu się czasem, nieświadomie, zdarza popełnić błąd. Ja Ci powiem, że niby dużo czytam i można by rzec, że powinnam pisać poprawnie. Ale jak czasem walnę jakiś błąd... to aż sama się wstydzę, że to ja napisałam lol Na szczęście w porę mi się przypomina poprawna wersja i czym prędzej poprawiam, żeby nie wyjść na analfabetkę tongue Trzeba się maskować przecież.

Marzenka napisał/a:

Holendrzy nie chcą się podjąć pracy,a praca musi być wykonana,to kto jest winny? Polak,bo chce i potrafi to zrobić ? Hmm

No właśnie. Ja się pytam gdzie logika? Gdzie sens? Ale przecież do czegoś trzeba się doczepić hmm

Ale mam migrenę <łapie się za głowę> Normalnie czuję jakby mi miały za chwilę oczy wyjść z orbit. Leżałam pół dnia, ale to tylko spotęgowało ból i czaszka mi chyba zaraz na pół pęknie hmm
No nic... Ja uciekam, bo Wy się dzisiaj nie popisaliście <nunu> Mam nadzieję, że jutro będę miała do czego się odnieść, bo niby Marzenka zauważyła, że wena Nam wróciła, ale chyba szybko się ulotniła tongue

Przemiłego wieczoru Wam wszystkim życzę :*

23 159

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to jako wszechwiedząca moderatorka was oświecę, że ten ktoś, przed którym się ostrzegacie to PoProstuJanek a jego temat to: piszcie, proszę po polsku smile

Jeśli chodzi o pisownię - sama piszę poprawnie (ależ jestem skromna smile ). Natomiast zupełnie nie rażą mnie pojedyncze błędy u kogoś, kogo da się bez problemów przeczytać. Nadal nie mogę nadziwić się Różyczce, którą kiedyś trudno było czytać, a teraz jest super smile Za to odstraszają mnie analfabetyczne posty bez wielkich liter, bez interpunkcji, bez zachowania minimalnych zasad ortografii i gramatyki...

Megi - coś mi się wydaje, że jak tak dalej pójdzie to jednak ja będę miała myślenie Twoje tongue Bo mnie mój osobisty mężczyzna niemiłosiernie wkurza na tym bazarkowym stoisku i chyba skrócę sobie czas bezetatowy do minimum. Co może oznaczać szybkie zderzenie z brutalną rzeczywistością smile
Mogę Ci jeszcze pogadać tak jak chcesz smile A więc: lubię czytać Twoje posty. Czasem lekko zaskakujesz mnie pesymizmem (nie wiem czemu ale oczy mojej wyobraźni widzą Cię jako optymistyczną istotę, ale zawsze mi się ryjek cieszy na widok, że Meg zawitała do kafejki smile

23 160 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-07-09 16:04:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

A ja sobie dzisiaj byłam nad morzem. A co, trzeba korzystać jak pogoda ładna. smile

Co do ortografii i interpunkcji, to ja zawsze się stosuje. Dobija mnie jak niektórzy piszą post na 500 słów jednym ciągiem, bez przecinków itd. tongue Ciężko się czyta.

No tak się stało, straciłam przyjaciółkę. Ale jak to mówią, jeśli straciło się przyjaciela, to znaczy, że nigdy on nim nie był. Trzeba sobie jakoś radzić. wink

23 161

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile

Meginka samo się nic nie robi tongue  Nie chwaląc się ja też byłam dobra z dyktanda,ale jednak lepsza z opowiadań. Pani zawsze podkreślała,że mam ,,oryginalne'' spojrzenie na wiele spraw. Do dziś nie wiem czy to dobrze czy źle smile

LOndonka morze..mmmmm u Ciebie jest przynajmniej ciepło,bo jak u mnie pójdziesz nad ocean to Cię zwieje i wywieje a nawet przewieje hmm tongue

Vinnginka < lol > Sorry..samo tak jakoś wyszło tongue  hahahha <Zaraz dostanę ochrzan,co ja robię z twoim nickiem,wiem > tongue
PoProstuJanek i jego temat...facet się oburzył tongue
Mnie drażnią takie byki jak ,,chcę=chcem'' ,,chotel=hotel'' ,, pszytulic=przytulic'' ,, jakom=jaką'',,som=są'' ,,oglondam=oglądam'' ,,popacz=popatrz''  hmm
Sama nie jestem święta,bo jestem pewna,że sama popełniam błędy,choć staram się tego nie robić,ale takie akcje jak wypisałam wyżej to już ,,extreme'' wykroczenia tongue

23 162

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Moi Słodcy (nie wiem skąd mi się to wzięło lol)

A zatem wystrzegajmy się Pana pt.: PoProstu Janek tongue
No nie powiem, mnie też drażnią rażące błędy. Zdania zaczynane od małej litery, brak przecinków (nawet jak czytam takie zdanie bez interpunkcji, to normalnie w duchu dostaję zadyszki, bo wszystko czytam na bezdechu tongue) czy różne inne kwiatki (mam ochotę schować się pod fotel jak widzę, gdy ktoś do mnie pisze: "z kąd jesteś?" <blee>). A słyszeliście o tym (całkiem niedawno było o tym dosyć głośno), że chcieli znieść zasady ortografii, żeby można było pisać jak się chce? <łapię się za głowę> Nie no, jestem zdecydowanie przeciw! Polski język jest dosyć trudny, przyznaję, ale nie szkalujmy go, bo ktoś nie ma głowy na wkucie kilku elementarnych zasad ortografii. Najpierw ortografię zniosą, potem interpunkcję, na końcu składnię zdania i inne ważne zasady a zamiast walczyć z analfabetyzmem, przyczynimy się do jego rozrostu. Po trzykroć nie! smile

Beatko Ciebie wyprowadza z równowagi Twój Mężczyzna a mnie moja babcia. Efektem są kłótnie o pierdoły a ja już nie mogę się doczekać, kiedy znów będę miała kontakt z normalnymi ludźmi smile

Beatka napisał/a:

Mogę Ci jeszcze pogadać tak jak chcesz smile A więc: lubię czytać Twoje posty.

Heh, nie ma to jak wymuszone pochwały lol

Beatka napisał/a:

Czasem lekko zaskakujesz mnie pesymizmem. Nie wiem czemu ale oczy mojej wyobraźni widzą Cię jako optymistyczną istotę

Kochana, ja jestem optymistką, kiedy mi się wszystko układa. Natomiast kiedy zaczyna mi się walić, wtedy takie mi się załącza "czarnowidztwo", że sama ze sobą nie mogę wytrzymać hmm Nie umiem wtedy znaleźć żadnych pozytywów (jakże potrzebnych w kryzysowych sytuacjach) a już o wierze we własne siły to nawet nie myślę hmm Nic na to nie poradzę. Taki charakter.

Beatka napisał/a:

zawsze mi się ryjek cieszy na widok, że Meg zawitała do kafejki smile

No teraz to się już zarumieniłam... Uściskałabym Cię, ale pewnie zaraz wytrzaskasz mnie po łapach lol

Karolka ale Ci zazdroszczę, że masz blisko do morza...:) Na tym bezrobociu byłabym na pewno stałą bywalczynią plaży smile Piasek + woda = moja niekończąca się radość smile I nawet ten brak pracy już by nie był taki straszny, bo miałabym przynajmniej powód, żeby wyjść z domu.

Marzenka napisał/a:

Nie chwaląc się ja też byłam dobra z dyktanda,ale jednak lepsza z opowiadań.

W opowiadaniach jednak potrzebna jest trochę wyobraźnia. A ja zawsze wiedziałam, że masz wybujałą lol No dobra, już dobra. Żartowałam tongue :* <przytula>

Marzenka napisał/a:

Pani zawsze podkreślała,że mam ,,oryginalne'' spojrzenie na wiele spraw.

I czemu mnie to nie dziwi... <myśli> lol tongue

Dobra, zrobiłam trochę zamieszania a teraz idę. Prawym okiem zerkam na "Cztery wesela i pogrzeb". Ale chyba zaraz pójdę poczytać, bo ani komputer ani film nie są w stanie mnie zainteresować. Chyba się starzeję tongue

Udanego wieczoru :*

23 163

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to akurat racja,że wyobraźnia jest wybujała smile W dzieciństwie była bardziej.

Nie zgadzam się  z tym,aby język Polski stracił swoje zasady ! O nie. Phi.

Słodzić Tobie nie będę,bo widzę,że Beata sobie doskonale radzi tongue

Buziak.

23 164

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

DZIEŃ DOBRY smile

ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA !

23 165 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-07-10 09:25:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Oooo ja również się nie zgadzam! Język to język, każdy jakieś zasady ma i nie uważam, że skoro my ich się uczuliśmy to inni nie muszą, a my mamy przestać z nich korzystać. Chyba bym wtedy każdego słownikiem po głowie okładała, łącznie z moją osobą. big_smile

Marzenko mnie też w szkole zawsze chwalono za opowiadania. Ach, to były czasy. tongue A u Was w ogóle istnieje taka opcja kąpania się w oceanie? big_smile Bo ja tam nie wiem, nie znam się, a ciekawi mnie to.

Madzia zapraszam nad morze, zapraszam. Oj, plaża i my= złooo hahaha. big_smile A jeszcze dodać do nas Marzenkę, to już w ogóle. Rozniosłybyśmy plażę w drobny mak. big_smile

Dzisiaj też miałam jechać nad morze, ale pogoda już nie taka ładna jak wczoraj, a poza tym zmęczenie daje się we znaki. smile Opalenizna póki co mi wystarczy więc nie narzekam. tongue Wczoraj sobie trochę poflirtowałam z ratownikiem haha. Jak to mama stwierdziła "wypuścić Ciebie z domu.." big_smile

Pogoda nad morze niezbyt fajna ale za to na gilla idealna. smile Po południu idę ze znajomymi. smile

23 166

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich Niedzielnie wink

Pogoda u mnie dzisiaj adekwatna do mojego humoru. Znaczy leje, od rana burza odchodzi i wraca. Jak dla mnie bomba wink Ciemno, szaro i do dupy jednym słowem. Cieszę się, że nie muszę dzisiaj nigdzie wychodzić.

A wiecie co? Ja niestety byłam uboga w wyobraźnię. sad I o ile mogły być napisane poprawnie pod względem ortografii i gramatyki, tak jeżeli chodzi o sens, rzadko trzymały sie kupy. Jak byłam starsza, to na szczęście wyćwiczyłam tą umiejętność, bo w teście gimnazjalnym mogło się pojawić polecenie napisania opowiadania, zatem polonistka katowała mnie ćwiczeniami. Za co mogę jej podziękować, bo dzięki niej już napisanie takowego nie było mi straszne wink

Mała Mi , a ja liczyłam na cukier z Twojej strony tongue  Łee... <macha ręką> Nie to nie tongue Bez łachy lol

Karolka , gdyby tak nasza Święta Trójca w osobie Twojej, mojej i Marzenki pojawiła się na plaży to... Oj byłoby grubo tongue Zgony na miejscu, dogorywające w grajdołach na plaży tongue W dziwnych okolicznościach zabrakłoby piasku, o alko w pobliskich pubach nie wspomnę... smile Ech, już na samą myśl, mam banana na twarzy <marzyciel>

No właśnie Kochana, Ciebie tylko wypuścić... tongue Ratownicy, piłkarze wodni... Diablico Ty smile

Zmęczenie się daje we znaki? Wiesz, wątroba też kiedyś by chciała odpocząć, a nie tak ją ciągle maltretujesz... tongue Ale masz rację - czerp z życia jak najwięcej, bo w sumie kiedy, jak nie teraz??? smile :* <przytul>

Chyba się ulotnię, bo błyska się coraz częściej a grzmi też już całkiem blisko hmm Burza fajna, ale wkurza mnie to, że muszę przez nią wyłączyć kompa smile
Zatem do później. Od Was zależy, czy się jeszcze pojawię wink

Miłego dnia :*

23 167

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Karolka pytasz czy istnieje opcja kąpania się w oceanie? smile
Oczywiście,tutaj to zupełnie normalne. Każdy się kąpie jak jest ciepło.A Irlnadczycy nawet jak jest zimni brrr
Do tego serfują,pływają łodziami i wszystko co możliwe .
No rzeczywiście..,,wypuścić Ciebie z domu'' bardzo trafne lol

Meg napisał/a:

Pogoda u mnie dzisiaj adekwatna do mojego humoru. Znaczy leje, od rana burza odchodzi i wraca. Jak dla mnie bomba wink  Ciemno, szaro i do dupy jednym słowem. Cieszę się, że nie muszę dzisiaj nigdzie wychodzić.

Wow,to się nazywa pozytywne wejście ! tongue

Święta Trójca ? lol Masakra... A co my byśmy ten piasek jadły i zapijały alko ? tongue

Meg napisał/a:

No właśnie Kochana, Ciebie tylko wypuścić... tongue  Ratownicy, piłkarze wodni... Diablico Ty smile

No właśnie ! Jeszcze chwila i nawet słupkowi na parkingu nie odpuści lol lol

U mnie nawet pogoda znośna ...Już po pracy. smile
Czekam na koleżankę i spędzimy razem babski wieczorek smile

Pozdrawiam .

23 168

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Słońce wyszło... No i po co, ja się pytam? tongue Chyba wolę bardziej mroczne klimaty, pasujące do mojego humoru.

Marzenka napisał/a:

Do tego serfują,pływają łodziami i wszystko co możliwe .

A czy ja mogę mieć pytanie? <podnoszę dwa palce w celu zgłoszenia się do udzielenia mi głosu tongue>
Ekhm... A czy pływają również nago? tongue I opalają się bez niczego? lol
Hehe, nie mogłam się powstrzymać big_smile

Marzenka napisał/a:
Meg napisał/a:

Pogoda u mnie dzisiaj adekwatna do mojego humoru. Znaczy leje, od rana burza odchodzi i wraca. Jak dla mnie bomba wink  Ciemno, szaro i do dupy jednym słowem. Cieszę się, że nie muszę dzisiaj nigdzie wychodzić.

Wow,to się nazywa pozytywne wejście ! tongue

Prawda? Czymże byłoby życie bez pozytywnego wejścia/podejścia??? tongue

Marzenka napisał/a:

A co my byśmy ten piasek jadły i zapijały alko ? tongue

Kochana, przecież ja napisałam, że...

Meg napisał/a:

W dziwnych okolicznościach

a to oznacza, że może byśmy go komuś opchnęły? No wiesz, trzeba za coś pić a jak będziemy miały fazę, to sprzedamy i lód eskimosom, to czemu nie sprzedać piasku z plaży, przypuśćmy, Arabom...??? <myśli>
O Matko, chyba mnie ponosi lol

Marzenka napisał/a:

No właśnie ! Jeszcze chwila i nawet słupkowi na parkingu nie odpuści lol lol

lol Oczami wyobraźni właśnie zobaczyłam taki obrazek: Karola rozprawiająca zmysłowo do słupka na parkingu... lol
Też to widzicie?? big_smile
Wybacz Karola :* smile <przytul> Mam nadzieję, że wiesz, że to wszystko żarty smile

Ja się dzisiaj snułam od kompa do książki i z powrotem. Po obiedzie wymoczyłam nóżki w cytrynowej soli, potem dokonałam depilacji. Bez rozlewu krwi się obeszło, co u mnie to zakrawa o święto wręcz. Potem wyprostowałam włosy i... zaczytałam się w książce, po czym za chwilę zasiadłam przed kompem. Rano przejrzałam oferty pracy i się zdołowałam. Znaczy dzień był "ekscytujący"... hmm
Zaraz będzie "Och, Karol" to chociaż popatrzę na starą, dobrą, polską komedię.

I tym oto bardzo optymistycznym akcentem kończę monolog.
Życzę Wszystkim udanego wieczoru :*

23 169

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chodź Meginka popaskudzimy tu trochę big_smile

Ja już po babskim wieczorku,było miło smile Objadłam się ehh...

Czy możesz mieć pytanie? Hmmm....hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm....no dobra możesz tongue
I jesteś kłamczucha,bo ja widziałam tylko jak podnosisz jeden palec a nie dwa ! A tu Cię mam,myślałaś,że jak trochę ślepa to da się nabrać? tongue
Owszem pływają nago,a raczej się pluskają,dzieci do lat 3 lol hahahaha 

,,Prawda? Czymże byłoby życie bez pozytywnego wejścia/podejścia??? tongue ''
Czym ? Pewnie pesymistycznym dołem hmm

Z tym piaskiem to zrozum moja wybujałą wyobraźnię lol Już miałam wizję lodów piaskowych,jak Karola wcina babeczkę z piasku a TY się opychasz piaskowym jogurtem..a TY kombinujesz w inną stronę Diabliczko tongue hahaha

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    No właśnie ! Jeszcze chwila i nawet słupkowi na parkingu nie odpuści lol lol

lol  Oczami wyobraźni właśnie zobaczyłam taki obrazek: Karola rozprawiająca zmysłowo do słupka na parkingu... lol
Też to widzicie?? big_smile
Wybacz Karola :* smile  <przytul> Mam nadzieję, że wiesz, że to wszystko żarty smile

No ja to widziałam jak to pisałam,myślałam ,że pęknę zanim napiszę hahahahah lol  Taka wizja.... tongue

Myślę,że Karolka się na nas stare ciotki nie pogniewa smile

No nie mogę Meginka ,ale rozwaliłaś mnie tekstem ,, dokonałam depilacji'' lol  Ja zawsze mówię,że wydepilowałam się albo że się ogoliłam,dopiero teraz widzę jaki ze mnie prostak lol A to się mówi ,,dokonałam'' hahhah tongue  A dokonałaś jeszcze umycia zębów albo innych czynności big_smile

Kobietko liczę,że się jeszcze pojawisz tego wieczora smile

23 170

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to się przeliczyłam Meg. sad

Beata buszowała po forum,nie zajrzała nawet Phi. Pewnie musiała wypełnić obowiązki moderatorskie tongue

Idę połażę sobie jeszcze tu i tam albo tam i tu,jeszcze nie ustaliłam gdzie najpierw .

23 171 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-07-11 20:08:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

PHI..NIKT MI NIE ODPISAŁ..

ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA smile


****************

Pisałam rano i nic...
To już przesada,aby nikt się tutaj nie pojawiał mad
Ta dzisiejsza młodzież tongue

Tutaj taki spokój..z kim mam gadać ? Z samą sobą ?Nie prowokujcie,dobrze wiecie,że potrafię lol
Jakoś nie znajduję się winnych kafejkach,próbowałam,ale niektórzy miłują się w konfliktach i kłótniach,męczą mnie takie sytuacje i zniechęcają bardzo hmm

Tak więc czekam moje kochane Muminki tongue tongue tongue :*****

23 172 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-07-11 21:18:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich smile

Marzenka napisał/a:

bo ja widziałam tylko jak podnosisz jeden palec a nie dwa

No dobra tongue A jak mi jeszcze powiesz, który palec podniosłam do góry, to już w ogóle będziesz debeściarą big_smile

Marzenka napisał/a:

myślałaś,że jak trochę ślepa to da się nabrać? tongue

Szczerze??? Tak właśnie myślałam lol No ale nie chciałam tego pisać, bo jeszcze gotowa użyć rękoczynów, uszkodzisz mnie a potrzebuję wszystkich kończyn do poszukiwania pracy tongue

Marzenka napisał/a:

Owszem pływają nago,a raczej się pluskają,dzieci do lat 3 lol hahahaha

Stop! <zatyka uszy> Nie chcę tego słuchać! Nie takiej odpowiedzi oczekiwałam tongue Ja już myślałam, że jacyś bruneci tam ten tego, a Ty mi tu z 3-latkami wyjeżdżasz... tongue

Meg napisał/a:

,,Prawda? Czymże byłoby życie bez pozytywnego wejścia/podejścia??? tongue ''

Marzenka napisał/a:

Czym ? Pewnie pesymistycznym dołem hmm

Oj wierz mi. Bardzo mi do tego pesymistcznego doła po drodze... hmm Dlatego przynajmniej tutaj wchodzę i robię z siebie głupa, żeby na chwilę o wszystkim zapomnieć.

Marzenka napisał/a:

Z tym piaskiem to zrozum moja wybujałą wyobraźnię lol Już miałam wizję lodów piaskowych,jak Karola wcina babeczkę z piasku a TY się opychasz piaskowym jogurtem..a TY kombinujesz w inną stronę Diabliczko tongue hahaha

Ja nie wiem co bierzesz, ale podziel się tongue Też chcę mieć takie wizje lol

Marzenka napisał/a:

Myślę,że Karolka się na nas stare ciotki nie pogniewa smile

Z tą starością mów za siebie lol Niby Tobie dalekooo, oj dalekooo, ale mnie jeszcze dalej lol Dobra, już dobra, nie bulwersuj się big_smile
A tak poza tym - zauważ, że Karola dyplomatycznie milczy. Jak myślisz, już się na nas obraziła? lol

Marzenka napisał/a:

No nie mogę Meginka ,ale rozwaliłaś mnie tekstem ,, dokonałam depilacji'' lol  Ja zawsze mówię,że wydepilowałam się albo że się ogoliłam,dopiero teraz widzę jaki ze mnie prostak lol A to się mówi ,,dokonałam'' hahhah tongue  A dokonałaś jeszcze umycia zębów albo innych czynności big_smile

Nigdy nie mówię, że "się ogoliłam", bo to brzmi tak po męsku tongue Natomiast nie wiem skąd mi się wzięło "dokonałam depilacji" lol Na drugi raz muszę uważać, co piszę, bo Twoje bystre oko wszystko wychwyci lol
Ale depilacja bez rozlewu krwi, to dla mnie wyczyn na miarę medalu, więc może to właśnie miałam na myśli, tylko wyszło inaczej tongue Chciałam dobrze (wyjść na taką ą ę, nie? tongue) a wyszło jak zwykle lol

Marzenka napisał/a:

Kobietko liczę,że się jeszcze pojawisz tego wieczora smile

Marzenka napisał/a:

No to się przeliczyłam Meg. sad

Przepraszam, Kochana, że się nie pojawiłam, ale ja miałam tak samo jak Ty. Czekałam i czekałam, aż się ktoś pojawi, aż w końcu znudzona... poszłam spać. :* <przytul>
O godz 23 leżałam jeszcze z książką w ręku, ale o 01:21 to już słodko (ale nie spokojnie) spałam smile Wybacz moje ignoranctwo tongue

Marzenka napisał/a:

Beata buszowała po forum,nie zajrzała nawet Phi.

No to co robimy? Strzelamy focha i czekamy na przeprosiny ze strony Beatki??? lol Może się kiedyś doczekamy tongue Prawda, Pani Moderator??? tongue

Marzenka napisał/a:

Idę połażę sobie jeszcze tu i tam albo tam i tu,jeszcze nie ustaliłam gdzie najpierw .

Zamiast się szwendać tak bez celu, mogłabyś się wziąć za jakąś produktywną robotę tongue A nie marnujesz swój jakże cenny czas tongue

Marzenka napisał/a:

PHI..NIKT MI NIE ODPISAŁ..

Ja nie wiem czemu się dziwisz... lol

Marzenka napisał/a:

Jakoś nie znajduję się winnych kafejkach,próbowałam,ale niektórzy miłują się w konfliktach i kłótniach,męczą mnie takie sytuacje i zniechęcają bardzo hmm

Wiem co masz na myśli hmm Fakt, głupia sytuacja tam wyszła. Ale powiem Ci coś: ja też się w innych kafejkach nie umiem odnaleźć. Niby człowiek taki kontaktowy, ale jak przychodzi co do czego, to się okazuje, że to poczucie humoru, które mamy, nie każdy jest w stanie zrozumieć. I wtedy się pojawia konsternacja...
Dobrze, że mamy naszą kafejkę smile

Przepraszam Cię, Kochana, że musiałaś tak długo czekać, ale musiałam wszystko odpowiednio skomentować tongue

A co ja dzisiaj robiłam? Wstałam o 10 i zaczęłam dzień od przeglądania ofert pracy (o efekty nie pytajcie, bo nie ma nawet o czym mówić). Potem pojechałam do żony kuzyna i ta.... mnie obcięła smile Od dziś mam pięknie (chyba) obcięte włosy, rozjaśnione balejażem. Drugi kolor:kawowy. Wyszło nienajgorzej. Do tego stopnia, że jutro idę do fotografa strzelić sobie fotę, bo, wstyd się przyznać, ale w cv mam zdjęcie, które robiłam po 18 urodzinach do dowodu... Słabo??? Takie rzeczy to tylko ja potrafię lol Już wiem czemu mnie nikt z takim zdjęciem nie chce przyjąć do pracy big_smile Tak to chociaż wymienię zdjęcie i może nawet ktoś na mnie spojrzy smile

A jutro? Jutro wyruszam w rejs do Centrum Meblowego porozdawać swoje cv i powalić na kolana mojego ewentualnego przyszłego pracodawcę. Nie obiecuję sobie zbyt wiele, żeby się nie rozczarować, ale jak rzeczywiście mój urok przejdzie obojętnym krokiem, to znaczy, że albo ja się starzeję i wychodzę z obiegu, albo pracodawcy są głupi, nie zauważając mnie tongue Boże, jaka ja jestem skromna... <łapie się za głowę>
Ach, zapomniałam dodać, że... zakładam jutro mini na te poszukiwania, więc... lol
Trzymać kciuki! smile

23 173

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

PHI..NIKT MI NIE ODPISAŁ..

ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA smile


****************

Pisałam rano i nic...
To już przesada,aby nikt się tutaj nie pojawiał mad
Ta dzisiejsza młodzież tongue

Tutaj taki spokój..z kim mam gadać ? Z samą sobą ?Nie prowokujcie,dobrze wiecie,że potrafię lol
Jakoś nie znajduję się winnych kafejkach,próbowałam,ale niektórzy miłują się w konfliktach i kłótniach,męczą mnie takie sytuacje i zniechęcają bardzo hmm

Tak więc czekam moje kochane Muminki tongue tongue tongue :*****

nie jestem muminkiem, chyba, że jesteś mała Mi. Pozdrawiam.
Hehe, ja to i tak stworzę coś co przetrwa wszystko smile

23 174

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    bo ja widziałam tylko jak podnosisz jeden palec a nie dwa

No dobra tongue  A jak mi jeszcze powiesz, który palec podniosłam do góry, to już w ogóle będziesz debeściarą big_smile

No więc to nie był mały paluszek,ani serdeczny,kciuk też nie i nie był to wskazujący....  Przemilczałam,że to był środkowy..to było takie agresywne tongue

Meg napisał/a:

myślałaś,że jak trochę ślepa to da się nabrać? tongue

Szczerze??? Tak właśnie myślałam lol  No ale nie chciałam tego pisać, bo jeszcze gotowa użyć rękoczynów, uszkodzisz mnie a potrzebuję wszystkich kończyn do poszukiwania pracy tongue

Hahaha...Twoja szczerość mnie dobija tongue Ja Ciebie miałabym uszkodzić ?? Ja !? Już nie przesadzaj..najwyżej pozbawiłabym Cię tylko kilku palców,jednego oka,garści włosów i może ewentualnie dla efektu wizualnego jednej piersi lol Ot wielka mi sprawa.. hahaha

Meg napisał/a:

Owszem pływają nago,a raczej się pluskają,dzieci do lat 3 lol hahahaha

Stop! <zatyka uszy> Nie chcę tego słuchać! Nie takiej odpowiedzi oczekiwałam tongue  Ja już myślałam, że jacyś bruneci tam ten tego, a Ty mi tu z 3-latkami wyjeżdżasz... tongue

A wspominałam,że te 3latki to bruneci także ? lol

Meg napisał/a:

Meg napisał:

    ,,Prawda? Czymże byłoby życie bez pozytywnego wejścia/podejścia??? tongue  ''

    Marzenka napisał:

    Czym ? Pewnie pesymistycznym dołem hmm

Oj wierz mi. Bardzo mi do tego pesymistcznego doła po drodze... hmm Dlatego przynajmniej tutaj wchodzę i robię z siebie głupa, żeby na chwilę o wszystkim zapomnieć.

Głupa? Hmm.. jest do tego jakaś definicja ? tongue Nie wpadamy w doła,bo z niego się trudno wydostaje a do tego jest się upapranym od błota.. hmm

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    Z tym piaskiem to zrozum moja wybujałą wyobraźnię lol Już miałam wizję lodów piaskowych,jak Karola wcina babeczkę z piasku a TY się opychasz piaskowym jogurtem..a TY kombinujesz w inną stronę Diabliczko tongue  hahaha

Ja nie wiem co bierzesz, ale podziel się tongue  Też chcę mieć takie wizje lol

Już by chciała wszystko wiedzieć tongue Dobra <podaje pod stołem> I jak ? big_smile

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    Myślę,że Karolka się na nas stare ciotki nie pogniewa smile

Z tą starością mów za siebie lol Niby Tobie dalekooo, oj dalekooo, ale mnie jeszcze dalej lol  Dobra, już dobra, nie bulwersuj się big_smile
A tak poza tym - zauważ, że Karola dyplomatycznie milczy. Jak myślisz, już się na nas obraziła? lol

Hahaha..z tym dalekooo to wcale nie jest śmieszne tongue tongue
No właśnie milczy...jak sie jutro nie pojawi to chyba będziemy musiały się złożyć na kwiatki... hmm
Karolcia ,chodź do nas,jesteś taki nasz promienny kwiatuszek,taka kuleczka kochana big_smile No MEG co się gapisz?? Pomóż mi się podlizywać !! Może uda się ją ugłaskać to kupimy po kaktusie i będzie ok !  lol

Meg napisał/a:

Nigdy nie mówię, że "się ogoliłam", bo to brzmi tak po męsku tongue
Dzięki,to było miłe lol
Natomiast nie wiem skąd mi się wzięło "dokonałam depilacji" lol Na drugi raz muszę uważać, co piszę, bo Twoje bystre oko wszystko wychwyci lol
No a co Ty myślisz? Ja widzę wszystko tongue
Ale depilacja bez rozlewu krwi, to dla mnie wyczyn na miarę medalu, więc może to właśnie miałam na myśli, tylko wyszło inaczej tongue
Masakra ...to czym Ty się gol...ups depilujesz < big_smile > ? Kosą ??? lol
Chciałam dobrze (wyjść na taką ą ę, nie? tongue ) a wyszło jak zwykle lol
Każdy chciałby raz zabłysnąć tongue

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    Kobietko liczę,że się jeszcze pojawisz tego wieczora smile

    Marzenka napisał:

    No to się przeliczyłam Meg. sad

Przepraszam, Kochana, że się nie pojawiłam, ale ja miałam tak samo jak Ty. Czekałam i czekałam, aż się ktoś pojawi, aż w końcu znudzona... poszłam spać. :* <przytula>
O godz 23 leżałam jeszcze z książką w ręku, ale o 01:21 to już słodko (ale nie spokojnie) spałam smile  Wybacz moje ignoranctwo tongue

Psi.. To się dogadałyśmy lol
Tylko jeden buziak i jedno przytulenie ? Co to ma być ? Łee tongue
Wybaczać mam teraz..no nie wiem... zawsze marzyłam o futrze..wiesz..co robić lol

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    Beata buszowała po forum,nie zajrzała nawet Phi.

No to co robimy? Strzelamy focha i czekamy na przeprosiny ze strony Beatki??? lol  Może się kiedyś doczekamy tongue Prawda, Pani Moderator??? tongue

Myślisz,że się doczekamy? Pewnie użyje jakiegoś dziwnego wytłumaczenia,że praca albo dziecko..no ja nie wiem..kto sie zajmuje takimi rzeczami lol

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    Idę połażę sobie jeszcze tu i tam albo tam i tu,jeszcze nie ustaliłam gdzie najpierw .

Zamiast się szwendać tak bez celu, mogłabyś się wziąć za jakąś produktywną robotę tongue  A nie marnujesz swój jakże cenny czas tongue

Racja ! I co ja najlepszego zrobiłam..? Tak zmarnować czas ...ah szkoda słów tongue 

Meg napisał/a:

Marzenka napisał:

    PHI..NIKT MI NIE ODPISAŁ..

Ja nie wiem czemu się dziwisz... lol

Bo to jakoś dziwnie tak..przecież to ja pisze ...Ja ! Buahhaha lol (taa jakby to coś miało znaczyć lol )


Właśnie nasze poczucie humor nie każdy rozumie,dobrze,że istenieją ludzie którzy nas w ogóle rozumieją big_smile
Oo,,nowa fryzura smile NO ale kawą włosy oblałaś ? yikes Nie wiedziałam,że zamiast farby to można tak kombinować lol
Ok..rozumiem,że poszukujesz pracy,ale spokojnie tongue Do mini nie zakładaj dekoltu a na usta nałóż delikatny błyszczyk big_smile wink
No co... big_smile

23 175

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
JUnior napisał/a:

nie jestem muminkiem, chyba, że jesteś mała Mi. Pozdrawiam.
Hehe, ja to i tak stworzę coś co przetrwa wszystko smile

O ! Jestem śledzona big_smile Szkoda,że nie jestes muminkiem tongue Ja jestem Mała mi od czasów szkolnych big_smile
Dziękuję za pozdrowienia smile

23 176

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:
JUnior napisał/a:

nie jestem muminkiem, chyba, że jesteś mała Mi. Pozdrawiam.
Hehe, ja to i tak stworzę coś co przetrwa wszystko smile

O ! Jestem śledzona big_smile Szkoda,że nie jestes muminkiem tongue Ja jestem Mała mi od czasów szkolnych big_smile
Dziękuję za pozdrowienia smile

Śledzona to nie, ale monitorowana, kto tam wie...
big_smile

23 177

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ach, przyjmijcie me pokorne przeprosiny <pełza na kolanach>, że będąc obecna na forum w dniu wczorajszym przeszłam obojętnie obok tej najwspanialszej z kafejek. Gwoli usprawiedliwienia mogę jedynie powiedzieć, iż mając całkowicie zaćmiony umysł nie byłam świadoma, iż tu tak zacne towarzystwo się zebrało. Hmmm, a może nie czułam się godna, aby te zaiste światłe wywody przerwać pojawieniem się mej mizernej postaci?

No to teraz macie pożywkę dla wyobraźni, paskudnice big_smile Jak wyglądam pokornie pełzając? big_smile

A tak serio to tu ostatnio tak się mało działo, że aby być na bieżąco wystarczyło raz na tydzień zajrzeć smile Więc mnie dzisiaj zdziwko dopadło smile

Właśnie skończyłam produkcję morelowego dżemu, więc mogę się nieco odnieść do wyrywków. A może powinnam powiedzieć "dokonałam przetwórstwa owocowego"? Niech mnie poprawi ta od dokonań tongue Bo wiecie, ja nie dokonuję depilacji. Ja idę się odwłochacić.

Karola we frywolnym tańcu koło parkingowego słupka... Piękny widok... Podobnie jak 3 wariatki grzebiące w piachu. Wiecie, że umiem połączyć Wasze wizje odnośnie wizyty świętej trójcy na plaży? Otóż najpierw pijecie napój z procentami, potem siusiacie w dołek, macie mokry piasek, więc możecie zrobić babkę i ją skonsumować (w końcu alko czyni cuda i niemożliwe staje się możliwe). Ale się zapędziłam. O fuj!!

Megi, zdjęcie po 18-tce i twierdzisz, że to źle? Znaczy czas działa na Twoją korzyść smile

23 178 Ostatnio edytowany przez Junior (2011-07-11 22:31:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

przeprosiny przyjęte, dżemu morelowego smaku nie znam, to sie nie wypowiadam...
Obrazowo napisałaś i ja to przeczytałem, hehe. Pozdrawiam

23 179 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-07-11 22:54:20)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mała Mi, przechodzisz sama siebie lol Już dawno się tak nie upłakałam ze śmiechu lol

Marzenka napisał/a:

No więc to nie był mały paluszek,ani serdeczny,kciuk też nie i nie był to wskazujący....  Przemilczałam,że to był środkowy..to było takie agresywne tongue

Od razu agresywne... Phi. W moim ubogim słowniku nie ma takiego wyrażenia tongue Ale to zadziwiające... Zgłaszać się do odpowiedzi środkowym palcem... <myśli> Szkoda, że w szkole nie stosowałam takich praktyk. Ciekawe co by na to powiedzieli "wyrozumiali" nauczyciele lol

Marzenka napisał/a:

Hahaha...Twoja szczerość mnie dobija tongue Ja Ciebie miałabym uszkodzić ?? Ja !? Już nie przesadzaj..najwyżej pozbawiłabym Cię tylko kilku palców,jednego oka,garści włosów i może ewentualnie dla efektu wizualnego jednej piersi lol Ot wielka mi sprawa.. hahaha

Palce - jak już to lewej ręki, bo praworęczna jestem. A paluszki mi potrzebne do podpisania umowy o pracę tongue
Oko - jedno możesz wziąć, bo nie widzę całkiem dobrze. Z dwoma czy z jednym nie zrobi mi różnicy tongue Możesz sobie nawet wybrać lol
Włosy - Kochana, nie po to się obcinałam, żebyś mi wyrywała włosy tongue Tym bardziej, że po dzisiejszym zabiegu mam ich jeszcze mniej tongue
Pierś - nie zgadzam się! Pierś jest mi potrzebna. Nie pytaj do czego, ale co za przyjemność dla faceta dotykać tylko jedną... Druga dla równowagi, więc będę się bronić tongue Będę gryźć i kopać tongue A nie dam lol

Marzenka napisał/a:

A wspominałam,że te 3latki to bruneci także ? lol

O nie! Za kogo Ty mnie masz? tongue W dzieciach nie gustuję tongue Powinnam się poczuć obrażona, co najmniej tongue

Marzenka napisał/a:

Nie wpadamy w doła,bo z niego się trudno wydostaje a do tego jest się upapranym od błota.. hmm

Ale błoto chyba dobrze działa na skórę... <myśli>

Marzenka napisał/a:

Już by chciała wszystko wiedzieć tongue Dobra <podaje pod stołem> I jak ? big_smile

<odbiera paczuszkę> No... tylko mnie w nosie trochę kręci tongue Ale jazda jest, czuję to big_smile

Marzenka napisał/a:

No właśnie milczy...jak sie jutro nie pojawi to chyba będziemy musiały się złożyć na kwiatki... hmm

No Ty to już byś chciała dziewczynę prawie że żywcem pochować tongue Najpierw ją poszukajmy. Może zgubiła drogę do kafejki, trzeba jej wskazać. W końcu w sobotę poszła na grilla, może jeszcze gdzieś dogorywa w jakimś rowie i dlatego nie może do nas przyjść lol

Marzenka napisał/a:

Karolcia ,chodź do nas,jesteś taki nasz promienny kwiatuszek,taka kuleczka kochana big_smile No MEG co się gapisz?? Pomóż mi się podlizywać !! Może uda się ją ugłaskać to kupimy po kaktusie i będzie ok !  lol

No ja nie wiem czy na słowo kuleczka Karola zareaguje lol Chyba Ci się wymsknęło tongue Opanuj się lol
Karola, chodź do nas. Pokaż nam, że podzielasz naszą głupawkę big_smile Powiedz, że nie jesteśmy głupie i że takie zachowanie jest zupełnie normalne tongue Chodź do nas, powiadam Ci, dostaniesz od nas jakiegoś badyla na przeprosiny a w zamian będziesz mogła nas... opić big_smile

Marzenka napisał/a:
Meg napisał/a:

Nigdy nie mówię, że "się ogoliłam", bo to brzmi tak po męsku tongue
Dzięki,to było miłe lol

Ach, wiesz, nie ma za co tongue Na mnie zawsze możesz polegać, przecież dobrze o tym wiesz lol

Marzenka napisał/a:

Masakra ...to czym Ty się gol...ups depilujesz < big_smile > ? Kosą ??? lol

Wierz mi, nie chciałabys widzieć tego narzędzia zbrodni tongue Kosa przy tym to małe miki lol

Marzenka napisał/a:

Każdy chciałby raz zabłysnąć tongue

No ale że mi się nie udało... <kręci głową zrezygnowana> tongue

Marzenka napisał/a:

Tylko jeden buziak i jedno przytulenie ? Co to ma być ? Łee tongue

:* :* :* :* :* <przytula> <przytula> <przytula> <przytula> <przytula>
Pasuje??? Zadowolona??? tongue No to się ciesz tongue

Marzenka napisał/a:

zawsze marzyłam o futrze..wiesz..co robić lol

Ojej, gdybyś mi powiedziała wcześniej, to nie obcinałabym włosów i się nie depilowała... tongue Teraz musisz poczekać jak mi wszystko odrośnie to znów zgolę i dostaniesz w prezencie futro o jakim nawet nie śnisz lol

Marzenka napisał/a:

Myślisz,że się doczekamy? Pewnie użyje jakiegoś dziwnego wytłumaczenia,że praca albo dziecko..no ja nie wiem..kto sie zajmuje takimi rzeczami lol

No jak zwykle przecież tongue Ale Kochana Pani Moderator: byle jakim wytłumaczeniem nas Pani nie usatysfakcjonuje tongue Lepiej pomyśl nad jakimś lepszym, bo jak nie... lol

Marzenka napisał/a:

Właśnie nasze poczucie humoru nie każdy rozumie,dobrze,że istenieją ludzie którzy nas w ogóle rozumieją big_smile

Amen! Dobrze, że tutaj nas chociaż rozumieją, bo ja bym już się zaczęła nad sobą zastanawiać big_smile

Marzenka napisał/a:

Oo,,nowa fryzura smile NO ale kawą włosy oblałaś ? yikes Nie wiedziałam,że zamiast farby to można tak kombinować lol

Kochana, mamy kryzys. Na dodatek jestem bezrobotna, więc z kasą krucho. W związku z czym trzeba oszczędzać i wszystkie dobra odpowiednio wykorzystywać lol Nie ma mowy o marnowaniu czegokolwiek. No sama rozumiesz tongue

Marzenka napisał/a:

Ok..rozumiem,że poszukujesz pracy,ale spokojnie tongue Do mini nie zakładaj dekoltu a na usta nałóż delikatny błyszczyk big_smile wink

No wiem wiem. W końcu nie szukam pracy na ulicy, żeby do mini dekolt zakładać big_smile Planowałam założyć albo koszulkę w kratkę z kołnierzykiem (ale wkurzają mnie bufki na rękawkach, więc jeszcze się waham), albo zwykła czarna bluzeczka. Wiesz, typu podkoszulka, ale bardziej taka na wyjścia i dopasowana. <myśli>
A na ustach zawsze mam tylko błyszczyk smile

A zapomniałam napisać. Dzwonił do mnie dzisiaj... Pan Piotr smile Nie muszę chyba mówić, jak bardzo się ucieszyłam??? tongue Miska mi się cieszyła jeszcze przez kilka minut po rozmowie tongue Ach...

23 180 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-07-11 22:48:59)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

BUahahaha Beata...Ty się pełzasz a ja się turlam ze śmiechu lol Ale Ci ten post wyszedł tongue

vinnga napisał/a:

Ach, przyjmijcie me pokorne przeprosiny <pełza na kolanach>, że będąc obecna na forum w dniu wczorajszym przeszłam obojętnie obok tej najwspanialszej z kafejek. Gwoli usprawiedliwienia mogę jedynie powiedzieć, iż mając całkowicie zaćmiony umysł nie byłam świadoma, iż tu tak zacne towarzystwo się zebrało. Hmmm, a może nie czułam się godna, aby te zaiste światłe wywody przerwać pojawieniem się mej mizernej postaci?

<Wielkie gały> ???????   lol Padłam ! lol

Pokornie pełzając wyglądasz ...hmm podoba mi się to ! lol Chyba Ci wybaczę w końcu ta mowa mnie porwała  ! lol

Vinnga napisał/a:

A tak serio to tu ostatnio tak się mało działo, że aby być na bieżąco wystarczyło raz na tydzień zajrzeć smile Więc mnie dzisiaj zdziwko dopadło smile

A ja przeczytałam,że ,,dziwka'' Cię dopadła lol Rozpędziłam się hahahha

Robiłaś dżem? A myślałam,że nie lubisz takich prac domowych... I powaliłaś mnie tym ,,"dokonałam przetwórstwa owocowego" lol Hahahhaa Odpowiednie słowa użyte w odpowiednim  czasie po prostu mnie zabiły big_smile

,, odwłochacić '' - lol      Widzisz Meg..tak to nazywa się normalnie ! Hahahahha

Vinnga napisał/a:

Karola we frywolnym tańcu koło parkingowego słupka... Piękny widok... Podobnie jak 3 wariatki grzebiące w piachu. Wiecie, że umiem połączyć Wasze wizje odnośnie wizyty świętej trójcy na plaży? Otóż najpierw pijecie napój z procentami, potem siusiacie w dołek, macie mokry piasek, więc możecie zrobić babkę i ją skonsumować (w końcu alko czyni cuda i niemożliwe staje się możliwe). Ale się zapędziłam. O fuj!!

lol  lol    Oszalała ! BUhahahahaha Fuujj ! tongue PIłaś dziś ? Chuchnij tongue



JUnior ja monitorowana ? lol A TY Wielki Brat ? tongue hahaha

23 181

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Junior, Ciebie nie przepraszałam, bo Ty się pojawiłeś później niż te, które się przeprosin domagały smile

Marzenko, dziwisz się, że mi taki post wyszedł? Jakby 2 strony Waszych głupot (o, znowu muszę przeprosić <buch na kolana, k***a, jakieś suche resztki bułki mi się przykleiły do spodni> - toż to zacne rozmowy były wysokich lotów) przeczytała owca o też by jej na dekiel padło...

Nic nie piłam. Może to właśnie objaw delirki z odstawienia? Albo wyschnięty mózg mi figle płata?

Dziwka? A może być męska? Chociaż nie, za młoda i piękna jestem, zeby za to płacić!

Ja mam fuj pomysły? A futro dla Marzenki z włosów spod pach Megi to cacy?

23 182

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

oczy mam duże, jak mawiają, tylko czasem źrenice się zwężają, ale to podobno normalne, jak facet zainteresowany smile
Widzę więc horyzont i co za nim, a nie tylko czubek nosa swego smile
Ema, ja to taki tam, jakby to określić, pewien zastępca Rufika, ale wtedy Beata była ochroniarzem, chyba ...
haha

23 183

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Taaaa, byłam szefową ochrony smile Dawne dzieje. A teraz jestem szefową Rufika tongue A cóż Ci tak źrenice zwężyło?

23 184

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Taaaa, byłam szefową ochrony smile Dawne dzieje. A teraz jestem szefową Rufika tongue A cóż Ci tak źrenice zwężyło?

albo dym od papierosów, albo to, że jesteś szefową Rufika, albo, że mocno, ale to mocno koncentruję uwagę na tym co piszesz smile
hihi

23 185

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To możesz źrenicę rozszerzyć, bo już pisać nie będę tongue Czas spać. Albo jeszcze potrzymaj zwężone, bo idę zapalić, wiec dym od papierosów zostaje smile

23 186

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

To możesz źrenicę rozszerzyć, bo już pisać nie będę tongue Czas spać. Albo jeszcze potrzymaj zwężone, bo idę zapalić, wiec dym od papierosów zostaje smile

hehe, oczywiście smile Oczy mam jak chińczyk obecnie

23 187

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Trochę się krempuję bo wiele się zmieniło, nie wiem jak czasem pisać. Pamiętam Vinngę, jako wesołą, dobrą kumpelę, co na gg pisała ze mną czasem, dziś jest moderatorem. Nie wiem co mogę pisać a co nie.
W sumie jak nie wiem, to piszę, jaki jestem i tyle. I juź smile

23 188 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-07-12 00:14:14)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Meg,ja przeszłam samą siebie? Kurka...nawet nie poczułam tongue

MEG- Od razu agresywne... Phi. W moim ubogim słowniku nie ma takiego wyrażenia tongue  Ale to zadziwiające... Zgłaszać się do odpowiedzi środkowym palcem... <myśli> Szkoda, że w szkole nie stosowałam takich praktyk. Ciekawe co by na to powiedzieli "wyrozumiali" nauczyciele lol
Nie ma takiego wyrażenia?To ja rozumiem,skąd ta agresja,skąd miałaś wiedzieć,że to złe? ehh tongue
Nauczyciele bardzo by się ucieszyli z widoku Twojego środkowego palca,mieli by pretekst aby się trochę powyżywać na młodzieży za stres w pracy big_smile Ewentualnie byś dostała strzała w łeb lol
Meg- Palce - jak już to lewej ręki, bo praworęczna jestem. A paluszki mi potrzebne do podpisania umowy o pracę tongue
Oko - jedno możesz wziąć, bo nie widzę całkiem dobrze. Z dwoma czy z jednym nie zrobi mi różnicy tongue  Możesz sobie nawet wybrać lol
Włosy - Kochana, nie po to się obcinałam, żebyś mi wyrywała włosy tongue  Tym bardziej, że po dzisiejszym zabiegu mam ich jeszcze mniej tongue
Pierś - nie zgadzam się! Pierś jest mi potrzebna. Nie pytaj do czego, ale co za przyjemność dla faceta dotykać tylko jedną... Druga dla równowagi, więc będę się bronić tongue  Będę gryźć i kopać tongue  A nie dam lol

Widzieliście ją ?!  tongue Czy Ona myśli,że jest na handelku z warzywami?? Będzie sobie wybierać,co ja jej odetnę? No tego jeszcze brakuje..bezczelna tongue Paluszki odetnę małe i kciuki u oby rąk! Oko mogę jedno wziąć..dziękuje za łaskę lol Ale wiesz co? Pokuszę sie chyba na obydwa lol
Włosy..nie wyrwę Ci ich tylko z tego względu,że obiecałaś mi futro ! lol Kurczę,ale w takim razie jedno oko muszę zostawić,bo jak tego futra ,, dokonasz'' ? lol hahaha
Pierś...hmm jak w samoobronie nie będziesz szczypać to czym Ty mnie straszysz? tongue Kobieto ja mam samych braci,nie takie rzeczy miały miejsce big_smile
Meg- O nie! Za kogo Ty mnie masz? tongue  W dzieciach nie gustuję tongue Powinnam się poczuć obrażona, co najmniej tongue
Ale błoto chyba dobrze działa na skórę... <myśli>

OK jak się ODbrazisz daj znać tongue Z tym błotem nie jestem do końca przekonana..w dzieciństwie mi go nie brakowało,a cera wcale nie jest zachwycająca hmm
MEG- <odbiera paczuszkę> No... tylko mnie w nosie trochę kręci tongue  Ale jazda jest, czuję to big_smile
Czy Ty czujesz to? Czy to czujesz Ty? big_smile Miałaś wziąć tylko odrobinkę..teraz odlecisz  na maksa! Dlaczego nie znacie umiaru ? mad
Meg- No Ty to już byś chciała dziewczynę prawie że żywcem pochować tongue  Najpierw ją poszukajmy. Może zgubiła drogę do kafejki, trzeba jej wskazać. W końcu w sobotę poszła na grilla, może jeszcze gdzieś dogorywa w jakimś rowie i dlatego nie może do nas przyjść lol
lol lol W rowie powiadasz? Hmm...Nie znam Szczecina cholerka hmm
Meg- No ja nie wiem czy na słowo [b]kuleczka Karola zareaguje lol Chyba Ci się wymsknęło tongue  Opanuj się lol [/b]
Cichoooooo !! To była prowokacja big_smile hahaha
Meg- Karola, chodź do nas. Pokaż nam, że podzielasz naszą głupawkę big_smile Powiedz, że nie [b] jesteśmy głupie i że takie zachowanie jest zupełnie normalne tongue Chodź do nas, powiadam Ci, dostaniesz od nas jakiegoś badyla na przeprosiny a w zamian będziesz mogła nas... opić big_smile[/b]
Meg,zaczynam się martwić o Ciebie,dlaczego mówisz o sobie w liczbie mnogiej ? tongue
Meg-Wierz mi, nie chciałabys widzieć tego narzędzia zbrodni tongue  Kosa przy tym to małe miki lol
lol Miki ? Piki? Siki Weroniki? tongue
Meg-:* :* :* :* :* <przytula> <przytula> <przytula> <przytula> <przytula>
Pasuje??? Zadowolona??? tongue  No to się ciesz tongue

Nie mów mi co mam robić tongue Ale dzięki big_smile
Meg- Ojej, gdybyś mi powiedziała wcześniej, to nie obcinałabym włosów i się nie depilowała... tongue  Teraz musisz poczekać jak mi wszystko odrośnie to znów zgolę i dostaniesz w prezencie futro o jakim nawet nie śnisz lol
YES ! Nareszcie będę oryginalna lol
Meg-Kochana, mamy kryzys. Na dodatek jestem bezrobotna, więc z kasą krucho. W związku z czym trzeba oszczędzać i wszystkie dobra odpowiednio wykorzystywać lol  Nie ma mowy o marnowaniu czegokolwiek. No sama rozumiesz tongue
lol Już rozumiem,nie sądziłam,że można być w takiej desperacji lol

A teraz uściślijmy..kim jest Pan Piotr?? Nie pamiętam chyba..Aaa i jeszcze jedno! Tyle zachodu z tym strojem na rozmowy...idź nago ! big_smile Wrażenie zrobisz na pewno lol

Vinnga napisał/a:

Marzenko, dziwisz się, że mi taki post wyszedł? Jakby 2 strony Waszych głupot (o, znowu muszę przeprosić <buch na kolana, k***a, jakieś suche resztki bułki mi się przykleiły do spodni> - toż to zacne rozmowy były wysokich lotów) przeczytała owca o też by jej na dekiel padło...

Nic nie piłam. Może to właśnie objaw delirki z odstawienia? Albo wyschnięty mózg mi figle płata?

Dziwka? A może być męska? Chociaż nie, za młoda i piękna jestem, zeby za to płacić!

Ja mam fuj pomysły? A futro dla Marzenki z włosów spod pach Megi to cacy?

lol lol
Niesforne okruszki bułki tongue hahaha Odstawienie Ci nie służy lol Zacznij popalać to co zwykle... tongue
Masz rację jesteś za młoda i za piękna aby płacić dziwce ! lol
Co Ty chcesz od włosów Meg ? Będzie futro jak się patrzy big_smile Przecież włosy najpierw trzeba wyprać !

MASAKRA ! Już mnie brzuch boli od tych śmiechów i chichów ! Naprawdę pękam lol


Junior napisał/a:

Ema, ja to taki tam, jakby to określić, pewien zastępca Rufika, ale wtedy Beata była ochroniarzem, chyba ...
haha

A kto to Rufik????? yikes

PS> Jasny szlak mnie trafi! TYle czasu zmarnowalam na poszukiwaniu błędu w składni BBCode ...oszaleje !!! mad Dlatego postanowilam pokombinowac,co mi wyszlo okaże sie jak sie post objawi big_smile

NO i widzę,że wyszło ciekawie lol Wybaczcie,nie mam już siły aby to poprawić .. Musicie sie z tym przemęczyć tongue

DOBRANOC

23 189

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Stawiam śniadanko big_smile   

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Junior napisał/a:

Trochę się krempuję bo wiele się zmieniło, nie wiem jak czasem pisać. Pamiętam Vinngę, jako wesołą, dobrą kumpelę, co na gg pisała ze mną czasem, dziś jest moderatorem. Nie wiem co mogę pisać a co nie.
W sumie jak nie wiem, to piszę, jaki jestem i tyle. I juź smile

Nie chcę się wcinać w nie swoje sprawy,ale poza tym,że Vinnga została moderatorką to chyba nic się nie zmieniło ?
Zmieniła tylko status na forum,no i przybyło jej obowiązków,ale nie zmieniła osobowości big_smile
Ja nie wiem..na mnie jej status w ogóle nie działa,traktuje Ją tak samo jak zawsze i piszę z Nią tak samo jak zawsze. smile


JUnior co dziś porabiasz ciekawego?

Meginka poszła roznosić CV,trzymam kciuki :*

Miłego dnia smile

23 190

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja dziś praca i sporo nosiłem materacy. Bo do sanatorium. W sumie przez okno tam wyjrzałem i trochę zdziwiłem. Starsi ludzie, ale opalali się na potęgę, a grzało mocno dziś u mnie. Pewnie koło 30 stopni.
Tylko jedna kobita, szefowa od spraw finansowych chodziła, a jej unikamy jak ognia, bo straszna jest i wiecznie narzeka smile
Tak to oki, dostałem zaproszenie na kolejne wesele, bo 1 to brata.

23 191

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

<wchodzi do kafejki i czyta posty Marzenki i Meginki po czym turla się po ziemi, wstaje i przemawia> Witajcie! big_smile Pół godziny czytałam wasze posty, bo śmiech nie pozwalał mi się skupić. A że Szczecina nie znacie, żeby mnie po rowach szukać, to dla mnie żadne wytłumaczenie! lol Ja się na Was nie obrażam, bo mam tego samego dilera co Wy :* Hahaha big_smile:D A teraz na poważnie. To kiedy jedziemy jeść piach i popijać vódką?! big_smile lol

Aj te wasze wyobrażenia, cieszę się jak głupia do monitora. big_smile

Jakie macie plany na ten tydzień? smile

Miłego dnia smile

23 192

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć robaczki smile

Miałam nawet rano się grzecznie przywitać jak za starych dobrych czasów, ale czasu zabrakło. Strasznie meczące to bezrobocie, padam na ryjek po dniu w roli bazarkowej dziewczynki...

Junior, możesz pisać jak kiedyś. A co Ty sobie myślisz? Że teraz każde zdanie trzeba poprzedzać zwrotem "Jaśnie Szanowna Pani Moderator"? Dziewczyny jakoś tak nie mówią. Hmmm, a może powinny? Ja się nie zmieniłam (no, tylko tyle, co każdy człowiek przez rok czasu smile ), więc dalej jestem kumpela a nie jakieś niewiadomoco moderatorskie. Zmieniło się tylko tyle, że jak mi podpadniesz to Ci mogę np. avatarka na osła zmienić albo coś takiego tongue Wtedy nie mogłam smile

Marzenko, sama nie lubię jak dwie osoby gadają między sobą tutaj o czymś o czym reszta nie ma pojęcia a sama tak robię. O nie, nie będę padać na kolana, bo jeszcze by mi się coś w tym stadium wymęczenia poprzestawiało w moich starych gnatach... A więc tłumaczę: Rufik to Rafik i chodzi o kafejkę pozytywnego człowieka, w której sama czasem bywałaś.
A Juniorowi tłumaczę, że Rufik teraz jest tu zwany potocznie moim Mięskiem smile

Dopiero przyjrzałam się bliżej temu, co Ema na śniadanko przyniosła. Mniam smile Kurde, głodna jestem jak cholera a nie chce mi się tyłka ruszyć hmm

Chciałam Was jeszcze oświecić, że błoto nie działa wcale dobrze na skórę. W dawnych czasach, na praktykach studenckich kazali nam dołki kopać, żeby glebę opisywać. No ale samo kopanie dołków nudne, więc się wysmarowaliśmy tym błotem (akurat dołki były nad jakąś mulastą rzeką - zgadnijcie kto wpadł na taki błyskotliwy pomysł?) i nasz trzyosobowy zespół maszerował potem przez wieś wysmarowany od góry do dołu łącznie z włosami błotem, niosąc łopaty. Miny tubylców bezcenne smile

Karola, na ten tydzień mam bardzo jednostajne plany - wciskanie babciom na bazarku malinek i innych takich specjałów. Z małym wyjątkiem w czwartek, kiedy jadę na uczelnię po ponad dwóch latach mając nadzieję, że mój dyplom mgr tam czeka i że nie będą mi robić problemów z odebraniem go smile

23 193

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani wink

Beatka napisał/a:

No to teraz macie pożywkę dla wyobraźni, paskudnice big_smile Jak wyglądam pokornie pełzając? big_smile

Haha, turlałam się ze śmiechu normalnie tongue W każdym razie widok pełzającej Beatki - bezcenny lol Mowa "przepraszająca" również lol Bardzo do mnie trafiła big_smile
Marzenka, wybaczamy? big_smile

Beatka napisał/a:

Niech mnie poprawi ta od dokonań tongue

Oj tam, no już cicho big_smile Człowiekowi raz się niechcący wymsknęło... No naprawdę lol Haha. lol

Beatka napisał/a:

Ja idę się odwłochacić.

Dobrze, że nie odmechacić... lol Ale odwłochacić... <myśli> Też mi się podoba tongue Nowe słowo do słownika big_smile

Beatka napisał/a:

Otóż najpierw pijecie napój z procentami, potem siusiacie w dołek, macie mokry piasek, więc możecie zrobić babkę i ją skonsumować (w końcu alko czyni cuda i niemożliwe staje się możliwe). Ale się zapędziłam. O fuj!!

No ta to ma dopiero pomysły big_smile Lepsza jesteś ode mnie w tych wizjach tongue Ale Ty mi powiedz: masz je po jakiś wspomagaczach, czy tak sama z siebie? big_smile Niby twierdziłaś, że trzeźwa jesteś, ale wolę się upewnić big_smile

Beatka napisał/a:

Megi, zdjęcie po 18-tce i twierdzisz, że to źle? Znaczy czas działa na Twoją korzyść smile

Jak sie tak nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku... że gdyby czas działał na moją korzyść, to by mi się telefony urywały tongue A tak poważnie: aż tak strasznie się od tej 18stki nie zmieniłam. No może trochę fryzurą, która jednak zmienia człowieka.

Beatka napisał/a:

<buch na kolana, k***a, jakieś suche resztki bułki mi się przykleiły do spodni>

Haha, to też zobaczyłam lol Nie no, nie musisz przepraszać na kolanach, no naprawdę big_smile
Suche resztki bułki?! No przecież sprzątałam tongue To pewnie Marzenka, bo ta to tylko chodzi ciągle i buzią rusza lol Ciągle coś przeżuwa big_smile Pewnie nakruszyła i teraz cicho siedzi, zamiast posprzątać po sobie big_smile
A poza tym się ciesz, że do spodni tongue Gorzej jakby Ci sie wbijały w gołe kolana big_smile

Beatka napisał/a:

Jakby 2 strony Waszych głupot (o, znowu muszę przeprosić - toż to zacne rozmowy były wysokich lotów) przeczytała owca o też by jej na dekiel padło...

Że co przepraszam?! Że my z Marzenką farmazony tu w kafejce prawimy?! Przecież to zwykłe pomówienie big_smile Marzenka, czy Ty to widzisz? tongue
Poza tym gdybyśmy my, z moją Koleżanką Marzeną W, rozprawiały na same ważne i poważne tematy, to by nas tutaj w ogóle nie było big_smile Bo wiesz, my to takie proste dziewczyny jesteśmy i lubimy do siebie prostym językiem pisać na tematy całkiem prostych spraw, dla normalnego człowieka wydające się idiotycznymi big_smile Także wybacz nasze prostactwo, no ale sama rozumiesz... My inaczej nie umiemy lol

Beatka napisał/a:

A futro dla Marzenki z włosów spod pach Megi to cacy?

O Kochana, te włosy na futro to nie tylko spod pach big_smile Z głowy też nie tylko, bo to takie banalne... lol

Marzenka napisał/a:

A ja przeczytałam,że ,,dziwka'' Cię dopadła lol Rozpędziłam się hahahha

Odstaw już ten proszek, bo potem właśnie widać efekty big_smile I nie popijaj alko, bo już w ogóle nie dam sobie z Tobą rady lol

Marzenka napisał/a:

,,odwłochacić'' - lol Widzisz Meg..tak to nazywa się normalnie ! Hahahahha

No widzę widzę i własnym oczom nie wierzę big_smile A ja tu o "dokonaniach"... big_smile

Marzenka napisał/a:

Piłaś dziś ? Chuchnij tongue

Piła czy nie piła - co za różnica? big_smile Wizje na trzeźwo czy pod wpływem alko ma równie dobre lol

Marzenka napisał/a:

Nauczyciele bardzo by się ucieszyli z widoku Twojego środkowego palca,mieli by pretekst aby się trochę powyżywać na młodzieży za stres w pracy big_smile Ewentualnie byś dostała strzała w łeb lol

A to by była dla nich nie lada gratka, zważywszy na fakt, że ta tutaj obecna Meg, nie dosyć, że była skarbnikiem klasowym to jeszcze miała wzorowe z zachowania big_smile I proszę mnie nie pytać jak ja to zrobiłam z moją wrodzoną bezczelnością, bo sama nie wiem lol

Marzenka napisał/a:

Widzieliście ją ?!  tongue Czy Ona myśli,że jest na handelku z warzywami??

Oczywiście! Co tak mam się poddać bez targowania?! Chyba śnisz, Kobieto lol

Marzenka napisał/a:

hmm jak w samoobronie nie będziesz szczypać to czym Ty mnie straszysz? tongue Kobieto ja mam samych braci,nie takie rzeczy miały miejsce big_smile

Ok Kochana, w takim razie szczypanie masz zapewnione jak bum cyk cyk tongue Nie dam sobie urwać piersi i będę szczypać gdzie popadnie big_smile

Marzenka napisał/a:

Z tym błotem nie jestem do końca przekonana..w dzieciństwie mi go nie brakowało,a cera wcale nie jest zachwycająca hmm

Moja też nie hmm No to co? Znowu mnie okłamali? mad lol

Marzenka napisał/a:

Miałaś wziąć tylko odrobinkę..teraz odlecisz  na maksa! Dlaczego nie znacie umiaru ? mad

Proszę Cię, jak widzę biały proszek, to zapominam co to umiar lol

Marzenka napisał/a:

lol lol W rowie powiadasz? Hmm...Nie znam Szczecina cholerka hmm

No ja też nie znam ani Polic ani Szczecina, ale uważasz, że to są te miejsca na mapie, gdzie nie ma rowów? <myśli> Wszędzie są, nie ma bata lol A jak my tam rozpoczniemy poszukiwania, to nie wiem jak to zrobią, jeśli ich naprawdę nie ma, ale mają być lol

Marzenka napisał/a:

Meg,zaczynam się martwić o Ciebie,dlaczego mówisz o sobie w liczbie mnogiej ? tongue

Często mówię do siebie, może dlatego w liczbie mnogiej rozprawiałam big_smile Poza tym nie bądź taka mądra tongue Wszyscy wiedzą, że Ciebie miałam na myśli w tej mowie lol

Marzenka napisał/a:

lol Miki ? Piki? Siki Weroniki? tongue

O no masz! Następna mi tu z moczem wyjeżdża lol

Marzenka napisał/a:

A teraz uściślijmy..kim jest Pan Piotr?? Nie pamiętam chyba..

Twoje ignoranctwo powaliło mnie wręcz na kolana! Kochana, Pan Piotr to jest ten człowiek, który mnie zatrudnił w mojej poprzedniej firmie (tej teraz ostatniej). Zrobił ze mnie oszlifowany diament, żebym teraz mogła błyszczeć najczystszym, najszczerszym blaskiem tongue Poza tym tak to jest, jak się człowiek za rzadko tutaj pokazuje... <tupie zniecierpliwiona nogą> Pamięć nie ta, wiek też, to się już nie pamięta o podstawach lol

Marzenka napisał/a:

Aaa i jeszcze jedno! Tyle zachodu z tym strojem na rozmowy...idź nago ! big_smile Wrażenie zrobisz na pewno lol

Nie podpuszczaj mnie, bo ja w zamroczeniu, mogę zrobić wszystko lol

Marzenka napisał/a:

NO i widzę,że wyszło ciekawie lol Wybaczcie,nie mam już siły aby to poprawić .. Musicie sie z tym przemęczyć tongue

Nie ma mowy! Poprawiaj lol

Marzenka napisał/a:

Stawiam śniadanko big_smile

Toś zaszalała smile Dziękujemy, Kochana :* <przytula>
Ale ale... Te grzanki to Ci wyszły jakieś takie... czerstwe tongue Ja wiem, że chciałaś dobrze, ale takie twarde, przestarzałe to sobie sama jedz lol

Marzenka napisał/a:

Nie chcę się wcinać w nie swoje sprawy...

To się nie wcinaj... lol Proste??? big_smile

Marzenka napisał/a:

Meginka poszła roznosić CV,trzymam kciuki :*

Byłam, byłam... <ociera pot z czoła> Rozniosłam. Z różnym przyjęciem, ale wcisnęłam ten swój świstek i teraz potrzebna mi... cierpliwość. A tej nie mam zbyt wiele hmm Zrobię sobie listę kolejnych sklepów meblowych i poproszę któregoś mobilnego kolegę, co by mnie przewiózł, żebym mogła roznieść. Jedno co się w tej całej Łodzi nie zmieniło to te tramwaje, które kursują jak chcą mad Byłabym wcześniej w domu, ale oczywiście godzinę czekałam na trolejbus, bo do mojej "wioski" kursuje tylko jeden z tego przystanku. Masakra, do domu przyszłam bardzo głodna, z bólem głowy. I na dodatek musiałam stać. Całe 40 minut jazdy w tramwaju sterczałam, chociaż miałam ochotę usiąść tej grubej Pani, nad którą stałam, na kolanach. Swoją drogą - ciekawe jak by zareagowała lol

Junior traktujesz mnie jak powietrze tongue Nieładnie big_smile Ja myślałam, że dokonasz jakiejś autoprezentacji, bo nie mieliśmy przyjemności się poznać a Ty nic tongue W każdym razie, jako Kobieta, zrobię ten pierwszy krok: Meg jestem, miło mi smile

O ja, o ja, o ja!!! Karola , Kochana moja, jak dobrze że jesteś. Całe szczęście, że te rowy to tylko spekulacje, że żyjesz, cała i zdrowa <uff> lol Boże, już dawno się tak nie cieszyłam na czyjkolwiek widok lol

Karolka napisał/a:

To kiedy jedziemy jeść piach i popijać vódką?! big_smile lol

<podnoszę palec (ale nie środkowy, Mała Mi big_smile), co by mi Karola głosu udzieliła> A rowy też będą??? lol

Oddalam się. Idę sobie zrobić czekolady z mlekiem smile Ktoś chce? Przyjmuję zapisy smile

23 194

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Cześć robaczki smile

Miałam nawet rano się grzecznie przywitać jak za starych dobrych czasów, ale czasu zabrakło. Strasznie meczące to bezrobocie, padam na ryjek po dniu w roli bazarkowej dziewczynki...

Junior, możesz pisać jak kiedyś. A co Ty sobie myślisz? Że teraz każde zdanie trzeba poprzedzać zwrotem "Jaśnie Szanowna Pani Moderator"? Dziewczyny jakoś tak nie mówią. Hmmm, a może powinny? Ja się nie zmieniłam (no, tylko tyle, co każdy człowiek przez rok czasu smile ), więc dalej jestem kumpela a nie jakieś niewiadomoco moderatorskie. Zmieniło się tylko tyle, że jak mi podpadniesz to Ci mogę np. avatarka na osła zmienić albo coś takiego tongue Wtedy nie mogłam smile

Marzenko, sama nie lubię jak dwie osoby gadają między sobą tutaj o czymś o czym reszta nie ma pojęcia a sama tak robię. O nie, nie będę padać na kolana, bo jeszcze by mi się coś w tym stadium wymęczenia poprzestawiało w moich starych gnatach... A więc tłumaczę: Rufik to Rafik i chodzi o kafejkę pozytywnego człowieka, w której sama czasem bywałaś.
A Juniorowi tłumaczę, że Rufik teraz jest tu zwany potocznie moim Mięskiem smile

Dopiero przyjrzałam się bliżej temu, co Ema na śniadanko przyniosła. Mniam smile Kurde, głodna jestem jak cholera a nie chce mi się tyłka ruszyć hmm

Chciałam Was jeszcze oświecić, że błoto nie działa wcale dobrze na skórę. W dawnych czasach, na praktykach studenckich kazali nam dołki kopać, żeby glebę opisywać. No ale samo kopanie dołków nudne, więc się wysmarowaliśmy tym błotem (akurat dołki były nad jakąś mulastą rzeką - zgadnijcie kto wpadł na taki błyskotliwy pomysł?) i nasz trzyosobowy zespół maszerował potem przez wieś wysmarowany od góry do dołu łącznie z włosami błotem, niosąc łopaty. Miny tubylców bezcenne smile

Karola, na ten tydzień mam bardzo jednostajne plany - wciskanie babciom na bazarku malinek i innych takich specjałów. Z małym wyjątkiem w czwartek, kiedy jadę na uczelnię po ponad dwóch latach mając nadzieję, że mój dyplom mgr tam czeka i że nie będą mi robić problemów z odebraniem go smile

No jesteś widzę kumpela, jak zawsze byłaś. Doceniam to. Kurcze, na forum to na forum, ale poza to jednak mam pewien respekt. Bo Ty Vinnga, normalna, wesoła dziewczyna, co miarkuję po tym co się pisało, foto co widziało, ale gadane to jednak masz i ten twój pogląd na świat. Jednak przebijałaś troszkę mnie pod tym względem. A tak, to rufik - potocznie mięsko t. nieźle, hahaha.
A błotko ponoć lecznicze bywa, ale tylko w sanatoriach smile Tak to może nie zadziałać hihih. Pozdrowionka dla wszystkich

23 195

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Megi87 napisał/a:

Dobrze, że nie odmechacić... lol Ale odwłochacić... <myśli> Też mi się podoba tongue Nowe słowo do słownika big_smile

Trzeba się całe życie kształcić! Pamiętaj!

Megi napisał/a:

No ta to ma dopiero pomysły big_smile Lepsza jesteś ode mnie w tych wizjach tongue Ale Ty mi powiedz: masz je po jakiś wspomagaczach, czy tak sama z siebie? big_smile Niby twierdziłaś, że trzeźwa jesteś, ale wolę się upewnić big_smile

Bez wspomagaczy. Dzisiaj sobie Gingersa trzepnęłam. Pani z monopolowego chyba uzna mnie za rasową menelicę. No bo wchodzi o 21 takie coś zdechłego, bierze piwo, podaje pieniążki brudnymi pazurami (to podawanie warzywek strasznie mi na estetykę szkodzi smile )

Megi napisał/a:

Poza tym gdybyśmy my, z moją Koleżanką Marzeną W, rozprawiały na same ważne i poważne tematy, to by nas tutaj w ogóle nie było big_smile Bo wiesz, my to takie proste dziewczyny jesteśmy i lubimy do siebie prostym językiem pisać na tematy całkiem prostych spraw, dla normalnego człowieka wydające się idiotycznymi big_smile Także wybacz nasze prostactwo, no ale sama rozumiesz... My inaczej nie umiemy lol

No i ładnie wytłumaczyłaś co ja robię w tej kafejce smile

Megi napisał/a:

O Kochana, te włosy na futro to nie tylko spod pach big_smile Z głowy też nie tylko, bo to takie banalne...

O fuuuuuj!


Megi napisał/a:

Twoje ignoranctwo powaliło mnie wręcz na kolana! Kochana, Pan Piotr to jest ten człowiek, który mnie zatrudnił w mojej poprzedniej firmie (tej teraz ostatniej). Zrobił ze mnie oszlifowany diament, żebym teraz mogła błyszczeć najczystszym, najszczerszym blaskiem tongue Poza tym tak to jest, jak się człowiek za rzadko tutaj pokazuje... <tupie zniecierpliwiona nogą> Pamięć nie ta, wiek też, to się już nie pamięta o podstawach

Widocznie mój wiek jest lepszy, pamięć i całokształt bo ja świetnie pamiętam, kto to pan Piotr smile

Megi napisał/a:

Junior traktujesz mnie jak powietrze tongue Nieładnie big_smile Ja myślałam, że dokonasz jakiejś autoprezentacji, bo nie mieliśmy przyjemności się poznać a Ty nic tongue W każdym razie, jako Kobieta, zrobię ten pierwszy krok: Meg jestem, miło mi smile

I Ty myślisz, że on to zauważy w tych Twoich kilometrowych wypocinach?


Megi napisał/a:

Oddalam się. Idę sobie zrobić czekolady z mlekiem smile Ktoś chce? Przyjmuję zapisy smile

A jakiegoś mięska nie serwujesz?

Junior, sugerujesz, że nienormalna jestem teraz? Jakbyś nie czytał ostatnich stron tej kafejki to może by Ci się utrzymał pogląd, że jestem normalna smile A respekt możesz czuć. Facet powinien czuć respekt przed kobietą. Howgh!

23 196

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To teraz tylko czekać na głos Marzenki i plaża będzie nasza. big_smile Może ktoś jeszcze chętny? No ja wiem, że sie wstydzicie tak z nami... Ale nie musicie o tym aż tak publicznie lol

Ja dziś totalne obijanko, muszę w końcu iść zrobić zdjęcie żeby papiery na studia zawieść. Wszyscy znajomi mają już pozałatwiane, a Karolcia oczywiście czeka na ostatnią chwile. big_smile

23 197

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć big_smile

Czytałam Wasze posty wieczorem i byłam popłakana ze śmiechu ! No rozbroiliście mnie totalnie ! lol lol
Niestety nie byłam w stanie odpisać wczoraj,bo po pierwsze już mnie bolał brzuch od śmiechu! A po drugie dziabnęłam trochę winka i rozumiecie,że głowa nie ta hmm

Odpisze na pewno tylko trochę później,bo teraz lecę sprawy pozałatwiać .  smile

Zauważyłam,że Beata napisała do Nas robaczki..To chyba pierwszy raz tak pięknie Nas nazwała ? big_smile  hahaha

Karolka jak dobrze,że jesteś smile Tego samego dilera ? I nic Ch**ek sie nie pochwalił lol


Wrócę tu później i Wam pokażę ! big_smile  Miłego dnia smile

23 198

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

Beatka napisał/a:

Dzisiaj sobie Gingersa trzepnęłam. Pani z monopolowego chyba uzna mnie za rasową menelicę. No bo wchodzi o 21 takie coś zdechłego, bierze piwo, podaje pieniążki brudnymi pazurami (to podawanie warzywek strasznie mi na estetykę szkodzi smile )

Kochana, o 21 każdy szanujący się menel już dawno śpi, bo przecież tyle co w ciągu dnia wypije to powaliło by nawet słonia tongue To raz. Po drugie - menele nie pijają Gingersa, tylko wysokoprocentowe wina z rocznika bieżącego a coś takiego jak "Gingers" to dla nich luksus nie do dosięgnięcia tongue Zresztą nie trzepie tak jak wino, to jaki jest sens pic taki wynalazek? lol
W związku z czym nie przejmuj się, co pomyśli Pani z monopolowego. Ona zapewne też jest człowiekiem i Twoje brudne pazury ominęła wzrokiem i na pewno nawet nie zauważyła big_smile

Beatka napisał/a:

Widocznie mój wiek jest lepszy, pamięć i całokształt bo ja świetnie pamiętam, kto to pan Piotr smile

Pani Marzeno W??? Czy Pani to widzi??? Jak tak, to niech się Pani uczy big_smile Od razu widać kto tu czyta ze zrozumieniem lol

Beatka napisał/a:

I Ty myślisz, że on to zauważy w tych Twoich kilometrowych wypocinach?

Hehe, no właśnie chyba nie zauważył, bo w dalszym ciągu dla Niego nie istnieję big_smile Jakby czytał od deski do deski co piszę, to by widział, że na końcu postu jest też słowo do Niego tongue Poza tym wyróżniłam Go, pisząc Jego nick grubym drukiem, co by zauważył, ale chyba próżne me zamiary, bo efektu jak nie było, tak nie ma big_smile
Zaraz zaraz... <zastanawia się> Co ma znaczyć to określenie kilometrowe wypociny ???!!! Się zamknę w sobie i zobaczycie lol Jeszcze zatęsknicie za moimi długimi postami big_smile

Beatka napisał/a:

A jakiegoś mięska nie serwujesz?

Hm... <myśli> Na noc mięska nie serwowałam. Ale zaraz będę miała biały barszczyk na żeberkach. Gdybyś chciała... to mów wink

Beatka napisał/a:

Facet powinien czuć respekt przed kobietą.

Amen! Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami (zanim Marzenka mi paluszki pourywa:D)

Karolka nie obijaj się. Do roboty!!! big_smile Moja Kochana :* <przytul>

Jakie ja mam plany na tydzień? Hm... Niechże się zastanowię... <myśli> Zapewne będę przeglądać oferty z nadzieją, że w końcu znajdę coś, co mnie zainteresuje. I to chyba będzie myśl przewodnia tego i następnych tygodni hmm

Marzenka napisał/a:

A po drugie dziabnęłam trochę winka i rozumiecie,że głowa nie ta

Ty pijaku! I sama piłaś?! Beze mnie?! mad No wiesz?! Poza tym jak tu czekałam na Ciebie a Ty... wolałaś wino niż mnie <strzela focha>. Teraz mnie przeproś tongue Tylko się postaraj, bo byle czym się nie zadowolę big_smile

Marzenka napisał/a:

Zauważyłam,że Beata napisała do Nas robaczki..To chyba pierwszy raz tak pięknie Nas nazwała ? big_smile  hahaha

Ja bym się tak na Twoim miejscu nie cieszyła. Robak=insekt. A ja nie wiem czy jak ktoś nas nazywa "robaczkami" a myśli o nas, że jesteśmy "insektami" to takie w porządku, piękne określenie tongue

Marzenka napisał/a:

Wrócę tu później i Wam pokażę ! big_smile

Trzeba zawołać chłopaków, bo Mała Mi będzie pokazywać... No z tej strony Cię nie znałam lol Będę czekać, możesz być pewna big_smile

Rano przejrzałam oferty pracy w necie i w gazecie. I co? I lipa sad Ja nie wiem, to wszystko nie ma sensu. Nie znajdę tak pracy. Te wszystkie oferty to jakieś takie z kosmosu wzięte chyba. No nic... Szukam dalej hmm

Idę poczytać książkę, bo zaczyna mi się humor psuć hmm

23 199

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie. :*

Ostatnio nie mam czasu nawet ogolić nóg, także wybaczcie moją nieobecność tutaj. Pełno pracy albo i jej brak. Ciągle szukam jakiejś normalnej ale mało teraz takich. Także jak się ogarnę i ogolę nogi to naskrobię troszeczkę więcej. tongue

Papa

23 200 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-07-13 22:11:43)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile


Karolcia ja mam nadzieję,że jak się turlałaś to się nie pobrudziłaś,bo ja prać nie będę tongue Sorrka,ale cała suszarka już zawalona,więc miejsca nie znajdę,aby wysuszyć wink
Plany na ten tydzień takie zwykłe..praca a co po pracy to się okaże.
Tak poza tym to ja nie wiem czy TY Karolka widzisz jak odstajesz ze swoim ,,skąpym'' postem ? tongue
Teraz jest trend na dłuuuugie wypociny big_smile
No weź że się ogarnij dziewczyno tongue
PS> A z tymi rowami sorrka hmm <haha>


Jaśnie Szanowna Pani Moderator < big_smile >  skąd miałam wiedzieć,że Rafik został przemieniony na Rufika ? Rafika oczywiście kojarzę i jego kafejkę również. Ale jak mi wyskakujecie z jakimś Rufikiem to co.... tongue
Co do błota,tak właśnie myślałam,że nie pomaga mad
Swoją drogą Beata to ja się boję poznawać wszystkie Twoje pomysły.. lol
Wow..jedziesz odebrać swoją własność..Sama jestem ciekawa czy ten Twój dyplom jeszcze tam na Ciebie czeka ? Gratuluje tempa big_smile


No a teraz przejdę do niegrzecznej łobuziary Meginki big_smile
Najpierw sprawa futra-wszystko pięknie ładnie,ale porządna firma podaję datę dostarczenia. Chce wiedzieć jak szybko będę mogła przywdziać to cudo ! big_smile

Meg napisał/a:

Odstaw już ten proszek, bo potem właśnie widać efekty . I nie popijaj alko, bo już w ogóle nie dam sobie z Tobą rady

KOchana jaki proszek? PO proszku to ja skaczę po ścianach i podrywam wszystko jak leci ! big_smile Ale słupków nie ! big_smile

Meg napisał/a:

A to by była dla nich nie lada gratka, zważywszy na fakt, że ta tutaj obecna Meg, nie dosyć, że była skarbnikiem klasowym to jeszcze miała wzorowe z zachowania . I proszę mnie nie pytać jak ja to zrobiłam z moją wrodzoną bezczelnością, bo sama nie wiem

Ja się wcale pytać nie muszę i nie będę.Juz ja wiem w jaki sposób się osiąga takie statusy <szatański usmieszek> lol
A teraz sie pożalę. W którejś klasie podstawówki,trzecia lub czwarta,zauważyłam wielką niesprawiedliwość na tym świecie !
Postanowiłam,że pogadam o tym ze swoją wychowawczynią.Chodziło o to,że ja jako uczennica bardzo grzeczna nie otrzymałam oceny z zachowania bardzo dobrego,tylko tak po prostu dobre ..PHI .
Nie wiedziałam dlaczego? Pani wyjaśniła,że aby uzyskać bardzo dobre,to trzeba się wychylać z rzędu ... hmm
A,że ja się nie lubiłam wychylać,,to cóż.. I wtedy stwierdziłam,że po jaką cholerę tak się starać. Niesprawiedliwość!

Meg napisał/a:

Oczywiście! Co tak mam się poddać bez targowania?! Chyba śnisz, Kobieto

<szczypie sie> Auć !!! Nie ! Nie śnię ! big_smile

Meg napisał/a:

Ok Kochana, w takim razie szczypanie masz zapewnione jak bum cyk cyk . Nie dam sobie urwać piersi i będę szczypać gdzie popadnie

Zwrot ,,gdzie popadnie'' jakoś mi się nie podoba roll Roztacza przede mną niebezpieczne wizje...Może się jakoś dogadamy? tongue

Meg napisał/a:

Proszę Cię, jak widzę biały proszek, to zapominam co to umiar

No i powiedzcie mi,czy ta KObieta jest normalna? Nasypać jej trochę cukru na blat a już szaleje ! lol

Meg napisał/a:

No ja też nie znam ani Polic ani Szczecina, ale uważasz, że to są te miejsca na mapie, gdzie nie ma rowów? <myśli> Wszędzie są, nie ma bata . A jak my tam rozpoczniemy poszukiwania, to nie wiem jak to zrobią, jeśli ich naprawdę nie ma, ale mają być

No i zobacz my tu gadu gadu a jakiś bezczelny osobnik Karolę z rowu już wydostał..No ale refleks  w tym wieku..co sie dziwić lol

Ema napisał/a:

A teraz uściślijmy..kim jest Pan Piotr?? Nie pamiętam chyba..

UPS...już pamiętam big_smile A teraz powiem wszystkim prawdę Meg,bo mam dość wykorzystywania mnie ! Nie mam zamiaru znowu jechać ze szmatą w Twojej kuchni tongue A więc, Meg za każde moje UPS każe mi szorować podłogę w jej domu ! Ale nie tylko! Nie dość,że mi za to nie płaci,kawą ani herbatą nie poczęstuje to myślicie,że kasę za transport mi oddaje? O nie nie ... A gdyby ta podłoga była jeszcze w miarę to by nie było tak źle,ale co tam przychodzę to syf totalny,ja nie wiem,czy ona tam jakies dzikie plemienia wpuszcza czy co!!?? I co..Teraz nadal ci wesoło ? lol

Meg napisał/a:

Ale ale... Te grzanki to Ci wyszły jakieś takie... czerstwe , Ja wiem, że chciałaś dobrze, ale takie twarde, przestarzałe to sobie sama jedz

No to już jest PInda ! big_smile Zrobić,podac to za mało..jeszcze jej źle tongue Może następnym razem zjem za Ciebie,abyś była zadowolona ? big_smile

Meg napisał/a:

Nie chcę się wcinać w nie swoje sprawy...

To się nie wcinaj... lol Proste???

Taa..myślisz,że ja to robię specjalnie? <aniołek> big_smile

Meg napisał/a:

Całe 40 minut jazdy w tramwaju sterczałam, chociaż miałam ochotę usiąść tej grubej Pani, nad którą stałam, na kolanach.

Dla Ciebie 40 minut sterczenia to coś okropnego? yikes To chodź.Zapraszam Cię do mojej pracy,pobiegasz sobie parę godzin big_smile
No wstydź się dziewczyno,taka młoda a tak narzeka tongue
Ty lepiej nie siadaj w tych autobusach ani tramwajach,bo z tego co ja pamietam z PL,to jak osoba poniżej 30 roku życia zajęła miejsce w autobusie,to według opinii publicznej popełniła OKROPNĄ zbrodnie... No bo jak można być zmęczoną w tym wieku? lol Te spojrzenia ludzi,którzy muszą stac...masakra..

Meg napisał/a:

<podnoszę palec (ale nie środkowy, Mała Mi ), co by mi Karola głosu udzieliła> A rowy też będą???
Oddalam się. Idę sobie zrobić czekolady z mlekiem , Ktoś chce? Przyjmuję zapisy.

No jak środkowy jak już go ucięłam ? tongue Jak rowów nie będzie to ja nie jadę. O ! lol
ŁEEE fujjjjj....czekolada z mlekiem ??  Jakbyś robiła mleko z czekoladą to taak,wtedy chętnie,ale czekolada potem mleko..a fujj,nie wiesz co dobre . tongue

Meg napisał/a:

Pani Marzeno W??? Czy Pani to widzi??? Jak tak, to niech się Pani uczy . Od razu widać kto tu czyta ze zrozumieniem

Pani Marzeno W. ??????????????????????????????  Nareszcie się doczekałam tego szacunku lol

Vinnga napisał/a:

Widocznie mój wiek jest lepszy, pamięć i całokształt bo ja świetnie pamiętam, kto to pan Piotr

No już naprawdę..ale PODLIZ....a fuuj ! lol

Meginka co do JUniora,to proponuje napisać tekst większymi literami i najlepiej na czerwono big_smile big_smile
A swoja drogą co za bezczelność nie zauważać Twoich postów Phi.. lol A weź walnij focha tongue

Meg napisał/a:

Się zamknę w sobie i zobaczycie

Zamknij się w sobie-podaj KOD to wbiję i Cię odblokuje ! lol
Lepsze to niż byś miała wyjść z siebie i nie wrócić ! yikes

Meg napisał/a:

Ale zaraz będę miała biały barszczyk na żeberkach

Bleeeeeee......

Meg napisał/a:

Ty pijaku! I sama piłaś?! Beze mnie?!  No wiesz?! Poza tym jak tu czekałam na Ciebie a Ty... wolałaś wino niż mnie <strzela focha>. Teraz mnie przeproś , Tylko się postaraj, bo byle czym się nie zadowolę

Z Tobą jest gorzej niż myślałam ! Przecież Ty ze mną piłaś ! Kurcze,masz słabszą głowę niż mówiłaś !!  Ale spokojnie znam dobrego lekarza,koń sąsiada miał ciężką depresję po zmianie pożywienia,a dziś już czuję się o niebo lepiej !  Koty sąsiadki też wyleczył z anoreksji,już nie wspomnę o papudze..miała ciężkie stany lękowe..a dzis? Fruwa szczęśliwa ! Lekarz się Nadaje ! Przecież do byle kogo bym Cie nie zabrała lol
Mogłam nie otwierać jednak tej 5 butelki <myśli> lol

Meg napisał/a:

Ja bym się tak na Twoim miejscu nie cieszyła. Robak=insekt. A ja nie wiem czy jak ktoś nas nazywa "robaczkami" a myśli o nas, że jesteśmy "insektami" to takie w porządku, piękne określenie

Kobieto zadziwiasz mnie ! Ty się wcale a wcale na najnowszych trendach nie znasz yikes

Meg napisał/a:

Trzeba zawołać chłopaków, bo Mała Mi będzie pokazywać... No z tej strony Cię nie znałam lol Będę czekać, możesz być pewna

Hahahaha lol Na takie rarytasy to sobie trzeba najpierw zasłużyć big_smile

CupraFR napisał/a:

Witajcie. :*
Ostatnio nie mam czasu nawet ogolić nóg, także wybaczcie moją nieobecność tutaj. Pełno pracy albo i jej brak. Ciągle szukam jakiejś normalnej ale mało teraz takich. Także jak się ogarnę i ogolę nogi to naskrobię troszeczkę więcej.

Natalko witaj smile

Nie dość,że taki krótki post to jeszcze taką gafę popełniłaś !! Wstydź się ...
Teraz się już nie goli nóg..tylko ,,dokonuje depilacji'' ! lol
Widzisz chwilkę Cię nie było,a już masz tyle do nadrabiania tongue


POZDRAWIAM

PS> Oczekuję oklasków..rozpoczęłam stronę number 704 lol

23 201

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Klap, klap, klap - oklaski dla Marzenki smile

Przeczytałam, uśmiałąm się znowu, nie mam czasu odpisywać, bo dżem znowu w kuchni się pichci tongue

Tylko tego znieść nie mogę:

Ema napisał/a:

Natalko witaj smile

Nie dość,że taki krótki post to jeszcze taką gafę popełniłaś !! Wstydź się ...
Teraz się już nie goli nóg..tylko ,,dokonuje depilacji'' ! lol
Widzisz chwilkę Cię nie było,a już masz tyle do nadrabiania tongue

Ty też masz dużo nadrabiania! Przeczytaj poprzednią stronę, a potem jeszcze raz i jeszcze - do czasu aż przypomnisz sobie jakie nazewnictwo przyjęłyśmy tutaj dla golenia nóg.
Meg ma rację - już nie te lata, Marzenko, może i nadal jesteś piękna, ale problemy z pamięcią wskazują, że po piękna jest tylko "i".

Robaczek - dlaczego zaraz insekt? A może taki śliczny świętojański? Aczkolwiek osobiście mi się nardziej "robaczek" z dżdżowniczką kojarzy tongue

Wracam do dżemu. Ciekawe kto go będzie jadł, bo ja po tej codziennej produkcji patrzeć na dżem nie będę mogła smile

23 202 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-07-13 22:49:04)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję za oklaski big_smile

Ale się z Ciebie Gospodyni zrobiła big_smile A Koło Gospodyń wiejskich już założyłaś? tongue
Tylko o tym dżemie gadasz,ale spróbować to nawet nie dasz..pacnij łyżką w nosa,to sobie zliżę i posmakuje big_smile

Dobra,dobra niech Ci będzie ,,odwłochacić '' lol  Jaśnie Pani Moderator na mnie krzyczy buuu Wszystko powiem ....kurcze..komu ja mam sie pożalić? Meg mnie tylko atakuje tongue
Marta !! Martunia pomóż ! big_smile

Meg ma rację - już nie te lata, Marzenko, może i nadal jesteś piękna, ale problemy z pamięcią wskazują, że po piękna jest tylko "i".
Aa ! I Ty też na mnie w widłami ?! Nie wierzę ! tongue Mówicie,że to starość idzie? <myśli> tongue

Co mi pozostało..idę sobie już dołek kopać..

PS> Hmm..myślę sobie,że poczęstuję Beatę..może będzie milsza ? <ja się wcale nie podlizuję!>

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Beata ...Wszystko Twoje ! big_smile

23 203

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani big_smile

Wczoraj byłam u koleżanki i oglądałyśmy "Paranormal aktivity" i "Paranormal aktivity 2". Skutek? Karolina budzi się o 3:33 i spać nie może. big_smile Nigdy więcej horrorów o demonach i opętaniu. Miałam już raz nauczkę po "Egzorcyzmach Emily Rose", gdzie notorycznie budziłam się przez 2tyg. o 3:00 i nawet czułam swąd spalenizny. big_smile

Megi Ty kochana jaką książkę czytasz? tongue "Jakiego dilera wybrać, gdy prochy aktualnego przestają działać?" big_smile big_smile No ja wiedziałam, że Ty dobra dziewczyna jesteś, ale żeby od razu po książkach tego szukać?! Oj wstydź się... Masz do mnie gg, ja mam znajomości, u mnie na osiedlu co 4ta osoba siedziała za narkotyki lol Tylko to trzeba uważać, bo nie ręczę, gdzie możesz się obudzić po jednej porządnej działce lol

Natalko ja rozumiem w zimę nie golić nóg, bo cieplej i w ogóle (:lol:) ale w lato?! big_smile Oj nieładnie... Nie no żartuje big_smile Sama nie mam na to czasu tongue A jak Twoje samopoczucie?

Marzenko Ty łobuzie big_smile U mnie to po prostu brak czasu, ale obiecuję skrobać coś dłuższego. big_smile Bez skojarzeń! big_smile
Dziewczyny nie popadajmy ze skrajności w jeszcze gorszą skrajność, nie kłóćmy się o wino lol Swoją drogą, piłyście kiedyś Mustaka? Podobno pachnie spoconym rolnikiem lol Chciałabym spróbować roll Spełniajmy marzenia, zacznijmy od tych najmniejszych. big_smile

Beata pichci dżemik, mniam mniam. Ale poczęstujesz nas? roll Zjadłabym sobie taką świeżą bułeczkę z dżemikiem... Mmmm pycha!

Miłego dnia moje robale big_smile

23 204 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-07-14 16:58:26)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani wink

Natalko Moja Kochana :* <przytula> Jak się doprowadzisz do porządku, to koniecznie do Nas przyjdź :* Jak samopoczucie? :*
Ps. Jak golisz nogi to oddaj swoje włosy na rzecz futra dla Marzenki - wiesz, to taka akcja charytatywna big_smile

Marzenka napisał/a:

Teraz jest trend na dłuuuugie wypociny big_smile

Nie skomentuję tego, bo mi właśnie ręce razem z majtkami opadły i jestem zbyt zajęta ich podciąganiem lol

Marzenka napisał/a:

sprawa futra-wszystko pięknie ładnie,ale porządna firma podaję datę dostarczenia. Chce wiedzieć jak szybko będę mogła przywdziać to cudo ! big_smile

Moja Droga - ćwicz cierpliwość tongue Poza tym to wszystko zależy od długości tego futra. Ach, no i przede wszystkim czy sama będę te włosy dla Ciebie zbierać, czy któraś z Was mi jeszcze pomoże tongue Wszystko w swoim czasie - na Gwiazdkę powinnaś już Go dumnie nosić big_smile

Marzenka napisał/a:

Po proszku to ja skaczę po ścianach i podrywam wszystko jak leci ! big_smile

Ale ale... Ja mam pytanie: Po proszku do prania masz takie jazdy? lol

Marzenka napisał/a:

Ja się wcale pytać nie muszę i nie będę.Juz ja wiem w jaki sposób się osiąga takie statusy <szatański usmieszek> lol

Kochana, muszę podkreślić fakt, że moim wychowawcą była kobieta a nie mężczyzna, więc to z pewnością nie jest to, co myślisz big_smile

Marzenka napisał/a:

A teraz sie pożalę. W którejś klasie podstawówki,trzecia lub czwarta,zauważyłam wielką niesprawiedliwość na tym świecie !
Postanowiłam,że pogadam o tym ze swoją wychowawczynią.Chodziło o to,że ja jako uczennica bardzo grzeczna nie otrzymałam oceny z zachowania bardzo dobrego,tylko tak po prostu dobre ..PHI .
Nie wiedziałam dlaczego? Pani wyjaśniła,że aby uzyskać bardzo dobre,to trzeba się wychylać z rzędu ... hmm
A,że ja się nie lubiłam wychylać,,to cóż.. I wtedy stwierdziłam,że po jaką cholerę tak się starać. Niesprawiedliwość!

W szkole sprawiedliwości nigdy nie było, coś o tym wiem. Także nie przejmuj się. Nie jesteś odosobniona :* <przytula>
Ja Ci nawet powiem, że w podstawówce miałam bardzo podobną sytuację. Z tego samego powodu miałam często obniżoną ocenę z zachowania. Później się wzięłam na sposób i przynosiłam ciasto na różne imprezy klasowe, żeby jednak trochę się "wychylić".
Ale to nic. W podstawówce to ja byłam raczej taka cicha myszka (jeszcze), ale w gimnazjum... to już pokazałam pazurki. Ponieważ przeszliśmy do gimnazjum prawie w tym samym składzie razem z wychowawczynią, bo napisaliśmy petycję do dyrektorki w tej sprawie, to czułam się dosyć pewnie w starej-nowej klasie (kilka nowych osób z innych szkół dostaliśmy żeby się za bardzo nie wyróżniać). No i na początku roku, jak zwykle, wybieraliśmy samorząd klasowy. Ponieważ nie miałam ambicji żeby być przewodniczącą, czy choćby nawet wice, ale takim skarbnikiem - czemu nie? Wkurzyłam się, bo ciągle te same osoby były typowane do samorządu, więc się odezwałam. Że niby jak ja mam pracować na swoją ocenę z zachowania, skoro ciągle wybierane są te same osoby i żebyśmy dali szansę innym uczniom z naszej klasy a nie tylko pupilkom. Pani się zrobiła czerwona na twarzy, ale nie miała wyjścia - przystała na to. I tak zostałam skarbnikiem z poparciem 90% (obrażone pupilki na mnie nie zagłosowały tongue)
W szkole średniej już nie musiałam robić takiej zadymy. Wybraliśmy skarbnika, którego więcej w szkole nie było niż był tongue No i Pani Profesor, razem z klasą, podjęli decyzję, że jestem na tyle godna zaufania, że chcą, żebym tym skarbnikiem została. Poparcie? 100%. I przez 4 lata pełniłam tę funkcję i już nie miałam problemu z oceną z zachowania big_smile Zresztą w szkole średniej nie było kumoterstwa i ludzie z klasy też byli jacyś tacy bardziej kontaktowi.

Marzenka napisał/a:

Zwrot ,,gdzie popadnie'' jakoś mi się nie podoba roll Roztacza przede mną niebezpieczne wizje...Może się jakoś dogadamy? tongue

Ja tam trudna nie jestem, możemy się dogadać tongue To co proponujesz? tongue

Marzenka napisał/a:

Nasypać jej trochę cukru na blat a już szaleje ! lol

To to był cukier?! mad Mój kolega kiedyś wciągał nosem rozruszoną kredę i też miał jazdy, więc już chyba nic mnie nie zdziwi lol

Marzenka napisał/a:

A teraz powiem wszystkim prawdę Meg,bo mam dość wykorzystywania mnie ! Nie mam zamiaru znowu jechać ze szmatą w Twojej kuchni tongue A więc, Meg za każde moje UPS każe mi szorować podłogę w jej domu ! Ale nie tylko! Nie dość,że mi za to nie płaci,kawą ani herbatą nie poczęstuje to myślicie,że kasę za transport mi oddaje? O nie nie ... A gdyby ta podłoga była jeszcze w miarę to by nie było tak źle,ale co tam przychodzę to syf totalny,ja nie wiem,czy ona tam jakies dzikie plemienia wpuszcza czy co!!?? I co..Teraz nadal ci wesoło ? lol

Haha lol lol No to już szczyt wszystkiego! Przecież to zwykłe pomówienia big_smile Poza tym po tym, niby, Twoim sprzątaniu wcale tak czysto nie jest, więc ja bym się na Twoim miejscu nie bulwersowała tongue
Dzikie plemienia lol Nie wytrzymam haha big_smile A zresztą ustalmy - chwalisz się czy żalisz??? lol

Marzenka napisał/a:

Zrobić,podac to za mało..jeszcze jej źle tongue Może następnym razem zjem za Ciebie,abyś była zadowolona ? big_smile

O widzisz, w końcu zaczynasz rozsądnie mówić big_smile Ale wiesz co? <myśli> Już nie musisz się aż tak poświęcać. Sama zjem big_smile

Marzenka napisał/a:

To chodź.Zapraszam Cię do mojej pracy,pobiegasz sobie parę godzin big_smile

Ja tam się biegów przez 8 godzin nie boję tongue Zapomniałaś chyba, że ja w swojej pracy też nie siedziałam grzecznie za biureczkiem tylko biegałam po powierzchni 1500m2 za klientami, więc czym Ty mnie, niedobra, straszysz big_smile lol

Marzenka napisał/a:

Dla Ciebie 40 minut sterczenia to coś okropnego?

Już spieszę z wyjaśnieniami big_smile Kochana, mnie bolały nóżki, bo biegałam po sklepach meblowych tongue Poza tym oprócz tego, że 40 minut stałam w tramwaju, to jeszcze godzinę na niego czekałam również stojąc! A byłam głodna, bolała mnie głowa.
A zresztą, po co ja się tłumaczę lol

Marzenka napisał/a:

Ty lepiej nie siadaj w tych autobusach ani tramwajach,bo z tego co ja pamietam z PL,to jak osoba poniżej 30 roku życia zajęła miejsce w autobusie,to według opinii publicznej popełniła OKROPNĄ zbrodnie... No bo jak można być zmęczoną w tym wieku? lol Te spojrzenia ludzi,którzy muszą stac...masakra..

Ty się nie śmiej, bo jak wsiadłam do tego tramwaju, to usiadłam. Ale długo nie posiedziałam (chyba ze 2 przystanki), bo jakaś Pani przywłaszczyła sobie prawo koordynowania ruchem w środku i po prostu... zgoniła mnie z miejsca na rzecz właśnie tej grubej Pani. Ale ponieważ nie miałam siły się z nią kłócić, to po prostu grzecznie ustąpiłam miejsca hmm Ta głupota w środkach komunikacji miejskiej chyba nigdy mnie nie przestanie zadziwiać hmm

Marzenka napisał/a:

ŁEEE fujjjjj....czekolada z mlekiem ??  Jakbyś robiła mleko z czekoladą to taak,wtedy chętnie,ale czekolada potem mleko..a fujj,nie wiesz co dobre . tongue

Bleeeee... Mleko z czekoladą?! mad Na sam zapach mleka mnie mdli tongue A jak dolewam mleko do czekolady, to całkiem co innego tongue Tego mleka jest tyle, że bardzo łagodzi smak czekolady, ale zapachu nie czuję, więc jest git smile

Marzenka napisał/a:

Pani Marzeno W. ??????????????????????????????  Nareszcie się doczekałam tego szacunku lol

To się ciesz, bo to był pierwszy i ostatni raz big_smile

Marzenka napisał/a:

co do Juniora,to proponuje napisać tekst większymi literami i najlepiej na czerwono big_smile big_smile

Już za późno tongue Znudziło mi się zwracanie na siebie Jego uwagi big_smile Tak mnie perfidnie olać... Phi lol

Marzenka napisał/a:

A swoja drogą co za bezczelność nie zauważać Twoich postów Phi.. lol

Nie po to ja sie tutaj produkuję, żeby moje posty przechodziły obojętnie big_smile (Boże, jaka ja jestem skromna. Aż sama nie mogę wyjść z podziwu lol)

Meg napisał/a:

Ale zaraz będę miała biały barszczyk na żeberkach

Marzenka napisał/a:

Bleeeeeee......

Zmiana planów. Była jarzynowa tongue Może się skusisz? smile

Marzenka napisał/a:

Z Tobą jest gorzej niż myślałam! Przecież Ty ze mną piłaś! Kurcze,masz słabszą głowę niż mówiłaś!

Przyznaj się - wsypałaś mi "tabletkę gwałtu"...??? No właśnie jak się obudziłam to się czułam jakoś tak... niewyraźnie hmm Aż się boję co ze mną zrobiłaś przez ten czas... mad Muszę się mieć na baczności, czy gdzieś w necie się nie natknę na swoje fotki big_smile A chociaż dobrze wyglądałam? Wiesz no, jako fotograf, mam nadzieję, że zadbałaś o dobre oświetlenie tongue

Marzenka napisał/a:

Ale spokojnie znam dobrego lekarza,koń sąsiada miał ciężką depresję po zmianie pożywienia,a dziś już czuję się o niebo lepiej !  Koty sąsiadki też wyleczył z anoreksji,już nie wspomnę o papudze..miała ciężkie stany lękowe..a dzis? Fruwa szczęśliwa ! Lekarz się Nadaje ! Przecież do byle kogo bym Cie nie zabrała lol

lol lol Hahaha lol lol Oplułam monitor przez Ciebie big_smile Haha, to Ci się udało big_smile

Marzenka napisał/a:

Mogłam nie otwierać jednak tej 5 butelki <myśli> lol

Ta to ma głowę big_smile Ja juz po 2 butelkach jestem nieprzytomna big_smile

Marzenka napisał/a:

Na takie rarytasy to sobie trzeba najpierw zasłużyć big_smile

Ja zasłużyłam big_smile Pokaż, pokaż, pokaż co tam masz lol

Marzenka napisał/a:

Teraz się już nie goli nóg..tylko ,,dokonuje depilacji'' ! lol

No Małpa no lol

Marzenka napisał/a:

Oczekuję oklasków..rozpoczęłam stronę number 704 lol

Dobra, niech Ci będzie tongue Klap, klap, klap tongue

Marzenka napisał/a:

Co mi pozostało..idę sobie już dołek kopać..

Pożyczyć Ci łopatę...??? lol

Marzenka napisał/a:

Meg mnie tylko atakuje tongue

Ja? Ja Ciebie atakuję?! No wiesz... Phi. lol
No dobra... :* :* :* <przytula> <przytula> <przytula> Moja Kochana Mała Mi :* :* :*

Beatka nie ma bata, musisz dać spróbować tego dżemu, co go tam tak namiętnie produkujesz smile

Swoją drogą - jestem ciekawa czy po 2 latach Twój dyplom jeszcze na Ciebie czeka... <myśli> Ale tempo, rzeczywiście, zawrotne lol

Karolka napisał/a:

Wczoraj byłam u koleżanki i oglądałyśmy "Paranormal aktivity" i "Paranormal aktivity 2". Skutek? Karolina budzi się o 3:33 i spać nie może. big_smile Nigdy więcej horrorów o demonach i opętaniu. Miałam już raz nauczkę po "Egzorcyzmach Emily Rose", gdzie notorycznie budziłam się przez 2tyg. o 3:00 i nawet czułam swąd spalenizny. big_smile

3:33... <myśli> Ja bym się na Twoim miejscu zaczęła bać tongue Godzina wiele mówiąca sama za siebie lol
A poważnie: Pierwszą część Paranormal oglądałam. Sama, bo kolega strachliwy, nie wytrzymał napięcia i wyszedł z pokoju big_smile Mnie potem też wyobraźnia działała. Na drugą część jeszcze się nie zdecydowałam. Chyba się trochę boję po obejrzeniu pierwszej tongue
Ale wiesz co? Obejrzyj sobie Antychrysta z 2009. Zapewniam Cię, że po obejrzeniu tego filmu, będziesz miała dosyć horrów na kolejnych kilka miesięcy smile Mimo wszystko, warto.

Karolka napisał/a:

Ty kochana jaką książkę czytasz? tongue "Jakiego dilera wybrać, gdy prochy aktualnego przestają działać?" big_smile big_smile

Wyżej wymieniona książka to u mnie pozycja obowiązkowa big_smile Autor dostał ode mnie prywatną nagrodę, bo można się z niej wiele nauczyć lol

Karolka napisał/a:

u mnie na osiedlu co 4ta osoba siedziała za narkotyki lol

O Matko, sami kryminaliści lol

Karolka napisał/a:

Tylko to trzeba uważać, bo nie ręczę, gdzie możesz się obudzić po jednej porządnej działce lol

Zapewne w którymś rowie w Policach albo w Szczecinie big_smile lol Marzenkę zabiorę ze sobą haha big_smile lol

Karolka napisał/a:

Swoją drogą, piłyście kiedyś Mustaka? Podobno pachnie spoconym rolnikiem lol Chciałabym spróbować roll Spełniajmy marzenia, zacznijmy od tych najmniejszych. big_smile

Ja nie wiem czy zapach spoconego rolnika zachęciłby mnie do wypicia tego wina big_smile Haha, musiałabym się znieczulić, żeby mi było już wszystko obojętne lol
Heh, jak człowiekowi niewiele do szczęścia potrzeba big_smile

Dobra, koniec tego dobrego smile Idę przejrzeć oferty, bo pierwsze co dzisiaj zrobiłam, to napisałam posta smile

Miłego dnia, Kochani :* Jak się będzie coś ciekawego działo, to jeszcze dzisiaj zajrzę <przytula>

23 205

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam wszystkich

Tyle nawstawialiście cytatów, że się pogubiłam, zgubiłam wątek i kompletnie nie wiem, co się tutaj dzieje. big_smile Wpadam tylko na chwilę, bo straszny zawrót głowy. Powiem tylko, że pogoda ostatnio adekwatna do mojego samopoczucia. Jak będę miała dłuższą chwilkę(pewnie za parę dni) to zobaczę, co tu u Was słychać :* Miłego tygodnia smile

Posty [ 23 141 do 23 205 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 355 356 357 358 359 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026