netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 080 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 353 354 355 356 357 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 011 do 23 075 z 30 541 ]

23 011

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie, Alu, nie szukam nowej pracy. Szukam pomysłu na zycie. Pracowałam tam 7 lat - po takim czasie człowiek wpada w taką rutynę, jakby miał to samo robić do końca świata. Nie wiem jakie są możliwości, nie wiem, co chcę robić. Musze się tego wszystkiego dowiedzieć smile Na razie euforia - wprawdzie do końca czerwca pracuję, ale już bez tego napięcia, bez tego uczucia, że to droga do nikąd. Moja siostra się dowiedziała (pracuje ze mną jak niektórzy wiedzą). W pierwszej chwili pacnęła mi takie kazanko o głupocie, że ksiądz by lepszego nie wygłosił. Ale pod koniec dnia już inny ton miała. Stwierdziła, że ona też musi pomyśleć o zmianie pracy. Długo gadałyśmy a w jej głosie był jakiś taki podziw? Respekt?

A szef mnie tak zaskoczył dzisiaj, że z kolei ja miałam oczy ja spodki. Pytał, czy moja decyzja jest nieodwołalna, czy może można ją jakoś można zmienić. Powiedziałam, że to wersja ostateczna, ale moje ego poszybowało wysoko, oj wysoko. Bo to znaczy, że jednak będzie mu mnie brakowało, a ja myślałam, że jest mu to bardzo na rękę...

Teraz będę wyznawała teorię, że skok na bungee zmienia życie. Nawet, jesli się zjedzie na dół zamiast skoczyć smile Te emocje na górze tak mi się wryły w mózg, że wracają jak żywe w mocnych sytuacjach. Kiedy miałam iść do szefa i powiedzieć mu o moich zamiarach - znowu poczułam tę samą blokadę, jaka była tam na platformie. i jasna, czysta myśl - nigdy więcej się nie wahaj. Skacz! No więc poszłam drogą bez odwrotu. Matko, jak ja uwielbiam, kiedy emocje wypelniają każdą komórkę. Wtedy czuję, że żyję. I wiem, że choćby nie wiem co - nie będę żałować decyzji, bo ona była w zgodzie ze mną.

23 012

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie :*

Beata, jak ja Cię podziwiam. Wręcz nie mogę uwierzyć, że naprawdę to zrobiłaś. Ty to jesteś baba z jajami big_smile Heh, tak w przenośni, oczywiście tongue

Karola, teraz kuj się przed niemieckim... Ja mam już stresa przed poniedziałkiem... a co to będzie przed niemieckim to wolę nie myśleć...
Jakie masz plany na wakacje?

Natka, dołączam się do pytań Karoli i napisz jeszcze jak koniki? Dobrze się mają? Teraz pewnie jeszcze na nich nie jeździsz ze względu na przebytą operację.

Hej, Alik... Co tak wpadasz i znikasz? Napisałabyś co u Ciebie smile Buźka :*

Miłego dnia :*

23 013

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam, witam

Ja tylko pokrótce. Żadnych VIPów big_smile Bo się nie załapię, no no, bez takich mi tutaj, dziewczęta! Może kiedyś też spróbuję z tym bungee, skoro tak na Ciebie podziałało smile Ale szczerze wątpię, od małego mam lęk wysokości. Nie narzekajcie na te maturki tak! Na pewno nie będzie źle, zdacie śpiewająco, jak inaczej big_smile

U mnie pogoda się zepsuła, teraz pada i zanosi się na burzę. Ale po burzy zawsze wychodzi słonko, więc się nie martwię smile Tak samo z moim samopoczuciem, niby jakaś tam wewnętrzna burza, ale i tak wiem, że zaraz wyjdzie słońce smile Zabiegana jestem, muszę znów sprzątać w domu, wszystko zaniedbałam ostatnio. W każdym razie pozdrawiam cieplutko, trzymajcie się :*

23 014

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Martuś i Karolka będę miała blizny szczególnie okropna i obleśna będzie ta przy pępku, ale w przyszłym roku walnę sobie w tym miejscu kolczyk i będzie grało. smile Jeszcze nie mogę dźwigać, bo mnie boli, ale ogólnie tragedii nie ma. smile :****

Magda, nie tylko u Ciebie pogoda jest paskudna. U mnie padało cały dzień. Jedynie teraz wyszło na chwilkę słońce.

Byłam u fryzjera wymodelować włosy i podciąć końcówki. Ogólnie to jestem padnięta, jeszcze do stajni dzisiaj muszę. Ale będzie Ania także, jakoś przeżyję. smile

Koniki dobrze, choć z mogło być lepiej nóżki im dokuczają, ale jeszcze nie jest tak źle, żeby nie mogły chodzić.

Beatka Ty jesteś kobieto szalona. Pozytywnie. big_smile No i siostrze dałaś do myślenia, że coś w życiu przydałoby się zmienić.

Miłego wieczorku. smile

23 015

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczora big_smile

Chciałam napisać długaśnego posta,ale przypomniałam sobie,że jestem chyba spiąca..
Jak bym miała pisać Wam wszystko co mnie ostatnio spotyka,to nie odeszlabym od komputera przez kilka godzin..dzieje sie wiele.
Może jakos w skrócie(Ogromniastym skrocie!) ...Praca,masakra,zapieprz,stres,wyjaśnianie po trzy razy jak krowie na granicy pewnym osobom pewnych spraw,bezradność,szaleńczy smiech w połaczeniu z brakiem wiary w ludzi...konkretnych ludzi....mówiłam juz że masakra? tongue
Podrywacz o dziwnym,oryginalnym usposobieniu..lekko przerażający posiadajacy ADHD...prawie codziennie musze sluchac jaka to ja jestem piekna,jakie mam piekne oczy,jaka jestem malutka i slodka..Tak wiem to starszne tongue  20tys razy dziennie jestem zapraszana na spacer,na który nie moge iść...ten chłopak ma diabła w oczach...
Jutro chrzciny..przechowuje aktualnie w lodówce bardzo smakowita salatke,aż mi slinka cieknie a ruszac nie wolno! To na jutro hmm
Pogoda do bani..wieje,leje,wieje,leje itd....

Beata a ja nie jestem zakoczona.Nawet Ciebie rozumiem.Kiedy ja trace satysfakcje z pracy lub atmosfera z dobrej zmienia sie na zła...ja na pewno predzej czy pozniej odchodze...nie potrafie sie zmuszac i tkwic w sytuacjach które mnie męcza.
Pewnie dlatego zamiast od 18 mieć jedną solidna prace,to ja mialam ich kilka..zawsze cos mi nie pasowalo,a to szef zboczeniec,a to kolezanki jakies dziwaczki,a to chora atmosfera...duzo by gadac. Tak czy siak czy nawet wspak,to ja nie zagrzewam miejsca tam gdzie mi sie nie podoba i gdzie sie musze bardziej skupac na tym,ze nienawidze tego miejsca niz na samej pracy.. Taka juz ja.

Dziewczyny od matur tongue Gratuluje i życze powodzenia przy reszcie testow :**************************

Co u mnie pozatym ? Poznalam sporo nowych ludzi...niektorzy mnie dobijaja tym jacy sa leniwi...o tym tez duzo by gadac..Powiem wam,że nigdy nie wpadlam na pomysl,aby deptac po kartce ok. 30 razy..w tę i wewtę...która leży sobie bezcczynnie na podlodze i czeka az laskawa Irlandka ja podniesie...myslice ze ta biedna kartka sie tego doczeka? Jak sie doczeka to ja jestem zakonnica tongue
No nie rozumiem...sklon nie jest az taki trudny.Chociaz biorac pod uwage stan ich tluszczyku na brzuchu..jakby sie glebiej zastanowic..hmm tongue

Nie robie ostatnio zadnych zdjec,brak czasu...straszne tongue

To tyle odemnie i docencie prosze,ze specjalnie sie zasiedzialam,aby napisac pare slow smile
JUtro bedzie busy day.. smile

PS..Wiem,,tak wiem..że moj post number 5000 nie jest tym najlepszym tongue

Buzki :****************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************  big_smile

23 016

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Kochani, jak wam mija weekend. U mnie plucha sad Rozpadało się niemożliwie... Może nawet dobrze. Jak byłaby ładna pogoda za nic w świecie nie mogłabym usiedzieć w domu, a muszę się pouczyć do jutrzejszego polaka. Boję się tego ustnego, nie tak bardzo jak niemieckiego, ale jednak... sad

Napiszcie co u Was? Pozdrawiam

23 017

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Wszystkim smile

Kurczę coś mało tu piszecie ja myślałam że się nie odnajdę w postach a tu zdziwko smile

Witam Wszystkie nowe osóbki smile

Dziewczynki od maturek trzymam za Was kciuki !!!! Powodzenia !!!!

Elnetko u mnie tak samo się rozpadało no ale cóż smile

Pozdrowienia dla Wszystkich  smile

23 018

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Beata pewnie, nie szukaj póki co pracy, odpocznij trochę. smile

Martuś trzymam kciuki za Twój jutrzejszy egzamin. :* Moje plany na wakacje? Planuje trochę pojeździć po Polsce i poodwiedzać rodzinkę. smile A tak to raczej na spokonie, w domu, relaks przede wszystkim i być może praca. Chociaż to ostatnie niepewne, bo teraz ta pani u której pilnowałam dzieci, zwolniła się ze swojej pracy, więc jak nie znajdzie pracy to będzie z dziećmi w domu. Nad morze pewnie pojadę na kilka dni. smile A Ty co planujesz na wakacje? smile

Natalko a czy to, że zrobisz sobie kolczyk w miejscu blizny nie zadziała na nią negatywnie? Tak pytam, bo jakoś zaciekawiło mnie to. tongue

Marzenko cieszę się, że pomimo zapierdzielu w pracy chociaż raz na jakiś czas coś tu naskrobiesz. smile Pracujesz, poznajesz nowych ludzi... Tak trzymać. :* I masz wiadomość na gg. smile

Daria nie dziękuję w moim i dziewczyn imieniu. smile Przede mną jeszcze tylko ustny niemiecki, a Martusi zostały dwa ustne. smile A jak tam Twoja córcia?

Dziś i jutro mam dni z niemieckim, wtorek egzamin i wreszcie wakacje. smile

23 019

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Moja córka ma się dobrze za 5 dni jedzie na wycieczkę do zoo Oliwa smile

To i tak będę trzymać kciuki smile Mojej siostrze też jeszcze 2 ustne smile

A co się dzieje że tak mało piszecie????

23 020

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No, Marzenka! W końcu smile Z pewnością Ci już zmarszczek przybyło od czasu Twojego ostatniego dluższego posta tutaj... A mi na pewno smile

Marzenko, ja od 18-tki najpierw pracowałam w różnych miejscach dorywczo (najdłużej w McDonald's - 10 miesięcy, na dobry początek samodzielnego życia w stolicy). No i hostessą byłam chyba ze 3 lata, ale to sie tak nie liczy, bo praca weekendowa, zależna od mojego "nie chce mi się" lub "muszę". Ta w biurze podróży była moją pierwszą poważną pracą, no i jednak 7 lat życia tam spędziłam smile

Nie daj się zapierdzielkowi, znajdź trochę czasu na irlandzką wiosnę smile A swoiją drogą - jak wygląda wiosna w Irlandii?

A Wy, Małolatki, też trochę wyjrzyjcie na świat, zamiast myśleć ciągle o nauce smile

Nie wydaje mi się, żeby były przeciwwskazania do wkładania kolczyka w bliznę, aczkolwiek nigdy nie slyszałam o takim pomyśle. Wg mojej wiedzy medycznej - nic się nie powinno stać.

23 021

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja tak mało piszę, bo po pierwsze: nauka. big_smile A po drugie: po nauce zwykle jakiś relaks, spacer ze znajomymi. W końcu ileż można się uczyć. A od wtorku zaczynam wakacjować pełną parą. big_smile

23 022

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatka ja nie myślę o nauce, jedynie o poprawce z niemca i nic poza tym, myślami jestem w Łebie na wakacjach. tongue

W tym roku na pewno kolczyka sobie nie zrobię, bo będę musiała zaklejać blizny na czas opalania. Ale w przyszłym roku owszem. Oczywiście skonsultuję to z lekarzem, ale nie wydaje mi się, żeby były przeciwwskazania. Już mojej lekarce powiedziałam o tym pomyśle i nie zaprotestowała ale na pewno się zapytam co o tym sądzi. smile Tym bardziej, że wkłucie kolczyka nie będzie przez bliznę, tylko koło niej. Kolczyk tylko ładnie ją zakryje. W większej części, bo całej na pewno nie, jest zbyt długa, nie znajdę takiego szerokiego kolczyka. tongue

Ogólnie to w New Yorkerze  wypatrzyłam mega okazję cenową. Spodnie przecenione z 120,- na 39,90. tongue
A czemu? A temu, bo nie miały tylko i wyłącznie guzika, a guzik zapasowy był w zestawie. smile Poza tym ubrałam też mojego M. Boże, ten facet jest bardziej wybredny ode mnie. tongue

Dziewczynki powodzenia :****

23 023

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To dobrze Nati bo właśnie tak się zastanawiałam z tą blizną. tongue

Trzymajcie kciuki za mój dzisiejszy ustny niemiecki. roll

23 024

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Dzisiaj w szkole mnie nie było, byłam po wyniki a potem id razu pojechałam do mojego ginekologa. Była to torbiel skórzasta jak podejrzewano i do tego ujawniono już PCO... Trochę się załamałam tą nowiną, muszę przejść kurację antykoncepcyjną, żeby mieć szanse na dzieci w przyszłości. No cóż, jak to się mówi... życie...

Londonka jak tam niemiecki??? smile*

23 025

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Będzie dobrze Nati nie ma co się martwić na zapas. :*

Z niemca 65%. smile Wszyscy straszyli, że będzie trudno, bo na angielskim egzaminatorki mówiły tylko i wyłącznie po angielsku itd. A na niemieckim jak się okazało dużo nam kobiety podpowiadały i mówiły po polsku. Jedyne co babka powiedziała po niemiecku to "a, b oder c" big_smile No i pytania oczywiście. wink Obrazek opisać miałam łatwy: dziewczynka leżąca w łóżku i nad nią mama z termometrem. wink W rozmówkach jak raz nie wiedziałam czegoś, to jedna egzaminatorka do mnie "Może powiedz, że chcesz iść gdzieś z przyjaciółką". big_smile Aż mi dziwnie było, że tak pomagały. tongue

23 026

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry Wieczór kochane kobiety:)

23 027

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam po dłuższej przerwie.

Postanowiłem wpaść z pozdrowieniami i życzyć Wam wszystkiego dobrego smile Specjalne życzenia dla osób zdających maturki. Tym co zdali szczerze gratuluję, a tym co dalej coś zdają to powodzenia!

Co u mnie? Pełno pracy, życie toczy się w szybkim tempie. Czasem mam wrażenie że zbyt szybkim. Staram się wykorzystywać maksymalnie cały wolny czas jak najlepiej. Stąd mało mnie przy laptopie smile
Ale obiecuję, że się postaram czasem odezwać, przynajmniej do tych osób z którymi ten kontakt jakiś był wcześniej.

Specjalne pozdrowienia dla Beaty, Ali, Marzeny, Karoliny, Marty i Bianki. Całą resztę także pozdrawiam. Również nowe osoby - wybaczcie że nie z nicka ale nie miałem czasu poczytać zaległości wink

Pozdrawiam

23 028

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I kto by pomyślał, że wejście Zorro zrobi takie wrażenie, że przez 2 dni nikt się nie odezwie? smile Dziewczynki, czy Wy się zauczyłyście na śmierć?

Ja mam w perspektywie piękny samotny weekend smile Strasznie lubię być calkiem sama, bez mężczyzny i bez Żaby. Pewnie dlatego, że strasznie rzadko mam taką możliwość... Mogę się wtedy snuć bez celu, marnować czas przy komputerze sprzed którego nikt mnie nie wygania, albo iść się poszlajać smile Dzisiaj chyba wybiorę to drugie. Noce są takie śliczne i ciepłe, że szkoda ich na spanie smile

Pozdrowionka dla wszystkich zaglądających czasami smile

23 029

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Beatko, ja się nie zauczyłam, bo już mam wakacje. big_smile Raczej mogłam się za...pić. big_smile Wczoraj byłam na juwenaliach, wszystko pamiętam oprócz powrotu do domu. Nie wiem jak to zrobiłam, ale rodzice dziś nic nie mówią, więc chyba jest dobrze. Albo nie mówią, bo szkoda gadać. big_smile A jutro idę na mini spotkanie klasowe do koleżanki. wink

Rafał fajnie, że wpadłeś. smile I dziękuję za pozdrowienia. smile

No to przeżyliśmy kolejny koniec świata. big_smile

Wraz z wiosną naszła mnie chęć na zmiany, więc zmieniłam troszkę kolor włosów. smile Z marchewki, na bardziej taki rudy wpadający w brąz. smile

Pozdrawiam wszystkich smile

23 030

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, a nigdy nie zastanawiałaś się nad tym dziwnym zjawiskiem, w jaki sposób po imprezie budzisz się we własnym łóżku? Ja mam swoja teorię, że kiedy u człowieka myślenie wysiada - włącza się zwierzęcy instynkt, który nieomylnie kieruje do domku smile Tak jak ptaszki zawsze wiedzą, gdzie lecieć do ciepłych krajów smile

Z moja wolnością dzisiejszą robię tyle, że siedzę w pracy i nadrabiam zaległości. Skoro porzucam to miejsce to trzeba z honorem a nie zostawiając bajzelek smile

23 031

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka wszystkim zapracowanym, zdającym i leniuchującym też smile

Zawsze się zbieram by napisać i ciągle coś mi przeszkadza. Żeby wejść muszę zbierać siły, no naprawdę czemu taka słaba jestem nie wiem.

Co u mnie? Może nie tak rewolucyjnie jak u Koteczka naszego ale pochwalę się byłam na kursie. Zaliczyłam nawet pochwałę.
Sam kurs cóż nie będę oczerniać artystki która mnie uczyła ale zdołował mnie. Może dlatego że pani która wykładała, myślała że jestem nauczycielem plastyki który będzie uczył innych witrażu.

A tu jak się dowiedziała że to ma być mój zawód, cóż przestałam ją obchodzić. Ale co się nauczyłam to sama, i z tego mam satysfakcję.
Zrobiłam kilka rzeczy różnymi technikami, a na koniec  motyla w formacie a-4 ze szkła.

W domku duszno, wczoraj była mega burza, obiadki jemy na dworze bo w domu za gorąco. Zdrowie siako owako, ciągle coś ale nie daje się.
Tydzień temu byłam u przyjaciółki najukochańszej ze szkoły, wzruszona odkryłam zdjęcia z tamtych czasów.
Nawet mężowie nasi złapali wspólny język.

Czytam że i u was ciągły szum, każda zajęta nawet Raffaello wpadł pocieszyć oczy.
Miłego weekendu dla wszystkich pozdrawiam smile

23 032 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-05-23 15:09:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Ja końca świata nie przeżyłam. tongue Matko, kiedy ludzie przestaną wymyślać te brednie...

Ja już mam oceny powystawiane i teraz tylko czekam niecierpliwie na te praktyki nieszczęsne.

Londonka fajny avatar. smile Co do spotkań klasowych, to moja też organizuje za tydzień, ale nie uśmiecha mi się z nimi spędzać czasu. Wszystko było fajnie, dopóki nie wyszło na jaw kto w jak dużym stopniu jest fałszywy. Tęsknię za moją starą klasą, gdzie można było o wszystkim pogadać, wypić sobie i pośmiać się z byle czego. Starzy znajomi są najlepsi i są szczerzy. Zero zakłamania. Moja obecna klasa to jest ich totalne przeciwieństwo.. Dlatego pogadam z M. i zobaczymy, czy pójdziemy na to spotkanie z tą hołotą. tongue Pewnie i tak wybierzemy naszą normalną ekipę. 

Różyczka nie martw się, u mnie zdrówko też ostatnio szwankuje, dzisiaj mam znowu ginekologa. Ale za to duszyczkę masz zdrową i taką... prawdziwą. :* Mało prawdziwych ludzi w tych czasach, wystarczy spojrzeć na moją klasę. smile

Tym razem zupełnie inny specjalista, a raczej specjalistka. Boje się nie samej wizyty ale informacji i diagnozy jaką od niej usłyszę...

Tak z innej beczki - czemu to paliwo jest takie drogie!!! Oszaleje jak zobaczę podwyżkę w najbliższym czasie chociaż o grosz. tongue

Ale burza była u nas w nocy, masakra... Ale przynajmniej po tym deszczu zrobiło się jeszcze bardziej zielono co mnie i moje koniki cieszy.

Miłego dnia. smile

23 033

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Beata, dobra teoria z tym zwierzęcym instynktem. big_smile Czysta prawda. tongue
A powiedz mi, bo zamierzam zrobić kurs wychowawstwa kolonijnego. Myślisz, że będą mnie chcieli gdzieś z tym papierkiem? Bo w sumie będę nowa, bez doświadczenia, a takich chyba nie szukają. hmm

Różyczko jak się czujesz? Wszystko ze zdrówkiem w porządku? smile

Wczoraj byłam na spotkaniu klasowym, mam już dosyć tych imprez. big_smile O północy musiałam się zerwać, bo mama zadzwoniła, że jedziemy dziś do ciotki i ja prowadzę. Szczęśliwie dojechaliśmy, wróciliśmy, wszyscy żywi. big_smile

Już niedługo wakacje, więc i Wy pewnie też zaczniecie sezon urlopowy. smile

Miłego dnia smile

23 034

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Taaa, ja to będę miała całe wakacje urlopu smile Po raz pierwszy od 7 lat tongue

Karola, nie brak doświadczenia będzie u Ciebie przeszkodą tylko wiek. Nie wiedzieć czemu rodzice są tak niemądrzy, że uważają, że znudzona 60-letnia nauczycielka emerytka jest lepszym wychowawcą dla ich dziecka niż 19-latka (bo to głupia i nieodpowiedzialna). Ale próbować możesz. A jak zrobisz do 25 czerwca to możesz się ze mną zabrać na konwojowanie bachorków z pewnego znanego zakładu pracy tongue
A jeśli sobie już ten kurs zrobisz to Ci podrzucę kilka pomysłów ułatwiających znalezienie zatrudnienia w tej branży smile

Natalka - a Ty już możesz jeździć? Czy na razie oglądasz tylko z konikami zieloność?

Zmykam do przedszkola na festyn z okazji dnia mamy smile

23 035 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-23 19:56:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, super, dzięki za informacje kochana. smile Kurs trwa od 13-22 czerwca. smile Stwierdziłam, że warto spróbować. Właśnie wysłałam zgłoszenie, bo tu można elektronicznie się rejestrować.

Właśnie, dzień matki. Nie mam pojęcia co mamie kupić. hmm Na pewno zabiorę ją na deser, bo to już mam zaplanowane. Ale chciałam jeszcze coś kupić jakąś drobnostkę, może macie jakieś pomysły? smile

23 036

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja kupiłam mojej mamie dobry tusz do rzęs, bo podpatrzałam jej kosmetyczkę. big_smile Wiem, że jej się przyda i z resztą mówiła mi kiedyś, że sobie go kupi. Mam nadzieje, że nie zrobi tego w ciągu tych dwóch dni. tongue

Wczoraj byłam u gina, mam zrobić jeszcze parę badań. hmm Ta cała latanina po lekarzach mnie wykańcza..

Wczoraj podrasowaliśmy z M. naszą furkę. Ale tylko optycznie. Wygląda ślicznie ale połamałam sobie 3 pazury i miałam całe czarne, ręce też z resztą i musiałam je ściąć. sad Boli mnie to strasznie, bo już takie długie wyhodowałam a tu masz...

Na razie staram się jeździć delikatnie, bez szaleństw i raczej stępem, bo coś mi tam jeszcze dokucza. Ale jest lepiej i mam nadzieję, że niedługo już sobie poskaczę. big_smile

23 037

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Tusz do rzęs też kupiłam mamie na Dzień Matki, z tym, że w zeszłym roku. big_smile Stwierdziłam, że teraz dokupię jej kilka zawieszek do bransoletki tzw. Pandory Obrazek dodany przez użytkowniczkę bo ostatnio sobie taką sprezentowała, a zawieszek jej troszkę brakuje. smile No i oprócz tego jak wspominałam zabieram ją gdzieś na miasto. wink

Musisz teraz uważać na siebie Natalko, więc dobrze robisz,  że na początek jeździsz powolutku, stępem. Wszystko w swoim czasie. smile

23 038

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nawet ni wiesz jak mnie nosi, żeby troszkę przycisnąć jak już siedzę na koniu. big_smile Bez skojarzeń oczywiście, bo jak ostatnio powiedziałam o tym znajomym to zapytali co to za koń... tongue big_smile

Myślę, że mama się ucieszy, w końcu wzbogacisz ją troszkę i upiększysz jej bransoletkę. smile Takie zawieszki są bardzo ciekawe.

23 039

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O kurcze, a ja jak zwykle zaskoczona, że dzień matki tuz tuż... Na szczęście mam więcej czasu, bo się z moja rodzicielka w Dzień Matki widzieć nie będę tylko później. Aczkolwiek myślałam, żeby siostrę namówić i się na jakiś bukiet z poczty kwiatowej zrzucić, ale wątpię czy na taki dzień to będą mieli jeszcze terminy hmm

Karola, fajne te zawieszki! Nawet mi się podobają, a ja z reguły do wszystkiego co kobiece jestem anty smile

A ten Twój kurs to jakiś długi okrutnie smile Ja byłam lata temu na kursie 3-dniowym i z tego co się orientuję nadal takie są najczęstsze. Jak Ty tam się przez tyle dni będziesz szkolić to będziesz najbardziej profesjonalny wychowawca świata smile

Nat - a jaki to koń? wink

23 040

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Taki z ogonem i czterema kopytami. To nie ten koń o którym to wszyscy myślą. big_smile

Szczerze powiedziawszy to o Dniu Matki przypomniała mi moja siostra. W zeszłym roku usłyszałam w radio "Dzisiaj Dzień Matki, na pewno wszystkie dzieci te małe i duże o tym wiedzą" i musiałam wysiąść przystanek wcześniej po kwiatki, bo już nic na ostatnią minutę nie przyszło mi do głowy. tongue

23 041 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-24 19:44:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Haha ja też jak to przeczytałam to pomyślałam o tym koniu. big_smile Ach, te skojarzenia...

Tzn. może źle to ujęłam. Kurs trwa w dniach 13-22, ale w sumie będzie trwał 6 dni (2x: poniedziałek, wtorek i środa). Ale to i tak jakoś długo w porównaniu do tego, o kórym piszesz. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona. wink

23 042 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-05-24 22:12:09)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ach Wy i Wasze kosmate myśli. big_smile

Londonka również mam nadzieję, że będziesz zadowolona. Zawsze to jakiś kurs, doświadczenie, nowe umiejętności. Na pewno się przyda. smile


Nie mogłam się powstrzymać..... big_smile Jest w tym dużo racji w sumie. tongue


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

23 043

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani

Sporo czasu mnie tu nie było. Rzuciłam pobieżnie okiem na to, co stworzyliście pod moją nieobecność, więc mniej więcej wiem co u każdego z Was się dzieje.
A jestem tu po to, żeby Wam coś ogłosić.
Otóż:
W poniedziałek dowiedziałam się, że z końcem czerwca szef likwiduje sklep w Łodzi... W związku z tym od 1 lipca będę bezrobotna... Fajnie, co? Chyba Wam nie muszę pisać w jakim stanie jestem??? Chyba nawet w jeszcze gorszym niż poprzednim razem. Powiem Wam, stracić pracę drugi raz w jednym roku to za wiele nawet jak dla mnie. Szef chętnie by mnie przeniósł, ale najbliższy Jego sklep mieści się... w Poznaniu. Szkoda mi tym bardziej, że już nie będę pracować z Panem Piotrem i już nie będę miała chyba takiego szefa na poziomie jak mam teraz. Boję się tego co będzie, bo ten czas na szukanie pracy... nie jest zbyt odpowiedni. Nie liczę drugi raz na takiego samego farta jak ostatnio. Teraz się trochę pomęczę, zanim znajdę. No nic, nie będę Was zanudzać. Chciałam się tylko podzielić z Wami tą "świetną" wiadomością, bo jestem załamana, zestresowana i ogólnie czuję, że znów wracam na dno... Dziekuję za uwagę.

Ściskam Was wszystkich mocno. Trzymajcie się. Buźki :*

23 044

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Natalko jak zobaczyłam tego demota to też pierwsze co mi przeszło przez myśl, podzielić się nim z Wami. big_smile

Madziu strasznie mi przykro z tego powodu. sad Kurczę, miałaś naprawdę szczęście, bo znaleźć znów pracę w tej samej branży graniczy z cudem. Ale może i tym razem się uda? Wiem, że to ciężkie dla Ciebie, ten stres znów i w ogóle... A może Pan Piotr ma jakieś znajomości w 'sąsiedniej' firmie? Trzymam kciuki kochana, będzie wszystko dobrze. :*

23 045

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi skarbie wierzę, że na pewno ciężka to dla Ciebie sytuacja biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności które już w tym roku Cię spotkały. A wiesz co, ja wierzę, że będziesz miała jeszcze takiego farta i na pewno znajdziesz pracę w najbliższym czasie. Kto by nie chciał tak wesołej i zdolnej osóbki w firmie. smile Nie załamuj się teraz, bo akurat ten czas musisz wykorzystać do szukania pracy. Zbierz wszystkie siły jakie masz i nie myśl negatywnie. Trzymam za Ciebie kciuki kochana. :*

23 046

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi, żadne dno! Jesteś młoda, dyspozycyjna, sprytna i gadatliwa. Nie traktuj tego jak koniec świata! Z moich obserwacji wynika, że KAŻDY kto chce pracować - pracę znajduje. Dlaczego upierasz się, że będziesz wyjątkiem od reguły? Tylko pozbądź się tych czarnych myśli.
Od 1 lipca? Hmmm... to tak jak ja smile

23 047

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Kochani smile

Ja już po maturkach big_smile Nareszcie!!! Na ustnych poszło mi całkiem dobrze smile Byłam przekonana, że będzie gorzej smile Ale co tam, nawet nieco mądra ze mnie Dziewuszka tongue Nie lubię sie chwalić. Pewne osóbki już mnie znają i wiedzą, że nie potrafię nadal uwierzyć w swe możliwości i zdolności.

WAKACJE -  o nie... jeszcze niee. 13 i 14 czerwca mam egzaminy zawodowe. Po tej dacie naprawdę poczuję powiew wolności smile

Karola, pytałaś, dużo wcześniej, o moje plany na  wakacje. Coż, po egzaminach wyruszam na P-ń w poszukiwaniu pracy. Ehh W sumie nie mam pojecie, ile odpoczynku będę miała w te wakacje... Okaże się. Rozmawiałam z R., że może byśmy gdzieś razem wyjechali... Jemu to nie na rękę. Teraz mają dużo pracy, jak to latem. Obiecał, że pojedziemy zimą, gdy on bedzie w domu (wówczas nie pracują) w góry na narty, na tydzień, bądź dwa. Ta opcja nawet mi bardziej odpowiada smile Teraz nie mam odłożonych żadnych pieniędzy.

Marzenka strzeliła posta i uciekała! ale ja to rozumiem. A tym podrywaczem z ADHD się nie przejmuj... masz przecież swojego Rycerza i żaden inny mu nie dorówna smile:) "ten chłopak ma diabła w oczach!" - też bym się przeraziła big_smile

magda02 nadal zabiegana? co u Ciebie?

Natalko  coś mi się przypomniało... o coś chciałam się ciebie zapytać: Powiedz, mi jak usuneli ci tę torbiel, to jest jakaś ewentualność, aby ona się kiedyś ponowienie pojawiła? Czy po operacji już nie ma prawa ona wrócić? Ja czasami odczuwam tam bóle, ale one po jajeczkowaniu mijają, więc nie interweniuję.
a cóż to PCO? niepokoję sie tym co napisałaś...
Kochana, nie tylko paliwo drogie! Tak wiem, to jakiś koszmar, ale cóż! Sami wybraliśmy sobie taki, zasrany rząd! Masz swój samochód? Nie lepiej teraz zainwestować w auto na gaz.

Mówiłyście o klasowych imprezkach. Ja polubiam te nasze spotkania klasowe. Teraz gdy już opuściliśmy mury jednej szkoły lepiej się dogadujemy! No i cud. Zauwazyłam, że nasi chłopcy nieco zmadrzeli! Tylko odrobinkę, ale to już jest coś big_smile Nasza wychowawczyni jest w ciązy! więc maleństwo bedzie miało sporo ciotek i kilka wujków tongue:P 1 czerwca, Pani zaprosiła nas do siebie na skromną domówkę. Pomożemy jej w przygotowaniach, bo ona teraz powinna się oszczędzać smile

Różyczko nie przejmuj się "artystką", ty pewnie lada chwila nią będziesz smile:) Pokażesz nam kiedyś kilka swoich prac?

Meg nie łam się! jestesmy z tobą, Kochana smile Wierzę, że wszystko jakoś sie ułoży smile Co nas nie zabije to nas wzmocni smile

Beatka widzę, ostatnie sprawy w już byłej pracy! i co dalej, jakie plany masz na życie? bedziesz starać się podjąć gdzieś indziej pracę, czy zaszalejesz... ?
Przyznam, że podoba mi sie to zdanie: "Z moich obserwacji wynika, że KAŻDY kto chce pracować - pracę znajduje" - zgadzam się w 100% smile:) ciekawe, czy i z moimi chęciami, pracę znajdę smile:) Lada chwila, a bedę musiała zacząć coś szukać. Zastanawiam się jednak, w jaki sposób najefektywniej szukać zajęcia. jedni mówią, że powinnam  zanosić swoje papiery, nawet tam gdzie jeszcze nikogo nie szukają... Gdy nadarzy się okazja i będą tam kogoś potrzebować, odezwą się prędzej. A Wy co o tym sadzicie? W jaki sposób wy szukaliście pracy? heh, pyta nowicjuszka...

Pozdrowienia dla Darii, Pauli, Rafa i całej reszty :*

23 048

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam ciepło. Choć sama jestem dziś zmarznięta na kość totalnie. No w domu jakoś mi zimno.

Meg skarbie najpierw do ciebie. Kochana jak kończyłaś tamta pracę tez mówiłaś ja sobie nie poradzę, w nowej będzie mi źle, nic nie znajdę w ogóle.
Tymczasem los dał ci prace w której czułaś się dobrze.
Teraz będzie podobnie. Nie wpadaj w czarną rozpacz a natychmiast metodycznie zacznij poszukiwania.

Zamiast płakać bierz zeszyt i rób plan. I nie ma że zaczniesz szukać jak będziesz na bezrobociu, a zacznij teraz. Jest początek sezonu, dużo sklepów teraz zaczyna znajdziesz coś zobaczysz.

Natalia już na koniu? Nie za szybko kochana żeby ci się nic nie stało?

Karola śliczna ta bransoletka ale powiedz nie zahacza się jej o ubranie tymi zawieszkami? Dobry miałaś sposób na przeszukanie kosmetyczki. Dobry tusz sama bym chciała bo mi się kończy smile

Martuś jak będziesz chciała zobaczyć moje prace to wstawię ci linka.

Marzena ja rozumiem kasa potrzebna ale wypruwać sobie dla niej flaki?

Beatko masz już pomysł na przyszłość? Może coś swojego byś otworzyła?

23 049

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej złotka smile

Martunia taki wyjazd w zimę też jest bardzo fajny. smile

Różyczko też tak myślałyśmy z mamą na początku, ale ona ma takie gładkie wykończenia, więc z zahaczaniem nie ma problemu. smile

Coś dla Was na milszy wieczór, jestem zachwycona tą dziewczynką, taka młoda a taki głos. Wyczytałam nawet, że samej Lady spodobało się jej wykonanie i zaprosiła ją na koncert, gdzie razem zaśpiewały. Proszę bardzo: http://www.youtube.com/watch?v=xG0wi1m-89o&feature=BFa&list=FLRns0QSNg9ao&index=22 smile

23 050

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczko, w tym problem, że nie mam pomysłu na to, co "swojego" mogłabym otworzyć. Pracowałam tutaj 7 latek, czyli praktycznie całe moje dorosłe świadome życie. I nie mam pojęcia jak zabrać się za coś innego, mimo, że na pewno chciałabym jakoś drastycznie zmienić moją życiową drogę.

Marta, jeszcze nie ostatnie sprawy - został mi przecież miesiąc pracy smile Mimo, że naprawdę nie wiem w co łapki włożyć - jednak już zupełnie inne nastawienie. No i teraz jak cos piszczę, że się nie wyrabiam to zawsze się znajdzie ktoś, kto rzuci tekst: a co się przejmujesz, przecież i tak nikt cię nie zwolni smile

23 051

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marta mi lekarze mówili, że ta torbiel raczej nie ma do siebie powrotów, ale jak już wróci, to może się pojawić nawet na drugim zdrowym jajniku... Ja miałam torbiel skórzastą. Akurat moją trzeba było usunąć, bo jest to taka odmiana. A usuwają drogą laparoskopową. Robią trzy dziurki ( u mnie są to po prostu rany sad ) i jak jej się pozbywają. Niektóre torbiele wracają i jest to prawie pewne, że jeszcze kiedyś się pojawią np. czekoladowy tzw. endometrioza. Jajeczkujesz, to dobry znak. PCO nie powinno Ci grozić. U mnie trzeba to sprawdzić.. Nie wiadomo czy dochodzi u mnie do owulacji. sad Bólów żadnych nie mam tylko ciągle plamię... Będę brała tabletki Madinette po to by mieć szanse na dzieci w przyszłości jak to powiedział mój lekarz i by ustabilizować moją gospodarkę hormonalną. PCO tom zespół policystycznych jajników inaczej wielotorbielowatych. hmm Nie brzmi to dobrze. Mogę mieć problemy z zajściem w ciążę w przyszłości no i inne takie...

Mam swój samochód, ale nie opłaca mi się go przerabiać, bo za niecały rok dostanę audi mojego M. który już ma instalację. smile

Super, że macie taki kontakt z wychowawczynią. U mnie domówka u wychowawcy to coś niemożliwego. tongue Moja jest jebn*ęta..

Różyczka ponoć mogłam już dwa tygodnie temu jeździć delikatnie, ale sama się na to nie czułam. Teraz to co innego. smile Ale dziękuję Ci za troskę. :* Potrzebowałam jazdy i wiesz co, nieźle się wyżyłam. smile A co u Ciebie?

Beatka szacun. smile Ja bym zrezygnowała, jak już bym obrała jakiś szlak, którym miałabym podążać. Ale takie spontany są najlepsze. tongue

23 052

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam moje drogie panie wink

O proszę, nawet nasz rodzynek się odezwał. wink

Megi - dasz radę, nie martw się. Głowa do góry, odpowiednia motywacja, i znajdziesz pracę, nie może być tak źle smile

Natalko - uważaj tam na siebie, ale cieszę się, że już wszystko zmierza ku dobremu :*

Vinnga - co do wakacji, może w końcu wypoczniesz smile

Martuś - u mnie jakoś leci, dzień jak co dzień, szara rzeczywistość. Słonko wychodzi, lato, nie mogę się doczekać plaży, morza, jezior smile

Nie do wszystkich postów się odniosłam, przepraszam. Tak tylko pokrótce, bo fakt, znów jestem zalatana.

Pozdrawiam :*

23 053

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

O, MagdAla smile
Stęskniłam się za Twoimi ambitnymi pytaniami, ale Ty już tak o tym lenistwie letnim myślisz, że pytań brak smile

Natalia, wiesz, ja też myślałam, że trzeba mieć jakiś plan. Ale doszłam do wniosku, że tak się nie da. Mając jakąś tam w miarę stabilną sytuację się jakoś żyje i myśli się o zmianach w bliżej nieokreślonej przyszłości, nie podejmując żadnych kroków. I tak można wegetować do starości. A ja tak nie chcę. Wiem, że może być ciężko, ale starczy monotonii smile

Megi, przeglądam ogłoszenia na gumtree. Z ciekawości zajrzałam na Łódź i jest tam całe mnóstwo bardzo różnych rzeczy. Wiec uszy do góry i zabieraj się za poszukiwania. Ja tak patrzę i oczkom nie wierzę - dlaczego ja tyle czasu zmarnowałam, skoro tyle fajnych możliwości jest? Na razie przeglądam tylko z ciekawości (no nie ma opcji, chwilę muszę odsapnąć po jednej pracy zamiast się w drugą wpakuję, ale na razie to mój faworyt:

KOORDYNATOR REKRUTACJI
(xxxx- żeby spamu nie było smile ) jest agencją zatrudnienia specjalizującą się w rekrutacji pracowników z krajów Europy Wschodniej i Azji. W związku z dynamicznym rozwojem poszukujemy kandydatów na stanowisko koordynatora rynków wschodnich.

Jako koordynator rynków wschodnich będziesz odpowiedzialny/a za:

- Nawiązywanie, utrzymywanie i koordynowanie kontaktów z agencjami rekrutacyjnymi z krajów Europy Wschodniej (m.in. Ukraina, Białoruś)
- Prowadzenie procesu rekrutacji pracowników we współpracy z agencjami pośrednictwa na wschodzie.
- Bieżącą obsługę pracowników rekrutowanych i już pracujących.
- Weryfikację i analizę dokumentów niezbędnych do podjęcia pracy przez kandydatów.

Jeżeli jesteś osobą, która:

- Jest elastyczna, dynamiczna i nietuzinkowa.
- Zna rynek pracy państw ościennych, takich jak Ukraina lub Białoruś
- Zdobyła już pewne doświadczenie w obszarze HR.
- Posiada wykształcenie wyższe (studia ukończone w Polsce będą atutem)
- Zna perfekcyjnie język rosyjski i/lub ukraiński.
- Umie zarządzać czasem i projektami.
- Jest gotowa do wyjazdów służbowych.
- Ma umiejętności komunikacyjne i negocjacyjne.
- Jest asertywna i zdecydowana w kontaktach biznesowych.
- Dobrze obsługuje komputer (pakiet Office, internet) i urządzenia biurowe

To jesteś dla nas idealnym kandydatem/kandydatką!

Oferujemy w zamian:

- dynamiczną i perspektywiczną pracę w branży doradztwa personalnego,
- możliwość pracy w młodym zespole w prężnie rozwijającej się firmie o międzynarodowym zasięgu,
- dużą samodzielność w działaniu,
- otwartą i partnerską atmosferę pracy,
- atrakcyjne wynagrodzenie.

23 054

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatka masz sporo racji. Jeśli sytuacje masz stabilną i czas nie nagli do intensywnego poszukiwania pracy to po co plan działania przemyślany wcześniej. tongue

23 055

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Właśnie wróciłam ze stajni, sprzątnęłam samochód a teraz padam na pysk. tongue A jeszcze muszę się wykąpać, wyszykować.. Matko już nie mam na to wszystko sił. Jutro ciężki dzień, opiekujemy się chrześniakiem M., jedziemy do zoo i do babci M. na urodziny... Nie mam kiedy odpocząć, to straszne. Może znów będę miała laparoskopię, to wtedy będzie spora szansa. tongue

23 056

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich

Karolka napisał/a:

A może Pan Piotr ma jakieś znajomości w 'sąsiedniej' firmie?

Rozmawialiśmy długo na ten temat z Panem Piotrem. Powiedział, że postara się coś wykombinować. Jest przedstawicielem, ma mnóstwo kontaktów. Może rzeczywiście uda się mnie zarekomendować i gdzieś mnie przyjmą. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Małgosia napisał/a:

I nie ma że zaczniesz szukać jak będziesz na bezrobociu, a zacznij teraz.

Małgosiu, ja już zaczęłam szukać od następnego dnia, jak się o wszystkim dowiedziałam. Na nowo zarejestrowałam się na portalach pracy, kupuję gazety, w których są ogłoszenia o pracę, przeglądam oferty w necie, poprawiłam cv, więc jak najbardziej zaczęłam już działać. Na razie nie ma jeszcze takiego ciśnienia. Nerwówka się zacznie w lipcu, jak będzie mnie wkurzać, że jest ciepło a ja nie mam żadnego powodu, dla którego mam wstać z łóżka.

Powiem Wam, najbardziej w tym wszystkim przeraża mnie widmo Urzędu Pracy... To ponowne żebranie o pracę, rejestracja, status osoby bezrobotnej... I ta olewka Pań siedzących za okienkiem, które uważają się za lepsze od wszystkich, bo są na tej wygranej pozycji, że mają pracę. Ciepłe posadki, podczas których w ciągu godzin pracy setki razy latają bez celu po korytarzu z jednym papierkiem i udają, że pracują.
Wkurza mnie też ta cała polityka w naszym Państwie. Zamiast się kłócić o pierdoły, walczyć o jakies pomniki i inne krzyże i wałkować non stop temat katastrofy smoleńskiej, proponuję politykom wziąć się do roboty i zrobić coś z tym bezrobociem, bo ono rośnie wprost proporcjonalnie do ich wagi. Zamiast się zabrać za rzeczy naprawdę ważne, cały ich cenny czas zajmują bzdety, kłótnie i przepychanki słowne. Boję się o swoją przyszłość, bo jak nasi politycy dalej będą tak zarządzać naszym państwem, to takie sytuacje z bezrobociem mogą mnie spotkać jeszcze nie raz. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma na kogo mądrego zagłosować, żeby coś z tą Polską jednak zrobić, żeby ludziom żyło się lepiej.
To jest taka moja desperacja. Złość na rządzących, który mydlą nam co rusz oczy, że bezrobocie maleje... Właśnie widać.

Beatko ja wiem, że ofert jest wiele. Ja jednak na tą chwilę nie chcę rezygnować ze swojej branży. Czuję pewien niedosyt i zmienię ją dopiero wtedy jak naprawdę będzie mnie już nudzić i przestanie sprawiać mi przyjemność. Jestem po handlówce, więc praca tylko w sklepie. W każdym razie nie bawi mnie sprzedaż marchewki na targu czy ubrań w butikach. Meble to moja pasja. Moja wiedza. Moje umiejętności. Moje życie. Oczywiście, mogę zrobić kurs i byc kolejną panią, która robi paznokcie żelowe/akrylowe itp. Problem jednak polega na tym, że nie chcę się tym zajmować, bo nie bawi mnie to. Na tą chwilę załozyłam sobie, że przez pierwsze trzy miesiące będę szukać w branży. Jak się nie uda, to złapię cokolwiek, żeby jakoś przetrwać a w między czasie będę szukać w meblach. Tylko obawiam się, że jak będę miała przerwę, to nie wrócę już do branży, bo nikt nie będzie mnie chciał przyjąć.
Ale ta oferta, którą wstawiłaś - całkiem interesująca. W sam raz dla Ciebie wink

Z tego co wiem, Szef rozmawiał z Panem Piotrem i jedyny pomysł na jaki wpadł, to przeniesienie mnie do Poznania. Jednak Piotr sprowadził Go na ziemię i powiedział, że ja mam tutaj rodzinę itd. Ale gdyby się tak dłużej zastanowić... To ja bym nawet chciała. Wyprowadziłabym się do Poznania, usamodzielniła. Boję sie jednak, że jak Piotr tak skomentował ten pomysł, to że Szef mi już tego nie zaproponuje... A szkoda, bo dla mnie to byłaby szansa na nowe życie wink

Na tą chwilę od 1 czerwca zabierają mi toaletę w pracy tongue Więc załatwiać się będę jeszcze nie wiem gdzie, ale zapewne gdzieś na piętrze wyżej tongue Nie wiem kto to wymyślił, ale to był najgłupszy pomysł, na jaki ktokolwiek mógł wpaść tongue

Dobrze, ja idę. Trochę pomarudziłam i znów zniknę na jakiś czas. Bardzo Wam dziękuję, Kochane, za wsparcie i za ciepłe słowa. Wasza wiara czyni cuda smile
Trzymajcie się :* Dobrej nocki <przytula>
Ciao <papa>

23 057 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-29 21:15:22)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Jak Wam minął weekend? Imprezowo czy raczej spokojnie? smile

U mnie na spokojnie. Dziś pojechałam z mamą na babskie zakupy. I fajnie nam się trafiło, bo w New Yorkerze wystawili półkę z ciuchami 'poranna wyprzedaż' wszystko za 9,90zł. smile Kupiłam z tych rzeczy sukienkę taką letnią właśnie za 9,90. wink A wcześniej kosztowała...99,90. Wtedy bym jej nie kupiła, bo jest to zwykła lekka sukienka, więc rozumiem, że tu się płaci tylko za firmę. big_smile Do tego kupiłam sobie czarne spodnie ze ściągaczami na dole, marzyłam o takich. Też były przecenione, o 50zł.

Madzieńko będzie dobrze, najważniejsze, że sie nie poddajesz i szukasz pracy. Buziaki dla Ciebie słonko. :* smile

I dla Was też buziaki oczywiście smile :*

Ja jutro pojadę z moim kuzynem na miasto, obiecałam mu, więc dotrzymuje słowa, jak na kochaną kuzynkę przystało. big_smile

Miłego tygodnia smile

23 058 Ostatnio edytowany przez coco59 (2011-05-30 21:20:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

23 059

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam dziewczyny..Chciałam dodac wiecej zdjec ale bede probowac jutro...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...\ten w trakcie malowania\

23 060 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-31 08:19:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej słonka smile

Grażynko piękny ten Twój konik artystko. smile

Wczoraj byłam na korcie tenisowym ze znajomymi, pobiegałam 10 okrążeń wokół boiska i dziś myślałam, że nie wstanę. big_smile Ma być 30 stopni, wiec korzystam z pogody i idę ze znajomymi na plażę.

Miłego i słonecznego dnia smile

23 061

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam!

Ależ gorąco smile Wczoraj byłam z kumpelami na zakupach. Wieczorem byłam po prostu zdechła. Obleciałyśmy całe miasto smile Byłoby swietnie gdyby tylko nie ten żar bijący z góry. No i zakupy oczywiście udane smile:)

Różyczko, wstaw linka. Chętnie oblukam twoje prace smile

Karola, też oglądałam występ tej dziewczynki. Dobra jest i ten głosik smile Rewelacja

Natalko, u mnie na razie wszystko w porządku. Ale tak sobie myślałam, że jeśli miałam wczesniej problemy z jajnikami to dobrze byłoby teraz pójść do lekarza i sprawdzić czy rzeczywiście wszystko w porządku. Po tym co przeszłasz, wolę sama być pewna, że wszystko tam ze mną jest ok.
Masz swoje auto, świetna sprawa smile Ja zawsze muszę pożyczać autko od siostry. o tyle mam dobrze, że nigdy nie odmawia. tongue
Twoja wychowawczyni jest jakaś starsza? może dlatego jest taka gburowata. Nasza jest młodziutka i wyluzowana. Kiedyś robilismy zrzutkę na flaszeczkę to się dołożyła... chociaż sama nie piła smile Równa z niej babka smile

Beatka, podoba mi się twój faworyt jeśli chodzi o pracę koordynatora rekrutacji. Pasowałałabyś do profilu osoby jaki poszukują. Ale byłabys gotowa wyjeżdzać na dłużej służbowo? oo i znasz język rosyjski? Dla mnie ten język wydaje się nieco trudny. Nie ukrywam, Kochana, że cię podziwiam big_smile teraz jeszcze skocz na bungee i utwierdzę się w przekonaniu, że masz nieprzeciętną osobowość big_smile

Megi87 napisał/a:

Powiem Wam, najbardziej w tym wszystkim przeraża mnie widmo Urzędu Pracy... To ponowne żebranie o pracę, rejestracja, status osoby bezrobotnej... I ta olewka Pań siedzących za okienkiem, które uważają się za lepsze od wszystkich, bo są na tej wygranej pozycji, że mają pracę. Ciepłe posadki, podczas których w ciągu godzin pracy setki razy latają bez celu po korytarzu z jednym papierkiem i udają, że pracują.
Wkurza mnie też ta cała polityka w naszym Państwie. Zamiast się kłócić o pierdoły, walczyć o jakies pomniki i inne krzyże i wałkować non stop temat katastrofy smoleńskiej, proponuję politykom wziąć się do roboty i zrobić coś z tym bezrobociem, bo ono rośnie wprost proporcjonalnie do ich wagi. Zamiast się zabrać za rzeczy naprawdę ważne, cały ich cenny czas zajmują bzdety, kłótnie i przepychanki słowne. Boję się o swoją przyszłość, bo jak nasi politycy dalej będą tak zarządzać naszym państwem, to takie sytuacje z bezrobociem mogą mnie spotkać jeszcze nie raz. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma na kogo mądrego zagłosować, żeby coś z tą Polską jednak zrobić, żeby ludziom żyło się lepiej.
To jest taka moja desperacja. Złość na rządzących, który mydlą nam co rusz oczy, że bezrobocie maleje... Właśnie widać.

Zgadzam się z Tobą! Osobiście nienawidzę naszego rządu. Czasami wolę nie rozmawiać o polityce, bo mnie po prostu trzęsie z nerwów.
a u urzędasach to nie wspomnę. Nie nawidzę pewnej pani w KRUSie. Czasami tam bywam z mamą. Ta baba wręcz wrzeszczy. Jakby 365dni w roku wstawała lewą nogą. Jak mnie wyzwała, jak jej pewnego razu zwróciłam uwagę, że ona się do tej pracy nie nadaje i powinna zmienić robotę jeśli nie ma odrobiny szacunku dla rolników. Widziałam jak na jej czole pojawiły się żyłki ze złości! Że takiej małpy nikt z roboty nie wyrzuci, szkoda.

Grażynko, piękny konik smile Wspaniele ujęty jest jego ogon...heh śmiesznie to brzmi... ale na prawdę ogon podoba mi się najbardziej.


Pozdrawiam całą resztę. Miłego dnia :*
Ja zaczynam tworzyć moje CV, lada moment będę szukać pracy... boję się tego! Ale jakoś to przetrwam!

23 062

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam serdecznie :*

Konik piękny, gratuluję smile U mnie weekend minął spokojnie, ale ten pewnie minie jakoś imprezowo, bo urodzinki się zbliżają, ach muszę się pochwalić smile Pogoda równie piękna, 30 stopni, upał. Aż nad morze chce się jechać!

Ja i moje ambitne pytania. Hmm, tak się ostatnio zastanawiałam. Lubicie podejmować decyzje? Czy w prawo, czy w lewo, czy to czy tamto. Czy może wolicie zdać się na czyjąś inwencję ? Tak samo, z wyborami. Kino czy teatr? Czy może to i to. Ale w sumie nie można mieć wszystkiego smile Kolejne pytanie tyczy się wartości w Waszym życiu: miłość, przyjaźń? partnerstwo czy koleżeństwo?

Osobiście nie zawsze lubię wybierać, podejmować decyzje. Obawiam się, że zrobię to źle. Przy przyjemnych opcjach, jasne, że wolę wybrać sama. Ale jeśli mam coś do stracenia, to już pojawiają się schody. Dla mnie ważniejsza jest przyjaźń, ale taka prawdziwa. Jeśli wiem, że dana osoba skoczy za mną w ogień, nigdy z takiej relacji nie zrezygnuję.

Pozdrawiam cieplutko, teraz już mam dużo czasu, także mnie się nie pozbędziecie :*

23 063

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to pierwszą kąpiel słoneczną mam już za sobą. wink W jeziorku też się wykąpałam. Na początku nie chciałam, ale jakoś tak gorąco było i tyle ludzi w wodzie. tongue Ryby pływały, to znaczy, że woda czysta. big_smile

Marta jak dla mnie te panie w urzędach i innych podobnych instytucjach, nigdy nie będą przyjemne. Nie dość, że siedzą, obijają się, to jeszcze złe na cały świat.

Alicjo pytanka. smile Ja wolę sama podejmować decyzję. Nawet jeśli coś pójdzie nie tak, to wolę być zła na siebie niż na kogoś. tongue Co do wyborów, to zawsze wybieram coś najkorzystniejszego. Przyjaźń. smile Mam taką osobę, znamy się bardzo długo i wiemy, że możemy na sobie polegać.

Pozdrawiam wszystkich smile

23 064

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie, Robaczki smile

Megi, jak tam mija drugi dzień bez toalety? Dlaczego akurat na dzień dziecka Ci zabrali?
Oj kobieto, kobieto, dlaczego nie pobiegłaś za szefem i nie sprostowałaś jego teorii? Chyba jeszcze  nie jest za późno, żeby załatwić sobie pracę w Poznaniu? Moim zdaniem to dobry pomysł. Ja się bardzo cieszę, że musiałam się wyprowadzić i usamodzielnić. To taka fajna granica pełnej samodzielności. A jeśli ta praca by Ci odpowiadała, jeśli wizja przeprowadzki do Poznania Cię nie przeraża - jedź tam smile

Alicjo, jeśli sprawa jest dla mnie ważna lubię sama podejmować decyzje. Zresztą generalnie lubię mieć wszystko pod kontrolą, aczkolwiek w mało istotnych sprawach czasem pozwalam komuś decydować smile Czyli dokładnie odwrotnie niż Ty. Mam tez w zwyczaju nie przemyśliwać moich decyzji, bo wtedy trudniej je podjąć.

Wartości... Hmmm... I miłość i przyjaźń jest dla mnie ważna. Przyjaźń jest dla mnie bardziej bezinteresowna. Chyba ważniejsza. Doświadczenie pokazuje, że facetów czasem zmieniam, a przyjaciółkę mam tą samą od 15 lat. Bez miłości umiem żyć. Bez przyjaźni, ludzi, na których mogę zawsze liczyć i dla których jestem ważna - nie.

Alicjo, przypominam, że miałaś tu się nam naprzykrzać a nie wpadłaś, obiecałaś, że będziesz częściej i znikłaś...

Elnett - a gdzie Ty w moim ogłoszonku widziałaś dłuższe wyjazdy? Były tylko wyjazdy służbowe smile Rosyjski znam. kiedyś bardzo dobrze, teraz nieco uwstecznił mi się, ale myślę, że szybciutko bym sobie przypomniała. Wiesz, ja jestem zdania, że nie należy zbyt wnikliwie sprawdzać, czy się spełnia wszystkie kryteria. Ważne, żeby pracę zdobyć, a resztę już się w trakcie wyprostuje. A ściemniać chyba umiem smile Martuś, a gdzie Ty chciałabyś pracować?

23 065 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-06-02 11:39:20)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry kafejkowicze mili smile

Ależ było burzowo u mnie wczoraj, moja noga bolała niestety, muszę przeczekać jakoś czas burz.

Magda ciekawe pytanie zadałaś moja droga. Kiedyś jak byłam dzieckiem i młodą osobą to bałam się podejmować decyzje.

A dlaczego się bałam? Otóż moja matka wmawiała mi że nic nie umiem, że nie poradzę sobie i dlatego.

Sytuacja się zmieniła jak poszłam do pracy, tam miałam obowiązki i wprawiało mnie w trans rozwiązywanie coraz trudniejszych zadań.
Uwielbiam się dowiadywać , uczyć pomagać i czym większy problemy tym większa satysfakcja  z mozołu jaki włożę by go rozwiązać.

Oczywiście ta przyjemność decydowania musi być pod moją ciągłą kontrolą by nie zdominować całkiem mojego męża.
Lubię gdy to on czasem decyduje, ale jak chce np rady podpowiedz gdzie mamy iść to daje mu góra dwa możliwości.
Za dużo do wyboru i zostali byśmy w domu.

Dzielimy się obowiązkami ale o dziwo wymieniliśmy dziedziny. To znaczy ostatnio ja zamawiałam np materiały budowlane a mąż kupił obojgu nam ubrania.
Myk polega na tym że ja uwielbiam decydować, ale jeszcze bardziej uwielbiam gdy mąż decyduje na nowym polu i udaje mu się.
Jest wtedy szczęśliwy i ja patrząc na te radochę też.

Marta proszę to link do galerii możesz obejrzeć moje pierwsze prace.

http://img815.imageshack.us/i/obraz043f.jpg/

23 066

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Widzę, że coraz mniejszy tutaj ruch ostatnio. Nie pomyślałbym że takie osoby jak Em czy Ala znikną niemal zupełnie stąd.

Ja uwielbiam podejmować decyzje. Osobiście nie lubię osób totalnie niezdecydowanych. I nie mówię tutaj o tym, gdy ktoś się waha przed wyborem pracy czy zakupem mieszkania. Mówię o osobach, które potrafią tkwić 30min przed regałem z pieczywem, bo nie potrafią zdecydować się czy mają ochotę na bułkę czy chleb. Znam takie osoby smile

Róża - miło Cie poczytać znowu smile Ciekawa ta przemiana, o której piszesz. Facet kupuje Tobie ubrania? Ryzykujesz smile Następna artystyczna dusza się powoli ujawnia smile Podziwiam za talent artystyczny i wytrwałość.

Megi - powodzenia z pracą, głowa do góry. Ja aktualnie pracuję w jednej firmie, ale nadal szukam czegoś ciekawszego. Nie chodzi o pieniądze, po prostu czuję że to nie to. Jedyna moja rada, to staraj się jak najkrócej być na bezrobociu. Podejrzewam, że mądra z Ciebie osoba, więc coś znajdziesz. Nawet jeśli nie będzie to wymarzona praca, ani choćby porównywalna z tym co robiłaś dotąd, warto się skusić i mając pracę szukać dalej. Trzymam kciuki.

Co do urzędników to macie rację. Niby narzekają na swoje zarobki, że mają za dużo pracy, ale z drugiej strony kto ich tam trzyma? Mogą odejść w każdej chwili. A jednak siedzą na swoich ciepłych posadkach. Może dlatego, że wiedzą, że w innym miejscu byłoby im z ich podejściem jeszcze trudniej. Oczywiście nie można generalizować, bo są także porządni i pracowici urzędnicy.

Co do przyjaźni to zgadzam się z Beatą w 100%. Dla mnie przyjaźń jest najważniejsza. Prawdziwa przyjaźń nigdy nie stwarza bowiem pretekstów - jest może ze mną dla seksu, dla kasy a może po prostu z potrzeby bliskości. Prawdziwy przyjaciel jest bo jest i tyle.

Marta - ja też nie lubię rozmawiać o polityce smile Powodzenia z szukaniem pracy!

Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę słonecznych najbliższych dni smile

23 067

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Raf ohh jak miło cię tu ujrzeć, ciągnie wilka do lasu i dobrze smile żadna artystka raczej amator jeszcze smile

Wiesz nie ryzykuję co do ubrań, ha ha ha on bardziej ryzykuje jak zamówię nie te pustaki co trzeba. Mamy ten sam gust jeśli chodzi o ubrania, ja mogę mu kupić w ciemno on mi też.

Tylko butów bym się bała żeby kupił sam bo ta chora noga grubsza i muszę mierzyć .

Co u ciebie w nowej pracy Zorro smile ? Tak masz rację zaniedbują dziewczyny kafejkę i Grażka i Marzenka i Ala iiiiiiiii  .........

23 068

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Beata to fakt, ja przyjaciółkę również mam cały czas tą samą. Chociaż przyznam, że ostatnio coś się tak często nie widujemy, ale ona pracuje, niedługo z resztą wyjeżdża. Od przedszkola chodziłyśmy do jednej klasy, teraz ona idzie na inną uczelnie, ja też, boję się trochę, żeby nasze relacje się nie popsuły.

Małgosiu jakie piękne te Twoje prace. smile I gdzie Ty się z tym wszystkim ukrywasz roll Naprawdę są przepiękne. smile

Rafał fajnie, że jednak od czasu do czasu tutaj wpadniesz. smile To prawda, ludzi nam troszkę ubyło, nie zapomnę jak kiedyś był tu taki tłok, że chwila nieobecności i już po 10 stron do nadrabiania. smile

23 069

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karolka dziękuje z tego co widzę a dobrze widzę Ty i Natalia jesteście 100% babeczki? Ekstra oby tak dalej .

Prace to są początki , zapiszę się jeszcze na tworzenie biżuterii i glina czyli ceramika.

23 070

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Róża - no to fajnie, że Twój men ma podobny gust, przynajmniej nie kupi Tobie nic czego byś się wstydziła założyć smile Może w przyszłości otworzysz własną galeryjkę artystyczną? Jeśli tak koniecznie się pochwal smile Co do pracy to jest jej bardzo dużo smile Nigdy wcześniej chyba tyle nie pracowałem, do tego wyjazdy służbowe, głównie zagraniczne. W weekendy przychodzi czas relaksu i naprawdę cięzko mnie wtedy spotkać przy laptopie. Ale ogólnie nie narzekam, staram się znaleźć inną pracę po prostu.

Karola - właśnie, zapomniałem pogratulować zasłużonego statusu smile Co tam słychać bliżej morza? Jakie plany pomaturkowe? Wybacz może się chwaliłaś już ale musiałem przeoczyć. I jakie plany wakacyjne?

23 071

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Rafix, wychodzi na to, że latam po forum Twoimi śladami dzisiaj smile

Karola, nie bój się, prawdziwa przyjaźń wszystko przetrwa. Trzeba jej tylko pozwolić ewoluować. To naturalne, że będziecie miały dla siebie mniej czasu niż wtedy, kiedy siedziałyście w jednej ławce. Nie liczy się czas spędzany razem. Liczy się takie coś nieuchwytnego... Hmmm... Zrozumienie? Szczerość? Świadomość, że ona jest i jest ważna mimo odległości?

Jedyna osobą, która mi czasem kupuje ubrania jest moja siostra. Najczęściej w prezencie na różne okazje. Sama tak chcę, bo mam wrażenie, że ona zawsze wybiera coś, czego sama bym nie kupiła a zawsze się okazuje, że to strzał w dziesiątkę. Szczególnie lubię staniki od siostry smile

A na koniec tak refleksyjnie - od pewnego czasu często wpada mi do głowy, że małolaty z naszej kafejki bardzo dojrzały przez ostatni rok. To fajne tak obserwować, niczym dzieci jak rosną tongue Karola, Natalka, Marta - nie sposób nie zauważyć, że na początku naszej znajomości tutaj byłyście dużo bardziej dziecinne niż teraz, Teraz jesteście dorosłe smile

23 072

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Kafejkowiczów! :*

Fajne pytanka Alicjo! Spróbuję na nie odpowiedzieć. Lubię podejmować decyzje, niezależnie od tego jakie one miałyby byc trudne. Gdy ktoś chce podjąć jakąś decyzję w danej sprawie, daję mu tą szansę, ale wyrażam też swoje zdanie na dany temat (gdy nie ma nic przeciwko mojej opinii). W przypadku podejmowania wyborów, staram się wybierać opcje ciekawsze, korzystniejsze dla mnie i dla moich współtowarzyszy smile Cóż dla mnie ważniejsze? Miłość - w moim przypadku bywa trwalsza niżeli przyjaźń( zawiodłam się dawno temu na pewnej osobie, którą traktowałam za przyjaciółkę). Mój facet jest w pewnym sensie też moim przyjacielem smile Przyjaźń - po pewnych przejściach, bywam bardzo nieufna. Gdy się już z kimś zaprzyjaźnię dażę tę osobę pewnym uczuciem: szczerym, prawdziwym... czymś w rodzaju zaufania, oddania, gotowości pomocy w każdej sytuacji. Zresztą dla mnie uczucie miłości do drugiej osoby to traktat przyjaźni wobec niej.

W zasadzie to zazdroszczę Beatce, Karoli, że mają przyajciółki od wielu lat! To musi być wspaniałe uczucie, mając przy sobie osobę, której możesz powiedzieć dosłownie wszystko i ona nie puści słówka, no i w potrzebie chętnie pomoże!

Meg, Beatka jest podobnego zdania co ja... Może powinnaś osobiście sprostować to co Pan Piotr powiedział szefowi. Może warto spróbować! Możliwe, że miałabyś pracę od zaraz! Tylko kwestia przeprowadzki smile W zasadzie, to co Cię trzyma w Łodzi?

Beatko, przepraszam za nieuwagę! Masz rację, nie trzeba spełniać wszystkich wymagań, a można o daną pracę się ubiegać...Zresztą wiadomo, że człowiek uczy się przez całe życie, nabiera doświadzczenia.
Hm, ciężko mi sprecyzować gdzie chciałabym pracować. Po szkole jestem bez doświadczenia, nie oszukujmy się, taki ze mnie żółtodziób! big_smile
Wcześniej nie pracowałam na żadną umowę. Jedynie prace sezonowe w lecie! Ale o tym to chyba głupio nowemu pracodawcy wspominać!
Myślę rozejrzeć się za pracą w restauracjach, knajpach, hotelach, pubach, sklepach, butikach i innych takich. Myślę czasami ubiegać się o prace biurowe, jakieś tam proste, jak dla mnie po technikum! Sama nie wiem... Oj, czuję to... Nie będzie łatwo!

Różyczko, tak czytam i pewnej reczy nie mogę skojarzyć. Kochana, Ty masz jakieś problemy z nogą, że cię boli na zmianę pogody? Do tej pory nic  o tym nie wiedziałam.
Obejrzałam twoje prace. Widzę,że na razie się uczysz smile Ładne big_smile Pewnie to dość czasochłonna jak i pracochłonna robota? Ja chyba bym tak nie umiała...:/
Pomysł z biżuterią i ceramiką mógby przynieść Ci nawet pewne dochody, jakbyś odważyła się swoje dzieła sprzedawać big_smile Świetna sprawa big_smile

Oj, nie chciałabym aby ktokolwiek kupował mi ubrania... a tym bardziej mój facet! Wolę sama pójść na zakupy, przymierzyć dany ciuch i być pewna, że będę w nich chodzić i to nie będzie kolejna szmatka, której nawet nie ruszę z szafki!

Karola, jak opalona po pierwszej wakacyjnej kąpieli?

O, o Raf :* Fajnie, że wpadłeś! No i nie dziękuję za życzenia! big_smile

Dzięki Beatko, że to zauważyłaś tongue Ale mamy w sobie jeszcze odrobinę dziecka, tak jak mówisz :"byłyście dużo bardziej dziecinne niż teraz, Teraz jesteście dorosłe"
jak byłam mała za wszelką cenę chciałam być dorosła i móc robić wszystko na co miałam ochotę! A teraz... Hm, nie narzekam... ale przyznam, że dzieciństwo to był cudowny czas, taki beztroski big_smile Kiedyś podejmowałam decyzję, co sobie kupić za 5zł. Loda czy chipsy... a teraz decyzje są znaczenie poważniejsze!

Zastanawiam się, gdzie się podziała nasza Natalka... bo zresztą to wiem mniej więcej...co się dzieje big_smile

Jakiś czas temu dowiedziałam się, że też będę miała operację. Pojawił mi się na dłoni ganglion. On nie boli, tylko po prostu mi przeszkadza i nieco nieestetycznie wygląda. Nie wiem kiedy ta operacja... na razie czekam za wizytą u ortopedy.

Pozdrawiam wszystkich, nawet tych nieobecnych! :*

23 073

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A co to ganglion?

23 074

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To taka torbiel galaretkowata, w moim przypadku na lewym nadgarstku, na zewnetrznej stonie dłoni. Powstała w wyniku nie znanego mi dziś urazu. Możliwe, że w przypadku dźwignięcia ciężkiego przedmiotu... Trudno powiedzieć. U mnie jest on małej wielkości, ale nie chcę go mieć. Moja koleżanka miała coś podobnego... w przeciągu kilku lat urosło do wielkości piłeczki od pinponga. Jak chciałabyś zobaczyć jak to wygląda to odsyłam do google smile

23 075

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No nieładne smile

Za oknem mam przekrój patologii. Tzn codziennie pod blokiem przesiaduje jakiś pijacki zestaw i radośnie spędza hałaśliwie czas. Ale zazwyczaj tylko się wydzierają i śmieją. Niespecjalnie mi to przeszkadza. Za to dzisiaj najpierw dwóch się chciało bić, bo jeden uważał, że drugi jakąś Kamilę obmacywał a potem jakieś dziewczę się darło "nie dotykaj mnie, zostaw mnie, mogę robić co chcę". A potem znowu "zostaw mnie, nie dotykaj mnie" jakby na potwierdzenie, że jednak nie może robić co chce. O brrr. Co skłania dziewczyny do siedzenia w takich patologiach?

Posty [ 23 011 do 23 075 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 353 354 355 356 357 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026