netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 082 wyświetleniazałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 352 353 354 355 356 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 946 do 23 010 z 30 541 ]

22 946

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam wink

Mnie właśnie też to zaskakuje. Wszędzie mam bałagan, nieposprzątane po remoncie. Podobnie, jak London, w gronie rodzinnym.

Beatka zdołowana? Tylko tym, że nie skoczyłaś? Strach ma wielkie oczy, kochana. Na pewno będziesz miała jeszcze nie jedną okazję, by skoczyć. Może wtedy się odważysz? Masz jeszcze następne, całe 30 lat, gdybyś nie mogła się zdecydować big_smile Zaskoczyłaś mnie mówiąc 'przewartościować swoją filozofię życiową'. Ja coś przeoczyłam, czy naprawdę tylko z powodu tego skoku ? smile

Macie jakieś marzenia, których nie udało się spełnić? Jeśli tak, dążycie do niech, czy daliście spokój?

22 947 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-04-17 17:43:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Kochani smile

Beata....Nie wierzę,że nie skoczyłaś ! yikes  Domyślam sie,że sama siebie rozczarowałaś...Ale napisz nam w jakim momencie stwierdziłaś,że nie skoczysz ? Co zadecydowało,grubość linki ?

Karolka święta....wogóle ich nie będę spędzać jak tak można powiedzieć. Nie lubię Wielkanocy.
Nie zamierzam robić nic światecznego w ten czas. smile

Magda mam marzenia,które sa niespełnione,ale dąże do nich,trzeba przyznać,że dośc mozolnie mi to idzie,ale nie ma pospiechu.Gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy big_smile

POzdrawiam Wszystkich smile

Ps>Wow....mam 4999 postów ...masakra..

22 948

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Heeej. smile

Zaraz zmykam do stajni, wpadłam się przywitać, ale chyba.... sama ze sobą. tongue

Moi drodzy, jeszcze tylko jutro i 6 dni wolnego. smile Ale tylko od szkoły, bo w stajni mnóstwo pracy i jazd.

Miłego dnia. :*

22 949

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani. smile

Ooo Marzenka wreszcie zawitała. :* To gdzie walnesz 5000 posta? big_smile

Beata a może jednak to przemyślisz i nastepnym razem spełnisz swoje marzenie? tongue

Alicjo mi się marzenia zawsze spełniają, ponieważ marzę realnie. smile Czasem coś tam się może nie udać, ale prędzej czy później dojdzie do skutku. wink

Natalko te 6 dni się przyda na odpoczynek. smile

Ja dziś pojechałam do szkoły ze względu na matematykę, wchodzę do szkoły a matmy nie ma. big_smile Ogólnie już mało osób chodzi do szkoły. Mówię oczywiście o licealistach z ostatnich klas. wink A za tydzień już zakończenie roku szkolnego i maturki, o matko jak to szybko zleciało...

Miłego wieczoru smile

22 950

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Masz rację Londonka.. Jeszcze miesiąc i praktyki i wakacje. big_smile
U mnie maturzyści też nie chodzą już do szkoły, moja koleżanka która zdaje maturę była dzisiaj żeby wpaść zobaczyć co tam w szkole. tongue

22 951

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nastąpily dwie katastrofy - pierwsza jest taka, że szef nam założył w pracy programik do śledzenia naszej aktywności w necie a druga jest taka, że w domu znów mam internet strasznie zmulony... I jak mam się udzielać?

No więc przywrócę te okrute wspomnienia z bungee, żeby Wam opowiedzieć smile
A więc - co zdecydowało? No właśnie nie wiem. I to jest najdziwniejsze. Wydaje mi się, że brak koncentracji. Byłam tak pewna, że to pikuś dla mnie, że w ogole nie myslałam jak tam jest na górze, jak to wygląda, co trzeba zrobić itp. No i w momencie jak stałam tak kosmicznie wysoko, instruktor otworzył mi bramkę i kazał skakać to... blokada totalna. I milion myśli: no ale jak się z tej cholernej skrzynki wyskakuje? Gdyby własnie to totalne nieprzygotowanie wynikające z nadmiernej pewności siebie to pewnie bym skoczyła, bo wcześniej bym się zastanowiła jak to zrobić i kiedy. A tak to pierwsza próba i szok. Instruktor skończyl odliczanie a ja dalej na platformie! Po którymś odliczaniu pytam się go, czy ja mogę skoczyć tak jak żaba do przodu, nogami do dołu. On na to, że tak, ale moment przekręcania w powietrzu jest bardzo nieprzyjemny. To się pytam, czy może mnie zepchnąć. On na to, że nie bardzo, bo mogę sobie łapki powykręcać jak się niechcący bramki złapię. To się pytam czy mogę usiąść i tak sobie spaść. On na to, że nie. No to ja już nie miałam pomysłu smile

Przewartościowanie wartości życiowej - Alicjo, ja dotychczas żyłam w przekonaniu, że jestem w stanie zrobić/osiagnąć wszystko na co mam wpływ. A w tej sytuacji wszystko zależało ode mnie i tylko ode mnie! No więc przekonanie upadło. Żadnej zastępczej filozofii nie mam przygotowanej. Po drugie - byłam absolutnie pewna, że to zrobię. No wiec już wiem, że nic na tym swiecie pewne nie jest i nie wiem, czy inne rzeczy, których "jestem pewna" nie zakończyłyby się podobnie. Tak więc to niby niewielkie wydarzenie przewróciło mi światopogląd do góry nogami. Najbardziej wstrząsające psychicznie przeżycie, jakie miałam  do tej pory. Wiem, że sa poważniejsze problemy na tym świecie, ale naprawdę nic mi jeszcze tak po emocjach i psychice nie pojechało...

Co do grubości linki to było strasznie zabawne, bo najpierw delikwenta się waży. To też było traumatyczne smile najpierw skakał taki młody chłopak, wlazł na wagę i instruktor mu flamastrem napisał na nadgarstku 89 (jego waga). No i brat zaczął sie pokładać ze śmiechu, że moją tajemnicę mi nabazgrolą, że każdy przeczyta smile Brat wlazł pierwszy, instruktor napisal mu na ręku 104 i...poszedł do szopki i wyciągnął taką grubą linę smile smile smile A mi nie napisal smile

Marzenko, dlaczego 4999 postów to masakra? Jaki problem dopisać kolejnego?

Jak ja wam, małolaty, zazdroszczę tego wolnego... Dotychczas myślałam, że w pracy mam taki zapierdziel, że gorzej być nie może. Mylilam się. Teraz to już w ogóle zaczynam mieć wrażenie, że nad niczym nie panuję. ..

22 952

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam wszystkich, życzę Wesołych Świąt, w miłej atmosferze, bo nie wiem czy dam radę jeszcze zajrzeć :* Teraz tyle sprzątania, jak zwykle, ja wszystko na ostatnią chwilę. Ale słonko świeci, jest dobrze wink

Vinnga - faktem jest, że możesz zrobić wszystko, na co masz wpływ. Tylko czasem musisz się do danej rzeczy przygotować. Jedno mamy na wyciągnięcie ręki, do drugiego trzeba dążyć. Tu zadecydowały emocje. I tylko tyle. No nic wielkiego, po prostu musisz się na to przygotować. Blokada, bo dużo wysokość. Poza tym, miałaś okazję zrobić coś, do czego długo dążyłaś, czego pragnęłaś. I tak nagle to się stało, a Ty nie zdążyłaś się przygotować wink Naprawdę, to nic złego!

Ale właśnie, nasunęło mi się pytanie. Macie jakiś ściśle określony światopogląd? W coś, w co niezłomnie wierzycie? Vinnga, Twoja zdanie poniekąd już znamy, ale możesz rozwinąć, jeśli chcesz tongue

Dobranoc smile

22 953

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Alicjo, nie wiem, czy rozwinę, może raczej doprecyzuję. Już to kilkukrotnie w różnych formach wygłaszałam, ale prawdopodobnie zanim Ty do kafejki zawitałaś. Wierzę w silę ludzkiego umysłu. Wierzę, że człowiek może bardzo wiele, właściwie wszystko może. Wierzę w dobro, że wraca. Wierzę, że każdy człowiek jest dobry. Kurcze, zabrzmiało jak katolickie wyznanie wiary smile Więć, coby była jasność - w Boga też wierzę, ale coraz mniej wydaje mi się, że jest to wiara katolicka smile

Alicjo, a dlaczego Ty nie odpowiadasz na zadawane przez siebie pytania? Ja też chcę przeczytać odpowiedź kogoś innego niz tylko moją tongue

Pocieszę Cię, że Twoje sprzątanie wcale nie jest na ostatnią chwilę. Moje to nawet jeszcze w zamierzeniach nie jest...
I zastanawiam się - po co komu te przedświąteczne porządki? Przecież święta mają inny cel niż posiadanie czystego mieszkania...

I starym zwyczajem - nowe wieści o moich zwierzyńcach. Otóż od tygodnia mam chomiki. Właściwie Żaba ma. Dwa, bo jeden oficjalnie jest drugiej Żaby, czyli córki mojego Mężczyzny. I przez tydzień jeden chomik zdążył umrzeć, drugi uciekł między drutami klatki, 3 dni nie mogłam go znaleźć i juz widziałam oczami wyobraźni rozkaldające się szczątki chomika znalezione kiedyś w przyszłości przy sprzątaniu. W końcu dopadlam drania za lodówką. Żywego smile Moja siostra poszła z Żabą jednego pogrzebać, drugiego dokupić no i znowu są dwa. Z czego jeden z ADHD chyba, bo całą noc od 20 do rana biega w kołowrotku...

22 954

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Gdyby moje konie były chomikami to też by tyle biegały. smile Czasem co prawda mają lenia, ale gdy są w terenie to są nie do ogarnięcia. Ania rozgrzewkę rób. smile

O Boże Vinnga Twój szef to jakiś sadysta. Śledzić swoich pracowników?? Fuj, fuj nieładnie. tongue

Zmykam do stajni.
Miłego dnia. smile

22 955

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

**___**
_**___**_________****
_**___**_______**___****
_**__**_______*___**___**
__**__*______*__**__***__**
___**__*____*__**_____**__*
____**_**__**_**________**
____**___**__**
___*___________*
__*_____________*
_*____0_____0____*
_*_______@_______*
_*_______________*
___*_____v_____*
_____**_____**
_______*****_______
WESOŁYCH ŚWIĄT!! Zdziwisz się: Kto?...,
zdziwisz się: skąd?...
A ja Ci życzę Wesołych świąt.
Pomyślisz sobie: -
To jakaś bajka!
A ja Ci życzę smacznego jajka!
Czy jestem szczera?...
Nie miej obawy!
Bo również życzę miłej zabawy!
Dziewczyny Wesołego Alelluja!!!!!
Emcia ale odpowiedzi sie wczoraj nie nie doczekałam....
Byc moze Rozyczka sie pojawi...ja ja przyciagne..hehe...Miłego Dnia...

22 956

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Grażyna skąd wiedziałaś że pojawię się dziś? Kurcze no jasno z widzka z ciebie smile

A wiec skoro przyszłam to pierwsza podziękuje Grażynce naszej za życzenia, wzajemnie moja droga Tobie i chłopakom cudownych świąt.

Ehhh i weż tu teraz opisz co u mnie... no wiec wszystko biegnie naturalnym torem, mieszkam sobie gdzie mieszkałam, męża też nie zmieniłam. Zdrowie ciut szwankowało ale mu się naprawiło smile
rozpiera mnie wiosenna energia, ohh uwielbiam taką wczesną wiosnę .
Mogę sobie usiąść z książką na słoneczku i opalać nogi.

Co do gorączki Świątecznej to rekami i nogami się bronie przed tym szałemmmmm sprzątania gotowania.
zostało mi nie wiele pracy , a pieprzę to i solę  żeby smakowało smile

Na poprawienie humoru byłam dziś u fryzjera. Podcięłam włoski i już wyglądam jak człowiek, kupiłam sobie parę dyndających kolczyków. Z muszli ślimaka.

Święta nie wiem jeszcze gdzie je spędzę bo mąż mi dwa dni temu wylądował na pogotowiu , zasłabł w pracy.
Okazało się że ma bardzo niski cukier, nie zjadł biedaczek śniadania i fiknał jak się patrzy.
Kolejny raz się okazuje ze i mając 40 lat można zachować się jak głupek nie jedząc śniadania.

Przysporzył mi siwych włosów ten człowiek. Dlatego nie wiem czy pojedziemy do teściowej, ma być ciepło a to dwie godziny jazdy autem.
Lepiej dla niego by odpoczął w domu ale weź tu mu przetłumacz wrrrr.

W wtorek po Świetach wyjeżdżam na tydzień na szkolenie z witrażu za warszawę wiec nie będę mieć dostępu do forum i neta. Wrócę 2 maja.
Nie mogę się doczekać  na wyjazd.

Miałam trochę zmartwień z ojcem bo nie chce przyjechać z Warszawy na Święta bo jak sam mówi nie ma po co. Przykro mi i strasznie  mnie bolało że woli tam być sam, ale z drugiej strony matka mu  choć jednych świąt nie zepsuje.

No dobra dosyć o mnie, teraz może cos o was...

Aniula witam w kafejce moja droga, czuj się tu dobrze.

Te fotografka gdzie mi się chowasz , tak tak do ciebie mówię wychodź z kąta smile
Obiecałaś nam tu fotki i się nie wykręcaj.

Londoneczko kochana nie dochodzą do mnie żadne od ciebie wieści z gg. Jak tam polski obkuty?
a jak waga miałaś nam tu sie pochwalić , czekam. smile

Beatka nie skoczyłaś to nic, uda się jeszcze nie jeden raz. Zobaczysz jak już będziesz pewna na sto procent to inaczej będzie smakować smile
Czemu twój szef ludzi szpieguje? Ale powiem ci świństwo, ale z drugiej strony  mnóstwo ludzi pisze tu na forum z pracy smile

Natalko jak brzuszek? Byłaś na tym zabiegu? Sory ale trochę mam zaległości smile

Elenetka , Mika, Martyna ,Paula  i reszta Where are they?

22 957

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych pragnę Wam życzyć dużo ciepła, radości, wewnętrznego spokoju i oczywiście smacznego jajka, mokrego dyngusa i żeby Wasze nastroje były tak kolorowe i pozytywne jak wszystkie pisanki smile I żeby zajączek o Was nie zapomniał tongue

Rożyczko, prawie wszystko już wykute, teraz czas powtórek. smile Waga... 59 kg. wink

22 958

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam, moje Panie,
nie było mnie chwilkę, a bo i czasu nie było.
Za to z Natalia jesteśmy na bieżąco.
Ciągle uczelnia, konie, psy i totalny brak czasu, żeby coś tu Wam napisać.
Teraz jeszcze święta to i sprzątania było dużo.

Ale za to teraz mam chwilkę czasu smile

22 959

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I Ja choć nowa na tym wątku to pragnę wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia Wielkanocne.

22 960

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj niezapominajka85 .

Również życzę Wam kochani spokojnych, rodzinnych, radosnych i pogodnych Świąt wielkanocnych. Jak najwięcej jajek. Najlepiej tych dużych, wtedy można bardziej wykazać się pod względem wzorków. big_smile  :*

Różyczko kochana zabieg dopiero albo już za 6 dni, 28 kwietnia. No tak, ż facetami jak z dziećmi  to teraz już będziesz nawet musiała z kanapkami za nim biegać.. hmm Eh... Kobiety mają z nimi mega ciężko.
Mój M. ostatnio codziennie po 12h w pracy + soboty. Jest 'do niczego', w dodatku przeziębiony. Nie wiem jak to zrobił, bo u nas już prawie upał. tongue Żal mi go, biedny... Ale co zrobić kiedy szef jest zaprogramowany na tryb 'jest sezon', nie ma wychodzenia z pracy punktualnie, wszystkie soboty i dyspozycyjność w każdej chwili.. Ach ta pogoń za kasą...

Ja sobie dzisiaj zrobiłam wolne, wpadłam do stajni tylko nakarmić i ogarnąć z grubsza. Byłam na zakupach świątecznych 3/4 dnia. tongue

22 961

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cupra chwal się co tam kupiłaś.
Znalazłaś dla M. prezent?? to co mówiłyśmy?

22 962

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dorwałam fajną koszulkę Adidasa. smile Ogólnie to rozglądałam się za tym zapachem jak mówiłyśmy, ale nie było żadnego fajnego. Same takie zwyczajne.
Co ja jeszcze kupiłam... chciałam kupić sobie buciki ale też nic ciekawego nie znalazłam. Po świętach we wtorek jeszcze poszukam. smile

22 963

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wesołych Świąt, dziewczątka smile I cytuję najlepsze życzenia, jakie wczoraj usłyszałam od pewnego pana: wesołego zajączka między jajkami tongue

Zmykam na moją wieś. Do zobaczonka po świętach. Grzeczne bądźcie smile

22 964

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

wesołego zajączka między jajkami

przepiękne życzenia smile smile lepszych jeszcze nie słyszałam.

No to fajna pomysł z tą koszulką smile

ja właśnie dostałam półroczne stypendium 400zł co miesiąc i powiedziałam L. że należy mi się prezent:P
wcale nie powiem, że liczę na bransoletkę liliou.

22 965

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W Wielkanocny poranek,
gdy po stole pokula się pisanka,
przebiegnie maślany baranek,
pojawi się bukszpanu wianek...
pomyśl o osobie, która Cie kocha, o Tobie pamięta,
i choć w odległych stronach spędza święta,
życzy Tobie świąt zdrowych i totalnie odlotowych.
Zająca bogatego, poniedziałku w wodę obfitego,
ubrania do suchej nitki przemoczonego,
a na co dzień spełnienia marzeń,
samych niezapomnianych wrażeń,
słonecznych dni i uśmiechu od ucha do ucha smile

22 966 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2011-04-26 23:02:25)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesc Dziewczyny i Chlopaki! smile
jak spedzilyscie Świeta? Macie zaplanowany juz majowy weekend?
Piękne życzenia zostawilyscie, ja Wam życzę żebyście umialy cieszyć sie drobiazgami i wiedzialy czego chcecie od zycia.
Mam spore zaleglosci w czytaniu, wybaczcie ale oczy juz nie te zeby teraz nadrabiac zaleglosci.
Usmialam sie tylko z chomika cierpiacego na ADHD, jak dla mnie to przesada ludzkie choroby przypisywac zwierzętom, myle sie?
Zaraz sie ide polozyc, zycze ciekawie uplywajacej srody smile!!

22 967

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ogólnie to święta minęły mi źle.. Sprzeczka za sprzeczką... No ale już jest dobrze. smile Jutro zabieg mam i od wczoraj jestem na płynnej diecie. Jestem ciągle głodna i nie mam sił. tongue Muszę jeszcze do stajni dzisiaj skoczyć przygotować wszystko na moją dłuższą nieobecność.
Wpadnę do Was jeszcze dzisiaj. smile

22 968 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-27 21:00:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Heyo :*

Wszystkim dziękujemy za świąteczne życzonka oczywiście z wzajemnością, mam nadzieję, że w miłej i spokojnej atmosferze spędziliście święta. smile

A jak tam u Was po lanym poniedziałku? tongue Ja umawiałam się w niedzielę z rodzicami, na poważnie, żeby mnie czasem nie oblewali, bo będę zła i w ogóle zepsują mi cały dzień i nie pojadę z nimi na działkę <szantarz>. Specjalnie tak mówiłam. big_smile Wstałam sobie o 9, oni oglądali tv. Poszłam do łazienki, nalałam wodę w butelkę i wparowałam do pokoju lol Oczywiście zaraz tata mnie wrzucił do wanny. Mama natomiast w ogóle się tym nie przejęła. big_smile Co za solidarność. tongue

Natalko trzymam kciuki za jutrzejszy zabieg. :*

Niezapominajka85 witaj w naszym skromnym gronie, może napiszesz kilka słów o sobie? smile

Beata życzenia mistrzowskie. lol

Ala moje święta spędzone na spokojnie, a w majówkę przygotowuję się do matury. wink

W piątek zakończenie szkoły, później wieczorem grill z klasą, ach jak to szybko zleciało. Z jednej strony się cieszę, że już koniec szkoły, ale z drugiej strony szkoda mi, bo lata w liceum to naprawdę cudne lata. smile

22 969

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Dziewczynki Miłego Dzionka....A gdzie sie podziewa panna M...A moze Rozyczka sie pojawi hehe..
Pozdrawiam...

22 970

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka hejka smile witam po świętach.
Nie mam na nic czasu taki zapieprz na uczelni ;/ maskara jakaś!!!
N. nie martw się ja pojadę do stajni w sobotę rano. Tylko napisz mi eska co mam zrobić.
Trzymaj się tam dzielnie!!

22 971

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

vinnga - ja nie odpowiadam, bo wolę słuchać wink

Swoje święta spędziłam nad podziw dobrze, obeszło się bez większych sprzeczek, spodziewałam się, że będzie gorzej, a tu proszę, miła niespodzianka smile Oczywiście za dużo zjadłam, tyle pysznych rzeczy, nie mówiąc już o słodkościach - wszystkie te ciasta. Ale pusto tutaj, koniec leniuchowania, wracać wszyscy!

22 972

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No wlaśnie, pusto...

Natalka, Ty żyjesz po tym zabiegu? Odezwij się kobieto. Na onecie nie pisali wprawdzie ostatnio o żadnej pomyłce lekarzy, więc podejrzewam, że żyjesz i masz się nieźle. Więc mogę sobie pozwolić na czarny humor tongue

Magda, słuchanie słuchaniem, ale tak ten świat jest skonstruowany, że nawet najbardziej otwarte osobniki w pewnym momencie tracą chęć do otwierania się, jeśli nie mogą liczyć na żadną wzajemność. Więć czasem należy też coś mówić oprócz sluchania smile

Moje święta - całkiem ok. A siniaki po lanym poniedziałku jeszcze mam smile Bo oczywiście nie powstrzymalam się i wylałam na mojego malutkiego braciszka wiadro wody. Braciszek z kamienną twarzą rzekł "o kur**" po czym rzucił się w pogoń za mną (ja już przed jego "o kur**" bylam w trakcie ucieczki). Myślałam, że jak się schowam u babci, przyczepię do drzwi i będę bardzo wrzeszczeć to sobie odpuści. Nie odpuścił... Zostałam wyniesiona za nogi, wylądowałam pod kranem na podwórku, mokra i poobijana (walczyłam, a co smile )...

22 973

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No dobra, dobra - w takim razie teraz będę już odpowiadać. W lany poniedziałek też byłam cała mokra big_smile No właśnie Natalko, co słychać? Ja od siebie mogę powiedzieć, że albo się przeziębiłam, albo alergia się odzywa. Poza tym nastąpiło u nas ochłodzenie, akurat na majówkę! A Wy jakieś plany macie? Ja zostaję w domku smile

22 974

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No niestety bardzo mnie martwi mój brak planów. Stara się robię, albo co... Bo nic nie planowałam, nic nie wymysliłam. Postanowilam sobie powegetować w domu. A spontanicznie tez mi jakoś żadne plany nie przychodzą do głowy...

U mnie za oknem jeszcze cieplo. Od jutra prognozy straszą...

A jak się odróżnia przeziębienie od alergii?

22 975 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-04-30 16:18:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Absolwentka liceum wita was. tongue

Świadectwo odebrane, wyróżnienie za wyniki w nauce też. Niestety nie byłam najlepsza. big_smile Jakoś wcale mnie to nie martwi. tongue Chociaż fajnie byłoby dostać stypendium roll Jedna dziewczyna miała średnią 5,00. smile Ja tam się cieszę z mojego 4,5. To i tak dużo jak na moje nic-nie-robienie. big_smile Zakończenie trwało 1,5h aż mnie tyłek bolał. Dostaliśmy kwiatki od młodszych klas i plakietki. U mnie w klasie oblało 5 osób. Z jednej strony cieszę się, że już koniec tej szkoły, a z drugiej mi trochę szkoda. smile Wczoraj mieliśmy pożegnalnego grilla, pojadłam, popiłam. tongue A jutro idziemy do pubu z wychowawcą, bo nas zaprosił. tongue

Vinnga, ja jestem alergiczką i zawsze odróżniam tak: jak jestem przeziębiona to boli mnie gardło, mam katar itd. Natomiast jak to alergia to tylko cieknie mi z nosa i męczy mnie suchy kaszel, bez żadnego bólu gardła czy klatki piersiowej (od kaszlu). smile Nie wiem jak inni. tongue

Pogoda piękna, aż się nie chce w domu siedzieć. Rozwiązałam dzisiaj dwa arkusze z matmy: jeden na 60%, drugi na 62% roll Oby tak było na prawdziwej maturze. tongue

22 976

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No Karola, gratulacje smile Będę trzymać kciuki na maturce smile

Pamiętam, że mi bylo smutno podczas zakończenia liceum. No i słusznie, bo do tej pory przetrwała znajomość tylko z 3 duszyczkami. Resztę czasem oglądam na nk i patrzę co z nich wyroslo smile

22 977

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No ja również Karolinko gratuluję big_smile Alergię niby odróżniam tak samo, tylko czasem przy przeziębieniu gardełko mnie też nie boli. A ostatnio trochę zmarzłam. Wezmę leki na alergię, jak nie przejdzie będzie trzeba odwiedzić lekarza smile Kurczę, ostatnio jakoś słabo śpię, zasypiam późno budzą się z samego ranka. Poradzicie coś kochane?

22 978

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Madziu, brutalna metodą nasenna jest po prostu lyknięcie sobie jakiś lekkich specyfików uspokajających (persen, neospasmina". Oczywście nie należy tego robić nagminnie, ale czasem można się wyspać smile Ja mam bezsenność z natury - mam straszne wyrzuty sumienia, że śpię, bo to przecież marnowanie czasu smile

Madzia, przygoniłaś do mnie brzydką pogodę... O Ty niedobra...

22 979

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jestem już po zabiegu. Cały czwartek leżałam bezczynnie w szpitalu. Może nie tak bezczynnie, bo najpierw miałam USG dopochwowe oczywiście które najpierw robiła mi ginekolożka a później sprzęt oddała praktykantowi jak to powiedziała " przez moment ten Pan będzie Panią badał, bo musi się pouczyć". Troszkę się zdziwiłam, ale ok. Przez 5 minut koleś szukał moich jajników. Po dwóch godzinach badanie przedzabiegowe. Weszłam do gabinetu a tam kierownik oddziału (b. śmieszny facet lecz mało delikatny), ten praktykant, ta sama ginekolog i 5 innych lekarzy ginekologów i położnych.... Musiałam się rozebrać jak do badania ginekologicznego i na fotel... Każdy po kolei mnie badał... W życiu nie czułam się tak skrępowana.. Później wytłumaczył mi (kierownik oddziału) na czym polega zabieg. Zrobiono mi aż dwie lewatywy... roll określam, że przez dwa dni dieta płynna a trzeciego dnia w szpitalu przez pół dnia na czczo, później wypiłam tylko kawę, to nie rozumiem po dziś dzień po co była ta druga. Tuż przed zabiegiem na żywca założono mi cewnik i na salę operacyjną. Powdychałam trochę czystego tlenu i odleciałam. Obudziłam się już na mojej sali. Ból był okropny. Miałam na brzuchu taką ciężką uciskową poduszkę i zaklejone jeszcze rany. (Zabieg był rano) O 20 znowu na żywca wyjęli mi cewnik. Pani pielęgniarka powiedziała tylko "Starczy siusiania państwowo". Ból był paskudny.  Poszłam do łazienki załatwić się pierwszy raz sama. Myślałam, że wydrę się na cały oddział. tongue Każdy następny raz był już łagodniejszy. O 16 jeszcze miała pierwszy raz wstać, ale nic z tego nie wyszło, bo prawie się przewróciłam gdyby nie pielęgniarka. Ciągle pod kroplówką. Aż do samego wyjścia, czyli do wczoraj do godz. 14. Najśmieszniejsze, a może i nie było to, że szatnia, gdzie miałam większość rzeczy była czynna do 12, o czym mnie nie poinformowano, a wiadomo było, że wyjdę w ten dzień. Musiałam wyjść ze szpitala w kapciach i szlafroku. Ludzie patrzeli się na mnie jak na psychiczną która właśnie próbuje uciec ze szpitala. Niektórzy się nawet oglądali do tyły, czy nie biegnie za mną czasem żaden lekarz. tongue Od czasu odłączenia od kroplówki okropnie bolą mnie ramiona. Często nawet nie mogę oddychać, bo okropnie kłucia mam w klatce piersiowej. To niby od dwutlenku węgla który we mnie wpuścili podczas zabiegu. Najdziwniejsze jest to, że dwie znajome które miały ten sam zabieg czuły tylko dyskomfort związany ze szwami. A ja przeryczałam z bólu wczoraj całe popołudnie jak chodziłam. A kazano mi chodzić. M. co 4h podawał mi końską dawkę przeciwbólowych bez recepty, bo takie zaleciła pielęgniarka/położna. Wczoraj dałam radę pierwszy raz się wykąpać pod prysznicem. Wszyscy są w szoku w szczególności moje znajome, że tak przeszłam zabieg, bo one  żadnych bólów nie miały. hmm To czemu ja tak kurde mam? Co do szwów to też są w szoku, bo one miały tylko kropki takie jakie mam po lewej stronie. Prawa rana ma 2,5cm a ta koło pępka ok 1,5. Także będę miała piękne dwie blizny, trzecia nie będzie tak widoczna... sad W ogóle dwa dni przed zabiegiem wydepilowałam się "tam" kremem jak zawsze, bo po maszynce mam straszne podrażnienia. Miałam tylko takie króciutkie prawie nie widoczne włoski. Nawet nie na milimetr. A położna wygoliła mnie aż do krwi maszynką jak świniaka... Mam cały poraniony dół. hmm Ale jeśli chodzi o opiekę na sali była super. Doglądały mnie, były miłe. Jak leżałam na stole jeszcze przed zabiegiem na korytarzu to jedna do mnie podeszła, pogłaskała mnie po ramieniu i powiedziała "My tu zawsze trzymamy kciuki za pacjentki, będziemy czekać". Uśmiechnęła się i poszła. Wstępna diagnoza po zabiegu - nowotwór o przebiegu łagodnym. smile Ale wyniki badania histopatologicznego za dwa tygodnie, zdjęcie szwów za tydzień. M. pojechał po moje ciuchy. Jak to powiedział kierownik przez dwa tyg. mogę zapomnieć o "hipice". tongue Tylko te ramiona i klatka... Tragedia jakaś. Wszystko sobie zupełnie inaczej wyobrażałam. Tak jak opowiadały mi moje znajome. A tu takie piekło. Nie miały żadnej diety przed, tylko w dzień zabiegu na czczo. Żadnych bólów po, tylko dyskomfort. Żadnych cewników, jedna lewatywa, żadnych praktykantów. Jedyne co dobre to to, że przemiły personel z dwoma wyjątkami, jedna z ran którą miały moje znajome w pępku ja mam tuż pod, także łatwiej się zagoi. Reszta to inna bajka którą sobie wyobrażałam. No i telewizory były płatne. Wrzucasz dwa zł i oglądasz przez godzinę. tongue Pierwszy dzień leżałam na sali z tv i były dwie babeczki ze mną jedna po drugiej. Po zabiegu leżałam na sali pooperacyjnej gdzie byłam sama na całe szczęście. Miałam  święty spokój. Jak już ktoś przychodził, to do mnie i nikt mi nie chrapał, jak to było na poprzedniej sali. Musiałam trzaskać drzwiczkami od szafki, żeby ta pani przestała wydawać z siebie te dziwne dźwięki.. tongue No cóż.. Nikomu nie życzę przeżycia tego zabiegu w takich skutkach w jakich ja to przeżyłam. Czemu ze mną było zupełnie inaczej tego nie wiem. hmm

Teraz siedzę i czekam na moje ciuchy.

No to ładnie Karolka też bym chciała mieć tyle % z matmy. Niestety nie w tym życiu. tongue big_smile Cieszę się, że masz to wszystko za sobą. Też już bym chciała zakończyć ten koszmar.

22 980

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

vinnga - sęk w tym, że ja jestem jakaś odporna na te wszystkie tabletki. Czy to przeciwbólowe czy nasenne. Nic. A u mnie słonko świeci, ale wiaterek jest, więc nie za ciepło tongue

Natalko, kurczę no to strasznie Ci współczuję. Ci lekarze +położna, no zero empatii! Mało, że człowiek się stresuje, bo operacja, to oni zamiast pomóc, to jeszcze traktują tak po chamsku! Ah, ta polska medycyna! Oni powinni dbać nie tylko o zdrowie, ale także samopoczucie! Teraz się kuruj, leż, odpoczywaj. I jeśli Ci bardzo ciężko, to nie chodź! Moja babcia miała dwa razy operacje dłoni, bo miała jakąś ropę, nic nie mogła robić. I co? Nadal jest jak było,a się tylko męczyła. Kurczę, krew mnie zalewa, jak myślę o tych niektórych nieumiejętnych osóbkach. Teraz już jest po operacji, jesteś w domku więc będzie tylko lepiej :*

22 981

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Heeej. smile

Chciałabym już czuć się dobrze, pójść do stajni wsiąść na moje maluchy, pogłaskać je chociaż. A tu końca nie widać. Boję się, że mam odmę.. Nie znam nikogo kto tak ciężko przechodziłby laparoskopię. Pozostaje mi tylko czekać...

Madzia w Polsce szpital to rzeźnia.. Mimo miłej obsługi w 90% i tak czułam się jak jednostka osobowa w szpitalu traktowana jak numer pesel a nie jak człowiek. W Niemczech znieczulenie do porodu masz bez gadania, a w Polsce w poszczególnych szpitalach i to jeszcze z przewracaniem oczu lekarzy. Ma boleć i koniec. No cóż poradzić. Jesteśmy 100 lat za murzynami i do w pełni cywilizowanego kraju duuużo nam brakuje. Ale zawsze mogło być gorzej. Tym się pocieszam.

22 982

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to miałaś porządnego pecha hmm
Ja też nie znam nikogo, komu by się takie komplikacje po rutynowym zabiegu porobiły... Tym bardziej, że młode mięsko z Ciebie i wszystko łatwo i szybko powinno się goić...

Magda! Wczoraj szpetna pogodę na mnie zesłałaś, a dzisiaj bezsenność! Gdybyśmy kilka wieków wcześniej żyły to byś się na stosik kwalifikowała jak nic!

22 983

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Najgorsze jest to, że brzuch mam opuchnięty strasznie.. Nie wiem co mam myśleć. Poczekam do jutra, może to po prostu jeszcze za świeża sprawa i wszystko musi wrócić do normy.

Magda, to Ty masz jakieś siły nadprzyrodzone?? tongue Całe szczęście u mnie ładna pogoda i spałam w miarę, także na mnie uroku nie rzuciłaś. smile

22 984

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiesz, ja po cesarce szybciej doszłam do siebie niż Ty po laparoskopii... Żadnej opuchlizny, po 2 dniach łaziłam pod szpitalem, bo mnie nosiło. Zero komplikacji, praktycznie zero bólu. A cięcie z 15 cm, nie jak u Ciebie max 2,5... Wiesz, opuchlizna nie jest straszna, ale patrz, czy Ci jakaś ropa się nie robi pod szwami...

22 985 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-05-02 16:11:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Staram się cały czas odsłaniać rany i przemywam codziennie. Ehh.. Inaczej, zupełnie inaczej to wszystko sobie wyobrażałam.. Na razie rany ok. Na dobitkę krwawię. Niby to normalne ale dodatkowa robota.

Najgorsze jest to, że nie wiem do końca co mogę jeść. Chciałabym już wrócić do normalności. hmm

Jakieś plany na majowy weekend? A może już zrealizowane?

Mój M. w sobotę był w pracy, dzisiaj to samo. Pracują krócej aż.... o godzinę. tongue Także nawet jakbym była sprawna to żadnego wyjazdu nie urządzilibyśmy sobie.

22 986

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej dzióbki smile

Spotkanie klasowe wczorajsze udane, planujemy kolejne za rok (z wychowawcą, bo sami to częściej będziemy się widywać) tylko tym razem już w jakąś sobotę żeby można pójść gdzieś potańczyć czy cuś. wink

Natalko bardzo Ci współczuję... Niestety tak to bywa, niektórzy przechodzą coś łagodniej, inni gorzej... Szkoda tylko, że akurat Twój organizm tak zareagował... Trzymaj się cieplutko. :*

Beata dziękuję za gratki ale za trzymacie kciuków nie podziękuję, na szczęście. tongue

Alicjo Tobie też dziękuję. smile A na bezsenność, to podobnie jak Beata, polecę Ci jakiś lekki środek nasenny. Ja zwykle jak już czuję, że nie jestem śpiąca, a powinnam zasnąć, to biorę dwa Perseniki, idę się wykąpać, wracam, coś tam sprawdzę przy laptopie i kładę się, chwila moment i chrapie. big_smile

Miłego dzionka smile

22 987

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatko - to serdecznie przepraszam, na stosik niestety nie pójdę big_smile Spij dobrze dziś za to :*
Natalko - mówię, kuruj się, a wszystko w swoim czasie, koniki też będę smile
London - nie ma za co, naprawdę!

U mnie dziś miły dzień, ale wszystko dobre szybko się kończy. Niestety, wolne też się już kończy. Mam nadzieję, że pogoda się poprawi i słoneczko się do nas uśmiechnie. A z bezsennością jakoś dam rade, pewnie to przez stres. Życzę całej reszcie też miłej nocki smile

22 988

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile

Ależ się u mnie dzieje.Praca w moim postrzeganiu osiągnęła inny wymiar..


Życzę Wam miłego tygodnia.POzdrawiam :**********

PS> Natalko współczuje bólu.

22 989

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To żeś się postarała, Em... Tym bardziej, że to Twój post nr 5000...

22 990

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Faktycznie Em. Bardzo zły przykład dajesz następnym postom. tongue Nieładnie, nieładnie..

Ja dzisiaj jadę po przedłużenie zwolnienia.

Dziękuję Wam za troskę. :*

Miłego dnia. Może jeszcze tu dzisiaj wpadnę.

22 991

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i pierwsza maturka za mną. roll Mam mieszane uczucia. Była "Granica". Napisałam wszystko, ale jednak nie wiem, tak jakoś dziwnie mi. big_smile Najgorsze jutro. Matma. hmm

Trzymajcie kciuki!

22 992

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Trzymamy, trzymamy. big_smile Jak rozwiązujesz testy na ok. 60% to Ty się dziewczynko nie masz czym martwić.

Dobrze, że polski nie był tak straszny jak piszesz. Powodzenia jutro i pojutrze. smile :*

22 993

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Londonka jak maturka? Słyszałam, że trudna.. hmm Spójrz na nasze piękne statusy. big_smile

Ja dzisiaj pojechałam po zwolnienie do szpitala. Od razu mnie przebadali. Krwiaka mam smarować i tyle. Dowiedziałam się, ze o rany pięknie zadbałam i ładnie się goją. Jutro zdjęcie szwów.
Właśnie oglądam sobie przy okazji katalog z Avonu. Dużo nowych rzeczy jest. Ale ja i tak rzadko kiedy coś zamawiam, wolę pójść do drogerii i najpierw pomacać produkt z każdej strony. tongue

22 994 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-05 18:08:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Wow, Natala faktycznie, dopiero zauważyłam lol Miło mi, a Tobie serdecznie gratuluję tongue

Co do matury z matematyki była zaje... trudna. O matko, kosmos. Nie zdziwię się jak nie zdam. hmm Co prawda zrobiłam wszystkie zadania, ale cholercia, trudne były. A pomyśleć, że niektórzy zdają matmę w rozszerzeniu yikes

Mam teraz 4dni wolnego i we wtorek maturka z biologii, środa pisemny j.niemiecki, czwartek ustny polski i później dopiero 17stego maja ustny niemiecki, którego się troszkę zaczynam powoli bać. big_smile

22 995

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej.

Mam same złe wieści. Mogę mieć problem (i to bardzo długi) z netem od czerwca. Nie wiadomo jeszcze jak to z nim będzie. Do tego miałam dzisiaj zdjęte szwy. Kazano mi już wczoraj w szpitalu. Więc zrobiłam to dzisiaj rano. Rana przy pępku mi się otworzyła. Sączy się i nie można jej szyć na nowo. Jestem wkurzona, chirurg mnie wyrzucił z gabinetu, bo nie byłam zarejestrowana. hmm Wyszłam i trzasnęłam drzwiami. Czekam aż M. skończy pracę i jedziemy do szpitala.

22 996

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nastka i Karola- gratuluje Wam tego, ze modki również Was docenily smile
O szpitalnych perypetiach nie czytam, bo do hardkor tongue
życze ciekawie spedzonej nocy wink

22 997

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Natalko szkoda, że akurat Tobie się tak wszystko skomplikowało po tym zabiegu... Będzie dobrze. <przytula>

Ala fajnie, że wpadasz chociażby od czasu do czasu. smile Rozumiem, że wszystko u Ciebie w porządku? smile

Ja dziś byłam w sklepie i kupiłam sobie buty sportowe, takie tenisówki wygodne. I oczywiście musiałam zajrzeć do sklepu z pierdółkami do włosów. tongue Skończyło się jak zawsze zakupieniem dwóch kwiatków (ecru i malinowy) z czego jeden już dziś widnieje na mojej głowie. lol Och, jaką ja mam do nich słabość. tongue

Stwierdziłam, że w ten weekend sobie ciut odpocznę, przynajmniej dziś. Jutro powtórzę biologię i na wtorek będę gotowa. W poniedziałek powtórzę niemiecki na środę a we wtorek polski na czwartek. Wychodzę z założenia, że dzień przed maturą nie powtarza się danego przedmiotu, dlatego robię to dwa dni przed. big_smile

Pozdrawiam i słonecznego weekendu. smile

22 998

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Heeej.. smile

Byłam dzisiaj na małych zakupach kupiłam sobie mega seksowny stanik (M. oniemieje z zachwytu smile ), spodnie i spodenki. Jeszcze muszę uzupełnić garderobę jakimiś bluzkami i T-shirtami na lato. Jest tak ciepło, że nie można wytrzymać w stroju typowo wiosennym. Piękny strój kąpielowy dostałam już od mojego M. na święta.

Londonka należy Ci się. Ciekawe jak tam Marta i matury.

Ala dzięki. smile Masz racje, to co ja tam przeszłam to hardcore. tongue

22 999

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie. smile

Wszyscy w klasie trąbią, ze matura z matematyki była prosta, a jak ją zobaczyłam i próbowałam rozwiązać, to się za głowę złapałam. Dowiodłam już wszystkim tego, że ja i matematyka to najgorsi wrogowie. tongue
Dzisiaj mam jazdę w stajni do poprowadzenia, także zjem i spadam. Dlaczego Wy tak olewacie netkafejke co? tongue

23 000

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Kochane :* Powracam do Was. Nareszcie mam czas dla siebie... Owszem to jeszcze nie koniec matur, ale już jestem na półmetku i mam więcej czasu  wolnego niż wcześniej.

Natalka, współczuję hmm a na temat naszej służby zdrowia to się nie wypowiadam... to jakiś horror... Wrr
A tak ogólnie, to co u Ciebie, jak się czujesz? Jak uczucia i szkoła?

Karola, powodzenia jutro!!! Masz ode mnie kopa... Jak wrażenia po dzisiejszym niemieckim? Moim zdaniem słuchanie było głupie i trudne, szczególnie te dwa pierwsze polecenia. Czytanie zdaje mi się łatwe i pisanie chyba dobrze mi poszło. Tylko głupie błędy porobiłam. matma i polski też mi dobrze poszły... Tylko jedno mnie w tych maturach wkurza... ale to wyłacznie moja wina... czesto zdarza mi się robić głupie błędy... na potegę... a jak zas wyjde z sali to myślę, myślę i wpadam na to, że coś tam powinno być inaczej... żal...
coż, może kiedyś z tego wyrosne hehe zresztą ludzie uczą się na błędach big_smile
Przede mną ustne: w przyszły pn polski,wchodze przedostatnia... a niemiecki 23 - jego obawiam się chyba najbardziej...
a potem w czerwcu egzaminy i wsio smile

Od połowy czerwca zaczynam prawdziwe dorosłe życie czyt. będę musiała zacząć na siebie zarabiać... :I Przyznam się, że boję się tego nowego wyzwania... teraz ludzie mają problemy ze znalezieniem pracy, a ja tam mam się jeszcze pchać bez wykształcenie... obym chociaż tego technika miała... ale nawet to nic mi nie zapewni...Co ma byc to będzie, siedzieć bezczynnie przecież nie mogę, a nawet nie potrafię, już jestem tak nauczona, że muszę coś w zyciu robić...
Nie usiedzę w jednym miejscu...

A ty Karola, jakie masz plany na resztę wakacji? do jakiej w końcu szkoły się wybierasz?

Kochane, właśnie, gratuluję nowego statusu, pozazdrościć smile należy się Wam, Moje Gwiazdy smile

Hm, a gdzie reszta??? Szkoda, że nie ma tutaj takiego tloku jak wcześniej. Miejmy jednak nadzieję, że kafejka ożyje smile
Ja już wracam, chyba na dobre, będę pisać w miarę możliwości :*

Pozdrawiam wszystkich nieobecnych :*:*:* Wracać!!! big_smile

Kończę, dziesiejszy post... zmykam powtarzać pracę na ustną... Już ją umiem, ale teraz muszę tylko powtarzać, powtarzać... do bólu smile

Miłego dnia :*

P.S. u was też tak duszno i sucho... meczy mnie ta pogoda. potrzebuję słońca, ale nie aż z taką siłą...

23 001 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-05-11 15:42:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo.. Marta ... smile :* Nie martw się Mała dasz radę, ja już Ci bardzo zazdroszczę, bo chciałabym mieć już z głowy. Strasznie nie lubię swojego kierunku, rachunkowość to jest moja życiowa pomyłka, marketing tak, rachunek NIE. Będziesz mogła już rozwiną skrzydła i zacząć pracować.. Fajnie. smile A co ze studiami? Wybierasz się na nie? Super, że maturki dobrze Ci poszły.
A ja z R.? Wszystko dobrze? :*

U mnie z M. wspaniale, jak na razie. smile W stajni też ok, choć moje maleństwa mają problemy z nogami ostatnio troszkę większe, to i tak dają radę.


Tak ogólnie to ja się o Was wcale nie ,martwiłam, bo wiedziałam, ze sobie poradzicie. Gorzej ze mną i matmą w przyszłym roku.. No cóż. Od 1 września chcę się  za nią wziąć, żeby chociaż ją zdać. Już nie ważne z jakim % grunt, żeby zdać. Polski się raczej nie martwię, no chyba że o ustny. Stres mnie pożre żywcem coś czuje. smile

23 002 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-11 17:38:05)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani :*

Ja już jestem taka zestresowana po tych maturach, tyle tego pod rząd, zero odpoczynku. Te matury wysysają ze mnie całą energię. Na szczęście jeszcze tylko dwa ustniaki i wakacje! Jutro polski a we wtorek niemiecki.

Natalia dla mnie ta matura z matmy była trudna, zaczynam nawet wątpić, że ją zdam. hmm No cóż, poprawię w sierpniu jak coś. smile Tobie może trafi się łatwiejsza. Rok temu była łatwa, teraz trudna, więc za rok będzie łatwa. tongue Dasz sobie radę. smile

Martuś dla mnie też słuchanie było dziś trudne na niemcu... Fajnie, że trafił nam się list prywatny, bo jakby był formalny to bym chyba tam zgona na wejściu zaliczyła. tongue Będę trzymała kciuki za Twoje ustne! Też się boję niemieckiego... A na myśl o jutrzejszym polskim ściska mnie w żołądku. Matury są straszne, jak dla mnie. Schudłam już 6kg z tego stresu, to nienormalne żeby w zaledwie tydzień tyle zrzucić...  Marzę już o tym, żeby zdać. Ściskam Cię mocno. :*

Idę coś zjeść i powtórzyć prezentacje na jutro... Trzymajcie kciuki! smile

Miłego tygodnia. smile

23 003

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kurde, Karola, ja tez bym chciała chudnąć od stresu. Ale albo jestem stresoodporna, albo stres nie przeszkadza mi w jedzeniu smile

Tak patrzę na tę kafejkę i może powinniśmy zmienić nazwę na "kafejka dla VIPów"? Wstęp tylko dla 100% netkobiet i moderatorów? smile Bo praktycznie tylko takowe się tu wypowiadają smile  Ale wtedy by taka Marta nie mogła wpaść i opowiedzieć o tym co u niej...

Martuś, nie bój dorosłego życia, fajne jest smile

A mi odbiło po 30-tce. Uznałam, że mi spontaniczność zanika, więc spontanicznie poszłam do szefa i powiedziałam, że chcę się zwolnić smile Mina szefa bezcenna smile

23 004

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karolka uwierz, będę trzymać. big_smile Zdasz na pewno. :* Nie śmiej w to wątpić. Jak matury rozwiązywałam na ponad 60% to nie masz się o co martwić. Ja bym mogła, bo jestem osioł z matmy. tongue I z rachunku. Ja schudła przez zabieg w ciągu 5 dni 4,5. smile Tak masz racje, to nie jest normalne. Mnie to czeka w przyszłym roku. Zostaną ze mnie skóra i kości. hmm

Beatka a Ty żartowałaś, czy serio chcesz się zwolnić?

23 005

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Natalka, nienakręcaj się tak na te matury w przyszłym roku. Też dasz radę! A co! Teraz ciesz się, że do matur i egzaminu masz jeszcze całyyy rok...

A my się niedługo bedziemy cieszyć z Karolą, że mamy to już za sobą... Ehh, ale podobno na studiach jest gorzej... hmm

Tak,  nastudia wybieram się do WSB w Poznaniu na kierunek, przez ciebie Natalko, znienawidzony, Finanse i Rachunkowość big_smile Do P-ń przeprowadzam się już jakoś po egzaminach i będę szukać pracy...
U nas też kwitnie. Owszem jak pamiętasz mieliśmy czas w którym czesto na siebie warczeliśmy, ale najwidoczniej to musiało przejść i przeszło... Mamy to już daleko za sobą... smile Spędzamy ze sobą wystarczająco dużo czasu. R. tego nie okazuje, ale wiem, że bardzo mu przykro, że wyjeżdzam. Teraz jesteśmy tak blisko, całe weekendy spedzamy razem, a teraz się to zmieni... Ale on ma tutaj tymczasową prace i zostanie tutaj. Jak na razie. Zobaczymy co potem.

Karola, wytrwajmy jeszcze odrobinę. Tobie za tydzień matury się skończą i masz wakacje... a ja muszę tak długo czekać sad bo aż do czerwca... ehh
Jutro będę trzymać kciuki :* przy okazji też za tych moich... jutro pierwsza grupa naszej klasy ma egzamin z polaka...

Heh, Beatka, nie wymyślałaj mi tutaj z Vipami, bo ja jeszcze tak wysoko nie sięgam...Heh Przykro mi byłoby jak cholera sad

A propos, dziś nie prima aprilis... żartów sobie nie rób... ehh niegrzeczna... tak po prostu z pracy zrezygnować to tylko Beatka potrafi...
A ty tak na poważnie, bo jakoś nie mogę uwieżyć???

Jeśli chodzi o chudnięcie w czasie matur. U mnie 0kg. nie schudłam nic, chyba się za mało stresowałam heh a przydałoby mi się schudnac kilka kg, beka się ze mnie zrobiła... Haha

Miłego wieczoru. Do jutra. Pa

23 006

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marta WSB bardzo dobra szkoła. Mamy w Trójmieście dwa jej oddziały i bardzo się ją chwali. Trzymam za Ciebie kciuki, czeka Cię duża zmiana ale na lepsze kochana. Zaczynasz po prostu nowy rozdział w życiu. :* Na pewno dla R. to też jest trudne ale wszystko da się znieść, w końcu się kochacie. Tak, ta pamiętam to, aja akurat w tym czasie też miałam chwilowe zawahanie jak pamiętasz z T. w roli głównej. Jesteśmy dalej przyjaciółmi i jest bez zmian. Z M. jestem bardzo szczęśliwa, daje mi poczucie bezpieczeństwa, troszczy się o mnie, kocha mnie jak nikt na świecie. Tego mi trzeba w związku. Cieszę się, że już dogadaliście się w tej kwestii i nie ma już o to takich sporów. Oby tak dalej kochana. smile :*

Właśnie przez to, że został tylko rok do matury strasznie się tego boję. Mam tyle zaległości z matmy... Nie chce mi się nawet o tym myśleć. Ale z dniem 1 września biorę się za siebie i naukę.
Wytrwacie, wytrwacie. Do dość intensywny czas, ale nie ciągnie się wieczność.

Trzymam za Was kciuka. smile :*

Dobranoc wszystkim :*

23 007

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Martuś, no oczywiście z VIPami żartowałam i koniecznie tu zaglądaj!!

Za to z pracą nie żartowałam. Od dłuższego czasu nie sprawiała mi ona juz radości. Wczoraj przytrafiła się przysłowiowa kropelka, która przepełniła czarę - uznałam, że nie mogę się męczyć wbrew sobie bo męczeństwa nie mam w charakterze smile Wczoraj szef miał urlop, więc dzisiaj poszłam i go oświeciłam, że nie chcę dłużej pracować. W mojej decyzji nie ma za grosz rozsądku (bo finansowo miałam całkiem nieźle), ale przeciez nie można się ciągle kierować rozumem tongue Jest mi teraz dobrze i lekko. I nie macie pojęcia jaką radość sprawiły mi dzisiejsze drwiny współpracowników (którzy nic nie wiedzą jeszcze o mojej rozmowie z szefem) że wczoraj byłam taka wojownicza i twierdziłam, że się zwalniam a dzisiaj grzecznie wykonuję obowiązki smile

23 008

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka,
Karola, dobrze się czuję, dzięki!
Beato, zaskoczyłaś mnie, mam nadzieję że szukasz pomału innej pracy. Niesamowite uczucie zerwania kajdan znam, dobrze ze nie bedziesz wiecej się męczyła.
Pozdrówka dla wszystkich!

23 009

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatka jesteś normalnie niesamowita.. tongue Podziwiam Cię, że ot tak bez żadnych większych rozważań postanowiłaś skończyć  z pracą. Jeśli rzeczywiście dusiłaś się w niej to dobre rozwiązanie. Potem tylko na psyche by Ci siadło. smile

Alik wleciała jak burza i sobie poszła. tongue

23 010 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-12 19:23:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejo smile

Ja to zawsze panikuje na zapas. Dzisiaj o 14:00 miałam ustny polski i tak się stresowałam, że nie mogłam nic zjeść, tylko herbatę wypiłam. tongue Na egzaminie myślałam, że słowa z siebie nie wydusze i aż do ogłoszenia wyników, czyli do 18:00 byłam chodzącym stresem. big_smile A zdałam na 80%, więc nie wiem po co mi były te nerwy. tongue Jeszcze tylko niemiecki we wtorek i W A K A C J E!

Beata wow, Ty to mnie zawsze będziesz zadziwiać. Pozytywnie oczywiście. smile Fajnie, tak jak Ala pisze, skoro praca Ci ciążyła, to lepiej było ulżyć. smile

Marta czyli jednak WSB. smile A u mnie tak jak mówiłam, składam podanie na Uniwersytet Szczeciński na dzienne i w razie czego złożę na WSH na zaoczne, to prywatna szkoła, więc tu o przyjęcie nie powinnam się martwić. smile Bo na Uniwerku biorą pod uwagę też świadectwo, więc nie wiem czy moja średnia ich zadowoli. wink

Natalia a Ty jak się już czujesz po zabiegu? Nie boli już tak bardzo? <przytula> Z matmą sobie poradzisz, nie warto martwić się na zapas, bo to wcale nie pomaga. smile

Pozdrówki smile

Posty [ 22 946 do 23 010 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 352 353 354 355 356 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026