netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 070 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 348 349 350 351 352 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 686 do 22 750 z 30 541 ]

22 686

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Spóźniony lecz OGROMNIASTY PRZYTULAS dla Różyczki big_smile A to Gałgan i Nicpoń z tego męża tongue
Jestem ciekawa czy juz odpokutował ? smile
Uwielbiam Twój sposób pisania takich historri lol
Aż dziw,że ten ,,stojący'' nie stracił klejnotów..no co..przecież mogłaś zareagować bardzo brutalnie big_smile

Madzia napisał/a:

hm hmm Miałam nadzieję, że jak się nie pojawię to moje pytanie zostanie zignorowane

Oj Kochana,przecież rzuciłaś temat,to każdy się musiał wypowiedzieć,takie to już mamy instynkty w tej kafejce big_smile
Masz takie podjeście do czasu wojny jakie swoimi opowiadaniami wyrobiła w Tobie babcia.Dla mnie także to okropny czas,no ale mi nie miał kto opowiadać,stąd nie wiem wielu rzeczy jak np.jedno wiadro wody hmm
Może to i dobrze,że nie miał kto ? Bo wiele o wojnie i obozach dowiedziałam się w szkole i z programów i zwierzeń ludzi.A gdy w wieku 14 lat była obowiązkowa wycieczka ze szkoły do Oświęcimia,ja nie pojechałam,bo się balam na samą myśl co tam zobacze! Mój o dwa lata starszy brat był w Oświęcimu i po powrocie opowiadał co tam było i o czym opowiadał przewodnik.Tak mnie to wszystko przeraziło,że nie miałam zamiaru tam jechać i oglądać tych okropnych wspomnień.Widocznie w wieku 14 lat nie byłam gotowa psychicznie,aby odwiedzić to miejsce.Dostałam za to pałę z historii hmm Bo tylko ja z całej klasy nie pojechałam. Do tej pory tam nie byłam,ale od dobrych kilku lat,mam zamiar.Moim zdaniem zanim ta wycieczka została zoorganizowana,nauczyciel powinnien nam troche opowiedzieć co tam zobaczymy i wogóle przygotować nas.Gdyby nie mój brat ja bym pojechała i pewnie bardzo bym to przezywała w tym wieku,a przezywania to ja miałam dość jak na ten czas.

Dziękuję,że mi wyjaśniłaś smile

Karola ? Zajebiaszczy pies ? lol haha Tresura musi być big_smile

Mika,no jeździć po zastrzyk co miesiąc ?? Właśnie sobie uświadomiłam,że ja nie mam najgorzej hmm Cierpię bardzo,ale wolę to niż zastrzyki . A mnie wkurza to,że nie ma dla kobiet żadnej ulgi w pracy na te dni,przynajmniej jeden mad


Vinnga napisał/a:

Co do kobiecych boleści to nie połączę się z wami w cierpieniu, bo ja należę do tych szczęśliwic, które co najwyżej przez jeden dzień w miesiącu coś trochę za nerki potarmosi... Wtedy dokonale się sprawdzają okłady z mężczyzny tongue

SZCZĘŚCIARA ! smile  Okłady z mężczyzny ? Hmm u mnie to nie wypala..mnie strasznie denerwuje wtedy facet jak sie chcę do mnie przytulić..irytuje..przeszkadza..wkurza mnie nawet jak stara sie mnie pocieszyc..gada za dużo...najlepiej niech mnie wcale nie dotyka i sie nie odzywa. Ale z drugiej strony chcę aby mnie przytulił,ale gdy to robi to mnie to wkurza... hahaha Lepiej dla niego trzymać się wtedy na dystans lol Tak już mam. Ale to tylko jak odczuwam ból,bo jak tabletki zaczynaja działać to już może się zblizyć big_smile Wiem...dziwne..obserwuje to zjawisko od kilku lat lol

Jak byłam młodsza,miałam w domu kota.Naczytałam sie kiedyś,żę koty wyczuwają u człowieka,jeślu mu cos dolega i zazwyczaj się kładą w tym miejscu.Pamietam jak moja mama była w ciąży,to kot non stop leżał jej na brzuchu. Więc jak dostałam kiedyś okres,a wtedy jeszcze nie posiadałam skutecznego leku na bóle,to wykorzystywałam mojego kota lol
Kładłam go sobie na brzuchu i mnie grzał,ból nie minął,ale było mi troche lepiej big_smile Jak chciał uciec,to mu nie pozwoliłam roll

OO Magda w dobrym humorze big_smile fajnie smile

Pozdrawiam

22 687

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko, w okładach z mężczyzny wcale nie chodzi o przytulanie tylko o ciepły okład właśnie. Do tego samego, do czego wykorzystywałaś kota ja wykorzystuję mężczyznę smile Bo mnie nie boli brzuch tylko z tyłu okolice nerek. I wtedy można się w czasie snu tak położyć, żeby newralgiczne miejsce przykleiło się do ciepłego męskiego fragmentu (oczywiście mam na myśli plecy tongue ). Albo jak sobie leżę na brzuchu (tak tez lubię spać) to wtedy ciepłe łapki na moich nerkach działają bardzo miło smile

A w temacie kotów - co myślicie o kastracji bezdomnych kotów? Chyba kiedyś pisałam, że mam koleżankę, która działa w jakiejś organizacji i był czas, kiedy ciągle łapała bezdomne koty na osiedlu i zanosiła do wykastrowania, żeby nie przybywało bezdomnych zwierzaków. Wg mnie było to działanie totalnie bezsensowne. Z prostego powodu - kastrowane były tylko samce (tańsze i mniej problematyczne). A przecież wystarczy, żeby się ostał jeden samiec z jajami, żeby wszystkie kotki w okolicy zaciążyć. A nie da się wyłapać wszystkich kotów. Zresztą nawet jakby z bezdomnymi jej się udało to wystarczy, że jakiejś babci ucieknie kot w pełni sił witalnych i skutek jak wyżej...

22 688 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-26 13:26:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Moniko ja jakoś rok temu przez trzy miesiące brałam non stop antybiotyki na zapalenie ścięgna w śródstopiu i tak mi żołądek wyniszczyły, że nawet osłonki nie pomagały. hmm Dopiero po fakcie chirurg dał mi skierowanie na zabiegi z nogą, zamiast zrobić to od razu, a nie faszerować mnie lekami...

Alicjo jak humorek z rana dobry to oby był taki cały dzień! Pozdrawiam smile

Beata okłady z faceta... To musi być przyjemne roll
Co do sterylizacji bezdomnych kotów mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty. Przecież koty chodzą zwykle swoimi ścieżkami, nawet te udomowione, i co za problem, żeby jakiś wyszedł sobie na spacerek i "zajął się" bezdomną kotką. wink Więc nie wiem jaki sens ma ta sterylizacja.

Marzenko ja bardzo chciałam pojechać do Oświęcimia, chciałam posłuchać tych opowieści, zobaczyć wszystko. Wiem, że to straszne miejsce, podobno czuć tam śmierć. Szkoda, że teraz szkoły nie organizują takich wycieczek, a myślę, że powinny.
Co do kotów to coś w tym jest, moja przyjaciółka miała kiedyś kota i pomagał jej przy bólach kręgosłupa. Ona sobie leżała, a on sam podchodził i kładł jej się przy plecach.

Dziś sprzątanie, później pojadę z mamą na taki plac nauczyć się parkować tyłem, bo niestety na nauce jazdy nas tego nie uczyli... A podobno często się przydaje, no i wygodniej zaparkować tyłem, żeby później sobie łatwiutko przodem wyjechać. smile

A wieczorem imprezka. Miałam iść ze znajomymi, ale nawalili, część się pochorowała i idę sama z przyjaciółką. smile

U was też dziś tak słonko daje?

Miłego dzionka smile

22 689

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

London, bo te wszystkie antybiotyki zawierają wiele szkodliwych substancji, które własnie niekorzystnie wpływają na nasz organizm. Sama sie o tym przekonałam, biorac miesiąc w miesiąc przez kilkanaście lat antybiotyki BEZ żądnej osłonki. Są teraz teraz skutki - miałam podejrzenie wrzodów na żołądku i zapalenie dwunastnicy. Brałam bardzo duzo różnych leków. Myślę, że to własnie od tego, bo nie przypominam sobie, aby cos inengo mogło na to wpłynąc. Teraz zawsze dostaje osłonki, ale to raczej nic nie daje:)
Mam nadzieje, ze po wycieciu migdałow przestane chorowac, a co za tym idzie - nie będę brać antybiotyków.

22 690

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam weekendowo big_smile

Karolka dziękuje za czekoladę pycha byłaaa tongue Ale czuje niedosyt tongue na drugi raz zapodaj w jakimś wiaderku lol GRATULUJEEEEEE zdanego prawka kochanieńka smile Heh noś częściej miniówy tongue No to teraz zimny łokieć i w miasto big_smile heh tylko nie szarżuj smile i uważaj na ludzi heh Codo samochodow toyota yaris jak najbardziej :)fajna furka,podoba mi się też citroen c3,ale większe autka też są fajne np suzuki grand vitara smile

O Paweł się pojawił, hej smile pewnie mnie nie pamiętasz tongue ale ja Cię pamiętam ze względu na ogrom osobników płci męskiej w tej kafejce rzucacie się panowie w oczy tongue Miło,że zajrzałeś smile

Ema napisał/a:

Paula tutaj tez byłaś i mnie znowu nie było buuu cholera jasna zaczyna mnie to irytować hmm Gdzie ja jestem jak mnie nie ma

No Marzenko jak mogło Cię nie być jak ja byłam  hmm to jest niewybaczalne kobieto popraw się tongue Gratuluje cioteczko big_smile Co do porodu to nie śpieszy mi się do tego neutral rodzenie do przyjemności raczej nie należy...Ja to bym chciała te 9 miesięcy ponosić ale żeby ktoś za mnie urodził heh tongue
Przyznaje że jestem mało odporna na ból tongue nie nadawałam bym się na szpiega od razu jakbym zobaczyła jakieś ostre narzędzie przy moim ciele,wszystko bym wyśpiewała tongue

No widzę temat bólu się rozwinął smile Okres jako tako przechodzę w miarę czasami mam silne bóle ale okłady termoforem pomagają i silne tabsy, wiec nie jest źle smile Najgorszy ból jaki ja przeżyłam to kiedy chirurg wstrzykiwał mi znieczulenie przed nastawieniem mi palca u stopy,którego złamałam z przemieszczeniem (min. przez unieruchomienie mi nogi->gips znalazłam się na tym cudownym, forum i poznałam Was robaczki tongue wiec coś Dobrego z tego złamania wynikło tongue)

Różyczko ale jaja z tym facetem tongue No ale w sumie śmieszne to nie jest ,ja bym nie wiem na zawał zeszła chyba jakby jakiś obcy facet wlazł mi do domu heh No no mężusiowi pewnie się dostało heh solniczka wylądowała  w zupie? tongue

Beata kastracja moim zdaniem jest niepotrzebna, zbyt okrutne jak dla mnie,a i tak nie przyczyni się do mniejszego rozmnażania się tych zwierzaków,szkoda mi ich.

Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim smile

22 691

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kastracja kotów..jakiś sens ma. Ale uważam, że lepiej, by te koty oddać chociażby do schroniska. Jak już było mówione, wszystkich kotów się nie wykastruje - a to i kosztowne i bolesne. Koty, po kastracji żyjące na wolności się męczą, ponieważ nie mogą zaznaczyć terytorium i stają się "popychadłami". Był kiedyś o tym taki program wink
Mój dobry humor utrzymuje się od paru dni big_smile

Pozdrawiam :*

22 692 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-27 14:14:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

A co to za pustki tutaj?! yikes No nie wierzę, od wczoraj nic? Macie się poprawić i to natychmiast. big_smile

Imprezka była udana, paru znajomych się spotkało jak zawsze. Do domu wróciłam jakoś o 2:30. smile Wytańczona, wybawiona i obyło się bez upadku ze schodów. smile

Moniko w takim wypadku też myslę, że to wycięcie migdałków dobrze Ci zrobi. Ja swojego czasu bardzo chorowałam, ale jakoś samo mi przeszło.

Paula dziękuję. :* Następnym razem dostaniesz... uwaga! Dwa wiadra czekolady lol

Miłego dzionka smile

Ps. O a jednak Alicja z dobrym humorkiem się pojawiła. big_smile

22 693 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-02-27 16:50:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ależ ja bardzo lubię się tutaj pojawiać big_smile Londonko - fajnie, że impreza się udała smile
To może ja rzucę jakieś pytanko, hmm co myślicie o powiedzeniu "cel uświęca środki". Dlaczego się zgadzacie, dlaczego nie. Chętnie poczytam smile Ja osobiście się z tym zgadzam w pewnym sensie. Nie umiem tłumaczyć, ale postaram się big_smile Uważam, że cel uświęca środki, jeśli na celowniku mamy dobro ogółu, większości. Nie chcę być źle zrozumiana, ale nie potrafię tego wytłumaczyć. smile

A i mam jeszcze jeden cytat tegoż samego pana: "Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło." Lubię go czytać, nie wiem czemu.

22 694

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja myślę, że coś w tym powiedzeniu jest. Zależy jeszcze jaki jest to cel. Czasem warto złamać jakieś zasady kosztem wyznaczonego i upragnionego celu. Oczywiście jak wiadomo wszystko ma swoje granice, więc jeśli już do czegoś dążymy jakimś kosztem musimy pamiętać, aby tych granic nie naruszyć. I aby nie było to zbyt nieetycznie. Tak więc moje zdanie jest podzielone. Wszystko zależy od sytuacji, od celu i od zasad jakie ewentualnie trzeba by złamać aby owy cel osiągnąć.

22 695 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-02-27 20:43:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

brrr, za mało piszecie sad

22 696

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No mało jakoś tu napisane...

Cel uświęca środki - kojarzy mi się z usprawiedliwiaczem dla wszelkich podłości. Ale jak się zastanowić bez uprzedzeń to jest w tym sporo racji. Jesli cel jest naprawdę szczytny, to mniej szczytne sposoby dotarcia do celu jakoś można usprawiedliwić. Ale to dotyczy tylko sytuacji, kiedy celem jest dobro innego człowieka lub nawet szczytnie - ludzkości. Jeśli szczytny cel ma służyc nam samym a droga do tego celu jest niezbyt chwalebna - jakoś nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, kiedy cel mógłby tą niechlubną drogę uświęcić.

Czasami trzeba jako dobro oceniac mniejsze zło - i tutaj już zgadzam się po całości. Często się zdarza, że spośród kilku dróg żadna nie jest dobra. Wtedy dobra jest ta, która najmniej zła czyni. I już.

Gdzie Wy wszyscy jesteście?

Ema - jeszcze jest luty! Będziesz się włochacić za kilka dni, a teraz dałabyś się nam nacieszyć swoją osobą...

Natalia - i tak nikt nie uwierzy, że Ty taka nauką pochłonięta teraz...

Wiśnia - mówiłaś, że będziesz się rzadko pojawiać. Już jest rzadko. Jak się zaraz nie pojawisz to będzie już nie rzadko tylko prawie wcale...

Różyczko - to, że przez 2 dni trochę popisałaś nie znaczy, że wyrobiłaś limit na najbliższy miesiąc smile Chodź tu...

I cała reszta nie wymieniona...

22 697

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Na wezwanie jaśnie panie chciało by się rzec Beatko .

Jestem miałam dziś miłą niedzielę, spałam do południa i potem zwierze dało mi obiadek, kazało się ładnie ubrać i zabrało hen hen daleko w gości do mojej chrześnicy.

Malutka ma pół roczku , jest przesłodka śliczna i pachnie bosko. To znaczy pachniała przez połowę wizyty potem miała mały wypadek ale zniosła to jak dama smile

Rozmiękczyła ciocie kompletnie. Dostałam zdjęcia wreszcie z chrztu małej. Zaraziłam brata moja dieta , i ogólnie fajnie było.

Co do stwierdzenia "Cel uświęca środki?" nie do końca się z tym zgadzam. Nigdy nie byłam za tym żeby dążyć do jakiegoś celu rezygnując z własnych  zasad moralnych.

Czyli dla wyższego celu bym nie ukradła, ani zabiła. Z drugiej strony mając głodne dziecko i perspektywę okradzenia kogoś kto ma za dużo, hmmm pewnie zrobiła bym co mogła.
Chyba jednak najpierw poszła bym do tego bogacza żebrać, gdyby nie pomógł, wtedy możliwe że stracił by coś.

Ale to skrajny przykład, wiadomo matka dla dzieci zdolna jest podobno nawet zabić.

Za to mogę powiedzieć że dla kariery nie podłożyła bym świni. Nie to nie ja. Ogólnie  gdybym miała wybór ciekawa praca za marne pieniądze  a dobrze płatna za rezygnację z moich zasad wolę te mniej płatną.

Emcia właśnie cudownego wyjazdu ale to dopiero jutro wychodź z szafy. Przecież spakowana jesteś od tygodnia.

Meg , strasznie przytulam, wytrzymaj  i cóż wiecej dodać myślami jestem obok.

22 698

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Dziewczynki od samego rana..troche poczytałam...ktos cos kastruje..
Jakas dama zaciazyła,Emcia w skowronkach,Karolina zdała prawojazdy,Rozyczka i reszta dziewczatek oki..
A u mnie do bani...tak juz bywa ze ktos zostaje w tyle...
Do usłyszenia..Miłego Dnia...aha Pawlisko sie pojawiło....Pozdrawiam

22 699

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam, trochę lepiej big_smile
Postarajcie się jeszcze, bo i tak dla mnie to zdecydowanie za mało ! hmm To ja mam remont, a tutaj wpadam co chwila big_smile Ahh, jesteście karygodne! A raczej karygodni wink Czyta ktoś prócz mnie tego całego Machiavelliego ? Lub innych tam myślicieli, filozofów ? Poczytałam bym sobie coś mądrego, ale też ogólnodostępnego(biblioteka, internet), bo ostatnio dużo wydatków. smile Możecie coś mi polecić.

Pozdrawiam cieplutko, życzę uśmiechu na twarzach w całym, długim tygodniu :*

22 700

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahaha, na wezwanie Różyczka przybyła i do tego z Coco w komplecie smile

Coco - dzisiaj do bani, jutro będzie lepiej... Tak już jest na tym świecie. Nie sądzę, żebyś miała takiego pecha, żeby wszystko ciągle miało być do bani.

Magda - Machiavelli... Coś mi się o uszy obiło, ale nie umiałabym nawet powiedzieć, czy to filozof, czy poeta a może włoski mistrz skoku o tyczce? Oj to nie dla mnie. Filozofowie nigdy mnie nie pociągali. Wolę własne filozofie tworzyć smile Więc ja ci kobieto nie pomogę. Lektury też Ci nie podrzucę, bo jeśli Ty lubisz myślicieli i filozofów, na myśl o których mnie strząsa to znaczy, że mamy odmienny gust smile Ostatnio przywlokłam sobie "Tajemnice władców Polski" i będę czytać, licząc, że się jakiś pikantnych szczegółów historii nieznanej dowiem. Rozgrzebałam też "Mowa ciała", autora nie przytoczę, bo nie mam pamięci do faktów. W każdym razie podoba mi się, bo są tam pokazane oczywiste rzeczy, na które normalnie nie zwracamy uwagi. Np czy wiecie, że większość mężczyzn zaczyna zakładać kurtkę od lewej ręki a większość kobiet od prawej? Teraz prowadzę obserwacje i faktycznie wszyscy tak zakładają smile

22 701

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Beata a to ciekawe, skusiłaś mnie tym krótkim, niby normalnym a powszechnie niezauważalnym faktem odnoście zakładania kurtki. Jak będziesz miała książkę pod ręką to mogłabyś podać mi autora? smile Chętnie przeczytam.

Różyczka i Grażynka jak dwie siostry się pojawiły haha smile Aż miło smile Trzymajcie się kochane, Coco nie przejmuj się, jak to mówią "Kiedy Bóg drzwi zamyka to otwiera okno " smile Będzie dobrze..

Alicja ja nie czytam, lubię książki psychologiczne i takie życiowe, prawdziwe. Najbardziej Grocholi. wink

Marzenko baw się dobrze. smile

Dziś pierwszy dzień szkoły po feriach, myslałam, że będzie gorzej, ale nawet się wyspałam no i jakoś zniosłam pobyt w szkole. smile

Miłego dnia smile

22 702

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie wiedziałam z tą kurtką Vinnga - to ciekawe big_smile Nie to, że lubię - ale tak ostatnio wpadło mi parę cytatów tegoż pana w ręce i mi się spodobały smile Historii nie lubię, brr chyba, że jakieś poszczególne tematy smile
London - psychologiczne też lubię, o życiu - interesujące, pouczające smile Fajnie, że się wyspałaś, ja ostatnio mam bardzo marny sen sad

Dobranoc, bo chyba zmykam do łóżeczka big_smile :*

22 703

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór smile No nie może być wszyscy śpią yikes ? Pobudkaaa tongue tongue
Tylko ja mam na drugą zmianę heh ? tongue No trudno pozostaje mi odnieść się do waszych wypowiedzi smile Mistrzyni rozmowy samej ze sobą nie pobiję tongue (Tosieńko robiłaś to bezbłędnie tongue )

Karola napisał/a:

Paula dziękuję. :* Następnym razem dostaniesz... uwaga! Dwa wiadra czekolady lol

Nie ma za co smile I również dziękuje Ci kochana za ten słodki napój big_smile Ale obawiam się,że dwa wiaderka pójdą mi za bardzo w boczki tongue także jedno w zupełności wystarczy tongue

Alicja napisał/a:

To może ja rzucę jakieś pytanko, hmm co myślicie o powiedzeniu "cel uświęca środki". Dlaczego się zgadzacie, dlaczego nie.

No jakoś mi też to stwierdzenie za dobrze się nie kojarzy, nigdy nie byłam za tym, żeby dążyć do celu po "trupach", chyba,że to jest jakiś naprawdę wyższy,szczytny "cel" to wtedy można by usprawiedliwić pewne działania niemoralne bo motorem tych działań byłoby dobro ogółu...Choć moim zdaniem życie w zgodzi ez własnym sumieniem i zasadami jest ważniejsze,ale można by się kłocić ,wszystko zależy od sytuacji.

Różyczko Cieszę się, ze niedziela minęło ci miło smile

Grażynko U każdego z nas zdarzają się dni do bani...i Beata ma rację ciagle nie będzie do kitu, kiedyś wzejdzie słońce smile <przytulas na pocieszenie>

Machiavelii hmm co nie co się czytało go na filozofii smile Ogólnie nie przepadałam za filozofią na studiach,jakoś nie kręciło mnie to, Wolałam psychologię czy chociażby patologie społeczne.

Beata "Tajemnice władców Polski" brzmi ciekawie smile może i będą w niej jakieś pieprzne historyjki heh

Beata napisał/a:

czy wiecie, że większość mężczyzn zaczyna zakładać kurtkę od lewej ręki a większość kobiet od prawej? Teraz prowadzę obserwacje i faktycznie wszyscy tak zakładają

Szczerze mówiąc nigdy nie zwracałam na to uwagi smile Też muszę z ciekawości poczynić obserwacje smile

Jakoś dziś ten dzień przemknął mi jak strzała...hmm coś czuje,że jutro będzie się wlókł tongue
No i słuchajcie poczułam się dziś młodziej co najmniej o 5 lat heh tongue a to dlatego,że flirtował ze mną dzieciak (nie obrażając broń boże nikogo tylko tak porównując rocznikowo tongue) 19 lat chłopina miał zaledwie heh smile Hehe Nie jest ze mną jeszcze tak źle  lol  staruszka Paula daje radę hehe smile

Ściskam Was
wszystkich bez wyjątku na dobranoc :*

22 704

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Sprawdza się z tą kurtką big_smile
U mnie w miarę w porządku, słoneczko grzeje, śnieg topnieje, także jestem jak najbardziej zadowolona smile
Co do filozofii - nie chcę obrazować się, jako dziwaka zamykającego się w pokoju z książkami. Co to, to nie. big_smile W sumie nigdy jakoś nie lubiłam zbytnio czytać.

Jakaż staruszka ? Podobno życie zaczyna się po 60, nie wiem hmm A tak już bardziej poważnie - może ten młodzieniec(?) pomylił Cię ze swoją rówieśniczką ? big_smile

Miłego dnia smile

22 705 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-03-01 19:09:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Paula jaka z Ciebie staruszka, a zaprzecza temu fakt, że młodzieniec z Tobą flitrował. big_smile Młoda duszyczka jesteś. smile
A spytam z ciekawości, co studiowałaś? smile Wybacz, ale ostatnio często za mną chodzi 'koleżanka' przez którą dużo rzeczy zapominam- mam namyśli Pannę Sklerozę oczywiście hahaha....... big_smile

Magda u mnie po mrozie już ani śladu a śnieżek już daawno stopniał. Teraz tylko słonko świeci i wiosna nadchodzi wielkimi krokami. smile

Miłego wieczoru. smile

22 706

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema, Vinnga - co Was tak mało ? sad

22 707

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mnie było mało, bo dzisiaj znów przemierzałam polskie drogi w delegacji smile Więc odcięta od neta smile

Magda - przypominam, że Ema zapowiadała, że 1 marca (lub jakoś tak) wybiera się do swojego lubego co mieszka za siedmioma górami za siedmioma morzami na jakiś czas (hmmm, nie wiem na jaki - strasznie niedoinformowana jestem...)
Tylko dlaczego się tu nie pożegnała z nami? Odpowiedzi mogą być następujące:
1. Wybuch wielkiego wulkanu zmiótł nadajnik jej internetu
2. Musiała zaliczyć manicurzystkę, fryzjera, kosmetyczkę i ginekologa przed wyjazdem

Ema, jeśli żadna z odpowiedzi nie pasuje to baaaardzo podpadłaś...

Karola, muszę odszukać książkę w uporządkowanym środowisku mojego mieszkania. Trochę czasu mi to zajmie. Wczoraj próbowałam odszukac mapę Polski i nie znalazłam... Obawiam sie, że z książką może być podobnie.

22 708 Ostatnio edytowany przez samotna~dusza (2011-03-02 00:53:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam wieczorową porą smile

No dużo nie natworzyliście jak mnie nie było i znowu jak ja jestem to nikogo nie maa, bo się poryczę buuuu hmm ehh no wiem wtorek-drugi dzień tyg ciężkiej harówy, praca, szkoła wszyscy kimają smile albo i nie kimają co niektórzy mają lepsze zajęcia w nocy tongue heh

Alicja napisał/a:

Jakaż staruszka ? Podobno życie zaczyna się po 60, nie wiem hmm A tak już bardziej poważnie - może ten młodzieniec(?) pomylił Cię ze swoją rówieśniczką ?

Dziękuje Alu za komplement tongue ale opcja z pomyłką odpada smile aż tak młodo nie wyglądam heh smile Choć nie powiem zdarzy się że nieraz poproszą mnie o dowód   lol zawsze mnie to śmieszy tongue A z tą 60- tką to kto wie hehe big_smile wszystko prze de mną big_smile
Co do moich obserwacji  w związku z zakładaniem tej kurtki/płaszcza/innego wierzchniego odzienia smile to w większości się sprawdza ale np  ja też zaczynam od lewej zakładać tongue więc troszkę odbiegam tongue heh zawsze byłam inna tongue

Karola napisał/a:

Paula jaka z Ciebie staruszka, a zaprzecza temu fakt, że młodzieniec z Tobą flitrował.  Młoda duszyczka jesteś.A spytam z ciekawości, co studiowałaś?  Wybacz, ale ostatnio często za mną chodzi 'koleżanka' przez którą dużo rzeczy zapominam- mam namyśli Pannę Sklerozę oczywiście hahaha.......

Bo się zawstydzę roll Ah fajnie jest czytać takie miłe rzeczy smile dziękuje :* A z tą sklerozą zdarza się smile też często prześladuje mnie ta wredota tongue nie martw się heh A studiowałam socjologię 3 lata, planuje zrobić uzupełniające magisterskie ale już inny kierunek chciałabym obrać tylko jeszcze nie wiem jaki neutral No ale jak na razie nie mam głowy i czasu na dalsze studia.

No brak Marzenki brak ehh tak to już jest jak człowiek wpadnie w sidła miłości smile

I znowu ja gaszę światło? tongue

kolorowych :*

22 709

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór. Tak nimfa poleciała do swojego kawalera i niech się bawi świetnie.

Ja co prawda nie jak Beata w drodze ale tez spędziłam dzień poza domem. Między innymi w bankach i urzędach.
Załatwiałam tez kurs dla siebie,od soboty będzie już seria wykładów z doradcą zawodowym.

Czy macie wy jako dziewczyny ale tez może i chłopaki tak maja a mianowicie napadowe sprzątanie?
Mam na myśli taki napad chęci wyrzucenia wszystkiego z szafy i ułożenia grzecznie?

Który z was jest pedantycznie dokładny i poukładany a kto bardziej szalony?
Karolcia jak ty masz w swojej szafie?

Ja przyznaje typowy artystyczny nieład, ale pod kontrolą. Jak drzwiczki szafy się nie zamykają to znak że pora ułożyć, wtedy wywalam wszystko i układam.

Ciekawe jak to jest z chłopakami, czy oni sami dbają o to czy nie cierpią układać i wyręczają się pomocą partnerki?

Jutro jadę na 5.30 w kolejkę do lekarza, czyli do 9 w kolejce na korytarzu a potem 10 minut wizyta i do domu. Paranoja.

22 710

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile
Ja mam sprzątanierzadkonapadowe smile Polega to na tym, że od czasu do czasu (rzadko) mam napad na sprzątanie wszystkiego. Wtedy właśnie wyrzucam wszystko z szaf i wszelkie inne szczegółowe rzeczy robię. Sprzątania ogólnego nie znoszę. Na szczęście Mięsko sprząta smile

Mój mężczyzna sobie sam układa w szafkach. I ma zdecydowanie większy porządek niż ja w swoich. Ja jestem zwolenniczką artystycznego nieładu. I taki nieład umiem kontrolować (znaczy wiem gdzie czego mam szukać). A jak mi mężczyzna nieład zaburzy swoimi porządkami to kaplica... Nic znaleźć nie mogę smile

22 711

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

ojej, całkiem zapomniałam o tym, że Ema ma gdzieś wyfrunąć. Przepraszam bardzo big_smile
Ja mam za przeproszeniem burdel w swoich szafkach big_smile Czasem ogarnia mnie chęć wysprzątania i powywalania zbędnych rzeczy, ale to czasem. Przymierzę jedno, wezmę drugie, a w sumie wyjdę w trzecim - te pozostałe dwa ląduje nieułożone w szafie big_smile I jak mam swój bałagan, też wiem gdzie co leży smile

Miłego wieczoru smile

22 712

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

No i zaczyna się najgorsze ostatnie 9 tygodni szkoły. Nawał nauki i nic więcej więc od razu przepraszam, jeśli czasem bym się nie udzieliła. smile Dzięki tej cholernej nauce nie mam nawet czasu dla siebie a co dopiero na gg czy forum.. sad Chociaż dla Was postaram się wpaść chociaż coś króciutko naskrobać. smile

Beata w porządku, nie musisz wywalać wszystkiego z szafek w poszukiwaniu książki. lol

Różyczko u mnie to wygląda tak że porządek mam na zewnątrz i na tym punkcie mam manię (kurze, paprochy na podłodze- od razu ściera i odkurzacz w ruch). Natomiast w szafkach raz na jakiś czas coś ułożę, później wkładam jak mi się chce i jeśli stwierdzę, że już szafa się nie domyka, albo coś jest nie tak, to dopiero sprzątam. tongue Oczywiście po swojemu, każdy ciuch ma miejsce na danej półce- bluzki z długim rękawem tu, z krótkim tam, swetry gdzie indziej, spodnie osobno. A nie daj Boże ktoś by mi posprzątał inaczej, to po łapskach bym zdzieliła bo nie mogłabym się połapać gdzie co mam. big_smile

Madzia zgadza się, Marzenka wyfrunęła do swojego gołąbka. smile Na 2 tygodnie o ile mnie pamięć nie myli.

Paula to ciekawy kierunek. smile Też się nad tym kiedyś zastanawiałam, ale jednak zostaje przy mojej pedagogice. smile

Miłego wieczoru smile

22 713 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2011-03-03 14:23:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czeeeść!!
rozwinę posta dziś, życzę miłego dnia

po edycji:
Dziękuję, czuję się dobrze smile
Widzę że Karolka ma nowy atavarek i zdała prawko- congratulations! xxx
Pisaliście też o wojnie, ten temat mnie również interesował/uje.

Jak myślicie: kiedy używamy formy "między" a kiedy "pomiędzy"? Czy można je zamiennie używać?
Zrobiliście już wiosenne porządki i.. czy ktoś pamięta o postanowieniach noworocznych? (Beeaatkoo big_smile) tongue

22 714

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Kochani smile Daję znak,że doleciałam do celu i żyję big_smile

Na sam początek wyjasnię,że nie żegnałam się z tego względu,bo stwierdziłam,że będę Was podglądać z komputerka mojego R. big_smile
A jeśli podglądać,to też pisać,a więc po co się żegnać ? smile
Doskonale zdaję sobie sprawę,że każdy dzień bezemnie to już to nie to samo,więc nie mogę Was tak brutalnie pozbawić swojego towarzystwa lol lol

Widzę,że Grażynka się pojawiła,szkoda,że tylko raz i tak mało naskrobała hmm Mam nadzieję,że u Ciebie lepiej już? :*

Beata ja też zakładam kurtkę od prawej ręki zaczynając.Poobserwuje tutaj ludzi i sprawdzę czy rzeczywiście jest tak jak w tej książce big_smile Podzielę się obserwacją naturalnie tongue
A napisz jeszcze coś z tej książki,jakiś jeszcze jeden przykład smile
Ja mam w domu książkę pt.,,Jak sie ubierać,by dobrze wyglądać''.To książka z gazety..Ciekawe tam są rady smile

Vinnga napisał/a:

Tylko dlaczego się tu nie pożegnała z nami? Odpowiedzi mogą być następujące:
1. Wybuch wielkiego wulkanu zmiótł nadajnik jej internetu
2. Musiała zaliczyć manicurzystkę, fryzjera, kosmetyczkę i ginekologa przed wyjazdem

Ema, jeśli żadna z odpowiedzi nie pasuje to baaaardzo podpadłaś...

Hahaha lol    Dobre to,uśmiałam się tongue
Co prawda zaliczyłam parę rzeczy przed wyjazdem,ale ginekologa nie tongue haha Mam nadzieję,że po powrocie też nie będę musiała lol wink


Paula jesteś i ja się także pojawiłam big_smile Nareszcie :* haha Istnieje szansa,że nasze posty się ze soba spotkają tongue Fajnie,że częściej wpadasz smile

Różyczko ja miewam napadowe sprzatanie big_smile Tak raz na tydzień srednio.W mojej szafie z braku miejsca wszystko jest pościskane hmm Ile się dało popowieszałam na wieszaki,a reszta ładnie ułożona w kosteczkę big_smile Mam tylko problem z bluzeczkami z krótkim rękawkiem,ja naprawdę nie wiem jak to się dzieje,ale na tej półce to zawsze jest bałagan ! Hmm..może to dlatego,że jak chcę zdecydować którą ubrać,to ciągnę jedną,a kiedy ciągnę to reszta tez chce wyjść,a ja je wpycham spowrotem ? tongue
Ogólnie ja lubie sprzątać,a jak wpadne w trans to zazwyczaj trwa to dłużej niż planowałam,bo czepiam sie szczegółów i jak sprzątam np, w szufladzie to każde jedno pudełeczko musi by sprawdzone...rozdrabniam sie i robota jest na dwa dni big_smile
Hmm a kiedy pranie wyschniemskladam je ładnie i kładę na łóżku z myślą,że powkładam je do szafy wieczorem.A kiedy jest wieczór,przekładam tą ,,wieżę ubraniową'' na krzesło i ide spać lol Rano pranie ląduje spowrotem na łóżku... roll I tak sobie przekładam przez jakieś dwa lub trzy dni,aż mnie najdzie ochota na ich uporządkowanie lol hahaha
Wiem...nie musicie mi mówić..jakbym je schowała od razu to by było prościej.. tongue Nie wiem dlaczego tak robię..

I jak było u lekarza Różyczko? Wszystko dobrze? smile

Karolka życzę siły do nauki smile Przytulas :*

Magda hmm czy Ty z Karolką macie ta samą koleżankę ,,Pannę Sklerozę'' ? tongue hahaha
Spoko...pomęczę Was troche swoją obecnością big_smile

Ala miło Cię ,,widzieć'' smile Jak samopoczucie ?

Meg kochana trzymaj się,jestem z Tobą myślami :* smile



POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH BEZ WYJĄTKÓW ze Szkocji smile :*:*:*:*:*:*:*:*

smile

22 715

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja podobnie jak mam Ema, mam momenty napadowego sprzatania:) czasami nie chce mi sie po prostu nic robic, ale jak złapie wene, to układm wszystko co się da. Wstyd się przyznąć, ale mój facet ma idealnie poukładane rzeczy w szafe tongue ładnie poskładane, posortowane nawet wg koloru i długości rękawa lol nie widziałam nigdy, aby miał bałagan w swoim pokoju. Fakt, pierdół typu dlugłopisy, płyty itp nie układa, więc ty muszę się zając ja, ale jeśli chodzi o odzież to jestem pod bardzo wielkim wrażeniem smile nawrt u mnie niekiedy składa, bo ja tak nie umiem hahaha big_smile z kolei ja mam idealny porządek na półce z pierdołami, a nie w safie z ciuchami także uzupełniamy sie:)

22 716

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Porządków wiosennych jeszcze nie robiłam, bo mimo słoneczka, widać jeszcze śnie sad Postanowienia noworoczne - nie pamiętam, przykro mi big_smile Co do formy "między" a "pomiędzy" - nigdy się nie zastanawiałam, ale raczej można. Choć "między" pasuje mi bardziej do rzeczy np. między szafą a drzwiami a "pomiędzy" do ludzi, uczuć np. pomiędzy Moniką a Natalą doszło do nieporozumienia big_smile Panna Skleroza.. hmm hm, coś kojarzę big_smile

Pozdrawiam, miłego dnia wszystkim smile

22 717 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-03-03 21:47:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

<kaszle> Helo smile

Jak widać (kaszel big_smile) jestem ciut chora dziś. Nie wyleczyłam chyba dobrze tej grypy sprzed dwóch tygodni, niepotrzebnie co poszłam zaraz po zwolnieniu na imprezę. Od tamtej pory bolało mnie gardło a od wczoraj doszedł kaszel i gorączka. hmm Musiałam zbić, bo do szkoły muszę iść, nie ma bata.

Zapisałam się na darmowe wykłady z matematyki organizowane przez pewną uczelnię w moim mieście. Wykłady są w poniedziałki i czwartki w godzinach 17:30-19:00. Dziś byłam pierwszy raz i jestem bardzo zadowolona. smile Przerobiliśmy trzy tematy, a pan wykładowca bardzo interesująco tłumaczy.

A jutro idziemy z klasą do teatru. smile

Jak tam tłusty czwartek? smile Bo ja mam jakiś niedobór pączków. big_smile Zjadłam dziś tylko jednego z rana i teraz dopiero wcinam kolejnego. tongue

Oooo Ala zawitała smile Dzięki za gratki :* Co do "między" i "pomiędzy" mam takie zdanie jak Twoja imienniczka, Alicja. wink

Marzenkoo cieszę się bardzo, że szczęśliwie znalazłaś się u swojego Rodzynka. smile Miłego pobytu! :*

Alicjo nie tylko Ty nie pamiętasz noworocznych postanowień. big_smile Chociaż... Ja to chyba sobie nawet nic nie postanawiałam. tongue

Monika to ja tak jak Twój chłopak. big_smile Według długości, koloru... roll Oj, długo by o tym pisać. big_smile

Buziaczki kochani smile

Ps. a macie trochę pączków jakby ktoś nie jadł... O O O O O O O O O O O O big_smile

22 718

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Różyczko Jeśli chodzi o napadowe sprzątanie to mam podobnie jak Beata "bardzo rzadko napadowe" heh nie cierpię sprzątać tongue Już wole gotować smile Nie powiem nieraz mnie natknie na poukładanie stert ciuchów ale zazwyczaj jestem już do tego "zmuszona" np kiedy szafki się nie domykają i wszelkie szmatki dają nogę na zewnątrz heh smile

Karolka Życzę Ci żeby Ci się chciało tak jak ci się nie chce tongue W sensie "nauki" oczywiście big_smile Dasz radę zdolna z Ciebie istotka smile Oj kaszelek to zdrówka życzę :*
Co do tłustego-> weź te pączki ode mnie kobietoo tongue Zjadłam dwa wystarczy heh no i jeszcze trzy faworki przyznam się bez bólu tongue no ale mama zrobiła to trzeba było spróbować smile

Alu Co to za pytanie tongue heh mam takie samo zdanie jak dziewczyny w tej kwestii tongue Co do porządków jak już mówiłam nie znoszę sprzątać : porządki poczekają smile P jak na razie mamy zimę więc nie spieszy się big_smile Aha nie robiłam żadnych postanowień noworocznych smile Może to i dobrze bo pewnie i tak bym ich nie dotrzymała heh

Marzenka big_smile witaj zakochańcu tongue

Em napisał/a:

Doskonale zdaję sobie sprawę,że każdy dzień bezemnie to już to nie to samo,więc nie mogę Was tak brutalnie pozbawić swojego towarzystwa

Jakże by inaczej smile Sama prawda big_smile

Em napisał/a:

Paula jesteś i ja się także pojawiłam  Nareszcie :* haha Istnieje szansa,że nasze posty się ze sobą spotkają  Fajnie,że częściej wpadasz

smile smile Ja też mam nadzieję,że w końcu nasze posty się zetkną tongue No staram się bywać częściej, szkoda tylko,że jak ja jestem to nikogo nie ma heh tongue ach ta druga zmiana tongue Jak tam motyle nie rozrywają ci brzucha ? tongue heh Fajnie smile cieszę się razem z Tobą :*:*

buziaki :* kolorowych snów smile

22 719

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam przed snem postanowiłam wpaść bo mi te pączki od Karoli spać nie dały smile

Oglądam właśnie program na polsat cafe o kobietach maltretowanych przez swoich mężów. Opisy są niesamowicie drastyczne. Reportaż poddaje analizie to czemu ciągle z nimi były, bite krzywdzone.

Słuchając tego aż strach pomyśleć co one czuły.

Co do sprzątania i upychania w szafie , znalazłam złoty środek. Specjalne torby z których odsysa się powietrze.

Dziś zrobiłam czystkę i wszystkie letnie rzeczy zaplątane wreszcie sa hermetycznie  zapakowane i schowane. A w szafie pustki luz jaki piękny smile

Zjadłam za dużo pączków i teraz mnie "bodą" jak mawiała moja babcia smile , jak byłam dzieckiem to uwielbiałam takie prosto z smażenia z kubkiem zimnego mleka. A potem brzuch bolał.

22 720

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj ja nie jadłam wczoraj pączkow tongue nie mogę nic jeść po wycieciu tych migdałow, więc odpusciłam sobie. Zreszta nawet w domu nikt nie jadl pąćzków, bo wszyscy na diecie big_smile

22 721

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie . Czy można się do was przyłączyć?

22 722

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

hej przyjmiecie mnie Dziewczyny

22 723

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Delfinek, pewnie, że można smile im nas więcej tym lepiej smile
Witamy smile

22 724

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile Witam w ten słoneczny dzień. Ja dziś ledwo żyje jakoś po tych porządkach plecy mnie rozbolały.

Wszyscy leżą przejedzeni po wczoraj czy tez biegacie zajęci praca i obowiązkami?

Jakoś mi  to nie widać Natalii gdzie ta kobieta wyjechała na tym swoim pupilu no?

Delfinku i Slavek heloł, witamy ale tu nie tylko kobiety bo i mężczyźni w kafejce sa i pojawiają się smile

Powiem wam zbulwersowałam się wczoraj strasznie, czytałam sobie fakta i proszę  was no ciśnienie mi skoczyło.
Była historia 28 latki która żyje w skrajnej nędzy i patologi i której zabrano 11 dziecko.

I teraz moje pytanie, no ja rozumiem jedno dziecko bieda zabrali jej, dwa no kocha dzieci mieć ale 11????
I to w świecie gdzie antykoncepcja to już nie jest tabu, a gumki można kupić w spożywczaku.
Ten konkubent tej kobiety , właściwie dziewczyny  pije ona chyba tez ale żeby w młodym wieku dopuścić do jedenastu ciąż ....
Szkoda strasznie tych dzieci, wiadomo picie  wpływa na ciężarna, dzieci rodzą się z obciążeniem , dodatkowo zabiera się je do placówek.

Pani z Mops oczywiście rozkłada ręce i oni nadal produkują dzieci. Mops za sponsorował by jej spirale i po kłopocie.
Jestem wrażliwa na ludzka biedę i krzywdę i na pewno ta dziewczyna wiele przeszła i przechodzi ale na Boga oddać 11 swoich dzieci? Mogła by odejść przy pierwszych 3, do domu samotnej matki.

Ten świat coraz bardziej mnie przeraża, nie podobają mi się te nasze czasy wolności.

22 725

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co do reportaży o kobietach, które są maltretowane. Nie potrafię się do tego odnieść, bo nikt mnie nigdy nie bił. Ale mniej więcej potrafię wczuć się w tę rolę. Łatwo powiedzieć, ale ja bym sobie nie pozwoliła - sąd, policja. W razie czego uciekłabym do jakiegoś ośrodka, szukałabym pomocy. Na pewno nie siedziałabym bezczynnie.

Pączków się najadłam - o jednego za dużo, że tak powiem big_smile

Slavek, Delfinek - miło mi poznać, Alicja jestem. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Może powiecie coś o sobie ? smile

Pogoda u mnie nieciekawa dziś - deszcze, ponuro strasznie, mimo tego humor mam dobry big_smile

Co do 28latki. Myślę, że to, co robi jest niedopuszczalne. Krzywdzi nie tylko siebie, ale i te dzieci. Mogłaby mieć te 11 dzieci, skoro tak łaknie potomstwa, ale musiałaby mieć odpowiednie warunki. A z tego co widzę, uprawia seks dla przyjemności, a dzieciaki to skutek uboczny. To jest dla mnie straszne, nie potrafię wyrazić słowami, tego co czuję wobec tej kobiety.

Tak, świat jest straszny, ale zarazem piękny. Mim zdaniem świat jest na podstawie kontrastów. I "zło" w małej dawce jest w pewnym sensie dobre. Ponieważ bez rzeczy złych, nie docenili byśmy dobry.

Pozdrawiam, całuję :* smile

22 726

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka!
A mi się wydawało że "pomiędzy" jest poprawnym wyrazem, zaś "między" skrótem. big_smile
Nie przejmujcie się jeszcze Was zaskoczę czymś oryginalnym wink
Ja w sumie oprócz tych postanowień "kafejkowych" innych nie pamiętam, znaczy pamiętam Beaty i ze 2 swoje.
To dotyczące traktowania dobrze zwierzaków- wypełniam. Ale tego drugiego nie mam jak tongue
Co to tematu Małgorzaty: spirala nie jest rozwiązaniem (ponadto jest to zabójstwo). Ja bym jemu podcięła nasieniowody i tyle.
Dziewczynę skierowała na badania psychologiczne i jeśli jest w niej trochę zdrowego rozsądku, wyprowadziła na prostą a jeżeli nie- wycięła macicę.
Witam Świerzynki, dajcie się poznać, prezentując się w kilku zdaniach. Życzę mile spędzonego czasu w tym wyjątkowym gronie.
Pozdrawiam!

22 727

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiesz Ala  chyba zrobienie tego jemu nic by nie dało, jeśli dziewczyna jest uzależniona od toksycznych relacji , to po rozstaniu z tym  znajdzie innego podobnego.

Tak na pewno pomoc moim zdaniem psychiatry jest jej bardzo potrzebna, nie jestem w stanie wyobrazić sobie sytuacji w której zabrali by  mi własne dziecko.
Na pewno odbija się to na jej zdrowiu psychicznym że tyle własnych dzieci jest gdzieś  bez niej.

22 728

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dałoby! Przecież ten jurny pijak z nią czy bez niej  w dalszym ciągu będzie "produkował"! 
Nie wiem czy ona myśli o tym w ten sposób. Do tego potrzebna jest rozmowa, pomoc z prawdziwego zdarzenia.

22 729

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja mam do Was pytanko na dzień dobry. smile Macie już jakieś wielkopostne postanowienia? Jeśli tak to jakie? Ja sobie parę rzeczy postanowiłam. M.in.: starać się być nieco mniej nerwowa, ograniczyć słodycze, zero baletów do końca postu (wiem, to do mnie niezbyt podobne big_smile), większe skupienie na szkole i przedmiotach maturalnych a w szczególności na matematyce. smile

Paula a mi właśnie brakowało tych faworków. Ale dopiero po 19:00 byłam w domu, więc stwierdziłam, że nie będę szła do babci specjalnie po faworki. big_smile

Różyczko kochana, ta młoda kobieta to nie wiem... Nie do pojęcia dla mnie jest coś takiego. Jeśli tak bardzo kochałaby dzieci, to by potrafiła im dać tę miłośc, nawet pomimo biedy, ale jak widać dla niej przyjemności i alkohol jest ważniejszy. Szkoda mi słów na takie osoby. hmm Sama mam w rodzinie taki przypadek, a właściwie miałam, bo oboje zeszli z powodu alkoholizmu. Dzieci mieli 7. I teraz moja najstarsza kuzynka ma 22, a najmłodszy kuzyn 9 lat. Najmłodszy nawet nie pamięta swoich rodziców, bo większość swojego wczesnego dzieciństwa tułał się po pogotowiu opiekuńczym i domach dziecka z rodzeństwem. Teraz część z nich jest u mojej cioci, a część już na swoim. Nie rozumiem takiego niedojrzałego zachowania ludzi. Tym bardziej jak wspomniałaś, środki antykoncepcyjne są teraz praktycznie wszędzie dostępne. Ale tacy ludzie widocznie wolą wydać te pieniądze na alkohol i inne używki, niż na zabezbieczenia, czego skutkiem byłby brak krzywdy wobec dzieci. A te dzieci pomimo, kochają swoich rodziców i tęsknią za nimi. W końcu to rodzice. Szkoda mi tej 11stki dzieciaków... Naprawdę, bardzo szkoda.

Moniczko a Ty jak już wcześniej pisałam, w kafejce sąsiedniej, wracaj do zdrówka. smile

Delfinek i Slavek witajcie, napiszcie coś więcej o sobie. smile Miło, że tu wpadliście. Ja jestem Karolina. smile

Magdo-Alicjo skoro u Ciebie pogoda ponura, to wysyłam Ci trochę słoneczka z zachodniopomorskiego. smile

Alik słońce, Ty zawsze zaskakujesz, ale to dobrze, nadrabiasz tym swoją rzadką obecność. smile Buziole, trzymaj się cieplutko. smile

Ja dziś odebrałam moje kochane prawko. big_smile Więc mogę już śmigać. smile

Miłego weekendu smile

22 730

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karolcia no popatrz muszę i ja przygotować sobie jakieś postanowienie.

Na pewno pomysłów by było duzo ale chce dotrzymać tego postanowienia więc  przemyśle na poważnie to do niedzieli.

Będziesz próbować najpierw pod okiem innego kierowcy? Czy tez odraz na głęboka wodę sama?

22 731

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja nie mam postanowień wielkopostnych. Póki co, to też postaram się być mniej nerwowa, słodyczy ograniczać nie będę, a co tam big_smile Oj no słoneczka choć troszkę by się przydało.
London - no to jeździj ostrożnie, szczęścia na drodze :*

No i ja też mam pytanie. Czy jeśli Wam na czymś zależy, boicie się, że coś się nie uda i wszystko legnie w gruzach? Ostatnio prześladuje mnie takie właśnie uczucie. brr hmm

22 732

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strach dotyka każdego i jedni sobie radzą z tym innych znów strach paraliżuje.

Ja Magda żyje tak  raczej zgodnie z maksymą "Co ma być to będzie"

Trudności , jakieś strasy motywują mnie do koncentrowania się  na osiągnięciu celu. Jeśli jest jakaś sytuacja nagła trudna to tylko na poczatku załamuje mnie chwilowo niemoc a potem koncentracja i działanie.

Nie można żyć tak by bać się tego co nowe . Bo każdy krok nie zrobiony to utrata jakiejś może wielkiej szansy.

22 733

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Umiem sobie radzić ze strachem, ale tak czy inaczej odczuwam jego istnienie w danych sytuacjach. Co ma być to będzie - ja się do tego nie stosuję. Raczej nie godzę się na wszystko, jak leci i staram się wszystko poukładać tak, by było dobrze. Nie mówię tu o szczegółowym planowaniu czegokolwiek, ale lubię wiedzieć, co jest grane smile Nie można żyć tak by bać się tego co nowe Tak, jestem za tym - uważam, że zmiany są dobre. Jakkolwiek one by nie były wprowadzają coś nowego, ciekawego do naszego życia.

22 734 Ostatnio edytowany przez Delfinek (2011-03-04 21:35:50)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję za przyjęcie. 28-latka to koszmar tragedia rodzinna.       Karolina postanowień wielkopostnych nie mam ale kilka kilogramów mniej by się przydało. Gratulacje za zdanie prawka. Teraz auto i w drogę.          Alicjo ja zawsze się boję że coś mi nie wyjdzie. Ogarnia mnie taki strach że nawet słowa nie mogę wypowiedzieć.Ale nie mogę przed wszystkim uciekać .   

Może powiem coś o sobie. Lubię sprzątać ale moje dzieciaki robią taki bałagan że nie nadążam za nimi. Bardzo lubię piec placki czytać i pisać wiersze. Chodzę do szkoły. Dzieciaki mają grypę .Normalnie mam dosyć tej choroby. W marcu będę chodzić z dziećmi do logopedy mam nadzieje że będą z tego jakieś rezultaty.Bardzo chciałabym iść do wróżki . Poprostu od tak z ciekawości ale nikt nie chce ze mną jechać a ja nawet nie wiem gdzie i mam trochę stracha .

22 735 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-03-04 22:50:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziewczynki dziękuję :* Sama póki co nie chcę jechać, jutro pojadę z tatą na zakupy i zawieźć mamę do szkoły, więc będę miała pierwszą dość poważną, że tak ją nazwę "dziewiczą podróż". big_smile Co prawda niedaleko, jakieś 30min jazdy, ale w godzinach ruchu i w miejscach przeróżnych skrzyżowań. wink

Alicjo, co do Twojego pytania, to ja czasem mam takie myśli, obawiam się czegoś, ale ostatnio stwierdziłam, że jesli do czegoś dążę, to nie warto zadręczać się myślami "a co będzie jak się uda/ jak się nie uda". Po prostu w ogóle o tym nie myślę i zdaje się na swoje racje i umiejętności. I przyciągam do siebie tylko i wyłącznie pozytywne emocje. smile Można to nazwać "co ma być to będzie", ale z większym wkładem mojej osoby. smile

Och, grypa jest straszna. hmm Dwa tygodnie temu miałam i do tej pory kaszel mnie męczy, a wczoraj nawet gorączkę miałam. Ale u mnie zawsze tak jest. Od czerwca nie chorowałam i był spokój, ale jak już to grypsko się do mnie przyczepiło, to teraz będą się ciągały za mną różne zarazy. mad

Kolorowych snów smile

22 736 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-03-05 08:24:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Słonka smile

To już jakaś paranoja. hmm Weekend a ja od 6:40 na nogach. big_smile Nie ma to jak przestawić się na wstawanie do szkoły. tongue

Utworek dla Was na dzień dobry. smile http://www.youtube.com/watch?v=fbbGwO_uJn8

Miłego dzionka smile

22 737

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaam. wink

Jak Wam minął dzień? Wszystko w porządku bez nowych, większych problemów ? U mnie jak na razie spokojnie : >

Pozdrawiam :*

22 738

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

hej dziewczyny sorki ze tak pozno ale liczylem ze jak zwykle olewka. Interesuje sie historia gram w szachy dawniej uwielbialem czytac

22 739

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Slavek, a coś więcej? Czego się boisz, o czym marzysz, jaki jesteś? Rozpisz się, odważnie. wink

22 740

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

jestem spokojny romantyczny . Nie boje  sie juz niczego bolu porzu
cenia  juz doznalem

22 741

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chyba każdy w jakiś sposób został kiedyś odrzucony, ale to przecież nic złego smile Są o wiele gorsze uczucia, Slavku.


Miłego dnia :*

22 742

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

magda02 masz  na imie Alicja tak? Dzieki ze napisalas

22 743

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć ludziki smile

Slavku, my nie olewamy ludzi. Ty jestes małomówny, może być Ci trudno się tu odnaleźć (same gaduły prawie w tej kafejce), ale nie musisz się obawiać, że Cię olejemy.

Strasznie fajnie zpbaczyć, że Marzenka napisała smile Juz się psychicznie nastawiłam, że będę niedosyt tej zmory, a tu zmora się odzywa smile Częściej relacje poprosimy smile

Karola, gdzies tu juz kiedyś o tym pisałam, ale napiszę jeszcze raz Tobie na odwagę "jak Beatka uczyła się jeździć". No więc:
1. Wracałam z jakiejś delegacji z szefem i szef chcial, żebym go podwiozła gdzieś na imprezę pod Warszawą. On miał wrócić z żona na drugi dzień, więc ja musialam zabrać samochód jego żony. Zostałam poinformowana, że jest w nim mało paliwa, ale raczej starczy. No więc jechałam z duszą na ramieniu czy mi starczy tego paliwa czy nie. Byłam na ostatnim skrzyżowaniu przed blokiem jak samochód zdechł. Na środku skrzyżowania, na torach tramwajowych. No jak zdechl to ja za telefon i zadzwonilam po mojego ówczesnego chlopaka, żeby przyszedl mnie ratować (w końcu pod blokiem praktycznie byłam). Oczywiście zablokowalam tramwaje, więc pan tramwajarz wysiadł i pomógł mi zepchnąc autko na chodnik. Wtedy dobiegł mój ex, wsiadł za kierownicę, odpalił i pojechał na najbliższą stację benzynową. Samochód mi zgasł bo za szybko sprzęgło puściłam a nie z braku paliwa, ale ja tak miałam w głowie to, że mam malo paliwa, że nawet nie próbowałam go ponownie uruchomić...

2. Na drugi dzień musiałam tym nieszczęsnym samochodem jechać pod biuro. No więc pojechałam. I dojechalam. Niezmiernie dumna, że nic glupiego po drodze nie zrobiłam wjeżdżam na wewnętrzny parking za biurem a tam jacyś robotnicy próbują wycofać. Nie mogli bo ja wjechałam i im wyjazd zablokowałam. Wtedy jeden z nich zacząl mi machać, że mam jechać trochę w bok i dalej. I tak się tym speszyłam, że skupilam się na tym dalej, dalej, że nie zauważyłam, że w pewnym momencie było za ciasno. I mając do wyboru obrysować samochód o ich samochód albo o słupek - oczywiście urwałam im lusterko i porysowałam drzwi... A wystarczyło przed wjazdem ocenić sytuację, zamiast panikować przed machającym panem.

3. Podczas delegacji po Chorwacji bardzo chciałam poprowadzić luksusowy samochodzik szefa. Oczywiście dostałam kierownicę do łapki. Ale ponieważ od czasu zdania prawka własciwie nie jeździłam to nie umiałam jednocześnie skupic się na patrzeniu na drogę i kontrolowaniu licznika. Więc jakoś tak przyspieszałam ciągle i jechałam za szybko. Do tego komentarze szefa i kolegi "zwolnij", "patrz na licznik', "tu jest ślisko", "jak widzisz, że samochód z przodu hamuje to też hamuj" - to wszystko sprawiło, że nasz czwarty towarzysz podróży, niezmiernie pobożny, starszy człowiek wyjął różaniec. Więc moje pierwsze próby za kierownicą przebiegały w rytmie "Zdrowaś Maryjo". A legendy o tej podróży do tej pory krążą na wszystkich firmowych spotkaniach...

22 744 Ostatnio edytowany przez slavek35 (2011-03-06 18:44:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

witaj Vinnga . Dziekuje za mile slowa. Karolinko Ciebie tez witam i pozdrawiam

22 745

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Vinngo, ależ się uśmiałam! big_smile Fajne te sytuacje, ale ja bym nie wiedziała jak się zachować, ponieważ nie lubię się narzucać, co za tym idzie prosić o pomoc. W końcu się pojawiłaś, tak pusto było wink

Slavek - postaraj się otworzyć i pisać dłuższe posty. O czymkolwiek, my nie gryziemy smile

22 746

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

witaj Alicja . Pytaj o wszystko odpowiem chetnie . Troche w profilu o mnie  pisze moze to pomoze w poznaniu mnie

22 747

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie kochani. big_smile Mega przepraszam  że mnie tak długo nie było ale neta nie miałam. hmm
Zaliczyłam setki imprez urodzinowych w tym czasie. No może przesadziłam. tongue Jestem padnięta napiszę więcej na dniach. I mam newsa. Może będę miała swojego własnego parzystokopytnego. big_smile big_smile Wszystko się jeszcze okaże.


Papa :************************************************************************

22 748 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-03-06 23:00:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Dziubaski smile

Alicja mi wczorajszy dzień również minął spokojnie, troszkę autkiem pojeździłam a reszta to w domciu, bo coś mnie zaraza dopadła. Kaszel męczy straasznie, nie lubię tego.

Slavek śmiało możesz tu zaglądać jak widzisz wszyscy Cię ciepło powitali. smile Tzn. wszyscy tu obecni, reszta pewnie jeszcze powita. Trzymaj się cieplutko! smile

Beata big_smile ad.1: To żeś sobie ubzdurała z tym paliwem. big_smile Ja z początku miałam problem w wyczuciu dieselka, ale już przywykłam i wiem w jakim momencie popuścić sprzęgło żeby nie zgasł. Dobrze, że chociaż ex Ci pomógł. big_smile
ad.2: A oni jak na to zareagowali? big_smile Ty to jesteś niemożliwa. big_smile
ad.3.: Z tego różańca to się uśmiałam lol hahaha.... Aż tak się biedacy bali? big_smile Przynajmniej wszyscy Cię znają dzięki tej historii kochana big_smile Ciekawe jak to będzie u mnie... Może i ja stworzę Wam za jakiś czas zbiór moich historii zza kółka. big_smile

Natala imprezuje pełną parą. big_smile Ooo to pewnie się cieszysz z powodu własnego parzystokopytniaka. smile Trzymam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli. smile Ściskam! smile

Ja dziś się pouczyłam, ogólnie byłam bez życia, kaszle jak cholera, ale nie dam się. Dopiero teraz pod wieczór odzyskałam energię. big_smile Dziś też śmigałam autkiem. smile Już je wyczułam, więc mogę spokojnie jeździć, co prawda jestem jak na razie bardzo ostrożna, bo jadąc ja przestrzegam przepisów, ale do innych kierowców trzeba mieć ograniczone zaufanie. wink

Miłego tygodnia smile

22 749 Ostatnio edytowany przez slavek35 (2011-03-06 23:08:38)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

witaj London i rowniez cieplo pozdrawia
m . Karolina tak ? Mozesz cos napisac o Sobie ? I duzo duzo zdrowka. Witaj CupraFr

22 750

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Natalko, Ty nie miałaś neta czy po tych imprezach nie byłaś świadoma, że coś takiego istnieje? Bo to zasadnicza różnica smile

Karola - teraz to ja mogę jeździć wszystkim i mam wyczucie autka po kilku minutach (a raczej po kilku skrzyżowaniach smile ). Ale wtedy było tak, że kurs robilam bardzo długo z braku czasu, z takimi przerwami między kolejnymi godzinami do wyjeżdżenia musiałam sobie od nowa przypominać gdzie jest kierownica, hamulec itp. No i to były czasy, kiedy było tylko 20 godzin jazd na kursie. Zdałam fuksem i dzięki życzliwości egzaminatora. I w żadnym wypadku nie można było powiedzieć, że ja umiem jeździć. A ponieważ nie miałam czym, więc znowu kilka miesięcy przerwy. No i potem uczyłam się na samochodach służbowych jak była konieczność. Stąd te dzikie wyczyny na początku mojej kariery kierowcy. Teraz już takich dziwów nie robię, ale przynajmniej pamięć tych wydarzeń sprawia, że nigdy nie trąbię na fujary, które się pokrakują przede mną. Przecież sama byłam taką fujarą tongue
Ad.2. Panowie patrzyli z przerażeniem jak im rysuję samochód i nie mogli pojąć, jak mozna być tak durnym, żeby się nie zatrzymać od razu tylko rysować dalej... Ale potem tak im się mnie szkoda zrobiło, że byli gotowi nigdzie nie zgłaszać tego porysowania. Niestety ich samochodzik też był służbowy więc mieliby wielkie nieprzyjemności z tego tytułu, więc im powiedziałam, żeby zgłosili.
Ad.3. Szef i kolega R. się nie bali, a jak się bali to nie pokazywali. Tylko ten pobożny pan z tyłu panikował. Kolega R. się bał 2 lata później jak wracaliśmy we dwoje z delegacji i chciał się przespać jak ja prowadziłam. A ja bardzo chciałam zobaczyć jak się jedzie 200 km/h. No więc kolega R. się nie przespał bo co chwilę otwierał oczy i wrzeszczał "ja to widzę", "zwolnij!".

Slavku, a ja mam pytanko - jak trafiłeś na nasze forum? Jakiś konkretny powód?

Posty [ 22 686 do 22 750 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 348 349 350 351 352 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026