Hejka ![]()
Spóźniony lecz OGROMNIASTY PRZYTULAS dla Różyczki
A to Gałgan i Nicpoń z tego męża
Jestem ciekawa czy juz odpokutował ? ![]()
Uwielbiam Twój sposób pisania takich historri ![]()
Aż dziw,że ten ,,stojący'' nie stracił klejnotów..no co..przecież mogłaś zareagować bardzo brutalnie ![]()
hm
Miałam nadzieję, że jak się nie pojawię to moje pytanie zostanie zignorowane
Oj Kochana,przecież rzuciłaś temat,to każdy się musiał wypowiedzieć,takie to już mamy instynkty w tej kafejce
Masz takie podjeście do czasu wojny jakie swoimi opowiadaniami wyrobiła w Tobie babcia.Dla mnie także to okropny czas,no ale mi nie miał kto opowiadać,stąd nie wiem wielu rzeczy jak np.jedno wiadro wody
Może to i dobrze,że nie miał kto ? Bo wiele o wojnie i obozach dowiedziałam się w szkole i z programów i zwierzeń ludzi.A gdy w wieku 14 lat była obowiązkowa wycieczka ze szkoły do Oświęcimia,ja nie pojechałam,bo się balam na samą myśl co tam zobacze! Mój o dwa lata starszy brat był w Oświęcimu i po powrocie opowiadał co tam było i o czym opowiadał przewodnik.Tak mnie to wszystko przeraziło,że nie miałam zamiaru tam jechać i oglądać tych okropnych wspomnień.Widocznie w wieku 14 lat nie byłam gotowa psychicznie,aby odwiedzić to miejsce.Dostałam za to pałę z historii
Bo tylko ja z całej klasy nie pojechałam. Do tej pory tam nie byłam,ale od dobrych kilku lat,mam zamiar.Moim zdaniem zanim ta wycieczka została zoorganizowana,nauczyciel powinnien nam troche opowiedzieć co tam zobaczymy i wogóle przygotować nas.Gdyby nie mój brat ja bym pojechała i pewnie bardzo bym to przezywała w tym wieku,a przezywania to ja miałam dość jak na ten czas.
Dziękuję,że mi wyjaśniłaś ![]()
Karola ? Zajebiaszczy pies ?
haha Tresura musi być ![]()
Mika,no jeździć po zastrzyk co miesiąc ?? Właśnie sobie uświadomiłam,że ja nie mam najgorzej
Cierpię bardzo,ale wolę to niż zastrzyki . A mnie wkurza to,że nie ma dla kobiet żadnej ulgi w pracy na te dni,przynajmniej jeden
Co do kobiecych boleści to nie połączę się z wami w cierpieniu, bo ja należę do tych szczęśliwic, które co najwyżej przez jeden dzień w miesiącu coś trochę za nerki potarmosi... Wtedy dokonale się sprawdzają okłady z mężczyzny
SZCZĘŚCIARA !
Okłady z mężczyzny ? Hmm u mnie to nie wypala..mnie strasznie denerwuje wtedy facet jak sie chcę do mnie przytulić..irytuje..przeszkadza..wkurza mnie nawet jak stara sie mnie pocieszyc..gada za dużo...najlepiej niech mnie wcale nie dotyka i sie nie odzywa. Ale z drugiej strony chcę aby mnie przytulił,ale gdy to robi to mnie to wkurza... hahaha Lepiej dla niego trzymać się wtedy na dystans
Tak już mam. Ale to tylko jak odczuwam ból,bo jak tabletki zaczynaja działać to już może się zblizyć
Wiem...dziwne..obserwuje to zjawisko od kilku lat ![]()
Jak byłam młodsza,miałam w domu kota.Naczytałam sie kiedyś,żę koty wyczuwają u człowieka,jeślu mu cos dolega i zazwyczaj się kładą w tym miejscu.Pamietam jak moja mama była w ciąży,to kot non stop leżał jej na brzuchu. Więc jak dostałam kiedyś okres,a wtedy jeszcze nie posiadałam skutecznego leku na bóle,to wykorzystywałam mojego kota
Kładłam go sobie na brzuchu i mnie grzał,ból nie minął,ale było mi troche lepiej
Jak chciał uciec,to mu nie pozwoliłam
OO Magda w dobrym humorze
fajnie ![]()
Pozdrawiam