Witajcie Kochani 
Chciałam się odnieść do waszych postów odkąd mnie nie było. Zdołałam ogarnąć i przeczytać wszystko to, co się działo pod moją nieobecność, ale nie dam rady wszystkiego skomentować
Musiałabym siedzieć przed kompem do rana
A weźcie pod uwagę jak ja jutro wstanę do pracy??? Jutro muszę być piękna, kwitnąca i wyspana
I bez sprzeciwów mi tu proszę 
Przede wszystkim chciałam serdecznie powitać wszystkie nowe osoby pojawiające się na forum
Jestem Meg, miło mi 
Natalka Moja Kochana bardzo serdecznie Ci gratuluję zdanego prawka :* <przytula> A widzisz, dla Ciebie Nowy Rok jest również łaskawy
Mówiłam, że nie ma się co załamywać
Udało się wszystko i bardzo się cieszę 
Rafał bardzo Ci dziękuję za wsparcie
A kciuki trzymaj trzymaj. Przydadzą się
I proszę, nie znikaj na stałe. Zostałeś ostatnim mężczyzną i to tylko z korzyścią dla Ciebie
Bedziesz naszym ulubionym rodzynkiem, o który będziemy wszystkie troskliwie dbać
Tylko nas nie zostawiaj, proszę...
Beatka ojoj, to masz chwilowo niefajnie
A jak dzisiaj Żabulka się czuje? Gorączka spadła? Uścisnij ją od Cioci Meg 
Czopki... Brrr. Nienawidzę. Ale są najbardziej skuteczne.
Ktoś tu chyba nie wie, jaka tak naprawdę jest definicja dyskusji. W celu dokształcenia się może wkleję co słowo "dyskusja" oznacza:
Dyskusja - jeden ze sposobów wymiany poglądów (poparty argumentami) praktykowany przez dwoje lub więcej osób zainteresowanych danym tematem lub zjawiskiem. Przeprowadzana zwykle w formie ustnej, ale nie tylko (np. dyskusje w formie pisemnej prowadzone są na internetowych forach dyskusyjnych). W wyniku dyskusji dochodzi zwykle do ścierania się różnych poglądów, czasami wypracowywania kompromisów i określania wspólnych stanowisk.
Dyskusja jest jedną z form zapobiegania konfliktom między ludźmi. Nawet gdy w wyniku rozmów nie dochodzi do wypracowania wspólnego stanowiska dyskusja pomaga w określeniu tzw. "protokołu rozbieżności", który zawiera spis punktów różniących strony. To już daje podstawę do dalszych prac umożliwiających jakieś pogodzenie sprzecznych interesów lub zawarcie w pewnych sprawach kompromisu.
Także jak zauważyłaś, droga Madelaine, dyskusja to ścieranie się poglądów. Nie tylko tych samych, ale również sprzecznych.
Ja również nie lubie kotów, bo sa dla mnie fałszywe i podłe i tego zdania nikt ani nic nie jest w stanie zmienić. Tak samo jak my szanujemy, że je lubisz, tak samo TY uszanuj, że ktoś ich nie lubi.
Nie mam nic przeciwko dowcipom o Murzynach, homoseksualistach, blondynkach. Mogę się z nich śmiać, ale nie wyśmiewać, co jest różnicą zasadniczą. Ja swoją osobę traktuję z przymrużeniem oka i nie przeszkadza mi, kiedy razem ze znajomymi smieję się z siebie. Bo co innego jest zaśmiać się na temat a co innego wyśmiać kogoś. I nie strasz tutaj nikogo kodeksami, bo to chyba nie jest konieczne. Generalnie proponuję trochę wyluzować, bo jak sie tak bedziesz napinać o byle co, to nigdy z nikim się nie porozumiesz.
Aha, i również uważam, że powinnaś przeprosić Emę.
Mała Mi Moja Kochana :* Chodź no tu przytul się do cioci Meg :* A ja nie znam dowcipu o kotach
Czekam aż mi napiszesz na gg 
Oczywiście, że zasłużyłaś na specjalny opis na gg. I masz rację, czuj się jak VIP
:*
Karolka ślicznościowo wyglądałaś na studniówce, Kochana :* Ale to w sumie nic dziwnego. Ładnemu we wszystkim pięknie :* <przytula>
Masz herbatkę pomarańczową??? <oczka kotka ze Shreka> Proszę, daj mi jedną a ja Tobie dam biała herbatkę z kawałkami mandarynek Bioactivu... Pyszna jest.
Hehe, zachowuję się jak żebrak, sorry
Ale jeśli chodzi o dobre herbatki po prostu przestaję logicznie mysleć 
Małgosiu gdzie się Kochana, podziewasz? :* Napisałam Ci wiadomość na gg, ale nie wiem czy doszła, bo nic nie napisałaś...
Ściskam Cię mocno mocno :* Mam nadzieję, że ze zdrówkiem u Ciebie i u Męża wszystko w najlepszym porządku 
Grażynko gdzie te zdjęcia Twoich obrazów, które nam obiecałaś? Szukałam i szukałam i ich nie znalazłam... Czekam z niecierpliwościa na fotencje 
Comete uwielbiam Cię
Haha
Ty już wiesz za co 
A ja sobie własnie wypiłam czekoladę z mlekiem i czuję sie strasznie pełna. Jutro praca a wieczorem znów mam dylemat na co popatrzeć. Może włączę sobie Lejdis... <myśli intensywnie>
Zgodnie z obietnicą, napisałam
Teraz idę się naszykowac do pracy. Trzymajcie sie Kochani. Obiecuje, że się wkrótce odezwę. Buziaczki. Dobrej nocki :* <przytula>
Ps. I ściskam również tych, których nie wymieniłam
Wybaczcie, ale z moją pamięcią coraz gorzej 