Witajcie Kochani
Polecieliście jak burza i to mnie cieszy
oby tak dalej.
No i będę okularnicą
Heh Tak też sądziłam, że bez okularków się nie obęjdzie. Wkrótce pojadę wybrać swoje oprawki. To dopiero będzie mega kłopot. Teraz okulary powinny zdobić i mam nadzieję, że takie uda mi się wybrać.
Kochani nie wyobrażacie sobie jakie cyrki dzieją się w naszym samorządzie lokalnym. Od wielu już lat szkoła do której obecnie chodzę składa się z dużego budynku głównego i tak zwanej "bursy"- to budynek w którym również znajduje się sporo klas. I nasz burmistrz, nie wiem jakim cudem przeszedł on te wybory, ja na jego partię nie głosowałam
przedwczoraj uświadomił naszego dyrektora o tym, że rozważa czy nie odbierze nam części tej bursy, bo tam ma być poradnia psychologiczno-pedagogiczna( która ma swoją siedzibę, lecz niby nie mają oni tam miejsca-bzdura). Dyrektor protestował, ale miał za przeproszeniem gówno do gadania. A wczoraj przyszło pismo ze starostwa, że do 1 marca mamy się stamtąd wynieść. Szok totalny. Nauczyciele wściekli i my także, bo zmierza do tego, że plan będzie zmieniony i niektórzy będą chodzić na popołudnie. Jest nas tylu, że w głównym budynku się nie pomieścimy. To co teraz się wyrabia jest nie do pomyślenia. Najpierw starosta zarządał na poczatku wrzesnia, aby niektóre klasy o małej liczbie osób zostały połączone. podam przykład: klasa handlowa jest połączona z samochodówką, co dla nas jest totalną paranoją. W owym czasie dyrekcja miała już ułożony plan lekcji na nowy rok a starosta 28 sierpnia poinformował o konieczności połączenia klas. Dyrekcja plan musiała układać od nowa. I teraz sytuacja się powtarza. Bogu dzięki, że ja już konczę tę szkołę, ale współczuję tym co jeszcze tam zostają. chodzić na popołudnie i jeśli się wraca do domu autobusem to będą w domu wieczorem... Aaa i nasz starosta zmierza do tego, aby odstrzelić kilku nauczycieli...
A wszystko to ma swoje źródło z ogromnej niechęci starosty do naszego dyrektora, pomimo tego, że to w porządku facet. Nauczyciele zgodnie potwierdzają, że starostwo zaczęło się wstącać w naszą szkołę od chwili kiedy była dyrektorka naszej szkoły została wice starostą, czy kimś tam blisko starosty. Moja szkoła zaczęła dorównywać LO, do nas przychodzi większa rzesza uczniów, szkołe mamy ładną i piekną sale i teraz mogę powiedzieć, bo już konczę edukację tutaj, że nauczyciele są przyjaźni i potrafią nauczyć z małymi wyjątkami. Ten ten śmierdziel (który nie nauczył się właściwego zachowania na apelu gdy wygłaszał swoje przemówienie odbiera telefon)-starosta,( moja nienawiść do jego osoby jest ogromna), jak kiedyś miałam przyjemność z nim rozmawiać, gdy odbierałam stypendium, powiedział mi, że mogłam jednak pozostać w LO (dla niepoinformowanych byłam tam pół roku) miałabym po tej szkole lepsze perspektywy. Teraz mogłabym wypluć mu w twarz: "Gówno prawda". Tam miałabym zrytą psychę przez tych nauczycieli, którzy przy odpowiedzi mogą i co się przyjeło mają prawo zgnoić ucznia.
Nie no, nie ma sensu bym ja tutaj wylewała swoją złość... Prawdopodobnie będziemy strajkować, ale wątpię by coś to poskutkowało.
Że ktoś WYŻEJ jakieś inne instytucje nie mogłyby coś z tym zrobić, bo to już jest jakaś paranoja.
a dodam jeszcze, ze to wszystko zmierza do tego, aby do tej szkoły przychodziło mniej uczniów, no bo który rodzic puści swoje dziecko do szkoły, gdzie nauka prowadzona jest na dwie zmiany 
Teraz to się muszę odnieść do tego, co tutaj napisaliście, w przeciwnym razie wybuchnę z tej złości...
Karola mnie się wydaje, że wszędzie się płaci za odbiór prawka. Ja juz nie pamietam ile płaciłam, ale przeszło 2 dyszki.
7% erekcji - nie no, to ogólnie mówiąc lichutka ta erekcja Haha Przypuszczam Karola, że ty ten tego, o tym lubisz myśleć... Oossz TY! 
Ja też już żyję sobotą
Na reszcie ferie się zaczną no i na wieczorek się z R* wybieramy
Problem w tym, że nadal nie wiem w co się ubrać Ehh, my baby mamy tyle problemów :< Haha A ty Maleńka kiedy masz ferie?
Madziu, ja również wierzę w Boga i praktykuję:) Już zostałam od maleńkości nauczona, że w niedziele chodzi się do kościoła i jak teraz nie pójdę w nd w ogóle nie czuję, że to była dzień wolny przeznaczony w częsci dla Boga. Tak pewnego razu się zastanawiałam i doszłam do wniosku, że nie wyobrażałabym sobie teraz żyć bez jakiejś wiary. W coś trzeba wierzyć w czymś pokładać nadzieje. No i wiary trzeba bronić mimo tego, że to tylko twór ukształtowany tysiące lat temu. A co do życia pozagrobowego to krótko mówiąc nie wierzę. Trzeba być realistą przecież. Wiara jest wiara, ale u mnie ma ona swoje granice.
Czy ból psychiczny jest gorszy, mnie się wydaje, że jednak czas leczy rany. Najmocniej boli w duszy wówczas gdy sprawa jest jeszcze świeża a człowiekowi trudno jst się z tym czymś pogodzić.
Emuś, a może wkleiłabyś kilka swoich foteczek
Na pewno są swietne 
Różyczko, nie będę prawić ci tutaj jakiś głupot, pamiętaj jednak, że odkąd jesteś juz dorosła i usamodzielniłaś się twoje życie to wyłącznie twoja sprawa. A innym wara od tego. Głowa do góry 
A propos to co to za dietka takie cuda czyni?
Lecz czy ja miałabym w sobie tyle silnej woli aby większości moich smakołyków sobie odmówic... Oj trudne pytanie...nie potrafie odpowiedzieć Heh
Raf, nareszcie się zjawiłeś
Muszę powiedzieć, że byłeś wstrętnym dzieciakiem Heh, żeby tak nie powiedzieć o takim urazie. A ten nos to jakim cudem tyle razy był uszkodzony? Jakieś bójki? Chodź na dywanik i przyznaj się 
Beatko, pełen szacun! To co napiałas Różyczce zrobiło na mnie ogromne wrażenie, oczywiście pozytywne choć sprawa o której była mowa jest poważna. Ty w życiu nie zginiesz - cytuje moją mamę. Zazdroszę ci tej mądrości życiowej. Przyznam, że bardzo wartościowa z ciebie osóbka, ale wyczuwałam to już gdy tutaj się pojawiłam.
P.S. I żeby nie było, że się podlizuje, jedynie mówię to co myślę!
Madelaine, ja mam pieski kotki, ale takie nie domowe... Uwielbiam zwierzaki, ale na razie nie miałabym dla nich (jeśli byłyby w domku) czasu, aby właściwie się nimi opiekować, pielęgnować 
Dziś u mnie w szkole był przedstawiciel ze szkoły do której się w październiku udaje. Dowiedziałam się, że uczeń który ma świadectwo maturalne z wyróżnieniem nie musi ponosić opłaty za pierwszy semestr studii - to świetna sprawa, zaoszczędzę prawie 2,5 tys
A do tej szkoły mogę zapisać się już teraz, nie ponosząc opłaty rekrutacyjnej
Świetna sprawa. 
Zmykam :* Miłego wieczoru :*