netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 145 051 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 324 325 326 327 328 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 126 do 21 190 z 30 541 ]

21 126 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-10-02 20:02:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka

vinnga napisał/a:

UV - mamy na forum wątek o kulturze osobistej mężczyzn... Jak Ci coś śmierdzi to byś się chociaż nie przyznawał...

Ema napisał/a:

Kurcze dostalam ataku smiechu na ten tekst od Vinngi do UV.

Jak komuś brakuje to nie ma rady. Jeśli wypada to wypada, jeśli nie wypada to znaczy, że nie można smile .  A Wy macie jakieś ograniczenia w stosunku do bliskich osób? Teraz mi to zajeżdża sztucznością niektórych w wątku i brakiem wyczucia sytuacji. Więc droga, lubiana i miła vinngusiu post nadzwyczajny wygenerowałaś. Teraz sama osądź, co w tym zdaniu jest kulturą zwaną sztucznością, a co prawdziwą kulturą tongue smile. Nie ma lekko wink
A teraz pytanie jeśli już zeszło na ten temat. Jeśli, któreś z Was się źle czuje i wymiotujecie to bliska osoba powinna zapytać czy pomóc? I jak Wy byście postąpili?

Paula. Według mnie poświęcenie to nieładne określenie. Wolę chęć robienia czegoś dla drugiej strony. Punkt wyjścia jest gruntowną miarą poświęceń i stopnia zaangażowania. Tu odzwierciedlenie drugiej osoby ma znaczacą rolę. Gdy nie jest jak się chce to poświęcenie jest ograniczane automatycznie. Mogę powiedzieć, że wszystko można poświęcić - mieć chęci robienia - by dojść do harmonii. Jest to warte tego. Tylko jak bardzo ważne jest wybranie dobrej drogi z dwóch dla obojga by cieszyć się później wspólną radością oraz wyważenie co w danym momencie jest lepsze. Więc można podważyć chęć poświęcenia wszystkiego smile

W komentarzu na białe kartki Wiki. Czy mówimy o rzeczach ważnych czy nieważnych nie ma znaczenia jeśli rozmówcy traktują te rzeczy w tych samych kategoriach. Muszę powiedzieć, że postów nie omijam. Postarałaś w opisaniu filmu i nie tylko smile

Megi87 napisał/a:

Ps. Wika - ale spotkałaś G czy Punkt G??? Wiesz, bo to zasadnicza różnica jest

Tym tekstem trafiłaś bardzo szybko do Pań, które bywają w tej kafejce. Złudna nadzieja, o nowej kobiecie ujawniającej się powoli w tej kafejce smile. Tekst nieprzeciętny smile

Ema. Spontaniczność i jedność ludzi da się szybko wyczuć. Dla mnie słowa kocham Cię są magiczne i zobowiązują. Jeśli nie są szczere nie niszczy się drugiej osoby, tylko szybciej zniszczy się samego siebie. Czas wypowiadania? Jeśli się tak czuje po 3 miesiącach dlaczego nie. Jestem za. Chęć do miłości to zadanie obojga w tym samym czasie.

Dziękuję kobiety i kobietki za życzenia.

Do posłuchania: http://www.youtube.com/watch?v=e7gKpo8s4Es

21 127 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-10-02 21:33:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziekuje za odpowiedz UV smile   Teraz to sie bede zastanawiac..Jestem kobieta czy kobietka ? lol hahahahaha

Karola Tobie tez dziekuje smile  Masz racje chyba czulabym sie podobnie smile

UV napisał/a:

Jeśli, któreś z Was się źle czuje i wymiotujecie to bliska osoba powinna zapytać czy pomóc? I jak Wy byście postąpili?

Powinna zapytac czy pomoc,ale znajac siebie wiem,ze odrzucilabym ta pomoc w tej sytuacji big_smile Ale oczekiwalabym tego pytania...wiem wiem... hahahha
Ja bym zaproponowala swoja pomoc smile

Buahahhaha swietny filmik smile

21 128

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Wszystkim smile

O i znowu nikogo nie ma hmm

Dobranoc i Kolorowych Wszystkim wink

21 129 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-10-02 22:38:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

-

21 130

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór  moi drodzy widzę że młodzież biega gdzieś i dobrze tak powinno być.

Co do prezentów, to nie lubię , chyba że to byłaby książka.

Rafał wiesz byłam dziś z mężem kupić mu garnitur smile oj i koszulę lekko różową i piękny krawat, a jak w tym wygląda  ufff gdyby znał moje myśli. Koszula lekko różowa bo moje sukienka ma leciutkie elementy różowe to będziemy ładnie się zgrywać.

Jeszcze tylko tydzień, boję się że znów się coś wydarzy , typu mój ojciec zepsuje im uroczystość.

Poradzie co byście zrobili , ojciec mój jest alkoholikiem, pije sporadycznie za to ciągami np dwu tygodniowymi, potem spokój  . Ma leki po których nie pije ale nie chce ich brać, od dwóch tygodni nic nie pije i nie je w domu bo boi się że tam jest ta tabletka.
Wczoraj nie spałam cała noc awantura była i rozwalał meble i pije. Powiedział że spali nas w domu w nocy, i kiedyś dwukrotnie próbował.
Brat nie wie co już robić, wstyd mu ale takiego człowieka nie chce na weselu. A ojciec powiedział ze jak nie pójdzie to mu grande zrobi w kościele.
Jestem juz tak umęczona, chciała bym żeby tu była zgoda, boje się o siebie i dom.
Jak w takim nastroju iść na wesele bawić się gdy ten alkoholik zostanie sam w domu i nie wiadomo co mu do łba przyjdzie.

21 131

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

Kurde, problemy techniczne smile Przepraszam wszystkich big_smile

Emcia - odpowiadając na Twoje pytanie, nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź. Na pierwszej randce (Boże, już zapomniałam, że takie coś w ogóle istnieje...:D) kwiaty są jak najbardziej mile widziane. I je jestem w stanie zaakceptować. Natomiast jeżeli chodzi o jakieś bardziej kosztowne prezenty... Chyba nie będę oryginalna, jeśli napiszę, że nie przyjęłabym na pierwszej randce żadnego drogiego giftu. Dlaczego??? W sumie sama nie wiem, ale uważam, że nie wypada na pierwszej randce dawać takich suvenirów. Może jestem staroświecka... Trudno, jednak swoje jakieś tam zasady posiadam smile

Jednak bardzo zaintrygowało mnie, Emcia, Twoje pytanie do Panów. Mimo tego, że do Panów się nie kwalifikuję (tak, tak, 100% ze mnie kobieta... big_smile), chciałabym odpowiedzieć na to pytanie jeśli pozwolicie. Tzn może nie tyle odpowiedzieć, ale opisać pewną sytuację, która bezpośrednio mnie dotyczy.
Otóż kilka miesięcy temu, grając na jednym z portali w chinczyka, poznałam fajnego chłopaka. Trochę pograliśmy i na początek wymieniliśmy się numerami gg. Po jakimś tam czasie (ile minęło nie wiem, nie liczyłam tongue) uznałam, że mogę mu dać numer telefonu, bo wydawał się całkiem normalny i dojrzały. Chłopak ze Śląska, więc wiadomo, do spotkania mnie się nie spieszy, bo przecież zajęta jestem. Zresztą traktowałam tą pisaninę całkiem lajtowo. I w sumie nic w tej opowieści nie byłoby dziwne, gdyby nie jeden fakt. Pewnego sobotniego sierpniowego wieczora, nocowałam u P, ale byłam sama, bo jechał do pracy na noc. No i postanowiłam do M (bo tak ma na imię) napisać z zapytaniem jak żyje. Gadka-szmatka z mojej strony, nic więcej. Ot czysta sympatia i zainteresowanie. No i napisał mi tam różne ciekawe rzeczy. Jednak pisanie mnie znudziło i odpisałam, że idę spać (dosyc późno już było). Dostałam odp: "W takim razie miłych snów, Skarbie. Kocham Cię :*" Mnie zamurowało... czytałam tego esemesa kilkanaście tysięcy razy i za każdym razem próbowałam sobie wmówić, że On mi tego nie napisał. Że to tylko moja wyobraźnia itd. Jednak tego dnia dałam sobie spokój z wyjaśnieniami. Rano go zaatakowałam. Pierwsze o co zapytałam jak tam impreza (kiedy pisaliśmy, ja leżałam już w łóżku, on był na imprezie) i czy pamięta co mi wczoraj pisał. Powiedział, że jak najbardziej pamięta i jest tego świadomy. I pyta mnie, czy coś niestosownego zrobił??? Pomijając fakt, że tak naprawdę mnie nie zna, nie widział na oczy a wyznaje mi miłość, to wszystko jest ok. No i tak usiadłam na łóżku i się zastanowiłam: Co tak naprawdę dla Niego oznacza to słowo, które pisze do osoby, której nigdy nie widział na oczy!!! Bo ja 10razy bym sie zastanowiła zanim bym komukolwiek to powiedziała. Dla mnie słowo "Kocham Cię" jest zarezerwowane dla osoby, którą w znam osobiście (przede wszystkim) i która uczestniczy w moim życiu na żywo a nie za pomocą sms-ów. Zaczełam nawet sama o sobie myśleć, że jestem nienormalna!!! No bo sytuacja jest co najmniej niezręczna. Chłopak mi pisze, że mnie kocha a ja nie mogę się mu odwdzięczyć tym samym. Dla mnie to kolega i tyle. Ja juz tutaj pomijam fakt, że mam P, no ale nawet zakładając, że by go nie było... No po prostu nie wyobrażam sobie tego, żebym miała wyznawać miłość osobie, która osobiście nie znam... Od tamtej pory wyznawał mi miłość za pomocą esa jeszcze trzy razy. Za każdym razem bez odzewu z mojej strony. Heh, a ostatnio mi napisał, że boi sie ze mną dyskutować smile Zupełnie nie wiem dlaczego big_smile : big_smile
Mam nadzieję, że cała sytuację przedstawiłam w dosyć jasny sposób i rozumiecie ją. Głównie jej problematykę i paradoks.
Jeśli macie ochotę możecie wypowiedzieć się na ten temat smile

Karolcia - Zakochani są wśrod nas, zakochani pierwszy raz...
Przepiękna piosenka Heleny Majdaniec apropo de facto Twojego obecnego cudownego stanu smile
Ciesz się, bo to niezywkle piekne uczucie...

Natalka - jak tam sesja fotograficzna, Kochanie??? Pochwal się nam smile czekamy na relację smile
I gdzie jedziesz na tą wycieczkę???

Rafix - ja też jestem z siebie dumna, że daję radę trzymać kontrolę nad ośmioma facetami smile czasem sytuacja się wymyka spod kontroli, ale szybko ją opanowuje big_smile big_smile big_smile Masz rację, wyzwanie jest. Chyba największe w życiu big_smile big_smile big_smile

UV- dzięki za uznanie smile Ja już tak mam, że często jak rzucę tekst, to się można uśmiać smile Nie mam może takich rewelacyjnych jak Vinnga, ale myślę, że też daję radę big_smile big_smile big_smile

Filmik rewelacyjny big_smile Upłakałam się przy oglądaniu. Ze śmiechu oczywiście big_smile I chyba nawet mignął mi tam mój szef w jednej chwili... <mysli> big_smile big_smile big_smile

No właśnie Vinnga, porwali Cię??? Z Twojej strony cisza na morzu. Zaczynam się martwić smile Daj chociaż znać, że żyjesz big_smile

Różyczka - powiem Ci, że doskonale Cię rozumiem, bo sama mam ojca alkoholika. Teraz już całe szczęście z rodzicami nie mieszkam, ale nie było mi lekko. Żyłyśmy z mamą w ciągłym strachu. Nie tyle, co zrobi pod naszą nieobecność, ale bałyśmy się bardzo nocy. Ech... mogłabym na ten temat książkę napisać.
Trudno Wam będzie spokojnie bawić się na weselu, bo i tak będziecie myślami błądzić co tak naprawdę się z nim dzieje i jakie ma plany umyślone w głowie. W ogóle mieszkanie z alkoholikiem to nie jest bułka z masłem. No ale to na pewno wiesz z autopsji...
Postarajcie się w miarę możliwości wyluzować. Wiem, że nie jest lekko, no ale nie ma innej rady moim zdaniem.

Ja jutro jadę do Łodzi kupić w końcu aparat. Oczywiście, nie z P. Z koleżanką i jej chłopakiem. Mam nadzieję, że coś wybiorę.

W pracy "rewelacja". Walczę o drugą część pensji za sierpień...  Już nawet tabletki na uspokojenie nie pomagają...

21 132

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam smile

U mnie spokojny fajny wieczór.
Ola siedzi w foteliku samochodowym i udaje samolot big_smile

Różyczko tak mi przykro,a moze zadzwoń na policje, może wezma go na izbę wytrzeźwień.  Tak naprawdę to nic nie zrobisz jak On dobrowolnie nie chce sie leczyć, chyba że leczenie przymusowe ale przez sąd, a pierwszym krokiem do tego jest interwencja policji w czasie libacji.

Widze ze problemy alkoholowe są w większości domów sad
Ja juro jade do Grześka, i sama tez nie wiem co mnie tam czeka, chociaż jak rozmawiamy przez tel. to bardzo optymistycznie patrzy w przyszłosc.

21 133

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

witam i ja smile Pozytywnie.

21 134 Ostatnio edytowany przez Wika (2010-10-03 00:18:33)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile Ja tylko na chwilkę smile

Rózyczka Odpowiedź masz na gg wink <buziak>

Marzenka Kusisz, aby rozbudować  odpowiedź, ale jak wiesz - mam gościa (oganiczony czas) Jeśli prezent jest zbyt kosztowny - nie smile ...choć sama uwielbiam wręczać prezenty, kiedy poznam gust obdarowanej osoby i mam pewność, że sprawię jej tym podarunkiem radość wink Krótko, i na temat tongue
I tak jak Różyczka wolę dostać ciekawą książkę, być może dlatego, że nigdy Nikt nie wpadł na pomysł, aby mi ją wręczyć big_smile
Adam Ograniczeń - brak smile Zaproponuj ciekawy temat do dyskusji smile I skąd ten pomysł o płynach? tongue Fujjjj..... tongue Choć, jak myślisz - co bym odpowiedziała? (Przypomniały mi się praktyki w szpitalu, fujjj..... Hahahaha.... tongue )
Daria Niech Twój Szkrab szybko wraca do zdrowia smile <buziak>
Bianka Buziaki dla Gwiazdki smile Powodzenia <buziak> smile

Okay, zmykam smile Życzę, przyjemnej nocy smile

...i Junior się pojawił smile Również, witam tongue Pozdrawiam smile

21 135 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-10-03 02:11:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja odpowiem o płynach. Jeśli druga osoba stawia opór trzeba zrezygnować, jeśli przyzwoli na pomoc to nic innego nam nie pozostaje, jak bliskie spotkanie z płynem smile Czasami mówi się nie, a się potrzebuje smile
Wika. Skąd pomysł? Z wątku o kulturze zachowania. Nie w smak pytać Cię, co wy żeście robili, pozostawmy to tylko wyobraźni, gdyż pomysł wziął się z kultury smile Myślisz, że znam Twoją odpowiedź? Właśnie nie potrafię przewidzieć, ale jak już mialbym stawiać to postawiłbym na moją odpowiedź.
Temat? Nie jest łatwo trafić i dogodzić takiej osobie jak Ty. Żądna informacji, o których nigdzie jeszcze nie usłyszała przy odrobinie wyuzdanego dowcipu. I tutaj proszę zamienić na antonim wyraz odrobina smile
Do wyboru - (nie wybrzydzać odpowiadać na wszystko smile).
Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak.
Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje?
Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia? Przykłady smile

Może się nie wysiliłem, ale pewnie to pytanie o temat, to było takie uściślenie tego, że poprzednim razem dostałem pełną dowolność i się nie popisałem smile

Wika napisał/a:

Ograniczeń - brak.

Odpowiedź satysfakcjonująca wink Sam też tak myślę.
Ema. Niezła z Ciebie kobita wink. Zaliczasz się i do kobietek i kobiet smile Skoro odpowiedziałaś na jedno pytanie to może odpowiesz na kolejne smile W razie co to zażalenia do Wiki wink
Megi87. Brak w historii informacji o Twoich relacjach z P. Czy jasno były przedstawione od początku? Wyznania? Różne formy ludzie preferują i różne mają znaczenie. Grunt to by były identyczne w odbiorze dla obojga.
Różyczka pozdrawiam i nie zazdroszczę.

Dobranoc.

21 136

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

A ja dziś sobie jadę na zakupy. smile Wczoraj byłam na piwku z przyjaciółką i nie wiedzieć czemu tak wczesnie dziś wstałam hmm big_smile

Rózyczka bardzo Ci współczuję, mam nadzieję, że jakoś rozwiążecie z rodzinką ten problem...

Madzia znam utwór, jest piękny tak samo jak ten stan. smile

Bianka będzie dobrze, oby do przodu! wink

ultrafiolet napisał/a:

A teraz pytanie jeśli już zeszło na ten temat. Jeśli, któreś z Was się źle czuje i wymiotujecie to bliska osoba powinna zapytać czy pomóc? I jak Wy byście postąpili?

Ja bym pomogła, jesli osoba by stanowczo odmawiała pomocy to ok, ale myślę, że warto by było też samemu wyciągnąć pomocną dłoń. smile

ultrafiolet napisał/a:

Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak.

Tak. smile Moja przyjaciółka. Znamy się od 3ciego roku życia, przedszkole, podstawówka, gimnazjum i liceum- zawsze razem. Mieszkamy koło siebie. Te same myśli, telepatia że tak powiem. big_smile Znaczące spojrzenia, gesty i już wiemy o co chodzi. wink A ile razy nam się zdarzyło powiedzieć to samo w takim samym czasie i takim samym tonem, to już nie będę wyliczała. big_smile Ale dobrze jest mieć taką osobę. Przyjaciółkę. Traktujemy siebie jak siostry.

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej i spokojnej niedzieli. smile

21 137 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-10-03 09:54:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Myślałam że będę pierwsza a tu Karolka mnie wyprzedziła smile:)
Bianko tak wyspałam się że szok wink Chciałabym zobaczyć O. kiedyś jak będzie udawać łódz podwodną
Em moje zdanie w kwestii podarunków jest takie jak wyżej już wspomnianej Londonki.
Ograniczenia, Adamie- chyba tylko jedno- jeśli się zle czuję staram się żeby mój nastrój się nie udzielił albo ostrzegam że jestem bojowo nastawiona. W kwestii beknięć, cichaczy itd.- jeśli nie można  tego utemperować wystarczy powiedzieć wyraznie: bardzo Cię przepraszam i uchylić okno. Jesteśmy żywimi organizmami i maszyneria czasem postara się o zainteresowanie w ten czy inny sposób wink.
Jeśli wymiotuję/ mam grypę i mieszkam z "bliską osobą" - to chciałabym żeby mi możliwie pomogła, i sama pomocy bym udzieliła.
Nie jesteśmy z sobą tylko wtedy gdy ładnie pachniemy, wyglądamy i mamy dobry humor.
Juniorze ( Romualdzie, Ryszardzie, Ronie wink ) czytałam że masz problem z pewną kobietą- jest na forum wątek o anoreksji -poszukaj tam jest dużo cennych porad. Nie wiem czy ona chce zbić te kg. bo obiektywie rzecz biorąc powinna czy dlatego że jest chora. Na pewno nakłanianiem jej do jedzenia i na odległość dużo nie zdziałasz. Napisz konkretnie albo na e- mail albo tu.
I .. kolejne pytania :
spotykam ludzi którzy w wielu sytuacjach mają takie zdanie jak ja. Wiem jak się zachowają i oni wiedzą co powiem w określonym temacie. Nie ma w tym nic niezwykłego ponieważ poznanie reakcji i zdania drugiej osoby przychodzi z czasem, oraz przebywając z kimś upodobniamy się do siebie wzajemnie.
Religia- jest potrzebna. Już kiedyś się na ten temat wypowiadałam. Ludzie wierzący mają łatwiej ale też bardzo trzeba na nich uważać (choć nie mniej niż na ateistów wink )
Bardzo lubię optymistów, ale nie takich błyszczących happy clownów z Mc. Donalds. Z ludzmi którzy starają się widzieć pozytywy w ciężkich sytuacjach łatwiej się osiąga sukcesy. Przyjemniej się żyje- nie zwracają otwarcie uwagi na każde malutkie przewinienie.
Po prostu żyją i dają żyć innym smile
Btw. link nie działa sad (już) tongue
Daria - cześć smile
Megi- pomyśl 2 razy zanim coś napiszesz wink posty widmo już są faux pas wink A ten chłopak- po prostu chciał się Tobie przypodobać. To że słowa najwyższej wagi przechodzą mu gładziutko przez gardło to inna sprawa. Lepiej dla Ciebie że wiesz jaki on jest wink
Małgorzato - ile czasu zostało do uroczystości? I powiedz czy chcesz zmienić życie czy dalej się z tatą kłócić, tłumaczyć, być szantażowana, i smucić się. Jeśli nie- postawiłabym na działanie czyli: załatwienie przymusowego leczenia. Dalej jeśli Wam grozi np.: spaleniem domu- to go wyśmiać " A gdzie tata będzie mieszkał, hmm?". Nie proś o zażycie tabletki- on dobrze wie że musi je brać, w ten sposób uzyskuje od Ciebie uwagę ( nie sugeruje że na codzień jej nie ma). Nie bać się przede wszystkim jego wyskoków- nałogowcy to tchórze. A jeśli zdemoluje dom- zgłosić to i zastanowić się czy tacie nie będzie lepiej gdzie indziej ( gdzie nie będzie robił burd i zacznie samodzielnie myśleć).
Nie bądz dla niego dobra, okazuj minimum zainteresowania. Alkoholik to chora osoba z upośledzonym aparatem emocjonalnym. Nie rozmawiasz ze zdrowym człowiekiem wiec normalnie słowa nie trafią. Za to biczem możesz uzyskać spokój.
Uff smile jestem przyjemnie zmęczona wink - miłej niedzieli, Ludki smile

21 138

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przybywam na wezwanie Megi i informuję, że żyję smile Meg, Twoje przypuszczenia są co najmniej śmieszne... Kto miałby mnie porwać? Przecież jakby się nawet pomylił i jednak mnie porwał, to by po kilku minutach pożałował decyzji i odstawił z powrotem... Ze mną się nie da wytrzymać przecież smile

Przypomniał mi się tekst mojego R. - poszliśmy na grzyby i po jakimś czasie on uznał, że wraca do domku. Ja oczywiście postanowiłam zostać i zapytałam go co będzie jak mnie ktoś tam samotną napadnie albo wilk zje? R. odpowiedział, że trudno - jak mnie sam napadnie to niech się też sam broni a wilk najwyżej zdechnie jak mnie nadgryzie...

Dużo natworzyliście - odpisuję na to, co zapamiętałam:

UV - jakis dwuznaczny ten tekst. Normalnie pomyślałabym, że zaczepki szukasz, ale wiem, że nie, bo przecież się mnie boisz wink Kultura osobista jest czymś sztucznym z założenia. Przecież istoty, które są absolutnie naturalne kultury osobistej nie posiadają (dzieci) i dopiero sztucznie się im pewne normy nakłada drogą uciążliwej edukacji smile Pojęcie kultury osobistej różni się też zależnie od społeczeństwa, narodowości, regionu.

Odpowiadając na pytanie o robieniu blee (czyt. wymiotowaniu): ja zdecydowanie wolę, żeby w takiej sytuacji dać mi święty spokój i nie próbować mi pomagać. A z drugiej strony jak ktoś robi blee to biegnę go ratować smile

Podarunki na pierwszej randce? Nie, nie, nie. Ja nawet kwiatom jestem wtedy przeciwna, ale to wynika z mojego wypaczonego podejścia do randek. Za długo umawiałam się z nieznajomymi z internetu i takim "randkom" wolałam nadawać jak najmniej zobowiązujący charakter - nie randki tylko spotkania rozpoznawczego smile Poza tym mężczyźni często wykazują znikomą wyobraźnię w tej kwestii - wmówi sobie taki, że na randkę trzeba kwiaty, więc umawia się ze mną w listopadzie na nocny spacer po cmentarzu i taszczy wiąchę kwiatków. I ja biedna muszę je z uśmiechem przyjąć i udawać radość, że przez najbliższą godzinę/dwie/trzy będę tę wiąchę nosić i kombinować jak tu zrobić, żeby za godzinę/dwie/trzy mi palce z zimna nie odpadły...

Słowo kocham po 3 miesiącach? Jak najbardziej może być szczere i na miejscu. Wszystko zależy od tego, co się działo przez te 3 miesiące smile Bo można się spotykać prawie codziennie, spędzać godziny na rozmowach i innych rzeczach ( tongue ) a można pisać czasem na gg i 2 razy się spotkać... W tej kwestii nie da się generalizować, chociaż z pewnością przypadek Megi jednoznacznie da się zakwalifikować do tych przypadków, gdzie słowo kocham cię nie powinno paść.

Czy znaleźliście osobę o podobnych myślach? Tak, nawet dwie smile

Czy religia jest potrzebna? Wiara w coś tak, ale kiedy patrzę na to, co zasłaniając się religią można zrobić ludziom to lepiej, żeby fanatycy w nic nie wierzyli...

Przebywanie w kręgu ludzi z jaśniejszej strony świata jest dla mnie akumulatorkiem. Mogę tez przebywać w kręgu ludzi neutralnych. Za to pesymiści zabierają mi energię i przekazują swoje nastawienie - niby na chwilę, ale nie znoszę tego. Uwaga - nie mylić pesymisty z normalnym ludziem, który czasem ma gorszy dzień. Normalny człowiek w trakcie doła nie przekazuje negatywnych fluidów, pesymista przekazuje zawsze.

Tak długo odpisuję, że aż się post Ali w międzyczasie pojawił smile Ale ja już muszę zmykać. Papa ludziki, do później

21 139

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie. smile :*
Marzenka, Karolinka jedziemy na domki na jakąś wiochę. tongue
Madzia sesja tak sobie. Wyszły ładne zdjęcia, nie powiem, ale jeden z moich koni (ten który musi stać trzeci miesiąc w boksie) zachowywała się fatalnie... Roznosiło go. A wet powiedział, że jeszcze nie możemy go wypuszczać. Ale nie było ofiar w ludziach. smile

Byłam w stajni mam nowego klienta nawet spoko dziewczyna. smile I dobrze płaci. big_smile
Zaraz jadę na zakupy z M. trzeba kupić prowiant na wyjazd. (%%%) lol

Miłej niedzielki kochani i zapewne do środy. smile :* PAAAAAA :*

21 140

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
ultrafiolet napisał/a:

Nie jest łatwo trafić i dogodzić takiej osobie jak Ty. I niestety większość tak myśli - bzdura.
Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak. Tak
Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje? Dla mnie - nie. Co daje? Rozczarowanie.
Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia? Przykłady smile Jeśli czuję się fatalnie, ta Ich dobroć może mnie jedynie jeszcze bardziej zdołować.

Pozdrawiam.

21 141 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-10-03 14:37:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesc big_smile

Widze,ze wszyscy mieli wene !! tongue

Rozyczko - O tej sprawie pogadamy  na gg smile Nie bede tutaj o tym pisac .

Megi - Dziekuje za odpowiedz na moje pytania smile Twoja historie rozumiem doskonale.

Bianko - Buziaki dla Was obu smile :***

Junior - Hey big_smile

Vinnga - Ty wariatko jedna tongue Biedny ten wilk,co by Cie spotkal lol

Ala - Pozdrawiam smile

Cupra - Wiochy sa najlepsze tongue  Prowiant ( %%%) lol Dobre tongue

Wika - Tak wiem,ze mialas goscia <foch> tongue

UV - Odpowiem,a przynajmniej sie postaram smile

Dziekuje kochani za wszystkie odpowiedzi smile 


UV napisał/a:

Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak.

Zdecydowanie NIE . Zaczynam myslec,ze jestem jakas inna ?! lol ha ha ha .. Niektorym ludziom,jest bardzo trudno sie przekonac do moich pogladow na pewne tematy.kiedy jest 7 osob w pokoju i padnie pytanie,to 6 z nich odpowie podobnie,a ja jako ta 7 osoba odpowiem inaczej..czasem tak bywa. Wtedy jestem atakowana,ale dzielnie bronie swoich racji. big_smile

UV napisał/a:

Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje?

Mysle podobnie jak Vinnga, w cos wierzyc sie powinno smile Ale czy koniecznie w to,w co ,,wierzy'' wiekszosc ? Nie sadze. Ja wierze w siebie i jest mi tak dobrze smile I nie widze powodu aby to zmieniac.

UV napisał/a:

Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia? Przykłady smile

Oczywiscie zawsze musi byc cos,czego ja nie zrozumiem tongue  ha ha ha Sorrki...nie potrafie odpowiedziec na to pytanie smile Jasniejsza strona swiata ??   

Przepraszam .

Mam wolny weekend pierwszy raz od Marca big_smile Dziwnie sie czuje lol Nawet nie mam co robic..... wiec moze cos posprzatam ? Lazienke moze...hmm Znowu byl przeglad ciuchow  heh,Karolka pamietasz jak jakis czas temu pisalam ze w niektore ciuchy sie juz nie mieszcze ? Odnalazlam je na dnie szafy i wrocily do uzytku big_smile Ehh..gdybym wiedziala,nie oddalabym wczesniej tyle ich potrzebujacym lol haha

Zimno tu bardzo sie zrobilo brrr hmm

21 142

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Wika napisał/a:
ultrafiolet napisał/a:

Nie jest łatwo trafić i dogodzić takiej osobie jak Ty. I niestety większość tak myśli - bzdura.
Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak. Tak
Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje? Dla mnie - nie. Co daje? Rozczarowanie.
Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia? Przykłady smile Jeśli czuję się fatalnie, ta Ich dobroć może mnie jedynie jeszcze bardziej zdołować.

Pozdrawiam.

Ja spotkałem i to więc jest pewne. Zawsze istnieje taka osoba. Poznać idzie po tym, że zawsze w myślach i zawsze się tęskni... Nie mylić z dziewczyną, chłopakiem swoim... smile
Religia nic złego nie mówi. A czy potrzebna? Hmm, wydaje się, że tym co pokładają wiarę, tym co im pomaga i tym co zmienia ich, to tak. Każdy sposób dobry. A tym co nie wierzą - jest zbędnym balastem rodem ze średniowiecza.
Przebywanie wśród osób "z jaśniejszej strony świata" pomaga. Co by było jak każdy by smucił i miał taki sam nastrój. Poza tym  optymizm rodzi optymizm, a pesymistów czeka zawsze coś nieciekawego...
Pozdrowionka

21 143

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich

Na dość długo mnie stąd wywiało sad Ale to nie z powodu, że mi się znudziliście tylko padł mi komputer, stary gruchot, miałam sporo obowiązków i za mało czasu dla siebie.
Teraz postaram się bywać tutaj częściej.

Z m-c mnie nie było a tutaj same zmiany smile Super smile big_smile

Witam Megi87. Jestem Marta big_smile Gaduła z Ciebie :d Podobasz mi się tongue

No i Wika- witaj Złotko :* Gorące buziaki do ciebie specjalnie przesyłam :*:*:*:*:*

Dla Naszych Kafejkowych Mężczyzn przesyłam, już spóżnione, ale szczere życzenia z okazji Waszego święta smile 100 LAT :*:D

UV lubię czytać twoje posty. Płynie z nich prawdziwa mądrość. Zdanie o miłości "Dla mnie słowa kocham Cię są magiczne i zobowiązują. Jeśli nie są szczere nie niszczy się drugiej osoby, tylko szybciej zniszczy się samego siebie. "-piękne słowa. Szacun smile

Em Kosztownym podarunkom na pierwszej randce mówię nie... Owszem kwatki, ale coś bardziej okazalszego np. naszyjnik to już lekka przesada. Z pewnością bym takiego prezentu nie przyjęła. tongue

Różyczka mnie się wydaje, że jedynym wyjściem będzie wezwanie policji wówczas gdy ojciec odwalałby chimery. Sama miałam ojca alkoholika i mile tego nie wspominam. sad

Bianeczko Główka do góry. Na pewno sobie poradzicie smile Całuski dla Twojej Kruszynki smile:*:*:*

Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak.
Nie spotkałam sad Chociaż bardzo chciałabym taką osobę poznać.
Dobrze jest znać kogoś kto patrzy na życie tak jak ty, ale czy jest możliwe by w takich relacjach we wszystkim zgodnie podchodzić do różnych spraw. Taka jednolitość na dłuższą metę wydaje się być nudna.
Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje?
Wierzę w Boga, ale jestem zdania, że to człowiek jest kowalem swojego losu, a Bóg to czysta ideologia.
Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia?
Mam zły dzień, wystarczy chociaż krótka rozmowa z osobą w rozowych okularach i od razu czuję się lepiej. Moim faworytem jest pewna osóbka z tego forum :* Uściski dla niej :*

Natalia doczytałam, że wyjeżdzasz. Pochwal się dokąd smile  Masz ode mnie maila z foteczkami smile Przesyłam mocne uściski ::*:*For You smile

Alik musimy umówić się na pogaduchy tongue :*

Miłej Niedzieli smile

21 144

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marta,jak dobrze ze juz jestes big_smile <przytulas>   ooo i nawet Junior sie udzielil big_smile

Ja tez bym nie przyjela raczej,no ale jakby facet sie tarzal po podlodze z prosba o przyjecie to kto wie lol hahaha Zartuje wink

21 145 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-10-03 19:25:10)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Natalia to miłego wypoczynku Wam życzę gołąbeczki. smile Nie gruchajcie tam za duzo haha. big_smile
Marta cieszę się, że już wróciłaś. :*
Em jasne, że pamiętam. smile I widzisz, dobrym pomysłem było nie wyrzucenie ich. big_smile Przynajmniej nie musisz tracić pieniążków na nowe lol wink

21 146 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-10-03 23:10:02)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuję vinndze, Tośce, Karoli - trochę powybrzydzałaś, ach bunt czy miłość? wink, Juniorowi, Emie - za duże chęci smile i Ali za odpowiedzi na pytania smile
Podziękowania dla Marty za miłe słowo smile , życzenia i odpowiedzi smile. Tak. Kogoś brakowało tutaj na forum odkąd przyszedłem - Ciebie smile Elnett, jeszcze wiele przed Tobą i napotykania na wiele osób, więc bacznie obserwuj smile

Teraz ja odpowiem na pytania. Też wymyśliłem, jakbym nie wiedział o czym mam pisać tongue Uważam, że spotkałem taką osobę o tych samych myślach. Jest nawet przeciwnej płci niż ja. I tutaj skomentuję coś Ali. Owszem jesteśmy w stanie przewidzieć reakcje i zachowania po przyzwyczajeniach, ale temperamenty i myśli są różne. Chodziło o mi raczej o identyczne myśli w każdej sytuacji, która zaistnieje.
Elnett. Jednolitość myśli nie jest nudna, ponieważ tak byś myślała o sobie, skoro druga osoba ma Twoje myśli smile. To taki mały wykręcik od Twoich wątpliwości wink .
Religia nie jest czymś niezbędnym dzisiejszego świata. Ewolucja religii powinna być szybsza wink. Wiara w szczęście, miłość, radość, myślę, że jest jak najbardziej potrzebna, a i przynosi pozytywne efekty. A przykre sytuacje, które dotyczą Nas? Jestem zdania, że nikomu nie będzie dane tyle, co by tego nie był w stanie udźwignąć. Po dźwignięciu stajemy się wielcy.
Wolę jasną stronę świata, chociaż lubię też zaglądać w ciemne strony. Przecież jestem tylko człowiekiem i sam mam ciemne strony.

Wika. Słowa. "Nie jest łatwo trafić i dogodzić takiej osobie jak Ty. Żądna informacji, o których nigdzie jeszcze nie usłyszała przy odrobinie wyuzdanego dowcipu. I tutaj proszę zamienić na antonim wyraz odrobina" Miał to być komplement, wyszło inaczej. Tylko ze względu innej formy zrozumienia i różnej sytuacji. "I niestety większość tak myśli - bzdura." Ja tak nie myślę. Chociażby ze względu, że pofatygowałem się i stworzyłem mniej lub bardziej znaczące pytania. "Dziękuję" - zwykłe, a jak wielkie słowo może wiele zmienić. Czasami warto tego używać, a może spotka Nas to co chcemy smile. Niestety muszę przyznać, że kolejnym razem zastanowię się czy warto się odzywać.

Ema w razie następnego wolnego weekendu, to możesz również zająć się sprzątaniem u mnie smile

Vinnga. Dwuznaczny tekst? Chyba mnie pomyliłaś. Jestem facetem, a oni są prości tongue smile Aha, a czy te dwie osoby o tych samych myślach, to Twój cień i druga osobowość? smile

21 147 Ostatnio edytowany przez Wika (2010-10-04 15:13:12)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Adam Przepraszam. Dziękuje smile (Trochę źle się czułam, mogłam milczeć wink) Nie dziękuj za moje żenujące odpowiedzi smile Gdyby to mi, Ktoś odpowiedział: "Tak" lub "Nie" - na pewno byłabym rozczarowana smile Odpowiem jeszcze raz. (Brak ironii)
1. W moim nadzwyczajnie nudnym życiu wink spotkałam, dwa fantastyczne lustrzane odbicia mojej duszy smile Stanowiliśmy magiczną jedność, dzięki której poznaliśmy prawdziwe szczęście smile Niestety pierwsze - odeszło, zostawiając po sobie piękne wspomnienia smile Drugiemu, pozwoliłam odejść, ponieważ nie chciałam, aby przy mnie straciło swój piękny blask smile Szczęście bliskich, jest dla mnie najważniejsze smile ...choć czasem chciałabym aby było inaczej smile
2. Kiedyś wierzyłam smile ...ale, jak wierzyć - skoro codziennie "coś" krzyżuje plany? smile To czas uświadomił mi, że wiara jest jak nierealne marzenie, które nigdy się nie spełni, w niczym nie pomoże smile  Kiedy mocno czegoś pragniesz, starasz się a i tak nie widzisz żadnych efektów - przestajesz wierzyć smile Dzisiejszy wieczór, pokazał po raz kolejny, że jedna chwila - może zepsuć wszystko, co było piękne w ciągu dnia smile
3. Życie osób z "jaśniejszej..." jest fantastyczne smile Napiszę skromnie, tongue że moje również, nawet jeśli spotykają mnie "złe" chwile wink Hm, nie potrafię wykorzystać czyjegoś szczęścia tylko po to, aby poczuć się lepiej smile Jeśli jest mi źle, milczę lub mówię, że potrzebuję czasu smile Więc, szczere chęci Innych w tej chwili są zbędne - jestem optymistką, ale nie potrafię żyć marzeniami wink

Jeśli masz ochotę pytać, pytaj smile Na pewno uzyskasz odpowiedź wink

Koniec przerwy, zmykam się uczyć smile Życzę Wszystkim, słodkich snów smile

21 148

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pierwsza? Przecieram oczy i aż nie wierzę, to chyba nigdy się nie zdarzyło smile

Dziękuję wszystkim za rady i opinię, naprawdę dziękuje.

Co do pytania UV czy spotkałam bratnia bliźniaczą duszę odpowiadam tak, miałam te przyjemność.

Już będąc mężatka spotkałam człowieka którego osobowość była taka jak moja idealnie dopasowana.
Niesamowite było rozmawianie bo mówiliśmy pół zdaniami, ciągłe zaskoczenie że ta osoba rozumie po kilku słowach co i jak.
Ciagle pytałam odruchowo rozumiesz? A on rozumiał wcześniej i milion razy mówił że nie tłumacz .

Wiecie to jak spotkanie na pustyni wody, rozmowa godzinna trwa jak sekundę, i nie było w tym miłości ani żadnych relacji kobieta facet.
To jak spotkanie bliźniaka, odczuwasz nastrój tego człowieka, każda rozmowa jest uwolnieniem od tłumaczenia co się miało na myśli.
Zgodnie o dziwo dochodziliśmy do wspólnego zdania że życie dwóch takich samych ludzi razem jest nie możliwe.
Przynajmniej takich jak ja. To spotkanie tego człowieka uświadomiło mi jaką ma się wiedzę na ta druga osobę, wiedziałam dokładnie co go zaboli, gdzie i jak.
To powodowało że jednocześnie rozmowa jest pełna sensu wreszcie a jednocześnie jest to igranie  z własnym katem.
Mój mąż jak gadaliśmy i nas słuchał to kręcił głową.
Z... ma cudowną rodzinę uwielbia ich wszystkich i tak jak ja ma partnerkę różną od niego.

Obije zdecydowaliśmy że przyjaźń naszych rodzin musi być sporadyczna, bo zaczynało go denerwować po rozmowie ze mną ze jego otoczenie tak go świetnie odraz nie pojmuje.
Był zły że mój mąż mnie rozumie , a jego zona zupełnie już ma inne zdanie i woli po swojemu.

Spotkałam tez dziewczynę taka jak ja, jest moja przyjaciółką od 15lat i o dziwo też mamy kontakt co kilka miesięcy ale nie odczuwamy tego upływu czasu. Jak Anetka ma gorsze momenty to czuje to jakbym miała alarm.
Wtedy sie pojawiam. Tez mówiła że takie przebywanie blisko siebie osoby która myśli czuje i jest taka jak my działało na jej związek i kontakty z innymi wkurzające.
Nie mogła znieść po naszych spotkaniach prozy kontaktów z innymi jak my.
Dlatego co jakiś czas spotykamy się , czujemy wtedy cudowna ulgę , naładujemy akumulator i potem możemy wytrwać długo bez siebie.

Zdecydowanie nie zniosła bym ze strachu i za dużej wiedzy  koło siebie takiej samej osoby jak ja.
To i ulga i super uczucie ale i za duży stres.
No i oczywiście znoszenie moich nastrojów, i tego co ropbie czasem  oooo nie dwóch takich samych pozabijało by się.

21 149

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wpadałam się pożegnać, pociąg mam o 16.10. smile:*
Martuś doczytaj gdzie jadę na tej albo następnej stronce pisałam. Widziałam fotki kochanie. :*
Ciekawe jak się grucha po %%%%%% big_smile Karolina. big_smile
Emka, pewnie byś chciała dołączyć, czuję to. big_smile

Do środy skarby. smile

21 150

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Adamie muszę Cię zaskoczyć, ale ani jedno ani drugie. smile Po prostu nie chciałam się wypowiadać na tamte dwa tematy, ale po namyśle (czyt. teraz big_smile) stwierdziłam, że jednak napiszę w mini skrócie co nie co. A więc. Wierzę w Boga, ale nic na ten temat nie chcę mówić, bo nie wiem jak to jest naprawdę, więc tylko wierzę. smile A co do jaśniejszego świata to uważam, że to coś cudownego. I podejrzewam, że ja żyję w takim świecie lol Zwykle wali ode mnie optymizmem, jak to kiedyś ktoś mi powiedział lol

Nati baw się dobrze. smile

Zostało mi jeszcze tylko 6 jazd i egzamin <boi się> big_smile

21 151

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

UV, dzięki za radę, będę cierpliwie obserwować otoczenie, może ktoś się kiedyś pojawi bardzo podobny do mnie...
Mówisz, że posiadanie jednakowych myśli nie jest nudne. Mam na to nieco inny punkt widzenia. Lubię gdy bliskie mi osoby zgadzają się z moim zdaniem, ale jednak potrafią przedstawić swoje stanowisko, inne niż moje. Dla mnie takie przystawanie ciągle przy jednym z czasem stałoby się nudne...

Nati, tyle pisaliście na poprzednich stronach, że potrzebowałabym sporo czasu by wszystko ogarnąć. A tego czasu brak sad
Niech mi ktoś powie, gdzie nasza natalia wybyła....
A dla ciebie Natalko tongue Udanego pobytu i stroń od %%% tongue Tak tego ostatniego pewnie nie posłuchasz tongue

Karola <wow> smile w dość szybkim tempie robisz to prawko...

Pozdrawiam Wszystkich :* Wracam do nauki :*

21 152

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Szybko. smile Mogłabym jeszcze szybciej, z tym że czas mi za bardzo na to nie pozwala, ale cóż. smile

21 153

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka wszystkim smile
No widzę, że troszkę popisaliście jak mnie nie było smile No to biorę się za czytanie big_smile
Ooo Emcia pytanka zapodała tongue
?Jaki macie stosunek do prezentow na pierwszej randce ? Chodzi mi no to,ze jakbyscie szly na pierwsza randke,pewnie bylyby kwiaty,ale jaka by byla wasza reakcja,gdyby ow Pan obdarowal Was czyms  wartosciowym ? Zloty lancuszek,albo kolczyki.    Przyjelybyscie to? ?
Heh wątpię żeby facet się tak wykosztowywał na pierwszej randce tongue Chyba, że miałby naprawdę GEST big_smile Ale gdyby mi wręczono taki droższy podarunek na pierwszym spotkaniu to na pewno bym go nie przyjęła czułabym się niezręcznie. Za wcześnie na takie prezenty smile

Adam Dziękuje za odpowiedź na moje pytanie smile To teraz moja kolej heh
?A Wy macie jakieś ograniczenia w stosunku do bliskich osób??- Myślę, że nie smile W stosunku do obcych mi osób jak najbardziej ale jeśli chodzi o osoby, które bardzo dobrze znam i są mi bliskie pozwalam sobie na wiele heh big_smile
?Jeśli, któreś z Was się źle czuje i wymiotujecie to bliska osoba powinna zapytać czy pomóc? I jak Wy byście postąpili?? -Ciekawe pytanie heh tongue Myślę, że na pewno byłabym wdzięczna za okazaną chęć niesienia mi pomocy tongue Ale jednak wolałabym w tej krępującej sytuacji zostać pozostawiona sama sobie smile Ja zapytałabym czy pomóc smile
Świetny filmik heh big_smile uśmiałam się tongue

Różyczko Nie wiem co Ci poradzić ale mam nadzieję że wszystko się ułoży <przytulas>

Madzia Hmm ta sytuacja z wyznawaniem miłości przez nieznanego Ci osobiście faceta może budzić kontrowersje smile Ale powiem ci, że są takie osoby, którym niewiele potrzeba do zauroczenia tongue O miłości jednak moim zdaniem nie można bytu  mówić, to za duże słowo w tym przypadku:) Facet się zauroczył ale pewnie z czasem mu przejdzie albo już przeszło smile

Bianka Heh chciałabym to widzieć jak twoja córa udaje ten samolot heh tongue

Junior Witaj ponownie smile

Adam Szalejesz z tymi pytaniami heh tongue
?Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak?- Niestety nie miałam tej przyjemności.
?Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje??- Myślę, że jest potrzebna, dobrze jest mieć w co wierzyć, wiara pomaga nam w różnych sytuacjach życiowych zwłaszcza  kiedy przechodzimy trudne chwile w swoim życiu. Pozwala ukoić duszę.
?Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia??- Jak najbardziej smile bardzo udziela mi się optymizm bijący od osób z pozytywnym nastawieniem do życia big_smile

Beata A ja myślę, że znalazłby się jakiś porywacz chętny na uprowadzenie tongue Wyjątkowa z Ciebie kobieta smile Na co komuś porywać taką osobę, której nawet nikt by nie zauważył, że została porwana heh tongue No i za taki okaz jak ty dostałby więcej szmalu tongue

Natalia Udanego pobytu na tej wiosce heh big_smile

Martuś Witaj ponownie wśród żywych big_smile <przytulas>

Karola Dasz radę tongue Zdolna z Ciebie dziewczynka smile Pewnie zdasz za 1 podejściem big_smile A w ogóle zazdroszczę twojego stanu tongue ach te motyyyle w brzuchu big_smile

21 154

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie wieczorową porą smile

Paula napisał/a:

Na co komuś porywać taką osobę, której nawet nikt by nie zauważył, że została porwana heh No i za taki okaz jak ty dostałby więcej szmalu

No niewątpliwie mój brak łatwo zauważyć. Świat staje się cichy i spokojny... Ale z ekonomicznego punktu widzenia nie opłaca się mnie porywać. Po pierwsze - za dużo jem, a profesjonalny porywacz przecież nie może zagłodzić ofiary. Po drugie - strasznie kłapię dziobem więc trudno mnie dyskretnie schować. O właśnie - do chudzinek nie należę, więc tym bardziej trudno mnie schować. Po czwarte - nie wiem, kto chciałby za mnie okup zaplacić - myślę nawet, że niefortunny porywacz musiałby sporo dopłacić, żeby ktoś chciał mnie z powrotem zabrać...

Różyczko - Twoja historia jest bardzo podobna do mojej. Moja przyjaciółka - bliźniacza dusza - znam ją też 15 lat - jak Ty swoją. A drugą bliźniaczą duszą jest mężczyzna - też jak u Ciebie smile Dla tych, co nie wiedzą (a większość jednak wie) moim Braciszkiem z wyboru jest obecny tu Ultrafiolet smile

I teraz dla tych co uważają, że posiadanie jednakowych myśli jest nudne - Martuś, spójrz sobie na moje posty i UV i zobacz jak bardzo są różne "na oko". Nie jesteśmy identyczni (on jest grzeczny, a ja nie tongue ), ale potrafimy czytać sobie w myślach i rozumiemy się idealnie smile Podczas naszej pierwszej rozmowy posądził mnie nawet o to, że jestem wróżką a ja nie mogłam zrozumieć, że chodzi po tym świecie istota tak bardzo podobna do mnie, tyle, że z tej gorszej połowy ludzkości (facet wink )

A generalnie to gdzie wy wszyscy jesteście o 23.30???

21 155 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-10-05 03:23:55)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Adamie muszę Cię zaskoczyć, ale ani jedno ani drugie.

I tak się przedstawiają osoby, o których nie chciałem żebyście pisali wink

Dzięki Paula za odpowiedzi smile Nie szaleje z pytaniami, podpuściła mnie Wika wink

Wika. Przyjmuję przeprosiny i dzięki za zrozumienie. Również dziękuję za szersze rozwinięcie pytań. A i na końcu posta coś do napisania smile Staram się przewidzieć co kryje się w tych odpowiedziach, ale to trudne. Współczuję sytuacji. Brak marzeń i nadziei? Częsciowo je pewnie realizujesz. Nie byłabyś sobą jakbyś nie realizowała. Niemożliwe do spełnienia stają się najbardziej oczekiwane. Powtórzę wink Nie rezynuj z siebie dla szczęścia innych. Ty roztaczasz już pozytywną aurę więc skup się teraz na sobie smile

Spodobała mi się Twoja wypowiedź, różyczka smile.

różyczka napisał/a:

i nie było w tym miłości ani żadnych relacji kobieta facet.

To jest właśnie piękne w tym wszystkim, że myśli są odzwierciedleniem innych i nie trzeba się obawiać i tłumaczyć.
Życie bez tajemnic, bez jakiegokolwiek podejmowania trudu i wysiłku, bezkompromisowe to nie dla mnie. Urazmaicenie i różnorodność, którą sprowadzimy do harmonii uczuć, starań i spełniania marzeń dla drugiej osoby to coś bardziej niesamowitego, pociągającego i kręcącego w życiu.

Vinnga - ta kobieta wygadała już doszczętnie wszystko smile  Dla tych co mnie nie znali, to znając ją wink mogą się trochę więcej dowiedzieć o mnie. Otóż vinnga napisała to, bo wiedziała, że wywoła pewnego rodzaju bunt i bez postu się nie obejdzie. Napisała też z innego powodu, wiedziała, że sprawi mi tym wyjawieniem wprost miłą rzecz, co jest większym priorytetem od "zdenerwowania", które nastąpiło smile. Dziękuje smile smile <przytulas> smile Wiem, że nie lubi, ale nie chcę wyjawiać teorii kiedy tak, a kiedy nie. W zasadzie nigdy nie tongue

Nudność tej zgodności mysli? Może zależy to od charakterów i osobowości. Dla, niektórych to pewnie nic nie wnosząca do życia relacja. Ale i ja jako przeciwnik tego nie dziwię się. Po prostu, niektórzy lubią równowagę i spokój. Przychylę się tylko do wypowiedzi Elnett. Niestety wink, co jest bardzo mi nie na rękę, przyznaję rację vindze. Jak wiecie rywalizacja, to domena baranów i nie sposób by było nudno, chociażby nie wiadomo ile się ktoś starał. Tutaj wchodzi jeszcze termin zabawa smile
Czy kontynuować znajomość? Zależy w dużej mierze od podejścia do zaistniałej sytuacji, jak i zachowań wobec siebie w towarzystwie innych. Niemniej znaczącą rolę, a w zasadzie generalną mają osoby, z którymi się jest i spędza się życie. W moim wypadku żona, a vinnga to niech się wypowiada za siebie wink. To bardzo ważne by zidentyfikowały to wszystkie osoby, których to dotyczy.

A czy wy myślicie, że wytrzymalibyście ze sobą, spotykając taką osobę i jak byście postąpili? Różyczka zwolniona wink Ja np nie mogę, cóż boję się vinngi smile
Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać?

Nie myśl sobie vinnguś, że tym postem, sprawisz że będę Ci ciągle przytakiwał smile.

21 156 Ostatnio edytowany przez Wika (2010-10-05 13:06:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile

Wybuchłam śmiechem, wykładowca się spienił i niestety musiałam wyjść big_smile Ehh... Co za ciężkie życie big_smile Hahaha.. Hm, mam chyba z godzinę, więc postaram się Adamie odpowiedzieć baaardzo ładnie na Twoje pytania tongue:P Dziękuje, za miłe słowa <buziak> smile Iiii... przestań mi już współczuć tongue Aż tak źle chyba ze mną nie jest tongue "Staram się przewidzieć co kryje się w tych odpowiedziach, ale to trudne". Co? Hahaha... Nie ściemniaj tongue Ciekawe, dlaczego wcześniej nie miałeś z tym problemu? tongue

A czy wy myślicie, że wytrzymalibyście ze sobą, spotykając taką osobę i jak byście postąpili?

Wiem, że tak - wytrzymałabym smile Ostatnio, poznałam Kogoś, baaardzo podobnego do mnie smile Uwielbiam się z Nim droczyć smile Czasem udaje, że  nie znam odpowiedzi na Jego pytanie smile Ubaw jest - nieziemski big_smile Jednak Bestia, szybko się uczy - odwdzięcza mi się, dokładnie tym samym smile Doskonale się rozumiemy smile Bardzo się lubimy, więc z czasem na pewno zostaniemy świetnymi przyjaciółmi wink

Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać?

Uwielbiam chodzące Poradniki big_smile Hahaha... Zresztą, sama uwielbiam się mądrzyć, więc - również słucham tego, co ma mi do przekazania rozmówca smile Jednak, nie ma nic bardziej denerwującego, jeśli Ktoś Ci mówi, co jest dla Ciebie - najlepsze smile Zmieniłam się smile Przynajmniej tak myślę, jednak Inni chyba tego wcale nie zauważyli smile ...lub, nie chcą zauważyć smile

Paulina Jak mogłaś o mnie zapomnieć? tongue Pff... tongue I żeby mi nawet "Przyjemnej nocy" nie życzyć? Pff... tongue Hahaha... <buziak>

Marta Dziękuje <buziak> Wczoraj - bateria, sorry big_smile A później nie chciałam przeszkadzać w nauce tongue

Marzenka Nie męcz Kocura tongue Hahahaha... (Sorry, nie mogłam się powstrzymać tongue) Nie dziwie się, że ta kamera ledwo co się trzyma hahahaha... tongue:P

Życzę, miłego popołudnia smile

21 157

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Druga, druga smile A byłabym pierwsza, gdybym od razu się zameldowała zamiast czytać smile

Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać?

Nie lubię przyjmować rad jeśli są podane w formie rad. Za to jeśli są podane między wierszami - wtedy mogę się czasem zastosować smile Bo tak wprost to mi się bunt budzi, nawet, jeśli wiem, że rada jest mądra smile Taka już moja niemądra natura smile

Czy warto się zmieniać? Warto. Ale nie dla innych tylko dla siebie. Zresztą i tak i tak każdy człowiek się zmienia, wiec warto po prostu pilnować, żeby te zmiany zmierzały we właściwym kierunku.

Zabieram się za pracę. Szef wrócił z urlopu sad

21 158

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Trzecia o tej porze? Ludziska, gdzie wy się podziewacie?
Wszyscy jak widać zapracowani. Normalnie to ja dziś powinnam być w domu o 16.30, ale zwolniłam się z kilku lekcji... W tej czwartej klasie szkoła mi się dłuży i wszystko jest takie jakby bezbarwne, nudne i bezsensowne hmm

Adam, Beatka gratuluję wam tego zgrania swoich charakterów.
Nie jestem osobą śmiałą, towarzyską wsród ludzi których nie znam. Owszem w najbliższym otoczeniu bywam otwarta i przebojowa, ale ta otwartość i przebojowość nie jest tak głęboka jakby się mogło wydawać. Nie lubię zwierzać się komuś z stąd(czyli z mojego otoczenia), mam kłopoty z budowaniem zaufania. Kilka razy się przejechałam na bliskich mi osobach i teraz po każdym nowym gruncie stawiam najpierw kroki bardzo ostrożnie, dopiero później stopniowo otwieram się na nowe znajomości. Czasami mam wrażenie jakbym swoją osobą odstraszała innych. A już najbardziej niezręcznie czuje się w towarzystwie płci przeciwnej. Boję się, że powiem coś czym się ośmieszę, bądź ośmieszę mojego rozmówcę. Więc moje szanse na poznanie bratniej duszy są nie wielkie sad By to zmienić musiałabym nad sobą popracować, ale nie wiem jak...:/

Adam, Beata w waszej znajomości jest imponujące to, że choć jesteście różni potraficie się dogadać i to z rewelacyjnym skutkiem smile
Zastanawiałam się niegdyś, co zmieniłoby się w moim życiu, gdybym miała taką osobę, można powiedzieć przyjaciółkę, ale nie taką zwykłą tylko prawdziwą, wierną, podobnie spoglądającą na życie co ja... wiele by się moim zdaniem zmieniło, z pewnością owiele lepiej bym się czuła niż teraz, wiedziałabym, że ktoś mnie potrzebuje i że ja zawsze w potrzebie miałabym się do kogo zwrócić i miałabym tą pewność, że ta osoba by mi doradziła... no i oczywiście robiłybyśmy to co razem lubimy najbardziej smile
Będę cierpliwie czekać, może ktoś się taki kiedyś pojawi ...

A czy wy myślicie, że wytrzymalibyście ze sobą, spotykając taką osobę i jak byście postąpili?
Trudno mi się tutaj wypowiedzieć, wiadomo dlaczego... Ale wydaje mi się, że o tym czy razem się wytrzymie zalezy od charakterów obojga ludzi... Dużo daje też wzajemnie zrozumienie, przebaczenie i pójście na kompromisy.

Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać?
Lubię przyjmować rady, ale w określonej postaci. Gdy kogoś pytam o radę i ten mi mówi co o tym myśli a także gdy ktoś zaczyna swoją radę: "ja na twoim miejscu zrobiłabym tak..."- coś takiego z chęcią przyjmę. Dostaję jednak białej gorączki i mam po dziurki w nosie słuchać rad w styl: "tak się nie robi, tylko tak... Zrobiłaś źle, musisz zrobić tak... Nie znoszę także, gdy ktoś podchodzi do spraw w sposób: "a ja nie wiem- ty wiesz najlepiej co jest dla ciebie dobre" - jakbym wiedziala co  jest dla mnnie dobre to bym się przeciez nie pytała- to zresztą logiczne...
Czy warto się zmieniać... Dla innych nie... bywają niewdzięczni... dla siebie owszem  smile

Wika tongue Przemeczyłaś wczoraj ten komputer, widzę tongue

Karola, jak wyglądają przygotowania do 18nastki:P Robisz w klubie czy w domu?

Em, ucichłaś coś widzę...

Zmykam  się uczyć... jak by mi się tak chciało jak mi się nie chce to byłoby dobrze... Haha

21 159

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
To co masz na myśli Adamie to jakieś pokrewieństwo dusz jest. Skoro piszecie że to nie jest nudne to myślę że bym wytrzymała.
Rady smile to zależy jakie one są. Wiadomo że nie każdy radzi dobrze, może coś powiedzieć w złej wierze np.: z zawiści. Albo może myśleć że dobrze radzi a tak naprawdę nam zaszkodzi. Myślę że należy słuchać (nie słyszeć tylko) co do nas mówią inni ale wszystko sobie samemu przemyśleć- czy dana osoba na pewno ma rację. Tak jak Beata nie lubię jak ktoś mi otwarcie mówi co powinnam zmienić ( pewność siebie?).
Posłusznie melduję że o <w pół do dwunastej w nocy> witałam się z podusią tongue
Natalia Marto powiedziała tylko że jedzie na 3 dni. Nie sprecyzowała miejsca wycieczki.
A Karola już robi prawko 2 miesiąc więc standardowo długo wink
Widzę ze tylko ja mam przerwę big_smile wiec znikam smile

21 160

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Adam wybacz ale nie bardzo rozumiem... Dlaczego jestem osobą, o których nie chcesz żeby pisali? lol No chyba, ze się źle zrozumieliśmy albo ja jakaś odmóżdżona dzisiaj jestem big_smiletongue

A czy wy myślicie, że wytrzymalibyście ze sobą, spotykając taką osobę i jak byście postąpili?
Ja bym wytrzymała. Skoro wytrzymałam już prawie 15 lat to wytrzymam dalej. wink

Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać?
Lubię przyjmować rady, ale bez przesady. big_smile Jeśli tego potrzebuję, to owszem. Ale czasem może być tak, że drugiej osobie wydaje się, że ta rada jest komuś potrzebna, a w rzeczywistości wcale nie musi tak być. Czy warto się zmieniać? Hm, to zalezy. Wychowawczyni z gimnazjum powiedziała mi kiedyś "Karolcia, i pamiętaj, nigdy się nie zmieniaj." smile Ja też uważam, że nie mam po co się zmieniać a tym bardziej dla kogo. Lepiej być sobą i czuć się z tym dobrze, niż starać się zmienić swoją osobowość ukrywając się za 'nieswoją' twarzą.

Vinnga ja nie uważam, że posiadanie bratniej duszy jest nudne. Dla mnie i mojej przyjaciółki to coś wspaniałego, że tak jest. big_smile Ta radość, kiedy nasze myśli, słowa okazują się być takie same. Zawsze nas to cieszy. big_smile

Marta , urodzinki dla rodzinki (Boże, co ja dzisiaj tak rymuje big_smile) robię w domu, wypadają w piątek. A ze znajomymi idę na drugi dzień do klubu. Wynajmę loże. wink Zaproszenia już powypisywane, teraz tylko czas je rozdać. wink

Ala i uwierz mi, że dałoby się jeszcze dłużej. big_smile Ale szybciej nie ma sensu, bo i tak do egzaminu najwcześniej mogę podejść 22 października. smile Tak więc jak na moje możliwości, biorąc pod uwagę szkołe (blee big_smile) to w miarę szybko. smile A tak nawiasem mówiąc, to moja przyjaciółka dziś zdała państwowy. smile

21 161

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Wszystkim wink

U mnie jakoś szybko leci czas smile Córka już lepiej się czuje smile A ja chyba muszę trochę wyhamować smile

Pozdrawiam Wszystkich smile

Dobranoc smile

21 162 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-10-05 21:37:10)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Fiu fiu, ale mam zaległości... Zeście się rozpisali, że na wiele pytań muszę odpowiedzieć smile

UV - normalnie mi tymi pytaniami zaimponowałeś smile A potem się ni z tego ni z owego wychodzą mi rozprawki na pół strony big_smile
Uwaga, odpowiadam:

Czy spotkaliście w życiu osobę o tych samych myślach co Wy? Chodzi mi o rozumienie, poglądy, reakcje bez słów. Taki brat, siostra bliźniak.
Kurde, nie spotkałam, chociaż żałuję bardzo. Może to być spowodowane tym, że robię wielką selekcję swoich znajomych. Wierzcie mi lub nie, ale w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć jakąś bratnią duszę. Mam tylko kilka koleżanek, ale żeby zaraz to było wielkie porozumienie dusz, to bym nie powiedziała smile

Czy potrzebna jest religia, wiara w dzisiejszym świecie i co daje?
Hm... Wierzę w Boga, ale do Kościoła nie chodzę. Być może dlatego, że mam alergię na Księży. Nie cierpię pasibrzuchów, którzy pod przykrywką ofiary na Kościół, bogacą swoje kieszenie. Modlić się mogę wszędzie, ale żeby co niedziela chodzić do Kościoła... To nie dla mnie. Bóg to jest dla mnie raczej taką idealogią. I wiadomo, jak trwoga to do Boga. Tą zasadę stosuje chyba każdy smile Ale żebym była jakoś szczególnie wierząca... Nie nie nie nie smile

Czy mówienie i przebywanie w kręgu osób z "jaśniejszej strony świata" może pozwolić nam na podobne widzenie życia? Przykłady smile
Wiadomo, humor optymistów zaraża i mnie. Ja jednak na codzień, mimo jakiś tam swoich trosk, staram się mieć uśmiech na buziuni. Jednak kiedy mam doła i mam ochotę okazać swoją ciemniejszą stronę chamstwa, ich dobry humor wkurza mnie wtedy jeszcze bardziej. Wręcz po prostu działa na mnie jak czerwona płachta na byka. Dlatego wtedy przed optymistami uciekam, bo nie chcę powiedziec kilka słów za dużo smile

Jeśli, któreś z Was się źle czuje i wymiotujecie to bliska osoba powinna zapytać czy pomóc?
Heh, ja ze swoim żołądkiem mam straszne problemy i coś takiego nie jest mi obce smile Natomiast w takich chwilach pomocy nie chcę, ale jak ktoś przy mnie jest, to nie pogardzę. Nikt nie musi mnie trzymać za główkę. Sama sobie świetnie daję radę. Jeśli ktoś potrzebuje mojej pomocy w tej kwestii... Chciałabym się subtelnie wyrazić... smile Jak ktoś ma ten problem, to ja najczęściej chciałabym pomóc, ale mam najczęściej tak, że jak widzę, że ktoś wymiotuje, to ja bym zasiadła gdzieś obok i zrobiła to samo. No po prostu nie jestem w stanie pomóc, bo mój organizm odmawia współpracy smile I nieszczęście gotowe big_smile

A czy wy myślicie, że wytrzymalibyście ze sobą, spotykając taką osobę i jak byście postąpili?
Czy bym wytrzymała??? Myślę, że na pewno. Taka bratnia dusza fascynowała by mnie do granic możliwości. Nie wiem jednak czy po jakimś czasie bym się tą jednomyślnością nie znudziła... Taka już jestem, że szybko się nudzę smile

Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać?
Rady przyjmować lubię, ale tylko w przypadku, kiedy sama o nie proszę. Kiedyś, będąc u koleżanki, zaczęłyśmy rozmawiać tak ogólnie no i zeszłyśmy na temat wyglądu. Zawaliła mi z grubej rury co jej się w moim wyglądzie nie podoba, chociaż ja o to nie prosiłam. Że niby powinnam się czesać tak i tak, malować tak i tak, ubierać tak i tak. Wyszło na to, że jestem totalnym bezguściem co to się nie umie uczesać, ubrać, umalować. No po prostu miałam wtedy ochotę powiedzieć jej, żeby swoje uwagi zachowała dla siebie. W momecie kiedy rady potrzebuję nie lubię kiedy mnie ktoś spławia. Tak jak napisała Elnett, nie lubię kiedy ktoś zamiast udzielić mi rady, mówi mi, że ja sama wiem, co dla mnie najlepsze. No dokładnie, jak bym wiedziała, to bym się nie pytała. I przede wszystkim zmieniam się dla siebie a nie pod presją otoczenia. Nie każdemu musi się podobać mój wygląd. Jak się komuś nie podobam, to niech na mnie nie patrzy. Proste jak konstrukcja cepa smile

Elnett - mnie również jest miło Ciebie poznać smile Jestem Meg smile Cieszę się, że Ci się spodobałam big_smile

Vinnga - no Twoje szczęście, że mi sie ukazałaś. Ja nie wiem, jakiegoś GPS-a albo innego chipa Ci wszczepię chyba big_smile big_smile big_smile
Oj, myślę, że byłabyś wyzwaniem dla porywacza big_smile Takiej porwanej zapewne jeszcze nigdy nie miał big_smile big_smile big_smile I tak szybko by nie oddał big_smile

Alu - no przecież przeprosiłam za posta widmo big_smile Problemy techniczne miałam big_smile big_smile big_smile

A co u mnie??? Jakby ktoś był ciekaw... big_smile
Aparat kupiony. Ochrzczony dużą ilością nerwów, ale w końcu mam i mam nadzieję, że będzie mi dobrze służył smile

Natomiast jutro mam rozmowę kwalifikacyjną... Chciałabym w końcu zmienić firmę, bo jeszcze chwila i krew się poleje... big_smile A tak poważnie, jutro, godz 10 mam się wstawić w Salonie Meblowym w Łodzi. Podobno zależy im na czasie. Rewelacja, bo mnie też.
Trzymajcie kciuki, Kochani smile Ja już dzisiaj jestem jeden wielki kłębek nerwów a jutro rano przed tym sklepem to chyba na zawał zejdę smile

Idę się chyba połozyć, bo jutro muszę być wyspana i wyglądać kwitnąco. Mam trzy opcje ubioru i nie wiem, którą wybrać.
Pozdrawiam was Kochani i jeszcze raz trzymajcie kciukasy, bardzo Was proszę.

Dobrej nocy :*
Buźki.

21 163

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Bianko big_smile

21 164 Ostatnio edytowany przez bianka25 (2010-10-06 08:48:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesc Alik smile

Zaczytałam sie tongue smile
Jak sie zapowiada Twój dzień?

Ja dziś wyjątkowo wcześnie wstałam, o 6. Do pracy sie wybieram, na 9. Chyba sie spóźnię tongue

Miłego dnia wszystkim życzę smile

21 165

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A ja specjalnie się 2 raz logowałam zebyś nie pomyślała że Cię zlałam smile tongue
Mój będzie fajny- pracka pózniej spotkanko  i jakoś zleci smile
Szukam płaszczyka na jesień - jeśli znajdziecie coś ciekawego będę wdzięczna smile
No spóznisz sie tongue a ja się obijam z lekka od godziny wink - chyba mi wystarczy bo kawa już wypita tongue
Miłego dnia !

21 166

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Miłego ciepłego dnia dla wszystkich zaglądających.
Każdemu życzę dobrego dnia. Dziś będę dużo szyć skracać, panowie przychodzą do skracania spodni od garnituru.
Jestem zmęczona i jak by odrętwiała, wy w kafejce żartujecie  a ja chwilowo nie umiem wiec nie piszę,
ale czytam was  zawsze . Chciałam żebyście wiedzieli czemu mnie niema tu mimo iż jestem na forum.
Jak mi się polepszy to i ja napisze coś wesołego.Pa pa

21 167 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-10-06 11:05:05)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Już wróciłam. tongue

Marta wycieczka była bardziej biwakiem. To były domki.

Poza tym rewelacji nie było, ale źle też nie. Do najlepszych zaliczam paintball, podchody dzisiaj w nocy, popijawa w obie noce. smile No i spać poszliśmy koło 5 i wczoraj i dzisiaj. Nasz instruktor, który prowadził nam te podchody miała taki zarąbisty głos, że szok. big_smile I zaleźliśmy wspólny język bo on też jeździł konno, miał dwa konie i jest instruktorem jazdy konnej. smile W wolnym czasie tylko o tym nawijaliśmy. tongue

Mój M. strasznie się o mnie martwił jak się dowiedział, że po lesie biegaliśmy o 2 nad ranem. tongue

Strasznie się za M. stęskniłam.. sad Dzisiaj się widzimy. smile
Muszę się trochę ogarnąć, i do stajni. hmm Także więcej napiszę później. smile :*

Różyczko miejmy nadzieję, że szybko wrócisz do siebie. :*

21 168 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-10-06 13:01:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesc kochani smile

Ide poczytac smile

UV napisał/a:

Ema w razie następnego wolnego weekendu, to możesz również zająć się sprzątaniem u mnie smile

Nie ma sprawy,tylko ze na ten weekend mozesz czekac rok,mam nadzieje,ze zdajesz sobie z tego sprawe lol Aha...po znajomosci nie zedre z ciebie duzo hahaha   Hmmm tylko nie czekaj ze sprzatniem rok,bo wtedy ja tam utkne na pol roku lol


Rozyczko,milo sie czyta twoja historie o przyjazni smile Ciesze sie,ze masz kogos takiego smile

Cupra napisał/a:

Emka, pewnie byś chciała dołączyć, czuję to. big_smile

Ba ! Glupie pytanie big_smile    Zwlaszcza ze byl paintball ! Ja tez tak chce,ja tez chce tongue tongue Czekam na szczegoly big_smile

Paula dziekuje za odpowiedz smile

Vinnga napisał/a:

A generalnie to gdzie wy wszyscy jesteście o 23.30???

No wlasnie ! Tez sie dziwie gdzie ja bylam ???  <mysli>   tongue

Wika napisał/a:

Marzenka Nie męcz Kocura tongue  Hahahaha... (Sorry, nie mogłam się powstrzymać tongue ) Nie dziwie się, że ta kamera ledwo co się trzyma hahahaha...:P tongue

Ciiiiiiicho tam tongue tongue

Martunia,jak mozna sie czuc zle w towarzystwie plci przeciwnej ? Przeciez to tez ludzie <mimo tego co sie mowi o tym gatunku lol > Wystarczy sobie pomyslec ze to taka sama osoba jak MY i juz smile  Strach ma wielkie oczy,niepotrzebna jest ta niezrecznosc co do panow,bo jak tylko sie z nimi zamieni kilka zdan,to wszystko znika smile 
Mysle ze to samo do Ciebie przyjdzie z czasem smile Aha.. i nie gadaj bzdur,ze odstraszasz ludzi ...ehh Marta smile  <Przytulas>

Martunia nie ucichlam..troszke czasu brak smile

Co do kwesti przyjaciel lub przyjaciolka..to trudne spotkac kogos takiego. Ja wiem,ze sie nigdy nie doczekam smile ZA to jest kilkoro ludzi z ktorymi sie czuje dobrze i rozumiemy sie.

Magi podaj reke tongue Robie dokladnie to samo co ty,selekcja znajomych lol Ale nie myslcie sobie ze to cos zlego. MI chodzi tylko o to,ze jesli poznaje kogos i nie podchodzi mi ta osoba to sie nie bede zmuszac do przyjazni z nia i raczej nie bede sie zblizac i szukac okazji do spedzania razem czasu. Bywa,ze sami sie ,,wpychaja'' lol ale ja subtelnie mowie ze nie mam czasu..powiem raz i drugi i mam spokoj.  Ja sie poprostu nie potrafie przyjaznic ze wszystkimi smile  Dlatego moj krag znajomych jest malutki,ale szczery przynajmniej smile Hmm nie liczac dwoch kolezanek,ktore mnie zawiodly totalnie..ale cos tak bywa rowniez.

Megi nie trzymalam kciukow bo za pozno posta zauwazylam  roll Ale mam nadzieje ze wszystko poszlo dobrze smile Ja chce wiedziec,wiec pochwal mi sie big_smile  Aha...a te nerwy to po co ??  tongue  Tym raqczej nikogo nie oczarujesz tongue

Gorace pozdrowienia dla Kazdego z Was kochani smile   Tomek a Ty gdzie sie podziewasz jak Ciebie nie ma ? smile

21 169

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Wam Wszystkim wink

Właśnie wróciłam z pracy dziś udało mi się szybciej wyjść i mam trochę więcej czasu smile
U mnie piękna pogoda gdyby nie ten wiatr smile
Cupra to super, że biwak Ci się udał smile
Meg ja również planuję zmienić pracę bo chyba nie długo padnę z wyczerpania hmm
Pozdrawiam i Życzę Miłego Dnia smile

21 170 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-10-06 16:38:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Natala to cieszę się, że biwak Ci się udał. smile

Dziewczyny pracujące i pragnące zmienić pracę (Megi, Daria): nerwy w konserwy i działajcie. smile

Pozdrawiam! smile

21 171

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej smile
Ale zawierucha, wicher straszny brr siedzę teraz z herbatką i ogrzewam się tongue

Beata Heh dobra jesteś tongue A ja jednak upieram się, jesteś unikatowa big_smile więc na pewno nie jeden by sie skusił na małe uprowadzonko tongue

Adam Nie ma sprawy z przyjemnością odpowiada się na twoje pytania smile A więc do dzieła heh tongue
? A czy wy myślicie, że wytrzymalibyście ze sobą, spotykając taką osobę i jak byście postąpili?? ? Myślę , że gdybym trafiła na takie porozumienie dusz to jak najbardziej bym pielęgnowała tą znajomość i byłabym wdzięczna losowi za to, że nas ze sobą zetknął smile Cudowne jest mieć taką bliską osobę z którą można rozumieć się bez słów. Także na pewno bym z tą moją pokrewną duszyczką wytrzymywała big_smile Wręcz pewnie byłoby mi ciągle mało wspólnych spotkań smile
?Czy lubicie przyjmować rady od innych, czy warto się zmieniać??- Jak najbardziej lubię kiedy ktoś mi doradza w kwestiach dla mnie problemowych, kiedy nie wiem jak postąpić wręcz proszę o radę smile Choć przyznam, że nie zawsze wprowadzam owe rady w czyn tongue
Zmieniać się warto ale na lepsze oczywiście tongue

Paulina Jak mogłaś o mnie zapomnieć?  Pff...  I żeby mi nawet "Przyjemnej nocy" nie życzyć? Pff...  Hahaha... <buziak>

Tosieńko Wybacz chyba jakąś nieogarnięta byłam kiedy pisałam tamtego posta big_smile no jakżebym śmiała Cie nie wymienić tongue bije się w pierś tongue I życzę przyjemnego wieczorku smile <buziaki> A tak w ogóle ciężki żywot to chyba ten wykładowca z Toba ma tongue hehe Może myślał, ze z niego się śmiejesz tongue

Martuś Nie łam się pomyśl sobie, że to już ostatni rok tongue Szybko zleci smile

Ala witaj smile

Daria Cieszę się że z małą już lepiej smile

Magda Jak tam rozmowa kwalifikacyjna?

Bianka Hej smile

Różyczko Mam nadzieję, że nastrój poprawił się choć o odrobinkę smile <przytulas>

Nati To wycieczka udana była widzę big_smile paintball eh już kiedyś wspominałam na forum, że chętnie bym pobawiła się w takie bieganie po lesie tongue Fajna sprawa big_smile

Em A proszę Cię bardzo smile
A co za kocur jeśli można wiedzieć heh tongue
?Co do kwesti przyjaciel lub przyjaciolka..to trudne spotkac kogos takiego. Ja wiem,ze sie nigdy nie doczekam? ? Nigdy nie mów nigdy tongue

Karolka jak tam romans big_smile kwitnie? big_smile


Buziole dla wszystkich bez wyjątków big_smile :*:*:

21 172

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani Wieczorową Porą... big_smile

Ale żeście się nie popisali... smile Taka godzina i nikogo na forum??? Wstyd normalnie big_smile

Emcia - no i dlatego, że nie trzymałaś kciuków jestem pewna, że źle mi poszło big_smile big_smile big_smile Jak mnie nie przyjmą, bez skrupułów zrzucę winę na Ciebie big_smile big_smile big_smile
No ale do rzeczy...
Położyłam się wczoraj z bólem brzucha i tak samo z nim się obudziłam... Tak sie zestresowałam, że aż sama byłam na siebie zła. No ale cóż... Jestem niereformowalna i każda próba uspokojenia mnie kończyła się wkurzeniem totalnym big_smile Śniadania zjeść nie mogłam, bo gardło miałam zawiązane na supeł. Odetchnęłam trochę kiedy już znalazłam się w Łodzi i musiałam dojść ze trzy przystanki na pieszo. Chciałam ochłonąć, więc spacerek dobrze mi zrobił. Na miejscu byłam pół godziny przed czasem, więc trochę sie pokręciłam po okolicy. Po obchodzie big_smile zdecydowałam się jednak wejść na górę do sklepu (sklep jest na piętrze). Podeszła do mnie młodsza ode mnie dziewczyna i powiedziała, żebym zaczekała na koleżankę, która ze mną na temat pracy porozmawia. Za jakieś 10 min kobieta przyszła. Byłam tak spięta, że aż było to do mnie niepodobne. Cała rozmowa trwała około 15min. Powiedziała, co miała powiedzieć i padło to magiczne pytanie: "Czy ma Pani do mnie jakieś pytania???" Ja owszem, przed rozmową miałam multum pytań, ale z tego stresu nagle poczułam totalną pustkę w głowie. Więc powiedziała, że jeśli coś mi się przypomni, żebym nie wahała się, tylko żebym zadzwoniła i pytała. Ogólnie to wrażenia mam dość neutralne. Ani szczególne "wow" ale też nie "buu". Sama nie wiem, jakie wrażenie zrobiłam. Starałam się zrobić jak najlepsze, ale czy mi sie udało... W każdym razie będą się ze mną kontaktować. Nie określiła w jakim czasie dadzą mi znać. Jednak podkreśliłam, że, nawet jeśli decyzja będzie negatywna, żeby mimo wszystko do mnie zadzwoniła i mnie poinformowała, żebym nie żyła złudzeniami. Przedstawiłam warunki znajomym, powiedzieli, że nie są złe. Ja mam mieszane uczucia. Jak na razie szukam dalej. Dlatego nie ekscytowałam sie zbytnio tą rozmową, bo bałam się rozczarowania. Zobaczymy co z tego wyjdzie smile
Szef podobno intensywnie szuka sprzedawcy. Niech szuka. A jak nie znajdzie, niech się wiesza. Skombinuję mu nawet sznurek big_smile big_smile big_smile

Emcia - robię selekcję, no bo przecież ostrożnym byc trzeba smile Byle kto nie może należeć do grona moich przyjaciół big_smile big_smile big_smile Oczywiście żartuję. Mam tu na myśli raczej fakt, że także nie zamierzam się zmuszać do bycia miłą, jeśli mi ktoś wybitnie nie podchodzi. Tak samo dyplomatycznie spławiam i krzyżyk na drogę. Już przerabiałam różne znajomości i w zaskakujący dla mnie sposób się one kończyły. Więc teraz na początku, kiedy kogoś poznam, jestem nieufna. Obserwuję zachowanie. Wyciągam wnioski. Dopiero wtedy ewentualne decyduję się na jakieś poufałości. Trudne zadanie, bo czasem pozory mylą smile

Daria - trzymam mocniutko kciuki, żeby udało Ci się znaleźć inną pracę. Żebyś nie musiała pracować do momentu, aż padasz na twarz. Wtedy praca nie przynosi krzty satysfakcji a przecież najważniejsze jest robić co się lubi i co nam daje zadowolenie.

Natalka - bardzo się cieszę, że wypadł sie udał big_smile Jest alko, jest impreza big_smile big_smile big_smile Ale też cieszę się, że już jesteś :* <przytulas>

Różyczka - czuj się przeze mnie przytulona, Kochana :* <przytulas>

No właśnie zauważyłam, że ani Rafał ani UV nas nie odwiedza... Ja jestem rozczarowana... tongue Bardzo lubię przecież męskie towarzystwo big_smile

Czy ktoś da tutaj jakiś znak życia??? Sama ze sobą pisać nie będę big_smile big_smile big_smile
Jeszcze tu dzisiaj wrócę...

21 173

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki za zaangażowanie w odpowiedzi na pytania dla Marty, Beaty, Wiki, Ali, Pauli, Magdy, Karoli.
Marzena, a Tobie kocur w głowie? Na pytania się odpowiada tongue smile Ema i Tośka - ich rozmowy to chyba kosmiczne przygody smile Jak wy się rozstajacie to nie trzeba Was wynosić w białych fartuchach? Zastanawiam się czy nie macie wynajętych ludzi i zbierają Wasze zwłoki powstałe na skutek zaśmiania się smile
W zasadzie to popisaliście się bardzo przyjemnie smile
Natalia, Bianka, Daria czas do dzieła smile
Rafix, mógłby się pojawić i tak nie ominą go te pytania wink Kiedyś wykazał się w podsumowaniach smile.

Londonka, Ty to masz szalone pomysły z tym nie pisaniem o Tobie na forum smile
Jak najbardziej niech piszą o Tobie i do Ciebie smile A chodziło o to, że nie przewidziałem Twoich myśli odnośnie tego, że nie odpisałaś na pytania. Byłem daleko od dobrej odpowiedzi tongue, czyli byłem w głębokim błędzie, nie bójmy się tego słowa smile. A pytanie dotyczyło bliskich.

Wika. Czy ja wiem, czy nie miałem problemu z odgadnięciem Twoich postów? Wiesz czasami rozumiem, tylko dlaczego to teraz nie przychodzi wink. Jak Ty podchodzisz do osoby, która wymioruje. Ja tutaj wysnuwam przypuszczenia Twoich odpowiedzi i mam żyć w niewiedzy smile. A Ty lubisz komplementy? Troszczenie się nie jest złe, tylko ważne jest by dostrzec prawdziwe i bezinteresowne.

To ja dopowiem coś do odpowiedzi vinngi. Nie oszukujmy się, nic więcej nie mam do powiedzenia wink Zmieniać się dla siebie? Nie popadajmy w skrajności to droga to superakceptacji naszej osoby. Narcyzmu się zachciewa tongue. Zmieniać się dla innych. Tych bliskich, którzy wykazują chęci zrozumienia. A pewnie to sprawi, że będą to lepsze zmiany dla Nas samych.
Czy da się wytrzymać długo przebywając ze sobą. W moim wypadku długie przebywanie mogłoby się skończyć zamęczeniem. Oczywiście po krótkim śnie siły witalne wracają, a czasami nawet podczas lewitacji następuje przypływ energii wink

A Wy udzielacie rad i w jaki sposób. Czy łatwo przekazuje Wam się "rady" bliskim? Czy każdy potrzebuje inną formę przekazu?
Czy zrobilibyście coś dla kogoś i kogo, nie wiedząc co ma na myśli? (coś czego nie dotyczy ingerencji w Wasze życie osobiste)
Z góry przepraszam za jakiekolwiek rady smile. Muszę przyznać, że to zależy w dużej mierze od podejścia osoby i atmosfery panującej między rozmwówcami, którzy wreszcie mają zamiar powiedzieć prawdę i starać się zrozumieć smile. Czasami te same słowa działają, a drugim razem są źle odbierane. Mimo, że istnieją zasady przekazu informacji to stwierdzam, że odmienna forma pozwala na szybsze dotarcie, do konkretnej osoby. Niektórzy, niektórych form nie akceptują, a niektórzy akceptują wszystkie formy.
Osobiście lubię wyzwania i niewiadome. Oczywiście, że bym zrobił wiele rzeczy. Tylko mi tu nie wyskakiwać z propozycjami uziemienia mojej osoby na długie lata. Pracę mam i żonę smile
Aha, już nie musicie odpowiadać. Proszę nawet nie próbować przychylić się do poprzedniego zdania smile

Vinnga. Zauważyłem, że napisałaś, że jestem z tej gorszej połowy ludzkości. To teraz proszę o argumenty tej lepszej połowy, które zniechęcą mnie do bycia facetem tongue Ema Ci pomoże, bo tam w myślach jakby przytakiwała smile A mnie się zdaje, że podziału nie ma smile Feministki walczyły o równouprawnienie, a jaki to nowy ruch wy zakładacie, hę? smile

Megi87. Ty jako kobieta lubisz męskie towarzystwo? Hmm, proszę o rozwiniecie. smile A poza tym to jak dobrze pójdzie vindze i Emie to, kto wie, już niedługo wink Dzięki również za dobre słowo smile Ale swoją niewiedzą Cię trochę zaskoczyłem? Bywa tongue smile

Ema, a to ile po tej znajomości? Heh, zobaczymy jaka to znajomość wink.

Dzięki Marta za gratulacje. Marta Twoje szanse są jak każdego, jesteś człowiekiem, a ich jest 6 mld smile Ludzi, którzy nie są ludźmi omijaj z daleka wink Ema mnie wyręczyła, tylko napisała to ładnymi słowami smile Dobre i szczere chęci przyciągają takie same osoby. Przyjdzie i na Ciebie kolej smile

21 174

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ludzie...ale sie rozpisujecie !  To jakis konkurs o ktorym nie wiem ? tongue

Odniose sie do waszych postow,kiedy bede miala na to sile  smile  Nie czujcie sie ominieci przeze mnie.

POzdrawiam i mam nadzieje,ze szybko tu wroce . Buziaki :***

21 175

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mała uwaga dla programistów forum, którzy i tak tego nie zobaczą smile Narysujcie jeszcze raz trajektorię najszybszego lotu kursora myszki z przycisku "potwierdź" na linka "edytuj". Jak już narysujecie to zobaczcie co wyszło na osi czasu? Jakie jest prawdopodobieństwo, trafienia na odwołanie do braku edycji posta? Spore smile

Różyczka, pozdrawiam.
Twoje posty na forum bardzo miło i przyjemnie się czyta smile
Komentarz do Twojego ostatniego posta tutaj. Żarty przeplatane z prawdziwymi historiami i zrozumieniem dla obydwu stron są pięknem. Nie milcz smile Nie chowaj piękna tylko dla siebie wink
Trzymaj się, szczególnie teraz.

Paula na razie to z przyjemnością smile Czymś przecież trzeba zachęcić, potem będzie tylko gorzej wink Hmm, nadal nie mam 100% pewności, że Paula to samotna~dusza.

Przyjemnego czwartku z nutką rozkoszy życzę wszystkim wink

21 176

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Szybciutko, bo mam postanowienie pracować. Aczkolwiek mam wrażenie, że wielkimi krokami zbliża się chwila kiedy dołącze do tych w kafejce, którzy szukają pracy smile

Emuś - strasznie intrygujące jest to, co Cię tak sił ostatnio pozbawia...

UV - już kiedyś pisałeś tutaj jak to kobiety są tą lepszą częścią ludzkości, więc nie udawaj teraz, że potrzebujesz argumentów, że należysz do gorszej smile

21 177

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hehe. smile Emka szkoda, że cię nie było. Ty i to twoje poczucie humoru... Coś pięknego. big_smile
A więc dostałam prosto w łeb pomarańczową kulką, ale nie miałam czasu przejmować się tym, ważna była strategia jak mojego kumpla z klasy w zamian za to zabić moimi żółtymi kulkami. tongue Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii............ udało mi się. big_smile
Było na prawdę zarąbiście.
Podchody nocne- zabawa na całego... smile Moja grupa miała zdjąć spodnie do kostek uklęknąć pod drzewem i udawać, że mamy rozwolnienie. big_smile Oni z daleka oczywiście to słyszeli.. tongue Haha big_smile Było też zadanie, że mamy zamienić się spodniami kurtkami i butami wzajemnie. Miałam spodnie kumpla z klasy które były mi za krótkie, za ciasne w biodrach, za szerokie w nogawkach i miałam dużo miejsca wiadomo gdzie. tongue Szok.. A moje rurki wyjątkowo obcisłe miał o głowę wyższy ode mnie kumpel którego atakowałam na paintballu. Musiał mieć rozpięty rozporek bo mu się coś nie mieściło. big_smile Ubaw był straszny. I byłam zła, bo chwilami miał lepszy tyłek ode mnie w tych spodniach. tongue Hehehe... Wróciłam nieco zmęczona dlatego wczoraj zamiast pójść do stajni poszłam spać i M. mnie dopiero koło 18 obudził. tongue Dlatego muszę iść dzisiaj.

Dostałam lufę z matmy na dobry początek dzisiaj. hmm Ale nie popsuło specjalnie to mojego humorku. smile

Megi ja spotkałam taką osobę i nie jest to mój  chłopak o dziwo. tongue Mój znajomy. Jesteśmy bliźniakami ale tylko jeśli chodzi o poglądy i nawet w życiu przez pewien czas układało się nam tak samo.. tongue

Duszyczka łap znajomych za kłaki i na paintballa!! big_smile Nie będziecie żałować. smile

21 178 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-10-07 17:31:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

A ja wczoraj miałam nocną jazdę. big_smile e[L]eczką oczywiście, bez skojarzeń proszę. tongue Fajnie się jeździ w nocy. Jeszcze raz bym sobie tak pojeździła.

Paula amory coraz bardziej się do mnie czepiają. tongue Kwitnie, kwitnie. wink

Megi daj znać jak będziesz coś wiedziała na temat pracy. Ja kciuki trzymałam mocniutko. smile

Adam to już rozumiem. smile Uff ulga, bo już myślałam, że coś źle napisałam. tongue

A Wy udzielacie rad i w jaki sposób. Czy łatwo przekazuje Wam się "rady" bliskim? Czy każdy potrzebuje inną formę przekazu?

Oczywiście, że udzielam rad- lubię udzielać rad. Nie chodzi tu o wymądrzanie się, tylko o pomoc. smile Bezinteresowne porady. Uważam, że każdą osobę trzeba umieć podejść, żeby wiedzieć w jaki odpowiedni dla niej i prosty dla nas sposób te rady przekazać. smile

Czy zrobilibyście coś dla kogoś i kogo, nie wiedząc co ma na myśli? (coś czego nie dotyczy ingerencji w Wasze życie osobiste)

Zrobiłabym. Napewno dla przyjaciół i bliskich. smile

Przepraszam za krótkie i mało szczegółowe odpowiedzi. Chciałam krótko, zwięźle i na temat. wink

Emcia wracaj do nas jak najszybciej Żabko. :*

Beata pozdrowienia i przytulasy dla Twojej córeczki od cioci Karolci. big_smile

Natalia nie przejmuj się. Uczeń bez 1 jest jak zakonnica bez habitu. big_smile

Miłego wieczoru!

21 179

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nareszcie wieczór. Mogę zasiąść na chwilę do biurka i poczytać wasze wypowiedzi. Najpierw jednak wielkie HHHHHHHHHHHHHEEEEEEJJJJJJJJJJJJJ dla Wszystkich. Dawno mnie nie było i czeka mnie dużo czytania. Remont zbliża się pomału do końca tak że już wkrótce będę z Wami już codziennie. Wielkie Pa pa

21 180 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-10-08 09:47:28)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Tomek05 napisał/a:

wielkie HHHHHHHHHHHHHEEEEEEJJJJJJJJJJJJJ

- no witaj Tomku ( nasz niezbedny atomku wink )
Nastko ale się uśmiałam z opisu wyprawy big_smile Pogratujuj koledze osprzętu wink
Carol jeszcze nie jeden raz pojedziesz ciemną nocką big_smile
Udzielanie rad zależy od osoby która jej potrzebuje. Nie ma jednego sposobu na "dobre rady" wink
Tak, często tak robię. Lubię sprawiać przyjemność nieproszona tongue
Em Ty królowałaś w długich a my się rozgrzewaliśmy wink Buzka smile
Megi ja też lubię Mięsko wink żywe tongue do upolowania wink
Paulina co słychać w pracy?
Daria, Magda i Beata - 3mam kciuki za dobre zmiany na rzece doświadczenia zawodowego smile
Małgorzato nie zawsze żartujemy. Czy podjęłaś jakieś decyzje?
Rafi <woła>
Miłego dnia Kafejkowicze smile

21 181

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Alik haha... big_smile Przy najbliższej okazji pogratuluję i prześle pozdro od tajemniczej nieznajomej. big_smile Ale interes musi mieć spory (nie wiem, ja się tam nie przyglądam tongue ) bo guzik od spodni mi urwał. smile

21 182

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka Wszystkim wink

21 183

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj Daria. smile Co u Ciebie?

21 184

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jakoś leci ale za to dziś mam lepszy humor smile może dlatego że mam wolne od pracy wink A u Ciebie??? smile

21 185 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-10-08 14:39:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja dzisiaj szybko wróciłam doc domku. smile Ale za to za moment wybieram się do stajni mam dzisiaj dwie dziewczyny na jazdę.
A potem przyjeżdża do mnie M. i wieczór spędzimy razem. big_smile

Dobra to pędzę, miłego dnia. big_smile

21 186

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mam do Ciebie pytanie: Moja Córka ma 5 lat czy mogłabym już zapisać ją na lekcje jazdy?? czy jest jeszcze za mała ???

Eee ja dziś też spędzę wieczór z Mężusiem tongue

21 187 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-10-08 14:48:05)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie jest za mała. smile Kiedyś miałam dziewczynkę półtora roczną. Co prawda jazda wyglądała tak, że ja prowadziłam konia a instruktorka ją trzymała. Dziecko siedziało, bawiło się grzywą, ogonem, zabawkami przyczepionymi do takiego specjalnego pasa (woltyżerskiego). Dreptała też po końskim grzbiecie. Dziewczynka ta miała problem, bo jeszcze nie chodziła wcale. Jej tatuś mówił, że po paru jazdach zaczęła próbować chodzić. smile To była dla nas wielka satysfakcja.
5 lat to za mało na poważną sportową jazdę, ale na spacerki na odpowiednio dobranym kucu nauka kłusa (nie za dużo) to w sam raz. smile Do tego rozwija, dziecko ma lepszą równowagę ciała. 20 minut na początek przez jakiś dobry rok to odpowiednia dawka dla twojej córeczki. smile

21 188 Ostatnio edytowany przez darinia288 (2010-10-08 14:58:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mieliśmy zamiar ją zapisać ale mieliśmy wątpliwości co do wieku. Słyszałam, że jazda konna dobrze działa na kręgosłup smile Dziękuję za radę smile

Ja też zmykam smile

Miłego Popołudnia Wszystkim smile

21 189

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Wreszcie weekend... I jutro na balety. big_smile

alaclaudie napisał/a:

Carol jeszcze nie jeden raz pojedziesz ciemną nocką big_smile

haha   też mam taką nadzieję Alu! big_smile

21 190

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

HHHHHHHHHHHEEEEEEEEEEEJJJJJJJJJJJJJJJKKKKKKKKKKKKKKKKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA dla Wszystkich Ala aż tak tęskniłaś? Mówisz że jestem niezbędny. Trochę praca a trochę remont mieszkania mnie pochłonęły i miałem komputer odłączony żeby się nie kurzył. Ale już kończę swój pokoik a później kuchnia mały pokój i przedpokój zrobię i koniec. Trochę to potrwa ale już bliżej końca. W niedługim czasie wrócę na dłużej. cieszę się że choć Ty za mną tęskniłaś.

Posty [ 21 126 do 21 190 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 324 325 326 327 328 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026