To nie o to chodzi że na silę chce kogoś mieć. Jestem sama od pól roku mogę być nadal sama. Tylko co to wgl za zachowanie. Kiedy to zaczepia mnie sam, mówi że jestem atrakcyjna, świetnie mu się ze mną rozmawia. Na początku myślałam że to jakiś sztywniak ale potem się okazało że to niezły kompan do rozmowy. Rozmawiałam z nim o wszystkim. Potem nawet zaczął żartować sobie cos tam nawiązując do seksu ale potem powiedział ze żartuje żeby nie wyszedł na zboczeńca. Uznałam to jako plus. Bo to byl pierwszy raz kiedy wgl zaczął taki temat a inni faceci od razu chca wiedzieć czy jestem dziewica. Ciapą chyba nie jest skoro miał juz dziewczyny. Albo faktycznie mu się nie podobam tylko po co by mi najpierw mówił ze jestem atrakcyjna i to ze woli wiedzieć na czym stoi żeby powiedziec wprost ze nie jest się zainteresowanym a teraz nagle bez odzewu? Właśnie takie rzeczy mnie wkurzają. Czy to takie trudne określić?
Nie martw się, kochana, nie jesteś sama. Też już wielokrotnie mi się trafiały takie przypadki i szlag mnie trafiał. Jestem sama półtorej roku, no i pewnie będę jeszcze znacznie dłużej, skoro coraz więcej takich chłopaków po świecie chodzi. Bo nie chcę ani ciapy, ani jakiegoś playboya, który ma tak rozdymane ego, że ledwie się z nim w jednym pomieszczeniu zmieszczę
Chłopcy myślą inaczej - zwłaszcza w tym wieku. Seks, seks i seks. Been there
Są rodzynki (ciapciaki) które mają problemy - teraz jakiś temat wyszedł że po alko jest sobą ale bez alko ciapciak
Jak żyć Pani Happi? Jak?
Wiesz, ja nic przeciwko turlaniu się i innym takim nie mam, tylko najpierw chcę uczuć, tej emocjonalnej stabilizacji. Potem to hulaj duszo, byle to nie było czysto mechaniczne, bo mnie osobiście brzydzą tego typu układy. Nawet bym się nie podnieciła, czyli słabo.
Właśnie rzucił mi się w oczy, aż sobie obczaję
No właśnie nie wiem jak żyć. Niby za parę lat faceci powinni się bardziej ogarnąć, ale jakoś momentami dołują mnie myśli, że kolejnych parę lat miałabym spędzić sama, bo jednak młodość tylko jedna jest. Chciałabym móc z niej pokorzystać również w ten sposób. Zanim dojdą dzieci, rodzina, obowiązki. Potem też może być fajne, ale niezaprzeczalnie jest inaczej ![]()