"Ostatnio podszedł do mnie chłopak i poprosił, bym kupiła środki higieniczne dla niego i dla jego dziewczyny. Pomyślałam, że jednak trzeba mieć trochę odwagi, by zaczepiać ludzi i prosić ich o wsparcie. W internecie jest to takie "gładkie", rzadko kto sprawdzi, rzadko kto zakwestionuje prawdziwość prośby (czy można utrzymywać dwie osoby za ~330 zł), nie widać kto prosi, w razie czego - można nie odpowiadać. Zaczynam wątpić, że ludzie którzy proszą przez internet o pomoc, potrzebują jej w rzeczywistości."
Tak,trzeba mieć odwagę żeby osobiście poprosić o pomoc a w internecie rzeczywiście jest łatwiej,ale nie każdy kto ma mało odwagi by prosić osobiście o pomoc nie może okazać się oszustem...znam całą rodzinę która utrzymuje się z takiej formy proszenia o pomoc. Żyje im się nieźle,na pozór wrazie jak by ktoś chciał ich "sprawdzić" mają urządzony domek gospodarczy...a naprawdę mieszkają w niemałym domu w którym żyją na bardzo wysokim poziomie...ale jeżdżąc "na stopa" proszą na litość o pomoc... Kiedyś tata zatrzymał się tej kobiecie i podwióżł ją do Olsztyna, miała ze sobą dziecko, tak płakała że tata z litości oddał jej ostatnie 20zł przez co sam cały dzień był głodny. Kobieta bez sumienia.... I prosiła patrząc w oczy, więc czy tylko takim można ufać?
Sama prosiłam o pomoc tu na forum i nie tylko,ale otrzymałam taką pomoc przez stronę OLX gdzie znalazła się osoba, która najpierw kupiła moim dzieciom potrzebne im buty profilaktyczne a jak przyjechała do nas i mimo że nie mieszkanie jest zadbane sama dostrzegła czego potrzebujemy i po rozmowie ze mną zapytała wprost czego jeszcze potrzebuje,jestem tej Pani bardzo wdzięczna bo przysłała nam paczkę na święta ale przede wszystkim jesteśmy nbw stałym kontakcie i bardzo pomogła mi rozmowa z nią,wsparła mnie psychicznie....
Wiem, że w sieci jest pełno oszustów ale jak ktoś jest zaineresowany pomocą i potrafi postawić się w sytuacji osoby potrzebującej zrozumie że na ogólnym forum nikt nie chce ujawniać za wiele szczegółów ale na priv opowie wszystko...
Podsumowując uważam, że nie możemy sugerować się tym, iż proszący przez internet prawie na pewno jest oszustem a ten proszący osobiście prawie zawsze jest szczery i nie oszukuje.