To jest trochę tak, że niektórzy (ja np.) traktują tego rodzaju portale jak coś na zasadzie "przystanku autobusowego", gdzie na codzień żyjesz i jesteś otwarty/-a na poznanie kogoś dla siebie, a w tzw. międzyczasie, żeby się nie nudzić w oczekiwaniu na autobus
wskakujesz na trochę na portal i poznajesz ludzi , w różnych celach, nie nastawiając się na nic.
Ja w pewnym momencie doszłam do wniosku (nie ukrywam, że przy pomocy kilku panów, którzy naświetlili mi jak to z ich perspektywy wygląda), że nie ma sensu żebym tam była (przynajmniej narazie), bo w pewnym sensie 'oszukuję' tych ludzi, tzn. tych, którzy są zainteresowani, bo ja wiem, że nie szukam nikogo - zabijam czas brzydko mówiąc, nawet jak się umawiałam to bardziej by spędzić kilka godzin niż z nastawieniem na uczciwe poznanie tej drugiej osoby więc.. chcąc być uczciwą zamknęłam temat.
Tez nastawiam się na to, żeby poznać kogoś 'przypadkiem' w tzw. realu, choć wiem że są i znam osobiście przecież pary, które się tak poznawały.