netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Potrzebuje porady prawnej

80 odpowiedzi8 477 wyświetleńzałożony przez teresa260473, 20.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 81 z 81 ]

66

Odp: Potrzebuje porady prawnej
Sponi napisał/a:

Co do kobiet, które sprzedają swoje ciało... może gdyby wspomniany trynkiewicz korzystał z ich usług nie dopuściłby się zbrodni za które został skazany. To oczywiście moje gdybanie, ale prawdopodobieństwo takie istnieje.

Nie sądzę Sponi... ludzie z tak skrzywioną psychika nie czerpią satysfakcji na normalnego stosunku seksualnego. Bardzo często po prostu boją się kobiet. I nawet podsuwanie im w ramach resocjalizacji prostytutek - moim zdanie - nic by nie dało. Bo satysfakcję czerpią z aktu przemocy, często ostatecznej. Myślę, że taka dewiacja jest jak głód narkotyczny czy ciąg alkoholowy. Można przy silnej woli lub środków farmakologicznych uśpić lub wyciszyć popędy, ale nigdy nie usunie się ich całkowicie.

67

Odp: Potrzebuje porady prawnej

Sponi - podesle Ci jutro zrodla odnosnie Trynkiewicza.
Z tym ze ciezko mi powiedziec dlaczego probuje sie ich leczyc - nie jestem psychologiem, nie mam wiedzy w tej dziedzinie (i potrafie sie do tego przyznac - to nie jest aluzja wobec Ciebie). Problemem jest to ze ten Gostynin to "izolacja pod pozorem terapii". Niby-leczenie, tak naprawde izolacja. Ladny osrodek, a tak naprawde srodkow moga uzywac takich samych jak w wiezieniu. Problemem jest tez to ze nie maja ZADNYCH sposobnosci na rozladowanie napiecia seksualnego.

Masz racje, uwazam ze nie oplaca sie byc milym. Przynajmniej nauczylam sie, ze sie nie oplaca - i to nie w kwestiach finansowych czy jakichkolwiek korzysci tylko w kwestiach traktowania przez ludzi.
Milion razy przekonalam sie ze:
1. Mile osoby moga prosic milion razy a ich prosba nie zostanie spelniona
2. Do milych kobiet podchodza podejrzane typy - nie, dziekuje.
3. Nawet wykladowcy wola "pyskate kujonki" niz "kujonki-pokorne cielatka". Toz to moj promotor mowi, ze ja mam niewyparzona gebe big_smile
4. przyklad z piatku wziety - dwie laski przeszkadzaly na konferencji. Gadaly znaczy. Kolezanka kilka razy podchodzila. Ja sie wkurzylam i miedzy wystapieniami przez mikrofon powiedzialam "ale drogie panie, bardzo prosimy nie przeszkadzac". buraka spalily ale przeszkadzac przestaly. A nie milion razy z usmiechem bezskutecznie zwracac uwage.
5. Kolejka na pobieranie krwi. Ja mam taki uklad z lekarzem i pielegniarkami ze z racji swojej dolegliwosci (mdleje) wchodze bez kolejki. W takiej sytuacji ludzi sie nie pyta ani nie slucha. Ludziom sie komunikuje. Raz i stanowczo. Bez usmieszkow. I mowi ze nie interesuje mnie ich zdanie na ten temat jak cos zaczna gadac. Bo sie tylko buntow czlowiek naslucha od debili.
Duzo wiecej uzyskalam majac postawe "wiem, jakie mam uprawienia i jaki jest pana/pani obowiazek" niz postawa "oczy kota ze Shreka". Mowie dziekuje, mowie dzien dobry, mowie przepraszam, mowie do widzenia. Przed nikimi sie nie plaszcze i sie nie usmiecham do ludzi OBCYCH. nie widze powodu do linczu.

68 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-12-15 16:41:32)

Odp: Potrzebuje porady prawnej
kammiś napisał/a:

Milion razy przekonalam sie ze:
1. Mile osoby moga prosic milion razy a ich prosba nie zostanie spelniona

5. Kolejka na pobieranie krwi. Ja mam taki uklad z lekarzem i pielegniarkami ze z racji swojej dolegliwosci (mdleje) wchodze bez kolejki. W takiej sytuacji ludzi sie nie pyta ani nie slucha. Ludziom sie komunikuje. Raz i stanowczo. Bez usmieszkow. I mowi ze nie interesuje mnie ich zdanie na ten temat jak cos zaczna gadac. Bo sie tylko buntow czlowiek naslucha od debili.
Duzo wiecej uzyskalam majac postawe "wiem, jakie mam uprawienia i jaki jest pana/pani obowiazek" niz postawa "oczy kota ze Shreka". Mowie dziekuje, mowie dzien dobry, mowie przepraszam, mowie do widzenia. Przed nikimi sie nie plaszcze i sie nie usmiecham do ludzi OBCYCH. nie widze powodu do linczu.

1-widocznie Twoja prośba nie została spełniona z innego zgoła powodu niż to,że byłaś miła.Może prośba była idiotyczna?-Patrz punkt 5
Mdlejesz na widok kolejki i dlatego wchodzisz nie czekając? Nie rozśmieszaj mnie.Ja też tak mam ale im starsza jestem tym bardziej z tym walczę i obecnie robi mi się po prostu słabo.Moja córka do pewnego momentu bardzo się bała,teraz nie robi już jazd z krzykami i trzymaniem się framugi ale dwa razy zdarzyło się jej "fiknąć".Nikt z tego powodu-ani ja ani pielęgniarki nie robią kwestii bo uważam,że to niezależne od faktu czy będziemy czekać w kolejce czy nie.Nie wyobrażam sobie wepchnąć się przed ciężarną,widać,że kiepsko się czującą kobietę czy staruszka trzymanego pod rękę przez żonę BO JA MDELEJĘ. I nie wyobrażam sobie by przepuścić kogoś kto komunikuje,że wchodzi bez kolejki bo ma dolegliwość takową.

Wiesz dlaczego jesteś nie lubiana? Bo wszędzie gdzie się nie pojawisz tylko odmieniasz przez przypadki zaimek ja.
Ja ciężko pracowałam bo dźwignęłam 40 kg na spółkę z kimś tam,ja mam dolegliwość,która zwalnia mnie z kolejki bo mdleję.Nosz niesamowite.Znajdzie się ktoś kto wyśmieje Twoją dolegliwość i wskaże Ci miejsce w kolejce prędzej czy później.Póki co,ciesz się,że jednak przebywasz z miłymi ludźmi bo jak wszyscy wezmą sobie do serca Twoje rady to Cię pogonią jak burego kundelka rodzaju żeńskiego.

69

Odp: Potrzebuje porady prawnej
kammiś napisał/a:

5. Kolejka na pobieranie krwi. Ja mam taki uklad z lekarzem i pielegniarkami ze z racji swojej dolegliwosci (mdleje) wchodze bez kolejki. W takiej sytuacji ludzi sie nie pyta ani nie slucha. Ludziom sie komunikuje. Raz i stanowczo. Bez usmieszkow. I mowi ze nie interesuje mnie ich zdanie na ten temat jak cos zaczna gadac. Bo sie tylko buntow czlowiek naslucha od debili.
Duzo wiecej uzyskalam majac postawe "wiem, jakie mam uprawienia i jaki jest pana/pani obowiązek"

Lubisz sędziego Tuleję więc parafrazując wskaż jakiś artykuł, paragraf czy co tam chcesz jakiegokolwiek aktu, regulaminu itp., który uprawnia ciebie do prywatnego układu z lekarzem w publicznym ośrodku lub zabrania każdemu w kolejce powiedzieć ci "hej, dziewczynko czy tobie się nie poj...ło w główce?"

70 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-15 18:29:10)

Odp: Potrzebuje porady prawnej

Lekarz nie jest lekarzem publicznym smile
Jest to JEGO gabinet i ma prawo decydowac.
Kto powiedzial ze to PUBLICZNY podmiot? Nikt. To gabinet prywatny.   Co wiwcej - jestem zwykle obslugiwana PRZED 8 rano czyli zanim zaczynaja prace. A ze ludzie lubia gadac, to mi to wisi. Place za to. Znaczy moj ojciec placi i nie mam na mysli skladek tylko ogolny "pakiet" za moje badania i leczenie w tym gabinecie. Specjalnie jezdze 25 kilometrow zeby wlasnie u pana doktora sie leczyc w rodzinnej miejscowosci, bo zawsze poswieca mi wiele uwagi i nie olewa moich dolegliwosci. Sam mowi - o mlodych ludzi trzeba dbac bo maja cale zycie przed soba. Wie cos o tym, bo ma 3 synow, swietnie wyksztalconych zreszta. Takich ludzi jak on niestety coraz rzadziej sie spotyka - wyksztalcenie jest dla niego najwyzsza wartoscia w zyciu. I docenia mlodych ludzi. Za to go lubie. I lubi to ze jestem przemadrzala big_smile

Gojka - tak, to jest zalezne od czasu czekania, im dluzej czekam tym wiecej razy zejde. W poczekalni. Naprawde, super oplacalne czasowo zeby pielegniarki zamiast pobierac krew beda mnie cucic. 
Wybacz, nie Ty bedziesz dyktowac mojemu lekarzowi co ma robic we wlasnym gabinecie.

Uwazaj madralo ze mnie ktos pogoni
Przyjdzie pan doktor nauk medycznych - wlasciciel spolki cywilnej w formie NZOZ i powie "chodz kochanie" (zna mnie od 5latka) i akurat mnie ktos pogoni. Juuuuz to widze. Natychmiastowo ludzie zamykaja mordki nawet jak pielegniarka to powie, a co dopiero jakby on wyszedl big_smile albo jego zona - uwielbiam ja, niezle jedzie ludzi nieinteligentnych.
PS daruj sobie pseudo-wychowawczy ton big_smile widac ze nauczycielka big_smile

PS nie, prosba nie byla idiotyczna. Slowem: informatyk ma obowiazek przyjsc naprawic projektor w czasie konferencji. Jesli nie da sie naprawic - ruszyc zad i przyjsc. Przestalam byc mila, to sie podniosl. Jak widac "zadzwonie do kierownika katedry" zawsze dziala. I tak, to byl jego obowiazek. Kierownika katedry pytalam.

71

Odp: Potrzebuje porady prawnej

Kammiś,naprawdę nie Ty jedna chodzisz prywatnie do lekarza i do laboratorium i PIERWSZE SŁYSZĘ,że to lekarz decyduje kto jest pierwszy w kolejce a kto ostatni.Przede wszystkim,wiadomo każdemu wszem i wobec kto prywatnie chodzi się leczyć,że gdyby lekarz coś takiego odpierdzielił to miałby jednego,ewentualnie dwóch pacjentów-Ciebie i Twojego,płacącego za to tatusia.
Szczęście jego,że przyjmuje na jakiejś wiosze ten Twój doktor nauk medycznych.
Mój mąż jest właścicielem kilku NZOZów w różnych małych miasteczkach i wiem,że NIGDY nie pozwoliłby sobie na to by odwalić taką manianę.
Tylko,że mam takie wrażenie,że nieco się w zeznaniach gubisz,bo najpierw piszesz,że wchodzisz nie pytając czekających ludzi tylko informując o swej niezwykłej przypadłości a potem piszesz,że przychodzisz zanim przychodnia zacznie funkcjonować-przed ósmą.No to chyba ludzi wtedy nie ma i nie ma kogo informować?
Ja wiem jak funkcjonują prywatne NZOZY i uwierz-kolejek to tam nie ma.Mało która przychodnia w jakiejś wiosczynie daje radę się utrzymać nie mając kontraktu z NFZ.
No chyba,że przychodnia świetne funkcjonuje (ma przecież doktora nauk medycznych,na pewno wykazanego w kontrakcie-co jednak nie jest jakoś wysoko punktowane).

Ludzie nie zamykają mordek jak sami czekają w kolejce prywatnie-chyba próbujesz rzeczywistość do swoich wyobrażeń naginać smile

72

Odp: Potrzebuje porady prawnej
kammiś napisał/a:

5. Kolejka na pobieranie krwi. Ja mam taki uklad z lekarzem i pielegniarkami ze z racji swojej dolegliwosci (mdleje) wchodze bez kolejki. W takiej sytuacji ludzi sie nie pyta ani nie slucha. Ludziom sie komunikuje. Raz i stanowczo. Bez usmieszkow. I mowi ze nie interesuje mnie ich zdanie na ten temat jak cos zaczna gadac. Bo sie tylko buntow czlowiek naslucha od debili.


cała Ty. Wpychasz się komuś w kolejkę i nazywasz debilem. mi było głupio i wstyd tak się zachowywać. I dobrze, może nie zawsze opłaca się być miłym, trzeba wyczuć granicę, sytuację, co i do kogo można sobie pozwolić. Ja na co dzień pracuje z radcami prawnymi i wszyscy są życzliwi i mili i nie dlatego, że się im za to płaci, tylko dlatego że chcą, bo ważna jest atmosfera, dobre stosunki między ludźmi.

Musisz być strasznie samotna, bardzo współczuje.

nie poznałaś jeszcze życia,  nie wiesz co Cię czeka. nie zawsze będzie tatuś, który wszystko załatwi i za wszystko zapłaci.

73

Odp: Potrzebuje porady prawnej

ale jedno trza kammiś przyznać b e z s p o r n i e, jest na tyle interesująca, że potrafi zdominować wątek po wątku na forum - brawo kammiś big_smile

74

Odp: Potrzebuje porady prawnej

Jeśli pan doktor (jej) nauk medycznych przyjmuje tylko i wyłącznie prywatnie lub też akurat przyjmuje w ramach odpłatnych usług, to jest to tylko kwestia jego głupoty jeśli odwala takie maniany. Sorki ale jak idę prywatnie do lekarza, to płacę za to, że umawiam się na konkretną godzinę. Jakby mi jakiś doktor nauk wyskoczył, że akurat wpadła z wizytą jakaś znajoma panna, kuzynka i kto tam jeszcze i w dupie ma, że wcześniej umówił się ze mną na ten akurat moment, to byłaby moja ostatnia wizyta u takiego pożal się Boże specjalisty. Natomiast jeśli ten doktor nauk realizuje w swojej prywatnej firmie usługi na podstawie kontraktu jaki podpisał z NFZ, to już nie do końca jest to jego widzimisię. Sposób realizacji kontraktu podlega ocenie przez NFZ i zawsze można się na NZOZ poskarżyć. Oczywiście wiemy, że w takiej sytuacji koleżanka z tatusiem pomogliby panu doktorowi nauk odpowiednio przedstawić sytuację pt. zagrożenie zdrowia i życia słaniającej się na nogach panny i tym podobne smile
Moja przychodnia jest akurat w rękach bliskiej rodziny i nigdy nie wykorzystałem tego faktu żeby skorzystać z porady bez kolejki. Nawet jak byłem w koszmarnym stanie. Po prostu myśl mi taka do głowy nie przyszła, bo spaliłbym się ze wstydu ale rozumiem jednak Kammiś smile Znam bowiem ten rodzaj myślenia z autopsji. Nie moja bajka jednak...

75

Odp: Potrzebuje porady prawnej
in_ka napisał/a:

ale jedno trza kammiś przyznać b e z s p o r n i e, jest na tyle interesująca, że potrafi zdominować wątek po wątku na forum - brawo kammiś big_smile

Hmm,raczej nie tyle interesująca co..szokująca? Szokująca chamstwem,brakiem taktu i odrobiny empatii.
A  że ja prościutka kobieta jestem( z raptem jednym doktoracikiem i dwoma kieruneczkami skończonymi i do tego nie chwaląca się codziennie na forum swoimi zawodowymi planami) to wydaje mi się,że jak tak napiszę to może rzeczona zacznie zachowywać się jak człowiek a nie jak burak? Tylko proszę mi tu nie pisać żem naiwna smile

76

Odp: Potrzebuje porady prawnej

Oj, Gojka... podziwiam i zazdroszczę takiej wiary w ludzi... smile big_smile

77

Odp: Potrzebuje porady prawnej
in_ka napisał/a:

ale jedno trza kammiś przyznać b e z s p o r n i e, jest na tyle interesująca, że potrafi zdominować wątek po wątku na forum - brawo kammiś big_smile

Ja się zastanawiam dlaczego nikt z tym porządku nie zrobi.

Kammis pisałam już ,załóż swój własny watek o własnej osobie.
Bo Twoje wizyty u lekarza  nijak mają się do problemu  autorki.

78

Odp: Potrzebuje porady prawnej
Cayenne81 napisał/a:
in_ka napisał/a:

ale jedno trza kammiś przyznać b e z s p o r n i e, jest na tyle interesująca, że potrafi zdominować wątek po wątku na forum - brawo kammiś big_smile

Ja się zastanawiam dlaczego nikt z tym porządku nie zrobi.

Kammis pisałam już ,załóż swój własny watek o własnej osobie.
Bo Twoje wizyty u lekarza  nijak mają się do problemu  autorki.

Kammis zaskakuje codziennie big_smile jednego dnia myslisz, że nic nie pobije uznania zz prace fizyczną przeniesienia, a w sumie próby przeniesienia paczki, a tu na drugi dzień bum! Nazywanie ludzi debilami, bo sie bulwersuja, że jakaś baba wchodzi bez kolejki do lekarza.

79

Odp: Potrzebuje porady prawnej
Cayenne81 napisał/a:

Kammis pisałam już ,załóż swój własny watek o własnej osobie.
Bo Twoje wizyty u lekarza  nijak mają się do problemu  autorki.

Owszem, masz rację. Przyznaję jednak, że do odejścia od tematu wątku znacznie się przyczyniłam.

Ufam jednak, że osoby którym bliska problematyka wątku coś z niego wyłuszczą.

Swoją drogą Kammiś współczuję tych omdleń. Ja ryczę, kiedy pobierają mi krew i w przeciwieństwie do Ciebie przepuszczam wszystkich w kolejce smile Wydawałoby się, że taka uprzejma ze mnie starsza pani Obrazek dodany przez użytkowniczkę

80 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-12-16 02:26:41)

Odp: Potrzebuje porady prawnej

U mnie przepuszczanie mialoby tylko taki skutek, ze wszystko trwaloby 2 razy dluzej bo pielegniarek tam jest 2 na jednej zmianie i ciezko by bylo im sie rozdwoic a cucenie kogos lezacego na podlodze nalezy do ich obowiazkow.
Ale niektorzy nie potrafia pojac faktu ze zarzygana podloga rowniez dla nich nie bylaby milym widokiem. Ale to ich problem, nie moj.

A ja jestem mila dla ludzi ktorzy sa mili wink

Najbardziej mnie "rozwala" fakt ze ja odpowiadam na pytania w jednym poscie a niektore panny sie bulwersuja przez 2 strony a ja dawno zdaze zapomniec ze cokolwiek pisalam big_smile

Lekarz juz starszy, dlatego prowadzi w malutkim miasteczku nzoz. Ludzie maja przeswiadczenie ze lekarz rowniez za pieniadze to wazna persona. wiec nie powiedza nic. Jest jeden ginekolog. Ordynator jedynego szpitala w powiecie. Ponoc baby maja wizyte na dana godzine a i tak spoznia sie ze 2 godziny chlopina. I co? I tak dalej ma tlok. Wiec spudlowaliscie. Robi sobie co chce, dopisuje znajome, przyjmuje je bez kolejki.
Ja akurat do niego nie chodze, ale slyszalam. Moja rodzicielka u niego byla i zbulwersowala sie big_smile
Zreszta ja chodze w samym centrum miasta ale z racji tego ze pani doktor jest bardzo popularna, to 1. ma drogo 2. na wizyte czekasz miesiac 3. i tak jestes przyjeta godzine po czasie.
O dzizas, niektorzy robia szopki, nie wiem po cholerke. Wielkie halo ze poczekam. Niech sie przepisza do jakiegos slabego lekarza to nie beda mialy kolejki. a do gina i tak sie chodzi co do zasady raz na 2 lata. Pani jest ginekolog - onkolog a nie poloznik, wiec na szczescie marudzacych mamusiek brak.
Tak samo jak sie komus cos dzieje to wchodzi pierwszy. Omdlenie rowniez pod to podpada.

81

Odp: Potrzebuje porady prawnej

Chciałabym zwrócić uwagę, że temat wątku został jasno określony, z kolei off top stanowi naruszenie Regulaminu Forum. Proszę o dyskusję związaną z głównym tematem wątku albo przeniesienie się do jednej z kafejek.

Posty [ 66 do 81 z 81 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026