Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Strony Poprzednia 1 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 480 ]

326

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Zgadzam się z Lucyferem, większość uczy się z mass mediów.

Zobacz podobne tematy :

327

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Znerx napisał/a:

Nie można wziąć fikcyjnego królestwa, fikcyjnej księżniczki i skupić się na wizji autora, skoro to i tak ma być punktem wyjścia do całej reszty? Zresztą już i tak to nie raz czyniono w popkulturze.

Można ale:
- to już by było fantasy, wink
- przepadłaby darmowa reklama za "czarną królową Anglii",
- nie było by szans na jakieś nagrody od akademii,
- no i kaską by dodatkowo nie sypnęli.

I tylko o to chodzi. Fikcyjne królestwo i księżniczka, to półka "fantasy", czy tam, gdzie sporo ludzi jak np. moja żona nie zajrzy, bo... nie wink Mało, że nie zajrzy, to nie podpowiedzą jej tego algorytmy np. Netflixa czy innych podobnych serwisów. Ale dramat kostiumowy, o ten to proszę bardzo. Tymczasem to zupełnie inna kategoria, różniąca się od fantasy właśnie tym, że zasadza się na świecie realnym i historycznych uwarunkowaniach.
Dlatego jest to świadome oszustwo.

328 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-02-21 22:36:14)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Lecz obecnie mamy trend odwrotny.
Ludzie się uczą z mas mediów, co tylko ułatwia procesy dezinformacji.

No i?
Przecież to nie problem twórców filmowych, że edukacja leży, a ludzi nie interesuje jak było naprawdę?

Przeciętnego Kowalskiego zwykle rzadko to będzie obchodziło, bo po wszelkich obowiązkach szukać będzie prostej rozrywki.
Nie bez powodu masy z natury są głupie.

Racja. Jak ktoś szuka rozrywki, to takową dostaje. Od nauki jest szkoła, a potem to już własne chęci.
I chociaż szlachetna to misja „bawiąc uczyć”, to jednak wymagania wiernego odwzorowywania wszystkich faktów i szczegółów historycznych w produkcjach filmowych wydaje się pobożnym życzeniem,

Bardziej mierzi celowa wybiórczość, albo celowe przeinaczanie faktów w programach informacyjnych, z czym mamy do czynienia  nagminnie. Jednak w przeciwieństwie do sztuki filmowej, od programów informacyjnych można wymagać rzetelnych faktów.




szakisz napisał/a:

OK, jeżeli kontekst zgodności historycznej nie jest dla reżysera ważny, jeżeli w ogóle przedstawienie tej postaci jako takiej nie gra większej roli i jest tylko pretekstem, bo odpływamy totalnie, to po jakiego grzyba  majstrować przy postaci historycznej? Nie można wziąć fikcyjnego królestwa, fikcyjnej księżniczki i skupić się na wizji autora, skoro to i tak ma być punktem wyjścia do całej reszty? Zresztą już i tak to nie raz czyniono w popkulturze.

Nie powiedziałabym, że zgodność historyczna jest bez znaczenia. Chyba chodzi o brak wierności w odwzorowaniu faktów.

Szczerze, to myślę, że to taka nowa moda i jak każda moda przeminie, albo to zagranie marketingowe, czyli element zwrócenia uwagi na daną produkcję filmową poprzez dodanie w niej elementu „kontrowersyjnego” i przyciągnięcie widza. Czasami może próba przypodobania się pewnym środowiskom, albo wkurzenia innych ;-)
Jakoś mnie to specjalnie nie porusza i Tobie też radzę mieć to gdzieś ;-)

329 Ostatnio edytowany przez szakisz (2021-02-21 22:41:49)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

Racja. Jak ktoś szuka rozrywki, to takową dostaje. Od nauki jest szkoła, a potem to już własne chęci.
I chociaż szlachetna to misja „bawiąc uczyć”, to jednak wymagania wiernego odwzorowywania wszystkich faktów i szczegółów historycznych w produkcjach filmowych wydaje się pobożnym życzeniem,

Nikt przecież nikt nie mówi, że po obejrzeniu serialu od Netflixa masz stać się magistrem historii. Proszę cię…

330 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-02-21 22:35:57)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

No i?
Przecież to nie problem twórców filmowych, że edukacja leży, a ludzi nie interesuje jak było naprawdę?

Przeciętnego Kowalskiego zwykle rzadko to będzie obchodziło, bo po wszelkich obowiązkach szukać będzie prostej rozrywki.
Nie bez powodu masy z natury są głupie.

Racja. Jak ktoś szuka rozrywki, to takową dostaje. Od nauki jest szkoła, a potem to już własne chęci.
I chociaż szlachetna to misja „bawiąc uczyć”, to jednak wymagania wiernego odwzorowywania wszystkich faktów i szczegółów historycznych w produkcjach filmowych wydaje się pobożnym życzeniem,

Bardziej mierzi celowa wybiórczość, albo celowe przeinaczanie faktów w programach informacyjnych, z czym mamy do czynienia  nagminnie. Jednak w przeciwieństwie do sztuki filmowej, od programów informacyjnych można wymagać rzetelnych faktów.

No właśnie.
Dlatego warto przyjąć, że obecnie żyjemy na ogromnym polu bitwy, gdzie każda informacja jest bronią i sięgają po nie każde media, jak i agentury.
Po prostu przy zwiększonym dostępie dane formy przekazu, jak i propagandy są dużo bardziej skuteczne, a warto dodać, że jednak przeciętny obywatel nie ma czasu weryfikować każdej otrzymanej codziennie informacji... a codziennie jesteśmy bombardowani nimi w nadmiarze.

Nie bez powodu przy owym argumencie artystycznej interpretacji podawałem skrajne przykłady.

My mówimy teraz o czarnoskórej aktorce wybranej do roli historycznej.
Tymczasem to nie jest problem tylko netflixa
Można wrócić do innego medium i awantury z Battlefield 5 w kwestii odwzorowania właśnie - historii

Nie mówiąc o takim śmiesznym (głównie z racji zaspokojenia rynku niemieckiego) z tego okresu gier cenzury, w postaci zmiany flagi III Rzeszy, co zostało złagodzone dopiero w.... 2018 roku

Tak to wyglądało np w grze Wolfenstein New Order
https://external-preview.redd.it/_04PAkdMuDXF8q7AHGG5slNOo8vCD_kn5QxZmIErR9c.jpg?auto=webp&s=13fea8379a90536654b9ea3302978396972b853b

331

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:
szakisz napisał/a:

OK, jeżeli kontekst zgodności historycznej nie jest dla reżysera ważny, jeżeli w ogóle przedstawienie tej postaci jako takiej nie gra większej roli i jest tylko pretekstem, bo odpływamy totalnie, to po jakiego grzyba  majstrować przy postaci historycznej? Nie można wziąć fikcyjnego królestwa, fikcyjnej księżniczki i skupić się na wizji autora, skoro to i tak ma być punktem wyjścia do całej reszty? Zresztą już i tak to nie raz czyniono w popkulturze.

Nie powiedziałabym, że zgodność historyczna jest bez znaczenia. Chyba chodzi o brak wierności w odwzorowaniu faktów.

Szczerze, to myślę, że to taka nowa moda i jak każda moda przeminie, albo to zagranie marketingowe, czyli element zwrócenia uwagi na daną produkcję filmową poprzez dodanie w niej elementu „kontrowersyjnego” i przyciągnięcie widza. Czasami może próba przypodobania się pewnym środowiskom, albo wkurzenia innych ;-)
Jakoś mnie to specjalnie nie porusza i Tobie też radzę mieć to gdzieś ;-)

Nie spodziewałbym się, że akurat ta moda szybko przeminie. Jak Internet stary i szeroki, ludzie siedzący za sterami dawno już się nauczyli, że to kontrowersja wykręca największe zasięgi. Co najwyżej dojdzie do poszerzenia tzw. okna overtona i zwiększy się zakres tego, co jest społecznie tolerowane.

To właśnie dlatego nie należy dawać popkulturze taryfy ulgowej, jeśli chodzi o jakość dostarczanych treści. One mają o wiele, wiele, WIELE większy wpływ na kształtowanie się umysłu młodego pokolenia niż wszystkie muzea i lekcje historii razem wzięte. Młodzi ludzie żyją w tej kulturze, w niej funkcjonują i nasiąkają nią na co dzień. Miziasz palcem ikonę i jesteś w środku. Żadna, nawet najbardziej interesująca książka, nie ma z tym szans.

Nie wiem czy kojarzysz zadymę wokół filmu "Cuties", polski tytuł - "Gwiazdeczki". Jeśli nie, polecam się zapoznać z tematem, bo to zupełnie inny, o wiele ciekawszy według mnie, przypadek dość niecodziennej "wizji artystycznej". Powiem tylko, że film stał się hitem na grube tygodnie zanim w ogóle wjechał na Netflixa. Bynajmniej nie z uwagi na swój wysoki poziom…

332

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Ależ oczywiście, że filmy fabularne pokazuje historie musza dbać o elementarna zgodność z faktami, a reżyser takiego filmu o ile sam nie czuje się mocny w historii to powinen zadbać o grono fachowców czuwających nad wiernością takiego przekazu. Chyba, że taki film celowo zniekształca historie i jest to oczywiste nie tylko dla jednego Janusza ale i całego stada Januszy oglądających taki film. Stado Januszy nie przeczyta choćby jednego artykułu nie mówiąc o książce żeby skonfrontować rzeczywistość z filmem, ale w ciemno przyjmie sugestie podawane przez film fabularny. Niestety są ludzie którzy wiedząc o tym, wykorzystuje to do kredowania historii na własne potrzeby. Żadna dorobiona narracja tego nie wybieli.
Inna sprawa to poprawność polityczna która pozwala na obsadę murzynki w roli królowej angielskiej, ale nie dopuści do tego żeby Luthera Kinga zagrał białas.
Za chwile Sienkiewicz będzie banowany za to, że napisał w Pustyni i w Puszczy i nikt nie będzie silił sie na tłumaczenie go, że to wolność twórcy fikcji literackiej, albo chwilowa moda.
Po prostu taki był wtedy świat ale z pewnością znając się tacy którzy chcieliby go go wyprostować obsadzając w roli Nel murzynkę lub lepiej - w roli Stasia murzyna.
Wydaje mu się, że świat mo obecnie o wiele więcej problemow do rozwiązania, niż to czym zajmuje się obecnie zachód - obyczajowość i poprawność polityczna. To rodzaj ucieczki od rzeczywistych problemow z którymi zachód sobie nie radzi i chce się zachowywać tak jak pokolenia hippisów którzy mogli być awangarda społeczeństwa bo reszta społeczeństwa zadbała o to, by mieli taka możliwość. To raczej nostalgia za latami dominacji kultury zachodu dzięki dominacji gospodarczej i militarnej w świecie.

333 Ostatnio edytowany przez Znerx (2021-02-23 02:06:51)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Bill.Garret napisał/a:

Za chwile Sienkiewicz będzie banowany za to, że napisał w Pustyni i w Puszczy i nikt nie będzie silił sie na tłumaczenie go, że to wolność twórcy fikcji literackiej, albo chwilowa moda.
Po prostu taki był wtedy świat ale z pewnością znając się tacy którzy...

Sienkiewicz to pikuś.
Znaleźli się tacy którzy gardłują za tym, że "Morze Białe" jest rasistowskie i trzeba mu zmienić nazwę. roll
Znaczy sala - nazywająca się od morza, które oczywiście nazywa się od koloru śniegu/lodu.
To może teraz globcio będzie ok? Bo zlikwiduje BIAŁY śnieg?

rmf24 napisał/a:

"Nazwa Morze Białe jest rasistowska". Studenci domagają się zmiany

Studenci uczelni artystycznej Konstfack w Sztokholmie domagają się zmiany nazwy sali wystawienniczej Morze Białe. Ich zdaniem budzi ona skojarzenia rasistowskie i służy głównie białej młodzieży.

O skrócenie nazwy Morze Białe do jej pierwszego członu - Morze - wystąpili do władz uczelni obecni oraz byli studenci zrzeszeni w kolektywie artystycznym Brown Island (Brązowa Wyspa). Grupa przyjęła taką nazwę w ramach protestu wobec dominacji białych, dobrze sytuowanych kolegów. "Czuliśmy się jak brązowa wyspa na morzu białych studentów. Nazwa sali tylko wzmocniła to doświadczenie" - twierdzą wnioskodawcy cytowani przez gazetę "Dagens Nyheter".

Rasistowska jest też matematyka. Tak, taka nauka.

bezprawnik napisał/a:

W USA walczą z rasizmem w matematyce. Nie chcą pogłębiania „białej dominacji” przez przymuszanie uczniów do udzielania poprawnych odpowiedzi.

Departament Edukacji w stanie Oregon w USA chce, by nauczyciele przeszli zajęcia poświęcone działaniom, które wykluczą rasizm w matematyce. Według pomysłodawców projektu zmuszenie uczniów do pokazywania poprawnych wyników rozwiązań matematycznych umacnia kulturę dominacji białych nad innymi rasami.

2 + 2 = 4
Nie zdałeś ty obrzydliwy biały suprematysto.

2 + 2 = 22?
Brawo!!! A+

roll

Do 2030 Chiny będą rządzić tym światem. To nieuniknione, jak mawiał agent Smith.

334

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Znerx napisał/a:
Bill.Garret napisał/a:

Za chwile Sienkiewicz będzie banowany za to, że napisał w Pustyni i w Puszczy i nikt nie będzie silił sie na tłumaczenie go, że to wolność twórcy fikcji literackiej, albo chwilowa moda.
Po prostu taki był wtedy świat ale z pewnością znając się tacy którzy...

Sienkiewicz to pikuś.
Znaleźli się tacy którzy gardłują za tym, że "Morze Białe" jest rasistowskie i trzeba mu zmienić nazwę. roll
Znaczy sala - nazywająca się od morza, które oczywiście nazywa się od koloru śniegu/lodu.
To może teraz globcio będzie ok? Bo zlikwiduje BIAŁY śnieg?

rmf24 napisał/a:

"Nazwa Morze Białe jest rasistowska". Studenci domagają się zmiany

Studenci uczelni artystycznej Konstfack w Sztokholmie domagają się zmiany nazwy sali wystawienniczej Morze Białe. Ich zdaniem budzi ona skojarzenia rasistowskie i służy głównie białej młodzieży.

O skrócenie nazwy Morze Białe do jej pierwszego członu - Morze - wystąpili do władz uczelni obecni oraz byli studenci zrzeszeni w kolektywie artystycznym Brown Island (Brązowa Wyspa). Grupa przyjęła taką nazwę w ramach protestu wobec dominacji białych, dobrze sytuowanych kolegów. "Czuliśmy się jak brązowa wyspa na morzu białych studentów. Nazwa sali tylko wzmocniła to doświadczenie" - twierdzą wnioskodawcy cytowani przez gazetę "Dagens Nyheter".

Czekam aż zmienią seksistowską nazwę „White House”.
Toz to symbol białej dominacji.

335

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

"Chata wuja Toma" już dawno została wyklęta przez wszelkiej maści wariatów.

336

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Znerx napisał/a:

2 + 2 = 4
Nie zdałeś ty obrzydliwy biały suprematysto.

2 + 2 = 22?
Brawo!!! A+

roll

Do 2030 Chiny będą rządzić tym światem. To nieuniknione, jak mawiał agent Smith.

337

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

A ja się chciałem spytać czy korzystając z wolności słowa dowiedzieliście się już o umieraniu pensjonariuszy DPS w lubelskiem? Po wycieczce na szczepienie oczywiście. Na stan sprzed 3 dni zmarło już 11 osób z 37 pensjonariuszy, a wojewoda złożył zawiadomienie do prokuratury. Dla przypomnienia, miesiąc temu pojechali na szczepienie na koronawirusa. 2 tygodnie później zaczęli chorować, okazało się, że wszyscy mają koronawirusa, większość personelu również. W tydzień zmarła dziewiątka, ostatnio jeszcze 2 osoby. Połowa była lub jest hospitalizowana. Podobno już pierwsza dawka szczepionki miała dawać jakiś poziom odporności, łagodzenia objawów itp. Rzeczywistość, przynajmniej w tym DPS jest tym czasem zgoła inna. Podczas gdy śmiertelność w tej grupie wiekowej po zakażeniu SAR-COV2 oscyluje ok. 20 %, to gdy 2 tygodnie od szczepienia wystąpiły objawy chorobowe śmiertelność w tej grupie obecnie wynosi 30 %.
Jakoś mało medialny temat i w ramach wolności słowa nie ma co tym zawracać Polakom głowy.

338

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

No i dobrze niech się tym zajmie prokurator.
Czy są podobne przypadki w innych DPS?

339

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Ela210 napisał/a:

Czy są podobne przypadki w innych DPS?

A skąd to wiedzieć? Przecież o tym jednym raz napisała lokalna gazeta, o ostatnich dwóch zgonach i prokuratorze lokalny dodatek GW. Druga największa lokalna gazeta o sprawie milczy. No tą to nawet rozumiem, w końcu Orlen ich wykupił wink
Za to w lubelskim są 2 oficjalne przypadki śmiertelnego NOP po szczepieniu.

340 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-02-23 15:11:25)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Bill.Garret napisał/a:

Ależ oczywiście, że filmy fabularne pokazuje historie musza dbać o elementarna zgodność z faktami, a reżyser takiego filmu o ile sam nie czuje się mocny w historii to powinen zadbać o grono fachowców czuwających nad wiernością takiego przekazu.(...)

Muszą? A niby dlaczego?
Bo tak sobie życzysz?
Może jakieś kolejne zamordystyczne prawo należy wprowadzić, co by twórcy nie popuszczali za bardzo wodze fantazji? ;-) Zawsze będzie można ich po sądach ciągnąć, jak nie wywiążą się z przestrzegania prawa. Chociaż gwarancji nie ma, że ewentualny wyrok zostanie wykonany. Bo jak np. wyczytałam na lokalnym portalu, moje miasto wygrało ostatnimi czasami sprawę sądową z TVP, bo szerzyli tam jakieś kłamstwa, jak to TVP :-D, ale pozwany nie wywiązał się ze zobowiązań, które nałożył na nich sąd.

Anarchia, czy TVP walczy o wolność słowa, w której mieści wszelka kalumnia, obraza i kłamstwo?

341 Ostatnio edytowany przez Bill.Garret (2021-02-23 16:23:57)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Magdalena , pojęcie imperatywu moralnego wprowadził już Kant i nie przewidywał kar sądowych za jego złamanie.
Te „musi” wynika z moralnego obowiązku zadbania o to by nie fałszować historii i poczucie odpowiedzialności za przekaz który niesie film.
Inaczej za chwile będziemy podziwiali filmy o dobrym wujku Adolfie który chciał zbawić świat, a źli alianci go zabili.
Po 10 takim filmie większość będzie mu współczuła i podziwiała go.
Czy karać za takie filmy ?
Nie, wystarczy żeby je wyśmiać, obnażyć z fałszu.
Ale żeby wiarygodnie obnażać taki fałsz, samemu trzeba nie mieć na sumieniu  podobnych fałszerstw .

Takie są brutalne prawa demokracji - łamanie jej zasad w imię jej obrony mści się w dwujnasób, dając pretekst do powstania autorytaryzmów.

342

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Bill.Garret napisał/a:

Magdalena , pojęcie imperatywu moralnego wprowadził już Kant i nie przewidywał kar sądowych za jego złamanie.
Te „musi” wynika z moralnego obowiązku zadbania o to by nie fałszować historii i poczucie odpowiedzialności za przekaz który niesie film.
Inaczej za chwile będziemy podziwiali filmy o dobrym wujku Adolfie który chciał zbawić świat, a źli alianci go zabili.

Nasza Madzia albo nie zdaje sobie sprawy z ogromnej roli popkultury w kształtowaniu mas, albo doskonale zdaje sobie sprawę z procesów jakie zachodzą i zwyczajnie jej się to podoba. Stawiam na to drugie smile

343 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-02-23 16:40:55)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Bill.Garret napisał/a:

Magdalena , pojęcie imperatywu moralnego wprowadził już Kant i nie przewidywał kar sądowych za jego złamanie.
Te „musi” wynika z moralnego obowiązku zadbania o to by nie fałszować historii i poczucie odpowiedzialności za przekaz który niesie film.
Inaczej za chwile będziemy podziwiali filmy o dobrym wujku Adolfie który chciał zbawić świat, a źli alianci go zabili.
Po 10 takim filmie większość będzie mu współczuła i podziwiała go.
Czy karać za takie filmy ?
Nie, wystarczy żeby je wyśmiać, obnażyć z fałszu.
Ale żeby wiarygodnie obnażać taki fałsz, samemu trzeba nie mieć na sumieniu  podobnych fałszerstw .

A jak ktoś nie czuje moralnej presji dbałości o historyczną zgodność wszelakich wątków w swojej twórczości artystycznej, to co?
Nie na darmo mówi się o sztuce filmowej jako X muzie. Film to nie nauka, której podstawą jest opieranie się na dowodach i faktach, film to sztuka.
Trochę to jakby wymagać od malarzy i grafików, aby byli wierni rzeczywistości i z pietyzmem oddawali realia. Kto to słyszał, żeby tak fałszować rzeczywistość? Na stos z wszelką abstrakcją? ;-)
Edukować trzeba ludzi w szkole, a kino jest od rozrywki. Czasami bardziej, czasami mniej ambitnej ;-)


PS
Wg mnie wszelkie ograniczania twórczości filmowej w zakresie faktografii jest takim samym absurdem jak usuwanie Szekspira z listy lektur szkolnych.
Ten sam bezmyślny radykalizm.

344 Ostatnio edytowany przez Bill.Garret (2021-02-23 16:42:50)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:
Bill.Garret napisał/a:

Magdalena , pojęcie imperatywu moralnego wprowadził już Kant i nie przewidywał kar sądowych za jego złamanie.
Te „musi” wynika z moralnego obowiązku zadbania o to by nie fałszować historii i poczucie odpowiedzialności za przekaz który niesie film.
Inaczej za chwile będziemy podziwiali filmy o dobrym wujku Adolfie który chciał zbawić świat, a źli alianci go zabili.
Po 10 takim filmie większość będzie mu współczuła i podziwiała go.
Czy karać za takie filmy ?
Nie, wystarczy żeby je wyśmiać, obnażyć z fałszu.
Ale żeby wiarygodnie obnażać taki fałsz, samemu trzeba nie mieć na sumieniu  podobnych fałszerstw .

A jak ktoś nie czuje moralnej presji dbałości o historyczną zgodność wszelakich wątków w swojej twórczości artystycznej, to co?
Nie na darmo mówi się o sztuce filmowej jako X muzie. Film to nie nauka, której podstawą jest opieranie się na dowodach i faktach, film to sztuka.
Trochę to jakby wymagać od malarzy i grafików, aby byli wierni rzeczywistości i z pietyzmem oddawali realia. Kto to słyszał, żeby tak fałszować rzeczywistość? Na stos z wszelką abstrakcją? ;-)
Edukować trzeba ludzi w szkole, a kino jest od rozrywki. Czasami bardziej, czasami mniej ambitnej ;-)

Jak ktoś nie czuje moralnej presji na rzetelne odwzorowanie historii, to niech stworzy np. parodie, komedie, ci do której nikt nie będzie miał wątpliwości, że jest bujda na resorach.
Tak, dobrze by było ludzie edukować w szkole. Ale wielu jest opornych na szkolna edukacje ale za to łatwo przyswajają komiksy czy lekkostrawne filmy podające papkę intelektualna. Duża  grupa lubi teorie spiskowe i nie wierzy oficjalnym edukatorom. Ale tych nigdy nie zabraknie.
Pytanie kto będzie edukował nauczycieli ? Film ? Całkiem możliwe, nauczyciele tez nie są ekspertami od wszystkiego a obraz z filmu jest bardzo sugestywny i zapada w pamięć.
Każdy film fabularny, który ma znamiona opowieści historycznej ma ogromna sile oddziaływania na świadomość społeczna.
Sowieci dobrze o tym wiedzieli, podobnie jak Goebels.

345

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Bill.Garret napisał/a:

Jak ktoś nie czuje moralnej presji na rzetelne odwzorowanie historii, to niech stworzy np. parodie, komedie, ci do której nikt nie będzie miał wątpliwości, że jest bujda na resorach.
Tak, dobrze by było ludzie edukować w szkole. Ale wielu jest opornych na szkolna edukacje ale za to łatwo przyswajają komiksy czy lekkostrawne filmy podające papkę intelektualna. Duża  grupa lubi teorie spiskowe i nie wierzy oficjalnym edukatorom. Ale tych nigdy nie zabraknie.
Pytanie kto będzie edukował nauczycieli ? Film ? Całkiem możliwe, nauczyciele tez nie są ekspertami od wszystkiego a obraz z filmu jest bardzo sugestywny i zapada w pamięć.
Każdy film fabularny, który ma znamiona opowieści historycznej ma ogromna sile oddziaływania na świadomość społeczna.
Sowieci dobrze o tym wiedzieli, podobnie jak Goebels.

Nie wiem, czy masz świadomość, że stosujesz argumenty analogiczne do tych, które stosują radykałowie z drugiej strony barykady, zwalczający Szekspira, Homera czy Hawthorne’a?
Tylko oni zamiast „dobra opornych na edukację” wskazują „przeciwdziałania mizoginii i rasizmowi”, bo przecież o Szekspirze i Homerze gada się w każdej szkole i przekazuje w ten sposób niewłaściwy obraz świata :-O

Każda skrajność i każdy radykalizm jest dla mnie zwykłą głupotą.

346 Ostatnio edytowany przez Bill.Garret (2021-02-24 00:42:29)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Nooo, nie.
Po pierwsze każdy na prawo do własnej oceny, i jeżeli komuś przeszkadza Homer czy Szekspir w szkole to jego sprawa, ma do takiej opinii prawo.
Jeżeli znajdzie w sobie tyle odwagi żeby zostać zmieszanym z błotem za publiczne ich głoszenie to chwała mu.
Jeżeli zacznie domagać się stygmatyzowania innych za niezgadzanie się ze swoim poglądem,  obrzucania epitetami, karania , wykluczania to sam powinien zostać wykluczony.
Jeżeli ja oczekuje od twórców filmów historycznych elementarnej rzetelności w imię nie bałamucenia opornych na edukacje szkolna, to również mam prawo do takiej opinii.
Nie domagam się obrzucania takich „tfurcuf” choćby epitetami.
Widzę problem, mam swoją opinię, wyrażam ją i na tym podobieństwo się kończy.

347 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-02-24 11:04:00)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Jeżeli coś pozostaje w sferze opinii, to ok. Wtedy można sobie poobserwować oszołomów z jednej i drugiej strony, których łączy chęć cenzurowania twórczości wg swojego widzi-mi-się i co najwyżej popatrzeć na nich z politowaniem ;-)

348

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Ale nikt nie mówi o cenzurowaniu.

349 Ostatnio edytowany przez Belzebiusz (2021-02-24 21:14:33)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Ela210 napisał/a:
Belzebiusz napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Od czasów masowej propagandy prawda ma znaczne problemy z obroną poza środowiskami akademickimi.

Nawet w środowiskach akademickich prawda jest często niemile widziana, bo tylko przeszkadza w moderowaniu wolności słowa lol .  Może "u nas" to nie jest jeszcze tak widoczne, ale np. na drugim brzegu Atlantyku już tak.


Niemile widziane fakty w środowisku akademickim to te oparte na dogmatach bez dowodów naukowych- ti chyba nie dziwne? smile
Kontrowersyjne opinie możliwe do logicznego przedstawuania są zawsze WIDZIANE i rozwijane.
wbrew pozorom filozoficzne kierunki nie znoszą niechlujstwa i nieprezyzji, jak się niektórym wodolejskim inżynierom wydaje.:)


ech..myślałam że komuna zniknęła, a tu zarodki zakamuflowane jak wirus przetrwały.
I co niby, że trzeba nałożyć wyższe podatki to z nich reportera w Rybniku rząd zatrudni?  Noi nie róbmy K...y z logiki. jak powiedział ktoś smile

Niemile widziane fakty są oparte na dogmatach bez dowodów powiadasz...
Kontrowersyjne opinie możliwe do logicznego przedstawienia są zawsze widziane powiadasz...

Parę "niemile widzianych, opartych na dogmatach" przykładów zza wielkiej wody (oczywiście (jeszcze) nie wszędzie i nie zawsze): Na stosunkach międzynarodowych nie można mówić o tym, że środowisko żydowskie jest w USA bardzo wpływowe, gdyż taka opinia uważana jest za antysemicką. Na geografii biały człowiek nie odkrył Ameryki, bo to byłoby rasistowskie. Słyszałem też przypadek kierunku lekarskiego, gdzie twierdzenie o większej podatności żeńskiego układu moczowo-płciowego na zakażenia z powodu jego budowy uznane zostało wręcz za arcyseksistowskie i antyfeministyczne i takich kwestii się nie porusza. Rzeczy, które zwykły pan Smith może zweryfikować zaglądając do codziennych newsów, podręcznika do historii Smitha Juniora czy w majtki pani Smith- faktycznie,same dogmaty bez poparcia naukowego. Ale na szczęście ktoś bystry szybko wychwycił, że to mowa nienawiści i już nie są mile widziane.  Jeśli ktoś wykładałby dajmy na to kosmitosocjologię -aaa to co innego. Tam dominację matriarchatu przy jednocześnie nieskończonej liczbie płci i orientacji oraz braku kosmicznie białej razy można wręcz uznać za możliwy do logicznego przedstawienia pewnik i takie opinie należy bezwzględnie rozwijać.

Nie wiem, czy kierunki filozoficzne nie znoszą niechlujstwa, ale mimo wszystko muszą je w mniejszym lub większym stopniu znosić zważywszy na charakter tych kierunków, w przeciwieństwie choćby do np.  operujących na stanach faktycznych kierunków prawniczych. Obecnie jednak kierunki filozoficzne w wielu przypadkach wypięły tyłek na dorobek Greków. Dochodzi nawet do tego, że naucza się, jakoby prawda obiektywna w ogóle nie istniała. Cóż, przy takim założeniu wciskanie ludziom na całym świecie każdej ciemnoty obojętnie czy poprzez system edukacji czy mediów nie może budzić logicznego sprzeciwu.

350

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

"Pracownicy Coca-Coli brali udział w kursie online, w czasie którego pojawiły się m.in. porady na temat, jak być "mniej białym". Niedługo później w sieci pojawiły się slajdy ze szkolenia, które wywołały oburzenie wśród internautów."


źródło: gazeta.pl

351

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
assassin napisał/a:

"Pracownicy Coca-Coli brali udział w kursie online, w czasie którego pojawiły się m.in. porady na temat, jak być "mniej białym". Niedługo później w sieci pojawiły się slajdy ze szkolenia, które wywołały oburzenie wśród internautów."


źródło: gazeta.pl

Biali pracownicy coca-coli powinni pozwać ją o rasizm i dyskryminację. O jakieś miliardy USD - mogłoby się zrobić ciekawie.

352 Ostatnio edytowany przez authority (2021-02-27 18:54:51)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Debilizm wszędzie istnieje. chciałbym zawalczyć że firma ma prawo prowadzić jaką chce politykę wewnętrzną jedyne ich przewinienie to tytuł o reszcie już nie napisałeś tu nie chodziło o zmianę karnacji ale zachowanie. Chodziło tu o bycie mniej białym kulturowo. Bycie mniej białym w rozumieniu tejże prezentacji to bycie mniej "opresyjnym", "aroganckim", "ignoranckim" i bardziej "pokornym. Było to na podstawie książki książce "White Fragility" ("Biała Kruchość") Robina DiAngelo. Autorka książki nie jest czarnoskóra i dotąd nikt jej nie pozwał za książkę wink
To są newsy w stylu 4chan a w szczególności polityka republikańskiego piszącego pod ksywą rift na 4chan  a także innych tego typu stronach jak chociażby sankaku comlex są tam obrazki roznegliżowanych nastolatek z mang anime są tam też działy polityczne. Widzę że temat podchwyciła także wyborcza. Szkoda że nikt się nie zainteresował sprawą nauczycielki która zdjęła krzyż z miejsca pracy była atakowana przez cześć swoich  koleżanek sprawa toczyła się latami i ostatecznie sprawę wygrała a tu taki Ziobro składa skargę nadzwyczajną.

353

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Hiszpania jest znowu jaskółka tym razem w nowym podejściu do wolności słowa.
Sprawa zaczęła się od aresztowania Pablo Hasel’a - rapera z przekonania komunisty.
Pan redaktor „Komunista” z portalu „odrodzenie” gloryfikujacego komunizm ( i negujacego morderstwa stalinizmu), tak opisuje sytuacje :
„.....
Od kilkunastu lat prowadzi intensywną działalność twórczą, zajmując się propagowaniem idei komunistycznych, antyfaszystowskich i antyimperialistycznych. Autor takich utworów jak  ,,Comunista’’ i ,,Marxismo-Leninismo’’, w których wyraża swoją aprobatę dla Stalina i Związku Radzieckiego. Szczególne kontrowersje wzbudza w Hiszpanii jego poparcie dla bojowych organizacji takich jak RAF czy GRAPO,  co rząd wykorzystał do oskarżenia Haséla o wspieranie terroryzmu (w kwietniu 2019r. brał udział w akcji uwolnienia Paco Celli, członka GRAPO). Pablo Hasél spotkał się z ogromną społeczną solidarnością, a w całym kraju odbywają się akcję na rzecz jego uwolnienia. Esteban Beltrán, dyrektor generalny Hiszpańskiej sekcji Amnesty International wyraził swój sprzeciw wobec wyroku i stwierdził, że ,,Uwięzienie Pabla Haséla jest nadmiernym i nieproporcjonalnym ograniczeniem jego wolności słowa’’. „
W sprawę zaangażował się rząd Hiszpanii ( socjalistyczny), który stwierdził że nie można karać więzieniem za wygłaszanie swoich poglądów, ponieważ byłoby to pogwałcenie wolności słowa.
Przypomnę, że w Hiszpanii „mowa nienawiści” jest karana więzieniem do lat 4, a podlega jej m.inn. dyskutowanie na temat aborcji - bo wywiera emocjonalny nacisk na osoby które chcą jej dokonać, twierdzenie ze małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - bo to homofobia.
Ciekawe, czy ta dyskusja co do wolności słowa, będzie ograniczona światopoglądowo , czy tez nie....
„Wolność słowa tak!, ale nie dla wszystkich poglądów „

BTW .
Jeszcze ciekawe podejście pana redaktora „Komunisty” w opisie zamieszek z powodu aresztowania Hasel’a : dobrzy protestujący podpalający ulice i źli policjanci pacyfikujący te zamieszki :

.....
Centrum stolicy Katalonii od wielu dni pogrążone jest w chaosie, na ulicach płoną barykady, dochodzi do starć z policją rozbijającą również pokojowe manifestacje. Do tłumienia wystąpień policja używa m.in. pałek i gumowych kul, wykazując się szczególną brutalnością – 17 lutego 19-letnia demonstrantka straciła oko na skutek postrzału. Z każdym dniem napływają doniesienia o nadużyciach policjantów, którzy zgodnie z relacjami protestujących, zachowują się w sposób nieadekwatny i agresywny, bijąc i aresztując dziesiątki niewinnych osób.

Ostre starcia z policją doprowadziły do eskalacji zamieszek. 21 lutego doszło do podpalenia barcelońskiej giełdy, pod którą zgromadził się wielotysięczny tłum. Skandowano radykalne i antyrządowe hasła, takie jak ,,Śmierć hiszpańskiemu reżimowi!’’ oraz ‘’Śmierć państwu faszystowskiemu!’’. Dynamika i postać protestów są dowodem na radykalizację hiszpańskiego społeczeństwa, szczególnie młodzieży, gotowej do wyjścia na ulicę w obronie otwartego działacza komunistycznego. Solidarność z raperem deklaruje miliony ludzi na całym świecie, a ostatnie dni ukazują nieustępliwość zwolenników Haséla, którzy mimo represji nie zamierzają rezygnować z walki.

W tym samym czasie większość mediów burżuazyjnych (w tym także w Polsce) ignoruje oraz zbywa problem łamania praw człowieka w Hiszpanii. Gazety głównego nurtu informują o ‘’burdach na ulicy’’ oraz ‘’milionowych stratach materialnych’’, pomijając istotę sprawy i oszukując opinię publiczną (o komunistycznych poglądach Haséla z pewnością się z nich nie dowiemy). Te zgrabne manipulację mają za zadanie zamieść pod dywan sedno tematu i zakłamać prawdę o protestach. Media, które po aresztowaniu Nawalnego popadały w masową histerię ‘’obrony praw człowieka’’, milczą oraz kręcą, gdy prawa te łamane są na ich politycznym podwórku. Pokazuje to bezczelność i obłudę tych mediów, nieprawdziwość ich intencji oraz uzależnienie od wpływów imperializmu – cały swój przekaz dostosowują do interesów NATO i Stanów Zjednoczonych, wychodzą w obronie burżuazji i pogardzają człowiekiem pracy„

Hm... ciekawe kiedy podobny język stanie się znowu standardem w Polsce.

354

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

My mamy swojaków ONRowców, którzy robią zadymy, wszczynają burdy, demolują ulice, podpalają mieszkania i nie potrafimy się nimi zająć, więc czemu mielibyśmy „doradzać” Hiszpanom ;-)

355 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-02 12:26:26)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

My mamy swojaków ONRowców, którzy robią zadymy, wszczynają burdy, demolują ulice, podpalają mieszkania i nie potrafimy się nimi zająć, więc czemu mielibyśmy „doradzać” Hiszpanom ;-)

Tak? - udowodnij, ile razy w roku odpowiedzieli prawnie za to o co ich oskarżasz.

356 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-02 12:33:51)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

My mamy swojaków ONRowców, którzy robią zadymy, wszczynają burdy, demolują ulice, podpalają mieszkania i nie potrafimy się nimi zająć, więc czemu mielibyśmy „doradzać” Hiszpanom ;-)

Tak? - udowodnij, ile razy w roku odpowiedzieli prawnie za to o co ich oskarżasz.

Pewnie nie odpowiedzieli za swoje występki, bo obecna władza chroni tych wandali.

PIS od wielu już lat obłaskawiania i ośmiela coraz bardziej narodowców, nacjonalistów, faszystów.
To nie kto inny jak premier Morawiecki składał kwiaty na grobie Brygady świętokrzyskiej, która kolaborowała z nazistami.
To nie kto inny jak prezydent Duda szedł w marszu narodowców w 2018 r. w tym samym marszu, w którym szli przedstawiciele ONR i (Nuova Forza) włoscy neofaszyści.
To nie kto inny jak Robert Bąkiewicz odpowiedział na wezwanie Kaczyńskiego do obrony kościołów, kiedy odbywały się protesty po orzeczeniu Trybunału konstytucyjnego Julii Przyłębski ws. aborcji.

357

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

My mamy swojaków ONRowców, którzy robią zadymy, wszczynają burdy, demolują ulice, podpalają mieszkania i nie potrafimy się nimi zająć, więc czemu mielibyśmy „doradzać” Hiszpanom ;-)

A kto tu doradza Hiszpanom ??
Zmieniasz temat.
Nie o burdy polskie czy hiszpańskie tu chodzi ale o podejście do rozróżniania „wolności słowa” i „mowy nienawiści”.
Nad jednymi pochyla się i uznaje ich prawo do wolności słowa, wobec drugich nie, oskarżając o mowę nienawiści.
Podejście jak w Folwarku Zwierzęcym : są „równi i równiejsi”.
Zreszta jego autor spędził kilka lat w Hiszpanii walcząc po stronie przeciwników Franko. Coś, jakby historia znowu się rymowala smile

358 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-02 12:47:19)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Nie odpowiedziałaś na pytanie, tylko klasyczny fikołek.

Wskaż mi jakie występki i gdzie. Masz internet, więc zapewne wskazanie w dzisiejszych czasach przestępstw dokonanych przez ONR (podkreślam ONR, żadne NOP czy Szturm)

1. Czy kolaborowała? - no właśnie trwa debata. Czekam na książkę Łukasza Ulatowskiego, bo się tym zajmuje. Na III Kwartał jest przewidziana, jak wszystko dobrze pójdzie.
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_158888240908I0s3DkO6hp1uSu0qbRNv,w400.jpg

Sporo wrzucał aktualnych źródeł na Twittera
2. Tak samo, jak szedł Koliber, jak i masa ludzi niezrzeszonych.  I wspomniany NOP i Szturm również szli.
A wiesz, że równie dobrze mogę wygarnąć, że na drugim marszu (środowisko Lewicy organizowało) szli zadeklarowani komuniści?
I co? I nic... w tego typu imprezach nie da się skontrolować całego elementu.

Poza tym PiS skopał całe obchody 100-lecia i próbował nieudolnie przejąć inicjatywę MN.

3. Bąkiewicz to nie ONR (to raz, podobnie, jak Kalinowski)
Owszem poparł - to, że liże władzy od 2018 wiadomo od dawna.
I akcja #MimoWszystkoDuda odbija wielu osobom.
Bąkiewicz w środowisku narodowym ma często renomę sprzedawczyka.

Tak, więc gdzie te wielkie zbrodnie ONR?


---------------

Hiszpania to obecnie robi sobie polityczny powrót do przeszłości wink

359

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Pooglądaj sobie Lucek filmiki z ostatniego marszu 11.11 jak się bawią chłopcy w podpalanie mieszkań, jak wyglądały ulice po ich przejściu itd.
Zwykli wandale, których chroni PIS.

360 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-02 12:54:04)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

Pooglądaj sobie Lucek filmiki z ostatniego marszu 11.11 jak się bawią chłopcy w podpalanie mieszkań, jak wyglądały ulice po ich przejściu itd.
Zwykli wandale, których chroni PIS.

Lol "Mieszkań"
Mowa o jednym przypadku - skandalicznym to fakt.

Jak wyglądały ulice? Jak po każdym większym skupisku ludzi niestety. Nic to nie tłumaczy aktów wandalizmu, ale naprawdę nic nowego.
Polecam przejść się rynkiem krakowskim w sezonie turystycznym o godzinie wczesnej rano.

Ale gdzie tu ONR?
Wskazałaś daną organizację, więc obecnie nie uprawiaj fikołków, tylko udowodnij owy stały terror ONR na ulicach, bo tak to przedstawiłaś.
Obecnie dajesz jednostkowe przypadki i nawet nie jesteś w stanie udowodnić, że stoją za tym przedstawiciele ONR.

361

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

A kto organizował marsz niepodległości? Czyżby nie ONR? Zatem odpowiadają za podpalenia i zniszczenia. Pełno jest o tych wandalach filmików w sieci.

362 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-02 13:10:18)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

A kto organizował marsz niepodległości? Czyżby nie ONR? Zatem odpowiadają za podpalenia i zniszczenia. Pełno jest o tych wandalach filmików w sieci.

https://dougphillipsmemes.files.wordpress.com/2013/12/facepalm-picard.gif

Na bogów sprawdź może informacje, a nie na jakiś insynuacjach działasz.

Nie, wyobraź sobie, że nie ONR. Zajmuje się tym Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.
Swoją drogą zajebistą odpowiedzialność zbiorową uprawiasz.

Jak zorganizujesz imprezę i ktoś przyjdzie, zacznie bić gości, podpali dywan, to będzie to Twoja wina?

363

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

To nie kto inny jak premier Morawiecki składał kwiaty na grobie Brygady świętokrzyskiej, która kolaborowała z nazistami.

To mówisz, że generałowie Anders i Maczek ściskający się z żołnierzami Brygady Świętokrzyskiej byli kolaborantami? Poza tym powtarzasz durnowate kłamstwo na temat BŚ, której cała kolaboracja polegała na tym, że w 1945 roku dogadała się z Wehrmachtem na swoisty pakt o nieagresji w obliczu nadchodzących wojsk radzieckich. Brygada walczyła zarówno z Niemcami jak i Sowietami więc żeby nie dać się rozbroić Sowietom musiała przedostać się na tyły frontu przez tereny okupowane przez Niemców. I tu pojawiły się rozmowy z Niemcami, którzy oczywiście próbowali rozegrać to propagandowo, jak też używać Brygady do walk z Sowietami. Taktyka dowództwa Brygady w pełni się powiodła, bo nie dając Niemcom w zasadzie nic wydostała się na teren Czech. W dodatku odebrała Niemcom w czasie przemarszu licznych jeńców z powstania warszawskiego. Urosła w siłę, bo też Niemcy zobowiązali się ją zaopatrywać. Na terenie Czech Brygada nawiązała kontakt z czeskim podziemiem oferując m.in. pomoc w razie wybuchu powstania w Pradze, oraz z dowództwem polskiego 2. Korpusu we Włoszech. W kwietniu Brygada przedostała się do strefy zajętej przez wojska amerykańskie, gdzie została uznana za jednostkę aliancką i zakończyła swój szlak. W ten sposób dowództwo Brygady Świętokrzyskiej ocaliło 1,5 tysiąca ludzi od niechybnej śmierci w ubeckich katowniach, co zresztą było powodem wściekłości Sowietów, którzy nie mogli przeżyć, że Amerykanie Brygadę ciepło przyjęli. A teraz ty powtarzasz tą komunistyczną propagandę katów, którym ofiara wymknęła się spod Nagana.

364

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

A kto organizował marsz niepodległości? Czyżby nie ONR? Zatem odpowiadają za podpalenia i zniszczenia. Pełno jest o tych wandalach filmików w sieci.

https://dougphillipsmemes.files.wordpress.com/2013/12/facepalm-picard.gif

Na bogów sprawdź może informacje, a nie na jakiś insynuacjach działasz.

Nie, wyobraź sobie, że nie ONR. Zajmuje się tym Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.
Swoją drogą zajebistą odpowiedzialność zbiorową uprawiasz.

Jak zorganizujesz imprezę i ktoś przyjdzie, zacznie bić gości, podpali dywan, to będzie to Twoja wina?

Hahaha :-D
A kto stoi za Stowarzyszeniem MN? :-D

Niestety, nie znalazły się nigdzie nagrania w sieci, gdzie po tym, jak chłopcy rzucą race w okna mieszkania, zakładają opaski z napisem policja ;-)

365

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Lucyfer, jak dla mnie była podpucha ze strony Magdaleny. Chciała zmienić temat.

366 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-02 13:21:58)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Są swoim podmiotem samodzielnym.
Tworzą je ludzie z różnych środowisk narodowych.

No i co z tego, że Bąkiewicz był w ONR - teraz tworzy zupełnie inny podmiot wink
Środowisko Lewicy daje ten sam argument nt. mecenasa Giertycha, że odtworzył MW itd.
Tak samo ONR nie jest częścią Ruchu Narodowego.

Ale nie uciekajmy od tematu. Proszę o dowody ONRowskiego terroru, który podkreśliłaś w poście nr. 354

367 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-02 13:25:40)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Nie wiem, o jakim terrorze mówisz? Pisałam o wandalach z ONR, wskazałam ich ulubioną zadymiarską imprezkę, gdzie folgują swojej pierwotnej agresji i przychyliłam się do stwierdzenia, że nie są za to karani, bo wspiera ten wandalizm obecny rząd, bo dobrze mieć prymitywów w zanadrzu, którzy na zawołanie prezesa rzucą się do gardeł.

368

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie wiem, o jakim terrorze mówisz? Pisałam o wandalach z ONR, wskazałam ich ulubioną zadymiarską imprezkę, gdzie folgują swojej pierwotnej agresji i przychyliłam się do stwierdzenia, że nie są za to karani, bo wspiera ten wandalizm obecny rząd, bo dobrze mieć prymitywów w zanadrzu, którzy na zawołanie prezesa rzucą się do gardeł.

Wszystko na podstawie Instytutu Danych z Dupy

Gdyby nie doszło do sprawy dewastacji mienia kulturowego i sakralnego w ramach elementu skrajnego, który chodził w ramach Strajku Kobiet (a szkoda, że najwyraźniej o nich zapomniałaś, bo patrząc Twoim podejściem kolektywnego sądu, można śmiało SK przypisać wszystko, co wyżej miało zostało napisane), to nic by nie było.

Poza tym

My mamy swojaków ONRowców, którzy robią zadymy, wszczynają burdy, demolują ulice, podpalają mieszkania i nie potrafimy się nimi zająć, więc czemu mielibyśmy „doradzać” Hiszpanom ;-)

Proszę o dane ile razy w ciągu przedstawiciele ONR wstrzymali burdy, demolują ulice czy podpalają mieszkania (! - tak liczba mnoga).
Nawet za IIRP były zbierane takie statystyki, więc z pewnością znajdziesz takowe z ostatnich 6 lat rządzenia partii, która, jak twierdzisz ich broni.

Tak wskaż jak duże to zjawisko i na podstawie czego "mielibyście się nimi zająć" (jakże wolnościowe podejście kneblować ludzi bezpodstawnie na podstawie swoich projekcji...)

369

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Lucek Przeceniasz mnie, jeśli myślisz, że prowadzę statystyki wandalizmu ONRu. Szkoda czasu na ten element ;-) poza tym tu jest forum, a nie komisariat, czy sąd, gdzie trzeba przedstawiać dowody przestępstw  :-D
Wystarczy, że weźmiesz pod uwagę wspomniane MN, odnajdziesz w sieci filmiki z i po dewastacjach, a jest ich pełno.

370

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

Lucek Przeceniasz mnie, jeśli myślisz, że prowadzę statystyki wandalizmu ONRu. Szkoda czasu na ten element ;-) poza tym tu jest forum, a nie komisariat, czy sąd, gdzie trzeba przedstawiać dowody przestępstw  :-D
Wystarczy, że weźmiesz pod uwagę wspomniane MN, odnajdziesz w sieci filmiki z i po dewastacjach, a jest ich pełno.

Aha czyli ogólnie bierzesz jednostkowy przypadek raz w roku, bez udowodnienia, że stoi za tym dana organizacja.
Czyli po prostu jawnie kłamiesz.

Tyle w temacie.

371 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-02 14:02:45)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Lucek Przeceniasz mnie, jeśli myślisz, że prowadzę statystyki wandalizmu ONRu. Szkoda czasu na ten element ;-) poza tym tu jest forum, a nie komisariat, czy sąd, gdzie trzeba przedstawiać dowody przestępstw  :-D
Wystarczy, że weźmiesz pod uwagę wspomniane MN, odnajdziesz w sieci filmiki z i po dewastacjach, a jest ich pełno.

Aha czyli ogólnie bierzesz jednostkowy przypadek raz w roku, bez udowodnienia, że stoi za tym dana organizacja.
Czyli po prostu jawnie kłamiesz.

Tyle w temacie.

Wyrażam swoje zdanie, swoją opinię, która jest Tobie nie po nosie :-P

Ojejku, ojejku, trudno, będę musiała jakoś z tym żyć ;-)

372 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-03 20:16:18)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

A co powiecie na to :
oglądam serial o 3 dwudziestoparolatkach z NY. przyjażnią, się , pracują w jednej topowej fitmie na podobnych stanowiskach i tak ble ble troche perypetii życiowych tych Pań przyjemnie się ogląda nawet, i gdzieś koło 10 odcinka wypływa w rozmowie temat o nierównościach społecznych.. 
I wtedy jedna z nich skarży się że głupio czasem się czuje wchodząc tam gdzie są sami biali.. WTF?  o czym ona gada?   wtedy przysięgam dopiero wtedy zauważam że Ona jest Murzynką, nawet ma te kręcone sprężynki. Wszystkie są piękne, pracują w modzie i ani razu przez 10 odcinków nie pomyślałam o tym, że coś ją różni, że jest inna..
teraz patrzę na nią i pierwsza myśl- faktycznie czarnoskóra.  teraz zwrócę uwagę czy są tam Azjaci, itp itd..   I co Wy na to? jestem rasistką?

373

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Ela210 napisał/a:

A co powiecie na to :
oglądam serial o 3 dwudziestoparolatkach z NY. przyjażnią, się , pracują w jednej topowej fitmie na podobnych stanowiskach i tak ble ble troche perypetii życiowych tych Pań przyjemnie się ogląda nawet, i gdzieś koło 10 odcinka wypływa w rozmowie temat o nierównościach społecznych.. 
I wtedy jedna z nich skarży się że głupio czasem się czuje wchodząc tam gdzie są sami biali.. WTF?  o czym ona gada?   wtedy przysięgam dopiero wtedy zauważam że Ona jest Murzynką, nawet ma te kręcone sprężynki. Wszystkie są piękne, pracują w modzie i ani razu przez 10 odcinków nie pomyślałam o tym, że coś ją różni, że jest inna..
teraz patrzę na nią i pierwsza myśl- faktycznie czarnoskóra.  teraz zwrócę uwagę czy są tam Azjaci, itp itd..   I co Wy na to? jestem rasistką?

Nie Ela, nie jesteś rasistką:) To ta pani z serialu jest rasistką, jesli nikt jej nie zwrócił uwagi, nikt jej nie zaatakował, nikt nie podniosł tematu rasizmu przy niej, a ONA TAK. smile

374

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Ja nie znoszę widoku murzyna w kapturze głęboko naciągniętym do przodu. Raz szedłem sobie do sklepu i mało zawału nie dostałem, bo myślałem, że przyszedł po mnie Nazgul.

375

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Według Madzi zapewne tak big_smile  Dla mnie nie. Twoja uwaga jako widza została celowo skierowana na ten konkretny aspekt. Mnie osobiście strasznie wkurzają podobne zabiegi…

376 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-03 20:41:22)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Ela210 napisał/a:

A co powiecie na to :
oglądam serial o 3 dwudziestoparolatkach z NY. przyjażnią, się , pracują w jednej topowej fitmie na podobnych stanowiskach i tak ble ble troche perypetii życiowych tych Pań przyjemnie się ogląda nawet, i gdzieś koło 10 odcinka wypływa w rozmowie temat o nierównościach społecznych.. 
I wtedy jedna z nich skarży się że głupio czasem się czuje wchodząc tam gdzie są sami biali.. WTF?  o czym ona gada?   wtedy przysięgam dopiero wtedy zauważam że Ona jest Murzynką, nawet ma te kręcone sprężynki. Wszystkie są piękne, pracują w modzie i ani razu przez 10 odcinków nie pomyślałam o tym, że coś ją różni, że jest inna..
teraz patrzę na nią i pierwsza myśl- faktycznie czarnoskóra.  teraz zwrócę uwagę czy są tam Azjaci, itp itd..   I co Wy na to? jestem rasistką?

O ile podziały społeczne zawsze istniały, tak rasizm sam w sobie jest konstruktem sztucznym.
Nie - nie jesteś rasistką, bo z jakiego powodu. Rasizm to odmiana szowinizmu, a tutaj tego nie widzę wink

Mnie się prawdę powiedziawszy pod np. kryterium doboru urody partnerki najbardziej podobają przedstawicielki mojej rasy smile
Ale np. uroda Azjatek i Arabek wpada w moje gusta, tak Murzynek nie.
Po prostu wink

Snake napisał/a:

Ja nie znoszę widoku murzyna w kapturze głęboko naciągniętym do przodu. Raz szedłem sobie do sklepu i mało zawału nie dostałem, bo myślałem, że przyszedł po mnie Nazgul.

A miał adidasy?

377 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-03 22:41:01)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Ela210 napisał/a:

A co powiecie na to :
oglądam serial o 3 dwudziestoparolatkach z NY. przyjażnią, się , pracują w jednej topowej fitmie na podobnych stanowiskach i tak ble ble troche perypetii życiowych tych Pań przyjemnie się ogląda nawet, i gdzieś koło 10 odcinka wypływa w rozmowie temat o nierównościach społecznych.. 
I wtedy jedna z nich skarży się że głupio czasem się czuje wchodząc tam gdzie są sami biali.. WTF?  o czym ona gada?   wtedy przysięgam dopiero wtedy zauważam że Ona jest Murzynką, nawet ma te kręcone sprężynki. Wszystkie są piękne, pracują w modzie i ani razu przez 10 odcinków nie pomyślałam o tym, że coś ją różni, że jest inna..
teraz patrzę na nią i pierwsza myśl- faktycznie czarnoskóra.  teraz zwrócę uwagę czy są tam Azjaci, itp itd..   I co Wy na to? jestem rasistką?

A gdzież tu miałby się mieścić rasizm, czyli przekonanie o wyższości jednej rasy nad drugą?
Wręcz przeciwnie. To właśnie pokazuje, że kolor skóry nie ma najmniejszego znaczenia dla odbioru postaci filmowej. Przynajmniej w Twoim przypadku ;-)
Bo to przecież od danego widza zależy co w obrazie filmowym uznaje za znaczące, a co uznaje za nieistotne. Ty akurat kolor skóry aktorki nie uznałaś za znaczący i warty odnotowania, bo to nie kolor skóry buduje postać.
A to, dlaczego nie zwróciłaś na uwagi na kolor skóry może mieć swoje neurologiczne podłoże. Już o tym wspominałam. Mieszkasz w dużym mieście a nie jakiejś zabitej dechami pipidówce, więc pewnie widujesz na codzień osoby o ciemnej skórze, czy po prostu inne niż rodzimej urody. A to, jak postrzegamy kogoś, czy ktoś się różni od nas czy nie, zależy od tego, jak działa zakręt wrzecionowaty, który jeśli jest często poddawany działaniu bodźców, czyli często widzimy osoby, które wyglądają inaczej niż my, to on się w pewnym sensie przyzwyczaja do inności i nie wyróżnia jej. Wówczas inność przestaje być innością, przestaje dziwić, itd. :-)


Salomonka napisał/a:

Nie Ela, nie jesteś rasistką:) To ta pani z serialu jest rasistką, jesli nikt jej nie zwrócił uwagi, nikt jej nie zaatakował, nikt nie podniosł tematu rasizmu przy niej, a ONA TAK. smile

Hm...tak się zastanawiam.
Bo w takim wypadku jestem chyba seksistką :-/
Czasami jak wchodzę do pomieszczenia, w którym są sami faceci (generalnie większość facetów w różnych okolicznościach gapi się na mnie), to też bywa, że czuję się nieswojo.

378

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Lucyfer666 napisał/a:

Ale np. uroda Azjatek i Arabek wpada w moje gusta, tak Murzynek nie.
Po prostu wink

Ooo, mam dość podobnie. Co prawda zbyt często Azjatki sprawiają dla mnie wrażenie zabawnych, może to przez mangę wink Arabki, śniada skóra, ciemne włosy, oczy noo...., a Murzynki to zależy. Pewnie te, które jako tako tak, to są mieszańcami, bo ja np. nie przepadam za typowym rozplaskanym nosem.


Lucyfer666 napisał/a:
Snake napisał/a:

Ja nie znoszę widoku murzyna w kapturze głęboko naciągniętym do przodu. Raz szedłem sobie do sklepu i mało zawału nie dostałem, bo myślałem, że przyszedł po mnie Nazgul.

A miał adidasy?

W sumie tak mnie zaskoczył, że nie zwróciłem uwagi ale pewnie miał, bo ci wszyscy czarni studenci ale też Azjaci nawet zimą zasuwają w adidasach. Nie wiem co oni mają z tymi butami.

379 Ostatnio edytowany przez szakisz (2021-03-03 22:56:06)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Snake, czyżbyś był fanem produkcji z Kraju Kwitnącej Wiśni opowiadajacych o Paniach z dużymi, pięknymi… oczami? tongue

380 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-03 23:45:47)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Snake napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Snake napisał/a:

Ja nie znoszę widoku murzyna w kapturze głęboko naciągniętym do przodu. Raz szedłem sobie do sklepu i mało zawału nie dostałem, bo myślałem, że przyszedł po mnie Nazgul.

A miał adidasy?

W sumie tak mnie zaskoczył, że nie zwróciłem uwagi ale pewnie miał, bo ci wszyscy czarni studenci ale też Azjaci nawet zimą zasuwają w adidasach. Nie wiem co oni mają z tymi butami.

Jak miał to nie mój wink

szakisz napisał/a:

Snake, czyżbyś był fanem produkcji z Kraju Kwitnącej Wiśni opowiadajacych o Paniach z dużymi, pięknymi… oczami? tongue

I te od ośmiorniczek?

381

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

A kto organizował marsz niepodległości? Czyżby nie ONR? Zatem odpowiadają za podpalenia i zniszczenia. Pełno jest o tych wandalach filmików w sieci.

Przy takim rozumowaniu to taka Marta Lempart do końca życia powinna oglądać świat w kratkę. Kto wie, ile kobiet, które ochoczo uczęszczały na jej strajki (do czego ona sama zresztą zachęcała- dodatkowy paragraf) zabrało potem ze sobą do mieszkań koronę, od której zarazili się i być może umarli inni domownicy. Anglosasi daliby jej z lekka co najmniej kilkaset lat.

382 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2021-03-04 00:19:00)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Belzebiusz napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

A kto organizował marsz niepodległości? Czyżby nie ONR? Zatem odpowiadają za podpalenia i zniszczenia. Pełno jest o tych wandalach filmików w sieci.

Przy takim rozumowaniu to taka Marta Lempart do końca życia powinna oglądać świat w kratkę. Kto wie, ile kobiet, które ochoczo uczęszczały na jej strajki (do czego ona sama zresztą zachęcała- dodatkowy paragraf) zabrało potem ze sobą do mieszkań koronę, od której zarazili się i być może umarli inni domownicy. Anglosasi daliby jej z lekka co najmniej kilkaset lat.

Oczywiście, że tak.
Nie tylko Lempart, bo idąc logiką kolektywnej odpowiedzialności wszyscy uczestniczy Strajku Kobiet by dostali nieliche kary.

383 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-04 10:02:11)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Belzebiusz napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

A kto organizował marsz niepodległości? Czyżby nie ONR? Zatem odpowiadają za podpalenia i zniszczenia. Pełno jest o tych wandalach filmików w sieci.

Przy takim rozumowaniu to taka Marta Lempart do końca życia powinna oglądać świat w kratkę. Kto wie, ile kobiet, które ochoczo uczęszczały na jej strajki (do czego ona sama zresztą zachęcała- dodatkowy paragraf) zabrało potem ze sobą do mieszkań koronę, od której zarazili się i być może umarli inni domownicy. Anglosasi daliby jej z lekka co najmniej kilkaset lat.

Powtarzasz pisowską propagandę. Żenada, nie sądzisz? :-P
Nie lubię tej Lempart, bo jest arogancka, żeby nie powiedzieć chamska, ale niech będę adwokatem diabła.
Nikt nikogo nie zmusza do udziału w zgromadzeniach, które to zgromadzenia można byłoby prawnie ograniczyć poprzez wprowadzenie stanu wyjątkowego, ale tego nie zrobiono. Ponadto epidemiolodzy wypowiedzieli się, że spacery w maseczkach na świeżym powietrzu nie są zagrożeniem, dopiero policyjne kotły powodują zagrożenie, więc odpowiedzialność epidemiologiczna jest po stronie dowódców policyjnych.

Poza tym nie chodzi o zagrożenie epidemiologiczne, które było takie samo w jednym i drugim przypadku (marsze ONR, marsze przeciwników zaostrzania przepisów antyaborcyjnych), ale o to, że tylko jedni jak dzikusy demolowali ulice (filmik przy Empiku) i podpalali mieszkanie (filmik Most Poniatowskiego). Za to na filmikach z marszu kobiet świetnie widać jak policjanci wszczynają burdy, po czym wycofują się w popłochu, gdy ich prowokacja nie wypala, jeszcze bijąc pałkami teleskopowymi uczestników zgromadzenia (filmik okopress).

384

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

Poza tym nie chodzi o zagrożenie epidemiologiczne, które było takie samo w jednym i drugim przypadku (marsze ONR, marsze przeciwników zaostrzania przepisów antyaborcyjnych), ale o to, że tylko jedni jak dzikusy demolowali ulice (filmik przy Empiku) i podpalali mieszkanie (filmik Most Poniatowskiego). Za to na filmikach z marszu kobiet świetnie widać jak policjanci wszczynają burdy, po czym wycofują się w popłochu, gdy ich prowokacja nie wypala, jeszcze bijąc pałkami teleskopowymi uczestników zgromadzenia (filmik okopress).

Ooo, a ty dalej grzejesz temat latających policyjnych barierek i osmolone racą drzwi balkonowe? Strajk Kobiet jest za to odpowiedzialny za liczne akty wandalizmu w postaci oszpecania obiektów publicznych, prywatnych, niszczenie mienia, zakłócanie ruchu drogowego, przemoc fizyczna wobec innych osób. Co najmniej wykroczenia. Szczególnie ten koleś co jest niby kobietą upodobał sobie urywanie lusterek w samochodach, może to jakiś fetysz? Tego nie widziałaś?

385

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Poza tym nie chodzi o zagrożenie epidemiologiczne, które było takie samo w jednym i drugim przypadku (marsze ONR, marsze przeciwników zaostrzania przepisów antyaborcyjnych), ale o to, że tylko jedni jak dzikusy demolowali ulice (filmik przy Empiku) i podpalali mieszkanie (filmik Most Poniatowskiego). Za to na filmikach z marszu kobiet świetnie widać jak policjanci wszczynają burdy, po czym wycofują się w popłochu, gdy ich prowokacja nie wypala, jeszcze bijąc pałkami teleskopowymi uczestników zgromadzenia (filmik okopress).

Ooo, a ty dalej grzejesz temat latających policyjnych barierek i osmolone racą drzwi balkonowe? Strajk Kobiet jest za to odpowiedzialny za liczne akty wandalizmu w postaci oszpecania obiektów publicznych, prywatnych, niszczenie mienia, zakłócanie ruchu drogowego, przemoc fizyczna wobec innych osób. Co najmniej wykroczenia. Szczególnie ten koleś co jest niby kobietą upodobał sobie urywanie lusterek w samochodach, może to jakiś fetysz? Tego nie widziałaś?

Pamiętaj, że niosąc sztandar postępu możesz uwalniać negatywne emocje pod każdą formą. W końcu chodzi o wolność.
Nie to co źli faszyści... wink

386

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Poza tym nie chodzi o zagrożenie epidemiologiczne, które było takie samo w jednym i drugim przypadku (marsze ONR, marsze przeciwników zaostrzania przepisów antyaborcyjnych), ale o to, że tylko jedni jak dzikusy demolowali ulice (filmik przy Empiku) i podpalali mieszkanie (filmik Most Poniatowskiego). Za to na filmikach z marszu kobiet świetnie widać jak policjanci wszczynają burdy, po czym wycofują się w popłochu, gdy ich prowokacja nie wypala, jeszcze bijąc pałkami teleskopowymi uczestników zgromadzenia (filmik okopress).

Ooo, a ty dalej grzejesz temat latających policyjnych barierek i osmolone racą drzwi balkonowe? Strajk Kobiet jest za to odpowiedzialny za liczne akty wandalizmu w postaci oszpecania obiektów publicznych, prywatnych, niszczenie mienia, zakłócanie ruchu drogowego, przemoc fizyczna wobec innych osób. Co najmniej wykroczenia. Szczególnie ten koleś co jest niby kobietą upodobał sobie urywanie lusterek w samochodach, może to jakiś fetysz? Tego nie widziałaś?

Racja już to przegadane, ale kolega gdzieś tam wrzucił hasło, że powinniśmy pochylić się nad tym, co się dzieje w Hiszpanii, a my u nas sami mamy syf, to gdzie będziemy innych „pouczać” i tak się zaczęło.
Odpuszczam, bo rzeczywiście to bez sensu.

387

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Poza tym nie chodzi o zagrożenie epidemiologiczne, które było takie samo w jednym i drugim przypadku (marsze ONR, marsze przeciwników zaostrzania przepisów antyaborcyjnych), ale o to, że tylko jedni jak dzikusy demolowali ulice (filmik przy Empiku) i podpalali mieszkanie (filmik Most Poniatowskiego). Za to na filmikach z marszu kobiet świetnie widać jak policjanci wszczynają burdy, po czym wycofują się w popłochu, gdy ich prowokacja nie wypala, jeszcze bijąc pałkami teleskopowymi uczestników zgromadzenia (filmik okopress).

Ooo, a ty dalej grzejesz temat latających policyjnych barierek i osmolone racą drzwi balkonowe? Strajk Kobiet jest za to odpowiedzialny za liczne akty wandalizmu w postaci oszpecania obiektów publicznych, prywatnych, niszczenie mienia, zakłócanie ruchu drogowego, przemoc fizyczna wobec innych osób. Co najmniej wykroczenia. Szczególnie ten koleś co jest niby kobietą upodobał sobie urywanie lusterek w samochodach, może to jakiś fetysz? Tego nie widziałaś?

Racja już to przegadane, ale kolega gdzieś tam wrzucił hasło, że powinniśmy pochylić się nad tym, co się dzieje w Hiszpanii, a my u nas sami mamy syf, to gdzie będziemy innych „pouczać” i tak się zaczęło.
Odpuszczam, bo rzeczywiście to bez sensu.

Znajdź najpierw państwo bez swoich problemów. Podpowiedź: Takowe nie istnieje.
A polaryzacja polityczna w Hiszpanii to zupełnie inna skala niż w Polsce - dużo większa.
No i rządy obecnych socjalistów są najlepszym przykładem, do czego władza niosących sztandary postępu ostatecznie może doprowadzić.

Skądinąd nie tak dawno politycy Lewicy często pisali, że nie druga Japonia czy Irlandia, a druga Hiszpania powinna być w Polsce... no kolejki głodu stały się tam sławne.

388

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
MagdaLena1111 napisał/a:

Racja już to przegadane, ale kolega gdzieś tam wrzucił hasło, że powinniśmy pochylić się nad tym, co się dzieje w Hiszpanii, a my u nas sami mamy syf, to gdzie będziemy innych „pouczać” i tak się zaczęło.
Odpuszczam, bo rzeczywiście to bez sensu.

Bez sensu o tyle, że to w ogóle są sprawy nieporównywalne. Wybryki najgorszych polskich chuliganów z jakiej by oni nie byli organizacji, orientacji itp. nijak się mają do tego się odstawia w ukochanej Europie Zachodniej. Francja, Hiszpania ale też Niemcy, kraje Beneluxu. To tak jak gonienie jakichś urojonych neonazistów i faszystów w Polsce. Wielkie halo, że ktoś sobie przy piwku heilował, kiedy obok w Niemczech istniał przez lata instytucjonalny mechanizm werbowania do neonazistowskich bojówek. Co bardziej zabawne tymi bojówkami były elitarne oddziały niemieckiego wojska, odpowiednik polskiego GROM-u. Przez lata dobierano odpowiednie kadry, indoktrynowano, wynoszono z jednostek broń, amunicję i materiały wybuchowe, które ukrywano w prywatnych nieruchomościach. Jak wybuchł skandal, to rozwiązano całą jedną kompanię, a resztę przeorano. Tyle, że to kwitło przez lata. Ktoś tu ukrywał, ktoś wiedział. Wyobrażasz sobie jak zdeptano by Polskę, gdyby taka sprawa pojawiła się w Polsce?

389

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Racja już to przegadane, ale kolega gdzieś tam wrzucił hasło, że powinniśmy pochylić się nad tym, co się dzieje w Hiszpanii, a my u nas sami mamy syf, to gdzie będziemy innych „pouczać” i tak się zaczęło.
Odpuszczam, bo rzeczywiście to bez sensu.

Bez sensu o tyle, że to w ogóle są sprawy nieporównywalne. Wybryki najgorszych polskich chuliganów z jakiej by oni nie byli organizacji, orientacji itp. nijak się mają do tego się odstawia w ukochanej Europie Zachodniej. Francja, Hiszpania ale też Niemcy, kraje Beneluxu. To tak jak gonienie jakichś urojonych neonazistów i faszystów w Polsce. Wielkie halo, że ktoś sobie przy piwku heilował, kiedy obok w Niemczech istniał przez lata instytucjonalny mechanizm werbowania do neonazistowskich bojówek. Co bardziej zabawne tymi bojówkami były elitarne oddziały niemieckiego wojska, odpowiednik polskiego GROM-u. Przez lata dobierano odpowiednie kadry, indoktrynowano, wynoszono z jednostek broń, amunicję i materiały wybuchowe, które ukrywano w prywatnych nieruchomościach. Jak wybuchł skandal, to rozwiązano całą jedną kompanię, a resztę przeorano. Tyle, że to kwitło przez lata. Ktoś tu ukrywał, ktoś wiedział. Wyobrażasz sobie jak zdeptano by Polskę, gdyby taka sprawa pojawiła się w Polsce?

Zacznijmy od tego, że instytucjonalnie sobie w Niemczech z tym elementem nie radzą od lat.
Mają specjalny organ się tym zajmujący i częściej zmieniają się tam głowy kierownicze, niż głowy oficerskie w Bunderwehrze

390 Ostatnio edytowany przez szakisz (2021-03-04 13:36:19)

Odp: Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?
Lucyfer666 napisał/a:
szakisz napisał/a:

Snake, czyżbyś był fanem produkcji z Kraju Kwitnącej Wiśni opowiadajacych o Paniach z dużymi, pięknymi… oczami? tongue

I te od ośmiorniczek?

Taa, dokładnie kolego. Właśnie te big_smile

Posty [ 326 do 390 z 480 ]

Strony Poprzednia 1 4 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Wolność Słowa vs. Poprawność Polityczna - gdzie jest granica?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024