Wczoraj akurat założyłam sobie konto na HBO GO i oglądnęłam pierwsze odcinki „Czarnobyla”, więc mogłam sobie dokładnie zobaczyć pewną wizję świata, do której dążą nasi rządzący, tj. żeby mieć monopol na informację i przekazywać opinii publicznej to, co wygodne. A przy okazji jak opłakane mogą być tego skutki dla zwykłych obywateli, którzy nie są informowani o tym, co się dzieje lub zwyczajnie okłamywani.
Oczywiście traktuj tę analogię z pewnym dystansem.
Dziwię się Tobie, rzekomemu wolnościowcowi, przynajmniej w sferze gospodarczej, że nie wspierasz wolności gospodarczej w obszarze mediów. Niby przeciwstawiasz się propagandzie, ale de facto wspierasz rządową propagandę, bo to przecież nawet nie trzeba z rządowych mediów korzystać, wystarczy sięgnąć do raportów niezależnych międzynarodowych organizacji i rankingów, żeby widzieć, jak zakłamują oni rzeczywistość.
Poza tym, nawet jak i te niezależne media prowadzą narrację, wpływając na opinię publiczną, to zawsze masz możliwość poddania tego krytycznemu myśleniu, a czym więcej niezależnych źródeł informacji, tym nie tylko więcej do przefiltrowania ;-) lecz także więcej możliwości dotarcia do źródeł informacji. Sam dobrze wiesz, że gdyby nie dziennikarskie śledztwa, to wiele afer nie ujrzałaby światła dziennego. Nie chodzi tylko o obecnie rządzących.
Weź się ogarnij ;-)