netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Niechciana ciąza, zmuszanie

132 odpowiedzi15 656 wyświetleńzałożony przez marysia12345, 28.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Niechciana ciąza, zmuszanie

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 133 ]

66

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Soryy, ale...niezła naiwność bije z niektórych Twoich postów.
Facet się nie zmieni, nie sądzę nawet by chciał zakładać rodzinę za 10 lat to taki typ który nigdy do pewnych rzeczy nie dojrzeje. Nie zmieni się również po urodzeniu dziecka. Myślę że nawet jak weźmiesz te tabletki to Cię prędzej czy później oleje.
Nie rozumiem tylko czemu Ty nadal z nim jesteś tylko ciągniesz ten toksyczny związek.
Jak weźmiesz te tabletki to będziesz tego żałować, jesteś młoda nawet z dzieckiem możesz ułożyć sobie życie z innym wartym Ciebie facetem.

67

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Moze i  zechce miec dzieci ale nie z nia....

68

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Cynicznahipo napisał/a:
marysia12345 napisał/a:

Nie mam pojecia co sie dzieje z tym facetem. Szlam wczoraj z nim i znajomymi i co zrobil? podstawil mi noge, w odwdziece zrobilam to samo, a on sie odwrocil i zapytal czy ma mi zajebac, a nastepnie popchnal. Nie wierzylam w to co sie dzieje... nie sadzilam ze pojawienie sie dziecka ma na niego taki wplyw...

Ja się zastanawiam, co z Tobą jest nie tak, że dalej się spotykasz z kimś takim.

Przypomina mi się temat o porządnym chłopaku skazanym na samotność. A były tam omawiane przypadki o właśnie takich.

Ja to wiedzę tak: dziecko nie jest niczemu winne. To wiadomo. Natomiast, mimo że nie popieram zachowania chłopaka, to i tak wina leży 50/50% I Ty Marysiu jesteś winna jak i ten chłopak.

69

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Cynicznahipo napisał/a:
marysia12345 napisał/a:

Ja jestem kobieta, jestem od niego mlodsza o 2 lata ale chyba zdecydowanie dojrzalsza, nie wiem czy wynika to z faktu iz doswiadczam ciazy w sposob fizyczny, nosze to dziecko, stad moze ta milosc do niego i chec jego posiadania. Nie moge oczekiwac od niego zeby kochal dziecko, bo on nie czuje tego ze ono jest, nie widzi go, moze gdy sie urodzi wszystko sie zmieni, poruszy go cos.

Z takim nastawieniem może faktycznie nie powinnaś mieć teraz dzieci...
MASAKRA.

To NIE JEST zabawa. Dziecko to decyzja i odpowiedzialność na CAŁE życie.
Dziecku, jako matka, MUSISZ zapewnić BEZPIECZEŃSTWO i wiele innych rzeczy.
A Ty rozważasz dalsze relacje z facetem, który chce dziecko UŚMIERCIĆ.

Chodziło mi raczej o to, że facet jak nie widzi, nie ma kontaktu to może nie czuć miłości do kogoś. My kobiety nosimy dziecko 9 miesiecy w brzuchu, czujemy je, facet tego nie odczuwa stąd jego podejście do ciąży może być inne.  Mimo wszystko zdecydowałam sięurodzić, pogodziłam sięz tym że zostane sama, może ni do końca sama, bo będę miała swoją kruszynke

70

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
EasyRider88 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
marysia12345 napisał/a:

Nie mam pojecia co sie dzieje z tym facetem. Szlam wczoraj z nim i znajomymi i co zrobil? podstawil mi noge, w odwdziece zrobilam to samo, a on sie odwrocil i zapytal czy ma mi zajebac, a nastepnie popchnal. Nie wierzylam w to co sie dzieje... nie sadzilam ze pojawienie sie dziecka ma na niego taki wplyw...

Ja się zastanawiam, co z Tobą jest nie tak, że dalej się spotykasz z kimś takim.

Przypomina mi się temat o porządnym chłopaku skazanym na samotność. A były tam omawiane przypadki o właśnie takich.

Ja to wiedzę tak: dziecko nie jest niczemu winne. To wiadomo. Natomiast, mimo że nie popieram zachowania chłopaka, to i tak wina leży 50/50% I Ty Marysiu jesteś winna jak i ten chłopak.

Winna jestem tylko temu, że pozwoliłam na uprawianie seksu bez zabezpieczenia, to był mój największy błąd, nie zdawałam sobie sprawy że mam do czynienia z tak egoistycznym facetem

71

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
mariola856 napisał/a:

Moze i  zechce miec dzieci ale nie z nia....

Myślę iż tu nie chodzi o to czy to dziecko jest ze mnączy z kimś innym. Dobrze nam się układało dopóki nie pojawiła się ciąża, wszystko nagle sie zmienilo.  Nie kazdy jest gotow na podporzadkowanie zycia komus nieplanowanemu

72

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Marysiu, bardzo dobrze, że jesteś młodą, odpowiedzialną kobietą. Powiedz rodzinie o ciąży - teraz potrzebujesz ich wsparcia. A faceta zostaw. Jest nieodpowiedzialny i nawet jeżeli byś poroniła i tak by wam się nie układało. Poza tym co to miało być z tym potknięciem? Czy on czasem nie chciał wywołać poronienia? Przecież on jest niebezpieczny! On nie szanuje cię. Zadbaj o siebie i dziecko i odejdź!

Zgadzam się z Cynicznahipo, a co do Ludmiły to wielokrotnie pisze głupstwa i mam wrażenie, że jest trolem.

73

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Cynicznahipo napisał/a:

Dziecku, jako matka, MUSISZ zapewnić BEZPIECZEŃSTWO i wiele innych rzeczy.
A Ty rozważasz dalsze relacje z facetem, który chce dziecko UŚMIERCIĆ.

Dobrze napisane, jasno i wprost, prawda, cała prawda i tylko prawda.

marysia12345 napisał/a:

Chodziło mi raczej o to, że facet jak nie widzi, nie ma kontaktu to może nie czuć miłości do kogoś.

Czyli myślisz, że jeśli uda Ci się nie dopuścić do aborcji, do której jesteś zmuszana, przetrwać podkładanie nóg i popychanie w celu wywołania poronienia, a może i nawet spychanie ze schodów, i to dziecko się urodzi zdrowe i całe, to on je pokocha i będziecie żyli długo i szczęśliwie?

74

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Dobrze wam sie układalo a gdy do niego dzwonilas to on odbieral z tekstem cyt. "Czego kur** chcesz" ? Ludzie nie zmieniaja sie od tak z dnia na dzien

75

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Dokladnie to podkladanie nog ma na celu poronienie. On ma gdzies nawet TWOJE zycie i zdrowie i oczywisxie oczywiście dziecka.

76

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Marysia - usuniesz ciąże tabletkami , potem szpital skrobanka " po problemie "
Twój facet się ucieszy , zero zobawińzań , dalej imprezy alko sek nowe dziewczyny
Ty w tym czasie może sie pozbierasz może wpadniesz w doła - ale licz się z tym że ' twojego faceta ' przy Tobie nie będzie bo uważać bd że skoro po problemie to szalejemy dalej
Aha no i i tak zostaniesz sama bo albo on cie ciepnie dla innej albo ciebie oświeci że to  gnojek a nie partner - tak związki nie wyglądają


I co ? Tego chcesz ?
Tak powinno być ?
Ulży Ci ?



To usuń

77

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Nie nie usune... Jestem juz w 12 tygodniu na szczescie i nie mam takiej mozliwosci, przetrwalam probe szantarzy, grozb i dalam rade. Bylam u niego w mieszkaniu, darl sie, krzyczal ze mam to wziac, wpychal mi do buzi, ostatecznie probowal wywalic za drzwi... ogladalam mnostwo zdjec malutkich dzieci i nie wyobrazam sobie zebym mogla zabic swoje. Jakos sobie dam rade, jestem pewna ze on kiedys zrozumie i bedzie zalowal tego jak sie wobec mnie zachowal

78

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Marysia, świetna wiadomość, dasz rade, dziecko to obowiązek ale nie jedna matka daje rade sama z nie jednym dzieckiem, myślę że rodzina ci pomoże. Zdrówka życzę tobie i malenstwu smile

79

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Nie boisz sie przebywac sam na sam z nim? Ja bym sie bala ze zrobi wam krzywde....

80

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ne spotykam się już z nim, tak jak obiecywał tak i zrobił, zostawił mnie samą w ciąży smile

81

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Wystraszył się ojcostwa, uciekł jak tchórz. Tak bardzo skupił się na rozwoju swojej kariery, że zapomniał o innych wartościach. Zaszłam w ciążę to dla niego oczywiste było, że trzeba się jej pozbyć. Udowodnił mi tylko, że nie dorósł i nie warto sobie kimś takim głowy zaprzątać. Nie zmuszę go do bycia tatą, nie chce mieć teraz dziecka to już go nigdy ze mną nie będzie miał, ojcem jest się od początku do końca a nie wtedy kiedy uważa się że najwyższa pora przypomnieć sobie że ma się dziecko.

82

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Zastanawiam się czy wpisywać go do aktu urodzenia mojego dziecka czy uznać że tego ojca po prostu nie ma, wiem że jeśli go nie wpiszę to mogę mieć problem z alimentami... ehhh

83

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Właśnie cały problem z tą ciążą, chodzi głównie o pieniądze. On nie chce żyć z dnia na dzień, chce mieć wszystko dla siebie, nie chce się dzielić ani tym bardziej płacić za dziecko, dla niego to byłoby utrapienie. Kiedyś powiedział, że gdyby miał dużo pieniędzy to by mógł mieć dziecko, ale nie teraz, bo teraz to on ma pieniądze na swoje zabawki, a nie dzieci. Woli kupić sobie nowy samochód niż wejść do biedronki po pieluchy dla maleństwa...

No i ma facet racje! Ja bym chyba rozniosła kogoś przez kogo musiałabym żyć z dnia na dzień. Facet dotrzymał słowa, chcesz dziecko ok, masz wychowuj. Teraz ty bądź honorowa i nic na niego nie wołaj i miej honor nie wnoś o alimenty!
Bo tylko ty chciałaś mieć dziecko.
Ja to się szczerze dziwie, ze taką decyzje podjęłaś ja bym wolała rozwiązać problem iść na skróty i sobie ulatwic życie a nie utrudniać. Ale twoje prawo.

84

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ludmila ugryz sie czasem w język zanim cos powiesz.

85

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Moja rada : skoro on nie chce tego dziecka, to nie ma co wiązać z nim przyszłości. Wychowaj je sama - uwierz mi - dasz radę !! I nie będziesz tego żałowała smile

86

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Ludmiłaa napisał/a:
marysia12345 napisał/a:

Właśnie cały problem z tą ciążą, chodzi głównie o pieniądze. On nie chce żyć z dnia na dzień, chce mieć wszystko dla siebie, nie chce się dzielić ani tym bardziej płacić za dziecko, dla niego to byłoby utrapienie. Kiedyś powiedział, że gdyby miał dużo pieniędzy to by mógł mieć dziecko, ale nie teraz, bo teraz to on ma pieniądze na swoje zabawki, a nie dzieci. Woli kupić sobie nowy samochód niż wejść do biedronki po pieluchy dla maleństwa...

No i ma facet racje! Ja bym chyba rozniosła kogoś przez kogo musiałabym żyć z dnia na dzień. Facet dotrzymał słowa, chcesz dziecko ok, masz wychowuj. Teraz ty bądź honorowa i nic na niego nie wołaj i miej honor nie wnoś o alimenty!
Bo tylko ty chciałaś mieć dziecko.
Ja to się szczerze dziwie, ze taką decyzje podjęłaś ja bym wolała rozwiązać problem iść na skróty i sobie ulatwic życie a nie utrudniać. Ale twoje prawo.

Śmiać mi się z Ciebie chce zgorzkniała babo, bo inaczej Cię nazwać nie można. Jak ktoś uprawia sex bez zabezpieczenia to trzeba się liczyć że może z tego wyjść dziecko i trzeba wziąć za to odpowiedzialność, bo ja ani nie prosiłam go o brak antykoncepcji ani nie zmuszałam do kontaktów seksualnych, a alimenty to jego obowiązek, bo to jest jego dziecko, z jego nasienia. Dziecko ja rodze i ja je noszę więc ja decyduję czy chce aby ono było czy wole łykać jakiś szajs zamawiany przez internet po którym nie wiadomo co mi się stanie. A ja się dziwnie Twoim rodzicom, że zdecydowali się Ciebie urodzić, bo przecież można było iść na skróty i nie rodzić czegoś takiego...

87

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
karolina.kowalko napisał/a:

Moja rada : skoro on nie chce tego dziecka, to nie ma co wiązać z nim przyszłości. Wychowaj je sama - uwierz mi - dasz radę !! I nie będziesz tego żałowała smile

Tak, ale obawiam się, że jak już zobaczy dziecko, podobiestwo do niego to mu się za chce być ojcem a jak nie po urodzeniu to zawsze jest ryzyko że pojawi się po 10 latach i zacznie rozwalać mi życie od nowa.

88 Ostatnio edytowany przez Dolly85 (2015-09-03 13:06:25)

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Marysiu przepraszam za dosłowność, nie bądź głupia! Dziecko ma ojca i Ty masz tego pełną świadomość kim on jest. KAŻDY powtarzam KAŻDY ojciec ma obowiązek dokładać się do kosztów wychowania dziecka. Już pomińmy troskę,miłość i zainteresowanie w tym przypadku. Jeżeli ten ala "ojciec" nie będzie chciał mieć kontaktu ze swoim dzieckiem to bez łaski ale SPŁODZIŁ to dziecko i ma zasrany obowiązek płacić alimenty. Cała reszta na nim nie wisi nikt go nie zmusi do kontaktów czy miłości.

Pieniądze z alimentów możesz przeznaczyć chociażby na przyszłość dziecka odkładając na osobne konto. Tutaj dumę schowaj do kieszeni bo nie wiesz do końca jak finansowo będziesz stała za rok czy 5 lat, a te pieniądze zwyczajnie należą się dziecku.

Facet będzie miał chociaż nauczkę na przyszłość, bo chyba chodził z głową w chmurach skoro tak bardzo nie chciał dziecka to się dba o konkretne zabezpieczenie. Tchórz i bezduszny kretyn z niego taka prawda niestety.

I jeszcze coś. Autorko to że wpiszesz w akcie urodzenia ojciec nieznany nie chroni Cię przed nim, bo bez względu na to co pisze o ojcu w akcie on w każdej chwili może zechcieć choćby poprzez sąd uznać ojcostwo, potwierdzić badaniami dna itp.
W tym przypadku należałoby normalnie podać go jako ojca, o alimenty również i jeżeli nie będzie interesował się dzieckiem przez sąd ograniczyć prawa rodzicielskie. Trzeba myśleć o przyszłości bo już nie jesteś sama. Ty i dziecko jesteście najważniejsi. A ten zasraniec niech płaci to co się  należy nie rób mu tej przysługi i nie unoś się honorem bo typ będzie się śmiał i po dupie drapał ze szczęścia.

89 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-09-03 13:17:36)

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Ludmiłaa napisał/a:
marysia12345 napisał/a:

Właśnie cały problem z tą ciążą, chodzi głównie o pieniądze. On nie chce żyć z dnia na dzień, chce mieć wszystko dla siebie, nie chce się dzielić ani tym bardziej płacić za dziecko, dla niego to byłoby utrapienie. Kiedyś powiedział, że gdyby miał dużo pieniędzy to by mógł mieć dziecko, ale nie teraz, bo teraz to on ma pieniądze na swoje zabawki, a nie dzieci. Woli kupić sobie nowy samochód niż wejść do biedronki po pieluchy dla maleństwa...

No i ma facet racje! Ja bym chyba rozniosła kogoś przez kogo musiałabym żyć z dnia na dzień. Facet dotrzymał słowa, chcesz dziecko ok, masz wychowuj. Teraz ty bądź honorowa i nic na niego nie wołaj i miej honor nie wnoś o alimenty!
Bo tylko ty chciałaś mieć dziecko.
Ja to się szczerze dziwie, ze taką decyzje podjęłaś ja bym wolała rozwiązać problem iść na skróty i sobie ulatwic życie a nie utrudniać. Ale twoje prawo.

I chyba wkrótce dojdzie do mojego zbanowanie, przez Ciebie Kobieto? bo jak czytam Twoje posty to mnie "krew zalewa" , wiem, że powinnam sobie darować Twoje wpisy, ale to silniejsze ode mnie... .
Aha i powinnam sobie zmienić nick na "Troll Ludmilly".

Czy Ty naprawdę zastanawiasz się co Ty piszesz, czy piszesz  bez zastanowienia?

Ok. facet  nie chcę Dziecka Jego wola, ale Jego "zasranym" obowiązkiem jest zapewnienie przynajmniej dóbr materialnych!

Ludmiłaa ŻAL mi Ciebie!!!

90

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Bez jego zgody sama go do aktu urodzenia podać nie możesz.  Z tego co słyszałam to wpiszą tylko jego imię i twoje nazwisko.
Będziesz musiała sądownie ustalić ojcostwo.

91

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Tak to prawda trzeba sądownie ustalić ojcostwo żeby móc wpisać je w akt urodzenia. Sądzę że to prosta sprawa.

92

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Gościu nie chciał byc ojcem to czemu sie teraz dziwisz? Dlaczego sie nie zabezpieczaliscie. Dzieci mają dzieci.

93

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
alpengold napisał/a:

Gościu nie chciał byc ojcem to czemu sie teraz dziwisz? Dlaczego sie nie zabezpieczaliscie. Dzieci mają dzieci.

Ale po co takie wywody teraz? Stało się i Autorka musi zacząć przyzwyczajać się do nowej sytuacji i tyle.

94

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

że gdyby trochę pomyśleli obydwoje to by tego tematu nie było. 20 i 22 lata to nie nastolatkowie nie wiedzieli, ze nie zabezpieczajac się będzie dziecko? I teraz płacz bo on dziecka nie chce. To po kiego grzyba uprawiali seks bez zabezpieczeń?!

95

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

A po kiego grzyba teraz to roztrząsać? Mleko się wylało. Trzeba się skupić na tym co jest i co będzie a nie się cofać do tyłu i rozkminiać temat.

96

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

że autorka nie uczy się an swoich błędach i jeszcze rozważa bycie z takim facetem to jest główny problem.

97

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

alpengold no dokładnie, jak piszesz.
Załóżmy, że wpadka to błąd jak choroba.
Dajmy na to jak ktoś nałogowo pali i okaże się, że ma raka płuc to powinien się nie leczyć z pokora przyjąć wyrok i nawet nie brać leków przeciwbólowych, bo przecież po co palił, nie wiedział, że on palenie grozi rakiem?
Tak samo tu facet popełnił ogromny błąd w swoim życiu, nie zabezpieczył się, do końca życia będzie za ten błąd płacił. Więc chyba dziwne by było gdyby przyjął ten wyrok z pokorą.

98

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

A może już dość tego pisania o nieodpowiedzialności?
Dziewczyna jest ciąży, ma problemy, więc "nie dolewajmy oliwy do ognia".
Pamiętajcie hormony "buzują" w ciąży.

99

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ludmiłaa rzecz w tym,ze ja tego faceta nie usprawiedliwiam ile autorka sama sobie winna jest.

100

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Krejzolka82 co tu roztrząsać facet będzie płacił na dziecko bo za głupotę się płaci surowo a ona będzie samotną matką.

101

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Nie nie usune... Jestem juz w 12 tygodniu na szczescie i nie mam takiej mozliwosci, przetrwalam probe szantarzy, grozb i dalam rade. Bylam u niego w mieszkaniu, darl sie, krzyczal ze mam to wziac, wpychal mi do buzi, ostatecznie probowal wywalic za drzwi... ogladalam mnostwo zdjec malutkich dzieci i nie wyobrazam sobie zebym mogla zabic swoje. Jakos sobie dam rade, jestem pewna ze on kiedys zrozumie i bedzie zalowal tego jak sie wobec mnie zachowal

Po co Ty w ogóle łazisz do niego?
Specjalnie to robisz, chcesz, żeby Ci coś zrobił?

Miej do siebie chociaż minimum szacunku!

102

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Cynicznahipo własnie to najbardziej mnie w autorce denerwuje najpierw zaszła w ciąże z jakimś gnojkiem mimo tego, ze wiedziala jaki jest a teraz nadal się z nim spotyka. O.o

103

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Końcem końców oni oboje popełnili błąd. On mógł zadbać o porządne zabezpieczenie a ona mogła nie kłaść się z nim skoro wiedziała że facet nie chce dziecka przez najbliższe X lat.

Jednak po wszystkim to ona wykazuje odpowiedzialność bo bierze na swoje barki ten trud natomiast on podkulił ogon i uciekł jak zwykły TCHÓRZ.

104

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Ludmiłaa napisał/a:

alpengold no dokładnie, jak piszesz.
Załóżmy, że wpadka to błąd jak choroba.
Dajmy na to jak ktoś nałogowo pali i okaże się, że ma raka płuc to powinien się nie leczyć z pokora przyjąć wyrok i nawet nie brać leków przeciwbólowych, bo przecież po co palił, nie wiedział, że on palenie grozi rakiem?
Tak samo tu facet popełnił ogromny błąd w swoim życiu, nie zabezpieczył się, do końca życia będzie za ten błąd płacił. Więc chyba dziwne by było gdyby przyjął ten wyrok z pokorą.

Twój przypadek jest beznadziejny.
Zamiast iść do  dermatologa to powinnaś raczej odwiedzić psychologa.

105 Ostatnio edytowany przez alpengold (2015-09-03 13:52:31)

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

poly28 no tak wykazuje odpowiedzialnośc jak idzie cięzarna do jakiegoś psychola smile

106

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ludmiłła Twoje porównania są tak beznadziejne że nie jestem pewna czy znajdzie się tu chociaż jedna osoba co czytając co piszesz rozmyśla nad tym. Jak można porównać dziecko do raka.. Cycki opadają bo na ręce już za późno.

107

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Mnie dziwi, że ktokolwiek broni tego faceta.
Nie chce dziecka? To nie, nie ma musu.
Ale żeby od razu do aborcji namawiać? TO jest przestępstwo.

108

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

poly28 może Ludmiłaa dzieci nie lubi wink

109 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-09-03 13:57:39)

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
alpengold napisał/a:

Krejzolka82 co tu roztrząsać facet będzie płacił na dziecko bo za głupotę się płaci surowo a ona będzie samotną matką.

No właśnie.
Mi chodzi o Autorkę, po prostu "nie dołujmy" Jej bardziej.

Co innego by było, jakby ktoś założył wątek " Nie zabezpieczamy się. Boimy się ciąży" to wtedy sama bym napisała takiemu autorowi dosadnie.

110

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
alpengold napisał/a:

poly28 no tak wykazuje odpowiedzialnośc jak idzie cięzarna do jakiegoś psychola smile

Chodziło mi o ogół o decyzję że urodzi to dziecko choćby nawet sama ale będzie je wychowywała.
A to że tam poszła to oczywiście był błąd. Po takim desperacie można się wszystkiego spodziewać.

111

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
alpengold napisał/a:

poly28 może Ludmiłaa dzieci nie lubi wink

To wszyscy już dawno wiedzą mimo to razi w oczy cholernie to co ta kobieta tu dzierga

112

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
alpengold napisał/a:

poly28 może Ludmiłaa dzieci nie lubi wink

Sorki, że się "wcinam", ale Ludmiłaa nie lubi nikogo. Toż to samouwielbiające i najmądrzejsze (według Niej) Stworzenie.

113

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ludmiła czy ty nie potrafisz trzymać jęzora za zębami? Jak masz coś głupiego napisać to zamilcz!
Cyniczna zgadzam się z Tobą, wystarczająco ja upokarzał przez czas kiedy byli parą,ale nie możemy jej oceniać, jeśli zechce to będzie się spotykać, sama tkwilam w podobnym związku i wiem dobrze ze ma się "klapki na oczach" na wszystko,ale to nie o tym wątek...

Najważniejsze że autorka podjęła decyzję że nie usunie, czy zechce się spotykać z kolesiem to tylko i wyłącznie jej sprawa,osobiscue to bym kopnela typka w cztery litery ale my nie możemy podejmować za niej decyzji.

114

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Zachowujecie się za przeproszeniem jak dzieci z podstawówki. Twierdzicie, że się z nim dalej spotykam... ciekawe, bo w ostatnim poście napisałam, że nie spotykamy się już, sytuacja miała miejsce jak jeszcze brałam pod uwage tabletki. CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM SIĘ KŁANIA!!!

115

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

a co do jego nie chęci do dzieci. NIE WIEDZIAŁAM ŻE TAK SIE ZACHOWA. Cały czas powtarzał, że no trudno, że najwyżej wychowamy jakoś i sobie poradzimy, dopiero gdy dowiedzial sie ze istnieja tabletki wczesnoporonne coś mu odbiło

116

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Byc może podpowiedziała mu taka ,,Ludmiła,, jak ma sie zachowac w tej sytuacji. ...

117

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Zachowujecie się za przeproszeniem jak dzieci z podstawówki. Twierdzicie, że się z nim dalej spotykam... ciekawe, bo w ostatnim poście napisałam, że nie spotykamy się już, sytuacja miała miejsce jak jeszcze brałam pod uwage tabletki. CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM SIĘ KŁANIA!!!

on jest beznadziejnym dupkiem ale sama narobilas mu nadzieję ze usuniesz wiec ciebie namawial
gdybys od razu kategorycznie powiedziała ze chcesz dziecka skoro juz jest a nie czekala na jego zgode to moze byloby inaczej

118

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ludmiła to niech tylko pamieta, ze karma wraca i jak bedzie potrzebowala wsparcia to tez ktos jej takie porady sprzeda jak ona innym

119

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Owszem narobiłam, ale szybko się z tego wycofałam i to już mu nie podpasowało, bo poczuł się bez problemu i zobowiązań. Olać go, bo nawet jak go nie ma to i tak psuje mi nerwy

120

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Marysiu leżę w szpitalu właśnie bo moje dzieciątko chore po szczepionce cała noc płakałam.  Takiej miłości jak do dziecka nigdy do nikogo nie poczujesz także ja gratuluję ze dałaś rade odeprzeć ataki i próby usunięcia. 

A co do ojcostwa to nie jest tak ze sama sobie wpiszesz.  Jeśli ślubu nie macie to o  musi być z Tobą i podpisać ze uznaje ojcostwo inaczej automatycznie idzie ojciec NN.  Wiem bo ja z narzeczonym miesiąc temu rejestrowalismy niunie nasza i właśnie musiał ojcostwo uznać.

121

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Ma jeszcze 6 miesięcy na przemyślenie swojego zachowania i zaakceptowanie sytuacji takiej jaka jest. Alimenty się dziecku należą i tyle w tym temacie, nie będzie  chciał płacić dobrowolnie to go będę musiała do tego przymusić, bo dobro mojego dziecka najważniejsze.
Ilo27, życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojego skarba, będzie dobrze głowa do góry smile

122

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Powiedzialam rodzicom o tym w jakiej jestem sytuacji... uslyszalam tylko ze nawazylam sobie piwa to teraz musze go sama wypic albo isc do ojca dziecka i niech placi, bo ich nie stac...

123

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Powiedzialam rodzicom o tym w jakiej jestem sytuacji... uslyszalam tylko ze nawazylam sobie piwa to teraz musze go sama wypic albo isc do ojca dziecka i niech placi, bo ich nie stac...

Bedzie dobrze. Teraz tak mowia.  A gdy zobacza swojego wnuka.... bd inaczej... zobaczysz. Mojej kolezanki tata nie odzywal sie do niej przez cala ciaze...  jakby jej nie bylo tak ja traktowal.. a pozniej..... a teraz.....  najlepszy wnusio i najlepszy dziadek, nie potrafi odmowic nic wnukowi,.. a juz ma 12 lat....   bedzie dobrze. zobaczysz.

124

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Powiedzialam rodzicom o tym w jakiej jestem sytuacji... uslyszalam tylko ze nawazylam sobie piwa to teraz musze go sama wypic albo isc do ojca dziecka i niech placi, bo ich nie stac...

Trochę nie rozumiem reakcji twoich rodziców, ale wierzę że dasz rade a oni zmienia zdanie i będzie tak jak pisze koleżanka wyżej smile jak się urodzi zmienia punkt widzenia smile

125

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Boje sie tej samotnosci w czasie ciazy i odrzucenia.. Dam mojemu dziecku wszystko co mam, juz go bardzo kocham, ale jak ja je wychowam bez pieniedzy? Lekarz panstwowo okej, ale niektore badania kosztuja. Jestem zalamana, skad ja wezme pieniadze na wszystko. Musze szybko znalezc jakas prace

126

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Marysiu ja sporo w tych sprawach pomagam jednej dziewczynie która ma gorzej niż Ty,  jej bardzo pomaga opieka społeczna.  Pisze takie podania ( trochę w nich można kłamać  np ze prosi o dofinansowanie opłaty za prąd,  opał,  na jedzenie na badania itp czasem dostaje nawet po 500 zł prócz tego rodzinne itp.  Mieszka sama z dala od rodziny jest ciężko ale dzięki temu ma na to na co potrzebuje.  Np za prąd ma 150 zł a ze 300 dzięki temu ma na rachunek za prąd i na np pampersy.  Ja wiem ze tak się  ie powinno robić ale uważam że lepiej by dali potrzebującym niż pijakom

127

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Ma jeszcze 6 miesięcy na przemyślenie swojego zachowania i zaakceptowanie sytuacji takiej jaka jest.

Beznadzieja.
U mnie byłby spalony już dawno na całej linii.
A Ty mu oferujesz kolejne szanse. Ciekawe, ile ich jeszcze będzie.
Masz duży problem - ale sama ze sobą.

128

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
Cynicznahipo napisał/a:
marysia12345 napisał/a:

Ma jeszcze 6 miesięcy na przemyślenie swojego zachowania i zaakceptowanie sytuacji takiej jaka jest.

Beznadzieja.
U mnie byłby spalony już dawno na całej linii.
A Ty mu oferujesz kolejne szanse. Ciekawe, ile ich jeszcze będzie.
Masz duży problem - ale sama ze sobą.

Napisałam, że ma 6 miesięcy na przemyślenie.. dotyczyło to ewentualne uznanie ojcostwa i dobrowolne łożenie na jego utrzymanie oraz jakiś tam kontakt z nim, bo jako facet jest u mnie spalony i nie ma szansy na powrót, ale nie mogę swojemu dziecku odebrać ojca jeśli ten chciałby nim być.

129

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie

Sama nie miałam taty i aż w gardle mnie ściska kiedy wiem że moje dziecko też go nie będzie miało. Wolalałbym powiedzieć że miał wypadek, że zmarł niż spojrzeć na nie i powiedzieć, że tatuś Cię nie chciał.. to chyba najgorsze co może usłyszeć mały człowiek, dlatego nigdy nie zbiore się na aż takie słowa, będę starała się to wytłumaczyć inaczej, delikatniej

130

Odp: Niechciana ciąza, zmuszanie
marysia12345 napisał/a:

Sama nie miałam taty i aż w gardle mnie ściska kiedy wiem że moje dziecko też go nie będzie miało. Wolalałbym powiedzieć że miał wypadek, że zmarł niż spojrzeć na nie i powiedzieć, że tatuś Cię nie chciał.. to chyba najgorsze co może usłyszeć mały człowiek, dlatego nigdy nie zbiore się na aż takie słowa, będę starała się to wytłumaczyć inaczej, delikatniej

A ja miałam ojca alkoholika i brutala - i wiem, że wolałabym wcale go nie mieć.
Twój facet to jest chodząca patologia. Możesz mi powiedzieć, po co ktoś taki w życiu Twojego dziecka?

Posty [ 66 do 130 z 133 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Niechciana ciąza, zmuszanie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026