A co to niby znaczy 'testuje'? Testuje co? Jak nie odpiszę od razu to co? Jak odpiszę po jednym/dwóch/trzech dnia to co? A jak w ogóle się nie odezwę? A jak napiszę dwie wiadomości pod rząd bez jej reakcji to co? Mam zwijać manatki? Eee?
No to znaczy, że ona chce zobaczyć czy Ty chcesz się o nią starać. Czyli jak zaczniesz do niej pisać cały czas, to może pomyśleć trzy rzeczy:
-Jakiś kolejny desperat, który szuka kobiety.
-O fajnie chłopak się o mnie stara.
-Eee a jednak mi on nie pasuje, oleje go to może przestanie pisać.
A tak naprawdę, to jakby jej zależało to by czegoś takiego nie odwalała.
No wiesz różne są reakcje ludzi.
Inaczej sytuacja wygląda, jak poznajesz się z kimś w jakimś miejscu. Rozmawiać, a potem utrzymujecie kontakt przez sms's, fb czy inny portal, a następnie jedna ze stron przerywa. Najczęściej jest tak, bo osoba ta chce zobaczyć czy się staramy, a jednocześnie nie narzucamy. ![]()
Lub jak już wcześniej napisałem, na początku super fajna rozmowa, a potem olewka, bo coś się zaczyna nie podobać. Lub inne wymyślne rzeczy,
A coś już o tym, wiem bo miałem podobny przypadek, tylko że dziewczyny te były poznane: jedna w szkole, druga na imprezie. I zawsze było zainteresowanie, potem były odpowiedzi (jakby to powiedzieć) takimi pół-słówkami. A potem olewanie. I wiecie co zrobiłem?:
Również je olałem. I sam nie wiem czym to było spowodowane, nie narzucałem się, rozmowa zawsze była na luzie, z humorem. Bo ja mam takie zasady: szacunek za szacunek, bądź miły dla mnie, ja będę miły dla ciebie. Jak ktoś nie potrafi być miły dla mnie, ja nie będę miły dla niego, to samo z szacunkiem. A co do tej pierwszej, wiem tyle że miała już 6 chłopaków, więc coś już nie było halo. A druga, to sama nie wiedziała raczej czego chciała. Sama z początku wydawała się fajna, ale wymagała czegoś, czego sama dać nie potrafiła. Już nie będę mówił co, (na pewno nie chodzi o cnotę jak coś.
) Tylko o pewne cechy charakteru.
Ale jeżeli chodzi o osoby poznane w internecie. Nie obraźcie się. Ale moim zdaniem to nie jest najlepszy pomysł. Tak wiem, że dużo ludzi poznało się przez neta. I wiodą razem szczęśliwe życie. Ale to jest jak rosyjska ruletka, nigdy nie wiadomo, kto siedzie po drugiej stronie monitora. A z osobą poznaną na żywo, mamy większe szanse na poznanie jaka ta osoba naprawdę jest.
Metyl, ja bym jeszcze trochę poczekał, potem do niej napisał. Jak nie odpisze. To napisz jej kulturalnie, że to ostatnia wiadomość i miło było poznać. I życzyć szczęścia. To znaczy, ja bym tak napisał.
I też wiem dlaczego, Metyl nie chce za dużo szczegółów zdradzić. Łatwo się domyśleć. ![]()