netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

463 odpowiedzi47 814 wyświetleńzałożony przez szukam_porady, 22.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 464 ]

131

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Wstyd mi teraz przed sobą, bo chciałbym się z Tobą pospierać, obronić się, ale wiem, że nie mam argumentów, a to co zrobiłem to było wbicie sobie noza w serce.
Racja, brak umiejętności panowania na emocjami w tej konkretnej sytuacji mnie powalił, chociaż myśłałem do tej pory, że umiem panować na emocjami, co udowodniałem sobie chociażby na uczelni, w pracy, w kontaktach ze znajomymi, ale z nią nie umiałem, teraz płace frycowe za to.
Szkoda ogromna, teraz musze się z tego wykaraskać smile

Sądzisz że jest już kompletnie pozamiatane? Staram sobie to jakoś tłumaczyć jakoś, ale już mam bałagan w głowie, raz myśle, że to koniec, raz zeby ratować przyjaźń, raz aby robić sobie jeszcze nadzieje tłumacząc to po swojemu...

132 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-08-28 18:13:35)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

szukam_porady, od razu przyznaje że nie czytałam całego wątku tylko ostatnie posty... i powiem Ci ze miałam kilka lat temu podobną sytuację, tyle że z punktu widzenia jak ja nazwałeś "bohaterki". Miałam przyjaciela od trudnych spraw (wtedy miałam ciężki okres w życiu) pomagały mi rozmowy z nim, był takim dobrym, szczerym, uczynnym chłopakiem z którym mogłam rozmawiać o wszystkim, nadawaliśmy na wspólnych falach, mogłam zawsze na niego liczyć.. On też wtedy był po rozstaniu... oboje się wspieraliśmy. Ceniłam go bardzo jako przyjaciela... los chciał, że pewnego razu nie wytrzymał i wyznał mi miłość - to był dla mnie szok! Nie odwzajemniałam tego, nie wiedziałam jak się zachować... Byłam zakłopotana i zła i na niego - że mi to powiedział i na siebie, że nie umiem tego odwzajemnić, przez co nasza przyjaźń, relacja stanęła pod znakiem zapytania. On potem mnie przeprosił, powiedział, że musiał wyrzucić to z siebie, że zależy mu na tym byśmy się nadal przyjaźnili...ale ja już nie mogłam.. nie że nie chciałam, ale czułam się niezręcznie, nie potrafiłam z nim już jak wcześniej rozmawiać o wszystkim, żartować.. za bardzo go szanowałam, nie chciałam mu dawać nadziei. W końcu zaczęłam go unikać tym bardziej, ze w czasie takiego zawieszenia poznałam faceta w którym się zakochałam od pierwszego wejrzenia (a był żonaty). Nie raz zadawałam sobie pytanie dlaczego w nim a nie w tamtym wolnym? Ale serce nie sługa. Miałam wobec niego wyrzuty sumienia... Dziwnie się czułam go widząc.. Zawsze pamięta(ł) o moich urodzinach, dniu kobiet... Kiedy go spotykałam przypadkiem starałam się być miła i rozmawiać jakby nigdy nic, ale pytania "co u ciebie" kończyły się zwykle lakonicznym stwierdzeniem "wszystko dobrze". Wciąż jesteśmy sobie życzliwi, ale po tamtej przyjaźni, godzinach szczerych rozmów już nie ma śladu.. smutne to trochę... naprawdę bym wolała nie usłyszeć od niego tych 2 słów...

133

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

"Przyjaźń" w momencie gdy czujesz coś do niej? Come on, man.. wink

Daj sobie z tym spokój. Niepotrzebnie będziesz się męczył, a "leczenie" wydłuży się, o ile w ogóle wystartujesz z tym procesem będąc ciągle blisko niej.



Na Twoim miejscu ochłodziłabym stosunki na ile się da: oczywiście wszystko w uprzejmy, ale zdecydowany sposób. Ona to na pewno zrozumie i naciskać nie będzie - sama to zaproponowała sugerując, że powinna gdzieś wyjechać wink

Przykro mi, ale nic z tego nie będzie. "Wysypałeś się" z uczuciami zanim zbudziłeś jakiekolwiek emocje powyżej ciepłych, siostrzanych - a teraz opadły praktycznie do zera.'
Dobre jest to, że zapamiętasz tą lekcję na długo.
Podejdź do tego w ten sposób, bo tak naprawdę nie wydarzyło się nic strasznego. Musisz nauczyć się postępować z kobietami i za jakiś czas o tym epizodzie zapomnisz.

Ps. Daruj sobie wchodzenie w przyjaźnie z płcią przeciwną - od tego masz kolegów wink

pozdr.

134 Ostatnio edytowany przez theonlyone (2015-08-28 18:31:57)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:
theonlyone napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Zaraz mądralo wink
Ciężko coś doradzić,w tym wszystkim trzeba mieć trochę szczęścia,żeby akurat spotkać kogoś,kto będzie nam pasował w każdym aspekcie życia,no i żeby jeszcze się tak samo angażował w znajomość smile

Aha coś co odróżnia przyjaciela od partnera,to pociąg seksualny,po prostu przyjaciel jest osobą aseksualną.

Nooo, i tu sie kolego baardzo mylisz......

Zalej mnie morzem argumentów wink

Elle88 napisał/a:

Ps. Daruj sobie wchodzenie w przyjaźnie z płcią przeciwną - od tego masz kolegów wink

Ale dlaczego?Przyjaźń z kobietą nie jest zła,o ile jest to tylko przyjaźń i to świadoma przyjaźń,kobiety świetnie nadają się na przyjaciółki,bo zazwyczaj są bardziej komunikatywne,ja nie lubie z facetami rozmawiać o uczuciach,nawet troche to dziwne wink

135 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-28 18:38:07)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ale dlaczego?Przyjaźń z kobietą nie jest zła,o ile jest to tylko przyjaźń i to świadoma przyjaźń

Dobra, inaczej: Niech nie wchodzi w "przyjaźnie" z koleżankami, które podobają mu się na tyle wizualnie, że zawsze będzie w tle spotkań pewien podtekst wink

Ja na męskich przyjaciół wybieram sobie osobniki dla mnie aseksualne - co nie oznacza, że nie mogą być przystojni, ale przynajmniej nie w moim typie wink lub z charakteru typowe "psiapsiółki z penisem"

EDIT: Prawda jest taka, że jesteśmy w stanie (zarówno kobiety jak i mężczyźni - ZWŁASZCZA) ocenić potencjał seksualny drugiej osoby w ciągu kilku-kilkunastu sekund od poznania.  I tego kryterium należy się trzymać, a nie będzie większych kłopotów wink

136

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
theonlyone napisał/a:
oldorando napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Aha coś co odróżnia przyjaciela od partnera,to pociąg seksualny,po prostu przyjaciel jest osobą aseksualną.

Nooo, i tu sie kolego baardzo mylisz......

Zalej mnie morzem argumentów wink

Elle88 napisał/a:

Ps. Daruj sobie wchodzenie w przyjaźnie z płcią przeciwną - od tego masz kolegów wink

Ale dlaczego?Przyjaźń z kobietą nie jest zła,o ile jest to tylko przyjaźń i to świadoma przyjaźń,kobiety świetnie nadają się na przyjaciółki,bo zazwyczaj są bardziej komunikatywne,ja nie lubie z facetami rozmawiać o uczuciach,nawet troche to dziwne wink

Zaleje cie jednym argumentem- za to silnym.
Seks prowadzi do FF nie do zwiazku.

137

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Zaleje cie jednym argumentem- za to silnym.
Seks prowadzi do FF nie do zwiazku.

Oldorado skąd Ty te przekonania bierzesz, ciągle mnie zaskakujesz.. wink

138

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:
theonlyone napisał/a:
oldorando napisał/a:

Nooo, i tu sie kolego baardzo mylisz......

Zalej mnie morzem argumentów wink

Elle88 napisał/a:

Ps. Daruj sobie wchodzenie w przyjaźnie z płcią przeciwną - od tego masz kolegów wink

Ale dlaczego?Przyjaźń z kobietą nie jest zła,o ile jest to tylko przyjaźń i to świadoma przyjaźń,kobiety świetnie nadają się na przyjaciółki,bo zazwyczaj są bardziej komunikatywne,ja nie lubie z facetami rozmawiać o uczuciach,nawet troche to dziwne wink

Zaleje cie jednym argumentem- za to silnym.
Seks prowadzi do FF nie do zwiazku.

To w sumie zależy,przecież tyle związków dookoła...nikt nie mówi,że od razu seks na pierwszych randkach.
Ja Cie rozumiem,to trudna decyzja,czy zrobić to z facetem prędzej,wtedy może mu się spodoba i zostanie na dłużej,ale nie ma gwarancji zaangażowania i może być jak piszesz FF,czy wziąć go na przetrzymanie i sprawdzić czy się angażuje uczuciowo,jeśli jednak będzie niecierpliwy,to się zmyje,tak źle,tak nie dobrze.
Seks dostać łatwiej niż uczucia i to jest problem.
Facet chce seksu,kobieta związku i uczuć,każda strona chce dać "to" od siebie jak najpóźniej,więc to ciągła gra.
Kiedyś podobno seks był po ślubie,była gwarancja zaangażowania uczuciowego przez faceta,chociaż pewności nie było,czy taki układ przetrwa próbę czasu,teraz wszystko się na świecie skomplikowało.

139 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-28 19:11:06)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ja mam taki prosty do bólu sposób na to wink Mianowicie: robić to, na co w danej chwili ma się ochotę i druga strona dokładnie to samo.
Jeśli często mamy w jednym momencie ochotę na to samo, tzn., że jest nam po drodze i przejście w związek to kwestia czasu.

NAtomiast takie "wstrzymywanie": ze strony kobiety seksu, a ze strony mężczyzny zaangażowania uczuciowego prowadzi z reguły tylko w 1 stronę - katastrofy i zakończenia relacji.

Albo angażują się obydwie strony, ufają sobie i kobieta nie boi uprawiać seksu - a jeśli robi to Z WYBORU i dla własnej przyjemności to się nie boi.
Strach jest wtedy, gdy zamiast skupiać się na danej chwili i robić to na co się ma ochotę, kieruje się oczekiwaniami. Wtedy trudno mówić, że seks jest uprawiany dla przyjemności - staje się raczej kartą przetargową.

140

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Ja mam taki prosty do bólu sposób na to wink Mianowicie: robić to, na co w danej chwili ma się ochotę i druga strona dokładnie to samo.
Jeśli często mamy w jednym momencie ochotę na to samo, tzn., że jest nam po drodze i przejście w związek to kwestia czasu.

NAtomiast takie "wstrzymywanie": ze strony kobiety seksu, a ze strony mężczyzny zaangażowania uczuciowego prowadzi z reguły tylko w 1 stronę - katastrofy i zakończenia relacji.

Albo angażują się obydwie strony, ufają sobie i kobieta nie boi uprawiać seksu - a jeśli robi to Z WYBORU i dla własnej przyjemności to się nie boi.
Strach jest wtedy, gdy zamiast skupiać się na danej chwili i robić to na co się ma ochotę, kieruje się oczekiwaniami. Wtedy trudno mówić, że seks jest uprawiany dla przyjemności - staje się raczej kartą przetargową.

Tylko że wiele kobiet angażuje się uczuciowo po seksie,więc siłą rzeczy liczą na coś więcej,a facet jak to facet pobzyka sobie i może się zmyć bez większych poświęceń...Ogólnie sam seks to niezły wabik na facetów,tylko jak go zatrzymać przy sobie ? tongue

141

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

tylko jak go zatrzymać przy sobie ?

Na pewno nie pretensjami i oczekiwaniami.

Obstawiam osobowość i charakter. wink

142

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

tylko jak go zatrzymać przy sobie ?

Na pewno nie pretensjami i oczekiwaniami.

Obstawiam osobowość i charakter. wink

O ile będzie chciał go poznać lol

143

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Jak nie będzie chciał to i nie będzie chciał z seksem czy bez seksu.

Oczywiście ważne, w jaki sposób się pomiędzy tymi 'seksami' kobieta "nosi" wink

Ale są etapy w życiu, że się związku po prostu nie chce i mógłby sam (tu wstawić nazwisko ulubionego aktora/celebryty wink) stanąć przed nami, a i tak nic by to nie zmieniło w tej kwestii.

Wiem sama po sobie.

144

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Zaleje cie jednym argumentem- za to silnym.
Seks prowadzi do FF nie do zwiazku.

Oldorado skąd Ty te przekonania bierzesz, ciągle mnie zaskakujesz.. wink

Z doswiadczenia- elle

145

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Zaleje cie jednym argumentem- za to silnym.
Seks prowadzi do FF nie do zwiazku.

Oldorado skąd Ty te przekonania bierzesz, ciągle mnie zaskakujesz.. wink

Z doswiadczenia- elle

ale ono nie jest najszczęśliwsze, z tego co pisałaś. To tak jakby jeńcy wojenni chcieli spędzić resztę życia na wolności z podejściem do życia za czasów łagrów. Troszki bez sensu..no ale nie będę się powtarzać wink

146

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:
oldorando napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Oldorado skąd Ty te przekonania bierzesz, ciągle mnie zaskakujesz.. wink

Z doswiadczenia- elle

ale ono nie jest najszczęśliwsze, z tego co pisałaś. To tak jakby jeńcy wojenni chcieli spędzić resztę życia na wolności z podejściem do życia za czasów łagrów. Troszki bez sensu..no ale nie będę się powtarzać wink

Twierdze tylko, ze jeszcze, jak zyje seks nie doprowadzil mnie do jakiejkolwiek bliskosci.
Ani w 10 letnim pozyciu, ani w przygodnym pozyciu, ani w przyjacielskim seksie.

Teoria, ze seks= zwiazek jest z doopy.
Amen

Seks prowadzi do orgazmy, i do niczego wiecej.
Jak sie ma ochote na seks, to sie seksi- i na pewno nic z tego nigdy nie wyniknie.

147

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:

Co ci moge powiedziec?
Jak pojawi sie tem ktos w jej zyciu, to mozesz poczuc bol.
Bol, jak ona bedzie przychodzic do ciebie i opowiadac jaki on cudownie......xxxxxx
Jaki on jest wspanialy, jak xxxxxxx, jak on powiedzial xxxxxitd.
I jak to jej na nim zalezy, jaki on dla niej wazny, jak to ona za wszelka cene nie chce go zranic, nie chce go stracic....
Poczujesz, ze jestes duuuuzo mniej dla niej wart, niz ktos, kogo poznala niedawno, i kogo bardzo slabo zna.
Bedzie bolalo tak dlugo, jak dlugo to wytrzymasz.....

.

To tak się zostaje starą panną? Więc jestem tuż za progiem..

148

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

oldorado: Dlatego napisałam, że chęć bycia z kimś w związku nie zależy TYLKO od tego czy wstrzymamy się z seksem czy nie. Jeśli ktos chce z nami związku konkretnie, to będzie go chciał też po seksie.

No, chyba, że okazałoby się, że jesteśmy w tym zakresie niekompatybilni. Ale to inny problem.

149

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

oldorado: Dlatego napisałam, że chęć bycia z kimś w związku nie zależy TYLKO od tego czy wstrzymamy się z seksem czy nie. Jeśli ktos chce z nami związku konkretnie, to będzie go chciał też po seksie.

No, chyba, że okazałoby się, że jesteśmy w tym zakresie niekompatybilni. Ale to inny problem.

Dlatego twierdze, ze seks nic nie zmienia- moze byc, a moze go nie byc.
A sam seks/chemia/iskrzenia itd, prowadza tylko do FF,

Nigdy w zyciu nie uwierze, za jakis facet sie zakochal po seksie.
Albo i tak chcial sie zakochac, albo i tak nic z tego nie bedzie
( poza samym seksem)

150

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Nie ma żadnych zasad w związkach czy rozwiązkach.
Jednym się plecie tak, drugim inaczej.
Jedni szczerze, a drudzy z wojną podjazdową i kręceniem się jak bączek.

A my tu siedzimy i dorabiamy teorie do bóg wie czego.

151 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-28 20:02:08)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

No oczywiście.

Ja nie mówię, że po seksie jest big love. Mówię tylko, że seks wzmaga przywiązanie u faceta i go uzależnia wink

Więc unikanie go w oczekiwaniu, że on będzie się bardziej starał, bo tego seksu (jeszcze) nie dostał jest trochę na wyrost.

Jasne, będzie się starał i poczeka, ale TYLKO wtedy gdy kobieta na tyle mu się spodoba bez seksu, a tego nie wiemy, bo nie siedzimy mu w głowie.

Dlatego uważam, że zawsze najlepiej wychodzi się wtedy, kiedy robi się na co się ma ochotę. Wtedy nawet jak po seksie nic nie wynika więcej, to nie ma pretensji o nic, bo przeciez się tego seksu tak samo chciało, a nie był 'kartą przetargową', w związku z tym nikt się nie czuje "przegranym w negocjacjach". wink

152

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:

Nie ma żadnych zasad w związkach czy rozwiązkach.
Jednym się plecie tak, drugim inaczej.
Jedni szczerze, a drudzy z wojną podjazdową i kręceniem się jak bączek.

A my tu siedzimy i dorabiamy teorie do bóg wie czego.

Tak uważają tylko osoby, które sądzą, że w życiu wszystko im się "przydarza" i nie mamy na nic wpływu. Ja jestem po przeciwnym biegunie tego poglądu, także na tym poprzestanę.

153

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Skoro tak mówisz, to tak na pewno musi być tongue
Dostałam szybką diagnozę. Dzięki.

Polemizować nie będę. wink

154

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:

Skoro tak mówisz, to tak na pewno musi być tongue
Dostałam szybką diagnozę. Dzięki.

Polemizować nie będę. wink

Ja też nie wink

pozdr.

155

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

No oczywiście.

Jasne, będzie się starał i poczeka, ale TYLKO wtedy gdy kobieta na tyle mu się spodoba bez seksu, a tego nie wiemy, bo nie siedzimy mu w głowie.

No mój czekał 1,5 roku, ale chyba tylko dlatego że był żonaty... żaden wolny na 100% by nie czekał dłużej niż kilka spotkań wink
Dotąd nie mogę pojąć dlaczego chciał w ciągu tego pierwszego roku bym sobie z kimś życie ułożyła... kibicował kiedy jakiś facet się mną zainteresował.. ale wciąż chciał wszystko wiedzieć...
Jak go o to zapytałam, powiedział, że nie chciał mnie ograniczać - w końcu mogłam znaleźć, zakochać w kimś młodszym bez "ogona" w sensie żony, dziecka..

156

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Anastacjaa napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No oczywiście.

Jasne, będzie się starał i poczeka, ale TYLKO wtedy gdy kobieta na tyle mu się spodoba bez seksu, a tego nie wiemy, bo nie siedzimy mu w głowie.

No mój czekał 1,5 roku, ale chyba tylko dlatego że był żonaty... żaden wolny na 100% by nie czekał dłużej niż kilka spotkań wink
Dotąd nie mogę pojąć dlaczego chciał w ciągu tego pierwszego roku bym sobie z kimś życie ułożyła... kibicował kiedy jakiś facet się mną zainteresował.. ale wciąż chciał wszystko wiedzieć...
Jak go o to zapytałam, powiedział, że nie chciał mnie ograniczać - w końcu mogłam znaleźć, zakochać w kimś młodszym bez "ogona" w sensie żony, dziecka..

Ale co Ty opowiadasz.. Mnóstwo słabszych psychicznie i mniej atrakcyjnych (w swoim mniemaniu) mężczyzn idzie prosto na FZ, licząc że z czasem ten seks będzie.. I albo nic w tym kierunku nie robią - patrz autor wątku wink Albo robią i bez skutku - patrz wątek Truhijo, ale to nie są mężczyźni oblegani przez kobiety z reguły wink choć obiektywnie może im nie brakować niczego.


Co do Twojej rozkminy: to zachował się normalnie i dobrze. Gdyby zaczął Cię ograniczać, być zazdrosnym i szpiegować wyszedłby na słabego zakompleksionego faceta. A tak? Znał swoją wartość "rynkową", poczekał - bez strachu, bez ciśnienia..i guess what - Ty też poczekałaś na niego wink

O to chodziło.

157

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ciekawe- bo ja poznaje takich, co ida na FZ bez zadnych konkretnych oczekiwan.
( nie wiem, moze oni w swoim wlasnym mniemaniu sa slabi)

I tez mi kibicuja, zebym sobie kogos znalazla....

158

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Co do Twojej rozkminy: to zachował się normalnie i dobrze. Gdyby zaczął Cię ograniczać, być zazdrosnym i szpiegować wyszedłby na słabego zakompleksionego faceta. A tak? Znał swoją wartość "rynkową", poczekał - bez strachu, bez ciśnienia..i guess what - Ty też poczekałaś na niego wink

O to chodziło.

Tak, myślę, że oboje się zakochaliśmy w sobie tylko w nie odpowiednim czasie i momencie... to się czuło.. stad ta potrzeba kontaktu choćby koleżeńskiego.. to wystarczało.. biorąc pod uwagę okoliczności..
Nie wiem jakby to się potoczyło gdybyśmy się przespali ze sobą od razu.. może byśmy unikali teraz siebie? Nie wiem...

159

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:

Ciekawe- bo ja poznaje takich, co ida na FZ bez zadnych konkretnych oczekiwan.
( nie wiem, moze oni w swoim wlasnym mniemaniu sa slabi)

I tez mi kibicuja, zebym sobie kogos znalazla....

Rozumiem i tez takich znam.. jednak kiedy mego M poznałam (i się zakochałam) nie wiedziałam że jest żonaty i dzieciaty... było gorąco już na pierwszym spotkaniu ale do niczego nie doszło, do drugiego spotkania dowiedziałam się że jest żonaty i dzieciaty... stąd dystans itd.

160

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Anastacjaa napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ciekawe- bo ja poznaje takich, co ida na FZ bez zadnych konkretnych oczekiwan.
( nie wiem, moze oni w swoim wlasnym mniemaniu sa slabi)

I tez mi kibicuja, zebym sobie kogos znalazla....

Rozumiem i tez takich znam.. jednak kiedy mego M poznałam (i się zakochałam) nie wiedziałam że jest żonaty i dzieciaty... było gorąco już na pierwszym spotkaniu ale do niczego nie doszło, do drugiego spotkania dowiedziałam się że jest żonaty i dzieciaty... stąd dystans itd.

Noo, tak, mysle, ze to zupelnie inny przypadek, niz przytaczane tutaj....

161

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Anastacja, ale to nie jest wątek o Twoim M wink

A zdaje się jakoś przy każdej okazji robi się z tego monolog na ten temat ..hmm

162

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Anastacja, ale to nie jest wątek o Twoim M wink

A zdaje się jakoś przy każdej okazji robi się z tego monolog na ten temat ..hmm

Hmm ktoś ma wiedzę psychologiczną, ja własne doświadczenia... życie mi zrobiło psikusa kilka razy..
jedni się wypowiadają bo znają schematy, inni bo coś podobnego przeżyli, doświadczyli..
I uwierz mi że gdyby ktoś kilka lat wstecz powiedział że zwiąże się (zakocham)  z mężczyzną ponad 10 lat starszym z dzieckiem itd. roześmiałabym się tylko..

163

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ale tu nie chodzi o to, że Ty mówisz z perspektywy własnych doświadczeń, bo każdy z nas chyba tak robi.. Tylko nie każdy czuje potrzebę każdorazowo wchodzić w detale, tak jak Ty to robisz.


Poza tym, powtarzasz wciąż to samo w wielu wątkach, tylko pod innym pretekstem wink

Widać, że bardzo jesteś w nim zakochana. I dobrze. Tylko miej litość... wink

164 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-08-28 21:07:55)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Ale tu nie chodzi o to, że Ty mówisz z perspektywy własnych doświadczeń, bo każdy z nas chyba tak robi.. Tylko nie każdy czuje potrzebę każdorazowo wchodzić w detale, tak jak Ty to robisz.


Poza tym, powtarzasz wciąż to samo w wielu wątkach, tylko pod innym pretekstem wink

Widać, że bardzo jesteś w nim zakochana. I dobrze. Tylko miej litość... wink

No ale nie każdy zna moją historię.. a jak czytam coś co jest mi bliskie w kwestii doświadczeń.. to wiadomo że chcę się tym podzielić i też coś dla siebie wynieść.. dlatego cenię to forum...
Z psychologią miałam trochę do czynienia ale na tyle by móc być pedagogiem ogólnie, a nie spcjalistą w tej dziedzinie.. dlatego o schematach "teoriach" nie chcę się wymądrzać a jedynie piszę o swoich doświadczeniach..

165

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Anastacja, myślę, że wiesz o co mi dokładnie chodzi.. I tak to zostawmy. wink

166

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Anastacja, myślę, że wiesz o co mi dokładnie chodzi.. I tak to zostawmy. wink

Wiem, ale Ty jesteś bardziej teoretyczna ja praktyczna.. wink Bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi.. nawet było pytanie czy jesteś terapeutką wink tak nadawałabyś się, ja nie.. choć i tak ja coś się dzieje to do mnie... czasem już mam dość radzenia...

167 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-28 21:24:00)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Nie nadawałabym się na terapeutkę, bo ja nie znoszę zrzędzenia i szybko się nudzę rozmową z ludźmi, którzy widzą tylko negatywne strony i nie rozumieją, że sami kreują swoją rzeczywistość. Tak samo jak unikam relacji z ludźmi, którzy lubią dramaty.
To nie są moje klimaty,  nie mam z takimi ludźmi wspólnego języka.

Albo inaczej: Nie chce mi się wchodzić w ich świat do końca. Powiem co myślę i staram się dać "kopa w tyłek" na rozpęd. Praca terapeuty polega na wielogodzinnych dociekaniach do źródła problemu od strony klienta.
A ja idę na skróty i podaję "wędkie" wink

168

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Nie nadawałabym się na terapeutkę, bo ja nie znoszę zrzędzenia i szybko się nudzę rozmową z ludźmi, którzy widzą tylko negatywne strony i nie rozumieją, że sami kreują swoją rzeczywistość. Tak samo jak unikam relacji z ludźmi, którzy lubią dramaty.
To nie są moje klimaty,  nie mam z takimi ludźmi wspólnego języka.

Albo inaczej: Nie chce mi się wchodzić w ich świat do końca. Powiem co myślę i staram się dać "kopa w tyłek" na rozpęd. Praca terapeuty polega na wielogodzinnych dociekaniach do źródła problemu od strony klienta.
A ja idę na skróty i podaję "wędkie" wink

Oj Moja Droga, wartego siebie faceta (MĘŻCZYZNĘ) to Ci chyba będzie trudno znaleźć.. nie wiem w jakim mieście mieszkasz ale oby nie w Wawie wink

169

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Nie jestem z Wawy.

Wiem, nie jest mi łatwo - na pewno nie w moim przedziale wiekowym.. Jeśli już ktoś z IQ emocjonalnym powyżej 70 się trafi to nie odpowiada mi wizualnie kompletnie, a FZ mnie nie interesuje, bo wiem jak to się kończy.

Z kolei starsi panowie sa z reguły nie w formie, albo na etapie: "odreagowywania rozwodów" czy jakichś nieudanych związków. Nic z tych rzeczy mnie nie interesuje.

Interesuje mnie tylko przystojny, w sile wieku, wysportowany, seksowny Mężczyzna o  IQ w okolicach mojego winktongue 


<a teraz patrz mój podpis>

170

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Interesuje mnie tylko przystojny, w sile wieku, wysportowany, seksowny Mężczyzna o  IQ w okolicach mojego winktongue

Oj chyba każdą, ale skąd takich brać? wink

171

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ja wierzę, że mój gdzieś tam jest, ale koń zwichnął nogę i ma opóźnienia na trasie do mnie wink:D

172

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

Ja wierzę, że mój gdzieś tam jest, ale koń zwichnął nogę i ma opóźnienia na trasie do mnie wink:D


Elle big_smile big_smile

173 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-28 22:22:05)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

No..patataj, patataj wink

I sobie tłumacze tez, że jest zbyt dobrze zbudowany i dlatego ten kuń tak powoli biegnie.. wiadomo.

174

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ale sie rozmarzylyscie!!!
A ja banalnie- krolewicze potrzebuja sluzby- a ja nie szukam posady sluzacej...hahaha

A z innej beczki- wiecie, co mi przyszlo do glowy, w kontekscie tematu?
Ze , moze byc tak:
Facet jest mna zainteresowany, ale nie chce wpasc we FZ, wiec zaczyna te swoje gierki, na wywolanie emocji...
A ja taka niemota- ze ni w zab nie kumam, o co mu chodzi...
Zaczynam sie dystansowac- ( bo wyczuwam dystans w tych podchodach)
Facet, czuje, ze ja sie dystansuje, wiec zaczyna " sie sadzic", stroszy te swoje piora- i mowi o sobie rzeczy, ktore w jego mniemaniu, maja mu podniesc PR.( zaczyna opowiadac, jakie ma powodzenie, np.)
Ja sie dystansuje calkowicie, albo znikam na amen.

To jest calkiem prawdopodobny scenariusz, jak sie chwile zastanowic, nad tymi facetami, ktorych znalam...
( praktycznie w 100% przypadkow to ja urwalam kontakt)

175

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:

Ale sie rozmarzylyscie!!!
A ja banalnie- krolewicze potrzebuja sluzby- a ja nie szukam posady sluzacej...hahaha

A z innej beczki- wiecie, co mi przyszlo do glowy, w kontekscie tematu?
Ze , moze byc tak:
Facet jest mna zainteresowany, ale nie chce wpasc we FZ, wiec zaczyna te swoje gierki, na wywolanie emocji...
A ja taka niemota- ze ni w zab nie kumam, o co mu chodzi...
Zaczynam sie dystansowac- ( bo wyczuwam dystans w tych podchodach)
Facet, czuje, ze ja sie dystansuje, wiec zaczyna " sie sadzic", stroszy te swoje piora- i mowi o sobie rzeczy, ktore w jego mniemaniu, maja mu podniesc PR.( zaczyna opowiadac, jakie ma powodzenie, np.)
Ja sie dystansuje calkowicie, albo znikam na amen.

To jest calkiem prawdopodobny scenariusz, jak sie chwile zastanowic, nad tymi facetami, ktorych znalam...
( praktycznie w 100% przypadkow to ja urwalam kontakt)

No ale to jest to o czym ja mówię.. Pewny siebie facet nie stosuje gierek. Nie ma takiej potrzeby.
Co przekłada się na komfort kontaktów z nim.

Ja odrazu wyczuwam różnicę w rozmowie- z :kogutem" i mężczyzną bez kompleksów.

Ten pierwszy nastawiony jest na "robienie wrażenia" i arogancki, co często kończy się jego faux pas, bo  bierze to za daleko i tym /normalne kobiety/ odrzuca.
Drugi - mówi co czuje i myśli, ale robi to w taki sposób, że nie jest ani ciotowato żałosny w tym, ani oschły i chamski - za to bezpośredni i wprost.
Z tym drugim opcja FZ jest z gruntu niemożliwa i dobrze smile

176

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ale sie rozmarzylyscie!!!
A ja banalnie- krolewicze potrzebuja sluzby- a ja nie szukam posady sluzacej...hahaha

A z innej beczki- wiecie, co mi przyszlo do glowy, w kontekscie tematu?
Ze , moze byc tak:
Facet jest mna zainteresowany, ale nie chce wpasc we FZ, wiec zaczyna te swoje gierki, na wywolanie emocji...
A ja taka niemota- ze ni w zab nie kumam, o co mu chodzi...
Zaczynam sie dystansowac- ( bo wyczuwam dystans w tych podchodach)
Facet, czuje, ze ja sie dystansuje, wiec zaczyna " sie sadzic", stroszy te swoje piora- i mowi o sobie rzeczy, ktore w jego mniemaniu, maja mu podniesc PR.( zaczyna opowiadac, jakie ma powodzenie, np.)
Ja sie dystansuje calkowicie, albo znikam na amen.

To jest calkiem prawdopodobny scenariusz, jak sie chwile zastanowic, nad tymi facetami, ktorych znalam...
( praktycznie w 100% przypadkow to ja urwalam kontakt)

No ale to jest to o czym ja mówię.. Pewny siebie facet nie stosuje gierek. Nie ma takiej potrzeby.
Co przekłada się na komfort kontaktów z nim.

Ja odrazu wyczuwam różnicę w rozmowie- z :kogutem" i mężczyzną bez kompleksów.

Ten pierwszy nastawiony jest na "robienie wrażenia" i arogancki, co często kończy się jego faux pas, bo  bierze to za daleko i tym /normalne kobiety/ odrzuca.
Drugi - mówi co czuje i myśli, ale robi to w taki sposób, że nie jest ani ciotowato żałosny w tym, ani oschły i chamski - za to bezpośredni i wprost.
Z tym drugim opcja FZ jest z gruntu niemożliwa i dobrze smile

Noo, jasne- dlatego wole bezposrednio i wprost( nie mylic z desperacko),

177

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ale znasz te propagowane na forum gierki- sprzeczne sygnaly, niedostepnosc...

W sumie, to cholera wie, jak na to reagowac( tu jest zakamuflowane pytanie do panow)
Bo, jak mnie ktos olewa- to sie dystansuje, nie zblizam...
Jak mnie odpycha/przyciaga/odpycha- to mysle sobie, ze jest bardziej niestabilny, niz stara baba z pms...
I sie odsuwam- bo nigdy nie wiadomo, co mu odbije.

Ja juz dawno ustalilam, ze geriatria jestem, ale facet powinien dawac oparcie( na kazdym etapie znajomosci), byc stabilny, a jak sie toto zachowuje jak krolewna, to .....takie niemeskie jakies...

Z drugiej strony- badzmy obiektywni : moze on sie sam przymusza do tych gierek, bo mu x razy z kobieta nie wyszlo, wszedl sobie na jakies forum, a tam mu w glowe nakladli, ze jak bedzie mowil wprost, o co mu chodzi, to bedzie " meska psiapsiula"

Jakies 80 % facetow , z ktorymi o tym gadalam, deklaruje, ze kobiety wymagaja takich gierek...
( forum uczy, ze kobiety tez tak twierdza)

Noo, to trudno miec zal do faceta, ze sie napina, zeby sobie pogrywac...

178

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:

No..patataj, patataj wink

I sobie tłumacze tez, że jest zbyt dobrze zbudowany i dlatego ten kuń tak powoli biegnie.. wiadomo.


Ja myślę, że on z buta idzie. A że humanitarnie konia na plecach niesie, to i patataj jest wolniejsze:)

179

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

No i przed podaniem koniowi paszy,próbuje każdą garść, czy aby napewno rumakowi nie zaszkodzi... big_smile

180

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Pirx napisał/a:

No i przed podaniem koniowi paszy,próbuje każdą garść, czy aby napewno rumakowi nie zaszkodzi... big_smile

Hehehe big_smile big_smile
Żniw w tym roku chyba jeszcze nie było?
Czeka chło...tfu..królewicz na świeżą:D

181

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No..patataj, patataj wink

I sobie tłumacze tez, że jest zbyt dobrze zbudowany i dlatego ten kuń tak powoli biegnie.. wiadomo.


Ja myślę, że on z buta idzie. A że humanitarnie konia na plecach niesie, to i patataj jest wolniejsze:)

Czasem też myślę, że idzie "z buta", albo ma ku..skie odciski, kobyła mu padła i ją ciągnie za grzywę za sobą..
Bo ile można kurka iść?

182

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

No to wytłumaczyliśmy Ci z Prixem jak sytuacja wygląda:)

Chciałam się jeszcze 'złośliwie wyzłośliwić' ale się ugryzłam w język tongue

183

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
Elle88 napisał/a:
ad rem napisał/a:

Nie ma żadnych zasad w związkach czy rozwiązkach.
Jednym się plecie tak, drugim inaczej.
Jedni szczerze, a drudzy z wojną podjazdową i kręceniem się jak bączek.

A my tu siedzimy i dorabiamy teorie do bóg wie czego.

Tak uważają tylko osoby, które sądzą, że w życiu wszystko im się "przydarza" i nie mamy na nic wpływu. Ja jestem po przeciwnym biegunie tego poglądu, także na tym poprzestanę.


Właśnie mi sie wydaje,że jedni definiują rzeczywistość w której żyją,a reszta sie do nich dostosowuje....Przy czym Ci pierwsi nie mogą być tymi drugimi i vice versa.

184

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
oldorando napisał/a:

Ale znasz te propagowane na forum gierki- sprzeczne sygnaly, niedostepnosc...

W sumie, to cholera wie, jak na to reagowac( tu jest zakamuflowane pytanie do panow)
Bo, jak mnie ktos olewa- to sie dystansuje, nie zblizam...
Jak mnie odpycha/przyciaga/odpycha- to mysle sobie, ze jest bardziej niestabilny, niz stara baba z pms...
I sie odsuwam- bo nigdy nie wiadomo, co mu odbije.

Ja juz dawno ustalilam, ze geriatria jestem, ale facet powinien dawac oparcie( na kazdym etapie znajomosci), byc stabilny, a jak sie toto zachowuje jak krolewna, to .....takie niemeskie jakies...

Z drugiej strony- badzmy obiektywni : moze on sie sam przymusza do tych gierek, bo mu x razy z kobieta nie wyszlo, wszedl sobie na jakies forum, a tam mu w glowe nakladli, ze jak bedzie mowil wprost, o co mu chodzi, to bedzie " meska psiapsiula"

Jakies 80 % facetow , z ktorymi o tym gadalam, deklaruje, ze kobiety wymagaja takich gierek...
( forum uczy, ze kobiety tez tak twierdza)

Noo, to trudno miec zal do faceta, ze sie napina, zeby sobie pogrywac...


Ja to widzę inaczej.
Nie chodzi o "niedostępność" tylko żeby się facet nie podawał na tacy w przypadku gdy nie ma grama przesłanek co do tego, że jest jakaś "iskra" na poziomie erotyki - jak ktoś wtedy idzie w samobója i w pozycji FZ pada na kolana i wyznaje love, no to to się nie może dobrze skończyć.. kto tego nie rozumie, ten nie ma pojęcia widocznie na czym polega zjawisko polaryzacji między k i m.

A to, że większość facetów przyjmuje 2 skrajne postawy ze strachu przed odrzuceniem: 1. arogant/kogut 2. cinkciarz/psiapsióła z penisem to też są strategie wynikające z wielokrotnych porażek.

Kobiety sądzę, że nie wymagają gierek, tyle że - tak jak napisałaś - dziś 80% menów jest bardziej kobiecych od nas, w związku z tym muszą sobie ta męskość "dogrywać". Ale tez nie ich to wina do końca, w końcu urodzili się w jakiejś rodzinie, mieli określonego Tatusia, Mamusie.. itd. etc. Skądś muszą się uczyć, tylko nie zawsze potrafią tego wyboru lektury mądrze dokonać.
To już kwestia IQ i inna bajka.

185

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:

No to wytłumaczyliśmy Ci z Prixem jak sytuacja wygląda:)

Chciałam się jeszcze 'złośliwie wyzłośliwić' ale się ugryzłam w język tongue

Dawaj smile

186

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Ee, nie.
Nie chce mi się miecza ostrzyć big_smile

187

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:

Ee, nie.
Nie chce mi się miecza ostrzyć big_smile


Spoko. Widocznie czujesz się urażona jakimś moim wpisem i rozumiem to.
Niemniej - jak weźmie poprawkę na to, że to nic osobistego, to może uda Ci się spojrzeć inaczej wink

188

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Faktycznie na forum od tych gierek można się porzygać. Na żywo aż tak źle nie jest, ale bycie bardzo bezpośrednim niekoniecznie pomaga. W sumie to jest jak z tym podawaniem się na tacy, o którym pisze Elle. Dziwne tylko, że to nie dotyczy seksu. No cóz, ale tak jest i trzeba to akceptować.

Oh Elle, ci faceci tacy niedobrzy wszyscy, tacy niemęscy... może w swoim 35 letnim życiu jednak byś spróbowała się zastanowić jednak nad sobą;]? Te 2 minuty chociaż.

189

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Elle, nie popadajmy w przesadę:)
Nie czuję się urażona, ale -podobnie jak Ty- jeśli widzę w którymś miejscu, że nasze poglądy są odmienne i kontynuacja dyskusji prowadzi jedynie do tego, że każda z nas się okopuje na swojej pozycji, nic nowego do owej dyskusji nie wnosząc, to odpuszczam, bo to bez sensu:)

Tutaj mi coś tak bardziej humorystycznie przyszło, ale nie chcę tym dyskusji wywoływać wink

190

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:

Elle, nie popadajmy w przesadę:)
Nie czuję się urażona, ale -podobnie jak Ty- jeśli widzę w którymś miejscu, że nasze poglądy są odmienne i kontynuacja dyskusji prowadzi jedynie do tego, że każda z nas się okopuje na swojej pozycji, nic nowego do owej dyskusji nie wnosząc, to odpuszczam, bo to bez sensu:)

Tutaj mi coś tak bardziej humorystycznie przyszło, ale nie chcę tym dyskusji wywoływać wink

smile Fair inaf.

191 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-08-28 23:36:01)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Nieeee, no...wy juz " wycieczki osobiste"???

A ja serio, tak sobie dumam...

( ustalilysmy juz gdzies tam zgodnie, ze facet wyksztalcony, inteligentny, inteligencje emocjonalna potrafi miec na poziomie przrdszkolaka)
No, i zalozmy, ze poznaje takiego...
On zaczyna grac- bo jest niepewny...( wiec nie chce podac sie tacy, boi sie)
On gra- to ja sie odsuwam...

On moze( tak domniemuje) chcialby, zeby cos z tego wyszlo, ale najpierw chce widziec to iskrzenie u mnie= swoja szanse
A im bardziej on pogrywa, tym mu to zielone bardziej gasnie...

Ponad polowa facetow z jakimi sie spotykalam strasznie sie denerwowala( czasem tak im sie trzesly rece, ze kawy nie pili)
Ponad polowa deklarowala wprost, ze sie boi kobiet ( mnie?)
Wiekszosc zachowywala sie idiotycznie( moze to byly te ich gierki?)

Cholercia- ale co z taka kurlewna zrobic?

Nie mowie o sytuacjach skrajnych ( jak w przypadku isco21)
Ale te sprzeczne sygnaly to faktycznie meska specjalnosc.

I nie pisze w kontekscie" ci zli faceci", tylko przeciwnie- moze ja kompletnie nie doceniam ich staran, zabiegow, i ich napinania sie, zeby wywolac jakis tajemniczy efekt.....

192 Ostatnio edytowany przez ad rem (2015-08-28 23:39:17)

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Oldo big_smile big_smile
Wyobraziłam sobie te spotkania...

Ja nie wiem, ja się zachowuję jak facet bez gierek tongue
Cel i pal...:D

193

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?
ad rem napisał/a:

Oldo big_smile big_smile
Wyobraziłam sobie te spotkania...

Ja nie wiem, ja się zachowuję jak facet bez gierek tongue
Cel i pal...:D

Przypominam sobie ostatnie...Z wiosny...
Faktycznie- usmialabys sie....

194

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

No zobacz oldo, ja jestem sporo młodszy, a do tego jestem facetem i... gierki to jest ostatnia rzecz, którą można mi zaimponować. Nie widzę OSOBIŚCIE nic złego w czyimś mocnym zaangażowaniu, ale cóz...:P

195

Odp: Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

"większość zachowywała się idiotycznie"

No zdanie dnia big_smile

A serio- być może, może się starają, i spinają i denerwują.
I być może odbierasz ich zachowania niezgodnie z ich intencjami- pytanie czy to ich problem z przekazem, czy Twój z odbiorem.
Jak dla mnie najlepsza jest komunikacja wprost..

Posty [ 131 do 195 z 464 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak powiedzieć/okazać przyjaciółce ze ją kocham?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026