Witam dziewczyny. Proszę o jakieś rady odnośnie mojej nieciekawej sytuacji.
Otóż ponad rok temu poznałam faceta - przystojniak że nogi sie uginały, inteligentny, charyzmatyczny, biła od niego taka niesamowita męskość ale było też widać gołym okiem że to taki kobieciarz i trochę flirciarz. Na początku znajomości mi powiedział, że w sumie możemy się spotykać ale on nie chce niczego więcej bo na razie nie chce wchodzić w nowy związek. No i spotykaliśmy się, zaprzyjaźniliśmy się a on po kilku tygodniach powiedział że chyba w końcu znalazł taką dziewczynę która mu odpowiada, że jestem taka wyjątkowa, super się ze mną czuje i w ogóle. Moja koleżanka ostrzegała mnie przed tego typu facetami, że przecież gołym okiem widać, że kręcą się koło niego a on raczej nie specjalnie będzie się opierał im i chyba temu mi na początku powiedział że nie chce związków. No ale ja nie słuchałam i zostaliśmy parą, wszystko było super na początku do momentu aż odczytałam jego wiadomości na fb jak pisał do 2 dziewczyn w tym samym czasie. Nawet się z tym specjalnie nie krył a jak go zapytałam co to jest to powiedział, że to tylko tak sobie pisał bo to jakieś jego koleżanki tylko i mam się nie przejmować bo to ja jestem ta wyjątkowa. No ale mi to nie dawało spokoju i sprawdziłam jego telefon a tam pod numer zapisany jako marcin było sporo smów ale ten marcin to była jakaś kobieta i nic wielkiego z tego nie wynikało tam, i potem przyznał jak się wkurzyłam że to od jego koleżanki z pracy a temu marcin bo to był kiedys służbowy telefon a korzystał z niego kiedyś marcin ale już nie pracuje i ona go teraz ma a dlatego pisze bo szkoda mu dziewczyny bo to jakaś ktora tu sie przeprowadziła i po prostu nie ma żadnych znajomych i pisze tylko tak z czystej życzliwości z nią bo po prostu mu jej szkoda ale to tylko koleżanka i nic więcej.. Już sama nie wiem co robić bo po prostu boję się że go stracę a z drugiej strony on w sumie nic takiego nie robi, ale te smsy te pisanie na fejsbuku strasznie mnie martwią. On zapewnia że tylko mnie kocha a tamto to tylko żarty z koleżankami i nic więcej. Poradźcie cos.
