netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co jest ze mną nie tak?

93 odpowiedzi7 670 wyświetleńzałożony przez paaulaa, 07.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co jest ze mną nie tak?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 94 z 94 ]

66 Ostatnio edytowany przez Trevor (2015-07-08 21:53:07)

Odp: co jest ze mną nie tak?

paaulaa więc o co ci chodzi? Czekaj na prawiczka z którym się będziesz przyjaźniła, a dopiero po czasie zachce sie wam seksu. Jest to nierealne. Ostrzegam też że taki prawiczek będzie miał dużo cech które nie są atrakcyjne dla płci przeciwnej, czyli m.in ciebie. Tych których spotykałaś widocznie są doświadczeni bo kobiety ich pożądały. Jeśli takich chcesz, to z takimi zachowaniami będziesz się spotykała nagminnie.

Największa ochota na seks jest na początku znajomości. Jest to niesamowicie bolesne jeśli wstrzymujesz się gdy masz ochote, a panna każe czekać. Tak mogą robić tylko ci którzy nie maja wyboru, czyli nieatrakcyjni. Wtedy poczekają. Inni pójdą do tej co da.

Woz albo przewoz. Im bedziesz starsza tym trudniej będzie o to.

67 Ostatnio edytowany przez MFG (2015-07-08 21:55:28)

Odp: co jest ze mną nie tak?
paaulaa napisał/a:
Trevor napisał/a:

Jako dziewica masz trudniej bo potrzebujesz więcej pewności i bezpieczeństwa. Nie ma w tym nic dziwnego, bo raz że może to boleć, dwa że możesz sobie idealizować akt. Nie masz pojęcia czym jest seks, więc to rozmowa głuchego ze ślepym.

Sama możesz sie nakręcać że ktoś ceni seks ponad ciebie za każdym razem jak tylko tego seksu będzie chciał. A będzie chciał jeśli będziesz mu sie podobała, więc to bezsensowne działanie którym sama sobie szkodzisz.

Zawsze możesz chcieć takiego któremu podobać sien ie będziesz. Problem z seksem z głowy.

ale ja uważam, że udany związek to również seks i to dobrze, jeśli partnerzy pożądają się nawzajem, to jak najbardziej zdrowe. Tylko, że najpierw trzeba zbudować jakąś emocjonalną bazę, później dołączyć seks i to będzie relacja zbudowana na dobrych podstawach, a już dopełniona bliskością może być w pełni udana.
I to nie jest tak, że przesadzam, rozumiem, że mogę się podobać, ale oczekiwanie seksu na początkowym etapie znajomości, dążenie do zbliżenia za wszelką cenę i słowa, która mają na celu sprawić, że czuję się zbyt staroświecko, przy zerowym zaangażowaniu, okazywaniu starań i dążenie do bliskości mimo mojego oporu, nie świadczy o tym, że ktoś poważnie Cię traktuje. To widać, jeśli ktoś Cię szanuje, czuje do Ciebie i chce żebyś partner dobrze się czuł, a kiedy jest tylko i wyłącznie napalony.

No właśnie, a często z jakiegoś powodu kolejność się odwraca i wpierw jest łóżko, a potem poznawanie...

@Trevor, zajebiście mnie kusi by Ci udowodnić, że się mylisz, ale nie mam pojęcia jak to zrobić w internecie. Mylisz się i to bardzo, bardzo.

A kobieta to w ogóle nie musi się spieszyć, gwarantuję Ci, że MASA facetów chciałaby taką jak ona. Trafiła wyjątkowego pacana.

68 Ostatnio edytowany przez Trevor (2015-07-08 22:01:33)

Odp: co jest ze mną nie tak?

Niczego udowadniać mi nie musisz, bo założe się że sam jesteś takim romantykiem którego ona by nie chciała i zostaniecie przyjaciółmi. Czyli dokładnie to czego oczekuje, ale pożądania tym nie stworzy. Najmądrzejsze kobiety szybko łapią na dziecko lub ślub bo wiedzą że w przyszłości będą grube, brzydkie, zaniedbane i zrzędliwe, a procent zainteresowanych sie zmniejszy drastycznie big_smile

Jak każda młoda dziewica żyje ideałami. Chciałaby księcia z bajki, który powstrzymywałby się z seksem mimo napalenia na nią, a ona decydowałaby kiedy pokierować nim w tym kierunku. I będzie czekał do śmierci, bo przecież dopasowanie seksualne nie ma znaczenia w tym czy ludzie chcą się spotykać, być ze sobą nie tylko jak brat z siostrą.

69

Odp: co jest ze mną nie tak?
Trevor napisał/a:

paaulaa więc o co ci chodzi? Czekaj na prawiczka z którym się będziesz przyjaźniła, a dopiero po czasie zachce sie wam seksu. Jest to nierealne. Ostrzegam też że taki prawiczek będzie miał dużo cech które nie są atrakcyjne dla płci przeciwnej, czyli m.in ciebie. Tych których spotykałaś widocznie są doświadczeni bo kobiety ich pożądały. Jeśli takich chcesz, to z takimi zachowaniami będziesz się spotykała nagminnie.

Największa ochota na seks jest na początku znajomości. Jest to niesamowicie bolesne jeśli wstrzymujesz się gdy masz ochote, a panna każe czekać. Tak mogą robić tylko ci którzy nie maja wyboru, czyli nieatrakcyjni. Wtedy poczekają. Inni pójdą do tej co da.

Woz albo przewoz. Im bedziesz starsza tym trudniej będzie o to.

no to wybacz, ale jeśli ktoś zdecyduje na samym początku, że nie chce kontynuować znajomości, bo 'nie chcę mu dać' (nie mówię o jakimś bardzo długim czasie, a takim , który pozwoli na wzbudzenie jakichś uczuć) to ja podziękuję równie szybko. Ochota na seks może być, ale nie jesteśmy zwierzętami. Jak ktoś daje do zrozumienia, że seks jest dla niego ważniejszy od partnerki, w ogóle się nie stara, a chce dostać seks na tacy, to dla mnie jest nie do zaakceptowania. Zdarzali mi się faceci, którzy po jeszcze dłuższym czasie nie poruszali kwestii seksu, jak widać widzieli we mnie kogoś wartościowego, a mieli świadomość, że seks będzie jeśli znajomość dobrze się rozwinie.
A jak ktoś idzie do innej, która mu da, bo poprzednia po 2 miesiącach jeszcze nie była gotowa, to znaczy, że nie traktował jej poważnie, chyba zgodzisz się ze mną, że 2 miesiące można wytrzymać, jeśli dziewczyna jest naprawdę tego warta?:)

70

Odp: co jest ze mną nie tak?

Ojej! To są jeszcze takie kobiety z takim myśleniem, jak Ty, Paula? Rzeczywiście przywracasz jeszcze ludziom (mężczyznom, nie facetom) nadzieję. smile

Tylko gdzie one są? Gdzie się pochowały?

71

Odp: co jest ze mną nie tak?

Jeśli miałaś takich którzy czekali, a jeden okazał się że nie, to po co ta panika?

72

Odp: co jest ze mną nie tak?
Maarten napisał/a:

Ojej! To są jeszcze takie kobiety z takim myśleniem, jak Ty, Paula? Rzeczywiście przywracasz jeszcze ludziom (mężczyznom, nie facetom) nadzieję. smile

Tylko gdzie one są? Gdzie się pochowały?

Jak dobrze, że istnieją jeszcze mężczyźni o takim podejściu! Tylko gdzie oni właśnie? smile
Pochowały się w książkach, wśród nieodpowiednich ludzi smile

73

Odp: co jest ze mną nie tak?
Trevor napisał/a:

Jeśli miałaś takich którzy czekali, a jeden okazał się że nie, to po co ta panika?

bo ten facet zdegradował moją samoocenę i już sama nie wiem gdzie problem.
Nie ten jeden, propozycje seksu też dostawałam, a jakieś chore aluzje w moją stronę też się zdarzają, dość często, mimo, ze nie daję ku temu powodów, żadnych.

74

Odp: co jest ze mną nie tak?

A na medycynie takich nie ma O.o?

75 Ostatnio edytowany przez paaulaa (2015-07-08 22:34:57)

Odp: co jest ze mną nie tak?
LunaPARK napisał/a:

A na medycynie takich nie ma O.o?

nie chcę obgadywać swojego środowiska, ale mało...a odwagę maja tylko Ci zepsuci, Ci wartościowi chyba się chowają, a na pewno są. Ja jestem otwarta, uśmiecham się, jestem miła, a i tak tych normalnych odstraszam.

76 Ostatnio edytowany przez Renata40 (2015-07-08 22:48:20)

Odp: co jest ze mną nie tak?

Rodzice rozwiedli się kiedy ja miała 2,5 roku, brat 1,5 roku. Zamieszkaliśmy z tatą i jego mamą, naszą babcią. Babcia nas kochała, ale chyba nie na tyle, aby powiedzieć, że Jej syn jest złym ojcem.  oj dużo by mówić. Bicie ręką wielką, jak bochen chleba, do dziś po 30 latach czuję na swoim grzbiecie ten bochen chleba, wielki ogromny, budzący przerażenie. Co miałam zrobić. Miałam kilkanaście lat, zakaz wychodzenia gdziekolwiek po godz. 21:00. Byłam bardzo krnąbrna, więc chyba nie było ze mną problemu. Więc dlaczego ten przyjaciel taty brał mnie na kolana, ja nawet nie wiedziałam o co chodzi, dlaczego mnie dotykał? Mój pierwszy mężczyzna to był mój mąż, więc dlaczego ksiądz Oset, bo był znajomkiem mojego taty? A gdzie w tym wszystkim jestem ja, Ja krzycząca, że mnie skrzywdzono i i mój brat piszący na byle jakiej kartce, dlaczego mnie nie chciałaś mamo. Gdzie wteedy był Bóg, gdzie był, dlaczego się godził... Chyba nie chcę już być w tym kościele. Jeżeli Bóg będzie wolał przyjąć do siebie morderców, którzy się wyspowiadali w ostatniej godzinie swojego życia, a o mnie pomyśli - grzesznica, to ja chyba nie chcę takiego Boga, który ma mnie za nic sad
Gdzie jest ten moment, gdzie jest ten dzień, kiedy będą potrafiła wybaczyć sobie ... i ojcu... i wszystkim wokół...]

77

Odp: co jest ze mną nie tak?

Hahaha, możemy obgadać je razem, bo mamy takie samo wink. I szczerze mówiąc jestem zaskoczona, bo mam odwrotną opinię. Ja szukam drania, a u nas to tacy sami na idealnego ojca i męża :cool. Szukam wszędzie poza, ale jak tylko mówię kierunek to z potencjalnej jednonocnej przygody staję się potencjalną kandydatką na żonę big_smile. Ciężko wyczaić jakiegoś inteligentnego dupka...

78

Odp: co jest ze mną nie tak?
LunaPARK napisał/a:

Hahaha, możemy obgadać je razem, bo mamy takie samo wink. I szczerze mówiąc jestem zaskoczona, bo mam odwrotną opinię. Ja szukam drania, a u nas to tacy sami na idealnego ojca i męża :cool. Szukam wszędzie poza, ale jak tylko mówię kierunek to z potencjalnej jednonocnej przygody staję się potencjalną kandydatką na żonę big_smile. Ciężko wyczaić jakiegoś inteligentnego dupka...

zamień się ze mną, dupków do wybory do koloru! big_smile

79

Odp: co jest ze mną nie tak?

Paula, ja też lubię czytać, zwłaszcza książki naukowe, które mają związek z moimi studiami.

Skoro one pochowały się w książkach, to niech wyjdą z nich chociaż na chwilę. Tak, by można było je znaleźć.

Od nieodpowiednich ludzi trzeba uciekać i otaczać się odpowiednimi.

80

Odp: co jest ze mną nie tak?

Są i jeszcze prawiczki, którzy nie myślą tylko i wyłącznie o seksie. Poczytałam kilka postów i jestem w szoku! Nie zrażaj się tylko do mężczyzn. Z pewnością gdzieś tam błąka się Twoja druga połówka i zobaczysz, że miłość jest piękna i można poznawać się choćby i przez rok i nie myśleć o seksie! Tak, seks jest ważny, ale Ty masz prawo zadecydować kiedy będzie odpowiedni moment, kiedy będziesz gotowa i będziesz czuła, że to jest ta odpowiednia osoba. Po co później żałować... Wiek mężczyzny tu wielkiego znaczenia nie ma, ważne jest to co ma w głowie! Reasumując, poznasz takiego po gadce jego wink powodzonka.

81

Odp: co jest ze mną nie tak?
Maarten napisał/a:

Paula, ja też lubię czytać, zwłaszcza książki naukowe, które mają związek z moimi studiami.

Skoro one pochowały się w książkach, to niech wyjdą z nich chociaż na chwilę. Tak, by można było je znaleźć.

Od nieodpowiednich ludzi trzeba uciekać i otaczać się odpowiednimi.

Staram się wychodzić, mam swoje pasje, potrafię też kulturalnie się bawić, uwielbiam poznawać ludzi! I poznaję ich, ale większe zainteresowanie mną jest ze strony totalnych kretynów. Szkoda, że tak na pierwszy rzut oka,na ulicy, ludzie nie mają wypisanego na czole typu osobowości smile

82

Odp: co jest ze mną nie tak?
Motylek93 napisał/a:

Są i jeszcze prawiczki, którzy nie myślą tylko i wyłącznie o seksie. Poczytałam kilka postów i jestem w szoku! Nie zrażaj się tylko do mężczyzn. Z pewnością gdzieś tam błąka się Twoja druga połówka i zobaczysz, że miłość jest piękna i można poznawać się choćby i przez rok i nie myśleć o seksie! Tak, seks jest ważny, ale Ty masz prawo zadecydować kiedy będzie odpowiedni moment, kiedy będziesz gotowa i będziesz czuła, że to jest ta odpowiednia osoba. Po co później żałować... Wiek mężczyzny tu wielkiego znaczenia nie ma, ważne jest to co ma w głowie! Reasumując, poznasz takiego po gadce jego wink powodzonka.

Wiesz, ja naprawdę uważam, że seks jest dla ludzi smile Ale według mnie dla ludzi, którzy do siebie coś czują, zależy im na sobie, dlatego myślę, że nawet rok czekania nie jest niezbędny smile Ciężko to określić w ramach czasowych, ale myślę, że po 4-6 miesiącach ludzie wiedzą już czy to jest ta osoba godna zaufania i poświęcenia życia i wtedy jak najbardziej, można iść do łóżka smile Masz rację, po co żałować i zrobić to z kimś nieodpowiedzialnym, tylko napalonym, który nic nie czuje.

83

Odp: co jest ze mną nie tak?
paaulaa napisał/a:

zamień się ze mną, dupków do wybory do koloru! big_smile

Hahahaha, ale takich porządnych? Bo u nas też niby są, ale ja jestem naprawdę ciężkim przypadkiem. Byle kto do szacunku mnie nie zmusi wink.

Jesteś bardzo podobna do mojej najlepszej przyjaciółki. Od roku mega zakochana chodzi z chłopakiem od nas z roku. Naprawdę bardzo fajny, z zasadami.  Lubię go mimo że nie mój klimat wink. Nie trać nadziei, Słońce <3. Znajdzie się wink

84 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-07-08 23:11:10)

Odp: co jest ze mną nie tak?

.

85

Odp: co jest ze mną nie tak?
LunaPARK napisał/a:
paaulaa napisał/a:

zamień się ze mną, dupków do wybory do koloru! big_smile

Hahahaha, ale takich porządnych? Bo u nas też niby są, ale ja jestem naprawdę ciężkim przypadkiem. Byle kto do szacunku mnie nie zmusi wink.

Jesteś bardzo podobna do mojej najlepszej przyjaciółki. Od roku mega zakochana chodzi z chłopakiem od nas z roku. Naprawdę bardzo fajny, z zasadami.  Lubię go mimo że nie mój klimat wink. Nie trać nadziei, Słońce <3. Znajdzie się wink

smile) no bardzo nieporządnych! big_smile jak takich szukasz to zapraszam! Tylko, że przyjaciółka zakochana, ja nie big_smile no ale desperacji nie uznaję:)

86 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-07-08 23:49:43)

Odp: co jest ze mną nie tak?

Hahaha... Zdaje mi się, że zupełnie inaczej oceniamy naszych chłopaków wink. Tak czy siak powodzenia. Trzymam kciuki wink.

87

Odp: co jest ze mną nie tak?
Trevor napisał/a:

Niczego udowadniać mi nie musisz, bo założe się że sam jesteś takim romantykiem którego ona by nie chciała i zostaniecie przyjaciółmi. Czyli dokładnie to czego oczekuje, ale pożądania tym nie stworzy. Najmądrzejsze kobiety szybko łapią na dziecko lub ślub bo wiedzą że w przyszłości będą grube, brzydkie, zaniedbane i zrzędliwe, a procent zainteresowanych sie zmniejszy drastycznie big_smile

Jak każda młoda dziewica żyje ideałami. Chciałaby księcia z bajki, który powstrzymywałby się z seksem mimo napalenia na nią, a ona decydowałaby kiedy pokierować nim w tym kierunku. I będzie czekał do śmierci, bo przecież dopasowanie seksualne nie ma znaczenia w tym czy ludzie chcą się spotykać, być ze sobą nie tylko jak brat z siostrą.

Jestem zawodowym łamaczem serc i co Ty na to? Niesamowite jest to jak Ty generalizujesz. Kobiety traktujesz jak gówno, które postępuje tylko według jednego schematu. Weź już idź do swojej karyny, niech Ci Volta przyniesie.

@LunaPARK No wiesz... z tego co od Ciebie słyszałem póki co, to na medycynie z tym bardzo słabo;>.

88 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-07-08 23:56:30)

Odp: co jest ze mną nie tak?
MFG napisał/a:

@LunaPARK No wiesz... z tego co od Ciebie słyszałem póki co, to na m z tym bardzo słabo;>.

Że niby z porządnymi facetami czy w moim guście? Wiesz, drań draniowi nierówny. Jak wspomniałam kumpluję się z tak zwanymi "dupkami", ale sama za dupków ich nie uważam. Raczej za osoby korzystające z sytuacji wink.

89

Odp: co jest ze mną nie tak?

Z kobietami, co mnie jacyś faceci. Dupków wszędzie pełno!

Im bardziej intelektualny kierunek, tym gorzej. Niestety...

90

Odp: co jest ze mną nie tak?
MFG napisał/a:

Z kobietami, co mnie jacyś faceci.

Ja Ci pisałam, że u mnie na kierunku są słabe laski??? Nigdy w życiu!!! Co najwyżej, że ja jestem super, nawet ich tle big_smile.

91

Odp: co jest ze mną nie tak?

Wystarczą mi Twoje opowieści by mieć zarys. A o np Prawo (kierunek) postarałem się inaczej dowiedzieć, jak to wygląda big_smile

92

Odp: co jest ze mną nie tak?

Moim zdaniem szukasz mężczyzny z klasą na poziomie......i nie interesują Cie dzieciaki i kolesie z dziecinnym zachowaniem , ja uważam ze z Tobą wszystko OK i doskonale Cie rozumiem bo ja zawsze szukałem takich kobiet właśnie jak Ty

93

Odp: co jest ze mną nie tak?

Witam. Potrzebuje pomocy, przejde do rzeczy. Jestem bardzo mloda i mam ciagla ochote na seks moglabym 24h co sie ze mna dzieje? sad

94

Odp: co jest ze mną nie tak?

Jestem z chlopakiem w zwiazku od roku czasu jest nam dobrze. Rozumiem ze jest po pracy zmeczony lecz mimo wszystko to i tak jest silniejsze o de mnie, czasem mam wrazenie ze go to przeraza moja ciagla ochota na seks. Nawet jak mamy chwilke czasu ja i tak staram sie zeby to bylo ale nie zawsze to wychodzi a przez to jestem tylko zla.

Posty [ 66 do 94 z 94 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co jest ze mną nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026