netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zerwal po 14 latach bycia razem

79 odpowiedzi11 729 wyświetleńzałożony przez Marti998, 03.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwal po 14 latach bycia razem

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

66 Ostatnio edytowany przez Czarnaczarna (2015-06-07 16:18:56)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Nie wiedziec czemu post ktory pisalam w innym temacie wyladowal w tym.


Przepraszam za zamieszanie

67

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Czarnaczarna napisał/a:

Zacznijmy od tego, ze ona musi akceptowac te slodkie smsy i znajomosc "kolezenska" gdzie jej panowie slodza. Z moich doswiadczen jak powiesz takiemu ze jestes zajeta lub wolalabys by zachowywal sie bardziej jak kolega, bo czujesz sie niekomfortowo jak tak sobie pozwala, to odpuszcza. Ciezkie przypadki dla niezainteresowanej dziewczyny sa irytujace jak diabli, takich sie unika. Serio. Jakis kolga sie podwala, to co to za kolezenstwo jak sie to przyjmuje? Oburzonych na "jak to, mam nie miec kolegow?", ja nie wiem co to za koledzy, co pisza slodkie slowka. To raczej czlonkowie klubu (wzajemnej?)  adoracji. "Pogodz sie z tym" nie brzmi jak "oni podrywaja mnie, ale mogliby dac spokoj". Niektorym uwaga dana przez plec przeciwna jest niezbedna. Troche to niepokojace ze Twoja jej nie wystarcza i nie chce nawet zaproponowac czegos by ci bylo lepiej. Ale Ty tez sie na to zgadzasz. Ze ci pokazuje mozna roznie interpretowac. Nie jest to dowod niewinnosci.

Chyba pomyliłaś wątki smile

68 Ostatnio edytowany przez Marti998 (2015-06-09 18:39:54)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
josz napisał/a:
Marti998 napisał/a:

On cisza, później ze raczej tak ze chce żebyśmy sie rozstali, później mówi może jeszcze kiedyś będziemy razem...

"może jeszcze kiedyś będziemy razem..."??? Marti998 nie pozwól sobą pomiatać. Były już tutaj podobne historie, gdzie facet porzucał swoją partnerkę mówiąc na odchodne, że może kiedyś...a tymczasem poszaleje z innymi, a nóż trafi się ktoś "lepszy" od Ciebie.
Nie stawiaj się w roli oczekującej na łaskę, żebrzącej o cień szansy, która na kiwnięcie palcem przybiegnie w podskokach ocierając łzy wzruszenia, że została przywrócona do łask.
Zwykły padalec z niego, potraktował Cię podle, a teraz nadal bawi się Twoim cierpieniem.
Nie pytaj go już o Waszą wspólną przyszłość, nie pozwól się dotykać! niech maca sąsiadkę (kto wie, czy już tego nie robił).
Marti998 postaraj się zachować spokój, traktuj go z dystansem, zacznij wychodzić do ludzi, umów się na spotkanie z jakimś kolegą.
Tylko Twoja obojętność wobec niego może (choć nie musi) skłonić go do jakiś refleksji.
Czasami w takich przypadkach nagle do głosu zaczyna dochodzić zazdrość i odzywa się pies ogrodnika, co wcale nie znaczy, że wspólna przyszłość stoi otworem, bo taki powrót często kończy się porażką.
Tak nie zachowuje się ktoś kto kocha, a pogubił się, gdzie jego empatia, szacunek do Ciebie, chociażby z uwagi na spędzone wspólnie 14 lat!

wiem, muszę zabrać teraz siły na zabranie kolejnej partii rzeczy i poruszyć kwestie rozliczenia mojego wkladu pieniężnego wlozonego w dom... Ale jeszcze chwila muszą opaść emocje  czas jest w moim wypadku sprzymierzeńcem...
Dziękuję za wszystkie rady.

69

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
verdad napisał/a:

Hej, uspokoj sie.
Facet ma problemy sam ze soba.Imprezowicz sie znalazl.
Ten sie upija, baluje, a Ty cierpisz.
Wiem, ze to trudne, ale postaraj sie chociaz.Ladnie sie ubierz, zaloz usmiech i do ludzi.
Do niego nie dzwon, nie pisz.Wmow sobie, ze go nie ma, ze wyjechal.Ale wroci.
Ale zastanow sie, jak go przywitasz po powrocie.Bo za jakis czas moze znowu wyjechac.
Moze czas na zmiany i u Ciebie ? Moze to szansa od losu ? Szansa na poznanie kogos,kto Cie mocno pokocha ? Dla kogos, dla kogo bedziesz najwazniejsza ? Nie matka, nie koledzy, ale Ty ?

Chyba masz racje...

70

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Wszędzie już się afiszuje z ta sasiadeczka:( przytulanki, trzymanie za raczki... Jak można tak od razu wpaść w nowy związek
... Nie pojmuje... I do tego ona od niego 11 lat mlodsza:( no cóż wymienił na młodszy model :-( To tak strasznie boli:( czy on nie widzi ze robi mi straszna krzywdę, mógłby poczekać choć z tydzień... sad:(:(:( Brak sił i slow:( Układa życie od nowa a o mnie już pewnie zapomniał....wiem ma prawo... Wiem:(

71

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Albo robi Ci na zlosc,albo...juz wczesniej z nia krecil ?
Ale nie ma co rozmyslac.Taka wiedza w niczym Ci nie pomoze.


Tak mi jakos chodzi po glowie -

Trzeba z Żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe:
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę!
     
A.Asnyk 
Daremne żale

72

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

A co dałby Ci tydzień albo dwa?
Nic.
Tak masz szansę o tyle szybciej zrozumieć z kim miałaś do czynienia.
To mimo wszystko nie koniec świata.
Powodzenia!

73

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

Możliwe...:(
Jak mówił ze chce się rozstać a ja blagalam go zeby dal nam szanse to powiedział mi bardzo bolesne rzeczy (moim zdaniem nie szczerze) mianowicie ze Przez 14 lat męczył się ze mną i juz nie chce, chce żyć na nowo

Obawiam się że on to powiedział szczerze. Po prostu przez wszystkie lata nie chciałaś go naprawdę poznać i bagatelizowałaś jego wady charakteru. Gdy pojawia się coś niepokojącego trzeba to natychmiast omówić żeby poznać zdanie partnera na ten temat. Może się przy tym okazać że wychodzą rzeczy zupełnie niespodziewane i głęboko ukrywane. Zrezygnowałaś z dokładnego poznania go. To się zdarza, nawet przez wiele lat ludzie żyją ze sobą i się nie znają. Cieszy ich to że jest dobrze i nie chcą dolewać oliwy do ognia przez roztrząsanie takich spraw. Prawdopodobnie już na samym początku związku wyszedł by ten problem i wtedy stwierdziłabyś że nie ma sensu z nim być. Po prostu to była bardzo długo ukrywana przez niego patologia. Być może matka uzależniła go od siebie w dzieciństwie i nie chciałaś tego zauważyć. Zbyt duże kontakty człowieka dorosłego z rodzicami nie są normalne i świadczą o braku samodzielności i ukrywanej dziecinności.

74

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
MrSpock napisał/a:
Marti998 napisał/a:

Możliwe...:(
Jak mówił ze chce się rozstać a ja blagalam go zeby dal nam szanse to powiedział mi bardzo bolesne rzeczy (moim zdaniem nie szczerze) mianowicie ze Przez 14 lat męczył się ze mną i juz nie chce, chce żyć na nowo

Obawiam się że on to powiedział szczerze. Po prostu przez wszystkie lata nie chciałaś go naprawdę poznać i bagatelizowałaś jego wady charakteru. Gdy pojawia się coś niepokojącego trzeba to natychmiast omówić żeby poznać zdanie partnera na ten temat. Może się przy tym okazać że wychodzą rzeczy zupełnie niespodziewane i głęboko ukrywane. Zrezygnowałaś z dokładnego poznania go. To się zdarza, nawet przez wiele lat ludzie żyją ze sobą i się nie znają. Cieszy ich to że jest dobrze i nie chcą dolewać oliwy do ognia przez roztrząsanie takich spraw. Prawdopodobnie już na samym początku związku wyszedł by ten problem i wtedy stwierdziłabyś że nie ma sensu z nim być. Po prostu to była bardzo długo ukrywana przez niego patologia. Być może matka uzależniła go od siebie w dzieciństwie i nie chciałaś tego zauważyć. Zbyt duże kontakty człowieka dorosłego z rodzicami nie są normalne i świadczą o braku samodzielności i ukrywanej dziecinności.

Być może... Teraz jego nowa będzie miała łatwiej bo rodziców juz nie ma...

75

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Marti998, tak jak pisałyśmy pod moim wątkiem. Widzę, po prostu odzwierciedlenie tego u mnie, tyle, że po 5 latach. Ale też wspólne, mieszkanie, plany, wspólna przyszłość. Ale zarówno wydarzenia, które mnie spotkały, jak i Ciebie pokazują, że może to nie były osoby dla nas. Może za mało dojrzałe nie wiem, ciężko powiedziec. ale czas leczy rany, moje nie są wyleczone.. po miesiącu.. ale wiem że taki dzień nadejdzie.. przeraza mnie tylko fakt układania sobie na nowo życia z kimś od początku.. czy da się jeszcze zaufać po takich przeżyciach? przeżyć jeszcze prawdziwą miłość?

76

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Jesli sami uwazamy ze umiemy dawać prawdziwą miłość to znaczy ze istnieją osoby o takich samych poglądach. Nie jestesmy wyjątkowi smile

77

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem

Spotykaj się z różnymi facetami jednocześnie i zobaczysz jakie mają charaktery, tylko bądź bardzo uważna na szczegóły.

78

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
MrSpock napisał/a:

Spotykaj się z różnymi facetami jednocześnie i zobaczysz jakie mają charaktery, tylko bądź bardzo uważna na szczegóły.

Mam wstręt do facetów...
wszędzie widzę jego:(:(:(
Porównuje wygląd, ubiór, budowę, wszystko... sad:(:(

79 Ostatnio edytowany przez Marti998 (2015-06-14 19:31:38)

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
porzucona1402 napisał/a:

Marti998, tak jak pisałyśmy pod moim wątkiem. Widzę, po prostu odzwierciedlenie tego u mnie, tyle, że po 5 latach. Ale też wspólne, mieszkanie, plany, wspólna przyszłość. Ale zarówno wydarzenia, które mnie spotkały, jak i Ciebie pokazują, że może to nie były osoby dla nas. Może za mało dojrzałe nie wiem, ciężko powiedziec. ale czas leczy rany, moje nie są wyleczone.. po miesiącu.. ale wiem że taki dzień nadejdzie.. przeraza mnie tylko fakt układania sobie na nowo życia z kimś od początku.. czy da się jeszcze zaufać po takich przeżyciach? przeżyć jeszcze prawdziwą miłość?

W moim przypadku pytanie brzmi czy ja chce od początku... Bo aktualnie raczej NIE
Jak mam przeżywać znowu te szopki z trzymaniem za raczki itp to mi się z...c chce:(
Pozatym mój zegar biologiczny tyka:(:(:( i zamiast iść razem do przodu cofnelismy się...o mile sad:(:(:(:(
Tak mi jest smutno:(
Ale mam jeszcze nadzieje...
Wczoraj rozmawiał z nim kolega i jemu tez powiedział ze nie wie co będzie za miesiąc dwa ze potrzebuje czasu... Strasznie niezdecydowany sad i nadal wizja mamy...:(
... Nie widzieliśmy się już tydzień!!!! :'(:'(:'(:'(

80

Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem
Marti998 napisał/a:

Ale mam jeszcze nadzieje...
Wczoraj rozmawiał z nim kolega i jemu tez powiedział ze nie wie co będzie za miesiąc dwa ze potrzebuje czasu... Strasznie niezdecydowany sad i nadal wizja mamy...:(
... Nie widzieliśmy się już tydzień!!!! :'(:'(:'(:'(

Marti998 przeczytaj, proszę wątek fluoxetyny. Jej smutna historia jest bardzo podobna do Twojej i zachowanie Waszych byłych facetów niemal identyczne. Uważam, że tracisz czas na złudną nadzieję. Im dłużej pozostajesz w tym stanie, tym później odzyskasz równowagę.
Jesteś jeszcze na tym etapie, gdzie marzenia o ewentualnym powrocie zdrajcy i oszusta (nie będę wyliczała innych krzywd jakie Ci wyrządził), nie dopuszczają do głosu zdrowego rozsądku.
Zastanów się, jak wyglądałoby Wasze wspólne, dalsze życie, gdyby on łaskawie zechciał Cię z powrotem.
Przecież nie wyrzuciłabyś z pamięci tych wszystkich okrutnych słów i zarzutów jakimi Cię uraczył, łącznie z oświadczeniem, że przez 14 lat męczył się z Tobą. Czy potrafiłabyś przejść do porządku dziennego nad tym co Ci zrobił, jak wyrzucił Cię z domu, uprzednio zdradzając, jak poniżał, krytykując wszystko co z Tobą związane itd.
Marti998 naprawdę sądzisz, że w/w ewentualności mogłabyś być z nim szczęśliwa, starałaby się w dwójnasób, żeby mu dogodzić, zmiatać każdy pył sprzed jego stóp, żeby nie mógł Ci niczego zarzucić, skrytykować, spoglądałbyś z niepokojem w stronę domu sąsiadki z którą się teraz prowadza, czy na prawdę o tym marzysz?
Marti998 patrz do przodu, nie oglądaj się już za facetem, który pokazał jaki jest na prawdę.

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwal po 14 latach bycia razem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026