netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

158 odpowiedzi24 809 wyświetleńzałożony przez Kertesz, 29.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 159 ]

66

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kwintus napisał/a:

. Wymagam tego samego od partnerki co sam mogę zaoferować wiec chyba nic w tym dziwnego.  smile

Fajnie powiedziane smile kiedyś to usłyszałam w innych słowach 'chcesz mieć księcia, bądź księżniczka' smile

67

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

każdy ma jakieś oczekiwania i wymagania, ale Twoje są chyba zbyt duże. wyobraziłeś sobie jakiś ideał o konkretnych cechach i turdno bedzie taką osobę spotkać na żywo. zmniejsz oczekiwania, weź głęboki oddech, trochę luzu i będzie łatwiej... a poznać najłatwiej przez współnych znajomych

68 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-03-31 22:34:29)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

No, no, wątek się rozwija w ciekawa stronę, a już miałem sobie dać spokój po kolejnym dennym wpisie ad personam.

U mnie na uczelni większość wykładowców była w związkach małżeńskich właśnie z naukowcami, także coś w tym jest, że oni między sobą najlepiej się rozumieją.

Dokładnie takie są moje doświadczenia. Miałem jeden związek z dziewczyną ze studiów doktoranckich i pomimo wszystkich powodów dla których się on rozpadł (charakterologicznych przede wszystkim, ale mniejsza o to) był on wg mnie najlepszy pod kątem zainteresowań i dopasowania z dotychczasowych. Takie rzeczy mocno spajają i jeżeli nie wystąpią inne elementy, które go podważą, a które mogą wystąpić przy każdej osobie, to ma on duże szanse powodzenia. Sam kiedyś byłem na randce z informatyczką i przy całej mojej otwartości i szacunku dla informatyków (nie wartościuję!) nie byliśmy w stanie się dogadać, zaś godzina spotkania była dla obu stron koszmarem, nie przyjemnością. W pełni rozumiem pod tym względem moją ówczesną rozmówczynię, bo czuliśmy podobnie. Stąd ten mój akcent na społeczny wymiar podziału pracy - zwyczajnie znajdujemy się w jego ramach i to on "w ostatniej instancji" określa nasz rozwój osobowościowy i - wybaczcie romantycy - uczuciowy. Można oczywiście zakochać się w "innej zawodowo" osobie, ale jak po kilku latach nie będziecie się wzajemnie rozumieć, bo wykonujecie odmienne zawody, to będzie wiadome o czym mówię. A będzie to jeden z głównych źródeł konfliktów. To był kiedyś problem rodzin robotniczo-inteligenckich w PRL, które z jednej strony były postępem w stosunku do bardziej "kastowego" systemu z II RP, ale też napędzały konflikty wynikające z braku porozumień i ograniczoności własnej zawodowej perspektywy. I proszę by nikt nie odczytał tego jako apologii ostrych podziałów zawodowo-klasowych. A jak rozwiązać z kolei ten problem? To już nie dyskusja na ten wątek wink.

Kwintus ma 100% racji z doktoratem. Ja też w tym wieku wiedziałem, że będę robić doktorat. Sporo osób planuje to już od małego, poświęca ogromną energię na naukę, kosztem innych zajęć i umiejętności, bo wybrało tę a nie inną drogę. I takie osoby mają największe szanse coś wnieść do nauki i być pasjonatami, na których wykłady chodzi się z przyjemności. Tak więc - nie przestawaj. Ja w Twoim wieku też wołałem starsze, inna rzecz, że one mnie niezbyt big_smile.

chcesz mieć księcia, bądź księżniczka

Pomijając oparcie tego powiedzonka na micie arystokracji, coś w tym jest wink.

Dla mnie najbardziej seksowny jest mózg i niczego na to nie poradzę

Też tak mam i też na to nic nie poradzę. I nie każdy musi mnie uważać za inteligentnego, łaski nie robi.

69

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Napiszę coś, co Autor zapewne zignoruje, albo uzna za atak, ale co mi tam.
Z każdego wpisu widać bardzo niskie poczucie własnej wartości.Począwszy od histerycznych reakcji na drobne sarkazmy, a na upierdliwym podkreślaniu tego nieszczęsnego doktoratu i własnych 'wymagań'.
Powiedzmy sobie szczerze: ile ludzi robi doktoraty z autentycznej pasji dla danej dziedziny?1/3 to optymistyczny max.
Reszta ze snobizmu, dowartościowania się, albo zaimponowania rodzicom.Autor do pierwszej grupy chyba się nie zalicza.
Nieważne.
Ważne, że Autor uparcie próbuje wierzyć, że laskom na wiadomość o jego doktoracie i domniemanych horyzontach rozjadą się nogi z wrażenia.A prawda jest taka, że przytłaczająca liczba kobiet, usłyszawszy że kolo robi doktorat, wzruszy ramionami.
Dużo bardziej interesujący wyda się gość, który trabantem pojechał do Kazachstanu i to taki wyda się ciekawym człowiekiem i wartym poznania.
I nie chodzi mi o 'dowalenie' Autorowi, tylko uświadomienie sedna sprawy.A sednem jest blok psychologiczny, który skutkuje niemożnością pozna(wa)nia ciekawych kobiet.
Te wszystkie dziwne 'wolałbym' ; 'nie na uczelni' itp. to zwane slangowo ekskjusy.
Tak więc żadne recepty na to gdzie i jak poznać ową 'inteligentną dziewczynę' nic nie dadzą.Bo diagnoza zła.
Na poznawanie przyjdzie czas, jak się zrobi porządek w psychice.
Tyle ode mnie.Jak chcesz to przemyśl.

70

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Pitagoras, jesteś mistrzem nadinterpretacji i wbrew temu co sam deklarujesz, chyba lubisz szkodzić.

I zapewne te osoby, które Cię tu dłużej znają mają rację, że lubisz się przysrywać. No bo jak można odebrać jakieś "sarkazmy", że u kogoś leży ortografia, gdy nie leży, co nic nie wnosi do dyskusji? Mam odpowiadać tym samym? Wtedy będzie już "wielka pewność siebie"? Dziękuję. A może mam ignorować to, że piszesz pod moim adresem? Weź się zastanów nad tym i nie psychologizuj z fusów. Tobie w ogóle uwagi zwrócić nie można. Bardzo często chamskie uwagi "broni się", że to żart albo sarkazm, którego druga - ta głupia, zakompleksiona, lubiąca przesadzać - strona nie rozumie, a przecież to takie jasne...
Już pominę, że na bazie kilku postów klasyfikujesz mnie dość jednoznacznie do osób, co się muszą dowartościować doktoratem, choć NIC O MNIE NIE WIESZ poza tym, że mam typowy dla większości facetów problem z zagadywaniem do kobiet i kilka strzępkowych informacji biograficznych. Gdyby było inaczej, to zwyczajnie napisałbyś swoje pt. ogarnij się z zagadywaniem (za co dzięx) bez uwag o mnie jako doktorancie. Ktoś mądry na tym forum już zwrócił uwagę, że masa osób krzywdząco ocenia innych po kilku postach.

Twój język świadczy o tym, że sam musisz się dowartościować kosztem innych ("domniemane horyzonty"), choć ani razu nie zrobiłem Ci przytyku do twojej inteligencji, ani horyzontów, ani nie wywyższyłem doktoratu ponad inne zajęcia. Bo nie siedzę tutaj dla napinki, ale z ciekawości, co doradzicie. I nigdzie nie napisałem "ah, jaki jestem mądry i w ogóle super-extra, WIĘC chcę mądrej". Opisałem swoją osobę, bo chyba było to konieczne. A że "celuję" w pewien typ kobiet to co w tym złego? Wolno mi, a że mam problem z zagadywaniem? Dlatego tutaj się zarejestrowałem.

Dobra, załóżmy, że doktorat z powołania robi te 1/3 ze wszystkich, znam osoby, które są w 2/3 pozostałych. Ale co to wnosi do dyskusji? Nic. Zwyczajnie nic. Czy ja napisałem, że PhD to wyznacznik inteligencji? NIE! Już to prostowałem.
Zgoda. Mam pewien problem z zagadywaniem do kobiet. Gdybym go nie miał, to bym tutaj nie pisał. Zgoda, że to pewnie problem szerszy niż tylko "te inteligentne". Ale pod wpływem tej dyskusji postanowiłem, że jednak przestanę "cudować" i ogarnę niektóre miejsca, gdzie mogę coś ugrać, bo zapewne nie jest aż tak źle jak sądziłem. I w sumie - fakt faktem - ignorowałem pewne zdarzenia np. z konferencji, które przeczą moim twierdzeniom...

71

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Czy ja napisałem, że PhD to wyznacznik inteligencji?

Studiujesz gdzieś za granicą?

72

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Wybacz, ale nie udzielam informacji o tym, czym się zajmuję. Nie jest to potrzebne do niczego, a może być, jak widać, źródłem konfliktów, nadinterpretacji i oskarżeń o snobizm.

Moje przebywanie tutaj jest czysto zadaniowe (bez urazy dla tych wszystkich, którzy z dobrej woli chcą mi coś doradzić, za co dziękuję).

73

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Dokładnie takie są moje doświadczenia. Miałem jeden związek z dziewczyną ze studiów doktoranckich i pomimo wszystkich powodów dla których się on rozpadł (charakterologicznych przede wszystkim, ale mniejsza o to) był on wg mnie najlepszy pod kątem zainteresowań i dopasowania z dotychczasowych. Takie rzeczy mocno spajają i jeżeli nie wystąpią inne elementy, które go podważą, a które mogą wystąpić przy każdej osobie, to ma on duże szanse powodzenia. Sam kiedyś byłem na randce z informatyczką i przy całej mojej otwartości i szacunku dla informatyków (nie wartościuję!) nie byliśmy w stanie się dogadać, zaś godzina spotkania była dla obu stron koszmarem, nie przyjemnością. W pełni rozumiem pod tym względem moją ówczesną rozmówczynię, bo czuliśmy podobnie. Stąd ten mój akcent na społeczny wymiar podziału pracy - zwyczajnie znajdujemy się w jego ramach i to on "w ostatniej instancji" określa nasz rozwój osobowościowy i - wybaczcie romantycy - uczuciowy. Można oczywiście zakochać się w "innej zawodowo" osobie, ale jak po kilku latach nie będziecie się wzajemnie rozumieć, bo wykonujecie odmienne zawody, to będzie wiadome o czym mówię. A będzie to jeden z głównych źródeł konfliktów. To był kiedyś problem rodzin robotniczo-inteligenckich w PRL, które z jednej strony były postępem w stosunku do bardziej "kastowego" systemu z II RP, ale też napędzały konflikty wynikające z braku porozumień i ograniczoności własnej zawodowej perspektywy. I proszę by nikt nie odczytał tego jako apologii ostrych podziałów zawodowo-klasowych.

To też zależy od otwartości umysłu. Ja obracam się głównie w 2 środowiskach: programistów i doktorantów z nauk społecznych właśnie. Ale to może przez to, że mam umysł lingwistyczny, a programowanie traktuję jako jeden z języków i mnie to również interesuje. Podoba mi się się w ich pracy rozwiązywanie logicznych zagadek i to dobra równowaga dla humanistycznego bełkotu. Ale zgadzam się, że przy kompletnie odmiennych zainteresowaniach trudno o wspólną płaszczyznę. Praca to spora część naszego życia i ludzie bardzo często o niej mówią. Miałam kiedyś koleżankę przedszkolankę albo kolegę, który zajmował się audytem. Oboje mogli gadać o swojej pracy godzinami i niczego innego nie mieli do powiedzenia. Umierałam z nudów na każdym spotkaniu, a potem urwałam znajomość, bo nie ma sensu się męczyć. Naukowcy i programiści bardzo dużo czasu poświęcają na ciągłe doszkalanie się, pogłębianie wiedzy itp. Trudno by było być z kimś, kto tego nie rozumie. Poza tym np. ja potrzebuję od partnera jakiegoś takiego inspirowania mnie i czasami doradzania obiektywnie, czy mój pomysł jest dobry i co mogę poprawić. Trudno, by robiła to osoba, która kompletnie nie interesuje się tematem.

Zgodzę się z Pitagorasem, że teraz większość doktorantów to niewiele warte snoby. Zrobić doktorat to naprawdę żadna sztuka. Machnęłabym taką pracę w 2 lata, gdybym miała czas. Zwłaszcza na kierunkach humanistycznych doktoraty często bronią zwykli idioci. Moi wykładowcy opowiadali mi o różnych kwiatkach swoich doktorantów. Dla mnie to żaden prestiż mieć dr przed nazwiskiem. To jest fajne tylko wtedy, jeśli doktorat faktycznie jest dla nas pretekstem do rozwijania własnych zainteresowań. Doktoranci z którymi miałam przyjemność mieć zajęcia byli naprawdę ogarnięci i mieli ogromną wiedzę. Pewnie większą od niektórych profesorów. Takich ludzi naprawdę podziwiam. Jednak ogółem sam tytuł jest niewiele warty. Liczy się to, co kto sobą reprezentuje i jaką ma wiedzę. A ludzi z dużą wiedzą można znaleźć wszędzie i nie muszą mieć doktoratu, bo większości osób szkoda na niego czasu, tak jak mnie. Dlatego kierowanie się samym tytułem jest zgubne, bo pełno jest doktorantów idiotów, ale też pełno jest inteligentnych ludzi bez doktoratu, bo woleli rozwijać zainteresowania w pracy.

74

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Cslady, spoko, tylko że ja nigdzie nie wywyższam ani doktorantów/ek ani doktoratów/ek, ani nie deprecjonuję innych zawodów. Nie wkładajcie mi w usta rzeczy, których nie powiedziałem, bo to generuje napinkę. Nie kieruję się tytułami, w ogóle tego nie poruszyłem w moim pierwszym poście, jedynie postawiłem problem miejsca. Temat tytułów nie jest tutaj do niczego potrzebny.

Sam wiem, jaki jest stan faktyczny w nauce i moglibyśmy sobie wspólnie ponarzekać, jakie bzdury mówią osoby z tytułami lub pretendujące do nich i jak mało jest pasjonatów.

75

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Wybacz, ale nie udzielam informacji o tym, czym się zajmuję.

W każdym razie używanie anglosaskiego skrótu PhD, jeśli doktoryzujesz się w Polsce, jest co najmniej śmieszne. Troszkę tak jakbyś się naoglądał za dużo seriali. ;-)

Gdybyś studiował za granicą byłoby jeszcze zrozumiałe.

Nabzdyczaj się dalej jak chcesz. tongue

76

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Skończmy tę wymianę uprzejmości.

77

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Hahaha, coś czuję, że w Polsce. big_smile Ok, powodzenia, Panie Ofochany. big_smile

78

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

No dobra, w Polsce tongue . Napisało mi się tak odruchowo, skrótowo, rozumiem że musi być za to reprymenda tongue

79

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Skończmy tę wymianę uprzejmości.

Nie rozumiem czemu tak się bulwersujesz. Ja raczej zastanowiłabym się, dlaczego ludzie uważają, że jesteś zarozumiały i niedowartościowany. Jeśli nie mają racji, no to tym bardziej warto się zastanowić co zniekształca przekaz. A to przecież zawsze się przyda przy każdej relacji, nie tylko z kobietami.

80

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Nie no, spoko, po prostu tak  mi się to w oczy pechowo rzuciło, bo akurat znam kilku amerykańskich doktorów. smile To bardziej mój uśmiech wywołało niż jakieś oburzenie święte.

A tak jeszcze w temacie to z własnego doświadczenia Ci tylko mogę napisać, że moja każda kobieta (i każdy facet) była inteligentna, bo ja się z mało inteligentnymi ludźmi nudzę bardzo szybko (w ciągu minut wręcz). Mogę przebywać w ich towarzystwie, ale nie sprawia mi to przyjemności. Ale nie każda była wykształcona, więc jak wykształcenie bierzesz za kryterium jakieś, to już sobie wybór zawężasz. Zresztą znam masę wykształconych ludzi, którzy są bardzo głupi i nie nazwałabym ich inteligentnymi choćby nie wiem, jakie iq mieli.

Więc tu bardziej się powinieneś zastanowić, o JAKĄ inteligencję Ci chodzi - czy o IQ, czy o akademicką wiedzę, czy o taką inteligencję życiową, szerokie horyzonty myślowe.

W każdym razie ja się interesuję dwiema płciami, nie mam kryterium wiekowego ani wykształcenia, nie mam również jakichś preferencji co do ubioru czy ogólnie posiadania własnego stylu ani urody, a mimo to spotykam osobę, która mnie szczerze zaciekawi... raz na rok powiedzmy. Jak do tego dodać, że część jest zajęta albo mną zwyczajnie niezainteresowana, to łatwo policzyć, że opcje mam ograniczone. A ja szukam TYLKO ciekawych, bystrych ludzi. ;-)

81 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-04-01 00:17:36)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Wiesz... Dla jednej osoby coś będzie inteligentnym sarkazmem, a dla drugiej bufonadą smile.

Ja raczej zastanowiłabym się, dlaczego ludzie uważają, że jesteś zarozumiały i niedowartościowany.

Dla mnie, jak ktoś używa określeń w stylu "domniemane horyzonty" (z czym dziwne, że niektórzy nie mają problemu), choć niczym tego nie sprowokowałem. Bo niby czym? Raczej nie będę się nad tym zastanawiał na zasadzie "a może on ma rację?". Zabij mnie, ale nie mam pojęcia czym zniekształciłem obraz swojej osoby, bo staram się przestrzegać wszystkich zasad netykiety - lepiej lub gorzej. Staram się pisać z szacunkiem, bez wywyższania swojej profesji, opisuję pewien problem i liczę na porady. Poczytałem też trochę innych dyskusji i mam już swój pogląd na rozmowę z co poniektórymi - jak prowadzą rozmowy, jakie uwagi robią innym, jaki mają stosunek do spraw społecznych etc., a a to też jest ważne do odpowiedzi na pytanie "czym sprowokowałem?".

Nie polubiliśmy się z niektórymi, trudno. Ale kilka rzeczy warto było przeczytać.

Więc tu bardziej się powinieneś zastanowić, o JAKĄ inteligencję Ci chodzi - czy o IQ, czy o akademicką wiedzę, czy o taką inteligencję życiową, szerokie horyzonty myślowe.

Zgoda, powinien był to doprecyzować. Już wiem o co mi chodziło od początku smile. O tę ostatnią (haha, nikt by nie zgadł big_smile ).
Czy zawężyłem? Nie do końca, bo pisałem o "gdzie znaleźć" i podałem pewnie miejsca, ale były to miejsca zarówno związane z akademią, jak i życiem pozaakademickim. Oczywiście - po czarnowidzku - musiałem każde z tych miejsc zdeprecjonować big_smile . Fakt, problem jest związany z kobietami w ogóle, a nie z "inteligentnymi kobietami" jako takimi.

82

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Jeśli dobrze wyciągasz wnioski to zauważ, że kobiety za inteligentnych uważają tych którzy sie nie obrażają, nie mówią o sobie (chyba że w formie żartów?) i przy których sie nie nudzą. Papierki znaczenia nie mają.

83

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
vidivindi napisał/a:

kobiety za inteligentnych uważają tych którzy sie nie obrażają, nie mówią o sobie (chyba że w formie żartów?) i przy których sie nie nudzą. Papierki znaczenia nie mają.

Prawda to.
Ogólnie ja i chyba przynajmniej większość znanych mi kobiet, które cenią inteligencję faceta, uważamy, że inteligencja bez poczucia humoru i dystansu do siebie jest sucha i niestrawna.

84

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Czasem trzeba się obrazić. Nie mówcie mi, że nigdy się nie obrażacie, jak ktoś wam robi kiepskie uwagi nie znając was w ogóle.
OK, wiem, tu w grę wchodzi solidarność stadna tongue

85

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Nie mówcie mi, że nigdy się nie obrażacie, jak ktoś wam robi kiepskie uwagi nie znając was w ogóle.

Nie. Jak mnie nie zna, to jest obcy. Na obcych ludzi miałabym się obrażać..?

86

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Serio uważasz, że tolerowanie "żartobliwych" uwag w stylu " twoja ortografia leży i kwiczy, więc się za nią zabierz", "domniemane horyzonty", "jesteś snobem i się wywyższasz", "że laskom na wiadomość o doktoracie i rozjadą się nogi z wrażenia" i nie reagowanie na nie to wyraz zalecanego dystansu do siebie? Jako psycholożka (dobrze mówię?) powinnaś chyba wiedzieć, że to mechanizm zwalania winy na "ofiarę" (wiem, wiem, brzmi bardzo patetycznie i w ogóle koturny narcyzmu tongue ).

Szczerze Ci powiem: nie wierzę, żebyś tolerowała takie uwagi pod swoim adresem. Ale może mamy różne rozumienie dystansu do siebie i poczucia humoru. Przede wszystkim wynikające z różnego położenia w ramach istniejących stosunków na tym forum wink . 

Ta dyskusja zaczyna być coraz bardziej ciekawa poznawczo z innych powodów niż szukanie rozwiązania problemu randkowego big_smile .

87

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz, masz 6000 moich postów, możesz zobaczyć, jak reaguję na takie uwagi. Z reguły je wyśmiewam, odcinam się albo właśnie ignoruję, zależy od uwagi i mojego nastroju. Raczej nie tupię nogami z tekstem, że sobie nie pozwolę na takie uwagi, bo mi to tupanie nic nie da poza daniem satysfakcji komuś, kto chciał mnie sprowokować właśnie do takiego oburzenia. Ale prawda jest taka, że nie czytam tak uważnie wszystkich postów, szczególnie osób, których opinię mam w średnim poważaniu, więc zapewne większości docinek nawet nie zauważam. Ze zwalaniem winy na ofiarę to bym się nie rozpędzała. ;-)

Natomiast, chociaż nie czytałam całego tematu, to brak dystansu do siebie pokazałeś choćby strzelając mi focha za pytanie o PhD tongue

Psycholożka... brr... wolę nieukobieconą wersję, bo to jak z tym kierowcą i kierownicą, ale ogólnie dobrze mówisz. ;-)

88

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ja mam jeden wątek do udzielania się, więc czytam go dość uważnie. No i nie znam tutejszych realiów, by uznać, że "oho tego mogę zlać, bo tylko się dopierdziela bez sensu". Dostajesz uwagę o ortografii, bierzesz ją na serio, bo może coś tam, a tu nagle wychodzi że to dosrywacz, który nie daje jeszcze za wygraną. Więc zwracasz mu uwagę by się odstosunkował. I to jest brak dystansu? Jedna netkobieta porządnie zwróciła pitagorasowi uwagę. I co? Też brak dystansu? Nie, reakcja na kiepskie zachowanie.

PhD: Bierz kontekst pod uwagę przy ocenie zachowań innych. Już mi tutaj wmawiano nie jedno. Jak ktoś dostaje pewną ilość przytyków, co by nie napisał to wyraz snobizmu etc. to potem reaguje alergicznie na potencjalne kolejne, bo zaczyna czuć, że chodzi tutaj głównie o dowalanie się, a nie sensowną rozmowę. Psychologia takie rzeczy wyjaśnia.

89

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Jak każdego zlewam, co się dopierdziela bez sensu, a czy dopierdziela się z sensem czy bez, to sama własnym rozumem przecież mogę ocenić. smile Jak wiem np. że piszę relatywnie poprawnie, zwracam uwagę na to, czy robię błędy cz nie, czy coś mi tam przeglądarka podkreśla na czerwono, a mimo to dostałabym uwagę " twoja ortografia leży i kwiczy, więc się za nią zabierz", no to wiele nie trzeba, żeby sobie wygłówkować, że to bez sensu i przejmować się tym nie trzeba, pozostaje albo zripostować albo zignorować.

90

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Wybacz, ale nie udzielam informacji o tym, czym się zajmuję. Nie jest to potrzebne do niczego, a może być, jak widać, źródłem konfliktów, nadinterpretacji i oskarżeń o snobizm.

Moje przebywanie tutaj jest czysto zadaniowe (bez urazy dla tych wszystkich, którzy z dobrej woli chcą mi coś doradzić, za co dziękuję).

Już miałem Cię nawet polubić autorze, bo jak mogę się domyślać jesteśmy kolegami z pokrewnej lub może tej samej nawet kolokwialnie mówiąc branży, ale takie teksty jak wyżej wołają o politowanie na publicznym forum.

91 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-04-01 01:50:52)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

No OK, dałem się sprowokować kilka razy, ale było też widać że przez te prowokacje dyskusja idzie w stronę wmawiania mi różnych rzeczy, a jak mówiłem jestem tutaj zadaniowo.
Niemniej zawsze jest dylemat: zripostować czy olać. I nie jest to jednoznaczny wybór w każdych warunkach. Dla mnie zripostowanie z zachowaniem nerwów na wodzy, bez wyzwisk, "zniżania się do poziomu" jest dystansem. Jeżeli myślisz inaczej - niech tak będzie, mamy różne podejścia.

Jacenty, ale naprawdę dziwisz mi się, jak pewna część postów to ciągłe czepianie się i insynuacje? Można chyba się trochę wkurzyć, co byś nie napisał to zarzut: snob, wywyższa się bezpodstawnie, szuka nie-wiadomo-kogo, dowartościowuje się doktoratem.
Nigdy i nigdzie nie zareagowałeś alergicznie na takie zachowania i nie wytworzyłeś "muru"? Szczerze podziwiam i zazdroszczę.

I znikam z forum, bo chyba już macie mnie dość, tego mojego PehaDe (:p ) i problemów z d... wink .

92

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz - szukałeś kobiet inteligentnych i się doigrałeś. Teraz pytanie jak się z tym czujesz? W realu łatwiej nie jest. Moja ex-żona doktorat sobie wykuła z pasji i dla frajdy. Zaimponować takiej kobiecie trudno. Rozśmieszyć trudniej. A problemy z poczuciem własnej wartości trzeba wystrzelić w niebyt.
A tak nieco bardziej serio - intelekt nie wystarcza do znalezienia osoby zestawionej z klocków, o których mówisz. Do tego potrzebna jest pewność siebie wyprzedzająca ten intelekt o krok. Bo rozumiem, że mówisz o partnerstwie i nie boisz się kobiety, która będzie nie tylko inteligentna, ale także od Ciebie inteligentniejsza.

93

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

nie boisz się kobiety, która będzie nie tylko inteligentna, ale także od Ciebie inteligentniejsza

Hm... To jest bardzo stymulująca sytuacja big_smile . Mam tak czasem wobec niektórych osób. Ale z drugiej strony to tylko netowa deklaracja wink .

94

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
oldorando napisał/a:

Cos w tym jest....
Jakby mnie facet na wstepie powiedzial:
" szukam ladnej, inteligentnej, i rozsadnej", to bym odpowiedziala......" to szukaj..."

Nie twierdze, ze mowisz tak wprost, ale to sie wyczuwa....
Kobiety nie sa " zadaniowcami", nie marza o udowadnianiu swojej wartosci, nie chca " walczyc"

No właśnie "nie chca walczyć ",szkoda bo szybko sie poddajecie albo wynudzacie. Kiedyś tego nie było :-)

95

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

W tym miejscu powstaje pytanie o to, czego rzeczywiście Kertesz szukasz. Inteligencja jest ważna. Chemia jest ważna. Ale bez przekonania co do własnej wartości to tylko zabawa w podchody, chleba z tego nie będzie. Więc do brzegu ? czego chcesz?

96

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Otis napisał/a:

Zaimponować takiej kobiecie trudno. Rozśmieszyć trudniej.

No z rozśmieszeniem to Kolega raczej problemów miał nie będzie, kwestia dyskusyjna, czy o taki rodzaj rozśmieszania chodzi...

97

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Kertesz,

przeczytałam wszystkie wpisy i się w końcu pogubiłam.
Tak dużo drzew, że lasu nie widać...

Mógłbyś tak jeszcze raz streścić, na czym polega Twój problem i jakiego rodzaju informacji zwrotnej oczekujesz?
Jest to pytanie bez cienia sarkazmu i podtekstów.

P.S. Forum to specyficzne miejsce. Ludzie prezentują swoje poglądy i przekonania (niektóre kontrowersyjne), wynikające z ich doświadczeń. Niektórzy stosują złośliwości i przytyki, uważając chyba, że taką metodą "otrzeźwiania" pomogą piszącemu spojrzeć na problem z innej strony. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej... Ale roztrząsanie zaczepek słownych i prowokacyjnych stwierdzeń jest stratą czasu i odsuwa od źródła problemu, co do którego chciałeś mieć jakieś porady/informacje zwrotną. 

Natomiast weź też pod uwagę, że słowo pisane jest tyko słowem pisanym. To, co mogło być pisane jako wypowiedź neutralna/ironiczna/mało zaczepna odbiorcy przedstawia się tylko jako ciąg liter i w zależności od wielu czynników jest przez niego interpretowana. Pół biedy, jak rozbieżności interpretacyjne są wyjaśniane. Gorzej jak się ludzie bez potrzeby nakręcają na siebie.

98

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ja pozwolę sobie na spojrzenie z "życiowej"strony. Moja sąsiadka ma córuś z e "zrobionym"doktoratem. Dziewczyna ma mądrość książkową-cokolwiek to znaczy-jest wizualnie super.Umie jedynie ugotować wodę w czajniku elektrycznym.
Bo wszystko robiła mama-byleby dziecko uczyło się.Wiem-pewnie "to" ma dla założyciela wątku wartość drugorzędną,lecz ...Pokarm nie tylko dla duszy ma wagę.
Powodzenia w znalezieniu tej właściwej!

99

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Ja bym rozszerzył pytanie: Inteligentni ludzie - gdzie znaleźć? Dodam jeszcze, żeby nie byli egoistami, mieli do siebie dystans oraz trochę luzu i zadanie robi się naprawdę trudne.

100 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-01 11:04:16)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
am0k napisał/a:

Ja bym rozszerzył pytanie: Inteligentni ludzie - gdzie znaleźć? Dodam jeszcze, żeby nie byli egoistami, mieli do siebie dystans oraz trochę luzu i zadanie robi się naprawdę trudne.

Gałąź, na której siedzisz ma trochę luzu. Chwila refleksji z piłą w ręku a ci "inteligentni ludzie" migną Ci ino przed oczami smile

101

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Autorze, moim zdaniem masz jeszcze dużo czasu, spokojnie dorabiaj się, wywalcz jakieś prestiżowe stanowisko. Zdecydowana większość kobiet chce faceta zaradnego a przede wszystkim samodzielnego finansowo ("na swoim"), gwarantuję Ci że jak tylko będziesz miał osiągnięcia to kobiety same Ciebie będą podrywać - a ty będziesz mógł przebierać i wybierać. Popracuj też trochę nad pewnością siebie- naprawdę to da się wyćwiczyć- kobiety nie lubią nieśmiałych mężczyzn.
Oprócz inteligencji czego szukasz w kobiecie? Dla udanego związku bardzo ważne są też wspólne cele. (Czy ona/ty chcesz założyć rodzinę? Czy chcecie oboje wyjechać za granicę? itp.) Bo jak np. Ty będziesz chciał podróżować po świecie do 40 a ona chciałaby założyć rodzinę w najbliższym czasie (co jest b. prawdopodobne biorąc pod uwagę, że szukasz kobiet właśnie w przedziale wiekowym 28-32) to związek się nie uda.

102

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

PS. Brałeś pod uwagę kobiety z dzieckiem? To grupa kobiet gdzie jest b. dużo inteligentnych kobiet ale mężczyźni odrzucają je właśnie z powodu dziecka.

103

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Otis napisał/a:
am0k napisał/a:

Ja bym rozszerzył pytanie: Inteligentni ludzie - gdzie znaleźć? Dodam jeszcze, żeby nie byli egoistami, mieli do siebie dystans oraz trochę luzu i zadanie robi się naprawdę trudne.

Gałąź, na której siedzisz ma trochę luzu. Chwila refleksji z piłą w ręku a ci "inteligentni ludzie" migną Ci ino przed oczami smile

Hehe to dobre, witam na forum ^^

Przejrzałem cały wątek i jeszcze się odniosę do oburzenia Elle88, bo też sprawdziłem tego pdf'a o którym wspomniał pitagoras.

Elle88 napisał/a:

26 dni na wykonywanie jakichś ćwiczeń jak małpa, zamiast nauczyć się po prostu ROZMAWIAĆ z Kobietami.

Elle88 napisał/a:

Można "aktywnie wpływać na swoje życie" stosując techniki z wyższej nieco pułki niż opisane w tym poradniku jak dla małpy.

Chyba nie zrozumiałaś założenia tych ćwiczeń (a swoją drogą nauka im prostsza tym skuteczniejsza). Czy w szkole jak się uczyłaś rozwiązywać zadania z dajmy na to matematyki, to klepałaś dużo zadań "jak małpa" czy też szukałaś bardziej wysublimowanych metod? Albo jak chcesz się nauczyć jeździć autem to jeździsz codziennie po parę godzin "jak małpa" czy stosujesz techniki z wyższej półki? To jest proste przełożenie - zrobisz coś kilkaset razy i to umiesz. Zrobisz 200 zadań z matmy i znasz już wszystkie możliwe rozwiązania w tym temacie, podejdziesz i zagadasz do 200 kobiet i też znasz wszystkie możliwe reakcje na twoje działanie. Wtedy każde kolejne zadanie/podejście jest już naturalne i wiesz mniej więcej jakiego wyniku się spodziewać. To jest podstawa pewności siebie w rozwiązywaniu zadań czy zagadywaniu kobiet (i chyba we wszystkim) - przy takiej ilości powtórzeń to następne jest proste jak wiązanie buta. Chyba też nie doczytałaś dokładnie, bo tam wcale nie chodziło o przespanie się z kobietą, tylko o samo zapytanie (odpowiedź jest nieistotna).

104

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Cholercia...

Nigdy bym nie pomyslala, ze jestem( jako kobieta) wysoko wyspecjalizowanym urzadzeniem wielozadaniowym...

Do seksu, potrzeba wprawa i technika obslugi..
Do rozmowy potrzebna wprawa i praktyka...

Moze powinni nadawac jakies uprawnienia, czy tytuly, np.
Mgr. Inz. Obslugi kobiet w zakresie.....


A zawsze myslalam, ze jestem przede wszystkim czlowiekiem....

105

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
oldorando napisał/a:

Cholercia...

Nigdy bym nie pomyslala, ze jestem( jako kobieta) wysoko wyspecjalizowanym urzadzeniem wielozadaniowym...

Do seksu, potrzeba wprawa i technika obslugi..
Do rozmowy potrzebna wprawa i praktyka...

Moze powinni nadawac jakies uprawnienia, czy tytuly, np.
Mgr. Inz. Obslugi kobiet w zakresie.....


A zawsze myslalam, ze jestem przede wszystkim czlowiekiem....

Zgadza się, jesteś wysoko wyspecjalizowanym i wielozadaniowym ale nie urządzeniem tylko organizmem - czyli człowiekiem. Do seksu i do rozmowy potrzebne są umiejętność i praktyka tak jak do każdej innej czynności którą wykonujemy. Relacje mężczyzn z kobietami czy w ogóle relacje społeczne między ludźmi to też umiejętności które nabywamy. Niektórzy się tego uczą sami, niektórzy mają to naturalnie a inni przez całe życie się tego nie nauczą. Jak nigdy nie miałaś takiego problemu to może się wydawać faktycznie śmieszne albo dziwne. Najwyraźniej posiadasz specjalizację ze stosunków międzyludzkich... Pani profesor!

106

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Przeciwnie- amoku- nigdy sie nie uczylam obslugi ludzi...
Za to czesto pracowalam na stanowiskach wymagajacych kontaktu z " trudnym " petentem....i radze sobie z tym...bez kursow..

Dlatego mnie to dziwi....

107 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-01 14:46:35)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Am0k ma trochę racji.
Dziewczyny, od małego uczycie się relacji z innymi (oldorando - nazwałaś to "obsługą"). To jest główny kierunek Waszych zabaw i zajęć. I proszę mi nie opowiadać, jak to ?ja to po drzewach i płotach z chłopakami biegałam?. Parę dni temu widziałem w sklepie pięcioletnią dziewczynkę z pluszowym misiem, którego to misia dziewczynka namawiała, ganiła i mu tłumaczyła. Ja w tym wieku miałem czołg, który był silny, niezniszczalny i jechał tam gdzie chciał. Czyli na wojnę. Bo profil naszych zabaw jest odmienny. Sposoby działania odmienne. Bywa, że potem niektórzy faceci potrzebują korepetycji. Przecież kobietom na zdrowie.

Podpisuję się pod tym co mówi Anzalea odnośnie zaradności, samodzielności i pewności siebie. Z każdym dniem Twoje osiągnięcia Kertesz rosną. Oraz Twoje doświadczenie i Twoja wartość. Czas gra na Twoją korzyść.

108

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

@Otis Chyba nie wszyscy widzą to tak wyraźnie.

oldorando napisał/a:

Przeciwnie- amoku- nigdy sie nie uczylam obslugi ludzi...
Za to czesto pracowalam na stanowiskach wymagajacych kontaktu z " trudnym " petentem....i radze sobie z tym...bez kursow..

Dlatego mnie to dziwi....

No jak to przeciwnie? Przecież właśnie napisałaś, że pracowałaś w ciągłym kontakcie z ludźmi i to jeszcze odnośnie trudnych spraw. 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu ciągłej relacji z ludźmi w różnych stanach emocjonalnych, a po powrocie do domu jeszcze trochę więcej relacji tym razem z rodziną. Toż to najefektywniejszy kurs jaki można mieć! To była właśnie Twoja nauka obsługi ludzi i stąd masz tytuł profesorski tongue

109

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
am0k napisał/a:

@Otis Chyba nie wszyscy widzą to tak wyraźnie.

oldorando napisał/a:

Przeciwnie- amoku- nigdy sie nie uczylam obslugi ludzi...
Za to czesto pracowalam na stanowiskach wymagajacych kontaktu z " trudnym " petentem....i radze sobie z tym...bez kursow..

Dlatego mnie to dziwi....

No jak to przeciwnie? Przecież właśnie napisałaś, że pracowałaś w ciągłym kontakcie z ludźmi i to jeszcze odnośnie trudnych spraw. 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu ciągłej relacji z ludźmi w różnych stanach emocjonalnych, a po powrocie do domu jeszcze trochę więcej relacji tym razem z rodziną. Toż to najefektywniejszy kurs jaki można mieć! To była właśnie Twoja nauka obsługi ludzi i stąd masz tytuł profesorski tongue

Amoku!
Ale ja traktowalam wszystkich jak LUDZI, nie traktowalam inaczej mezczyzn, inaczej kobiet, inaczej mlodszych, inaczej starszych....

Ludz, to ludz....

Z ludziami mam do czynienia od przedszkola( jak zauwazyles) na codzien tez...

Mam na mysli, ze takie sztucznie zdobywane kwalifikacje w pozniejszym wieku powoduja jedynie ze sie staje sztucznym, ( jak akwizytor- od razu widac, ze gadke ma przecwiczona)

110

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
oldorando napisał/a:

Amoku!
Ale ja traktowalam wszystkich jak LUDZI, nie traktowalam inaczej mezczyzn, inaczej kobiet, inaczej mlodszych, inaczej starszych....

Ludz, to ludz....

Z ludziami mam do czynienia od przedszkola( jak zauwazyles) na codzien tez...

Mam na mysli, ze takie sztucznie zdobywane kwalifikacje w pozniejszym wieku powoduja jedynie ze sie staje sztucznym, ( jak akwizytor- od razu widac, ze gadke ma przecwiczona)

OK, ale co poradzisz takiej osobie w późniejszym wieku, która do tej pory nie ogarnęła kontaktów z ludźmi? Ten "kurs" do którego się odniosłem to tylko ćwiczenie na przełamanie bariery po którym możesz normalnie podejść do kobiety/mężczyzny i rozmawiać o czymkolwiek jak z "ludziem" bez jakiś bezsensownych wyobrażeń i stresu. To nie instrukcja jak się odnosić do ludzi, bez przesady, chyba wzięłaś to zbyt dosłownie. Nie wiem do czego to porównać... może jak rozgrzewka przed treningiem, albo jak nauka pływania żabki na krześle w domu zanim się wskoczy do basenu tongue

111

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Dziękuję wszystkim za rzeczowe odpowiedzi smile.

112

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Zestaw ćwiczeń psychologicznych o których wspomniałem ma swoją genezę w.... wywiadzie wojskowym.
Radzieccy agenci, werbowani pośród najlepszych młodych oficerów, pomimo doskonałego wyszkolenia merytorycznego i płynnej znajomości języków obcych mieli problemy z 'pozyskiwaniem' agentów, z uwagi na kulejące zdolności interpersonalne.Wiadomo; wojskowy styl bycia.
DC, czy inne programy przyszło (oczywiście) ze Stanów, ale ich geneza i ogólne założenia są takie jak napisałem.
To nie są wydumki chłopaków z dyskoteki.
Ja wiem, że najfajniej skrytykować coś, co się zna z trzyminutowego, pobieżnego przejrzenia na necie.
Fakt, w DC jest jedno zadanie, polegające na proponowaniu seksu przypadkowym kobietom.Pierwsze wrażenie?
Chamstwo!!!
Prawda?
Sęk w tym, że to ćwiczenie wynika z innych, poprzednich.I każdemu niezorientowanemu wydaje się, że za taką propozycję można oberwać w ryj, albo przynajmniej urazić kobietę.
Znam gościa, który olał większość programu, uznając za 'głupi' i zrobił sobie tylko to ćwiczenie.Na odwagę niby.
Efekt taki, że faktycznie musiał spieprzać przed facetem laski, którą 'zagadnął' w galerii handlowej.Dominikańskiej w Wrocławiu konkretnie.
Natomiast ktoś, kto przepisowo robił inne ćwiczenia, dostaje reakcje pozytywne, to znaczy odmowę z uśmiechem.
Bo o to chodzi; przekonać się, że słowa stanowią minimalny fragment komunikacji, a jej większość odbywa się niewerbalnie.I taki jest sens całego DC; nauczyć komunikacji pozawerbalnej, pod pretekstem prostych niby to zadań i pytań, które w istocie nie mają znaczenia, a tylko odwracają uwagę samego zainteresowanego od tego co naprawdę robi.
Podobnych ćwiczeń jest miliony; jest 'zatrzymywanie przechodniów wzrokiem' ; chodzenie po mieście z jedną ręką w górze...
Psychika ludzka to bardzo plastyczny materiał i można ją rzeźbić wedle upodobań.
Jak ktoś woli się zamknąć w skorupie 'jestem nieśmiały' albo coś podobnego, to spoko.
Ale skoro istnieją możliwości i proste sposoby niwelowania niedomagań charakteru, to warto się postarać.Moim zdaniem.

113 Ostatnio edytowany przez Kwintus (2015-04-01 20:01:09)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Nie rozumiem "czepiania" się autora oraz zaskakującego krytykowania doktorów czy doktorantów lub osób, które deklarują się,  że zastanawiają się nad doktoratem.
Chociaż należę  do umysłów scisłych to jednak dobrze rozumiem autora i sam mam podobny problem. O ile na kierunkach humanistycznych można spotkać sporo kobiet i doktorantek to o tyle na tych scisłych trudno.
Ale myślę autorze, związek z kobietą z innej dyscypliny naukowej choćby tej ścisłej nie jest złym pomysłem. Ścisłowcy a szczegolnie ci naukowi tez interesują się hobbystycznie sztuka i kultura mowie po sobie.
Dlaczego rozmowa  rozmowa z ta informatyczka była trudna? Nie mam na mmyśli ironi tylko sam próbuje się  zadawać z inteligentynmi humamistkami będą cscislowcem .

Wbrew temu co napisano powyżej inteligentne kobiety kręcą takie opowiadania faceta o naukowych sprawach oczywiście nie do przesady. smile

114

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
CatLady napisał/a:

Wybierz się na filologię polską. Studiowałam, więc wiem. Na około 250 osób na roku, było zaledwie kilku chłopców. Kilka fajnych doktorek było i kilka fajnych dziewczyn z roku poszło w ich ślady. Spróbuj wink

Będąc scislowcem  uważam takie kobiety za inteligentne i atrakcyjne, ale wiele z nich robi chyba taki ię rurek dla papierka. 
Czemu Was dziwi skrót PhD?  Przecież prawie każdy kto uczył się angielskiego zna ten skrót a naukowcy cczęsto się tak podpisuje pisząc dla zagranicznych wydawnictw.

115

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kwintus napisał/a:

Wbrew temu co napisano powyżej inteligentne kobiety kręcą takie opowiadania faceta o naukowych sprawach oczywiście nie do przesady. smile

To też zależy jak kto mówi. Niektórzy ludzie po prostu nie umieją ciekawie opowiadać. Zdarzało mi się mieć wątpliwą przyjemność rozmowy z ludźmi, którzy interesowali się tym, co ja. I chociaż mówili o pasjonującym mnie temacie (sami zresztą byli pasjonatami), to ja w tym czasie zastanawiałam się jak na 100 sposobów popełnić samobójstwo przy stole w kawiarni. A są też ludzie, którzy tak ciekawie opowiadają, że są w stanie zainteresować mnie dziedzinami, które do tej pory uważałam za nudne.

116

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Mój chrzestny potrafi przez godzinę opowiadać o szklance wody w taki sposób, że słucha się go z wypiekami na twarzy i czuje autentyczny niedosyt ciągu dalszego.

117

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kwintus napisał/a:

Chociaż należę  do umysłów scisłych to jednak dobrze rozumiem autora i sam mam podobny problem. O ile na kierunkach humanistycznych można spotkać sporo kobiet i doktorantek to o tyle na tych scisłych trudno.

Ja nie rozumiem... czyżby politechniki były otoczone wysokim murem nie do przejścia? Że nie można się przedrzeć do tych humanistek? Kiedyś to rycerze smoki zabijali, żeby zdobyć rękę upatrzonej dziewicy, a dzisiejszym facetom sprawia trudność sforsować zazwyczaj szeroko otwarte drzwi sfeminizowanych uczelni smile

118

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Poczytałam sobie ten wątek, bo tytuł mnie zaciekawił i moje wrażenie to NUDA, NUDA i jeszcze raz NUDA.

1. autora i kilku panów popleczników interesują panie wykształcone.
Czy autor czytał kiedyś dane statystyczne? Napewno, ale przypomnę, że w 2011 r. 17% społeczeństwa miało wykształcenie wyższe, a do tego młodsze pokolenie jest lepiej wykształcone, więc można śmiało zaryzykowac stwierdzenie, że wkoło siebie macie 20-25% pań mgr. Przyjmując założenie, że mgr wymaga inteligencji, macie z kogo wybierać.

2. czy autor zadał sobie pytanie, co on ma do zaoferowania paniom? Sorry, ale spędzenie życia na dyskusjach naukowych rzadko kto wytrzyma. Ciekawa jestem jakie autor ma pasje, co go interesuje poza wiecznym studiowaniem? Bo w życiu dobrze jest oddzielić sferę zawodową od prywatnej

3. już wcześniej były wypowiedzi, że my wolimy facetów, a nie babochłopy, mężczyzn inteligentnych, aktywnych, z pasjami, odpowiedzialnych i zaradnych bez przerośnietęgo najczęściej przez kompleksy ego - to tak w uproszczeniu. Może problem nie tkwi w braku inteligentnych kobiet, ale w autorze?
Przykład: w liceum był kolega-najlepszy uczeń, czerwony pasek, olimpiady, członek Mensa etc i on właśnie tak jak autor dzielił włos na czworo, po kilku minutach rozmowy wszystkie uciakałyśmy. Po latach on z tym swoim dr jest w tym samym miejscu, samotny, z długami (narobił je, bo zawierzył swojemu iq) i pieprzy jak kiedyś. A my co zamiast kuć woleliśmy kino porobiliśmy kariery, dużo w życiu przeżyliśmy i dobrego i złego, ale żyjemy prawie pełnią życia, a na pewno dużo ciekawiej.

Tak, tak....zaraz mnie tu ofukniecie, bo ja też mam problem ze znalezieniem partnera................ale dla wyjaśnienia, to ja już męża miałam (partnerów też), dzieci mam, mrg i studia podyplomowe też i pracę którą baaardzo lubię. A do tego jeżdże na nartach, żegluję, latam do kina, teatru, na koncerty, jestem na większości wernisaży........i mam dzięki temu o czym rozmawiać z przyjaciółmi, a może kiedyś z partnerem.

119

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
bbasia napisał/a:
Kwintus napisał/a:

Chociaż należę  do umysłów scisłych to jednak dobrze rozumiem autora i sam mam podobny problem. O ile na kierunkach humanistycznych można spotkać sporo kobiet i doktorantek to o tyle na tych scisłych trudno.

Ja nie rozumiem... czyżby politechniki były otoczone wysokim murem nie do przejścia? Że nie można się przedrzeć do tych humanistek? Kiedyś to rycerze smoki zabijali, żeby zdobyć rękę upatrzonej dziewicy, a dzisiejszym facetom sprawia trudność sforsować zazwyczaj szeroko otwarte drzwi sfeminizowanych uczelni smile

Zawsze jest to coś o czym mówił autor, że nie potrafił dogadać się z kobietą informatyczką, może tak samo jest na odwrót, sam uważam, że tak nie jest.
Co do muru owszem jest: odległość między uczelniami technicznymi i humanistycznymi w niektórych przypadkach duża, do tego dochodzi czas, pogoń za karierą.

annaJo napisał/a:

Poczytałam sobie ten wątek, bo tytuł mnie zaciekawił i moje wrażenie to NUDA, NUDA i jeszcze raz NUDA.

1. autora i kilku panów popleczników interesują panie wykształcone.
Czy autor czytał kiedyś dane statystyczne? Napewno, ale przypomnę, że w 2011 r. 17% społeczeństwa miało wykształcenie wyższe, a do tego młodsze pokolenie jest lepiej wykształcone, więc można śmiało zaryzykowac stwierdzenie, że wkoło siebie macie 20-25% pań mgr. Przyjmując założenie, że mgr wymaga inteligencji, macie z kogo wybierać.

2. czy autor zadał sobie pytanie, co on ma do zaoferowania paniom? Sorry, ale spędzenie życia na dyskusjach naukowych rzadko kto wytrzyma. Ciekawa jestem jakie autor ma pasje, co go interesuje poza wiecznym studiowaniem? Bo w życiu dobrze jest oddzielić sferę zawodową od prywatnej

3. już wcześniej były wypowiedzi, że my wolimy facetów, a nie babochłopy, mężczyzn inteligentnych, aktywnych, z pasjami, odpowiedzialnych i zaradnych bez przerośnietęgo najczęściej przez kompleksy ego - to tak w uproszczeniu. Może problem nie tkwi w braku inteligentnych kobiet, ale w autorze?
Przykład: w liceum był kolega-najlepszy uczeń, czerwony pasek, olimpiady, członek Mensa etc i on właśnie tak jak autor dzielił włos na czworo, po kilku minutach rozmowy wszystkie uciakałyśmy. Po latach on z tym swoim dr jest w tym samym miejscu, samotny, z długami (narobił je, bo zawierzył swojemu iq) i pieprzy jak kiedyś. A my co zamiast kuć woleliśmy kino porobiliśmy kariery, dużo w życiu przeżyliśmy i dobrego i złego, ale żyjemy prawie pełnią życia, a na pewno dużo ciekawiej.

Tak, tak....zaraz mnie tu ofukniecie, bo ja też mam problem ze znalezieniem partnera................ale dla wyjaśnienia, to ja już męża miałam (partnerów też), dzieci mam, mrg i studia podyplomowe też i pracę którą baaardzo lubię. A do tego jeżdże na nartach, żegluję, latam do kina, teatru, na koncerty, jestem na większości wernisaży........i mam dzięki temu o czym rozmawiać z przyjaciółmi, a może kiedyś z partnerem.

Jak autor tak i jak mówimy o kobietach inteligentnych a nie wykształconych to nie idzie w parze przecież, ale fakt jest taki, że osoba z wykształceniem doktora raczej nigdy nie zwiąże się z osobą bez wykształcenia, bo tacy ludzie mają inne priorytety i inaczej patrzą na świat.

A dlaczego niby naukowcy nie mają pasji? big_smile Oczywiście, że mają. A właśnie mam wrażenie, że większość z nich ma żony i ma takie konserwatywne podejście do tego. Jak sam autor napisał szuka kobiety do stałego związku, a nie przygody.

Kompleksy pewnie ma każdy jak i autor, tak i jak tak i Pani.

A wracając do tego kolegi ze liceum, to przecież nie każdy jest taki, mnie np. interesuje więcej niż tylko to czym głównie się zajmuję, ale są też tacy ludzie i powinniśmy być im wdzięczni, bo dzięki nim świat jak tak rozwinięty jak jest - mówię tu o ważnych naukowcach w historii. Gdyby nie było takich ludzi to nie byłoby medycyny na takim poziomie jak jest... można by wymieniać i wymieniać.

120

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

bbasia tak z ciekawości: należysz do tego gatunku studentek ze sfeminizowanych uczelni? smile

121

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

A nie... akurat typowo męski kierunek kończyłam wink smile

122

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Na kierunkach męskich też jest sporo atrakcyjnych i inteligentnych studentek, ale często mają już swoich rycerzy. big_smile
Ale takie połączenie ścisłego umysłu z humanistycznym może powodować wybuchowe efekty i myślę, że może być ciekawe.

123

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kwintus napisał/a:

Na kierunkach męskich też jest sporo atrakcyjnych i inteligentnych studentek, ale często mają już swoich rycerzy. big_smile
Ale takie połączenie ścisłego umysłu z humanistycznym może powodować wybuchowe efekty i myślę, że może być ciekawe.

A dlaczego od razu zakładać, że jeśli ktoś jest po kierunku ścisłym, to jest ścisłowcem, a po jakimś społecznym jest humanistą? To nie zawsze jest takie oczywiste. Często ludzie są tym i tym. Ja lubię przedmioty ścisłe i humanistyczne. Chociaż skończyłam typowo humanistyczny kierunek, to znam się też na fizyce i matematyce. Mój partner natomiast skończył informatykę, ale interesuje się też naukami społecznymi.

124

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Scorpions napisał/a:

A wracając do tego kolegi ze liceum, to przecież nie każdy jest taki, mnie np. interesuje więcej niż tylko to czym głównie się zajmuję, ale są też tacy ludzie i powinniśmy być im wdzięczni, bo dzięki nim świat jak tak rozwinięty jak jest - mówię tu o ważnych naukowcach w historii. Gdyby nie było takich ludzi to nie byłoby medycyny na takim poziomie jak jest... można by wymieniać i wymieniać.

Ty tego nie zrozumiałeś....on ma też jakies dodatkowe zainteresowania, ale jak pieprzy o nauce i  podkreśla wyższość Świąt Wielkanocnych itd, tak samo pieprzy o wszystkim innym.
Dosadnie to ujmuję...permanentnego pieprzenia na jakikolwiek temat nikt nie zdzierży

Wy panowie operujecie ogólnikami: tak mundry jestem, tak mam pasje, A ja się pytam jakie? Bo z tego co piszecie nudą wieje i gdybym była wiekowo odpowiednia, nigdy z takimi nudziarzami na randke bym nie poszła.

125

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

hhahahaha, ale temat big_smile mnie można spotkać w sklepie osiedlowym, ale absolutnie na intelektualistę nie wyglądam, bo idę tam w dresie big_smile także wiesz, Twoja Kaliope może skrywać się gdzieś w przebraniu Vikcy z Little Britain big_smile

A Twój post skojarzył mi się ze sceną z "Chłopaki nie płaczą", jak Oskar dzwonił do agencji czarny lotos po panienki https://www.youtube.com/watch?v=bi3Ku_txekM

A tak serio to mam dla Ciebie jedną radę: przestań szukać. To się trafi smile

126

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

O rany, panibaronowo. Poszło już na "intelektualistki". Czyli i inteligencja, i tytuł, i autorytet. A jaki to autorytet bez dresu wink

127 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-04-02 02:10:06)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Myślę autorze, że tak jak ktoś napisał najlepiej jak będziesz właśnie zagadywał na konferencjach, w miejscu związanym ze swoimi zainteresowaniami, bo możliwe, że znajdziesz kogoś, z kim się bardzo dobrze dogadasz. Nie ma co nastawiać się na związek, bo wtedy wiadomo, że człowiek się stresuje, na początku warto postarać się neutralnie zagadać. Ja ogólnie do ludzi też czasem miałam problem zagadać, tak po prostu, teraz tutaj jest mi łatwiej, już się tym tak nie stresuję, tzn trochę tak, ale nie tak bardzo. No, ale też nie jestem jakąś duszą towarzystwa, żebym zagadywała do każdego i potrafiła gadać z każdym. No aż tak to nie. Trochę musiałam wypracować, by lepiej dogadywać się z innymi. Ty może też czasem nie wiesz co powiedzieć, ja też, ale czasem wręcz nie ma co się zastanawiać, ale postarać się pójść na żywioł. Kiedyś np jak z kimś rozmawiałam pierwszy raz, to byłam dość mocno spięta, rozmowa przez to była średnio przyjemna, teraz po pewnych staraniach mniej się stresuje, rozmowa lepiej idzie, czasem wręcz spotykając się z kimś teraz pierwszy raz mam wrażenie, że znam się z kimś dłużej, a kiedyś tak nie miałam, bo bardziej się stresowałam. No z forum poznałam parę osób utrzymuje kontakt i kiedyś spotkając się z nimi na pewno byłabym bardziej onieśmielona, a teraz inaczej, byłam dość śmiała, w miarę szybko złapałam kontakt, jakbyśmy właśnie długo się znali. Nie mówię, że tak samo jest u Ciebie, ale może masz też pewne zahamowania tutaj, czegoś się krępujesz, ale warto spróbować. Wspomniane muzea, teatry, kina (chociaż może tu mniej, bo częściej osoby przychodzą we dwie), w muzeum, teatrze niby też, ale mam wrażenie, że częściej też same mogą być. Generalnie to faktycznie dobrze jak będziesz szukał w swoim środowisku.

128 Ostatnio edytowany przez Kertesz (2015-04-02 11:20:02)

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Dlaczego rozmowa  rozmowa z ta informatyczka była trudna?

Dwa powody: brak wspólnych tematów (zupełny rozjazd zainteresowaniowo-zawodowy, choć skala mnie zaskoczyła) i chyba była osobą mocno introwertyczną, tzn. ja się produkuję, a ona co kot napłakał. Jak kończyłem mówić, to zapadała cisza. Przypuszczalnie nie był to problem informatyki.

Wy panowie operujecie ogólnikami: tak mundry jestem, tak mam pasje, A ja się pytam jakie? Bo z tego co piszecie nudą wieje

Konkretne pasje nie są istotne dla tego wątku, więc po co je podawać? Nie chodzi tutaj o rozkminianie, które pasje są jakie/lepsze/gorsze, tylko o miejsca i sposób zagadania. Nikt nie kwestionuje, że osoba bez zainteresowań raczej nikogo nie znajdzie. Że pasje trzeba mieć to jest oczywiste założenie.

129

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Pary dobieraja się, bo mają ze sobą coś wspólnego, a zadko dotyczy to wspólnego/podobnego zawodu, na szczęście zresztą. Wyobraź sobie 30 lat 24 godz na dobę razem albo o tym samym?

Wg mnie szukanie kobiety w Twoich kręgach "naukowych" to duże ryzyko właśnie monotematyczności w życiu.
Pasje jak są (a nie każdy je ma!!!) to i mają swoje miejsca, np narty w gorach, tenis w klubie sportowym, wycieczki rowerowe na ścieżkach rowerowych, a książki kupuje się w księgarni. Wszędzie są setki, tysiące ludzi, wszędzie w takich miejscach spotyka się ludzi z tą samą pasją, a i jest powód do rozpoczecia rozmowy. Proste? Proste.

No chyba, że Twoje pasje są rozwijane a samotności.

130

Odp: Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?
Kertesz napisał/a:

Że pasje trzeba mieć to jest oczywiste założenie.

A dlaczego to jest takie oczywiste założenie?
I co to wogóle jest pasja?
Czy pasją jest to, czemu oddajemy bez reszty swój wolny, i nie tylko, czas? Czy jeżeli nie poświęcam temu co nas ciekawi wszystkich sił i środków, to jest to tylko "hobby" i już nie jestem z Twojego punktu widzenia interesująca?
A jeżeli ciekawi mnie wiele rzeczy i różnych zagadnień, ale nie jestem zainteresowana wchodzenia w każdy ten temat dogłębnie, wystarczy mi poznanie jako ciekawostki, to już jest coś nie tak z moja inteligencją?
Świat nie jest nigdy czarno - biały. Odcienie szarości zazwyczaj są bardziej interesujące...

Posty [ 66 do 130 z 159 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Inteligentne kobiety - gdzie znaleźć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026