netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

297 odpowiedzi28 781 wyświetleńzałożony przez Qbk, 17.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 298 ]

66

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Facet- ona nie musi pokochac- wystarczy, ze polubi, ze uzna za atrakcyjnego...

Ale ty masz swoj sposob na spelnienie- nie poscisz, nie znosisz humorow.
Masz bogatsze doswiadczenia od kogos w stalym zwiazku- czyli jest ok.

Po prostu zrozum, ze nie kazdemu " wszystko jedno" i tyle.

67 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-18 09:58:11)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
M?rtainn napisał/a:

No właśnie. I nie zauważyłeś, że to właśnie z tego podejścia wynikają Twoje problemy. Mi w zasadzie nic do tego kto z kim sypia i z jakiego powodu, ale przecież gołym okiem idzie zauważyć, że potem tacy faceci mają problemy ze znalezieniem stałej partnerki. .

Tylko moim zdaniem to znów mylenie skutków i przyczyn.

To nie jest tak,że mam zawsze takie podejście i nawet jak staram sie kogos poznac to od razu stawiam sprawę, że ma byc tylko mechaniczny seks. Wrecz przeciwnie. Staram sie w ogóle o seksie nie myśleć i długo go nie proponuje. Wiem na ile ważne dla kobiet jest właśnie delikatne tu podejście.

Natomiast jednak równolegle czuje duża potrzebe seksu i załatwiam go z dziewczynami gdzie obojetna jest sfera uczuć. Tak sobie z tą potrzeba poradziłem. Czyli to nie jest podejscie do nowych osób, tylko zgoda, by równolegle traktowac takze seks mechanicznie - skoro nie można miec innego.

Nie widze zwiazku, że sposób realizacji potrzeby seksu wpływa na szukanie nowych znajomosci. Zwłaszcza, że kiedyś, dużo lat, byłem przeciez dużym romantykiem w tym obszarze. I też długo zakładałem, że bez uczuć nic. Dośc późno, około 26 - 27 roku życia zmieniłem podejście bo nic a nic nie miałem żadnych okazji.

Ty po prostu byłes atrakcyjny i mogłeś wybierac i miałes komfort wyboru spośród dziewczyn które coś czuły do Ciebie. 

A jakbys dożył np. 40 w celibacie pisałbys tak samo ? Ze bez uczucia nic a nic ?

68

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Qbk napisał/a:

Jeśli ktoś ma wielkie wymagania wobec czegoś znaczy, że potrzebuje tego mniej

Bo wie że nie liczy nie ilość a jakość.
Kobieta która czuje się w związku bezpiecznie, wie że jest atrakcyjna dla partnera mimo swoich niedoskonałości, czyli ogólnie w atmosferze sprzyjającej szczęściu, odczuwa stan euforii po seksie nawet przez kilka dni. Dobry nastrój utrzymuje się u niej bardzo długo.

69 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-03-18 10:02:32)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
oldorando napisał/a:

Ale ty masz swoj sposob na spelnienie- nie poscisz

Pościłem do 27 (a właściwie do 30) roku zycia i kiedys uznałem, że wystarczy. Ile można pościć.

70 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-18 10:07:17)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Facet- ale ty nie chcesz byc dla kobiet atrakcyjny, ty chcesz, zeby one cie pragnely pomimo braku atrakcyjnosci...

Ja odnosze wrazenie, ze kobiet nie lubisz, ze je nie cenisz, a o zwiazku z kobieta myslisz ze zgroza...
Ty nawet nie uwazasz je do konca za ludzi, tylko za taki troche inny gatunek.
Masz glowe nabita stereotypami w ktore wierzysz swiecie- i nic cie nie przekona- nawet fakty.

Sory, ale to jest odpychajaca postawa, nie zaleznie ile kupisz czekoladek...kwiatkow , bzdetow.


Popatrz- jakbys mial troche oleju miedzy uszami- zapytalbys facetow tu na forum, jak to robia, ze im sie udaje.
Ale ty wiesz lepiej, nie musisz pytac- i dalej masz to samo....
Troche to glupie- nie??

71

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Facet79, Ty kierujesz się wyłącznie fizycznością partnerki (no, może jeszcze dostępnością). Jest to jakaś forma doboru, możliwe, ze częściej spotykana u facetów, jednak nie można po prostu  powiedzieć, że to cecha charakterystyczna dla mężczyzn. Taka forma "kwalifikacji" sprawia jednak, że większość kobiet jest w zakresie Twojego zainteresowania.

Inne osoby mają inne kryteria doboru, co wcale nie znaczy, że mniej lubią seks smile Mają natomiast mniejszy krąg wyboru potencjalnych partnerek/partnerów.
Wiele kobiet (wcale nie wszystkie i wcale nie tylko kobiety jak widać chociażby po przykładzie kolegi powyżej) w swoich kryteriach doboru mają jakieś wyznaczniki psychiczne. Jeśli coś w głowie protestuje to dana osoba nie wydaje się atrakcyjna seksualnie.

Np. swego czasu niesamowicie kręcił mnie pewien piosenkarz. A konkretnie jego głos. Mój mózg kwalifikował to tak: fizyczność akceptowalna, głos nieziemsko podniecający = mięciutkie kolana tongue Ale później usłyszałam jakiś wywiad z nim. I tym swoim kosmicznym głosem wypowiadał teksty, które świadczyły o tym, że kobiety traktuje przedmiotowo. I to by było na tyle. NATYCHMIAST utracił dla mnie CAŁĄ atrakcyjność. Bo przedmiotowe podejście do kobiet jest dla mnie czynnikiem mordującym wszelką seksualność. I wcale nie zamierzam dochodzić "co autor miał na myśli" i "może to nie tak jak ja odbieram". Jeśli chodzi wyłącznie o atrakcyjność seksualną to sprawa jest prosta: coś mnie zniechęca = facet mnie nie kręci = idę szukać innego obiektu, który będzie mi się podobał.

72 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-03-18 10:33:24)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Qbk napisał/a:

To jeśli kobiety wolą seks z przedmiotem niż z realną osobą to nie mam więcej pytań

Typowe myślenie fiutem. Nawet krytykując to że kobieta wybiera wibrator, przypisujesz magiczną moc jego fallicznemu kształtowi.
Wibrator nie jest partnerem ale narzędziem. Kobieta masturbując się uprawia seks ze sobą bądź z wyobrażeniem kochanka. Ma ten komfort że robi to tak jak chce i może skupić się na swoich odczuciach.
To że kształt wibratora ma najczęściej kształt penisa nie oznacza że jest to kształt który podnieca kobiety. Jest to po prostu konsekwencja tego że jest to kształt umożliwiający penetrację pochwy. Dokładnie taki sam stosunek mają kobiety do naturalnego odpowiednika. Panie jęczące w pornosach na widok penisa to scenki pod publikę. Często kobietę podnieca moment wytrysku, jednak nie ma to nic wspólnego z widokiem tego zjawiska. Kobiety traktują to jako dowód że facet je pożąda i bywa że czasem stymulują wytrysk wielokrotnie tylko po to żeby to udowodnić. W seksie z partnerem kobieta szuka przede wszystkim potwierdzenia tego że jest dla niego atrakcyjna, że potrafi rozpalić jego zmysły.

Natomiast na temat tego co najbardziej podnieca kobiety w wyglądzie mężczyzny, robiono dość obszerne badania w Wielkiej Brytanii.
W eksperymencie wzięło udział dość sporo kobiet, które zaopatrzono w czujniki w różnych miejscach ciała, także intymnych. Okazało się że widok penisa ani panie grzeje ani ziębi. Pierwsze miejsce zajęły zgrabne pośladki, drugie chyba plecy, potem kształt twarzy, ramiona, oczy a bidny penisik bez względu na rozmiar oraz stan gotowości był gdzieś w okolicach szarego końca.

Mel Gibson pokazując gołą dupę w "Zabójczej broni" został na bardzo długo światowym symbolem seksu. Tak więc brytyjskie badania potwierdzają tylko to co jest zjawiskiem globalnym, czyli że kobiety najbardziej pociąga zgrabny tyłek.
To pokazuje jak bardzo skrzywiony obraz kobiecej seksualności ma 9 na 10 facetów.

73

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Facet fizycznie nie jestem atrakcyjny, ani nigdy nie byłem, więc to raczej co innego musiało o tym decydować:)
Trudno mi się wypowiadać co bym zrobił po tak długim poście bo tego nie wiem.

74

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Rumpelstiltskin napisał/a:
Qbk napisał/a:

To jeśli kobiety wolą seks z przedmiotem niż z realną osobą to nie mam więcej pytań

Typowe myślenie fiutem. Nawet krytykując to że kobieta wybiera wibrator, przypisujesz magiczną moc jego fallicznemu kształtowi.
Wibrator nie jest partnerem ale narzędziem. Kobieta masturbując się uprawia seks ze sobą bądź z wyobrażeniem kochanka. Ma ten komfort że robi to tak jak chce i może skupić się na swoich odczuciach.
To że kształt wibratora ma najczęściej kształt penisa nie oznacza że jest to kształt który podnieca kobiety. Jest to po prostu konsekwencja tego że jest to kształt umożliwiający penetrację pochwy. Dokładnie taki sam stosunk mają kobiety do nsturalnego odpowiednika. Panie jęczące w pornosach na widok penisa to scenki pod publikę. Często kobietę podnieca moment wytrysku, jednak nie ma to nic wspólnego z widokiem tego zjawiska. Kobiety traktują to jako dowód że facet je pożąda i bywa że czasem stymulują wytrysk wielokrotnie tylko po to żeby to udowodnić. W seksie z partnerem kobieta szuka przede wszystkim potwierdzenia tego że jest dla niego atrakcyjna, że potrafi rozpalić jego zmysły.

Dokladnie- swieta prawda.
Narzedzie nawer potrzebne nie jest- wyobraznia tak.

75 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-18 10:28:24)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Po raz kolejny potwierdza sie moja teoria ze kobiety to przewaznie sluchowcy....

Albo inaczej- kobiety podniecaja cechy jakie ma facet, albo jakie mu przypisuja- nie sam jego wyglad.

76

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
oldorando napisał/a:

Albo inaczej- kobiety podniecaja cechy jakie ma facet, albo jakie mu przypisuja- nie sam jego wyglad.

Dokładnie tak.
W dodatku do kobiet sygnały erotyczne (i te zniechęcające) docierają jakąś większą ilością odbiorników smile Wzrok też - jak najbardziej, z tym, że nie konkretnie "penisik", ale np. może to być odpowiedni błysk w oczach faceta. Mnie strasznie kręcą "diabełki" w oczach. A ponieważ "diabełki" i podobne afrodyzjaki trudno jednoznacznie zdefiniować, więc niektórzy mężczyźni uważają, że kobiety nie umieją powiedzieć co im się podoba smile Ale ja sama świetnie wiem kiedy facet "diabełki" ma, a kiedy nie ma smile

Ponieważ męczy mnie podkreślanie, że nie wszystkich kobiet to dotyczy, jak również, że dotyczy to wielu mężczyzn - używam uproszczenia "kobiety" smile

77

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

No tak, tylko co facetowi po tych podniecających cechach i diabełkach w oczach jak po 3 minutach zabawy zejdzie z kobiety i walnie się spać tongue Odwrotny przykład - facet jest gburowaty i szorstki, albo nawet przeciwnie cichy i nieśmiały ale w łóżku ma taki temperament i fantazję, że doprowadzi kobietę do szaleństwa.

Zdarzyło się Wam kobiety dać szansę takiemu facetowi, który z pozoru nie jest do końca atrakcyjny, ale jak przyszło co do czego to sprawił wielką niespodziankę?

78

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

No tak, tylko co facetowi po tych podniecających cechach i diabełkach w oczach jak po 3 minutach zabawy zejdzie z kobiety i walnie się spać tongue Odwrotny przykład - facet jest gburowaty i szorstki, albo nawet przeciwnie cichy i nieśmiały ale w łóżku ma taki temperament i fantazję, że doprowadzi kobietę do szaleństwa.

Zdarzyło się Wam kobiety dać szansę takiemu facetowi, który z pozoru nie jest do końca atrakcyjny, ale jak przyszło co do czego to sprawił wielką niespodziankę?

Zdarzylo sie dac szanse...niestety...
Jak bylam mloda i glupia...

79

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:
oldorando napisał/a:

Albo inaczej- kobiety podniecaja cechy jakie ma facet, albo jakie mu przypisuja- nie sam jego wyglad.

Dokładnie tak.
W dodatku do kobiet sygnały erotyczne (i te zniechęcające) docierają jakąś większą ilością odbiorników smile Wzrok też - jak najbardziej, z tym, że nie konkretnie "penisik", ale np. może to być odpowiedni błysk w oczach faceta. Mnie strasznie kręcą "diabełki" w oczach. A ponieważ "diabełki" i podobne afrodyzjaki trudno jednoznacznie zdefiniować, więc niektórzy mężczyźni uważają, że kobiety nie umieją powiedzieć co im się podoba smile Ale ja sama świetnie wiem kiedy facet "diabełki" ma, a kiedy nie ma smile

Ponieważ męczy mnie podkreślanie, że nie wszystkich kobiet to dotyczy, jak również, że dotyczy to wielu mężczyzn - używam uproszczenia "kobiety" smile

Vinngo- ale blysk w oczach oznacza pewien sposob reagowania faceta, na ekscytujace bodzce. Opowiada cos zpasja- ma ten blysk, ktory swiadczy o sposobie postrzegania pasji. Duzo mowi o emocjach i ich wyrazie. Troche przypomina radosc dzieciaka zagladajacego pod choinke...forma reagowania, z ciekawoscia, ale i spontanicznoscia...blysk, jest przeciwienstwem znudzenia/zgorzknienia. Diabelki, moga oznaczac figlarza, niepokorne dziecko, buntownika, moze troche lobuzerski charakter...troche charyzme- z racji uzewnetrzniania emocji...


Zobacz- ile cech mozna przypisac tylko blyskowi w oczach- tych diabelkach...

80 Ostatnio edytowany przez am0k (2015-03-18 11:12:03)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

To przykro mi... ale tak z doświadczenia to ten podniecający, atrakcyjny mężczyzna niekoniecznie zawsze okazywał się świetnym kochankiem?

oldorando napisał/a:

Vinngo- ale blysk w oczach oznacza pewien sposob reagowania faceta, na ekscytujace bodzce. Opowiada cos zpasja- ma ten blysk, ktory swiadczy o sposobie postrzegania pasji. Duzo mowi o emocjach i ich wyrazie. Troche przypomina radosc dzieciaka zagladajacego pod choinke...forma reagowania, z ciekawoscia, ale i spontanicznoscia...blysk, jest przeciwienstwem znudzenia/zgorzknienia. Diabelki, moga oznaczac figlarza, niepokorne dziecko, buntownika, moze troche lobuzerski charakter...troche charyzme- z racji uzewnetrzniania emocji...


Zobacz- ile cech mozna przypisac tylko blyskowi w oczach- tych diabelkach...

Ale to dotyczy każdego człowieka - jak obserwuje się go gdy robi coś co kocha, w czym jest dobry i wkłada w to serce, jak wyraża swoje zdecydowane poglądy i gotów jest ich bronić itp. to wydaje się bardziej atrakcyjny. Później w innej sytuacji to wrażenie może zniknąć.

81 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-18 11:13:35)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

To przykro mi... ale tak z doświadczenia to ten podniecający, atrakcyjny mężczyzna niekoniecznie zawsze okazywał się świetnym kochankiem?

Ja sie nie skarze...
Jesli mnie ktos podnieca, jesli jestem zdecydowana, ze go chce- to sie nigdy nie zawiodlam...

Widzisz- amok- to zalezy, czego sie oczekuje.
Jesli ktos ma jakis gotowy schemat, wymaga konkretnej techniki, albo ovzekuje konkretnych umiejetnosci/zachowan od faceta- to wybiera metoda prob i bledow.

Ja ide do lozka z facetem, z ktorym moge sie dogadac- wiec i w lozku znajduje porozumienie. Nie mam jakichs gotowych wzorcow- zawsze to jest cos nowego/innego. I gwarantuje, ze bedzie ok.

Nie jest ok- jesli musze sie zmuszac w ogole do zblizenia. Jesli facet mnie nie podnieca, a ja staram sie zignorowac jego obecnosc, zeby w ogole cos z tego bylo....

82

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Amok- tu chodzi o przypisywane cechy- caly zespol cech..i caly zespol bodzcow.

Jedne bodzce przyciagaja, inne odpychaja- z tego wychodzi jakas srednia.
Blysk w oku- to taki przyklad...

83

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
oldorando napisał/a:

Amok- tu chodzi o przypisywane cechy- caly zespol cech..i caly zespol bodzcow.

Jedne bodzce przyciagaja, inne odpychaja- z tego wychodzi jakas srednia.
Blysk w oku- to taki przyklad...

Ja to rozumiem, tylko próbuję pokazać drugą stronę medalu - często ocena po cechach zewnętrznych, zachowaniu i to pierwsze wrażenie może okazać się błędne, mimo że wydawało się że wszystko gra.

84

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Qbk napisał/a:

Jeśli mi by jakaś kobieta zaproponowała seks nie odmówił bym, nawet gdyby mi się do końca nie podobała tak z czystej grzeczności, to, że ja jej się podobam było by dla mnie w pewnym sensie pociągające

To już trąca jakąś totalną desperacją wink z rodzaju "potwór, nie potwór"... Może tu właśnie tkwi jedna z tych różnic w podejściu mężczyzn i kobiet do seksu. Nie wyobrażam sobie iść do łóżka z facetem "z grzeczności", albo tylko dlatego, że mu się akurat spodobałam... Gdybym miała przespać się z mężczyzną, który mnie nie pociąga, pewnie szybko by się to źle skończyło - mogłabym na niego zwymiotować tongue To dla mnie nierealne i niewykonalne. Zauważcie, że mechanizm narastania podniecenia u kobiety działa inaczej: u niej podniecenie zaczyna się w głowie i nie zaistnieje bez bodźców psychologicznych. U faceta do osiągnięcia wzwodu wystarczy mechaniczna stymulacja. To jest podstawowa wiedza z dziedziny seksuologii, trudno się kłócić z faktami (choć niektórzy bardzo lubią to robić).

Atrakcyjność fizyczna faceta jest dla mnie jednym z głównych czynników (ale nie jedynym), które decydują o tym, czy mam ochotę na seks z nim. Wiem, to niesprawiedliwe i w ogóle, sama nie wyglądam jak modelka Victoria's Secret - ale nic na to nie poradzę. Poza tym ten facet też nie musi wcale wyglądać jak model, ważne, by jego twarz i ciało mi się po prostu podobały. Mężczyzna mógłby wychodzić z siebie, być super miły, romantyczny i mnie komplementować, możemy się świetnie dogadywać i fantastycznie spędzać razem czas, ale jeśli nie pociąga mnie fizycznie, to nic z tego nie będzie.

Facet79 napisał/a:

Ja pisze o tym, że wiele kobiet - i Ty także - podkreśla, jak nastrój jest ważny by mieć ochotę na seks. Że wieczorny seks zaczyna się w głowie już danego ranka. I tym można tez tłumaczyć, że kobiety nie mają chęci zwłaszcza na seks z nowymi facetami którzy cały dzień ich nie pociągali.

OK. Tylko moim zdaniem po prostu nawet w związku nadal działa ten sam mechanizm. Musi być udany dzień i dobrze zaczęty rano seks w głowie by był realny seks wieczorem. Czy myle się ? No to jeśli tak jak coś kobiecie w głowie nie zagra to może nie chcieć seksu całymi tygodniami. Sam popęd nie sprawi, że będzie go chciała gdy w głowie sie nie poukłada.

Mylisz się, bo nie każda kobieta ma takie wymagania. Ani ja, ani żadna ze znajomych mi kobiet (oczywiście spośród tych, z którymi rozmawiam na tematy związane z seksualnością) nie potrzebuje całego dnia budowania nastroju, żeby mieć chęć na seks ze swoim stałym partnerem. Jeśli z kimś jestem w związku, to znaczy że mnie ten człowiek pociąga seksualnie - czy to rano, czy wieczorem, a nawet po kłótni. Owszem, to popęd sprawia, że będziemy chciały seksu - kobieta też ma naturalny, biologiczny popęd seksualny (wbrew pozorom nie tylko w czasie owulacji). Nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło nie chcieć seksu całymi tygodniami tongue Ale warto pamiętać, że każda kobieta może mieć inny poziom libido. Jeśli kobieta ma niski poziom popędu, to faktycznie może uzależniać ochotę na seks od zachowania faceta oraz od nastroju.

85

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Bardzo fajnie, dziewczyny piszecie.

Czy kobiety lubia seks mniej niż mezczyzni?

Nie wydaje mi się, w większości. Jest tylko taka roznica, moi  zdaniem - kobiety lubia seks, jako dopełnienie związku. Nawet jeśli ten związek mialby trwac jedną noc, cos w rodzaju przygody. Kobieta nie lubi traktowania przedmiotowego, Facet79, i tu, wydaje mi się, z takim podejściem z góry skazany jesteś na niepowodzenie - szukasz nie kobiety, z która razem moglibyście cos fajnego przezyc, tylko szukasz, napisze wprost - dziurki do zaspokojenia - pisze ci to, chociaż nie jest to oczywiście mój problem, ale widze, ze walczysz od dłuższego czasu. Na tej samej zasadzie kobieta woli wibrator, ot co.

86

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Dokladnie.

Wyobrazcie sobie panowie, ze kobieta opowiada przyjaciolce o przygodzie jaka przezyla....:

No, i w takich, to a takich okolicznosciach, on zrobil to a to...a jak cos sie wydarzylo, to on zareagowal tak a tak...no i to nas doprowadzilo do czegos takiego...
Przyjaciolka odczytuje te informacje: byl stanowczy, opiekunczy, zdecydowany, troskliwy...itp. W koncu- zaciekawiona pyta: a jaki on jest? Wtedy autorka opisuje.....jego cechy.
Nie wzrost, kolor wlosow i obwod penisa- tylko cechy, ktore ja doprowadzily do intymnosci...

Mowie i hipotetycznej sytuacji opisu przygody jednorazowej...

Kobieta potrafi podniecic sie/zakochac znajac kogos tylko z rozmowy tel. Czy kontaktu wirtualnego.
Kobieta wzdycha do aktora- bo podniecaja ja cechy granego przez niego bohatera

87

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Czyli w gruncie rzeczy zgadza się to z moją teorią i to ja mam szczęśliwy związek, a tzw. "elegenciki" jak latały po imprezach szukając partnerki tak latają dalej i nici z tego:)

88

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Anemonne napisał/a:
Qbk napisał/a:

Jeśli mi by jakaś kobieta zaproponowała seks nie odmówił bym, nawet gdyby mi się do końca nie podobała tak z czystej grzeczności, to, że ja jej się podobam było by dla mnie w pewnym sensie pociągające

To już trąca jakąś totalną desperacją wink z rodzaju "potwór, nie potwór"... Może tu właśnie tkwi jedna z tych różnic w podejściu mężczyzn i kobiet do seksu. Nie wyobrażam sobie iść do łóżka z facetem "z grzeczności", albo tylko dlatego, że mu się akurat spodobałam...

Wiesz, taka sytuacja facetom zdarza się tak rzadko, że z założenia po prostu nie wypada odmówić kobiecie seksu (i faktycznie może to być pociągająca odmiana), no chyba że faktycznie jest wyjątkowo odpychająca fizycznie.

Anemonne napisał/a:

Zauważcie, że mechanizm narastania podniecenia u kobiety działa inaczej: u niej podniecenie zaczyna się w głowie i nie zaistnieje bez bodźców psychologicznych. U faceta do osiągnięcia wzwodu wystarczy mechaniczna stymulacja. To jest podstawowa wiedza z dziedziny seksuologii, trudno się kłócić z faktami (choć niektórzy bardzo lubią to robić).

Faktycznie tak piszą w podręcznikach do seksuologii? Sama mechaniczna stymulacja to wystarcza ale chyba nastolatkowi... nie wiem, ale mnie potrzebne jest jednak podniecenie i ono też zaczyna się w głowie (z tymże bodźce psychologiczne są zbędne, wystarczą same obrazy i scenariusze).

89

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
M?rtainn napisał/a:

Czyli w gruncie rzeczy zgadza się to z moją teorią i to ja mam szczęśliwy związek, a tzw. "elegenciki" jak latały po imprezach szukając partnerki tak latają dalej i nici z tego:)

Ale oni i tak wiedza lepiej, czego pragna kobiety...
Sypia teoriami z rekawa na wszystkich watkach...i zakladaja wlasne.
I tak w kolo macieju odkad jestem na netkobietach....

90

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Zauważcie, że mechanizm narastania podniecenia u kobiety działa inaczej: u niej podniecenie zaczyna się w głowie i nie zaistnieje bez bodźców psychologicznych. U faceta do osiągnięcia wzwodu wystarczy mechaniczna stymulacja. To jest podstawowa wiedza z dziedziny seksuologii, trudno się kłócić z faktami (choć niektórzy bardzo lubią to robić).

Faktycznie tak piszą w podręcznikach do seksuologii? Sama mechaniczna stymulacja to wystarcza ale chyba nastolatkowi... nie wiem, ale mnie potrzebne jest jednak podniecenie i ono też zaczyna się w głowie (z tymże bodźce psychologiczne są zbędne, wystarczą same obrazy i scenariusze).

Oczywiście to jest bardzo uproszczone wyjaśnienie i nie można powiedzieć, że sprawdza się to w przypadku każdej kobiety i każdego mężczyzny. Na większość mężczyzn również działają przede wszystkim bodźce psychologiczne (przecież ujrzenie nagiej, atrakcyjnej kobiety też jest takim właśnie bodźcem, a na to prawie każdy heteroseksualny mężczyzna reaguje wzwodem wink). Jednak jest wyraźna różnica w nasileniu bodźca bądź ilości bodźców, które wywołają reakcję seksualną (podniecenie) u kobiety oraz u mężczyzny. Chodzi o szybkość reakcji - mężczyzna może osiągnąć wzwód w kilka(naście) sekund i niemal od razu być gotowym do odbycia stosunku (jeśli bodziec jest silny), natomiast u kobiety cały ten proces zachodzi wolniej. Przejście przez wszystkie fazy fizjologicznej reakcji seksualnej (według modelu Mastersa, Johnson i Kaplan są to: pożądanie, podniecenie, orgazm, odprężenie) u mężczyzn zachodzi szybko i gwałtownie, u nich poziom pożądania i podniecenia szybko rośnie i szybko opada po orgazmie, natomiast u kobiety powoli - poziom ten stopniowo narasta, ale i nie spada nagle po osiągnięciu orgazmu. Można z tego wnioskować (i myślę, że praktyka większości osób dyskutujących w tym wątku również to potwierdzi), że nad podnieceniem i orgazmem kobiety trzeba się po prostu bardziej napracować i dostarczyć jej więcej różnorodnych bodźców.

Swoją drogą z ciekawości zajrzałam właśnie do książki "Podstawy seksuologii" pod red. Z. Lew-Starowicza i V. Skrzypulec i można z niej wyciągnąć ciekawe wnioski: podrozdział o fizjologii reakcji seksualnej kobiet zajmuje w niej dwie strony, natomiast o fizjologii reakcji seksualnej mężczyzn - zaledwie pół strony wink

91

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Mam ciekawy przyklad dla panow:

W ilu meskich miejscach( kluby sportowe, miejsca pracy) wisza kalendarze z golymi kobietami?
W ilu damskich skupiskach wisza kalendarze z golymi facetami?


Widzicie roznice?

92

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Nie zgadzam się z tym, że faceci mają jakiś wielki problem w znalezieniu kobiety do seksu. O ile facet nie wygląda jak potwór, to nie zauważyłam, żeby miał problem. Znam mężczyzn ciapowatych, brzydkich i uczynnych, ale żaden z nich nie ma problemu z seksem. Tylko oni są normalni z charakteru, bo to ważne. Jeśli facet ma problemy ze sobą, ma jakieś chore poglądy na kobiety i związku, to każda od niego ucieknie, choćby wyglądał jak grecki bóg. Nie znam żadnego normalnego faceta, który miałby problem z seksem. Jeśli nie uprawiają przygodnego seksu, to tylko z własnej woli. Znam natomiast mężczyzn, którzy w ogóle nie są fuckable, ale to wyłącznie ich wina. Mają jakieś chore wyobrażenia i podejście, a i wymagania to oni mają. Myślisz, że tknęliby jakąś brzydką kobietę? A gdzie tam! Oni przeciętnej by nie tknęli. Przecież kobieta musi im się podobać. No to chodzą niedoru...ni i sfrustrowani, złorzecząc na cały kobiecy gatunek. Jakoś wcale mi ich nie szkoda.

A co do pytania z tytułu, to ja bym nie generalizowała. Są kobiety, które mają niskie libido, a są takie, które mają duże. Libido zależy też od partnera. Np. ja przed seksem z moim partnerem miałam bardzo niewielkie potrzeby, które sama umiałam zaspokoić. A kiedy zaczęłam uprawiać z nim seks, to od jakichś dwóch lat w zasadzie nie było dnia, żebyśmy go nie uprawiali. Najczęściej rano i wieczorem. Wykluczam oczywiście dni, gdy się nie widzimy, ale to tylko kwestia jakichś podróży. Gdyby on dziś ze mną zerwał, to nie poszłabym do dyskoteki i nie szukała byle gacha, bo mam potrzebę seksu. Jest mnóstwo zabawek i sama bym się zaspokoiła. Dopuszczam myśl, że wtedy mogłabym uprawiać jakiś niezwiązkowy seks, ale na pewno nie z przygodnym gachem, bo facet musi być inteligentny (z naciskiem na inteligencję emocjonalną), żebym poszła z nim do łóżka. Jeśli mierzyć tę inteligencję w skali 1-10, to musi być minimum 9. Bo spotykam się też z zarzutami, że przecież jest tylu inteligentnych facetów bla bla bla. No tak, tylko dla mnie oni są najwyżej 7kami. A po co mi inteligencja? Ano po to, że seks z inteligentnym facetem jest po prostu lepszy, nawet gdyby on był prawiczkiem. Inteligentny facet ma dystans do siebie, ma poczucie humoru, które rozładowuje jakieś krępujące sytuacje, a po seksie można z nim porozmawiać. A jeśli nie po seksie, to przy śniadaniu.

93

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
oldorando napisał/a:

Mam ciekawy przyklad dla panow:

W ilu meskich miejscach( kluby sportowe, miejsca pracy) wisza kalendarze z golymi kobietami?
W ilu damskich skupiskach wisza kalendarze z golymi facetami?


Widzicie roznice?

Nie ma kalendarzy z gołymi facetami. Te pojedyncze, które w ogóle występują na rynku przedstawiają facetów nieco przyodzianych smile Bo kobiety bardziej kręci wyobrażenie i nutka tajemniczości niż widok nastroszonego penisa na zdjęciu.
Za to dla kobiet jest mnóstwo romansideł. Bo kobiecie większą przyjemność sprawia czytanie opisów, wyobrażanie sobie czegoś niż oglądanie roznegliżowanych obiektów.

Nagi mężczyzna jest taki...oczywisty. Wszystko widać, nie ma żadnej pożywki dla wyobraźni. Trochę inaczej sprawa wygląda, kiedy jest to mężczyzna, którego kobieta darzy jakimiś uczuciami. Wtedy pojawiają się emocje i mózg jest zadowolony smile Ale taki obcy, goły facet nie sprawia mózgowi żadnej frajdy.

Edit:
cslady - podpisuję się wszystkimi kończynami.

94

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
cslady napisał/a:

... Nie znam żadnego normalnego faceta, który miałby problem z seksem. Jeśli nie uprawiają przygodnego seksu, to tylko z własnej woli.

Ci faceci co nie uprawiają przygodnego seksu to single? Czyli że nie uprawiają w ogóle? Nie zrozumiałem tego.

cslady napisał/a:

Znam natomiast mężczyzn, którzy w ogóle nie są fuckable, ale to wyłącznie ich wina. Mają jakieś chore wyobrażenia i podejście, a i wymagania to oni mają. Myślisz, że tknęliby jakąś brzydką kobietę? A gdzie tam! Oni przeciętnej by nie tknęli. Przecież kobieta musi im się podobać. No to chodzą niedoru...ni i sfrustrowani, złorzecząc na cały kobiecy gatunek. Jakoś wcale mi ich nie szkoda.

Dobra czyli ci mężczyźni mają wymagania żeby pójść z kobietą do łóżka to z wyglądu musi być 9/10. Ty masz wymaganie żeby pójść z facetem do łóżka to on musi mieć inteligencję emocjonalną 9/10. W czymś tkwi tu haczyk? Bo ja nie widzę żadnej różnicy co do waszych wymagań. Zarówno Ty jak i oni macie bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, z tymże ty jesteś kobietą i może być Ci łatwiej osiągnąć cel.

95

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

Dobra czyli ci mężczyźni mają wymagania żeby pójść z kobietą do łóżka to z wyglądu musi być 9/10. Ty masz wymaganie żeby pójść z facetem do łóżka to on musi mieć inteligencję emocjonalną 9/10. W czymś tkwi tu haczyk? Bo ja nie widzę żadnej różnicy co do waszych wymagań. Zarówno Ty jak i oni macie bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, z tymże ty jesteś kobietą i może być Ci łatwiej osiągnąć cel.

Myślę, że tu chodziło tylko o podsumowanie tematów które co chwila się w tym dziale pojawiają. Pojawia się jakiś frustrat złorzeczący na wszystkie kobiety świata, który sam twierdzi, że jest nieatrakcyjny a zwraca uwagę tylko na nieprzeciętnie piękne kobiety.

96

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:

Nagi mężczyzna jest taki...oczywisty. Wszystko widać, nie ma żadnej pożywki dla wyobraźni.

To działa także w drugą stronę. Są świetne artystyczne zdjęcia nagich kobiet. Widać na nich jaka jest różnica pomiędzy erotyką a pornografią.

Jednak w życiu jest ciekawie kiedy odsłania się stopniowo, zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. To mało popularny pogląd u panów na tym forum. Jednak nie da się ukryć że to co dłużej oczekiwane lepiej smakuje, że uczy to tego że związek to ciągłe odkrywanie się nawzajem. Znam pary z pięćdziesięcioletnim stażem, w których ludzie mówią że pomimo tylu lat nadal odkrywają w sobie nawzajem coś nowego.
Kiedy słyszę że facet po roku znudził się związkiem, to wiem że nie znudził się nudną kobietą ale sam jest nudny, nie ma w nim nie tylko ciekawości innych ludzi ale i świata ogólnie. Co ciekawe są kobiety które wierzą w to że facet znudził się nimi, jeśli w jakiś sposób da im to do zrozumienia. Nigdy nie widziałem przypadku że kobieta uznała że przyczyną może być on a nie ona. Zawsze szuka winy w sobie, nawet jeśli zna siebie i swoją wartość.
Dziwne jesteście czasem. Tak ciężko jest wam czasem przyznać że facet, który się wami znudził jest po prostu dupkiem.

97

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
M?rtainn napisał/a:
am0k napisał/a:

Dobra czyli ci mężczyźni mają wymagania żeby pójść z kobietą do łóżka to z wyglądu musi być 9/10. Ty masz wymaganie żeby pójść z facetem do łóżka to on musi mieć inteligencję emocjonalną 9/10. W czymś tkwi tu haczyk? Bo ja nie widzę żadnej różnicy co do waszych wymagań. Zarówno Ty jak i oni macie bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, z tymże ty jesteś kobietą i może być Ci łatwiej osiągnąć cel.

Myślę, że tu chodziło tylko o podsumowanie tematów które co chwila się w tym dziale pojawiają. Pojawia się jakiś frustrat złorzeczący na wszystkie kobiety świata, który sam twierdzi, że jest nieatrakcyjny a zwraca uwagę tylko na nieprzeciętnie piękne kobiety.

Generalizują mocno obydwie strony próbując sobie i innym udowodnić, że jest lepsza, bardziej rozwinięta emocjonalnie, intelektualnie etc.

Pomijając już żenująco skrajne przypadki jakie i na tym forum się zdarzają wśród mężczyzn i czasami kobiet, to większość mieści się w średniej, ale wymagania każdy jakieś ma tylko niech, to będą naprawdę rzeczowe argumenty.
Kobiety zawsze mają trochę większy wybór i nie ma też tego co ukrywać.

Złość może świadczyć o pewnym kryzysie i każdy ma do niej prawo. Problemem może być przedłużający się taki stan wtedy trzeba się nad sobą zastanowić, a czasami nawet warto iść do specjalisty.

98 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-03-18 15:03:29)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

Ci faceci co nie uprawiają przygodnego seksu to single? Czyli że nie uprawiają w ogóle? Nie zrozumiałem tego.

No tak, mówimy przecież o singlach. Bo chyba nie o facetach w związkach, którzy płaczą, że nie mogą mieć przygodnego seksu? Chodzi o to, że jeśli znam wolnego faceta, który nie uprawia przygodnego seksu, to on go nie uprawia, bo nie chce przygodnego seksu. Nie dlatego, że miałby problem ze znalezieniem go.

am0k napisał/a:

Dobra czyli ci mężczyźni mają wymagania żeby pójść z kobietą do łóżka to z wyglądu musi być 9/10. Ty masz wymaganie żeby pójść z facetem do łóżka to on musi mieć inteligencję emocjonalną 9/10. W czymś tkwi tu haczyk? Bo ja nie widzę żadnej różnicy co do waszych wymagań. Zarówno Ty jak i oni macie bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, z tymże ty jesteś kobietą i może być Ci łatwiej osiągnąć cel.

Chodzi w sumie o to, co napisał M?rtainn, bo wcześniej pojawiały się tematy, gdzie faceci narzekają, że nie mogą uprawiać seksu, bo żadna kobieta ich nie chce. Biadolili, że kobiety mają łatwiej, bo zawsze znajdą byle jakiego faceta do seksu. A potem się okazywało, że oni w sumie nie chcą byle jakiej, szarej myszki, tylko najlepiej miss dyskoteki. No to w ogóle z czym do ludzi? Dlaczego w ogóle porównujesz moje wymagania do wymagań ciapowatego faceta, który nie umie sobie znaleźć seksu? Wymagać każdy sobie może, ale to nie oznacza, że wymaganą osobę dostanie. Kobiety tu łatwiej nie mają. Gdyby brzydka lub przeciętna kobieta podeszła do inteligentnego przystojniaka, to też pewnie dostałaby kosza. To faceci mają łatwiej, bo inteligencję można rozwijać, wystarczy praca nad sobą. A wyglądu znacząco nie zmienisz. Pewnie, że są fajne sztuczki na zamaskowanie tego i owego, ale jeśli kobieta jest naprawdę paskudna, to niewiele jej to pomoże. Tylko że takich kobiet jest naprawdę bardzo mało, tak samo jak bardzo mało jest beznadziejnych pod względem charakteru facetów. Tylko jeśli facet narzeka i marudzi, że nie może znaleźć seksu, to niestety jest beznadziejny. A przeciętniacy powinni mierzyć w przeciętne kobiety, jeśli nie mają do zaoferowania wiele. Ja mam wysoką poprzeczkę, ale jest ona bardzo realna, bo tacy mężczyźni się mną interesują. I to nie tylko ze względu na mój wygląd, bo dla nich on jest tylko ułamkiem wymagań. Gdyby nie mieli o czym ze mną rozmawiać i gdybym nie była inteligentna, to zainteresowanie automatycznie by prysło, bo tacy mężczyźni mają na pęczki pięknych kobiet, które chętnie rozkładają przed nimi nogi. Np. mój facet i jego koledzy z firmy jeżdżą na wyjazdy integracyjne, gdzie zatrudnia się profesjonalne modelki ładnie nazywane tam "animatorkami kultury". Mają one zabawiać mężczyzn, co może się skończyć w łóżku, jeśli któryś pan ma takie życzenie. Płacić za to nie muszą, bo wszystko jest w "kosztach". Takie luksusowe prostytutki. Muszą też być inteligentne i oczytane, bo takiej z roksy nikt by tam nie zatrudnił. No więc jeśli facet ma na co dzień takie kobiety do wyboru, to dla niego zwykła ładna buzia i tyłek nie są żadną atrakcją. Dlatego nikt mi nie wciśnie kitu, że ładna kobieta po prostu sobie zdobędzie przystojnego i inteligentnego biznesmena. Może sobie go zdobędzie na raz, gdy pan będzie się nudził.

99

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Qbk napisał/a:

Wracając poniekąd do poprzedniego tematu założonego przeze mnie nurtuje mnie to pytanie? Wiekszość kobiet powie, że to nie prawda ale moim zdaniem to przeczy faktom. Facet idąc przykładowo do klubu na imprezę jest często od początku nastawiony na tylko na seks a z kobieta tak w większości przypadków nie. W większości w związku to zawsze mężczyzna dąży od początku do zbliżenia natomiast kobieta zawsze ma jakieś opory. Panie pewnie powiedzą, że kobieta musi się koniecznie zaangażować, coś poczuć, ale ja często obserwując tą sytuację mam wrażenie jakby kobiety nie były w ogóle seksem zainteresowane, jakby był on jedynie pewnego rodzaju nagrodą dla faceta. Jak to jest według was?

Myślę, że w większości jest tak jak piszesz, ale dlatego, że kobieta ma inną mentalność. To ona musi się szanować, czekać, by pokazać swoją wartość. Dla mnie jest to trochę głupawe, aczkolwiek warto pamiętać, że to facet coś nam TAM WKŁADA, więc jakby to powiedzieć, kiedy dajemy włożyć byle komu, nie szanujemy się. Ale poza tą kwestią to jak dla mnie już rola temperamentu i osobistych uprzedzeń. Ja na przykład wiele razy pierwsza inicjowałam seks i nie udawałam świętoszki. Jak miałam ochotę na przygodę, a nie związek uczuciowy, to robiłam podjazd do pana, bzyk-bzyk i nara. Nie czułam się z tego powodu jak szmata, bo to ja miałam ochotę i zrobiłam to dla swojego ciała, nie dla ducha wink Jeśli natomiast wiąże się z mężczyzną większe plany, warto dać mu trochę poczekać na siebie. Wszystko powinno być zależne od oczekiwań wobec drugiej osoby.

100

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:

Nagi mężczyzna jest taki...oczywisty. Wszystko widać, nie ma żadnej pożywki dla wyobraźni. Trochę inaczej sprawa wygląda, kiedy jest to mężczyzna, którego kobieta darzy jakimiś uczuciami. Wtedy pojawiają się emocje i mózg jest zadowolony smile Ale taki obcy, goły facet nie sprawia mózgowi żadnej frajdy.

Bardzo generalizujesz teraz, najbardziej mnie kręci zdejmowanie ubrania, a nie sama nagość. Czasami kobieta naga nawet traci na atrakcyjności, którą może ubraniami zakamuflować.
Podobnie mam ze zdjęciami jeśli są artystyczne i ładnie zrobione, to miło popatrzeć, ale czasami widzę jakieś plakaty z byle porno pisemka, a to już często nie jest ładne.

Wszystko zależy od wrażliwości, estetyki i wyczucia smaku konkretnej osoby, a nie od płci.

101

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
srebrny napisał/a:

Bardzo generalizujesz teraz, najbardziej mnie kręci zdejmowanie ubrania, a nie sama nagość.

Wydaje mi się, że większość tak ma;)

102

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Kobieta ma łatwiej z seksem i to nie ma nawet co dalej dyskutować.
Wystarczy, że puści w przestrzeń komunikat 'chcę się p..., bo mnie swędzi'.
Zawsze znajdzie jakiegoś miłośnika takich akcji, ba są mężczyźni, którzy nawet prześpią się z ropuchą, czy suką, byle by było.

Z mężczyznami jest inaczej i zależy to od ich poglądów, charakteru, systemu wartości, czy celów jakie chcą osiągnąć. Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

103

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Facet79 napisał/a:
starlet007 napisał/a:

braku uczuć do niego, zniechęcic.

Czyli kobiety nie tyle lubią seks co seks tylko z uczuciami ? Dla mnie to ważne rozróżnienie.

Swoją drogą zastanawiam się czemu jest aż taka różnica w podejściu. Czy jeżeli jakiś genialny masażysta zacząłby umiejętnie masować łechtaczkę (i nie tylko) to samo to nie pobudziłoby kobiety do dużej ochoty na seks ? Wiele poradników podaje bowiem jak doprowadzić kobietę do orgazmu, co ją fizycznie pobudza. I nic z tego nie zadziała jeśli nie ma więzi emocjonalnej ? Bo u faceta jak mistrzyni francuskiego zrobi mu super francuza to raczej daję głowę, że będzie chciał z nią seksu. A kobiety po super masażu łechtaczki myślałyby o tym jaki miały dzień, czy dzień był udany i co głebszego czują do masażysty ?

Nie liczy się technika, tylko to, czy facet mnie pociąga. Zakładając, że nie byłabym w związku i poszła do takiego masażysty. Jeśli nie miałby w sobie czegoś pociągającego, nawet nie miałby możliwości pokazać mi, co potrafi. Kobietę może doprowadzić największa oferma, jeśli ona odnajdzie w nim coś, co ją kręci. I nie muszą to być uczucia. Jedno jest pewne - ja nie poszłabym do łóżka z kimś, z kim gadka mi się nie klei. Seks zaczyna się w głowie. A więc dla mnie musi być gadka i "to coś". Nie przesadzajmy z Bóg wie jakim uczuciem i miłością, zdarzały mi się fajne numerki (epizody), ale zawsze wybierałam tego, z którym dobrze mi się rozmawia i który mnie w jakiś sposób pociąga.

104

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
srebrny napisał/a:

Kobieta ma łatwiej z seksem i to nie ma nawet co dalej dyskutować.
Wystarczy, że puści w przestrzeń komunikat 'chcę się p..., bo mnie swędzi'.
Zawsze znajdzie jakiegoś miłośnika takich akcji, ba są mężczyźni, którzy nawet prześpią się z ropuchą, czy suką, byle by było.

Z mężczyznami jest inaczej i zależy to od ich poglądów, charakteru, systemu wartości, czy celów jakie chcą osiągnąć. Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

Wybacz, ale ten post powyżej nie ma sensu. A jeśli jednak sens ma to bardzo obraźliwy dla kobiet.

105

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

A ja myślę, że jeśli jest dla kogoś obraźliwy to dla tzw. facetów desperatów:)

106

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
M?rtainn napisał/a:

A ja myślę, że jeśli jest dla kogoś obraźliwy to dla tzw. facetów desperatów:)

No generalnie jednak uznajmy, że sensu nie ma. Bo jaki jest sens zestawiać w jednej wypowiedzi akapit o tym jakoby każda kobieta może znaleźć faceta do seksu z akapitem, że niektórzy mężczyźni są na to zbyt wartościowi tongue

107

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

To ja to zrozumiałem inaczej:P

108

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:
srebrny napisał/a:

Kobieta ma łatwiej z seksem i to nie ma nawet co dalej dyskutować.
Wystarczy, że puści w przestrzeń komunikat 'chcę się p..., bo mnie swędzi'.
Zawsze znajdzie jakiegoś miłośnika takich akcji, ba są mężczyźni, którzy nawet prześpią się z ropuchą, czy suką, byle by było.

Z mężczyznami jest inaczej i zależy to od ich poglądów, charakteru, systemu wartości, czy celów jakie chcą osiągnąć. Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

Wybacz, ale ten post powyżej nie ma sensu. A jeśli jednak sens ma to bardzo obraźliwy dla kobiet.

Wybacz, ale

a - nie mam zamiaru nikogo obrażać, bo szkoda mi czasu
b - wypowiadam się na podstawie swoich doświadczeń
c - domyślam się, że odnalazłaś coś w tej wypowiedzi i to trochę dotknęło w takim razie bardzo mi przykro.

109

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
cslady napisał/a:

Chodzi w sumie o to, co napisał M?rtainn, bo wcześniej pojawiały się tematy, gdzie faceci narzekają, że nie mogą uprawiać seksu, bo żadna kobieta ich nie chce. Biadolili, że kobiety mają łatwiej, bo zawsze znajdą byle jakiego faceta do seksu. A potem się okazywało, że oni w sumie nie chcą byle jakiej, szarej myszki, tylko najlepiej miss dyskoteki. No to w ogóle z czym do ludzi? Dlaczego w ogóle porównujesz moje wymagania do wymagań ciapowatego faceta, który nie umie sobie znaleźć seksu? Wymagać każdy sobie może, ale to nie oznacza, że wymaganą osobę dostanie.

Ok, fakt że tacy sfrustrowani i narzekający na wszystko dookoła tylko nie na siebie to jest masakra i dno. Też nie rozumiem takich tematów, co oni chcą osiągnąć?
A dlaczego mam nie porównywać waszych wymagań? Dla Ciebie oni są ciapowaci, a Ty dla nich możesz być np wyniosła i zarozumiała. Ja nikogo nie oceniam, każdy jest równy. Jak wolą nie mieć seksu niż robić coś wbrew sobie to ich sprawa.

cslady napisał/a:

Kobiety tu łatwiej nie mają. Gdyby brzydka lub przeciętna kobieta podeszła do inteligentnego przystojniaka, to też pewnie dostałaby kosza. To faceci mają łatwiej, bo inteligencję można rozwijać, wystarczy praca nad sobą. A wyglądu znacząco nie zmienisz. Pewnie, że są fajne sztuczki na zamaskowanie tego i owego, ale jeśli kobieta jest naprawdę paskudna, to niewiele jej to pomoże. Tylko że takich kobiet jest naprawdę bardzo mało, tak samo jak bardzo mało jest beznadziejnych pod względem charakteru facetów. Tylko jeśli facet narzeka i marudzi, że nie może znaleźć seksu, to niestety jest beznadziejny. A przeciętniacy powinni mierzyć w przeciętne kobiety, jeśli nie mają do zaoferowania wiele.

Nie ma standardów kto powinien w co mierzyć. Przeciętny nie zasługuje na wspaniałą i piękną kobietę? Życie pokazuje że i takie przypadki się zdarzają. Nie zgodzę się z tym że faceci mają łatwiej bo inteligencję można rozwijać - można ale to zależy jaką (wg H. Gardnera jest 8 rodzajów). Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

110

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
srebrny napisał/a:

c - domyślam się, że odnalazłaś coś w tej wypowiedzi i to trochę dotknęło w takim razie bardzo mi przykro.

Nie, ja po prostu nie wiem o co w tej wypowiedzi chodzi.

srebrny napisał/a:

Kobieta ma łatwiej z seksem i to nie ma nawet co dalej dyskutować.
Wystarczy, że puści w przestrzeń komunikat 'chcę się p..., bo mnie swędzi'.
Zawsze znajdzie jakiegoś miłośnika takich akcji, ba są mężczyźni, którzy nawet prześpią się z ropuchą, czy suką, byle by było.

No ok, tu wszystko jasne i zrozumiałe.

Z mężczyznami jest inaczej i zależy to od ich poglądów, charakteru, systemu wartości, czy celów jakie chcą osiągnąć.

Co jest inaczej? To czy ma łatwiej z seksem zależy od jego charakteru i systemu wartości? Tak, zależy.

Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

To zdanie jest bez sensu (w odniesieniu do reszty) i sprawia, że cała wypowiedź nie ma sensu. Ale, jeśli sensu ktoś zechce poszukać to można uznać, że autor miał na myśli "wartościowych mężczyzn". To z kolei sprawia, że sens całości staje się obraźliwy, bo skoro "z mężczyznami jest inaczej" to znaczy, że tylko wśród nich są wartościowi.

111

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Buszująca w zbożu napisał/a:

Ja na przykład wiele razy pierwsza inicjowałam seks i nie udawałam świętoszki.

Jak miałam ochotę na przygodę, a nie związek uczuciowy, to robiłam podjazd do pana, bzyk-bzyk i nara.

A kto mówi o udwaniu czegokolwiek?
Człowiek który udaje nie ukryje sztuczności. Może w luźnej rozmowie tak ale nie w intymnej relacji.
Jesli ktoś czasem lubi bzyk bzyk i nara to czemu nie. Może być nawet bzyk bzyk bez nara, to będzie szybciej.

Większość kobiet i spora grupa mężczyzn woli jednak flirt, poznawanie się, odkrywanie co komu w duszy gra, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej.
Tak jest po prostu ciekawie.
To ciekawość sprawiła że jesteśmy cywilizowani. Gdyby ludzkość zatrzymała się na tym że wystarczy bzyk bzyk i nara to nie byłoby potrzeby wychodzić z jaskini.

112

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

Ja swoją rozwinęłam między 21 a 25 r.ż. Wcześniej moja inteligencja społeczna była jakoś lekko poniżej zera. Z emocjonalną było nieco lepiej, ale też większość stanu obecnego powstała w tym samym okresie.

113 Ostatnio edytowany przez am0k (2015-03-18 15:55:34)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

A ja myślę, że jeśli jest dla kogoś obraźliwy to dla tzw. facetów desperatów:)

No generalnie jednak uznajmy, że sensu nie ma. Bo jaki jest sens zestawiać w jednej wypowiedzi akapit o tym jakoby każda kobieta może znaleźć faceta do seksu z akapitem, że niektórzy mężczyźni są na to zbyt wartościowi tongue

No chyba jest tam jakaś sprzeczność. Nie do końca rozumiem tego ostatniego zdania... co mają inaczej mężczyźni i co zależy od ich poglądów?

Generalnie jednak musicie się zgodzić, że to kobiety decydują czy i z kim będą uprawiać seks, więc tak jakby z założenia mają łatwiej.


vinnga napisał/a:
am0k napisał/a:

Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

Ja swoją rozwinęłam między 21 a 25 r.ż. Wcześniej moja inteligencja społeczna była jakoś lekko poniżej zera. Z emocjonalną było nieco lepiej, ale też większość stanu obecnego powstała w tym samym okresie.

Jak ją rozwinęłaś? Świadomie i celowo nad tym pracowałaś?

114

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

Nie ma czegoś takiego jak wrodzone cechy interpersonalne. Takie cechy kształtują się w relacjach z innymi.
Można mieć cechy ułatwiające tego typu relacje ale charakter kształtuje się właśnie w wirze relacji społecznych.

Można się tego nauczyć w kazdym wieku. Samo się jednak nie zrobi.

115 Ostatnio edytowany przez srebrny (2015-03-18 16:00:57)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:
srebrny napisał/a:

Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

To zdanie jest bez sensu (w odniesieniu do reszty) i sprawia, że cała wypowiedź nie ma sensu. Ale, jeśli sensu ktoś zechce poszukać to można uznać, że autor miał na myśli "wartościowych mężczyzn". To z kolei sprawia, że sens całości staje się obraźliwy, bo skoro "z mężczyznami jest inaczej" to znaczy, że tylko wśród nich są wartościowi.

Znowu generalizujesz, a ja staram się właśnie tego unikać, albo chociaż zrozumieć czego chcą obydwie strony.

Wartościowi i niewartościowi, to są kobiety i mężczyźni bez różnicy spotykałem i jednych i drugich.

'Z mężczyznami jest inaczej' ponieważ kobiety mają większe wymagania żeby zdecydować się na pójście do łóżka (nie wszystkie, ale w tym kraju jeszcze sporo).
Dlatego kobieta ma łatwiej na przygodny seks niż mężczyzna.

Teraz już zrozumiałe?

116

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Rumpelstiltskin napisał/a:
am0k napisał/a:

Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

Nie ma czegoś takiego jak wrodzone cechy interpersonalne. Takie cechy kształtują się w relacjach z innymi.
Można mieć cechy ułatwiające tego typu relacje ale charakter kształtuje się właśnie w wirze relacji społecznych.

Można się tego nauczyć w kazdym wieku. Samo się jednak nie zrobi.

Czy każdy może się nauczyć grać na instrumencie albo śpiewać (inteligencja słuchowa/rytmiczna)? Czy każdy może się nauczyć dobrze rysować (inteligencja przestrzenna)? Czy każdy może się nauczyć rozwiązywać skomplikowane zadania matematyczne (inteligencja logiczna)? Czy każdy tak samo łatwo uczy się języków obcych (inteligencja lingwistyczna/werbalna)? Nie zgadzam się z tym. Nie wiem skąd się biorą predyspozycje do tego i czy każdy je ma ale ich nie wykształcił, ale na pewno nie jest tak że wszyscy się mogą tego nauczyć w dowolnym wieku.

117

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Z tego co pamiętam to Goleman kiedyś pisał o jakichś badaniach długoterminowych gdzie wychodziło, że praktycznie każdy był dobry w 3 sferach, w 3 przeciętny, a w 2 słaby i dotyczyło to większości ludzi. Chodzi o te rodzaje inteligencji. Nie było praktycznie osób dobrych we wszystkim.

118

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
srebrny napisał/a:

Kobieta ma łatwiej z seksem i to nie ma nawet co dalej dyskutować.
Wystarczy, że puści w przestrzeń komunikat 'chcę się p..., bo mnie swędzi'.
Zawsze znajdzie jakiegoś miłośnika takich akcji, ba są mężczyźni, którzy nawet prześpią się z ropuchą, czy suką, byle by było.

Z mężczyznami jest inaczej i zależy to od ich poglądów, charakteru, systemu wartości, czy celów jakie chcą osiągnąć. Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

Faceci też mają łatwo z seksem. Każdy facet jest w stanie znaleźć kobietę do seksu, tylko taki królewicz będzie marudził, że ona jest gruba, ma obwisłe piersi, że się nie maluje itp. Jakiegoś faceta łatwo znaleźć, tak samo łatwo znaleźć jakąś kobietę.

am0k napisał/a:

Ok, fakt że tacy sfrustrowani i narzekający na wszystko dookoła tylko nie na siebie to jest masakra i dno. Też nie rozumiem takich tematów, co oni chcą osiągnąć? A dlaczego mam nie porównywać waszych wymagań? Dla Ciebie oni są ciapowaci, a Ty dla nich możesz być np wyniosła i zarozumiała. Ja nikogo nie oceniam, każdy jest równy. Jak wolą nie mieć seksu niż robić coś wbrew sobie to ich sprawa.

Bo ja pisałam o tych ciapach jako o mężczyznach, którzy tylko jęczą i marudzą, a niczego nie mają do zaoferowania. To oczywiste, że na nich nie poleci żadna piękna kobieta. Chyba, że będzie miała straszne problemy ze sobą albo poleci na kasę. Przecież tutaj rozmawiamy nie o tym, że oni wolą nie mieć seksu, tylko oni narzekają na cały kobiecy gatunek, że przecież nie chce tak fajnego faceta. Wyniosłość nie polega na tym, że nie idzie się do łóżka z kimś, kto nas nie interesuje.

119

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:
am0k napisał/a:

Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

Nie ma czegoś takiego jak wrodzone cechy interpersonalne. Takie cechy kształtują się w relacjach z innymi.
Można mieć cechy ułatwiające tego typu relacje ale charakter kształtuje się właśnie w wirze relacji społecznych.

Można się tego nauczyć w kazdym wieku. Samo się jednak nie zrobi.

Czy każdy może się nauczyć grać na instrumencie albo śpiewać (inteligencja słuchowa/rytmiczna)? Czy każdy może się nauczyć dobrze rysować (inteligencja przestrzenna)? Czy każdy może się nauczyć rozwiązywać skomplikowane zadania matematyczne (inteligencja logiczna)? Czy każdy tak samo łatwo uczy się języków obcych (inteligencja lingwistyczna/werbalna)? Nie zgadzam się z tym. Nie wiem skąd się biorą predyspozycje do tego i czy każdy je ma ale ich nie wykształcił, ale na pewno nie jest tak że wszyscy się mogą tego nauczyć w dowolnym wieku.

Jeśli masz z czymś do czynienia, to jednocześnie mózg się zaczyna do tego przystosowywać. Nie można być jednakowo dobrym we wszystkim, ale da się zacząć od zera i osiągnąć niezły poziom nawet w starszym wieku tylko trzeba więcej pracy w to włożyć, więcej czasu poświęcić.

120

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Am0k, to właśnie wygląda dokłądnie tak:

Rumpelstiltskin napisał/a:
am0k napisał/a:

Wg mnie inteligencji emocjonalnej (interpersonalna/społeczna) nie da się ot tak rozwinąć to jest coś wrodzonego czy może wpojonego w okresie dzieciństwa (kto wie?), ale nie można się tego tak po prostu nauczyć będąc już dorosłym.

Nie ma czegoś takiego jak wrodzone cechy interpersonalne. Takie cechy kształtują się w relacjach z innymi.
Można mieć cechy ułatwiające tego typu relacje ale charakter kształtuje się właśnie w wirze relacji społecznych.

Można się tego nauczyć w kazdym wieku. Samo się jednak nie zrobi.

Tak, świadomie pracowałam nad rozwojem własnych umiejętności interpersonalnych, ponieważ moje umiejętności ukształtowane do wieku lat 20-tu uznałam za wybitnie niewystarczające. Dlatego WIEM, że można rozwinąć inteligencję społeczną, emocjonalną też, aczkolwiek to drugie jest mniej uchwytne, wiec praca nad tym trudniejsza smile

Odpowiadając na kolejny post: tak, praktycznie każdy może się nauczyć grać na jakimś instrumencie czy śpiewać. Osobom, które mają ku temu predyspozycje (tzw. talent smile ) przyjdzie to łatwiej i ich wyniki będą lepsze. Ale nawet totalne beztalencie, które postanowi nauczyć się śpiewać i PODEJMIE NAD TYM PRACĘ po jakimś czasie będzie śpiewało o niebo lepiej niż wcześniej. A tu nie chodzi o osiągnięcie jakiegoś ideału - tu chodzi o widoczną poprawę własnych osiągnięć.

121

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

Czy każdy może się nauczyć grać na instrumencie

Zapewne każdy. Jednak z twoim podejściem co najwyżej na trójkącie albo tamburynie.

122

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
cslady napisał/a:
am0k napisał/a:

Ok, fakt że tacy sfrustrowani i narzekający na wszystko dookoła tylko nie na siebie to jest masakra i dno. Też nie rozumiem takich tematów, co oni chcą osiągnąć? A dlaczego mam nie porównywać waszych wymagań? Dla Ciebie oni są ciapowaci, a Ty dla nich możesz być np wyniosła i zarozumiała. Ja nikogo nie oceniam, każdy jest równy. Jak wolą nie mieć seksu niż robić coś wbrew sobie to ich sprawa.

Bo ja pisałam o tych ciapach jako o mężczyznach, którzy tylko jęczą i marudzą, a niczego nie mają do zaoferowania. To oczywiste, że na nich nie poleci żadna piękna kobieta. Chyba, że będzie miała straszne problemy ze sobą albo poleci na kasę. Przecież tutaj rozmawiamy nie o tym, że oni wolą nie mieć seksu, tylko oni narzekają na cały kobiecy gatunek, że przecież nie chce tak fajnego faceta. Wyniosłość nie polega na tym, że nie idzie się do łóżka z kimś, kto nas nie interesuje.

Tylko powinniśmy zadać sobie pytanie dlaczego oni tak jęczą, marudzą i narzekają? Przecież nikt z nich nie usiadł pewnego dnia i nie postanowił że będzie miał takie podejście do płci pięknej i seksu. Można założyć, że to kobiety i ich doświadczenia z nimi doprowadziły do takiej a nie innej postawy. Wiadomo że człowiek w takiej sytuacji powinien popracować nad sobą, ale większość pewnie woli narzekać niż starać się coś zmienić.

cslady napisał/a:

Faceci też mają łatwo z seksem. Każdy facet jest w stanie znaleźć kobietę do seksu, tylko taki królewicz będzie marudził, że ona jest gruba, ma obwisłe piersi, że się nie maluje itp. Jakiegoś faceta łatwo znaleźć, tak samo łatwo znaleźć jakąś kobietę.

Z uporem będę się z tym nie zgadzał, kobieta z założenia ma łatwiej bo to ona decyduje.

123

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
cslady napisał/a:
srebrny napisał/a:

Kobieta ma łatwiej z seksem i to nie ma nawet co dalej dyskutować.
Wystarczy, że puści w przestrzeń komunikat 'chcę się p..., bo mnie swędzi'.
Zawsze znajdzie jakiegoś miłośnika takich akcji, ba są mężczyźni, którzy nawet prześpią się z ropuchą, czy suką, byle by było.

Z mężczyznami jest inaczej i zależy to od ich poglądów, charakteru, systemu wartości, czy celów jakie chcą osiągnąć. Oczywiście jest takich coraz mniej, ale jeszcze nie wyginęli jak mamuty.

Faceci też mają łatwo z seksem. Każdy facet jest w stanie znaleźć kobietę do seksu, tylko taki królewicz będzie marudził, że ona jest gruba, ma obwisłe piersi, że się nie maluje itp. Jakiegoś faceta łatwo znaleźć, tak samo łatwo znaleźć jakąś kobietę.

Bardzo się mylisz kobieta prześpi się z każdym który jej się spodoba, albo jest w stanie ją podniecić. Ewentualnie może dzięki niemu coś osiągnąć.

Dlaczego mężczyzna ma sypiać z grubą, obwisłą i nieumalowaną? Tym bardziej jeśli Ona nie odpowiada mu emocjonalnie i jest na niższym poziomie?

A kobieta prześpi się z grubym, zaniedbanym?

Pójdziesz do klubu wypijesz ze dwa drinki trochę się pouśmiechasz i zawsze znajdziesz amatora na chwilkę, jeśli lubisz takie atrakcje.

Ale mężczyzna ma już trudniej, a tym bardziej jeśli ma inny system wartości i inne cele do osiągnięcia.

124

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
am0k napisał/a:

Tylko powinniśmy zadać sobie pytanie dlaczego oni tak jęczą, marudzą i narzekają? Przecież nikt z nich nie usiadł pewnego dnia i nie postanowił że będzie miał takie podejście do płci pięknej i seksu. Można założyć, że to kobiety i ich doświadczenia z nimi doprowadziły do takiej a nie innej postawy. Wiadomo że człowiek w takiej sytuacji powinien popracować nad sobą, ale większość pewnie woli narzekać niż starać się coś zmienić.

Widocznie źle się zabierali za te kobiety albo wybierali nieodpowiednie, nie ze swojej ligi. Tylko tego można się nauczyć. Wystarczy pracować nad sobą, znaleźć dobrą pracę itp. Wtedy będą opędzać się od kobiet. A pracować nad sobą i rozwojem zawodowym powinien każdy. Jeśli facetowi na tym nie zależy, to ja nie widzę, co miałoby w nim być atrakcyjnego. Leń, nierób i tyle.

125

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
vinnga napisał/a:

Tak, świadomie pracowałam nad rozwojem własnych umiejętności interpersonalnych, ponieważ moje umiejętności ukształtowane do wieku lat 20-tu uznałam za wybitnie niewystarczające. Dlatego WIEM, że można rozwinąć inteligencję społeczną, emocjonalną też, aczkolwiek to drugie jest mniej uchwytne, wiec praca nad tym trudniejsza smile

Chętnie bym się dowiedział jakimi metodami to osiągnęłaś, ciekawy temat ogólnie.

vinnga napisał/a:

Odpowiadając na kolejny post: tak, praktycznie każdy może się nauczyć grać na jakimś instrumencie czy śpiewać. Osobom, które mają ku temu predyspozycje (tzw. talent smile ) przyjdzie to łatwiej i ich wyniki będą lepsze. Ale nawet totalne beztalencie, które postanowi nauczyć się śpiewać i PODEJMIE NAD TYM PRACĘ po jakimś czasie będzie śpiewało o niebo lepiej niż wcześniej. A tu nie chodzi o osiągnięcie jakiegoś ideału - tu chodzi o widoczną poprawę własnych osiągnięć.

No tak, poprawa jest zawsze możliwa - można na przykład ze śpiewu makabrycznego dojść do tylko fatalnego ;p

Rumpelstiltskin napisał/a:
am0k napisał/a:

Czy każdy może się nauczyć grać na instrumencie

Zapewne każdy. Jednak z twoim podejściem co najwyżej na trójkącie albo tamburynie.

A jakie jest moje podejście Twoim zdaniem?

126

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
srebrny napisał/a:

Bardzo się mylisz kobieta prześpi się z każdym który jej się spodoba, albo jest w stanie ją podniecić. Ewentualnie może dzięki niemu coś osiągnąć.

Dlaczego mężczyzna ma sypiać z grubą, obwisłą i nieumalowaną? Tym bardziej jeśli Ona nie odpowiada mu emocjonalnie i jest na niższym poziomie?

A kobieta prześpi się z grubym, zaniedbanym?

Pójdziesz do klubu wypijesz ze dwa drinki trochę się pouśmiechasz i zawsze znajdziesz amatora na chwilkę, jeśli lubisz takie atrakcje.

Ale mężczyzna ma już trudniej, a tym bardziej jeśli ma inny system wartości i inne cele do osiągnięcia.

Czyli każda brzydka kobieta może znaleźć ładnego i fajnego faceta? A to ciekawe. Bo wcześniej twierdziłeś, że jakiegokolwiek i nie było mowy o atrakcyjnym.

127

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
cslady napisał/a:

Gdyby nie mieli o czym ze mną rozmawiać i gdybym nie była inteligentna, to zainteresowanie automatycznie by prysło, bo tacy mężczyźni mają na pęczki pięknych kobiet, które chętnie rozkładają przed nimi nogi. Np. mój facet i jego koledzy z firmy jeżdżą na wyjazdy integracyjne, gdzie zatrudnia się profesjonalne modelki ładnie nazywane tam "animatorkami kultury". Mają one zabawiać mężczyzn, co może się skończyć w łóżku, jeśli któryś pan ma takie życzenie. Płacić za to nie muszą, bo wszystko jest w "kosztach". Takie luksusowe prostytutki. Muszą też być inteligentne i oczytane, bo takiej z roksy nikt by tam nie zatrudnił. No więc jeśli facet ma na co dzień takie kobiety do wyboru, to dla niego zwykła ładna buzia i tyłek nie są żadną atrakcją. Dlatego nikt mi nie wciśnie kitu, że ładna kobieta po prostu sobie zdobędzie przystojnego i inteligentnego biznesmena. Może sobie go zdobędzie na raz, gdy pan będzie się nudził.

Prowokacja? Dla 99% społeczeństwa takie sytuacje ogląda się w kinie np na "Drogówce" gdzie też dziw... sorry "animatorki" robią na pstryknięcie palca cokolwiek sie zarząda na "integracji". To Twojego postu idealnie pasuje cytat z komentarza #18 wątku : "Ci przystojniejsi posuwają kilka kobiet w jednym okresie czasu, lub w małych odstępach" trzeba jeszcze dodać bogatsi i pracujący w korpo serwującej takie rozrywki dla facetów, którzy potem gardzą "byle czym" a reszta wszelakich gachów niech się zadowoli ochłapem.

Wątek jest chyba o normalnych ludziach niezależnie czy żyją w milionowym mieście czy w kilkutysięcznym miasteczku. Z racji mojej płci i branży w której pracuję poznałem w życiu setki mężczyzn, mniej i bardziej przystojnych i jakoś nikt nie narzekał na nadmiar kobiet rozkładających przed nimi nogi. Fajnie to brzmi w necie albo w filmie.

128

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Alescie sie tej inteligencji uczepili...
Generalizujac, sa kobiety, ktore leca na miesniakow, cwaniakow, romantykow...
Tylko trzeba uderzac do " swojego targetu"
Na okreslona przynete lowi sie okreslony gatunek ryby.
Jak brak przynety, to czas pomyslec nad soba, a nie miec pretensje do wszxystkich kobiet.

129

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
Nihilnovu napisał/a:

Prowokacja? Dla 99% społeczeństwa takie sytuacje ogląda się w kinie np na "Drogówce" gdzie też dziw... sorry "animatorki" robią na pstryknięcie palca cokolwiek sie zarząda na "integracji". To Twojego postu idealnie pasuje cytat z komentarza #18 wątku : "Ci przystojniejsi posuwają kilka kobiet w jednym okresie czasu, lub w małych odstępach" trzeba jeszcze dodać bogatsi i pracujący w korpo serwującej takie rozrywki dla facetów, którzy potem gardzą "byle czym" a reszta wszelakich gachów niech się zadowoli ochłapem.

Wątek jest chyba o normalnych ludziach niezależnie czy żyją w milionowym mieście czy w kilkutysięcznym miasteczku. Z racji mojej płci i branży w której pracuję poznałem w życiu setki mężczyzn, mniej i bardziej przystojnych i jakoś nikt nie narzekał na nadmiar kobiet rozkładających przed nimi nogi. Fajnie to brzmi w necie albo w filmie.

A który konkretnie fragment miałby być prowokacją? Ja pisałam o tym, że jeśli mężczyzna jest atrakcyjny, ma dobrą pracę i jest bardzo inteligentny, to nie zadowoli się byle jaką ładną kobietą, bo może ich mieć na pęczki. Zwracają uwagę też na inne rzeczy typu inteligencja itp. Po prostu szukają kogoś podobnego do siebie. Odnosiłam się do tego, że ktoś wcześniej napisał, iż ładna kobieta może mieć każdego mężczyznę. Otóż nie każda i nie każdego.

130 Ostatnio edytowany przez srebrny (2015-03-18 17:03:22)

Odp: Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?
cslady napisał/a:
srebrny napisał/a:

Bardzo się mylisz kobieta prześpi się z każdym który jej się spodoba, albo jest w stanie ją podniecić. Ewentualnie może dzięki niemu coś osiągnąć.

Dlaczego mężczyzna ma sypiać z grubą, obwisłą i nieumalowaną? Tym bardziej jeśli Ona nie odpowiada mu emocjonalnie i jest na niższym poziomie?

A kobieta prześpi się z grubym, zaniedbanym?

Pójdziesz do klubu wypijesz ze dwa drinki trochę się pouśmiechasz i zawsze znajdziesz amatora na chwilkę, jeśli lubisz takie atrakcje.

Ale mężczyzna ma już trudniej, a tym bardziej jeśli ma inny system wartości i inne cele do osiągnięcia.

Czyli każda brzydka kobieta może znaleźć ładnego i fajnego faceta? A to ciekawe. Bo wcześniej twierdziłeś, że jakiegokolwiek i nie było mowy o atrakcyjnym.

Uroda to rzecz gustu, ale faktycznie każda kobieta znajdzie amatora na niezobowiązujący seks, miałem takich znajomych, kotłowali się z imprezowymi pasztetami i latawicami.
Ciekawe jednak, czy Twój partner byłby taki atrakcyjny gdyby nie miał dobrej pracy?

Wiem co zaraz napiszesz, daruj sobie.
Nie mam teraz czasu na słowne przepychanki.

PS. przecież piszę o przygodnym seksie, a nie związku.

Na koniec coś ciekawego zauważam w Tobie pewien narcyzm. Jakaż to jestem wyjątkowa, bo mój partner może mieć każdą na integracji. Myślę, że jesteś trochę niedowartościowana, a On to wyczul i trochę zmanipulował, ale nie ważny środek, ważny cel big_smile

Posty [ 66 do 130 z 298 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy kobiety lubią seks mniej od mężczyzn?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026