Dalej podtrzymuję, że to kobieta zaciąga kogoś takiego do łóżka, a później on z tego wyciąga wnioski, lub nie.
No, jeżeli kobieta zaciąga do łóżka to dopiero musi być atrakcyjny!
Księgowy... ja widze, że ty znasz kobiety lepiej niż one same ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » 22 letni prawiczek....
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dalej podtrzymuję, że to kobieta zaciąga kogoś takiego do łóżka, a później on z tego wyciąga wnioski, lub nie.
No, jeżeli kobieta zaciąga do łóżka to dopiero musi być atrakcyjny!
Księgowy... ja widze, że ty znasz kobiety lepiej niż one same ![]()
Zawód zobowiązuje.
Co do atrakcyjności to nie musi. Wystarczy, że kobieta będzie miała jakąś fantazje z nim związaną. Dajmy na to założy sobie zdobycie wieloletniego kumpla, którego żadna nigdy nie chciała. Od fantazji do realizacji dalekiej drogi nie ma, gdy to kobieta chce seksu pierwsza.
Starasz się na siłę dopasować argumenty do historyjki by wyszło na twoje.
Ale skoro chcesz wierzyć w swoją prawdę, to już nie moja sprawa.
Jak narazie budujemy opinię na historyjkach kobiet z tymiże prawiczkami. Mogę za to mówić o dziewicach i jak one się zachowywały.
Ale nie za bardzo rozumiem co ty próbujesz teraz udowodnić/obalić czy jeszcze co...
Ja tylko napisałam, że miałam seks z kolegą i nie rozpoznałam, ze jest prawiczkiem. I nie jest to wcale takie niezwykłe ![]()
Nie uwiodłam go też, ani nie spiłam by mi się oddał
Chcesz wykazać, że to niemozliwe... ok, wolno ci ![]()
Chcę wykazać, że jest na to mała możliwość, kiedy to prawictwo mu przeszkadza oraz poznaje kobiety inaczej niż po koleżeńsku jak w Waszych historiach.
ja już podałam tu pińcet sposobów jak podnieść swoją atrakcyjność i podnieść swoje szanse na zainteresowanie kobiet. Nie chce mi się udowadniać, że Ziemia nie jest płaska i nikt z niej nie spadnie...
A nie wystarczy, że ma się coś ciekawego do powiedzenia? Trzeba być od razu bajerantem?
Teraz też pewnie ma coś ciekawego do powiedzenia a mimo to jest gdzie jest.
Musi wyćwiczyć komunikacje do perfekcji. Niestety od jednych wymaga się więcej a od innych mniej.
Nie ogarniam myślenia facetów to nie wstyd jest być prawiczkiem. Ja będąc kobietą straciłam dziewictwo mając lat 20.
Witaj,
Tak jak zostało już napisane tutaj: coś w Twoim zachowaniu może być nie tak, coś co powoduje, że nie jest ono i Ty atrakcyjny dla kobiet. Ubiór, zachowanie, mimika twarzy, proces komunikacji.
Mało rzeczy napisałeś, trudno coś jednoznacznie stwierdzić.
Napisałeś tylko ?dużo gadamy bla bla bla i tak przez 4-6 miesięcy aż nagle ją oświeca i tekst " nic z tego nie będzie?
Pamiętaj, że w stosunku do kobiet od początku znajomości powinieneś zachowywać się seksualnie.
4 ? 6 miesięcy to zdecydowanie za długo na zwykłe gadanie. Generalnie uważam, że od drugiego, trzeciego spotkania powinno się ?atakować? kobietę. Przypadkowy dotyk, pocałunek, seksualność, seksualność i jeszcze raz seksualność.
Jest jeszcze jedna możliwość, nie dostrzegasz uss (ukrytych sygnałów seksualnych) ze strony kobiet.
22 letni prawiczek to może wstyd nie jest, ale rzeczywiście wiele tracisz.
ema . Więc ja autora rozumiem , gdyż sam jestem w podobnej sytuacji. Jestem prawiczkiem mam 24 lata . problemu dużego w tym nie widzę , chociaż sam czasem zadaje sobie pytania co ze mną jest nie tak i czasem po padam w depresję i smutno mi . z kobietami jak i w ogóle z ludźmi ciężko mi się rozmawia , a raczej rzadko spotykam ludzi , a nawet ze znajomymi mam okazję nawiązać dłuższą rozmowę albo żeby nie doszło do niezręcznej ciszy. o kobietach czy porywach nic nie wiem i nurtuje mnie pytanie jak dochodzi do sexu np z poznana dopiero Kobieta czy nawet znajomą tzn jak się nie no pyta że niby co np. jesteś w barze czy gdzie kolwiek rozmawiacie dobrze się bawicie i masz ochote z nią się kochaći co dalej ? pytasz prosto z mostu idziemy do mnie ? poznaje i znam wiele kobiet i chyba większość albo już mężata albo w związku. jak rozpoznać że na ciebie leci . widzę i czasem tylko domyślam się że jej się podobam ale jestem nie śmiały . nie potrafię tak o podejść i powiedzieć"cześć maleńka dzisiaj będziesz moja .... ". stresuje sie bardzo i mnie zatyka . nie mam o czym zagadać w takich momentach .
next
w swoim życiu miałem cztery podejścia do kochania się plus jedno właśnie u burdel mamy .
pierwszy z nich miałem z dziewczyna z którą byłem dość krótko to było jakieś chyba 5 lat temu ( sama za mną latała pół roku i dopiero jej psiapsiolka jak że mną pogadala to się obudziłem że ktoś się mną interesuje ) siedzieliśmy u znajomego , on wyszedł coś załatwić niby (późnej zauważyłem ze to było ustawione )i zostaliśmy sami po dłuższej chwili zaczęło się . całowanie gra wstępna itd nawet telefon zadzwonil do niej to olalelismy to i to był błąd. już jak mi zaczął stawać to tak samo opadł po tym telefonie wrócił kolega z dziewczyna i była krępująca sytuacja ,oni poszli do kuchni , dziewczyna rozpalona a ja zestresowany powiedziałem że nie mogę . po tej akcji zerwała ze mną .o tym że jestem prawiczkiem jej nie mowiem .no kurde ale po takiej akcji chyba każdy by się stresowal. zawsze wyobrażałem sobie taką z sytuacjie ale że rodzice wchodzą do domu a nie znajomy . no wiecie gruchu gruchu a tu słychać klucz w dzwiach i ups. teraz to się z tego śmieje ![]()
drugi raz to był a raczej drugie podejście było nie dawno z dwa lata temu jak pojechałem z kolegą do jego znajomej psiapsiuly na weekend .dopiero co ja poznalem . trochę piliśmy i takie tam tańce hulance. sama sie na mnie rzuciła w łazience i było namiętne całowanie . to było jak romans bo kolega o tym nie ma do tej pory pojecia. później w nocy znowu podejście ale w łóżku wyszystko dobrze idzie ale sexu nie chciała bo krepowala się przy śpiącym obok kolegą , wiec skończyło się na francuzie. po jakimś
czasie przyjechała w odwiedziny do niego na weekend i ja ją odwozilem sam do domu. było późno i musialem od razu wracać bo do pracy bym nie zdążył (i tak się spóźniłem) . w czasie jazdy wiedziałem co się szykuje rozmawiamy i powiedziałem jej że jestem prawiczkiem . ucieszyła sie i pytała gdzie ja się uchowalem
weszliśmy do domu ona przygotowała romantyczna atmosfere . wszystko pięknie ale mi nie staną
leżelismy jeszcze chwile rozmawialiśmy ona próbowała go postawić ale nici z tego . (stres?)
trzecie podejście było gdy ona do mnie przyjechała . mieszkałem ze współ lokatorem . bylem na nia napalony .mówiła mnie na trójkąt , cały dzień się zastanawiałem , a po ostatnim razie miałem myśli a co jeśli z nowu mi nie stanie i z tego trójkąta już w ogóle już nic nie wyszło z nowu mi nie staną . stres przed znajomym że on i ja i ona plus efekt zażycia Moniki wcześniej . najgorsze że jak się spytała o co b podczas akcji to powiedziałem w stresie że mnie nie podnieca i to był mój największy błąd . po ponad roku jak ją spotkalem przypadkiem zdziwiło mnie to jak na mnie patrzy pożądajaco po tym co jej powiedziałem .
no i ostatnie podejście . przyjechał kumpel zrobiliśmy flaszkę i później zachciało mu się czy nabral ochoty na wyjście do burdelu żeby mu jakąś tam prostytutka laske zrobiła I zaproponował mi że mi też Za funduje . zgodziłem się i poszliśmy dodam że pierwszy i ostatni raz . wchodzę . wybrałem pania I poszliśmy do pokoju . wszytko takie jakies rytunowe . tak ja wyżej pisaliście. i zaczyna pani od lodzika (w Kondomie) z pół godziny go ssala naciągala i nic . na tym się skończyło .
.
to jest koniec moich opowieści podsumowanie jest takie . dalej jestem prawiczkiem , źle trafiłem , mam obawy i lęki przed następnym razem jak będzie ( a kręce teraz z jedną kobietą , znajoma z liceum) . Nie przejmuje sie tym że jestem prawiczkiem . pod chodzę do tego z dystansem . wziąłem Motto życiowe i tak żyję będzie co będzie . żyje chwilą I staram się z niego korzystać .
za bardzo się rozpisałem . i nie wiem czemu to opowiadam .
pozdrawiam
Ale opowiedziałeś historię naprawdę jest długa..Mam nadzieję chłopaku, że prawdziwa co? Jeśli chodzi o mnie to ja bym bardzo chętnie trafiła na prawiczka bo chciałabym zobaczyć jak to właśnie z nim jest i czy po prostu da się jakoś wytrzymać czy to jest po prostu jakiś taki fajtłapa co zdecydowanie nic nie umie.
Ale opowiedziałeś historię naprawdę jest długa..Mam nadzieję chłopaku, że prawdziwa co? Jeśli chodzi o mnie to ja bym bardzo chętnie trafiła na prawiczka bo chciałabym zobaczyć jak to właśnie z nim jest i czy po prostu da się jakoś wytrzymać czy to jest po prostu jakiś taki fajtłapa co zdecydowanie nic nie umie.
Pierwszy raz się zwierzam z tego . historia jest prawdziwa I MrTamie nawet nie wiem jak to zrobiłem przy tym pierwszym razie z psiapsiolka kolegi że wiedziałem jak ona lubi Kochać się Tzn np lekkie podduszenie lekki ból miły jakoś tak instynktownie , pozwoliłem sobie na wyłączenie myśli innych niż ona , była boginią dla mnie , nie byłem sobą. uczyła mnie gdzie są czułe punkty czy jak lepiej dogodzić kobiecie czy może jej
robiąc minete. , a dla mnie to było wielkie przeżycie chociaż że niestety do niczego nie doszlo więcej. Dlaczego miał. bym zmyślać?
... albo żeby nie doszło do niezręcznej ciszy.
Na tym trik polega, że cisza wcale nie jest niezręczna, przynajmniej jak się jest we dwoje. "Words like violence break the silence... words are very unnecessary".
o kobietach czy porywach nic nie wiem i nurtuje mnie pytanie jak dochodzi do sexu np z poznana dopiero Kobieta czy nawet znajomą tzn jak się nie no pyta że niby co np. jesteś w barze czy gdzie kolwiek rozmawiacie dobrze się bawicie i masz ochote z nią się kochaći co dalej ?
A ona ma ochotę?
Co znaczy dobrze bawicie? Siedzicie daleko od siebie dbając, aby czasem nie zetknąć się kolanami, czy może gnieciecie się jak króliki razem i każde się zastanawia czy pocałować?
Chodzi o intencje... to co chcesz Ty i co chce ona.
jak rozpoznać że na ciebie leci . widzę i czasem tylko domyślam się że jej się podobam ale jestem nie śmiały . nie potrafię tak o podejść i powiedzieć"cześć maleńka dzisiaj będziesz moja .... ". stresuje sie bardzo i mnie zatyka . nie mam o czym zagadać w takich momentach .
Neil Straus "Gra" -- przeczytaj tę książkę. Dowiesz się, że tak się nie podchodzi raczej.
....no wiecie gruchu gruchu a tu słychać klucz w dzwiach i ups. teraz to się z tego śmieje
Zdarza się. Nie ma co rozpaczać.
pojechałem z kolegą do jego znajomej psiapsiuly ... sama sie na mnie rzuciła w łazience i było namiętne całowanie
O jak fajnie.
. to było jak romans bo kolega o tym nie ma do tej pory pojecia.
W końcu przyjaciółka jego czy dziewczyna?
... sexu nie chciała bo krepowala się przy śpiącym obok kolegą , wiec skończyło się na francuzie.
No i świetnie. To już nie jesteś prawiczkiem. Jeśli powiesz, że jesteś, to w takim razie na blogu zawodowego kierowcy znajdziesz przykłady dziewczyn, które były dziewicami, ale anal i oral jak najbardziej przy każdej okazji uprawiały.
...weszliśmy do domu ona przygotowała romantyczna atmosfere . wszystko pięknie ale mi nie staną
leżelismy jeszcze chwile rozmawialiśmy ona próbowała go postawić ale nici z tego . (stres?)
Noooo... zdarza się, zwłaszcza w młodym wieku. Trzeba było próbować dalej.
... mówiła mnie na trójkąt , cały dzień się zastanawiałem , a po ostatnim razie miałem myśli a co jeśli z nowu mi nie stanie i z tego trójkąta już w ogóle już nic nie wyszło z nowu mi nie staną .
Głupota... początkujący jesteś i na trójkąt się dałeś namówić...
najgorsze że jak się spytała o co b podczas akcji to powiedziałem w stresie że mnie nie podnieca i to był mój największy błąd . po ponad roku jak ją spotkalem przypadkiem zdziwiło mnie to jak na mnie patrzy pożądajaco po tym co jej powiedziałem
No cóż... dowaliłeś dziewczynie. Szkoda.
...kumpel ... do burdelu ... wybrałem pania I poszliśmy do pokoju . .... rytunowe . ....i zaczyna pani od lodzika (w Kondomie) z pół godziny go ssala naciągala i nic . na tym się skończyło .
.
No bo jednak swoja dziewczyna jest najlepsza. Trzeba było próbować z tamtą poprzednią i w trójkąty nie wchodzić.
to jest koniec moich opowieści podsumowanie jest takie . dalej jestem prawiczkiem , źle trafiłem , mam obawy i lęki przed następnym razem jak będzie ( a kręce teraz z jedną kobietą , znajoma z liceum) . Nie przejmuje sie tym że jestem prawiczkiem . pod chodzę do tego z dystansem . wziąłem Motto życiowe i tak żyję będzie co będzie . żyje chwilą I staram się z niego korzystać .
Nie jesteś prawiczkiem. I teraz masz dodatkowy stres, że nie będziesz miał erekcji. Nie wiem jak z tego wyjść -- pewnie trzeba wyluzować i być pewnym, że dziewczyna jest mądra i wyrozumiała. Brak erekcji to najczęściej brak atmosfery, problem w głowie, stres, presja. Nie przejmuj się -- poznaj ją i potem zobaczysz jak się potoczy. Jak nie będziesz miał erekcji, to jej powiedz, że jest piękna i seksowna, ale nie masz bujnej przeszłości, więc się stresujesz i dopiero jak stres minie, to się pokochacie.
Ja mam 24 i też jestem. No i co z tego, po prostu nie trafiłem na żadna odpowienia.
Do 22latek
Ja mam podobny problem tyle tylko, że jetem dużo starszy. Swoją sytuację opisałem w osobnym wątku. Poniżej przedstawiłem kilka punktów, które ja i moi znajomi (którzy nie mają tego problemu) stosują i są skuteczne. Może tobie się również coś z tego przyda.
1. Nie słuchaj kobiet, które udzielają Ci porad w tym temacie, bo zrobią z ciebie co najwyżej geja przyjaciela. Kobiety maja bardzo wyidealizowany wizerunek samych siebie i tylko niektóre stać na prawdziwą dojrzałość i szczerość na temat własnej płci.
2. Obserwuj mężczyzn, którzy widzisz, że mają powodzenie u kobiet i staraj się ich naśladować.
3. Nie myśl o kobietach jak o bóstwach czy boginiach. Zdejmij je z piedestału. Nie wielb ich. Traktuj je jak równe sobie. To ty jesteś nagrodą dla nich. Popatrz ile ich chodzi po ulicach. Jeśli któraś Cie nie szanuje (próbuje Tobą manipulować, bawić się twoimi uczuciami) to ją olej bez skrupułów i idź do następnej.
4. Nie przejmuj się porażkami. Każdy je miał kiedyś i często nadal popełnia.
5. Olej to co inni mówią o Tobie.
6. Umawiaj się na wiele randek, nawet z tymi dziewczynami, z którymi nie masz zamiaru budować związku czy iść do łóżka. Chodzi o to abyś się obył kontaktem z kobietami, wręcz znużył nimi. W ten sposób powinieneś wyeliminować tę sporą część Twojej mowy ciała, która sprawia, że odbierają Cie jako ?miłego faceta z dobrym sercem?.
7. Bądź aktywny towarzysko. Znajdź sobie hobby. Uprawiaj sport.
8. Nie zwierzaj się ze swoich osobistych spraw ? zwłaszcza na początku waszych spotkań. Kobiety same dają sobie prawo do użalania się nad sobą, ale u mężczyzn tego nie akceptują.
9. Możesz ?wciskać? jakąś wymyśloną historię o swoim poprzednim związku. Kobiety kłamią nagminnie wybielając siebie i swoje zachowania. Mają przy tym dużą wyrozumiałość wobec siebie w usprawiedliwianiu swoich kłamstw i dla tego nie powinieneś mieć skrupułów w podkolorowaniu niektórych faktów ze swojego życia.
10. W knajpie nie stawiaj przez cały wieczór alkoholu. Jednak pojedyncze piwo jak najbardziej można.
11. Masz dopiero (a nie już) 22 lata. Jeżeli zaczniesz teraz i się nie poddasz to Ci się uda. Myśl pozytywnie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
2. Obserwuj mężczyzn, którzy widzisz, że mają powodzenie u kobiet i staraj się ich naśladować.
O ile większość jak nie wszystkie inne punkty brzmią całkiem sensownie ( rzuciłem tylko pobieżnie okiem ), tak z tym nawet nie tyle nie mogę się zgodzić co wypadałoby napisać że tego typu wzorowanie się może mieć dwa końce ... Bo nie ukrywajmy, nawet byle kretyn, prostak i idiota może kogoś mieć. A jak gość jest inteligentny i ogarnięty ( z naciskiem na JEŚLI ... ) i będzie się wzorował akurat na takich facetach to cóż ...
"2. Obserwuj mężczyzn, którzy widzisz, że mają powodzenie u kobiet i staraj się ich naśladować."
To rzeczywiście bzdura. Znam wielu prostaków buraków prymitywów zachowujących się jak debile a mających wielkie powodzenie u dziewczyn tylko dlatego że są bardzo ładni/przystojni.
Autor wydaje się być ogarniętym chłopakiem i nie daj bóg żeby zaczął naśladować jakiegoś dresa tylko dlatego że lecą na niego laski.
"3. Nie myśl o kobietach jak o bóstwach czy boginiach. Zdejmij je z piedestału. Nie wielb ich."
To już bardziej sensowne ![]()
wawa78 napisał/a:2. Obserwuj mężczyzn, którzy widzisz, że mają powodzenie u kobiet i staraj się ich naśladować.
O ile większość jak nie wszystkie inne punkty brzmią całkiem sensownie ( rzuciłem tylko pobieżnie okiem ), tak z tym nawet nie tyle nie mogę się zgodzić co wypadałoby napisać że tego typu wzorowanie się może mieć dwa końce ... Bo nie ukrywajmy, nawet byle kretyn, prostak i idiota może kogoś mieć. A jak gość jest inteligentny i ogarnięty ( z naciskiem na JEŚLI ... ) i będzie się wzorował akurat na takich facetach to cóż ...
Dokładnie o to mi chodziło. Facet jest (jak sam twierdzisz) "ogarnięty i inteligentny" i to dlatego kobiety uważają go za ?miłego faceta z dobrym sercem? - jak on sam uważa. Problem w tym, że zwłaszcza młode kobiety nie potrafią rozróżnić pewnego siebie i wartościowego faceta od dupka i stąd dokonują tzw. "złych wyborów". To bardzo dobrze znany w psychologi schemat, że kobiety pociąga zazwyczaj typ głośnych pseudo pewnych siebie facetów - tzw. niegrzecznych chłopców. A autor wątku prawdopodobnie musi obniżyć oczekiwania wobec kobiet i trochę "zepsuć" swój sposób postępowania z nimi. Do tego dochodzi jeszcze kilka innych rzeczy, które opisałem w pozostałych punktach.
Cynizm, bezwzględność, agresja i brak empatii (cechy jednostek psychopatycznych) to jedne z tych cech, które są bardzo atrakcyjne dla większości zwłaszcza bardzo młodych kobiet, które jeszcze nie nauczyły się rozróżniać typów / zachowań u mężczyzn. Powoduje to dużo problemów w ich życiu. Najczęściej dopiero około 30-tki zaczynają się orientować, że dokonują złych wyborów i próbują to zmieniać - nierzadko już z dzieckiem na ręku. Prawdopodobnie większość pań (zwłaszcza b. młodych - około 20 lat) z tego forum się oburzy uznając ten pogląd za nieprawdziwy czy nawet obraźliwy, ale tak własnie wygląda obraz sytuacji. Cechy psychopatyczne u mężczyzn (w nasileniu słabym lub średnim) są dla kobiet bardzo atrakcyjne i dlatego tacy mężczyźni zazwyczaj cieszą się dużym powodzeniem u kobiet. Kobiety, które dokonywały w przeszłości takich wyborów zazwyczaj mówią coś w rodzaju "Byłam młoda i głupia. Seks z nim był może i wspaniały, ale poza tym to był wyjątkowym dupkiem. Nigdy więcej takich facetów w moim życiu".
Prawda jest taka, że kobieta musi najpierw zobaczyć w mężczyźnie skur....na (drania, niegrzecznego chłopca - jak zwał tak zwał) aby potem mogła go zacząć zmieniać. Brutalne ale prawdziwe.
Tak, więc stwierdzenie "Obserwuj mężczyzn, którzy widzisz, że mają powodzenie u kobiet i staraj się ich naśladować" uważam za bardzo ważne dla autora tego wątku. W przeciwnym razie najprawdopodobniej czeka go jeszcze wiele lat frustracji - chyba, że trafi mu się bardziej dojrzała niewiasta.
Wiesz dla dziewczyn atrakcyjniejszym jest facet który traktuje je jak szmatę niż jak damę. One i tak do tego się nie przyznają i nie potwierdzą tego ale tak jest.
Mają wtedy więcej silnych emocji a dziewczyny w życiu nie kierują się logiką tylko emocjami.
Także nie traktuj je jak damy a jak szmaty a efekty same przyjdą ![]()
... Bo nie ukrywajmy, nawet byle kretyn, prostak i idiota może kogoś mieć. A jak gość jest inteligentny i ogarnięty ( z naciskiem na JEŚLI ... ) i będzie się wzorował akurat na takich facetach to cóż ...
Samobójcza teoria. Skoro byle buc potrafi a 'inteligentny i ogarnięty' nie, to albo ten pierwszy jest tym drugim albo ten drugi jest jeszcze większym bucem niż ten pierwszy.
Wiesz dla dziewczyn atrakcyjniejszym jest facet który traktuje je jak szmatę niż jak damę. One i tak do tego się nie przyznają i nie potwierdzą tego ale tak jest.
Mają wtedy więcej silnych emocji a dziewczyny w życiu nie kierują się logiką tylko emocjami.
Także nie traktuj je jak damy a jak szmaty a efekty same przyjdą
Smutne, ale w dużej mierze prawdziwe.
No niestety czasem trzeba przynajmniej udawać zimnego .... . Już usłyszałem kilka razy, że jestem "za dobry". Wystarczy. Nie rozumiem za bardzo, jak bycie prawiczkiem w takim wieku może wywoływać aż takie negatywne emocje. Serio, to takie ważne? Mimo że nie jestem, to nie widzę różnicy. Znajdzie się odpowiednia osoba, to coś się podziała, ale nie myśląc penisem, tylko skupiając się na samym związku/znajomości.
Mniej stalkingu, mniej używania słowa żenada i użalania się nad sobą. Mniej myślenia, o tym, że ma się Audi, więcej myslenia o tym, że trzeba też wnieść coś intelektualnie.
Metyl napisał/a:... Bo nie ukrywajmy, nawet byle kretyn, prostak i idiota może kogoś mieć. A jak gość jest inteligentny i ogarnięty ( z naciskiem na JEŚLI ... ) i będzie się wzorował akurat na takich facetach to cóż ...
Samobójcza teoria. Skoro byle buc potrafi a 'inteligentny i ogarnięty' nie, to albo ten pierwszy jest tym drugim albo ten drugi jest jeszcze większym bucem niż ten pierwszy.
Hola hola, widzisz tylko to co chcesz widzieć.
Owszem - byle buc może z kimś być - pytanie tylko z kim i czy ten 'inteligentny i ogarnięty' jest warty panny która leci na owego buca? No śmiem twierdzić że zaskakująco często ... nie.
Także teraz gdy wawa wyjaśnił o co mu chodziło to ... zgadzam się z nim. Jeśli już ktoś chce się wzorować na kimś, okej ale niech to będzie jakiś prawdziwy wzór a nie byle cham i prostak.
Będziesz traktował dziewczyny jak damy - będą twoimi przyjaciółkami
Będziesz traktował dziewczyny jaj szmaty - będziesz je bzykał
Wybór należy do Ciebie.
Pamiętaj one w życiu nie kierują się logiką tylko emocjami.
Nie bez powodu najwiecej fanek posiadaja profile spolecznosciowe o nazwie: mezczyzna musi byc troche skur*ysynem, troche romantykiem. 9 do 1 na tego pierwszego
Nieprawda, że dziewczyny wolą "zimnych drani". To jest nieprawda. Dziewczyny chcą facetów, którzy są mocni duchowo. Zatem jeśli jesteś "za dobry", to znaczy, że ona w Tobie wyczuwa, że jesteś słaby i się podlizujesz, ulegasz, nie jesteś sobą, jesteś chwiejny, uległy, jak piesek, którego można nogą przesunąć.
Nie rozumiem za bardzo, jak bycie prawiczkiem w takim wieku może wywoływać aż takie negatywne emocje. Serio, to takie ważne? Mimo że nie jestem, to nie widzę różnicy. Znajdzie się odpowiednia osoba, to coś się podziała, ale nie myśląc penisem, tylko skupiając się na samym związku/znajomości. Mniej stalkingu, mniej używania słowa żenada i użalania się nad sobą. Mniej myślenia, o tym, że ma się Audi, więcej myslenia o tym, że trzeba też wnieść coś intelektualnie.
Nie możesz ustanawiać, że wartości intelektualne są lepsze niż seks. To brzmi po prostu jak wymówka dlaczego do tej pory nie miałeś dziewczyny. To co masz w głowie to jest jedna sprawa, a seks to inna sprawa.
Owszem - byle buc może z kimś być - pytanie tylko z kim i czy ten 'inteligentny i ogarnięty' jest warty panny która leci na owego buca? No śmiem twierdzić że zaskakująco często ... nie.
Mógłbyś doznać szoku gdybyś zaczął zgłębiać temat. Pomijając oczywiste ekstrema to spora część płci pięknej ma za sobą 'sytuacje' z owymi bucami.
Nie możesz ustanawiać, że wartości intelektualne są lepsze niż seks. To brzmi po prostu jak wymówka dlaczego do tej pory nie miałeś dziewczyny. To co masz w głowie to jest jedna sprawa, a seks to inna sprawa.
Lekka nadinterpretacja. Byłem w 4-letnim związku, co z Twojego punktu widzenia może być małą cyferką. Gdzie napisałem, że wartości intelektualne muszą być lepsze, bo ja tak chcę? (Tak rozumiem Twoją ripostę) Zwyczajnie nie rozumiem ludzi, którzy myślą tylko penisem, zamiast skupić się na innych aspektach życia. Gość chce zaliczyć, a nie zdobyć kobietę. Jak dłużej będzie myślał tylko penisem, to prędko mu się nie uda, chyba że faktycznie skorzysta z porad, że powinien iść się wyżyć w agencji.
Metyl napisał/a:Owszem - byle buc może z kimś być - pytanie tylko z kim i czy ten 'inteligentny i ogarnięty' jest warty panny która leci na owego buca? No śmiem twierdzić że zaskakująco często ... nie.
Mógłbyś doznać szoku gdybyś zaczął zgłębiać temat. Pomijając oczywiste ekstrema to spora część płci pięknej ma za sobą 'sytuacje' z owymi bucami.
Niby co masz na myśli pisząc o zgłębianiu tematu? A to że kobiety są naiwne albo zwyczajnie nie wyczuły idioty zanim poszły z nim do łóżka to co? To to ma je jakoś usprawiedliwiać czy tam pokazywać że warto tak robić? No sorry ale taka retoryka to do mnie nie przemawia. Jak jakiejś kobiecie ewidentnie imponuje byle cham czy prostak to to jest dla mnie jasny znak że ja takiej panny nie chcę a zapewne vice versa.
Niby co masz na myśli pisząc o zgłębianiu tematu? A to że kobiety są naiwne albo zwyczajnie nie wyczuły idioty zanim poszły z nim do łóżka to co? To to ma je jakoś usprawiedliwiać czy tam pokazywać że warto tak robić? No sorry ale taka retoryka to do mnie nie przemawia. Jak jakiejś kobiecie ewidentnie imponuje byle cham czy prostak to to jest dla mnie jasny znak że ja takiej panny nie chcę a zapewne vice versa.
Weź mi podaj twoją definicję chama i prostaka bo jestem ciekaw kto to taki.
Będziesz traktował dziewczyny jaj szmaty - będziesz je bzykał
To zbyt ostre stwierdzenie. Wobec kobiety należy dominować / przewodzić. One tego oczekują, bo jeżeli tego nie robisz, to traktują faceta jak mięczaka i tracą nim zainteresowanie.
Weź mi podaj twoją definicję chama i prostaka bo jestem ciekaw kto to taki.
To np ktoś kto:
- nie potrafi się wysłowić
- jest marnie wykształcony
- nie ma z nim o czym porozmawiać / jego tematy ograniczają się do nałogów / seksu / 'dupeczek' / obrabiania komuś dupy
- traktuje kobiety przedmiotowo - słownie i nie tylko
- uważa się za pępek świata choć nic lub niewiele są reprezentuje
- uważa że chamstwem i prostactwem zawojuje wszystkich i wszystko
- ma klapki na oczach w wielu kwestiach
- każdy kto się z nim nie zgadza i/lub ma wyznaje inne 'wartości' niż on to frajer
- ocenia ludzi bardzo powierzchownie
Czy naprawdę konieczne jest wypisywanie jak zachowuje się cham? Serio?
Full Body Workout napisał/a:Weź mi podaj twoją definicję chama i prostaka bo jestem ciekaw kto to taki.
To np ktoś kto:
- nie potrafi się wysłowić
- jest marnie wykształcony
- nie ma z nim o czym porozmawiać / jego tematy ograniczają się do nałogów / seksu / 'dupeczek' / obrabiania komuś dupy
- traktuje kobiety przedmiotowo - słownie i nie tylko
- uważa się za pępek świata choć nic lub niewiele są reprezentuje
- uważa że chamstwem i prostactwem zawojuje wszystkich i wszystko
- ma klapki na oczach w wielu kwestiach
- każdy kto się z nim nie zgadza i/lub ma wyznaje inne 'wartości' niż on to frajer
- ocenia ludzi bardzo powierzchownieCzy naprawdę konieczne jest wypisywanie jak zachowuje się cham? Serio?
Ten opis dokładnie odpowiada cechom faceta z którym wiele kobiet ląduje w łóżku gdy "nie-cham" mile pożegnany zostaje za drzwiami.
No przeca właśnie o tym mówimy.
Można być również miłym i przyjacielskim, tylko trzeba dobrze wyglądać. Także już wiemy czego komu potrzeba, do boju:P
To np ktoś kto:
- nie potrafi się wysłowić
a co z dyslektykami?
- jest marnie wykształcony
za wykształconych uważasz posiadaczy papieru z napisem mgr tysiąca różnych 'logii', którzy okupują listy bezrobotnych w każdym PUP'ie?
- nie ma z nim o czym porozmawiać / jego tematy ograniczają się do nałogów / seksu / 'dupeczek' / obrabiania komuś dupy
wygląda, że bardzo dobrze znasz to środowisko i jego zwyczaje
- traktuje kobiety przedmiotowo - słownie i nie tylko
romantyk z ciebie ![]()
- uważa się za pępek świata choć nic lub niewiele są reprezentuje
a jakie są obiektywne kryteria oceny tego co ktoś sobą reprezentuje?
- uważa że chamstwem i prostactwem zawojuje wszystkich i wszystko
znowu twoja znajomość tego środowiska jest wręcz policyjna
- ma klapki na oczach w wielu kwestiach
jakie to kwestie, poza tymi które ty uważasz za istotne?
- każdy kto się z nim nie zgadza i/lub ma wyznaje inne 'wartości' niż on to frajer
jakbym ciebie czytał
- ocenia ludzi bardzo powierzchownie
urocze, stać cię na samokrytykę, brawo ![]()
Czy naprawdę konieczne jest wypisywanie jak zachowuje się cham? Serio?
wiesz lepiej pewne kwestie od razu wyjaśnić, niż później się o niedopowiedzenia spierać.
Ten opis dokładnie odpowiada cechom faceta z którym wiele kobiet ląduje w łóżku gdy "nie-cham" mile pożegnany zostaje za drzwiami.
Czyli doszliśmy do wniosku, że aby sobie pobzykać trzeba się zniżyć do poziomu 95-99% kobiet
i mieć na wszystko wyje**ne - jak to się dzisiaj mówi.
Szkoda, że nasi ojcowie i dziadowie o tym nie wiedzieli
.
wygląda, że bardzo dobrze znasz to środowisko i jego zwyczaje
No trochę znam ale co w związku z tym?
a jakie są obiektywne kryteria oceny tego co ktoś sobą reprezentuje?
Obiektywnych nie ma ale zazwyczaj wystarczy przy kimś pobyć, posłuchać jak, z kim i o czym rozmawia. To nader często wystarczy by wyrobić sobie podstawowe zdanie.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » 22 letni prawiczek....
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024