netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Odwieczny problem porno i gołych bab

37 odpowiedzi5 898 wyświetleńzałożony przez fit lady, 27.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Odwieczny problem porno i gołych bab

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez fit lady (2015-02-28 00:24:44)

Temat: Odwieczny problem porno i gołych bab

Próbuję zrozumieć facetów, że nie muszą myśleć w każdej minucie o swojej kobiecie. Mają fantazje o innych i się masturbują. Ale powiedzcie, czy wypada gdy kobieta jest w domu brać telefon i iść do łazienki oglądać galerie albo filmiki? Niekoniecznie sobie strzepać ale być może od czasu do czasu też. Mowa o moim facecie oczywiście. Kiedyś bardzo to przeżywałam że to robi, ale jakoś przebolałam, on miał mi za złe że go sprawdzałam i kontrolowałam, jest lepiej, seks uprawiamy, mówi że mnie kocha itd. Ale takie coś? Wiem że tak dziś było i masakra, uniósł się bo mówił że obiecałam że nie będę mu suszyć głowy itd. Ale mnie boli to że dzisiaj uprawialiśmy seks a on za parę godzin idzie do kibla sobie pooglądać. Kur... ale dlaczego jak jestem obok? Normalnie sie wściekł i dziś nie śpimy razem, ma mnie dość itd. Ja mu spokojnie wytłumaczyłam że chodzi nie o samo oglądanie już ale że jak ja jestem obok w pokoju!! A on na to że nie jest moją własnością i każdy to ogląda i powinnam go zostawić w spokoju bo on mnie nie kontroluje.Jeszcze dodał że są może takie rzeczy których on się wstydzi i trzyma w sekrecie a jak ja staję przed nim i go oskarżam to znów go oceniam itd.

Nie wiem dlaczego nie ma w nim takiego przekonania że np. mógłby pomyślec "hmm mam ochotę coś obejrzeć ale ona tu jest ze mną w domu, niee, nie będę uciekał do kibla ani wchodził na stronki bo mam do niej szacunek i to nie wypada". On po prostu to robi. Ze lubi inne "dupy"  jak kazdy facet i tez poogladac ale tylko jedną czyli mnie kocha.

Co myślicie? nie wiem co znów będzie na dniach, nie chcialam mu dac klucza z pokoju bo chcialam pogadac to chcial dzwonic do moich rodzicow mowic im "jaka jestem"..;/

ja mam 27 a on 28 lat. zaręczeni..

2

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Jeśli pornusy i za przeproszeniem walenie do nich konia zaczynają być ważniejsze od seksu normalnego to nie jest to normalne i nadaje się do leczenia.

3

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Ja nie napisałam że my nie uprawiamy seksu. Kiedyś go sprawdzałam bo się nie układało ale jakoś przebolałam że coś tam ogląda. Chodzi o takie coś jak jestem w domu a on idzie z telefonem do kibla i się zamyka i ogląda laski, wykorzystuje moment jak jestem odwrócona plecami i bierze ten telefon wtedy. Normalnie jak jakiś złodziej przy czym 5 h wcześniej się kochaliśmy.

Nawet nie musi być sexu a on coś tam w mojej obecności w domu wyszukuje. Chodzi o momenty, sytuacje. Jak mnie nie ma trudno, przeboleję. Ale jak ma kobietę w domu czy to wypada? Rozumiesz? ja za drzwiami a on galerie porno w kiblu oglada neutral i jeszcze to ja jestem przy tym nienormalna bo obiecałam że nie bede suszyc głowy. owszem, ale jak jest w domu  ze mną, dlaczego nie ma wewnętrznego hamulca? On mnie nie chce słuchać dla niego to ja zrobiłam nam wielką krzywdę bo nie daję mu prywatności.

;/

4

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

No własnie mi nie chodziło wcale o brak seksu, ale o to, że te zachowania nie są normalne;/

5

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Seks jest jak nie mam okresu tak co 2-3 dni, czasem codziennie i np. 2 dni przerwa. Zależy od zmęczenia po pracy i atmosfery.
Jeżeli Ty piszesz jako facet że to nie jest normalne, to co powiesz na to że on mówi że każdy tak robi? Że porno jest ogólnodostępne i każdy może wejść?

Nie chce zrozumieć że mi chodzi o konkretną sytuację a nie o ogół. Kiedyś o ogół ale teraz jak już wiem że i tak zrobi co chce jak mnie nie ma to przynajmniej jakieś hamulce kiedy przebywa ze mną powinny być.

Mamy małe mieszkanko i on przez to czuje się jak na celowniku. Dobra, odpuściłam już te oglądanie, ale nie umiem zrozumieć że on nie chce zrozumieć moich uczuć kiedy ja mówię że w mojej obecności jest to bolesne! A on że każdy myśli o  innych ale jedną kocha. Skoro tak, to niech sie chociaż pohamuje i nie wykorzystuje każdej wolnej chwili i momentu gdy na chwilę się odwrócę, albo pójdę wyrzucić śmieci czy coś.. Nie mówię że zawsze wtedy by sobie strzepał, ale wystarczyło że poszłam kiedyś u niego w domu po pranie na strych a on już pornolka oglądał, wiedział że nie strzepie ale wystarczyło że sobie chwilę pooglądał.

6

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

To jest uzależnienie i podlega leczeniu i piszę to całkiem szczerze i bez przekąsu.

7

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

To jaka jest różnica między tymi facetami co unikają seksu a mają kobietę a moim z którym uprawiam seks a on i tak robi coś po kryjomu?:/

8 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-28 10:51:26)

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Dla mnie też to nie jest normalne. A to, że on mówi, że każdy facet tak robi to jasne, mówi tak, by się usprawiedliwić. Jasne, są pewnie osoby dla których to normalne, ale to nie znaczy, że Ty masz uważać, że to jest ok. Też bym czuła się z tym po prostu źle. No i nie każdy facet wykorzystuje każdą okazję, by obejrzeć porno. Nie każdy jak kobieta idzie na chwilę, to już je ogląda. Jednak zwykle ktoś dla kogo porno jest może dodatkiem, to po prostu ogląda je jak nie ma jego kobiety albo oglądają czasem razem. No bo co to ma być, że ukrywa się i musi sam obejrzeć? Jeszcze raz czy dwa, ale często? No to też dla mnie nie jest ok. Sama nie oglądam porno, nie kręci mnie, ale mimo tego rozumiem oczywiście oglądanie z umiarem, a to co robi Twój facet moim zdaniem prawdopodobnie umiarem już nie jest. Rozumiem, że mnie nie kręci porno, nie lubię go, a ktoś inny może lubić, spoko, ale pewnie, są granice. W ogóle napawa mnie pomyśleniem co za czasy, że jak wynika z forum niektórzy faceci mają w głowie, że porno to najlepsza rozrywka chyba, u Twojego faceta chyba może nawet lek na nudę, skoro musi oglądać je ciągle praktycznie. Jeszcze raz spokojnie wyłóż swoje stanowisko, to jak się z tym czujesz. No, że rozumiesz oglądanie, ale jednak że uważasz, że on trochę z tym przesadza. Nic nie możesz mu zakazać, ale może coś zrozumie... Teraz może to nie wpływa na Wasz seks, ale z Twojego opisu wydaje mi się, że za jakiś czas może wpływać. No to nie jest dobre moim zdaniem.

9

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

W obu przypadkach jest problem z psychiką. Tyle, że całkiem różny. Twój facet po prostu uzależnił się do pornoli. To nie jest wcale takie rzadkie w dzisiejszych czasach.

10

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
M?rtainn napisał/a:

W obu przypadkach jest problem z psychiką. Tyle, że całkiem różny. Twój facet po prostu uzależnił się do pornoli. To nie jest wcale takie rzadkie w dzisiejszych czasach.

No niestety widocznie tak. Dostep do darmowego porno wszedzie, niektorzy sie uzalezniaja. Kiedys to chyba erotyka jak widzialam jak bylam mlodsza byla platna, to wiadomo czasem bylo inaczej.

Awaria polskich znakow u mnie, wiec teraz musialam napisac bez ogonkow.

11

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Ale on mnie nie chce słuchać rozumiecie? Krzyczy że ja jestem winna. Choć przyznał że się wstydzi ale bardziej i tak jest to zwalanie na mnie niż na siebie.

Nie wiem nie umiem do niego dotrzeć.

12

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Ale to typowe postępowanie uzależnionego. Wina jest wszędzie tylko nie w nim. W takim przypadku działają tylko radykalne rozwiązania.

13

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Chyba pokażę mu ten temat ale pewnie się wscieknie bo już kiedyś na forum pisałam.

Mówią że problem pojawia się jak seksu jest malo albo wcale, a ja i wy mimo to uważacie to za problem. Więc jednak coś chyba jest nie halo.

14

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Nie halo, przede wszystkim dlatego, że się ukrywa i jeszcze ma pretensje. Ja nie ukrywam, że czasami sobie obejrzę, ale bez przesady. Żona o tym wie i nie ma nic przeciw. Czasem nawet sobie razem coś włączymy. Ale żeby się jeszcze kryć. Nie, to nie jest normalne zachowanie zdecydowanie. A pokazanie mu tematu coś da? Wątpię. Tylko psycholog.

15

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
M?rtainn napisał/a:

Nie halo, przede wszystkim dlatego, że się ukrywa i jeszcze ma pretensje. Ja nie ukrywam, że czasami sobie obejrzę, ale bez przesady. Żona o tym wie i nie ma nic przeciw. Czasem nawet sobie razem coś włączymy. Ale żeby się jeszcze kryć. Nie, to nie jest normalne zachowanie zdecydowanie. A pokazanie mu tematu coś da? Wątpię. Tylko psycholog.

ale jest tu Twoja wypowiedź czyli FACETA więc chyba jak rozmowa nic nie da to zaryzykuję.

Ja wiem że kiedyś dużo sprawdzałam, sama się masturbowałam i mogłabym obejrzeć cos z nim, choc kiedyś mnie to bolało bo myślałam że woli patrzec na tamte a nie na mnie. Były różne perypetie i byłam zazdrosna o to wszystko ale pewne rzeczy przyjęłam do wiadomości, że faceci tacy już są. Tak jak np. Ty. Powiedział że się z tym kryje bo ze mna by nie mógł zobaczyć. Wiem, że tak mówiłam że nie chcę tego z nim ogladać, ale mimo to takie uciekanie w mojej obecności jest dla mnie przykre. Bo zapuszczona i nieatrakcyjna nie jestem, tylko wg niego marudze i zarzucam mu brak miłości.

16

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Nie dziwię się, że jest przykre. Mi też by było przykro gdyby moja tak postępowała.

17

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Tak czytam sobie te wszystkie posty, facet jest oceniany, krytykowany itp ok . Ale czy ktoś się zastanowił dlaczego tak jest? ... Autorka przedstawiła wersję ze swojego punktu widzenia . Ciekawe co by powiedział na to jej facet . Zgadzam się z przedmówcami odnośnie, że on przesadza z oglądaniem tego w każdej możliwej chwili . Tylko dlaczego tak jest?... Skoro to ciągle ogląda widać czegoś mu brakuje . Widać temat erotyki seksu nowych doznań jest dla niego bardzo ważny... Prawda jest taka, że jeśli dwie osoby się dobiorą i mają udany sex ( DLA OBU STRON ) urozmaicają itp to ciężko uwierzyć, że facet po takim mega sexie będzie miał ochotę na oglądanie porno. Dlaczego? z zajebistym sexem żadne porno nie jest w stenie konkurować... Skoro ogląda prawdopodobnie brakuje mu czegoś, nie jest spełniony, myślę , że odmawiasz mu pewnych rzeczy których on potem szuka w porno, nudzi się , szuka czegoś nowego. Skoro tyle testosteronu mu pozostaje prawdobodobnie nie jest usatysfakcjonowany sexem waszym. Znając życie nie przyzna się do tego , kocha Cię więc nie będzie chciał mówić takich rzeczy. Tera pytanie skoro dla niego to za mało a dla ciebie wystarczajaco jaka jest recepta. On się raczej nie zmieni skoro tyle czasu na to poswięca wesz sex plus ciagle porno w kazdym momencie . Uważam, że porno można czasem obejrzeć jako jakiegoś typu dopełnienie sexu ale nie na odwrót . To , że on czasem by to obejrzał nie znaczy , że woli inne od ciebie a raczej że chce zobaczyć od nich coś na co ty pradwopodobnie się nie zgoszisz lub czego jeszcze nie ma w waszym sexie. Być może sie myle , może ta teza nie jest trafna , aczkolwiek ocenianie faceta po szczepkach informacji raczej nie jest zbyt fair

18

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Oczywiście, że mu brakuje. Tak jak każdemu uzależnionemu. Alkoholikowi brakuje alkoholu, narkomanowi narkotyków, a uzależnionemu od porno pornusów. A jakby nie był usatysfakcjonowany seksem to by nie uprawiał go dwa razy dziennie.

19

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Nie sądzę żeby to było takie proste . Alkoholik nie jest uzależniony od samego alkoholu tylko od stanu jaki on powoduje w jaki stan go wprawia , tak i samo narkoman .

To, że uprawia sex 2-3 razy nawet dziennie nie znaczy, że jest nim usatysfakcjonowany . Być może próbuje zaspokoić swoją żądzę lecz nie może więc szuka dodatkowych doznań , najłatwiejszym i najprostszym sposobem jest oglądanie porno . Z czasem może się to przerodzić w innego typu rzeczy ... Ciężko uwierzyć że facet który kocha swoja kobietę planuje ślub , woli oglądać porno niż swoją kobietę . Może ma jakieś fantazje ukryte które boi się wyjawić , może styl ubierania partnerki go nie podnieca nie kręci , może ma wątpliwości . Natomiast fakt , że robi to przy Tobie zdecydowanie wskazuję że sobie z tym nie radzi . Sądzę że albo autorka się zagłębi tak intensywnie w świat erotyki rozkoszty itp w takim samym stopniu jak jej facet albo on przestanie oglądać porno i skupi się na Tobie bo wkońcu nie wytrzyma której z was. Ktoś się musi zmienić, tylko pytanie czy budowanie przyszłego małżeństwa polega na podporzadkowaniu jednej osoby drugiej...

20

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Mimo wszystko moim zdaniem takie chowanie się w kiblu i oglądanie pornoli wskazuje na jakiś głębszy problem.

21

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Nie odmawiam mu niczego. A to co ogląda na tych pornolach to robimy to samo tylko że w tych pornolach są same laski. Ma tego dosć bo ten temat sie długo ciągnie, kiedys były problemy ale stałam się odważniejsza, ale mam wrażenie że mogłabym być sama Moniką Belucci a i tak by tak samo było.

22

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Owszem zgadzam się . Najlepiej usiądz z nim porozmawiaj . Dlaczego tak się zachowuje . Po co mu to? czego mu brak...  Przecież musisz wiedzieć na czym stoisz . Zresztą jeśli planujecie ślub powinniście wszystko wyjaśnić przed tak poważną decyzją , bo moim skromnym zdaniem zamykanie się w toalecie i robienie takich rzeczy w Twoim towarzystwie poważne nie jest . Zwłaszcza gdy chyba lepsze było by baraszkowanie razem z toba niż takie alienowanie i zamykanie w swoim małym świecie .

23

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
fit lady napisał/a:

Nie odmawiam mu niczego. A to co ogląda na tych pornolach to robimy to samo tylko że w tych pornolach są same laski. Ma tego dosć bo ten temat sie długo ciągnie, kiedys były problemy ale stałam się odważniejsza, ale mam wrażenie że mogłabym być sama Moniką Belucci a i tak by tak samo było.

**************************************************************************************************************

Hm więc walczysz o ten związek starasz się , a jemu wciąż mało . Wiesz nie chcę być złym wróżbitą bo mam tylko szczątkowe informacje o was ale moim zdaniem nie zależnie jak bardzo starała by się jedna osoba a druga to olewała nic sama nie zdziała...
Wiec jak pisałem wcześniej usiądzcie i porozmawiajcie o co mu chodzi niech Ci powie czego chce oczekuje, jak widzi wasza przyszłość . Wiesz , że czasem od czasu do czasu obejrzał jakiegos pornosa nie róbmy sie świętymi 90% to robi . Ale ewidentnie przesada , rani cię tym , a ty sie starasz . Zapytaj czy mu sie podobasz , czy mu nie wystarczasz... moim zadaniem takie rzeczy wyjasnic przed slubem bo potem to juz bedzie trudniej...

24 Ostatnio edytowany przez fit lady (2015-02-28 14:42:06)

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Podobno jestem wystarczajaca i zaje...sta laska wg niego. Tu chodzi o mój charaketr że mu nie ufam że mu robie jazdy ze mysle ze on o mnie zle mysli i ze go nie slucham ... takie sa te tlumaczenia.

ale czy konsekwencja mojego charakteru NAPRAWDĘ musi byc zamykanie sie w kiblu? i rozladownaie w ten sposob napięcia? a potem mówienie że to moja wina ?

25

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Jeśli jesteś z nim, mówi ci że jestes zajebista wystarczająca . To wporządku tylko że to co robi całkiem temu przeczy . Oglądanie porno gdy sie odwrocisz itp w kazdej mozliwej sytuacji nie jest normalne . Zmieniam zdanie , jednak na bank cos z nim nie tak . Skoro mu NICZEGO nie odmawiasz realizujecie swoje fantazje erotyczne a on dalej szuka czegoś co moze miec od ciebie . Znaczy ze Cie raz nie szanuje dwa nie wystarczasz mu . A co bedzie jak pojdzie dalej i zacznie przegladac oglaszenia lasek roksa itp ... ?

26

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Nie wiem. On obarcza mnie winą bo to że mam suer wygląd nie idzie w parze z charakterem. Dlatego że mu nie daję spokoju. Fajnie, czyli ma mnie coś ranić dalej ale mam mu dać spokój wtedy on będzie szczęśliwy. Ale ja za to będę cierpieć w ukryciu.

Ja wiem że ja duzo narzekam, marudze , ale i tak takie zachowanie nie musi mieć konsekwencji w oglądaniu lasek i tłumaczeniu sobie że ja byłam be to teraz on moze i jest usprawiedliwiony. Bo jak nie jestem be to jednak tez to jest.

27

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Hej fit lady smile

Poruszył mnie twój problem bo od 7 lat jestem w związku ze zdiagnozowanym seksoholikiem. Jedyne objawy jakie zdradzał to zbyt częste oglądanie pornoli, również na telefonie. Myślałam że to nic strasznego, ale zaliczył wpadkę i wszystko się wydało. Okazało się, że porno w telefonie to czubek góry lodowej smile zdradzał mnie przez cały okres związku z przypadkowymi kobietami, w toaletach, w klubach, uprawiał cyberseks przez skype, urządzał sobie wielogodzinne porno-posiedzenia i masturbował po 5-10 razy pod rząd, chodził po bułki i w drodze do sklepu oglądał porno na telefonie.

Oczywiście nie życze Ci takiego problemu u twojego faceta, ale potajemne oglądanie porno na telefonie nawet przy tobie, uczucie wstydu i zwalanie na Ciebie winy to bardzo charaktrystyczne objawy...

amor-88 - rady w stylu "usiądź i porozmawiaj" wiele nie dadzą jeśli on faktycznie jest seksoholikiem. Będzie się wypierał do bólu, zapewniał że wszystko jest ok. Te objawy też nie świadczą o tym, że jemu czegoś w seksie brakuje albo że z partnerką jest coś nie tak - ona mogłaby wymyślać najperwersyjniejsze zabawy i sprowadzać do łóżka koleżanki, a on i tak by oddawał się uzależnieniu.

Seksoholizm to destrukcyjna choroba i dla niego i dla ciebie. Mam nadzieję, że nie będziesz musiała przechodzić przez to co ja. Ale na Boga - nie daj się wciągnąć w ślub, ani nie daj się zbyć obietnicami i zamieść problem pod dywan, bo on sam nie zniknie. Musisz się dowiedzieć czy problem nie jest głębszy. Podrzuć mu jakiś artykuł o seksoholizmie, może zacznie mięknąć:)

Jakbyś miała jakieś pytania to śmiało pisz tu albo na priv, pomogę:)

28

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
fit lady napisał/a:

Nie wiem. On obarcza mnie winą bo to że mam suer wygląd nie idzie w parze z charakterem. Dlatego że mu nie daję spokoju. Fajnie, czyli ma mnie coś ranić dalej ale mam mu dać spokój wtedy on będzie szczęśliwy. Ale ja za to będę cierpieć w ukryciu.

Ja wiem że ja duzo narzekam, marudze , ale i tak takie zachowanie nie musi mieć konsekwencji w oglądaniu lasek i tłumaczeniu sobie że ja byłam be to teraz on moze i jest usprawiedliwiony. Bo jak nie jestem be to jednak tez to jest.

******************************************************************************************



Skoro masz super wygląd i niczego mu nie odmawiasz i jak napisałaś powiedział że jesteś zajebista . To znaczy , że on ma problem z ogladaniem tego. To , że narzekasz czy marudzisz nie zezwala mu na robienie sobie jaj z tego związku bo tak to widzę . Nie wiem na co narzekasz marudzisz , ale raczej prosciej bylo by sie dogadac co tobie przeszkadza i jemu i dojsc do jakiegos porozumienia . Bo idac ta sciazka ktora teraz podazacie zawsze ktos bedzie poszkodowany , zadaj sobie pytanie czy ci dobrze i czy chcesz w tym trwac , proponuje podjac dzialania w zmianie lub jesli to nie da skutkow pozostaje juz tylko trwac w tym albo to skonczyc... i znalesc kogos kto sie bedzie toba jaral toba jak on pornosami w kazdej mozliwej chwili

29

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Droga autorko....

A mnie przyszla do glowy taka mysl- czytajac Ciebie- ze moze on nie jest uzalezniony od porno, tylko od niezaleznosci...lapiesz?
Uzalezniony, od niezaleznosci od Ciebie- w Twoim poscie sporo takich zdan, jak on nie jest Twoja wlasnoscia, ma prawo do swojego zycia....moze to taka forma buntu, walki o jakas swoja strefe, na ktora nie masz wplywu.

Jesli mam racje, to kiepsko rokuje, bo znam takich, co nawet zdradzaja, tylko dla tego, zeby " miec swoj swiat niezalezny od zony"

Mam nadzieje, ze sie myle, ....
Wyjscie widze tylko jedno- Ty tez miej " swoje sprawy" dajace mu powody do obaw, i odpowiadaj tak jak on.
Nie musisz go od razu zdradzac- tak, jak on , w sumie nie zdradza Ciebie. Chodzi o to, zeby on wiedzial, ze ty masz te same prawa, tez masz swoje potrzeby...i mozesz zaczac je realizowac....

30

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

To , że ogląda porno nie znaczy , że jest seksoholikiem ( 80% facetów by było ) nie znaczy to też , że nie jest .

To , że tak było w jednym danym przypadku nie znaczy że w kazdym tak będzie...

Jeśli nie rozmawiać i razem spróbować ratować ten związek to co robic? Podejrzewać go od razu o najgorsze i przekraślać , sprawdzać go , sledzic itp ? ... Może się okaże ze jest to ok. Ale co gdy nie będzie i się dowie o tej nagonce na niego? wtedy to juz na pewno po zwiazku

31

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
amor-88 napisał/a:

To , że ogląda porno nie znaczy , że jest seksoholikiem ( 80% facetów by było ) nie znaczy to też , że nie jest .

To , że tak było w jednym danym przypadku nie znaczy że w kazdym tak będzie...

Jeśli nie rozmawiać i razem spróbować ratować ten związek to co robic? Podejrzewać go od razu o najgorsze i przekraślać , sprawdzać go , sledzic itp ? ... Może się okaże ze jest to ok. Ale co gdy nie będzie i się dowie o tej nagonce na niego? wtedy to juz na pewno po zwiazku

Ja nie sieję fatalizmu nie nie mówię, że każdy facet oglądający porno to seksoholik. Bo wiemy że porno ogląda jakieś 95% facetów . Ale tak jak napisałam - oglądanie porno w ubikacji kiedy obok jest partnerka, ukrywanie się z tym, domaganie "dania świętego spokoju" to dosłownie te same objawy które miał mój partner, a które okazały się szczytem góry lodowej.

Jeżeli dowie się o "nagonce" i uzna że jest "po związku" to może będzie lepiej dla autorki?

32

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Ty wiesz jak to wyglądało u ciebie , może być tak jak piszesz . Tak czy owak wydaje mi się , że nie jest to normalne ( jego zachowanie)
  szkoda dziewczyny , bo to co on robi niszczy ją . Zgadzam się raczej było by to dla niej lepsze . Lepiej to sprawdzic zwłąszcza tera gdy się dowiedziałą o twojej historii , niewiedza zabija . Lepiej to sprawdzić . Bo skoro taka możliwość istnieje szkoda życia było by zmarnować na kogoś takiego

33 Ostatnio edytowany przez Cleopatra (2015-02-28 16:13:53)

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
Skulls napisał/a:

Hej fit lady smile

Oczywiście nie życze Ci takiego problemu u twojego faceta, ale potajemne oglądanie porno na telefonie nawet przy tobie, uczucie wstydu i zwalanie na Ciebie winy to bardzo charaktrystyczne objawy...

Seksoholizm to destrukcyjna choroba i dla niego i dla ciebie. Mam nadzieję, że nie będziesz musiała przechodzić przez to co ja. Ale na Boga - nie daj się wciągnąć w ślub, ani nie daj się zbyć obietnicami i zamieść problem pod dywan, bo on sam nie zniknie.

Wszystko wskazuje na uzależnienie, tak jak napisała Skulls. To można leczyć, ale potrzeba woli i dużej determinacji u człowieka. Skoro wiesz, że jest problem, musisz go z tym skonfrontować. Właśnie, że masz mu marudzić i wiercić dziurę w brzuchu. To Cię rani, więc masz mu o tym mówić. Jeśli nie podda się terapii, to uciekaj w te pędy, bo za kilka lat skończysz jako współuzależniona z zerowym poczuciem wartości. On już teraz przerzuca winę na Ciebie. Jeśli Cię faktycznie kocha, to zacznie walczyć, ale i tak nie masz gwarancji ...
Absolutnie nie decyduj się na ślub. Chyba po terapii, jak już będzie innym człowiekiem, niestety wychodzenie z tego może zająć kilka lat.

Może ma problem z bliskością? Kilka godzin po seksie jest między ludźmi, którzy się kochają, chemia, intymność, chęć bycia blisko, w sposób b.naturalny, jeśli od tego ucieka, to znaczy, że sobie z tym nie radzi. A przy tym tłumi problem w sposób b.raniący Ciebie. Zawsze możesz mu zaproponować, dodatkowo wspólną terapię dla par, żeby czuł, że go wspierasz i że nie tylko on ma coś do przepracowania, ale Ty też. A Ty potraktuj to jako okazję do poglębiania waszej relacji.

Ale przede wszystkim, to on musi przyznać przed sobą i Tobą, że ma problem, inaczej nie ruszycie z miejsca.

34

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
truskaweczka19 napisał/a:

No niestety widocznie tak. Dostep do darmowego porno wszedzie, niektorzy sie uzalezniaja. Kiedys to chyba erotyka jak widzialam jak bylam mlodsza byla platna, to wiadomo czasem bylo inaczej.

Czytałam gdzieś-kiedyś że dzięki szeroko dostępnej pornografii jest mniej gwałtów. Poza tym...kiedyś to chłopek sobie mógł złapać dziewkę za stodołą, i wsadzić jej mimo woli, a ona nie mogła się nawet poskarżyć, zwłaszcza gdy była uboga. Potem dziecko z trudem wyżywione, odchowane, zniszczone życie, nawet na łące sobie nie mogła poleżeć, i na niebo popatrzeć.

35

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Zamykam temat.

36

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Czy uporalaś się już z problemem?

37

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab

Nawet dla mnie, choć jestem singlem i korzystam z porno - to zdecydowanie nie jest normalne.

Jeśli wchodzę w związek - zwłaszcza już nawet zaręczyny - to strefę seksualną dzielę z partnerem i zachowuję jej wierność. Wyrzucam porno.

Jeśli tego nie potrafię, jeśli nie potrafię zrezygnować z porno lub z innych dziewczyn to nie wchodzę w związek i nie zaczynam seksu z partnerką. Dla mnie to oczywiste.

Ten facet widać chce nadal mieć wszystko, mieć ciastko i zjeść ciastko. Nie chce zrezygnować. To nie rokuje dobrze moim zdaniem. Owszem, prawie każdy ogląda porno ale mam nadzieję, że głównie dopóki jest singlem. Potem nie.

38 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-03-02 23:37:00)

Odp: Odwieczny problem porno i gołych bab
lilly25 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

No niestety widocznie tak. Dostep do darmowego porno wszedzie, niektorzy sie uzalezniaja. Kiedys to chyba erotyka jak widzialam jak bylam mlodsza byla platna, to wiadomo czasem bylo inaczej.

Czytałam gdzieś-kiedyś że dzięki szeroko dostępnej pornografii jest mniej gwałtów. Poza tym...kiedyś to chłopek sobie mógł złapać dziewkę za stodołą, i wsadzić jej mimo woli, a ona nie mogła się nawet poskarżyć, zwłaszcza gdy była uboga. Potem dziecko z trudem wyżywione, odchowane, zniszczone życie, nawet na łące sobie nie mogła poleżeć, i na niebo popatrzeć.

Aha rozumiem. To na pewno gorzej oczywiście, bo gwałt to krzywdzenie drugiej osoby i to nie powinno być zamiatane pod dywan. A o pornografii to powinni w szkole mówić, ale nie na zasadzie jak było u mnie chyba raz na dodatkowych zajęciach wychowania do życia w rodzinie, że pornografia jest zła i tyle. No, ale bardziej zwrócenie uwagi, że ok, można obejrzeć, nie to, że mówić jak w filmiku co nam puszczali, że nie oglądać i już, tylko po prostu, że można, ale jak wszystko warto z umiarem, bo jak od wszystkiego tutaj też łatwo się uzależnić, a tu może jeszcze bardziej, bo seks czy masturbacja stymuluje na pewno ośrodek przyjemności w mózgu mocno wink Dlatego trzeba uważać, to wiadomo i tak warto to przedstawiać. Aby nastolatkowie pamiętali, że to film, ale rzeczywistość bywa inna i trzeba to traktować z dystansem, a nie np oczekiwać, że seks będzie taki jak tam na filmie. Tak samo wiadomo oglądając film romantyczny czy czytając romans też nie ma co brać sobie do siebie tych opisów jakie czasem są, że od razu jest cudownie, orgazm od pierwszego dotyku, bo wiadomo, że i to jest wyolbrzymione, no i fajnie to poczytać, ale dystans musi być, że to opis w książce i że seks wygląda inaczej. Mnie porno nie kręci, ale opis seksu w książce czasem działa na moją wyobraźnię, no ale wiem, że to trzeba z dystansem, więc jest ok.

Facet ja np oglądania porno nie uważam za zdrady, ale samej mnie nie kręci, to nie oglądam. No, ale wiadomo chodzi przede wszystkim o umiar jak ktoś ogląda. Jak mnie pobudzi opis seksu (bo porno mnie nie kręci, ale opis w książce czasem trochę tak, to dla mnie lepsze) w książce jak pisałam, to myślę, że nie jest to zdrada, ale grunt, by z tym oczywiście nie przesadzać, dlatego mam umiar w tym, dlatego też nie czytałabym książek z wątkiem seksu non stop zamiast np uprawiać seks z partnerem, bo wtedy dla mnie też coś nie tak.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Odwieczny problem porno i gołych bab

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026