Qentin, masz beznadziejną sytuację, ponieważ kochasz tę kobitę, a ona niestety nie ma zamiaru Ciebie opuścić.
Byłoby zupełnie inaczej, gdyby ruchacz dalej chciał spotykać się z tą kobitą albo nawet i z nią w jakiś sposób się związać- Ty jednak masz taką sytuację, że baba została poczęstowana przez ruchacza kopniakiem i ona chcąc nie chcąc musiała do Ciebie wrócić. Potrzebujesz dużo czasu, by dotarło do Ciebie z kim się ożeniłeś, a potem jeszcze troszkę czasu na to, by podjąć decyzję.
Na razie jesteś jak dziecko błądzące we mgle.
Pisanie do Ciebie raczej jest, na ten moment, bez sensu, bo Ty i tak zrobisz po swojemu, czyli uwierzysz dziwce i ją przyjmiesz. Nie ma w tym niczego dziwnego. Obudzisz się dopiero później, może za kilka tygodni, może za kilka miesięcy albo nawet i lat.
Tymczasem potrzebujesz raczej ściany płaczu- szkoda Ciebie chłopie, ale ja wiem, jak to jest.
Dobrze, że tu trafiłeś, bo chociaż dzisiaj i tak nic do Ciebie nie dotrze, to przecież przy następnym ruchaczu raczej nie bedziesz miał juz złudzeń i szybko się pozbierasz. To, czego Ty się tutaj naczytasz pozostanie w Tobie już na zawsze.
Bo następny ruchacz będzie- bądź o tym przekonany, prędzej czy później zjawi się kolejny. Może też być i tak, że ten aktualny odezwie się do tej kobiety np. za pół roku, gdy sprawa przycichnie.
Stanie się tak, ponieważ baba ta nie ma żadnych oporów, by chodzić z obcymi chłopami do łóżka- taki kurewski charakter, zdarzają się takie, a poza tym, teraz popełniasz takie błędy, że nie ma możliwości, by to nie odbiło Ci się czkawką.
Dopiero co dowiedziałeś się o ruchaczu, a już chodzisz ze scierką do łóżka i jakby tego mało, to jeszcze w tym łóżku się starasz. Zamiast odstawić napaloną od siebie Ty wyciągasz do takiej rękę na zgodę i zgadzasz się na to, by dalej mieszkała pod Twoim dachem.
Ona opowiada Ci jakies bzdury, a Ty łykasz każdą ściemę. Żadnym wyzwaniem Ty dla tej puszczalskiej baby więc nie jesteś. W jej oczach jesteś frajerem- taka z Ciebie poczciwina, bardzo prosta w obsłudze- to Ciebie zgubi. nie ma możliwości, by stało się inaczej- przekonasz się o tym.
Masz do czynienia z babą, która za Twoimi plecami puszczała się z jakimś cwaniaczkiem. Za każdym razem, gdy ona dawała się temu drugiemu obłapiać się i włazić w siebie, ona doskonale wiedziała, co robi. Ten drugi pociągał ją i najwyraźniej jego wacek bardzo tej babie odpowiadał. Gdyby było inaczej, to ona w życiu nie dopuściłaby go do siebie. Kobita ta uprawiała więc radosny seks z jakimś chłopem i ja nie sądzę, by ona była dla niego skąpa w tych sprawach- obciąganie z połykiem na pewno było tam uskuteczniane i to z wielkim zapałem z jej strony. Dzisiaj Ty całujesz tę kobietę w usta- a czy ona zdezynfekowała sobie japę np. domestosem albo czymś w tym rodzaju?
Chyba nie sądzisz, by seks tej parki był niewinny?Tam odchodziło takie rżnięcie, o którym Tobie nawet się nie śniło. Najlepszym dowodem na to, że tamten znał się na tej robocie jest to, że baba ta ciągle do niego wracała w wiadomym celu.
Ty dzisiaj starasz się w łóżku, ona jeczy pod Tobą albo na Tobie (żadna sztuka dla kobiety udawać orgazmy), ale to wszystko na nic- ten drugi tylko na nią spojrzał, a ona już miała mokre majtki. Gdyby tak nie było, to ona nie puszczałaby się z tym drugim.
Ty dajesz tej babie poczucie bezpieczeństwa, jesteś wygodnym i dostępnym bankomatem oraz stanowisz dla niej idealną zasłonę dymną przed ludźmi. Dzięki tobie ta kobieta ma status mężatki i w swoim środowisku może uchodzić za stateczną i odpowiedzialną kobietę. Ona doskonale wie o tym, że jeśli Ty kopnąłbyś ja w napalony zad i powiedział ludziom dlaczego to zrobiłeś, to ona byłaby skończona, tam gdzie mieszkacie, gdzie pracujecie, wśród znajomych i przyjaciół. Dlatego dzisiaj tak mocno czepiła się Ciebie łapami i pazurami. Jesteś bezpieczną bazą do bytowania i udawania przed ludźmi porządnej kobiety- ten drugi natomiast spełniał inną funkcję- był jej osobistym ruchaczem i to bardzo dla niej odpowiednim.
gdyby on dzisiaj gwizdnął na nią jak na psa,m żeby do niego poszła, to ona zrobiłaby to natychmiast. Nie łudź się, że kobieta ta miałaby jakikolwiek wzgląd na Ciebie, na Twoje uczucia. Odkopnęłaby cię tylko, jako zbędną przeszkodę o poszłaby w długą, aż miło.
Niestety tamten jej nie chce, więc ona nie mając innego wyjścia, przynajmniej póki co, wróciła do Ciebie z wielkim lamentem.
Wierzysz w jakieś szantaże, w jakieś bzdety, że aż żenujące, jest czytanie tego, co Ty wypisujesz.
Rób, co chcesz, bo to Twoje życie, ale ja zapewniam Cię, że prędzej czy później tak baba znowu Cię zdradzi, bo pierwsze ona ma taki a nie inny charakter, a poza tym, Ty dzisiaj nie przeciągnąłeś jej należycie za kudły po podłodze. Właśnie z tych dwóch powodów będziesz miał powtórkę z rozrywki.
Za jakiś czas będziesz miał coraz bardzie posprzątane w głowie- wszystko do Ciebie dotrze i to ze zdwojoną siłą. Nie ma mozliwości, by stało się inaczej.
wszystkiego dobrego.