netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

375 odpowiedzi28 096 wyświetleńzałożony przez Tajemniczy Pan, 29.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 376 ]

261 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-03 23:35:03)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

Zaczynam się gubić... czyli miłość od pierwszego wejrzenia w facecie którego obiektywnie uznajesz za brzydkiego? Czyli paradoksalnie, facet za swoją brzydotę miał u Ciebie handicap? Już się nie mogę połapać.

Bo Tobie ogólnie ciężko jest pojąć, że coś może wychodzić pomiędzy ramy Twojej akceptacji ;-).

Poznałam mojego męża przez internet. Kilka godzin rozmowy, potem fotki. Zakochałam się w nim jakoś po roku. Po 3 latach zamieszkaliśmy razem. Czego tu nie rozumieć?

P.S Handicap oznacza po francusku niepełnosprawność. O to Ci chodziło? Bo ja uważam męża za pełnowartościową osobę.

P.S 2 Tajemniczy Pan, mnie też ręce opadają, jak czytam, co niektórzy tutaj piszą. Ale po chwili przypominam sobie, że mam cudownego męża i wspaniałego synka, z którymi czeka mnie jeszcze wiele szczęśliwych chwil i nie muszę brać sobie do głowy czyjegoś marudzenia. Są ważniejsze rzeczy.

262

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

sorry za to, co napiszę, ale emocjonalny kretyn z ciebie... eastlands, ile ty masz właściwie lat (bo autor kojarzę, że 21)... czego ty nie ogarniasz, bo naprawdę nie rozumiem... kobiety nie oceniają mężczyzn w kategoriach zerojedynkowych, wygląd naprawdę nie ma znaczenia... liczą się słowa, a jeszcze bardziej liczą się gesty i to przede wszystkim działa na kobiety i choćby był nie wiem, jak brzydki, to zdobędzie kobietę, bo ją zauroczy swoją osobą... prezencja to nie tylko wygląd, pożądanie nie bierze się wyłącznie z wyglądu... liczy się atrakcyjność, a ona mierzona jest wieloma czynnikami... wybacz, ale po rozmowie z tobą, choćbyś nie wiem jak był przystojny, nie kontynuowałabym znajomości, bo pusty człowiek z ciebie,... pusta skorupa powtarzająca w kółko te same głupoty

a już w ogóle nie rozumiem, jak możesz kwestionować miłość cynicznej do męża... nie znam jej, ale po kilku zdaniach potrafię zauważyć, jak szaleje za nim i doskonale rozumiem ją, bo sama bym za takim mężem szalała... a ty drążysz i głupoty piszesz

263

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Co ty masz z tymi ocenami.. jakas obsesja ? Prosimy o caloksztalt  wink

264 Ostatnio edytowany przez daenerys (2015-01-03 23:36:57)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Tajemniczy Pan napisał/a:

A ja może tak z innej strony podejdę do tematu. Co Ty, drogi autorze, poradziłbyś kobiecie która by napisała, że mam problem ponieważ podobają jej się tylko mężczyźni bogaci i dobrze zbudowani, ale nie może sobie żadnego takiego znaleźć, bo oni tylko patrzą na atrakcyjne kobiety, a ona sama jest przeciętna ? Naprawdę, bardzo mnie to Ciekawi i prosiłabym Cię o odpowiedź.

Pewnie bym odpowiedział coś w stylu "Co ja Ci poradzę ?". Takie pytania są bez sensu, bo czego innego wymaga się od kobiety, a czego innego od faceta.

Przyznam się, że nie przeczytałem wielu ostatnich postów, bo się rozpisaliście o jakiś pierdołach, ale najbardziej mi się spodobał post w którym jedna z userek napisała, że wyszła za brzydala. Mi ręce opadły

Troszkę jakbyś mierzył ludzi pod względem wyglądu bo że dasz dziewczynie wizualnie 8 czy 9 pkt. nie oznacza wcale ze nie klnie jak szewc albo nie pali....

Oczywiście, dlatego żadnej takiej bym nie brał w ciemno.

Dodam jeszcze coś, bo widzę że mnie źle oceniacie. Oceniłem siebie 6-7/10 ze względu na sam wygląd i to tylko z twarzy. Jeżeli chodzi np. o sylwetkę, czy charakter to oceniam siebie znacznie wyżej.

Czego innego się wymaga od faceta - każdy wymaga czegoś innego, ja np. wymagam szacunku do mnie, a nie patrzenia tylko na mój  tyłek i jako atrakcyjna kobieta, takich jak Ty wstawiam na pierwszym miejscu na mojej liście " omijać szerokim łukiem". Zresztą,  nie ważne czego się wymaga, napisałeś, że te którymi jesteś zainteresowany, Ciebie nie chcą, więc ja Ci teraz odpisuje, twoimi słowami " a co ja Ci na to poradzę?". Rozumiem, że jesteś usatysfakcjonowany. Szczególnie, że nasze rady i tak masz w poważaniu i mam wrażenie, że oczekiwałeś, że my Ci tutaj napiszemy jakiś poradnik pt. " Co zrobić, żeby zmusić ładną laskę, żeby mi czasem dała i mówiła, że jestem super".

PS: Daj sobie spokój z tą punktacją, bo mam wrażenie, że rozmawiam z przedszkolakiem.

265 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-03 23:37:31)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Dodam jeszcze coś, bo widzę że mnie źle oceniacie. Oceniłem siebie 6-7/10 ze względu na sam wygląd i to tylko z twarzy. Jeżeli chodzi np. o sylwetkę, czy charakter to oceniam siebie znacznie wyżej.

Haha, to jak prawie każdy facet big_smile
Zawsze w lustrze kobiety i mężczyźni widza co innego. Piękna kobieta zazwyczaj nieatrakcyjną grubaskę, a przeciętny kolo z lustrzycą - Adonisa. wink

A najzabawniejsze jak taki gość trafi na kobietę, wg której jest po prostu średni, ale daje mu szanse, bo chce naprawdę go poznać.zauroczyć się, ale on wtedy staje się ironiczny i opryskliwy,wręcz oburzony bo: "Jak to? Jakiś jestem garbaty, kulawy? Wszystkie na mnie leciały do tej pory, tylko Ty jakaś dziwna jesteś..Niepojęte. " Tak jakby nie rozumiał, że oprócz 'opakowania' liczy się to jaki jest, jak dba o kobietę m.in. ..Zazwyczaj takie typy są mega skupione na sobie i zegocentryzowane, tym odrzucają co inteligentniejsze kobitki.

266

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Nie ma co się produkować, latka i tak lecą, Autor nie będzie wiecznie młodym chłopakiem, włosy zaczną wypadać/siwieć, porobią się zmarszczki, może nawet zrobi się brzuszek. I wtedy wartości się zmienią także.

267

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Cyniczna, handicap to taki bonus, coś dodatkowego na starcie, w kontekście zakładów bukmacherskich.
Nie rozumiałem, bo wydawało mi się, że to było tak, że jak go poznałaś to nie podobał Ci się, a potem z czasem zakochałaś się w charakterze i przymknęłaś oko na wygląd.
marchewa91 - skończ już z tym populistycznym gadaniem, ja mam niecałe 20 lat, tak samo facet jak i kobieta patrzą na wygląd, przynajmniej większość, i wygarnianie większości że jest taka pusta jest trochę bez sensu, bo z jakiegoś powodu ich jest więcej. A już w ogóle wyciąganie wniosków na podstawie kilku postów na forum internetowym jest dość infantylne.

268

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
daenerys napisał/a:

napisałeś, że te którymi jesteś zainteresowany, Ciebie nie chcą,

więc ja Ci teraz odpisuje, twoimi słowami " a co ja Ci na to poradzę?". Rozumiem, że jesteś usatysfakcjonowany. Szczególnie, że nasze rady i tak masz w poważaniu i mam wrażenie, że oczekiwałeś, że my Ci tutaj napiszemy jakiś poradnik

pt. " Co zrobić, żeby zmusić ładną laskę, żeby mi czasem dała i mówiła, że jestem super".




PS: Daj sobie spokój z tą punktacją, bo mam wrażenie, że rozmawiam z przedszkolakiem.

Lepiej bym tego nie ujela  smile a ta puktacja to pewnie z programow tv Mtv viva wink

269

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

Cyniczna, handicap to taki bonus, coś dodatkowego na starcie, w kontekście zakładów bukmacherskich.
Nie rozumiałem, bo wydawało mi się, że to było tak, że jak go poznałaś to nie podobał Ci się, a potem z czasem zakochałaś się w charakterze i przymknęłaś oko na wygląd.

Nie, nie. On mi się podobał od samego początku.
I podoba mi się tak samo, a nawet codziennie coraz bardziej.
Nie muszę przymykać oka na jego wygląd - ja lubię jego wygląd, bo jest częścią jego i całkowicie pokrywa się z charakterem, tworzy po prostu spójną, ulubioną przeze mnie, całość.

Nie jestem hipokrytką, wiem, jakie są kanony urody, wiem, co dla niektórych oznacza słowo ''atrakcyjny''. Dlatego też napisałam, że mój mąż jest brzydki. Jednakże ja go widzę inaczej, niż wszyscy. To Ci próbowałam przekazać.

270

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Rozumiem, trzeba było tak od razu. Czyli jednak był w Twoim guście.

271 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-03 23:49:32)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

Rozumiem, trzeba było tak od razu. Czyli jednak był w Twoim guście.

W pewnym sensie, tak.
Różne są gusta.

Ja ogólnie nie gustowałam nigdy w mężczyznach typu DiCaprio, czy Pitt.
Prędzej Nicholson, Malkovich, Bajor.

272 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-03 23:49:21)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
marchewa91 napisał/a:

atrakcyjność, a ona mierzona jest wieloma czynnikami... wybacz, ale po rozmowie z tobą, choćbyś nie wiem jak był przystojny, nie kontynuowałabym znajomości, bo pusty człowiek z ciebie,... pusta skorupa powtarzająca w kółko te same głupoty

jak to mowia " Im brzydszy facet ,tym wieksze wymagania co do wygladu kobiety"

a fajne kobiety maja faceci  naprawde fajni z charakteru+ jej typ faceta ,na pewno autor nie zalicza sie do takich facetow   wink i nadal bedzie skomlil..

273

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

organique - obawiam się, że wielu mężczyzn ma takie poglądy, ale raczej się z tym nie obnoszą. Zresztą, nie obawiam się, to naturalne.

274 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-03 23:51:38)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

organique - obawiam się, że wielu mężczyzn ma takie poglądy, ale raczej się z tym nie obnoszą. Zresztą, nie obawiam się, to naturalne.

Nie na darmo mówi się, że faceci to wzrokowcy.
Myślę też, że wielu z nich przez to cierpi i traci czas zupełnie niepotrzebnie.

275

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

jak to mowia " Im brzydszy facet ,tym wieksze wymagania co do wygladu kobiety"

i to jest prawda, widze to zjawisko juz od jakiegos czasu

276

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

......co to znaczy atrakcyjny i nie atrakcyjny?...to chyba kwestia wartościowania, a nie faktów....ludzie nie są brzydcy z natury, tylko się tak oceniają albo inni ich tak oceniają, co ma wpływ na naszą percepcję faktów....mnie niezmiennie pociąga w facetów mózg....naprawdę mało mnie obchodzi, czy facet jest niski, ma wielki nos, odstające uszy...nie byłam w stanie kiedyś zrozumieć, że są kobiety które myślą inaczej...spotkałam w życiu wielu ślicznych mężczyzn i znalazłam u nich jedną cechę wspólną: rozpuszczeni komplementami i nie byli w stanie prowadzić ze mną normalnej dyskusji chociażby o kotach....nie czuli potrzeby szlifowania swoich umiejętności, skoro znalezienie partnerki seksualnej nie sprawiało im nigdy trudności.. wierzę w istnienie wyjątków od tej reguły...ja takich wyjątków nie spotkałam....i tak nie umiem się zakochać w bicepsach lub śliczniusiej twarzy...mnie to zupełnie nie podnieca....

277 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-03 23:55:57)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

"eastland "To wytlumacz mi dlaczego zwykla normalna kobieta,absolutnie zaden ideal  ,uznawana" przez jakis typkow jako przecietna,badz brzydka" ma przystojnego ,milego z twarzy,wyksztalcoego+madrego faceta ,dobrze zarabiajacego ?

278

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
organique napisał/a:

To wytlumacz mi dlaczego zwykla normalna kobieta,absolutnie zaden ideal  ,uznawana" przez jakis typkow jako przecietna,badz brzydka" ma przystojnego ,milego z twarzy,wyksztalcoego+madrego faceta ,dobrze zarabiajacego ?

Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.
Ludzie łączą się w pary na różnych zasadach i z różnych powodów.


Mam znajomą, ma drugi stopień otyłości, jednak jest bardzo dobrą, wrażliwą osobą. Jej facet, bardzo przystojny jak na dzisiejsze kanony, wysportowany, ma także miłe usposobienie i świata poza koleżanką nie widzi. Znajomi mówią o nich Piękny i Bestia. Czemu są razem, skoro wygląd jest taki ważny? Oboje sporo zarabiają, ona poradziłaby sobie bez niego, on mógłby mieć każdą, przynajmniej teoretycznie.

Wyjaśnijcie mi fenomen tej relacji.

279

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

marchewa91 - skończ już z tym populistycznym gadaniem, ja mam niecałe 20 lat, tak samo facet jak i kobieta patrzą na wygląd, przynajmniej większość, i wygarnianie większości że jest taka pusta jest trochę bez sensu, bo z jakiegoś powodu ich jest więcej. A już w ogóle wyciąganie wniosków na podstawie kilku postów na forum internetowym jest dość infantylne.

cóż, twój wiek wyjaśnia wszystko, a raczej brak doświadczenia

moja odpowiedź jest taka: you know nothing, Jon Snow

280

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

To trudne pytanie.
Mówisz o przeciętnej dziewczynie, nie brzydkiej. A jak kobieta nie ma widocznych defektów, to może dużo zdziałać ze sobą bez wysiłku i być atrakcyjna.

281

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

nie ma potrzeby wyjaśniać fenomenu ich relacji, bo dobrze wiesz, na czym polega... ale oczywiście osobniki pokroju eastlands czy tajemniczego zaczną się uzewnętrzniać

282 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-04 00:05:26)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
alcybiades napisał/a:

......co to znaczy atrakcyjny i nie atrakcyjny?...to chyba kwestia wartościowania, a nie faktów....ludzie nie są brzydcy z natury, tylko się tak oceniają albo inni ich tak oceniają, co ma wpływ na naszą percepcję faktów....mnie niezmiennie pociąga w facetów mózg....naprawdę mało mnie obchodzi, czy facet jest niski, ma wielki nos, odstające uszy...nie byłam w stanie kiedyś zrozumieć, że są kobiety które myślą inaczej...spotkałam w życiu wielu ślicznych mężczyzn i znalazłam u nich jedną cechę wspólną: rozpuszczeni komplementami i nie byli w stanie prowadzić ze mną normalnej dyskusji chociażby o kotach....nie czuli potrzeby szlifowania swoich umiejętności, skoro znalezienie partnerki seksualnej nie sprawiało im nigdy trudności.. wierzę w istnienie wyjątków od tej reguły...ja takich wyjątków nie spotkałam....i tak nie umiem się zakochać w bicepsach lub śliczniusiej twarzy...mnie to zupełnie nie podnieca....

Dobrze ,ale tutaj chodzi o to ,ze autor -FACET nic specjalego ,ani zbytnio madry,ani zbytnio inteligetny,ani z wygladu zaden adonis,zaden super przystojniak z niego , pewnnie zaden prawdziwy bogacz z niego  wink a wymagac chce  prawie idealnej kobiety..  te Normalne,przecietne  wedlug niego ,jego gustu ,odrzuca.ZADA TYLKO LADNIEJSZYCH OD NIEGO SAMEGO .

283

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Poza tym, organique, ciężko mi odpowiadać za wszystkich facetów. Może akurat tamten jest w mniejszości, nie wiem.

284

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
marchewa91 napisał/a:

nie ma potrzeby wyjaśniać fenomenu ich relacji, bo dobrze wiesz, na czym polega... ale oczywiście osobniki pokroju eastlands czy tajemniczego zaczną się uzewnętrzniać

Właśnie ich opinii jestem ciekawa.

285

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
organique napisał/a:
alcybiades napisał/a:

......co to znaczy atrakcyjny i nie atrakcyjny?...to chyba kwestia wartościowania, a nie faktów....ludzie nie są brzydcy z natury, tylko się tak oceniają albo inni ich tak oceniają, co ma wpływ na naszą percepcję faktów....mnie niezmiennie pociąga w facetów mózg....naprawdę mało mnie obchodzi, czy facet jest niski, ma wielki nos, odstające uszy...nie byłam w stanie kiedyś zrozumieć, że są kobiety które myślą inaczej...spotkałam w życiu wielu ślicznych mężczyzn i znalazłam u nich jedną cechę wspólną: rozpuszczeni komplementami i nie byli w stanie prowadzić ze mną normalnej dyskusji chociażby o kotach....nie czuli potrzeby szlifowania swoich umiejętności, skoro znalezienie partnerki seksualnej nie sprawiało im nigdy trudności.. wierzę w istnienie wyjątków od tej reguły...ja takich wyjątków nie spotkałam....i tak nie umiem się zakochać w bicepsach lub śliczniusiej twarzy...mnie to zupełnie nie podnieca....

Dobrze ,ale tutaj chodzi o to ,ze autor -FACET ic specjalego ,ai zbytnio madry,ani zbytnio inteligetny,ani z wygladu zaden adois,zadensuper przystoiak, pewnnie zaden prawdziwy bogacz z niego  wink a wymagac chce  prawie idealnej kobiety..  te Normalne,przecietne  wedlug niego ,jego gustu ,odrzuca.ZADA TYLKO LADNIEJSZYCH OD NIEGO SAMEGO .

...tu naprawdę jest wszystko jasne facet jest tak pusty jak bęben The Rolling Stones...

286

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Ja myślę, że urody kobiecej i męskiej nie powinno się porównywać.

To są zupełnie dwie skrajnie różne rzeczy.

287 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-04 00:12:19)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Cynicznahipo napisał/a:
organique napisał/a:

To wytlumacz mi dlaczego zwykla normalna kobieta,absolutnie zaden ideal  ,uznawana" przez jakis typkow jako przecietna,badz brzydka" ma przystojnego ,milego z twarzy,wyksztalcoego+madrego faceta ,dobrze zarabiajacego ?

Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.
Ludzie łączą się w pary na różnych zasadach i z różnych powodów.


Mam znajomą, ma drugi stopień otyłości, jednak jest bardzo dobrą, wrażliwą osobą. Jej facet, bardzo przystojny jak na dzisiejsze kanony, wysportowany, ma także miłe usposobienie i świata poza koleżanką nie widzi. Znajomi mówią o nich Piękny i Bestia. Czemu są razem, skoro wygląd jest taki ważny? Oboje sporo zarabiają, ona poradziłaby sobie bez niego, on mógłby mieć każdą, przynajmniej teoretycznie.

Wyjaśnijcie mi fenomen tej relacji.

No wlasnie ,przeciez taki facet moglby miec fajna zgrabna laske z fajna pupa, ladne zgrabne nogi ,jedrne piersi,mila z twarzy,ladne wlosy,fryzura,ladne subtelne kobiece dlonie . A jednak wolal normalna.

288

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

a to ciekawe, to nawiązanie do Stonesów big_smile dziadki mają chyba blisko 80 lat i wianuszek kobiet, zawsze ich mieli, choć żaden nigdy wyglądem nie grzeszył (co do wielkości penisów tu zdania są podzielone, na różne relacje można się natknąć ;p)... powiecie, że to kwestia pieniędzy i sławy... być może, ale szczerze?, nie wydaje mi się... po prostu chłopaki zawsze byli zajebiści i podbijali niewieście serca swoim urokiem osobistym ;p

289

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Przecież ładne nogi i zgrabną pupę to ma każda kobieta, która nie jest gruba.

290 Ostatnio edytowany przez AstaLaVista (2015-01-04 00:16:21)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Bez sensu te rozwikłania. Kobiety jesteście takie, że kompletnie nie wiecie co was pociąga. Macie pewne przyciski atrakcyjnosci, ale najważniejszy jest jeden. Pociąga albo nie pociąga. On, off.

Dlatego zwykle gdy chemia opada, zauroczenie, cokolwiek, to nigdy nie wiecie czemu, choc mozecie nawet starac sie sobie to tłumaczyc na rozne sposoby. I tak nie ma prawdy, bo by dało sie tą chemie wrócić.

W tym momencie to mi rece opadają jak ktoras pisze ze wymaga szacunku i by był facet jej oddany. To ma wzbudzić pożądanie?
Ten chłopak z tematu na wizażu jest idealny dla niej. Czują się ze sobą doskonale, tylko jest jedno ale. Nie ma pożądania.
On te wszystkie wasze wydumane wymagania spełnia, które wypisujecie. Brakuje tylko o dziwo pożądania. I mozna przypisywac to temu ze ma pieprzyka na biodrze, albo że mówi o pół tonu za wysoko. I tak nie znacie prawdziwej przyczyny tego, bo chodzi tylko o kobiecy zachwyt. Pewnie nie ma czym jej imponować, a wygląda na słabego i miłego, takiego dobrego męża (mniej męski?). Nigdy nie ma pożądania do takich i to chodzi o naturę. Do odchowania dzieci po agresywnym przystojniaku z więzienia.

291

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

Przecież ładne nogi i zgrabną pupę to ma każda kobieta, która nie jest gruba.

Chyba sobie zartujesz wink

292

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Nie żartuję. Kobieta jeśli nie jest gruba, to ma już z miejsca atrakcyjną figurę. Faceci mają trudniej pod tym względem.

293

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

Nie żartuję. Kobieta jeśli nie jest gruba, to ma już z miejsca atrakcyjną figurę. Faceci mają trudniej pod tym względem.

Hehehe, nie ma to jak dyskusja Kobiety z 19-latkiem o sprawach miłości i seksu.
Ślepy z głuchym by się lepiej zrozumiał tongue

294

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

No a nie jest tak?

295

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Elle88 napisał/a:
eastlands napisał/a:

Nie żartuję. Kobieta jeśli nie jest gruba, to ma już z miejsca atrakcyjną figurę. Faceci mają trudniej pod tym względem.

Hehehe, nie ma to jak dyskusja Kobiety z 19-latkiem o sprawach miłości i seksu.
Ślepy z głuchym by się lepiej zrozumiał tongue

big_smile

296

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Elle88 napisał/a:
eastlands napisał/a:

Nie żartuję. Kobieta jeśli nie jest gruba, to ma już z miejsca atrakcyjną figurę. Faceci mają trudniej pod tym względem.

Hehehe, nie ma to jak dyskusja Kobiety z 19-latkiem o sprawach miłości i seksu.
Ślepy z głuchym by się lepiej zrozumiał tongue

:]

297 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-01-04 00:41:28)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Po raz kolejny potwierdzam słowa kobiet wypowiadających się tutaj. Mój narzeczony również nie jest przystojny z obiektywnego punktu widzenia, a jednak mi się podoba i bardzo mnie pociąga. Kolejny wyjątek? Sporo tych wyjątków.

Ja za to mam alergię na osobników, którzy chcą się ze mną umówić, bo im się spodobał mój wygląd. Zawsze mnie bawiły takie próby. Rozmowa się nie kleiła, ale dalej uparcie usiłowali zaprosić mnie na randkę. W ogóle nie brałabym poważnie faceta, który podchodzi do mnie, bo mu się podobają moje nogi i biust, a do tego ocenia mnie pod względem jakiejś skali. A bardzo szybko takich facetów można wyczuć. I to prawda, najbardziej bezczelni i nie znoszący słowa "nie" są brzydale, którzy uważają się za bogów. Trudno nawet takiemu delikatnie odmówić, bo on po prostu tego nie pojmuje, że jak to ja mogę go nie chcieć.

298

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Ale Ty masz problem, no straszne, podobasz się facetom, pozabijaj ich. Ile brzydkich ludzi by chciało, żeby chociaż ktoś na nie spojrzał i pomyślał "fajna/y".
Macie za dobrze i tyle.

299

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

I jeszcze jedno autorze,nie  balbys sie ,ze ta prawie idealna  sexy kobieta,marzyla by o fajniejszym od Ciebie bardziej przystojniejszym facecie ?

300 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-04 00:54:28)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
eastlands napisał/a:

Ale Ty masz problem, no straszne, podobasz się facetom, pozabijaj ich. Ile brzydkich ludzi by chciało, żeby chociaż ktoś na nie spojrzał i pomyślał "fajna/y".
Macie za dobrze i tyle.

Jak dorośniesz to może zrozumiesz, że nie ma nic fajnego w tym, kiedy czujesz na sobie wzrok mężczyzn, których spojrzenie nie wyraża bynajmniej ciekawości Twojej osoby, czy chęci rozmowy, a nie są to nawet mężczyźni, którzy Ci się w ogóle podobają.
Poza tym to bywa niezręczne, a nawet krępujące, jeśli ktoś nie jest typem flirciary, która uwielbia koncentrować na sobie uwagę.

301 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-04 00:57:53)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
cslady napisał/a:

I to prawda, najbardziej bezczelni i nie znoszący słowa "nie" są brzydale, którzy uważają się za bogów. Trudno nawet takiemu delikatnie odmówić, bo on po prostu tego nie pojmuje, że jak to ja mogę go nie chcieć.

Dokladnie tak ! a nie daj Boze kobieta mu odmowi..

302

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Elle88, czym ma być zainteresowany facet, który jeszcze nie zna takiej dziewczyny? Ona przyciąga go wyglądem, bo czym innym może? Nie ma na twarzy wypisane "fajnie się ze mną gada".
Nie są to mężczyźni, którzy się podobają? A przecież to takie płytkie patrzeć na wygląd, co?

303

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
AstaLaVista napisał/a:

Bez sensu te rozwikłania. Kobiety jesteście takie, że kompletnie nie wiecie co was pociąga. Macie pewne przyciski atrakcyjnosci, ale najważniejszy jest jeden. Pociąga albo nie pociąga. On, off.

Dlatego zwykle gdy chemia opada, zauroczenie, cokolwiek, to nigdy nie wiecie czemu, choc mozecie nawet starac sie sobie to tłumaczyc na rozne sposoby. I tak nie ma prawdy, bo by dało sie tą chemie wrócić.

W tym momencie to mi rece opadają jak ktoras pisze ze wymaga szacunku i by był facet jej oddany. To ma wzbudzić pożądanie?
Ten chłopak z tematu na wizażu jest idealny dla niej. Czują się ze sobą doskonale, tylko jest jedno ale. Nie ma pożądania.
On te wszystkie wasze wydumane wymagania spełnia, które wypisujecie. Brakuje tylko o dziwo pożądania. I mozna przypisywac to temu ze ma pieprzyka na biodrze, albo że mówi o pół tonu za wysoko. I tak nie znacie prawdziwej przyczyny tego, bo chodzi tylko o kobiecy zachwyt. Pewnie nie ma czym jej imponować, a wygląda na słabego i miłego, takiego dobrego męża (mniej męski?). Nigdy nie ma pożądania do takich i to chodzi o naturę. Do odchowania dzieci po agresywnym przystojniaku z więzienia.

Tak, oświecaj nas dalej. Ty wiesz wszystko najlepiej, jestem specjalistą od kobiecej psychiki i w ogóle od wszystkiego. Uczy profesjonalnego kucharza gotować, bo przeczytał książkę kucharską i wydaje mu się, że wie lepiej, a że dania mu nie wychodzą ? Widocznie składniki były złe. Siedzi i biadoli na kobiecym forum już od pewnego czasu o tym jakie kobiety są niedobre i same o sobie nic nie wiedzą. Całe zło świata to kobiety, za to mężczyzna, toż to istny kryształ, od zarania dziejów gnębiony przez tą perfidną i głupią płeć piękną. Ty nawet jakbyś się uparł, że trawa jest niebieska to by Ci się nie udało przetłumaczyć, że jest zielona, nieważne ile by człowiek faktów i przykładów przytoczył.

Ja niestety nie odpowiadam za to czego Ty nie rozumiesz i z uporem maniaka zrozumieć nie chcesz. Widocznie wszystko co nie jest związane z biologią i wzwodem jest poza twoimi możliwościami poznawczymi,  czasem tak bywa. Twoja tragedia, nie moja. Ja wciąż będę twierdzić, że od partnera życiowego oczekuję szacunku, a nie muskularnego ciała czy dużego przyrodzenia.

304

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
AstaLaVista napisał/a:

Bez sensu te rozwikłania. Kobiety jesteście takie, że kompletnie nie wiecie co was pociąga. Macie pewne przyciski atrakcyjnosci, ale najważniejszy jest jeden. Pociąga albo nie pociąga. On, off.

Dlatego zwykle gdy chemia opada, zauroczenie, cokolwiek, to nigdy nie wiecie czemu, choc mozecie nawet starac sie sobie to tłumaczyc na rozne sposoby. I tak nie ma prawdy, bo by dało sie tą chemie wrócić.

W tym momencie to mi rece opadają jak ktoras pisze ze wymaga szacunku i by był facet jej oddany. To ma wzbudzić pożądanie?
Ten chłopak z tematu na wizażu jest idealny dla niej. Czują się ze sobą doskonale, tylko jest jedno ale. Nie ma pożądania.
On te wszystkie wasze wydumane wymagania spełnia, które wypisujecie. Brakuje tylko o dziwo pożądania. I mozna przypisywac to temu ze ma pieprzyka na biodrze, albo że mówi o pół tonu za wysoko. I tak nie znacie prawdziwej przyczyny tego, bo chodzi tylko o kobiecy zachwyt. Pewnie nie ma czym jej imponować, a wygląda na słabego i miłego, takiego dobrego męża (mniej męski?). Nigdy nie ma pożądania do takich i to chodzi o naturę. Do odchowania dzieci po agresywnym przystojniaku z więzienia.

No ciut w tym prawdy jest, że niektóre (ale tylko niektóre) kobiety uważają tych dobrych poczciwych chłopaków za mniej atrakcyjnych,nudnych i czasem nawet podświadomie lecą na takich skurwieli, bo jest taki mroczny, gniewny i ma tatuaże;p ale jak przyjdzie co do czego to tak dostają od niego po tyłku że całe to zauroczenie im mija i szukają normalnych, dobrych facetów którzy dadzą im prawdziwe szczęście i stabilizację. Myśle że jednak nie bez powodu jest to powiedzenie że " Za grzecznych chłopców się wychodzi a skurwieli się kocha" ;p wiem to z autopsji tyle że nie mam jeszcze męża;p

305

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Elle88 napisał/a:
eastlands napisał/a:

Ale Ty masz problem, no straszne, podobasz się facetom, pozabijaj ich. Ile brzydkich ludzi by chciało, żeby chociaż ktoś na nie spojrzał i pomyślał "fajna/y".
Macie za dobrze i tyle.

Jak dorośniesz to może zrozumiesz, że nie ma nic fajnego w tym, kiedy czujesz na sobie wzrok mężczyzn, których spojrzenie nie wyraża bynajmniej ciekawości Twojej osoby, czy chęci rozmowy, a nie są to nawet mężczyźni, którzy Ci się w ogóle podobają.
Poza tym to bywa niezręczne, a nawet krępujące, jeśli ktoś nie jest typem flirciary, która uwielbia koncentrować na sobie uwagę.

Gdyby to był tylko wzrok! Mnie bardziej chodzi o prostacki sposób podrywu, który reprezentują takie osobniki. Żadna, nawet najbrzydsza kobieta, nie chciałaby być "podrywana" w wulgarny sposób. I bynajmniej nie jest to domena pijanych mężczyzn w barach. Bywają takie zupełnie trzeźwe gagatki, którzy nie rozumieją słowa "nie" i sądzą, że używanie słów takich jak "siema lala" albo "masz fajne cycki" sprawi, że kobieta w podskokach wskoczy im do łóżka. To takie zupełnie delikatne wyrażenia, bo nie będę przytaczać cięższego kalibru.

306

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Lara200 napisał/a:

No ciut w tym prawdy jest, że niektóre (ale tylko niektóre) kobiety uważają tych dobrych poczciwych chłopaków za mniej atrakcyjnych,nudnych i czasem nawet podświadomie lecą na takich skurwieli, bo jest taki mroczny, gniewny i ma tatuaże;p ale jak przyjdzie co do czego to tak dostają od niego po tyłku że całe to zauroczenie im mija i szukają normalnych, dobrych facetów którzy dadzą im prawdziwe szczęście i stabilizację. Myśle że jednak nie bez powodu jest to powiedzenie że " Za grzecznych chłopców się wychodzi a skurwieli się kocha" ;p wiem to z autopsji tyle że nie mam jeszcze męża;p

Każdy chce być kochany, więc co mi po tym że za mnie wyjdzie?

307

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

To w końcu chodzi o podryw, czy o to, że podeszli bo im się podobasz? Ja bym w życiu nie napisał/zagadał pierwszy do dziewczyny, która nie jest dla mnie atrakcyjna.

308

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

a i czesto faceci mysla ,ze jak kobieta jest  mila do niego,to od razu on sie jej podoba...  sad

309

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

daenerys: Zgadza się: Szacunek, troska, oddanie - podstawa jeśli mówimy o związku, bo do romansu wystarczy czymś tam na szybko zaimponować w powierzchownych kwestiach.

A  przykład AstaLaVista o tym, że "wszystko jest, tylko..nie ma tego czegoś" to jest tak samo do bólu ograny przez mężczyzn, gdy dana kobieta jest wg nich zbyt mało 'sucza' wink (że posłużę się poradnikowym slangiem).

Zrozumcie ludzie, że pożądanie to wypadkowa wzorców - to, co podświadomie odbieramy jako kobiece/męskie, archetyp kobiecości/męskości - tu sporo zależy od relacji z Mamusią, Tatusiem i pomiędzy nimi i jeśli one były w jakiś sposób niestandardowe/toksyczne, to TYLKO tacy ludzie będą "wyzwalaczami" pewnych automatycznych reakcji u nas..dopóki sami nie zdecydujemy (m.in.doświadczając, że dany typ relacji nam nie służy), że chcemy świadomie dany wzorzec zmienić, aby móc przyciągać i zauważać, doceniać osoby odmienne niż do tej pory pożądanie wzbudzały.
To nie jest tak, że tego nie da się zmienić smile

Oraz: Jeśli kogoś odrzucają w partnerze takie cechy jak oddanie, szacunek to ma poważny problem ze sobą, ze swoim poczuciem wartości (najczęściej nie uświadomiony) i najzwyczajniej nie wierzy, że zasługuje na tego rodzaju traktowanie i dopiero TE PRZEKONANIA są następstwem tego, że pożądanie w stosunku do osoby, która takie cechy wykaże im się wyłącza.
To nie żaden magiczny guzik..

310

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
AstaLaVista napisał/a:
Lara200 napisał/a:

No ciut w tym prawdy jest, że niektóre (ale tylko niektóre) kobiety uważają tych dobrych poczciwych chłopaków za mniej atrakcyjnych,nudnych i czasem nawet podświadomie lecą na takich skurwieli, bo jest taki mroczny, gniewny i ma tatuaże;p ale jak przyjdzie co do czego to tak dostają od niego po tyłku że całe to zauroczenie im mija i szukają normalnych, dobrych facetów którzy dadzą im prawdziwe szczęście i stabilizację. Myśle że jednak nie bez powodu jest to powiedzenie że " Za grzecznych chłopców się wychodzi a skurwieli się kocha" ;p wiem to z autopsji tyle że nie mam jeszcze męża;p

Każdy chce być kochany, więc co mi po tym że za mnie wyjdzie?

No właśnie, nikt by nie chciał być dla kogoś jedynie stabilizacją;D

311

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

chce miłą, grzeczną, dobrą i która jednocześnie będzie mnie chciała (seksualnie), więc nie wiem skąd argument o suczach. nigdy z tym sie nie spotkałem

312

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
organique napisał/a:

a i czesto faceci mysla ,ze jak kobieta jest  mila do niego,to od razu on sie jej podoba...  sad

Kobiety w stosunku do facetów też tak mają;p

313

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
AstaLaVista napisał/a:

chce miłą, grzeczną, dobrą i która jednocześnie będzie mnie chciała (seksualnie), więc nie wiem skąd argument o suczach. nigdy z tym sie nie spotkałem

A Ty taka miłą, grzeczną, dobrą potrafiłbyś pożądać? Dużo takich było w Twoim życiu? I dlaczego nie jesteś z taką w związku? wink

314

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Czy ktoś z dyskutantów wie o czym dyskutuje?Bo to wygląda jakby każdy pisał luźne spostrzeżenia bez żadnego kontekstu...

315 Ostatnio edytowany przez AstaLaVista (2015-01-04 01:17:40)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Elle88 napisał/a:
AstaLaVista napisał/a:

chce miłą, grzeczną, dobrą i która jednocześnie będzie mnie chciała (seksualnie), więc nie wiem skąd argument o suczach. nigdy z tym sie nie spotkałem

A Ty taka miłą, grzeczną, dobrą potrafiłbyś pożądać? Dużo takich było w Twoim życiu? I dlaczego nie jesteś z taką w związku? wink

Tak. Było kilka, bo taki typ mi się podoba.
Czemu nie jestem z nimi? Bo one nie czuły tego, nie podobałem się im, obrzydzałem je widocznie.

Pocieszające jest to że za kazdym razem spotykam lepszą niz poprzednia (dzieki doswiadczeniu), aczkolwiek nadal one nie chcą.

Widze podobienstwo do tego co w temacie tej z wizażu i to budzi złe skojarzenia.

316

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
organique napisał/a:

a i czesto faceci mysla ,ze jak kobieta jest  mila do niego,to od razu on sie jej podoba...  sad

Również to zauważyłam. Nawet kilka razy spotkałam się z zarzutem, że bezpodstawnie dałam komuś nadzieję, a nawet na spotkaniu w 4 oczy nigdy nie byliśmy. Ot, zamieniłam kilka przyjaznych zdań, rozmowy w zasadzie o pogodzie, żadnego flirtu, żadnych dwuznaczności. Rozumiem, że mam być na wstępie niemiła dla każdego spotkanego mężczyzny, by broń boże nie dać mu nadziei? I tu nie chodzi nawet o to, że ze mnie jest jakaś piękność, bo nie jest. Mam wręcz wrażenie, że tacy mężczyźni "uderzają" do każdej, która zwyczajnie nie ucieka. Sam brak ucieczki uznają za zachętę do romantycznej relacji. smile

317

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

No z tym poczuciem wartości czy relacjami w rodzinie to często determinuje póżniej w dalszym życiu jakie osoby nas przyciagają, że jak ktoś ma niskie poczucie własnej wartości czy złe relacje z ojcem lub matką, nie czuł sie przez nich w pełni akceptowany to póżniej naprawde podświadomie w nas siedzi i zwykle uganiamy sie za tymi osobami które tak naprawde mają nas daleko gdzieś a tych co o nas zabiegają zwykle odrzucamy.

318

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Pocieszające jest to że za kazdym razem spotykam lepszą niz poprzednia (dzieki doswiadczeniu), aczkolwiek nadal one nie chcą.

Widze podobienstwo do tego co w temacie tej z wizażu i to budzi złe skojarzenia.

Ja bym obstawiała jednak coś z charakterem...
Skoro spotykają się z Tobą, tzn., że nie odrzucasz. widocznie zachowujesz się w sposób, który zniechęca z jakiegoś powodu. Być może próbujesz stosować się do tych poradników, o których wspomniano na początku?
Może próbujesz te kobiety testować, pokazujesz swoją postawą, że właściwie do niczego ich nie potrzebujesz poza seksem, testujesz je..Jak kobieta ma dobrze poukładane w głowie i naprawdę szuka bliskiego związku, a nie faceta by dowartościować się i co weekend lądować z nim w łóżku, a koleżankom opowiadać, że ma chłopaka wink, to gwarantuję Ci, że to zraża.
A 'gierki' widać.. Zresztą sam wspominałeś, że masz jakieś swoje "żelazne zasady" w stosunku do kobiet, które stosujesz, bo byłeś poprzednio raniony i ze strachu asekurujesz się.

Dalej nic Ci nie świta? Wygląd, o ile zostałeś wstępnie zaakceptowany to wymówka dla beznadziejnych zachowań, mówię Ci to jako Kobieta.

319

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Lara200 napisał/a:

No z tym poczuciem wartości czy relacjami w rodzinie to często determinuje póżniej w dalszym życiu jakie osoby nas przyciagają, że jak ktoś ma niskie poczucie własnej wartości czy złe relacje z ojcem lub matką, nie czuł sie przez nich w pełni akceptowany to póżniej naprawde podświadomie w nas siedzi i zwykle uganiamy sie za tymi osobami które tak naprawde mają nas daleko gdzieś a tych co o nas zabiegają zwykle odrzucamy.

Dokładnie.
Ale niewiele osób zna te schematy, bo mało kto interesuje się psycho-emocjonalną stroną relacji i potem mamy takie dyskusje wink

Z tego samego powodu mężczyzna lub kobieta, którzy cierpią na ten syndrom odrzucając kogoś, komu zależało, a kto nie wie co było pierwotnym powodem, który stał za "nie pociągasz mnie", wbijają sobie do głowy, że chodzi o wygląd lub coś równie mało znaczącego.
A to po prostu nie było szans od początku z daną osobą, ze względu na jej problem.

320 Ostatnio edytowany przez AstaLaVista (2015-01-04 01:33:20)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Elle88 napisał/a:

Dalej nic Ci nie świta? Wygląd, o ile zostałeś wstępnie zaakceptowany to wymówka dla beznadziejnych zachowań, mówię Ci to jako Kobieta.

Nie nie, nie uzywam takich rzeczy o jakich piszesz. Nie zostałem nigdy zaakceptowany z wyglądu. Żadna nie czuła pożądania.
Czekała czasem i miesiacami by sie pojawiło to, ale nie mogła.

Dzis odrozniam ze u kobiet jest inaczej. Podobać się może, ale to zawsze za mało. Pożadanie to stopien wyzej. Akceptowalnosc wyglądu tak z "braku laku" to tez za mało. Musi byc jednak ten zachwyt, a tego się nie da uzyskac.

321 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-04 01:43:49)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
Elle88 napisał/a:

Pocieszające jest to że za kazdym razem spotykam lepszą niz poprzednia (dzieki doswiadczeniu), aczkolwiek nadal one nie chcą.

Widze podobienstwo do tego co w temacie tej z wizażu i to budzi złe skojarzenia.

Ja bym obstawiała jednak coś z charakterem...
Skoro spotykają się z Tobą, tzn., że nie odrzucasz. widocznie zachowujesz się w sposób, który zniechęca z jakiegoś powodu. Być może próbujesz stosować się do tych poradników, o których wspomniano na początku?
Może próbujesz te kobiety testować, pokazujesz swoją postawą, że właściwie do niczego ich nie potrzebujesz poza seksem, testujesz je..Jak kobieta ma dobrze poukładane w głowie i naprawdę szuka bliskiego związku, a nie faceta by dowartościować się i co weekend lądować z nim w łóżku, a koleżankom opowiadać, że ma chłopaka wink, to gwarantuję Ci, że to zraża.
A 'gierki' widać.. Zresztą sam wspominałeś, że masz jakieś swoje "żelazne zasady" w stosunku do kobiet, które stosujesz, bo byłeś poprzednio raniony i ze strachu asekurujesz się.

Dalej nic Ci nie świta? Wygląd, o ile zostałeś wstępnie zaakceptowany to wymówka dla beznadziejnych zachowań, mówię Ci to jako Kobieta.

Też mnie to zastanawia, dlaczego osoby uważające się za mało atrakcyjne, ale mające jakieś "branie" u płci przeciwnej nie wpadną na to, że wygląd już teraz nie wpływa na późniejsze decyzje. Jak podeszła/podszedł to oznacza, że wygląd nie przeszkadza. Tak by od początku było NIE. Tutaj musiało coś pójść nie tak później.

AstaLaVista nie chcę Ciebie zasmucać, ale ja osobiście zauważyłam, że aby facet był przeze mnie pożądany oprócz wyglądu musi wykazywać niektóre cechy. Może dlatego niektóre kobiety czekają na to pożądanie? Chcą odkryć te cechy. To by się zgadzało w przypadku mojego męża tongue. Gdy się pierwszy raz spotkaliśmy na studiach (pomagał mi przy pracy dyplomowej) może mi się podobał, ale o pożądaniu mowy nie było (był wolny i całkiem dużo czasu z Nim spędzałam, więc niby mogłabym pomyśleć o "zarywaniu"). Natomiast po jakimś czasie, kiedy przypadkiem spotkaliśmy na kursie, a później zaprosił mnie na rozmowę to czułam, że coś się w Nim zmieniło, ale wygląd praktycznie ten sam?

322 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-04 01:33:04)

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Skoro cos sobie ubzduralismy  ze to da nam szczescie ,a zycie nam pokazuje,co i   rusz udawadnia ,ze to nie da nam szczescia i pokazuje ,ze nie tedy droga do  naszego prawdziwego szczescia,a my nadal uparcie popelniamy te same bledy,nadal szukamy tego co nas nie chce odrzuca ,sprawia czesto bol ..na wlasne zyczenie unieszczesliwiamy sie.. Szczesliwi Ci ktorzy szybko to zrozumieli smile

323

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?
AstaLaVista napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Dalej nic Ci nie świta? Wygląd, o ile zostałeś wstępnie zaakceptowany to wymówka dla beznadziejnych zachowań, mówię Ci to jako Kobieta.

Nie nie, nie uzywam takich rzeczy o jakich piszesz. Nie zostałem nigdy zaakceptowany z wyglądu. Żadna nie czuła pożądania.
Czekała czasem i miesiacami by sie pojawiło to, ale nie mogła.

Dzis odrozniam ze u kobiet jest inaczej. Podobać się może, ale to zawsze za mało. Pożadanie to stopien wyzej. Akceptowalnosc wyglądu tak z "braku laku" to tez za mało. Musi byc jednak ten zachwyt, a tego się nie da uzyskac.

A to nie jest czasem tak, że Ty- jako osoba małej wiary w siebie (co odczuwam wyraźne już tylko czytając jak i co piszesz) nie wywierasz podświadomie na siebie presji by JAK NAJSZYBCIEJ do czegoś fizycznego między Tobą a kobieta doszło, bo inaczej już sobie wkręcasz, że na pewno jej nie pociągasz i zaczynasz się już realnie wkurzać, frustrować, przestajesz być dla tej kobiety dobry, troskliwy, zaczynasz się 'odgrywać' choć nie wprost, stosować 'bierną agresję' na zasadzie: Ona mi tak, to ja jej tak, itp.?
Bądź szczery ze sobą, szkoda czasu na wypieranie.

Bo bardzo często u mężczyzn niepewnych swojej atrakcyjności obserwowałam takie właśnie parcie na seks z jednej strony, a z drugiej chcieli mieć poczucie więzi- czyli wzajemnie wykluczające się oczekiwania smile
Czekać - nie chcieli, poznawać się powoli- też nie i mieli przekonania podobne do Twoich, że Kobiecie wystarczy na faceta spojrzeć by mieć mokro w majtkach, albo nic z tego.. no to tak nie działa, nie u Kobiet, u dziewczyn to inna bajka wink

324

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Hehe, no ja przyznaję fajnie by było, gdyby ktoś się za mną obejrzał, a jak pisałam tego nie miałam nawet jako szczupła, nawet jak założyłam wtedy sukienkę czy spódnicę i wyglądałam myślę ładnie. A może z lekkim makijażem, bo nie lubię mocniejszego i w ogóle rzadko się maluję, no ale wzroków facetów na mnie jakoś nie było itp. Trudno, ale trochę szkoda, chociaż nie wiadomo może kiedyś będzie inaczej. Mam 23 lata i dużo przede mną tongue No, ale ładna jakaś nie jestem uważam, ale brzydka też nie myślę, mam może inną urodę niż kanon, ale też nie odpychającą myślę, więc to chyba nie dlatego nie oglądali się. No widocznie tak wyszło, tak jest i tyle, szkoda, ale trudno, o tak bym napisała.

325

Odp: Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

AstaLaVista  a czy do kazdej kobiety ktora Ci sie podoba podchodzisz ? ,zagadujesz ?

Posty [ 261 do 325 z 376 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy z czasem moje wymagania względem kobiet się zmniejszą ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026