Zaczynam się gubić... czyli miłość od pierwszego wejrzenia w facecie którego obiektywnie uznajesz za brzydkiego? Czyli paradoksalnie, facet za swoją brzydotę miał u Ciebie handicap? Już się nie mogę połapać.
Bo Tobie ogólnie ciężko jest pojąć, że coś może wychodzić pomiędzy ramy Twojej akceptacji ;-).
Poznałam mojego męża przez internet. Kilka godzin rozmowy, potem fotki. Zakochałam się w nim jakoś po roku. Po 3 latach zamieszkaliśmy razem. Czego tu nie rozumieć?
P.S Handicap oznacza po francusku niepełnosprawność. O to Ci chodziło? Bo ja uważam męża za pełnowartościową osobę.
P.S 2 Tajemniczy Pan, mnie też ręce opadają, jak czytam, co niektórzy tutaj piszą. Ale po chwili przypominam sobie, że mam cudownego męża i wspaniałego synka, z którymi czeka mnie jeszcze wiele szczęśliwych chwil i nie muszę brać sobie do głowy czyjegoś marudzenia. Są ważniejsze rzeczy.