Czyli była byś wstanie związać się z facetem który zarabia 2500 złotych netto i do pracy jeździ rowerem a ma 30 lat? szczerze.
Widzisz, ja jeżdżę rowerem codziennie do pracy a w ubiegłym miesiącu zarobiłem na czysto kilku krotność wspomnianej kwoty. Nie wiem dlaczego ludzie się czepiają 30 latków na rowerach.
W biedronce, w której robię zakupy płacą 2100 na rękę i ostatnio widziałem na kasie gościa, który miał obrączkę na palcu ![]()
W pierwszej pracy po studiach w moim dziale każdy miał jednakową stawkę (podaną ogólnie dla każdego, oficjalnie) były to tak beznadziejne pieniądze, że gdyby nie rodzice to bym chyba zdechł z głodu a mimo to co drugi facet miał kobietę/żonę ![]()
Tak więc z tymi zarobkami to tak za bardzo bym nie wybiegał hop do przodu jeżeli chodzi o takie teorie.
Zresztą nigdy nie rozumiem tego: ,,chciałabyś być z facetem, który zarabia 2,5 na rękę?" - a przepraszam bardzo, a dlaczego niby kobieta miałaby znać zarobki swojego chłopa? ![]()
Jakbym miał partnerkę to nigdy w życiu nie pytałbym się jej o jej zarobki i tego samego bym oczekiwał od niej, by nie wypytywała mnie o to.
ja bym był ... znaczy z kobieta oczywiscie
2500 kurde spokojnie da rade sie złozyc na wspolne wynajecie mieszkania kawalerki nawet w wawie i jesze na jedzenie zostanie
Niemcy - po opłaceniu rachunków starczy jeszcze na nowy telewizor, pralkę i lodówkę
Polska - po opłaceniu rachunków jeszcze na jedzenie zostanie
![]()