Czy warto czekać na tą jedną jedyną?
Tak, pod warunkiem, że nie w celibacie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy warto czekać na tą jedną jedyną?
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Czy warto czekać na tą jedną jedyną?
Tak, pod warunkiem, że nie w celibacie.
Podobne tematy
True dat, lepiej napisać się nie da. Warto czekać, jeżeli objawi Ci się Jezus i powie, że na drugim końcu Polski też taka czeka. Inaczej wyjdzie, że się naczekałeś, ale na Ciebie nikt nie czekał. Gorzej jak masz wpojone pewne zasady od maleńkości i sam ze sobą nie możesz się upodlić, bo sumienie Cię zjada. No cóż, faceci lubią mieć swoje zasady. Gorzej, że to sytuacja bez wyjścia.
Nie. Ostatecznie tylko dostajesz tę lekcję życia, że nie warto było.
Sam widzisz
Nie warto, korzystaj. Ona tez bedzie korzystac ![]()
Dokładnie tak, jak już niedawno zostało napisane. A jak ktoś nadal jeszcze ma jakieś wątpliwości, to polecam lekturę wątków na forach internetowych dotyczące cierpień osób z "czystą kartą" z powodu przeszłości seksualnej swoich partnerów + dużo odpowiedzi będących najczęściej ostrym hejtem wymierzonym w te osoby, połączone z brakiem jakiejkolwiek empatii, zrozumienia itp.
czy warto - chyba każdy ma inaczej. ja sobie nie wyobrażam że umawiam się z kimś na romantyczne wczasy a potem mija kilka miesięcy i jesteśmy sobie obojętni, wolałbym przez ten czas wcale nie być w związku i "zaczekać" czy spotkam kogoś wyjątkowego kto kocha i nie opuści z byle jakiego powodu.
Nie warto, chocby z tego powodu ze definicja tej jedynej zmienia sie w zyciu.
Nie warto, bo tak naprawdę to nigdy na początku nie wiesz czy to jest faktycznie "ta jedyna". To się da ocenić dopiero po wielu, wielu latach razem, pod koniec życia. A na początku to zawsze jest w dużym stopniu loteria. Tak naprawdę początki związku to są trochę jak "kampania wyborcza"
czyli mnóstwo "stroszenia piórek" i niezrealizowanych obietnic. Na kogo naprawdę się trafiło okazuje się dopiero po jakimś czasie.
A jeśli chodzi o sam seks, to też nie warto, bo... jak wyżej ![]()
Osobiście nie czekałem z pierwszym razem dla swojej ,,tej jedynej" i naprawdę nie żałuję ![]()
Każda dziewczyna, którą znam tak ostro daje ,,w palnik" jeżeli chodzi o przygody seksualne, że szok.
Ostatnio chciałem ,,poderwać" pewną znajomą znajomego bo wydawała mi się bardzo sympatyczna a potem się dowiedziałem, że codziennie ze sobą sypiają ![]()
a Ty masz pod celibatem 30 lat siedzieć i każdego dnia być znerwicowany/sfrustrowany i zdesperowany?
Nie bój się, kobiety korzystają z życia aż huczy
Jak kto woli ![]()
Ja też znam wiele dziewczyn które dają w palnik, znam wiele które w bloku bzykają się tak że słychać je na dwie klatki obok, znam taksówkarzy którzy opowiadają takie historie że większość by się za głowę złapała, od małolat które chcą się umawiać na bzykanie po bogate 30-40 latki które pijane wsiadają do taksówki i zapraszają go do jacuzzi + alkohol. Znam dziewczyny które umawiają się na seks ze starszymi facetami (często kierownikami - prezesami firm), jest nawet u nas jeden klub w którym bogaci goście "kupują" małolaty na doby, niektóre z nich to szare myszki i nigdy nie powiedział byś że taka dziewczyna to robi, niektóre są wyuzdane i od razu widać z kim ma się do czynienia. Znam wiele historii w których para wyjeżdża za granicę i dziewczyna zostawia chłopaka idąc w tango z obcokrajowcem, albo sytuacje w której facet pracuje codziennie do 21 a raz wrócił do domu o 16 bez zapowiedzi i nakrył swoją dziewczynę z innym chłopakiem (byli 2 tygodnie przed ślubem). Ale znam też kilka bardzo spokojnych, ułożonych i dobrych dziewczyn o których jestem pewny że się szanują - takich kobiet jest garstka w dzisiejszym świecie w którym dominuje pieniądz, pozycja społeczna faceta, samochód, mieszkanie, zaradność.. przechwalanie się na fb, itd. Desperacja z powodu braku aktywności seksualnej jest straszna, sam tego doświadczyłem.. to coś co ryje baniak bardziej niż cokolwiek innego.. gdy wiesz że wszyscy mają udane życie seksualne, codziennie się bzykają a Ty jedyne co robisz to siedzisz z ... w ręce. Jednak nie zawsze można dostrzec brak doświadczenia seksualnego u faceta.. jeżeli jest ogarnięty to kobieta nawet nie zorientuje się że to jego pierwszy raz, bo niby w jaki sposób? stanie jak słup na środku i nie będzie wiedział co zrobić ? to jest tylko kwestia odwagi.
Co Ty gadasz ziom przecież przeszłość nie ma znaczenia
A potem kobiety marudzą że mężczyxni sie nie chca żenić ...
Zauważyłem, że wiele kobiet mówi iż miało ,,tylko 3"
Najlepiej jak jakaś dziewczyna mówi, że miała wcześniej tylko 1 a obecny jej chłopak się cieszy, że trafił na taką szanującą się, która w przeszłości tylko z jednym... ale nie wspomina mu, że z tym ,,jednym" wyrabiała takie rzeczy, że obecny chłopak nawet w połowie go nie dogoni ![]()
Trzeba też dodać, że masa dziewczyn liczy kontakty seksualne tylko te, które były w związku (nie wszystkie tak robią ale jednak).
Czyli np. jak miała kontakt seksualny z 10 facetami a tylko z 3 była w związku to oficjalnie mówi, że miała tylko 3 a tych pozostałych 7 już nie liczy bo to nie był związek ![]()
Jedna dziewczyna kiedyś mi powiedziała prosto w twarz, że z kilkoma kolegami miała seks oralny i pieszczoty oraz, że w ogóle tego nie liczy jako kontakty seksualne no bo ,,takie pieszczoty to tam się nie liczą" i swoim chłopakom sprzedawała kit, że miała mniej facetów niż w rzeczywistości ![]()
Ja tam bólu tyłka z tego powodu nie mam, bo przez takie podejście sam straciłem prawictwo, ale śmieszy mnie logika tego wszystkiego.
Nie mógłbym być z kobietą która bzykała się w ten sposób z kolesiami, albo miała 5-6 facetów seksualnych. Jest to dla mnie temat nie do przeskoczenia nawet gdybym miał siedzieć z ... w dłoni do końca swojego życia. Po prostu nie zaakceptował bym czegoś takiego, brzydził bym się.
A potem kobiety marudzą że mężczyxni sie nie chca żenić ...
No właśnie, dlaczego oni nie chcą się żenić? ciągle jest sam taki kawaler jak palec a w sąsiedztwie mieszka taka sympatyczna Karyna, obeznana w związkach bo już od 15 roku życia zawsze była w towarzystwie chłopaków więc na pewno i nim by się zajęła ![]()
Nie mógłbym być z kobietą która bzykała się w ten sposób z kolesiami, albo miała 5-6 facetów seksualnych. Jest to dla mnie temat nie do przeskoczenia nawet gdybym miał siedzieć z ... w dłoni do końca swojego życia. Po prostu nie zaakceptował bym czegoś takiego, brzydził bym się.
No ale dlaczego nie?
Poślubiasz taką Karynę, ona rodzi Ci dziecko, trzyma je na swoich rękach, wychowuje je, karmi swoją piersią, daje mu buziaki itp.
Potem idziecie razem na spacer w piękny słoneczny jesienny dzień
I co drugi chłop na dzielnicy się do niej uśmiecha i puszcza oczko wspominając dawne lata ![]()
W czym Ci to przeszkadza? ;D
ja tez nie rozumiem ... przeciez uczą nas od małego żeby sie dzielić ze wszystkimi
Zapomnieli dodac że swoją ukochaną/ukochany równiez
A z takimi ziomami fajnie potem zbijac piatki i na piwo sie umawiać ciekawe historie znaja i moze coś podpowiedzą ![]()
A z takimi ziomami fajnie potem zbijac piatki i na piwo sie umawiać ciekawe historie znaja i moze coś podpowiedzą
- o siema Krzysiek co tam u ciebie słychać-
- siema Kamil, a dobrze, widzę, że się ożeniłeś z Joanną?
- a no tak jesteśmy razem, niedługo rodzi się nam syn
- a to super, życzę wam szczęścia, w ogóle to na studiach kiedyś byliśmy razem, dawno temu, na dobrą kobietę trafiłeś
- tak to prawda, jest bardzo miła i szczera ![]()
- noo... ahhh jak tylko sobie przypomnę.... haha nie no żartuję ![]()
![]()
Więc jak komuś może przeszkadzać, że jego dziewczyna miała kiedyś 10 facetów? ![]()
Hahahaha, dobra panowie żarty żartami.. ale straszne mieć faceta który przeleciał pól osiedla albo laskę która miała białą maseczkę na twarzy co drugi dzień i to z innym aminogramem.. całujesz później dziewczyne przy ludziach a w oddali facet robi podśmiechujki bo jak była z nim to codziennie dławiła się czymś innym niż dymem z papierosów.
Wiadomo ze podsmiechujki beda robic niedojrzali emocjonalnie a osoba mądra zrozumie. Wiadomo tez ze kazdy moze zyc jak chce i nam nie oceniac ale ... znam wielu fakboi ktorzy mowia otwarcie ze na zone tylko dziewica bo widzieli co dziewczyny wyprawiaja jak je namówisz ... hipokryci ale warto słuchac takich co zaciagna do łózka każda ![]()
O czym Wy tu się rozpisujecie. Niech każdy żyje zgodnie ze swoim podejściem do życia i wymaganiami.
Nie spotkałam na żywo faceta który miałby taka obsesję dziewictwa. Tylko w świecie wirtualnym to widuje.
Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
Ja się odnosiłam do wypowiedzi 'na żonę tylko dziewica'. To już jest obsesja dziewictwa.
Też długo byłem prawiczkiem...
Na Twoim miejscu poszedł bym z nią do łóżka jeśli dobrze się znacie.Po "seksie" nabierzesz pewności siebie, nauczysz się czegoś i będziesz pewniejszy w stosunku do kobiet, a jeśli to doświadczona koleżanka (nie panna która robi to z każdym) to pokaże Ci wiele rzeczy, bo wiadome pierwszy seks to stres itp.
Myślę że warto, ale to Twoja decyzja.
Zgadzam się w 99%, mimo, że jestem kobietą i to sporo od Was starszą.
Warto sprawdzić, nauczyć się czegoś, przekonać, a jak to Was do siebie zbliży, to nawet jeszcze lepiej.
emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
to to akurat jest problem do rozmowy ze specjalistą.
Bo co innego niechęć sama w sobie, a co innego mówienie o tym, że sobie wyobrażasz innych facetów przed sobą. To już jest psychiczne i powinno się przegadać ze specjalistą.
Bo potem dobijesz do etapu innego pana na tym forum, który swojej żonie zabraniał chodzić do lekarza ginekologa i koniecznie chciał, żeby przy jej porodzie były obecne tylko kobiety, bo on nie zniesie tego, że będzie ją dotykał inny facet.
niedojrzalychlopczyk napisał/a:emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
to to akurat jest problem do rozmowy ze specjalistą.
Bo co innego niechęć sama w sobie, a co innego mówienie o tym, że sobie wyobrażasz innych facetów przed sobą. To już jest psychiczne i powinno się przegadać ze specjalistą.Bo potem dobijesz do etapu innego pana na tym forum, który swojej żonie zabraniał chodzić do lekarza ginekologa i koniecznie chciał, żeby przy jej porodzie były obecne tylko kobiety, bo on nie zniesie tego, że będzie ją dotykał inny facet.
Spokojnie ... nie potrzeba specjalisty ... ot zwykłe obrzydzenie do obcych penisów. Preferencja, jak wzrost, waga, wygląd czy tam wykształcenie
Co do tego pana opisanego ... jest róznica miedzy brzydzeniem sie obcych penisów a byciem idiotą ktory zabrania sie leczyc swoim najbliższym ... pozatym zadnej zony nie bedzie
Za duzo widziałem i za duzo mi naopowiadano
Fajnie było by mieć dziewicę to prawda, ale dzisiaj ciężko taką spotkać - wiadomo że takie są mając nawet 20 czy 25 lat więc nie trać nadziei
. Ja na pewno nie mógłbym wybaczyć zdrady.. wyobrażał bym sobie mentalnie jak się miziają, bzykają, całują i jak było im dobrze - nie mógłbym dotknąć później takiej kobiety.
emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
Ja p... 30 lat i 10 to jakaś tragedia? Ja przed mężem miałam 5 i on przede mną też miał 5. No i co? Bez znaczenia. Bardziej wnerwił mnie dawny narzeczony, bo miał wcześniej dwie niskie brunetki, a ja jestem wysoką blondynką.
Moim zdaniem poważne kobiety wcale nie chcą niedoświadczonych facetów (choć bywają zazdrosne o te ex i liczą na to, że są jednak lepsze).
Za to faceci, którzy chcą kobiety "od początku od końca na wyłączność" to głównie egocentrycy i szowiniści. Może przejdą na Islam i się wysadzą pod Pałacem Kultury, to będą mieli dziewic na pęczki...
A jak dla mnie proszę bardzo ktoś chce mieć dziewice niech szuka dziewicy. Osobiście uważam to za lekkie przegiecie ale to moje osobiste zdanie, nic mi do preferencji innych, każdy ma prawo do własnych kryteriów. To co mnie dziwi to że nie spotkałam się z takimi opiniami na żywo.
niedojrzalychlopczyk napisał/a:emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
Ja p... 30 lat i 10 to jakaś tragedia? Ja przed mężem miałam 5 i on przede mną też miał 5. No i co? Bez znaczenia. Bardziej wnerwił mnie dawny narzeczony, bo miał wcześniej dwie niskie brunetki, a ja jestem wysoką blondynką.
Moim zdaniem poważne kobiety wcale nie chcą niedoświadczonych facetów (choć bywają zazdrosne o te ex i liczą na to, że są jednak lepsze).
Za to faceci, którzy chcą kobiety "od początku od końca na wyłączność" to głównie egocentrycy i szowiniści. Może przejdą na Islam i się wysadzą pod Pałacem Kultury, to będą mieli dziewic na pęczki...
Śmiech do łez
Ja wierze ze miłosć prawdziwa można dac tylko raz jednej osobie a współżycie to instymność którą udawadniamy drugiej osobie że jest dla nas naprawde wazna i ufamy jej do tego stopnia że własnie ta intymność im oddajemy, nie brałbym na powaznie męzczyzny czy kobiety którzy by mi oznajmili ... wiesz kocham Cie bardzo ale wczesniej mówiłem/mówiłam to już jednemu, trzem, pięciu tylko sam wiesz ... cos sie zepsuło ... stary jak mowiłes jej ze ja kochasz a przestałes bo cos sie zepsuło to to nie była prawdziwa miłosc
mam taką ideologie i szanuje inne oczywiscie ale tak jak Pani napisała że jeżeli facet chce dziewicy to jest szowinista ... rownie dobrze mogłbym powiedziec teraz inspirujac sie Pani skrajnym poglądem ze osoba uprawiajaca seks bez miłosci to ***** a tego nie robie bo szanuje takie osoby, ich wybór ![]()
Niedojrzalychlopczyk nie można według Ciebie w trakcie swojego życia parę razy kogoś kochać? Jest limit do jednego szczerego uczucia na całe życie?
Kolego - miłość to wyrzut hormonów, możesz kochać w ciągu życia 50 osób. Po prostu po trafieniu na odpowiednią kobietę (wyidealizowaną) Twoje uczucia są silniejsze niż w przypadku innych osób dlatego też często się spotyka słowa "nigdy wcześniej nie byłam tak zakochana/ny"
Niedojrzalychlopczyk nie można według Ciebie w trakcie swojego życia parę razy kogoś kochać? Jest limit do jednego szczerego uczucia na całe życie?
oczywiście ze mozna
Jak najbardziej ... tylko że uwazam ze jest to tak ekskluzywne uczucie ze nie potrafiłbym sie czuc w porzadku patrzac na załuzmy moja druga partnerke jednoczesnie pamietajac poprzednia, " wiesz kocham Cie ale mówiłem to juz takiej jednej z która było mi dobrze ... tak zepsuło sie ale z Toba to co innego Ciebie kocham bardziej prawdziwiej " no zobacz jak to brzmi ... nie mowiac juz o tym ze nie chce byc ktoryms z kolei ...
to kogo w końcu kochała prawdziwie
Mnie bo jestem ostatni? A kto powiedział ze jestem ostatni? Było trzech to moze byc i czwarty ![]()
Kolego - miłość to wyrzut hormonów, możesz kochać w ciągu życia 50 osób. Po prostu po trafieniu na odpowiednią kobietę (wyidealizowaną) Twoje uczucia są silniejsze niż w przypadku innych osób dlatego też często się spotyka słowa "nigdy wcześniej nie byłam tak zakochana/ny"
ja to wszystko rozumiem przyjacielu i szanuje a przedewszystkim zycze wam szczescia ale sami dobrze wiecie ze ludzie sa rozni ... jedni uprawiaja seks bez miłosci inni sa aseksualni inni homo jeszcze inni aromantyczni, a ktoś chce prawiczka/dziewicy bo ma własna ideologie na temat miłosci ktora akurat nie zgrywa sie z ideologia jakies grupy. Ja znalazłem odpowiedz, wiem czego chce i wiem czego nie chce. Tak jak Wy ![]()
Słyszałam kiedyś ładne zdanie: pierwszą miłość się pamięta ale to ta ostatnia jest tą która się liczy ![]()
W swoim poście przeczysz sam sobie. Tak można kochać pare osób w ciągu swojego życia ale jak kochała kogoś kiedyś przedtem to w związku z tym miłość do Ciebie nie jest już tak 'prawdziwa' jakbyś sobie życzył. Nie ma możliwości że oba uczucia są /były prawdziwe tyle że poprzednie z jakichś powodów wygasło?
Słyszałam kiedyś ładne zdanie: pierwszą miłość się pamięta ale to ta ostatnia jest tą która się liczy
W swoim poście przeczysz sam sobie. Tak można kochać pare osób w ciągu swojego życia ale jak kochała kogoś kiedyś przedtem to w związku z tym miłość do Ciebie nie jest już tak 'prawdziwa' jakbyś sobie życzył. Nie ma możliwości że oba uczucia są /były prawdziwe tyle że poprzednie z jakichś powodów wygasło?
nie przecze sam sobie ... to ze wiem ze mozna kochac wiele osob na raz czy w jakiejs przestrzeni czasowej nie oznacza ze ja tak potrafie/chce, wiem o tym szanuje ale ja tak nie uwazam i moja przyszła bedzie uwazac podobnie. Przeczytaj wyzej co napisałem o moim pogladzie, o intymnosci. Uwazam i chce tak uwazac ze mozna oddac intymnosc tylko raz, pokochac tylko raz, jeden partner na całe zycie gdyz uwazam ze ja jestem w stanie a przedewszystkim chce pokochac tylko jedna osobe i bede wymagac tego od mojej partnerki. Nie rozumiem jak w tak zawiłych czasach tolerujemy rozne "zboczenia" wynaturzenia a zwykłe pragnienia bycia tym jedynym jedyna sa uznawane za niedojrzałosc
ja osobiscie uwazam ze osoby ktore tak uwazaja sa niedojrzałe
Kolega lucyfer wyzej madrze napisała ja dodam ... zyj i pozwol zyc innym kochaj i pozwol kochac innym. Moze byc prawdziwe jak najbardziej tylko nie chce aby moja przyszła partnerka oddawała uczucie miłosci roznym osobom ( i swoja intymnosc ) gdyz mam taka ideologie, dla mnie miłosc to jedno z piekniejszych uczuc na chwile ... nie chce wiedziec ze kobieta na ktorej mi zalezy oprocz mnie kochała jeszcze kogos ... nie wazne czy to było zauroczenie szczeniackie, czy to była słabsza miłosc.
Mogę z ciekawości spytać ile masz lat?
PS napisałam mniej więcej to co lucyfer więc mi tego mówić nie musisz ![]()
Edit. Racja jest na profilu, nie zauważyłam.
Ma przecież napisane w profilu
26 w tym roku kończe
Ciekawie czyta się taką dyskusję nt. Miłości samemu mając świadomość, że nigdy się człowiek nie ożeni ![]()
Ślub to tylko papier
który wiele daje kobietom a nic mężczyznom - nie trzeba go brać, można mieć partnerkę i żyć bez tego druku
Myślę że coś jednak tym mężczyznom daje jak tyłu facetów samych chce się żenić ![]()
A może jest to po prostu stan zakochania, regularnego seksu, opieki kobiety, jej czułości - facet wie że dla kobiety slub i dziecko to ważne elementy życia więc decyduje się na to nie chcąc stracić tej drugiej osoby. Ślub to takie przyklepanie związku, zawsze bardziej łączy ludzi
Też mi się wydaje właśnie, że ludzie biorą ślub aby podświadomie ,,zaklepać" swojego partnera/partnerkę by nie poszedł w długą przy pierwszej błahej okazji ![]()
Ja osobiście nigdy nie będę zawierał związku małżeńskiego, jakoś nie czuję do tego powołania.
Mam juz troche lat I powiem wam tak, umiar jest wskazany, ale czekanie na cudo nie ma najmniejszego sensu, odwiedzam od czasu do czasu Polske, spotykam sie z ludzmi, ktorych znam od czasow szkoly podstawowej, czy sredniej, rozmawiamy ogolnie o tym jak potoczyly sie losy ludzi z naszego rocznika, I jedno moge wam powiedziec, bardzo prosto jest swoje 5 minut w zyciu przegapic, nigdy nie robilismy statystyki, ale z tego co rozmawiam praktycznie 1/3 ludzi z mojego rocznika, o ktorych rozmawiamy swoje zycie przegapilo, z roznych wzgledow, czy to zawodowych, czy to poprzez szukanie idealnego partnera zostali z niczym
Co to znaczy: przegapić życie z względów zawodowych?
Co to znaczy: przegapić życie z względów zawodowych?
Znam przypadki, kiedy ludzie z uwagi na kariere, na kolejne szczeble pozycji zawodowej w firmie, odpuscili zycie towarzyskie do tego stopnia ze dzisiaj maja dyrektorskie stanowiska I zero partnera
No w sumie można się z tym zgodzić Miecio.
Jakby nie patrzeć mi do trzydziestki za dużo nie zostało, tylko 5 lat. Co to jest 5 lat? dosłownie rzut beretem
i już teraz wiem, że przegapię swoje życie jeżeli mowa o sferze posiadania partnerki itp.
Dlatego skupiam się na innych sferach życia, które mogę jakoś jeszcze jako tako wyciągnąć w górę.
No w sumie można się z tym zgodzić Miecio.
Jakby nie patrzeć mi do trzydziestki za dużo nie zostało, tylko 5 lat. Co to jest 5 lat? dosłownie rzut beretemi już teraz wiem, że przegapię swoje życie jeżeli mowa o sferze posiadania partnerki itp.
Dlatego skupiam się na innych sferach życia, które mogę jakoś jeszcze jako tako wyciągnąć w górę.
Pogadajmy za 10 lat, sam sie zdziwisz jak szybko ci przelecialo, kiedy bylem w twoim wieku myslalem podobnie do ciebie, a potem budzisz pewnego dnia I uswiadamiasz, kurna dzisiaj moje 50-te urodziny ![]()
Mam podobnie żołnierzu, tyle że ja mam 26 lat - i dziewczyn w życiu miałem dwie, jedną w wieku 15 lat drugą w wieku 20 (z którą byłem tylko 2 miesiące) generalnie przepadłem na tym polu a z racji naprawiania swojego życia zawodowego potrzebuje jeszcze 2-3 lat solidnej nauki żeby zacząć zarabiać więcej niż 3000 netto. Kiedyś niestety byłem złym chłopcem. Ale kobietę można znaleźć nawet w wieku 35-40 lat
Pogadajmy za 10 lat, sam sie zdziwisz jak szybko ci przelecialo, kiedy bylem w twoim wieku myslalem podobnie do ciebie, a potem budzisz pewnego dnia I uswiadamiasz, kurna dzisiaj moje 50-te urodziny
Nie no, wiadomo.
Kiedyś spytałem się babci jak jej życie minęło, szybko czy wolno, to mi odpowiedziała: ,,nawet nie zdążysz się obejrzeć za ramię, a życie przeleci jakby z bicza strzelił" ![]()
Mam podobnie żołnierzu, tyle że ja mam 26 lat - i dziewczyn w życiu miałem dwie, jedną w wieku 15 lat drugą w wieku 20 (z którą byłem tylko 2 miesiące) generalnie przepadłem na tym polu a z racji naprawiania swojego życia zawodowego potrzebuje jeszcze 2-3 lat solidnej nauki żeby zacząć zarabiać więcej niż 3000 netto. Kiedyś niestety byłem złym chłopcem. Ale kobietę można znaleźć nawet w wieku 35-40 lat
Czyli byłeś w dwóch związkach więcej ode mnie ![]()
W takim razie życzę owoców w solidnej nauce, zawsze warto jest robić coś konkretnego bo kto wie, może faktycznie to jakoś super zaowocuje.
Masz rację, można znaleźć swoją pierwszą kobietę do związku nawet i w wieku 40 lat (pewnie samotną matkę) ale co z tego, skoro człowiek nie będzie miał odpowiednich wspomnień z lat młodzieńczych ![]()
niedojrzalychlopczyk napisał/a:emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
Ja p... 30 lat i 10 to jakaś tragedia? Ja przed mężem miałam 5 i on przede mną też miał 5. No i co? Bez znaczenia. Bardziej wnerwił mnie dawny narzeczony, bo miał wcześniej dwie niskie brunetki, a ja jestem wysoką blondynką.
Moim zdaniem poważne kobiety wcale nie chcą niedoświadczonych facetów (choć bywają zazdrosne o te ex i liczą na to, że są jednak lepsze).
Za to faceci, którzy chcą kobiety "od początku od końca na wyłączność" to głównie egocentrycy i szowiniści. Może przejdą na Islam i się wysadzą pod Pałacem Kultury, to będą mieli dziewic na pęczki...
10 partnerów seksualnych to jest bardzo dużo w wieku 30 lat 9to dotyczy i kobiety i mężczyzny). Rozumiem jeden, dwóch czy trzech. Licze oczywiśćie tutaj osobe która uprawiała seks oralny, analny i waginalny, trudno mi się odnieść do pettingu, jedni wliczają drudzy nie.
emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
Nie potrzebnie używasz takich słów i dajesz tylko amunicje co niektórym. Dobrze ciebie rozumiem bo pewnie bym myślał podobnie, co poprzedni partnerzy z nią robili, co im robiła, jak np robiła im "loda". To nic przyjemnego, ale wiadomo dla faceta który zalicza sporo kobiet pewnie to nie będzie mieć znaczenia z wiadomych względów.
niedojrzalychlopczyk napisał/a:emphatic25 napisał/a:Nie chodzi o obsesje dziewictwa - tylko o umiar. Jest różnica pomiędzy 30 letnią kobietą która miała 3 facetów w życiu a pomiędzy 30 letnią kobietą która miała ich 10.
Mów za siebie ja mam obsesje dziewictwa, nie mam zamiaru sie ślizgać po jakiś ziomach ... bleh ...
Nie potrzebnie używasz takich słów i dajesz tylko amunicje co niektórym. Dobrze ciebie rozumiem bo pewnie bym myślał podobnie, co poprzedni partnerzy z nią robili, co im robiła, jak np robiła im "loda". To nic przyjemnego, ale wiadomo dla faceta który zalicza sporo kobiet pewnie to nie będzie mieć znaczenia z wiadomych względów.
Specjalnie zaczałem mówic prawde, specjalnie kiedy pytaja mówie jak uwazam, dlaczego ? Bo zostali ze mną Ci którzy sie ze mna zgadzaja, Ci ktorzy uważaja jak ja, Ci ktorzy nie zgadzaja sie ze mną ale szanujemy sie nawzajem bo po co sie bic z powodu róznicy zdań
Dzieki temu wiem kto jest wart mojej uwagi ![]()
niedojrzalychlopczyk, tylko uważaj, zebys niedługo nie został sam, albo otoczony dziwakami podobnymi do siebie ;P
Co do tematu to jak dla mnie teoria o dwóch polowkach pomarańczy to mit. Nie istnieje ta jedna osoba nam przeznaczona.
Ale inną rzecza jest to, czy wchodzić w niezobowiązujące przygody, kiedy z kims nic nas nie lączy; na to już każdy sam sobie powinien odpowiedzieć.
Ej czemu uwazasz mnie za dziwaka ( nie słuchajcie społeczenstwa całe zycie słyszałem ze kobiety chca romantykow a potem wyszło ze jestem dziwakiem )
błogosławienstwo jednych jest przeklenstwem innych, dla kogos chaos dla innego norma
Nie mierz innych swoja miara wszystko jest wzgledne. Tak jestem juz w zasadzie przekonany ze do konca zycia bede sam ... ale uwazam ze wole być sam niż być ... piatym, drugim, czwartym ![]()
Romantyków? owszem, ale stanowczych, męskich ,odważnych, dobrze wyglądających i dobrych w seksie. A nie romantyków wrażliwych chłopców gdzie kobieta ma większe jajca od niego. Na romantycznym wieczorze albo się zbłaźnisz i wyjdzie że jesteś pipka, albo zgarniesz dużo plusów, kwestia zachowania, odwagi, charakteru.
okej teraz sie naprawde zasmiałem
Masz byc taki taki taki bo inaczej Cie nie pokocham ale ... szanuje i pozdrawiam
Ehhh gdzie sie podziała ta bezwarunkowa miłość
Chwilllaaa czy Ty mnie nazwałeś wasnie miękką pipką? Ziomuś dlaczego co ja Ci zrobiłem
Na swiecie jest 7 miliardów ludzi ja chce jednej i to chyba nie powod zeby obrażac obcych ludzi ... chyba ze za bardzo wziałem to do siebie i mowiłes o ogole ... jak tak to przepraszam, źle zinterpretowałem ![]()
Przecież się nie znamy, nie wiem kim jesteś i jak się zachowujesz więc jak mógłbym Cię tak nazwać. Chodziło mi o to że kobiety szukają męskich i romantycznych facetów a nie romantycznych.. bo to jest różnica. Tak jak pomiędzy wysportowanym facetem a 50kg chłopcem. Jak myslisz czy wygląd fizyczny również nie ma znaczenia? przecież w doborze partnerów kierujemy się zwierzęcymi instynktami - kiedyś samica wybierała najsilniejszego i z nim kopulowała, dzisiaj dokonuje selekcji patrząc na 1) Wygląd 2) Zaradność i majątek (stabilizacja finansowa i wygodne życie) 3)Charakter (asertywność, męskość, odwaga). Chociaż dzisiaj zamiast wyglądu ważniejszy jest majątek bo to on 'gwarantuje' dobre życie kobiecie i jej dzieciom.
W wyborze partnera kierujemy się nie tylko zwierzęcymi instynktami. Oprócz instyktow mamy również mózg i wolną wolę. Więc może się zdarzyć że oprócz Twoich 3 kryteriów w grę wejdą jeszcze jakieś inne, albo któreś z podanych dla danej jednostki będzie bardzo mało istotne tudzież bez znaczenia, albo będą ważne w zupełnie innej kolejności niż podałeś. Nie można tak uprościć procesu w jaki ludzie dobierają się w pary.
Ok wybacz za bardzo biore ostatnio wszystko do siebie. To co napisałeś mnie smuci bo to troche takie zezwierzęcenie ... a gdzie wolna wola? Kreatywność, konstruktywne myslenie, serio ludzie działaja instynktownie nawet w takich pierdołach jak obyczajówka?
To prawda jjbp - jednak te 3 kryteria są bardzo ważne ![]()
Ja np z Twoich kryteriów wykreslilabym majątek. A charakter - co to właściwie znaczy? Dla jednych na plus będzie to co dla innych będzie na minus. Właśnie dlatego że na nasze decyzje ma wpływ dużo więcej niż instynkt tzn 'mężczyzna ma być duży silny i zaradny a kobieta miękka ciepła i kochajaca'. Podobnie z wyglądem.
Czyli była byś wstanie związać się z facetem który zarabia 2500 złotych netto i do pracy jeździ rowerem a ma 30 lat? szczerze. ![]()
ja bym był ... znaczy z kobieta oczywiscie
2500 kurde spokojnie da rade sie złozyc na wspolne wynajecie mieszkania kawalerki nawet w wawie i jesze na jedzenie zostanie
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy warto czekać na tą jedną jedyną?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026