Emmy korzystałam z listy z tematu nadzieje, trochę dokupiłam;) a jakie to pieluszki w wycięciem na pępek? Bella Happy? Ja myślałam o pampers premium care ale wciąż się zastanawiam i szukam tych " naj";)
Podobne tematy
Tak, ja miałam happy 1 z wycięciem na pępek, ale nie zdały egzaminu, bo były za duże
teraz używam pampers premium care i jestem zadowolona, jednak na sam początek kupcie sobie rozmiar 0
a chusteczki najlepsze według mnie są huggies pure.
Dzięki za rady! I gratuluje synka bo śledzę wasz majowy wątek bo i mi groziło zostanie majową mamą;)
Jeeej, Ilo, ale listę nam tu dałaś.
chętnie z niej skorzystam zeby sprawdzić, czy wszystko mam. ![]()
A no, leżałam w szpitalu 5 dni, w wypisie mam napisane "poronienie zagrażające"...
bolał mnie brzuch, mdlałam prawie na każdym kroku (nawet w sklepie), no i trochę pokrwawiłam. Zrobili badania, usg i kazali leżeć i nawet palcem nie kiwnąć. Brałam luteinę też i przeszło. Teraz na szczęście już jest wszystko w porządku, malutka rośnie, 18.06. mamy usg, gdzie lekarz będzie mierzył i ważył.
Co do tych pieluszek, to chętnie się Wam przysłucham, bo ja nie mam zielonego pojęcia o tym... jeszcze.... ![]()
Jej Kaaess.. No to nie ciekawie było!;/ ja mam w obu poród przedwczesny zagrażający.
Ale to poronienie zagrażające brzmi strasznie. Bierz cały czas luteinę nie zaszkodzi a w razie czego pomoże.
I nie waż się nic robić! Szczególni dzwigać, schylać się lub podnosić rąk w góre.
Co do pieluszek jak chyba ostatecznie spróbuję na początek happy lub huggies z wycięciem na pępek w rozmiarze 0, a jak odpadnie ten kikut to przejdziemy na pampers premium care bo one niestety wycięcia nie mają;/
Takie nic nie robienie nie jest całkiem możliwe Ilo, niestety.
szczególnie, jak ma się czwórkę osób na głowie.
ale oszczędzam się jak mogę i dużo osób mi pomaga w miarę możliwości. Teraz czuje się już o wiele lepiej. Gdyby nie rosnący brzuch, który już w sumie teraz przeszkadza nawet w kąpieli to nie wiedzialabym, że jestem w ciąży. ![]()
I masz rację, brzmi strasznie. Jak przeczytałam ten wypis dopiero w domu po powrocie to aż sama się przerazilam, że tak źle było.
Cześć dziewczyny !
Co tak tu cicho ? ![]()
Piszę, bo chciałam się zapytać czy Was też tak strasznie męczy zgaga ? Ja już normalnie funkcjonować nie mogę tak mnie pali w przełyku. I nic nie pomaga, już nie wiem co mam robić, bo nawet wyspać się już nie mogę.
Może macie jakiś dobry sposób na to ? Błagam, poratujcie !
No i nie doczekałam sierpnia. 11 lipca miałam cesarke i moje maleństwo jest już ze mną:) 52cm i 2780g:)
Averna! Gratulacje! A czemu tak szybko?
Ja także nie doczekałam, 15 lipca o 17:55 poprzez cesarke 2720, 48 cm, 10 pkt;)
Averna! Gratulacje! A czemu tak szybko?
Ja także nie doczekałam, 15 lipca o 17:55 poprzez cesarke 2720, 48 cm, 10 pkt;)
Nie miałam wód płodowych. Do kiedy w szpitalu zostajecie?
Moja Liliana ma żółtaczke, leży pod lampą i czekamy jeszcze na opis do USG ciemiączkowego.
Jej, dziewczyny, gratuluje Wam !
Ja teoretycznie jeszcze miesiąc mam czekać na moja malutką kruszynke, ale tak mnie wszystko boli, kręgosłup, nogi, brzuch, że niekiedy tylko płakać mi zostaje.
A ile wcześniej urodzilyscie ? W którym tygodniu ?
I jak tam sie czujecie po cesarce ?
Duzo, duzo, duzo zdrowia dla Was i maluszków ! ![]()
Ja mam termin na 26.08, od 5 dni strasznie leniwa jestem
Denerwuję się, ale przeciez tyle kobiet to przezylo, ze uhh
)
Hej kochane co u was? Czy już wszystkie mamy maluszki przy sobie? Ja jutro skrobne co u nas;)
Cześć dziewczyny. ![]()
Ja też nie dotrwałam do terminu, 09.08. urodziła się moja kochana malutka kruszynka- Majeczka.
Co prawda jeszcze dochodze do siebie, bo miałam cc, ale moja niunia wynagradza mi każdy ból. ![]()
Ilo, Averna, jak tam u Was i u Waszych maleństw ? ![]()
Kazesz a czemu cc? Ja także miałam cc ale szybko doszłam do siebie. Ale nie ominęły mnie bóle porodowe.
U nas dobrze wczoraj byłyśmy w szpitalu po skierowanie i odwiedzić ciotki pielęgniarki. Mała moja Lili od wyjścia ze szpitala (20.07) przytyłam 750 g. Jest strasznie silna, sama przewraca się na bok, pięknie trzyma główkę w pionie
Ilo, zaczełam rodzić w 37tc, wody odeszły mi o 4.30. Pojechałam do szpitala z 4-ro cm rozwarciem. Od 9 zaczęły sie skurcze porodowe (+bóle krzyżowe
) i rozwarcie ładnie szło w górę, doszło do mocnych 6cm, a nawet małych 7cm (tak stwierdził lekarz), więc jeszcze chwila i bym urodziła naturalnie. Jednak w miarę jak rosły skurcze malutka traciła tętno. Lekarz zadecydował cesarkę, gdzie okazało się, że mój skarb był dwa razy owinięty pępowiną wokół szyi !
Całe szczęście, że w miarę szybko zareagowali... O 10.33 Maja się urodziła z wagą 2520g i 50cm.
Mimo wcześniactwa i małej masy jest równie silna jak Twoja córeczka Ilo.
W ciągu półtora tygodnia przytyła 600g !
Co do mnie, funkcjonuję w miarę normalnie, ale rana jeszcze boli, nie powiem.
Ilo, ile dni po cc spędziłaś w szpitalu ?
To moja malutko przybiera:( Lili urodziła się w środę po obiedzie dokładnie o 17.55 a w poniedziałek rano wyszlysmy. Ale długo jadła mi tylko po 30 ml, dopiero teraz je po 60 do 90 ml jednorazowo.
Jej to całe szczęście ze cesar miałaś. Nie widzieli tego na usg?
Ja także doszłam do 7 cm rozwarcia to niby najgorsze i i najmocniejszy ból tak mi powiedzieli
Ale dobrze ze wszystko ok. Wstawilabym zdjęcie ale nie wiem jak;/
Ilo to butelka karmisz czy piersią ? Ja zostałam przy piersi i nawet nie wiem ile ml Maja wypija. Choć pewnie sporo, bo przy jednym karmieniu potrafi obie piersi wypić. ![]()
Przed podłączeniem do ktg miałam usg i wszystko bylo idealnie. Ułożenie dobre, mała była już w kanale rodnym i żadnej pepowiny nie bylo widać. Jak sie później okazało, położenie miała jednak potylicowo tylne no i ta pepowina...
A Ty czemu miałaś cc ?
Z tym bólem to faktycznie prawda... nie wiem jak Ty, ale ja doszłam do tego etapu, ze mialam juz skurcz na skurczu i nie bylo nawet chwili na odpoczynek czy nawet złapanie oddechu ! No i wtedy zaczęły sie problemy z tętnem malutkiej.
Co do zdjęcia to chyba link musisz jakiś umieścić czy cos, albo w prywatnej wiadomosci by poszło. ![]()
279 2015-09-18 05:00:24 Ostatnio edytowany przez ilo27 (2015-09-18 05:01:40)
Odkopuje i odpisuje.
Ja miałam cc bo Lili wbijalala mi się w pęcherz i w kość. Ja niestety butelka choć wiele walczyłam po prostu brała pierś do buzi wypluwala i plakala z głodu przystawialam tysiące razy bez skutku.
Również miałam już skurcze mniej niż co minutę bolało to fakt.
A co teraz się u was dzieje? Ile małe przybrały?
My jutro mamy pierwsza rehabilitację, byłyśmy juz raz w szpitalu po szczepionce i raz w centrum opieki nocnej alergia na białko..
Co potrafią już wasze niunie? Patrzą za zabawka? Śmieją się? Ja się martwilam moja dopiero wczoraj się uśmiechnęła.
Jestem szczęśliwa śpi mi w nocy ładnie je około 23 śpi do 3-4 znów je i potem do 8-9. We wtorek skończyła 2 miesiące i waży juz około 4 kg
W piątek byłyśmy na pierwszym szczepieniu, mała była ważona i wyszło, ze mając 6,5 tygodnia waży 4100g.
szczepienie przechodzi dobrze, nie płacze, nie gorączkuje.
Potrafi juz utrzymać w miarę stabilnie główkę w pionie, juz raczej na pewno wszystko dobrze widzi i wszystko bacznie obserwuje. No i śmieje sie przy każdej możliwej okazji. ![]()
Ilo, kiepsko z tym uczulenie pewnie, nie ? My na szczęście, odpukac, nie mamy tego problemu. Za to od tygodnia dokarmiamy sie butelka, bo moje mleko juz nie wystarcza jej na długo. Ale mm dostaje tylko na noc i jesli gdzieś jedziemy. Tak to staram sie podawać jej jak najwięcej tej piersi jednak.
Maleństwa zdrowe ? Teraz taka pogoda "chorobowa".
Maja dostała lekki katarek, mam nadzieję, ze nic groźnego z tego nie wyjdzie.
Kaaess super ze u was jest wszystko w porządku, a podajesz może cebion multi? Ja podaje i mimo pogody kataru narazie brak, za to mam wiele innych zmartwień.
Moja mała nadal się nie śmieje tylko raz - dwa razy dziennie i tylko jeśli ja rozsmiesze
patrzy na mnie, na telewizor i na coś co ja zainteresuje ale nie wodzi wzrokiem np za zabawka.. Co prawda od jakiegoś czasu trzyma głowę sztywno, jak władze jej zabawkę w rękę to trzyma ja przez kilka minut ale martwię się.. Na koniec października mamy wizytę u genetyka w Poznaniu bardzo się boje
A byłaś na kontroli u pediatry ? Co mówił na temat rozwoju malutkiej ? Moze po prostu niepotrzebnie sie martwisz ?
Do genetyka ? W Twojej rodzinie były przypadki wad genetycznych ? Przepraszam, ze pytam...
Z resztą, nie ma co sie martwić. Malutka ma kochającą mamusie i to sie nie zmieni cokolwiek by nie bylo. ![]()
Kaaess do genetyka dostaliśmy na rączkę żeby sprawdzić czy to ulozeniowe czy genetyczne. Martwię się bo w rodzinie mojej były 2 porażenia mózgowe, jednocześnie całkowite kuzynka zmarła w wieku 18 lat, drugie lekkie kuzyn po studiach jest nauczycielem no i w rodzinie mojego tez jest jedno porażenie całkowite. U mnie o sióstr mojej mamy i u mojego to samo
Ojej Ilo... trzymam kciuki zeby wszystko dobrze wyszło ! :*
Hej dziewczyny co u was? Dajecie juz swoim malutkim coś prócz mleka? Moja od wczoraj dostaje jabłuszko.
Jest już 2 razy cięższa i 4 tygodnie temu miała około 57-59 cm.
Co potrafią już wasze maluchy?
Moja w końcu się śmieje choć nie w głos, łapie zabawki na macie, łączy ręce, wkłada je do buzi, mówi ghu gu gę i buu
Odkopuję. ![]()
Moja Maja 3 dni temu skończyła 5 miesięcy i waży 7kg, a ubranka na 68cm są już lekko przymałe.
Za nami już 3 szczepienia, każde przechodziła wzorowo.
prawie siedzi sama, na kolanach potrafi utrzymać równowagę, w krzesełku do karmienia też, ale sama chyba się jeszcze boi.
Oczywiście, że jemy inne jedzonko niż mleczko.
Jemy marchewkę na wodzie, na rosołku, z mięskiem i rosołkiem, ziemniaczka, buraczek, jabłuszko, banana, danonki, chrupki kukurydziane, kaszki ryżowe.
A mleczko to tylko z kaszką albo biszkoptem.
Śmiejemy się baaaardzo dużo i baaaardzo głośno.
Łapie zabawki, przekłada je z rączki do rączki, w pozycji półsiedzącej podnosi się, potrafi się przekulnąć z brzuszka na plecy i leżąc na brzuszku wysoko podnosi główkę i czasami jeszcze podpiera się na rączkach. ![]()
Przesypia całe noce ślicznie, bez pobudki. Zasypia o 20-20.30 i budzi się o 8 rano, dostanie mleko 180ml i idzie spać jeszcze do 11. ![]()
Ilo, a jak tam u Was ? Malutka zdrowa ? Rośnie ?
I takie małe pytanko. Jak tam Twój brzuch po porodzie ? Wrócił już do "normalności" ? A jak waga ? I czy Tobie też tak strasznie wypadają włosy ? ![]()
Moja tez oparta siedzi, sama jakieś 2 sekundy i leci.Jemy wiele rzeczy, a " lizemy" wszystko, żelki,czekoladki,ogórki, itp. W sumie robimy wszystko to co Wy;)
Z tym że potrafi przepelzac jak gąsienica przez pół pokoju co prawda trochę to trwa no ale jednak.
Moja o 20 ma drzemkę śpi do 23 je chwile się bawi I o 24 idzie spać ale śpi do 11 musze ja przestawić.
Nadal jeździmy na rehabilitację, na początku lutego kolejna wizyta u neurologa. Ale są postępy, rączką łapie zabawki itp
Włosy mi też wypadają nie strasznie ale dużo.
Wagi jeszcze 10 na plusie ale to przez to ze nie jem regularnie itp. Brzuch nie jest wypukły ale z tłuszczykiem.
A jak u Ciebie ciało?