A zapracowana przed świetami jestem... wiecie domowe porzadki...
Jak wszystkie lubia karaoke to mozna kiedys wybrac sie i razem pofalszowac
![]()
ja jestem za;D niestety na krakowskich klubach się nie znam prawie wcale,a co dopiero z karaoke. Trzeba gdzieś zasięgnąć porady;D Właśnie, miałam pytać jak tam Świąteczne przygotowania:)
Pierwszy raz kaczuche będę robiać..może jakies rady masz ? ![]()
199 2012-12-21 13:40:01 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-12-21 13:41:50)
Mi nie chórek potrzebny, a jedynie skuteczne zagłuszenie ![]()
Witamy cię lilou22
Czeski to specjalność mojej mamy, ale nie mam pojęcia jak go robi ![]()
To tylko ja nie jestem zapracowana
Totalnie nie mam co w domu robić
Na okna za zimno, sprzątanie zostawiam na jutro, a pichcenie na niedzielę. Mąż w wigilię do pracy idzie normalnie, więc siedząc sama chwycę się za jakąś pracę, ale to będzie już szukanie na siłę ![]()
Oj, ja tez startuję do kaczki po raz pierwszy:D To znaczy taki miałam plan, ale skoro teściowie będą na obiadku w pierwszy dzień to tylko świnka może być brana pod uwagę, a w drugi będziemy zjadać zapasy ze swiąt ![]()
kaczuchę? oj nie,nie moje klimaty...:) nie Bubuś,nie. tyle co nad uszkami trochę czasu spędziłam. a tak to ogarnianie domu w zasadzie jak co tydzień, więc nie daję popaść w paranoję:) okna umyłam jak było trochę cieplej kilka dni temu, ale też nie jakoś świątecznie,tylko po prostu0brudne były;D
A jak z prezentami liczycie na coś?? ![]()
Ja temu mojemu mikołajowi przez caly miesiąc trąbiłam co by mi mógł kupić, a to kapcie, a to książkę, a to to. a to tamto, a jak co do czego to on mi wczoraj mówi, że nie wie co bym chciała
Jakbym przez miesiąc po rusku do niego mówiła ![]()
ja nie liczę:) swojego Mikołaja nie mam;D a w zasadzie własnie,u nas jak prezenty o teraz symboliczne i 6grudnia, w Święta raczej nie dajemy już prezentów. tym bardziej że bratanek 26.12, siostra z 31.12. bratowa Barbara. oj,za dużo by tego było;D
ja nie liczę:) swojego Mikołaja nie mam;D a w zasadzie właśnie,u nas jak prezenty o teraz symboliczne i 6grudnia, w Święta raczej nie dajemy już prezentów. tym bardziej że bratanek 26.12, siostra z 31.12. bratowa Barbara. oj,za dużo by tego było;D
My właśnie w druga stronę
Nie obchodzimy mikołajek, a prezenty dajemy pod choinkę ![]()
W sumie dlatego, że ja jestem z końca listopada, imieniny mam dzień po urodzinach, moja mama urodziła sie 6 grudnia i żeby nie było, że dostajemy łączony prezent na wszystkie okazje, mikołaj poszedł w odstawkę
Prezent dostaję imieninowo urodzinowy, a później gwiazdka
Ale to też na zasadzie jakiś drobiażdżków - rzeczone kapcie, czy książka za kilka złotych ![]()
Ja tylko na chwilke
Zycze wam wszystkim owocnych przygotowan swiatecznych
Sama zabieram sie do sprzatania, bardziej dla zasady niz z potrzeby
Moze ktos potrzebuje pomocy, chetnie zajrze jak u siebie skoncze, uprzedzam jednak - prasowac nie cierpie:P
Teraz to juz kafejka całkiem podupada;D Ja prasować mogę!! Za to wkurzają mnie kurze we wszystkich kątach,z reszta.. ogolnie sprztanie nie jest fajne;D ciasta nie wybralam jeszcze,moze jutro sie urodzi cos. bez wiekszych emocjii oczekuje na Swieta:)
Bo emocje przed swietami sa tylko u dzieci i u tych nadgorliwych, co musza miec wszystko na blysk, na stolach jedzenia z kopa i ciasta napieczone do nowego roku. Cala reszta do swiat podchodzi z umiarem i opanowaniem ![]()
Z mojego planowanego urlopu az do trzech kroli, pozostaly tylko marzenia
Zaraz po swietach trzeba do pracy zadylac
Przepraszam was za brak polskich znakow, ale awaria raczej nie zostanie usunieta predko
Justys Gomi sie na nas skarzu, ze z kafejki ucieklysmy ![]()
Dziewczynki wszystkiego najlepszego swiatecznego

Ja dzis zabieram sie za ciasta
W planach sernik i ciasto czekoladowe z toffi i masa kokosowa ![]()
Ja zaraz zabieram sie za w-z ke! trzymajcie kciuki zeby wyszla:) ze wzgledu na to,ze nia mam jakos napietego harmonogramu swiatecznego,pewnie bede tu zerkac,ale gdyby czasem cos to zycze zdrowych spokojnych itp itd...no i zeby poswiateczny powrot do pracy nie byl bardzo bolesny:( ;D
Ja juz mam jednego zakalca na koncie
ale i tak jestem dobrej mysli ![]()
Cześć dziewczyny ja miałam ostatnio problemy z internetem ;/ i widzę że sporo mnie ominęło.
Wczorajszy dzień spędziłam na takim ogólnym sprzątaniu, dziś trochę odpoczynku a z ciast u mnie zagości makowiec jak zawsze i sernik taki przekładany galaretką, moja mama ma książkę przepisów siostry Anastazji i wymyśliła sobie takie. Resztę ciast pewnie dowiezie brat bo jest cukiernikiem i tego nam nie brakuje nigdy.
Też chciałam Wam życzyć wszystkiego najlepszego na te Święta, abyście mogły trochę odpocząć, spędzić cudownie czas i cieszyć się nadchodzącym jutrem. A ode mnie będzie kula śnieżna do spełniania marzeń :-) mam nadzieję że się wstawi.

Witajcie Krakowianki,
Dawno mnie tu nie było.
Życzę wszystkim spokojnych, rodzinnych świąt, pełnych ciepła i miłości.
Luc, lisa_beth - wzajemnie,cudownych Świat:) no Bubus,moja wz odp[ukać, poki na plaszcze wygląda rewelacyjnie! ciekawe co będzie.jak ją rozkroje.. ale jestem dobrej myśli ;D
Paniom odwiedzającym ten wątek życzę prawdziwie ciepłych emocjonalnie i uczuciowo Świąt Bożego Narodzenia i prawdziwie krakowskiego klimatu.
Niech Wam dzwoneczki dzwonią nie tylko w uszach i niech będą tylko dobrze nastrojone.
Bubus dziekuje za zyczenia ,rowniez zlozylam ci je w Gomisiowej Kafejce ![]()
Czy wy widzicie co sie dzieje za oknem?
Czy to ma byc cholerka wigilia
?
Dosc czlowiek ledwo jeszcze czuje magie swiat, to jeszcze u mnie strugi deszczu leja sie z nieba ![]()
Slucham swiatecznego kanalu z muzyczka zeby sie jakos wdrozyc w swiateczne klimaty, ale lipka poki co ![]()
Bubuś, nie patrz za okno, gwiazdek i tak dziś nie będzie na niebie.
Poszukaj odpowiedniej śnieżnej scenerii w necie i postaw monitor w oknie.
Bubuś, nie patrz za okno, gwiazdek i tak dziś nie będzie na niebie.
Poszukaj odpowiedniej śnieżnej scenerii w necie i postaw monitor w oknie.
W przypadku mojego mieszkania nawet dwie plazmy 50' postawione jedna nad druga nic by nie daly, okna na pol sciany od ziemi do sufitu ![]()
U mnie śniegu po pas
... Wesołych świąt dziewczęta :*
U mnie odwilż, ale i tak nie czuję tych świąt.
Jestem chora i fatalnie się czuje.
Spokojnych Świąt.
U mnie śniegu po pas
... Wesołych świąt dziewczęta :*
lilou22 to nie fer, daj polowe sniegu, wystarczy, ze wszedzie bedzie do kostek, po co ci az po kolana ??:D
smerfetkaaa zdrowiej
Swieta bez sniegu to bol, swieta wlozku z temperatura to juz kompletne dno ![]()
smerfetkaaa zdrowiej
Swieta bez sniegu to bol, swieta wlozku z temperatura to juz kompletne dno
Dziękuje
, nie jest tak źle ale w nocy było ciężko.
napisz nam cos o sobie? Planujesz wziasc udzial w kolejnym spotkaniu krakkowaianek? Przepraszam za brak polskich znakow ale mam awarie komputera, alt nie chce wspolpracowac ![]()
A kiedy macie kolejne spotkanie?
Co mogę napisać, w Krakowie mieszkam krótko ale dużo już tutaj przeżyłam
.
Cos sie planuje na 29.12
Ale szczegolow nie znam ![]()
Pracujesz, uczysz sie ile masz lat, w ktorej czesci miasta cie szukac? ![]()
Jak sie nudze potwornie
Maz jeszcze godzine w pracy i pozniej na 18 do mojego domu rodzinnego na kolacje jedziemy ![]()
Dawno nie bylam w domu, dobrze ze siweta bo przynajmniej okazja sie znalazla
a tak to zawsze za malo czasu ![]()
Ja właśnie na święta jestem w domu rodzinnym, i w Krakowie będę na sylwestra dopiero
więc raczej ze spotkania nici, ale następnym razem bardzo chętnie.
Pracuję, nie studiuje. A mieszkam w centrum
.
JustynaG ratuj, dwie koszule sa do wyprasowania, pomozesz??:P
Z pewnoscia bedzie jeszcze okazja na jakies piwko
A ile masz lat?:)
227 2012-12-24 15:19:26 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2012-12-24 15:20:51)
Niech ktokolwiek rzuci troszkę śniegu na Kraków i okolice!!:(
my o 17;00 do kolacji zasiadamy. Ciekawe,kto dotrwa do pasterki;p
Witaj serfetkaaa. A ile masz lat?
w-z ka rewelacja. Mogę komuś upiec,jak ktoś sobie życzy;D
edit, bo widzę że w tym samym czasie z Bubusiem dopytujemy o wiek,jakie my ciekawskie:D nie ma problemu,pomogę. Tylko nie licz, że wywiążę krawaty!
Ja jestem zrozpaczona brakiem sniegu ![]()
Nie, krawata nie trzeba. Maz nie lubi "obrozy", a w dodatku sam umie wiazac ![]()
Smerfetka sie do 25+ zapisala, tak wiec jakis pogladaowy przedzial wiekowy mamy
Wywiad dziala ![]()
No kobiet o wiek się nie pyta
.
Mam 26 lat
.
Coz rownouprawnienie mamy, jak facetow sie pyta to babeczki tez sie musza spowiadac ![]()
Można, można
.
A wy co robicie, studia, praca?:)
Ja wlasnie sie obronilam. Pracuje i mysle co by tu jeszcze robic, bo czasu az za duzo, a jak czlowiek sie nudzi to mu glupoty do glowy przychodza ![]()
Gratuluje
.
Ja się w końcu na prawo jazdy zapisałam, żeby się nie nudzić
.
Ja prawko mam kupe czasu juz ale jezdzic nie lubie. Lezy wiec w portfelu i krzystam z niego "od swieta", a ze dzis wlasnie jest swieto to po wigilii pewnie bede wracac ja, bo mezus zapewne jakiegos drineczka z tesciem zalyczy ![]()
No ja się akurat teraz zdecydowałam, i będę zdawała w Krakowie
.
Jak po kolacji? Ja już, i zbytnio się nie najadłam - brak apetytu.
236 2012-12-25 13:36:04 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2012-12-25 13:36:45)
a jaką szkołę wybrałaś? możesz napisać maila, żeby nie było że relama czy cos.. a sama zdawałam nie tak dawno, pod koniec października:) (tzn wtedy zdałam,bo na początku października się nie udało;D) ja pracuję, a że godziny pracy mam stałe, bo od pon-pt to też czegoś szukam. jestem przed obroną licencjatu. jestem przed, tzn planuje wymęczyć pracę jak najszybciej i od października iść na mgr jak finanse pozwolą i się wszystko poukłada:)
Wiglia smaczna była;D
Napisze, żeby nie było reklamy to fakt
.
Dzisiaj stwierdziłam że muszę "zagrać" z moim Lubym. Czasami bycie dobrym nie popłaca
.
A co macie dzisiaj w planach? Ja się kuruje bo w czwartek spotykam się z koleżanka i musze być zdrowa.
Ja tam nie lubie gierek
U mnie zawsze sa "otwarte karty"
I to sprawia, ze to nasze pseudomalzenstwo chodzi jak w szwajcarskim zegarku
Wigilia... eh... nie ma we mnie ani krzty dziecka juz
Bolesna prawda
Mimo wczesniejszych ustalen, bylam jednak na dwoch wigiliach.. ach ta tesciowa
Dzis wstalam zaraz przed poludniem, szybki obiad z tesciami (chociaz to sie odbylo zgodnie z ustaleniami ;/ ) i siadam wlasnie nad ksiazka. Reszta swiat to czas tylko moj i meza, z nikim nie bedze sie nim dzielic. No czasem jedynie zajrze tu do was ![]()
A za okno mi sie wygladac nawet nie chce.... +5 na termometrze wywoluje u mnie migrene ![]()
ja na szczęścue, tudzież nieszczęście, e girki czy nie-gierki bawić i tak nie mam się z kim...:)
oj,ja leżę dziś cały dzień. wpadłam tylko coś zjeśc do kuchni, w domu cisza i spokój. ja książka i ewentualnie przerzucanie kanałów w tv:)
Ja też nie lubię gierek, a to co chcę zrobić to dla naszego dobra
. Wcześniej tak powinno być a nie było.
Ja dzisiaj eksperymentowałam z makijażem
, próbne makijaże na sylwestra, hehe
.
241 2012-12-26 09:12:46 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-12-26 09:13:38)
JustynaG ja z kuchnin to prawie nie wychodze
Oj odbija sie te swieta na wadze
A to ciasto,a to salatka, jakas wedlinka itd. itp.
My telewizora nie mamy wiec nie pozostaje mi nic innego jak ksiazka albo net. No jeszcze w scrable, wczoraj pogralismy przez chwile, ale mozg odurzony wzmozona iloscia cukru nie umial zadniego madrego slowa wyszukac wiec sie poddalam
smerfetkaaa
Swoj makijarz chcesz wzorowac na pani z awatara ? ![]()
Skad papuge wezmiesz? ![]()
Jakie plany na sylwka? My zostajemy w domku, albo do znajomych zajrzymy, ale to tak na chwile nie zadna domowka
Oczywiscie wszystko przez brak kasy, bo sporo wydatkow sie nam w styczniu szykuje i trzeba troche przystopowac z szalenstwami ![]()
Ja sylwester z dwójką! Ewentualnie z dziewczynami spożyję szampana, ale nawet mi się w ty roku ruszać nie chce... o,ja mam dość jedzenia. Jeszcze dziś roczek bratanka, znów impreza i stół pełen,o mamo... a jutro do pracy, koniec dobrego. aż się boję,bo nie wiem jak wstanę!:(
smerfetkaaa
Swoj makijarz chcesz wzorowac na pani z awatara ?
Skad papuge wezmiesz?
Nie wpadłam na to, ale dzięki za podpowiedź
.
Sylwester w tym roku u mojego Lubego, robimy mała domówke. Żeby nie było nudno
.
Ja do pracy dopiero w nowy rok (tak chcę sobie załatwić) więc mam trochę dni do leniuchowania
.
JustynaG, tylko uważaj żebyś się nie przejadła
.
Ja mialam leniuchowac do 6.01. ale nstapila zmiana planow i jutro na 8 mam sie stawic w pracy
Jako jedyna z calej ekipy ![]()
Przejedzenie w swieta jest bardziej pewne niz snieg, wiec nie ma upros, zoladek musi swoje odcierpiec
Ja poczatek dnia z filmami, same "swiateczne pozycje". I tak :
- listy do M
- swiateczny pocalunek
- swiateczne zareczyny ![]()
Po poludniu lodowisko na Bloniach w planach, jest ktos chetny ? ![]()
245 2012-12-26 13:03:50 Ostatnio edytowany przez smerfetkaaa (2012-12-26 13:05:48)
Bubuś, a co oni takie dali Ci wyróżnienie w pracy?
Ja na lodowisko bym poszła ale za daleko teraz mam do Krakowa
.
Dziewczyny, czy wasi panowie spotykają się z koleżankami? Ale bez was
.
246 2012-12-26 14:18:46 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2012-12-26 14:19:06)
no ja sie nie wypowiem odnosnie obecnej sytuacji.. ale moi byli sie nie spotykali,choc ja spotykalam sie, i to sam na sam. ale to byl bardzo dobry kumpel,nie zdarzalo sie to czesto,ale oni sie poznali kiedys i ówczesny wiedział, że jestem z panem xx na pizzy, czy plotkach. czasem dzwonił przy nim, więc nie było spiny. Aczkolwiek ja to ja, i pewnie gdyby mój się spotykał z innymi to by mnie rozniosło;D ale może schowałabym język za zębami i sie słowem nie odezwała.. myślę, że zależy od sytuacji. no,mam nadzieję że nie zamieszałam za bardzo,ale moje życie pogmatwane bywało;D(pomijam moją pierwszą wielką miłośc, która spotykała się ze mną i z inną, przy czym ja o niej nie wiedziałam a po pół roku obiecywania cudów na kiju dowiedziałam się, że jest zaręczony;p stare dzieje-na szczęście!)a jakieś problemy z partnerem?
Lodowisko dobra rzecz,no ale i tak jestem dziś uziemiona. z resztą też wkurzają mnie te dojazdy do krakowa! na ogól cieszę się z mojej małej wsi,ale nieraz chciałabym się teleportować do miasta tu i teraz, żeby móc sobie użyć "miastowych rozrywek" ![]()
Nie ma problemów, tylko się pytam jak jest u was
.
248 2012-12-26 15:24:30 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-12-26 15:24:57)
Ja napisalam taki wywod a serwer sie zawiesil i nie chcial dodac
Wiec pisze raz jeszcze, tym razem krotszy ![]()
Jak bylismy jeszcze para Piotr spotykal sie z bardzo dobra psiapsiolka i nie mialam nic przeciwko. Cieszylo mnie to nawet
Mogl sobie ponarzekac do niej na mnie, a ona sprowadzala go na ziemie - kobieca solidarnosc:D Nie bylam o nia zazdrosna bo po raz ufam mezowi i zawsze ufalam a po drugie znam Edyte i wiem jak bardzo nam kibicowala kiedy zaczynalismy walke o nasz zwiazek
(scenariusz naszego zwiazku zakrawa na dobra komedie romantyczna z elemeentami dramatu
)
Obecnie ich drogi sie nieco rozeszly, ona wyszla za maz i maz nie jest tak tolerancyjny jak ja, wiec i spotkania sa rzadkoscia.
Dzięki za odpowiedź
.
Wróciłam z plotek od przyjaciółki, jutro jadę na kawę do koleżanki z poprzedniej pracy. Takie wolne to może być
.
A Wam jak minął dzień?
Nudy jak diabli
Ja nie lubie siedziec w domu bo szajby dostaje
Cos sie obejrzalo, cos sie poczytalo, gdzies sie bylo, ale to wszystko takie rozlazłe
Jak jest praca, sa terminy i caly kalendarz zapchany to jest moj żywioł ![]()
Mój też, ale czasami trzeba odpocząć.
Zauważyłam że my Polacy nie umiemy tego robić
.
Odpoczywać owszem, ale nie kisić się przy lodówce, bo święta.
Dla mnie odpoczynek, to wycieczki, góry albo wypad na basen tudzież łyżwy,narty, kino.
Ale gdzie pojedziesz jak święta i z rodziną "czeba" siedzieć
Takiego odpoczynku nie lubię - a Polacy właśnie w ten sposób najczęściej odpoczywają w Święta ![]()
Bubuś a byłaś na tych łyżwach?
ja jak pisałam wyżej chyba,świętowałam roczek bratanaka. Wiec posiedzieliśmy u nas w rodzinno - przyjacielskim gronie. Bardzo sympatczynie:) Tylko się tak ze spaniem do późna przestawiłam, że siedzę w pracy z zapuchniętymi oczami:(
Nie byliśmy, bo sie ludzie wykruszyli, a we dwójkę to się auta nie opłacało odpalać ![]()
Ja taka niewyspana wstałam, że masakra
przez to przeżarcie to mi się takie głupoty śniły, że budziłam się co chwilę ;/
Nigdy więcej ![]()
mnie obudził taki ból żołądka po 1szej, że myślałam że wyląduje na pogotowiu. I w zasadzie nie wiem czemu, bo fakt - jadłam ale bez przesady.. Chyba,że to alkohol z pewnej sieciówki mi zaszkodził?;D ale to i tak był tylko symboliczny kieliszek. Ważne,że już ok, bo się obawiałam grypy zołądkowej.Wśród znajomych epidemia.
Ale się położę do łóżeczka jak wrócę..
A mogę się pożalić,moge?? Powiedzcie, czy też tak macie że jak się wali to wszystko naraz? W pracy już wytrzymać nie mogę. Wogóle nie mogę jakoś się do porządku doprowadzić, w najdrobniejszych szczeółach popełniam błędy,jestem tak rozkojarzona.. Wszystko jakby zostawiam"na jutro". Stoję w miejscu i nic nie posuwa suę do przodu,takie zawieszenie z wszystkim. Mam nadzieję że uda się zmaknąć pewne sprawy w tym roku i nic się nie będzie ciągnąć jeszcze w styczniu. Fatalnie się z tym czuję. ;/
256 2012-12-27 12:37:34 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-12-27 12:51:20)
Jasne, że możesz się pożalić ![]()
Ja bym nie powiedziała, że wszystko na raz. Czasem zdaję sobie sprawę, że czeka mnie katastrofa, ale nie mam motywacji do działania.
Taki kryzys miałam miesiąc temu... ![]()
W pracy zlecenie na finishu pasuje się dołożyć, obrona dyplomu lada dzień trzeba się uczyć, suchy prowiant na obiad zaczyna denerwować nawet mnie, a ja siedzę przed pc, albo śpię przez całe popołudnie
I nic nie pomaga wziąć się w garść ![]()
Jak wyjść z takiego marazmu? Nie wiem, u mnie na ogół przechodzi samo, jak budzę się z przysłowiową "ręką w nocniku" ![]()
W pracy zawsze się jakoś wybronię, bo mimo swojego olewania i tak jestem bardziej do przodu niż reszta, ale z resztą bywa bardzo ciężko i płace za to mega bólem żołądka i stresem.
Na obronę szłam całkiem nienauczona z jednego działu, zero, null, stanęłam przed komisją i co pierwsze pytanie, z cholernej róży o której nie wiedziałam nic, a miałam kilka miesięcy żeby się nauczyć
Dowód na to, że można być utytułowanym idiotą ![]()
W domu często mąż marudzi żebym przestała ciągle spać i wywala mnie a to na basen a to na siłownie bo ja bym zgniła w łóżku i to nie raz (bo ciepło cicho i sucho):D
Musisz sama znaleźć motywacje
inaczej nie ruszy ![]()
Tzn mi akurat chodziło o kwestię pracy, bo to mnie drażni ostatnio. I tak mam tu taką niepewną sytuację jeszzce się wali wszystko na łeb na szyję.
a poza pracą.. pospać też lubię. i ciężko mnie gdziekolwiek wyciągnąć. a męża do motywacji nie mam,więc śpie.. no bo jak lubię??... też chciałam się jakoś "ogarnąć",zapisać na jakieś zajęcia,ale samemu to tak ciężko. a wiem, że jeśli nie zrobię nic dla siebie sama, to nikt za mnie tego tym bardziej nie zrobi:)
258 2012-12-27 13:33:28 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-12-27 13:34:26)
Ja mam z reguły wszystko zaplanowane w pracy tzn. mam plan na każdy dzień co muszę zrobić.
Służy mi to nie tylko organizowaniu czasu ale i "rozliczaniu się" się z szefem i resztą. Jak ktoś przychodzi do mnie i o czymś mi mówi to zapisuje to na planie (x pytała o fakturę 5/12, jak się zorientuje co z faktura to piszę obok zielonym kolorem faktura 5/12 poszła do księgowej itp.) Po całym miesiącu kartka na biurku jest cała zapisana, mnę ja i wywalam, a rzeczy niezałatwione albo które dopiero się urodziły przepisuje na kolejny miesiąc ![]()
Jeżeli coś zawalam przez lenistwo to biorę pracę do domu albo zostaje po godzinach, których sobie nie wpisuje (nawet jeżeli to nie jest bardzo pilne, ale np. już raz to odłożyłam na potem, to zostaje za karę). ![]()
Witam
.
Ja dzisiaj nalatałam się za wszystkie czasy
kupiłam co miałam kupić
. Za chwilę wychodzę do lekarza.
Co do zajęć po pracy, to ja kiedyś miałam ich zero i też spałam po pracy no i czasami książkę czytałam (cóż za wysiłek
). Ale teraz się to zmieniło. Stwierdziłam że nie ma sensu siedzieć w domu i ziewać.
W rodzinnym mieście zazdroszczą mi tego że mieszkam w Krakowie, bo tam ładnie itd. Jak człowiek siedzi na miejscu to dostrzega piękno ale się już przyzwyczaił do widoków. Nie ja! często wychodzę sama na spacer, oglądać miasto, ludzi. Jak wracam do domu to czuję energię.
Justyna, jakbyś potrzebowała kompana do wycieczek to jestem na tak
.
Gdzie byłaś? Co kupiłaś? Chwal się ![]()