netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

74 odpowiedzi11 577 wyświetleńzałożony przez Eileen, 17.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 75 z 75 ]

66

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?
pitagoras napisał/a:

Zaiste uroczy to zwyczaj, gdy po ogłoszeniu zysków spółki X, związkowcy rozdzierają gardła, że im się NALEŻY udział w zyskach, bo to DZIĘKI nim; tak jakby nie dostali zapłaty za swoją pracę.
Dziwnym trafem nie są zainteresowani dopłacaniem do strat- wszak logika ta sama i też możn aby powiedzieć ''dzięki'' nim...

Ten zwyczaj jes rownie uroczy jak ten, gdy po ogloszeniu zyskow spolki X kierownictwo przyznaje sobie premie zapominajac , ze inni tez sie do tych zyskow przyczynili, a zdarza sie rowniez przyznawac premie po ogloszeniu strat firmy X w radosnej euforii ze jednak nie sa tak duze.

Pitagoras ustalmy, strajk jest ostatecznoscia. I nikt nie zaczyna strajku bo akurat wpadlo mu do glowy ze zamiast zarabiac 2000 moglby zarabiac 4000. Nikt tez nie bierze zadan podwyzek z powietrza.

67

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Zaiste uroczy to zwyczaj, gdy po ogłoszeniu zysków spółki X, związkowcy rozdzierają gardła, że im się NALEŻY udział w zyskach, bo to DZIĘKI nim; tak jakby nie dostali zapłaty za swoją pracę.
Dziwnym trafem nie są zainteresowani dopłacaniem do strat- wszak logika ta sama i też możn aby powiedzieć ''dzięki'' nim...

Ten zwyczaj jes rownie uroczy jak ten, gdy po ogloszeniu zyskow spolki X kierownictwo przyznaje sobie premie zapominajac , ze inni tez sie do tych zyskow przyczynili, a zdarza sie rowniez przyznawac premie po ogloszeniu strat firmy X w radosnej euforii ze jednak nie sa tak duze.

Pitagoras ustalmy, strajk jest ostatecznoscia. I nikt nie zaczyna strajku bo akurat wpadlo mu do glowy ze zamiast zarabiac 2000 moglby zarabiac 4000. Nikt tez nie bierze zadan podwyzek z powietrza.

Ale wcześniej ustalmy, o czym mowa- Ty- z tego co widzę- piszesz o podmiotach mniej lub bardziej państwowych; w takim przypadku wszystko jest wzięte z powietrza, nie ma tu żadnej logiki, ekonomii itp.Z jednej strony jest marnotrawstwo, wdupiemienie i złodziejstwo.Z drugiej ochota wyrwania czegokolwiek na zasadzie, a może jednak.
Tymi grupami się nie zajmuję, bo szkoda czasu.
A w sumie, tylko tam funkcjonują strajki.W zdrowych przedsiębiorstwach, które robią coś więcej ponad to że są i liczą na oddłużenie, strajków praktycznie nie ma.

68

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

Tylko ze to te grupy stanowia znaczna czesc spoleczenstwa.
Pieknie piszesz jesli Ci nie odpowiada to ile dostajesz zwolnij sie i poszukaj innego pracodawcy. Marny pomysl jesli chodzi o sluzbe zdrowia bo takie pensje sa z regoly wszedzie, i rownie marny jesli chodzi o nauczycieli.

69

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?
Jozefina napisał/a:

Tylko ze to te grupy stanowia znaczna czesc spoleczenstwa.
Pieknie piszesz jesli Ci nie odpowiada to ile dostajesz zwolnij sie i poszukaj innego pracodawcy. Marny pomysl jesli chodzi o sluzbe zdrowia bo takie pensje sa z regoly wszedzie, i rownie marny jesli chodzi o nauczycieli.

A komu to zawdzięczamy(cie)?
ZWIĄZKOM ZAWODOWYM, które jak ognia boją się prywatyzacji.
Z tymi nauczycielami to słaby przykład, przynajmniej w kontekście strajku.Nauczyciel mianowany, czyli najpopularniejszy, ma 3 koła na rękę.Jest tylko małe ''ale'': etat nauczycielski to nieco ponad 20 godzin tygodniowo.LEKCYJNYCH.To jest połowa normalnego etatu- ośmiogodzinnego.Nauczyciel pracujący normalnie, jak inni ma nakrytą piątkę, do tego rocznie 4 miesiące w pełni płatnego urlopu, do tego wywalony w kosmos socjal, obligatoryjne trzynastki, bony na święta itp.
Więc, sorry.
A że nauczyciel w prywatnej szkole ma 2 razy tyle, to osobna kwestia.Tylko że tam nie ma karty nauczyciela i kasa jest bezpośrednio za pracę i jak zaciążysz- to niech Cię mąż utrzymuje. Proste, uczciwe zasady.

70

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

Sory to znamy troche innych nauczycieli. :-) Ale nic nie szkodzi.
pamietam jeszcze jak to jest pracowac latami za najnizsza krajowa, z jedna fantastyczna podwyzka 50 zl i to nie do podstawy bo wtedy trzeba by od tego obliczac tez dyzury nocne, swiateczne i ewentualna wysluge lat. Nie pamietam natomiast wypasionego socjalu i bonow towarowych na swieta. Podejrzewam ze niewiele stracilam. pamietam tez ze pracownik niewazne jak dobry by byl, byl swego czasu niezbyt ceniony, i widze ze w zasadzie ciagle tak jest.

71

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?
Jozefina napisał/a:

pamietam tez ze pracownik niewazne jak dobry by byl, byl swego czasu niezbyt ceniony, i widze ze w zasadzie ciagle tak jest.

Bo ''ceni'' się praca, a nie pracownik.
Doda za pokazanie gołej dupy dostaje kilkadziesiąt tysięcy.Czy mi się to podoba-nie; czy uważam że to jest tyle 'warte'-nie.
Ale najwidoczniej jest- bo znajdują się frajerzy vel 'fani', skłonni zrobić zrzutę na opłacenie takiej kreatury.
Z pielęgniarstwem temat dziwny- skoro chcesz personifikować doświadczenia: latami robiłaś za minimalną i nie próbowałaś czynnie znaleźć lepszej pracy- prywatnie, na zachodzie itp..?
Ja znam pielęgniarki z zarejestrowaną działalnością z podpisaną umową ze szpitalem- i sobie chwalą.A wcześniej tyle wrzasku było jakie to straszne.
Co do nauczycieli- jest jak napisałem, w każdej publicznej szkole tak samo; tu nie ma nad czym dyskutować.

72

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

Kto powiedział, że tego nie zrobiłam? Ja owszem jestem naiwna ale nie głupia, zresztą nawet moja naiwność ma granice.Ale to wcale nie zmienia faktu, że to co dzieje się w szpitalach doprowadza do tego że dobry pracownik odchodzi a zostają jak to okresliles święte.. i to już jest ze stratą dla pracodawcy.

73

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?
Jozefina napisał/a:
Eileen napisał/a:

No ale może pracodawca właśnie oszacował, że - zwłaszcza, jeśli chodzi o prace, której nie musi wykonywać jakiś rzadki w Polsce specjalista - to bardziej opłaca mu się płacić te 6 zł i wymieniać go nawet co parę miesięcy, niż płacić 10 zł, żeby go zatrzymać. Jeżeli byłaby to rzeczywiście osoba niezastąpiona, którą zatrzymywać trzeba, to pracodawca sam z siebie zapłaciłby jej więcej. Nie oszukujmy się, większość stanowisk da się łatwo obsadzić, zwłaszcza jeśli mowa o osobach na najniższym szczeblu, które właśnie te 6 zł mogą zarabiać. Po co wtedy zatrzymywać kogoś? Nie umniejszając samej pracy, ale np. sprzątaczkę, kogoś składającego hamburgery, rozdającego ulotki itd., czyli osoby, które można zastąpić właściwie ot tak, bo niemal każdy jest w stanie te zawody wykonać, to... po co? Rozumiem zatrzymywanie wyższą płacą osobę, o którą firmy mogą walczyć, jakichś specjalistów wysokiej klasy, których jest bardzo niewielu albo osobę o jakichś rzadkich umiejętnościach, które akurat są potrzebne - znajomość nietypowego języka czy czegoś, ale szeregowego pracownika?

Eileen a powiedz mi ile znasz strajkujacych sprzataczek? rozdzielaczy ulotek i skladajacych hamburgery? Bo jednak jesli mowa o strajkach to strajkuja gornicy, nauczyciele, lekarze, pielegniarki. czyli jednak fachowcy, ktos kogo nie zastapisz pierwsza lepsza osoba z ulicy. I jesli strajkuja to nie dlatego, ze jednej osobie sie wydaje ze za malo zarabia, tylko dlatego ze cala grupa zawodowa za malo zarabia. Zreszta te zarobki to nigdy nie sa jedyne postulaty.
No i zauwaz ze zarobki pracodawcy jednak sa bezposrednio zwiazane z pracownikiem. Owe pieniadze, ktorymi pracodawca tak nie chce sie dzielic i o ktorych tak usilnie mowi MOJE ma dzieki tym  leniwym miernotom organizującym strajki i zazdroszczącym bardziej pracowitym od siebie nowych samochodów.

Jozefina, to już było ogólnie, nie o samych strajkach - mowa była wcześniej o stawkach 2 - 6 zł/h, więc raczej nie o lekarzach na przykład.

Nie rozumiem argumentów, że np. niskie pensje są stratą dla pracodawcy, że nie będzie mógł kogoś zastąpić itd. Tak, jakby rozmowa zmierzała do tego, że w gruncie rzeczy to strajki i podwyżki są dla dobra pracodawcy, a ten, niewdzięczny, nie chciał tego docenić.

74

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?
Jozefina napisał/a:

Kto powiedział, że tego nie zrobiłam? Ja owszem jestem naiwna ale nie głupia, zresztą nawet moja naiwność ma granice.Ale to wcale nie zmienia faktu, że to co dzieje się w szpitalach doprowadza do tego że dobry pracownik odchodzi a zostają jak to okresliles święte.. i to już jest ze stratą dla pracodawcy.

Bo w sławetnej służbie zdrowia koegzystują dwa światy: stricte PRL-owskie dziadownie, z gównianymi zarobkami, kolesiostwem, ale i związkowcami pilnującymi by nic się nie zmieniało- vide Olinkowe ''poczucie bezpieczeństwa''- czyli praca do dupy, ale przynajmniej nikt mnie nie wywali.
Z drugiej strony jest gigantyczne zapotrzebowanie na indywidualne usługi medyczne, w tym pielęgniarskie- ale nie ma komu ich wykonywać- bo wykwalifikowany personel woli dziadowską, ale jednak- stabilizację; a nie pracę na swoim albo u paskudnego prywaciarza.
Daję sobie obie łapy poucinać, że jakaś kilkuosobowa spółdzielnia pielęgniarska typu ''drobne czynności medyczne w domu chorego z dojazdem'' zrobiłaby furorę w każdym większym mieście, a zarobki na głowę przekroczyłyby 5 tyś.

75

Odp: Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

Wczoraj odbył się protest pielęgniarek w sprawie podwyżki. Informacje na ten temat można znaleźć w sieci, więc się nie będę specjalnie rozwodzić. big_smile Co sądzicie? wink

Posty [ 66 do 75 z 75 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Do strajku... gotowi... STRAJK! - za czy przeciw?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026