ps. Zuzanna, może być też tak, że bardzo chcesz zmienić swoje myślenie... nie chcesz tkwić w tym beznadziejnym stanie...
ale nic z tym NIE MOŻESZ zrobić...
nie panujesz na tym... nad myślami, własnym umysłem...
Wtedy musisz koniecznie iść do psychiatry - bo to oznacza depresję.
Depresja to choroba. Taka sama jak inne: zapalenie płuc czy zespół nadwrażliwego jelita.
To trzeba leczyć! Samo rzadko kiedy przechodzi.
Po to są lekarze i leki.
Pomagają. Wiem - bo sama jadę na antydepresantach.
A jak już leki pomogą Ci uwolnić się od tego, czego nie chcesz (ale to podstawowy warunek! musisz sama chcieć zmian!) - to zaczynasz pracę nad sobą!! ![]()
Pozytywne myślenie... psychoterapia... jakieś hobby... nowe zainteresowania, środowisko, ludzie...
książki, spacery, leniuchowanie na świeżym powietrzu...
I radość! Bo powiedz, co masz do stracenia? Możesz być radosna... nikt Ci tego nie może zabronić
Jesteś radosna i szczęśliwa - bo chcesz i masz na to ochotę!. Zobacz, jakie to proste, Zuzanna