netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zona mnie zdradzila

82 odpowiedzi25 381 wyświetleńzałożony przez polsky86, 13.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zona mnie zdradzila

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

66

Odp: Zona mnie zdradzila

Jestem świadkiem podobnej sytuacji. Moja koleżanka B. (pracujemy w firmie ubezpieczeniowej A. w mieście P.) ma romans z jednym z naszych kolegów. Kobieta prawie pięćdziesięcioletnia, mająca dwójkę dorosłych dzieci zakochuje się . Jej mąż chyba coś podejrzewa, bo nagle zaczął przyjeżdżać do pracy, a mieszkają prawie 50 km od P. Zupełnie jej nie rozumiem. Ma ustabilizowane życie, mąż, to widać, kocha ją mocno, a ona ryzykuje rozbiciem małżeństwa. Ja z jednej strony chciałabym powiedzieć jej mężowi co się dzieje, z drugiej co mnie to obchodzi a może nawet bym tego faceta dobiła. Może lepiej , że żyje w nieświadomości. Najlepsze jest to ,że kochanka mojej kumpeli traktuje bardzo dobrze. Znają się i pewnie w życiu by nie przypuszczał, że tym kochankiem jest właśnie on. żal mi go, bo widać, że to poczciwy facet. Reasumując , chyba lepiej że facet nie wie , że go żona zdradza. I niech tak zostanie.

67

Odp: Zona mnie zdradzila

Lepiej wiedzieć o zdradzie i móc podjąć decyzję, czy wybaczyć.

68

Odp: Zona mnie zdradzila
Tegan napisał/a:

obrzydliwosc po prostu i dodam cos co mi przyszlo na mysl po przeczytaniu postu samca alfanabeta - to nie przez analogie porzuczilabym kogos kto mnie zdradzil bo nie obchodziloby mnie juz wtedy czy zrobi to ponownie, po prostu jesli to zrobil to spada kategorie nizej ode mnie a w tym wzgledzie zwiazkow miedzykastowych nie uznaje, za niska polka moralna jak dla mnie

Nie wiem, które moje słowa skłoniły Ciebie do takich przemyśleń, ale pamiętaj o jednym. Każdy kij ma dwa końce. Jeśli zostaniesz zdradzona, HIPOTETYCZNIE, to jest wielce prawdopodobne, że stanie się tak dlatego, że w porównaniu z nowym obiektem westchnień twojego partnera, spadłaś w tej jednej chwili, kategorie niżej od niej. Nie ta półka. I co wtedy? Już nie zdążysz mu objawić hinduistycznego postrzegania świata.
Pozdrawiam

69

Odp: Zona mnie zdradzila

Każdego ranka wstaje nowy dzień. Co ułamek sekundy mamy nowe TERAZ. Nie musimy postępować dziś tak jak wczoraj. Nie musimy TERAZ myśleć i czuć jak kiedyś. To zależy od nas. W każdej chwili nasze samopoczucie zależy od nas samych, a nie od tego co się wydarzyło (raczej od tego, jak odbieramy to, co się wydarzyło).

To od Ciebie zależy, czy zechcesz być z żoną. To od niej zależy, czy będzie dobra. Od Was obojga, czy da się cokolwiek poskładać. Każda chwila jest nowa i świeża; możemy się zmieniać. Nawet powinniśmy - rozwijać się.

Nie musisz z nią być. Nie musisz odchodzić. Nie musisz słuchać nikogo. Ale możesz odejść, możesz z nią zostać, możesz poczytać wątek założony przez Endaluzję (o życiu po zdradzie męża).

Współczuję Ci. Chciałabym pomóc, lecz nie umiem.

Kochaj siebie. Bądź dla siebie dobry.

Niesienie pokoju nie polega na wywrzaskiwaniu i nakręcaniu, straszeniu i znęcaniu się.

Nie słuchaj tych co Cię osłabiają.

Kocham Cię.

70

Odp: Zona mnie zdradzila

Przeraża mnie że niektórzy faceci nie znają swojej wartości, mam na myśli tutaj autora wątku.
Żonka nie miała nic przeciwko by zrobić skok w bok i mało tego, po puszczeniu się z innym od tak poszła do łóżka z tobą ( autorze )
I ty się jeszcze zastanawiasz?
Pakuj jej rzeczy w torbę i za drzwi, arrivederci roma.
A składając wniosek, uwzględnij jej całkowitą winę za rozpad tego małżeństwa i wnioskuj abyś sprawował opiekę nad dziećmi.
Tak powinien zrobić facet z jajami.
Powodzenia

71 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-08-18 18:35:37)

Odp: Zona mnie zdradzila
alpengold napisał/a:

Właśnie to jest nienormalne od tego kochanka przyszla współżyc z mężem.OBRZYDLIWOSC.

A maż wziął czy to tez nie ohyda ?
Nie jest winna kochanka a zdradzający. Co do zdrady ona przynajmniej się przyznała, był to tylko skok w bok.
@Tom94 to że poszła do łóżka znaczy o niej bardzo dobrze tj nie była zaangażowana emocjonalnie w tamten związek, a pisałem już że dziewica to ryzyko porównania z kimś innym...
A tak wielu chciało mieć(nie kochać) dziewicę...

72 Ostatnio edytowany przez alpengold (2014-08-26 17:13:22)

Odp: Zona mnie zdradzila

Gorzej ci darkness myslisz ze poszedł z nua do łóżka jak mu powiedziała,ze chwile wczesniej byla zgachem?O.omysle ze po seksie z mężem wyznała mu o zdradzie bo normalny mąż by sie  brzydzil ubijac po innym.o fuuu

73 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-08-27 06:36:21)

Odp: Zona mnie zdradzila
samiec alfaNAbeta napisał/a:

Nie wierzę. NIE WIERZĘ!!!!!!!!!. że facet, który jest z kobietą w związku od 4 lat, nie pozna, że jego partnerka uprawiała seks z innym facetem kilka godzin wcześniej!!!!! Nie ma (słowo niecenzuralne, z łacińska zakręcone) takiej możliwości!!!! NIE MA!!!!! Na litość boską, to zalatuje na kilometr prowokacją!!!!

A ja wierzę, że facet nie jest w stanie rozpoznać, że jego partnerka uprawiala seks kilka godzin wcześniej z innym facetem.
Co wymydliło się jej Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
A jak bzykał ją w gumce to i zapachu swojego nie zostawił.
Po całej imprezie umyła się i jest pozamiatane.
Dlatego jestem przekonany, że każdy może oszukać, zarówno facet jak i kobieta.

74 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-08-27 07:02:10)

Odp: Zona mnie zdradzila
Darkness napisał/a:
alpengold napisał/a:

Właśnie to jest nienormalne od tego kochanka przyszla współżyc z mężem.OBRZYDLIWOSC.

A maż wziął czy to tez nie ohyda ?
Nie jest winna kochanka a zdradzający. Co do zdrady ona przynajmniej się przyznała, był to tylko skok w bok.
@Tom94 to że poszła do łóżka znaczy o niej bardzo dobrze tj nie była zaangażowana emocjonalnie w tamten związek, a pisałem już że dziewica to ryzyko porównania z kimś innym...
A tak wielu chciało mieć(nie kochać) dziewicę...

Darkness moja żona była dziewicą i ja jej byłem pierwszym. Jestem o to spokojny bo tak jest nadal. Ja jestem jej pierwszy, ona jest moją pierwszą na chwilę obecną nie ma innej opcji aby się to zmieniło. Zaznaczam, że u nas nie było nikogo innego
My nie szukamy wrażeń. My się cieszymy każdą wspólnie spędzoną chwilą.
My będąc w tym wieku co jesteśmy wiemy co to jest miłość, oddanie i radość z bycia ze swoim partnerem/ką.
W kazdym bądź razie gdy ja odejdę na drugą stronę to od dawna jej mówię aby nie była sama.
Niech będzie otwarta, nie chcę aby była sama, aby nie miał jej kto podać herbaty.
Samotność to jest okropna sprawa.
Natomiast dziewica czy prawiczek to jest coś pięknego.
Sama świadomość, że jesteś tym pierwszym jest piękna.
A tak na marginesie, to który samiec nie jest zaborczy o swoją kobietą?

75

Odp: Zona mnie zdradzila

Lexpar, piękne to co piszesz.
Ale....jesteś z innej bajki.
Teraz niestety liczy się ilość, a jakość przestała być istotna.

76

Odp: Zona mnie zdradzila
Secondo1 napisał/a:

Lexpar, piękne to co piszesz.
Ale....jesteś z innej bajki.
Teraz niestety liczy się ilość, a jakość przestała być istotna.

Może i jestem z innej bajki.
Ale dla mnie zawsze jakość będzie lepsza od ilości.
Niech mnie obgadają, niech mnie oplują, ale takie jest moje zdanie którego nie zmienie.
Dla mnie kobieta/partnerka/żona jest kimś najważniejszym.
Niestety zrozumiałem to po jakimś czasie i dlatego teraz walczę i będę walczył, do krwii ostatniej.

77

Odp: Zona mnie zdradzila
rafatal napisał/a:

Podejrzewam, że historia jest bardziej złożona. Wcześniej musiał być jakiś flirt, zauroczenie, motylki... finał w motelu okazał się tylko konsekwencją wcześniejszych zdarzeń.

Na pewno tak było i to jest dla mnie straszne. Każda zdrada jest okropna, ale z dwojga złego wolałabym gdyby był to jednorazowy skok po pijaku po imprezie niż z kolegą z pracy. No bo co, podeszła do niego i powiedziała "prześpij się ze mną bo chcę wiedzieć jak to jest z innym"?

78 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-08-27 09:21:51)

Odp: Zona mnie zdradzila
poprostumagda napisał/a:
rafatal napisał/a:

Podejrzewam, że historia jest bardziej złożona. Wcześniej musiał być jakiś flirt, zauroczenie, motylki... finał w motelu okazał się tylko konsekwencją wcześniejszych zdarzeń.

Na pewno tak było i to jest dla mnie straszne. Każda zdrada jest okropna, ale z dwojga złego wolałabym gdyby był to jednorazowy skok po pijaku po imprezie niż z kolegą z pracy. No bo co, podeszła do niego i powiedziała "prześpij się ze mną bo chcę wiedzieć jak to jest z innym"?

Poprostumagda dla mnie nawet i jednorazowy skok nie wchodzi w rachubę.
Dziewczyno jak się kocha to nie ogląda się za inną/innym.
Osoba którą kocham przysłania mi cały świat, więc nie mam możliwości zobaczyć nic więcej Obrazek dodany przez użytkowniczkę

79

Odp: Zona mnie zdradzila

Lexpar duża ta Twoja osoba wink.

80

Odp: Zona mnie zdradzila
poprostumagda napisał/a:

Lexpar duża ta Twoja osoba wink.

Oj żebyś wiedziała, że duża 190cm i 98 kg, ale to fizycznie
Natomiast pozostałe sfery to trudno ocenić Obrazek dodany przez użytkowniczkę

81 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-08-27 09:49:07)

Odp: Zona mnie zdradzila
Lexpar napisał/a:
poprostumagda napisał/a:

Lexpar duża ta Twoja osoba wink.

Oj żebyś wiedziała, że duża 168 i 60 kg, ale to fizycznie.
Natomiast pozostałe sfery to trudno ocenić http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif

A tak szczerze, to czy to jest ważne?
Dla mnie jest ważne to, że inne mnie nie interesują bo jest ona.
Teraz jedna i jedyna.

82

Odp: Zona mnie zdradzila

E tam skok w bok nie każdy/każda utożsamia seks z uczuciami. Moja koleżanka zdradziła męża jednorazowo z ochroniarzem a on jest szanowanym prawnikiem. Ja nic nie przedziałem i OK.
Nie ma co się pieklić każdemu może zdarzyć się skok w bok, choć od razu zaznaczam ze mis ie nie przytrafił i raczej nie przytrafi choć prawie każdy kogo znam zaliczył taki występek, w internecie moraliści a w rzeczywistości diabełki wink

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zona mnie zdradzila

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026